Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dobra materialne – przeszkoda na ścieżce duchowego rozwoju czy drabina wznosząca do Stwórcy?

Posted by Marucha w dniu 2017-05-17 (środa)

Katedra Św. Cecylii w Albi we Francji.

Czy katolik może cieszyć się rzeczami materialnymi? Piękną muzyką, architekturą, smacznym jedzeniem? Pytanie to wciąż zadaje sobie wielu wiernych, lękających się, że dobra doczesne przesłonią im Stwórcę. Wszak tak wielu świętych wyrzekało się dóbr stworzonych i uważało je za przeszkodę w drodze do nieba.

Czy zatem dążący do doskonałości świecki katolik musi podążać ich tropem? Czy tylko ubóstwo i bylejakość prowadzą do duchowego rozwoju? Znany katolicki pisarz i publicysta udziela interesującej odpowiedzi na te pytania.

Dyskusja na temat roli dóbr materialnych toczy się już od wielu stuleci. Gnostycy uznawali świat materialny za zły. Widzieli w nim dzieło wroga Pana Boga. Kościół jednak zdecydował się ich potępić. Nic w tym dziwnego. Wszak, jak czytamy na kartach Księgi Rodzaju „Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (Rdz 1,31).

Dlaczego zatem tak wielu świętych rezygnuje z radości doczesnego życia i posiadania dóbr? Dlaczego zakonnicy składają śluby ubóstwa? Nie dlatego, że ziemskie dobra są czymś niewłaściwym. Przeciwnie. Poświęcenie osób podążających za radami ewangelicznymi wynika z tego, że wyrzekają się oni czegoś godziwego.

[Idiotom, wymądrzającym się na tematy Kościoła, zwracamy uwagę, iż tylko niektórzy, w niektórych zakonach, skladaja śluby ubóstwa – admin]

Jednak droga obrana przez zakonników czy pustelników jest wyjątkowa. W Kościele znajduje się miejsce nie tylko dla nich, lecz także dla królów i cesarzy. A także dla zwykłych świeckich, ceniących sobie godziwe radości.

Jak zauważa John Horvatt II dobra materialne trudno uznać za przeszkody na drodze do duchowego wzrostu. Wszak pochodzą one od sprawiedliwego Boga. To prawda, że zraniona przez grzech pierworodny ludzka natura może umiłować je zbyt mocno. Jednak tego typu niebezpieczeństwa wiążą się także z dobrami duchowymi.

Nawet cnota może rodzić pychę. Nadmiernie przywiązać można się nie tylko do posiadanego przedmiotu, lecz także do członka rodziny. Jak radzić sobie z tym niebezpieczeństwem? Niekoniecznie wyrzekając się wszystkiego. Prawidłowa odpowiedź polega na praktyce cnoty umiarkowania.

Stworzenie wiedzie do Stwórcy

Stworzenie ukazuje doskonałość Stwórcy. Majestat morza czy niebieski firmament wskazuje na nieograniczonego Boga. Jak zauważył już święty Tomasz na kartach „Summy Teologicznej”, rzeczy stworzone, każda na swój sposób i w nierównym stopniu, odzwierciedlają jego doskonałość. Dlatego też ich kontemplacja pomaga w poznaniu Stwórcy i wznosi umysł ku Niemu.

Z kolei średniowieczny franciszkanin, święty Bonawentura w dziele „Droga duszy do Boga”, stwierdził wręcz, że świat to drabina wznoszącą nas do Trójcy Świętej. Stworzenie nosi ślady Bożej ręki. Nie tylko nie przeszkadza, lecz stanowi niezbędny środek wznoszenia się ku Najwyższemu Dobru.

Dotyczy to także dobrych wyrobów ludzkiej kultury. Wszak gdy człowiek tworzy coś pięknego, współpracuje z Bogiem w dziele stworzenia. Pomaga tym samym w lepszym odzwierciedleniu doskonałości Trójcy Świętej. Dlatego też Kościół popiera rozwój muzyki, architektury, sztuki czy kuchni.

W radości płynącej z dóbr materialnych nie ma zatem nic zdrożnego. Wręcz przeciwnie. Jeśli dobrze z nich korzystamy, to stają się one środkami prowadzącymi do uświęcenia. John Horvatt II przywołuje słowa świętego Pawła: „w końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli!” (Fil 4,8).

Problem współczesnej cywilizacji polega, zdaniem publicysty, na tym, że dobra materialne postrzega się jako cel sam w sobie. Nie traktuje się ich jako środków prowadzących do Boga. Co gorsza, odchodzi się od Prawdy, Dobra i Piękna. Zamiast nich promuje się fałsz, grzech i brzydotę.

Źródło: tfp.org
mjend
http://www.pch24.pl

Komentarzy 15 to “Dobra materialne – przeszkoda na ścieżce duchowego rozwoju czy drabina wznosząca do Stwórcy?”

  1. Yah said

    „Czy katolik może cieszyć się rzeczami materialnymi? Piękną muzyką, architekturą, smacznym jedzeniem?”

    A co to znaczy cieszyć się ? Każdy powinien pamiętać o jednym, że dobra te zostały mu dane na chwile, do przejściowego użytkowania , tu na tym świecie. Jak komu Bóg dal rozum to nie po to by pysznił się ten ktoś swoja mądrością, tylko po to by dzielił się nią z innym dla przyniesienia ulgi w cierpieniu i ratunku dla duszy. Jak komu Bóg dal bogactwo, to nie po to by zabezpieczyć swoja rodzinę na tysiąc lat na przód tylko, żeby pomagać innym, a samemu żyć skromnie i przyzwoicie.

    Pozsiadanie fury za 200 000, gdy pracownicy dojeżdżają do pracy na rowerach JEST NIEPRZYZWOITE.

    Końcowa myśl, po franciszkowemu wyrwana z kontekstu:

    Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
    W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli!

    Radujcie się zawsze w Panu ……
    O nic się już zbytnio nie troskajcie ….
    W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe ……

    to zaprzeczenie troski o dobra materialne, którymi się można cieszyć w życiu doczesnym. Katolik powinien się cieszyć na spotkanie z Bogiem i płakać, że radość z dóbr materialnych zasłania innym Boga.

    I dalej:

    Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. 7Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.

    …. co oznacza, że przeciwnik nasz wykorzystuje dobra materialne do zwodzenia.

    Dobre rzeczy to:

    Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. (…)A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.

    Bóg tu na ziemi obiecał jedno:

    (…) przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu:
    w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie
    po wszystkie dni twego życia.
    Cierń i oset będzie ci ona rodziła,
    a przecież pokarmem twym są płody roli.
    W pocie więc oblicza twego
    będziesz musiał zdobywać pożywienie,
    póki nie wrócisz do ziemi,
    z której zostałeś wzięty;
    bo prochem jesteś
    i w proch się obrócisz!»

    „(..) w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia.” W TRUDZIE !!!

    Kto nie zawierza Bogu we wszystkim ten poddaje się dobrowolnie działaniu i dobra i zła, przy czym po ludzku może dążyć do dobra ( ale w ludzkim wymiarze) i po ludzku zabezpieczać się przed złem. Z autopsji wiemy z jaka mierna skutecznością.

    (…)otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».

    My pamiętać musimy o jednym:

    Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. 6 Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.

    Być trzeźwym bo piękno ( po ludzku postrzegane) może wykorzystać nasz przeciwnik …… przeciwko nam …. i robi to codziennie.

  2. Pinxit said

    Troche sofizmatow w tych rozwazaniach.
    Ale problem jest dosc powazny.
    Bo nie tyle chodzi o zakres dobr materialnych ile o to, zeby tymi dobrami sie dzielic.
    Bo matka -planeta jest dla wszystkich..Nie tylko dla wybranych.

    W USA – wedlug oficjalnych statystyk- bogaci ludzie zyja o 15 lat dluzej od biednych.
    USA probuje regulowac populacje swiata, wymordowac wiele narodow, zeby pozostali przy zyciu mogli zgarnac dobra calej planety dla siebie.

    Izrael probuje rozwalic sie na calym Bliskim Wschodzie.
    Czy Joe Biden albo Tony Blair sa katolikami, czy tylko udaja?
    Spoleczna znieczulica jest grzechem.

    Grzechem jest tez prywatyzacja naturalnych bogactw niezbednych do zycia jak np. woda!, czy zrodla energii. Prywatny monopol na wegiel, rope czy gaz jest wielkim grzechem.
    Monopol na produkcje zywnosci jest przede wszystkim skandalem.

    Tajemnica korporacji Nestle. Kto chce kontrolować ziemską wodę pitną?

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/05/tajemnica-korporacji-nestle-kto-chce-kontrolowac-ziemska-wode-pitna/

    Watch 3 Million Gallons Of Dumped Radioactive Water Spread Through Pacific | Alexander Higgins Blog

    http://blog.alexanderhiggins.com/2011/04/06/seawater-radiation-plume-simulation-watch-3-million-gallons-dumped-radioactive-seawater-spread-pacific-14619/

    Kiev cuts off water to Lugansk – Fort Russ

    http://www.fort-russ.com/2017/03/kiev-cuts-off-water-to-lugansk.html

  3. Kojak said

    Dobra materialne przeszkoda ? Nie sa zadna przeszkoda ! Trzeba ustawic ta kzycie zeby pieniadze i wszelkie dobra byly dodatkiem do zycia a nie celem w zyciu ,aby pieniadze ,interesy byly podporzadkowane zyciu a nie zycie interesom i pieniadzom !

  4. Yah said

    „Po co Chrystus takiemu, kto sam z siebie jest rozumny, i cnotliwy, i zadowolony z siebie, kto uważa siebie za godnego wszelkich nagród ziemskich i niebieskich?”

    Św.Ignacy Brianczaninow

  5. Pinxit said

    A mnie moderator przylapal. Musze poczekac.

  6. Marek said

    (6) Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. (7) Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. (8) Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! (9) A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. (10) Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami.

    oraz

    (10) Także bardzo się ucieszyłem w Panu, że wreszcie rozkwitło wasze staranie o mnie, bo istotnie staraliście się, lecz nie mieliście do tego sposobności. (11) Nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem. (12) Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. (13) Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia

    oraz

    (3) Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

  7. Abc said

    Tu nie chodzi o same ziemskie dobra czy ludzkie szczęście bo one były, są i będą tylko o nasz prawidłowy stosunek do nich.
    Czyli uczenie się nie popadania w zależność od nich i nie ubóstwiania ich.

  8. PONADSWIETLNY said

    hmm
    Dla tych co szukają
    ___________________
    *https://drive.google.com/file/d/0BwPsM_1pIgFCOHdad2NET0x3M1E/view

    Pamiętaj, wybór należy do Ciebie !!!
    ___________________
    *https://www.youtube.com/watch?v=UZwXnWUwjLg

    PS 🙂

  9. NICK said

    Artykuł.
    No przecież ‚muchomorek’ też NIC nie ma i nie korzysta.

    P. Yah. Tak i bez czepiania o szczególiki.

    Pinxit Pan:
    „Czy Joe Biden albo Tony Blair sa katolikami, czy tylko udaja?”
    to, chyba, retoryczne jest… .

    „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.”
    Bogaci duchem, raczej. P. Marek.

    Abc. (7).
    Coś około tego właśnie.

    Jest artykuł plus komentarze i właściwie wszystko powiedziane było.

    Tytuł.
    Ani przeszkoda ani drabina.
    Zwłaszcza współcześnie.

  10. Dziadzius said

    Ciekawe rozpatrywanie naszej historii ktora przez cale sredniowiecze byla wylacznie w rekach mnichow i wedlug niektorych nowoczesnych badaczy historii sredniowiecza i archeologiocznych dowodow [ lub ich dziwnych? brakow] to Ci i pobozni mnichowie zpaczyli nasza sredniowieczna historie o tak blisko o 300 lat . Ciekawe wywody. Na serio warte czasu bez wzgledu czy sie zgodzimy z wywodami czy nie – Logika wysmienita. .

    .https://www.youtube.com/watch?v=aZBc2P0ZROM

  11. Joannus said

    Ad 10
    Klasztory zajmowały się tylko fałszowaniem, w tym wypełnieniem dziury po wyparowanych 300 latach. Naukawe brednie .antykościelnych naukofcóf bez wiedzy i wykształcenia historycznego.
    Wczoraj Dziadziuś uznał rycerstwo za bandytów, dzisiaj przedstawia ”prawdziwe” zajęcie mnichów.

    Ano…
    Jeszcze nam brakuje historyjek o ciemnym Średniowieczu, zbrodniczej Inkwizycji i spaleniu Galileusza na stosie…
    Admin

  12. Marek said

    „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.”
    Bogaci duchem, raczej. P. Marek
    ===
    Proszę nie przekręcać słów autora.
    Powyższe zdanie to cytat z ewangelii.

  13. RomanK said

    ad.1 cyt:
    Pozsiadanie fury za 200 000, gdy pracownicy dojeżdżają do pracy na rowerach JEST NIEPRZYZWOITE.
    Jest grzechem..o pomste do nieba wolacym!
    … wiedzieli o tym mnisi chrzescijanie budujac piekne katedry i opactwa zdobiac kaplice..i sluzac ludnosci okolicznej we wszystkich jej potrzebach….. bosi , w podartych i latanych habitach…spedzajacy dnie i noce na ora et labora……
    Dzis nastapilo jakby odwrcenie kiedy mnisi w wypasionych furach zbieraja na swoje rozliczne potrzeby, lupiac okolice w cieniu rozpadajacych sie pustoszejacych Kaplic.

  14. Dziadzius said

    @ 11, Joannus said…
    Zdolnosc czytania to osiagniecie czysto mechaniczne -zdolnosc zrozumienia tego co sie czyta to osigniecie inteligencji.

  15. NICK said

    Dziadku. (14).
    Weź się.
    I ogarnij się.
    Się.

    Piszę we kontekście innych opowiadań Dziadziusia Pana ze dni kilku.
    [definicja kontekstu jest we necie]

Sorry, the comment form is closed at this time.