Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Tabu spożywcze. Ciekawostki o jedzeniu

Posted by Marucha w dniu 2017-05-14 (niedziela)

Jako dziecko jadąc na rowerze przypadkowo połknąłem muchę. Natychmiast wpadłem w panikę. Bałem się o swoje życie. W telewizji mówili, że muchy są niezdrowe i mają bakterie. Okazuje się, że w swoim życiu jadłem o wiele gorsze rzeczy.

I o tym nie wiedziałem…

Czytasz ten tekst na własną odpowiedzialność. Jeśli po jego przeczytaniu już nigdy nie zechcesz sięgnąć po jedzenie, to ja, Romuald Kałwa, nie będą brał odpowiedzialności za Twoje odczucia braku łaknienia, obrzydzenia, zniechęcenia i awersji do jedzenia.

„Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw, tym lepiej w nocy śpią”  
Otto Bismark

*                        *                         *

Z tego co jemy, składa się nasz organizm. Podobno wszystkie substancje z naszego organizmu wymieniają się około co 7 lat. Tymczasem jedzenie sprzedawane w sklepach ma swoje tajemnice. Jedzenie składa się z konkretnych substancji chemicznych i pierwiastków. Gdy napiszę, jakie to „pierwiastki”, chyba wyrzucą mnie z portalu. Ustalmy na początku: pod pojęciem jedzenie rozumiem wszystko, co ludzie piją i spożywają na całym świecie.

Nieopanowanie w jedzeniu i piciu

Jeśli jesteś grubasem, pamiętaj, to Twoja wina, że jesteś gruby. Nie sąsiada, nie poszpitalnego kalectwa, nie genów, choć tak to jest to tłumaczone przez wszystkich, którzy zamiast się ograniczać wcinają 10 000 kalorii dziennie. Gdy ważyłem 97 kg i patrzyłem na swoje obwisłe ciało, też tak mówiłem.

Gdy zacząłem ćwiczyć i przestałem żreć (tak – żreć), to schudłem 15 kg. Ale to jeszcze nic. Powszechnie znane są przypadki znacznego spadku masy ciała z otyłości monstrualnej, np. 60 kg. Można? Można.

Parówki

O parówkach krążą legendy. Z czego zrobione są parówki? Z krowich wymion. Nerki w salcesonie i popularna wątróbka, jak widać, to jeszcze nic, do czego zdolna jest nienażarta bestia ludzka.

Parówki są zrobione z krowich wymion, ale to nie cała prawda. Oto cała prawda: parówki są także robione z kurzych grzebieni. Zresztą, sposobów jest wiele. Można np. wrzucać w całości młode prosięta do wielkiej maszynki do mielenia mięsa. Razem z kośćmi. Kawałkami skóry. Są filmy na YouTube…

Ktoś ma ochotę na hot-doga albo chce założyć „komis mięsa”, taki jak ten z filmu Roberta Krzempka pt.: „Czeka na nas świat”?

Kotlety wołowe

Z kotletami też wiąże się niezła historia. Powiem krótko: podobnie jak całe świnie, do wielkich maszyn do mielenia mięsa wrzuca się całe krowy. Razem z sierścią.

Kolega z dziewczyną poszedł do znanej restauracji jeść jej „sieciowe” kurczaki. W potrawie dziewczyna kolegi znalazła główkę kurczaka. Ok. mogło się zdarzyć, ale chyba nikt nie chciałby przeżyć takiej przygody. Musiałem o tym napisać 🙂

Czerwony napój z białym napisem

Specjalnie nie piszę „brązowy napój w czerwonej butelce z białym napisem”, żeby zbyt łatwo nie sugerować o jaki napój mi chodzi. Wiadomo, sąd, obraza, itd., a o popularnym napoju krążą legendy. Wiadomo na pewno tyle, że nadaje się jako odrdzewiacz i świetnie zabija bakterie w żołądku. Radzi sobie z zatruciami, a i ubikację potrafi wyczyścić…

Spulchniacz mięsa

Pewien dietetyk kiedyś mi powiedział, że ropa naftowa jest stosowana w Europie jako wypełniacz spożywczy, np. do produktów mleczarskich, ale już w USA jest to zakazane. Ropa naftowa była niegdyś nazywana olejem skalnym. Ja tam się nie znam, i jestem (prawie) pewien, że dietetyk próbował mnie zrobić w konia. Kit z nim.

Mnie zainteresowało co innego. Ilość mięsa w mięsie. Jakim cudem z 1 kg surowego mięsa otrzymuje się 1,8 kg szynki. Spulchniacze, żelatyna, wypełniacz, woda, sól, emulgatory, i farba, którą szynki się lakieruje, aby ładnie wyglądały na półkach.

Do produkcji szynki używa się wypełniaczy, które służyły do sklejania ran żołnierzom w czasie II wojny światowej. Smacznego…

*                        *                         *

O jedzeniu mięsa przez gatunek ludzki powinien powstać osobny tekst. Bliskie pokrewieństwo genetyczne pomiędzy ssakami (świnie i krowy są podobne do ludzi), powoduje, że świnie nazywane są zwierzętami nieczystymi. Podobnie z krowami, które przez wielu przedstawicieli homo-sapiens są nazywane zwierzętami świętymi.

Im dalej na północ, tym mleko jest lepiej trawione, a na południe, tym bardziej nieprzyswajalne przez ludzi. Mleko krów jest naturalnie tworzone dla cieląt, a nie dla człowieka! Ale nauczyliśmy je trawić i dobrze korzystać. To się nazywa przystosowanie.

Jedzenie mięsa ssaków jest pewną formą kanibalizmu

Co innego ryby, czy ptaki, które razem z krokodylami zaliczane są do jedynych pozostałych archozaurów (zaliczają się do nich krokodyle i ptaki, które mają wspólnego przodka), czyli takich pseudo dinozaurów.

Dylematy jedzenia bądź niejedzenia mięsa pozostawiam Czytelnikowi. Ale to, że baranina czy wieprzowina tak bardzo śmierdzi, może być reakcją ludzkiego organizmu, który naturalnie odrzuca ten gatunek mięsa. Ludzkie i wołowe mięso jest czerwone. Może już lepiej nic więcej nie będę pisał. Przypomina mi się „Atlas chmur”…

Nowotwory, choroby, zatrucia…

Niezdrowe, „tuningowane chemicznie” jedzenie, choroby, przedwczesne zgony, miażdżyca, zakrzepy, nowotwory pokarmowe… Rzeczywistość nas otaczająca naprawdę bywa obrzydliwa, i wielu tłustych wyzyskiwaczy, właścicieli fabryk, robi to świadomie, a niedoinformowani ludzie nie wiedzą co jedzą. Nad jedzeniem warto się zastanowić…

Mikroelementy

Fluor w paście do zębów powoduje otępienie umysłowe, aluminium (folia spożywcza, garnki) uszkadza mózg. Ołów… Żelazo pomaga. Magnez pobudza. Wapno uspokaja. Cukier też. I uzależnia. Co jeszcze… Totalitarna kontrola umysłów.

Jeśli chcecie coś poczytać na ten temat, to napiszcie w komentarzach i dajcie łapkę w górę pod tekstem. Mikroelementy to osobny temat, ale silnie powiązany z żywnością. I bardzo ważny.

Romuald Kalwa
http://romualdkalwa.neon24.pl

komentarzy 26 to “Tabu spożywcze. Ciekawostki o jedzeniu”

  1. Dinozaur said

    Hmmm… jeśli chodzi o wegeterianizm , to ostatnio udało się uczonym ( po wieloletnich sporach ) określić pochodzenie tego pojęcia . Przypuszczano np. źródło owego słowa w nazwie znanej przyprawy produkcji czeskiej . Ostatnio jednak udowodniono , że termin ten pochodzi z języka Indian Choctaw , w którym to języku „wegetarianin” oznacza „kiepski myśliwy”.

  2. assasello said

    Klasyczna szuria, pomieszanie prawdy z bzdurami. Niejadalne trochę, nomen omen.

  3. Greg said

    Prof. Walentyna Burkowa.
    .https://www.youtube.com/watch?v=lzWcAELa4Ww
    Warto posłuchać.

  4. Marcin said

    Pierdoly troszku. Na rynku znajduje się szeroki wachlarz produktów spożywczych od Bacutilu zaczynając a na bardzo dobrych produktach kończąc, zależy głównie od zasobności portfela i znajomości czytania składu. Wieprzowina jest jednym z najbardziej aromatycznych i smacznych mięs a na krowim mleku wychowalo sie w zdrowiu niejedno pokolenie, pisząc mleko mam na myśli mleko a nie „mleko” po obróbce termiczno-chemicznej.

  5. Zerohero said

    @Assasello

    Przede wszystkim bardzo to powierzchowne. Jakby uczniowi zadano pracę domową, a on to odfajkował.

  6. AlexSailor said

    Kretynizmy.
    Parówki wcale nie są robione z wymion i grzebieni.
    Są robione z całkiem dobrego mięsa również.
    A salcesony i pasztetowe, gdzie wsadza się podroby, mają większą wartość odżywczą niż szynki.

    Artykuł, to beznadziejna propaganda wegetarianizmu-kretynizmu.

  7. Isreal said

    ad2
    prawda o współczesnym „odżywianiu” czy też „żywieniu” zawsze trąci bzdurą …

    zupełnym brakiem logiki

  8. Rob said

    Widać, że autor bardzo amatorsko podszedł do kwestiii odżywiania; ot przeczytał pewnie kilka artykułów w kolorowych magazynach, może jeszcze kilka książek o wegetarianiźmie i to wszystko.
    1. Nie jest prawdą, że człowiek jest tym co zjada. Prawda jest dużo bardziej skomplikowana i bliższa jest stwierdzeniu, że jesteśmy tym co przyswajamy.
    To nie to samo!
    2. Teoria pomiędzy ilością spożywanych kalorii a nadwagą też jest nieprawdziwa.
    50 lat temu większość ludzi z nadwagą którzy przestrzegali dokładnie zasady diety niskokalorycznej (np. 1, 500 cal) traciło „wagę”. W dzisiejszych czasach jest wiele osób którzy nie mogą stracić zbędnych kilogramów nawet na diecie poniżej 1, 000 kalorii. Dla naszego organizmu nie jest bez znaczenia czy te kalorie są w postaci węglowodanów czy też tłuszczy. Jeśli już mówimy o tłuszczach to nie jest to to samo czy spożywamy tłuszcze nasycone czy te nienasycone.
    Bez wchodzenia w szczegóły: zasada ogólna – im więcej zjadamy tłuszczów nasyconych tym lepiej.
    3. Autor pisze dalej: „Jedzenie mięsa ssaków jest pewną formą kanibalizmu”. Z takim podejściem to bardziej aktualne jest inne stwierdzenie: życie jest „pewną formą” AUTO-KANIBALIZMU!
    Autor powinien się nad tym zastanowić.
    4. „Żelazo pomaga. Magnez pobudza. Wapno uspokaja. Cukier też.”
    Żeby to było takie proste! Organizm potrzebuje równowagi. W pewnych okolicznościach nawet czysta źródlana woda może stać się toksyczna.

  9. mieszko said

    Mam zostać wegetarianinem i jeść soję i kukurydzę GMO?. Nie dziękuję. Dziś większość żywności jest tylko żywnością z nazwy, a w rzeczywistości wolno działającą trutką.

  10. Boydar said

    „nigdy się nie zastanawiaj, kogo kochasz i co jesz” (jakiś Chińczyk)

  11. Andrzej BR said

    Wizja Św.Piotra Dz 11;5-11 oraz

    List Św. Pawła do Tymoteusza 1Tm 4; 4-5 – to jakaś Biblia,

    taka książeczka dla Katolików.

  12. Marcin said

    Obecnie plagą jest otyłość i co ciekawe najbardziej niedożywienie są ludzie otyli.

    Są źle odżywiani, bo nie mają pieniędzy na lepsze jedzenie. Stąd otyłość.
    Bogaci są przeważnie szczupli i w dobrej formie.
    Admin

  13. Andrzej BR said

    Nie zaszkodzi trochę porad w temacie od Św.Pawła 1 Kor 10:

    „Wnioski praktyczne

    14 Dlatego też, najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa! 15 Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: 16 Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy12, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? 17 Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. 18 Przypatrzcie się Izraelowi według ciała!13 Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych? 19 Lecz po cóż to mówię? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? 20 Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu14. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. 21 Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. 22 Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości?15 Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego? 23 Wszystko wolno16, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. 24 Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego! 25 Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając – dla spokoju sumienia. 26 Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia17. 27 Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic – dla spokoju sumienia. 28 A gdyby ktoś powiedział: «To było złożone na ofiarę» – nie jedzcie przez wzgląd na tego, który was ostrzegł, i z uwagi na sumienie. 29 Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności?18 30 Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? 31 Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie 32 Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, 33 podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem nie szukając własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni.”

    Pięknego dnia życzę,
    Króluj nam Chryste

  14. Stan said

    Takich głupot i zamieszania na temat produktów spożywczych i żywienia jeszcze w moim życiu nie czytałem i czytać nie chce.
    Zastanawiam się kim jest Pan Romuald Kalwa ??? Dla kogo pracuje i jakie ma zadanie???
    W 100% jestem pewny, że gdyby Pan Romuald Kalwa napisał taki artykuł za czasów PRL-u
    to wszyscy by go wyśmiali i straciłby prace (no chyba, że miałby plecy).
    Uczeń w szkole dostałby ocenę niedostateczną.

    Większość komentarzy na ten temat świadczy o niskiej wiedzy na temat zdrowego żywienia
    posiada dzisiaj społeczeństwo polskie.

    Jest to wręcz żenujące, ale wydaje mi się, ze w końcu o to chodzi, aby „tubylcy polskojęzyczni”
    i w tej dziedzinie mieli całkowicie pomieszane w głowach, a ich Zycie sprowadzać
    musi się również do jak najczęstszego odwiedzania doktorów i zakupów
    preparatów farmaceutycznych w aptekach, aby ci mieli coraz to większe zyski,
    a indeksy firm farmaceutycznych ciągle szły do góry.

    A ja przyznam się szczerze, ze za czasów PRL-u od czasu do czasu kupowałem tylko jodynę i wodę utleniona.
    Dzisiaj społeczeństwo polskie używa najwięcej leków w Europie i tendencja rośnie.

    Jestem pewny, ze Szanowny Pan Admin wypunktował to społeczeństwo właściwie.

  15. ojojoj said

    Prosze panstwa, prosze isc do jakiegokolwiek sklepu, wziasc z polki jakikolwiek produkt spozywczy i przeczytac skladniki.

    W kazdym, ale w kazdym skladzie jest napisane jak byk CUKIER. Skad ten cukier? Glownie z kukurydzy (bo tanio), a wlasciwie z kukurydzianego syropu. Kukurydziany syrop to gorzej niz zwykly cukier z burakow wyrafinowany i wybliczowany, czyli wybielony, a wiec „pofarbowany”.

    Poza tym, afryka i indie maja najmniejszy odsetek pacjentow chorych na raka. Najwyzszy: dania, francja i belgia. Ciekawe dlaczego.

    Podpowiedz: czy na antylopie albo jakims lwie upolowanym jest napisana data waznosci? Czy data waznosci ma cos wspolnego z cukrem? Z jakich wyrobow spozywczych slyna wymienione kraje, a szczegolnie te z europy?

  16. Jacek2 said

    Re.12 Gajowy
    To już nawet nie chodzi o pieniądze.
    Nic nie kosztuje, a wręcz przeciwnie, wyrzucenie z jadłospisu wszelakiego słodzonego g… typu jogurciki owocowe, napoje niby też owocowe czy choćby Coca-Cola którą wiele osób namiętnie się raczy (250g cukru w butelce 2.5 litrowej, znam takich którzy potrafią ją wychlać przez dwa popołudnia).
    Zamiana kajzerek na chleb na zakwasie też nikogo nie wpędzi w ruinę finansową. Zrobienie sobie kanapki do pracy w miejsce słodkiego pieczywa pozwala wręcz na zaoszczędzenie paru groszy.
    Może bogaci wyglądają jak wyglądają bo między innymi nie tykają różnego dziadostwa a nie tylko dlatego że są bogaci.

  17. Marucha said

    Re 16:
    Oczywiście cukier szkodzi.
    Jednak istnieje dość wyraźna korelacja między otyłością, a dochodami w rodzinie.
    Kupuje się gorsze jedzenie. Także niepotrzebnie słodzone.
    Biedniejsi nie mają głowy ani czasu, aby zapoznawać się z zasadami zdrowego żywienia. Często też, powiedzmy szczerze, nie są zbyt rozgarnięci.

    Zacytuję:
    Czynniki społeczno-kulturowe, takie jak status zawodowy rodziców, poziom wykształcenia matek, kulturowe i/lub wyznaniowe zwyczaje oraz rola rodziny i wzorce piękna mają silny wpływ na zwyczaje i zachowania żywieniowe dzieci i młodzieży. Według Del Mar Bibiloni i wsp. głównymi czynnikami mającymi wpływ na otyłość u dzieci są: niski poziom wykształcenia rodziców, niski poziom socjoekonomiczny rodziców, pomijanie posiłków, mała aktywność fizyczna, mass media (telewizja, komputer), zbyt krótki czas snu, palenie.
    http://progg.eu/co-ma-nierownosc-dochodow-do-otylosci/

  18. Jacek2 said

    Re.6
    Muszę szanownego Kolegę zmartwić ale kiedyś były, nie wiem czy są do dziś, parówki które miały w swoim składzie mięso z wymion. Informacja z pierwszej ręki.
    W sumie nie wiem czym tu tak strasznie się brzydzić.
    W „dobrym” zakładzie mięsnym marnuje się tylko kwik, lub ryk w przypadku bydła😀.

  19. Jacek2 said

    Re.17
    Dwa przykłady z życia: moja bogata i wykształcona siostra cioteczna która ma dużo wolnego czasu jest dosłownie ludzkim wrakiem. Na nic moje argumenty że dieta oparta na Coca-coli, kawie i słodyczach (wielki talerz który zawsze musi być pełny i stanowi coś w rodzaju ołtarza) „okraszona” na dokładkę dymem z papierosa w końcu musi się zemścić.
    Na przeciwnym biegunie koleżanka bidulka w tym samym wieku pracująca na dwóch nędznie opłacanych etatach jest okazem zdrowia. Ma czas żeby za miastem nazbierać mniszka na syrop czy wybrać się na grzybobranie. Pomijam zamiłowanie do jazdy na rowerze czy za swoje skromne pieniążki opłacony kort. Energii w niej tyle że niejeden z nas by pozazdrościł.
    To nie bieda powoduje że jesteśmy chorzy i otyli tylko lenistwo i głupota.

  20. Boydar said

    A było takie powiedzonko – „czemuś biedny; boś głupi, czemuś głupi; boś biedny”

  21. dr victor said

    Nie wiem, czy żart, czy prawda…. – admin

    Nerki kupowane są na maksymalną kwotę 750 000 USD w dolarach amerykańskich. Szpital specjalizuje się w chirurgii nerek, a także zajmuje się przeszczepami nerek z żyjącym i odpowiadającym dawcą. Znajdujemy się w Indiach, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Turcji, USA, Malezji, Południowej Afryce itd. Jeśli jesteś zainteresowany sprzedażą lub kupnem nerek, prosimy o kontakt z nami za pośrednictwem poczty elektronicznej: dr.victor1995@gmail.com
    Czekam na Twoje odpowiedzi …
    Z poważaniem,
    Dr Victor.
    ZARZĄDZANIE.

  22. matrek13 said

    Pozdrawiam Załogę Gajowego !!!
    Przeczytałem art i komentarze i sam postanowiłem dorzucić, co myślę, otóż:
    mięso w nadmiarze jest bardzo szkodliwe, ale w przypadku wybrakowanej diety tzw. wegetariańskiej potrafi uzupełnić doskonale braki i to nie tylko osławionej wit. B12 czy żelaza ale i aminokwasów endogennych, np. tryptofan. ( sam ze 20 lat jechałem na roślinach aby teraz jako 44 latek stwierdzić, ze moje ciało jest w stabilnej równowadze, kiedy polowa pokarmu to surowe owoce i warzywa ale i obowiązkowy dorzut mięsa: ze 2 razy w tygodniu wciągam sardyny czy inne ryby).
    Uważam, ze większym problemem jako takim jest brak u współczesnego człowieka dostępu do czystego, niezatrutego pokarmu i styl życia, czyli zero ruchu, stres i niemożność osunięcia toksyn nagromadzonych w organizmie. To, co znajduje się obecnie w marketach jako tzw. art spożywcze to w 80 % toksyczny śmietnik ( nie mowie tu o sklepie mięsnym ) i za to powinna być KS.
    Tłuszcze transgeniczne, GMO, rafinowany cukier i odrdzewiacze jako napoje to banalne przykłady. Sam artykuł powinien być przyczynkiem do własnych poszukiwań a nie określony jako pisany ” po łebkach ” i ” po łebkach ” skrytykowany.

    https://paleosmak.pl/dieta-paleo/ – dieta paleo, czyli dlaczego parówki z wymion i oczu wcale nie są gorsze od „malowanej szyneczki”.

    http://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm -ogromna moc ziół, czyli nie ma chorób nieuleczalnych.

    To pierwsze z brzegu przykłady interesujących zagadnień, warto popróbować na sobie rożne alternatywne modele żywieniowe, bo to co nam podaje system na talerzach to eugenika i 3 wojna globalna w jednym.
    Pozdrawiam.

  23. matrek13 said

    Zapomniałem o ruchu jako niezbędnym warunku zdrowia. Proszę zobaczyć na gościa:

    Pan Janusz Danielczyk pisze swoje arty na neon24 pod nikiem: Pasjonat ruchu. Warto zajrzeć.

  24. Stan said

    Wspaniała książka o zdrowym żywieniu (nie tylko dla sportowców).
    Polecam bardzo każdemu z Państwa.

    Eat to Win: The Sports Nutrition Bible. Dr. Robert Haas

    Reviewer: „Best eating plan around”: 5 stars

    Superstar athletes, including Martina Navratilova, Ivan Lendl and George Foreman,
    credit sports nutritionist Robert Haas with helping them get to the top and stay there.
    Haas wrote Eat to Win to help active people achieve peak performance and endurance.

    „I bought this book back in the mid eighties – it worked for me then and it is still the healthiest eating plan I have found.
    I finally decided it was time to go back to the basics since the book’s eating plan had really worked for me
    (my cholesterol went from 200 to 137).

    If you will follow the idea of the eating plan set forth in the original book, you will have tons of energy,
    you will lose more fat than muscle, and you will not feel deprived.

    There are so many foods you are allowed to eat and no other plan will let you have these foods in this quantity.
    You do have to limit you protein (meat and chicken) intake and of course your fat intake but I never miss it.
    If you want a solid plan you can stick with, this is the version of Eat To Win I would recommend. Great book.”

    .http://www.roberthaas.biz/eat_to_win__the_sports_nutrition_bible_121206.htm

  25. Boydar said

    Przypomniało mi się opowiadanie dla dzieci, o Kocince. Ta Kocinka jakimś pechowym sposobem trafiła na statek towarowy. Zamknięta na głucho w ładowni, nie miała co jeść a podróż była długa, jak to statkiem. I pewnie by zeszła z głodu co się niestety zdarza, także kocinkom, ale była ciąży. Widać zaszła jeszcze przed podróżą, co oczywiste. Kiedy urodziły się maleństwa, powstał dramat. Kotka jednak nie poddała się. Jadła jakieś smary i różne inne paskudztwa. Wola przeżycia i uratowania dzieci była przemożna, a może i Bóg się ulitował nad zwierzaczkiem. Tak czy siak, udało się dotrzeć do suchego lądu.

    Może i nam się uda, gdy będziemy po właściwej stronie.

  26. Stan said

    Ad:25 Boydar
    Panie Boydar.
    Oj będziemy, będziemy po właściwej stronie czy ktoś chce, czy nie to naturalny proces — tylko kwestia czasu.

Sorry, the comment form is closed at this time.