Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niemiecki liberał i niemiecki tradycjonalista o Franciszku

Posted by Marucha w dniu 2017-05-09 (wtorek)

Cóż dziwnego w tym, że lewicowo-liberalny tygodnik w dużym kraju europejskim atakuje papieża? Nic dziwnego. Dziwne jest jednak to, że atakuje obecnego papieża, a jeszcze dziwniejsze jest powód, dla którego to czyni.

17 kwietnia na łamach „Spiegel Online” ukazał się artykuł Jana Fleischhauera zatytułowany „Papież – Spontan” (Der Sponti-Papst), w którym redaktor tego czołowego na rynku niemieckim liberalnego pisma zarzucił papieżowi Franciszkowi ni mniej ni więcej tylko chęć „przypodobania się duchowi czasów”, a przez to „powtarzanie błędów, które już wcześniej popełnił Kościół ewangelicki”.

Artykuł utrzymany jest w iście hitchhockowskiej atmosferze. Najpierw trzęsienie ziemi (jak na liberalny tygodnik), czyli zdanie otwierające zaraz za leadem: „Jedynym Kościołem, który można traktować na poważnie, jest Kościół katolicki”.

A potem napięcie rośnie. Autor buduje je wspominając własną drogę duchową. Przyznaje, że tekst pisze „z dystansu człowieka, który odpadł od wiary”. Dziesięć lat temu wystąpił oficjalnie ze swojej macierzystej wspólnoty ewangelickiej, z którą jako młody człowiek był związany przede wszystkim z racji społecznego i charytatywnego zaangażowania zboru na rzecz Trzeciego Świata, wspierania inicjatyw Amnesty International, etc.

Jednak – jak przyznaje redaktor „Spiegla” – gdy zmieniły się jego polityczne poglądy, skończył się również jego związek ze wspólnotą ewangelicką. Nie było więzi duchowej, bo nie mogło jej być, „ponieważ duchowe korzenie protestantyzmu są cienkie, mało jest tam czegoś, co mogłoby przytrzymać [w Kościele ewangelickim] w sytuacji zmiany światopoglądu. Kościół, w którym nawet nie jest wymagana wiara w istnienie nieba i piekła jest dla każdego, kto chce trwać przy wierze, przegraną sprawą”.

Trzeba przyznać, że mocne słowa, zważywszy na to kto i gdzie je opublikował. Dalej zaś napięcie rośnie cały czas. Pisze więc redaktor „Spiegla”, że „jeśli to wszystko nie jest złudzeniem, Kościół katolicki jest w trakcie powtarzania błędów protestantów. Na czele Kościoła stoi obecnie człowiek, który przejawia zadziwiający brak szacunku dla wszystkiego co wyrosło organicznie i jest przekazane przez tradycję i ma upodobanie w zaskakiwaniu ludu rzucanymi co rusz anegdotami i obelgami”.

Budowane przez Fleischhauera napięcie sięga natomiast zenitu w momencie, gdy przystępuje on do oceny tzw. posoborowej odnowy Kościoła. Następują zdania, których nie powstydziłoby się żadne tradycjonalistyczne pismo. Jak te o tzw. reformie liturgii: „jednym ruchem ręki pozbył się Kościół ważnych części swojego wielowiekowego rytu, ponieważ chciał dołączyć do ducha czasu. Księża już dłużej nie stali przed ołtarzem, ale za nim, jakby za stołem prowadzących dziennik telewizyjny. […] Osobie niewierzącej może to wydawać się drobnostką, ale oczywiście nie jest nią. Gdy ktoś raz uczestniczył we Mszy sprawowanej w starym rycie trydenckim, wie, co Kościół utracił, gdy uległ rauszowi roku 68”.

Redaktor liberalnego pisma – znany z tego, że jesienią 2016 roku nie szczędził słów krytyki pod adresem kardynała Marxa za zdjęcie przez niego krzyża napierśnego na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie w imię „niedrażnienia uczuć religijnych muzułmańskich gospodarzy” – powrócił do tematu islamu także w omawianym artykule.

Przypomniał, że obecnie to islam jest najbardziej dynamicznie rozwijająca się religia w skali globalnej, i to w sytuacji, gdy „raczej nie słyszy się, by imamowie rozważali zakaz czytania sur Koranu w oryginale z tego powodu, że wierni spoza świata arabskiego nie rozumieją tego języka, albo rozważali uwolnienie meczetów od niepotrzebnych wież, tak aby lepiej wpasować świątynie w otoczenie”.

Jaki będzie końcowy efekt naśladowania przez obecny Kościół wszystkich błędów protestanckich? „Na końcu pojawi się podobne, co u protestantów pytanie: jeśli Kościół rozwadnia wszystko to, co odróżnia go od oferty tego świata składanej dla ludzkiej zmysłowości, po co komu jeszcze Kościół?” – odpowiada redaktor „Spiegla”.

Liberalny publicysta, który odpadł od luteranizmu, pisze niczym katolicki tradycjonalista. Niemiecki kardynał zawstydzony krzyżem w mieście, w którym dokonały się największe tajemnice Wiary. Oto, mówiąc językiem Feliksa Konecznego, „kołobłęd”, w którym znajdują się obecnie Niemcy. Nie można oczywiście wykluczyć, że cytowany tutaj redaktor „Spiegla” poszukuje wiary. Instynktownie szuka oryginału, nie podróbek. Stąd te szokujące jak na łamy liberalnego czasopisma zdania.

Fleischhauer w swojej krytyce ulegania przez Kościół katolicki pod rządami obecnego papieża „duchowi czasu” powołuje się na krytyczne uwagi jednego z najwybitniejszych żyjących pisarzy niemieckich Martina Mosebacha, autora książki „Herezja braku formy” będącej wielką apologią tradycyjnej katolickiej liturgii i sztuki sakralnej, a jednocześnie atakującej tzw. reformy posoborowe jako wyraz tytułowej „herezji braku formy”.

Mosebach w wywiadzie udzielonym „Spieglowi” 23 maja 2015 roku na pytanie czego chce papież Franciszek, odpowiedział: „bardzo ciężko jest coś konkretnego wywnioskować z jego wypowiedzi i działań. Ten papież tworzy nastrój, tworzy atmosferę. Jednak atmosfera nie jest nauczaniem. Bardzo znamienne było to, co powiedział: Kimże ja jestem, aby sądzić? Ładne zdanie, apostolskie, ale jako papież nie powinien go mówić”.

Mosebach zwracał ponadto uwagę, że właśnie „czymś niepokojącym w papieżu Franciszku” jest nastrój, który on wytwarza, „jak gdyby wynalazł on całkiem nowy Kościół, który jeszcze w ten sposób nigdy nie zaistniał. Jak gdyby Franciszek korygował błędny, datujący się od tysiącleci jego rozwój i tworzy Kościół nowego typu, bez dogmatów, bez mistyki. Kościół, który całkowicie odnajduje się w zgodzie z obecnym konsensusem społecznym”.

Niemiecki pisarz przyznaje w dalszej części wywiadu, iż „niejednokrotnie odnosi wrażenie, jak gdyby Franciszek czerpał korzyści kosztem Kościoła. Na przykład nadzwyczaj obcesowo obchodzi się on z biskupami. Gdyby papież Benedykt w ten sposób obszedł się tylko z jednym z biskupów, to bym dopiero był krzyk”.

Martin Mosebach poruszył również problem mocno akcentowanej przez obecnego papieża skromności – w stroju (także liturgicznym), w środkach transportu i lokum, z którego korzysta. Przyznam, że odnośnie tej kwestii zawsze zadaję sobie pytanie: czy Jan Paweł II lub Benedykt XVI okazali pokorę, czy wręcz coś odwrotnego, gdy bez zbędnych ceregieli zamieszkali w Pałacu Apostolskim? Czy powrót (częściowy) Benedykta XVI do używania pięknych strojów liturgicznych i do zasiadania na pięknym tronie papieskim był wyrazem przypodobywania się współczesnemu światu, czy wręcz odwrotnie: znakiem sprzeciwu wobec świata? Czy gdyby dzisiaj papież przywdziałby tiarę, byłoby to oznaką ulegania światowości, czy raczej oznaką pokornego wskazania od kogo tak naprawdę pochodzi władza?

Nurtowany takimi pytaniami, z tym większym zainteresowaniem przeczytałem opinię Martina Mosebacha na ten temat. Niemiecki pisarz interpretuje skromność w stroju, którą odznacza się obecny papież jako „krytykę pod adresem poprzednika”. „Jednak tym co naprawdę jest w tym fatalne to efekt, jakoby ornaty papieża były kwestią smaku. A nie są. Poddanie się urzędowi [papieskiemu] polega również na bezwarunkowym przyjęciu przynależnego doń stroju. Idealny papież musiałby zakładać określające jego urząd szaty z taką rezygnacją, z jaką strój więzienny zakłada osadzony w zakładzie karnym”.

I dalej: „najlepszym papieżem jest ten, który całkowicie chowa się za swoim urzędem. Taki, który chyli się przed nim, ugina się jak pod wielkim ciężarem. Szaty, które w dawnych czasach nosili papieże były tego wyrazem. Papieże znikali dosłownie pod swoimi ornatami. I nie należało ich w ogóle oglądać, wszak byli tylko Namiestnikami Chrystusa. […] Brakuje mi u Franciszka tej gotowości, by ugiąć się przed swoim urzędem. To byłaby pokora i skromność. A to, czy papież śpi w hotelu, czy w pałacu, jest nieistotne”.

Grzegorz Kucharczyk

http://www.pch24.pl

Komentarzy 78 to “Niemiecki liberał i niemiecki tradycjonalista o Franciszku”

  1. Wieś Rządzi Światem said

    Dwie wrogie grupy o sprzecznych interesach mogą żyć na tym samym obszarze tylko pod warunkiem, że jedna narzuci drugiej swoja ideologię. Ideologię, która będzie nakazywała grupie wyzyskiwanej akceptację tego stanu rzeczy.

  2. Joannus said

    ” Brakuje mi u Franciszka tej gotowości, by ugiąć się przed swoim urzędem. To byłaby pokora i skromność.”

    Jak ma ugiąć się przed urzędem, kiedy nawet nie klęka przed Najświętszym Sakramentem.

    Tantum ergo Sacramentum ……

  3. Greg said

    Nawet liberałowie zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że bez Kościoła katolickiego, życie na Ziemi i samej Ziemi, nie ma najmniejszego sensu, bo i po co?
    Czy Bóg, Stwórca Wszystkiego… może to tolerować?
    Czy może pozwolić, przejąć Swoje Dziedzictwo i Własność?……Szatanowi?
    Kto tak myśli, jest skończonym IDIOTĄ!

  4. Inkwizytor said

    Tylko sedewakantyzm jest odpowiedzia na postawę tego masona o ksywie „Franciszek”

  5. VA said

    Franek tanczy:

  6. jaja said

    Ten bergolio to tylko wycieruch lucypera. To grzech przypisywac mu tytul papieza czy nazywac Franciszkiem bo ten lotr bergolio robi wszystko zeby przypodobac sie swemu zwierzchnikowi lucyperowi i zburzyc calkowice Kosciol Panski. Mojej glebokiej Wiary w Boga i Testament Jezusa Chrystusa taki bergolio nie zniszczy ale zwiedzie zduraczonych kulturowo na manowce. Nadzieja w Bogu, ze tym z mala Wiara Bog przebaczy.

    Niestety, Bergoglio ma papiery. Oficjalne. Niepodważalne.
    Podobnie, jak miał takowe Komorowski czy Kwaśniewski.
    Admin

  7. Listwa said

    Sedewakantyzm jest reakcją absurdalną. Co można wykazać, taki tekst moge napisać, a sedewakntyści dowolnej rangi mogą obalic jak zdołają. Ale oczywiście uznają, że to niestosowne, ze czasu nie mają, bo będą zajeci głoszeniem sedewakantyzmu ze swoich kaplic.

  8. Listwa said

    A co do samego Franciszka, to topi soborowie, oczywiście jednocześnie osłabia.
    A Pan Bóg ma swoje plany i swój geniusz. I tak wszystkich swoich wrogów ogra do cna.

    https://marucha.wordpress.com/2017/04/28/dzieki-papiezowi-franciszkowi-nie-jestem-juz-dluzej-neo-katoliczka-petra-perkov/#comments
    a może i niemiecki liberał by nie pomyślał i nie napisał. Franciszek nie pisze to liberał zaczął.

    Pan Bóg nie tyle wygrywa z szatanem, czyli z najsilniejszym swoim przeciwnikiem, ale wygrywa z nim w sposób szczególny, wykorzystuje inteligentne i sprytne działania szatana pragnącego zniszczyć dzieło Boże do pokonania szatana. Genialna inteligencja i mądrość połączona z siłą i dobrocią. Pan Bóg to geniusz taktyki i strategii, wszystko przeprowadzi co zechce, a nawet tlącego sie knotka przy tym nie zagasi.

  9. Boydar said

    Jakoś Kaliguli nikt cesarzowania nie odmawia; a przecież to tylko parę kilometrów dalej.

  10. Boydar said

    Szatan nie jest przeciwnikiem Pana Boga. Jeżeli Pan Bóg „wygrywa” czy „przegrywa” z Diabłem, to jedynie w ilości łez wylewanych nad ludzką głupotą, z wyboru w dodatku.

  11. Aguirre said

    ad 8 Listwa) Ładnie napisane.
    Co do artykułu, jakoś tak właśnie paradoksalnie w Niemczech Bractwo św. Piusa X w Zaitzkofen założyło wspaniałe seminarium tradycjonalistyczne, w którym kształcą się również na kapłanów Polacy. Przełożonym Bractwa w Polsce był Niemiec ks. Stehlin, dziś jest Szwajcar z niemieckojęzycznego kantonu ks. Weber. Niemiec J. Ratzinger papież Benedykt XVI praktycznie przywrócił mszę wszech-czasów. Na łamach liberalnego czasopisma w Niemczech, Niemiec były ewangelik pisze krytykę liberalnego papieża skłaniając się w stronę tradycjonalizmu. Niezbadane są wyroki Boskie i zadania jakie mogą spełnić dla poznania Prawdy poszczególni ludzie niezależnie od nacji. To jest dowód na to, że nie można skreśla jakieś nacji tylko dlatego, że w jej łonie kiedyś nagromadziło się takk wiele zła czy to w Niemczech czy w Rosji. Rosja dziś ma wielką szansę uczynić tak wiele dla dobra a w Niemczech okazuje się, że są jeszcze ludzie, którzy jako narzędzie w Bożych rękach przyczynią się do głoszenia prawdy o jedynym prawdziwym Kościele Chrystusowym. Deo Gratias za wszystkich ludzi dobrej woli, niezależnie od rasy i nacji.

  12. Boydar said

    Nie tyle w łonie co w pobliżu. A „jak świat światem …” …

  13. Isreal said

    Jan, były ewangelik słusznie zauważył, że z franciszkiem coś nie sztymuje…

    ale z diagnoza chyba nie trafił, bo zachowanie franciszka nie wypływa chyba z chęci przypodobania się komuś, raczej realizuje ….

    to jego dzień dobry na powitanie wiernych po ogłoszeniu Habemus Papam było wyraźnym sygnałem, kto rządzi KK …

    a dalej już mu fajnie leci z górki

  14. VA said

    Nieomylność papieża a rzeczywistość herezji
    .https://www.youtube.com/watch?v=S2KKA-A-A2A

  15. Re 11:
    X. Weber to też Niemiec.

  16. Listwa said

    @ 10 Boydar

    „Szatan nie jest przeciwnikiem Pana Boga”

    – panie Boydar co panu? działa pan dobrze tylko w niskich temperaturach?
    Szatan był kłamcą i mordercą od początku i chciał zając miejsce Boga przez Jego detronizację. Do dziś robi wszystko aby zniszczyć dzieła Boga i zagarnąc do piekła maksymalną ilość ludzi. Bo go skręca ze wścieklości i nienawiści , że przegrał i stracił wszystko.

    I to moze jest przyjaciel, bo [an myli nature diabelską i przedmiot sporu z podmiotami sporu?

  17. Listwa said

    @ 15 Premizlaus Crucis
    ks. Weber jest szwajcarem.

  18. Boydar said

    No dobrze (to znaczy źle), ale co ma przykład udało się zniszczyć Szatanowi do tej pory ?

  19. Re 17:
    Zatem Pan JO mnie wprowadził w błąd.

  20. Listwa said

    Pomijajać wszystkie rózne względy.

    Franciszek to jest ameryka pd, Argentyna, jezuici i ich specyfika i to akurat z innego kontynentu i mentalności, do tego nie ukończył rozpoczetego doktoratu. Do tego dochodzi wielolentnie funkcjonowanie w zupełnie innym wymiarze społecznym i umysłowym.

    To nie Europa do której jestemy przyzwyczajeni. Europa to centrum chrzescijaństwa , której u fundamentów tkwi i został spojony wielowiekowy dorobek grecki i rzymski. W połączeniu z wielowiekowym chrzsciajaństwem tworzy to, coś wyjątkowego , czego nie da się łatwo skopiowac i powtórzyć. Też trudno wejśc w ducha Europy, jej klimat intelektualny i poziom.
    Dlatego Europa jest celem zniszczenia.

    Nie bez powodu Roman Dmowski zatytułował jedna ze swych prac:

    Duch Europy

  21. Listwa said

    @ 18 Boydar

    Jest przeciwnikiem, bo gdyby mógł to zdetronizowałby Boga i załozył we wszystkim swój „porządek” czyli bezwartościowy chaos i zło.
    Nawet jak zniszczyc nic nie zdoła, to przeciwnikiem jest

    Prosze sobie zobaczyć co zostało zniszczone podczas rewolucji francuskiej, hiszpańskiej, wojen i rozbiorów w Polsce.
    Każda osoba potępiona to zniszczenia szatana. Bo je zniszczył i zniszczeniem jest ich wieczne potepienie.

  22. NICK said

    Te. Lubelak. (18)
    Pan se kpi?
    Czy o drogę pyta?

  23. NICK said

    (19)
    Przemku.
    Teraz to serio.
    Pan JO?
    Został wkręcony.
    We „Działalność”.
    Obawiam się, że nie daje sobie rady.
    Że wraca.
    Do złych swych dni.
    Dawnych… .

  24. Boydar said

    Pan NICK się nie wtrąca, sam to załatwię.

    Mnie się wydawało, że to ludzie, po wolnej woli. Ale skoro Pan Listwa uważa że jednak Diabeł, to ja … nie wiedziałem. Pan wybaczy staremu.

  25. NICK said

    Oki. Lubelaku.

  26. Boydar said

    Wracając na chwilę do Pana JO. Mniem siem wydawuje, że Pan JO ma obecnie więcej do przemilczenia niż do powiedzenia. Zupełnie jak Pan Gajowy. Ja na ten przykład głównie patrzę kiedy Gajowy milczy. I z tego przede wszystkim wyciągam wnioski. W każdym bądź razie wyższa forma nieobecności Pana JO, jak dla mnie, dobrze o Nim świadczy. I absolutnie nie uważam, że wrócił „do korzeni”.

    Panie JO, dawaj Pan do nas zurück; nie takie rzeczy Gajówka już przełknęła. A jak ktoś będzie Panu dokuczał, to sam go rozplaszczę, na szybie, nich tylko dotknie kamienia …

  27. Listwa said

    @ 24 Boydar

    Pan Boydar to chciałby zaraz we wszystkie szczegóły wchodzić.
    Nawet jak sami decydują , to wybierają opcje szatana i jego kąty.

    Pan rozważy, co jest większym zwycięstwem dla szatana, czy wtedy gdy człowiek wpada do piekła z powodu diabelskich pokus i zabiegów, a swojej lekkomyślności i głupoty, czy wtedy gdy człowiek sam wybiera to co wybrał diabeł i dobrowolnie wchodzi do piekła?

    Pan Bóg chciał obdarowanie go szczęściem wiecznym w niebie, a on skończył w mękach wiecznych w piekle. Bo uległ szatanowi lub poszedł tam gdzie jest szatan.

  28. Boydar said

    Panie Listwo, pomijając już Pański trend do wyjaśniania nam co myśli czy chce Pan Bóg a także Diabeł czy inne paskudztwa, to jak gdyby zapomina Pan, że Diabła również stworzył Pan Bóg. W swoim rozumowaniu, wprawdzie nie bezpośrednio ale jednak, przyjmuje Pan że Staruszek nie wiedział co czyni. Nie uważa Pan że to dość zabawne ?

  29. NICK said

    ” Diabła również stworzył Pan Bóg. W swoim rozumowaniu, wprawdzie nie bezpośrednio ale jednak,”

    Ale dóóópa dałeś. (28).

    „że Diabła również stworzył Pan Bóg.”

    diabeł z litery dużej? Dwa razy powtórzone? Wybacz mu Boże.

    „STARUSZEK”???
    Panu coś się dzieje?

  30. NICK said

  31. Listwa said

    @ 28 Boydar

    „swoim rozumowaniu, wprawdzie nie bezpośrednio ale jednak, przyjmuje Pan że Staruszek nie wiedział co czyni”
    – wiedział co czyni i wiedział co szatan uczyni. Wcale nie przyjmuję – ani założenia, ani że staruszek.

    Ale jak pan ma buul dóóópa to rozumiem. Szpilka mówił ze są na to maści.

  32. Lovshak Russkij Agient said

    sarkazm / moze troche ale TO TRAGEDIA DLA EUROPY/ ZA MARKSISTĄ APOSTATĄFRANCISZKIEM / BADZCIE REWOLUCJONISTAMI ODRZUDZCIE TRADYCJE RUBRYKI BOTERAZ JEST ERA MILOSIERDZIA I POKOJU.

    DODAM TAK JUZ SIE ZBLIZA ERA POKOJU DLA EUROPY / NAZYWAC SIE BEDZIE SALAM I SHARIA

  33. Lovshak Russkij Agient said

    O Malachi

  34. NICK said

    „Panie JO, dawaj Pan do nas zurück; nie takie rzeczy Gajówka już przełknęła. A jak ktoś będzie Panu dokuczał, to sam go rozplaszczę, na szybie, nich tylko dotknie kamienia …

    A, dalej: ” A jak ktoś będzie Panu dokuczał, to sam go rozplaszczę, na szybie, nich tylko dotknie kamienia …”

    Panie JO.
    Uważaj!
    Zwłaszcza na ” już przełknęła”.

    Co to jest „zurück;” ?

  35. NICK said

    Ano.
    Lovshak.

  36. Listwa said

    „amerykański jezuita o. Jamesa Martina z magazynu „America”. Ksiądz 5. maja opublikował na swoim facebookowym profilu odsyłacz do progejowskiego wydarzenia, przekonując, że jest to element budowania mostów i kultury przyjmowania.

    Internauci skrytykowali ten wpis, stwierdzając, że święci w niebie raczej nie są zadowoleni z infiltracji Kościoła katolickiego przez homolobby. Wówczas jezuita odpisał:

    Niektórzy prawdopodobnie byli homoseksualistami. Określony procent ludzkości jest homoseksualny, i najprawdopodobniej tak też było z niektórymi świętymi. Możecie być zaskoczeni, gdy zostaniecie powitani w niebie przez mężczyzn i kobiety LGBT.

    Chodzi o Ks. Martin SJ katolicki kapłan, którego Ojciec Święty powołał w ubiegłym miesiącu do watykańskiego biura prasowego”.

    http://www.fronda.pl/a/jezuita-z-watykanu-niektorzy-swieci-to-geje-przywitaja-was-w-niebie,92629.html

  37. Listwa said

    A tu zdjęcie pięknisia:

  38. Boydar said

    Nie do końca wiem w co Szanowni Panowie grają, ale zupełnie mi to nie przeszkadza.

    Pan Bóg oprócz Samego Siebie stworzył wszystko; zarówno ten jak i tamten świat. Podejrzenie że nie stworzył Szatana a tylko anioła który się zlisił byłoby sensowne pod warunkiem. A warunek jest taki, że aniołowie nie otrzymali od Boga wolnej woli. I o ile w przypadku człowieka Bóg zna wszystkie możliwe opcje wyboru wynikające z tejże, o tyle miał absolutna pewność co Lucyfer wykmini. Mógł mu przeszkodzić, lub w ogóle inaczej ułożyć bieg zdarzeń. Tak jak Pan Jezus miał pewność co do Judasza. I też nie uczynił nic aby go powstrzymać. Mógł ? Mógł, ale wiedział że musi być tak jak miało być. Z Diabłem nic innego. Aby wolna wola człowieka miała sens, musi istnieć alternatywa. I Szatan ją stanowi. Więc niech mi Pan Listwa nie wciska że to czy tamto. Bo ja napisałem wyraźnie – Bóg płacze że ludzie wybierają zło, ale to nie Szatan jest przeciwnikiem Boga. Jest wrogiem, ale dobra jako wartości w ludzkim rozumieniu, ale nie Boga. Bo tak jak Bóg Szatana włączył, tak mógłby go w dowolnym momencie wyłączyć. Widać nie chce. Bo to my mamy zrobić.

    Idę spać, dobranoc.

  39. Boydar said

    Tak jednym otwartym okiem; „… Zwłaszcza na ” już przełknęła” …”

    Jak samo dzielna córeczka pojedzie do Tajlandii (nie do Egiptu) i tam zostanie zgwałcona, to można ja po powrocie ukamienować jako nieczystą, a można też przełknąć gorzko ślinę i starać się jakoś żyć dalej.

  40. Greg said

    Od min. 20:30 do końca.
    .https://www.youtube.com/watch?v=TTwGjD6EzHM

  41. Hozjusz said

    Franciszek ma papiery na papieża ale równocześnie ma przeszkodę do objęcia Urzędu Papieskiego co wykazał JE ks. biskup prof. Św. Teologii Ludwik Michał Guerard des Lauriers,który opracowywał teologiczne podstawy do trzech wielkich dogmatów maryjnych: Wniebowzięcia, Współpośrednictwa i Współodkupicielstwa, był również spowiednikiem Papieża Piusa XII.

    Według ks. bp. prof. Ludwika Guerard des Lauriers i przyjmujących jego tezę, Montini i inni „soborowi papieże” byli zatem, w świetle norm kanonicznych Kościoła katolickiego, ważnie wybrani na urząd Papieża, ale z powodu swojej herezji (modernizmu) stawili przeszkodzę (obex) na drodze przyjęcia władzy Chrystusowej, która stanowi istotę papiestwa.

    Nie są na pewno „Papieżami” w akcie, faktycznie sprawującymi urząd papieski i nie mogą go sprawować póki przyjęciu autorytetu stawiają ową wewnętrzną przeszkodę, która wyraźnie przejawia się w uzewnętrznionej obiektywnej intencji.

    Przeszkoda ta sprowadza się, w aktualnej sytuacji, do trwania przy nauczaniu Soboru Watykańskiego II i soborowych reformach, zwłaszcza nowej mszy, które są sprzeczne z wiarą katolicką i szkodliwe dla dusz, jak słusznie zauważa wielu „tradycjonalistów”.

    Zgodnie z tą hipotezą, gdyby taki okupant Watykanu potępił i publicznie odżegnał się od Soboru Watykańskiego II i jego reform, wówczas nastąpiłoby usunięcie przeszkody stojącej na drodze objęcia władzy papieskiej, do której ma tytuł z racji ważnego wyboru podczas konklawe i stałby się prawdziwym Papieżem. O odzyskaniu prawowitości przez Papieża pisał już w XVI wieku Hieronim kardynał Albani .

    W związku z tym, że okupant Stolicy Piotrowej, wedle tej hipotezy, posiada ważny tytuł do swej stolicy, mówi się, że jest tylko materialnie (materialiter) „Papieżem”. Jest wręcz martwymi „zwłokami” Papieża.

    Brak mu formy Papiestwa, tego, co czyni że Papież jest Papieżem, czyli autorytetu Chrystusowego obiecanego i sprawowanego przez samego Chrystusa za pośrednictwem Papieża (forma to jest to, dzięki czemu coś jest tym, czym jest). Taki okupant Stolicy Apostolskiej nie jest zatem Papieżem formalnie (formaliter).

  42. Listwa said

    @ 38 Boydar

    Pisał to pan chyba z jednym otwartym okiem.
    Pan Bóg siebie nie stworzył. Jest to tajemnica, której ludzki ziemski umysł nie jest w stanie ogarnąć, Pan Bóg istnieje bez początku istnienia, jest odwieczny, tak jak kosmos bezkresny.

    Stworzył byty, jak ludzi i aniołów i obdarzył ich wolną wolą. Potem był dany aniołom i jest dany ludziom na ziemi, czas wyboru- gdzie decydują – pójdą z Bogiem albo odrzucają Boga.
    Pan Bóg ten wybór szanuje.

    Szatan nie jest alternatywą , gdyż szatan tez kiedyś miał czas na wybór.
    Anioł zwany Lucyferem wybrał kiedyś jako pierwszy i odrzucił Boga chcą zając Jego miejsce. On sam nie mógł być wtedy alternatywą . Alternatywa to z Bogiem lub bez Boga.

    Pan nie jest w stanie wyłączyć szatana i porywać się na to , byłby to przejaw straszliwej pychy zakończony przegraną.

  43. Listwa said

    @ 41 Hozjusz

    Jest to kombinowanie. Franciszek rozwalił Franciszkanów Niepokalanej i został po nich pył. Teorie o obexie na nic.

  44. Boydar said

    Panie Listwo, pełen szacunek. Gdyby był Pan rzecznikiem prasowym p. premier Kopacz, do tej pory rządziłaby platforma.

  45. Listwa said

    @ 44 Boydar

    Odwoływanie do rzecznika nic nie da.
    Szatan przyjacielem nie jest i przyjacielski nigdy nie będzie. Gotów jest zniszczyć każde dobro, jeśli tylko może, bo jest wrogiem i przeciwnikiem pełnym nienawiści i wściekłości. Ma w sobie nieprzejednaną nienawiść do człowieka.

    Św Piotr w 1 Liście napisał ” Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!”.

    Nikt go nie będzie wyłączał, to pochodzi jedynie z pana wyobraźni.

    „A diabła, który ich zwodzi,
    wrzucono do jeziora ognia i siarki,
    tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok.
    I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków”

    Taki będzie jego koniec, jak opisuje Apokalipsa św Jana. Nie jest takie istotne, czy wieczne potępienie w piekle człowieka nazwiemy zniszczeniem diabła lub zwycięstwem szatana, czy pożarciem przez lwa ryczącego.

    Chodzi o przeciwstawienie się jemu, a nie wyłączanie go przez do tego przez człowieka. Wyłączyć to pan może sobie wyobraźnię

  46. Listwa said

    Miało być:
    Chodzi o przeciwstawienie się jemu, a nie wyłączanie go, do tego przez człowieka

  47. Listwa said

    „Były holenderski bankier stwierdził w wywiadzie , że został zaproszony przez członków elit finansowych do uczestnictwa w rytuałach, w których składano w ofierze dzieci

    Bardzo wielu ludzi lekceważy te sprawy. A to jest siła unicestwienia, która nas nienawidzi. Nienawidzi stworzenia, nienawidzi życia. I zrobi wszystko, aby nas całkowicie zniszczyć. A sposobem na to jest podzielenie ludzkości.”

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20204&Itemid=46

  48. Boydar said

    Panie Listwo, jak się wydaje, żyje Pan w świecie równoległym, a tu do nas to jak my do kina. Gdzie Pan doczytał że Szatan to przyjaciel, że aż musiał to Pan tak aktywnie zanegować. Wkłada Pan w usta rozmówców frazy i twierdzenia istniejące wyłącznie w Pańskiej wyobraźni. Nie ten pierwszy ani najbardziej ewidentny to przypadek. Ze mną Pan na pyskówki nie powalczy, bo jestem chamem i bandytą genetycznym, a nie z przyuczenia na kursach wieczorowych. Poza tym, chcąc nie chcąc nasiąka Pan atmosferą; to co najistotniejsze, znacząco Pan przemilcza. Czyli jednak Pan wie, o co kaman.

  49. Listwa said

    Od liberalizmu do personalizmu, detronizacja Chrystusa Króla – Ks. John Jenkins FSSPX

    „Podczas, gdy do tej pory papieże potępiali tak zwane „prawa człowieka” jako poroniony płód rewolucji, obecnie jesteśmy świadkami, jak samo papiestwo stało się narzędziem propagandy głoszącej idee masońskiej rewolucji francuskiej. Podczas, gdy uprzednio papieże zawsze walczyli o wiarę chrześcijańską, która ukształtowała katolicką Europę, obecnie angażują oni swój autorytet w promowanie utopijnej wizji Europy, która odmawia uznania praw Kościoła

    Co więcej, Stolica Apostolska sama domaga się zaprzestania uznawania katolicyzmu za jedyną prawdziwą religię. W konsekwencji tak zwanych „reform” Vaticanum II katolicki kanton Valais w Szwajcarii usunął ze swej konstytucji wszelkie wzmianki o religii katolickiej – a uczynił to w wyniku nacisków ze strony nuncjusza papieskiego w Berne. Podobnie Kolumbia, reformując w roku 1991 swa konstytucję, usunęła z niej zapis uznający katolicyzm za jedyną prawdziwą religię – znów na naleganie ze strony Watykanu, wbrew woli narodu oraz rządu. Włochy, kraj, w którym znajduje się sam Rzym, zniosły przywileje Kościoła w roku 1984, również wskutek nacisków ze strony Watykanu, w imię Dignitatis humanae.

    https://wirtualnapolonia.com.pl/2016/12/18/mam-juz-dosc-papiezy-detronizujacych-chrystusa-krola/

  50. Listwa said

    @ 48 Boydar

    @ 10 Boydar : „Szatan nie jest przeciwnikiem Pana Boga”

    – a kim jest? Bo rozmówca nie bardzo chyba wie co wyraża i po co.

    „to co najistotniejsze, znacząco Pan przemilcza”

    – a cóż takiego przemilczam ? co się rozmówca tak samoogranicza? o co kaman?

    .

  51. Boydar said

    U Pana jedyną alternatywa dla „przyjaciel” jest „wróg”. Są jeszcze opcje inne, słowo harcerza.

    To co Pan przemilcza, to najlepiej wie Pan, i wie dlaczego. Dlaczego niby ja miałbym sobie ręce brudzić za Pana Listwę ? Niech chcesz się Pan narażać (a to tylko jedna z możliwości) to Pańska rzecz, u mnie pod beretką frajera Pan nie znajdzie.

  52. Listwa said

    @ 51 Boydar

    Nie alternatywa tylko przeciwieństwo. Opcje alternatywne to co innego. Ale w przypadku szatana słowo harcerza sie nie sprawdzi.

    A nie mogę napisać „Szatan przyjacielem nie jest i przyjacielski nigdy nie będzie. Gotów jest zniszczyć każde dobro, jeśli tylko może, bo jest wrogiem i przeciwnikiem pełnym nienawiści i wściekłości.” ???

    – bo pan prezentuje siebie jako „chamem i bandytą genetycznym” i tym sie szczyci?

    Jak pan nie wie co przemilczam to rozumiem te samoograniczenia.

    Jak się można narazić? zrób pan kiwkę, może beret nie spadnie. .

  53. Pan Baydur stary nie jest, a Pan JO nie wróci już do Gajówki.
    Co tak gdyracie Mospanowie o Kaduku? Uważajcie, ino by się zaraz nie zjawił.

  54. E tam. Mam odczucie ze ten caly artykol Fleischhauera to taka „krytyka” z specjalnym podtekstem zlecona przez Sanhedryn. Wyglada na to ze zydy sie zoorientowaly ze Jego świątobliwość Franciszek z tym swoim rozkojarzonym neomodernizmem i lewactwem ” ubranym w szaty potnyficalne” jest coraz mniej wiarygodny. Ponaddto, ostatnio wypowiedzi Bergollio cechuje niezrozumiala skrajnosc w jego nauczaniu co moze sugerowac problemy zdrowotne (prof. Kepinski pewnie by dokladniej zdiagnozowal ten problem). Wydaje mi sie ze wyrzadza tym pewnie swoim zydowskim sponsorom wiecej szkody niz pozytku. Jednym slowem „zabawka sie zepsula” i szykuje sie pewnie akcja naprawy „mechanizmu sterowania” bo inaczej szydlo wyjdzie z wora i ..bedzie d…zbita :-))) Mam nadzieje ze nie czeka mnie ekskomunika za ten wpis bom juz starszawy i moge juz nie zdazyc by sie szczerze nawrocic na judeo- chrześcijanizm.

  55. Boydar said

    Panie Przemysławie, Ślązacy maja takie powiedzenie – „jak ktoś pił a przestał pić, to jeszcze będzie pił; jak palił a przestał palić to jeszcze zapali; ale jak przestał […] to już na amen. Pan JO jeszcze wróci. Ruble przeciw orzechom. Jeśli był rzeczywisty a nie wirtualny.

  56. Boydar said

    „… i tym się szczyci …”

    Nie szczycę tylko w przeciwieństwie do Pana Listwy nie naciągam faktów. Ja się na świat nie prosiłem ani rodziców nie wybierałem. Jestem jaki jestem. Moi bracia są normalni. A niby jedna krew.

  57. Listwa said

    @ 56 Boydar

    „w przeciwieństwie do Pana Listwy nie naciągam faktów”

    – nie ma co tak wyć, trzeba naciągnąć beret i ratować fakty

  58. Boydar said

    Panie Listwo, ja jestem całkiem dobrze zaimpregnowany. Żadne Pańskie plucie na mnie mi nie zaszkodzi. Nie może Pan natomiast liczyć na taryfę ulgową w innych kwestiach, istotnie dla katolika i Polaka strategicznch. Mniej czy bardziej umiejętnie, starał się będę dawać odpór Pańskim zapędom. Może znajdzie się ktoś, kto mnie wesprze; jeśli nie, trudno, całe życie walczę z gównem sam. Przyzwyczaiłem się.

  59. Boydar said

    Gdyby Pan Gajowy mógł tego mojego „polaka” przeprawić na ‚Polaka’, byłbym zobowiązany (58).

  60. Boydar said

    Bardzo uprzejmie Gospodarzowi dziękuję.

  61. Boydar said

    Tak zupełnie na dobranoc …

    „… ks. Weber jest Szwajcarem …”
    # a jego rodzinnym językiem jest genewski

    „… Pan Baydur stary nie jest …”
    # głos Pana zmylił, ja tak po prostu mam 🙂

  62. NICK said

    A ja już P. JO pognębiał nie będę.

  63. Boydar said

    Słusznie. I naukowo też. I jeszcze jolajnie.

    Murwa kać, miałem spać …

  64. […] 2017-05-10 (środa) @ 19:41:12 […]

  65. JA said

    Wciaż jestem w Gajówce. Przeciez Gajowy wciaż żyje. Niech każdy z nas robi swoje, Panie Bojdar -JO.
    https://zascianekporusza.wordpress.com/2017/05/11/niemiecki-liberal-i-niemiecki-tradycjonalista-o-franciszku/

  66. Boydar said

    Ha ! Na murwa kać ! pojawiała się winda ! Ale że Pan JO ?!?!

    Trzymaj się Pan, i nie przejmaj. Życie jest bardziej skomplikowane niż się wielu (wszystkim ?) wydaje. Brakuje mi tu Pana JO; Pan Przemysław Pana nie zastąpi 🙂

  67. Listwa said

    @ 59 Boydar

    To rób pan ten odpór, jak pan jest tak dobrze zaimpregnowany, a mniej gada od rzeczy.

    „Nie może Pan natomiast liczyć na taryfę ulgową w innych kwestiach, istotnie dla katolika i Polaka strategicznch”

    – już się doczekać nie mogę. Dobry żart zawsze mile widziany. Gównianymi przyzwyczajeniami to pan sobie może w kibelku poszaleć.

    Zacznij pan coś w końcu, bo mierzi ta pana jałowość i pustosłowie.

  68. JA said

    ad,66,Trzymam sie dobrze czekajac na trzesienie zimi pod stopami Watykanu. Tak mi radosnie, ze az sie nieco obawiam….
    Jak skomplikowane jest zycie to ja wiem. Stary juz sie robie…
    Mi tez Pana brakuje, Panie Bojdar…a co do Przemka, to to niezly orzech, a juz sobie wyobrazam jak bedzie On w naszym wieku!!

  69. JO said

    @ 10 Boydar : „Szatan nie jest przeciwnikiem Pana Boga”

    Panie Listwa, prosze przeczytac uwaznie Bojdara…. , bo czy Szatan jest przeciwnikiem Pana Boga??

  70. Listwa said

    @ JO

    Tam nie ma co czytać.
    „bo czy Szatan jest przeciwnikiem Pana Boga??”

    – bez wątpienia tak. A na pewno zadawaniem pytań tego sie nie wyjaśni i czytaniem tekstów pana Boydara, nawet uważnie. .

  71. JO said

    ad.70. 🙂 Boydar napisal to w innym kontekscie niz Pan mysli… Jemu chodzilo, ze Pan Bog ma taka moc i wladze, ze Szatan przy Panu Bogu nie jest zadnym przeciwnikiem dla Pana Boga.
    Co innego w obecnosci nas ludzi…., ale o tym nie myslal Boydar piszac swoje zdanie.

  72. Listwa said

    @ JO

    To po pan sugeruje, aby czytać teksty pana Boydara, skoro on co innego pisze, a co innego chciał napisać?
    I trzeba to badziewie poprawiać i uzupełniać.

    Nie mam zamiaru pisać, o co panu Boydarowi chodzi i panu tez nie radzę. Bo sie pan może pomylić

    A czytał pan uwaznie wpis @ 16 zwłaszcza ostatnie pytanie?

    Pan skieruje swoje wyjasnienia do pana Boydara.

  73. Listwa said

    @ 72 JO

    Ale zanim o zrobi to jeszcze poprawi swoją opinię, bo będziecie sie motać we dwóch na sali.

    „Jemu chodzilo, ze Pan Bog ma taka moc i wladze, ze Szatan przy Panu Bogu nie jest zadnym przeciwnikiem dla Pana Boga’
    – nawet jeśli uwzględnimy nieproporcjonalny potencjał siły , to nie zmieni to wrogości szatana i nie czyni z niego przyjaciela.

    ——
    Szatan nie jest żadnym przeciwnikiem dla Boga. Wszelkie inne postawienie sprawy sugeruje, jakoby moc Szatana była porównywalna z mocą Boga. Czego tu się nie da zrozumieć?
    Admin

  74. Listwa said

    JO

    jeszcze wpis @ 45 pan przeczyta i uwzględni, że pan Boydar dupe zawraca dla swej przyjemności.

  75. Listwa said

    Szatan nie jest żadnym przeciwnikiem dla Boga. Wszelkie inne postawienie sprawy sugeruje, jakoby moc Szatana była porównywalna z mocą Boga. Czego tu się nie da zrozumieć?
    Admin

    Można oczywiście przejść do tematu pokrewnego i rozważyć jakim szatan jest przeciwnikiem i na czym to polega.
    Wyraziłem sie jasno : „nawet jeśli uwzględnimy nieproporcjonalny potencjał siły , to nie zmieni to wrogości szatana i nie czyni z niego przyjaciela”

    Zwrot „nieproporcjonalny potencjał siły” wyklucza interpretację „jakoby moc Szatana była porównywalna z mocą Boga”.

    Mój tekst nie zawiera nic takiego , co moznaby uznać za zrównywanie mocy szatana i mocy Pana Boga, ta dysproporcja wynika również z relacji Stwórca – stworzenie.

    Szatan w tłumaczeniu to ‚przeciwnik’, ‘oskarżyciel’, ‘oszczerca , przed upadkiem był Lucyfer, czyli niosący światło.

    W Pierwszym Liście św. Jan napisał „Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła Diabła (1 J 3,8)
    Dzieła przyjaciela zniszczył?

    «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki».
    – do przyjaciela mówił?

    A oto są ci [posiani] na drodze: u nich się sieje słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich.

    – przyjaciel porywa?

    I rozgniewał się Smok na Niewiastę,
    i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa,
    z tymi, co strzegą przykazań Boga
    i mają świadectwo Jezusa.

    – przyjaciel rozpoczał walkę? co innego chcieć podjąc walkę, a co innego ją wygrac.

    A pisanie że szatan nie jest przeciwnikiem Boga tworzy błędne wyobrażenie nt. szatana , przede wszystkim jaki jest.
    W @ 45 też przytoczyłem zrozumiałe teksty.

  76. Boydar said

    „… Zacznij pan coś w końcu …”

    Myjcie się dziewczyny ! 🙂

  77. Listwa said

    @ 76 Boydar

    I błąd. Było zacząć od maści na ból dupy. Bo ból dupy z głupiego albo egoistycznego powodu to straszna przywara.
    Zaraz na mózg rzutuje i robi dodatkowe straty i tak już ciepiącemu.

    .

  78. Dzisiaj mając zatrute jadło, zatrute poidło i zatrute powietrze, wątpię, bym dożył mospańskich lat. Ach gdyby tak Pan JO był w Polsce…może faktycznie bylibyśmy już rodziną? Ale mnie Pan Bóg chyba nie przeznaczył posiadanie potomstwa. Zresztą…czemu nazwano mnie Orzechem? Czyżbym aż tak był twardy? I to jeszcze w jakim sensie?

Sorry, the comment form is closed at this time.