Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pod jakim znakiem walczyć i zwyciężać?

Posted by Marucha w dniu 2017-05-15 (poniedziałek)

„O wschodzie słońca ryknęły spiże, rwą się okopy, mur wali. Już z minaretów błysnęły krzyże – Hiszpanie zamku dostali” – pisał Adam Mickiewicz w poemacie „Konrad Wallenrod”.

Pewnie wydawało mu się, że opisuje heroiczne zmagania hiszpańskich chrześcijan z muzułmańskimi okupantami Półwyspu Pirenejskiego, a tymczasem opisywał straszne bluźnierstwo. Jeszcze gorzej wyglądają krzyżowcy, którzy na wezwanie papieża Urbana, w 1096 roku ruszyli odbijać Jerozolimę z rąk muzułmanów, zdobyli ją, utworzyli Królestwo Jerozolimskie, którego rozpoznawczym znakiem był oczywiście krzyż – ten sam, który od ponad 2000 lat wzbudza taką abominację szlachty jerozolimskiej.

Najwyraźniej i papież Urban II i francuski zakonnik Piotr z Amiens, którzy byli inspiratorami tej wyprawy krzyżowej, nie zdawali sobie sprawy, że są bluźniercami, podobnie jak zagadkowy sprawca snu, jaki przyśnił się Konstantynowi, zwanemu później Wielkim.

Jak pamiętamy, powiadają, że Konstantynowi w roku 312, w noc poprzedzającą bitwę z Maksencjuszem przy Moście Mulwijskim, przyśnił się świetlisty krzyż na niebie, a głos przemówił do niego w te słowa: „in hoc signo vinces”, co się wykłada, że „w tym znaku zwyciężysz”.

Tedy Konstantyn po przebudzeniu nakazał swoim żołnierzom umieszczenie na tarczach i proporcach znaku X połączonego z literą P, no i zwyciężył, stając się władcą Imperium Rzymskiego. W tym Imperium Rzymskim chrześcijaństwo było tępione nie tylko przez cesarzy, których można podejrzewać o wariactwo w sensie medycznym, ale również przez cesarzy będących ludźmi mądrymi i przyzwoitymi, jak na przykład Trajan, czy Dioklecjan, za którego doszło do ostatniego wielkiego prześladowania chrześcijan.

Tymczasem Konstantyn, zdobywszy władzę w zachodniej części Imperium, w roku 313, wespół z władcą wschodniej części Licyniuszem, wydał słynny edykt mediolański, w którym chrześcijaństwo zrównał w prawach z innymi wyznaniami w Imperium, co zakończyło okres prześladowań. Czyżby edykt mediolański, który zapewnił chrześcijaństwu swobodny rozwój nie tylko w Imperium Rzymskim, ale i poza jego granicami, mógł być następstwem bluźnierstwa?

Tak by wyglądało na podstawie listu Episkopatu Polski, potępiającego nacjonalizm i przeciwstawiającego mu „prawdziwy” patriotyzm oraz kazania, jakie 3 maja wygłosił w Warszawie JE Kazimierz kardynał Nycz oraz tego, jakie 7 maja wygłosił JE abp Wojciech Polak w Pakości.

Arcybiskup powiedział m. im, że „Krzyż jasno upomina i przestrzega, że prawdziwym bluźnierstwem jest wykorzystywanie go, jako znaku walki z kimkolwiek, czy z czymkolwiek”. Taka kategoryczna opinia nie pozostawia miejsca na jakiekolwiek wątpliwości. Nie wolno pod znakiem krzyża walczyć z „kimkolwiek i z czymkolwiek” – rozumiem, że nie tylko z Maksencjuszem i bisurmanami, ale nawet z szatanem.

Skoro taki rozkaz, to trudno – ale w takim razie pod jakim znakiem chrześcijanie mają walczyć – jeśli oczywiście powinni walczyć, bo może nie powinni – może powinni od razu się poddawać i jeśli, dajmy na to, takiemu jednemu z drugim chrześcijaninowi, jakiś uchodźca zgwałci córkę, to on zaraz powinien podsunąć mu drugą, żeby taki bisurmanin nie doznał traumy z powodu „wykluczenia”?

Z takich kategorycznych opinii trzeba bowiem wyciągać wnioski praktyczne, bo przecież ani JE kardynał Nycz, ani JE abp Polak nie rzucają słów na wiatr i pewnie przed wygłoszeniem swoich kazań dokładnie je sobie przemyśleli.

Jaka szkoda, że papież Urban II, hiszpańscy rycerze rekonkwisty z Ferdynandem i Izabelą Katolicką, no i oczywiście Konstantyn, nie mówiąc już o naszym królu Janie Sobieskim, działali bez żadnego zastanowienia, wskutek czego historia potoczyła się w – co tu ukrywać – złym kierunku.

Gdyby papież Urban wiedział, że nawołując do wypraw krzyżowych dopuszcza się „prawdziwego bluźnierstwa” (nawiasem mówiąc, skoro jest bluźnierstwo „prawdziwe”, to a contrario musi być również bluźnierstwo fałszywe. Ciekawe, na czym ono z kolei polega?), to pewnie by się przed tym powstrzymał, do żadnych wypraw krzyżowych by nie doszło. Niestety doszło, ku irytacji muzułmanów, no i oczywiście – Żydów, którzy z muzułmanami robili znakomite interesy, między innymi na handlu chrześcijańskimi niewolnikami, w czym się wyspecjalizowali, podobnie jak w finansach, co zresztą pozostało im do dnia dzisiejszego.

W rezultacie wypraw krzyżowych Europa została kulturowo i ideologicznie zjednoczona, wytwarzając społeczność międzynarodową, potocznie zwaną „christianitas”, to znaczy – wspólnotę państw i narodów chrześcijańskich.

Podobnie gdyby Konstantyn nie przejmował się żadnymi sennymi majakami, to żadnych zarządzeń przed bitwą przy Moście Mulwijskim by nie wydał i kto wie – może by tę bitwę przegrał, zaś Maksencjusz, gdyby w dodatku się dowiedział, że jakieś głosy doradzały Konstantynowi wykorzystanie chrześcijańskich emblematów, to nakazałby takie prześladowanie chrześcijan, że nie wyszłaby z niego żywa noga i dotychczas palilibyśmy kadzidła przed posągiem Jowisza Największego i Najlepszego – chyba, że w międzyczasie wzięliby nas pod obcas bisurmanie, którym również Jan Sobieski nie ośmieliłby się sprzeciwiać, podobnie jak i Izabeli i Ferdynandowi nie przyszedłby do głowy pomysł dokonywania jakiejś rekonkwisty.

Okazuje się, że dotychczas chrześcijanie żyli w sprośnych błędach Niebu obrzydłych i dopiero Jego Eminencja Kazimierz kardynał Nycz i jego Ekscelencja abp Wojciech Polak spenetrowali prawdę.

Ciekawe, czy sami do niej doszli, to znaczy – na własna rękę, czy też usłyszeli przedtem jakieś głosy; na przykład – wiecie, rozumiecie, Nycz, albo – wiecie, rozumiecie Polak – a jeśli tak – to właściwie jakie i skąd?

[Może od starszych braci Jana Pawła II? – admin]

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

komentarzy 21 to “Pod jakim znakiem walczyć i zwyciężać?”

  1. Dziadzius said

    Niestety historia krzyzowcow jest tak samo spaczona jak i winowanie bialych o „stworzenie czarnych niewolnikow”.
    Fakt ze papiez popieral wyprawe krzyzowa ale ta wyprawa nie byla w samym sensie wyprawa RELigijna ale wyprawa handlowa i wyprawa militarna niesienia pomocy dla krolestwa Bizantium ktore od 300 lat samo odpieralo nawal muzulmanski .
    Przez blislo 300 + lat arabscy piraci napadali i rabowali wszystkie miasteczka nad brzegiem morza srodziemnego a szczegolnie po stronie Europejskiej i wywozili MILJONY niewolnikow do Kalifatu Muzulmanskiego.
    Nadanie parasolu religijnego gwarantowalo liczbe rycerzy.
    Muzulmanie nie zabraniali ani zydom ani Chrzescijanom dostepu do swiatyn w Jerozolimie i w innych miejscach – ( w niektorych miastach byl czynsz dla „obcokrajowcow” ale byl ukryty tak ze wierni „Bibliji i Torah” mieli ** wedlug Koranu** wolny dostep do swiatyn)- jeden niby klamilwy powod do wyprawy krzyzowej to bylo to niby wyzwolenie Jerozolimy..
    Kiedy rycerze zobaczyli Konstantynopol i reszte owego kraju slinka im pociekla na rabunek tak ze krol Konstantynopola sila wygonil krzyzowcow z miasta jako bandytow a nie alliantow. . Te bandy rabusiow zaczely bezprawnie zdobywac – rabowac – niszczyc wszystko co muzulmanskie ale pierw zaczeli fromulowac swoje nowe panstwa a potem walczyali dla religijj

  2. witek said

    Myślę, że jeszcze kilka takich haniebnych Listów pasterskich, kilka kazań głupich i niegodziwych a przy naszych (pół)szlachetnych biskupach pozostanie tylko jeden Polak.
    Wojciech Polak.
    Reszta wypnie się na pastuchów, a poszukiwać będzie Prawdziwych Pasterzy.

    Uważajcie JE, bo chlebka moze zabraknąć 🙂

  3. RomanK said

    Panowie …nie znacie historii…..

    Panie Stanislawie..pan tez zapomnial!

    1300 lat temu Europa Zachodnia to byl Kalifat…. Ummayed Caliphat….ze stolica w Andaluzji….
    Pod …..a w zasadzie miedzy miescinami Tour i Poitiers spotkala Armnie Calipha ….ma’arakat Balâṭ ash-Shuhadâ, ….
    To co dzieje sie dzis to antykrussaida….. za Poitiers szumiala Wielka Europejska Puszcza..za Puszcza zyli Slowianie….dlatego podboj Europy szedl od Gory Tarika….

  4. Pinxit said

    „Inspiratorami” Wypraw Krzyzowych byli Wenecjanie i Genuenczycy, ktorzy mieli faktorie na Bliskim Wschodzie i bali sie Turkow.
    Nie bojmy sie historii. Historia nas nie obraza.
    To my czesto kombinujemy…

    ——
    To mógł być jeden z czyników.
    Decdująca była jednak chęć odbicia chrześcijańskich ziem brutalnie podbitych przez pokojowych islamistów.
    Admin

  5. Boydar said

    Półwysep Iberyjski to jeszcze nie Europa (3), ani „cała” ani nawet cała Zachodnia. To tylko Półwysep Iberyjski, kawałek Europy, fakt, że Zachodniej.

  6. Aguirre said

    ad Witek) i wtedy wszystkim wyszłoby to na dobre.

  7. Ad. 1 (Dziadzius), 4 (Pinxit)

    A gdyby tak zacząć od zapoznania się z faktami, choćby tutaj (mimo że Wikipedia to miejsce „postępowe” i wśród skutków wypraw krzyżowych łaskawie wymienia „śmierć setek tysięcy ludzi”, tak jakby wcześniejsza i późniejsza ekspansja islamu była bezkrwawa i posługiwała się takimi środkami, jak rozdawanie chałwy i bezpłatny dostęp do dziewic o kręconych włosach): .https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyprawy_krzy%C5%BCowe

    (Nie rozwinę ze swojej strony tematu, bo nie mam na to czasu.)

  8. Joannus said

    Punktowanie tfurczości uzależnionego episkopatu nic nie daje.
    Jest na to rada, oddanie się i wierna służba Najświętszej Pannie Maryi, pogromicielce herezji i głowy węża piekielnego.

  9. Joannus said

    Ad 1
    Puszcza Pan smród propagandowy. ”Starsi we wierze” tak głoszą.

  10. NICK said

    Panie Janie.
    Nie pierwszy to ‚bączek’. (1)
    Spoko. Tylko bączek.

    (8) TAK.

  11. Dziadzius said

    @7, Rozpuszczalnik said..
    Jest to jeden aksiom przegranej debaty kiedy zaczyna sie kwestia odpowiedzi zwrotem do *** cytat „A gdyby tak zacząć od zapoznania się z faktami, …”*** .
    Fakty tak jak pogoda zawsze komus pasuja.
    Krucjata mimo ze ma wielki rozglos *religijny* [typowo promowany przez wrogow kosciola] w prawdzie byla zupelnie swiecka i czysto materialna- Byla obrona przed zupelnym zniszczeniem przez piratow muzulmanskich srodzemnomorkiej ekonomii i cywilwizacji- no i przytym i religii.- i byla w odpowiedzi na PROSBE pomocy dla Bizantium. Muzulmanie w 300+ lat istnienia zniszczyli cala ludnosc Chrescijanska Srodkowego Wschodu od Turcji po Egipt i ich smak sie nie zaspokoil nawet kiedy weszli do Hiszpanii.
    Wszystkie inne powody sa stwarzane dla wygody argumentu.
    Mordy i okrucienstwa jakie byly robione w wyniku tych wypraw nie sa ani religijne ani CHrzescijanskie tylko bandyckie i sa same w sobie dowodem ze to nie byli chrzescijanie ale tylko prosci grabierznicy i bandyci . Do takich moze moznaby dolaczyc i Zakon Najswietszej Marji Panny ktorych Dlugosz lepiej opisal jako **Latronis cruci signati** a my znamy ich jako krzyzakow.
    Argument ze krucjaty byly barbarzynstwem nie popiera religijnosci krucjat mimo ze rozni pisza ze Krucjaty to „Wola Boska” ze ” zabijanie muzulmanow to odpust wieczny” – szowinisci zawsze sa opisywani ale nie wierni – bo wierni sa na porzadku dziennym a szowinisci to rarytat.

  12. Dziadzius said

    @9,Joannus said…***” ”Starsi we wierze” tak głoszą.”***
    Jezeliby „starsi” tak glosili to by stracili swoj bizness handlu niewolnikami – ktoren to bizness nawet i docieral do Polski i dzieki nim [starszym] reszta Europy zamiast zrozumienia wyrazu „Slowian” jako „Slowo albo Slawa” rozumie je do dzis jako „Slave == znaczy niewolnik” .

  13. Listwa said

    Dziadzius Pinxit

    Wy sie najpierw dowiedzcie ile było wypraw krzyżowych i kiedy. Dopiero potem kto je zwołał i po co.
    A jak już sie uporacie, to wniknijcie nieco w klimat i sposób myslenia tamtej epoki.
    Bo przystawianie standardów dzisiejszych handlarzy do motywacji i celów z tamtej epoki , to trochę nieporozumienie.

    Bo jeszcze potem zostanie wam ustalic, kto w nich uczestniczył.

    Zacznijcie od Św. Bernard z Clairvaux:

    Zaangażowanie ojca Bernarda nie ograniczało się wszakże do samych praktyk religijnych. Chociaż miłował on nade wszystko pracowite dni spędzane w zaciszu swego klasztoru – dla którego odmówił przyjęcia nominacji na arcybiskupa Mediolanu – był gotów wyruszyć choćby na koniec świata, jeśli usłyszał wzywający tam głos Boży. Tak było, gdy papież błogosławiony Eugeniusz III w roku 1146 polecił opatowi z Clairvaux zagrzewanie europejskiego rycerstwa do zbrojnej wyprawy dla oswobodzenia Ziemi Świętej. Wędrowny kaznodzieja pociągnął za sobą licznych wojowników z Francji i Niemiec

  14. Joannus said

    Ad 11
    ”Mordy i okrucienstwa jakie byly robione w wyniku tych wypraw nie sa ani religijne ani CHrzescijanskie tylko bandyckie i sa same w sobie dowodem ze to nie byli chrzescijanie ale tylko prosci grabierznicy i bandyci ”

    Gdzie Pana tak wyszkolili.
    Brak wiedzy nie upoważnia do szargania pamięci o czynach i ofiarach rycerstwa.
    Znam w miarę dobrze przebieg pierwszej wyprawy, która z Pana wywodami nijak się nie zgadza.
    Po co Pan to robi, dla satysfakcji czy z głupoty, popisując się pogardą dla chwalebnej karty w dziejach katolickiej Europy.

  15. Dziadzius said

    @ 14, Joannus..
    Namyslalem sie dosc dlugo czy milczec czy wlaczyc sie do glupiej dyskusji – i bieda mi bieda- bo chyba moja glupota wygrala bo zdecydowalem sie dac odpowiedz………

    918 lat po pierwszej Wyprawie Krzyzowej to chyba najodpowiedniejszy czas zeby rozpatrywac jej prawde bo prawda jest wtedy wolna od emocjonalnego sentymentu a szczegolnie od tak romantycznego jak i pseudo religijnego zacietrzewienia.

    Wedlug istniejacej dokumentacji to Pierwsza Krucyjata [ mowie ze Pierwsza? bo wedlug opisow to można wyliczyc przynajmniej 7 krucjat – jeżeli wlaczymy Krucyjate Odbicia Hiszpanii ] była zwolana w 1095 roku przez papieza Urbana I w odpowiedzi na prosbe cesarza Bizantium, Alexois I, o pomoc przeciw Turkom ( mahometanom) ktorzy gotowali się do ataku na Konstantynopol. Wielu pisarzy tlumaczy ze na poczatku papiez nie miał zadnych planow o zdobyciu Jerozolimy. Papiez Urban miał pewne marzenia ze ta pomoc jak on chcial udzielic może dac okazje do pojednania się z cesarzem Bizantium i tym samym o zaleczenie schizmy z 1054 roku.
    Podczas rozmow jakie papiez miał z wladcami owczesnej Europy o daniu pomocy Bizantium, wylonila się idea o oswobodzeniu Jerozolimy od niewiernych Muzulmanow. Oglaszano ( blednie) ze muzulmanie zabraniaja Chrzescijanom modlitw w swietych miejscach w Jerozolimie, mimo ze Muzulmanie [ wedlug Koranu ] uznawali zydow i Chrzescijan jako „ braci” z jednej Ksiegi [ Biblia,Torah i Koran] i nie zabraniali im wstepu do miejsc swietych w Jerozolimie i calej Palestynie.
    Slowa „Wyprawa Krzyzowa” czy „ krzyzowcy” powstalo dopiero za 4 Krucjaty . Wszystkie poprzednie wyprawy nazywano „pielgrzymkami – peregrinetio” a dpiero jak powstaly „ zakony rycerskie” i papiez nadawal im odzanaki „krzyza” to powstalo slowa „ cruce signati” – krucyjata .
    Kiedy zdecydowano ze pomoc dla Bizantium będzie tez odsiecza dla Jerozolimy Kosciol oglosil roznego rodzaju „odpusty” dla uczestnikow w tych ‘pielgrzymek’ do tego stopnia podniecajac uczestnikow ze wielu myslalo ze po zdobyciu Jerozolimy będą wzieci do nieba z dusza i cialem.

    Tlumy rycerzy który szli na ta pielgrzymke były wielkie i mimo dyscypliny rycerskiej i feudalnej podleglosci byli wśród nich rycerze ktorzy rabowali i zabijali Chrzescijan jakich spotkali. Jedna z przyczy tych mordow była slaba organizacja [ raczej nie było zadnej organizacji] tej wyprawy względem prowiantu i noclegu. Niestety wśród wiernych i bogobojnych rycerzy byli bandyci na których papiez rzucil klatwe „ekskomunikacji”.

    Pierwsza Wyprawa Krzyzowa pokazala rycerzom ze można było zrobic wielkie pieniadze z posiadania niewolnikow [ na okup] i z ziemi zdobycznej – a szczególnie w tej nowo podbitej krainie wzietej od niewiernych i na zupelnym wojennym bezprawiu. Wiele morderstw było wlasnie wynikiem tej chciwosci.

    To wszystko to tylko wstep do glownego AKTU.

    W lipcy 1099. Pielgrzymi zdobyli Jeruzalem . Opis tego zdobycia jest opisany w kronice „Gesta Francorum et aliorum Hierosolimitaneorum”—mozliwie pisane przez albo dla Bohemond I Antiochii – Ksiecia Taranto i jednego z przywodcow Wyprawy i rycerza walczacego o oswobodzenie Jerozolimy, naocznego swiadka.

    Cytat z „Gesta…” ( tlumacznie moje) –„ Nasi ludzie mordowali i zabijali az (doszli) do Swiatyni Salomona, gdzie już to rzeznictwo było tak wielkie ze nasi rycerze brodzili we krwi az po swoje kostki’—

    Znow nie jaki Raymond z Aguileres pisz do „Gesta….”
    Cytat z „Gesta….” ( tlumacznie moje)- „Na kruzganku i Swiatyni Salomona nasi rycerze jechali we krwi az po kolana i po uzdy i cugle ( swoich koni)”

    Jest wzmianka ze jak zolnierze doszli do meczetu Al.-Aqsa ( na Wzgorzu Swiatynnym)( Dome of the Rock) to wyrzneli wszystkich tam zlapanych, kobiet, mezczyzn i dzieci. Potem z tego meczetu zrobiono Kosciol- a potem stajnie-a potem objeli to Templarjusze [ Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Swiatyni Salomona- ] i zrobili z tego swoja centralna ( wielce sekretna) kwatere.
    [ ciekawe ze ostatni Wielki Mistrz Templarjuszy, Jacques de Molay ( którego spalono na stosie jako heretyka??) uwazal ze slowa „Swiatynia Salomona” to najsekretniejsza odezwa ( haslo) masonerii]

    Fulcher z Charters ( on był kapelanem Baldwina z Bolonii, Pierwszgo krola Jerozolimy) pisze….

    Cytat –( tlumacznie moje)…” W Swiatyni zabito ponad 10,000. Rzeczywiscie jak bys ty tam był to bys zobaczyl nasze stopy zabarwione az po kostki we krwi zamordowanych. No i co ja wiecej napisze? Nikt nie zostal przy zyciu, nie oszczedzono ani kobiet, ani dzieci.”

    Cytat z „ Gesta” ..( tlumaczenie moje)… „ Kiedy już poganow mysmy pokonali ,nasi rycerze zlapali wielki liczby , tak mezczyzn jak i kobiet , i albo ich zabijali albo zatrzymywali jako niewolnikow, zaleznie jak sobie chcieli”……..[[ „(nasi dowodcy) tez kazali nam żeby usunac wszystkie trupy Saracenow po za miasto bo był wielki smrod dlatego ze cale miasto było przepelnione tymi trupami ; to ci jeszcze zywi Saraceni wyciagali zmarle ciala po za bramy miasta i ukladali je w kupy, które tak ( wygladaly) jak domy. Nikt nigdy nie widzial lub nawet slyszal o takiej rzezi poganskich ludzi. Stosy calopalne (z tych trupow ) były wysokie jak piramidy . Nikt nie wie ich liczby , chyba tylko sam Bog. Ale Raymond ( ksiaze Touluse) ochronil emira i innych którzy byli z nim i odprowadzial ich szczesliwie do Ascalon.”

    Ja mysle ze to odpowiedni dowod ze mimo ze byli rycerze to byli tez i mordercy i mordercow było wiecej a rycerze mordercow nie karcili to znaczy ze pozwalali . …..
    QED

  16. NICK said

    Dziadziusiu.
    Przez szacunek dla pana – nick’a, nie puszczaj tylu bączków.
    Również w innych niż ten, tematach.

  17. Listwa said

    Dziadzius

    Do krucjat chrzescijańskich to sie nie nadajesz, najlepiej ci wychodzi przyswajanie treści ateistycznych gazet.

  18. Listwa said

    Jest wzmianka ze jak zolnierze doszli do meczetu Al.-Aqsa ( na Wzgorzu Swiatynnym)( Dome of the Rock) to wyrzneli wszystkich tam zlapanych, kobiet, mezczyzn i dzieci.

    – to kobiety i dzieci walczyli z Krzyzowcami , a wojska muzułamńskie powłazili w krzaki. Tam gdzie siedzi Dziadziuś.

  19. Dziadzius said

    @ 16-17-18…*NICK said— *Listwa said— *Listwa said—:

    Panowie jak macie zal do historii to piszcie do kronikarza „Gesta Francorum et aliorum …..” ze pisal nie tak jak by sie wam podobalo a emocjonalne i puste szpilkowate wypowiedzi Panom { mezczyznom ?} nie pasuja – bo ja wybralem i tlumaczylem takie historyczne DOWODY jakie byly mi dostepne do poparcia mojej tezy – a Wy panowie szukajcie swoich historycznych dowodow do poparcia waszej tezy – wtedy i ja i Wy sie czegos nauczymy.

    Zamykac i oczy i uszy i gebe a potem narzekac ze swiat nas nie rozumie [ może być przyjeta Polska metoda argumentu] ale to jest czasami typowym posunieciem sie opartym na emocji i checi zmiany [ zeby gdyby] ale nie na prawdzie.

    Prawda jest czym jest i jej nie zmienisz.

    Dalsze dowody „rycerskosci” Krzyzowcow–
    Podczas swojej wyprawy Ryszard Lwie Serce po zwyciestwie pod Acre otrzymal od Saladyna około 3000 jencow- zakladnikow w dowod dotrzymania pokoju. Ale kiedy Ryszard zrozumial ze tak ilosc jencow opuznia jego marsze do dalszych podbic Palestyny kazal wyrznac wszystkich tych zakladnikow ( abylo ich 2700 wlacznie kobiet i mazczyzn).

    Mniej wiecej w tym czasie kolo roku 1190 ( co wazne dla Polski) to dwoch kupcow a Lubecki i Bremen zalozylo szpital polowy pod Acre i to był poczatek *Zakonu Braci Niemieckiego Domu Swietej Maryii w Jerozolimie- Orde domus Sanctae Mariae Theutonicorum Hierosolymitanorum – albo po Polsku—Krzyzacy*

  20. Marucha said

    Re 19:
    Panie Dziadziuś nie mamy „żalu do historii”.

    Mamy za to „żal” do nieuków, którzy pieprzą bzdury na tematy historyczne, bo albo im się wydaje, że coś wiedzą, albo celowo chcą kłamstwami mącić w głowach ludzi łatwowiernych.
    Takim to bym wyrywał jęzory.
    Ok… ze znieczuleniem… bom humanitarny.

    Nie jest żadnym odkryciem, że wśród tylu tysięcy krzyzowców znajdowali się różni ludzie, lepsi i gorsi. Ale czy nie interesuje Pana Dziadziusia, w jaki sposób owe kiedyś w 100% chrześcijańskie obszary dostały się pod panowanie „pokojowych” muzułmanów? Drogą perswazji? Czy może kupili je od chrześcijan za srebrne papierki po cukierkach? Noooo?

    I co to za kurewstwo, żeby obciążać Kościół winami jego wrogów, np. Krzyżaków???
    Kogo, kurwa, jeszcze Pan pod to podepnie?
    Hitlera?

  21. Dziadzius said

    @20– Za pokute bede CICHO bo bic w tarabany nie daje wynikow bo czy osiagniecie dobrych rezultatow zlymi sposbami jest dobrym uczynkiem??

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s