Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Brutalnie okaleczone nastolatki ośmieszyły skuteczność polskiej policji. Same znalazły napastnika

Posted by Marucha w dniu 2017-05-24 (środa)

Kobiety, które zostały napadnięte i pocięte szkłem w Katowicach, postanowiły na własną rękę rozpocząć poszukiwania sprawcy.

Policja prowadziła śledztwo już ponad miesiąc, im udało się znaleźć napastnika w jeden dzień.

– Około godz. 3 w nocy czekaliśmy na przystanku przy Supersamie na autobus. Byłyśmy z dwiema koleżankami i dwoma kolegami. Podeszło do nas trzech mężczyzn. Jeden poprosił kolegę o zapalniczkę. Dostał ogień, ale nie odszedł. Zaczął z nami rozmawiać. Był pijany. W jednej ręce miał kebab, w drugiej butelkę z piwem – relacjonowała zdarzenia, które miały miejsce w nocy z 31 marca na 1 kwietnia w Katowicach jedna z ofiar.

Spotkanie z tajemniczym mężczyzną okazało się naprawdę tragiczne w skutkach.

– W pewnym momencie objął moją koleżankę i powiedział coś w rodzaju: ty pójdziesz ze mną. Wtedy jeden z moich kolegów zainterweniował. Tamten rzucił w niego kebabem, a potem go uderzył. Chciałyśmy coś zrobić, rozdzielić ich i wtedy ten sam mężczyzna, który zaczepiał moją koleżankę, robił butelkę na chodniku, a potem pociął nam twarz. Uderzył najpierw koleżankę i ona krzyknęła. Ja się obróciłam i wtedy dostałam.

Mnie zranił w policzek, koleżankę w brodę. Napastnicy uciekli – opisywała dalej dziewczyna. Wraz z koleżanką opublikowały w internecie zdjęcia swojej pociętej skóry i poprosiły o pomoc innych użytkowników portalu społecznościowego.

Dzięki zasięgowi Facebooka sprawca został odnaleziony już po jednym dniu. Policji jego szukanie zajmowało już prawie 2 miesiące.

Jak się okazało, napastnik znajdował się już od jakiegoś czasu w areszcie w związku z innym przestępstwem. Dysponujące nagraniami z tamtej nocy służby nie skojarzyły go jednak z atakiem. Najważniejsze jest, że teraz wreszcie poniesie zasłużoną karę.

[Przypominamy, że nie surowość kary odstrasza przestępców, lecz jej nieuchronność. Potwierdzi to każdy postępowy socjolog. – admin]

http://pikio.pl

 

Komentarze 24 to “Brutalnie okaleczone nastolatki ośmieszyły skuteczność polskiej policji. Same znalazły napastnika”

  1. NICK said

    Refleksje trzy. Na początek.

    O Policji to… szkoda gadać.
    I o całym tym Wymiarze.

    Ale.
    Jaki konował tak ją zacerował.

    I co robi nastolatka o 3 godzinie nad ranem.

  2. JerzyS said

    „Darek Rogalinski‎
    PEWIEN CIEKAWY FAKT Z HISTORII NA TEMAT DOSTĘPU DO BRONI W CARSKIEJ ROSJI
    Ostatnio przypomniał mi się pewien ciekawy fakt z historii- otóż w pierwszych latach XX wieku w carskiej Rosji znacząco wzrósł terroryzm. Podczas rewolucji w 1905 (która była skutkiem kryzysu po wojnie rosyjsko-japońskiej) socjalistyczne bojówki dosłownie wstrząsnęły podwalinami carskiej Rosji i wymusiły na carze Mikołaju pewne ustępstwa polityczne.
    W ówczesnym Królestwie Polskim (Przywiślański Kraj) były to czasy bardzo niespokojne- akty skoordynowanych zamachów na państwowych urzędników i konwoje pieniężne
    (w których swój udział miał przecież Piłsudski ze swoją żoną i najbliższymi współpracownikami z PPS-u)
    spowodowały, że tylko ok. 40% policyjnych etatów było obsadzonych- po zamachach na policjantów brakowało po prostu chętnych do służby.

    I co w tym trudnym dla Rosji momencie zrobił car Mikołaj II (który za pomocą bojowej amunicji rozprawił się w 1905 roku z protestującym aktywem robotniczym)?

    ZLIBERALIZOWAŁ DOSTĘP DO BRONI na terenie ówczesnej Polski.

    Dzięki temu Polacy mogli nieco odetchnąć- w tej dziedzinie zelżono bowiem ucisk narzucony dekretami carskiego generał-gubernatora o broni z 1867 i 1875 roku.

    Co z ironia-car, który w lekturach szkolnych był tak bardzo opluwany za prześladowanie i rusyfikowanie Polaków po zamachach terrorystycznych pozwolił im na łatwiejsze kupowanie m.in. rewolwerów czarnoprochowych (które w owym czasie były jeszcze dość poważną bronią).
    Przecież nawet groźni przywódcy rewolucyjni tacy jak Piłsudski mogli na zesłaniu na Syberii mieć broń myśliwską
    ! Dzisiaj z trudem mieściłoby się to ludziom w głowie aby ktoś zesłany na wygnanie mógł jeździć sobie na koniu po syberyjskiej tajdze z dubeltówką na ramieniu.

    Od roku 1906 Polacy mogli bez pozwoleń kupować rewolwery i amunicje do nich (jako odpowiedź władz carskich na zwiększenie się liczby rozbojów), natomiast posiadacze zezwoleń mogli kupować każdą dostępną broń (jeszcze można znaleźć ślady tych dekretów carskich czytając międzywojenne ustawy i rozporządzenia odnośnie broni).

    A dzisiaj niby demokratyczna, dbająca o bezpieczeństwo i dobrobyt obywateli UE nie tylko nie ułatwia praworządnym, rdzennym europejczykom dostępu do broni ale chce ich wręcz rozbrajać ze wszystkiego co choćby tylko przypomina broń wojskową, a nią konstrukcyjnie nie jest- nie mówiąc już o broni automatycznej. I robi to w dodatku przez osobę z Polski, która podczas testów rekrutacyjnych do KE wypadła najgorzej wśród kandydatów ze wszystkich państw (kompromitując się brakiem chociażby podstawowej wiedzy o funduszach UE) i jakby tego było mało jest od spraw gospodarki, a nie wewnętrznych”

  3. revers said

    Czy to nie kolejna zabawa nastolatkow w doroslosc p. NICK, na facebooku rowniez istnieje grupa
    „Klub hu.owych artystow” gdzie na codzien nastolatkowie publikuja zdjecia z rozynch charakteryzacji ciala po niby cieciach, ranach do zombies wylacznie i umieszczanie tego materialu w instagramch. Czasami trudno odroznic chrakteryzacji od relanego uszkodzenia ciala i komu to sluzy, ogolnemu ocipieniu, czy.zombizacji spoleczenstwa.

    Sluszna uwaga co robia nastolatkowie o 3 nad ranem w miejskiej dzungli Katowic, za tzw. komuny patrol milicji dawno by zwinal towarzystwo i odstawil pod adres domowy z upomnieniem.prawnych opiekunow, rodzicow natolatki. A szycie faktycznie jak z instagramow.

  4. AlexSailor said

    Ad 1 @Nick

    2. To jest cięcie butelką, i nie wierzę, żeby jakikolwiek lekarz odwalił takie coś, gdyby nie bezwzględna konieczność, np. uratowania płatów skóry przed martwicą, czy w ogóle zszycia przebitego policzka, żeby człowiek mógł jakoś funkcjonować.
    Później jest chirurgia plastyczna, która jest w stanie naprawiać partiami uszkodzenia i blizny, niestety droga i długotrwała.

    3. Nastolatka robi nad ranem co chce, gdzie chce i jak chce, jeśli pozwolą jej rodzice.
    Może w końcu ludzie zrozumieją, że minęły czasy, gdy kładło się spać z kurami zaraz po wydojeniu krów.
    To jest inny świat niż 25 lat temu, a co dopiero 50 lat.
    Są przeróżne zajęcia, ludzie siedzą po nocach do rana ucząc się, pracując, bawiąc, itp.
    Wracają z wyjazdu, wyjeżdżają w nocy by dojechać na rano, chodzą do kina, w odwiedziny, w celu wspólnej nauki, spotkań od naukowych po rekreacyjne, korzystają z siłowni, a nawet zwiedzają miasto.

    MA BYĆ BEZPIECZNIE.
    I nie ma znaczenia, czy jest to nastolatka, staruszka, mężatka, panna, czy nawet dziwka za pieniądze.
    MA BYĆ BEZPIECZNIE, bo inaczej państwo nie ma racji bytu.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Za mrocznej komuny milicja pilnowała, żeby nieletni nie włóczyli się po ulicach po nocach. Mogli być nie tylko ofiarami, ale i napastnikami.
    I komu to przeszkadzało?

  6. AlexSailor said

    Bardzo czarny obraz policji się tworzy.
    Zupełna nieudolność, mordowanie niewinnych ludzi po uprzednim skaptowaniu.
    Łapanki na ulicach, radary, inwigilacja, itd.
    Cóż.
    W sumie ludzie na to się zgadzają, a nawet tego chcą.

    Jak już wielokrotnie pisałem.
    Mamy pozamiatane.

    Ale to nie wszystko.
    Jaką karę dostanie złapany bandzior?
    Jakie odszkodowanie zapłaci dziewczyną, których często największym kapitałem jest ładna buzia.

    Czyż nie powinien gnić w więzieniu przez dziesięciolecia odrabiając odszkodowanie????
    Czy też tradycyjnie prokurator nie zażąda takiegoż dla ofiar.

  7. Marcin said

    Za mrocznej komuny nie bałem się przejść w nocy po moim miasteczku a teraz się boję a może teraz noc jest czarniejsza jak to śpiewał kiedyś Marek Jackowski.

  8. AlexSailor said

    Ad 5 @Marucha

    „Mogli być nie tylko ofiarami, ale i napastnikami.”

    A czy Pan wie, że może być sprawcą gwałtu, bo posiada narzędzie?
    Albo wypadku drogowego, bo prowadzi samochód?

    Przeszkadzało mi, choć nie specjalnie.
    To było proste ułatwienie sobie roboty w totalitarnym państwie.
    Łapać trzeba i karać surowo złoczyńców, a nie prześladować normalnych ludzi,
    bo mogliby być może, a może i nie, zrobić coś złego.

    Czym obecnie noc w mieście różni się od dnia??
    Czy w dzień nieletni nie mogą być napastnikami???
    To może w ogóle zakazać poruszania się bez specjalnej przepustki.

    No i „za komuny” były zupełnie inne uwarunkowania.
    Zupełnie inne zajęcia, możliwości, itd.

    Zresztą dużo by pisać.

    Problemem nie jest szwendanie się 15-17 latków mocą, tylko brak władzy rodzicielskiej i upaństwowienie dzieci.
    Rodzice NIE MAJĄ ŻADNEJ REALNEJ MOŻLIWOŚCI WYWIERANIA WPŁYWU NA DZIECI, poza perswazją.
    Za komuny, władzy rodzicielskiej pilnowała też milicja, a organy państwa nie tylko jej nie ograniczały (nie pisząc o odbieraniu) ale wzmacniały.

    I jeszcze Drogi Gospodarzu.
    Bo to tu trzeba przypomnieć.

    W brytyjskiej marynarce wojennej szesnasto, a nawet czternastoletni chłopcy pełnili stanowiska oficerskie w marynarce dowodząc dziesiątkami ludzi, prowadząc okręt i ludzi do walki.
    Ba, zdarzyło się kilkukrotnie, że na skutek wakatu po poległym kapitanie i starszych szarżach, taki chłopiec prowadził okręt z kilkuset osobową załogą przez ocean w warunkach wojny i nikogo to nie dziwiło.
    I to on podejmował decyzje ważące o życiu jego i kilkuset ludzi, a także wielkim majątku jakim był okręt.
    Zresztą podobnie było w marynarce handlowej.

    Inny przykład.
    Bodajże dwa lata temu czternastoletnia Holenderka za przyzwoleniem rodziców wybrała się w samotny rejs jachtem do okoła świata.
    Nawet musieli wyjechać podstępnie z Holandii bo tamtejsze totalitarne władze nie chciały się na taka wyprawę zgodzić.

    Jeszcze wiek dwa temu, 14-16 letnie dziewczyny stawały się żonami, musiały utrzymać całe gospodarstwo domowe, często rodzić i wychowywać dzieci, a nie było pampersów, marketów, pralek, netu.
    I radziły sobie doskonale odchowując często kilkanaścioro potomstwa.
    Przy czym taka dziewczyna wiedziała, że nie może się puścić, bo nic warta nie będzie, nie piła, nie paliła, była odpowiedzialna.

    Szesnastoletni Aleksander Wielki zarządzał już jedną z prowincji ojca, i w tymże wieku wygrał pierwszą swoją bitwę.

    Robimy sami z dzieci i młodzieży kaleki i niedołęgi, jakichś psychopatów, których nie można wypuścić z domu nocą, bo narozrabiają.
    No i nasze dzieci stają się takimi.

    Jak one wytrzymają konfrontację z takimi Afgańczykami, Somalijczykami, czy podobnymi zahartowanymi nacjami?

  9. PISKORZ said

    re 5 ZGADZA SIĘ..I była policja tzw. obyczajówka. Poza tym w starym dowodzie osobistym był wpis odnośnie miejsca pracy. Delikwent nie pracował..to był brany na „przepytanie” dlaczego nie pracuje itd. itd.

  10. NICK said

    To tylko refleksje były.
    I tylko trzy, Panowie.

    Panie Alexie.
    Zabiegi plastyczne. Pourazowe. Winny być przeprowadzane, we większości, OD RAZU. Plastyki późniejsze dają gorsze efekty. A koszta większe.

    Doświadczenie przemówiło.

  11. revers said

    „MA BYĆ BEZPIECZNIE.
    I nie ma znaczenia, czy jest to nastolatka, staruszka, mężatka, panna, czy nawet dziwka za pieniądze.
    MA BYĆ BEZPIECZNIE, bo inaczej państwo nie ma racji bytu.”

    Cos pan przesadza z tym bezpieczenstwem p.Alex policjant tez urzednik ma 8 godzin pracy i idzie odpoczywac.

    Natolatka jeszcze nie jest osoba prawna do 18 lat zeby decydowala o ktorej godzinnie moze wyjsc z domu i wracac. To moze przy oakzji zachowania BEZPIECZENSTWA zniesc ZAKAZ sprzedazy alkoholu osobom ponizej 18 lat, nie wiadomo w jakim stanie byli nastolatkowie.

    Skad pan wzmie pieniadze na te bezpieczenstwo? a pozytm jak juz zauwazyl byly prezydent usa bez FED-u, Benjamin Franklin im wiecej mowi sie, i pisze o bezpieczenstwie tym mniej wolnosci obywatelskiej.

  12. AlexSailor said

    @Revers

    Lewactwo zatruwa umysły i rozumienie rzeczy.

    Po pierwsze, w II RP było 28 tys. policjantów przy braku środków technicznych i obowiązkach zdecydowanie większych ze względu na mniejszości i dwóch krwiożerczych sąsiadów.
    Dziś jest 130 tys.

    Po drugie, nie ma najmniejszego sensu obstawianie wszystkiego policją lub monitoringiem.
    Po prostu trzeba tak ułożyć tak stosunki w państwie, by przestępstwa przeciw życiu, zdrowiu i mieniu Polaków
    były CAŁKOWICIE NIEOPŁACALNE.
    Przestępca kalkuluje, co zostało wykazane naukowo i nagrodzone Noblem.

    Ma to zostać tak ułożone, żeby na samą myśl o np. pocięciu twarzy dziewcząt, kradzieży samochodu, roweru lub
    skatowaniu człowiek, potencjalnego sprawcę ogarniało przerażenie.

    I tak np. przy pladze kradzieży koni na „Dzikim Zachodzie” sprawca po złapaniu podlegał karze śmierci.

    No i przypomnijmy sobie plagę kradzieży samochodów jakieś 20 lat temu, które niejednokrotnie były dorobkiem życia.

    Są znacznie łagodniejsze rozwiązania, znane od tysiącleci, opisane w Biblii.
    Np. sprawca kradzieży musi oddać 5 RAZY TYLE ile ukradł.
    W Polsce nie oddaje nawet tego co ukradł i zniszczył, a często nie oddaje nic.
    A to takie proste – ukradł, niech sobie państwo go karze np. więzieniem (nie sanatorium) i niech do końca życia nawet zapierdala na odszkodowanie i odsetki.

    Pobił sprawca kogoś, okaleczył – cóż, niech płaci, niech siedzi, w skrajnym przypadku, niech go okaleczą też.
    Kiedyś w Szwecji złodziejom obcinano łapę, a muzułmanie robią to do dziś.

    Jeśli zaś zabił, lub był członkiem grupy czynnie pomagając w morderstwie, kara śmierci i koniec.
    Oczywiście wykonana publicznie, tak by ją poczuł.

    A my co mamy?
    Jaja nie sprawiedliwość.
    Notorycznie zaniżane są szkody popełnione przez sprawców, skuteczność taka jak w artykule, ba – bandzior jest chroniony wszelkimi prawami a ofiara nie, i jeszcze przypadki takie jak we Wrocławiu, gdzie porywa się człowieka z ulicy, katuje od pierwszych chwil, później w sześciu jeszcze w sanitariacie rażąc wielokrotnie skutego i obnażonego częściowo prądem (jedno rażenie niesie już ryzyko śmierci), a po roku, gdy sprawa wypłynęła, z trybuny sejmowej bezczelnie mówi się o odpowiedzialności dyscyplinarnej i zwolnieniu jednego czy dwóch sprawców z pracy, a organy prowadzą dochodzenie w sprawie „przekroczenia uprawnień”.

    To są jaja.

    W więzieniach siedzą ludzie, którzy bronili siebie i najbliższych, lub mienia swojego albo i społecznego.
    Bo bandycie coś się stało.

    Już w PRL, mimo że traktowano nas tak jak teraz jak inwentarz, milicja jednak konsekwentnie bandytów i złodziei ścigała.

    Dziś zaś mamy pomysły władz w postaci trzech lat więzienia za nie zgłoszenie zabicia własnej świni lub 25 lat za błędnie wypełnioną fakturę, w porównaniu ze zwolnieniem z pracy za morderstwo,

    Bezpieczeństwo nie oznacza inwigilacji i policjanta na każdym rogu, rejestracji, monitoringu, czy całkowitej eliminacji zagrożeń, lecz wysokie prawdopodobieństwo, że nikt Polaka nie napadnie.

  13. adsenior said

    Obowiązuje kodeks karny niejakiego zolla, co to wydziera mordę, jak to władza chce ograniczyć samowole tzw. sprawiedliwości. Ta kanalia, zoll, jest twórcą obowiązującego kodeksu, w którym bandyta otoczony jest opieką, a ofiara, broniąca się przed bandytą kreowana jest na agresora!!

    Nie tylko kanalia, ale i złodziej nieruchomości.
    Admin

  14. Marucha said

    Panie Alex,
    Wysłuchawszy Pana argumentacji (i nieco demagogii), potwierdzam, iż jestem zwolennikiem zakazu przebywania nieletnich bez opieki na mieście w godzinach nocnych.
    Pozwolenie rodziców jest tu bez znaczenia. Jeśli pozwolą nastolatkom kraść – to też jest bez znaczenia.
    Sytuacje wyjątkowe można rozwiązać np. za pomocą karteczki od rodziców, albo telefonu.

    Potencjalnego przestępcę niekiedy odstraszą konsekwencje, ale często nie. Osobnik na poziomie łagodnego imbecyla nie kalkuluje. A mądrzejsi liczą, że ich nikt nie złapie i z reguły mają rację.
    Zresztą… o jakich odstraszających „konsekwencjach” my mówimy?
    Wbicie na pal? Rozerwanie końmi? Ścięcie? Publiczna szubienica? A i one nie odstraszaly przestępców.

    Pan sobie wymarzył idealne państwo prawa i porządku. Ale zanim do niego dojdziemy, niech się dzieje co chce w imię, kurwa, „wolności”.

  15. Re 5:
    Z opowiadań, które słyszałem, dodam, że wtedy jeszcze robili porządki z pijakami. Sami zbierali zapijaczonych, leżących gdzieś po rowach, nie trzeba było zawiadamiać.

  16. Re 4:
    Panie Aleksandrze Żeglarzu, otóż kiedyś to ludzie byli aktywni w nocy, ponieważ żyło się na tzw. dwa sny.

  17. Boryna said

    W minionych wiekach noc była przestrzenią dla kurew i złodziei.

  18. Sebastian said

    [Przypominamy, że nie surowość kary odstrasza przestępców, lecz jej nieuchronność. Potwierdzi to każdy postępowy socjolog. – admin]

    I właśnie ten brak dotkliwych konsekwencji tak rozzuchwala psychopatów, imigrantów, nawet nieletnich bandziorów.

    A głupie rządy tworząc prawo uginają się przed wszelakim lobby wprowadzając coraz to nowe poprawki w kodeksie przeciw dyskryminacjom, fobiom, przemocy, mowy nienawiści, obrony własnej, wolności jako takiej w tym słowa, wychowywania dzieci, przymusowi szczepień itp. itd.

  19. Ad. 14

    Tak jest.

  20. Waclaw-L said

    „…dziewczyną, których często największym kapitałem jest ładna buzia.”
    Przedłożyłbym zdecydowanie Cnotę i parę innych tam nieprzemijających.

  21. Boydar said

    Ale to Pan Wacław, a one to raczej jednak nie.

  22. Waclaw-L said

    „W minionych wiekach noc była przestrzenią dla kurew i złodziei.”
    W nocy, za wyjątkiem koniecznych służb, człek winien odpoczywać, tym bardziej dzieci.
    Proszę popatrzeć jak dziś niektóre mamusie „stroją” dziewczynki już od małego, jak kurwy. Totalne zdziczenie obyczajów.

  23. Waclaw-L said

    Zgoda Panie Boydar, dzisiaj nie. Dawniej tak nie było.

  24. Boydar said

    Hadko na to wszystko patrzeć. Nic to, Baśka …

    .https://www.youtube.com/watch?v=pp7-xud4glA

Sorry, the comment form is closed at this time.