Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rosyjska Cerkiew jest niezależna od państwa

Posted by Marucha w dniu 2017-05-20 (sobota)

„Cerkiew w Rosji nie otrzymuje żadnego dofinansowania od państwa, wydatki duchownych też nie są opłacane przez państwo. Cerkiew musi płacić za wszystkie komunalne usługi – prąd, ogrzewanie, wodę.

Prawnie Cerkiew jest oddzielona od państwa. W takim razie, w czym ta zależność od państwa miałaby się wyrażać? Czy tylko w tym, że raz do roku patriarcha spotyka się z prezydentem?” – mówi w wywiadzie dla MP ojciec Georgij Maksimow.

W 2012 roku na Zamku Królewskim w Warszawie Cyryl I, patriarcha Moskiewski i Całej Rusi oraz abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podpisali Wspólne Przesłanie do Narodów Polski i Rosji. Czy dokument ten przynosi oczekiwane owoce?

– Szczerze mówiąc niewiele o tym słyszałem, a to dobra sprawa. Pamiętam jak po raz pierwszy byłem w Austrii. W niedzielę wybraliśmy się na wycieczkę. Przejechaliśmy przez cały Wiedeń i zauważyliśmy, że niemal wszystkie kościoły były puste. Tylko w jednym miejscu wiedzieliśmy świątynię, która przypominała nam cerkiew w Rosji. Świątynia ta była wypełniona wiernymi, nawet na zewnątrz stali ludzie.

Zapytaliśmy naszego przewodnika co to za kościół, a on odpowiedział, że to kościół polski. Zobaczyliśmy, że Polacy są bardziej religijni niż Austriacy. Myślę, że to nas zbliża, gdyż wśród Rosjan również bardzo dużo osób jest wierzących i możecie zauważyć, że w każdą niedzielę wszystkie cerkwie są pełne. Dlatego myślę, że próby zbliżenia naszych narodów poprzez religię, to dobra sprawa.

Rok temu w Hawanie miało miejsce pierwsze w dziejach spotkanie zwierzchników Kościoła rzymskokatolickiego i rosyjskiego prawosławia. Historyczne spotkanie papieża Franciszka z patriarchą Cyrylem zwieńczyło podpisanie wspólnej deklaracji. Czy w Rosji o tym się mówi?

– Wszyscy w Rosji zauważyli, że taka deklaracja została podpisana. Myślę, że potrzebny jest czas, żeby zobaczyć jakie owoce to przyniesie. Mówiąc otwarcie, podpisuje się dużo różnych umów czy deklaracji, wiele kroków stawia się w tym kierunku, jednak nie wszystko przynosi spodziewane efekty. Na przykład w tej deklaracji – zresztą nie tylko w tej, ale i w innych – piszemy o tym, by stawać w obronie chrześcijan w Syrii.

Ale szczerze mówiąc nie jestem pewny, czy z którejś z tych deklaracji był jakiś pożytek. Przecież ludzie, którzy prześladują chrześcijan na Bliskim Wschodzie nie kierują się tymi deklaracjami. Dlatego potrzebny jest czas, aby zobaczyć czy będą efekty.

Świat się laicyzuje. Czy Kościół i Cerkiew mogą razem walczyć z globalizmem i liberalizmem?

– Często można usłyszeć, również u nas, że wspólnie możemy walczyć z tymi negatywnymi zjawiskami. Jestem człowiekiem praktycznym i nie za bardzo rozumiem jak te słowa o wspólnym działaniu przełożyć właśnie na praktykę. Przypuśćmy, że w Polsce przechodzi proces liberalizacji i sekularyzacji. Polski Kościół katolicki podejmuje jakieś kroki, żeby temu przeciwdziałać. Jeżeli te działania są skuteczne, to takie będą i bez tego czy powiedzą, że razem z nimi jest rosyjska Cerkiew Prawosławna. Jeżeli zaś te działania nie będą skuteczne, to bez znaczenia, czy Kościół w Polsce powie, że razem z nim jest Cerkiew.

Przecież od samej deklaracji wspólnego działania nic jeszcze nie wynika. Analogicznie w Rosji. Jeżeli Cerkiew robi kroki w jakimś kierunku, to wierni albo ją słuchają, albo nie. I nie ma znaczenia, czy działa razem z Kościołem katolickim z Polski. To moje zdanie, nie widzę praktycznych dróg dla takiego sposobu współpracy.

Oczywiście zgadzam się z tym, że możemy bardzo dobrze rozumieć jedni drugich. Mamy podobne problemy, więc możemy dzielić się doświadczeniem jak je rozwiązujemy. To jest możliwe. Ale rozwiązywać je wspólnie? Nie znam żadnego konkretnego przykładu, a jedynie deklaracje.

W Polsce panuje przekonanie że Cerkiew rosyjska jest zależna od władzy. Czy zgadza się Ojciec z tym twierdzeniem?

– Nie, to absolutnie nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji. Często podaję taki przykład: są rosyjscy i sowieccy ludzie, którzy również myślą, że Cerkiew jest zależna od władzy. Dlaczego? Przypuśćmy, że oni widzą jak premier czy prezydent przyszedł do cerkwi, potrzymał świecę, spotkał się z jakimś patriarchą. Jednak to nie oznacza tego, co im się wydaje.

Cerkiew w Rosji nie otrzymuje żadnego dofinansowania od państwa, wydatki duchownych też nie są opłacane przez państwo. Cerkiew musi płacić za wszystkie komunalne usługi – prąd, ogrzewanie, wodę.

Prawnie Cerkiew jest oddzielona od państwa. W takim razie, w czym ta zależność od państwa miałaby się wyrażać? Czy tylko w tym, że raz do roku patriarcha spotyka się z prezydentem? W każdym państwie odbywają się takie spotkania, dlatego to o niczym nie świadczy. Przecież nawet w samych Stanach Zjednoczonych są specjalnie wyznaczone terminy, kiedy prezydent spotyka się z protestantami.

Przytoczę pewną sytuację. Kilka lat temu była taka decyzja, że wszyscy mężczyźni – łącznie z tymi, którzy uczą się w seminarium – muszą pójść do wojska. Nasza Cerkiew otwarcie, publicznie prosiła władzę, aby zrobić dla nich wyjątek. A władze na to nie przystały. Gdyby było tak, jak wy mówicie, to nie byłoby oficjalnej prośby, tylko zwyczajnie patriarcha zadzwoniłby w tej sprawie do prezydenta i wszystko byłoby załatwione od ręki. Tymczasem widzicie, że Cerkiew prosi publicznie i władze tego nie akceptują.

Nie ma żadnej zależności od władzy. Na odwrót. Cerkiew jest teraz maksymalnie niezależna od państwa i, być może w całej jej historii, nie było takiej wolności jak obecnie. Wystarczy wspomnieć choćby czasy carskie, kiedy Cerkiew była zależna od władzy bardzo mocno.

Chciałbym dodać to, co kiedyś usłyszałem – nie mogę tego potwierdzić dokumentami, ale słyszałem to od wiarygodnych ludzi. Kiedy Władimir Putin został prezydentem, patriarchą był Aleksiej. Putin zaoferował mu wtedy, żeby nadać Cerkwi status państwowy.

Patriarcha odpowiedział: – Nie, dziękuję. My będziemy robić swoje dzieło sami, dlatego, że nie chcemy znowu znaleźć się w złotej klatce, jak to było w czasach carskich. Cerkiew daje sobie sama radę ze swoimi obowiązkami. Nasza Cerkiew Prawosławna ma bolesne doświadczenia bycia zależną od państwem, czy pod czyjąś opieką, dlatego cenimy tę wolność, którą teraz mamy. Rozumiemy, że kontakty między władzą a patriarchą to normalna sprawa, jak w każdym kraju, ale jesteśmy z pewnością niezależni.

W tym roku przypada setna rocznica objawień fatimskich. Czy ta historia jest znana w Rosji?

– Tak, ta historia jest znana w Rosji i są ludzie prawosławni, którzy uważają, że to były autentyczne objawienia. Ale ja osobiście mam sceptyczny stosunek do tych objawień i ich nie uznaję. O ile wiem, pierwsi katoliccy duchowni, którzy o tym usłyszeli też mieli sceptyczne nastawienie i po 10 latach, dzięki postawie miejscowej archidiecezji, nastawienie zaczęło się zmieniać.

Interesują mnie losy historiozoficznej koncepcji Trzeciego Rzymu stworzonej pod koniec XV wieku przez mnicha Filoteusza z Pskowa. Idea ta głosi, że pierwszy Rzym upadł na skutek herezji, drugi Rzym – Konstantynopol – na skutek zdrady prawdziwej wiary, trzecim Rzymem jest Moskwa, a czwartego już nie będzie. Czy w kontekście obrony chrześcijan na Bliskim Wschodzie koncepcja ta doczekała się renesansu?

– Jeżeli chodzi o ideę Trzeciego Rzymu, to była ona popularna w XVII wieku, a także nieco później. Obecnie jest popularna tylko w niewielkich kręgach, ale ludzie, którzy o tym mówią koncentrują się bardziej na przeszłości niż teraźniejszości.

Tymczasem teraźniejszość jest taka, że to właśnie Rosja chroni przed zagładą chrześcijan na Bliskim Wschodzie…

– Rzeczywiście. Od kiedy na prośbę syryjskich władz Rosja przystąpiła do tej wojny, to broni i ochrania miejscowych chrześcijan. Jestem w stałym kontakcie z syryjskimi chrześcijanami. Miałem tam znajomych jeszcze przed przystąpieniem Rosji do wojny. Jeden z nich – chrześcijański duchowny z antiocheńskiego patriarchatu – jakiś czas temu udzielił mi wywiadu, który został przetłumaczony na wiele zachodnich języków.

Ten chrześcijański duchowny powiedział, że na terytorium Syrii, tylko w miejscach, które są kontrolowane przez władzę [podległą prezydentowi Asadowi – red.], chrześcijanie mogą normalnie żyć. W pozostałych regionach, czyli tych, które opanowali tzw. powstańcy – nieważne czy to ISIS, czy jakaś syryjska armia rebeliantów – w tych miejscach chrześcijanie są prześladowani, mordowani i dzieją się straszne rzeczy.

Wiemy, że zanim Rosja wmieszała się w ten konflikt, to regionów kontrolowanych przez władzę syryjską (zapewniającą bezpieczeństwo chrześcijanom), było coraz mniej. A po tym, jak Rosja przyłączyła się do wojny, wielu miejscowym chrześcijanom dało to nadzieję.

Niedawno wróciłem z podróży po różnych państwach na Zachodzie. Podczas wyjazdu spotykałem się z wieloma Syryjczykami, w tym chrześcijanami – nie tylko prawosławnymi. Oni wszyscy, bez wyjątku, ogromne dziękują za to, że Rosja do nich przyszła. To nie są Syryjczycy mieszkający w Syrii i nie zależą od reżimu Asada. Ale oni widzą – gdyż ich rodziny mieszkają w Syrii – jaki to ma wpływ na miejscową ludność. To nie tylko działania w obronie chrześcijan, ale także kroki w kierunku zakończenia wojny.

Rosja broni chrześcijan przed islamskimi ekstremistami na Bliskim Wschodzie. A jak wyglądają relacje z muzułmanami w samej Rosji? Przecież mieszka ich tu bardzo dużo. Czy wśród nich również są ekstremiści, którzy chcą się zemścić za działania na Bliskim Wschodzie?

Ekstremizm islamski istnieje wszędzie tam, gdzie istnieje islam. Można powiedzieć, że to jest wspólny problem tej religii. Problem ten jest potwierdzony statystyką. Centrum Badań Terrorystycznych w USA publikuje dane, z których wynika, że ok. 90 proc. religijnych aktów terrorystycznych popełniają muzułmanie. To wspólny problem islamu, związany też z historią tej religii. Zanim zostałem duchownym, byłem profesorem studiów religijnych i badałem islam, dlatego ten temat jest mi dobrze znany.

Wiadomo, w przeszłości także w Rosji były akty terrorystyczne ze strony radykalnych muzułmanów. Rzecz jasna, że od kiedy Rosja przystąpiła do wojny w Syrii, to podniosło to stan zagrożenia terrorystycznego. Rozumiecie, że wojna w Syrii praktycznie rozgrywa się globalnie między szyitami i sunnitami. I można powiedzieć, że praktycznie wystąpiliśmy po stronie mniejszości, czyli szyitów [według różnych danych sunnici stanowią ok. 75-90 proc. wszystkich muzułmanów – red.].

To było sygnałem dla muzułmańskich ekstremistów, żeby zainteresowali się Rosją i ją ukarali przeprowadzając ataki terrorystyczne. Sami widzicie jak wiele ataków było w ubiegłym roku w zachodniej Europie – we Francji i w Niemczech. Dzięki Bogu na terytorium Rosji wielkich ataków nie było, co prawda były dziesiątki prób, ale dzięki pracy naszych służb specjalnych zostały one udaremnione. Był jeden atak na samolot lecący z Egiptu, ale nie doszło do tego na terytorium Rosji.

Wracając do muzułmanów mieszkających w Rosji. Rzeczywiście, tylko w samej Moskwie jest ich bardzo dużo. Oczywiście, jeżeli muzułmanin jest pokojowo nastawiony, to nikt nie broni mu normalnie żyć według swoich zasad. Ale jeśli taki człowiek wiąże się z terrorystami, to organy ścigania podejmują właściwe środki.

W Rosji nie ma takich sytuacji, że jeśli o jakimś człowieku już wiadomo, że to ekstremista, to najpierw go zatrzymują, później wypuszczają, a on jedzie i dokonuje ataku. Tutaj po prostu nie dochodzi do takich ataków.

CDN…

Rozmawiała: Agnieszka Piwar
Tłumaczenie: Sylwia Andruszkiewicz

W drugiej części wywiadu z o. Georgijem poruszono temat bolesnej historii, głównie w kontekście ofiar stalinowskiego terroru, a także sprawy dotyczące obyczajowości Rosjan, w tym problemu aborcji. Całość ukaże się w książce pt. „Widziane z Moskwy”.

Myśl Polska, nr 21-22 (21-28.05.2017)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 12 to “Rosyjska Cerkiew jest niezależna od państwa”

  1. Pinxit said

    Gdy chodzi o konflikt w Syrii nie ze wszystkim mozna sie zgodzic z o. Grigorijem.

    Terrorysci islamscy istnieli na dlugo przed obecna wojna w Syrii.
    Byli w Afganistanie, Czeczeni, Jugoslawii. W Iraku.
    Al Kaida byla na dlugo przed wojna w Syrii.
    Syria przyjela 1 milion uchodzcow z Iraku, w tym tysiace chrzescijan.

    Wojna w Syrii nie jest wojna ani domowa ani religijna. Syria jest jednym z najstarszych panstw swiata. I od pradziejow zyja w niej ludy Bliskiego Wschodu.
    Ten o.Georgij zaczyna historie islamistow od obecnej wojny w Syrii. Chyba zapomnial o Mujahedinach, AL Kaidzie, Czeczencach i KLA.
    Zapomnial, ze Rosja miala ogromne problemy w Czeczni, ktora jest na terytorium Rosji.

    ISIS ma wielkie wsparcie Izraela. Potwierdzaja to zrodla zarowno rosyjskie jak i USA :

    Izrael i ISIS to sprzymierzency:
    Israel and ISIS Are Allies. There. We Said It

    http://russia-insider.com/en/politics/israel-and-isis-are-allies-there-we-said-it/ri19708?utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter

    Udokumentowane dowod na to, ze ISIS zostalo stworzone przez USA.
    Documented Proof ISIS Is a Creation of The United States of America – YouTube

    Potwierdza to Izrael:

    Byly minister obrony Izraela Bogie Yaalon twierdzi, ze Izrael nadal wspolpracuje z ISIS:
    Former Israeli Defense Minister Bogie Yaalon: Israel continues to work with ISIS in Syria | Veterans Today

    http://www.veteranstoday.com/2017/04/25/former-israeli-defense-minister-bogie-yaalon-israel-continues-to-work-with-isis-in-syria/

    Potwierdzaja zrodla kanadyjskie: Pentagon wytrenowal rebeliantow syryjskich. w uzywaniu broni chemicznej.:

    Pentagon Trained Syria’s Al Qaeda “Rebels” in the Use of Chemical Weapons | Global Research – Centre for Research on Globalization

    http://www.globalresearch.ca/pentagon-trained-syrias-al-qaeda-rebels-in-the-use-of-chemical-weapons/5583784

    Potwierdza tez New York Times i CNN:
    New York Times potwierdza, ze NATO morduje chrzescijan w Syrii:

    NY Times Admits NATO Terrorists Are Targeting Christians In Syria | HNN – Higgins News Network

    http://alexanderhiggins.com/ny-times-admits-nato-terrorists-are-targeting-christians-in-syria/

    ISIS= Izraelska sluzba wywiadowcza: I -sraeli S- ecret I- nteligence S-ervice

    ISIS ISRAELI SECRET INTELLIGENCE SERVICE || TUT – YouTube

    America financing Terrorists in Syria: Congress Woman Tulsi Gabbard On CNN – YouTube

    Obecne proby atakow islamistow na Rosje obiecal Rosji niejaki Soros i McCain. Wiec troche trudno dyskutowac samych tylko islamistow. I tak naprawde to wiadomo kto stworzyl i finansuje islamistow.

    Podobnie jak w Jugoslawii i Libii nigdy nie bylo konfliktow religijnych bo byly to panstwa sekularne.

    Od wiekow, w najwiekszym meczecie Omajadow w Damaszku sa przechowywane zwloki sw. Jana Chrzciciela. Modla sie tam i chrzescijanie i muzulmanie.
    Nie bylo zadnej wojny miedzy szyitami i sunitami w Syrii!.

    Izrael awanturowal sie o to, ze w Syrii rzadza Alawici a sa mniejszoscia wsrod muzulmanow.
    Wiec nawet nie poszlo wcale o sunitow i szyitow..

    Asad jest alawita – odlam szyicki.
    Jego zona, Asma – jest sunitka.

    W 2011 roku Syria razem z Rosja budowaly rurociag naftowy – bylo juz kiedys o tym obszernie na gajowce. Mozna sprawdzic.

    Izraelska propaganda zaczela drake, bo napadla na Wzgorza Golan i okupuje je bezprawnie juz od lat. Wzgorza Golan maja gaz i rope. Izrael juz sprzedal licencje na eksploatacje ropy i gazu ze Wzgorz Golan takim potentatom jak Murdoch i Exxon. Spieszy sie Izraelowi, zeby zagarnac zbrojnie Wzgorza Golan dla siebie, a jest tam jeszcze bardzo wazna rzeka.

    W awanturach zachodnich mediow i naftowej propagandy nie widac zadnej troski o losy mieszkancow bardzo cywilizowanej Syrii, do ktorych naleza naturalne bogactwa Syrii. Z Asada robi sie potwora bo broni wlasnego kraju przed mordercami i zlodziejami ropy i gazu. Syria ma prawo sie bronic.

    Zona Asada, Asma, w cerkwi w Antiochii

    Wywiad z zona Asada. Trudno mi sobie wyobrazic jakakolwiek zone zachodniego prezydenta, ktora moznaby porownac do zony Asada.

    مقابلة السيدة أسماء الأسد مع قناة روسيا 24 – YouTube

    Boze Narodzenie w Aleppo; w wyzwolonym Aleppo.
    Muzulmanin Alawita i jego sunicka zona odwiedzaja sierociniec w klasztorze chrzescijanskim . Tego video nie pokazala zadna zachodnia stacja.

    A video of Christmas in Syria you won’t see in the MSM – InvestmentWatch

    http://investmentwatchblog.com/a-video-of-christmas-in-syria-you-wont-see-in-the-msm/

  2. Boydar said

    Co to znaczy „radykalny muzułmanin”

    Teoretycznie, islam jest jeden. „Wyznawanie” islamu opiera się na koranie. Zarówno treści koranicznych jak i ich wykładni jest jak ziaren piasku; nikt nad tym nie panuje i nie ma nawet zamiaru. Co komu wstrętnego akurat potrzebne to na pewno tam znajdzie. Nie ma więc radykalnych islamistów tylko jest burdel, czasem bezkrwawy, oraz wszelkie odmiany krwawego. Czy o. Georgij o tym nie wie ? Osobiście nie przypuszczam.

    Główny wniosek z tego artykułu jest taki, że carska ochrana nie była carska. Poza tym, nie podoba mi się, artykuł. Coś w nim jest „nie tak”. Ale nie chcę rozgrzebywać co, bo mógłbym dokopać się do denka. A potem wypadałoby w nie zapukać.

  3. maasteer said

    Ad 3 Ciekawe info o Assadzie i jego żonie. Módlmy sie za nich – niech zwyciężą zachodnią hydrę

  4. maasteer said

    Ad 1 Pinxit miało być, pozdrawiam Pana serdecznie

  5. Boydar said

    Może Pan Gajowy się nie wnerwi, że i tutaj wklejam

    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1381,ponowne-malzenstwa-w-prawoslawiu.html

  6. Pinxit said

    2
    Boydar
    Sprawa religii nigdy nie jest prosta. Ja tu nie chce sie rozwodzic nad Koranem ale my, chrzescijanie tez mamy jedna Biblie, ktora nie wiadomo czemu dzielimy z zydami.
    Stary Testament nie dotyczy katolikow, bo Pan Jezus osobiscie sie pofatygowal na Ziemie, zeby przekazac nam ewangelie.
    W tym sensie mozna rozumiec, czemu mamy Stary Testament podpiety do Nowego.
    Z praktyki widac, ze nie wszyscy tak to interpretuja. Zydzi uwazaja, ze sa wybrancami bo im Bog tak powiedzial. Kiedy?
    Przyszedl Bog na ziemie i calemu swiatu oglosil, ze zydy klamia.

    Chrzescijanstwo przeszlo tez wiele etapow rozwoju i … niepokoju.
    Ja z cala pewnoscia nie chce miec nic wspolnegp z Protestantami ani Mormonami, ktorzy sie tez maja za chrzescijan ale uwazaja, ze Jezus urodzili sie w Betlejem ale tym w USA. (bo maja taka miejscowosc).
    I tez nie chce miec nic do czynienia z sektami, ewangelistami, zwlaszcza amerykanskimi, baptystami, metodystami, purytanami, czy bankierami z COE (Church of England).
    A przeciez wszyscy mamy jedna Biblie.
    Nasza liturgia jest nawet podobna do angielskiej.

    Podobnie pomieszalo sie w islamie, a przeciez islam tez uznaje Bblie. Piecioksiag Mojzeszowy jest czescia Koranu.

    Bardziej mnie martwi, ze za malo czasu poswiecamy Kosciolowi Katolickiemu i swietym sakramentom.
    Czesto popelniamy blad charakterystyczny dla sekciarzy: zamiast chwalic swoja religie i przedstawiac argumenty w obronie wlasnej religii, to krytykujemy inne. Zwlaszcza te, ktore sa w trendach politycznych.
    Malo kto krytykuje hinduskie sati, mimo, ze zakazane, wciaz praktykowane w Indiach.
    Nie krytykujemy Kashgar – chyba najokrutniejsza istniejaca religie na swiecie.
    Stopien zagrozenia dla nas moze sie kiedys ujawnic.
    W Polsce mieszka coraz wiecej ludzi z Indii.

    Pisze to dlatego, ze zamiast tak czesto krytykowac inne religie – zacznijmy moze wychwalac wlasna.
    A mamy czym sie pochwalic. Tylko, ze zdaje sie nie wszyscy znaja podstawy filozofii chrzescijanskiej i historie kosciola.
    I znow powtorze juz do znudzenia: przestanmy w koncu potwierdzac baje o sw. Inkwizycji i wypedzeniu zydow z Hiszpanii tylko dlatego, ze Kosciol katolicki ich zmuszal do przyjecia chrzescijanstwa.
    Przeciez chodzilo o to, zeby zabronic zydom paskudnych praktyk rytualnych, rodem z Kanaanu, skladania Bogu w ofierze malych dzieci.
    Zacznijmy bronic naszej wiary jako jedynie najbardziej humanitarnej wiary w Boga i obrone zycia drugiego czlowieka.
    Ale na to potrzeba znac historie Kosciola nie oparta na zydowskiej propagandzie.

  7. Boydar said

    Z całym szacunkiem, Panie Pinxit; odnoszę nieodparte wrażenie, ze słoń Panu na ucho nadepnął.

  8. Pinxit said

    7.
    Bardzo rzeczowy argument.

  9. Boydar said

    Przede wszystkim kulturalny; i zostawia Panu furtkę, gdyby się Pan zreflektował.

  10. Pinxit said

    9
    A co to znaczy kulturalny?

  11. Boydar said

    Niestety, na tym się nie znam, więc i nie wytłumaczę; jestem chamem genetycznym. Jak już muszę, czerpię jedynie garściami z cudzych osiągnięć.

  12. Andrzej BR said

    Wiara Katolicka to :

    Powszechnie uznana za Jedyną prawdziwie Objawioną,

    cała! reszta to mrzonki ludzkie z natchnienia Szatatna.

Sorry, the comment form is closed at this time.