Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W obliczu agresji

Posted by Marucha w dniu 2017-06-28 (środa)

Ze zdumieniem obserwuję to co Unia Europejska i blisko związane z nią siły polityczne w Polsce robią w związku z odmową przez rząd Beaty Szydło zgodny na „relokację” tzw. „uchodźców”, czyli przyjęcie imigrantów – w większości ekonomicznych – z muzułmańskich krajów Bliskiego i Środkowego Wschodu oraz Afryki Północnej.

[Imigrantom ekonomicznym zależy na możliwie szybkim znalezieniu pracy. Natomiast przybywającym tabunami barbarzyńcom zależy niemal wyłącznie na życiu na koszt społeczeństwa, które ich wpuściło do siebie, a także na praktycznie bezkarnym dokonywaniu przestępstw.
Admin]

Ze zdumieniem, ponieważ zdałem sobie sprawę, że Polska po raz pierwszy od 1939 roku stanęła w obliczu agresji. I to nie ze Wschodu – skąd spodziewa się jej obóz polskiej rusofobii – ale z Zachodu.

Nie można bowiem inaczej jak agresją właśnie nazwać gróźb padających ze strony Komisji Europejskiej, przewodniczącego Rady Europejskiej – pod którego rządami jeszcze niedawno Polska była „państwem teoretycznym”, jak to określił jeden z jego ministrów – ekstrawaganckiego prezydenta Francji i kanclerz Niemiec, w której gabinecie wisi portret Katarzyny II i której od 12 lat wydaje się, że jest carycą Europy – oraz całej rzeszy mniejszych i większych polityków zachodnioeuropejskich.

Nie można inaczej jak agresją nazwać potwornej nagonki medialnej, w którą zostały wprzęgnięte czołowe media zachodnioeuropejskie oraz powiązane z nimi polskie – te które przez ćwierć wieku popierały neoliberalną „transformację” i „prywatyzację” oraz zaciekle tępiły na każdym kroku „polski nacjonalizm”.

Nagonka ta osiągnęła szczyt po wystąpieniu premier Szydło na uroczystościach 14 czerwca w Oświęcimiu, gdzie stwierdziła ona, iż „Auschwitz to lekcja tego, że należy uczynić wszystko, aby chronić swoich obywateli”. Rozjuszone media liberalne zaczęły krzyczeć, że premier Szydło „wykorzystuje pamięć o Holokauście, by straszyć uchodźcami”. Nikt w tych mediach nie zauważył, że uroczystości 14 czerwca (rocznica pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz) nie były poświęcone pamięci ofiar Holokaustu, ale pamięci Polaków deportowanych i zamordowanych w KL Auschwitz – czyli pamięci pierwszych chronologicznie ofiar tego obozu i drugich liczebnie.

Poziom i skala tej nagonki również przeszły moje oczekiwania, bo niemieckie media posunęły się do absurdalnego oskarżenia narodu polskiego o udział w zagładzie Żydów, a oskarżenie to natychmiast powielił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

To już nie jest zwykła nagonka medialna, ale wojna psychologiczna. A wojna psychologiczna jest zwykle częścią wojny rzeczywistej. Na razie Polsce grozi się sankcjami ekonomicznymi, ale nie jest to zapewne ostatnie słowo Berlina i Brukseli zważywszy, że Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania uruchomiły plan utworzenia sił zbrojnych UE, uśpiony w Traktacie Lizbońskim.

Wymowne też jest, że z niezwykłym entuzjazmem na tę decyzję zareagował przewodniczący Rady Europejskiej [1]. Czyżby liczył na to, że siły zbrojne UE pomogą mu objąć urząd prezydenta RP po zakończeniu kadencji przewodniczącego Rady Europejskiej, czyli – mówiąc słownictwem jego środowiska – „uratują demokrację” w Polsce?

Nie można nie zauważyć, że gdyby doszło do wdrożenia sankcji ekonomicznych UE przeciw Polsce, to powstałaby bardzo ciekawa sytuacja polityczna. Polska byłaby bowiem drugim obok Rosji – która jest poza strukturami UE – państwem Europy objętym przez UE sankcjami ekonomicznymi z przyczyn politycznych. Oba te kraje – jako te przeciw którym została skierowana agresja polityczna UE i globalistów – znalazłyby się zatem na tej samej płaszczyźnie.

Czy ktoś w obozie rządzącym to zauważył i potrafi z tego wyciągnąć wnioski? Czy ktoś ma tam świadomość, że należałoby zastanowić się nad prowadzoną przez PiS skrajnie antyrosyjską polityką i filozofią upatrującą niebezpieczeństwa agresji ze strony Rosji? Czy ktoś w obozie rządzącym potrafi wyciągnąć wniosek, że należałoby doprowadzić do deeskalacji stosunków z Rosją przynajmniej na poziomie neutralnym, bo życzliwość Rosji może być przydatna nie tylko w obliczu konfliktu z Zachodem, ale także w obliczu coraz bardziej agresywnych poczynań nacjonalistów ukraińskich.

W polityce nie ma sentymentów i wiecznych wrogów, są tylko wieczne interesy. Męża stanu rozpoznaje się właśnie po tym, że o tym wie. Czy jest w Polsce taki mąż stanu? [Polska ma wyłącznie pedałów stanu – admin]

Przyznam, że go nie widzę. Obóz rządzący przypomina swoich protoplastów z lat 1926-1939, którzy aż do marca 1939 roku mieli opracowany tylko plan wojny z ZSRR, gdy tymczasem pierwsze uderzenie przyszło z kierunku przeciwnego.

Znacznie gorzej jest z opozycją liberalną, która w całości przyłączyła się do politycznej agresji UE przeciw własnemu krajowi. Schetyna, Lewandowski, Liberadzki, Frasyniuk, Cimoszewicz i dziesiątki innych nazwisk. Tych samych nazwisk, które przez ostatnie ćwierćwiecze były wizytówkami kampanii i działań osłabiających Polskę – tzw. „prywatyzacji”, wielu nieudanych i szkodliwych „reform” oraz nieodłącznej walki z „polskim nacjonalizmem”. Ich wypowiedzi nawet nie warto cytować, by nie szarpać sobie nerwów. Obecnie znów walczą z „polskim nacjonalizmem”. Teraz jednak chcą zafundować narodowi coś znacznie gorszego niż „prywatyzację”, strukturalne bezrobocie, pauperyzację i emigrację zarobkową.

Mają tego pełną świadomość, bo trudno, żeby jej nie mieli, gdy od 2015 roku islamiści dokonali wielu zamachów terrorystycznych we Francji, Belgii, Holandii, Niemczech, Szwecji, Włoszech i Wielkiej Brytanii. Trudno, żeby nie mieli świadomości co chcą sprowadzić na Polskę po tym jak informacje o aktach terroru i przestępstwach kryminalnych ze strony zalewających Europę Zachodnią islamistów napływają już niemal każdego dnia. Mamy np. informację, że kierowca polskiego samochodu spłonął pod Calais w karambolu, do którego doszło z powodu ustawienia przez imigrantów na drodze blokady z pni drzew [2].

Ta informacja – jak i wiele jej podobnych – nie robi jednak żadnego wrażenia na panu Lisie, Michniku, Cimoszewiczu, Schetynie i innych uczestnikach kampanii na rzecz przyjmowania „uchodźców”. To jest rzeczywistość, jaką oni chcą zafundować narodowi. No bo nie sobie. Ich ta rzeczywistość przecież nie dotknie. Żyją bowiem w oderwaniu od narodu polskiego nie tylko w sensie politycznym, ale także codziennym – mieszkając w bezpiecznych, chronionych całodobowo rezydencjach, na zamkniętych i monitorowanych osiedlach, poruszając się w pancernych limuzynach i jadając w lokalach, do których „zwykli ludzie” nie mają dostępu. To nie oni będą ginąć od wybuchów bomb w metrze, pod kołami ciężarówek wjeżdżających w tłum na chodniku, ciosów noża na ulicy i strzałów karabinowych w restauracjach.

Zdumiewające jest również to, że do unijnej kampanii na rzecz „relokacji” islamskich imigrantów w Polsce dali się włączyć niektórzy hierarchowie Kościoła katolickiego z arcybiskupem Wojciechem Polakiem na czele. [Dlaczego zdumiewające, skoro tam pełno Żydów?  – admin]

Z obecnego kryzysu politycznego wypływa jeszcze jeden bardzo ważny wniosek. Zachód po raz kolejny w historii pokazał swoje nieprzyjazne Polsce i cyniczne oblicze. Wszyscy tam przecież wiedzą – od pani kanclerz Merkel poczynając, a na sprzedawczyni w supermarkecie kończąc – że polityka otwarcia w 2015 roku granic dla „uchodźców”, czyli imigrantów ze świata islamu, była straszliwym błędem. Była samobójstwem w sytuacji, gdy od początku było wiadome, że w morzu imigrantów przenikną „żołnierze” tzw. Państwa Islamskiego i innych struktur rewolucyjnego islamu, by przenieść „świętą wojnę” (dżihad) do Europy.

Gdy w połowie 2015 roku otwarto granice Europy Zachodniej dla islamskich imigrantów, prof. Bogusław Wolniewicz nazwał ich „nachodźcami”, ironicznie przekształcając nieadekwatne do skali zjawiska słowo „uchodźcy”, oraz stwierdził, że jest to zorganizowany najazd i bez rozlewu krwi się nie obejdzie. Stało się tak jak przepowiedział, chociaż za te słowa Stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita” nasłało na niego policję i groziło mu sądem.

Nie tutaj miejsce, by rozważać dlaczego caryca Merkel wpuściła masy islamskich imigrantów do Europy. Czy była to realizacja domniemanego planu George’a Sorosa likwidacji państw narodowych poprzez stworzenie w nich narodowościowej, kulturowej i religijnej mieszanki? Czy raczej stały za tym oczekiwania globalistów i ponadnarodowych korporacji na dopływ taniej, tzn. niewolniczej siły roboczej? To wymaga głębszych studiów i dostępu do wiarygodnych źródeł informacji. Faktem jest, że globaliści od dawna uważają państwo narodowe za swojego głównego wroga, a konieczność jego zniszczenia ideologowie globalizacji zapowiadali już wielokrotnie.

Bez względu na to, jakie były motywy działania pani, która jest przekonana, iż stanowi współczesne wcielenie Katarzyny II, oraz legionu jej podobnych polityków zachodnich – oderwanych od rzeczywistości i wyalienowanych ze swoich narodów – nie ulega wątpliwości, że Europa Zachodnia znalazła się w sytuacji krytycznej. Jej społeczeństwa płacą teraz straszną cenę za alienację swoich liberalnych elit, a także za wcześniejsze stulecia kolonializmu oraz dziesięciolecia neokolonializmu – wyniszczania krajów Trzeciego Świata przez neoliberalną „doktrynę szoku” i „wojny o demokrację”. [I płacą cenę za zbrodniczą głupotę – admin]

Dlaczego jednak tę cenę mają płacić Polska, Czechy, Słowacja i Węgry? Dlaczego współczesna Katarzyna II, zamiast przyznać się do błędu i porażki oraz ustąpić z urzędu – co podobno jest standardem liberalnej demokracji – chce przerzucić skutki swoich działań na kraje, które nie ponoszą winy za neokolonializm i neoliberalizm?

Dlaczego dziwaczny prezydent Francji ultymatywnie żąda od tych krajów zgody na „relokację” głosząc przy tym, że woli imigrantów islamskich od polskich? [3]. Dlaczego wreszcie przedmiotem ich ataku, wspieranego przez panów Schetynę, Cimoszewicza, Lewandowskiego i innych, są tylko kraje tzw. „nowej Unii”?

Przecież nie tylko Polska, Czechy, Słowacja i Węgry odmówiły przyjmowania imigrantów. Uczyniły to także Izrael i Stany Zjednoczone. Premier Netanjahu oświadczył jesienią 2015 roku, że Izrael jest państwem za małym i przyjęcie imigrantów zagrozi jego politycznej egzystencji. Czy ktoś mu zarzucił rasizm i ksenofobię? Czy ktoś groził w związku z tym Izraelowi sankcjami, organizował medialne nagonki, straszył politycznymi konsekwencjami?

Stanowisko rządu PiS wobec próby zmuszenia Polski do zgody na „relokację” imigrantów nie tylko powinno, ale musi zostać poparte przez te środowiska patriotyczne, które z różnych względów są wobec tego rządu krytyczne. Dlaczego w ogóle rząd PiS zajął stanowisko negatywne w kwestii islamskich imigrantów? Dlatego, że jest to stanowisko zdecydowanej większości narodu – także wielu wyborców PO i SLD – i nie ma obecnie w Polsce szansy utrzymania się jakikolwiek rząd, który by woli tej większości nie uwzględnił. Po raz pierwszy od 1989 roku rząd zrobił coś zgodnie z wolą większości narodu i to musi budzić jeszcze większą wściekłość UE niż sam brak jego zgody na „relokację”.

Dlaczego jednak Polacy nie chcą u siebie islamskich imigrantów? Dlatego, że są rasistami, plemiennymi nacjonalistami i zaściankowymi ksenofobami, jak głoszą to media powiązane z Zachodem politycznie, kapitałowo i ideologicznie? Nie. Nigdy w naszej historii nie odmawialiśmy pomocy innym narodom będącym w potrzebie. Hasło „Za naszą i waszą wolność” jest częścią polskiego etosu narodowego. Ale przecież w wypadku imigrantów islamskich, których UE chce przerzucić do Europy Środkowej, nie chodzi o pomoc żadnym „uchodźcom” i o tym wszyscy wiedzą.

Nie godzimy się na to, ponieważ chcemy zachować własne państwo narodowe. Nie chcemy mieć u siebie znaczącej liczebnie mniejszości narodowej, która nigdy nie zintegruje się z polską kulturą, która w naszym państwie będzie stanowić element politycznie destrukcyjny, prowadząc z nim ideologiczną i religijną wojnę. Nie chcemy mieć u siebie ludzi po prostu nam całkowicie obcych i niejednokrotnie nam wrogich, którzy będą dla nas fizycznym zagrożeniem i ekonomicznym obciążeniem. Nie chcemy współobywateli, którzy nie będą dla naszego kraju pracować i nie poniosą na jego rzecz najmniejszej ofiary.

Nie chcemy współobywateli, dla których polska historia i kultura będą nie tyle czymś obcym, co po prostu fikcją. Nie chcemy, by nasze miasta wyglądały tak jak szwedzkie Malmö, które opuściła duża część szwedzkiej ludności, a ci, którzy pozostali, boją się wychodzić ze swoich domów, a policja przestała przyjmować zgłoszenia o przestępstwach popełnianych przez gangi imigrantów [4]. Nie chcemy bać się chodzić wieczorem po ulicach. Nie chcemy, by wyjście w biały dzień na ulicę było – tak jak podczas okupacji niemieckiej – wyprawą w nieznane.

To nie jest rasizm i szowinizm. To jest nasze być i mieć. To jest polska racja stanu. Polska bowiem powinna trwać wiecznie – jak nam przykazał Wincenty Witos.

O ile rząd PiS w kwestii „relokacji” imigrantów islamskich zajmuje stanowisko zgodne z polską racją stanu, jak na razie dzielnie przeciwstawiając się UE, to nie można tego powiedzieć o jego stosunku do imigracji ukraińskiej, która liczy już 1,4 mln osób i rośnie. Ta cieszy się mianowicie zdecydowanym poparciem rządu. Wynika to z dwóch przyczyn. Z jednej strony mamy naiwne przekonanie, że dzięki przyjęciu imigracji ukraińskiej Bruksela odpuści nam islamistów, a z drugiej strony mamy w tej kwestii działania silnego w PiS (ale także w PO i obozie liberalnym) lobby ukraińskiego.

A przecież przyjęcie tej imigracji również oznacza, że przestajemy być państwem monoetnicznym, czyli pozbawionym konfliktów narodowościowych, co było jednym z największych atutów Polski po 1945 roku. Nie tylko przestaniemy być państwem monoetnicznym, ale będziemy mieli u siebie nawet wielomilionową mniejszość etniczną, która może być równie niebezpieczna jak mniejszość ukraińska w II RP. Współczesny naród ukraiński został bowiem zatruty rakiem tej samej ideologii, którą zatruwała go w latach 30. i 40. XX wieku Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów. Jej epigoni mają znaczące wpływy na pomajdanowej Ukrainie i nie są oni bynajmniej przyjaźnie nastawieni do Polski.

Tego niestety nie chcą widzieć elity w Warszawie, wśród których wciąż pokutują mity Giedroycia i prometeistów, mrzonki o Międzymorzu i sojuszu z Ukrainą przeciw Rosji.

Minęły już trzy miesiące od zamachu terrorystycznego na polski konsulat Łucku, który polski establishment polityczno-medialny tradycyjnie przypisał „rosyjskim służbom”. Strona ukraińska obiecała szybkie wykrycie sprawców, ale do dzisiaj tego nie uczyniła. Czy aby nie dlatego, że sprawcy ci wywodzą się z dominującej na zachodniej Ukrainie opcji neobanderowskiej?

Od tamtego czasu miała miejsce próba podpalenia polskiej szkoły w Mościskach, polityczna nagonka neobanderowców na metropolitę lwowskiego – arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego – oraz wstrzymanie przez stronę ukraińską na żądanie naobanderowców ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego.

Skoro neobanderowcy mogą dokonywać ataków na polskie instytucje i miejsca pamięci narodowej na Ukrainie, to kto zagwarantuje, że przeniknąwszy w masie imigrantów do Polski, nie zorganizują tutaj zamachu terrorystycznego? Zwłaszcza, że PiS daje im zielone światło rezygnując z ustawowego zakazu propagowania w Polsce banderyzmu jako formy totalitaryzmu.

Na razie ze strony ukraińskiej padają żądania wprowadzenia ukraińskiego jako drugiego języka urzędowego we Wrocławiu [5]. Na razie utworzono w tym mieście tylko klub piłkarski (Dynamo Wrocław), dostępny wyłącznie dla Ukraińców [6]. Mówi się też o klasach ukraińskich w szkołach w Krakowie [7]. Jutro padną żądania postawienia w Polsce pomników Bandery i UPA, a Unia Europejska je poprze, bo przecież imigranci mają prawo do swojej tożsamości.

Zagrożeń ze strony imigracji ukraińskiej oficjalnie w Polsce się nie dostrzega, ponieważ krytyczne spojrzenie na Ukrainę jest tutaj tematem tabu i od razu rodzi podejrzenie o „agenturalność” na rzecz Rosji. Ponadto ze strony tych środowisk, które popierają przyjęcie w Polsce imigracji islamskiej, padają w kwestii imigracji ukraińskiej propozycje wręcz zdumiewające.

Tak oto były wicenaczelny dziennika „Rzeczpospolita” żąda, by dla Ukraińców otworzyć „uczelnie [ma na myśli stanowiska naukowe – przyp. BP], zarządy firm, a nawet armię”, znieść dla nich opłaty za studia i ułatwiać im nabycie obywatelstwa. Zdaniem pana Talagi „potrzebna jest bardzo odważna decyzja, żeby otworzyć nie tylko polski rynek pracy dla Ukraińców, ale żeby w ogóle Polskę otworzyć dla Ukraińców i żeby otworzyć perspektywy przyznawania obywatelstwa polskiego” [8].

Z kolei prezydent Wrocławia w wywiadzie dla portalu Onet ujawnił, iż jest szczęśliwy, że w jego mieście mieszka już 100 tys. Ukraińców i ma nadzieję, że pomogą mu oni w zwalczaniu „polskiego nacjonalizmu”. Zdaniem pana Dutkiewicza Ukraińcy mogą być „lekarstwem na polską ksenofobię, która jest groźnym zjawiskiem” [9]. Trzeba przyznać, że Ukraińcy już raz zwalczali „polski nacjonalizm” i „polską ksenofobię” – w latach 30. i 40. XX wieku, m.in. na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

W wypowiedziach Dutkiewicza i Talagi pobrzmiewa echo koncepcji „Ukrpolu”, wysuniętej swego czasu przez Adama Michnika. Tylko, że taki Ukrpol to już jednak nie będzie Polska. O ile to do tego zmierza, bo może zmierzać w kierunku znacznie bardziej niebezpiecznym.

Dlaczego bowiem Ukraińcy osiedlają się akurat we Wrocławiu i na Ziemiach Zachodnich? Dlaczego właśnie tam mieliby też być kierowani islamscy „uchodźcy” w ramach „relokacji”? Może jednak polityka w sprawie imigrantów uprawiana przez grzejącą się w cieniu portretu Katarzyny II kanclerz Niemiec i carycę Europy wcale nie jest taka bezmyślna, jak się może na pierwszy rzut oka wydawać. Może kryje się za nią jakiś polityczny projekt.

Po 1989 roku nie udało się w Polsce wykreować licznej mniejszości niemieckiej, chociaż czyniono w tym kierunku kosztowne zabiegi. Nie udało się też stworzyć „narodowości śląskiej”, mimo podjęcia zabiegów jeszcze kosztowniejszych. Może więc to o czym skrycie marzą niemieckie elity, ale czego głośno nie mówią i czego oficjalnie zdecydowanie się wypierają, uda się osiągnąć dzięki imigracji, zwłaszcza ukraińskiej. Szczególnie, że nacjonalizm ukraiński zawsze był proniemiecki.

Kiedy już imigranci z Ukrainy opanują katedry polskich uczelni i zarządy firm, a nawet armię, kiedy już uzyskają polskie obywatelstwo i własne szkolnictwo, to niewątpliwie stworzą też ukraińskie stowarzyszenia i partie polityczne, a ich przedstawiciele zasiądą w Sejmie i sejmikach wojewódzkich. Może w którymś z nich zdobędą większość. A wtedy mogliby zażądać np. secesji województwa dolnośląskiego i przyłączenia go do Niemiec. Mogliby nawet zorganizować w tej sprawie demokratyczny plebiscyt i go wygrać, gdyby wcześniej nastąpiła daleko idąca zmiana struktury etnicznej takiego województwa. Unia Europejska by to gorąco poparła, bo przecież w świetle jej ideologii mniejszości narodowe mają prawo do samostanowienia o sobie. Casus Kosowa jest tutaj precedensem.

Odejście od monoetniczności, które w Polsce właśnie się dokonuje – na razie na rzecz imigrantów z Ukrainy – zawsze niesie zagrożenia i faktu tego nie zmieni żaden poprawny politycznie bełkot.

Bohdan Piętka

[1] Unia zrobiła kolejny krok ku stworzeniu „niebieskich hełmów z żółtymi gwiazdkami”, http://www.wiadomosci.onet.pl, 23.06.2017.

[2] „Kierowca polskiego auta spłonął pod Calais! Uderzył w blokadę drogi ustawioną przez imigrantów”, http://www.wpolityce.pl, 20.06.2017. Co ciekawe sprawcy prawdopodobnie nie poniosą kary, bo nie posiadają dokumentów i twierdzą, że mają mniej niż 16 lat, zob.: „Calais: imigranci z Erytrei, którzy przyczynili się do śmierci polskiego kierowcy mogą uniknąć kary”, http://www.pch24.pl, 22.06.2017.

[3] „Unijne elity dalej swoje… Macron woli pseudouchodźców od ciężko pracujących imigrantów”, http://www.wpolityce.pl, 22.06.2017.

[4] K. Zuchowicz, „Szwedzi milczą i ustępują im miejsca. Ten kraj niedługo się rozleci”. W Malmö boją się. Miasto mocno się zmieniło, http://www.natemat.pl, 25.01.2017. „Prawie co noc jest strzelanina. Ich gangi ciągle mają jakieś porachunki. Ciągle słyszymy o napadach na sklepy. Rozbijają się po mieście najlepszymi samochodami, nie zatrzymują się na wezwanie policji. Podpalają samochody. Słyszymy, że ludzie boją się wieczorami wychodzić z domów. Nawet policja czasem apeluje o niewychodzenie z domów – opowiada nam jeden z mieszkańców (…). Malmö bardzo się zmieniło. Niedawno przy wjeździe z Ystad stanął duży, podświetlany meczet. Kupili ziemię w najlepszym miejscu, na wzgórzu. I dziś ten meczet króluje nad Malmö (…). Jest niebezpiecznie, np. w grudniu zastrzelili mężczyznę, który przez pięć lat studiował w Polsce stomatologię, a w Szwecji dopiero zaczął pracę. Jest też poczucie, że wszystko imigrantom się należy i nic im nie pasuje” – czytamy w artykule Katarzyny Zuchowicz.

[5] „Wrocław: ukraiński drugim językiem?”, http://www.kresy.pl, 13.06.2017.

[6] „We Wrocławiu powstał klub piłkarski tylko dla Ukraińców”, http://www.kresy.pl, 2.11.2016.

[7] M. Kursa, „W Krakowie powstaną dwujęzyczne, polsko-ukraińskie klasy”, http://www.wyborcza.pl, 17.06.2017.

[8] Talaga w „Rzeczpospolitej”: otwórzmy nasze uczelnie i armię dla Ukraińców, http://www.kresy.pl, 14.06.2017.

[9] „Dutkiewicz: Ukraińcy we Wrocławiu są błogosławieństwem i lekarstwem na polską ksenofobię”, http://www.kresy.pl, 21.06.2017.

Myśl Polska, nr 27-28 (2-9.07.2017)
http://www.mysl-polska.pl

Komentarze 53 to “W obliczu agresji”

  1. Echo z Węgier said

    Porównując polskie oraz węgierskie dyskusje w internecie na temat milionów wędrujących po Europie ludziach, których pozbawiono warunków do normalnego życia – można dojść do wniosku, że niedoinformowani Polacy piszą prawie o wszystkim tylko pomijają sprawę najważniejszą o której należy wspominać przy każdej okazji. Mianowicie – w przeciwieństwie do węgierskich – nie znalazłem w polskich dyskusjach internetowych wpisów i uwag o projektantach tej akcji oraz „producentach” milionów wygnanych, których w przyszłości, każda europejska miejscowość będzie zmuszona przyjąć, zakwaterować, wyżywić oraz zagwarantować bezpieczeństwo własnych mieszkańców.

    Plany powiększenia terytorium Wielkiego Państwa z rozciągniętymi jego granicami od Nilu do Eufratu coraz bardziej realne – udało się już znacznie wyludnić Irak i niebezpieczną Libię oraz częściowo opróżnić sąsiadującą Syrię z tej kategorii wiekowej, która mogłaby walczyć o wolność i niezależność tego kraju. Egipt już nie jest wiodącą potęgą polityczną w arabskim świecie i w obecnej sytuacji wewnętrznej już jest martwy. Wielką pomoc w wyludnianiu tych krajów okazuje Biały Dom, miliarder Soros oraz sterowany przez okupanta Palestyny Parlament Europejski. Ponad stuletnia tradycja oraz doświadczenie w stwarzaniu konfliktów, z których czerpią ogromne dochody ich banki i koncerny zbrojeniowe (I i II wojna) powodują że koszerni twórcy Wielkiego Państwa są już mistrzami w medialnym sterowaniu milionowymi masami społecznymi.

    Dużą przeszkodą w stworzeniu „Nowego Bliskiego Wschodu” jest rząd węgierski, który społecznym kosztem miliardów forint zabezpieczył granice państwa, w znacznym stopniu utrudniając wyludnianie terenów Syrii, Iraku i Libii. Dlatego od siedmiu lat Węgry były, są i będą przedmiotem krytycznych opinii w mediach oraz wielu debat w europarlamencie, któremu bliskie są plany przekonfigurowania Bliskiego Wschodu.

    Dziwne, że ONZ i NATO jako organizacje utworzone do działania na rzecz utrzymania pokoju oraz ładu na świecie – zamiast wymuszać na rządach zakwaterowanie i wyżywienie w Europie następnych milionów wypędzonych – powinny zapewnić tym ludziom godziwe warunki do życia w miejscu w którym się urodzili, udzielając im natychmiastowej pomocy w odbudowie zniszczonych miast i osiedli. Mamy więc kolejnych organizatorów opróżniania ziemi syryjskiej z milionów obywateli, którzy są już w drodze do Europy. Tym razem jest to Komisja Europejska utrzymywana z pieniędzy europejskich podatników, których na ich koszt w bezczelny sposób zmusza się do przyjęcia milionów wygnanych i bezdomnych ludzi.

    Słuchając codziennych wiadomości węgierskiego radia lub oglądając węgierskie dzienniki telewizyjne od wielu lat – dzień w dzień głównym tematem są liczne problemy w strefach tranzytowych na granicy oraz w obozach dla wygnanych. Człowiek słysząc i patrząc na to wszystko czuje moralne o b – ż y d z e n i e do sprawców tej humanitarnej katastrofy, która wcześniej czy później dotrze do Was, do Waszej miejscowości.

    Oczekuję rzeczowych i konkretnych opinii w Waszych wpisach i uwagach o projektantach wieloletniej akcji wyludniania Iraku, Syrii i Libii polegającej na wysiedlaniu na siłę, czy też wypędzaniu z tych krajów milionów mieszkańców oraz „producentach” milionów wygnanych, którzy wbrew określeniom pralni medialnych nigdy nie byli i nie są uchodźcami lub imigrantami, tylko nieszczęśliwym ludźmi, którym celowo zniszczono cały dobytek ich życia, bombardując ich domy, szkoły i zakłady pracy – tylko dlatego, że mieszkali na terenach bogatych w ropę naftową i gaz ziemny

  2. JaskoBezwzgledny said

    Nikt nie bedzie musial .Przyjmowac tam jakis uchodzcow czy nachodzicow .Problem jest jeden.Tym swiatem rzadzi ;;;;;SYNAGOGA SZATANA CZYLI.ONZ NATO MFW UNIA=JEWROPEJSKA.A za plecami tych ludzi ;STOIA MOZNI TEGO SWIATA;;;;;;;;;;;;;ROTHILDOWIE;;;spolka z ograniczona odpowiedzialnoscia..Cala NAROD POLSKI MUSI SIE OBUDZIC Z LETARGU KONSUMCJI I zauroczenia DOBROBYTEM.I tak samo cala SPOLECZNOSC MIEDZYNARODOWA.MUSIMY PODJAC WALKE Z MOZNYMI TEGO SWIATA.
    ;;;;;;;;;;;INNEJ OPCJI NIE WIDZE.JAK TYLKO WALKA Z BOGATYMI.

  3. ... said

    Poniżej fragmenty z interwencji szwedzkiej policji w dzielnicach imigrantów.

  4. kasa said

    Polska ma wyłącznie pedałów stanu – admin

    Genialne!

  5. jaja said

    Ta polityka „carycow” europejskich i odnosnie barbarzynskiego najazdu jest kompletnie wynaturzona, zgodna z innymi wytycznymi z piekla rodem dotyczacymi zachowan niegodnych czlowieka. Czyli jest dyktowana albo kompletnym fiołem albo podminowana jest tchórzostwem. Tchórzą cholery, bo boja sie utraty stanowisk i związanych z tym apanaży, słuchaja więc wpływowych wariatów mimo, ze nie wierza (bo trudno uwierzyc, ze cała banda przy korycie ma hyzia) w celowosc tego co czynia. I zasraja debile przyszlość własnych narodów i własnych potomnych, bo sęk w tym, że globalne brednie nie maja przebitki na zwyciestwo w tym swiecie. To tylko Zachód jest zarażony, reszta swiata jest zdrowa na umysle i wyciagnie korzysci dla sibei z tego zachodniego obłędu. Taki Sułtan już będzie wiedział kim carycę wybiczować.
    Swiat taki jest, ze nie stoi w miejscu i nowi władcy beda wprowadzać wlasne doktryny w życie, a nie wiadomo czy „żagle” beda u nich w cenie.

  6. Pinxit said

    To czy przybysze tlumnie nawiedzajacy Europe sa emigrantami ekonomicznymi czy uchodzcami moga stwierdzic tylko wladze emigracyjne. I tylko wladze emigracyjne moga podac statystyke.
    Wiza pracownicza i uchodzcza maja taki sam status prawny.

    Zonglowanie pomyslami przypomina CNN.

    No bo jak okreslic milion Ukraincow w Polsce, ktorzy nie chca mieszkac we wlasnym, prawie zachodnim i wyzwolonym spod rosyjskiego buta, kraju?

  7. Rafal C. said

    Ad. 1
    Zgadzam sie w pelni!

  8. Moher49 said

    @1
    Wiemy, wiemy. Gajówkowicze wiedzą kto za tymi nachdźcami stoi, Pisać o tym na innych portalach się nie da, bo np. na ONET czuwa bezwzględna cenzura. Można potępić Putina, Kim Dzong Una, ale nie żyda.

  9. Kojak said

    NIEJAKA SZYDLO NIE PRZYJMUJE KOLOROWYCH BO MUSI BYC MIEJSCE DLA MIESZKANCOW UPADLINY ! MOWIA ZE CO DZISIATY MIESZKANIEC WROCLAWIA TO UKRAINEC ! NIE ZAPOMINAJMY ZE ONI NIEWIELE ROZNIA SUIE OD KOLOROWYCH ! PRZED WOJNA PROWADZILI TERROR ! ZAMORDOWALI MIN.IN ; MINISTRA SPRAW WEWETRZNYCH PIERADZKEGO ! MARSZALKIM SEJMU JEST UKRAINIEC KUCHCINSKI UKLRYTY WIELBICIEL POGROBOWCOW Z UPA !!! OGROMNA ILOSC STANOWISK W POLSKIEJ POLICJI ZAJMUJA UKRAINCY ! ! ! ! ! NIE PRZECENIAJMY WIEC SYJ(ONISTYCZNYCH SKURWYSYNOW Z PYYSS !!!

  10. Dictum said

    ad. „Nikt w tych mediach nie zauważył, że uroczystości 14 czerwca (rocznica pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz) nie były poświęcone pamięci ofiar Holokaustu, ale pamięci Polaków deportowanych i zamordowanych w KL Auschwitz”.

    Nikt nie zauważył, bo KL Auschwitz to incydent. Prawdziwy dramat to holokaust. Tak jak Powstanie Warszawskie to incydent, prawdziwy dramat to powstanie w getcie. Pamiętamy, jak w połowie lat 90. prezydent Niemiec, Roman Herzog, PUBLICZNIE pomylił powstanie w getcie z Powstaniem Warszawskim.

  11. Siekiera_Motyka said

    Ad. 8 – Wyprzedził mnie Pan swoim komentarzem.

    Media nie są Polskie i nie możną spodziewać się nic dobrego w nich co jest oczywiste nam tutaj. Tak jak na Zachodzie, w tych mediach akcentowane będą zawsze tylko Żydzi bo ich zginęło 6 milionów , później 3 miliony, później 1.5 miliony ….

    Teraz przyszedł czas by wybielić Niemców. Oto jak to wygląda,

    „Nie żyje b. prezydent RFN Roman Herzog. „Przyjaciel Polski”

    W relacjach polsko-niemieckich Roman Herzog przeszedł do historii jako ten prezydent, który przeprosił Polaków za niemieckie zbrodnie, ale i pomylił powstanie warszawskie z powstaniem w gettcie.”

    http://www.dw.com/pl/nie-%C5%BCyje-b-prezydent-rfn-roman-herzog-przyjaciel-polski/a-37072209

    On nic nie pomylił. Zachował się jak Niemiecki polityk, jak Krzyżak.

  12. provincjał said

    jelity pisiackie w euforii będą gościć na czerwonym dywanie, śmierdzącego czosnkiem pepega, przy_wódcę sztańskiego rządu sprawcę tego syfu i trypra !
    ………………………………………

  13. peacelover said

    …zwrocic trzeba uwage na latwosc identyfikacji genetycznej zydow !!!!

    Jeszcze moze nie teraz, …ale juz nie dlugo..(!)… caly swiat zda sobie wreszcie sprawe,
    kto jest tym glownym prowokatorem tych wszystkich diabelskich poczynan w dziedzinie
    silowego torowania drogi dla syonu kosztem kazdego innego spoleczenstwa !!!!

    Ludzie , nawet durnie,.. musza w koncu zauwazyc KTO JEST TYM WROGIEM PUBLICZNYM NR 1 !!!!

    Wtedy…i tylko wtedy ta latwosc identyfikacji stanie sie praktyczna i w pelni uzyteczna !!!!!!!

  14. Damastes87 said

    Ad 13 Dla polactwa wrogiem publicznym numer 1 jest ciągle Rosja i to się niestety prędko nie zmieni. Polactwo ma skutecznie wyprane mózgi i jest nie zdolne do samodzielnego myślenia, bezmyślnie przyjmuje wszystko co im zaserwują żydowskie media.

  15. Damastes87 said

    Większość Polaków owszem jest przeciw przyjmowaniu imigrantów, ale gdyby zapytać kto według nich stanowi dla nas największe zagrożenie: UE, USA, Ukraina, czy Rosja, to zdecydowana większość wskaże Rosję. Na tym polega ułomność tzw. polactwa że dla ochrony przed złą agresywną Rosją są gotowi wleźć w dupę zachodowi. Ostatecznie może dojść nawet do tego że polactwo zgodzi się na przyjęcie imigrantów, byle tylko to uchroniło ich przed złą agresywną Rosją. Polactwo jest tak ułomne umysłowo że nawet teraz, w takiej sytuacji jak opisał Pan Bohdan Piętka, boją się najbardziej zagrożenia ze strony Rosji i nie wyobrażają sobie by Polska mogła opuścić UE i NATO, bo te instytucje chronią nas podobno przed złą Rosją.

  16. Sowa said

    „Casus Kosowa jest tutaj precedensem.”

    Cóż, Polacy to poparli. Kościół milczał. A teraz, kiedy można dostać obuchem to pretensje do świata?

  17. Isia said

    … Panie Damastes87 …

    … przepraszam, ale słowo „polactwo” nie występuje w Słowniku Języka Polskiego, nie ma więc ogólnie przyjętej definicji tego słowa … zatem co Pan rozumie pod tym pojęciem ? … dodam, że nie wszyscy obywatele polscy są rdzennymi Polakami – wśród nich (obywateli polskich) są także, duże liczebnie, mniejszości, tj. żydowska, ukraińska, także niemiecka i inne pomniejsze oraz obywatele o trudnej do ustalenia tożsamości narodowościowej … to całkiem spora liczba osób, które nie mają nic wspólnego z polskością …

    … rodowici Polacy, mówiąc kolokwialnie, nie są w ciemię bici i wiedzą, że największym ich wrogiem są żydzi, którzy przyczynili się do rozpadu państwa polskiego w XVIII wieku i od dawien dawna niszczą Naród Polski, przede wszystkim biologicznie i kulturowo …

    https://sjp.pl/polactwo

  18. Damastes87 said

    Pani Isia
    Mam na myśli wszystkich polskojęzycznych obywateli naszego kraju wszelakiego pochodzenia którzy działają na szkodę naszego kraju, oraz tych rdzennych Polaków którzy niestety ulegli manipulacji tych polskojęzycznych obywateli.

  19. Isia said

    … (16) Panie Sowa …

    … „Polacy to poparli” …

    … to polskojęzyczny rząd żydowski, realizujący interesy światowego żydostwa, poparł rozbiór Serbii … proszę nie obarczać za ten haniebny czyn rodowitych Polaków, którzy we własnym Kraju nie są przez żydów dopuszczani do władzy …

  20. Pinxit said

    19
    ISIA
    Pani Isiu, pani znowu swoje.
    Ponad 80% Polakow poparlo powstanie panstwa Kosowo i odebranie Serbom ich kolebki kulturowej.
    Do tej pory NIKT sie w Polsce nie oburza na zniszczenic 400 chrzescijanskich cerkwi.
    W Polsce sie w ogole nie dyskutuje bombardowania Prisztiny ani wymordowania cwierc miliona Serbow w Krajinie.

    Nie zwalajmy na zydow bo jak wygladamy przy Wegrach, Czechach i RUmunach, ktorzy NIE zgodzili sie najechac na Jugoslawie.
    Czesi moga odmowic NATO a Polska nie?
    Widac sa od nas madrzejsi i odwazniejsi. My sie byle zyda boimy?
    Pani zdaje sie nie pamieta albo nie wie co sie dzialo w Polsce w latach 90-tych.
    Czy to zydzi z Polski walcza nie wiadomo o co w Afganistanie juz od 16 lat?
    Takie zmywanie wszelkiej odpowiedzialnosci jest wyrazem albo serwilizmu albo amnezji historycznej.

    A ten rzad zydowski wybierali zydzi z Patagonii?

    ——
    Nie inaczej, Panie Pinxit….
    Admin

  21. witek said

    A w sejmie mówi się tak:

    Polecam gdyż jeden z tych dziadków to generał, dowódca Strzelców!
    Czy te dziady nie pchają młodych i głupich do wojny z Rosją?!
    Do tego lufa z historii dziady stare!

  22. Lowca ruskich chamow said

    Marucha Gajowy to zgnily komunistyczny smiec mieszkajacy w Szwecji na uslugach Putina,jeszcze nigdy nie widzialem negatywnego wpisu na temat Rosji.To czysty cham i zlodziej ktory powinien byc zatopiony w szambie .Powoli. (…)

    Uważaj, kolego, bo się zasmarczesz, a potem udusisz z nerwów 🙂
    Admin

  23. NICK said

    „Ponad 80% Polakow poparlo powstanie panstwa Kosowo i odebranie Serbom ich kolebki kulturowej.”
    Maczał Pan swe brudne palce?

    Trudno zauważyć, że odwrotnie było?
    Nie z Kosowem. Z Panem.
    Może i tak było:”Ponad 80% Polakow poparlo powstanie panstwa Kosowo i odebranie Serbom ich kolebki kulturowej.”

    Z czym się chełpisz? Obcy mi?
    I pisz chłoptasiu po polskiemu.

    Chłop. Ptaś.

    Spierdalaj.

    ——
    Za co ma spierdalać? Za to, że prawdę napisał?
    Nie tylko polactwo, ale i większość rodowitych Polaków, to gnojki i durnie.
    Admin

  24. Cyborg said

    Wiesci z pólnocy: https://rgrunholz.wordpress.com/2017/06/29/szwedzkie-mity/

  25. Cyborg said

    Dobry punkt z 1 wpisu:
    …Plany powiększenia terytorium Wielkiego Państwa z rozciągniętymi jego granicami od Nilu do Eufratu coraz bardziej realne – udało się już znacznie wyludnić Irak i niebezpieczną Libię oraz częściowo opróżnić sąsiadującą Syrię z tej kategorii wiekowej, która mogłaby walczyć o wolność i niezależność tego kraju. Egipt już nie jest wiodącą potęgą polityczną w arabskim świecie i w obecnej sytuacji wewnętrznej już jest martwy…

  26. Marucha said

    Re 17:
    Pani Isiu, słowa „polactwo” może jeszcze nie ma w oficjalnych słownikach.
    Ale polactwo jest. I dużo go.

  27. Stan said

    Ad: 6 Pinxit

    „No bo jak okreslic milion Ukraincow w Polsce, ktorzy nie chca mieszkac we wlasnym, prawie zachodnim i wyzwolonym spod rosyjskiego buta, kraju?”

    Wyzwolonym spod rosyjskiego buta?
    Panie Pinxit Ukraincy zyjacy pod rosyjskim butem zyli o WIELE lepiej niz dzisiaj.

    Co im przyniosla ta wolnosc?
    Oligarchy pokradli cale mienie panstwowe w takim stylu, ze swiat tego wczesniej nie widzial.
    Pligarchowie pokradli nie kilka firm, ale cale mienie spoleczne na ktore pracowali tez Rosjanie i dzisiaj maja po kilkanascie
    do 100 firm i to oni decyduja o prawie co ma obowiazywac. Kosztem calego spoleczenstwa stali sie miliarderami.
    Swoich ludzi powsadzali we wszystkich biorach administracji panstwowej od policji,
    sadownictwo do parlamentu i nikt im nic nie zrobi.

    Korupcja jest na każdym kroku.
    Oligarchowie się bogacą, a społeczeństwo biednieje i będzie coraz to biedniejsze.
    Urodzajna ziemia należy do oligarchów, a duża część została sprzedana.
    Społeczeństwo nic z tego nie ma.

    Żadnych reform nie robią i nie będą robić gdyż nie jest to w ich interesie.
    Efektem tej polityki jest to, ze inflacja rośnie (chleb ponad 300% w ostatnich
    3 latach, place na posadach państwowych spadły 2 lata temu o 50%, 95% Ukraińców dzisiaj nie ma pieniędzy, aby zapłacić
    rachunki na gaz i światło, duza część inżynierów i profesorów uniwersytetów wyjechała najczęściej do Rosji i na zachód.

    Poziom życia na Ukrainie po uzyskaniu „niepodległości” idzie ciągle w dol i nikt go w następnych 20 lat nie będzie w stanie
    zatrzymać (podobnie jak to się dzieje w Afryce). Poziom szkolnictwa, poziom wiedzy na uniwersytetach, kultury i technologi idzie na manowce.

    Ponad 65% Ukraińców nie umie mówić po ukraińsku. Język rosyjski i książki w języku rosyjskim
    są zakazane, a w słownictwie fachowym brakuje im ukraińskich slow.

    Ukrainie nie wolno eksportować produktów do Rosji (cel był, aby gospodarka rosyjska się zawaliła),
    wiele zakładów zostało zamkniętych, a ludzie stracili prace.

    Jakość produktów gospodarki ukraińskiej nie jest dostosowana do NORM europejskich i reasumując to wszystko
    należy stwierdzić, ze z Ukrainy leci tylko smród, a ludzie uciekają i będą dalej uciekać,
    aby przeżyć i uchronić przed głodem swoje dzieci.

    Należy też dodać, że pieniadz ukraiński w ostatnich 4 latach stracił ponad 500% na wartości w stosunku
    do innych walut i sami Ukraińcy stracili swoje oszczędności.

    Czy to trudno zrozumieć, ze Ukraińcy uciekają ze swego kraju i cieszą się, ze w Polsce mają nielegalna prace
    za 2 $ albo 8 złotych za godzinę i pracują jak niewolnicy po 12 – 14 godzin?

    Ukraińcy zapłacili i płacą dużą cenę za „zachodnia demokracje”, a światła w długim tunelu jeszcze długo nie będzie widać.

    Taka jest prawdziwa sytuacja na Ukrainie.
    Jeśli ktoś z Państwa ma inne zdanie to proszę pisać tylko FAKTY i ARGUMENTY A NIE „mowę trawę”

  28. peacelover said

    ref STAN

    Jest zle i bedzie jeszcze gozej ! A kto zrobil te caly MAJDAN ?!!! upadlince ? POlacy ? Ruskie ?
    To zrobily zydy !! ZYDY Z HAMERYKI !!! i to jest fakt !!!

    A dlaczego to zrobili ??? A dlaczego taki Kolomojski nosil koszulke z ” ZYDOBANDERA ” ???
    A czys ty slyszal o czyms takim jak „POLIN”??!

    Trzeba troche pomyslec , to moze znajdziesz odpowiedz !!!!!!!!!!!!!! Dlaczego to wszystko !!

  29. Marucha said

    Re 27:
    Pan naprawdę nie wyczuł ironii w zwrocie „wyzwoleni spod rosyskiego buta”?

  30. Stan said

    ref. 28 Peacelover

    Co się Pan wściekasz! Ja nic o Maidanie i rewolucji pomarańczowej nie pisałem – to oddzielny temat.
    Kto maczał w tym palce to wszystko my wiemy.

    Mój komentarz sprowadza się do faktów ekonomiczno-społecznych na bazie korupcji oligarchów ukraińskich
    kupujących w Londynie, Hamburgu i Berlinie nie kamienice, tylko cale ulice.

    Polecam Panu zapoznac sie z nastepujacym artykulem:
    „Zachodnie firmy za bezcen skupują Ukrainę”.

    https://marucha.wordpress.com/2015/04/27/zachodnie-firmy-za-bezcen-skupuja-ukraine/#comment-475608

    Pisze Pan: „A czyś ty słyszał o czymś takim jak „POLIN”??!”

    Swoja droga widze, ze zbytnio Szanowny Pan kultura nie „grzeszy”.
    Nie przypominam sobie, abym z Panem pił wódkę czy pasał kozy.

  31. Stan said

    Ad:29 Marucha
    Pomyślałem, ze to ironia, ale w głowach większości Ukraińców to nie jest ironia, bo większość z nich
    tak naprawdę myśli, ze oni „wyzwolili się „spod rosyjskiego buta”, a efekty tego wyzwolenia są
    naprawdę bardzo tragiczne i tak naprawdę to nie wiemy dokładnie, jak to wszystko się zakończy.

    Jedno jest pewne, ze czekoladowy oligarcha nie ma wstępu dzisiaj jak to miał wcześniej na „zachodnie salony”,
    a wszyscy Ukraińcy musza zmienić mentalność z liczyć talko na siebie, bo nikt im nie jest w stanie pomoc,
    a 39 mln ludzi „zachód” z pewnością nie będzie „miał w garnuszku”.

  32. Marucha said

    Re 31:
    Pomyślałem, ze to ironia…

    No to po co Pan prostuje?

    Jak to się wszystko skończy? Prawdopodobnie Ukraina stanie się usraelskim wasalem, który zabierze Polsce jej ziemie wschodnie (lubelskie, rzeszowskie…).

    Rosja nie kiwnie palcem, bo niby dlaczego? Żeby Polacy tak jej podziękowali za obronę, jak Żydzi Polakom za okupacji?

    Zmiana mentalności Ukraińców? Kto to są Ukraińcy?

  33. […] Tekst  wzięty  z  https://marucha.wordpress.com/2017/06/28/w-obliczu-agresji/ […]

  34. Pinxit said

    27
    Stan
    Nie wyczul pan ironii?
    Przeciez Polska przyjmowala muzulmanskich uchodzcow z Kosowa, mimo, ze Kosowo bylo „wyzwolone” wreszcie od Serbii, a wlasciwie Jugoslawii.
    Podobnie z Ukraina. Chcieli na Zachod? Cieszyli sie wielka zachodnia Kultura i radosnie popierali Umowe Stowarzyszeniowa?
    Popierali.
    Polacy poparli pomaranczowa rewolucje na Ukrainie, i rozana w Gruzji??
    Poparli.

    Nikt sie nie zastanawial kogo i co popiera.
    Wiadomo , ze chodzilo o to, zeby robic na zlosc Rosji.
    No i teraz pomoglismy wyrwac sie Ukrainie „spod ruskiego buta” – to bedziemy ich karmic.
    I teraz ci sami Ukraincy, ktorzy tak sie pchali na Zachod – ponad milion wyladowalo w Rosji!!
    Podobnie Czeczency.

  35. Pinxit said

    23
    Nick
    Nie rob za salonowca i nie wyrazaj sie. Zwlaszcza po pijoku.
    I zwlaszcza gdy nie masz racji albo cie pamiec zawodzi.

  36. Isia said

    … (20) Panie Pinxit …

    … „Ponad 80% Polaków poparło powstanie państwa Kosowo i odebranie Serbom ich kolebki kulturowej.”

    … na jakiej podstawie twierdzi Pan, że 80% Polaków wyraziło na to zgodę ? … bo mnie, Polki i obywatelki polskiej, nikt nie pytał o zdanie w tej sprawie … a zatem, w jaki sposób Polacy wyrazili to poparcie i skąd Pan wie, że to byli właśnie Polacy (rodowici) ? …
    … po raz kolejny przypomnę Panu, że nie każdy obywatel polski jest Polakiem (rdzennym) a Naród Polski n i e tworzą wszyscy obywatele polscy … bowiem wśród obywateli polskich mamy, w dużej liczbie, mniejszość żydowską, ukraińską, także niemiecką i inne etc. … tak więc używanie słowa „Polacy” w odniesieniu do ogółu obywateli polskich jest, co najmniej, nieadekwatne (nieścisłe) i w konsekwencji złe opinie „dotykają” etnicznych Polaków …

    … poza tym, w swoich wypowiedziach, z reguły, obarcza Pan Polaków (a nazwą tą – jak wykazałam wyżej, niepoprawną – określa Pan, jak rozumiem, wszystkich obywateli polskich) odpowiedzialnością m.in. za wybór polskojęzycznego żydowskiego rządu … Pan najwyraźniej, co dla mnie zdumiewające, pokłada ufność i wiarę w tzw. demokrację, jej procedury, a szczególnie w wyniki wyborów etc., jakby Pan w ogóle nie słyszał o farsie wyborczej, fałszerstwach wyborczych etc. … przypomnę Panu, że, według oficjalnych danych, obecnie rządząca partia PiS wybrana została głosami zaledwie około 20% ogółu uprawnionych do głosowania obywateli polskich – na pewno głosami żydów i ukraińców, czyli głosami, dużych liczebnie, mniejszości – przy frekwencji wynoszącej około 50% obywateli uprawnionych do oddania głosu …

    … w związku z powyższym pozwolę sobie zapytać Pana: czy poszedł Pan na wybory ? …

  37. peacelover said

    …ale taki upadliniec jak Chruszczow pierwszym sekretarzem KPZR zostal !!!

    …i gdzie tu ten ruski but ?? to chyba tylko cholewka ???!

    Upadlincow zalowac nie bede, ale problem jest, ze dla niektorych sprawa „POLIN” i…
    „ZYDOBANDERY” jest do przeoczenia w kotekscie malych nieistotnych -osobistych urazow,
    oraz wigornego zainteresowania dobrobytem upadliny!

  38. Marucha said

    Re 36:
    Pani Isiu,
    Pamiętam swoje rozmowy z rodakami z okresu, kiedy mordowano Jugosławię.
    NIKT, NIKT z nich nie stanął po stronie Serbów.
    Powtarzali w kółko pierdoły o „czystkach etnicznych” dokonywanych przez Serbów na biednych „bezbronnych” muzułmanach. NIKT nie zaprotestował przeciwko stworzeniu sztucznego państwa „Kosowo”.
    Nawet gdy pośmiertnie uniewinniono Milošewicza, do tych parszywych tumanów NIC nie dotarło.

  39. revers said

    Ma byc cud i wielki skok gospodarczy, jak przewiduja gudlajscy eksperci koszernej ekonomi.

    biznes.onet.pl/wideo/polska-moze-dogonic-niemcy-ale-potrzebuje-100-tys-,151391,w.html

  40. Isia said

    … (38) Szanowny Panie Gospodarzu …

    … pańskie słowa dobitnie świadczą o tym, jak mocno żydowskie mass media w Polsce indoktrynowały, manipulowały, słowem ogłupiały doszczętnie, Polaków i innych obywateli polskich … opisane przez Pana zachowania Rodaków to, ewidentnie, efekt braku dostępu do prawdziwej wiedzy (faktów) … ponadto, dostęp do internetu nie był wówczas tak powszechny, jak dzisiaj … w takich przypadkach potrzebna jest ciężka (czasem niewdzięczna, ale bezwzględnie konieczna) praca od podstaw – z misją uświadamiania, nauczania etc., taką , jaką i Pan niestrudzenie prowadzi od lat, za co należą się Panu wielkie słowa podziękowania 🙂 …

  41. Marucha said

    Re 40:
    Pani Isiu… przykro mi to pisać – ale gdy naród daje się ogłupić tak prymitywnej propagandzie, jaką serwują mu „międzynarodowe” media, to znajduje się w stanie rozkładu i marna jego przyszłość.

    Po drugie – łatwo się przekonać, iż naszych rodaków prawda nie interesuje i nie ma ona najmniejszego wpływu na ich poglądy. Zaś osoby usiłujące głosić prawdę, stają się obiektem bydlęcej zaiste nienawiści. Niech Pani nie liczy na to, iż ukazanie prawdy w całej jej okazałości wywrze jakikolwiek skutek na poglądy Polaków. Nie wywrze.

  42. ENKI said

    CZY JESZCZE JEST CZAS NA OPAMIĘTANIE?

    Przede wszystkim dziękuję Autorowi za rzetelne rozpatrzenie kwestii; zebranie materiału, analizę, wnioski, pytania i postawione społeczeństwu zadania.
    Głosuję za Autorem, nawet Jego nazwisko wzbudza moje do Niego zaufanie. Od autorytetu, od kompetencji, zależy, czy za kimś pójdziemy; do roboty i na wybory, na protest i na bój. Dlatego pilnie wypatrujmy przywódców i szanujmy takie talenty, małe i wielkie, bo „Naród bez wodzów to bierna masa”.

    Bogdan Piętka: „…gdyby doszło do wdrożenia sankcji ekonomicznych UE przeciw Polsce… bardzo ciekawa sytuacja polityczna.
    Polska byłaby bowiem drugim obok Rosji – która jest poza strukturami UE – państwem Europy objętym przez UE sankcjami ekonomicznymi z przyczyn politycznych. Oba te kraje – jako te, przeciw którym została skierowana agresja polityczna UE
    i globalistów – znalazłyby się zatem na tej samej płaszczyźnie…”

    Czy to nie Polska stosowała sankcje przeciw Rosji już w XVI w.?
    Anatolij Wasserman dla RIA Nowosti. 20 czerwca 2017
    „… Jak widzą to już liczni, Rosja w swej historii żyje pod zachodnimi sankcjami dłużej niż bez sankcji!
    Jednym z pierwszych dokumentowanych przykładów takich sankcji – kiedy pierwszy Ruski car Iwan Wasiljewicz począł skutecznie zapraszać do Rosji zachodnio europejskich mistrzów – Polska, Łotwa i Estonia zaaresztowali na swym terytorium tych mistrzów, uniemożliwiając im przyjazd do Rosji; jednocześnie te państwa (Polska, Łotwa i Estonia)
    zwróciły się do wszystkich zachodnioeuropejskich władz z prośbą, by zabroniły swym mieszkańcom podróżować do Rosji.
    Jak widać, próby izolacji Rosji od współczesnych technologii zaczęły się już prawie pół tysiąca lat temu.”

    A dziś w 2017 r. widzimy, że Polsce grożą sankcjami niemieccy i francuscy urzędnicy Unii Europejskiej.
    Oto jak łatwo – z powodu podległości – z agresora i awanturnika stać się ofiarą agresji; sankcji, nagonki propagandowej, szykan politycznych i ekonomicznych. Czy nie czas, by Polska – jako naród i państwo – wyciągnęły wnioski z własnych błędów politycznych i skierowali politykę ku realizacji interesów własnych, polskich. Zamiast wszczynać i wspomagać nagonki, sankcje, awantury, majdany, interwencje; całą tę piekielną politykę w interesie sił obcych. Sił niszczących nie tylko Polskę i Rosję, sił zakulisowych nazwanych dosadnie „seryjnymi zabójcami państw i narodów”.
    Czas najwyższy na opamiętanie! Ale czy jest jeszcze czas, czy są możliwości? Czy już nie jest za późno, i „nie do pomyślenia” dla polityków podległych.
    Zaś niepodległych – którzy są kręgosłupem narodu – w rządzie brak, są odsunięci od upartyjnionej polityki -zgodnie z okrągłostołową „kwaśniewską” konstytucją.
    A prezydent Duda – uczestnik knesejmu – nie wydaje się na tyle samodzielny, by firmować nową konstytucję, on nie dba o polskie interesy; przeciwnie, jest pro-banderowski i pro…pro…pro…
    Bogdan Piętka: „W polityce nie ma sentymentów i wiecznych wrogów, są tylko wieczne interesy. Męża stanu rozpoznaje się właśnie po tym, że o tym wie. Czy jest w Polsce taki mąż stanu? ”
    Z poziomu przeciętnego obywatela odpowiadam Autorowi: Nie widzę takiego polityka wśród obecnie rządzących w III RP.
    O kryzysie systemu tzw.”demokracji” świadczy fakt, że połowa społeczeństwa nie głosuje, a do parlamentu UE głosowało kilkanaście procent uprawnionych do głosowania.wyborców. To już jest parodia wyborów.

  43. peacelover said

    add 41 Marucha

    Swieta racja panie kierowniku ! ale nie zgodze sie z Panem odnosnie zmiany stanowiska przez Polakow!!!

    Jestem raczej optymista !!! Prawda i logika do POLAKOW dociera !!! Tylko bardzo powoli, bo Polacy to
    narod inteligentny ale rowniez ostrozny i bardzo nie ufny !!!!, …. trendy sa po naszej stronie !!!!!!!!!!!!!!!!

    ——
    E tam, ostrożny… W każde żydowskie gówno uwierzą bez zastanowienie i bez zastrzeżeń i będą go bronić aż do usranej, plugawej śmierci.
    Admin

  44. Yagiel said

    Panie Marucha/38. – NIKT. Owszem napisałem i zaniosłem do ambasady Jugosławii w Al.Ujazdowskich list z wytazami poparcia dla Jugosławii/Serbii – a protestu przeciw bombardowaniom agresora NATO. Oczywiście jakie to miało znaczenie – żadne. Niemniej jednak warto się zastanowić nad napisaniem słowa NIKT – bo skąd Pan wie… Nie wie Pan, tylko się emocjonuje; lepiej zapytać niż twierdzić NIKT.
    Jakoś łatwo Panu – poza RP/Polską żyjącemu – o ogólniki przeciw nam; ja się z Panem zgadzam w wielu sprawach i ogólnie też jestem bardzo krytycznego zdania o rodakach, współobywatelach. Tyle tylko, że „być Polakiem” to nie jest kopiować coś, co od dawna jest, lecz tworzyć, reagować na rzeczywistość myśleniem, myśleniem a dopiero po trzecie słowem – a po które czynem?
    Raz jeszcze proszę Pana: mniej emocji, więcej myślenia, wyobraźni… To na pewno nie zaszkodzi Polakom ani, tym bardziej, Rosjanom czy Słowianom w ogóle. Dogoworilis?

  45. Marucha said

    Re 44:
    Oczywiście NIKT jest figurą retoryczną, oznaczającą niemal niedostrzegalną mniejszość. Chwała Panu, Panie Yagiel, że Pan do niej należy.

    Swego zdania o Polakach nie zmienię. Naród ten nie jest podły – ale jest niewyobrażalnie głupi a zarazem arogancki. Z tym, że jest arogancki nie wobec wrogów, ale wobec tych, którzy mogli by mu sprzyjać.

  46. peacelover said

    …a kim Pan jest,… Panie Marucha , nie Polakiem ?
    ze te same przywary(?) sie i Pana dotycza ?

  47. Marucha said

    Re 46:
    Panie Peacelover, niech mi Pan powie: jaka to różnica, czy opisywane przywary Polaków dotyczą albo nie dotyczą opisującego?

  48. Pinxit said

    40
    Isia
    Kochana pani Isiu
    Czy za pare lat tez bedziemy opowiadac, ze to zydy nas buntuja przeciwko Rosjanom??
    Ja znam roznych Polakow i to co opowiadaja o Rosjii i historii Rosji – to nie da sie zwalic na zydow!!!
    Bo oni wiedza lepiej od zydow.
    Wlasnie mi jeden taki rodak tlumaczyl dosc agresywnie, ze Nawalny to kumpel Putina i Putin oplaca opozycje w Rosji, zeby pokazac jaka jest w Rosji demokracja.
    Mnie czasami skreca jak sie dowiaduje, ze Rosjanie zbrojnie zajeli Krym – ukradli Ukrainie i jeszcze do tego to Rosjanie chcieli oderwac Ukraine od zachodniej kultury.

    To co Polacy opowiadaja o Gruzji w 2008 roku to jest tez manipulacja zydowska??
    No chyba, ze Lech Kaczynski byl zydem.
    Polacy dalej twierdza, ze to Rosjanie napadli na Gruzje !!!!!
    i szlag mnie nagly chce trafic!!!
    Nie chce brzydko zaklac bo pisze do kobiety ale niech mi taki baran jeden z drugim powie ilu Gruzinow wtedy zginelo?????? Ilu Gruzinow zabili Rosjanie w napadzie na Gruzje w 2008 roku???!!
    Szakaszwili napadl na zolnierzy ONZ, ktorzy mieli pilnowac, zeby Gruzini nie mordowali Osetyncow. Szakaszwili kazal wymordowac i tych zolnierzy ONZ i Osetyncow. Udalo mu sie zabic 60 zolnierzy z Peace Keeping Forces i 2000 spiacych Osetyncow.

    Teraz:
    Gdy chodzi o katastrofe smolenska, to od lat walkujemy i analizujemy galazki wybuchy i duperele z morelami ale jestesmy szalenie powazni i dokladni w podawaniu coraz to glupszych bzdur.
    Jak to sie dzieje, ze nie zanalizowalismy tak dokladnie awantury gruzinskiej w 2008 roku??
    Przeciez nasz prezydent tam byl! I podobno wcale sie nie bal rosyjskich kul!!

    Takie bzdury jakie Polacy wygaduja o katastrofie smolenskiej swiadcza o tym, ze nam mozg wysycha i nie potrafimy myslec samodzielnie, dlatego byle kto i byle zyd nam moze naklasc bzdety do lba.
    Na przyklad:
    Kto Polakow uczyl fizyki, ze jak bomba podlozona w samolocie wypali i rozwali caly samolot to dlaczego nawet ta francowata galazka brzozy sie nie zapalila?. Tam pol lasu powinno splonac.

    To samo bylo z Serbami. Jakim idiota bezmozgowcem trzeba byc, zeby JEDNEGO dnia zdradzic przyjaciol i posadzac o mordowanie ludzi. Miliony Polakow odwiedzilo Jugoslawie na wakacjach. To mieli oczy w dupie czy co?
    Tak trudno bylo chocby z samej ciekawosci sie dowiedziec, jak to sie stalo, ze przyjazni Serbowie nagle morduja faszystow, ktorzy w czasie wojny walczyli po stronie Hitlera ??I Bosniacy i muzulmany z Albanii/Kosowa byli w SS!

    Pani Isiu.
    To nieiwedza, analafabetyzm i nieuctwo Polakow robi z nas blaznow historii.
    Czesi sie nie dali oglupic. Wegrzy tez nie.
    A Polacy?
    W podskokach i pierwszym szeregu polecieli popierac i pomaranczowa rewolucje SOrosa na Ukrainie i popierac majdan. Nieuki i zloslliwe antyrosyjskie karly. Mogliby sie choc Czechow zapytac co robic.

  49. Isia said

    Panie Gospodarzu …

    … proszę wybaczyć … ale wypowiada się Pan, jak ktoś, najwyraźniej, uprzedzony do rodowitych Polaków i Narodu Polskiego … jest to o tyle niezrozumiałe dla mnie, że zawsze dawał Pan do zrozumienia, iż jest Polakiem – co prawda, nigdy nie powiedział Pan tego wprost, inaczej mówiąc, nie powiedział Pan dosłownie (literalnie): „tak, jestem z pochodzenia rodowitym Polakiem” – więc te pańskie nieprzychylne opinie odnośnie Polaków (moim zdaniem nieprawdziwe i krzywdzące) dotyczą niejako i Pana ( jako Polaka), pańskiej polskiej rodziny, znajomych Polaków etc. … dodatkowo Pan generalizuje, bo przecież nie może Pan znać wszystkich Polaków (rodowitych) … jednym słowem, jest mi bardzo przykro z tego powodu …

    … mało tego, pisze Pan, że swego zdania o Polakach nie zmieni – rozumiem, że niezależnie od okoliczności, a zatem nie daje Pan żadnych szans Polakom na wyjście z trudnego, ogólnie rzecz biorąc, położenia (choć np. Szwedom, o wiele bardziej zindoktrynowanym i ogłupionym przez żydów, taką szansę Pan daje) – czy to nie brzmi, za przeproszeniem, jak jakaś fobia (zapiekła niechęć), z którą Pan tu, na Forum, wytrwale walczy, zwłaszcza z rusofobią … jest Pan bardzo inteligentnym człowiekiem i na pewno popiera rozumne, racjonalne zachowania …

    … pozwolę sobie nie zgodzić się z pana opinią o Polakach i Narodzie Polskim – jesteśmy bardzo inteligentni, zaradni, pracowici, zdolni przetrwać najcięższe czasy … a żyjemy na naszej polskiej (słowiańskiej) ziemi od tysięcy lat … i, z Bożą pomocą, przetrwamy !

  50. Isia said

    … (48) Panie Pinxit …

    … nie dość, że uchyla się Pan od odpowiedzi na konkretne pytania, które Panu zadałam, to jeszcze nie odnosi się Pan w ogóle do treści mojego wpisu (36) … wobec tego nasza rozmowa nie ma sensu … na pański słowotok odpowiem krótko: proszę nie szkalować rodowitych Polaków, z którymi, sądząc po pańskich wypowiedziach, nie ma Pan nic wspólnego …

  51. Marucha said

    Re 49:
    Mówi Pani, że jestem „uprzedzony” do Polaków?
    Otóż przyznam Pani, że moi rodacy ciężko zapracowali na to, bym się do nich „uprzedził”.

    W pewnej chwili sprzykrzyło mi się bronienie Polaków wbrew oczywistym faktom… zapewnianie jacy to jesteśmy mądrzy, jacy inteligentni, jak bardzo przywiązani do Tradycji, do Kościoła, do polskości… jak trudno nas oszukać…

    Jak Polacy mogli tak spieprzyć swoje państwo, że z pierwszej europejskiej potęgi staliśmy się spluwaczką dla Macronów i Poroszenków?

    Każdy dzień dostarcza świadectw, jakimi tępymi durniami jesteśmy – i jak gnoimy każdego, kto choć trochę wystaje ponad poziom kretynizmu, jak nienawidzimy ludzi mówiących nam prawdę w oczy, jak wielką wagę przywiązujemy do symboli, a jak małą do konkretów.

    Już niejaki Mickiewicz pisał, a ja cytuję po raz N-ty:
    Pochlebca i potwarca za zasługą łażą;
    Brzydź się więcej pochlebstwem niżeli potwarzą.
    W potwarzy dla dobrego jest zawżdy nauka;
    Pochlebstwo złych zatwardzi, a dobrych oszuka.

    Niestety, sens powyższego do niewielu dociera.

  52. peacelover said

    add 51 Marucha
    …dociera !! dociera !! Panie Kierowniku !!
    tylko nie trzeba tak generalizowc i uogolniac !!!
    bo w kazdym narodzie sa i kretyni i geniusze !!!!
    To fakt , ze Polacy sa w pewnym stopniu walnieci, ale to nie zwalnia NAS,
    by te wady jakos pietnowac !!!!!!

    ——
    Ano piętnuję, jak umiem…
    Admin

  53. Isia said

    … (51) Panie Gospodarzu …

    … „Jak Polacy mogli (…)” ?

    … nec Hercules contra plures* … mówiąc w wielkim skrócie, mieliśmy zbyt wielu wrogów, którzy mieli interes w zniszczeniu naszej potęgi … a wśród nich przede wszystkim żydzi, którzy – m.in. za pomocą rzeczników swoich interesów zwanych sztadlanami (w istocie ich działalność polegała na przekupowaniu ważnych urzędników, posłów etc.) oraz stworzonej (i kierowanej) przez nich, na swój użytek, masonerii – przyczynili się do rozkładu i upadku państwa polskiego … wspomnę jeszcze o nadzwyczaj szkodliwej działalności żydów frankistów … poza tym, co nie jest w tej sprawie bez znaczenia, I Rzeczpospolita była państwem wielonarodowym, zatem proszę nie obarczać odpowiedzialnością wyłącznie rodowitych Polaków … a tak na marginesie, znamy z historii upadki wielu potęg, choćby upadek potężnego Imperium Rzymskiego …. jak starożytni Rzymianie mogli do tego dopuścić ? …

    … sens, cytowanego przez Pana, wiersza A. Mickiewicza jest dla mnie zrozumiały … uważam, że wszelka, ale konstruktywna, krytyka jest wskazana, co do tego nie mam wątpliwości …

    * i Herkules nie poradzi przeciw wielu

Sorry, the comment form is closed at this time.