Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Swobodny przepływ usług? Wolne żarty! UE forsuje uderzające w polskie firmy przepisy dot. transportu drogowego.

Posted by Marucha w dniu 2017-06-02 (piątek)

Fakty są następujące: po wejściu do UE firmy działające w Polsce wykorzystały zasadę swobodnego przepływu usług i dzięki swojej konkurencyjności w ciągu dekady zdominowały transport drogowy w Europie. Dzisiaj jesteśmy absolutnym liderem w tej branży (co trzecia ciężarówka jeżdżąca po UE należy do polskiej firmy).

Niestety przestało się to podobać Niemcom i Francji, które w zbyt silnej pozycji Polski widzą zagrożenie dla własnych interesów. Efekt? Komisja Europejska właśnie przygotowała projekt regulacji, która potężnie uderzy w polskie firmy transportowe.

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej staliśmy się prawdziwym transportowym potentatem. Okazuje się, że wśród samochodów przewożących towary między różnymi państwami UE, co trzecia ciężarówka należy dziś do polskiej firmy. Udział w tym segmencie europejskiego rynku wzrósł z poziomu 8,8 proc. w 2004 r. aż do 34,1 proc. w roku 2015!

Dominacja polskich firm w tej gałęzi gospodarki zaczęła przeszkadzać państwom należącym do „starej Unii”, których firmy transportowe zostały wyparte z rynku przez polskich przedsiębiorców. Prym w niechęci do polskich firm wiodły przede wszystkim Niemcy i Francja. Rządy tych państw zaczęły wprowadzać na swoim terytorium różne bariery administracyjno-prawne, których celem było uderzenie w konkurencyjność polskich.

Regulacje te podważały de facto naczelną zasadę wspólnotowego rynku, czyli swobodę przepływu usług. Sprawą zainteresowała się Bruksela i początkowo wydawało się, że przyzna rację stronie polskiej wskazując, że kroki podejmowane przez Niemcy i Francję uderzają w podstawowe zasady prawa wspólnotowego.

Niestety, siła interesów Berlina i Paryża była zbyt wielka. Komisja Europejska w/s regulacji dotyczących zasad prowadzenia transportu drogowego uległa Niemcom i Francji. Przedstawiony wczoraj w Brukseli tzw. pakiet drogowy (lub pakiet przewozowy – jak kto woli) jest bardzo niekorzystny dla polskiej branży transportowej. Istotnie ogranicza on swobodny przepływ usług w zakresie transportu drogowego w Europie i w dużej części powiela rozwiązania forsowane przez rządy w Berlinie i Paryżu.

Wszystko po to, aby polskie firmy nie mogły dalej dominować w branży transportowej i swobodnie oferować swoich usług na terytorium Niemiec, Francji czy innych państw „starej Unii”.

Oto jak w praktyce wygląda swobodny przepływ usług. Gdy Polska zaczyna w czymś dominować, to UE – w ramach „europejskiej solidarności” – wprowadza ograniczenia i sankcje. Warto o tym pamiętać. Państwa „starej UE” są w czymś solidarne z „nowymi” dopóty, dopóki same na tym czymś najwięcej zarabiają.

[Tylko idiota mógł tego nie widzieć od ponad 25 lat – admin]

Źródło: Polska wypychana z unijnego rynku (Rp.pl)
http://niewygodne.info.pl

Komentarzy 49 to “Swobodny przepływ usług? Wolne żarty! UE forsuje uderzające w polskie firmy przepisy dot. transportu drogowego.”

  1. Siekiera_Motyka said

    ” Sprawą zainteresowała się Bruksela” = „Berlin i Paryż” i sprawę załatwiła !!!!

    Na pewno jest to robota Putina i jego Ruskich hakerów.

  2. lolek said

    Od Unii Lubelskiej aż do Unii Europejskiej

    Myślę, że te słowa Jana Pawła II, wypowiedziane publicznie w przeddzień polskiego referendum w sprawie wejścia Polski do Unii, miały nie tylko istotny wpływ na wyniki samego referendum, ale głęboko zapadły w pamięć Polaków

    „Europa potrzebuje Polski. Polska Europy” – powiedział Papież w Rzymie w wielkim przemówieniu do Polaków. Rozszerzenie Unii uznał za wyraz „dziejowej sprawiedliwości, a z drugiej strony ubogacenie Europy”. Zakończył słowami: „Stale bliższy jest dzień, kiedy trzeba będzie stanąć przed Bogiem i zdać sprawę z włodarstwa swego”.

    Kościół pragnie być obecny również w procesie przygotowania Polski do pełnego zjednoczenia z Unią Europejską. Słuszne jest dążenie do tego, aby Polska miała swe należne miejsce w ramach politycznych i ekonomicznych struktur zjednoczonej Europy.
    Stając się członkiem Wspólnoty Europejskiej, Rzeczpospolita Polska nie może tracić niczego ze swych dóbr materialnych i duchowych, których za cenę krwi broniły pokolenia naszych przodków.

    Wejście w struktury Unii Europejskiej, na równych prawach z innymi państwami, jest dla naszego Narodu i bratnich Narodów słowiańskich wyrazem jakiejś dziejowej sprawiedliwości, a z drugiej strony może stanowić ubogacenie Europy

    http://wyborcza.pl/1,75248,1483084.html
    http://www.kul.pl/jerzy-kloczowski,art_43682.html
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/X/XU/naszaue/jp2-europa.html
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/unii-lubelskiej-europejskiej-2014-02

    Na równych prawach, z Jana Pawła II był największy z rodu żartowniś.

  3. Jest jeszcze swobodny przepływ środków finansowych w wyniku którego okazuje się,że KAPITAŁ ma swoją NARODOWOŚĆ.
    Jaka jest struktura kapitałowa zainwestowania w Polsce?!

  4. Ola said

    Przed unia kierowca ciezarowki w Niemczech to byla swietna fucha , ze hoho ! Jeszcze za DM to dopiero . Ze wszystkimi dodatkami za nocki , odleglosc , godziny wypoczynku byly placone to i wychodzilo sie na 6 000 DM brutto , netto 4000 DM.
    Dla kawalera . Dla ojca rodziny z dwojka dzieci i korzystna karta podatkowa jeszcze wiecej , tak ze zona nie musiala pracowac i mogla zajac sie wychowywaniem dzieci i dbac o rodzinne cieplo .
    To byla kasa. Taki kierowca to bylo panisko . Wtedy kultywowalo sie byc kierowca Tira , ciezarowki byly wypieszczone jak pudeleczka dla lalek i wzbudzaly zazdrosc i respekt z tablicami na szybami informujacymi , ze kierowca to „ANDI” lub „UWE” . Pozniej pojawil sie ” VITALI” i „DAREK”. Potem , za euro i w unii, poznikaly tabliczki , kierowcy i ciezarowki.
    Obecnie to walka o byt . Jesli jeszcze w ogole Niemcowi uda sie zostac zatrudnionym jako kierowca to za place minimalna i wychodzi w porywach na 1300 euro netto . Z tego 600 to koszty mieszkalne , 400 to socjal na zycie ( to balast na granicy
    smierci glodowej i zwiatpienia w sens istnienia) i zostaje 300 na ” luksusy” . Wiec nic dziwnego , ze rosna nam Lepeny , Trumpy i inne Hitlery jak grzyby po deszczu.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Współczuję niemieckim kierowcom.
    Tak samo, jak Niemcy współczują setkom tysięcy Polaków, którym zrujnowali przemysł.

  6. Galernik said

    Sprawa nie dotyczy tylko transportu a wszystkich pracowników oddelegowanych do pracy za granicą. Jeśli np. polska firma budowlana wygra przetarg na budowę czegokolwiek w Niemczech to będzie się musiała dostosować do tamtejszych przepisów kodeksu pracy, stawek itd. Wychodzi na to że oddelegowywując pracowników do pracy w Niemczech firma będzie miała takie same koszty jakby zatrudniła Niemców, tym samym tracąc na konkurencyjności wobec niemieckich przedsiębiorców.
    Przecież wiadomo że niemiecki nadczłowiek powinien zarabiać na Polakach, ale dać zarobić Polakowi – toż to jest niedopuszczalne. Dać zarobić można tylko swoim.
    http://businessinsider.com.pl/finanse/praca/przepis-o-delegowaniu-pracownikow-w-ue-zabojczy-dla-polski/70pztfq

  7. Poziomka said

    Szanowny Panie Marucha, tak się gra jak przeciwnik pozwala.
    Jeżeli w Polsce np. w takim Lublinie jest firma, gdzie chłopcy napierdzielają prawie 190 godzin w m-cu za 630 euro w dzień i noc to ja nie kumam bazy dlaczego za takie pieniądze stają DOBROWOLNIE (!!!) przy maszynie, która de facto jest jednorękim bandytą?
    Za „taaakie” pieniądze to syryjskie dzieci skaczą w Reichu w gumę i pajaca.

  8. Maćko said

    Do 4 – Panie Marucha – Czy nie myli Pan rzad danego kraju z jego mieszkancami?

    USani czy Brytole to sami sukinsyni bo ich rzady pladruja i morduja?

  9. Maćko said

    Swoja droga, to co rzad Polski na to? Amerykanie pozwola teraz na reakcje w stosunku do Niemiec? W kocu jak nas wybrali do tej komisji w ONZ to maga nam pomóc za jakies kolejne potepienie Chin czy Rosji….

  10. Maćko said

    No to jeszcze pytanka : a co mysla sami kierowcy? W koncu… to o nich chodzi. O tysiace kierowców a nie o paru przedsiebiorców. W jakich warunkach pracuja? Ile czasu spedzaja z rodzinami? Ile zrabiaja? Jakie urlopy? Jakie ubezpieczenia?

    Sercem patrzaj, serrrrcem…

  11. AlexSailor said

    Ad 6 @Galernik

    Polska firma będzie miała koszty większe.
    I to znacznie.
    Polski ZUS jest radykalnie wyższy, ale to da się jakoś ustawowo w Polsce załatwić.
    Dochodzą jednak nieredukowalne koszty delegowania i zarządzania na odległość, oporu
    miejscowej biurokracji, kredytu (ze 4X) i wiele innych.

    Po prostu Polska powinna wystosować ultimatum nazywając rzeczy po imieniu.
    W przypadku wprowadzenia chorych praw, należy w Polsce przyjąć ustawę, że
    jakakolwiek sieć handlowa musi mieć większość polskich akcjonariuszy, w przeciwnym
    wypadku nie może działać.

    Dalej.
    Wszelkie stanowiska kierownicze w Polsce mogą sprawować tylko znający język
    polski w stopniu dobrym, co musi zostać potwierdzone egzaminem w Polsce.

    Ale można być spokojnym.
    Nikt tego w Polsce nie zrobi.
    Już wprowadzali podatek od marketów, który funkcjonuje sobie spokojnie we Francji.
    I wystarczyło, żeby Zachód tupnął nóżką.

  12. RomanK said

    Jak konkurowac????? Prosto! Obnizyc zyski wlascicieli firm tarnsportowych!
    Jak konkurowac z kims kto placi godziwe stawki ludziom i ma takie same koszty paliwa samochodow etc???? taryfy…
    Pisalismy juz na temat????

  13. AlexSailor said

    @Maćko

    Polscy kierowcy po prostu albo stracą pracę, albo pracować będą dla zachodnich firm, to jest na ich akcjonariuszy.
    Polskie firmy z całym parkiem maszynowym zostaną wyparte z rynku.

  14. Re: 5 Marucha.
    Czy Niemcy przyszli do nas (do Polski) I zdemotowali (sprywatyzowali czy zrestrukturyzowali) polskie zaklady???…
    Czy Niemcy sprzedali pod „okazyjnych” cenach nasze zaklady (huty, kopalnie, stocznie itd.itd.)???.

    Niemcy maja I zawsze mieli w d…pie I to bardzo gleboko Polske I Polakow I w wielu przypadkach sa gorsi od zydow…

    Osobiscie powiesilbym na latarniach tych wszystkich s…synow, ktorzy „maczali” swe lapska w rozwaleniu naszych zakladow zbudowanych rekami naszych przodkow…

    =====================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  15. revers said

    Wprowadza oplaty za przejazd autsotardami to bedzie koniec dla polinskich Firm, a i Angela przysposabia jeszcze tanszych Syryjczykow z paszportem za 400$ z bazaru w Damaszku lub Rakki na kierowcow bombowcow.

  16. Mechanik said

    Podczas rozmów o „polskich” firmach transportowych, należy zadać dwa pytania:
    – kto kontroluje największe krajowe firmy transportowe = kto ma wpływ na branże?;
    – jakie warunki pracy i płacy /umowy/ otrzymują w Polsce kierowcy zawodowi (CE/ADR) w „polskich” firmach – skoro stale słyszymy, że są duże braki?

    Czyż nie jest tak, że te wspaniałe krajowe firmy transportowe oferują:
    – pensja kierowców od kilometrówki (!!) – nie jedzie, nie zarabia, a więc jedzie na „magnesie” ponad dopuszczalne normy, przepisy czasu pracy.
    – umowa najniższa krajowa + diety = beznadziejnie niska emerytura?

    Dlaczego wciąż tak wielu kierowców ucieka pracować na tzw. zachód?
    Dlaczego w Polsce od kilku lat znacząco wzrosła liczba wypadków z winny kierowcy zaw. samochodu ciężarowego?

  17. Michał D. said

    „Polskie firmy transportowe|”? Są w ogóle takie?

    Bo jeśli chodzi o firmy polskojęzycznych frankistów i chazarów, to z całego serca popieram UE, Niemcy i Francję.

    Niech biją w PiS-POLIN ze wszystkich armat.

  18. Marcin said

    Slyszalem o tym. Frasyniuka ponoć jasny „pan” strzelał jak się o tym dowiedział. A w szkopcji wciąż są dobre zarobki dla kierowców ciężarówek i nie jest tak jak pani Ola stęka.

  19. hulsz said

    ad.8 No wlasnie ich rzady ktore akceptuja i utrzymuja swoimi podatkami.

  20. Rycho08 said

    Ani autor nie podał, ani piszący komentarze nie wiedzą o co chodzi – a wszyscy pyszczą.
    Rzucił autor jakieś hasełka, nie racząc podać czego dotyczy problem.

    Czy na pewno decyzja o tym, że kierowca powinien sypiać w hotelu a nie w blaszanej budzie pod drzewem, za potrzebą nie chodzić do lasu, od czasu do czasu się umyć, nie jeść tygodniami byle czego, zarabiać normalnie (a nie najniższa krajową) – jest dyskryminacją.
    Tylko dlatego, że chcemy być „konkurencyjni” mamy się traktować jako podludzie?

    ——
    A Pan to skąd wziął swoje hasełka?
    A zresztą… zdychajmy z głodu, bylebyśmy zachowali standardy.
    Admin

  21. Ola said

    ad. 18
    a Pan Marcin to gdzie zyje i skad pisze , ze wie jak jest ?

    tu , na tej stronie https://www.gutefrage.net/frage/was-verdient-ein-lkw-fahrer-durchschnittlich-im-monat informuja sie niemieccy kierowcy , ile i jak zarabiaja . Owszem , sa jeszcze szczesliwcy i wychodza na 2200 euro brutto .

    A tu fragment z moim tlumaczeniem:

    „Antwort von kevinR2MAN
    vor 4 Jahren
    ich habe meine ausbildung zum berufskraftfahrer ab geschloßen und bekomme brotto 1800 € und Netto 1222 € 40 std woche + Spesen keine über stunden bezahlt ich arbeite aber locker bis 70 std die woche… in einer schwertransport Firma”

    4 lata temu , kevinR2MAN

    nauke zawodu kierowcy ukonczylem i dostaje brutto 1800 € I netto 1222 €( 40 godzin w tygodniu) . Nie placa mi zadnych dodatkow jak spesen i nadgodzin chociaz pracuje w tygodniu lekko 70 godzin … w firmie ciezkiego transportu.

  22. Marucha said

    Re 14:
    Panie Jaśku, to nieistotne, jak Niemcy nas zlikwidowali.

    Jeśli np. był dobry polski zakład, a nagle okazuje się nierentowny i się go likwiduje… po czym wiatru w żagle nabiera bardzo podobny zakład w Niemczech, to co ja mam sądzić?
    Oczywiście, bardzo im ułatwiło sprawę skorumpowanie polskojęzycznych decydentów. Amerykanie mówili (lata 90-te), że w Polsce nie trzeba łapówki, żeby kupić za grosze fabrykę. Wystarczy napiwek.

    Myślę jednak, że i bez takiej korupcji Niemcy by dali radę. Mają swoje sposoby na durnych Polaków. którzy widzą w tym bandyckim kraju przyjaciół i sojuszników.

  23. Marcin said

    Skąd wiem? Od znajomego zatrudnionego w niemieckiej firmie spedycyjnej i bazuje na jego doświadczeniu. Nie napiszę pani jaka to firma i jak wygląda to w szczegółach ale miesięcznie wykręca 8-9 tys zł po przeliczeniu. Każdy moze miec oczywiście inne doświadczenia.

  24. Firmy transportowe są za duże. Jeśli firma jest duża, to może płacić duże łapówki. Łapówki dla posłów, ministrów etc. nazywają się lobbing.

    Możliwości są dwie:

    1. wracamy do regulacji średniowiecznych i firmy duże dzielimy na małe; w efekcie nie wpuszczamy do branży obcego kapitału (bo inaczej doopa blada),

    2. konkurujemy z wielkimi tego świata; i przegrywamy.

    Wniosek – Cały system jest do bani. I należy na miejsce tego systemu powołać system dobry. Na dziś, to SF. Na jutro także. A pojutrze, to nas nie będzie.

  25. Chcecie zarabiać ludzkie pieniądze? To zwróćcie się z tym do ludzi. A nie do kapitału. 🙂

    Ludzie nie mają pieniędzy, panie Krzysztofie.
    Admin

  26. Ad. 25 (Admin)

    „Ludzie nie mają pieniędzy”

    – Wiem. Ja też nie mam. Ale wiem, że każdy układ można zmieść z powierzchni ziemi. „Ino oni nie chcom chcieć”.

    ——
    To wymaga współdziałania milionów ludzi mających wspólny cel i wspólne wartości.
    To jest, niestety, nierealne.
    Admin

  27. Re: 22 Marucha.
    Panie Gajowy, jest bardzo istotne w jaki sposob Niemcy nas likwidowali. Wlasnie poprzez skurwionych „kneSejmitow” laknacych latwej „kasy” I przywilejow po tym fakcie.
    Dowodem na to jest „objawnienie” (oznajmienie) „bolka” w Nowym „jewJorku” n/t „ynteresow”: ktory powiedzial wszem I wobec zydom, ze na „glupocie robi sie najepsze interesy” (a przekuponosc jest swego rodzaju glupota)…

    Niemcy nie dali by rady w jakikolwiek inny sposob nasze zaklady zlikwidowac nawet poprzez roznice sily nabywczej waluty niemieckiej (mam na mysli jej „atrakcyjnosci”) wprasowanej w polskie „mozgi”.
    Dalej wydobywalibysmy wegiel, budowali statki, roblilibysmy samochody, motocykle itd., itd., majac w d…pie „jewropejskie” regulacje I zarzadzenia na wszystkich plaszczyznach polityczno-ekonomicznych.
    I zylibysmy jak „paczki w masle”…

    A ja wciaz cierpliwie czekam, kiedy Nowe Pokolenie Polakow wypier…oli to k…wskie nasienie z naszego zycia politycznego I gospodarczego… (moze naiwnie mysle, ale wciaz z nadzieja…).

    Milego dnia.

    ====================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  28. revers said

    e Polskie? okazuje sie ze we wszystkie firmy transportwe, do 2023 roku ma byc wprowadzony europejski Maut, w pierwszej fazie dla samochodow ciezarowych, po 4 latach wdrozenia systemu maut dla ciezarowek, dla wszystkich samochodow osobowych. Do tego rozne klima podatki wpaliwie i jest sie zalatwiony.

    https://www.crash-news.com/2017/06/01/autofahren-und-transportwesen-werden-noch-teurer-die-naechste-eu-abzocke-kommt/

    Nadzieja pozostanie przy Trumpie ktory zavetowal paryskie CO2 i swiatowe ocieplenie i tak szybko nie wykosza malych prywatnych przewoznikow i kierowcow osobowek, nie mneij eurokolhoz i koszer globalisci zacieraja rece kiedy by tu i jak nie siegnac do kiszeni kierowcow glebiej.

  29. maniek said

    …trza by se jakos poradzic – powiedział baca i zawiązał buta …glizdą!!

    gaz LPG w dieslu – oszczędnośc na paliwie ok 30% – wzrost mocy silnika – 30 %/jeżdze na takim!/……podniosą ceny gazu – oz w morde! – jezdzimy na …wodzie!…

    mozna jezdzić tez na wodorze…opalac wodorem…

    http://alternatywnepaliwo.pl.tl/REAKTOR-HHO.htm

    wytwornice wodoru w Cinach…200 litrów /godz – 650 $

    http://www.okayenergy.com/fuel-saving/19.html

    …bimber sie sam nie zrobi…

  30. AlexSailor said

    O ja p***ę.

    16. @Mechanik

    „Podczas rozmów o „polskich” firmach transportowych, należy zadać dwa pytania:
    – kto kontroluje największe krajowe firmy transportowe ”

    17. @MichałD

    „„Polskie firmy transportowe|”? Są w ogóle takie?

    Bo jeśli chodzi o firmy polskojęzycznych frankistów i chazarów, to z całego serca popieram UE, Niemcy i Francję. ”

    15. Revers
    „Wprowadza oplaty za przejazd autsotardami to bedzie koniec dla polinskich Firm”

    Za przejazd Tirów przez Niemcy opaty cały czas są płacone.
    Wprowadzenie opłat za autastrady w Niemczech jest spowodowane niewyobrażalnymi dla nic opłatami za przejazd autostradami (które nie spełniają warunków tychże) w Polsce.
    Jeden przejazd ze Świecka do Warszawy i z powrotem w Polsce kosztuje tyle, co roczny abonament na wszystkie autostrady w niektórych krajach, i o ile pamiętam, to Niemcy planują wprowadzić opłaty dla osobówek roczne w cenie dwóch przejazdów ze Świecka do Warszawy.

    12. RomanK

    „Jak konkurowac????? Prosto! Obnizyc zyski wlascicieli firm tarnsportowych!”

    A może założy pan firmę transportową w Polsce, weźmie kredyt (jak pan w ogóle dostanie) 4x tak oprocentowany jak w Niemczech, zapłaci Pan VAT znacząco wyższy niż w Niemczech, zatrudnij pan i wyszkol kierowców (którzy zaraz wyjadą za granicę) płacąc ich 50% ZUS, użeraj się z US, ITD, i pół setką innych biurokratyczno-kontrolno-karnych instytucji, walcz o ładunki we wrogo nastawionych zagranicznych spedycjach.
    No i obniż sobie na koniec pan zyski.

    20. @Rycho08

    „Czy na pewno decyzja o tym, że kierowca powinien sypiać w hotelu a nie w blaszanej budzie pod drzewem, za potrzebą nie chodzić do lasu, od czasu do czasu się umyć, nie jeść tygodniami byle czego, zarabiać normalnie (a nie najniższa krajową) – jest dyskryminacją.”

    Kierowcy dostają diety, ale wolą je zachować.
    Nie ma żadnego uzasadnienia, by zarabiali inaczej niż Polacy w innych zawodach w kraju.
    Jedyne czym mogą sobie „dorobić”, to oszczędzanie na dietach.
    Ich wybór, i też bym tak wybrał zamiast płacić Hansowi czy żabojadowi za nocleg ze śniadaniem.

    @Marucha-Gospodarz

    Mamy pozamiatane.
    Załamany dokumentnie po komentarzach do „Mitu Suworowa” – ja.

  31. Ad. 26 (Admin)

    Kropla drąży skałę.

  32. revers said

    re30, ad28

    panie Alex a ten dodatek, bo oplaty beda zunifikowane do 2023 roku i dotyczyc calej europy, a od 2027 roku takze aut osobowych pana Alexa..

    https://www.crash-news.com/2017/06/01/autofahren-und-transportwesen-werden-noch-teurer-die-naechste-eu-abzocke-kommt/

  33. gd-ap said

    Ad 18) „A w szkopcji wciąż są dobre zarobki dla kierowców ciężarówek i nie jest tak jak pani Ola stęka.”

    Pan Marcin ma rację.

    Ad 21) pani Ola źle przetłumaczyła z jęz. niemieckiego.

    CTAT:

    „Antwort von kevinR2MAN
    vor 4 Jahren
    ich habe meine ausbildung zum berufskraftfahrer ab geschloßen und bekomme brotto 1800 € und Netto 1222 € 40 std woche + Spesen keine über stunden bezahlt ich arbeite aber locker bis 70 std die woche… in einer schwertransport Firma”

    4 lata temu , kevinR2MAN

    nauke zawodu kierowcy ukonczylem i dostaje brutto 1800 € I netto 1222 €( 40 godzin w tygodniu) . Nie placa mi zadnych dodatkow jak spesen i nadgodzin chociaz pracuje w tygodniu lekko 70 godzin … w firmie ciezkiego transportu

    koniec cytatu

    Z niemieckiego tekstu wynika , że autor dodatek Spesen otrzymuje , ale nie płacone są nadgodziny.
    Zarabia 1222 Euro netto + dodatki Spesen.
    Nie są mu wypłacane nadgodziny , a – jak podaje kierowca – pracuje lekko 70 godz tygodniowo. Locker , lekko … w znaczeniu „co najmniej”.

    Wyjaśnię czytelnikom Gajówki co to są te Spesen. Otóż niemiecki kierowca dostaje od pracodawcy zwrot wszystkich kosztów wynikających z nieobecności w domu. Płatne toalety (prysznic- 2-3 Euro , WC 70 cent – 1 Euro ) , postoje na parkingach , gdzie wymagane sa opłaty , dodatki do wyżywienia , aby kierowca nie musiał gotowac sobie sam na butli gazowej , telefon słuzbowy … etc , etc. Te dodatki kształtują się w granicach od 10 Euro do np. 24 … 30 Euro dziennie. Podkreślam – dziennie. Zależy od regionu , gdzie kierowca się znalazł. Inne Spesen będa dla Kevina z Mann’a gdy robi trasę po Niemczech , inne gdy Kevin jedzie przez Polskę , a inne gdy robi Szwajcarię lub Austrię. Czyli pensja podstawowa netto + Spesen to zupełnie inne tłumaczenie , aniżeli goła pensyjka netto … i żadne Spesen i żadne nadgodziny.

    Ad 20) Rycho08 ” (….) i piszący komentarze nie wiedzą o co chodzi – a wszyscy pyszczą.”

    Dokładnie !!! – panie Rycho. Gajowy Marucha od 10 lat w kółko na swoim portalu powtarza , że Polak na ogół nie wie o co chodzi , ale będzie zabierał głos w sprawie, nie mając pojęcia ani o temacie, ani o tym – po co w ogóle się odzywa. A pani Ola to nawet tłumaczenie przytoczyła , robiąc nim więcej szkody , aniżeli pożytku. Co takiego pani Ola chciała komu rozjasnić? . Maciek Ad 18). „Nie jest tak , jak pani Ola stęka”.

  34. Proste said

    30. Panie Alex, Pan Roman ma firme zalozona od dawna i wie doskonale jak dzialaja firmy tak z pozycji najemnej jaki pracodawczej. Nie tylko on. Takich ludzi trzeba sluchac…

    33. Gdap – jakie dobre zarobki? 1220 Yeuro to dobry zarobek? Plus 400 Spessen? Za 70h za kólkiem? .. hmmm… ok, praca robotnicza ale
    i niewolnicza.

    No i wreszcie, co myśla sami zainteresowani????
    Maćko said
    2017-06-03 (sobota) @ 02:10:11

    No to jeszcze pytanka : a co mysla sami kierowcy? W koncu… to o nich chodzi. O tysiace kierowców a nie o paru przedsiebiorców. W jakich warunkach pracuja? Ile czasu spedzaja z rodzinami? Ile zrabiaja? Jakie urlopy? Jakie ubezpieczenia?

    Sercem patrzaj, serrrrcem…

  35. gd-ap said

    Ad 34

    Jest napisane , że pani Ola źle przetłumaczyła tekst z jęz. niemieckiego. Jest różnica1222 euro pensji netto plus Spesen, a np. 1222 euro bez Spesen ?

    Czy gdzieś w komentarzach padł wpis , że 1222 euro to dobre zarobki ?????? To co się Pan przysadzasz? Do czego Pan pijesz ???

    Ad 20) Rycho08 ” (….) i piszący komentarze nie wiedzą o co chodzi – a wszyscy pyszczą.” …. racja , racja panie Rycho

  36. Ola said

    ad 35
    no juz dobra dobra GD-AP

    kevin napisal z bykami orto i gram i interpunkcyjnymi i zanim sama doszlam co napisal to i sama sie walnelam
    Napisalby : + Spesen , keine Überstunden , nie byloby problemu . Brak przecinka spowodowal nie dokladne tlumaczenie .
    Poza tym jestem zalatana i czytam, tlumacze i pisze po lebkach . Mimo to zapewniam Osobnika ( co za durnowata ksywka Gd – …. ) , ze wiem o co chodzi .
    Kierowcy pracujacy , jeszcze, w duzych niemieckich firmach transportowych podlegaja pod zwiazki zawodowe IG Metal
    i nadal moga liczyc na przestrzeganie ich praw pracowniczych jak i zarobkow . Gorzej z malymi , podwykonawcami czy
    zagranicznymi . Tam pracuja na ogol za pensje minimalna i bez Spesen .
    Zreszta pracodawcy jesli tylko moga , a moga, poruszaja sie w szarej strefie . Moj pracodawca zatrudniajac dziewczyny ( zenski zawod ) w umowie o prace umieszcza klauzule , ze pracownica godzi sie na place nie podlegajaca placy taryfowej
    ( to dotyczy wiekszych grup zawodowych ) . Zarobki w mojej grupie zawodowej zgodnie z taryfa i ustawa powinny rosnac co dwa lata o jakies zdaje sie 60 euro brutto . Wiec godzac sie na klauzue ( a co pozostaje innego ?) pracuje sie latami za pensje poczatkowa.
    W moim przypadku to juz 20 lat . Proby prosb o podwyzki kwituje jednozdaniowo : to szukaj lepszej pracy .
    I kto co mu zrobi w tej wolnosci ? nawet do sekretarza PZPR juz napisac nie mozna .

  37. gd-ap said

    Ad 36.

    Przytaczasz babo jakieś cytaty , powołujesz się na kogoś , źle tłumaczysz , wsadzasz komuś w usta coś czego nie powiedział , usprawiedliwiasz się , że jesteś zalatana i dlatego piszesz po łebkach. Brak przecinka miał spowodować niby niedokładne tłumaczenie? Zdrowa Ty jesteś na umyśle???? A zaprzeczenie rzeczownika – „keine” – to gdzie w zdaniu stało? Przed Spesen , czy przed nadgodzinami? Co ma piernik do wiatraka , co miał tu przecinek do rzeczy? Srasz żarem i robisz z gówna problem. Jesteś zalatana? – to zostań przy garach , nie tłumacz , nie objaśniaj świata , nie przytaczaj. Marcin z ad18) ma zupełną rację …. nie jest tak jak stękasz.

    Durnowata ksywka ???????????????????????????????????????????????????????? Wypraszam sobie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Weź tam sobie za psami poganiaj , albo poćwicz sobie podstawy gramatyki języka niemieckiego z zakresu programowego pierwszych godzin dla początkujących. Kein , keine … ein , eine …

    A od mojego Nicku się odczep ! I nie używaj okresleń „durnowata”.
    Sama jesteś durnowata , dokładnie jak ten szwabski Vater’land który wybrałas sobie na dokończenie zywota … jako nową ojczyznę. Ku chwale którego aportujesz , żeby dostać co dwa lata 60 Euro Gehạltserhöhung. Wystarczająco przekonujące , kto tu zasluguje na okreslenie „durnowata”.

    Do Merkelowej pisz , a nie do sekretarza PZPR. A wolności zacznij szukać od siebie samej , żebyś nikomu nie musiała ubliżać. Potem dopiero pisz teksty do sekretarzy PZPR. Spokojnie zdążysz , oni jeszcze się dobrze mają. Siedzą na stanowiskach prezesów rad nadzorczych przeróżnych spółek skarbu państwa , oraz spółek miejskich.

  38. Maćko said

    Gdapie – jesli chcial pan pokazac sie ze zlej strony to sie panu udalo.
    Wartalo?
    Pozdrówka

  39. Maćko said

    Pozostaja do wyjasnienia dwa tematy podstawowe:

    1. Do kogo naleza polskie firmy przewozowe z uwzglednieniem struktury firm: wielkosci, udzialu kapitalu i kierowców

    2. Co sami kierowcy o tym mysla.

  40. RomanK said

    Panie Alex/// firme zalozylem w Texasie 35 lat temu bez szansy na kredyt..i bez zadnych znajomosci ,,oprocz znajomosci tego co robilem. Konkurencje wygralem i wygrywam do dzis dzieki temu ze placilem ludziom wiecej, terminowo i zawsze sam placilem siebie na koncu. Czasmi bylem jedynym -ktoremu w danym tygodniu braklo na wyplate….ale mialem pewnosc, ze nikt mnie nie zwolni….i nigdy nei mialem zamrtwien ze mi zaplaca zaleglych poborow:-)))
    I tak zostalo do dzis….
    Business po angielsku znaczy..poprostu zajecie ..zawod jaki wykonujemy zarabiajac na chleb. Stajac w pustym polu zaczynajac budowe..wszyscy ilu nas tam bylo jeden w jeden przyszlismy tam zeby zarobic na chleb….Przypominalem zawsze rozpoczynajac budowe wspolna modlitwa , ze wszysy tu jestesmy- zeby zarobic na chleb, dlatego prosze robcie wszystko, zeby kazdy mogl temn chleb zjesc…pamietajcie jedza tylko zywi…Bezpieczenstwo Najwazniejsze!

    Pan widze patrzy na Business jako na robienie kasy:-)))) i wszyscy robnicie na Vaty podatkli , oplaty odsetki…okradajc tych co zarobili na chleb…wyrywacie tym ludziom z reki ich ciezko zarobiony chleb~!
    Dlatego wszystko konczy sie w szambie ….bo zamieniliscie Polske w szambo! Zawiazujac geby wolom mlocacym…….

  41. b said

    Jak w każdej profesji, w transporcie trzeba wiedzieć co się robi. Różnica między doskonałą znajomością biznesu i częściową znajomością biznesu skutkuje różnicą między w miarę przyzwoitym zarobkiem i kompletną plajtą w ciągu miesiąca. Praca kierowcy, czy też właściciela-operatora może być doskonale płatna, ale proszę mi wierzyć, ja nie chcę tych pieniędzy i nie chcę tej roboty. I również prosze mi wierzyć, że wiem, co mówię, jako że mam niestety na koncie ze dwa miliony kilometrów za kólkiem zamiast siedzieć za biurkiem i pracować jak normalny człowiek.

    Mały apel. Gdy widzimy wielkiego tira, miejmy trochę respektu dla kierowcy. On stara się utrzymać rodzinę, a robota niewdzięczna.

  42. Marucha said

    Re 40:
    Panie Romanie, nie mam dość słów uznania za ten wpis.

  43. RomanK said

    Dziekuje panie Gajowy..taka jest prawda!
    Dla wiekszosci ludzi ich zycie to .,ciezka praca. Od 7 do 7…wielu musi dojechac jeszcze do pracy i wrocic do domu…a reszta doby czyli 10 godz reszta zostaje im na zrobienie innych roznych rzeczy…. i sen.
    Wszystko powstaje w proceie pracy..i roznice w zarobkach -sa niczym innym tylko najlepszym wskaznikiem Skurwysynstwa Zlodziejskiego rzedzacych danym krajem!

  44. Marucha said

    Re 43:
    Widzę albo słyszę o firmach w Polsce, gdzie właściciel sprawia sobie trzeciego mercedesa i czwartą willę w atrakcyjnej okolicy – a pracownikom płaci tylko coś około ustawowego minimum; za dużo żeby umrzeć, za mało żeby zyć.
    Dla większości Polaków to jest zupełnie w porządku.
    „Jestem silniejszy, to mam ci prawo dać w ryj i co mi zrobisz?”

    Czy to się da odkręcić? Moim zdaniem, niestety, już nie. Stopień degeneracji narodu przekroczył już wartość krytyczną, a stamtad, jak z czarnej dziury, nie ma już powrotu.
    Obym się mylił.

  45. Proste said

    40. Podobnie u mnie w firmie. Personel zarabia duzo, obrasta w piórka, z czego jestem dumny, jestem ich ojcem, jak mi czasami powtarzaja.
    Tez zaczalem od zera, rozladowywanie ciezarówek, ciecie blachy, studia nocne, technikowanie, budowanie, naprawianie, podrózowanie… potem wielka konkurencja i jakos to poszlo. Per aspera ad astra.

    Przy okazji, troche prostego:
    http://solotruth.polacy.eu.org/2745/o-dzialalnosci-ekonomicznej-slow-pare/

  46. AlexSailor said

    ad 40 @RomanK

    „Panie Alex/// firme zalozylem w Texasie 35 lat temu bez szansy na kredyt”

    Nie dość, że w Stanach, to jeszcze w Teksasie.
    W Polsce Pan załóż, w Polsce.
    Pewnie i w Teksasie jest biurokracja i jakieś głupie przepisy.
    Ale to nie ma porównania do tego co się dzieje w Polsce.

    Same przepisy podatkowe zmieniają się KILKANAŚCIE razy w roku.

    Sprzedaj Pan co masz w Stanach, przyjedź do Polski, otwórz firmę transportową tym bardziej, że wiele Polskich zrezygnuje, i płać dobrze pracownikom.

    Mam znajomego, który mając dobrą pracę otworzył firmę transportową z małą ciężarówką.
    Kupił nowego mercedesa ciężarówkę, w którym w ciągu 500 tys. km trzy razy wymienił silnik (taka jakość) aż w
    końcu odstawił go w krzaki.
    Oczywiście pierwszy raz padł po dwóch latach zaraz po skończeniu gwarancji.
    Czy w Stanach byłoby to możliwe.
    A, i jeszcze po roku padł mu akumulator, na co w serwisie orzekli, że nie był oryginalny,
    a przecież auto było z salonu – ktoś ukradł zamieniając.
    Najmował człowieka za 3x minimalną płacę i ciągle były problemy.
    To nie jest dużo pieniędzy, ale wówczas na łapę płacili 1200 zł,
    a on 3x tyle – no oczywiście 2-5 dni w trasie, spanie w łóżku w samochodzie, itp.

    Później kupił sobie starą ciężarówkę nauczony doświadczeniem, ale już większą.
    Najął dwóch kierowców, i tak dobrze żarło, że ich w końcu zwolnił, bo całe ryzyko,
    kapitał, organizacja, bycie bez przerwy pod telefonem jego, a ciągle jakieś problemy.
    Teraz jeździ sam i już nie chce żadnych pracowników – kierowców.

    Jakby miał kierowcom płacić stawki zachodnie, to od razu mógłby wynieść się do noclegowni,
    a dzieci oddać państwu.

    Przyjedź Pan do Polski, rozpocznij działalność w tutejszych warunkach i płać dobrze kierowcom (w swoim mniemaniu).

    Pan sobie nie wyobraża nawet, czym jest inwestowanie w Polsce.
    Czy Pan jest w stanie zrozumieć, że rząd w Polsce gra na giełdzie, ustala przepisy dotyczące spółek
    giełdowych, jest właścicielem chyba największym akcji na giełdzie???
    Rodzynkiem jest zaś ustanowienie specjalnego podatku dla KGHMu by okraść akcjonariuszy z dywidendy.
    To tak jakbyś Pan grał w pokera z przeciwnikiem, który ma znaczone karty i wie co trzymasz w ręku.
    A ponadto jeszcze za Panem jest lustro, w którym widzi wszystko to co Pan ma w ręku.

    Ludzie teraz inwestują w mieszkania do wynajęcia, bo można i jest przyzwoita stawka ryczałtowa podatku.
    To jest inwestycja często z kredytem na 20 lat, zabierająca oszczędności życia.
    I już słychać, że może by tak taki najem, jak ktoś ma dwa, cztery mieszkania (razem 120 tys. usd np.) potraktować jako działalność gospodarczą, to jest obciążyć ZUSem 1200 zł na miesiąc (minimalna płaca obecnie to bodajże 1500 zł na łapę).
    Do tego problem z eksmisją lokatorów jak wszędzie.

    A już rodzynkiem jest inwestowanie w energię odnawialną, bo tu taki trend Jewropejski.
    Żeby nie wchodzić w szczegóły,wszystko niby dotowane (to jest musisz wziąć kredyt i przez 3 lata go nie spłacić, bo 50% zysku z dotacji musi wziąć bank).
    No i ludzie sobie te baterie słoneczne, których produkcja w wielu firmach została w Polsce uruchomiona (a jest to wysoka technologia), pozakładali.
    Mieli mieć z tego prąd dla siebie, a nadwyżki sprzedawać za 1/2 ceny prądu, który kupują od energetyki.
    Do tego jeszcze jakieś pieniądze za „zielone certyfikaty”.

    I co?
    Ano najpierw zmieniono przepisy i energetyka zgarnęła te certyfikaty za darmo.
    Teraz PIS wprowadził przepisy, że nadwyżki mają być przejmowane przez energetykę za darmo.
    A ja twierdzę, że to nie musi być koniec.
    Za czas jakiś wejdzie skarbówka i zażąda podatku od dochodu (prąd za darmo ze słońca) z odsetkami za
    5 lat, a później jeszcze jest akcyza, no i VAT.
    Teraz nikt tego nie żąda, ale sytuacja jest niejednoznaczna.
    Zresztą, czy nie wystarczy, że nadwyżki prądu mają być oddawane za darmo.
    No i cała inwestycja, która i tak miała się zwrócić po 10-12 latach (te baterie, to już będą
    wówczas na skansen się nadawały) nie zwróci się nigdy.
    Ale kredyt trzeba spłacać.

    I jeszcze Panu powiem, że nawet specjalnie do PISu nie można mieć pretensji o takie przepisy.
    Bo ja uważam, że dobrze zrobili, tylko inwestorów żal.
    Jak można inwestować w prąd z ogniw słonecznych, który jest 3-4 razy droższy niż z węgla
    razem z przesyłem??
    Ale przecież ludzie starali się racjonalnie wydać pieniądze.

    Tak, że polska biurokracja i polscy politycy czekają na Pana pieniądze.
    Proszę przyjechać.

  47. Racjonalista said

    W Polsce Polacy pracują u dwóch rodzajów pracodawców – w hojnych, wypasionych, mających nadmiar pieniędzy globalnych koncernach oraz w małych polskich firmach liczących kilka lub kilkanaście pracowników. Widuję, jak do Warszawy pociągami około 5 rano jadą szarzy, zmęczeni, i zniechęceni ludzie, by zarobić grosze w jednym z globalistycznych koncernów, w jakich udało się tą pracę cudem zdobyć. Z drugiej strony niedaleko jest osiedle małych domków, gdzie zaraz obok postawione są malutkie warsztaciki, w których w polskich firemkach pracują polscy pracownicy. Tuż przez 7 ulica dojazdowa to ciąg samochodów, często bardzo okazałych, którymi polscy pracownicy jadą do pracy w polskich firemkach. Tak wygląda różnica między polskim pracownikiem pracującym u Polaka, a polskim pracownikiem pracującym w globalnym koncernie.

  48. Zgorzkniały said

    Re 47 Racjonalista

    Ten post to prowokacja czy ironia?

  49. Maćko said

    Panie Alex – ma Pan sporo racji, Polska jest pod okupacja i Naród Polski dalej jest przeznaczony do eliminacji.

    Jasne, nieprawdaz?

    Tylko takie zalozenie jest spójne z obserwacja.

    Pan Listwa jak uwaza? Czy trzeba bardziej komplikowac diagnoze sytuacji?

Sorry, the comment form is closed at this time.