Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rząd ma rację

Posted by Marucha w dniu 2017-06-21 (środa)

Trwający w Polsce od kilku już miesięcy spór o kwestię przyjmowania uchodźców doprowadził do iście kuriozalnej sytuacji.

Zaobserwować można bowiem prawidłowość, podług której środowiska podkreślające swój konserwatywny i katolicki światopogląd opowiadają się w przeważającej części przeciwko ich przyjmowaniu, co stoi w jawnej sprzeczności ze wskazaniami i wezwaniami ze strony Papieża i polskiego Episkopatu.

Przychylne przyjmowaniu uchodźców są zaś środowiska liberalno-lewicowe oraz opozycyjne w stosunku do rządu partie, co czyni z nich, w tej konkretnej sprawie, dość egzotycznych sojuszników Kościoła Katolickiego. Po jednej stronie barykady znaleźli się zatem zwolennicy społeczeństwa wielokulturowego, przedstawiciele wszelkiej maści mniejszości oraz… Kościół instytucjonalny, po drugiej zaś „ciemnogród”.

Paradoks sytuacji polega także na tym, że to przede wszystkim właśnie ci pierwsi znajdą się na celowniku bojowników radykalnego islamu. Widać też jasno, że linia podziału w tej bardzo ważnej dla przyszłości Polski sprawie nie przebiega w sposób typowy dla innych sporów dzielących Polaków.

Skrajnie odmienne są rzecz jasna motywacje zwolenników przyjmowania przybyszów z Afryki i Półwyspu Arabskiego do Polski. O ile Kościół mówi o konieczności pomocy bliźniemu i chrześcijańskim miłosierdziu, o tyle środowiska liberalne widzą w tym szansę na oddanie Polski w pacht ideologii multi-kulti. Wszak wdrażanie jej w życie w kraju o niemal jednolitej strukturze rasowej (uwzględniając w tym również coraz liczniejszą diasporę ukraińską), narodowej monokulturze i jednej dominującej religii wydaje się być niepodobieństwem.

Potrzebne są mniejszości, a w tej roli uchodźcy mogą się sprawdzić doskonale. Polska nie dysponuje bowiem żadnymi narzędziami ani środkami, aby zupełnie obce etnicznie i kulturowo ludy poddać asymilacji, chociażby na wzór I Rzeczpospolitej. Dziś podobnymi możliwościami nie dysponują nawet najwięksi światowi gracze, o czym świadczą chociażby liczne nabrzmiałe konflikty etniczne, religijne i narodowościowe widoczne w Rosji [? – admin] i Stanach Zjednoczonych.

Nie należąc do admiratorów działań podejmowanych przez obecny rząd, w tej sprawie w pełni popieram jednak wszelkie kroki mające na celu storpedowanie planów przyjęcia przez Polskę uchodźców. Leży to w polskim interesie narodowym. Rząd winien być w tej sprawie nieugięty i stanowczy, nawet kosztem ewentualnych sankcji finansowych nałożonych na Polskę.

Rządzący w pierwszej kolejności troszczyć się powinni o własnych obywateli i państwo, wobec czego wszelkie inne zobowiązania są czymś wtórnym.

Epatowanie łzawymi scenami z uchodźcami w roli głównej nie powinno nikomu przesłaniać gorzkiej lekcji, jaką niemal codziennie przechodzą Niemcy, Francja, Wielka Brytania i inne kraje europejskie. Dowodzi tego niezbicie fakt, iż państwa, w których jeszcze kilka dekad wstecz dominowała biała i chrześcijańska ludność, dziś wyglądają niemal jak biblijna Wieża Babel.

Kto nie wierzy, niech pojedzie chociażby do „stolicy” UE – Brukseli, podróż taka działa bowiem jak prawdziwy zimny prysznic nawet na największego zwolennika państwa multikulturowego.

Maciej Motas
http://www.mysl-polska.pl

komentarzy 16 to “Rząd ma rację”

  1. BloNski said

    Polactfo chce byc bardziej jewropejskie niz jewropejski kibuc, postepowe i nowoczesne (cokolwiek to znaczy) i dlatego to tylko kwestia czasu kiedy beda wreszcie ubogacani bombami, gwaltami i chorobami roznych masci.

  2. Kojak said

    Ja jakos tam niedowierzam PIS ze oni tak do konca beda przeciw uchodzcom ? Toc to jest syjonistyczna banda i ona moze zrobic w kazdej chwili wolte ! Oni juz nie raz byli przeciw przeciez a pozniej >>>>za ! Tak bylo chociazby z Taktatem Lizbonskmi l Zydy Kalksteiny byli a jakze jemu przeciwni a tuz przed meta ni z gruszki ni z pietruszki Zydy Kalksteiny go podpisali ! ! !

  3. lolek said

    https://euroislam.pl/imigrancki-horror-w-niemieckich-szpitalach/
    „Wielu migrantów ma AIDS, syfilis, gruźlicę otwartą i inne egzotyczne choroby, których w Europie nie potrafimy leczyć.”

    „Nikt, kto nie miał z nimi [imigrantami – przyp. red.] do czynienia, nie zdaje sobie sprawy, jakimi są oni zwierzętami, zwłaszcza ci z Afryki, i z jaką wyższością muzułmanie – kierując się religią – traktują nasz personel”

  4. Marek B said

    Papież Bergoglio, hierarchowie i polski episkopat popierają przyjęcie „uchodźców”. Taka jedność, a zwłaszcza stanowisko papieża Bergoglio, wskazuje że przychylne „uchodźcom” stanowisko ma również rzymski bóg, którego namiestnikiem jest papież Bergoglio.

    A Polacy, rzekomo rzymscy katolicy, upierają się przy swoim stanowisku sprzecznym z opinią rzymskiej biurokracji religijnej i najprawdopodobniej sprzeczne z opinią swojego rzymskiego boga.

    Nie wiem czy upór Polaków w tej sprawie dobrze mówi o Polakach, zwłaszcza o ich religijności. Czy nie jest to raczej hipokryzja charakterystyczna dla polityki: panu bogu świeczkę i diabłu ogarek?

    Ile hucpy trzeba w sobie mieć aby jednocześnie deklarować przywiąrzanie do rzymskiej religii oraz stanowisko sprzeczne z opinią biurokracji religijnej w tak ważnej sprawie politycznej?

    Zwykła hipokryzja.

    ——
    Proszę się nie wypowiadać na tematy Kościoła i wiary – gdyż już ten krótki Pański wpis dowodzi poza wszelką wątpliwość, iż jest Pan w tej dziedzinie ignorantem. Do tego – aroganckim ignorantem. A zapewne i jakimś antychrześcijaninem, czego będzie się Pan zaraz wypierał, jak żaba błota.
    Admin

  5. Rob said

    Ten rzekomy opór „dobrej zmiany” wobec przyjmowania nachodźców to tylko dym wobec narodu żeby pokazać jak to dzielnie walczą w interesie polskiego społeczeństwa.
    Zaś w tym samym czasie prawdziwie niebezpieczny zalew obcymi dokonuje się na naszej wschodniej granicy z Ukrainą. I jakoś NIKT nie protestuje!
    Tak wygląda szturm granicy polsko-ukraińskiej po zniesieniu wiz dla Ukraińców

  6. Sowa said

    Kościół instytucjonalny to nie musi być Kościół katolicki. Trzeba to tylko spróbować zrozumieć. Zdrada, zdrada i jeszcze raz zdrada. Pasterze wpuścili wilki do owczarni Chrystusowej. Dlatego niegodni są być nazywanymi pasterzami. A co dalej? To już każdy powinien wiedzieć.

  7. Ale dlaczego? said

    4@

    Co ty wiesz, czego Bóg oczekuje od ludzi?

    Gdzie masz w 10 przykazaniach: „Przyjmuj imigrantów”?

    Do kurwy nędzy. Przepraszam.
    Od dziesięcioleci np. w Afryce i nie tylko, dziesiątki tysięcy rocznie ludzi, głównie dzieci, umiera z głodu. Tysiące giną od bomb. Miliony umierają z ubóstwa, braku czystej wody, leków, wyzysku kolonialnego i neokolonialnego. Z powody rozniecanych wojen w interesie możnych tego świata.
    Jest tyle do zrobienia, w Jemenie z powodu wojny 2 mln dzieci jest zagrożonych śmiercią głodową.

    Jak przyjmowanie hordy młodych, silnych i szukających łatwego życia na zasiłkach nasłańców poprawi los naprawdę potrzebujących milionów ludzi w Afryce, Azji i Ameryce Płd.?

    Trzeba być albo cynicznym bandytą albo kompletnym idiotą by wierzyć w tą powiastkę o pomaganiu bliźnim.

    Co roku tysiące dzieci na świecie umiera z głodu.
    Nic się nie zmienia od dziesięcioleci.
    To hańba dla ludzkości.
    Gdzie do kurwy są ci cnotliwi, miłosierni chrześcijanie i Europejczycy? I cała reszta werbalnie współczujących innym w potrzebie?

    AAA, nie widzą, bo to daleko te dzieci umierają!
    Dopiero jakby je przywieźć na plac w jakiejś Brukseli to by wiedzieli, że coś takiego ma miejsce…
    No tak.
    To to same współczucie, jak dla ofiar zamachu np. w Londynie, gdzie ginie kilka osób. Kilka dni wydania specjalne na kanałach informacyjnych.
    A jak gdzieś w Afryce czy Azji zginie 300, to tylko wzmianka w serwisach telewizyjnych…

  8. Marek B said

    @ Admin

    Marucha, wytłumaczcie mi to proszę bo naprawdę nie łapię sposobu rozumowania rzymskich katolików w Polsce.

    Bergoglio, jako biskup Rzymu, od ~150 lat jest wyposażony w przywilej nieomylności w sprawach wiary. Biskup Rzymu nie myli się, jeśli wypowiada się w sprawach wiary w reżimie „ex cathedra”.

    Moje rozumowanie jest następujące: biskup, który jest nieomylny w tak ważnej sprawie jak wiara, w naturalny sposób zapewne jest obdarzony mądrością i ma autorytet również w innych sprawach, w których się wypowiada, zwłaszcza gdy wypowiada się w sposób kategoryczny.

    Hipotetycznie, gdyby biskup Rzymu powiedział przykładowo: „pierzcie łachy w proszku IXI bo jest najlepszy”, to uznałbym jego opinię za ważną, nawet gdyby nie była wygłoszona w reżimie „ex cathedra”. Taka opinia powinna być niemalże wiążąca dla rzymskich katolików.

    Stosuję tutaj rozumowanie: : „a maiori ad minus”, od większego do mniejszego.

    Skoro Bergoglio jest nieomylny w sprawach wiary, to również powinien być nieomylny w sprawach mniejszej wagi. Gdyby w sprawach mniejszej wagi jego zdanie było zawodne, czyż należałoby mu wierzyć w tak istotnej sprawie jak religia?

    W kwestii autorytetu biskupa Rzymu stosuję „a maiori ad minus”. A Wy? Jakim rozumowaniem się posługujecie otwarcie lekceważąc rekomendacje Bergoglio, biskupów i arcybiskupów w sprawie przyjmowania „uchodźców”?

    ——
    Typowe rozumowanie – excuses moi – małego Kazia, który prawie nic nie wie, ale sobie wiele wyobraża, jak to jest odbywać stosunek z kobietą.

    Za wyjątkiem prawd wiary i moralności ogłoszonych ex cathedra, nie mamy żadnego obowiązku posłuszeństwa wobec tego, co mówi Papież.
    Zwłaszcza, gdy głosi rzeczy sprzeczne z Magisterium.

    Niech się Pan albo poduczy najbardziej elementarnych wiadomości, albo się odpigdoli od naszej religii i zajmie się np Talmudem.
    Admin

  9. Sebastian said

    Znam, niestety, wielu tzw. ateistów oraz przeciwników pisu, którzy również nie chcą przyjmowania imigrantów, także nie ma reguły

  10. JerzyS said

    „Jak to możliwe, że polskie władze uwierzyły w sfabrykowany życiorys
    i przyznały mu status uchodźcy?”

    Rozkochiwał w sobie Polki i zadawał im śmierć

    Simon Mol został aresztowany w styczniu 2007 roku, policja postawiła mu wtedy 13 zarzutów. Szacuje się, że zaraził wirusem HIV kilkanaście kobiet. Dokładna liczba ofiar nie jest jednak znana – nie wszystkie zgodziły się na złożenie obciążających zeznań. Mol nie doczekał wyrok. Zmarł z powodu powikłań po zapaleniu płuc, które dla osób chorujących na AIDS są śmiertelnie niebezpieczne.

    Gdy 10 października 2008 roku media poinformowały o śmierci Kameruńczyka, jego ofiary odetchnęła z ulgą.
    Cieszyły się, że nie muszą przechodzić przez procesowe piekło, odpowiadać na niezręczne pytania i uciekać przed dziennikarzami.
    Z drugiej strony poczuły jednak pewien niedosyt, bo w świetle prawa Mol zmarł jako niewinny – za swoje czyny nie poniósł żadnej kary.
    Gdy trafił w 2007 roku do aresztu był już poważnie chory, nie chciał się leczyć, w końcu z uwagi na stan zdrowia sąd zdecydował o jego zwolnieniu. Miesiąc później Mol już nie żył.

    Simon Mol, a właściwie Simon Moleke Njie przyjechał do Polski w 1999 roku.

    Podawał się za inteligenta – dziennikarza i poetę,
    który z powodu prześladowań musiał opuścić swój kraj.

    W rzeczywistości w Kamerunie ukończył jedynie szkołę zawodową, po niej pracował w rafinerii.

    Jak to możliwe, że polskie władze uwierzyły w sfabrykowany życiorys i przyznały mu status uchodźcy?

    Tego do dzisiaj nie wie nikt.

    Mol nie był anonimowym imigrantem, który robi wszystko, by wtopić się w tłum. Angażował się w różne akcje społeczne,
    aktywnie działał w środowisku katolickim,
    często gościł w ogólnokrajowych mediach, pisał do „Warsaw Voice”.
    Był współpracownikiem Polskiej Akcji Humanitarnej
    oraz założycielem Teatru Uchodźców.

    Walczył również z rasizmem
    za co Stowarzyszenie Nigdy Więcej przyznało mu tytuł Antyfaszysta Roku 2003.

    Jego znajomi i współpracownicy wspominali, że rasizm zarzucał wszystkim,
    którzy nie chcieli spełnić jego żądań, także kobietom,
    które nie godziły się na seks bez prezerwatywy.

    Na swoje ofiary wybierał młode, wykształcone kobiety (miały od 20 do 25 lat) – często studentki.

    Imponował im urokiem osobistym, wiedzą, kulturą osobistą, a także gestem.
    Jedna z ofiar, która mieszkała z nim przez pół roku wspomina, że jednego dnia potrafił wydać 2 tys. zł.
    Dopiero po czasie zaczęła się zastanawiać skąd uchodźca z ubogiego Kamerunu i w dodatku bez stałego zatrudnienia miał pieniądze.

    W rozmowie z Mają Narbutt dla „Rzeczpospolitej” mówiła, że Mol musiał mieć zamożnego sponsora lub sponsorów.

    Twierdziła, że tak naprawdę był muzułmaninem i chciał zniszczyć zachód poprzez przekazywanie kobietom śmiertelnego wirusa.

    W łóżku był agresywny, dążył do skaleczenia partnerki,
    uspokajał się dopiero, kiedy zobaczył krew, co sugeruje, że wiedział o swojej chorobie i celowo zarażał kobiety.

    Na swoje partnerki często wybierał dziewice.

    Zarówno znajomi Kameruńczyka, jak i jego ofiary mówiły, że był doskonałym manipulatorem. Przed każdym odgrywał inną rolę – Kiedyś siedziałyśmy razem, dziewczyny, które zostały zakażone przez Mola, i opowiadałyśmy sobie nasze historie. I zrozumiałyśmy, że gdyby słuchał ktoś postronny, mógłby pomyśleć, że mówimy o różnych mężczyznach.Bo za każdym razem Mol był inny. Dla jednej był szarmancki i elegancki. Dla drugiej – biednym Murzynkiem potrzebującym pomocy. W stosunku do następnej zachowywał się jak macho. Niektóre, gdy go poznały, myślały, że nigdy nie poszłyby z kimś takim jak on. Po pięciu minutach rozmowy zmieniały zdanie. Genialnie wyczuwał dziewczyny, wiedział, czego szukają w mężczyźnie. Żadna z nas nigdy przedtem nie zetknęła się z czymś takim. Normalny człowiek tak nie potrafi – wyznała wspomniana już wcześniej Polka.

    Ile Polek zaraził Mol?
    Tego nie wie nikt. Na policję zgłosiło się tylko kilkanaście, ale według doniesień medialnych może ich być ponad 60.
    Znajomi wspominali, że na imprezy zawsze przychodził z przyjaciółką – nigdy tą samą.
    – Jeśli rozmawia ze sobą 11 kobiet zakażonych przez Mola i okazuje się, że cztery z nich zaraził w tym samym miesiącu,
    to jaka była jego aktywność?
    Ile kobiet mógł zarazić, jeśli działał w Polsce dziesięć lat?
    – pytała była partnerka Kameruńczyka.
    – Lekarz powiedział mi, że trzeba mieć potwornego pecha, żeby złapać od kogoś wirusa po zaledwie czterech razach, nawet bez prezerwatywy.
    Potwornego pecha albo też potwornie zakaźnego partnera – zwierzała się dziennikarzom „Gazety Wyborczej” inna ofiara.

    Po śmieci Kameruńczyka media przestały interesować się sprawą,
    tymczasem zakażone przez niego kobiety wciąż walczą o życie.

    Reportaż „Islam u bram Polski”:

  11. muki said

    mam nadzieje ,ze Polacy nie zapomna PIS-owi zalew Polski banderowcami. To bredzenie i KK i PIS o przyjmowaniu lub nie jakis uchodzcow jest to zwykle mydlenie oczu, gdyz nie ma zadnych uchodzcow z Afryki lub Bliskiego Wschodu chetnych na osiedlenie w Polsce. Niemcy i inne kraje zamknely swe granice przed dzicza z tzw Ukrainy i „polski rzad” wlazl we wlasne gowno-cale to bydlo w ludzkiej postaci ugrzezlo w Polsce po wprowadzeniu ruchu bezwizowego-na WSCHODNIEJ GRANICY NIKT NIE KONTROLUJE WARUNKOW RUCHU. Tak wiec Antek dostaje orgazmu ze zalatwil dla kumpli( na nasz koszt) samolot z salonami a w miedzyczasie banderowcy realizuja plan eksterminacji oglupialych Polakow. Zobaczymy jak to sie skonczy-ale chyba zle

  12. Zbyszek said

    Pan Marek B ,jak stwierdza Admin ,jest ignorantem.Ja jednak mysle,ze jest funkconariuszem na linii frontu „duraczenia mniej wartościowego narodu”,jak to zresztą swietnie okreslił pan Michalkiewicz.Polecam jego artykul w temacie.

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3965

  13. NICK said

    „rzymski bóg”? (4).

    Hm…….. .

    Spierdalaj kMIOCIE.

    Przepraszam Gospodarzu i Szanownych [jak pisze p. maćko].

    P.S.
    Gggdzie to się ulungnął był ?

    P.S. II. Mnie to zaczyna naprawdę lotto-matować.

    ——
    Ależ nie ma za co przepraszać. Każdemu należy oddać wedle zasług. Także takim egzemplarzom, jak Marek B.
    Admin

  14. Zerohero said

    A propos komentarza nr. 4 w wykonaniu pana Marka B

    Niedawno widziałem proemigranckie cytaciki (rzekome, bo nie sprawdzałem) z Wojtyły opatrzone komentarzem „o, wasz wielki papież tak chciał, nie wstyd wam polscy katolicy?” Cwana żydowska gapa uznała, że skoro zainwestowano w Watykan, to teraz można z owieczkami robić co się chce.

  15. jjjj said

    „Po jednej stronie barykady znaleźli się zatem zwolennicy społeczeństwa wielokulturowego, przedstawiciele wszelkiej maści mniejszości oraz… Kościół instytucjonalny, po drugiej zaś „ciemnogród””

    A mi się wydawało, że po jednej stronie są wśród najbardziej prominentnych i zajadłych propagatorów, tzw. środowiska ży-skie, od dziesięcioleci wspierających na Zachodzie, ale potem u nas – „koloryzowanie” społeczeństw, „uwieloetnicznianie” ich:)), multi kulti, hasła: „koniec z białym suprematyzmem” itd.

    Po drugiej prócz „ciemnogrodu” czyli większości Polaków, też się znajdą (choć mniej głośni) przedstawiciele wspomnianych środowisk mniejszości etnicznej – wszak „wszystkie strony dyskursu publicznego muszą być nasze” – w wydaniu bardziej neokonowym.
    Ci będą pilnowali, by myślenie strony ciemnogrodzkiej (czyli i mojej) przebiegało w sposób określony, dając/wtłaczając nam następujący przekaz”: „skoro nie lubisz/nie lubimy imigrantów, to pamiętajmy, że winni są wyłącznie muzułmanie, no trochę Ruscy, a w tej „walce cywilizacji”, Izrael jest sojusznikiem. I Ż-dzi w ogóle też”

    Tak to wszystko widzę. Tak obie strony mogą być kontrolowane i sterowane, przynajmniej w jakimś zakresie….

  16. jjjj said

    cd -do wypowiedzi mojej wyżej. Zauważam też to co przedmówcy, następuje wręcz zalew ze Wschodu, tego w wydaniu ukraińskim,i to przy „rządowej obronie Polski przed imigracją”..
    A ponieważ w okolicach rządu widzę myślenie, takie mniej więcej neokonowe, to będzie tu realizowana propaganda: „nie lubimy/nie chcemy imigrantów, no chyba, ze …chrześcijan”.
    W ten sposób można zacząć „uwieloetnicznianie” Polski, skoro metoda „skoku na głęboka wodę, czyli wpuszczenia szerokiego strumienia kolorowego”, no i trzymania go na siłę (bo wiadomo, że chcieliby do Niemiec) jakoś zawodzi.

Sorry, the comment form is closed at this time.