Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ukraina: Zakarpacie domaga się autonomii

Posted by Marucha w dniu 2017-05-21 (Niedziela)

Deputowani ludowi zaproponowali Kijowowi przejść na stosunek umowny z rozgraniczeniem uprawnień samorządu – informuje portal ukraina.ru, powołując się na ukraińskie media.


Według portalu deputowani Berehowskiej Rady Rejonowej obwodu zakarpackiego zwrócili się do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki z apelem potępiającym ograniczenie praw mniejszości narodowych i z wnioskiem o przejście na stosunek umowny z władzami centralnymi.

Parlamentarzyści uważają, że stosunek umowny będzie chronić ich własne prawa zagwarantowane przez ukraińską konstytucję. Jak podkreślają, na Węgrzech mniejszości narodowe mają pełną samorządność, podczas gdy na Ukrainie nie wprowadzono takiej praktyki.

Ich zdaniem stosunek umowny pozwoli na rozwiązanie problemów gospodarczych i kulturalnych na szczeblu lokalnym, a tym samym przyciągnie do regionów więcej funduszy inwestycyjnych. Tekst posłania został opublikowany na stronie internetowej rady.

— Zaniepokojenie naszych wyborców należy uważać za naturalne i uzasadnione, bo według danych statystycznych do mniejszości narodowych należy około 81% (ponad 44 tys.) populacji regionu, w tym za Węgrów uważa się około 41 tys. osób (93%) i uznaje węgierski za swój język ojczysty – czytamy w posłaniu.

Deputowani podkreślają, że organy samorządowe w swojej pracy wykorzystują w równym stopniu zarówno język państwowy, jak i język węgierski. Jako język regionalny, na równi z ukraińskim, węgierski jest wykorzystywany w sferach gospodarczej i socjalnej.

Ograniczenie praw wyborców w tym zakresie będzie oznaczać naruszenie zagwarantowanych w artykułach 10 i 53 ukraińskiej konstytucji praw oraz międzynarodowych zobowiązań prawnych, do przestrzegania których zobowiązała się Ukraina w wielu umowach międzynarodowych, w szczególności Deklaracji w sprawie zasad współpracy między Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką a Węgrami w zakresie zapewnienia praw mniejszościom narodowym.

Szef Berehowskiej Rady Rejonowej Josif Szyn powiedział, że zapowiedziana przez Poroszenkę reforma decentralizacji w rzeczywistości nie powiodła się.

— Teraz organy samorządowe są biedniejsze od myszy cerkiewnych, dlatego nie mogą się w pełni rozwijać. W radzie rejonowej jesteśmy zmuszeni wydzielać z funduszu rozwoju środki organom samorządu lokalnego Berehowszczyzny ze względu na to, że nie ma pieniędzy nawet na wynagrodzenia. A wszystko dlatego, że fundusz w dalszym ciągu jest skoncentrowany w centrum i przez niego jest rozdzielany. Lokalne władze nie są samodzielne finansowo – wyjaśnił Szyn.

Deputowany Berehowskiej Rady Rejonowej Otto Wasz poparł swego kolegę i na potwierdzenie tego posłużył się doświadczeniem ojczystych Węgier: „W tym względzie przegrywają konkretne miejscowości i regiony, bo nie mają za co finansować swoich wydatków. Na Węgrzech, na przykład, mniejszości narodowe mogą powoływać do życia swoje samorządy. W mieście Komló jest ukraińska społeczność. W taki sposób mogą rozwiązywać swoje problemy kulturalne, ekonomiczne, itp. Ponadto, otrzymując pomoc od państwa, mogą tak rozwijać swoje możliwości”.

7 deputowanych z różnych regionów obwodu zakarpackiego, w większości zamieszkałych przez Węgrów, wysłało list do prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki z propozycją przejścia na stosunek umowny między regionami a władzami centralnymi.

https://pl.sputniknews.com

komentarzy 12 to “Ukraina: Zakarpacie domaga się autonomii”

  1. maasteer said

    Wolny Donbas i Wolne Zakarpacie – niech tak się stanie …. śladem Jugosławii.

  2. Regina said

    Ukraina zaczyna się sypać. Zakarpacie dzisiaj domaga się autonomi, a jutro referendum i przyłączenia do Węgier. A mieli niepowtarzalną okazję, stać się państwem silnym i zdrowym. Powinni pozostać „wolnym strzelcem”,jak Białoruś. Mogli mieć dobre relacje z Rosją.Płaciliby za gaz i ropę 30% taniej, co przełożyłoby się na ceny wszystkich towarów. Mieliby dostęp do rosyjskiego rynku i zbyt na swoje towary. Dlatego też nasi politycy dostali amoku na Majdanie. Ukraina byłaby punktem odniesienia dla Polski,na naszą niekorzyść. Polacy mieliby namacalny dowód na to,że na UE wyszliśmy, jak Zabłocki na mydle.

  3. Archer said

    Te ziemie „ukraińskie zakarpacie” należały przez II wojną do Czechosłowacji, i powinny wrócić teraz do Słowacji i Węgier. Ta Ukraina decyzją Stalina jest zlepkiem ziem polskich, słowackich, węgierskich, rumuńskich, rosyjskich. Polska nie odbierze swoich ziem nawet jak Upadlina będzie przypominała Somalię. Prędzej to zrobią Węgry i Rumunia. Polaczki będą dalej futrować pieniędzmi polskiego podatnika Upalinę, bo oni walczą z Ruskimi.

  4. RomanK said

    Panie Archer,..zastanow sie pan dobrze…To sa naprawde piekne ziemie…ale. Czy pan sklada deklaracje ze pan tam natychmiast pojedzie i osidli sie???
    CO pan zrobi z ludzi jacy tam mieszkaja od stuleci???i sa wrodzy panu i kazdemu obcemu….jaki sie tam pojawi w tym jak pan widzi banderowcom.
    Jak pan to sobie wyobraza??? Przejecie takich ziem????

  5. Boydar said

    „… ta Ukraina decyzją Stalina jest zlepkiem …” – Pan Archer

    „a cóż było robić” – Ambasador Andriejew

    Teoretycznie rzecz biorąc, można było wyrżnąć te 8-10 milionów bandytów. Licząc się z możliwością że i niewinni ucierpią, gdyż absolutnie trafna selekcja przekraczała czyjekolwiek możliwości (nieludzka sugestia przypisywana biskupowi Amaury – „). Wybrano inną opcję; nie było bowiem prawdą, że nie było nikogo kto takiej selekcji mógłby dokonać. Była dłuższa w perspektywie, ale po chrześcijańsku uczciwa. „Po co szukają kto zamordował, przecież u nas tylko my mordujemy”, to cytat z filmu. Kim są, wiedzieli zawsze … sami bandyci. Trzeba było tylko doprowadzić do sytuacji wewnętrznego konfliktu i wrzenia „cieczy”. I po latach starań, doprowadzono.

  6. Archer said

    @ RomanK

    Co z tego, że „ukraińskie zakarpacie” to takie piękne ziemie, jak dwadzieścia kilka lat (nie)rządów ukraińskich doprowadziło do strasznego zdewastowania infrastruktury. Drogi są tam dziurawe jak ser szwajcarski, gorzej utrzymane niż w niektórych krajach afrykańskich. Przemysłu nie ma prawie wcale, a tamtejsze instytucje publiczne, szpitale, policja, administracja są zdegenerowane w znacznym stopniu. Sypiące się domy w miastach, ogromne łapownictwo i pauperyzacja ludności dopełniają nieszczęścia. Jak na tym „upadlińskim zakarpaciu” jest mniejszość węgierska od wieków zamieszkująca te ziemie, to niech oni sobie przyłączą do Węgier.

    Zresztą takie Węgry, Rumunia, czy nawet Polska, ze względu na stan gospodarek i ogromne koszty jakie trzeba byłoby ponieść, nie byłyby w stanie przyłączyć więcej niż 2-3 miasta i kilkadziesiąt wsi. NRD w 89/90 r. była w o wiele lepszym stanie, niż ta cała UPAdlina obecnie, i do dzisiejszego dnia Niemcom czkawką się to odbija. Rumuni mieliby jeszcze gorzej, bo ziemie na południe od Mołdawii i wybrzeże Morza Czarnego, nie są już zasiedlone przez ludność rumuńską (którą Stalin kazał przesiedlić na Syberię i do Kazachstanu z wiadomym skutkiem), a republika Mołdawii jest w dużej mierze zsowietyzowana i zmieniona jest częściowo etnicznie ludność.
    Najgorzej jest z Polską której ludność maleje i jest ze względów ekonomicznych wypychana za granicę, natomiast niezbyt przyjaznej ukraińskiej mniejszości przybywa w setkach tysięcy. A ukraińska agentura coraz bardziej ma coraz większy wpływ na polskojęzyczne władze w Warszawie, gazety, i decyzje lokalnych politykierów w samorządach i „prezydentów” miast takich jak Wrocław. Prędzej Ukraińcy przyłączą ziemię przemyską do Ukrainy, niż safandulskie (nie)rządy polskojęzyczne zdecydują się pójść śladami Węgier, czy Rumunii. Gdyby nawet do tego doszło, władze polskojęzyczne w Warszawce będą się głośno sprzeciwiały rozbiorowi UPAdliny przez te kraje.

  7. Pinxit said

    3
    Archer
    To prawda, co pan pisze.

    Ale nie wszystko „zawdzieczamy” Stalinowi. Byli jeszcze Anglicy, ktorzy nam Europe podzielili (Linia Curzona) – a zwycieskie panstwa alianckie po kazdej wojnie kroja panstwa jak placek swiateczny.
    Zrobila sie tragedia, jak bandyci z Kijowa zabronili zamieszkalym ludom ukrainskim mowic w ich wlasnym jezyku.
    To przeciez Jacyniuk przepuscil w Wierchownej Radzie te bestialska ustawe o jezyku ukrainskim i zakazie uzywania wszystkich innych jezykow!
    .
    Wegrzy, Slowacy, Polacy, Rosjanie, Tatarzy czy Rumuni – to NIE sa emigranci na tej ziemi. To tubylcy z dziada-pradziada. Nie bylo Ukrainy a byly Wegry, Rumunia, Czechoslowacja, Polska .. itp.
    I nie byly to ziemie ukrainskie.

    W 1991 roku chodzilo o to, zeby ukrasc jak nawiecej ziemi dla kolchozu ukrainskiego. Ten sztuczny zlepek nie mial sensu od samego poczatku.
    W normalnych warunkach i w normalnym kraju mozna bylo stworzyc federacje, autonomie, czy cos takiego coby nie stanowilo zagrozenia dla wynarodowienia ludnosci tubylczej.
    Zdaje sie, ze Rotszyldom chodzilo glownie o to wynarodowienie.

    A jednak: gdy w 1991 roku do Kijowa przybyl George Bush (starszy) i to w swoim slynnym przemowieniu pt. Chicken Kiev, ostrzegal nowiutki rzad Ukrainy: ze Ukraina moze istniec tylko wtedy jesli bedzie w sojuszu z Rosja.
    Bush, byly szef CIA, dobrze wiedzial, co mowi.

    Teraz Izrael ma wlasne plany odnosnie Ukrainy i jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem

    Nalezy przypominac Jankesom o majdanie:

    Amerykanie robili rewolucje w Kijowie a teraz pieprza glupoty. Naobiecywali i nawolywali do awantury a teraz ich nie chca w UNII

    *
    Oficjalne jezyki w Indiach: (nikomu to nie przeszkadza, a Indie trwaja od tysiacleci)

    Language families of the Indian subcontinent;

    Nihali, Kusunda, and Thai languages are not shown.

    Official languages Assamese
    Bengali
    Bodo
    Dogri
    English[1][2][3]
    Gujarati
    Hindi[1][4]
    Kannada
    Kashmiri
    Konkani
    Maithili
    Malayalam
    Marathi
    Meitei (Manipuri)
    Nepali
    Odia
    Punjabi
    Sanskrit
    Santali
    Sindhi
    Tamil
    Telugu
    Urdu (Total: 23, including 22 8th Schedule languages and additional official language, English)
    Main foreign languages
    English – Around 125 million speakers[5]
    French – approximately 75,000 speakers
    Sign languages
    Indo-Pakistani Sign Language
    Alipur Sign Language
    Naga Sign Language (extinct)

  8. AlexSailor said

    @Regina

    Nigdy nie mieli szans na nic.
    To nie jest naród, tylko cała mozaika narodów, którą usiłują na siłę zlepić banderyzmem i mordem założycielskim.
    To nie jest państwo, bo powstało przypadkiem w czasie rozbioru ZSRR, a wcześniej Polski, Węgier i Rumunii.

  9. Tadeusz said

    @AlexSailor
    Masz pan całkowitą rację .Nigdy nie mieli swojej państwowości i teraz na siłę tworzą swoją „narodową” historię. w ich podręcznikach do historii ,aż roi się od stwierdzeń rodem z kabaretu. np Jezus był Ukraińcem. Czytając te podręczniki mało nie dostałem paroksyzmu śmiechu.

  10. Kowalski said

    Przyczyna te balaganu To ociemnialy NAROD POLSKI.Ktory jest zarzadzany ;;;;;;przez zydostwo rodzime I Miedzynarodowe rodem z zachodu..Cywilizacja ;;;;;;;;lacinska;;;;;;smiechu warte.Caly ten bajzel w Europie w Swiecie robi ;;;;;;;;;;;;;zydostwo judeoszatanistyczne.Finansowy establishment krajow swiata zachodu.Zreszta co tu pisac.POLACY znow musza byc mordowani By znow zaskoczyc ;;;;;;;;;;umyslowo.

  11. Władek said

    Ad. 3.

    Kogo nazywa Pan „polaczkami”? Probanderowskie przechrzty które dzięki sztuczkom Jakuba Franka zostały Polakami i dzisiaj krzyczą po majdanach „chwała Ukrainie”?

    Wszędzie tam gdzie chazarstwo wsadzi swoje łapy, tam jest śmierć, wojna, patologia i wieczny burdel, a potem winę zwala się na Polaków, Rosjan, ogólnie Słowian, którzy bardzo przeszkadzają chazarstwu we wprowadzaniu swoich porządków, ponieważ znają tę dzicz lepiej od innych narodów.

  12. Sowa said

    Re 3: Do Węgier? Komu tam tak spieszno do Węgier, oprócz mnieszości węgierskiej? Nikomu. Jeśli już, to do (Czecho)Słowacji, ewentualnie Rumunom do Rumunii.

Sorry, the comment form is closed at this time.