Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kara śmierci. Przerwać milczenie!

Posted by Marucha w dniu 2017-06-07 (środa)

Można odnieść wrażenie, że dyskusję nad karą śmierci, jej filozoficznym, etycznym, oraz politycznym i prawnym wymiarem uznano za zakończoną. Dla jednych ostatecznym argumentem przeciwko karze głównej okazała się jej „nieeuropejskość” i „nienowoczesność”, dla innych rzekoma sprzeczność z nauką Kościoła. Nad tym tematem zapadła nomen omen martwa cisza.

A przecież przez lata toczono wokół kary śmierci fascynujące debaty, jej zwolennicy i przeciwnicy ścierali się w niekończących się dyskusjach. Swego stosunku do niej nie omieszkał zaprezentować i uzasadnić niejeden z wielkich myślicieli, filozofów i polityków.

Etycy i moraliści prezentujący różnorodne światopoglądy i wyznania poszukiwali przez lata odpowiedzi na pytania o prawo i możliwości stosowania kary śmierci.

I nagle cisza…

Kto dziś pamięta znakomite rozprawy dotyczące problemu kary głównej autorstwa Piotra Bartuli, ojca Tadeusza Ślipko SJ, czy prof. Bogusława Wolniewicza? Czy z podawanymi w książce „Kara śmierci. Powracający dylemat” argumentami antyabolicjonistycznymi zechcą zmierzyć się współcześni „wrażliwcy”? A może politycznie poprawna omerta jest tak silnie przestrzegana, że nawet najdrobniejsze wspomnienie o tej sprawie jest traktowane jako ciężka myślozbrodnia?

Kluczową datę dla procesu rugowania z polskiego prawa kary głównej stanowi 6 czerwca 1997 rok. Tego dnia bowiem Sejm uchwalił ustawę Kodeks Karny (wszedł on w życie 1 września 1998 r.), w którym kara śmierci została zastąpiona przez dożywotnie pozbawienie wolności. Kara, która jak zauważa dr Bartula jeszcze do niedawna była powszechnie akceptowanym elementem ładu społecznego i cywilizacyjnego, znikła z polskiego systemu prawnego.

Szansa na jej przywrócenie pojawiła się w 2004 roku, dzięki złożonemu przez PiS projektowi nowelizacji kodeksu karnego. Niewiele zabrakło, aby w Polsce powrócono do utrwalonej przez wieki praktyki sprawiedliwego karania za najcięższe zabójstwa jedyną współmierną odpłatą.

Posłowie postanowili jednak kurczowo trzymać się abolicjonistycznej ścieżki. Sejm trzema głosami zdecydował o odrzuceniu projektu. O porażce PiS zdecydowała m.in. nieobecność jego liderów – w głosowaniu nie wziął udziału ani prezes PiS Jarosław Kaczyński, ani wiceprezes i wicemarszałek Sejmu Kazimierz Ujazdowski. Ten pierwszy przebywał na urlopie, drugi miał wówczas obronę pracy doktorskiej. [Typowe dla k… z PIS – zaprjektować ustawę, zadbać by NIE przeszła, po czym bezradnie rozłożyć ręce: „chcieliśmy dobrze”… – admin]

Mówiąc o politycznych losach debaty nad karą śmierci toczącej się w III RP, trzeba podkreślić zasługi lidera Unii Polityki Realnej i Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikkego. Jego bezkompromisowa postawa w tej sprawie z pewnością stanowiła źródło inspiracji dla polskich obrońców stosowania najwyższego wymiaru kary.

Operacja „ani słowa o k.s.” niestety powiodła się, obecnie żadna licząca się partia polityczna nie zająknie się nawet o rozpoczęciu dyskusji na ten temat. Zabierające głos na niemal każdy temat „gadające głowy” tym razem milczą. Czasem tylko, kiedy dochodzi do kolejnej makabrycznej zbrodni, przez media przelatują lotem błyskawicy sondaże wskazujące, iż Polacy gremialnie uważają, że kara śmierci powinna powrócić do polskiego systemu prawnego. Demokratycznym politykom powinno to dawać do myślenia… ale cóż, akurat w tej sprawie „suwerena” się nie słucha.

Najwyższy czas przerwać to milczenie.

Łukasz Karpiel
http://www.pch24.pl/kara-smierci–przerwac-milczenie-,52093,i.html

*                        *                         *

Kara śmierci w Polsce nadal obowiązuje

Dokładnie dwadzieścia lat temu zakazano w Polsce kary śmierci. Najokrutniejsze bydlaki mogą od tego czasu spać spokojnie – państwo nic im nie zrobi, co najwyżej wsadzi do więzienia i będzie karmić, poić, zmieniać pościel i dostarczać leki do końca życia. Nie mogą za to spać spokojnie niewinni – wobec nich kara śmierci wciąż może być zastosowana. Tak, tak, takie mamy prawo.

1997 rok był dziwnym rokiem. Rządzący wówczas jeszcze postkomuniści stwierdzili, że karę śmierci mogli wykonywać w poprzednim systemie, ale w tym nie będą już tego czynić. Chyba, że… na dzieciach. To będzie można zrobić nawet łatwiej niż zabić dorosłego w PRL – bez żadnego sądu.

Szóstego czerwca zdominowany przez SLD polski parlament zdecydował o usunięciu z kodeksu karnego kary śmierci. Od tego czasu, jeżeli ktoś dopuścił się okrutnej zbrodni i nie żałuje swojego czynu, może liczyć na to, że państwo będzie go do końca życia utrzymywać. Nie wyjdzie zapewne na wolność (choć i to nie jest przesądzone), ale włos mu z głowy nie spadnie.

Kilka miesięcy wcześniej ta sama postkomunistyczna ekipa przegłosowała nowelizację ustawy aborcyjnej, wprowadzając doń zapis o możliwości zabicia dziecka nienarodzonego „ze względów społecznych”. A więc – de facto – na życzenie. Matka mogła więc skazać swoje dziecko na karę śmierci, z powodu własnego widzimisię. Tamten przepis uchylił jednak bardzo szybko Trybunał Konstytucyjny. Karą śmierci sędziowie z TK już się nie zajęli.

Nie zajęli się również innymi barbarzyńskimi przepisami z tzw. ustawy o planowaniu rodziny, po dziś dzień umożliwiającymi skazanie na karę śmierci niewinnych. Kara śmierci w Polsce więc obowiązuje, w następujących przypadkach:
– można skazać na karę śmierci osobę, która może urodzić się chora, jeśli tylko lekarz stwierdzi, że medyczne wskazania sugerują, że jej stan będzie odbiegał od przeciętnego
– można skazać na karę śmierci osobę, której ojciec popełnił okrutną zbrodnię, tj. dopuścił się gwałtu
– można skazać na karę śmierci osobę, której ojciec lub matka w momencie w którym doszło do poczęcia tejże osoby, nie mieli ukończonego piętnastego roku życia
– można skazać na karę śmierci osobę, jeżeli życie matki tej osoby jest zagrożone.

Nie można więc skazać na karę śmierci wielokrotnego mordercy. Nie można skazać na karę śmierci zdrajcy ojczyzny. Nie można skazać na karę śmierci pedofila, który ma na sumieniu wiele dzieci i nie żałuje swych czynów, a wręcz obiecuje, że powróci do swych praktyk.

Śmiercią można w Polsce ukarać niewinnych i bezbronnych. Którzy nie mają nie tylko głosu, ale i adwokata. Nie mają prawa do procesu przed sądem i uniewinnienia, bo wszystko załatwia się między jego rodzicami a lekarzem, który staje się wówczas zarówno sądem, jak i katem.

Krystian Kratiuk

http://www.pch24.pl/kara-smierci-w-polsce-nadal-obowiazuje-,52092,i.html#ixzz4jJvptebb

komentarzy 67 to “Kara śmierci. Przerwać milczenie!”

  1. AlexSailor said

    Nie wiem po jakiego grzyba autor połączył karę śmierci dla morderców z zabijaniem dzieci nienarodzonych.
    Wyszło z tego wielkie G.
    Zamiast inspiracji do dyskusji nad przywróceniem KS, takaż do dyskusji nad zabijaniem dzieci nienarodzonych.
    Dodam, że temat zabijania nienarodzonych wałkowany jest zawsze, gdy trzeba zająć czymś Polaków, przy czym samo zabijanie dzieci na skutek przerywania ciąży, jest w zasadzie w Polsce zabronione i karalne (choć jak to w socjalizmie humorystycznie – baba za nic nie odpowiada).

  2. Marucha said

    Re 1:
    To nie autor to połączył, bo zresztą jest ich dwu: Karpiel i Kratiuk.
    Połączenia dokonał Marucha, nie bez powodu.

  3. Sebastian said

    tak to jest jak się po łebkach czyta, a potem wypowiada. Dla kontrastu panie Alex. Normalnemu facetowi i normalnej babie nawet do głowy by nie przyszło aby usuwać ciążę, bo jakim prawem, to nie my dajemy życie.

  4. NICK said

    Nie tylko Człowiek Nienarodzony podlega karze śmierci.
    Nie tylko tu kara ta obowiązuje.

    Obowiązuje wszystkich, którzy ją wykonują na każdym Człowieku.
    ‚Ukarzę cię!’
    I, ukarał.
    Zabił.
    Morderca był sędzią i katem.

    Rozumiecie tą dziwną sytuację filozoficzno-prawną?

    [jestem zdecydowanie ZA przywróceniem kary śmierci; choć i ona, nie raz, nie da zadośćuczynienia odpowwiedniego.
    niektórzy mordercy winni być torturowani? przed śmiercią?]

  5. ojojoj said

    Jestem przeciw karze smierci, bo:
    1) Poszkodowany (okradziony, okaleczony, itd.) nic z tego nie ma
    2) Bandzior odchodzi z tego swiata w komfortowych warunkach (nie tak jak reszta przez choroby, wypadki, itp.)

    Zamiast kary smierci, gosciu ma „splacic dlug”, ktory zaciagnal wobec poszkodowanego – np. praca w wiezieniu, gdzie czesc zarobkow idzie na utrzymanie bandziora, a czesc jest przyznawana poszkodowanemu. Bandzior ma splacac dlug do konca swojego zycia, Jak poszkodowany umrze wczesniej niz bandzior, to splata dlugu przechodzi na innych czlonkow rodziny.

    Jak bandzior nie chce pracowac, to pokazuje mu sie wystrugany pal i puszcza pewien fragment filmu o panu Wolodyjowskim.

    ——
    Panie ojojoj… i jak Pan sobie wyobraża „spłacanie długu”?
    Zmusi Pan bandziora do pracy, jeśli nie chce? Jak? Biciem? Perswazją?
    Eliminacja zdgenerowanych jednostek to samoobrona społeczeństwa.
    A dla rodzin ofiar, jak się okazało, obecność przy egzekucji bandziorów stanowiła wielką ulgę i czuły satysfakcję, iż sprawiedliwości stało się zadość.
    Admin

  6. Sebastian said

    ad5: trochę się skale popieprzyły. Ile kosztuje utrzymanie bańdziora w nazbyt komfortowych warunkach ? Odszkodowanie to powinno płacić państwo ,że nie zapewniło należycie bezpieczeństwa obywatelowi, właśnie przez brak adekwatnych kar dla zwyrodnialców

  7. ojojoj said

    do 6.
    Utrzymanie bandziora ma kosztowac polowe tego ile bandzior zarobi (druga polowa idzie do poszkodowanego). Dlatego pracowity bandzior bedzie mial nowa posciel zmieniana codziennie, a ten mniej pracowity bedzie spal na slomie na posadzce i robil kupe do dziury w rogu celi i sloma podcieral sobie tylek.

    Pan dalej mysli w kategoriach UE, a nie normalnych jak to bylo przez wieki (czy to w chrzescijanskiej Europie, czy imperium rzymskim)

    Nierealne. Choć na pozór ma ręce i nogi.
    Admin

  8. Sebastian said

    skąd te wnioski, że ja myślę w kategoriach ue ??? której odkąd pamiętam byłem i jestem przeciwny. Ależ Pan naiwny, jak druga połowa idzie do poszkodowanego, no chyba że poszkodowany to żyd, to prawo nawet wstecz działa i nie potrzeba świadków tylko słowo honoru żyda.

  9. NICK said

    Pan to czasem tak tu strzela, że „Ojojoj”. (7).

    Zabija mi dziecko a ja mówię: lubię cię morderco, tylko mi płać!?!?!
    I żyj?
    Pana opinie są GODNE zbanowania.

    Idź precz, jełopie.
    Już.

  10. RomanK said

    To bardzo wazny i powazny temat i oczywiscie calkowicie zle rozumiany~!
    Jesli opieramy sie o Jego Prawo…Prawo Natury- Boga..a nie ma praw nad Jego Prawo. Zawze nasze ludzkie prawa korygujemy Jego Prawem. A jego prawo nei uznaje tzw kary smierci..jako kary… Jego prawo w przypadkach wymieninych co do jednegi nie ma charakteru penitencyjnego ale charakter eliminacyjny.
    Prosze:
    W sprawie abolicjonizmu absolutnego- pana Bohdana Pocieja!

    Rozpoczeta na lamach „Tygodnika Solidarnosc” dyskusja na temat kary smierci wyraznie zmierza w kierunku przekonania spoleczenstwa o niezasadnosci jej stosowania z roznych wznioslych wzgledow.
    Kara smierci jest od odleglych czasow podstawowa kara najciezsza, odnoszaca sie do zbrodni najciezszych, i do dnia dzisiejszego jest, jako taka naskuteczniejszym srodkiem wymiaru sprawiedliwosci.
    Nie istnieje zaden argument przemawiajacy za jej likwidacja, chociaz wiele argumentow przemawia przeciwko jej naduzywaniu.
    Prawo, jako instrument regulacji stosunkow miedzyludzkich w cywilizacji naszej i nie tylko naszej bazuje na podstawowym Prawie Boskim, czy inaczej Prawie Naturalnym.
    Pierwszy komentarz Dekalogu zawarty w Piecioksiagu Mojzesza i w Ksiegach Kaplanskich, jak i w Ksiegach Powtorzonego Prawa wyraznie i dokladnie wylicza przypadki, nie tylko dopuszczajace stosowanie kary smierci, ale i wyraznie nakazujace jej stosowanie. Nie szafuje owa straszliwa kara wcale!!!!!
    Ogranicza sie zaledwie w trzech przypadkach do :
    – aktu perwersji- zboczenia, jako aktu zlamania Prawa Bozego, prawa kardynalnego wbrew naturze i Porzadkowi Boskiemu, ktorego nastepstwami sa procesy dewiacyjne.Nawet nie zawsze swiadomie zawinione przez dopuszczajacego sie ich. W tym przypadku chodzi o eliminacje dewiantow – niedoskonalosci, ktora jednakowoz nie jest kalectwem, bo ktora jako zly przyklad jest w stanie zrujnowac harmonie spoleczna.
    Nakaz powtorzony, przez Pana Naszego Jezusa Chrystusa, w opowiesci ” O gorszycielu, ktoremu to lepiej kamien mlynski przywiazac do szyji i utopic w morzu…” Co najwazniejsze zasadnosc owego zakazu, zaczynaja sobie dopiero powoli uswiadamiac genetycy i bakteriolodzy, poznajac tajniki rozwoju virusow tzw retrospektywnych, i za pare lat byc moze dojda do tego, o czym Mojzesz, juz wtedy wiedzial jako pewnik.

    – aktu swiadomego i celowego, rozmyslnego zlamania Prawa Bozego, w postaci mordu.
    Akt ten przez celowosc i pelna swiadomosc jest rowniez, pewnego rodzaju perwersja i jako
    taki nie daje zadnej nadzieji na rehabilitacje, gdyz swiadomy, wolny wybor zostal dokonany przez dopuszczajacego sie owego czynu. Ochrona spoleczenstwa i przywroceniem harmonii jest tylko fizyczna eliminacja mordercy, ktory sam podjal decyzje i wybral swoje przeznaczenie.
    oraz
    – aktow swiadomego i nie majacego nic wspolnego z poroctwem, spirytualizmu medialnego,
    jako aktu zawierzenia i oddania sie Szatanowi i sluzbie Zlu i Smierci. W czasach obecnych w wyniku, odradzajacej sie filozofii New Age, odrzucenia Boga Adonai dla boga Satana, czy Mitry, Mazdy etc. jak kto woli, temat …….znowu aktualny.
    Mylacy i falszywy jest poglad, na ktory powoluje sie wiekszosc abolicjonistow, ze eliminacje kary smierci nakazuje V przykazanie Dekalogu zakazem ” Nie zabijaj”. Jezeli przyjmiemy taki poglad za sluszny, musimy sie zgodzic, ze w takim przypadku Biblia jest sama w sobie sprzeczna.
    Otoz, tak nie jest. Pozorna sprzecznosc wystepuje li tylko w tlumaczeniach Biblii, gdzie slowo wyrazajace w jezyku hebrajskim zakaz ” Nie morduj”, przetlumaczono na „nie zabijaj”.
    W oryginale nie ma zadnych sprzecznosci w jezyku Biblii.
    Powolywanie sie na bardzo wzniosle …Dobro, Piekno, Prawde….. i oczywiscie na Red Nacz A. Gelberga etc….ladnie wyglada na szpaltach gazety, ale w rzeczywistosci zycie ludzkie ma i swoje bardzo ciemne zaulki. Dlatego sa potrzebni poeci, ale i sa potrzebne sluzby sanitacyjne, policja, dedektywi i ….kaci.
    Pomijamy rowniez inny bardzo wazny aspekt istnienia samej kary, jako podstawowego wymiaru sprawiedliwosci…..zwyklej ludzkiej sprawiedliwosci…..jako przywrocenia stanu rownowagi..
    Powinnismy o wiele uwazniej czytac Biblie i moze czesciej, wtedy dopiero dotrze do nas cale bogactwo i niezglebiona madrosc Porzadku Bozego zawartego w jej przekazie – Prawie Bozym. Czynili to Ojcowie Kosciola i …dlatego Kosciol nie odrzucil kary smierci. I uczynil dobrze…wlasnie dlatego ze wlasciwie rozumial Slowo Boze!!!!!
    Nie wolno zapominac, ze zlamanie kazdego Prawa Bozego, zawsze pociaga za soba Kare Boza, ktora dziala bezblednie, samoczynnie i wymierzana jest z cala surowoscia i straszliwymi skutkami. Dlatego w niektorych przypadkach ingerencja czlowieka chroni spoleczenstwo przed straszliwymi skutkami perwersji , czy tez zbrodni jako perwersji, minimalizujac „Kare Boza” i jej skutki dla calej spolecznosci.
    Zlamanie moralnosci, zawsze owocuje zaraza, jak chociazby AIDS, ktory jest rzeczywista plaga o rozmiarach apokaliptycznych. Poddany komputerowej stymulacji model rozprzestrzenienia sie AIDS daje wyniki zastraszajace, mrozace w zylach krew. Jezeli cyfry nie klamia, a napewno nie klamia…… to, nie bron neutronowa jest owa Apokalipsa, ….jest nia AIDS.
    Najgorsze jest to ,ze pelne wyniki poznamy juz zaledwie za 15 lat.
    Czyja wina???? …oczywiscie nasza…to my nie usluchalismy nakazu Mojzesza o eliminowaniu perwersji, i musimy tego poniesc konsekwencje, az do momentu….. kiedy zrozumiemy, ze nie warto lamac Prawa Bozego.
    Przetrzymywanie zbrodniarzy nie ma najmniejszego sensu. Ich akty bestialskich zbrodni nie powinny dodatkowo obciazac kosztami spoleczenstwa ,ktoremu zagrazaja i ktore stalo sie obiektem ich atakow. Dlatego kara smierci powinna byc stosowana i w przypadkach udowodnienia winy, szybko zaraz po wyroku wykonywana. Po daniu szansy skazanemu zalatwienia spraw rodzinnych i spadkowych oraz w przypadku wyrazenia takiego pragnienia…. po pojednaniu sie z Bogiem.
    Dopuszczajacy sie zbrodni z premedytacja, powinni dokladnie otrzymac takie same szanse, jakie oni sami dali …swym wlasnym ofiarom.
    Tak zostalo zapisane w Prawie Bozym i tego powinnismy sie trzymac.
    W takowym przypadku nie mam zadnych zachamowan, ani wewnetrznych, ani zewnetrznych, sam wlasnorecznie wykonac sprawiedliwy wyrok wlasciwego sadu, chociaz chetnie ustapie, jezeli bedzie to chciala zrobic osoba najblizsza ofiary, badz fachowiec.
    Tak samo, jak musze to zrobic jako zolnierz- obronca Ojczyzny w przypadku jej obrony. Bo takie jest moje swiete prawo samoobrony – jednostki, rodziny, spoleczenstwa , narodu. Im wieksza grupa spoleczna tym inne sa formy owej obrony. Bardziej zinstytycjonalizowane, posiadajace formy aparatu scigania, wymiaru i wykonania sprawiedliwosci. Podwazenie tej zasady, ubezwladnia tylko i wylacznie potencjalne ofiary atakow agresji i rozuchwala potencjalnych zbrodniarzy. Oczywiscie, sam fakt istnienia kary smierci nie wyeliminuje zbrodni, ale….zmniejszy jej rozmiary, zakres i jej spoleczna dolegliwosc.
    Praktyka penitencjonarna uczy, ze zaniechanie wykonywania kary smierci powoduje eskalacje zbrodni i czyni niezmiernie trudna prace aparatu scigania. Prosze pomyslec, na jakie niebezpieczenstwo naraza sie policjantow,dedektywow, straznikow, ktorzy narazaja wlasne zycie, zmuszeni do powtornego, a nawet wielokrotnego scigania tych samych zwyrodnialcow, aby zadowolic ….kilku lekkomyslnych pieknoduchow.
    A co bedzie, jak w koncu ludzie ci powiedza,….lapcie go teraz sami. Czy budzac sie pewnej nocy z bandziorem na swojej piersi, lub waszej zony lub corki… nie bedziecie uzywac smiertelnej sily w samoobronie???? …byc moze nie, ale to juz wasza wolna wola i wybor. Ale na Milosc Boska nie zmuszajcie ani mnie, ani innych do tego …..idiotycznego heroizmu.
    A tak na marginesie, jaki jest sens dyskutowania ” na sile” ……oczywistosci??????

    Roman Kafel dnia 16 czerwca 1997 Dallas Texas

  11. RomanK said

    as1. Panie Alex…wydaje mi sie, ze pan Kotiuk podswiadomie wyczuwa ,ze aborcjonisci to perwerci , o wiele grozniejsi niz psychopatyczni mordercy. O wiekszej sile i zasiegu szkodliwosci.
    Jej szeroki zasieg i banalizacja w spolecznej swiadomosci.

    Ponadto prosze zwrocic uwage na znaczenie prawne slowa Osoba.. Person…zarowno w nauce prawa Wschou i Zachodu…

    W tej chwili toczy sie bardzo ciekawa debata w USA , gdyz w bardzo powaznych kregch znawcow prawA I TEORETYKOW PRAWA udowodniono poza wszelaka watpliwosc , ze ZAROWNO aborcja, JAK i chroniace jej prawa sa zlamaniem Konstytucji USA.

  12. NICK said

    Nad tym rozważaniem, filozoficznym ale nade wszystko PRAWNYM, uniwersalnym, się pochylam. Romanie Panie. (10).
    Innym polecam.

  13. Dziadzius said

    Przepraszam Was wszystkich ale nie rozumiem jak mozna spedzac czas na dyskuje nad kara smierci kiedy my jako narody, jako spoleczenstwa zabijamy setki malych dzieci co godzina . Smierc to smierc raz dozwolona jest nie unikniona – i niestety tu z wiekim smutkiem uwazam ze Kosciol juz nie ma nic do mowienia kiedy dozwolil aborcji to znaczy zabijania [ i bez wyroku sadu] malych i nie winnych.

    Kościół NIGDY nie zezwolił na aborcję.
    Admin

  14. ojojoj said

    Panie Nick, to pan jest jelopem. Prosze sie nie gniewac, ale na plucie zamiast argumentow odpowiadam tez pluciem.

    A oto argumenty przeciw kaze smierci dla innych:
    1) do tutejszych chrzescijan: Jezus mowil na ten temat wyraznie – na temat wrogow i o zabraniu szansy nawrocenia
    2) poszkodowany nic, ale to absolutnie nic nie zyskuje z kary smierci. Pan Gajowy nie ma racji, ze ludzie czuja po tym ulge, jest to tylko pozorne, na dluzsza mete z biegiem czasu czuja sie z tym gorzej. Tylko naprawa czynow, pogodzenie sie i przebaczenie daja ulge – a nie oko za oko. (lepsza korzysc z jednego nawroconego, niz 10-eciu sprawiedliwych – jak myslicie, o co w tym chodzi?)
    3) pisalem, ze ten kto nie chce pracowac jest utrzymywany przez panstwo w MINIMALNYCH warunkach, jak np. swinia w oborniku
    4) dodam jeszcze, ze sa sposoby na „namowienie” do pracy – jezeli ten co pracuje dostaje porzadne zarcie a na deser lody, a ten co nie chce pracowac WIDZI TO, to jak myslicie co sie stanie? To jest jak najbardziej efektywne, inaczej nie byloby np. reklam w tivi. Inny przyklad, wiezienia w USA ktore przeszly w rece prywatne (chociaz jestem przeciwnikiem sprywatyzowania wiezien z innych powodow), maja produkcje gdzie wiezniowie nie tylko pracuja na siebie, ale taki zaklad karny ma dochod. 100 lat temu wiezniowie przykuci lancuchami do siebie nawzajem budowali drogi, itd. itp. Poprostu to dziala i tyle.

  15. NICK said

    Sorki. (14). Ojojoj.
    Niektórych adwersarzy nie czytam.
    Wiedząc z góry. Co.

  16. Marucha said

    Re 14:
    Głupstwa Pan pisze.
    1. Chrystus nigdy nie był przeciwny karze śmierci. Kościół też, nawet mimo II Soboru.
    2. To, że rodziny ofiar odnosły satsfakcję z wykonania wyroku to, kurwa, FAKT, opisywany ileś tam lat temu w USA.
    Natomiast pana twierdzenia, że ofiary „czują się [z tą świadomością] coraz gorzej” jest z dupy wzięte i do dupy powinno powrócić.
    3. Pierdolenie o pogodzeniu się z kimś, kto nie chce się pogodzić i o wybaczeniu komuś, kto w ogóle za swe czyny nie żałuje, proszę sobie również w dupę wsadzić.
    4. Zmuszanie więźniow do czegokolwiek rokuje wtedy sukcesy, jeśli wiedzą, że może im coś grozić za opór [np. w wielu stanach USA może to być KS]. A co może grozić skazanemu na dożywocie bandycie? Jeszcze jedno dożywocie?
    Idź się Pan utop z takimi poglądami.

  17. Pinxit said

    Najpierw trzeba powywieszac komornikow i sedziow i dopiero wtedy popierac kare smierci.

  18. Maciek said

    Trudno mi sie zgodzic, zeby nie bylo kary smierci.
    Ale…
    Klopotem z kara smierci, jest jej nieodwracalnosc….
    Co robic w przypadku pomylek prawnych, z których taki USrAhell slynie?

    Tak wiec, MSZdaniem, kara smierci powinna byc w prawie zapisana ale powinna byc niewykonywana zazwyczaj.

    Podstawa wymiaru kary powinna byc zasada naprawienia wyrzadzonej krzywdy.
    Przestepstwa materialne wgladaja na latwe do naprawienia. Albo naprawi i splaci z wolnej stopy albo posiedzi, popracuje i zarobi na naprawe szkody. Jak mi ktos potlucze szyby to mi nie sprawia przyjemnosci ze siedzi. Satysfakcjonuje mnie, ze mam naprawione szyby plus cos tam za stracony czas i nerwy.

    Gorzej z uszczerbkami na zdrowiu wraz ze smiercia na granicy… zabranego zycia nic nie zwróci…. trudny temat.

  19. Dziadzius said

    @13 ADMIN- „Kościół NIGDY nie zezwolił na aborcję.”
    tak to szczera prawda ale wydaje mi sie ze „nie zezwalanie” to nie to samo co „zabranianie” w tym sesie ze ‚nie zezawalnie’ jest bierne podczas gdy „zabraniane ” jest aktywne .
    Rozumiem ze Kosciol nie wyjdzie z „koscielna policja”[ jakby taka nawet byla] i nie bedzie lapal tych mordwercow na ulicy ale kiedy ostatni raz Pan slyszal z ambony silne i gorace kazanie potepiajace te morderstwa? Kiedy jakis ksiadz organizowal jakis protest przeiw takiej ‚bojni’ ludzi?- chocby nawet procesje rozancowa? kolo takiego lokalu?
    Ja uwazam ze Kosiol trataktuje ‚aborcje” w tej samej kategorii co ‚pederstwo’ czy ‚ rozwod” —**nu,nu nie rob tego**

  20. Racjonalista said

    Kara śmierci bezpowrotnie eliminuje ludzi zdolnych do mordowania z premedytacją. Na takie marnotrawstwo nie mogą sobie pozwolić władcy świata, bo kto będzie mordował dzieci nieposłusznych polityków?

  21. Dziadzius said

    @18 Maciek said..
    Tak temat jest trudny i w kazdej takiej dyskusji wysuwa sie ten sam archaiczny i nie do zbicia argument ze *smierc jest nie odwrotna i ze niewinnego mozna blednie zabic* — ale ilu mordercow po odsiedzeniu swego ?czasu? wychodzi na wolnosc i dalej morduje — czy to tez nie jest ROWNOWAZNY argument ?
    Jest takie angielskie powiedzenie ze *jak chcesz smarzyc jajecznice to musisz rozbic kilka jaj*.

    Egzekucja jednego zbrodniarza ratuje życie przeciętnie 4 osobom (wg. danych z USA)
    Admin

  22. Marucha said

    Re 18:
    Każda kara, np. 25 lat więzienia, jest nieodwracalna.
    Zresztą nie tak dawno jeszcze chujnia przekonywała, że kryminalista bardziej się boi więzienia. niż śmierci. Tak to sobie wykoncypowali.

    Jeśli ktoś mi stlucze szyby, to nie zadowoli mnie tylko naprawienie szkody. Ma jeszcze swoje odsiedzieć. Kropka.

    Re 19:
    Nie czepiajmy się słówek. Kościół swoją opinię na temat aborcji wyrażał tyle razy, że tylko osoba stojąca poza Kościołem może mieć w tej materii jakiekolwiek wątpliwości albo wyrażać „swoje zdanie”.
    A protesty przeciw aborcji były. Liczne. Trzeba patrzeć.

  23. Isia said

    … Panie Romanie …

    … nic dodać, nic ująć … wymienił Pan wszystkie najważniejsze argumenty przemawiające za utrzymaniem kary śmierci … warto jeszcze raz podkreślić, że kara śmierci jest karą nieodwracalną, a zatem wina skazanego (na tę karę) powinna być udowodniona ponad wszelką wątpliwość …

  24. wow said

    W tej chwili badaniami DNA można wykluczyć pomyłki praktycznie w 100% to po pierwsze.

    Po drugie istnieje kategoria nie-ludzi: seryjnych morderców, pedofili-morderców, gwałcicieli -morderców itp. I nie ma tutaj innego rozwiązania niż KŚ bo oni do końca swojego życia będą zagrażać innym ludziom. Generalnie po 1956 r. w PRL-u stosowano KŚ na takiej kategorii osób. To jest sprawiedliwe i logiczne. Kara dożywocia powinna być stosowana wówczas gdy istnieją okoliczności łagodzące lub jakieś wątpliwości. Natomiast niezłym kretynizmem jest tzw. bezwzględne dożywocie ponieważ tworzy się kategorię bezkarnego nadczłowieka który może zabijać np. strażników, współwięźniów bo nic mu już nie zrobią, a sam ma wszystko w deee…bo zero sznas na wyjście z paki.

  25. NICK said

    Pomyłki są wliczone.
    We śmierci.
    KARĘ.
    Rozwinąć?
    Nie trzeba.
    I tak in plus.

  26. NICK said

    Prelogatywa?

  27. Miet said

    Parę tygodni temu, w rejonie autostrady I-5 i drogi 132 w Kalifornii ludzkie monstrum (człowiekiem tego nigdy nie nazwę) zamordowało kobietę, matkę małego dziecka.
    Kobieta jechała samochodem i na tylnym siedzeniu (wg prawa) było ulokowane jej dziecko.
    Bandyta (okazuje się, że seryjny) jechał za nią i udając policję zdołał ją zatrzymać. Kobietę zamordował, dziecko zostawił żywe.

    Niech mi ktoś powie, że kara śmierci to nie kara bo nie daje możliwości naprawy czynu, czy resocjalizacji przestępcy – napluję takiemu prosto do gęby (choćby wirtualnie).

    Teraz w US i już chyba od przeszło roku trwa w mediach nagonka na Billa Cosbyego, który długie lata słynął z TV seriali.
    Problem z nim był taki, że zaczął sobie robić jaja ze „św. politycznej poprawności” a co jeszcze gorsze, jako Murzyn bardzo krytykował społeczeństwo należące do jego rasy.
    Tego nie mogą mu teraz media wybaczyć. Nagle znalazła się cała plejada bab i białych i czarnych, które oskarżają go o seksualne molestowanie, kiedyś tam w przeszłości.
    Ciągany jest bez przerwy po sądach i chyba tak długo będą go ciągać, aż się okaże, że jego konto bankowe jest puste.

    Bill swego czasu ogłosił publicznie jego stosunek do kary śmierci – uważał i chyba dalej uważa, że bandyta powinien być uśmiercony dokładnie w ten sam sposób w jaki on zamordował swoją ofiarę.
    W przypadku takich mordów jak wyżej, ja się z Billem całkowicie zgadzam.

  28. Marucha said

    Re 27:
    Ani przez chwilę nie uwierzyłem w oskarżenia przeciwko Cosby’emu – zbyt to wszystko grubymi nićmi szyte, zbyt sztampowo przeprowadzone… i ta plejada bab, i i ten przepisowy okres kilkudziesięciu lat od rzekomego”molestowania”…
    Trzymam z nim.

  29. RomanK said

    SSynstwo politycznie poprawne humanistow nie zna granic przyzwoitosci. Panei Gajowy..
    Pani Isiu i Panstwo Wszyscy rozumiejacy co pisalem…nieodwracalnosc wyroku smierci…jest faktem, bo z zalozenia eliminacja jest nieodwracalna. Prosze jednak zauwAZYC I NIGDY NEI ZAPOMINAC , ze jak wszystko w tym zyciu zalezy tylko od nas!!! Od jakosci Sadu!!!
    Prawodawcy od dawna uwazali ,aby udowodnic wine poza wszelaka watpliwosc ..a kazda watpliwosc liczyc na korzysc oskarzonego.
    Stad instytucja lawy i sposoby powolywania lawy z osob roznej plci rasy, zawodu…to daje mozliwosc oceny z roznych punktow widzenia…
    TO tak wazne zwlaszcza kiedy rozpoczto dyskusje n TEMATY KONSTYTUCJI I SADOW zpsialych ponizej wszelakich limitow!
    Ostatnie zabiegi poprawiania ustawy o sadach to smarowanie mascia trupa…

    .Sedziow nalezy wybierac -sposrod ludzi z wyksztalceniem prawniczym do instancji odwolawczych tylko z phD o odpowiednim stazu, obywateli narodowosci polskiej o nieskazitelnej postawie i opinii na kadencje….oraz powolywanie Lawy Przysieglych w kazdej sprawie dot wystepku, badz zbrodni.

  30. Re: 29 RomanK
    Panie Romku, mysle ze wie Pan w jakim celu wyeliminowana zostala lawa przysieglych, po to, aby tzw. „sedziowskie” k…wskie wydawanie werdyktow przez sedziow byly na „zamowienie” „zamawiajacych”…(pomine szczegoly – moj sasiad byl lawnikiem dawno dawno temu)…

    =============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  31. Miet said

    Pełna zgoda Panie Romanie.
    Byłem powołany do do grona , z którego prawnicy wybierają tych „Dwunastu gniewnych ludzi” (kto pamięta ten film?) w Michigan i przez pięć lat tutaj w Kalifornii.
    Naocznie przekonałem się co znaczy ten system i z całą pewnością mogę twierdzić, że nie ma bardziej sprawiedliwego systemu jak właśnie ten.

    Gdy porównam panią sędzie, od której na odległość biła inteligencja, doświadczenie i wykształcenie, z tymi siksami z Polski, które niekiedy widzę w TV Polonia, to się mocno zastanawiam, do czego służy tzw. wymiar sprawiedliwości w mojej Starej Ojczyźnie. Przecież to farsa i kpiny z wymiaru sprawiedliwości.

    ——
    Niestety, ma Pan rację.
    Polski „system sprawiedliwości” to parodia systemu sprawiedliwości. Wiemy, dlaczego tak jest, bo wiemy, kto rządzi.
    Mnie też się podoba system z ławą przysięgłych. Nie wiem, czy jest najlepszy na świecie – ale wystarczajaco dobry, aby mnie w pełni zadowolił.

    Kiedyś w społecznościach wiejskich sędzią bywał jakiś starszy, doświadczony życiowo, powszechnie szanowany człowiek. Sam jeden rozsądzał. Nie na podstawie paragrafów, ale prawa naturalnego. Bez wpieprzania się żydowskich najmimordów. Po prostu sądził w zgodzie z własnym sumieniem i poczuciem sprawiedliwości…

    Admin

  32. Rafal C. said

    Prawo stanowione nigdy i nigdzie nie bylo i nie jest wymierzaniem sprawiedliwosci. Nie przestrzeganie
    prawa bylo i jest karalne. Nie stosowanie imperatywu sprawiedliwosci w w stosunkach miedzyludzkich
    nigdy i nigdzie nie bylo karalne i jak smiem twierdzic, nigdy nie bedzie- bo samo pojecie sprawidliwosci
    jest dosc metne. Coz zatem jest „Sprawiedliwosc”? Proponuje debate, ktora sie toczy od czasow
    niepamietnych i ciagle jest zywa?

  33. mgrabas said

    Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
    ci, którzy wyznają „karę śmierci” sami wykluczają się od Jezusa, który nigdzie nie poparł zabicia człowieka, a tym bardziej „za karę”
    Jezus każdemu z nich powie: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!

  34. Re: 32 Rafal C…
    Bez etyki I moralnosci NIGDY nie zostanie obudzona sprawiedliwosc…

    Czym jest etyka I moralnosc w Obliczu Boga I wobec Niego – to juz prosze sobie troche poczytac…

    (jesli Czlowiek nie ma etyki I moralnosci wobec Samego Boga to tymbardziej nigdy nie objawia sie one wobec innego czlowieka bez wzgledu jakie dany czlowiek popelnil niegodziwosci)
    ===============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  35. Re: 31 Miet.
    Panie Mietku, niech Pan wreszcie „wyksztusi”, ze sady w USA sa tzw „private” (prywatne dla sedziow) I calkowicie niezalezne politycznie I finansowo od rzadu federalnego czy stanowego (government’u). To sedziowie rozpatruja kazda sprawe a lawnicy „przyklepuja” (wydaja wyrok dla lub wobec obwionego). werdykt.
    (przy czym kazda rozprawa jest rozprawa publiczna – kazdy moze wejsc na sale I sobie posluchac).

    Natomiast WOGOLE nie ma porownania z sadami w PRL-u czy o obecnejj RP – NIE Ma ZADNEGO POROWNANIA.
    Od czasu zakoncznia II zydowskiej wojny swiatowej kazdy sad I sedzia na terenie Polski byli I sa pod jurysdykcja polityczna lub materialna (lapowki, uklady czy powinowacenia).

    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Czy nie wyrazilby Pan zgody na (w pewnym sensie) dotacje finansowa w wersji potrzebnej czesci mechanicznej, ktora USA nie przysyla do Kanady, a jest mi potrzebna?

    Moj adres: jasiek80@outlook.com

  36. Miet said

    Re.34.
    Panie Jaśku, jest inaczej niż Pan pisze.
    Tzw. „Grand Jury” orzeka po rozprawie sądowej: „guilty” or „not guilty” i na tym się kończy działalność tego Jury.
    Potem sędzia wymierza karę i Grand Jury już przy tym nie ma.

    To nie prawda, że każda rozprawa jest otwarta dla publiki.
    Właśnie byłem jurorem na rozprawie narkotykowej.
    Dla bezpieczeństwa agentów (tajnych), którzy przydupili „drug traffickers” i samych jurorów, rozprawa była przy drzwiach zamkniętych.

    Czy mógłby Pan bliżej wyjaśnić o co „biega” w tym P.S. bo nie bardzo rozumiem.

  37. Boryna said

    W Biblii nie ma potępienia kary śmierci a jest opisywana wielokrotnie (kamienowanie)

    ——
    Jezus na krzyżu też się nie lituje nad łotrami, że spotyka ich zasłużona kara.
    Jednemu z nich obiecuje jednak Niebo, bo widzi jego szczerą skruchę i żal.
    Admin

  38. Marucha said

    Re 33
    Kacerskie pierdoły.
    Rzygać się chce.

  39. Pinxit said

    Ja sie jednak upieram, ze brak nam prawodawstwa, jakiegokolwiek.
    Bo teoretycznie mozemy rozpatrywac zasadnosc kary smierci, wymierzonej przez wydzial sprawiedliwosci.
    Ale gdzie zaszeregowac kare smierci wymierzonej przez legalnie wybrany rzad?? I kogo obwiniac za mordowanie obywateli bez wyroku i bez orzeczenia winy?.

    My mozemy sobie teoretyzowac, ale kto odpowiada za stan fizyczny i psychiczny dra Piskorskiego?
    Czy bylo dochodzenie w sprawie dra Ratajczaka? Lepera?
    Czy to nie byly wyroki smierci?

    Najpierw uporzadkujmy prawo, bo bezprawnych wyrokow smierci mamy dosc.

  40. mgrabas said

    wystarczy otworzyć Biblię i przeczytać prawdę o tym jakie stanowisko miał Jezus wobec pomysłów karania ludzi śmiercią

    oto przykład:

    53 Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. 54 Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?» 55 Lecz On odwróciwszy się zabronił im. [Łk 9, 53-55]

    w ogóle „poświęcanie” życia innych ludzi, a nie samego siebie, to typowe dla mentalności żydowskiej, w której własny interes i własny zysk, kosztem innych, jest najważniejszy i wszystko usprawiedliwia

    Jezus nie miał mentalności żydowskiej i za to żydzi Go potraktowali w sposób dla siebie typowy: osądzili i ukarali – karą śmierci!

    ——
    Gówno wiesz, heretyku, o Piśmie Świętym i cytujesz jakieś wyrwane z konrekstu zdania.
    A twoje własne zdanie tyle mnie obchodzi, co szum wody w klozecie
    Idź do swoich.

    I jeszcze pieprzony durniu heretycki:

    W żadnym miejscu Jezus nie odmawia państwu prawa do ostatecznego usunięcia zbrodniarzy ze społeczeństwa. Co więcej, można odnaleźć kilka fragmentów, w których mieści się raczej pozytywne odniesienie do tej najsurowszej sankcji. W rozmowie z faryzeuszami Chrystus zacytował z aprobatą surowe: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie (Mt 15, 4). Kiedy Piłat zwrócił uwagę, że ma prawo do ukrzyżowania Jezusa, Ten mu na to odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry (J 19, 11), przez co potwierdził pochodzenie władzy z Bożego ustanowienia, i jak się wydaje, pośrednio również jej uprawnienie do wymierzania kary śmierci. Zbawiciel pochwalił też dobrego łotra, który przyznał, że otrzymuje sprawiedliwą karę za swoje czyny i nawracając się w tej dramatycznej chwili swego życia, otrzymał od Chrystusa zapewnienie o zbawieniu (por. Łk 23, 39-43). Wreszcie sam Jezus przyjął świadomie karę śmierci, która stała się okazją do zbawczego czynu Mesjasza, a przez to, z punktu widzenia teologicznego, weszła jakby w obręb koncepcji chrystologicznej i trynitarnej.

    A teraz STUL PYSK.

    Admin

  41. Greg said

    Największe przestępstwa popełniane są na najwyższych szczeblach władzy.
    Więc, jak ?….sami dla siebie mieliby przywrócić karę śmierci?
    Handel polskimi dziećmi, morderstwa rytualne to czyny zasługujące kategorycznie na karę śmierci!!!

  42. Maciek said

    A jak Szanowni USanie tlumacza wyjatkowa ilosc bledów w orzecznictwie USanskim?
    Oraz absurdalna ilosc placonych odszkodowan, jakie ewdenetni idioci wyciagaja od amerykanskich firm za ich wlasne bledy?

    Czy tez sadzenie w sprawach dotyczacych najciezszych przestepstw jest inne?

    Just asking, don´t shoot pliss!

  43. Pinxit said

    40
    Mgrabas
    Ja bym Chrystusa w to nie mieszal.
    Bo zbrodnia jest zbrodnia.
    Bog nam dal rozum, zebysmy dbali o harmonie i prawa boskie w spoleczenstwie.
    Mozemy opowiadac o drzewie, ktore nie rodzi owocow.
    Natomiast nic nie usprawiedliwia obecnej fali przestepstw, ktora jest nie do usprawiedliwienia.

    Niestety, moim zdaniem, na stryczek prowadzi nie tylko kryminogenna dewiacja ale i brak przygotowania do zycia w spolecznestwie.
    Wspolczesne rzady sraja na harmonie spoleczna, wiec przede wszystkim przedstawicieli bezprawia i socjopatalogii powinno sie wieszac a reszte spoleczenstwa ratowac nauka religii i etyki wspolzycia.
    Religia nakazuje kochac blizniego i odroznac grzech od prawa boskiego, a etyka uczy harmonii spolecznej.

  44. Miet said

    Re.42.
    Panie Maćku, czy mógłby Pan podać tę „wyjątkowo” dużą liczbę mylnych orzeczeń w przypadku kary śmierci?
    Dla ułatwienia, niech pan poda konkretne przypadki choćby w ostatnich dziesięciu latach, kiedy sąd w US skazał na karę śmierci niewinną osobę – bardzom ciekaw.

    Tylko z dowodami proszę a nie z przypuszczeniami.

  45. Pinxit said

    44
    MIET
    JEST duzo dowodow .
    W sieci. i w raportach USA.
    Prosze sie pofatygowac.
    Czy pan amerykanskiej tv nie oglada? To trzeba wejsc na portal wydzialu sprawiedliwosci i nastukac ” wyroki smierci w USA.
    To tak trudno??

  46. NyndrO said

    O ja pindolę. Dawno nie był Pan Kierownik tak wkurzony. O ja pienię.

  47. Maciek said

    Panie Mietku, moje zdanie ( A jak Szanowni USanie tlumacza wyjatkowa ilosc bledów w orzecznictwie USanskim?)
    odnosi sie do calosci wyroków, nie zawezylem pytania do wyroków smierci tylko.

    Pamietam, ze byly pomylki, jak w kazdym kraju, i wypuszczono po wielu latach wiezionego a niewinnego.
    Mozemy podyskutowac nie wchodzac od razu na wojenna sciezke?
    😉
    uklony

  48. Miet said

    Ależ Panie Maćku ja o „wojennej ścieżce” nawet przez moment nie myślałem.:-)))
    W orzecznictwie, kiedy wszystko się kończy więzieniem to oczywiście pomyłki były i myślę, że i będą się zdarzały.

    Natomiast pomyłki z karą śmierci, jeżeli się zdarzyły to bardzo, bardzo wyjątkowo.
    Właśnie system Grand Jury sprowadza do skrajnego minimum możliwość takich pomyłek.
    Ale oczywiście nic na 100% w naszym ziemskim życiu nie da się ustalić.

    W praktycznym stosowaniu statystyki, prawdopodobieństwo 98% uznaje się za pewność.

    Moje pytanie do Pana może postawiłem zbyt ostro a to dlatego, że przeciwnicy kary śmierci i tutaj w US, tak jak i na całym świecie wymyślają rozmaite „fakty” (najczęściej wirtualne),
    aby tylko podeprzeć swoje „racje” w tym temacie.
    Straszą publikę tym potwornym uśmiercaniem niewinnych ludzi, wynikającym z pomyłek sądowych, po to aby zdobyć więcej zwolenników ich poglądów.

  49. Maciek said

    Szanowny Panie Miet, dziekuje za odpowiedz, tak mi sie wydawalo…

    Nie jestem specem od prawa ani specjalnie nie czytam o prawie ( poza aplikacjami ekonomicznymi z Ulpiano czy Sw. Tomasza ) ale jako myslacy czlowiek, wychowany w duchu katolickim, zadaje sobie i innym pytania, na które spodziewam sie nieco bardziej wyrafinowanej odpowiedzi niz np. ostanie uwagi Admina.

    Pisalem powyzej, ze jestem za kara smierci ale jak najrzadziej wykonywana.

    Przy okazji – pewno jest wiecej eutanazji w Holandii niz niewinnych usmierconych z wyroku w US.

    Problem jest natury etycznej, moralnej, jesli ktos woli. Pisze Pan 98% pewnosci, czyli statystycznie 2 niewinnych na 100 skazanych. Ja stawiam wiec pytanie: jesli te 2 osoby to Pan i ja, to jakie bedzie nasze do kary smierci podejscie?
    Widzi Pan o co mi chodzi? Nie moge robic rakiety na Marsa z mniejsza pewnoscia niz 100% 😉 … pokutuje we mnie nie-ryzyk-fizyk-technik…
    pozdr.

  50. Listwa said

    @10 RomanK

    „Nie wolno zapominac, ze zlamanie kazdego Prawa Bozego, zawsze pociaga za soba Kare Boza, ktora dziala bezblednie, samoczynnie i wymierzana jest z cala surowoscia i straszliwymi skutkami.”

    – te zdanie jest niewłaściwe, do przeróbki i uzupełniania.

    „Zlamanie moralnosci, zawsze owocuje zaraza, jak chociazby AIDS, ktory jest rzeczywista plaga o rozmiarach apokaliptycznych”
    – to też do poprawki.

    „Czyja wina???? …oczywiscie nasza…to my nie usluchalismy nakazu Mojzesza o eliminowaniu perwersji, i musimy tego poniesc konsekwencje, az do momentu….. kiedy zrozumiemy, ze nie warto lamac Prawa Bozego.”

    – a tu poważny błąd.

    Jest coś takiego jak filozofia prawa, tę warto poznać, jeśli ktoś chce mieć prawidłowe zdanie o karze śmierci. Temat jest bardzo delikatny i trzeba być uważnym.

    Przede wszystkim kara, czyli sankcja karna, jest po to, aby prawo karne było stosowane i aby obowiązywało. Bez kary sam zakaz byłby martwy, zwłaszcza dla złodziei i zbrodniarzy. Kara ma też swój wymiar, oczywiście bzdury opowiadały różne damy i gentelmeni, że nie jest ważny wymiar kary tylko nieuchronność odpowiedzialności. I to i to jest ważne. Wymiar kary musi być odpowiednio dobrany, bo wymiar kary ma chronić konkretne dobro opisane w tzw. dyspozycji przepisu. Chodzi o to , aby wymiar kary był adekwatny do przestępstwa i czynił czyn przestępczy nieopłacalny np. warto byłoby dla złodzieja ukraść 1000 zł, a zapłacić jako grzywnę 200zł i to wtedy gdy go złapią, z drugiej strony za kradzież jabłek z ogrodu nie można karać śmiercią. Kara ma byc taka , aby odstraszała od kradziezy i czynów przestępczych, ale nie była przesadna, bo wtedy jednostak przestępcza byłaby w zasadzie karana więcej niz granice czynu przestępczego. na to pozwalają.
    .
    Stosowanie kar ma też wymiar ochrony jednostek i społeczeństwa przed negatywnymi procesami i zjawiskami, chodzi o maksymalne, jak to tylko możliwe, wyeliminowanie negatywnych zjawisk i zachowań poprzez przepisy i system kar. Tu nie chodzi tylko o sprawiedliwość i odpłatę przestępcy za czyn zły. Taka odpłata dla przestępcy to też wymiar sprawiedliwego i adekwatnego poniesienia konsekwencji czynu przez przestępcę w wymiarze umowy społecznej, ale to tylko jeden z czynników, gdzie kara oczywiście ma też funkcję poniesienia sprawiedliwej odpłaty przez przestępce za popełniony czyn.

    W te z grubsza opisane warunki wchodzi kara śmierci. Tu dochodzi problem ochrony społeczeństwa i pojedyńczych ludzi przed jednostkami zdemoralizowanymi, psychopatami, też chorymi, którzy stwarzają zagrożenie.

    Zatem kara śmierci to przepis i prawo, ale nie oznacza to automatyzmu w stosowaniu. To tylko mozliwość zastosowania w pewnych warunkach. Czyli będac za wprowadzneim kary smierci nie oznacza to jej bezmyślengo i nieadekwatnego stosowania, czy chęć zabijania przestępców, też za byle co. Kara śmierci oznacza dopuszczalność prawną odebrania życia przestępcy, gdy zajdą określone warunki, które wynikają z filozofi prawa opisującej funkcje i zastosowanie kar jako takich.

    Czyli zastosowanie kary śmierci, może mieć zastoswanie , gdy wymaga to ochrona jednostek i społeczęństwa przed mordami ze strony przestępców, ma chronić życie potencjalnych ofiar przez groźbę jej zastosowania i stanowi ochronę dobra życia ludzkeigo poprzez oddanie życia za życie może to być połączone z utrata majątku , tak aby nie opłacało sie zabijać.

    Kościół dopuszcza kare śmierci po wystapieniu określonych warunków, tak aby kara spełniała swoją rolę. Oczywiści po uczciwym procesie. Kościół jest przeciwny samosądowi, czyli pokrzywdzony sam ustala winnego , sam ustala wymiar kary i sam go wykonuje.

    Tak miej więcej chodzi o to.

    Wine ponosi ten kto dopuszcza sie czynu zabronionego, Czyli nie tak ze wszyscy sa winni, nie tak że „nasza” jest wina. W karaniu, tez karą śmierci, nie chodzi tylko o perwersję. Jest szereg innych czynów złych i niedopuszcalnych , a niekoniecznie osiągnęły miano perwersji. Nie jesteśmy zobowiązaniu do przestrzegania prawa Mojżeza, czy wynikających z Tory.

    Jesteśmy zobowiazani do przestrzegana prawa moralnego określonego przez Jezusa Chrystusa i zawartego w Depositum Fidei.
    Cześć nauczania Mojżesza zostało w nim zawarte i tylko tę cześć jesteśmy zobowiązani przestrzegać.

    Tak miej więcej

    @ 33 mgrabas

    Ten jaki się misjonarz zrobił. Wymyślił sobie teraz, ze Kościół Katolicki nie ma nic wspólnego z Jezusem Chrystusem i wali gnioty.

  51. Re: 36 Miet.
    Kazdy stan w USA ma rozne prawa, ktore ustala sedzia w swoim sadzie I od niego zalezy praktycznie wszystko…(I ma „federalnych gleboko…w…d…pie).
    No pewnie zarzadzil(a) w sadzie gdzie raczyl Pan uczestniczyc…

    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. O co „biega???”… No Panie Mietku…Jesli nie wie Pan o co „biega” to „biega” o „kase”… Podalem swoj E-mailowy adres i nawet nie raczyl Pan po „cichu” zapytac, bo wydaje mi sie, ze napisalem dosc precyzyjnie…
    Prosze jeszcze raz przeczytac…
    ============================

  52. Marek said

    akurat w tej sprawie „suwerena” się nie słucha.
    ===
    „we peaple”
    Klasyczne zawołanie żydków, uważajacych gojów za bydło w ludzkiej skórze.
    Nie ma zgody na karanie „peaple” w krajach żydokracji liberalnej.

  53. Marek said

    Listwa:
    Kościół jest przeciwny samosądowi, czyli pokrzywdzony sam ustala winnego , sam ustala wymiar kary i sam go wykonuje.
    ===
    A co w przypadku bandyckiej wladzy, która nie chroni obywateli państwa, ale wręcz przeciwnie.
    Co z prawem suwerena, czyli narodem w przypadku Polski?
    Samoobronę suwerena i wymierzenie sprawiedliwości zdrajcom, przestępcom prawa naturalnego Kościół pochwali, czy będzie przeciw?

  54. Miet said

    Re.51.
    Panie Jaśku, jeżeli o kasę „biega”, to odpowiem krótko: niech swojej kasy każdy pilnuje jak potrafi i nie wciąga w to innych.
    To, że ktoś mi zapodaje swój adres emaliowy nie znaczy, że ja muszę w te pędy do tego kogoś pisać.
    Pomóc to ja mogę i potrafię – ale trzeba mnie o to grzecznie poprosić.
    I to by było na tyle, Panie Jaśku.

  55. Listwa said

    @ 53 Marek

    Twórcą władzy i prawa jest Pan Bóg. Nie należy mylić prawa do obrony, czy samoobrony z negacją samosądu.
    Jeśli ktoś może obronić się przed napastnikiem nawet kosztem jego życia, to nawet ma taki obowiązek, o ile napastnik grozi morderstwem. Tu nie wchodzi w grę Sąd, a reakcja obronna.
    Jeśli się ktoś nie obroni, to nie ma też prawa do samosądu lub do zemsty, chociaż ma prawo do sprawiedliwości, problem w tym, żeby kara była sprawiedliwa ,a nie na wzór napastnika przestępcza. Stąd ma być uczciwy sąd , a nie byle jaki osąd, zwłaszcza emocjonalny i chybiony.

    Tak jak w wymiarze jednostki, tak w wymiarze narodu, jest prawo do samoobrony i do uzyskania sprawiedliwiej odpłaty, czy kary.

    Bandycka władza się sprzeniewierza, ale to jeszcze inny temat. Natomiast każda władza podlega osądowi, czyli też nagrodzie i karze. Ale problem jest głębszy i odmienny niż w przypadku pojedyńczego agresora, czy na poziomie jednostek lub zbiorowości. Władze znacznie trudnej ocenić, czy władza postepuje słusznie czy nie słusznie.

    Suweren musi walczyc o utrzymanie sie przy władzy, może ją stracić. To jego klęska.

    Kościół chwali porządek, władzę jako urząd, niekoniecznie jako postepowanie ludzi u władzy, chwali sprawiedliwość, uczciwość, myśl i dązenia dla dobra i ku dobru. .
    W przypadku władzy piorytetem jest nie karanie , a odebranie władzy i oddanie jej w ręce właściwe.

    Karanie ewentualnie osobników u władzy sprzeniewierzających się to inny wymiar. To są trudne i cięzkie procesy, dobrze jak narodowi uda sie odzyskać władzę. Dlatego Dmowski był gość. Często nie ma siły i możliwości udowodnienia przestępstw, a sama sprawiedliwa kara , czy sprawiedliwa odpłata za krzywdy pokrzywdzonym jest nieosiągalna, gdyz skala i ilośc przestępstw jest duża.

    Ale zawsze uczciwy i sprawiedliwy proces karny Kościół uzna za ważny i potrzebny, jak też system prawny kar i przepisów, mający zapobiegac przestępstwom czy niszczeniu narodu, wszystko w świetle wytycznych filozofii prawa.

    Mniej więcej, temat szeroki. Ale jeśli go naród dobrze ustawi, to wygra,

  56. Re 54 Miet…
    Czy wyrazilem sie niegrzecznie piszac:

    ” P.S. Czy nie wyrazilby Pan zgody na (w pewnym sensie) dotacje finansowa w wersji potrzebnej czesci mechanicznej, ktora USA nie przysyla do Kanady, a jest mi potrzebna?”…

    Juz sprawe zalatwilem z kims bardziej „gramotnym”…,a Panu dziekuje za „szerokie” zrozumienie „dzikiego jaska z Ontario”…
    Nie bylo zadnego tematu.
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  57. Miet said

    No Panie Jaśku, niech Pan nie będzie taki cwaniutki – ja odniosłem się w moim wpisie do #51 a nie do #35.

  58. Maćko said

    55 Listwa: Twórcą władzy i prawa NIE jest Pan Bóg. Proste.

  59. Boydar said

    I tak Pan Miet jest baaardzo kulturalny …

  60. NICK said

    Ty.
    Qa.
    Mać.
    (58)
    ” Twórcą władzy i prawa NIE jest Pan Bóg. Proste.”

    Jesteś zawinięty jak sto winniczków lub stonoga.

    Masz egzystencję.
    Tu i teraz.
    Oraz nic więcej… .
    Jakoby Erazm?

    Trojakiego? Znaczenia?
    Padasz. Bez Imienia.

  61. Listwa said

    @ 58 Maćko

    Ograniczony synku bzdury znowu pleciesz.

    Pan Bóg jest twórcą koncepcji prawa i władzy, jak też twórca prawa i sam jest władcą.
    Jest tez twórcą koncepcji DNA i twórca samego kodu DNA.

  62. Maciek said

    61. Twórcą władzy i prawa NIE jest Pan Bóg. Proste.

  63. Listwa said

    @ 62 Maciek

    Nie dość że jesteś ograniczony to jeszcze tępy. Łatwiej jest zrobić prawo i wadzę niż kod DNA.

  64. Boydar said

    Panie Listwo, Pan Macka łże jak to zwykle, a Pan się dajesz wkręcać. Oczywiście że nie Pan Bóg napisał te wszystkie bzdety uznawane obecnie za prawo. Głównie dlatego że jest to lewo. A pojęcie władzy ma kilka znaczeń i Pan Macka precyzyjnie omawia to najpodlejsze.

  65. Isia said

    … Panie Macieju …

    … mamy prawo boże, przede wszystkim w postaci dekalogu … prawo stanowione, sprzeczne z prawem bożym (niektórzy mówią o prawie naturalnym – ale nie będę wchodzić w zawiłości, to domena Pana Listwy) to „szatański wymysł” … katolicy powinni trzymać się prawa bożego … przykładowo, prawo stanowione dopuszczające aborcję, ewidentnie sprzeczne z prawem bożym …

  66. Re: 59 Boydar…
    Bylem przekonany, ze p. Mietek jako czlowiek wyksztalcony cos doda wiecej, ale jednak nie…
    Jak to sie czlowiek moze pomylic…
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  67. Pinxit said

    Z calej tej dyskusji widac bardzo wyraznie dlaczego sprawa trybunalu i awantur z Unia nie ma zadnych szans na jakiekolwiek normalne rozwiazanie.

Sorry, the comment form is closed at this time.