Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Byliśmy europejską potęgą, ale sprzedano zakłady, które natychmiast zostały zamknięte. A teraz niemiecki monopol niszczy polskich rolników…

Posted by Marucha w dniu 2017-05-11 (czwartek)

Niemiecki monopol niszczy polskich rolników – informuje Nasz Dziennik. W bardzo trudnej sytuacji znaleźli się polscy rolnicy z Podkarpacia. Wszystko przez monopolistyczne działanie spółki Südzucker Polska. O poprawę sytuacji walczy w Komisji Europejskiej europoseł PiS Tomasz Poręba.

Nasz kraj po 1989 roku doświadczył jednej z najgłębszych deindustrializacji w powojennej historii Europy. W Polsce mieliśmy do czynienia nawet nie tyle z deindustrializacją, ile wręcz z katastrofą przemysłową – mówi w wywiadzie z Forsal.pl dr hab. Paweł Soroka z Polskiego Lobby Przemysłowego.

Sztandarowym przykładem tego typu działalności była też prywatyzacja cukrowni. Warto przypomnieć, że Polska miała potężny przemysł cukrowniczy, byliśmy jednym z największych producentów cukru w Europie. Część cukrowni została sprzedanych Niemcom i Francuzom, którzy chcąc przejąć rynek, pozamykali te zakłady – dodawał.

Teraz szefowie spółki Südzucker Polska postanowili wzmocnić zależność pomiędzy ceną cukru a ceną skupu. W efekcie tracą rolnicy, dla których uprawa buraków cukrowych staje się nieopłacalna. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z unijnym prawem.

Europoseł PiS Tomasz Poręba zwrócił się do Komisji Europejskiej z interpelacją dotyczącą poczynań spółki Südzucker Polska wobec podkarpackich plantatorów. Polityk podkreślił m.in., że rolnicy nie mają możliwości na podpisanie umowy z inną firmą, bowiem Südzucker Polska posiada w regionie pięć cukrowni. Tym samym plantatorzy poddani są dyktatowi. Podkreśla, że podobnych działań firma nie stosuje w Niemczech i Francji, ale jak zauważył, tam rolnicy są udziałowcami spółki.

Rolnicy oczekują od producenta cukru zagwarantowania ceny minimalnej skupu. Nie zgadzają się też na niekorzystne zapisy, w tym dotyczące zmiany parametrów zawartości cukru w korzeniach, czy brak w umowie dostawy jednoznacznego określenia miejsca odbioru buraków – powiedział Poręba w rozmowie z Naszym Dziennikiem.

Europoseł chce dowiedzieć się od Komisji Europejskiej, czy Südzucker Polska jest zgodna z obowiązującymi w Unii Europejskiej przepisami i domaga się wyjaśnienia, jak należy oceniać różne standardy stosowane przez tę spółkę cukrową wobec rolników z Polski oraz Niemiec, Belgii czy Francji.

Niedawno Tomasz Poręba oraz poseł na Sejm RP Anna Schmidt-Rodziewicz zwrócili też uwagę na tę sprawę ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela. Podkreślali, że bez konkretnych działań polski rynek buraków cukrowych może się załamać.

http://niezlomni.com

Komentarzy 16 to “Byliśmy europejską potęgą, ale sprzedano zakłady, które natychmiast zostały zamknięte. A teraz niemiecki monopol niszczy polskich rolników…”

  1. Grace said

    Zawsze twierdzilem ze szwaby nigdy nie zrezygnują z Polski. Urodziłam się na ziemiach odzyskanych. Ich coroczne przyjazdy latem w „nasze stare kąty” były ostrzeżeniem dla Polski, ale oczywiście, my zawsze mądrzy po szkodzie. Prasa polska w niemieckich lapach, sklepy, fabryki, kopalnie. Pewnie, oddajmy im wszystko, a sami zostańmy ich niewolnikami. Pamiętam jak kiedyś niemcy przyjechali do naszego domu, w którym mieszkało 5 polskich rodzin. Mój tato mówił po niemiecku (był więźniem obozu koncentracyjnego) zapytał ich po co tu przyjeżdżają, teraz to jest Polska, jak w dawnych czasach…Jeden z nich butnie odpowiedział, „to jest tylko pod tymczasowym polskim zarządem” …”MY TU WRÓCIMY!!! Tato wyprosił ich z naszego mieszkania a ja pamiętam do dzisiaj te wredne gęby i ich ironiczne uśmiechy. Dodam że ci niemcy przyjeżdżający do Polski bardzo często rzucali z okien samochodów różnego rodzaju słodycze. Kiedy polskie, nic nie rozumiejące dzieci je podnosili, oni robili im zdjęcia, a później w ich gazetach te zdjecia byly publikowane z komentarzem, jak wygląda Polska bieda, że dzieci nawet z ulicy jedzą słodycze, wyrzucane przez niemców. ( mieliśmy parę przedruków wraz ze zdjęciami w Gazecie Lubuskiej) ( nie wiem czy dobrze pamietam nazwe) Kiedy to do Polaków dotarło, także doskonale pamiętam że obrzucaliśmy ich samochody jajkami, a co odważniejsi obracali się tyłem, ściągali spodnie i pokazywali im dwa półksiężyce. To była świetna zabawa. Teraz mi nie jest do smiechu poniewaz polowa tego regionu z którego pochodzę jest w rękach niemieckich. Mieszkający tam Polacy niczego złego w tym nie widzą. Artykuł z Naszego Dziennika tylko potwierdza to czego zawsze się obawiałam. Oni tu wrócą…..Nie na czołgach, nie w mundurach…Ten „powrót ” rozgrywa się na naszych oczach, a my co? Jak widziałam te pochody wolności w internecie i ten straszny podział Polaków, to obrzucanie sie gownem…to już coraz mniej we mnie nadzieji, że Polacy w koncu zrozumieja jaka toczy się w naszym biednym kraju gra i kim są czołowi gracze!

  2. Zerohero said

    „O poprawę sytuacji walczy w Komisji Europejskiej europoseł PiS Tomasz Poręba.”

    O poprawę powinien walczyć rząd za pomocą spójnej strategii w ramach której jest np. delikatne nękanie niemieckich cukrowni „kontrolami”, a nie jakieś samotny poseł apelujący do….poczucia sprawiedliwości Komisji Europejskiej.
    No, ale najważniejsze jest, że czytelnik Naszego Dziennika zostanie z poczuciem, że:

    1. PiS walczy o polski cukier.
    2. Unia to najwyższa instancja sprawiedliwości
    3. Prawo unijne jest w sposób naturalny nad prawem III RP

  3. PISKORZ said

    re 1..” Mieszkający tam Polacy niczego złego w tym nie widzą. I TO JEST PRAWDZIWY DRAMAT NASZEJ SYTUACJI..! PS Jest połowa lat ’80, rozmowa odbywa się gdzieś w Reichu, Niemiec mówi do Polki Nie podbiliśmy was militarnie, TO PODBIJEMY WAS EKONOMICZNIE. Przypominam, polowa lat „80!! PS” Jest druga polowa lat /raczej schyłek lat „80. A. Gromyko mówi do Polaków w Moskwie..Niemcom zawsze chodziło o wasze ziemie..

  4. PISKORZ said

    re 3 Gwoli prawdzie dodam, że wiele razy za babci-komuny byłem świadkiem jak Niemcy ZACHOWYWALI SIĘ B. POPRAWNIE na swoich starych śmieciach /czyli w swoim Heimat,nie Vaterland/. Mówili my tu nie wrócimy, ale chcemy tylko zobaczyć swoją Heimat, czyli strony rodzinne, a biedniejszym rodzinom dawali jakieś pięniądze, aby ich stary dom po prostu dobrze wyglądał /i nie mówili, że wrócą/!! Nie robili żadnych prowokacyjnych fotek..Jedna z rodzin w dawnych Prusach..podjęła …obiadem CAŁĄ GRUPĘ Z AUTOKARU..I CI GOŚCIE PRAWIE WSZYSCY MIELI PEŁNE WALIZY PREZENTÓW dla swoich gospodarzy, atmosfera była wspaniała..Niestety, nie pamiętam nazwy miejscowości..

  5. Stan said

    „Byliśmy europejską potęgą, ale sprzedano zakłady, które natychmiast zostały zamknięte.
    A teraz niemiecki monopol niszczy polskich rolników…”

    „Polityk podkreślił m.in., że rolnicy nie mają możliwości na podpisanie umowy z inną firmą,
    bowiem Südzucker Polska posiada w regionie pięć cukrowni.
    Tym samym plantatorzy poddani są dyktatowi.
    Podkreśla, że podobnych działań firma nie stosuje w Niemczech i Francji, ale jak zauważył, tam rolnicy są udziałowcami spółki.”

    Ludzie, wybaczcie, płakać mi się chce. Wszystko po ptakach.
    Proste pytania:
    1. dlaczego sprzedano polskie cukrownie???,
    2. kto podjal decyzje sprzedania rentownych polskich cukrowni???
    3. dlaczego polscy ministrowie nie pozwolili, aby polscy rolnicy byli udziałowcami w sprzedanych cukrowniach???

    Kilka lat temu na północy Polski rozmawiałem z rolnikiem.
    Rozmowę to dobrze sobie zapamiętałem, gdyż w oczach polskiego rolnika widziałem łzy rozpaczy.
    Prosty rolnik zapytał mnie, dlaczego polski rząd i odpowiedzialni ministrowie rolnictwa nie chcą się zgodzić,
    aby polscy rolnicy zostali udziałowcami sprzedanych cukrowni???

    Rolnicy w tym rejonie chcieli zakupić od rządu polskiego cukrownie prywatnie.
    Nie pozwolono im na to.
    Dlaczego dzisiaj po kilku latach po wydaniu przez polski rząd i polskich ministrów decyzji
    o sprzedaży polskich cukrowni „Spółki Südzucker Polska” zaczyna się jamlenie i mamlenie???.

    Kto w tym wypadku jest winny???
    Odpowiedz jest jedna.
    Nie wiedzieli w jaka sytuacje wpędzają polskie władze polskich rolników sprzedając polskie
    cukrownie jednemu kapitałowi „Spółki Südzucker Polska”???

    Granice są w Europie już dawno otwarte, każdy może inwestować gdzie chce,
    jednak co niektórzy komentatorzy jakby żyli na księżycu i nie znali rzeczywistości.

    Czy winni są ci, co zakupili polskie cukrownie???
    Czy winni są ci, co sprzedali polskie cukrownie, pobrali swoje i wprowadzili polskich rolników na manowce???
    Tych ministrów co są odpowiedzialni za sprzedaż polskich cukrowni powinni stanąć pod sadem.

    Wiele jest dowodów na to, jak rolnicy z północy Polski zacięcie walczyli o to by nie sprzedawać polskich cukrowni
    jednej spółce i aby polscy rolnicy zostali udziałowcami spółek.
    Władze polskie nie pozwolili na to.
    Kor.a mac gdzie ja żyje, co za świat i głupota???

  6. […] Tekst wzięty   z  https://marucha.wordpress.com/2017/05/11/bylismy-europejska-potega-ale-sprzedano-zaklady-ktore-natyc… […]

  7. Siggi said

    W 2008 roku Bundesrat ,wyższa izba parlamentu niemieckiego przyjeła okolicznościową uchwałę potwierdzającą fakt,że Niemcy nigdy nie wyrzekły sie tych ziem,które utraciły po IIWŚ.Rewizja skutków IIWŚ ,to kwestia czasu.Królewiec sobie odpuszczą,ale prawie 1/3 III Reichu ,który przypadł Polsce ,to spore terytorium,żeby se odpuścić.Należy się liczyć z ruchawkami granicznymi w Polsce,które do reszty nas wyczerpią a mam na uwadze „stosunki” pol.ukr.Autonomia śląska też nie da spokoju.Gdyby jeszcze Ameryka wymusiła na NRF zerwanie współpracy strategicznej z Rosją,o co bardzo nalega,to może być dany sygnał akceptacji USA do działań na rzecz zwrotu Ziem Zachodnich do Niemiec.Gwarant trwałości granicy na Odrze i Nysie sam się rozwiązał ,a RF jako dziedziczny spatkobierca wszelkich kłopotów po ZSRR nie ma interesu aby Polskę wspierać geopolitycznie.
    Jak znam opinię wielu mieszkańców lubuskiego,wystarczy ,że Niemcy „sypną” jevro do widocznej gołym okiem biedy po wsiach ,miasteczkach lubuskich i będą mieli wygrane „referendum” za przyłączeniem tych ziem do Haimatu.No, niech by dali np.po 300jevro,to wystarczy ,żeby uśmiechnęły się bezzębne gęby spod budki z piwem.300jevro ,to już jest po co się schylić.Ponieważ z patriotyzmem jest tak jak jest,teraz bardziej rozpiera duma,że się jest Europejczykiem,to nie jeden będzie się wstydził polactwa ,które mu skutecznie w transformacji wybijali ze łba.Do tego jeden „treściwy” list pasterski biskupa diecezjalnego na niedzielę w stylu:…”Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” i jestśmy w…NRD.
    Ja wohl genoese Siggi! Yes,yes,yes !

  8. Stan said

    Ad:7 Siggi
    Szanowny Panie Siggi.
    Tematem są cukrownie które zostały przez rząd i ministrów polskich sprzedane
    (mimo wiele protestów rolników polskich) obcemu kapitałowi „Spółki Südzucker Polska”.

    Globalizacja, wolny rynek daje możliwość inwestowania na całym świece i istnieje już od dawna,
    a Pan tu z nierealnymi roszczeniami do istniejących granic.
    Jak Pan z pewnością wie dzisiaj kapitał zachodni wchodzi na rynek Polski, kupują co chcą z zezwoleniem rządu
    i ministrów i wywożą z Polski uzyskane zyski bez płacenia podatków.

    Kapitał zachodni kieruje się wyłącznie zasada rachunku ekonomicznego, a nie jak w Polsce politycy kierują
    się zasada ideologiczna „z głodu zdechniemy w ruskiego gazu nie kupimy.”

    Nie trzeba przesuwania żadnych granic, kapitał zachodni już od wielu, wielu lat u nas jest.
    Prawie 1 mln młodych rodzin polskich wciągnięto z planem, wymanewrowano w kredyty frankowe.

    Nowe prawo obrotami ziemia nie pozwala rolnikom, aby powiększyć i zakupić dodatkowa ziemie
    (powyżej 300ha), aby być konkurencyjnym do zachodnich rolników.

    Komuny żydowskie mają większe prawo do zakupu ziemi niż rolnik polski.
    Rolnik, który chce sprzedać swoja ziemie i spłacić kredyty lub tez przejść na rentę ma
    olbrzymie problemy ze sprzedażą swojej ziemi, gdyż prawo popytu i podarzy nie istnieje.

    Cena gazu w Polsce w następnych latach (dostawy z Kataru i prawdopodobnie z Izraela)
    będzie o ponad 100% większa niż na zachodzie co doprowadzi do bankructwa polskiego przemysłu spożywczego, przedsiębiorstw produkujących nawozy, środki ochrony roślin i innych gałęzi przemysłu o dużych potrzebach energetycznych.

    Takie są realia Szanowny Panie Siggi i proszę komentarz na moje pytania jeśli można Pana o to prosić.

    Czy winni są ci, co zakupili polskie cukrownie???
    Czy winni są ci, co sprzedali polskie cukrownie, pobrali swoje i wprowadzili polskich rolników na manowce???
    Tych ministrów,co są odpowiedzialni za sprzedaż polskich cukrowni powinni stanąć pod sadem.”

  9. ? said

    Re 5&8:
    Jakie sądy? Szubienice na Placu Zamkowym.

  10. Siggi said

    8/Stan said

    Szanowny Panie Stan,ja w ramach komentarza do tegoż zadam se i innym …głupie pytanie.A może wcale niegłupie…

    A nie zaczeło sie to wszystko od tego co rzekł Gł.Macher vaticański na …Pl.Teatralnym w Warszawie (czerwiec-1979r):…”Niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi.Tej ziemi!”?
    My, jak to my, opatrznie podchwycili hasło ,odnowili oblicze ziemi i sobie w magdalenkowo-steropianowym stylu i mamy to co mamy,a raczej nie mamy, to co mieliśmy:…suwerenność,niepodległość,cukrownie,gorzelnie,cementownie,itd.itp.
    Przeszliśmy przyspieszony kurs”Edukacji ekonomicznej” i rozjaśnili nam we łbach,że kapitał zagraniczny ,światowy będzie nas „dynamicznie rozwijał”,a w tym czasie tam gdzie ten kapitał ma siedzibę potrzebnę są kadry z Polski do garów,sprzatania kibli,mycia starych ,spróchniałych zadów śmierdzących tamtejszym itd.
    To się nazywa rozwój nazad,do tyłu,o czem my wcześniej nie wiedzieli mimo,że przyznano dziesiatki Nobli z ekonomii polityczno-gospodarczej.
    Bardzo często zadaję se pytanie :…a dlaczego Bracia Czesi nie dali sie tak wyruchać?
    Kto trafnie odpowie ,ma u mnie dwie czapki śliwek Węgierek kalifornijskich suszonych z Chile i dodatkowo „Żywiec” celem rozwolnienia.
    Okiej?

  11. Boryna said

    Posła Janowskiego zniszczyli zdrajcy.

  12. Stan said

    Ad:10 Siggi
    Prawda, tak to się zaczęło, a jak się skończy może wkrótce zobaczymy???
    Dzięki Szanowny Panie Siggi.
    Bardzo dobry komentarz, nic dodać, nic ująć.
    Czy cos tu się może zmienić???
    Wszystko wokół śmierdzi i butwieje, ale jakaś cicha nadzieje trzeba mieć.
    Pozdrawiam.

  13. Dziadzius said

    Miales chlopie zloty rog.
    Miales dume,kraj, swoj prog.
    Teraz chodzisz goly, bosy,
    I z biedota dzielisz losy.
    Ale dalej nie pojmujesz,
    Ze dla obcych juz harujesz,
    Ze juz kraj i prog nie twoj,
    Zostal tylko smutek i znoj.
    Od Europy chciales zlota,
    A ci dali wiadro blota,
    Bo Europa nic nie daje ,
    Tym co sprzedaja swoje kraje.

  14. Plasibo81 said

    Przemysl meblowy też niszczą. Współpracujemy z niemiecką firmą w zakresie produkcji mebli. Dla siebie biorą proste meble w ilościach masowych a nam zlecają trudne, specyficzne projekty. Mamy problemy z zamówieniem tych specyficznych materiałów a czas na produkcję jest ściśle określony pod groźbą kary finansowej za niewywiązanie się z umowy. Nerwy tylko towarzyszą przy współpracy z nimi.

  15. Sebastian said

    Z wszystkimi gałęziami gospodarki jest/było to samo. Na przykładzie rozwalonego, doprowadzonego do upadłości zakładu papierniczego, w którym moja mama przepracowała ponad 30 lat, wychodzi na to, że ludzie się chyba przestali podcierać.

  16. Dziadzius said

    @15,Sebastian said…
    No to dopiero Pan to odkryl ze w dzisiejszym swiecie nie to co uniesz da ci uznanie i promocje ale jak umiesz dziupe lizac – no i oczywicie lizanie jest tak popularne, potrzebne i politycznie poprawne ze papier juz poszedl w zapomnienie. HaHa

Sorry, the comment form is closed at this time.