Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Kremlin Gate”: Kretyńskie „dialogi” w Warszawie

Posted by Marucha w dniu 2017-05-29 (poniedziałek)

Od bardzo dawna rządowe Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia w Warszawie prowadzi bardzo konfrontacyjną, właściwie antyrosyjską działalność, wpisując się sumiennie w rusofobię polskich władz.

Tuż przed szczytem G 20 w Hamburgu, gdzie niechybnie dojdzie do spotkania prezydentów Rosji i USA, rządowe Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia zaprosiło na publiczną dyskusję Bartosza Wiśniewskiego, polskiego dziennikarza, obecnie specjalistę ds. energetyki na usługach ambasady USA, a dokładniej Biura Radcy Handlowego USA w Warszawie — z Pawłem A. Łuzinem, zaanonsowanym, jako ekspert rosyjskiej pozarządowej organizacji naukowo-badawczej: PIR Center z Moskwy, a w rzeczywistości, wykładowcą w katedrze historii uniwersytetu w Perm i specjalistą od tzw. „polityki kosmicznej”, piszącym analizy dla amerykańskich agencji analitycznych.

Obu panom zaproponowano wymienienie poglądów na temat… „Kremlin Gate”, czyli „afery kremlowskiej”.

Centrum w zapowiedzi rosyjsko-polskiego spotkania dyskusyjnego w Warszawie, jednoznacznie stwierdza, że „Kreml dążył do prezydentury Donalda Trumpa, ale nie doczekał się na razie ani zniesienia sankcji przez Stany Zjednoczone, ani uznania aneksji Krymu”.

Uważa też, że Rosja, a właściwie Kreml, czyli Władimir Putin, bo wszak on jest głównym lokatorem moskiewskiego kremla, ma określone cele polityczne, „podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej w USA celem było podważenie wiary w amerykański proces demokratyczny i dyskredytacja Hillary Clinton”.

Perełką idiotyzmów w potoku przytaczanych przez Centrum insynuacji, kierowanych pod adresem prezydenta Rosji, jest wyraźna sugestia, że jest on absolutnie wszechwładnym liderem świata a „ostatnim aktem było zdymisjonowanie szefa FBI i ostentacyjnie przyjacielska wizyta ministra Ławrowa w Białym Domu”.

To głębokie przeświadczenie Centrum, oparte o wskazane przez „amerykańskie instytucje wywiadowcze” ślady rosyjskiej ingerencji, jak „rozpowszechnianie dezinformacji, kradzieże danych, sterowane przecieki i ataki hackerskie” — że Wladimir Putin sterował Amerykanami, by wybrali sobie Donalda Trumpa na prezydenta, a na dodatek nadal go wspiera w prezydenturze — każdego normalnie myślącego człowieka może rozbawić do łez.

Ale nie rządzących Polską.

I na nic zdają się publiczne dementi samych Amerykanów, którzy czarno na białym wskazują, że wszelkie przecieki, dezinformacje i kradzieże danych w czasie prezydenckiej kampanii w USA były ewidentnie efektem wewnątrzamerykańskich rozgrywek politycznych i nie mają one nic wspólnego z Kremlem.

W Polsce racjonalne myślenie o Rosji nie obowiązuje, raczej jest niewskazane.

Kreml, a właściwie jego główny lokator, „przyczynił się z pewnością do rosnącego zamieszania w Waszyngtonie, przez który przetacza się właśnie bezprecedensowa dyskusja na temat rosyjskiej ingerencji w życie polityczne USA i bezpośrednio w prace nowej administracji”, sugeruje zapowiedź dyskusji na temat „Kremlin gate”.

A to, jak się okazuje, szalenie intryguje Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia w Warszawie.

Rodzą się pytania: „Jakie wnioski wyciągnęła Moskwa z kampanii w USA? Jakie cele przyświecają Kremlowi dziś? Jak rosyjskie działania odbierane są za oceanem i oddziałują na sytuację obecnej administracji? Czy mogą wpłynąć na jej politykę zagraniczną?”

Pytania dosyć zasadne, gdy władze RP we wszystkich możliwych oficjalnych dokumentach określają Rosją, jako główne zagrożenie polskiego bezpieczeństwa i stabilności, a USA uważają za jedynego obrońcę Polski przez Rosją.

Szefostwu Centrum włosy na głowach dęba stają na myśl, że Rosja i USA mogą nawiązać jakieś serdeczniejsze reakcje, poza konstruktywnym dialogiem, jaki obecnie prowadzą.

Cała polska doktryna obronna, polityka zagraniczna, historyczna a nawet energetyczna — biorą w łeb. Larum grają, kto nas obroni przed Moskalem?!

Okazuje się, że takie irracjonalne myślenie dotknęło też rosyjskiego rozmówcę. Paweł Łuzin dał popis zgodny z oczekiwaniom polskiego gospodarza, wyrażając się m.in. nader negatywnie i pogardliwie o społeczeństwie własnego kraju.

Na Facebook’u, gdzie Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia udostępniło transmisję z tego spotkania, komentarze są jednoznaczne.

Gala Trawkina podsumowała wystąpienie rosyjskiego dyskutanta nadzwyczaj ostro: „Boże, to jest prowokator, jakim prawem mówi w imieniu rosyjskiej społeczności ten matoł? Sam jesteś „trawmirowanyj” (poroniony) a nie społeczeństwo rosyjskie!” Dodając: „Obecnie w Rosji nie ma depresyjnych nastrojów u większości, odwrotnie jest duma z ojczyzny i konsolidacja przed sankcjami Zachodu, to jest prawda, a nie to, co mówił ten rosyjskojęzyczny gość (przepraszam, nazwiska nie znam)”.

Dlaczego pracownik naukowy rosyjskiego uniwersytetu, były pracownik przedstawicielstwa Permskiego Kraju przy rządzie FR, zgodził się na dyskusję w Polsce pod hasłem szkalującym jego ojczyznę, nie mam pojęcia. W warszawskiej, blisko dwugodzinnej dyskusji zaprezentował się jako człowiek gardzący Rosją i Rosjanami.

Jan Engelgard, redaktor naczelny „Myśli Polskiej”, komentując spotkanie zorganizowane przez Centrum, ze zdziwieniem zauważa: „…to się nazywa „Centrum Dialogu”? Tylko, z kim?”

No właśnie — z kim?

Od bardzo dawna rządowe Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia prowadzi bardzo konfrontacyjną, właściwie antyrosyjską działalność, wpisując się sumiennie w rusofobię polskich władz. Tak samo od dawna ulega wpływom amerykańskiej propagandy antyrosyjskiej, prezentując, oficjalnie zresztą, przede wszystkim — amerykański punkt widzenia stosunków z Rosją.

Zapraszani do Polski przez Centrum goście z Rosji są znani z ostrej krytyki władz rosyjskich, często reprezentują antyputinowską opozycję.

Przypadek Pawła Łuzina jest nieco inny a notka o nim zaprezentowana przez CP-RDiP jest naciągana. Wykładowca z Permu, współpracujący z amerykańską prywatną firmą analityczną Wikistrat z Waszyngtonu, był związany wprawdzie z PIR Center, elitarną, moskiewską organizacją pozarządową, (której szefem rady od 2014r. jest emerytowany gen. Jewgienij P. Burzyńskij), ale tylko, jako stażysta w 2008r. oraz przez kilka miesięcy w 2013r., jako asystent Władimira Orłowa, red. naczelnego „Security Index”, pisma wydawanego przez tą organizację.

Dla przypomnienia, red. Wladimir Orłow, od 2014r. wchodzi w skład rady ekspertów rządu FR. W tym samym roku został członkiem rady ekspertów ds. przeciwdziałania korupcji przy Urzędzie Prezydenta FR. Wątpię, by chciał mieć w gronie ekspertów pisma, jakie prowadzi, takich ludzi jak Paweł Łuzin.

W PIR Center Paweł Łuzin był dosyć krótko lansowany jako znawca „polityki w sferze Kosmosu”, napisał jedną analizę dla tego pisma (Nr1.102, zima 2013) pt.: „Przestrzeń kosmiczna, jako „miękkie” narzędzie Rosji”.

Druga jego publikacja, pochodzi z tego samego roku (Nr 3.104) i nosi tytuł: „Elity polityczne w epoce deficytu”. Pisze on tam: „Jest poczucie pustki w ideałach a także w działalności. Kluczowi globalni gracze, idą wg wcześniej wyznaczonego kursu. Od sztuki tym się różni polityka, że szybko się degeneruje w szeregu bezcelowych szamańskich rytuałów”.

I takimi właśnie bezcelowymi, szamańskimi rytuałami są dialogi polityczne serwowane przez rządowe Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.

Dużo pobożnych życzeń, zaklęć rzeczywistości w oparach rusofobii i zerowy skutek.

Zofia Bąbczyńska-Jelonek, publicystka polska
Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.
https://pl.sputniknews.com/

komentarze 3 to “„Kremlin Gate”: Kretyńskie „dialogi” w Warszawie”

  1. Blog wolny od atlantyzmu i syjonizmu https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiRgffooZbUAhXmHJoKHaXaAcUQFggjMAA&url=https%3A%2F%2Fpiotrorlickiblog.wordpress.com%2Fauthor%2Fpiotrorlickiblog%2F&usg=AFQjCNETsjlliKg6ZiBiABijrEVk2DZaKQ&sig2=4_7zV1LDfU22c–1LnxJzg

  2. Proste said

    Zofia Bąbczyńska-Jelonek | Facebook
    https://www.facebook.com/zofia.babczynskajelonek
    Traducir esta página
    Jest we w mnie co nieco z PRL, co nieco z III RP i bardzo dużo z Europy. Życiorys bogaty, ale w normie, bez większych sensacji,45 lat w PRL, reszta w III RP.

  3. Listwa said

    Ten z lewej to Putin

    Kardynał Burke apeluje o poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi

    po spotkaniu z Emmanue lMacron zdementował, jakoby rosyjskie władze ingerowały w przebieg francuskich wyborów prezydenckich
    PAP

    W środę KE ma przedstawić plan umocnienia strefy euro. Obszar wspólnej waluty ma mieć własny budżet i parlament oraz ministra finansów.
    Leszek Miller

    Para Prezydencka udaje się do Gruzji. – To sygnał powrotu do polityki w tamtym regionie
    KancelariaPrezydenta

    Różaniec z chleba,ulepiony na osnowie nitki wyplecionej z koca przez Krystynę Kozłowską, harcerkę Szarych Szeregów w więzieniu NKWD…

    Orbana: Unia Europejska promuje ideologię, która jest obelgą dla rodzin!

    Premier z mężem i ich syn po mszy prymicyjnej.

    Stanislas Balcerac‏:
    Pierwsze potyczki na froncie zachodnim. W piątek dziesięciu młodzieńców zaatakowało patrol wojskowy na ubogaconych przedmieściach Paryża.

    W islamizowanej tolerancyjnej Francji postęp nabiera rozpędu. Grób generała de Gaulle już bez krzyża, po akcji wandali. Europejskie wartości

    MSF_Sea przyniósł dziś 1446 nielegalnych imigrantów do Napoli

    Ideologiczny unijny komisarz ds. migracji nadzoruje Frontex więc wiadomo, że granice UE pozostaną otwarte jak wrota do stodoły.

    Amerykańsko-saudyjskie kontrakty zbrojeniowe o rekordowej wartości prawie 110 mld USD

    Urodziła dziecko w 11 tygodniu ciąży. Zamieściła na Facebooku zdjęcie

Sorry, the comment form is closed at this time.