Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

O, Boże, ratuj Rosję!

Posted by Marucha w dniu 2017-05-06 (sobota)

„I stało się najgorsze. Święci niewinni oddani zostali na męczeńską śmierć.

I ten moment był sygnałem dla stada najbardziej wściekłych sił ciemności, by wyjść z mroków i przejąć władzę. Cała ciemność wypłynęła na zewnątrz. Wszystko, co wcześniej próbowało zachować pozory przyzwoitości i chowało się po kątach, powylaziło na zewnątrz.

To były bachanalia hołoty. I te bachanalia trwają do tej pory… I, jeśli wcześniej narzucali na siebie ideologiczne przebranie, chowając się za troską o potrzeby ludu, to teraz nie przejmuja się żadnym usprawiedliwianiem swoich win.

Smutne jest patrzeć na wszystko, co dzieje się w Rosji. Ale wiesz, kiedy choroba wciśnie się do środka, niewidocznie osłabia organizm, aż nie pozbawi go sił i zabije… W Rosji stało się to, że wszystkie złe siły, całe zło, wszystkie choroby wyszły na zewnątrz. I od ponad wieku Rosję trzęsie gorączka. Lecz wierzę w potęgę tego kraju, wierzę w naród tego kraju, i wiem, że prędzej czy później choroba będzie zwyciężona” [Z książki „Słowo Mądrości”]

Ostatnia cesarzowa Rosji, żona cesarza Mikołaja II. Święta prawosławna.

W swoim rodzinnym życiu Аleksandra Fiodorowna była wzorem wielu cnot: nienaganna, z pasją miłująca żona, wzorowa matka, poświęcająca wiele uwagi i wysiłków edukacji swych dzieci, ich wszechstronnemu rozwojowi i umocnieniu w nich wysokich moralnych zasad; gospodarna, praktyczna i nawet oględna gospodyni  – tak opisywali Aleksandrę Fiodorownę jej zaufani.

Carewny otrzymały przepiękną domową edukację, grały na fortepianie, dobrze tańczyly, rysowały. Wychowywały się w głębokiej religijności, chodzili nabożeństwa.

Aleksandra Fiodorowna nie pozwalała księżniczkom siedzieć bezczynnie ani chwili, przyzwyczajała ich do podstaw gospodarstwa domowego i sama uczyła rękodzieła.

Monarcha urządzał dobroczynne bazary, na których sama razem z córkami sprzedawała to, co było zrobiono ich własnymi rękami. Z tego niemałe środki szły na wsparcie dobroczynnych instytucji.

Nie zważając na mnóstwo trosek, związanych z urodzeniem i edukacją dzieci, Cesarzowa oprócz wąskiego kręgu rodziny i przyjaciół oddawała się dobroczynnej działalności z właściwym jej samozaparciem i szczerym pragnieniem być pożyteczną krajowi i jego ludziom.

Ze swojej inicjatywy Aleksandra Fiodorowna zakładała domy robotnicze w Rosji, szkoły dla pielęgniarek i kliniki ortopedyczne dla chorych dzieci. Drugą troską Aleksandry Fiodorowny była szkoła ludowej sztuki.


Osobisty dochód samej Cesarzowej był niewielki i musiała ograniczać swoje wydatki, żeby móc przyznaczać pieniądze na potrzeby dobroczynności. Podczas głodu w 1898 roku zaofiarowała 50 000 rubli ze swojego prywatnego funduszu dla głodujących na wsiach, co stanowiło ósmą część rocznego familijnego dochodu – i to oprócz zwyczajnych kosztów na inną działalność dobroczynną.

Życie cara i carowej było przeniknięte nie tylko wzajemną miłością, lecz całe było opromienione miłością do Boga. Zawsze żyli z imieniem Chrystusa, byli w całości i na zawsze oddanymi Bogu. To cud wielki, jeśli wziąć pod uwagę, jaką pozycję zajmowali i w jakim świecie się obracali. W tym świecie wiara już dawno stała się dla wielu tylko niezbędnym rytuałem bieżącego spędzania czasu.

Ich miłość do Rosji była tak samo silna, jak i miłość wzajemna i do Boga. „Nie dla siebie żyjemy, a dla innych, dla Ojczyzny” – to wiersze z listu Aleksandry Fiodorowny.

Małżonkowie byli zaręczeni nie tylko ze sobą, a także z Rosją, byli oni nie tylko rodzicami w swojej małej rodzinie, lecz także byli ojcem i matką dla dużej rodziny – swojego narodu.

Cokolwiek się dzialo wokół nich, jakich by katastrof i rozczarowań nie doświadczyli, Mikołaj II i Aleksandra Fiodorowna jednego byli absolutnie zawsze pewni:  nierozerwalności własnych uczuć i własnego życia, „dopóki śmierć nie rozłączy”. Nie mogli sobie nawet wyobrazić, jak jeden z nich mógłby przeżyć drugiego. I Bóg nagrodził ich gorzkim, ale pożądanym losem: opuścili ziemskie życie razem, w jednym i tym samym momencie.

Jak prawdziwa Cesarzowa i żona, Aleksandra Fiodorowna dzieliła z mężem wszystkie sfery życia rodziny. W czasie Pierwszej Wojny Światowej Cesarzowa dołożyła wszelkich starań, aby pomóc mężowi w zarządzaniu krajem, gdy ten stał na czele armii i przebywał w kwaterze głównej w Mohylewie.

Wojna zmieniła oblicze Rosji, sposób życia osób i rodzin, w tym i cesarskiej. Każdy z członków rodziny carskiej z pełnym zaangażowaniem pracował na swoim miejscu: wszystko teraz powinno prowadzić do zwycięstwa.

Ranni z frontów napływali stale do stolicy; Cesarzowa zajmowała się ich rozmieszczeniem i opieką medyczną. We wszystkich pałacach były otwarte magazyny, co zabezpieczało dla armii bieliznę i środki opatrunkowe. Wiele pałaców przystosowywano do roli szpitali. Robiono dobudówki, żeby rozmieszczać tam żony i matki rannych żołnierzy. Do końca 1915 roku pod opieką Cesarzowej było 85 wojskowych szpitali i 10 lazaretów.

Wydatki osobiste carskiej rodziny, w tym na żywność i odzież, stały się jeszcze skromniejsze.  Cesarzowa i jej starsze córki chodziły w sukniach sióstr miłosierdzia, często po kilka razy reperowanych, i w starych półbutach, aby nie wydawać pieniędzy. Osobiste środki szły na cele dobroczynne .

Wraz z dwiema starszymi córkami Aleksandra Fiodorowna przeszła kursy sióstr miłosierdzia, żeby asystować przy chirurgicznych operacjach (Oldze było 19, Tatianie – 17 lat).

O tym wyczynie Cesarzowej i jej córek świadczy w swoich wspomnieniach Anna Taniejewa (Wyrobowa), frejlina [dama dworu – admin] i najbliższa przyjaciółka Aleksandry Fiodorowny:

”Monarchini i Wielka Księżniczka byli obecni przy wszystkich operacjach. Stając za chirurgiem, Monarchini, jak każda operacyjna siostra, podawała wysterylizowane narzędzia, watę i bandaże, odnosiła amputowane nogi i ręce, przewiązywała rany, dotykała zgorzeli, nie brzydząc się niczym i dzielnie znosząc zapachy i okropne obrazy wojskowego szpitala podczas wojny… strasznie trudny i żmudny czas.

Od wczesnego rana do późnej nocy nie ustawała gorączkowa działalność. Wstawały wcześnie, kładły się czasami o drugiej w nocy. O 9 rano Cesarzowa każdego dnia zajeżdżała do cerkwi Znamienija, do cudownego obrazu – i już stamtąd jechałyśmy do pracę, do lazaretu. Na szybko zjadłszy śniadanie, cały dzień Cesarzowa poświęcała przeglądowi innych szpitalów.

Gdy przybywały pociągi sanitarne, Cesarzowa i Wielkie Księżne robiły opatrunki, ani na chwilę nie siadając, od 9 rano czasami do 3 godziny po południu. Podczas ciężkich operacji ranni błagali Monarchinię, by była blisko nich. Widzę ją, jak pociesza i zachęca ich, kładzie rękę na głowie i czasem modli się z nimi. Cesarzową ubóstwiali, oczekiwali jej przyjścia, starając się dotknąć jej szarej sanitarnej sukni; umierający prosili ją, by posiedziała przy łóżku, podparła im rękę lub głowę, a ona, nie zważając na zmęczenie, uspokajała ich całymi godzinami”.

W obowiązki młodszych sióstr Marii (15 lat) i Anastazji (13 lat) wchodziło odwiedzanie rannych żołnierzy w szpitalach. Czytały  rannym na głos, pisały pod ich dyktando listy do domu, zabawiały ich, grając z nimi w warcaby, organizowywały improwizowane koncerty.

Według współczesnych, wiele osob z wyższych i „wykształconych” warstw społeczeństwa nie rozumiało i potępiało działalność Cesarzowej. Nie każdy może zrozumieć stopień współczucia i efektywnego miłosierdzia, którą wykazała się Aleksandra Fiodorowna w latach wojny. Trudno znaleźć w możliwej do objęcia wzrokiem historii przykłady takiego samozaparcia i takiego aktu miłosierdzia i współczucia, tak wśród żon władców z przeszłości, jak i wśród prezydenckichżon naszych czasów.

Podczas gdy car wraz z wojskiem na polu bitwy walczył o niepodległość Rosji, zdradzano go ze wszystkich stron: tak stołeczna arystokracja, jak i niższe klasy. Korzystając z nieobecności cara w stolicy podczas działań wojennych, opozycyjna arystokracja wzmocniła swoją działalność. Na dworze mówiono o celowości przewrotu pałacowego. Opozycjoniści, w tym krewni rodziny carskiej, twierdzili, że na drodze do zwycięstwa Rosji w wojnie stoją car i caryca.

Wydarzenia bezpośrednio związane z abdykacją Mikołaja II rozpoczęły się 14 stycznia 1917 roku, kiedy niezadowolone z ubóstwa życia w czasie wojny tłumy wyszły na ulice Piotrogradu (współ. Petersburg) z hasłami „Precz z wojną!”, „Niech żyje republika!”.

Lud domagał się chleba, którego niedobory wywoływano celowo [skąd my to znamy… – admin]

Wraz z podpisaniem abdykacji rozpoczęły się nowe wyzwania dla rodziny carskiej. Car z rodziną znalazł się w areszcie w Carskim Siole. Musieli znosić upokorzenia i prześladowania ze strony strażników i innych „nowych” ludzi ich otaczających.

Wielbiciel cara, generał N.M. Cichmieniew pisał:

„Stała się rewolucja. Duży potop słownego gnoju wylewał się z ust nowych jej władców i obywateli „najwolniejszego w świecie kraju”. I brudnym wałem wstała nad nią nienawiść i złość оszalałego żołnierstwa, robotników i „wyzwolonego ludu”.

Pierwsze fale tego morza gnoju zwaliły się na bezbronną rodzinę carską. Nie było osła, który by nie kopnął tych, przed którymi jeszcze niedawno się czołgał.”

Na zesłaniu do Tobolska

31 lipca członkowie carskiej rodziny zostali wysiedleni ze swojego pałacu w Carskim Siole i wysłani na Syberię. 6 sierpnia na parowcu „Ruś” cała rodzina przybyła do Tobolska.

„Dusza tak niewypowiedzianie boli za drogą Ojczyznę, że nie można wyrazić” – te słowa carowej Aleksandry Fiodorowny z prywatnego listu wyrażają stan ducha całej rodziny. Ale członkowie rodziny trzymali się: wzmacniała ich wiara w opatrzność.

Ileż szlachetności, poświęcenia i bezinteresownej miłości w listach Aleksandry Fiodorovny z Tobolska do A. Wyrubowoj:

„O, Boże, ratuj Rosję! To krzyk duszy w dzień i w nocy, wszystko w tym dla mnie…nie można wyrwać miłości do Rosji z mojego serca, mimo czarnej niewdzięczności do Władcy, która łamie moje serce. Ale przecież to nie cały kraj. To choroba, po której on wzmocni się.”.

„Czuję się matką tego kraju i cierpię jak za swoje dziecko i kocham moją Ojczyznę, pomimo wszystkich okropności teraz i wszystkich grzechow”.

„Nie dla siebie, żyjemy dla innych, dla Ojczyzny. Zbyt mocno ja swoją Ojczyznę kocham… Panie Jezu Miłosierny, zlituj się nad biedną Ojczyzną, nie daj jej zginąć pod jarzmem „wolności”!

Te słowa pisze człowiek, którego rodzinę Ojczyzna odrzuciła i oddała na pastwę…

W marcu 1918 roku królewską rodzinę rozdzielono. Z Moskwy przyjechał od bolszewików komisarz, który ogłosił monarsze, że go zabierają. Aleksandra Fiodorowna postanowiła towarzyszyć mężowi; moralne męki jej wzrosły do granic możliwości, tak jak musiała rozstać się przy tym z chorym carewiczem. Z rodzicami pojechała i księżniczka Maria. Dla całej rodziny rozstanie było psychiczną torturą.

Carska para została dostarczona do Jekaterynburgu i zamknięta w areszcie w domu inżyniera Ipatieva. Na początku maja przywieźli tu pozostałych członków rodziny wraz z kilkoma wiernymi sługami. Znęcanie się nad nimi stało się jeszcze bardziej wyrafinowane; ale nawet z brutalnych strażników ktoś wewnętrznie pochylał się przed ich chrześcijańska łagodnością i pokorą.
Żyć męczennikom zostało dwa i pół miesiąca.

Zbliżał się czas spełnienia proroctwa mnicha Abla, o którym car dowiedział się jeszcze w 1901 roku.

Z książki siostry Nektarii (Mak Liz) wiadomo, że „2 (15) lipca bez wyjaśnienia przyprowadzono miejscowego kapłana, by dokonać Liturgii. Cała Rodzina i gospodarstwo domowe wyspowiadali się i przyjęli się Komunię.. Kiedy doszli do żałobnych modlitw, cała Rodzina nagle wstała na kolana, a jedna z Wielkich księżniczek zaplakała. Czy domyślali się oni o swoim losie, tego nigdy nie dowiemy się.

…Obudzili ich koło północy i powiedli do sutereny (piwnicy) domu, gdzie kazali czekać… Wnieśli trzy krzesła. Na jednym siadła Aleksandra Fiodorowna, na drugim – Mikołaj Aleksandrowicz, który wziął na kolana Ałeksieja Mikołaja (Cesarzewicz był chory )…

Za jakiś czas do pokoju weszli komendant i ochrona. Komendant Jankiel Jurowskij szybko powiedział: „musimy was rozstrzelać”. Mikołaj Ałeksandrowicz, powstał, żeby osłonić Aleksandre Fiodorowne i Aleksieja Mikołajewicza, tylko i zdążył powiedzieć: „Co”? – gdy kula trafiła go w głowę i zginął na miejscu.

Pierwszy strzał był sygnałem dla ochrony, by otworzyć ogień;  za przez minutę wszyscy byli martwi, oprócz 16-letniej Anastazji, która utraciła przytomność, i służącej Anny Demidowej – obydwie zakluto bagnetami na śmierć. Аleksandra Fiodorowna umarła, opromieniając się znakiem krzyża”.

Tak w nocy z 16 na 17 lipca 1918 roku rodzina Romanowych i ich służących była rozstrzelana w piwnicy domu Ipatiewa po uchwale Uralu Rady roboczych, chłopskich i i żołnierskich deputowanych.

[i] Bardziej szczegółowo o niesamowitym, światłym i o wysokiej moralności życiu Cesarza Mikołaja II i jego rodziny, jest oświetlono w pełnej wersji książki[/i] „Cesarz Mikołaj II. Droga Krzyżowa”.

http://nashaplaneta.su/news/o_bozhe_spasi_rossiju/2017-04-30-47979

Nad. i tłum. Głos Prawdy

Komentarzy 89 to “O, Boże, ratuj Rosję!”

  1. Vladimir said

    Potem nastaly rzady czerwonych upiorow rzez i zaglada wszystkiego co mialo chocby najmniejsza wartosc …. a co bylo rdzeniem, szkieletem, zrodlem Rosji ….

  2. Maćko said

    Rosje zniszczyli Niemcy ( plan Parvusa ) oraz USanie (plan Schiffa i szajki z Wall Street).

    Pierwsi doraznie i tymczasowo, drudzy korzystali przez wiele lat z niewolniczej pracu rosyjskiego Ludu, zarabiajac miliardy na rabunku i na dobrach eksportowanych tanio z tej wielkiej „karnej kolonii pracy” zwanej Soviet Union.

  3. Jano said

    Laurka zdecydowanie przelukrowana. Tym, którzy pragną poznać prawdę o Mikołaju II, jego żonie i współczesnych
    im czasach gorąco polecam książkę Mieczysława Jałowieckiego „Na skraju imperium”. Są to moim skromnym zdaniem
    najciekawsze wspomnienia jakie z życiu przeczytałem. Oprócz opisów Rosji carskiej autor przedstawia „uroki” Rosji
    bolszewickiej. 3-cia część dotyczy Polski niepodległej. Jako ciekawostkę podam, że to właśnie on i w dodatku za
    własne pieniądze kupił dla Polski od miasta Gdańsk Westerplatte.

  4. VA said

    Jednym z głównych żydowskich spiskowców planujących komunizacje Rosji był Jacob Schiff, który stał się szefem ogromnie potężnego, nowojorskiego banku żydowskiego Kuhn, Loeb i Co.
    To on nakazał zamordowania rodziny carskiej.
    Jacob Schiff, urodził i wychował sie w Niemczech, a po wyjeździe do USA, ożenił się z Theresa Loeb, córką Kuhna, założyciela Loeb.
    Córka Schiffa, Frieda, poślubiła Felixa M. Warburga, urodzonego w Hamburgu bankiera, który wspierał Żydów w Rosji, aby pomóc im utrzymać się po Czerwonej Rewolucji.
    Ich córka, Carola, poślubiła Waltera M. Rothschilda.
    Felix M. Warburg i Paul M. Warburg z Kuhn, Loch & Co., partnerzy Jacoba Schiffa, byli braćmi.
    Max Warburg z Hamburga, Niemcy, powiazany z Kaiserem, przekazał fundusze Leninowi Trockim podczas I wojny światowej, aby podważać i niszczyć rząd rosyjski.

  5. VA said

    Arystokracja rosyjska ktora nalezała do struktur masonskich pomogła Zydom zdobyc wladze w Rosji, a pozniej, kiedy juz nie była Zydom potrzebna, arystokracje wymordowano.
    Dzisiaj nic sie nie zmienilo, wielu politykom idacym na pasku zydomasonerii za rozne przywileje i wygodne zycie, za pieniadze działa na szkode wlasna i narodu, ktory reprezentuja.
    Przyklad w Polsce: minister Szyszko, ktory jest swiadomy szkodliwosci GMO , a mimo protestow spolecznych, sile probuje wprowadzic GMO w Polsce. Nie tylko nie obchodza go konsekwencje zdrowia i zycia Polakow, ale nie ma wyobrazni i nie widzi ze morduje wlasne dzieci, wnuki. To sa ludzie bez morale, opanowani przez demony. Z mentalnoscia talmudyczna, chociaz czesto uwazaja sie za Katolikow. Chca stanowisk i pieniedzy kosztem innych ludzi, ktorych reprezentuja i powinni chronic. Biskupi-Zydzi chca aby ich nazywac ksiazetami koscioła, ale popełniaja grzech zaniechania. Milczna gdy przymusowo szczepi sie polskie dzieci i powoduje kalectwo i choroby, gdy niszczy sie 1,5 mln małych gospodarstw rolnych w wyniku wprowadzenia GMO, gdy z samolotow NATO pryska sie Polakow truciznami.

  6. Andrzej BR said

    Ka. prałat Peszkowski i jego dzieło życia:

    Golgota Wschodu: T.1 – Historia Zbrodni i T.2 – Geografia Zbrodni!

    Poczytajcie, a wile tu napisanych słów . . .

    ZAMILKNIE!

  7. Boydar said

    Moim zdaniem nic nie wskazuje na fakt uczestnictwa Mikołaja czy kogokolwiek z Jego najbliższej rodziny w strukturach masonerii (o ile to miał na względzie Pan VA). Myślę nawet, że było to a’priori. Ich los miał być gwoździem do trumny ROSJI. Podobnie jak ukrzyżowanie Chrystusa miało być końcem durnych koncepcji przeciwstawienia się Sanhedrynowi i faryzeuszom; w ludzkich kategoriach rozumując. O ile zagrywki żydostwa w ubiegłych epokach dawały bardziej długotrwałe efekty, o tyle od Śmierci Zbawiciela zaczynają zjeżdżać po równi pochyłej. Ponieważ nigdy nie bazowali na prawdzie a zawsze na kłamstwach, to paliwo też się zaczęło kończyć. Czysta ponerologia. Car i Jego Rodzina byli po prostu SAMI !!! nie mogli właściwie zrobić nic, poza dawania świadectwa człowieczeństwu; pretensje że mógł to czy tamto są z dupy wzięte; nie mógł (nie mogli) nic oprócz tego co właśnie zrobili.

    Sądzę, że wszystkiego nie wiemy. Zazwyczaj są to sprawy najważniejsze. Tak jak wspomniałem przy innej okazji, Rosja musi się nawrócić. To nie komunizm (bolszewizm) był tym, z czego Rosja ma się otrząsnąć. Bo Rosja nigdy komunistyczna nie była. Była jedynie pod knutem bolszewików („komunistów”). Rosja musi uznać miejsce i funkcję Papieża. Czyli usunąć podstawową sprzeczność (herezję) względem katolicyzmu. I nie ma znaczenia czy ten Papież jest cacy czy be. Jeśli jest be, to trzeba żyć i działać tak, aby (następny) był cacy. Czy squrwysyn nasz tatuś, przestaje być naszym tatusiem ? Pójście na „łatwiznę” i pozbycie się problemu, to … pójście na łatwiznę. Jeśli Chrystus powiedział, że Jego Kościół ma być budowany na skale, to ma być. Jeśli uznajemy słowa naszego Pana za jedyne i prawdziwe, to nie możemy części z nich odrzucić a części przyjąć; bo tak jest nam łatwiej. To się wiąże ze wszystkim. Także z rozwodem z głupią a wredną żoną, którą się sympatycznie rżnęło kiedyś ale nie da się z nią sympatycznie żyć na co dzień, z odrzuceniem modeli rodziny, potem wspólnoty społecznej, państwa, narodu. Zmieniamy, wyjeżdżamy, emigrujemy, bo tak jest łatwiej. A majtki i skarpety trudniej. Jeśli odrzuciliśmy jedno, cóż szkodzi odrzucić drugie, i piąte; warto spróbować, może świat się nie zawali. Świat ma to w dupie, i nie zawali się na pewno. Bo świat jest „z tego świata” razem z jego księciuniem i bardzo mu to pasuje. A my na końcu bekniemy z procentem, tylko nie będzie się już komu poskarżyć.

    Reklamacji nie przyjmuję.

  8. #7, p. Boydar ..jeden z lepszych Pana wpisow. Bez komentarza.

  9. Nie można zapominać o rodzącym się rasizmie,który w działaniu został przejęty przez ŻYDOBOLSZEWIZM.
    O wpływie żydowskiego rewolucjonizmu na historię świata opisuje Michael Jones.Potwierdza NASTĘPSTWA WYBRAŃSTWA opisane przez polskiego badacza Feliksa Konecznego w CYWILIZACJA ŻYDOWSKA,którą nazwał CYWILIZACJĄ PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.

  10. W strukturach nie, ale said

    w niektórych spotkaniach i ceremoniach owszem. Do tego rodzina cara korzystała z usług okultysty i zboczeńca Rasputina. Nie zmienia to faktu, że masoneria wydała wyrok śmierci na cara i jego rodzinę panie Boydarze.

  11. Birton said

    Wielka Żydowska Rewolucja Październikowa
    Wielka Żydowska Rewolucja Francuska
    Wielka Żydowska Wiosna Ludów
    Wielka Żydowska Jesień Narodów i tak dalej, i wszystko jasne

  12. Pinxit said

    Wymordowanie rodziny carskiej to kolejna zmiana rezimu; „regime change” w wykoaniu tych samych zbojow. O czasow Cromwella.

  13. Pinxit said

    poprawka: (przepraszam)
    Od czasow Cromwella

  14. Marek said

    Jeśli Chrystus powiedział, że Jego Kościół ma być budowany na skale, to ma być. Jeśli uznajemy słowa naszego Pana za jedyne i prawdziwe, to nie możemy części z nich odrzucić a części przyjąć; bo tak jest nam łatwiej. li Chrystus powiedział, że Jego Kościół ma budowany na skale, to ma być.
    ===
    Boydar.
    Przeczytałem, że reklamacji nie ma.
    Pan się zapowietrzył typowo po rzymsku.
    Są Ojcowie Kościoła, którzy wykładali słowa Chrystusa nie tak jak Boydar sobie życzy.
    W tym święty Augustyn. Skałą jest Chrystus, skała jest wiara, którą wyznał Piotr o Chrystusie – Ty jesteś Syn Boga żywego. I na tej skale zbudowany jest Kościół, a nie na człowieku.
    Przez setki lat nie targano o to koty w niepodzielonym chrześcijaństwie, dopiero rzymianie uczynili z tego fetysza.
    Patriarchowie starożytnych patriarchatów Rzymu, Konstantynopola, Antiochii, Aleksandrii i Jerozolimy uważali się za równych. Papież był pierwszym wśród równych.
    A teraz może mnie Pan zje…

  15. Pinxit said

    7
    Boydar
    No to Rosja ma sie nawrocic.
    A co ma zrobic Polska?

  16. Głos Prawdy said

    Bóg zapłać! Panie Marucha. Za każdym razem, kiedy oglądam kroniki, lub czytam coś podobnego czuję się wstrząśnięta. Co narobili komuniści w Rosji, taki kraj zgubili i przewódce.

    7. Panie Boydarze, ja tez takiego zdania jestem.

  17. hulsz said

    ad.7 Rosja musi uznać miejsce i funkcję Papieża. Czyli usunąć podstawową sprzeczność (herezję) względem katolicyzmu. I nie ma znaczenia czy ten Papież jest cacy czy be. Jeśli jest be, to trzeba żyć i działać tak, aby (następny) był cacy. Co za stek bzdur do wadratu.

    ——
    Problemem jest, czy istotnie musi uznać (bez względu na to, czy papież jest zły, czy dobry). Bo to wcale nie jest dla mnie oczywiste, którzy to są ci odszczepieńcy. Argumenty są po obu stronach.
    Admin

  18. hulsz said

    Problemem jest, czy istotnie musi uznać (bez względu na to, czy papież jest zły, czy dobry). Bo to wcale nie jest dla mnie oczywiste, którzy to są ci odszczepieńcy. Argumenty są po obu stronach.
    Ano wlasnie.

  19. hulsz said

    ad.7 Aby zostac prawdziwym ojcem nie wystarczy tylko poszalec w lozku.Przede wszystkim trzeba wziasc odpowiedzialnosc za dziecko i troszczyc sie o nie do czasu az oposci rodzinny dom.Tak ze argumenty w stylu ze ojciec skurwysyn to tez ojciec jakos do mnie nie trafiaja.

  20. Głos Prawdy said

    Chcę powiedzieć, że nie wiemy niczego na pewno, możemy tylko oceniać po jakimś archiwalnym danym, ale przypisywać winę za zaistniałą sytuację w Rosji tylko temu carowi, to nie jest słuszne, wtedy trzeba wrócić wcześniej w historię i uznać wszystkie błędy poprzednich królów rosyjskich. Mikołaja II oskarżają w tym, że niby on byl żydem, że on blędnie zrobił stawkę na kapitał i inwestował złoto w zachodnie banki, że arystokracja przy nim kwitła, a chłopi zaczęli żyć gorzej. że na wojnach zginęło wiele ludzi. Może to i prawda i fakt, ale czy nie za dużo oskarżeń w stronę jednego człowieka i czy ktoś temu nie sprzyjał i czy tak nie bylo do niego?
    cała dynastia przemieszana z niemcami , może i z żydami, nic tu nie poradzić.
    Tardego knutu nie brakowało.

  21. Boydar said

    „… Przeczytałem, że reklamacji nie ma …” – Pan Marek

    Życzę postępów, w trudnej sztuce czytania. Nie przyjmuję reklamacji, bo nie posiadam kompetencji, do przyjmowania. Wszystko co było do powiedzenia, zostało powiedziane, co do opisania – opisane. Żadna wypowiedź czy interpretacja żadnego „Ojca Kościoła” nie jest w stanie wnieść wartości do tego co zastali. Jeśli mają/mieli w sobie Bożą Iskrę, mogli ewentualnie użyć pojęć paralelnych. Czy równie dobrych ? Nie wiem, lecz wątpię; słyszałem już o wielu, poprawiających Boga.

    Przybliżając zaś Panu Gajowemu mój punkt widzenia – „… Piekutoszczak, Feluś i ja …”. Tak ma być ?

  22. NICK said

    Lubelak, rokrocznie, popełnia wiele takich wpisów. P. Mazurek. (8).

    DOBRYCH.
    [nie tyle jak Mu się zechce, co wtedy, gdy ma dość, niektórych, jełopów]

    Zdarzają się wpisy nieco inne. Zdarzać się muszą!
    Ponieważ chcąc oddziaływać na ‚gawiedź’ trzeba używaj gawiedzi języka… .

    P.S.
    To Prawosławie jest odszczepieńcem, Adminie.
    Ze wszystkimi konsekwencjami.
    I tej Jednoty, dziś, bardzo brakuje.
    Gdyby dzisiaj, Katolicyzm upadł?
    (nie cieszcie się, niektórzy)
    A o TO chodzi.
    NIC DOBREGO Go nie zastąpi. To jest ciągłość od czasów apostolskich. To jest WIARA. To jest WSZYSTKO.

  23. Filomena said

    @ 10
    O Rasputinie napietrzylo sie mnostwo roznych mitow i do tej pory trudno jest powiedziec co bylo prawda a co nie. A caryca Aleksandra byla kobieta zdesperowana ze wzgledu na chorobe syna i siegala po rozne srodki. Trudno sie temu dziwic.

    @14
    Bardzo dobrze powiedziane, panie Marku. Dla chrzescijanina najwazniejszym autorytetem zawsze i wszedzie powinien byc Chrystus, bo tylko Chrystus jest Bogiem. Duchowni tylko Boga reprezentuja a Bogiem nie sa.

    A jesli papiez okaze sie falszywym prorokiem, to wtedy co? Jesli posunie sie jeszcze dalej w swoich antychrzescijanskich reformach niz obecny Bergoglio?

    „Po plodach ich ich poznacie”. Ta rada powinnismy sie kierowac.

  24. Yah said

    Ad 22

    Panie Nick, w Ewangeliach i Listach wszystko napisane, a ludzie jak byli ślepi, tak są, jak byli głusi tak są. Już się nawet nie chce przypominać słów Chrystusa i Apostołów …. bo po co. Ludzie swoje wiedzą i w jednym zdaniu Pan Boydar mial rację – ” A my na końcu bekniemy z procentem, tylko nie będzie się już komu poskarżyć.”

    Oj bekniemy, bekniemy, no bo ile razy można dawać ludziom po łbach. Gdy Pan Bóg widzi, że lanie nic nie daje to z ojcowskiej miłości odpuszcza i ….róbta co chceta . I właśnie efekt tego róbta co chceta widzimy w Watykanie, a sofistyczne próby wytłumaczenia tego można sobie wsadzić gdzieś. Przyczyna jest jasna. Jaka ? Nie wiem? Sami sobie odpowiedzcie, by zmniejszyć odsetki do spłacenia po tamtej stronie.

    Na prymat papieski trzeba sobie zasłużyć, życiem, nauczaniem, obrona czystości wiary. Niektórzy papieże byli tego godni, inni no cóż ……
    Przypisywanie prymatu do miejsca, do funkcji z ludzkiego jednak wyboru ( i proszę bez bajek o asystencji w trakcie konklawe, bo wpływy polityczne były zawsze – z naszych czasów widać to przy wyborze JPII i Franciszka) jest herezją zbudowaną na pysze ludzkiej wykorzystującej bez zmrożenia okiem słowa Chrystusa.

    I własnie za to przyjdzie beknąć, ale nim przyjdzie, na własne oczy ujrzycie coraz większe wybryki „namiestników Chrystusa”, a główna zmora teologów , będą próby wytłumaczenia tych wybryków. Zresztą znając życie, jeszcze trochę, a nikt tych wybryków nie będzie tłumaczył.

    Tak na naszych oczach Oblubienica ucieka na pustynię, a Nierządnica zasiada na tronie. Tylko dlaczego każdy usprawiedliwia Nierzadnicę ? Za to tez przyjdzie beknąć

    Tez nie przyjmuje reklamacji.

  25. Yah said

    A dawno temu był taki moment, kiedy Panom coś świtało. Niestety wszystko na marne …… szkoda. Widocznie tak ma być.

  26. Marek said

    Problemem jest, czy istotnie musi uznać (bez względu na to, czy papież jest zły, czy dobry). Bo to wcale nie jest dla mnie oczywiste, którzy to są ci odszczepieńcy. Argumenty są po obu stronach.
    Admin
    ===
    Zaskoczyl mnie Pan.
    Dziekuje za powyzsze.

  27. Yah said

    Czytamy ze zrozumieniem:

    Powściągliwość w sądzeniu. Obłuda

    Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.

    Wytrwałość w modlitwie
    Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.

    Złota zasada postępowania

    Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

    Ciasna brama

    Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!

    Ostrzeżenie przed fałszywymi apostołami6

    Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach.

    Łudzenie samego siebie

    Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?” Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!”

    Dobra lub zła budowa

    Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale.Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».
    Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.

    A teraz siadamy wygodnie i tłumaczymy Chrystusowi co miał na myśli wypowiadając te słowa. To ironia oczywiście, bo miał na myśli właśnie to co powiedział. Tylko dlaczego wszyscy to olewają ?

  28. Zdziwiony said

    Inicjatorem i realizatorem poważnej propagandy myśli katolickiej, twórcą koncepcji, pojednania Kościoła wschodniego i zachodniego był nie kto inny jak Iwan Gagarin (o. Józef Ksawery SJ, 1814–1882).
    c.d. wpisu:
    https://marucha.wordpress.com/2016/04/23/zapomniany-kosciol-wschodni-na-zakarpaciu/#comment-574317

  29. Kowalski said

    Ten balagan w swiecie w Europwie I w wogule .Jest nieobecnoscia WIELKIEJ POLSKI OD MORZA DO MORZA.CZYLI SILNEJ POLITYCZNIE GOSPODARCZO I MILITARNEJ POLSKI.No ale jak to sie ma stac jak wiekszosc Polakow nie interesuje sie politykom.Tylko szczurzym pendem za Pieniedzmi I wyimaginowanym bogactwem .Ktore itak nie osiagnie.Wielkosc ducha idei ich nie interesuje Tylko zaspokoic swoie ;;;;;;;;zwierzece potrzeby .Czlowiek dzisiejszy poprostu z bydlecial.
    Konsumcja konsumcja kopulowanie kopulowanie sie .
    Jak taki gatunek ;;;;;;;;;;;czlowieka moze stworzyc cos wielkiego.NIC NIC NIC

  30. Yah said

    Taki przypadek ……

    list z 24 listopada

    .http://bractwocim.pl/wp-content/uploads/2016/11/List-Otwarty-do-pose%C5%82-Beaty-Mateusiak-Pieluchy.pdf

    pożar z 1 grudnia

    .http://www.poranny.pl/wiadomosci/hajnowka/a/odrynki-pozar-w-skicie-spalila-sie-polowa-ikon-i-ksiegi-liturgiczne,11526874/

    Oczywiście zbieżność wypadków zupełnie przypadkowa.

  31. NICK said

    Yah. Czytam.
    Innym czytanie jest obce.

    ”Bać się”
    Mi i Panu nie przystoi.

  32. Maćko said

    12-13 Pinxit – Opanowanie przez Zydów Wielkie Brytanii z pieniedzy zyskanych na pierwszym masowym oszustwie gieldowym w Holandii rzeczywiscie moze byc uznane za punkt zwrotny w historii niszczenia naszej cywilizacji lacinskiej przez Koczowników.

  33. Boydar said

    To Cyryl i Metody byli prawosławni ? Czego to się można dowiedzieć czytając …

  34. Siggi said

    Trzykrotnie widziałem osobiście ,fizycznie atrybuty władzy carskiej ,które widać na foto Mikołaja II Aleksandrowicza:…korona(platyna,brylanty na samym szczycie rubin ceyloński naturalny-waga korony 4,5 kg.) dalej łańcuch(platyna,brylanty),”jabłko” ,berło.Dzieła sztuki jubilerskiej z czasów Katarzyny II,która te cacka zamówiła u petersburskich złotników.
    Pytaliśmy 45 lat temu panią oprowadzającą po Ałmaznom Fondie(Skarbiec Kremla),gdzie są eksponowane te atrybuty, jaka jest realna wartość rynkowo-giełdowa,używając obecnych określeń?Odpowiedz była bardzo zręczna,że:…jako dzieło sztuki jedyne w swoim rodzaju jest bezcenne,ale bankowa wartość określana w 1972r opiewała na sumę 105 milionów rubli…złotem,a nie bumażki z Włądimirem Iljiczem.

  35. Yah said

    Ad 33
    Ciepło Panie Boydar, ciepło. Byli katolikami i teraz mam do wszystkich wielka prośbę. Wróćmy do obrządku, który był za czasów Cyryla i Metodego. Wystarczy tylko tyle i aż tyle …. i ludzie by znormalnieli, i biskup Rzymu strzegłby depozytu wiary . Ale właśnie dlatego zły za wszelka cenę mąci ludziom w głowach, by wchodzili do jego szerokiej bramy do piekła, a nie skierowali się do wąziutkiej furtki do nieba, przeciśniecie przez , która może sprawić nie lada problem, a ponadto wymaga wysiłku.

    Zostawmy Filioque w spokoju. Nie ten, czy przyszły papież wróci do obrządku sprzed 1000 lat. Co, nie można? Bo kościół musi iść z duchem czasu ( szatańskim), bo ludzie przestana chodzić do świątyń, …… aha i wszystko jasne.
    Powtarzam, niech papież udowodni, że zasługuje na prymat i cofnie się do czasów sprzed podziału Kościoła. Tylko tyle i aż tyle ….

    „Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!”

  36. Filomena said

    @ 33

    Cyryla i Metodego nie mozna nazwac ani prawoslawnymi ani katolikami dlatego, ze w czasach kiedy oni dzialali tego typu podzialu jeszcze nie bylo. Tak jak swieta Genowefa nie byla katoliczka w dzisiejszym rozumieniu tego slowa tak i Cyryl i Metody nie byli prawoslawnymi. Byl Kosciol obrzadku wschodniego i zachodniego. Prawda jest, ze byly pewne teologiczne kontrowersje, ale nie bylo rozlamu. Cyryl i Metody nalezeli do obrzadku wschodniego. Zaslyneli tym, ze stworzyli dla Slowian alfabet, ktory dzis znamy pod nazwa cyrylica i ktory zachowal sie po dzis dzien w wielu wschodnich kosciolach.

    No nie o Cyrylu i Metodym tu rzecz, ale o tym KTO reprezentuje prawde, kto ma byc autorytetem dla chrzescijan? Jedno jest pewne – nie moze nim byc Bergoglio. To co naucza Bergoglio wchodzi w kolizje ze wszystkimi tradycyjnymi kosciolami i w ogole z Ewangelia. To raz. Dwa – w calym zachodnim chrzescijanstwie ( szczegolnie w Europie choc nie tylko) widzimy powazny kryzys wiary.

    Bergoglio to zeglaz na dziurawym statku plynacym w nie wiadomo jakim kierunku. Nic dziwnego, ze adepci wschodnich kosciolow czyli Rosjanie, Serbowie, Bulgarzy i inni nie przejawiaja checi wchodzic na jego lodz. Kto normalny wsiada na lodz, ktora ma dziure i ktora na dodatek plynie w nieokreslonym kierunku?

  37. Marek said

    Niepodzielony Kościół był kościołem katolickim, tzn powszechnym. Do 1054.
    Kościół był jeden, niepodzielony, powszechny, apostolski.
    Słowem katolicki. Działający na różnych obszarach, pod jurysdykcją swoich patriarchatów, celebrując swoje liturgie, obrządki, których było kilka, i nikomu to nie przeszkadzało.
    Różne obrządki nie były powodem do podziału w każdym razie. Były skarbem Kościoła. Kościoły wschodnie przechowały także tzw mszę trydencką w swojej Tradycji, bo przecież była znana od wieków i celebrowana w całym Kościele, nie tylko na zachodzie.

    Są prawosławni dzisiaj, którzy określają siebie katolikami prawosławnymi.
    Czepia się Pan słówek, Boydar. I dobrze. Można wówczas pociągnąć i Pan Yah sporo pociągnął słusznie do przodu.

  38. Boydar said

    A u nas drzewiej, to mawiało się w takich okolicznościach – „niechaj mi Tatko na stół nie choruje !”

    „… Kiedy w połowie IX wieku dwaj greccy mnisi Cyryl i Metody zostali wysłani przez cesarza bizantyjskiego, by nawracać Słowian, odbywali tę misję pod patronatem papieża …” – za żydopedią. Komuś bardzo zależało, żeby schizma wschodnia doszła do skutku na dobre.

  39. NICK said

    Prawda. (38). Z prawdą należy się mierzyć.

  40. Zdziwiony said

    Robert K. Massie w książce MIKOŁAJ I ALEKSANDRA:

    W ocenie Mikołaja II na przeciwnym biegunie wciąż jeszcze spotkać można ludzi, którzy – czy to z powodów politycznych, czy innych – uporczywie nazywają cara „Krwawym Mikołajem”. Najczęściej przedstawia się go jako płytkiego, słabego i głupiego – jako człowieka małego formatu stojącego niepewnie na czele skorumpowanego i załamującego się systemu w końcowej fazie jego istnienia. Taki z pewnością jest powszechny wizerunek ostatniego cara Rosji.

    Historycy przyznają, że Mikołaj był „porządnym człowiekiem” – historyczne świadectwo tego, iż ostatni car był pełnym uroku człowiekiem, delikatnym, kochającym rodzinę, głęboko religijnym oraz żarliwym patriotą jest nazbyt przekonywające, by można je było podważyć. Argumentują jednak, że osobiste cechy w historycznej ocenie władcy są nieistotne, a najważniejsze jest to, iż Mikołaj był złym carem. Cnoty godne podziwu w życiu prywatnym i uznawane przez religię mają pomniejsze znaczenie w ocenie panujących. Miarą wielkości cara, czy w ogóle człowieka sprawującego władzę, nie jest jego prywatne życie lub dobre intencje, lecz działanie.

    Z tego punktu widzenia Mikołaj II rzeczywiście nie był wielkim carem. Historycznie biorąc, wielcy przywódcy narodu rosyjskiego – jak Iwan Groźny, Piotr Wielki, Lenin czy Stalin – zawsze siłą i terrorem pchali do przodu zacofany naród. Aż po dziś dzień Rosjanie czują respekt dla bezlitosnych władców, którzy batem nakłaniali ich do postępu. Piotra, który swych nieprzyjaciół łamał kołem i wieszał na Placu Czerwonym, a swego syna uśmiercił torturami, ochrzczono mianem „Wielkiego”. Mikołaja, który miał rękę lżejszą niż którykolwiek z jego poprzedników, nazwano „Krwawym”. To ironia tym bardziej gorzka i dramatyczna, że on wiedział o tym przydomku.

    Jeśli rozpatrywać osiągnięcia Mikołaja, niesprawiedliwe byłoby porównywanie go z jego sławnymi przodkami. Nie wiemy, jak potoczyłyby się ich losy, gdyby spadły na nich takie nieszczęścia jak na Mikołaja. Bardziej sensowne wydaje się porównanie Mikołaja ze współczesnymi mu władcami panującymi w Europie: królem Edwardem VII i Jerzym V, kajzerem Wilhelmem II i cesarzem Franciszkiem Józefem. Czy był w tym gronie choć jeden władca, który potrafiłby lepiej stawić czoło burzy, która dosięgła Mikołaja? Historia po części sama dostarczyła odpowiedzi na to pytanie; ta sama katastrofalna wojna, która przyczyniła się do obalenia Mikołaja, nie oszczędziła również cesarzy Niemiec i Austro-Węgier.

    Porównywanie go z dwoma królami Anglii, Edwardem VII – wujem Mikołaja, i Jerzym V – najbliższym kuzynem, wydać się może jeszcze większą ironią. Gdyby bowiem od dzieciństwa nie wpajano mu przekonania, że konstytucje są przekleństwem panujących, Mikołaj II mógłby zostać idealnym monarchą konstytucyjnym. Był co najmniej równie inteligentny jak każdy ówczesny czy dzisiejszy monarcha europejski. Pod względem swoich cech i zamiłowań zdumiewająco przypominał Jerzego V, do którego zresztą był bardzo podobny fizycznie. W Anglii, gdzie wystarczyło, że władca był porządnym człowiekiem, aby być dobrym królem, Mikołaj II byłby wspaniałym monarchą.

    Los jednak nie zamierzał ofiarować ostatniemu carowi z dynastii Romanowów pogodnego życia ani wygodnego miejsca w historii. Nie był on Anglikiem, lecz Rosjaninem, nie monarchą konstytucyjnym, ale imperatorem, autokratą – władcą milionów ludzi i ogromnych terytoriów. Gdy zasiadł na tronie, musiał równocześnie stawić czoło dwóm tragediom – hemofilii syna i początkom rozpadu swego wielkiego imperium. Od momentu narodzenia się Aleksieja te dwie tragedie wzajemnie się przeplatały. Sprawował najwyższą polityczną władzę w systemie, który najwyraźniej stał się już przeżytkiem, ale imperium rosyjskie niekoniecznie musiało ulec całkowitej zagładzie. Istniały szanse na przystosowanie autokracji do wymogów nowoczesnego świata, tymczasem jednak – jakby dla przypieczętowania nieubłaganego końca – los zesłał hemofilię Aleksieja oraz postać Rasputina z tym losem powiązanym. Był to ostatni cios, po którym Mikołaj, a wraz z nim carska Rosja nie zdołali się już podnieść.

    Tragedią Mikołaja był fakt, że pojawił się on w złym miejscu w historii. Wykształcony do rządów w XIX wieku, z temperamentu nadający się bardziej do systemu politycznego Anglii, żył i panował w Rosji w wieku XX, gdzie wokół niego rozpadał się świat, który znał i rozumiał. Wydarzenia toczyły się zbyt szybko, przekonania zmieniały się zbyt radykalnie. Gigantyczna burza, jaka rozpętała się nad Rosją, porwała jego i wszystkich, których kochał. Mikołaj do końca robił, co mógł, i dla jego żony i rodziny znaczyło to bardzo wiele. Dla Rosji było to za mało.

    Człowiek ten, który dość mgliście zdawał sobie sprawę z potęgi zbliżającej się zawieruchy i mimo wszystko starał się dzielnie spełniać swe powinności, jest postacią szczególnie charakterystyczną dla naszego stulecia. Dlatego zapewne dziś lepiej potrafimy ocenić zalety Mikołaja II i zrozumieć jego tragedię. W poprzedniej epoce, w której świat wydawał się uporządkowany, a konflikty były rezultatem ludzkich słabości lub szaleństwa, odpowiedzialnością za wojny czy rewolucje można było obarczyć jednostki. Od tego czasu dwie światowe wojny, Wielki Kryzys i dwadzieścia lat ery nuklearnej nauczyły nas – oprócz wielu innych rzeczy – także i tolerancji. Przyjmujemy za fakt oczywisty, że istnieją siły wymykające się spod kontroli pojedynczego człowieka, czy to cara, czy prezydenta. Zmieniliśmy także kryteria oceny ludzkich osiągnięć. Stając w obliczu spraw, które potrafimy pojąć jedynie w zarysie, niepewni, jakie zająć wobec nich stanowisko, bardziej doceniamy intencje i wysiłki. Możemy ponieść klęskę: w wielu wypadkach tak się stanie, ale musimy próbować – oto kwintesencja racjonalnej dwudziestowiecznej moralności.

    Zaplątany w sieć, z której nie potrafił się wyrwać, Mikołaj zapłacił za swe błędy – zginął śmiercią męczeńską wraz z żoną i pięciorgiem dzieci. Ale los nie pozbawił ich wszystkiego. Dawny system wartości, któremu hołdowali, wiara, za którą ich wyszydzano, dodały im odwagi i godności, które z upływem lat zrekompensowały wszystko inne. Te ludzkie wartości mają wymiar ponadczasowy i przetrwają rozwój i upadek każdego imperium. Właśnie z racji tych wartości Mikołaja II należy uznać za człowieka wyjątkowego. I w rezultacie to on zwyciężył.

  41. Boydar said

    Mnie to tak świta, że ta cał „hemofilia” to ona była całkiem przypadkiem doskonale zaplanowana i przeprowadzona, a w tak zwanym cwiszenzajcie – użyta. O, rymło misię, też całkiem przypadkiem.

  42. Zdziwiony said

    No właśnie, ichnim, jak zawsze cel UŚWIĘCA środki.

  43. Boydar said

    Różne szczegóły, o których przeważnie nie mamy pojęcia

    http://wyborcza.pl/alehistoria/1,121681,13010144,Narodziny_Rasputina.html

  44. Boydar said

    A Panu NICK’owi dziękuje za ‚rokrocznie.’ Niezły myk 🙂

  45. Listwa said

    @ 7 Boydar

    „Reklamacji nie przyjmuję.”
    – a gratulacje?

    „Jeśli Chrystus powiedział, że Jego Kościół ma być budowany na skale, to ma być. Jeśli uznajemy słowa naszego Pana za jedyne i prawdziwe, to nie możemy części z nich odrzucić a części przyjąć; bo tak jest nam łatwiej. li Chrystus powiedział, że Jego Kościół ma budowany na skale, to ma być”

    – bardzo dobry wpis Panie Boydar. Szczere gratulacje.

  46. Listwa said

    @ 14 Marek

    „Boydar.
    Przeczytałem, że reklamacji nie ma.
    Pan się zapowietrzył typowo po rzymsku.”

    – naprawdę? chyba to pan się zapowietrzył typowo po schizmatycku.

    Pan Boydar nie odnosił się w swoim wpisie do zagadnienia, czym jest skała i co tę skałę stanowi. Nie zrobił tego, zwłaszcza we fragmencie, który pan zechciał zacytować.

  47. Listwa said

    @ 17 hulsz

    „Rosja musi uznać miejsce i funkcję Papieża. Czyli usunąć podstawową sprzeczność (herezję) względem katolicyzmu. I nie ma znaczenia czy ten Papież jest cacy czy be. Jeśli jest be, to trzeba żyć i działać tak, aby (następny) był cacy. Co za stek bzdur do wadratu”.

    – Rosja uznaje miejsce i funkcję Papieża. Panu Boydarowi chodziło o prawosławie. I owszem Prawosławie powinno usunąć podstawową sprzeczność (herezję) względem katolicyzmu. I nie ma znaczenia czy ten Papież jest cacy czy be.

    Oczywiście zagadnienie jest złożone , wymaga dyplomacji i rozsądku. I nie ma tu prostego rozwiązania, a także oczywistego. Również Tradycjonalizm katolicki nie chce oddać się pod pełnię władzy ogólnie modernistom. Jednak problem Prawosławia jest jasny w skomplikowanej sytuacji. Żaden stek do kwadratu.

    ——
    Problemem jest, czy istotnie musi uznać (bez względu na to, czy papież jest zły, czy dobry). Bo to wcale nie jest dla mnie oczywiste, którzy to są ci odszczepieńcy. Argumenty są po obu stronach.
    Admin

    – argumenty są po obu stronach i argumenty można mnożyć. Jednak wnikając w te sprawy, jak również inni, nie znalazłem u Prawosławnych żadnego racjonalnego argumentu, aby stać się prawosławnym i zaprzestać być katolikiem.

    ——
    I vice versa [albo vica verse, jak mówią niektóre posły], Panie Listwa… Będąc prawosławnym trudno znaleźć przekonujące argumenty za przejściem na katolicyzm,
    Admin

  48. Listwa said

    @ 20 Głos Prawdy

    To był dobry Car dla Rosji, która zaczęła się gospodarczo rozwijać za jego rządów. Był to pewnie jeden z kluczowych imperatywów rewolucji.
    W tekście nie ma, ale jego zona była protestancką dunką, nazywała się Wiktoria Alicja Helena Ludwika Beatrycze Hessen-Darmstadt.
    Potem przyjęła prawosławie.

  49. Listwa said

    @ 23 Filomena

    @14
    Bardzo dobrze powiedziane, panie Marku. Dla chrzescijanina najwazniejszym autorytetem zawsze i wszedzie powinien byc Chrystus, bo tylko Chrystus jest Bogiem. Duchowni tylko Boga reprezentuja a Bogiem nie sa.

    A jesli papiez okaze sie falszywym prorokiem, to wtedy co? Jesli posunie sie jeszcze dalej w swoich antychrzescijanskich reformach niz obecny Bergoglio?

    – jeśli to było dobrze powiedziane, to nie bardzo wyobrażam sobie, jak pani realizuje i łączy uznanie Chrystusa jako najważniejszego autorytetu i ignorowanie Jego słów.

    Nawet ktoś gorszy od Bergolio nie zmieni istoty Kościoła i Jego głowy.

  50. Listwa said

    @ 24 Yah

    „Na prymat papieski trzeba sobie zasłużyć, życiem, nauczaniem, obrona czystości wiary. Niektórzy papieże byli tego godni, inni no cóż ……
    Przypisywanie prymatu do miejsca, do funkcji z ludzkiego jednak wyboru ( i proszę bez bajek o asystencji w trakcie konklawe, bo wpływy polityczne były zawsze”

    – prymat papieski jest przypisany do urzędu papieskiego z ustanowienia Chrystusa. Ewentualne błedy papieza tego nie zmieniają i nie usuwają,. Prymat nie ma nic wspólnego z konklawe.

    „Tylko dlaczego każdy usprawiedliwia Nierzadnicę ?
    – nierządnice usprawiedliwiają na lewo od modernistów włącznie.

    Bardzo odkryje Amerykę, jeśli napisże , że sprawy trzeba znać zeby o nich pisać?

    Tutaj wypowiedź jednego z bp części posoborowej Kościoła:

    „Biskup tarnowski Andrzej Jeż w trakcie uroczystości ku czci świętego Stanisława zwrócił uwagę na konieczność rozróżniania w dzisiejszym świecie na fałszywych oraz prawdziwych pasterzy. Zaznaczał, że nietrudno na forum publicznym znaleźć aktywnych, fałszywych pasterzy. Manifestują oni hasła wolności, równości i tolerancji – mówił biskup.

    „Potrzeba dziś rozróżnienia fałszywych i prawdziwych „pasterzy”. Ci pierwsi oferują światu złudzenia”

    – mówił bp Jeż i dodawał:”

  51. Listwa said

    @ 26 Marek

    „Problemem jest, czy istotnie musi uznać (bez względu na to, czy papież jest zły, czy dobry). Bo to wcale nie jest dla mnie oczywiste, którzy to są ci odszczepieńcy. Argumenty są po obu stronach
    Admin
    ===
    Zaskoczyl mnie Pan.
    Dziekuje za powyzsze.”

    – wątpliwosci są rzeczą ludzką, każdy ma prawo mieć wątpliwości. Jednak jedyną rzeczą jaką z wątpliwościami nalezy uczynić, to pozbywac się ich, o ile to możliwe natychmiast. Gdyż nie sa one żadnym argumentem, ani emanacją prawdy. Są przejawem braku wiedzy i zrozumienia tematu, którą po prostu trzeba nalezycie zgłębic i uzupełnić. Chrześcijaństwa nie buduje sie , również nie broni, fałszem i wątpliwościami.

    Zatem opieranie ortodoksji lub prawowierności chrześcijaństwa na wątpliwościach jest błędem i nieporozumieniem. Tym bardziej odłamów chrzescijaństwa.

    Oczywiscie problem odszczepieńców dotyczy Kościoła katolickiego, odszczepiencami sa równiez duchowni , którzy formalnie i powierzchownie należą do Kościoła, a faktycznie działają na jego niekorzyść lub ich stan moralny posiada ocenę negatywną.

    To nie formalna przynależność jest decydująca, ale spełnienie kilku warunków jednoczesnie. Są one znane od 2000 lat.

  52. Listwa said

    @ 35 Yah @ 36 Filomena

    A może Państwo zechcieliby tak zajrzeć do historii związanej z Cyrylem i Metodym, a nie zadawalac sie własnymi bajkami i podawac je za prawdę.

    Prosze sprawdzić i odpowiedziec na pytania:

    z kim była konsultowana misja ewangeliczna Cyryla i Metodego na wschód?
    z kim był konflikt i o co?
    Kto i jak go rozstrzygnął?

    A dojdziecie szanowni Państwo do stwierdzenia faktu , że Cyryla i Metodego na prymitywny wchód wysłał papiez Kościoła katolickiego z Rzymu (bo słusznie napisał pan Marek , że innego w tym czasie nie było).

    Tak jest, zmuszeni byli najpierw stworzyć dla Slowian wschodnich alfabet, ktory dzis znamy pod nazwa cyrylica i ktory zachowal sie po dzis dzien w wielu wschodnich kosciolach . Taki był wtedy poziom wschodu i nie dorównywał ówczesnemu Rzymowi, choć ten był w tamtym czasie w niezbyt dobrej kondycji.

    Kościół katolicki w 842r. podczas świąt kończących groźbę podziału sam określił sie jako prawosławny, a ta nazwa została potem zagarnieta po 1054 przez tych duchownych ze wschodu, którzy weszli w konflikt z Rzymem.

    Nazwa Prawosławie występowała znacznie wcześniej w dziełach starożytnych pisarzy chrześcijańskich i Ojców Kościoła – jak i w tekstach liturgicznych.

    Święto owe z 842r. związane było ze zwycięstwem Kościoła nad tzw. herezją ikonoklastów i po potępieniu jej na VII Soborze Powszechnym oraz po ustaleniu z tego powodu święta Triumfu Prawosławia

  53. Listwa said

    @37 Marek

    Chrystus założył jeden Kościół , ktory jest też od początku organizacją hierarchiczną, Prawosławie będące przynajmnie w 42 odsłonach na świecie jest niezależne od Kościoła katolickiego i niezalezne od sienie wzajemnie, a do tego w niektórych częciach ze sobą powaznei skłócone , nawet mocniej niz z Kościołem katolickim. I nie obrządek jest czynnikiem podziału, więc naiwnościa jest sądzić ze powrót do obrzadku dawnego zarzegna spory i konflikty takż w łonie prawosłąwia.

    @ 14 Marek

    A może pan zacytowac odpowiednie fragmenty Ewangeli dotyczce tego tematu, Sprawdzimy co rzeczywiście Chrystus powiedział i co ustanowił. Bo nie interpretacje ojców i wasze są tu istotne.

  54. Listwa said

    ad 53

    Chodzi o ten temat:
    „Skałą jest Chrystus, skała jest wiara, którą wyznał Piotr o Chrystusie – Ty jesteś Syn Boga żywego. I na tej skale zbudowany jest Kościół, a nie na człowieku.
    Przez setki lat nie targano o to koty w niepodzielonym chrześcijaństwie, dopiero rzymianie uczynili z tego fetysza.”

    Nie targano , bo przez setki lat nie było o co, po 842 zaczęło negowac na wschodzie.
    Macie do tego poważny problem z Septuagindą.

  55. Siggi said

    http://www.newsweek.pl/swiat/spoleczenstwo/awantura-o-film-matylda-o-romansie-cara-z-polka-,artykuly,409839,1.html?src=HP_Section_1

  56. Listwa said

    @ 36 Filomena

    „Kto normalny wsiada na lodz, ktora ma dziure i ktora na dodatek plynie w nieokreslonym kierunku?”

    – moze raczej pani powinna się zacząć uczyć?

    „Św. Jan Damasceński pisał: „Ty zaś, o wybrane zgromadzenie Kościoła,
    szlachetne grono o wypróbowanej wierności; wy, którzy szukacie pomocy u
    Boga i wśród których Bóg przebywa, przyjmijcie od nas nieskalaną naukę
    prawowiernej wiary; dzięki niej umacnia się Kościół, tak jak nam to zostało
    przekazane przez naszych Ojców”.

    Czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła.
    Proces się nasila. W miejsce krystalicznej, spójnej, prawdziwej, niezmiennej,
    katolickiej doktryny wciska się nachalnie potłuczona
    doktryna w zakresie dogmatycznym, liturgicznym, moralnym, duchowym, dyscyplinarnym. Błąd i
    grzech usiłują znaleźć pełne prawo obywatelstwa w Kościele. Podgrzewa się
    atmosferę i podkręca się tu i ówdzie oczekiwania na bliżej niesprecyzowane
    dalsze zmiany, bo przecież rzekomo zmiana być musi…

    Dlaczego Pan Bóg dopuszcza głoszenie błędu? Odpowiada św. Wincenty
    z Lerynu w dziele Commonitorium : „Bo rzecze doświadcza was Pan Bóg
    wasz, aby jawne było, czy Go miłujecie czy nie, ze wszystkiego serca i ze
    wszystkiej duszy waszej”.

    Rzymski katolik zatem pyta: „Cóż mamy czynić, bracia?”

    Chodzi o podjęcie skutecznych środków zaradczych, aby
    wytrwać w prawdziwej wierze, to znaczy wierze katolickiej
    jedynej prawdziwej i niezmiennej wierze, która daje zbawienie
    duszy

    Sacerdos Hyacinthus
    .

  57. Boydar said

    Tak, Panie Listwo, nie pisałem czym jest skała. Dziękuję za spostrzeżenie. Dobrze Pan to pociągnął.

  58. Listwa said

    I vice versa [albo vica verse, jak mówią niektóre posły], Panie Listwa… Będąc prawosławnym trudno znaleźć przekonujące argumenty za przejściem na katolicyzm,
    Admin

    – młode dziewczyny w krajach muzułmańskich znajdują, choć grozi im za to wiele. Tak jak młode męczennice w pierwszych wiekach chrześcijaństwa tez znalazły powody trwania w Kościele mimo tortur.

    ——
    To te dziewczyny były prawosławne???
    Admin

  59. Listwa said

    To te dziewczyny były prawosławne???
    Admin

    W pierwszych wiekach były katolickie, w krajach muzułmańskich są katolickie.
    Objawienia Maryjne, sprawdzone i potwierdzone, były w katolicyzmie, czy prawosławiu?

    Czy w Prawosławiu jest odpowiednik np. Lourdes? czyli twardo zweryfikowane medycznie dowody na uzdrowienia?

    Bo rzeczywiste cuda są „podpisem Boga”.

    Misja Cyryla i Metodego to który rok?
    Czy ci co dostali i dostali urzędy od katolickiego Rzymu i dostali cyrylicę od katolickich misjonarzy wysłanych przez katolickiego papieża i niedawno nauczyli się czytać, mieli kompetencję i prawo do prowadzenia sporu z 1000 letnim katolickim Rzymem? I czy mieli prawo nakładać ekskomunikę na Rzym ?

    To wszystko można ustalić z łatwością.
    Czy prawosławna Cerkiew ma prawo i jakiekolwiek podstawy prawne bądź historyczne, do twierdzenia ,że Rzymski Kośćiół katolicki powstał w 1054 r?
    Bo są tacy na łonie prawosławia , którzy podają takie rzeczy jako prawdę.

  60. Listwa said

    Męczennicy pierwszych III wieków chrześcijaństwa oddawali swoje życie w Rzymie za wierność Kościołowi i w imię jego trwania, ile w tym czasie było męczenników w miejscu buntu przeciw Rzymskiemu Kościołowi , czyli w Konstantynopolu?

    Bo od 1054 r. Konstantynopol, który od ok 1400 przepadł jako chrześcijaństwo, twierdził, ze prawowierny Kościół to tylko oni.

  61. Marucha said

    Re 59:
    Panie Listwa, ja się ponownie pytam: jaki powód mogą mieć obecnie osoby wyznania prawosławnego, aby przejść na rzymski katolicyzm? Jakich argumentów można użyć, by ich do tego przekonać?
    Bo ja takowych niestety nie widzę, a ponadto obecny stan KRK wręcz do konwersji zniechęca.

    Więc nie rozmywajmy tematu pobocznymi uwagami o krajach muzułmańskich, Lourdes, Cyrylu i Metodym itd.

    Nb. w Kościele Prawosławnym również mamy cuda, z najsłynniejszym Cudem Świętego Ognia, który ma miejsce TYLKO podczas liturgii prawosławnej.

  62. revers said

    Pdaja kolejne pomniki rosyjskich patriotow, nawet w mundurach armii radzieckiej, tym razem pomnik marszalka Zukowa usunieto w Odessie na swieto zwyciestwa w nocy z dnia 8 Maja

    http://www.stalkerzone.org/memorial-stone-marshal-zhukov-dismantled-odessa/

  63. Pinxit said

    59
    Listwa
    Cos sie bidoku tak uparl na to prawoslawie?.
    Czep sie lepiej kosciola unickiego, ktory udaje, ze jest katolicki, i niszczy katolickie i prawoslawne kosciloly.

    Ja to nie bardzo rozumiem.
    Dlaczego nie mamy pretensji do np. Buddy, czy Zen, Swiadkow Jehowy i syberyjskich animalistow, ze nie przechodza na katolicyzm?.

    Kosciol katolicki ma ostatnio bardzo malo do zaproponowania.
    Bo jak pan sobie wyobraza neofite, ktory w jednym kosciele nauczy sie mszy i pojdzie do drugiego gdzie tancuja i klaskaja w rece?
    A papiez mu jeszcze dopowie, ze niepotrzebnie zmienial wiare bo teraz wszystko jedno jaka wiara bo jestesmy wszyscy ekumenisci.

    Moim zdaniem, wierzacy katolicy powinni zaczac dbac o swoj kosciol i odczepic sie od innych, bo to zajmuje za duzo czasu.
    My mamy zachecac innych do naszego kosciola a nie zapedzac.
    Wstyd.
    Kto chce byc w tym samym kosciele co Kaczynski czy Pawlowicz albo Szydlo??
    Albo ustasze?

  64. Boydar said

    Bo Pan Bóg sprawiedliwy jest, i żadnych łapówek nie przyjmuje. Co by nie mówić, odrzucenie wskazówki co do jednej głowy w Kościele, to nie to samo co całowanie koranu czy utwierdzanie w pedalstwie 🙂

    Alle, prawosławie, to znaczy co, czy ludzie ? Kilkadziesiąt milionów np. Rosjan ? Innych których trudno by mi wymienić ? A co oni mogą ? Idą za pasterzami. I w czym to odrzucenie rzymskiego papieża im przeszkadza, w byciu przyzwoitymi ludźmi ? Można żyć i bez nogi, bez palców, nerki i czego tam jeszcze. Nawet głowa po odcięciu tułowia kilka minut podobno żyje, myśli i odczuwa. Czy odwrotnie to już nie wiem, chyba że ktoś innymi narządami rozumuje, to być może. Można żyć bez ręki, ale w siatkówkę już nie zagra. Utwierdzanie prawosławnych ludzi, że odrzucenie kilku słów to drobiazg w porównaniu z korzyścią, wpływa na ogólna postawę moralną. Że można coś z całości odrzucić w ogóle. A ludzie sprytne są, i kombinować potrafią, a diabeł chętnie dopomoże, jakby im nie szło …

  65. NICK said

    Pinxit!

    (63) I nie opodal.

    Jest Pan TU chwilowo.

    Wkrótce się okaże.

    gdzie jest Maco.
    Sorki. Maćko.

  66. Listwa said

    @ 63 Pinxit

    „Ja to nie bardzo rozumiem”.
    – Bidok to sam jesteś , do tego rzadki.

    „Kosciol katolicki ma ostatnio bardzo malo do zaproponowania”
    – a to jest dowód.

    „Moim zdaniem, wierzacy katolicy powinni zaczac dbac o swoj kosciol i odczepic sie od innych, bo to zajmuje za duzo czasu.”

    – gó**o ci do tego na co katolicy poświęcają swój czas.

    „My mamy zachecac innych do naszego kosciola a nie zapedzac.
    Wstyd.”
    – to sie wynoś.

    „Kto chce byc w tym samym kosciele co Kaczynski czy Pawlowicz albo Szydlo??
    Albo ustasze?”
    – takie miernoty jak ty.

    ——
    Niech Pan nie zbywa niegrzecznościami całkiem sensownych zastrzeżeń Pinxita, z którymi można się nie zgadzać, ale z którymi trzeba dyskutować.
    „Mainstreamowy” KRK Franciszka nie ma ostatnio wiele do zaproponowania…
    Admin

  67. Car nie kontrolował własnej bezpieki. A to było najważniejsze.

  68. NICK said

    Lubelak. (64).
    Warte analizy. Pana pisanie.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Analiza

  69. Boydar said

    Chce się Panu ?

    Czytam co ktoś napisał, czasem tylko szum, a czasem jak walnięcie w szerszeniowisko. Zaczyna buczeć, w mojej głowie. Myśli się rozbiegają. Potem wracają, jak echo, czasem tylko pogłos (0,3s). I ja je staram się zanotować, zanim się rozpłyną. A są przecież jeszcze te starsze, nie rozpuszczalne, i wyższe szarżą. Te nowe to koty, muszą się dostosować, albo pokonać zgredów w uczciwej walce, ciekawy widok, sam się czasem śmieję 🙂

  70. Listwa said

    Niech Pan nie zbywa niegrzecznościami całkiem sensownych zastrzeżeń Pinxita, z którymi można się nie zgadzać, ale z którymi trzeba dyskutować.
    „Mainstreamowy” KRK Franciszka nie ma ostatnio wiele do zaproponowania…
    Admin

    @ 63 Pinxit

    Gdybym chciał zbywać, także jego niegrzeczność, to bym nie reagował. Co do sensowności , to jestem innego zdania, czemu dałem wyraz.
    Jemu to można tłumaczyć i to pewnie jak krowie na miedzy. Do dyskusji to on jeszcze nie sięga, z powodu swojej mentalności intelektualnego pyszałka .

    Cos sie bidoku tak uparl na to prawoslawie?.
    – odniosłem się do wcześniejszych komentarzy, nie zauważyłeś bidoku?

    Czep sie lepiej kosciola unickiego, ktory udaje, ze jest katolicki, i niszczy katolickie i prawoslawne kosciloly.
    – fałsz grekokatolicki nie jest moim Kościołem, czep się swojej dupy bo ci bąki wylatują bezwiednie.

    Ja to nie bardzo rozumiem.
    – to się nie wychylaj

    Dlaczego nie mamy pretensji do np. Buddy, czy Zen, Swiadkow Jehowy i syberyjskich animalistow, ze nie przechodza na katolicyzm?.
    – bo oni nie kwestionują Rzymu jako Kościoła katolickiego, a prawosławni tak. mamy pretensje do np. Buddy, czy Zen, Swiadkow Jehowy i syberyjskich animalistow z innych powodów i nie muszę tracić czasu na wyjaśnianie.

    „Kosciol katolicki ma ostatnio bardzo malo do zaproponowania”
    – Kościół katolicki ma to samo do zaproponowania co przez ostatnie 2000 lat, trzeba być bidokiem żeby żeby nie wiedzieć co i ile.
    .
    „Bo jak pan sobie wyobraza neofite, ktory w jednym kosciele nauczy sie mszy i pojdzie do drugiego gdzie tancuja i klaskaja w rece?
    A papiez mu jeszcze dopowie, ze niepotrzebnie zmienial wiare bo teraz wszystko jedno jaka wiara bo jestesmy wszyscy ekumenisci

    – trzeba wreszcie zobaczyć istniejącą różnicę między Kościołem katolickim a „Mainstreamowym” KRK Franciszka. Wróć do wpisu @ 50
    i czytaj uważnie, a nie się wymądrzasz. Bo nawet biskup soborowej części już mówi o tym.

    „Moim zdaniem, wierzacy katolicy powinni zaczac dbac o swoj kosciol i odczepic sie od innych, bo to zajmuje za duzo czasu”
    – jak dbam to jęczysz że się kogoś czepiam i każesz się jescze czepiać. Zdecyduj sie na coś. Tu akurat dbam, żeby sie odwalili od Kościoła. Też tacy jak ty.
    .
    „My mamy zachecac innych do naszego kosciola a nie zapedzac”
    – bredzisz że ktos zapędza.
    .
    Wstyd.
    – spadaj

    Kto chce byc w tym samym kosciele co Kaczynski czy Pawlowicz albo Szydlo??
    Albo ustasze?

    – debilizm. Jawny. A skąd wiesz, że Kaczynski czy Pawlowicz albo Szydlo, to nie są prawosłąwnymi ktorzy udaja katolików żeby ośmieszać Kościół katolicki. Trzeba być matołem, żeby podejmować sprawy Kościoła na kanwie zachowań i wypowiedzi polityków.

    Zdaje sie, ze juz jesteś na tle stary ze patrzysz na ten swiat dłużej niz 30 lat i niczego sie nie uczysz.

  71. Listwa said

    Ad. 70
    Miało być:

    Niech Pan nie zbywa niegrzecznościami całkiem sensownych zastrzeżeń Pinxita, z którymi można się nie zgadzać, ale z którymi trzeba dyskutować.
    „Mainstreamowy” KRK Franciszka nie ma ostatnio wiele do zaproponowania…
    Admin

    – Gdybym chciał zbywać, także jego niegrzeczność, to bym nie reagował. Co do sensowności , to jestem innego zdania, czemu dałem wyraz.
    Jemu to można tłumaczyć i to pewnie jak krowie na miedzy. Do dyskusji to on jeszcze nie sięga, z powodu swojej mentalności intelektualnego pyszałka .

    @ 63 Pinxit

    Cos sie bidoku tak uparl na to prawoslawie?.
    – odniosłem się do wcześniejszych komentarzy, nie zauważyłeś bidoku?

    Czep sie lepiej kosciola unickiego, ktory udaje, ze jest katolicki, i niszczy katolickie i prawoslawne kosciloly.
    – fałsz grekokatolicki nie jest moim Kościołem, czep się swojej dupy bo ci bąki wylatują bezwiednie.

    Ja to nie bardzo rozumiem.
    – to się nie wychylaj

    Dlaczego nie mamy pretensji do np. Buddy, czy Zen, Swiadkow Jehowy i syberyjskich animalistow, ze nie przechodza na katolicyzm?.
    – bo oni nie kwestionują Rzymu jako Kościoła katolickiego, a prawosławni tak. mamy pretensje do np. Buddy, czy Zen, Swiadkow Jehowy i syberyjskich animalistow z innych powodów i nie muszę tracić czasu na wyjaśnianie.

    „Kosciol katolicki ma ostatnio bardzo malo do zaproponowania”
    – Kościół katolicki ma to samo do zaproponowania co przez ostatnie 2000 lat, trzeba być bidokiem żeby żeby nie wiedzieć co i ile.
    .
    „Bo jak pan sobie wyobraza neofite, ktory w jednym kosciele nauczy sie mszy i pojdzie do drugiego gdzie tancuja i klaskaja w rece?
    A papiez mu jeszcze dopowie, ze niepotrzebnie zmienial wiare bo teraz wszystko jedno jaka wiara bo jestesmy wszyscy ekumenisci

    – trzeba wreszcie zobaczyć istniejącą różnicę między Kościołem katolickim a „Mainstreamowym” KRK Franciszka. Wróć do wpisu @ 50
    i czytaj uważnie, a nie się wymądrzasz. Bo nawet biskup soborowej części już mówi o tym.

    „Moim zdaniem, wierzacy katolicy powinni zaczac dbac o swoj kosciol i odczepic sie od innych, bo to zajmuje za duzo czasu”
    – jak dbam to jęczysz że się kogoś czepiam i każesz się jescze czepiać. Zdecyduj sie na coś. Tu akurat dbam, żeby sie odwalili od Kościoła. Też tacy jak ty.
    .
    „My mamy zachecac innych do naszego kosciola a nie zapedzac”
    – bredzisz że ktos zapędza.
    .
    Wstyd.
    – spadaj

    Kto chce byc w tym samym kosciele co Kaczynski czy Pawlowicz albo Szydlo??
    Albo ustasze?

    – debilizm. Jawny. A skąd wiesz, że Kaczynski czy Pawlowicz albo Szydlo, to nie są prawosłąwnymi ktorzy udaja katolików żeby ośmieszać Kościół katolicki. Trzeba być matołem, żeby podejmować sprawy Kościoła na kanwie zachowań i wypowiedzi polityków.

    Zdaje sie, ze juz jesteś na tle stary ze patrzysz na ten swiat dłużej niz 30 lat i niczego sie nie uczysz.

  72. Boydar said

    Czemu użył Pan Listwa jako przykładu prawosławia ? – „… nie są prawosławnymi którzy udają katolików żeby ośmieszać Kościół katolicki …”

    Przyzwoity prawosławny nikogo nie ośmiesza, przynajmniej nic nigdy o czymś takim nie słyszałem. A nieprzyzwoity, nie jest w istocie prawosławny, może ewentualnie lewo. Opcji w co wierzą inkryminowane osoby jest wiele, choć gdyby się uprzeć to można trafić bez pudła, jednak prawosławie jest akurat najmniej prawdopodobne.

  73. Listwa said

    @ 72 Boydar

    Dla przykładu. Bo też taki temat artykułu i komentarzy. Aczkolwiek polityków to stać na wiele zwłaszcza w stronę łajdactwa.

    Nie twierdze, ze prawosławni ośmieszają katolików, choć twierdzę, że nie posługują się czasami prawdą. Świadomie i tez nieświadomie.

  74. Boydar said

    Panem Nyndr0 polecę – no dobrze 🙂

  75. Anonim said

    Niech się znowu ośmieszę 🙂
    Ale z dystansu doprawdy widać wszystko lepiej !

    Motto Klasyka na obwolucie Gojówki :
    Radość to wielka widzieć bezsilną wściekłość twoich wrogów i wiedzieć, że nic nie mogą ci zrobić.

    dr Pańpuch niczym Bóg daje perykopy i prawi jakzawsze swe egzegezy. Niby jeden a w 3 osobach : Listwa Pinxit NICK 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Szkoda, że w zacietrzewieniu pluje na prawosławie z pozycji mocno lewosławnej.

    WHAT NEXT ?

    ——
    No cóż, niech się każdy przekona, że u p. dr-a Peryskopa objawy nie ustąpiły. Przykre, bo człowiek inteligentny i oczytany…
    Admin

  76. Boydar said

    Tak sobie myślę, że jednak Rosja się nawróci. Warunkiem niezbędnym jest uprzednie nawrócenie się … Watykanu. Bo inaczej, jak całkiem słusznie wskazał Pan Gajowy, ten numer nie przejdzie. I Rosja to unym zrobi. Obojętnie jak mocno będą się zapierały. Wprawdzie czasy kniazia Jaremy jakby nieco minęły, ale to naprawdę nic jeszcze straconego, medycyna notuje cudowniejsze przypadki ozdrowień 🙂

  77. Listwa said

    @ 61 Marucha

    I vice versa [albo vica verse, jak mówią niektóre posły], Panie Listwa… Będąc prawosławnym trudno znaleźć przekonujące argumenty za przejściem na katolicyzm,
    Admin

    – jak ktoś nie chce szukać to nie znajdzie, tym bardziej jak ktoś nie chce znaleźć. Ale ci którzy przyjęli katolicyzm lub trwali w nim w otoczeniu wrogim, takie argumenty znaleźli. Więc takie są i można je zdobyć.
    Męczennikom pierwszych wieków w Rzymie stawiano warunek odejścia i porzucenia Kościoła katolickiego, nie znano żadnego konstynopoliańskiego prawosławia z 1054r.
    A jak nie chcieli to na „arene i do lwów”.

    Re 59:
    Panie Listwa, ja się ponownie pytam: jaki powód mogą mieć obecnie osoby wyznania prawosławnego, aby przejść na rzymski katolicyzm? Jakich argumentów można użyć, by ich do tego przekonać?
    Bo ja takowych niestety nie widzę, a ponadto obecny stan KRK wręcz do konwersji zniechęca.
    Więc nie rozmywajmy tematu pobocznymi uwagami o krajach muzułmańskich, Lourdes, Cyrylu i Metodym itd.
    Nb. w Kościele Prawosławnym również mamy cuda, z najsłynniejszym Cudem Świętego Ognia, który ma miejsce TYLKO podczas liturgii prawosławnej.

    – nie rozmywam tematu niczym. Stwierdzony cud, czyli nadprzyrodzony akt Boga wszechmogącego nie jest rozmywaniem, a ważnym potwierdzeniem, gdzie jest prawda i gdzie jest autentyczny Kościół, ze strony samego Pana Boga. I ma to doniosłe znaczenie, co czyni Bóg. Obecny stan KRK do konwersji zniechęca, ale na konwersję było 1000 lat, więc to nie powód jej braku, a dzisiejsza wymówka. Podobnie jak z dogmatem o nieomylności nauczania papieskiego robi się z niej uzasadnienie działań 800, czy 1000 lat wcześniejszych. Jest też dość silna i duża część Tradycjonalistyczna, mają gdzie konwertować.
    Osoby wyznania prawosławnego najpierw powinni zdecydować się, czy zależy im na szczęściu doczesnym i wiecznym, a jeśli tak, to sprawdzić i dobrze poszukać jakie są warunki zbawienia oraz co w tej mierze podał Jezus Chrystus (tak bez uprzedzeń), a nie ograniczać się do cerkiewnych interpretacji. Jednym z warunków jest przynależność do Kościoła, który Chrystus założył. W 1054 r. nastąpił rozłam i nikt go nie neguje, natomiast są niebezpiecznie zacierane różnice. Co może doprowadzić do sytuacji, że nikt nie będzie miał racji i wszyscy przegrają. Róznice są, zatem ktoś ma rację, a ktoś nie. Powrót do czasu Cyryla i Metodego, powrót do okresu 1054 i wcześniejszego, pozwala powrócic do przyczyn i genezy rozdziału oraz poznać kto ma rację i gdzie leży prawidłowy wybór. Bo albo wybierze się prawidłowo i pójdzie właściwą drogą albo wybierze się błędnie i pójdzie na manowce. Innego wyjscia nie ma. Podobieństwo kultów niczego nie da.
    Kościołem Boga jest ten który On założył. Przez ten Kościół jest zbawienie, postępowanie Franciszka tego nie zakłuci. I należy patrzeć na te sprawy całościowo, a nie skupiac sie na Franciszku.

    Więc trzeba powrócić i sprawdzić kto robi błędy , gdzie i ile. Po to, aby je wyeliminować. Cerkiew Rosyjska przyjeła niedawno świętych kanonizowanych przed 1054r. Krok bardzo dobry, ale też pytanie jak do tego doszło, że dopiero teraz i kto zrobił błedy, że nie byli oni przez tyle wieków uznawani przez prawosławnych. A ci co weszli w konflikt z Rzymem byli przed 1054 formalnie tym samym Kościołem, ale chyba tak jak dzisiejsi moderniści.
    Jednak błedów sie nie usuwa żyjąc bajkami o Cyrylu i Metodym, jakiejś potędze ówczesnego Konstantynoploa (którego nalezało uczyc czytać) czy sugerując, że 1000 letni katolicki Rzym odpadł od Prawosławia, i Katolicyzm powstał dopiero w 1054. Katolicyzm do dzisziejszej Turcji przynieśli ci sami, którzy potem udali sie do Rzymu i tam założyli katolicyzm. Rzym istniał zanim pojawił sie Konstantynopol. Konstantynopol załozył dopiero Cesarz Rzymski Konstantyn i to on zakończył 300 letnie zabijanie Kościoła katolickiego, Konstantyn urodził sie długo po męczeńskich śmierciach apostółów Piotra i Pawła w Rzymie.

    ” Jakich argumentów można użyć, by ich do tego przekonać?”

    – więc niech sie zastanowią, dowiedzą , sprawdzą i porzucą wszystko, co nie jest prawdą. A też wyeliminują wszystko, co jest fałszem u nich. Bo są przypadki, ze im sie podaje, ze prawosławie w Konstantynopolu istniało 1000 lat, a Rzym powstał w 1054 jako Kościół katolicki po buncie. Czy papiez mówi o sobie, że jest cudotwórcą.
    Również niech porzucą błędną interpretacje Pisma Św, czy podawanie tekstów jako cytatów z Bibli, a wcale takich tam nie ma. Przykłady powyżej.

    Pan Bóg dokonuje swojej interwencji i ingerencji w swoim Kościele, nie potwierdzi w żaden sposób fałszywych doktryn i fałszywych kościołów. Zawsze poda prawdę.
    Warto aby tez prawosławni prześledzili , gdzie i kiedy miały miejsce faktyczne cudowne zdarzenia i akty.

    ” Nb. w Kościele Prawosławnym również mamy cuda, z najsłynniejszym Cudem Świętego Ognia, który ma miejsce TYLKO podczas liturgii prawosławnej.”

    – Cuda czy cud? Kościół nie nakazuje przyjmowac cudów, nawet jeśli sam cud stwierdzi i cudami sie kierować jak dowodami. Ma to zwiazek m.in.z wiarą, pozostawie to teraz bez opisu.
    W przypadku np. Całunu Turyńskiego, ale też w innych cudownych przypadkach, Kościół katolicki pozwala na wszechstronne badania naukowe. Wprawdzie pyta kim są i jakiego wyznania są badacze, czy lekarze, ale po to, aby zapewnić profesjonalizm i zapewnic, aby grupy badawcze nie składały sie tylko z katolików, ale najróżniejszych ludzi. Także mogą to być prawosławni.
    Czy sprawa tego zjawiska , które jest nazywane Świętym Ogniem , została tak przebadana, jak np Całun Turyński? A można to zrobić.
    Nie chce obecnie negowac, czy przesądzać, ale dopóki nie będzie wiarygodnych i obiektywnych badań naukowych , to nie możemy tego zjawiska traktować jako wyjątkowe, czy nadprzyrodzone. A pozostaje jeszcze kwestia do ustalenia, czy ten ogień, w przypadku, gdy jest to sprawa z zakresu poza czysto fizycznego, czy jest to interwencja Pana Boga, czy też pochodzi z innego źródła. Sam Pan Jezus ostrzegał, że będą zjawiska, że ludzie będą uwazali że Chrystus jest tam , gdzie faktycznie go nie będzie, ostrzegał Nie idżcie tam i podał jakie będą znaki prawdziwego przyjścia Chrystusa. Wiemy, że sa też liczne niewytłumaczalne zjawiska, a wcale nie uznane jako Bozy cud.
    Zatem Świety ogień jest sprawą do wyjaśnienia i zbadania, zanim zaczniemy coś o nim sądzić. A jest to dość łatwe do wykonania, dziwię się ze jeszcze nie zrobiono badań weryfikacyjnych.
    Oczywscie pan Bóg i Matka Boża są dobrzy i łaskawi, oczywście mogą byc przypadki ich działań w obronie poszczególnych osób i zapewne tam łaski są. Ale nie mozliwe aby tam był cud, czy objawienia, w sposób potwierdzajacy autentyczność prawosławia, jako Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa, Arki zbawienia.
    Np. są substancje, które tracąc pewien pozom wilgotności, samoczynnie wzbudzają zapłon w zwykłej temperaturze otoczenia. Są substancje , które mają niską temperature zapłonu, musza byc badania w dobie kamer i internetu, wykluczajce użycie takich substancji. Same wyniesienie zapalonej pochodni z zamknietego pomieszczenia niczego nie udowadnia. A jak na razie tylko z tym mamy do czynienia.
    Jedyny cud jaki prawosławni mają to cud sakramentów, o ile mają. Katolicy mają swój cud w Lanciano, czy liczne cuda Eucharystyczne. Prawosławni mają. Moze po to była Sokółka, aby ludzie zastanowili sie przed przejściem na prawosławie.
    Kto wie, myśli Boga nie sa naszymi myślami, góruje on ponad nami myślą, siłą i inteligencja. Niech prawosławni o tym nie zapominają, bo sa mu winni posłudszeństwo a nie swoje aspiracje.

  78. Listwa said

    @ Anonim

    „Niech się znowu ośmieszę 🙂
    Ale z dystansu doprawdy widać wszystko lepiej !”

    – ośmieszyłes się Peryskop, a lepiej nic nie widzisz.

    „Szkoda, że w zacietrzewieniu pluje na prawosławie z pozycji mocno lewosławnej”
    – to przyjmij prawosławie obrońco.

  79. Listwa said

    Ad 77
    Mialo być:

    Jedyny cud jaki prawosławni mają to cud sakramentów, o ile mają. Katolicy mają swój cud w Lanciano, czy liczne cuda Eucharystyczne. Prawosławni takie mają?.

  80. Pinxit said

    79
    Listwa
    Zdaje sie, ze chodzi panu glownie o to, zeby o Rosji mowic tylko zle. Dlatego sciaga pan powazny problem do poziomu dyskusji przy piwie.

    A ze nie ma pan zdolnosci misjonarza ani kwalifikacji teologa, to sie pan wyglupia obrazajac przy tym innych katolikow.

    Pana nawet nie interesuje opinia innych katolikow.
    Juz niech sie pan lepiej nie zdradza ze swoja „poboznoscia”.
    Radze poczytac Ewangelie.

  81. Listwa said

    @ 80 Pinxit

    Poważny problem to pan ma – zbyt często się panu zdaje.

    Nie interesują mnie pana pouczenia, że istniej róznica między turkiem a arabem.

    Albo taki gnioty :
    „A obce wojska laza po Polsce jak krowy na pastwisku. Nie swoim pastwisku.
    Karmic trzeba.
    A my tu gadamy o pieniadzu.
    Qui bono?”

    – bo oni dzięki zrozumieniu czym jest pieniądz tu łażą.

    Radze się nie wymądrzać. I nie czytać moich komentarzy jak cos się panu nie podoba.
    Podwaz cos czytelniku Ewangelii.

  82. Listwa said

    @ 80 Pinxit

    A tak w ogóle, prawosławie jest nie tylko w Rosji i temat prawosławia nie jest tematem ściśle dotyczącym Rosji. Temat prawosławia dotyczy również Polski.

    Wiec sam widzisz jak ganiasz swój ogon.

  83. Listwa said

    @ 80 Pinxit

    I poprosze na przyszłość bez żadnych „bidoku” i tym podobnych, obrażona dziewico.

  84. Marucha said

    Re 77:
    Starał się Pan… a ja wciąż pytam:

    Jaki powód mogą mieć obecnie osoby wyznania prawosławnego, aby przejść na rzymski katolicyzm? Jakich argumentów można użyć, by ich do tego przekonać?
    Bo ja takowych niestety nie widzę, a ponadto obecny stan KRK wręcz do konwersji zniechęca.

    Powiedziałbym, że wprost przeciwnie.

    A wracając do cudów… Katolik nie musi wierzyć w ŻADNE cuda, z wyjątkiem Zmartwychwstania. Pana zastrzeżenia mogą dotyczyć w zasadzie każdego cudu.

  85. Boydar said

    Powód może być tylko jeden – bo taka jest wola Cara.

  86. Listwa said

    @ 84 Marucha

    Pierwszym i najważniejszym powodem przystąpienia do autentycznego Kościoła katolickiego jest chęć osiągnięcia zbawienia wiecznego.
    Gdyż tylko poprzez autentyczny Kościół katolicki jest zbawienie dzięki łasce Jezusa Chrystusa oraz dzięki posiadaniu przez Kościół nieskażonych sakramentów i nieskażonej nauki dogmatycznej, doktrynalnej i moralnej.

    Tylko dzięki autentycznemu Kościołowi katolickiemu można spełnić wszystkie warunki zbawienia postawione z woli Pana Boga i dotrzeć po śmierci i Sądzie Ostatecznym do bram zbawienia. Bo wiemy, co i jak trzeba czynić i jesteśmy obdarzeni siłą, aby to wszystko co należy prawidłowo wypełnić. Nauka dogmatyczna i doktrynalna mówi nam, w co i jak mamy wierzyć oraz jacy mamy być, nauka moralna uczy jak mamy żyć i czego się wystrzegać. Wadliwie ukształtowana świadomość lub stany zniewolenia oraz degradacji powodują wadliwe decyzje woli i prowadzą do tragedii wiecznej.

    Każde inne wyznanie stawia się z racji błędów, odstępstw, braków, także nieposłuszeństwa poza możliwością przyjęcia łaski zbawienia odcina się od źródła zbawienia.
    Warunków zbawienia jest kilka, muszą one być spełnione jednocześnie i w takim stanie ma nas zastać śmierć, a niektórych zaskoczyć.

    Teoretycznie szanse zbawienia ma każdy, niezależnie do jakiego wyznania należy, ale zawsze tylko dzięki łasce Jezusa Chrystusa poprzez Kościół katolicki.
    Modernistyczni duchowni katoliccy stają również przeszkodą na drodze zbawienia, a oni na łonie Kościoła są i czynią przeszkody tym którzy także na łonie Kościoła są.
    W praktyce z osób żyjących na ziemi poza Kościołem katolickim zbawionych zostanie niewielu. Dotyczy to również prawosławnych, choć oni są najbliżsi Kościołowi i jest im najłatwiej powrócić, czyli przyjąć pełnie tego, czym Kościół chce obdarzyć. Potępieni będą także wśród żyjących w Kościele katolickim, w tym także wśród hierarchii, a dopuszczających się zaniedbań w pełnieniu objawionej, czyli znanej ludziom woli Pana Boga. Wszystko wymaga należytego i dogłębnego zrozumienia oraz realnego wypełnienia. Żadne ludzkie uważnie po swojemu nic nie da, jak też żadne wymówki, gdyż grozi „Okazałeś się za lekki i niegodny”.

    Zdarzenie określane jako cudowne można przyjąć i brać go pod uwagę, ale musi być sprawdzone i zweryfikowane w kryteriach prawdy i autentyczności. W innym przypadku jest to płaszczyzna zwodzenia ku przepaści.

  87. Boydar said

    Zupełnie się na tych sprawach nie wyznaję, „jestem muzykiem”. Ale coś czuję przez skórę, że leje Pan Listwa wodę aż w butach chlupie. Pan Jezus nie wymagał od tłumów za Nim podążających świadectwa maturalnego. Ani żadnego innego certyfikatu zrozumienia oprócz Wiary w Niego i Jego Słowa. I oni rozumieli jak sądzę niewiele, wiedzieli jednak że ma rację. I trzeba iść za Nim. Prawosławni idą, więc w czym problem. Odstępstwo prawosławia czyni krzywdę odstępcom, tu, na tym świecie, bo rozbija solidarność chrześcijańską, nie czyniąc właściwie nic aby tą jedność przywrócić. Nie musi to skutkować brakiem Zbawienia, a i nie nam o tym decydować. To arogancja i uszczuplanie wyłącznie boskich kompetencji. Prawosławni zostali wymanewrowani, choć na poziomie prostego pojedynczego człowieka rzecz właściwie niedostrzegalna. Winę ponosi hierarchia (której stan obecny bez wątpienia odpowiada, z ludzkiego punktu widzenia). I to ona mając pełnię świadomości odpowie za odstępstwo. Sytuacja szkodzi również nam, rzymskim katolikom. Bo ile sami niewiele możemy (co nie znaczy że nic) to brak wsparcia ze strony wielomilionowej rzeszy braci w Chrystusie w kwestii przywrócenia do pionu papiestwa, stawia nas na pozycji szczególnie skomplikowanej.

    Ale to tylko moja, muzyczna reminiscencja; proszę się nie przejmować zbytnio.

  88. Listwa said

    @ 87 Boydar

    „Pan Jezus nie wymagał od tłumów za Nim podążających świadectwa maturalnego. Ani żadnego innego certyfikatu zrozumienia oprócz Wiary w Niego i Jego Słowa”.

    – panie Boydar, krasomówstwo nie zawsze się sprawdza, a podlizywaniem się nie wszystko da się osiągnąć.

    Nie leje wodę, tylko streściłem pewne rzeczy, jak ktoś ma ‚ale’ to jest literatura, dokumenty, 2000 lat historii, Pismo św. itd, kazdy sobie może sprawdzić i zweryfikować. I dodam jest to jego psi obowiązek jaki wypełni w swoim interesie. A ja streszczać nie muszę.

    A słyszeli takie słowa : ” Albowiem powiadam wam, że jeśli nie będzie obfitowała sprawiedliwość wasza więcej, niż doktorów zakonnych i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”

    Do sprawdzenia Mateusz 5.20.

    oraz:
    5.22
    Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. 23 Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!

    W niewielkim fragmencie ile treści.

    „Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale.
    Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
    Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».”

    Pan ma mature, pan wyjaśni te słowa.
    Pamietając o tych:

    31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!

    Trzeba pilnie zwrócic uwagę na: „kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich”.

    A to jest tylko niewielki przykład danego Słowa.
    Jest znacznie więcej i bardzo łatwo wypaczyć ich sens słabą lub blędną interpretacją lub przesłonić krasomówstwem.

  89. Boydar said

    Panie Listwo … albo nie, kic, kic 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.