Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Turcja zmienia kierunek?

Posted by Marucha w dniu 2017-05-04 (czwartek)

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM (18): Wiele wskazuje na to, że Turcja zmienia kierunek swej geopolitycznej orientacji. Rezygnuje z wejścia do UE i stawia na wejście do EAUG oraz sojusz z Rosją…

Ostatnie gniewne deklaracje znieciepliwionej Ankary pod adresem Brukseli oraz dzisiejsze spotkanie Erdogana a Putinem w Soczi mogą być zapowiedzią ważnych geopolitycznych zmian na mapie świata.

Decyzja Turcji o wstrzymaniu starań o przystąpienie do Unii Europejskiej, które od 1987 roku miało silne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, jest powiązana z ewentualnym rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, która jest organizacją pod kontrolą Moskwy.

Od momentu obalenia sułtanatu i rozpadu imperium otomańskiego, oraz powstania na jej kadłubie nowoczesnej republiki tureckiej w 1920 roku, kraj ten miał do wyboru trzy możliwe kierunki integracyjne: (1) z Europą i Zachodem w ogólności; (2) ze swymi tureckimi pobratymcami w Azji Środkowej; (3) ze światem muzułmańskim.

Ponieważ rewolucję młodoturecką przeprowadziły loże masońskie, pierwszy kierunek był oczywisty, zwłaszcza że dwa następne były jeszcze wtedy politycznie niedojrzałe.

Przygoda Turcji z ewentualnym członkostwem w Unii Europejskiej od początku układała się jednak kulawo. Turcja w 1963 roku podpisała umowę stowarzyszeniową z UE (wówczas WE), a w 1987 roku złożyła wniosek o członkostwo w Unii. Jednak rozmowy w sprawie przystąpienia rozpoczęły się dopiero w 2005 roku, przy czym były wielokrotnie przerywane z powodu licznych i wciąż rozmnażanych a podnoszonych różnic. Obecnie nadal jest otwartych jeszcze 16 z 36 rozdziałów negocjacyjnego dossier.

W marcu ubiegłego roku rozmowy zaktywizowały się, gdy Turcja zgodziła się sprzyjać wstrzymaniu napływu migrantów do Europy. Obecnie znów utknęły w miejscu.

Euroazjatycka Unia Gospodarcza, która powstała w roku 2015 jako następczyni Unii Celnej i Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, zrzesza obecnie Armenię, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan i Rosję. Ponadto swoje kandydatury oficjalnie zgłosiły już Tadżykistan i Syria, a w dalszej kolejności rozważa się również przystąpienie Mołdawii, i nie wyklucza także bardziej problematycznych państw: obu samozwańczych republik Donbasu (Donieckiej i Ługańskiej), oraz mini-państewek Kaukazu – Abchazji i Osetii Południowej.

W ciągu ostatnich kilku lat Erdogan próbował zbliżenia z bogatymi sunnickimi państwami Bliskiego Wschodu – zwłaszcza Arabią Saudyjską – na tle tzw. „wiosny arabskiej” zorganizowanej jednak przez służby specjalne Zachodu dla przenicowania mapy tego regionu.

Wydaje się, że zaczął dostrzegać jak zawodny jest kierunek oparty o muzułmański ekstremizm i jak poważnie osłabił on jego państwo i bezpieczeństwo obywateli. Wydaje się, że kropli goryczy dopełnia obecnie poparcie jakiego USA udziela Kurdom w Syrii licząc na jej rozpad. Turcja wie, że proces ten szybko przeniesie się także i w jej granice, gdzie mieszka i walczy wielka mniejszość kurdyjska.

Jeśli Turcja złoży obecnie formalny wniosek o członkostwo w EAUG, podobny wniosek wpłynie zapewne ze strony Azerbejdżanu, gdzie też mieszkają Turcy, tyle że azerscy. Stworzy to nowe, poważne problemy dla Armenii, w tym kwestię rozliczenia sprawy Górskiego Karabachu, co będzie wymagać nowych gwarancji politycznych i nowej roli ze strony Rosji. Nie jest wykluczone, że wtedy o wejściu do EAUG pomyśli także Gruzja, co z kolei będzie wymagać uregulowania kwestii Abchazji i Osetii, także z udziałem Rosji.

Rachuby Turcji wiążą się zapewne z jej perspektywą środkowoazjatycką, gdzie cztery z pięciu b. republik ZSRR to państwa o ludności turkojęzycznej: Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan i Kyrgystan. Jest to także region bogaty w ropę naftową i gaz, mający wielki potencjał gospodarczy.

O tym, że idące w tę stronę zamiary Ankary mogą być poważne, i co ważniejsze – odwzajemniane, świadczyć może nawet fakt, że prezydent Kazachstanu podjął właśnie decyzję o przejściu swego kraju z cyrylicy na alfabet łaciński, taki jak w Turcji. Może to być sygnałem rachub na budowanie większego turkojęzycznego imperium w Azji Środkowej.

Rodzi to dla Rosji nowy i bardzo poważny rodzaj wyzwań o charakterze strategicznym, bo ucieczka w sojusz z Turcją jest dla Rosji w wielu wymiarach ryzykowna. Na takim sojuszu wiecej skorzystałaby Turcja niz Rosja. Jest możliwe, że Moskwa szukać będzie wtedy większej, strategicznej gry w trójkącie rosyjsko-turecko-chińskim, a w dalszej perspektywie możliwe jest także zabezpieczające włączenie do gry Iranu i Indii.

Ewentualne przystąpienie Turcji do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej skończy de facto jej członkostwo w NATO, którego tajne służby próbowały już kilkakrotnie zamordować prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. To właśnie w tym kontekście należy rozumieć bieżące negocjacje w sprawie zakupu dla tureckiej armii rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej S-400. Oznaczałoby to podobny schyłek NATO, jaki obecnie widzimy w UE. Dotykamy w ten sposób zagadnień o charakterze globalnym. Historia wchodzi w wielki zakręt…

Prezydent Erdoğan potwierdził, że Turcja ma wkrótce zorganizować referendum w sprawie ewentualnej zmiany kierunku swej orientacji geopolitycznej.

(BJ)
http://jeznach.neon24.pl

komentarzy 11 to “Turcja zmienia kierunek?”

  1. Władek said

    Niech jeszcze Turcja wytrzebi swoje tureckojęzyczne żydłactwo i przestanie dawać dupska israHELLowi, to uwierzę w zmianę kierunku…

  2. Duce said

    Ad. Władek
    „Niech jeszcze Turcja wytrzebi swoje tureckojęzyczne żydłactwo i przestanie dawać dupska israHELLowi, to uwierzę w zmianę kierunku…”

    Tzw. młodoturcy z lóż masońskich, którzy 100 lat temu zorganizowali rewolucję (przy okazji wyrzynając w pień chrześcijańskich Ormian) to w większości parchy. Gdyby Turcja miałaby „wytrzebić tureckojęzyczne żydłactwo”, odcinając się od swoich żydowskich ojców-założycieli to czym by została?

    Mam nadzieję, że Putin wie co robi dając szansę tej tureckiej dziwce, która daje na prawo i lewo temu, kto lepiej zapłaci.

  3. Władek said

    Dokładnie, Turcja to żydowska dziwka i nic tego nie zmieni, chyba że rozbiór Turcji pomiędzy sąsiadów.

  4. Bogaty Miś said

    ad2. na pierwszy rzut oka wygląda więc na to, że Erdogan nie jest młodoturecki.

  5. Boydar said

    A Eichmann … no bo jakże to tak …

  6. Pinxit said

    Turcji rownie trudno bedzie sie pozbyc donmehow, (zydow w Turcji , ktorzy przeszli na islam dla niepoznaki) jak i Polsce roznych przebierancow – „katolikow”.
    A podobno pod lozkiem Erdogana zawsze lezy dwoch zydow, ktorzy mu podobno spiewaja kolysanki.

  7. Władek said

    Ależ przecież w Polsce żydowskie przebierańce mają się najlepiej na świecie. Co prawda mają azjatyckie twarze i parszywe charaktery, ale przecież dzięki Jakubowi Frankowi dostali polskie nazwiska, więc to zupełnie wystarcza Polakom by kochać ich najbardziej na świecie.

    Dlatego właśnie Polacy oddali im wszystko co mieli. Dziś żydowskie przebierańce są „polskimi” politykami, duchownymi, artystami, pisarzami, prawnikami, lekarzami, dyrektorami, kierownikami, szefami, a Polacy tylko bezrobotnymi lub cieciami. Ale przecież nikt ich nie chce wyganiać, a wręcz odwrotnie – zrobimy wszystko, by było ich jeszcze więcej a nas jeszcze mniej.

  8. Kura domowa said

    Ad. 4. Nazwiska Erdogan nie da sue przetłumaczyć, natomiast jak przypomni Pan sobie strzelaninę do ambasadora Rosji w Stambule, to czytając nazwisko strzelającego ochroniarza Altintas możemy przetłumaczyć. Altin- złoto, tas- kamień.I już wiemy że strzelającym był tzw. młody Turek

  9. RomanK said

  10. NICK said

    Turcja, na pohybel, jest.
    Czyj?

    Jest Mocna. Zasobami wszelkimi. Nie byłbym ważącym lekce.

    Turcja jest państwem dość poważnym.
    Kierunki może zmieniać. Tytuł.

    Dla gawiedzi.

  11. Naćpane stulecie said

    Wszystko przez tego ich pajaca Sulejmana „Wspaniałego”?, który w XVI wieku przyjął w Osmanii żydowskich uciekinierów z Hiszpanii. Gnidy te odwdzięczyły się za to likwidacją Osmanii na początku XX wieku. Ha ha ha!

Sorry, the comment form is closed at this time.