Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Lichwiarze w świetle religii i tradycji

Posted by Marucha w dniu 2017-06-23 (piątek)

Wszechobecny wyzysk

Żyjemy w świecie lichwy. Być może ta teza wyda się niektórym zbyt śmiała, jednak uważna obserwacja otaczającej nas rzeczywistości nie pozostawia złudzeń. Świat wirtualnego pieniądza i wszechpotężnych instytucji bankowych żerujących na ludziach stał się rzeczywistością, którą mało kto kwestionuje.

Głosy potępiające taki stan rzeczy nikną wśród gwaru i chaosu współczesnego świata, jak gdyby stworzonego z myślą o ogłupieniu społeczeństwa i zduszeniu w zarodku wszystkiego, co mogłoby zaszkodzić ideologii konsumpcjonizmu, leżącej u podstaw dzisiejszej dekadencji.

Stawiam więc tezę, że żądza zysku jest powodem takiego, a nie innego kierunku, w którym zmierzamy. Pozostałe kwestie, które tak rzucają się w oczy, są jedynie pochodnymi pierwotnej chciwości, kształtującej świat na swoją modłę i za nic mającej dobro jednostki, którym w każdy możliwy sposób się zasłania.

Zboczenia, przemoc i ogólny upadek obyczajów, to produkty chciwości, uzurpującej sobie prawo do kreowania otoczenia w sposób urągający wszelkim zdrowym standardom. Chciwość nie widzi niczego poza sobą, dla człowieka nią opanowanego nie istnieje żadna świętość, żadna granica, jest tylko wieczny głód i żądza. Inni ludzie są tylko obiektami wyzysku służącymi zwiększaniu bogactwa. Ich wewnętrzne wartości są przeszkodą, którą należy pokonać wszelkimi sposobami.

Społeczeństwo pozbawione wiary i zasad moralnych nie zasługuje na miano cywilizowanego, bo jest jak stado zwierząt hodowlanych idących na rzeź.

Pierwszą spośród córek chciwości jest lichwa. Potworny wynalazek, świetnie służący zniewoleniu zarówno pojedynczych osób, jak i całych narodów. Kto z nas nie ma kredytu? Kto mieszka tak naprawdę „na swoim”, a nie na bankowym? Kto z nas może pozwolić sobie na komfort bycia człowiekiem, a nie maszynką do zarabiania pieniędzy przez banki? Czy może być wolną osoba, nad którą wisi cień strachu o przyszłość, o to czy nie przyjdzie ktoś i nie zabierze jej tego, co mylnie uważała za swoje?

Pożyczają nam pieniądze na rzeczy, na które powinno być nas stać dzięki naszej pracy. Jednak w dzisiejszych czasach wartość pracy dyktowana jest przez zdolność kredytową, a nie jej rzeczywiste skutki społeczne. Produkcja, usługi, to wszystko małe piwo w porównaniu z tzw. inwestycjami czy spekulacjami wirtualnymi instrumentami finansowymi.

Posiadając pieniądze, możesz pomnożyć je bez ruszania się z domu. Wystarczy kupić akcje i czekać na zysk. Oczywiście dobrze jest mieć tych pieniędzy naprawdę bardzo dużo, albo chociaż informacje z odpowiednich źródeł, co do przyszłych wydarzeń mogących mieć wpływ na notowania giełdowe. Niektórzy zapominają, że całym rynkiem finansowym rządzi prawo podaży i popytu, że masy drobnych inwestorów są oceanem falującym w rytm kierujących nimi emocji. W oceanie tym pływają grube ryby, wykorzystujące pływy dla nabijania sobie kabzy kosztem biednej i niedoinformowanej większości.

Dlaczego społeczeństwa tzw. cywilizacji zachodniej pozwalają funkcjonować regułom tak jawnie sprzecznym ze zdrowym rozsądkiem? Nawet nie kierując się rozsądkiem można przecież sięgnąć do tradycji i wiary, od tysiącleci potępiających lichwę oraz wskazujących pożądany i wypracowany przez pokolenia kształt jaki powinny mieć relacje społeczne.

Wiem dlaczego, jednak konkluzję pozwolę sobie pozostawić na koniec. Zastanówmy się teraz: czy istnieje dla nas inna droga? Wbrew temu, czym raczy nas oficjalna propaganda, inne możliwości są dostępne, a wieczne kredytowanie na procent ludzi i społeczeństw, to ślepy zaułek, w który wprowadza ludzkość rządząca nią „elita” finansowa.

Geneza problemu

Lichwa w tej czy innej formie istniała od tysiącleci. Zawsze znalazł się cwaniak, który chciał wykorzystać trudną sytuację bliźniego, by zarobić łatwe pieniądze. Niezależnie od epoki ludzie pożyczali sobie mniejsze bądź większe kwoty. Podlegało to z początku regulacjom zwyczajowym, a w niektórych przypadkach religijnym, w końcu także prawnym.

Pieniądz ewoluował wraz z rozwojem ludzkości. Nie ma tu miejsca na analizę faz jego rozwoju i tego jak zmieniał się na przestrzeni wieków. Zastanówmy się za to, w jaki sposób narodziła się współczesna bankowość i w jaki sposób plugawa, plemienna mentalność dała jej początki.

Zjawisko lichwy pomimo tego, ze towarzyszyło ludzkości od samego początku istnienia pieniądza, spotykało się również od zawsze z krytyką ludzi światłych. Według Arystotelesa „(…) z największą słusznością znienawidzone jest rzemiosło lichwiarza, ponieważ osiąga zysk z samego pieniądza, który mija się tu ze swym przeznaczeniem. Stworzony bowiem został dla celów wymiany, a tymczasem przez pobieranie procentów sam się pomnaża. (…) ten sposób zarobkowania jest w najwyższym stopniu przeciwny naturze” [1].

Jak widać już w IV wieku p.n.e. pożyczanie pieniędzy na procent stanowiło duży problem. Jeśli zjawisko nie jest rzeczywistym problemem nikt go nie potępia i przechodzi się nad nim do porządku dziennego. Niestety „starożytni Grecy wiele wycierpieli z powodu nadmiernie oprocentowanych pożyczek, które wpędziły w niewolę ogromną liczbę mieszkańców Aten. Kiedy bowiem dłużnik bankrutował, wierzyciel mógł go sprzedać wraz z całą rodziną” [2]. Dzisiejsza sytuacja nie wygląda na szczęście aż tak źle, jednak przykład antycznych Greków pokazuje do czego może dojść, jeśli takiemu procederowi pozwoli się rozwijać.

„Nie będziesz żądał od brata swego odsetek od pieniędzy, od żywności ani odsetek od czegokolwiek, co się pożycza na procent. Od obcego możesz się domagać, ale od brata nie będziesz żądał odsetek” [3]. Cytat ten, pochodzący z żydowskiej Tory jest przykładem specyficznego postrzegania świata, dzielącego ludzi na swoich i obcych.

Napisałem „specyficznego”, jednak znany jest on każdemu z nas. Kto nie spotkał w życiu człowieka będącego ludzkim, tylko dla określonej grupy i jednocześnie okrutnym dla pozostałych. Kategoryzowanie innych osób według rozmaitych kryteriów, właściwe jest wszystkim ludziom, jednak dopuszczanie oszustwa, czy też nadużyć wobec tych umieszczonych w kategorii „obcy”, świadczy o niskim poziomie moralnym.

Przepisy tego typu służyły ochronie relacji wewnątrz danej społeczności przed zgubnymi skutkami lichwy i chciwości jako takiej. Czy nie świadczy to o inteligencji zakazów zawartych w Torze? Żydzi wiedzieli, że lichwa jest szkodliwa, jednak dopuszczali ją względem ludzi innych narodowości i wyznań. Ten sposób myślenia właściwy jest Pięcioksięgowi Mojżeszowemu oraz rozmaitym jego interpretacjom zawartym w Talmudzie.

Stawianie siebie w roli ludzi lepszego rodzaju, mogących wyzyskiwać innych, a zarazem zobowiązanych do bezwzględnej lojalności wobec swoich, odbiło się piętnem na nowoczesnym systemie bankowym, który wyrósł na gruncie talmudycznych rozważań.

W średniowieczu, wobec kategorycznego potępienia lichwy przez chrześcijaństwo, zajmowali się nią Żydzi. Położyli oni fundament pod współczesny, konwencjonalny system bankowy. I niech nikt sobie nie myśli, ze jest w tym coś złego. Formowanie się dzisiejszego systemu było procesem z gruntu relatywnym i zaszło tak, a nie inaczej z przyczyn historycznych.

Pewne uwarunkowania sprawiły, że w danym momencie historii na scenie była tylko jedna społeczność, mogąca z „czystym sumieniem” zajmować się pożyczaniem na procent. Nic dziwnego, że zasady, którymi kierowała się ta właśnie społeczność stały się osnową branży przez nią zdominowanej.

Lichwa jest domeną „nieludzkich” istot. Bezwzględne żerowanie na potrzebach i biedzie innych, to czyste zło i obraz odczłowieczenia, jakiemu ulegają osobnicy zajmujący się nią. Przyzwolenie na jej istnienie degeneruje także zdrowe relacje społeczne. „Dehumanizacja występuje wtedy, gdy pewne istoty ludzkie uważają inne istoty ludzkie za wykluczone z kategorii moralnej, jaką stanowi osoba ludzka (…). W takich warunkach staje się możliwe, by normalni, zdrowi moralnie, a zwykle nawet idealistycznie myślący ludzie dokonywali aktów destrukcyjnego okrucieństwa” [4].

Wszechwładza pieniądza doprowadza do tego, że z pozoru normalni ludzie dopuszczają do siebie myśl, że ten, kto pieniędzy nie ma lub ma ich mniej, jest mniej warty. W ten sposób usankcjonowany prawnie wyzysk jest demoralizujący zarówno dla społeczeństw, jak i jednostek.

Bankowość chrześcijańska

Cywilizacja zachodnia fundamentów swego istnienia upatruje w chrześcijaństwie. Dla tych, którzy znają nauczanie Jezusa z Nazaretu może to wydać się dziwne, z racji ogromu przekłamań i naciąganych interpretacji, zniekształcających obraz naszej wiary i tworzących z niej coś na wzór konglomeratu idei, z którego każdy wyciąga tylko to, co mu pasuje.

Nie ma tu miejsca na rozważania natury teologicznej czy religioznawczej, ale faktem jest, że większość zakazów i nakazów występujących w Biblii traktowana jest co najmniej po macoszemu. Odnośnie naszego systemu bankowego jedno jest jasne, stoi on w rażącej sprzeczności nie tylko z literą prawa, ale i duchem Pisma Świętego. „Jeżeli brat twój zubożeje i ręka jego osłabnie, to podtrzymasz go, aby mógł żyć z tobą przynajmniej jako przybysz i osadnik. Nie będziesz brał od niego odsetek ani lichwy. Będziesz się bał Boga swego i pozwolisz żyć bratu z sobą. Nie będziesz mu dawał pieniędzy na procent. Nie będziesz mu dawał pokarmu na lichwę” [5].

Cytat ten, zaczerpnięty ze Starego Testamentu, jest jednym z kilku wyraźnie zakazujących lichwy. Wiele osób powie, że odnosił się tylko do Żydów. Jednak w świetle Nowego Testamentu oraz stwierdzenia Chrystusa: „nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo lub proroków; nie przyszedłem znieść, ale wypełnić” [6] oraz jego zachęty: „idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” [7], wskazuje na coś zgoła innego.

Ciężko jest również dyskutować ze św. Pawłem z Tarsu, zwanym Apostołem Narodów, prowadzącym działalność misyjną wśród pogan, zrównując ich tym samym w obliczu Boga z Żydami. Tego typu dyskusje są jednak zbędne wobec ogólnej wymowy chrześcijaństwa, będącego wyznaniem głoszącym potrzebę braterstwa i miłości. Gdzie tu miejsce dla lichwy? Gdzie miejsce dla lichwiarzy? Ojcowie Kościoła wyraźnie potępili lichwę. Nie ma tu miejsca na dyskusje.

Pisząc o ojcach Kościoła nie chciałbym być gołosłownym. Jednym z najbardziej znanych wrogów pożyczania na procent był św. Tomasz z Akwinu. W jego opinii „branie procentów od pożyczonych pieniędzy jest niedozwolone. Jest niedozwolone, bo jest niesprawiedliwe, a niesprawiedliwe jest dlatego, że sprowadza się do sprzedaży czegoś, co nie istnieje: quia venditur id quo non est” [8].

Jest to nad wyraz słuszne stwierdzenie, ponieważ pamiętajmy, że pieniądz ma wartość umowną. Nie jest dobrem, które można spożyć, zbudować coś z niego, czy w jakikolwiek sensowny sposób wykorzystać. Jedyną wartość jaką posiada nadają mu ludzie, na mocy umowy zgadzający się dać mu moc środka płatniczego. Jest to jednak w znacznym stopniu iluzja, co widać w okresach wielkich kryzysów finansowych.

W trakcie hiperinflacji w Niemczech w latach 1918-1924 banknotami można było co najwyżej palić w piecu. „W 1914 roku kurs wymiany pomiędzy dolarem a niemiecką marką wynosił ok. 1:4. W 1923 roku wskaźnik ten podskoczył do poziomu 1 USD za 1 bilion marek! Zazwyczaj posiadanie tak dużej ilości pieniędzy, że musisz mieć wózek, aby je przenosić brzmi naprawdę nieźle, ale nie w sytuacji kiedy nie wystarcza to nawet na bochenek chleba” [9].

Oczywiście podejście do idei płacenia za pożyczone pieniądze w ujęciu św. Tomasza uwzględniało pewne niuanse, jak chociażby aspekt rzeczywistej szkody poniesionej przez wierzyciela. „Św. Tomasz wierny swej zasadzie utrzymuje stanowczo, iż nie wolno sprzedawać prawa do użytkowania pożyczonych pieniędzy; ale są inne jeszcze sposoby użytkowania pieniędzy niż ich wydawanie. Można na przykład złożyć pieniądze w zastaw, co nie jest równoznaczne z wydawaniem ich. W podobnym wypadku użytek uczyniony z pieniędzy jest czymś od samych pieniędzy odrębnym, toteż może być sprzedany oddzielnie, wskutek czego pożyczający ma prawo do otrzymania więcej, niż pożyczył” [10].

Niemniej jednak św. Tomasz stoi twardo na stanowisku piętnującym lichwę jako grzech. Ostrze jego krytyki spada jednak tylko na pożyczkodawcę. Pożyczkobiorca jest w jego oczach niewinny.

Warto też wspomnieć osobę żyjącego bliżej naszych czasów Papieża Benedykta XIV. W jednej ze swoich encyklik pochylił się nad problemem lichwy, który również w jego czasach był nabrzmiały i cuchnący nie mniej niż dzisiaj. „Natura grzechu zwanego lichwą leży i źródło swe znajduje w umowie pożyczki. Ta umowa finansowa między dwoma skłonnymi do jej zawarcia stronami wymaga, zgodnie ze swą naturą, aby jedna strona zwróciła drugiej kwotę dokładnie tej samej wysokości, jaka została pożyczona. Grzechem jest w tym przypadku to, że czasami wierzyciel żąda zwrotu większej kwoty niż ta, którą pożyczył. Utrzymuje on, iż należy mu się zysk, którym jest suma wykraczająca poza kwotę pożyczki, ale wszelki taki zysk jest bezprawny i lichwiarski” [11].

Z rodzimego podwórka i czasów już nam współczesnych należy przypomnieć osobę księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Celnie punktuje on mankamenty kapitalizmu pisząc: „Powstała nowa religia – pieniądza i bogactwa. Jej dogmaty – to nieograniczona wolność gospodarcza, wolna konkurencja, rozdział kapitału i pracy, najemnictwo, prawo podaży i popytu, mechanizm cen. Jej moralność – to brak wszelkiej moralności, przewaga kapitału nad człowiekiem i pracą, dobro produkcji, zysk jako dobry uczynek. Jej ołtarze – to wielkie fabryki, maszyny, narzędzia, kartele, syndykaty, banki, gdzie za cenę chciwości ofiarowywano życie ludzkie. Cel ostateczny – błogosławiony bogaty. Bogatymi bądźcie za wszelką cenę – kto może i jak tylko może!” [12].

Kardynał Wyszyński w jasny sposób zwraca więc uwagę na konieczność ochrony wolności przy jednoczesnej konieczności pamiętania o nakazach moralnych. W jego opinii Kościół potępia wszelkie „dzikie formy anarchii gospodarczej, wiodące nieliczną garść ludzi do opanowania świata przy pomocy pieniądza i kredytu” [13]. Cóż więcej można tu dodać?

Jak widać, pomimo wielu zniekształceń doktryny katolickiej oraz współczesnej mody na jej łagodzenie, stosunek Kościoła do lichwy pozostaje niezmienny. Począwszy od czasów pierwszych chrześcijan, poprzez średniowiecznych doktorów Kościoła i papieży, a na współczesnych przedstawicielach hierarchii kościelnej skończywszy, lichwa postrzegana jest jako zjawisko negatywne i szkodliwe.

Bankowość islamska

A ci, którzy pożerają lichwę,
nie powstają inaczej, niż powstaje ten,
którego przewrócił szatan przez dotknięcie.
Tak jest, ponieważ oni mówią:
„Handel jest podobny do lichwy”.
Lecz Bóg dozwolił handel a zakazał lichwy [14].

Bankowość islamska również wyrosła na gruncie religijnym. W przeciwieństwie do tzw. bankowości konwencjonalnej, cechuje się naciskiem kładzionym na kwestie moralne oraz zasady sprawiedliwości społecznej.

Oddajmy tu głos samym muzułmanom: „Bankowość islamska ma ten sam cel, co bankowość konwencjonalna, z wyjątkiem tego, że działa zgodnie z zasadami Szariatu, znanymi jako Fiqh al-Muamalat (islamskie zasady dotyczące transakcji). Islamska działalność bankowa musi być praktykowana zgodnie z Szariatem i jego praktycznym zastosowaniem w rozwoju islamskiej ekonomii. Wiele z zasad, na których opiera się bankowość islamu, jest powszechnie akceptowana na całym świecie od wieków” [15].

Brzmi to wszystko pięknie, jednak jakie są cechy różniące banki respektujące prawo Szariatu od znanych nam z rodzimego podwórka, bankowych molochów?

Przede wszystkim wyjaśnijmy sobie dwa podstawowe sposoby kształtowania relacji na linii klient-bank, w kontekście naszych rozważań nad niekonwencjonalnymi modelami bankowości. W sytuacji, gdy jedna osoba (bądź instytucja) posiada kapitał, a druga chce z tego kapitału skorzystać na rzecz swojej wizji biznesowej, w bankowości konwencjonalnej zastosowanie znajduje instrument kredytu. Polega on z grubsza na tym, że „kredytodawca zobowiązuje się udostępnić określoną kwotę na określony cel oraz czas, a kredytobiorca zobowiązuje się wykorzystać kredyt zgodnie z jego przeznaczeniem oraz zwrócić pobraną kwotę wraz z należnym bankowi wynagrodzeniem w postaci prowizji i odsetek” [16].

Właściciel kapitału bazuje na odzyskaniu kwoty głównej i dodatkowej na podstawie stałej stopy procentowej, jako rodzaju odszkodowania za utratę płynności finansowej na pewien czas. Płatność ta jest należna, niezależnie od tego, czy przedsiębiorca osiągnął zysk dzięki pożyczonym pieniądzom. W przypadku poniesionej straty kredytobiorca i tak musi spłacić główną kwotę pożyczki, a także naliczone odsetki z własnych środków, podczas gdy właściciel kapitału nie traci nic.

Nie brzmi to zbyt sprawiedliwie. Wygląda raczej na praktyczne zastosowanie prawa silniejszego, wykorzystującego cudzą potrzebę dla zysku, za usprawiedliwienie mając jedynie to, że może to zrobić.

Drugim ze sposobów rozwiązania sytuacji, w której jedna osoba ma plan i zdolności, a druga środki, jest ten stosowany w bankowości islamskiej zwany Mudarabah: „Jest to umowa zawarta pomiędzy dwoma podmiotami, w której kapitałodawca (Rabb al-Mal), powierza pieniądze zarządzającemu (Mudarib). Zarządzający kapitałem wykorzystuje go w sposób ustalony w umowie, a następnie zwraca go kapitałodawcy. Zysk wypracowany przez zarządzającego dzielony jest pomiędzy strony w sposób ustalony w umowie, natomiast straty ponosi tylko kapitałodawca” [17].

Co do zasady chodzi tu o to, że bank dzieli się zyskami i ryzykiem z osobą, której pożycza pieniądze. Brzmi dziwnie, nierealnie? Jednak takie są założenia. Aby to wszystko doprecyzować zapoznajmy się z głównymi, wynikającymi z Szariatu, zakazami obowiązującymi bankowość islamską. „Najważniejszym ograniczeniem jest zakaz riba. Wśród muzułmanów riba jest rozumiana jako zysk, który nie został zarobiony, procent od pożyczki. Drugim ważnym ograniczeniem bankowości islamskiej jest zakaz gharar. W odniesieniu do handlu oznacza on niedopuszczalność sytuacji, w której kupujący nie wie, co kupił, a sprzedający – co sprzedał. Trzecim ograniczeniem jest zakaz maysir. Chodzi tu ogólnie o gry losowe (gdy wynik zależy od przypadku). Nie jest natomiast oczywiście zakazane podejmowanie ryzyka w celu osiągnięcia zysku, czyli typowa działalność przedsiębiorcy” [18].

Jak widać świat muzułmański, nie rezygnując z rozdziału religii od innych dziedzin życia, wypracował ciekawą formę bankowości, w której nie pożycza się na procent, a bank jest swego rodzaju wspólnikiem w inwestycji. Czy to nie są przypadkiem zasady, którymi kierują się ludzie dbający nie tylko o swój interes, ale również o dobro wspólnoty? Przecież ta forma bankowości buduje wspólnotową odpowiedzialność za społeczeństwo, zaufanie pomiędzy ludźmi i instytucjami.

Nie warto chyba nawet wspominać o twardych regułach Szariatu, których przekroczenie wyklucza sprawcę z ummy (wspólnoty muzułmańskiej) i skazuje go na ostracyzm, będący od zawsze najlepszym narzędziem egzekwowania społecznego porządku.

Ostracyzm jednak jest możliwy tylko w społecznościach zwartych ideologicznie lub religijnie. W społeczeństwach tak zatomizowanych jak zachodnie ciężko dziś o prawdziwe więzi i spójny, jednoczący ludzi zestaw wartości. Tym społeczności muzułmańskie górują nad nami, jednak nie zawsze tak było. Jako społeczeństwa chrześcijańskie wyrośliśmy z podobnego zbioru zasad, które jednak z biegiem lat są coraz mniej przestrzegane. Bankowość konwencjonalna, której jesteśmy ofiarami, jest odejściem od naszego rzeczywistego dziedzictwa.

Konkluzja

Niestety w dzisiejszych czasach lichwiarze święcą triumfy i brylują na salonach zaś uczciwi ludzie cierpią biedę. Obraz świata, który znamy bliższy jest apokaliptycznym wizjom św. Jana niż intencjom Jezusa.

Niech nikt mi nie wmawia, że żyjemy w cywilizacji chrześcijańskiej. Konsumpcjonistyczno-ateistyczna mieszanka ideowa przenikająca na wskroś naszą codzienność, to najzwyklejsza hańba dla ludzkości. Chciałem napisać coś o bankowości chrześcijańskiej, o tym jak ją widzę, czy też jak mogłaby wyglądać, ale ciężko zrobić coś z niczego. Nie ma czegoś takiego jak bankowość chrześcijańska, ponieważ chrześcijaństwo jest w głębokiej zapaści. Zastąpiły je bożki pieniądza i władzy oraz chuci i lenistwa, zaszczepiane nam przez ich wyznawców.

Ludzki intelekt atakowany jest przez przedstawicieli mediów, show biznesu, polityki i finansjery, w celu odwiedzenia od tego, co naprawdę ważne. Oddajemy hołd pieniądzu nie zdając sobie z tego sprawy. Prawdziwe życie zastąpiliśmy iluzją, czy też raczej zastąpiono je nam niepostrzeżenie, by zrobić z nas głupi tłum, z radością biorący kredyty dla zaspokojenia, już nie tylko istotnych, ale również błahych potrzeb. Okłamano nas wmawiając nam, że tak musi być i wszyscy to zaakceptowali. Świat bez wartości i moralności, za to w wiecznej pogoni za iluzorycznym szczęściem, obiecywanym nam w kolorowych reklamach przez sztucznie uśmiechających się ludzi, w zamian za zakup tego czy innego produktu.

Każdy człowiek chce coś mieć. Potrzebuje tego samego co mają inni, albo więcej. Zapomina o sobie, o tym, że jest czymś więcej niż biologiczną maszyną kierowaną przez układ hormonalny. Nie patrzy na siebie tylko na innych, oceniając swoje życie w świetle cudzego stanu posiadania i cudzych dokonań.

Żerują na tym lichwiarze, pasożyty ludzkości. Zakazy zawarte w świętych księgach wielu religii nie są zwykłym wymysłem. Są uzasadnione z punktu widzenia dobra ogółu, są elementarnymi zasadami „higieny społecznej”. Gdy pojawia się lichwa zanikają więzi, zanika prawda i rzeczywistość, polegająca na tym, że rzeczy mają swoją wymierną wartość. Sztuczna kreacja pieniądza praktykowana przez banki nakręca spiralę zadłużenia, której nie da się już zatrzymać.

Ludzie i państwa wpadające w pułapkę długu, może z niej wyjdą, a może nie, tak czy owak skorzysta bankier.

Zastanówmy się nad sensem dalszego ciągnięcia tego niemoralnego procederu. Zakażmy lichwy na wzór muzułmański i poczekajmy na efekty. Z pewnością skutki będą zadziwiające. Cały szereg wartości niszczonych przez sztuczną kreację pieniądza wróci wtedy do łask. Ludzie zaczną rozumieć, czym jest praca i czym są więzi rodzinne i społeczne. Nikt nie da im pieniędzy znikąd, tak jak to dzieje się dzisiaj. Zaspokajanie żywotnych potrzeb ludzi nie powinno być uzależnione od bankiera, lecz od państwa.

Nie powinno się tak bardzo promować drogich kredytów mieszkaniowych, tylko budownictwo czynszowe. Niepotrzebne są nam chwilówki na święta, tylko realne wsparcie i solidaryzm gospodarczy, uczący ludzi odpowiedzialności za wspólnotę. To da się zrobić, tylko trzeba do tego woli politycznej i niezależności od bankowego lobby.

I niech nikt nie myśli, że naiwnie idealizuję muzułmański system bankowy. Wszystko ma swoje wady i zalety. Wszelkie posunięcia na skalę globalną, powinny mieć mocne etyczne podłoże lokalne. U nas nie jest z tym najlepiej, jednak wyznaczenie kierunku, to byłby dobry początek. Zacznijmy więc kwestionować zastany układ i drążmy w poszukiwaniu lepszego. Zaprezentowane w tym artykule przykłady, pokazują, że można postępować inaczej, a przede wszystkim uczciwiej.

Jarosław Gryń

[1] Arystoteles, Polityka, ks. I, Warszawa 1964, s. 20
[2] A. Krajewski, Jak ominąć Boga, czyli lichwa, pożyczki i banki według wielkich religii, „Gazeta Prawna”, http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/766685,jak-ominac-boga-czyli-lichwa-pozyczki-i-banki-wedlug-wielkich-religii.html, [dostęp: 20.06.2017]
[3] Biblia Tysiąclecia, Pwt. 23:20, Poznań 2000
[4] P. Zimbardo, Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło?, Warszawa 2008, s. 12
[5] Biblia Tysiąclecia, 3 Mojż. 25: 35-37, Poznań 2000
[6] Ibidem, Mt. 5: 17.
[7] Ibidem, Mt. 28: 19.
[8] E. Gilson, Tomizm. Wprowadzenie do filozofii św. Tomasza z Akwinu, Warszawa 1998, s. 372.
[9] 10 największych kryzysów finansowych w historii, Puls Biznesu, https://www.pb.pl/10-najwiekszych-kryzysow-finansowych-w-historii-485016, [dostęp: 20.06.2017]
[10] E. Gilson, op. cit., s. 373.
[11] Benedykt XIV, Encyklika Vix Pervenit, O lichwie i innych nieuczciwych zyskach, s.1
[12] Ks. Stefan Wyszyński, Kościół a duch kapitalizmu, cyt. za: „Dystrybucjonizm.pl”, http://www.dystrybucjonizm.pl/ks-kardynal-stefan-wyszynski-kosciol-a-duch-kapitalizmu/, [dostęp: 20.06.2017]
[13] Ibidem,
[14] Koran 2: 275, Tłumaczenie Koranu, Józef Bielawski, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1986
[15] What is Islamic banking?, „Institute of Islamic Banking and Insurance”, http://www.islamic-banking.com/what_is_ibanking.aspx, [dostęp: 20.06.2017]
[16] Kredyt bankowy, „Portal Edukacji Ekonomicznej NBP”, https://www.nbportal.pl/slownik/pozycje-slownika/kredyt-bankowy, [dostęp: 20.06.2017]
[17] Mudarabah, „Finansopedia”, http://finansopedia.forsal.pl/encyklopedia/finanse/hasla/911250,mudarabah.html, [dostęp:20.06.2017]
[18] Jacek Karwowski, Uwagi na temat bankowości islamskiej, „Bank i kredyt”, http://bankikredyt.nbp.pl/home.aspx?f=/content/2005/2005_09/karwowski_pl.html, [dostęp: 20.06.2017]

http://xportal.pl/

komentarzy 46 to “Lichwiarze w świetle religii i tradycji”

  1. markglogg said

    “CHRZEŚCIJAŃSKI” ETOS LICHWY”

    Marek Głogoczowski / „Gasienica”
    (ze zbioru „Jak Janosik prywatyzował Bank Światowy”, Kraków 1992)

    Stary Testament podaje taką oto zasadę stosowania lichwy: “Obcemu możecie pożyczać na lichwiarski procent, ale twemu bratu nie będziesz pożyczał na lichwiarski procent” (V Mój. 23, 21). Zakaz pożyczania „swoim” na wysoki procent, a także zasada umarzania długów co 7 lat, gwarantowała wewnętrzną spójność, oraz względną materialną równość wśród członków żydowskiej gminy. Zezwolenie na lichwę w stosunku do „obcych” było wręcz genialnym środkiem podboju Ziemi przez „Naród wybrany” – co zresztą w Biblii jest wyraźnie powiedziane: „gdyż Pan, Bóg twój, błogosławić ci będzie, jak ci obiecał, abyś wielu ludziom pożyczał w zastaw, ale ty sam nie będziesz się zapożyczać i dawać zastawu. Będziesz panował nad wieloma ludami, ale one nie będą nad tobą panować.” (V Mój. 6, 11); (gdyż przysiągł Pan, Bóg twój) „dać tobie domy pełne wszelakich dóbr, których nie gromadziłeś wykute studnie, których nie wykuwałeś, winnice i sady oliwne, których nie sadziłeś” (V Mój. 6, 11)

    Pierwsi chrześcijanie, którzy się zbuntowali przeciw zbójeckim ambicjom „panowania nad ziemią” ich własnej, żydowskiej gminy, rozszerzyli pojecie „braci” oraz „rodziny” na wszystkie narody, które dały się ochrzcić. Dzięki temu, wraz z nakazem „miłowania bliźniego jak siebie samego”, zakaz pożyczania na procent objął całą chrześcijańską Europę – i w tej ciemnocie oraz braku ekonomicznego liberalizmu Europa tkwiła przez ponad tysiąc lat. W miarę jednak postępów kapitalizmu idea braterstwa narodów, które przyjęły chrzest, uległa zapomnieniu, a co bogatsze z tych narodów zaczęły z powrotem imitować grabieżczy etos „Narodu wybranego”, czyniąc z Dekalogu i z „miłości bliźniego” tylko wydętą na zewnątrz „chrześcijańską” atrapę.

    W dwudziestym wieku, po trwającej kilkadziesiąt lat „nocy komunizmu”, kiedy to pożyczanie na wysoki procent zostało prawnie zakazane, Polska „powróciła do Europy” 1 stycznia 1990 w momencie rozpoczęcia naszej sławnej Reformy. „Reforma” ta jest niczym innym, jak tylko zakamuflowanym PROGRAMEM WIELKIEJ WEWNĄTRZNARODOWEJ LICHWY. Trzeba przyznać, że wyspecjalizowani w sztuce teatralnej Polscy Patrioci bardzo dobrze spektakl maskujący intencje Reformy wyreżyserowali: bezpośrednio przed rozpoczęciem „planu” Orłowi Białemu założono z patosem koronę, artyści dawali natchnione występy pod tytułem „nareszcie jesteśmy we własnym domu”, a w kościołach śpiewano ze wzruszeniem „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”.

    I Pan pobłogosławił, ale zgodnie z zasadą zapisaną w Biblii, we „wspólnym domu” pobłogosławił tylko tym, którzy pożyczali polskim bankom pieniądze. Bo lichwa u nas jest taka, jakiej najstarsi mojżeszowi nie pamiętają: ze stu dolarów „zainwestowanych:” w NPB na początku 1990, po roku można było odzyskać już dwieście dolarów, a po dwóch latach już tych dolarów trzysta!

    Ta zorganizowana pod patronatem Banku Światowego lichwa, załatwiła nie tylko naszych, rozwojowo ambitnych chłopów, którzy głodowali pod Sejmem, błagając by im długi odpuszczono. Państwowe fabryki, by móc cokolwiek wyprodukować, też musiały brać, choćby tylko „wewnętrznie”, średnioterminowe kredyty i odsetki od tych kredytów podrożyły o kilkadziesiąt procent wszystkie polskie wyroby – tak iż praktycznie wszystkie fabryki utraciły swą konkurencyjność z analogicznymi przedsiębiorstwami za granicą, gdzie te odsetki są wielokrotnie niższe. W ten genialnie prosty sposób udało się do minimum zredukować wartość polskiego majątku narodowego. Ten nasz wspólny majątek rozdaje się obecnie za jakieś „odczepne” NARODOM WYBRANYM, które od czasów rozwojowo ambitnego Gierka zaczęły Polsce pomagać: amerykański koncern „Pepsi” wziął już sobie warszawskiego „Wedla”, Anglicy biorą kopalnie miedzi, a jakiś Włoch przechwycił łódzką „Bistonę”, której maszyny natychmiast sprzedał Rosjanom.

    Spełniła się zatem w Polsce zapisana w Biblii obietnica Pana, że ci, którzy innym na procent pożyczają, z czasem zagarną wszystko: i fabryki, których nie budowali, i kopalnie, których nie drążyli, i pola, których nie uprawiali. Po tych aktach ekonomicznego zaboru, w których nasi „chrześcijanie” z entuzjazmem wciąż uczestniczą, pozostanie nam we wspólnym domu dość dużo ludzi nikomu niepotrzebnych, których nasz liberalny rząd pozbawia obecnie ziemi i warsztatów pracy. Zgodnie z Pismem Świętym, ci „obcy” zostaną w „Ziemi Obiecanej”, jaką jest dzisiejsza Polska, wytępieni: albo się będą musieli zapić na śmierć na bezrobociu, albo, jak ci zrujnowani przez odsetki chłopi, powiesić się sami. Jeśli zaś chcą dalej żyć, winni już teraz pakować manatki i starać się o wyjazd na „dobrowolne roboty” do któregoś z NARODÓW WYBRANYCH.

    I cóż tym, niepotrzebnym dziś Polsce Polakom na odchodnym, bez żadnego szyderstwa, należy powiedzieć? Czy to, że o taką chrześcijańską Polskę pod przywództwem „Solidarności” sami walczyli? Czy też może to, że śpiewając za komuny w kościołach „Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie”, wzywali oni imienia Pańskiego nie nadaremno. Bowiem taką właśnie wolność, jaką dzisiaj mają, ten Pan im, już w czasach Mojżesza, przysiągł.

    http://senat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?80640

  2. perpetum said

    Odwieczna metoda `drewniaków` wykorzystywania ludzi Duchowych perpetuum servitutem

  3. Realne said

    Temat interesujacy, na wstepie jednak istotna poprawka – to stwierdzenie jest, niestety, absolutnie nieprawdziwe:

    „W średniowieczu, wobec kategorycznego potępienia lichwy przez chrześcijaństwo, zajmowali się nią Żydzi”

    Lichwe tak intensywnie potepiano, gdzyz tyle osób sie nia paralo, tak Zydów jak i Gojów. A jesli mówimy o Sredniowieczu, to udzial Koczowników w rynku lichwy byl bardzo maly.

    ( zródlo: Jacques Heers – Narodziny Kapitalizmy w Sredniowieczu – http://www.editions-perrin.fr/livre/la-naissance-du-capitalisme-au-moyen-age/9782262030896 )

    ——
    Oho, jakieś nowe odkrycia historyczne prof. Heersa. Pewnie mu wyszło, że lichwę uprawiali głównie chrześcijanie. Zwłaszcza plemiona z nad Wisły.
    Admin

  4. konfuzjusz said

    Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów.

    Nie rozumiem.

  5. perpetum said

    re 4 Biblia dzisiejsza jest w wielu miejscach przepisana z korzyścią dla `plemienia wybranego` właśnie w ten `niezrozumiały` a jakże prosty sposób wybrali się męczennicy za `dychę`, znani nam masochiści, …

    Rzeczywistość odkrywana jest kawałku po kawałku i stanowi, iż żydowi zawsze trudnili się wojnami, szabrem.. lechickim jak i handlem ludźmi.

    W swojej wędrówce po Europie [Włochy dzisiejsze bardzo dlugo opierały się tej inwazji prowadzać długie i zaciekle wojny aż do XII w.] pokonując kolejne ludy doszli do Słowian i napotkali tam najmniejszy opor, stad wzięła się ziemia obiecana polan polin.

    Rzeczypospolita mając za swój majątek bogactwa niezmierne oraz ludzi łatwowiernych i wygodnych, przysposobiła niejako żydowiny do rozkradania ich majątku… [co jest aktualne] z czasem doprowadzili oni do dzisiejszej tragedii. Za te złote polskie dukaty wyprowadzane z obiegu poprzez podstawianie falsyfikatów [metoda i dziś stosowana] żydowina przejęła, opłacając masowe mordy zwane powstaniami czy też rewolucjami [linia królewska zmieniona została na juchę żydowska za Cromwella], najpierw Holandie i Anglie [ówczesne mocarstwa] a dalej za ich pomocą US i Rosje i dalej kolejne kraje… zastępując je państwami demonokratycznymi, pokojowo od wewnątrz [patrz Estera] lub krwawą łaźnią… głownie ludy chrześcijańskie, jako że stoją one w sprzeczności z nimi jak piekło z niebem.

  6. markglogg said

    Realne @3 napisał:

    A jesli mówimy o Sredniowieczu, to udzial Koczowników w rynku lichwy byl bardzo maly.
    powołując się na książkę Jacquesa Heersa, który utrzymuje, cytuję po francusku:

    Quant aux vrais puissants, ce ne sont pas les grands marchands, mais les usuriers. Dans la cité, ils tiennent le haut du pavé et s’imposent en maîtres,

    To dlaczego zatem:

    – po pierwsze, w posiadanym przeze mnie „Dictionnaire usuel QUILLET” z roku 1980, słowo „juif” już w drugim znaczeniu Fig. et péjor., fam., raciste, à bannir. (po polsku „w znaczeniu figuratywnym i negatywnym, potocznym, rasistowskim, które należy wyeliminować”) LICHWIARZ. Wciąż przecież we Francji „aller chez les juifs” oznacza iść do lichwiarza (tzn. obecnie do nobliwego banku po oprocentowaną pożyczkę).

    – po drugie, dlaczego w żydowskiej modlitwie kończącej Dzień Pojednania (Jom Kippur) pojawiają się takie słowa:
    Dlatego nadałeś nam, Wiekuisty, Boże nasz, w miłości dzień Pojednania… abyśmy wstrzymali od zdzierstwa ręce nasze i powrócili do Ciebie, by wykonywać ustawy woli twojej (czyli sławny nakaz „panujcie nad Ziemią”) całym sercem. (…)

    (Wg. „Co każdy powinien wiedzieć o judaizmie” WAM, Kraków, 2007)

    To przecież sama ta modlitwa sugeruje czym Naprawdę Pobożni Żydzi się zajmują zawodowo w Dzień Powszedni…

  7. roche said

    Amerykańska Żydówka, dziś 75 letnia Barbara Lerner Spectre, kierowniczka założonego przez rząd szwedzki Europejskiego Instytutu Studiów Żydowskich w Szwecji (2001) uzyskała od rządu szwedzkiego 4 mln. dolarów na Instytut, którego główny cel jest propagandowy, a polega na tym, by naciskać na rząd, żeby otwarł on granice dla niekończących się gromad emigrantów z Trzeciego Świata. Ciekawy był rodzaj owych nacisków. Polegały one na szantażu przez Żydów szwedzkich banku centralnego Szwecji, oskarżających go o to, że robił interesy na tzw. „nazistowskim złocie” skradzionym przez nazistów Żydom w czasie wojny. No i tym sposobem „Paideia” – ów Instytut kierowany przez panią Lerner Spectra – uzyskała 4 miliony dolarów jako gest ze strony rządu szwedzkiego. Śledztwo w sprawie o „nazistowskie złoto” nie potwierdziło inkryminowanego faktu, ale pomówienie pozostało. O sprawie tej pisała znana dziennikarka szwedzka, Ingrid Kristina Carlqvist (ur. 1960): „kiedy prowadzili negocjacje z rządem szwedzkim, oznajmili mu: „jeśli nie dacie nam pieniędzy, to my mamy poparcie Światowego Kongresu Żydów i rozgłosimy po całym świecie, że Szwecja jest krajem antysemickim”. Pani Carlqvist naraziła się zresztą środowiskom żydowskim, kiedy stwierdziła, że dziwne jest dlaczego istnieje taka wrażliwość, kiedy pod dyskusję poddaje się kwestie istniejące wokół holokaustu. Jej zdaniem bowiem nie powinno być sytuacji wymykających się sprawdzianowi”. Z kolei pani Barbara Lerner Spectre wyraziła swój pogląd w następujący sposób: „Myślę, że istnieje jakiś renesans antysemityzmu, gdyż w chwili obecnej Europa nie nauczyła się jak być multikulti i sądzę, że my jesteśmy teraz częścią na drodze do tej transformacji, która musi nastąpić. Europa nie okazuje się jako monolit społeczeństw, jakim była kiedyś w poprzednim stuleciu. Żydzi są w centrum tego wydarzenia. Jest to ogromna przebudowa, jaka w Europie musi nastąpić. Kierunek, to jest porządek multikulturalny. Żydzi będą tym dotknięci z racji naszej wiodącej roli. Ale bez niej i bez tej transformacji Europa nie przeżyje”. Za: Barbara Lerner Spectre & the transformation of Europe18 czerwca 20:12 https://www.darkmoon.me/2017/jews-accused-of-blackmailing-sweden-with-he

    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/zygmunt-zielinski/historia-po-niemiecku-i-biznes-po-zydowsku

    ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle – blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

    Izrael oryginalnie to imię człowieka nigdy państwa,. To oszukane jak wszystko co ich dotyczy, ponieważ Pan Bóg poprzez tego człowieka odrodził świat białych ludzi, zabrali nazwe [ zawsze falszywe fladi o ilus dnach]. Oni nie są biali a Chazarzy są ich odnoga, przechrztami.

    Chrystus nie był żydem. Pan Bóg automatycznie nie jest żydem. Oni są oblubienica satanicum na ziemi oraz krzewicielami zła, wrogami Boga i jego dzieci.

    Bestia ta oszukała cały świat poza muslims pers, których teraz niszczy planując trzecia wojnę globalna, by pozamiatać resztkę opornych białej rasy oraz sąsiadów mających pojęcie o nich i ich rodowodzie.

    Poza tym, cala reszta, Panowania,. Zdobyczy,.. i wypełnianiu planu satanicum.

  8. AlexSailor said

    O ja p***ę, ale brednie.

    Pierwsze – co to jest lichwa.
    Jest to WYKORZYSTYWANIE LOSOWEJ pożyczkobiorcy w celu wyduszenia z niego NADMIERNEGO zysku przez NADMIERNE oprocentowanie ale także przez WPĘDZANIE W SPIRALĘ ZADŁUŻENIA.

    Właśnie takie brednie dały możliwość zbicia kroci, opanowania handlu i w konsekwencji zdobycia pozycji politycznej jednym kosztem zduraczonych takimi właśnie bredniami innych.

    Po prostu stworzono ogłupianiem „mniej wartościowych narodów” sytuację idealną monopolisty w pożyczaniu pieniędzy przez drugich.
    Bo przecież pieniądze były pożyczane na procent zawsze, także w katolickim świecie.
    Nie ma się co rozwodzić, bo albo ktoś zaskoczy albo nie.

    Bankowość oparta na szariacie – kolejne brednie.
    Proszę porównać stopień rozwoju pożyczającej na procent Europy XVII-XIX wieku a stagnację, syf, dziadostwo, biedę w świecie szariatu, gdzie nie udało się stworzyć w sumie niczego.
    A dzisiejsze sukcesy „bankowości islamskiej” spowodowane jest tylko i wyłącznie rzece petrodolarów płynących do szeików i ich banków.

    Nie będę tu punktował dlaczego sytuacja zrobiła się nieznośna w XX wieku w kwestii pożyczania na procent, bo to trochę pisania jest.
    Może później.

    „Zakażmy lichwy na wzór muzułmański i poczekajmy na efekty”
    O tak, efekty będą na pewno.
    Jednym z nich będzie linia pomocowa dla zacofanej Europy otwarta przez Trynidad i Tobago.

    Przede wszystkim wyłączenie oprocentowania kapitału powoduje brak jego akumulacji i przeżeranie wszelkich nadwyżek – ale to w normalnym świecie, nie dziś.
    Dziś jest jeszcze gorzej, bo inflacja zżera kapitał w tempie niespotykanym ongiś.
    Pożycz pokuś 100 tys. przy inflacji 5% rocznie, to po 13 latach będziesz miał połowę tego co pożyczyłeś.
    Ale to też do większości ludzi nie dotrze, tak jak szkodliwość 500+ na kredyt czy w ogóle szkodliwość walorów socjalizmu.

    Pożyczanie bratu bez procentu.
    To jest nie pożyczanie, ale darowizna i jak najbardziej wskazana jest.
    Jeśli kogoś na to stać.

  9. Proste said

    Z Panem Alexem w sporej mierze sie zgadzam. Na wiecej i glebiej sil nie starcza, czasu ani ochoty, ale przyjemnie przeczytać rozsadne wywody.

  10. Re: 6 Alex Sailor…

    Pisze: „Pierwsze – co to jest lichwa.
    Jest to WYKORZYSTYWANIE LOSOWEJ pożyczkobiorcy w celu wyduszenia z niego NADMIERNEGO zysku przez NADMIERNE oprocentowanie ale także przez WPĘDZANIE W SPIRALĘ ZADŁUŻENIA.” (…)…

    (jasiek z Toronto)
    A kiedy nie bedzie lichwa, jesli pozyczkobiorca nie wydusi nadmiernego zysku a tylko nienadmierne oprocentowanie?
    Czy nienadmierne oprocentowanie nie bedzie lichwa?
    Czy nienadmierny zysk rowniez nie bedzie lichwa?
    Kiedy lichwa jest lichwa a kiedy nie I o jakiej wysokosci oprocentowania raczy Pan wspominac, by lichwa nie byla lichwa???

    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  11. revers said

    re6
    „wyłącznie rzece petrodolarów”

    cos pan Alex zapomnial napiac o emisji i kreowaniu pieniadza, w czyjych rekach jest od ponad 100 lat i jak to ma sie na globalna bankowosc lub CO2-Dollar.

    Do tego wymiana towarow i uslug typu bartel i troche mniej jest pieniedzy matki sw.Dolloresy na rynku lub BRICS.

  12. andzia said

    re:4
    Jezus to mówił w przypowieściach, zaraz po pannach głupich i roztropnych. Potem (Mt.rozdz.25, 13) ..bo nie znacie dnia ani godziny, przeszedł do przypowieści o talentach.. Chodzi o pomnażanie talentów i łask danych nam od Boga, o rozwój w dobrem.

  13. pkosd said

    poki co cotygodniowe NA KOLANA zobowiazuje wyznawcow ale kogo? a co lepsi chce powrotu do sprzed czegos tam gdzie tzw msze tj picie krwi i jedzenie ciala wyimaginowanego BOGA byly odprawiane po lacinie tzn. Od momentu wyrzniecia wiary tzw POGANSKIEJ (wyrzniecia tychze pogan a takkze spalenia na stosach historii i buntownikow) tj. ciemnota!!!!

    Poki nie zrozumiencie czym jet tzw KK to marny los. a najlepsze jest swiety JP@ ktory ma milion pomnikow – a ktorego zasluga najwieksza bylo zatajanie i ukrywanie tysiecy dziesiatki tysiecy PEDOFILOW w czarnych sukienkach – CZERNCE tak chyba ich nazywali nasi przodkowie.
    Wkrotce prawda wyjdzie na jaw a wtedy NA KOLANA wlasnej glupoty. Bedziecie wariowac w sumie to juz wariatami jestescie bo gdy rozum spi budza sie demony!

  14. semperparatus said

    Re.13 1.,Błędy ortograficzne i stylistyczne
    2.Mieszanie(celowe,lub nie)wzniosłej nauki Jezusa Chrystusa z polityką KK…
    3.Niesłuszne totalne potępianie tej ostatniej(polityki KK)…ponieważ w działalności Kościoła Katolickiego przeplatało się dobro i zło-dobro…poprzez wierność nauczaniu Zbawiciela…zło-poprzez odstępstwo od niego…głównie w stronę materializmu i egoizmu…pożądania dóbr doczesnych…
    Podsumowując:antychrześcijański bełkot…
    .

  15. Marucha said

    Re 13:
    Spierdalaj stąd, debilu.

  16. AlexSailor said

    ad 15 @Marucha

    CNN – co należało napisać.
    Ale to zagroda Gospodarza i nie można rządzić na jego podwórku stąd wyczekiwanie na CNN.

    A tłumaczyć pacanowi szkoda czasu.

  17. AlexSailor said

    ad 14 @ Semperparatus

    Przysłowie mówi: „nie podejmuj dyskusji z kretynem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem”.
    Aczkolwiek działalność misjonarska jest chwalebna.

    I nie „antychrześcijański bełkot” ale wierutne kłamstwa (dziesiatki tysiecy PEDOFILOW w czarnych sukienkach).

  18. Pinxit said

    Z ta historia Grecji to mam troche klopotu.
    Solon jednego dnia i nocy zlikwidowal wszystkie dlugi Aten i w ten sposob uratowal gospodarke Aten w ciagu jednego dnia.
    To samo zrobila kilka lat temu Islandia.
    Robia to co kilka lat emiraty, wychodzac z zalozenia, ze zadluzony obywatel nie pomaga gospodarce, bo nie ma mocy nabywczej.

    Prawda jest, ze od czasow babilonskich banki sprytnie okradaly ludzi.

    3
    Realne
    Podlapana jakas bzdura. Chrzescijanstwo rzeczywiscie zakazywalo lichwy bo to juz powinnismy wiedziec z Ewangelii. Chrystus zabronil lichwy.
    Prawda jest, ze chrzescijanie nie mogli zarabiac na lichwiarskich procentach, ale zapomnieli zabronic zydom.

    Jakos sie tak stalo, ze nigdy lichwiarze nie dostali po pysku, bo zawsze byli potrzebni hulaszczym wladcom, arystokratom i skorumpowanej administracji..

    Natomiast najwiekszym grzechem naszych czasow jest uznanie pieniadza za towar! (commodity) i wystawianie go na gieldzie. (Nasi frankowicze sa klasycznym przykladem)

    Spekulacje finansowe na gieldzie ubily ekonomie swiata. Bo teraz nie potrzebny jest zaden rozwoj gospodarczy ani spoleczny bo „pienadza sie zarabia na pieniadzu”. Kompletny debilizm ekonomiczny.
    Bawimy sie w krola Midasa.

    I chociaz wiadomo, kto wymysla coraz to nowe spekulacje i przekrety finansowe, nigdy winni nie zostali pociagnieci do odpowiedzialnosci.
    Dlaczego?
    A bo wszystkie szwindle bankowe zostaly zalegalizowanae przez parlamenty swiata. A wiec zlodziejski system jest legalny.

    Teraz dochodzi do takich absurdow, ze banki bywaja zadluzone i musza zbanczyc!

    I nasza religia i islam zabrania lichwy a to glownie dlatego, ze niemoralne jest bogacic sie na osobie w potrzebie.
    Jesli ktos potrzebuje pomocy np. finansowej to obowiazkiem chrzescijanina jest mu pomoc. Ale za obowiazek pomocy nie powinno sie pobierac oplaty bo to jest grzech.
    Ja spotykam wielu katolikow, ktorzy uwazaja, ze „banki musza z czegos zyc”.
    Taki katolik moim zdaniem, nie zna ani zasad swojej religii ani nie rozumie roli bankow.

    Bankowosc NIE jest celem ekonomii. Jest narzedziem.

  19. AlexSailor said

    @Pintax

    „Jesli ktos potrzebuje pomocy np. finansowej to obowiazkiem chrzescijanina jest mu pomoc.”

    To na co Pan czekasz.
    Jakiś miliard, dwa ludzi POTRZEBUJE POMOCY, np. finansowej.
    Jak wyżej Pan napisał i uznaje się za chrześcijanina, to trzeba pomóc.
    Jak w Ewangelii napisano – sprzedać co Pan ma (może nie ma nic?) i rozdać potrzebującym.
    Tych nigdy nie braknie.

    To jest to myślenie pokrewne temu, że trzeba wpuścić „uchodźców”, bo przecież potrzebują.

  20. Marek B said

    @ 8 AlexSailor

    Wiele, wiele kompromitujących błędów.

    1. Po pierwsze, co to jest LICHWA.

    LICHWA to pożyczanie pieniędzy na procent.

    To jest klasyczna definicja, od starożytnych, po Biblię, przez Koran. Znaczenie terminu „lichwa” zostało zmienione ~300 lat temu na zlecenie londyńskich lichwiarzy, według metody opisanej przez Geroge Orwella w „Folwarku zwierzęcym” (wszyskie zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze). Poważni ludzie to wiedzą i promują dezinformacji.

    2. Po drugie: lichwa w chrześcijaństwie jest grzechem śmiertelnym. Relatywnie dobrze rozkminił ten temat Tomasz z Akwinu w „Sumie teologii”: http://www.newadvent.org/summa/3078.htm

    3. Po trzecie, żydom pożyczanie pieniędzy na procent jako sposób na podbicie świata narzucił judeochrześcijański bóg.

    Pwt 15:6 Bo Pan, Bóg twój, pobłogosławił ci tak, jak ci to powiedział. Będziesz pożyczał wielu narodom, a sam od nikogo nie będziesz pożyczał; będziesz panował nad wielu narodami, a one nad tobą nie zapanują.

    Pwt 23:20-21 Nie będziesz żądał od brata swego odsetek z pieniędzy, z żywności ani odsetek z czegokolwiek, co się pożycza na procent. Od obcego możesz się domagać, ale od brata nie będziesz żądał odsetek, aby ci Pan, Bóg twój, błogosławił we wszystkim, do czego rękę przyłożysz w ziemi, którą idziesz posiąść.

    Zwracam uwagę że powyżej sam żydowski bóg zdaje sobie sprawę jak destrukcyjnym ekonomicznie instrumentem jest lichwa. Powoduje ona kumulację bogactwa w oligarchii pałającej się tym procederem na koszt całego społeczeństwa.

    4. Od zawsze wśród ludów cywilizowanych lichwa była uważana za podłe zajęcie. Pisał o tym Arystoteles, wspomniał Święty Prorok Mahomet (2:275-276):

    A ci, którzy pożerają lichwę,
    nie powstaną inaczej, niż powstaje ten,
    którego przewrócił szatan przez dotknięcie.
    Tak jest, ponieważ oni mówią:
    „handel jest podobny do lichwy.”
    Lecz Bóg dozwolił handel, a zakazał lichwy.
    A ten, kto otrzymał napomnienie od swego Pana
    i powstrzymał się,
    będzie miał swoje poprzednie zyski
    i jego sprawa należy do Boga.
    A którzy powrócą,
    tacy będą mieszkańcami ognia;
    oni tam będą przebywać na wieki.

    Bóg zniweczy lichwę, a pomnoży dawanie jałmużny.
    Bóg nie miłuje żadnego niewiernego grzesznika!

    5. Wiedza na temat islamu też nie powala. Chrześcijańska Europa cywilizacyjnie znacznie ustępowała zarówno Bizancjum jak i światu islamu. Chrześcijańscy rycerze dopiero w Konstantynopolu dowiadywali się o zwyczaju noszenia bielizny. Wschód mocno górował kulturowo, zwłaszcza islam. Islam podupadł dopiero w wyniku podbicia przez armie Czyngis-Chana. Cezurą jest zdobycie Bagdadu w 1258 roku. Wtedy to cywilizacja islamu podupadła, co trwa do dzisiaj.

    Do 1258 roku największym miastem Europy była …. Kordoba. To muzułmańska część Europy była najbardziej cywilizowana. Jeszcze dzisiaj można to zobaczyć, to wszystko zrobili bez lichwy, która w islamie jest jednym z Siedmiu grzechów głównych.

  21. RomanK said

    Pozycznie….a udzielanie kredytu to dwie rozne sprawy , pojecia i procesdery.
    Pozyczanie dotyczy wielu rzeczy…od chleba do koszuli, lopaty i siekiery..zeby przegonic Lichwiarzay…
    BO ci z pozyczki uczynili preceder zlodziejstwa za przyzwoleniem….wlasnie tylko dzieki istnieniu pieniadza.
    Lichwa jest zwiazana tyklko z pieniadzem..kazdym pieniadzem.
    Tylko na medium mozna dokonywac absdtrakcyhjnych operacji ,ktore w rzeczywistosci nie sa mozliwe..a skoro nie sa mozliwie to…( Prosze zapamietac nie powoduja zmian rzeczywistosci)
    Lichwa to pozyczanie pieniedzy na procent….czyli tworzenie sytuacji ze dzieki pozyczeniu medium wymiany- pieniedzy , pozyczjacy poprzez nalozony procent na pozyczke przejmuje czesc wypracowanej w procesach gospodarczych tzw Nadwyzki Ekonomicznej. Dlatego tylko nie drukuja pieniedzy na procenty…zeby nie wracal sdo nich pusty pieniadz nie majacy pokrycia w realnosci. Lichwa zaczyna sie kiedy procent odbiera pracujacycm wiecej niz 30% wytworzonej nadyzki ekonomicznej.
    Tak byli wtedy , gdy pozyczajacy mial pieniadze wlasne …najczesciej ieniadze jako commoditty.
    Ale dzis jest inaczej…pozyczajcy nie ma nic zqa wyjatkiem udzielonej mu wylacznosci – monopolu na tworzenie pieniadza z niczego!

    Ten pieniadz- credyt – stworzony z Niczego, przez pozyczajcego -poprzez podpisanie i przyjecie na siebie obligacji jego splaty… jest nastepnie pozyczany Temu samemu pozyczajacemu , ktory go stworzyl i dodatkowo obciazony odsetkami…..i zabezpieczony, czy to hipoteka, czy tytulem do przedmiotu credytowania- do chwili jego pelnej splaty.
    TO –jest o wiele wiecej niz lichwa….to Niewolnictwo!
    Nie majac NIC..wlasciciele monopolu Pieniadza staja sie wlascicielami Swiata.
    A wystarczy powiedziec …… NIE!

    Polacy na przyklad ( ale inni tak samo) pracuja do Czerwca ..18 tego na podatki jaki zabiera im panstwo zwane dla zartu chyba polskim…. nastepne pol roku na bankierow- jakim licencji na monopol pieniadza udzielilo tzw panstwo polskie…za ktore doddatkowo powinni wlaczyc mlodzi Polacy do ostatniej kropli krwi……. najlepiej z Ruskimi.

  22. semperparatus said

    Re.20 „judeochrześcijański bóg”…Nie ma kogoś(czegoś)takiego…judaizm i chrześcijaństwo to przeciwne sobie i wykluczające się wzajemnie pojęcia…”bóg”judaizmu…opisany w ST…to tak naprawdę jahwe-demiurg-szatan…plemienny bożek żydów…władca naszego świata…materii i doczesności…a także nienawiści do nie-żydów(Łk,6,19-21).Bóg chrześcijan to władca miłości i prymatu ducha nad materią…jego wysłannikiem był Jezus Chrystus…(J,18,37..”królestwo moje nie jest z tego świata”)

  23. RomanK said

    Kto moze niech pojmie:

  24. osoba prywatna said

    Jabłka i wojna ekonomiczna
    https://ligaswiata.blogspot.no/2016/06/jabka-i-wojna-ekonomiczna.html

  25. NICK said

    Panie Romanie.
    Chyba rację ‚miau’ Gospodarz.

  26. Re: Alex Sailor

    Re: 6 Alex Sailor…CZEKAM NA ODPOWIEDZ !!!

    Pisze: „Pierwsze – co to jest lichwa.
    Jest to WYKORZYSTYWANIE LOSOWEJ pożyczkobiorcy w celu wyduszenia z niego NADMIERNEGO zysku przez NADMIERNE oprocentowanie ale także przez WPĘDZANIE W SPIRALĘ ZADŁUŻENIA.” (…)…

    (jasiek z Toronto)
    A kiedy nie bedzie lichwa, jesli pozyczkobiorca nie wydusi nadmiernego zysku a tylko nienadmierne oprocentowanie?
    Czy nienadmierne oprocentowanie nie bedzie lichwa?
    Czy nienadmierny zysk rowniez nie bedzie lichwa?
    Kiedy lichwa jest lichwa a kiedy nie I o jakiej wysokosci oprocentowania raczy Pan wspominac, by lichwa nie byla lichwa???

    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. Realne said

    3. Admin – moze pan sie wstrzyma od komentowanie spraw, na których sie pan wystarczajaco nie zna?

    21. RomanK – w zasadzie tak jest, jak Pan pisze. Moze Pan poda adminowi co by mu sie przydalo przeczytac w tej materii.

    Panie Jasiek, jak panu pozycze paczke gwozdzi na tydzien a pan mi odda taka sama paczke plus pare srubek z wdziecznosci za poratowanie w potrzebie na budowie, to bede lichwiarzem?

    Pan poda granice miedzy rekompensata za okazana pomoc a lichwa, ok?

    ——
    Spierdalaj stąd, gówniarzu.
    Ja w swym życiu więcej zdążyłem zapomnieć, niż takie gowno, jak ty, zdążyło się nauczyć.
    Admin

  28. Re: 27 Ralne? (nowy „nick”…)

    Rozroznienie pojecia lichwy a wdziecznoscia jest bardzo dalekie od panskiego mniemania (mowiac szczerze: bardzo prymitywnego, a nawet „lewackiego”).

    Pojecie lichwy w/g panskiego „mniemania” (nawiazujac do panskiego pytania) okreslic mozna na podstawie prowokacyjnej, a wiec jesli pozyczyl mi pan paczke gwozdzi ktora kosztuje np. 10 zlotych a po tygodniu zyczy sobie pan zwrotu takiej samej paczki gwozdzi plus pare srobek ktore musze zakupic np: za 1 zlotych,, bo ich nie posiadam, a wiec zachodzi tutaj zamiana towaru na cyfre (pieniadze), czyli zwrot 10 zlotych plus 1 zlotych – co w swietle Prawa Naturalnego jest najzwyklejsza lichwa.

    Jesli chodzi o wdziecznosc, to jesli pozyczyl mi pan paczke gwozdzi na tydzien, to ja zwracam panu dokladnie taka sama paczke gwozdzi, a z wdziecznosci ofiaruje panu 10 kg ziemniakow, ktorych na mojej ziemi byl dosc dobry urodzaj, lub 10 kg pszenicy dla panskich kur, lub golebi. To jest wdziecznosc z mojej strony wobec panskiej pomocy pozyczki gwozidzi. gdyz nie musialem zamieniac swoich pieniedzy na towar (srobek) aby zadoscuczynic panskiej pomocy.

    Podobna ma sie sytuacja np: z ziemniakami, (plodami rolnymi), gdzie ja pozyczylbym panu 100 kg ziemniakow a pan w zamian za pomoc w nastepnym roku oddalby mi pan 120 kg ziemniakow z czego 20 kg byloby forma wdziecznosci, za to,ze poratowalem pana w potrzebie w swietle Prawa Naturalnego, a wiec tam gdzie nie zachodzi zamiana towaru naturalnego (gdzie ziemia rodzi owoce) w cyfre (pieniadze) tam nie ma miejsca na pojecie lichwy. Czyli oddaje to co sie nalezy Bogu I to co jest wlasnoscia (nalezy do) „cezara”…
    Skoro ludzie sa wlasnoscia Boga, a pieniadze wlasnoscia (wytworem) czlowieka, to najpierw powinno sie zadowolic Boga a potem czlowieka: Jesli Bog dal ci za darmo, to rowniez daj Bogu za darmo a tym samym czlowiekowi, jako Jego odbiciu, by nie doprowadzic do jego upadku w sensie materialnym I moralnym.

    Tak wiec panskie pytanie, jest dalekie od Prawa Naturalnego jak rowniez dalekie od etyki I moralnosci… No chyba ze uprawia pan „podwojny standard” etyczny I moralny, a to juz jest zupelnie inna sprawa…

    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  29. Marucha said

    Re 27:
    Już Pana szanownego tu nie ma. Gnoje odkrywający na nowo historię – won do Wyborczej.

  30. Marucha said

    Re 28:
    Re: 27 Realne? (nowy „nick”…)

    Nie inaczej,
    Realne, Proste, Polok, Jasne, Ciekawe, Interesujące, Nowoczesne…

    Żydowski albo żydujący prowokator. Subtelniejszy, niż poprzednio nasyłane młoty…

  31. Greg said

    ,,Realne, Proste, Polok, Jasne, Ciekawe, Interesujące, Nowoczesne…”

    Nieprawdaż?, Pragmatyczne, Maćko = prostytutka ,,nick”-owa.

    Nie wiem, czy to Maćko.
    Ale że to ch** rzadki, to wiem.
    Będzie mi tu, gnój, wciskał kit, że lichwą zajmowali się głównie chrześcijanie!
    Niech idzie, gnój, gdzie indziej idiotów sobie podobnych szukać.
    Admin

  32. Bryk said

    Z procentami ten dowcip już nie przechodzi:

    Do przeżywającego kłopoty jedynego hotelu w wiosce na pięknej greckiej wyspie przyjeżdża niespodziewanie niemiecki turysta i pyta czy są wolne pokoje. Hotelarz kiwa głową, bo prawie wszystkie są puste. Niemiec prosi o klucz, żeby zobaczyć pokój, czy mu odpowiada i jako kaucję zostawia na kontuarze 100 euro. Dostaje klucze do kilku pokoi i idzie na górę je obejrzeć. W tym czasie hotelarz bierze stówę i pędzi do rzeźnika żeby zapłacić część rachunków. Rzeźnik bierze te samą stówę i idzie do rolnika żeby mu zapłacić za świnię, którą wziął na kredyt w zeszłym tygodniu. Rolnik z tą samą stówą idzie do jedynej lokalnej prostytutki, żeby jej zapłacić za dwie ostatnie wizyty. Prostytutka z tym samym banknotem idzie do hotelu i płaci hotelarzowi 100 euro za dwie noce z klientami w hotelu. Po chwili Niemiec wraca, mówi że niestety pokoje mu się nie podobają, zabiera swoje 100 euro (ten sam banknot, tylko trochę bardziej pomięty) i wychodzi.

  33. MatkaPolka said

    Jezus przepędza lichwiarzy ze świątyni

    Jana 7:(13) A gdy się zbliżała Pascha żydowska, udał się Isus do Jerozolimy. (14) I zastał w świątyni sprzedających woły i owce, i gołębie, i siedzących wekslarzy. (15) I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał, (16) a do sprzedawców gołębi rzekł: Zabierzcie to stąd, z domu Ojca mego nie czyńcie targowiska. (17) Wtedy uczniowie jego przypomnieli sobie, że napisano: Żarliwość o dom twój pożera mnie.

    Jeden człowiek z biczem w ręku mógł łatwo przepędzić ich wszystkich, wraz z wołami i owcami? Lichwiarzom powywracał stoły i porozsypywał pieniądze.

  34. MatkaPolka said

    LIBIA KADAFIEGO

    Odwołany rosyjski ambasador w Libii, Wladimir Chamow, odpowiadając w wywiadzie na pytanie czy Kadafi uciskał swoich obywateli, powiedział: „O jakim ucisku mówimy? Libijczykom hojnie przyznawano kredyty na 20 dwadzieścia lat bez odsetek na budowę domów, litr benzyny kosztował około 10 centów, jedzenie nie kosztowało nic, a nowy jeep KIA z Korei Południowej można było kupić za zaledwie $7500. Kraj ten już nie istnieje .”

    Jaki są znane fakty i liczby o Libii i jej przywódcy?

    * PKB per capita = $14,192
    * Każda rodzina otrzymuje rocznie pomoc = $1,000
    * Bezrobotny otrzymuje $730 miesięcznie
    * Miesięczna pensja pielęgniarki w szpitalu = $1,000
    * Każdy noworodek = jednorazowo $7,000
    * Po zawarciu małżeństwa każda para = $64,000 na zakup mieszkania
    * Na założenie własnej działalności jednorazowo = $20,000
    * Zakaz wysokich podatków i ceł
    * Darmowe edukacja i opieka zdrowotna
    * Edukacja i staż za granicą opłacane przez państwo
    * Sieci sklepów dla dużych rodzin z symbolicznymi cenami na podstawowe art. Spożywcze
    * Surowe kary za sprzedaż przeterminowanych produktów, w niektórych przypadkach areszt
    * Liczne apteki z darmowymi lekami
    * Podrabianie leków uważane za groźne przestępstwo
    * Nie ma opłat za czynsz
    * Nie ma opłat za energię elektryczną
    * Zakaz sprzedaży i używania alkoholu, prawo „prohibicji”
    * Pożyczki na zakup samochodu i mieszkania bez odsetek
    * Zakaz usług w zakresie nieruchomości
    * Osoba kupująca auto, do 50% ceny płaci państwo, w przypadku milicji = 65%
    * Paliwo tańsze od wody: 1l. paliwa = $0.14. Zysk ze sprzedaży ropy wydawany dla dobra społeczeństwa i podnoszenie standardu życia
    * Kadafi zgromadził ponad 143 t złota. Planował wprowadzić strefę bezdolarową i używać złoty dinar, zamiast waluty w rachunkach z innymi państwami

    * Duże sumy wydawane na irygację z wód gruntowych, w ilości około 100 odpływów z Nilu. Ze względu na skalę tego projektu nazwano go „ósmym cudem świata.” […] Jest to tzw. „zielona rewolucja.” która rozwiązuje wiele problemów żywnościowych w Afryce, a Libii zapewnia stabilność i niezależność ekonomiczną.

    * W 2010 r. Kadafi złożył wniosek w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ o śledztwo ws. okoliczności ataku USA i NATO na Irak, oraz postawienie przed sądem winnych masowych zbrodni. Przedłożył projekt rezolucji ws. odszkodowania byłych państw kolonialnych byłym koloniom za eksploatację w okresie kolonialnym […]

    Zachodnia propaganda demonizuje Muammara Kadafiego jako patologicznego tyrana i nieprzejednanego wroga demokratycznych aspiracji Libijczyków. To nie jest prawda. Istnieją pewne mechanizmy powszechnej kontroli i demokracji w Libii: wybierane rady obywatelskie i społeczności samorządowe (gminy). Wszystko to bez nomenklatury partyjnej w sowieckim stylu, nadętej biurokracji, ale przy bardzo wysokim standardzie życia i bezpieczeństwa socjalnego obywateli. Coś w rodzaju społeczeństwa, które w jakiś sposób wygląda jak komunistyczne. Czy dlatego Libię mają demonizować i atakować stare mocarstwa imperialistyczne? …

    Sigizmund Mironin w artykule ‘Why is Libya bombed’ [Dlaczego bombarduje się Libię] pisze:

    „Libia, która jest uważana za dyktaturę wojskową Kadafiego, jest rzeczywiście najbardziej demokratycznym państwem na świecie.

    W 1977 r., Libia została ogłoszona najwyższą formą demokracji, w której tradycyjne instytucje rządowe są zniesione, a cała władza należy bezpośrednio do ludzi, przez komitety i kongresy ludowe. Państwo jest podzielone na wiele wspólnot, które są samodzielnie kierowanymi „mini-państwami w państwie,” z pełną władzą w swoim okręgu, łącznie z podziałem środków budżetowych.
    Ostatnio Muammar Kadafi ogłosił bardziej demokratyczne idee – dystrybucję dochodów z budżetu wśród obywateli…. Według przywódcy libijskiej rewolucji to eliminuje korupcję i pasożytniczą biurokrację.”

  35. MatkaPolka said

    Muammar al-Kaddafi – Zielona Książka

    https://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/07/13/muammar-al-kaddafi-zielona-ksiazka

    Książka napisana przez libijskiego przywódcę. Stanowi ideologiczną podstawę ustroju w Libii oraz filozofię M. Kadafiego nt. polityczne i społeczne.

    Władza ludu PODMIOT WŁADZY
    Kwestia podmiotu władzy jest pierwszoplanowym problemem politycznym, przed którym stoją społeczności ludzkie.

    PARLAMENTY
    Parlamenty, stanowiące kręgosłup tradycyjnej demokracji panującej dziś na świecie, są oszukańczą reprezentacją ludu, a systemy przedstawicielskie – sztucznym rozwiązaniem problemu demokracji. Parlament powstaje na zasadzie zastępowania ludu. Sama zasada jest w istocie zupełnie niedemokratyczna, ponieważ demokracja oznacza władzę ludu, a nie rządy sprawowane w jego imieniu. Samo istnienie parlamentu oznacza nieobecność ludu, ponieważ prawdziwą demokrację tworzy się na zasadzie obecności ludu, a nie jego zastępców. Parlamenty stały się zalegalizowaną barierą oddzielającą ludy od sprawowania władzy, gdyż właśnie izolują one masy od uprawiania polityki i zastępują je przejmując w swe ręce monopol suwerenności. Narodom nie pozostawia się nic ponad pozory demokracji polegającej na staniu w długich kolejkach do urn wyborczych.

    PARTIA

    Partia jest współczesną dyktaturą, jest nowoczesnym dyktatorskim podmiotem władzy, gdyż opiera się na zasadzie panowania części nad całością. Stanowi ona najnowsze – jak do tej pory – narzędzie dyktatury. Ponieważ nie jest jednostką, nadaje tworzonym przez siebie radom i komitetom oraz prowadzonej przez swoich członków propagandzie pozory demokracji.

    Nie jest jednak instytucją demokratyczną, gdyż składa się z ludzi, których łączy wspólny interes, wspólne poglądy, poziom kultury lub pozycja. Tworzą oni partie, by realizować swoje interesy lub narzucać swoje poglądy czy ideologię całemu społeczeństwu. Celem partii jest sprawowanie władzy w imię realizacji swego programu. Jednak z punktu widzenia demokracji żadna z osób nie może sprawować władzy nad całym narodem, reprezentującym wiele interesów, poglądów, nastrojów, stanowisk i przekonań. Partia jest więc dyktatorskim podmiotem władzy, umożliwiającym wyznawcom wspólnych poglądów lub posiadaczom wspólnych interesów rządzenie całym narodem. Partia stanowi mniejszość w stosunku do narodu. Jej utworzenie ma na celu budowę narzędzi do rządzenia ludem, czyli tymi, którzy są poza partią.

    KLASA

    Polityczny system klasowy jest tym samym, co polityczny system partyjny, plemienny czy wyznaniowy. Klasa w identyczny sposób panuje nad społeczeństwem, jak partia, plemię czy sekta religijna. Podobnie bowiem, jak partia, plemię i sekta, klasa jest grupą o wspólnych interesach. Powstają one wtedy, gdy grupę ludzi łączy więź krwi, przekonania, wykształcenie, pozycja społeczna lub standard życia.

    REFERENDUM

    Referendum jest fałszowaniem demokracji. Ci, którzy mówią „tak” i ci, którzy mówią „nie”, w rzeczywistości nie wyrażają swej woli. Na mocy określonego pojmowania współczesnej demokracji nie wolno im nic powiedzieć poza „tak” lub „nie”. Jest to najsroższy i najbardziej skrajny system dyktatorski. Kto mówi „nie”, powinien móc wyjaśnić powody swego stanowiska; dlaczego nie powiedział „tak”, ten zaś, kto mówi „tak”, powinien uzasadnić, dlaczego wyraził zgodę i nie powiedział „nie”. Każdy powinien wyjaśnić, czego oczekuje, oraz jaka jest przyczyna akceptacji czy też negacji!

    KONGRESY LUDOWE I KOMITETY LUDOWE

    Kongresy ludowe to jedyna droga sprawowania prawdziwej demokracji. Każdy inny system pozostający w sprzeczności z metodą sprawowania demokracji poprzez kongresy ludowe jest systemem niedemokratycznym.

    Wszelkie istniejące obecnie na świecie systemy władzy są niedemokratyczne, gdyż nie przyjęły takiej metody. Kongresy ludowe są ostatecznym etapem pochodu narodów zmierzających ku demokracji. Kongresy ludowe i komitety ludowe stanowią owoc walki narodów w imię demokracji. Nie są one wytworem fantazji, lecz produktem ludzkiej myśli, który skupił w sobie całokształt doświadczeń ludzkości kroczącej drogą ku demokracji.

    SYSTEM PRAWNY SPOŁECZEŃSTWA

    System prawny jest tak samo ważką kwestią, jak kwestia podmiotu władzy. Sprawa ta nie została rozwiązana we współczesnej epoce, choć znajdowała swe rozwiązanie w innych okresach historycznych.

    Ustanawianie systemu prawnego dla społeczeństwa przez wyspecjalizowaną komisję czy radę jest posunięciem błędnym i niedemokratycznym. Podobnie błędne i niedemokratyczne jest wnoszenie poprawek lub anulowanie systemu prawnego przez jednostkę, komisję lub radę. Czym więc jest system prawny społeczeństwa? Kto ma go ustanawiać? Jakie jest jego znaczenie dla demokracji?

    Część III Społeczna podstawa Trzeciej Teorii Światowej

    SPOŁECZNA PODSTAWA TRZECIEJ TEORII ŚWIATOWEJ

    Siłą napędową dziejów ludzkości jest czynnik społeczny, czyli narodowy. Podstawą rozwoju ludzkości jest bowiem społeczna więź łącząca wszystkie grupy ludzkie — od rodu, po plemię i naród.

    RODZINA

    Rodzina jest dla człowieka czymś ważniejszym od państwa. Ludzkość składa się z jednostek, a każda jednostka wie, co znaczy dla niej rodzina. Jest to jej kolebka, miejsce wzrastania oraz społeczna osłona. Naturalne jest więc, że ludzkość to jednostki i rodziny, a nie państwa. W naturze ludzkości nie leży nic, co nazywa się państwem. Państwo to sztuczny system polityczno-ekonomiczny, a czasem również militarny, z którym ludzkość nie ma nic wspólnego. Rodzina przypomina pojedynczą roślinę stanowiącą podstawę flory w przyrodzie.
    (***)
    Społeczeństwo socjalistyczne osiągnie w końcu etap, na którym zniknie zysk oraz pieniądz. Dojdzie do tego wskutek przekształcenia go w społeczeństwo produkcyjne oraz osiągnięcia produkcji zaspokajającej materialne potrzeby wszystkich jednostek. Na tym ostatnim etapie rozwoju automatycznie zniknie pojęcie zysku, a pieniądze przestaną być potrzebne.
    Uznanie zysku jest uznaniem wyzysku, a już samo uznanie go oznacza, że nie jest on niczym ograniczony. Podejmowane próby ograniczenia zysku różnymi metodami to jedynie reformatorskie wysiłki, które już ze swej istoty nie są w stanie zlikwidować wyzysku człowieka przez człowieka.
    Ostatecznym rozwiązaniem jest likwidacja zysku. Zysk jest jednak motorem procesu gospodarczego, więc jego likwidacja nie jest kwestią decyzji, lecz następstwem rozwoju socjalistycznej produkcji. Nastąpi to w chwili zaspokojenia materialnych potrzeb społeczeństwa i jednostek. Działanie na rzecz powiększenia zysku prowadzi więc ostatecznie do jego zaniku.

  36. Jack Ravenno said

    @20 MAREK B – a może pan szanowny przestanie tak ostentacyjnie promować zbrodniczy system przemycając jedynie słuszne poglądy? Pisz pan co chcesz ale ja wiem doskonale, że islam to ostentacyjnie antyludzkie skur…syństwo, wymysł szatana i nie pomoże mu ubieranie w szatki świętości.

    AMEN!

  37. MatkaPolka said

    ROTSZYLDOWIE WKRACZAJA DO GRY O GLOB
    https://publicdisorder.wordpress.com/category/henryk-pajak

    LICHWA – Rak ludzkości – Henryk Pająk (e-book)

    https://publicdisorder.wordpress.com/2010/12/24/lichwa-%e2%80%93-rak-ludzkosci-henryk-pajak

    Dzień po dniu i godzina po godzinie łańcuch zarządzania prowadzi w stronę to talnej kontroli całej rasy ludzkiej przez rząd światowy. Jeśli ktoś odważa się porównać to do raka, jest to rak całego międzynarodowego ciała politycznego, obłąkany, dziki guz, który z pewnością zostanie zlikwidowany przez Boską interwencję, jak stało się to z wieżą Babel.
    Irlandzka patriotka Deirdre Manifold

    Wprowadzenie

    Rząd światowy istnieje już od stu lat, a za jego nieformalne powstanie należy uznać 1913 rok. Ciągle jednak mówi się i pisze o jego „powstawaniu”, o „tworzeniu” Rządu Światowego, „Nowego Światowego Ładu”, „New Age” – „Nowego Wieku”. Za jego oficjalną namiastkę uznaje się tzw. „Ligę Narodów”, a po drugiej wojnie światowej – „Organizację Narodów Zjednoczonych” – karykaturalną atrapę niewidzialnych władców świata, pozbawioną jakiejkolwiek samodzielności; agenturalną ekspozyturę do terroryzowania wolnych niegdyś narodów. Jej kolejni przewodniczący to marionetki Rządu Światowego, prywatnie – wypróbowani wolnomularze bez szemrania wykonujący każde polecenie „niewidzialnych”.

    Nie ma narodu bardziej Doświadczonego zbrodniami Wielkiej Lichwy czyli Rządu Światowego, jak naród polski. Dramaty Polski XX wieku to krwawa lekcja na dziś i na przyszłość, którą pobieramy całkiem współcześnie, gdy piszemy te słowa – 2 kwietnia 2008 roku – nazajutrz po bezprzykładnej zdradzie popełnionej przez rządzący Polską Pol-Sanhedryn zwany „polskim” Sejmem. Zdradzie w postaci ratyfikacji terrorystycznej, neo-bolszewickiej konstytucji nowego Eurołagru pod fałszywą nazwą „traktatu reformującego”.

    Co czeka Ludzkość jutro i pojutrze pod rządami globalnych łotrów Globalnego Rządu, Globalnej Lichwy? Już dawno temu wypowiedzieli się na ten temat najbardziej eksponowani przedstawiciele tej międzynarodowej mafii rzezimieszków w białych kołnierzykach. Czytaj dalej →

  38. Marucha said

    Re 36:
    Osiągnięcia islamu?
    Jakie?
    Co nam dał islam i jego wyznawcy?
    NIC.
    Sami, jako najeźdźcy i barbarzyńcy, korzystali jedynie z osiągnięć ludów podbitych.

    …o przepraszam. Wynaleźli shemag. Co ro jest shemag i do czego sluży – proszę sobie wyguglować.

  39. MatkaPolka said

    ISLAM STWORZYLI RABINI ŻYDOWSCY , żeby przeciwdziałać gwałtownie rozprzestrzeniającemu sie kultowi Jezusa Chrystusa, żeby zniszczyć chrześcijaństwo.

    Talmud i Koran są bardzo podobne

    żydowski oraz islamski ekstremizm podobieństwo???

    http://kot-od-strony-ogona.blog.onet.pl/2012/10/26/zydowski-oraz-islamski-ekstremizm-podobienstwo

    Tak naprawdę to Mahomet bardzo wiele zawdzięcza żydom w zakresie olbrzymiej części swych nauk na ten i inne tematy, tak więc Koran można byłoby opisać jako kompendium talmudycznego judaizmu. (Blair, Źrodła Islamu, str. 55).Wielu ludzi Zachodu nie ma do czynienia z tym, co się wytyka muzułmanom, z nimi kojarzy się przemoc, rasizm, nietolerancja i dyskryminacja, ten rodzaj antymuzułmańskiej propagandy jest czymś, czym karmiono zachód przez ostatnią dekadę

    „dlaczego nigdy nie dowiedzieliśmy się dość o tym islamie? Jak powstał? Co to w ogóle jest, ten islam i dlaczego jest w tej religii tyle ekstremizmu?”Wg Islam online, islam jest wiarą muzułmanów opartą na słowach i systemie religijnym założonym przez proroka Mahometa i naucza w Koranie, że zasadą naczelną wiary jest absolutne podporządkowanie jedynemu i osobowemu bogu, Allahowi – zauważ etymologiczną korelację z Elohim- rzeczownika oznaczającego bożka hebrajskiego.Muzułmanie wierzą również, że islam jest zupełną i uniwersalną wersją pierwotnej wiary, jaka została objawiona wiele razy w wielu miejscach, w tym za pośrednictwem Abrahama, Mojżesza i Jezusa, których uważają za proroków

    Mahomet, który był analfabetą i pracował jako pasterz od bardzo młodych lat, miał przywilej wmieszania się w elitę ówczesnego społeczeństwa arabskiego, co stało się punktem zwrotnym w jego życiu, a co stało się dopiero wtedy, gdy ożenił się z Khadija bint Khuwaylid – biznes woman obdrzoną rozumem, kulturą, bardzo bogatą i wpływową, która praktycznie to jego poprosiła, żeby się z nią ożenił. I to tak naprawdę dopiero w tym miejscu zaczyna się opowieść o islamie.Po zawarciu tego małżeństwa, nagle otwarte zostało nowe okno multikulturalizmu na Półwyspie Arabskim dla świeżo ożenionego pasterza i na wszytkie nowe doświadczenia, kontakty i nowe idee, w jakie został on wprowadzony. Mahomet był bardzo zaintrygowany fascynującymi opowieściami żydowskimi i ich dumą odnoszącą się do posiadania długiej linii proroków, jaka prowadziła do Abrahama i jego specjalnego paktu z bogiem.

    Mahomet wiedział, że cykl żydowskich opowieści należy kontynuować i trzeba wstwić do nich nowych aktorów, miejsca, a nawet całą nową boskość. Lecz gdy Mahomet zaczął nadawać kształt podstawie swej nowej religii, ledwo zdawał sobie sprawę, że znajduje się pod niebezpiecznym cieniem rzucanym przez judaizm.Jest bardzo wiele przykładów w zapisach Koranu, jakie są zależne od żydowskich źródeł, jakie dostrzec można zarówno w Biblii, jak i w zapisach talmudycznych, takich jak Midrash, Mishnah, etc.

    W Medynie osiedlonych było całe mnóstwo żydowskich społeczności, również w innych częściach Hidżazu, w dużych miastach na Półwyspie Arabskim, i to od nich prawie na pewno Mahomet uzyskał wiedzę poprzez bezpośrednie rozmowy oraz wysłuchiwaniu rabinów wyszkolonych w prawach talmudycznych. I to skąd oraz jak islam uzyskał swój radykalny rys – oprócz tego, naturalnie, że jest produktem kultury plemiennej.

    W żydowskim Talmudzie – słowo często powtarza się w wersach Koranu – rabini stawiają postawę przed wszystko inne, a zatem, że żydzi są lepsi od innowierców intelektualnie, moralnie i rasowo.
    I tak samo zrobił Mahomet w Koranie, oparł swoje rozważania na tym przesądzie, ale z nową postawą, gdyż wskazał Arabów jako boskich wybrańców, najlepszych ze wszystkich narodów – nową wariację na ten sam temat „narodu wybranego”.

    Ważne, żeby wiedzieć, że Mahomet był dobrze zaznajomiony z naukami żydowskimi nie wskutek czytania Biblii, Talmudu czy Midraszu, lecz poprzez dogłębne konwersacje z żydami. (Rosenthal, Judaism and Islam, str. 8)

  40. MatkaPolka said

    Talmud i Islam – PODOBIEŃSTWO PRZEPISÓW.

    https://gloria.tv/article/6VpuMkfUtZ1Q4SSF6UmUySu2Q

    Ann Bernhardt stała się sławna po licznych konferencjach ujawniających prawdę o Islamie. Mówi bardzo odważnie niesamowite rzeczy:

    „Gdybyście przeczytali Koran, to zrozumielibyście cały dowcip. Nie ma tam głębszej ideologii… to są brednie szaleńca. On był szurnięty… W Islamie jest powierzchowność, głupota i absurd.”

    Jak powstał Islam?

    Islam to nie jest religia. To totalitarny, ekspansywny, militarystyczny, podżegający system polityczny. Powstał w latach 600 w Arabii Saudyjskiej. Jest zlepkiem chrześcijaństwa, judaizmu i pogańskiej teologi Beduinów. Allah to bożek księżyca pogańskich beduinów.

    Mahomet poprzez Islam realizował trzy cele:
    • wzbogacić się,
    • zbudować armie,
    • uprawomocnić perwersje seksualne.
    „Islam podżega przeciwko każdemu narodowi i rządowi na ziemi”.
    „Islam wymaga, aby wszyscy muzułmanie współpracowali w celu obalenia wszystkich narodów świata, rządów i praw nie-szariackich”.

    W Islamie kobiety są zwierzęciem
    Zasada numer jeden w Islamie dotycząca kobiet brzmi: w Islamie kobiety są „podludzkimi” zwierzętami, mają deficyt inteligencji i są skazane na zagładę.
    Do takich wniosków zachęca ich Koran, który tak to interpretuje:

    Koran 2:223 – „Kobiety są waszymi polami uprawnymi: idźcie więc na wasze pola według waszego upodobania.”
    To jest powód poniżania kobiet, gwałtów, bicia i mordowania. Zachęca ich do tego Mahomet. Muzułmanie twierdzą, że Mahomet jest kolejnym prorokiem po Chrystusie. Natchnienie napisania Koranu dostał od Allaha, czyli od nieistniejącego bożka pogańskich beduinów.
    Tylko bardzo niewolniczy i zaciemniały lud może utożsamiać nauki Chrystusa z naukami Mahometa.

    Typowi Muzułmanie nie znają Koranu, a co dopiero Biblie.
    Muzułmanie to homoseksualiści?
    Islamska nienawiść wobec kobiet doprowadziła do szerzenia się homoseksualizmu. Islam tak uczy przez fatwy : „grzeszy tylko uległy homoseksualista”. Dominujący homoseksualista jest już usprawiedliwiony przez Mahometa.

    W Islamie nie ma jednego tonu nauczania. Są przedstawiciele Islamu – imam (papież). Mogą oni w każdej chwili wydać oświadczenie religijne (fatwe) zmieniające islamskie prawo. Jedno z nich brzmi:
    „w czwartek wieczorem Allah jest bardzo zajęty i nie widzi co robicie. Dlatego możecie wtedy urządzać homoseksualne orgie…”

    Jak można to komentować?
    Tempactwo umysłowe, debilizm czy tylko głupota?

    Idźmy dalej.
    Szczyt doświadczenia seksualnego, to stosunek z młodym chłopcem. Tak uczą w Islamie. Dlatego świat dąży do prawnej akceptacji homoseksualizmu.

    Kolejne kroki to zalegalizowanie:
    • homoseksualizmu – zalegalizowany,
    • pedofilii – w toku,
    • kazirodztwa – dalszy plan. W Islamie kuzynowie żenią się z kuzynami, wujkowie z bratanicami. Cała ta struktura powtarza się od 1400 lat. Dlatego ci ludzie są psychicznie upośledzeni. Zdolni do łatwego kierowania. Ich iloraz inteligencji jest na bardzo niskim poziomie. Możemy to zauważyć w zwierzęcych zachowaniach przybyszów islamskich w Europie.
    • zoofilie – dalszy plan. Przywódca szyitów ajatollah Chomeini w swoich książkach opisywał, jak należy uprawiać seks… ze zwierzętami.
    • nekrofilie. Abdelbari Zemzami imam z Maroka, ogłosił fatwę w 2011 roku, w której pozwala na seks ze zwłokami zmarłej żony.

    Medresy to chłopięce szkoły islamskie. Chłopców (oprócz swoich sióstr) separuje się od dziewczynek. Uczęszczają tam młodzi chłopcy, którzy poddawani są przez całe młode życie gwałtom seksualnym.
    Do takiej szkoły w Indonezji uczęszczał Obama, kiedy był dzieckiem. Prawdopodobnie poddawany był gwałtom. Indonezyjska niańka Obamy była transseksualistą. Prezydent USA Barack Obama to homoseksualista. Nie mówi tylko o tym Ann Bernhardt. Na internecie jest wiele filmików wskazujących na płeć Michelle Obamy. Z dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić jej płeć męską.
    Kolejną perwersją islamską jest Bacha Bazi. Ubierają chłopców w stroje damskie i sprzedają na targu, jak zwierzęta.

    I teraz uwaga: Koran pochwala seks z dziećmi. Piszą tam o trzech pochwałach dla stosunku z chłopcami i o jednym z dziewczynkami. Z chłopcami znajduje się w rozdziałach: 52:24, 56:17, 76:19, z dziewczynkami w rozdziale 65:4.

    Mahomet poślubił Aiszę, gdy miała… 6 lat.

    Homoseksualizm w Islamie daje nam bardzo ważny dowód. Ta perwersja nie jest związana z genetycznymi uwarunkowaniami, tylko jest wymysłem kulturowym. Muzułmanie w 50% są homoseksualistami, wśród ludności żeńskiej ta perwersja równa jest zeru. To jest psychologicznie a nie genetycznie uwarunkowana orientacja.

    Wiem, to wszystko jest wstrząsające, dlatego nie pozwól, aby Islam rozprzestrzeniał się na Polskę.
    Nie pozwól nigdy, nikomu na wychwalanie Islamu.

    Zapraszam do wykładu Ann Bernhardt. Opowiada w nim o seksualnych stronach Islamu. Temat krępujący, ale musimy to wiedzieć.

    Nie wiem, czy zauważyłeś, że występują tu duże podobieństwa z Talmudem.
    Jeżeli posłuchać niektórych rabinów, to widać wyraźne pokrewieństwo judaizmu i islamu pod tym względem. Np. tutaj:

    Gittin 69a.
    By wyleczyć swoje ciało, Żyd powinien wziąć proch, który leży w obrębie cienia pozadomowej toalety, zmiesza to z miodem i zje.

    Shabbath 41a.
    Podane jest prawo regulujące zasadę, jak oddać mocz w święty sposób.

    Yebamoth 63a. stanowi, że Adam miał stosunki płciowe ze wszystkimi zwierzętami w rajskim ogrodzie.

    Yebamoth 63a. stanowi, że rolnictwo jest najpodlejszym z zajęć.

    Sanhedrynu 55b.

    Żyd może poślubić trzy letnią dziewczynę (dokładnie trzy lata „i dzień” ).

    Sanhedrynu 54b.
    Żyd może mieć stosunek seksualny z dzieckiem tak długo, jak dziecko będzie mieć mniej niż dziewięć lat.

    Kethuboth 11b.
    „Kiedy człowiek dorosły ma stosunek z małą dziewczyną, to nie jest nic”.

    Yebamoth 59b.
    Kobieta, która miała stosunek ze zwierzęciem, nadaje się na poślubienie żydowskiego duchownego. Kobieta, która ma stosunek seksualny z demonem też się nadaje , by poślubić żydowskiego duchownego.

    Abodah Zarah 17a. stanowi, że nie ma prostytutki na świecie, z którą Rabin Eleazar nie miał seksu.

    Baba Mezia 59b.
    Rabin debatuje z Bogiem i pokonuje Go. Bóg przyznaje, że rabin wygrał debatę.

    Gittin 70a.
    Rabini nauczali: „Po wyjściu z ustępu (pozadomowa toaleta) człowiek nie powinien mieć stosunku płciowego, aż przejdzie pół mili, ponieważ demon ustępu jest z nim na ten czas; jeżeli to robi, jego dzieci będą epileptyczne”.

  41. NICK said

    Nnooo.
    Gospodarzu.
    Ale coś długo ta „socjo-cyber kwitła”.

    Była.

  42. NICK said

    Mamy satysfakcję? Lubelaku?

    Żartuję!

    Żadna tam.

  43. NICK said

    Pryszczyk.
    Wągier.

  44. jaja said

    Lichwa nieświadoma, oślepiona blaskiem złota i mesjanizmem wprowadza sobie masowo pod progi wroga, to’ jedyna zaleta tego „wzbogacenia, ktore propagują.

  45. Pinxit said

    40
    Matka Polka
    Ale jaja!!!!! Opinia o opinii tego co slyszal opinie o opinii.
    A prawda jest u zrodla.

    W Koranie pisze to samo co w Starym Testamencie. Piecioksiag Mojzeszowy jest czescia i Biblii i Koranu i Starego Testamentu.
    Nie nalezy jednak mylic Torah z Talmudem.

    Zeby bylo fainie i lzej na sercu:
    Radze poczytac Stary Testament. Abraham byl ozeniony z siostra. Sara byla zona i siostra Abrahama, co mu w ogole nie przeszkadzalo sprzedac kazirodcza zone do haremu faraona, bo potrzebowal kasy.
    Kiedy Sare wyrzucili z haremu bo zarazila jakas choroba cale towarzystwo, faraon mial niejakie pretensje do Abrahama: Czemus mi to uczyni??!!
    Wtedy Abraham sie wytlumaczyl, ze bal sie przyznac ze Sara byla jego siostra , boby nie mogl jej sprzedac do haremu. Zone mozna bylo sprzedac do haremu, siostre -nie.

    W Starym Testamencie pisze jak byk, ze Abraham sprzedal swoja zone Sare jeszcze krolowi Abimelekowi.

    Ja bardzo lubie czytac Stary Testament.
    Lepszy niz amerykanskie – zydowskie kryminaly.

  46. Pinxit said

    40
    Matka Polka

    Nie ze wszystkim sie zgodze.
    Talmud zaleca lichwe.
    Koran zabrania.
    Koran uznaje chrzescijanstwo.
    Talmud – nie.
    Matka Polka lepiej zrobi jak zagladnie do Koranu i do Talmudu.

Sorry, the comment form is closed at this time.