Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szwedzkie mity

Posted by Marucha w dniu 2017-06-30 (piątek)

W wieku 15 lat opublikowałem kilka części zaginionych już w odmętach Internetu ,,mitów skandynawskich”. Nie była to wybitna publicystyka, jednak dawała wielu osobom pojęcie o tym, jak bardzo współczesna Szwecja różni się w rzeczywistości od tego mitu raju, który nadal pokutuje w ogólnej świadomości społeczeństwa.

Od tamtej pory minęło sporo czasu, przeżyłem w Sztokholmie już ponad połowę swego życia, lepiej poznałem pewne aspekty życia tutejszych i gdy zabierałem się do pisania tego artykułu okazało się, że nie chcę po raz kolejny pisać o tym samym.

Szczęśliwie złożyło się, iż zaledwie wczoraj na paru facebookowych grupach pojawiły się nowinki ze Szwecji, które można nazwać wyłącznie mianem ,,fake news”. Wbrew pozorom i zapewnieniom ekspertów, nie jest to jeno domena krajów grupy BRICS, gdyż tego rodzaju ,,fake news” odnajduję codziennie na portalach brytyjskich, amerykańskich, francuskich i przede wszystkim niemieckich. W szwedzkich odnajduję już wyłącznie folwark zwierzęcy i rok 1984, ale o tym napiszę może przy innej okazji…

Te fałszywe wiadomości dotyczące Szwecji są jednak najczęściej publikowane przez tzw. ,,portale prawicowe” i ,,media patriotyczne”. Dlaczego? Wątpię, by chodziło tu o złą wolę bądź niecne cele.

Nie, problem tkwi w tym, iż oficjalną religią panującą w Szwecji jest ,,faszyzm poprawności” doprowadzający do tak skrajnie idiotycznych sytuacji, iż nikogo zorientowanego nie może zdziwić już nic, co wymyślą tubylczy politycy i oligarchiczne media. W wielu przypadkach te czystej wody brednie i głupoty są jak najbardziej prawdziwe, choćby wywoływały u normalnych ludzi niekontrolowane wybuchy śmiechu bądź myśli samobójcze.

Jest to idealna pożywka dla wielu środowisk, czego efektem jest gargantuiczna ilość ,,fake news”; momentami wyjątkowo tragicznych i nierealnych, ale i tak akceptowanych jako fakt przez większość czytelników. Nikogo nie dziwi już szwedzki rząd z Ulicy Sezamkowej, więc można na temat Szwecji publikować wyssane z palca fakty, by zdecydowana większość osób bezkrytycznie przyjmowała je do wiadomości.

W związku z tym wdałem się wczoraj w bezsensowną dyskusję z wyjątkowo prostackim i wulgarnym komentatorem, który był tak przeświadczony o dokonanym już upadku Szwecji, iż gdyby usłyszał o przejęciu władzy przez gangi jaszczuroludzi, to mógłby również i w nich uwierzyć. Niestety dla niego, zbyt długo żyję w tym kraju, by wierzyć we wszystko co na jego temat przeczytam.

Na co dzień w Sztokholmie mieszkam, studiuję i śledzę szwedzkie media, więc nie przekona mnie żaden anonimowy artykuł na pseudo-patriotycznym portalu, w którym opowiada się (podając przy tym nazwiska) o nieistniejących ludziach, o fikcyjnych apelach i o dzielnicach, które akurat ja widuję często na oczy; w porównaniu do anonimowych reporterów, mnożących się niczym kałuże po deszczu ,,profesjonalnych witryn informacyjnych”.

No-go-zon

W Szwecji nazywane ,,utsatta område”. Nie są to dzielnice (wbrew kłamliwym twierdzeniom często doświadczonych publicystów), w których służby porządkowe nie wykonują już żadnych zadań, każdego dnia płoną blokowiska, a w parkach nie ma ławek ani huśtawek. Są to jednak problematyczne strefy w których policja miewa trudności np. napotykając na wielu niechętnych do współpracy mieszkańców, gdzie rozwijają się niegdyś nieistniejące w tym kraju gangi bądź grupy ekstremistyczne, panuje wysokie bezrobocie i statystycznie zdarza się tam więcej przestępstw, niż w pozostałych rejonach. Ich liczba zwiększyła się dramatycznie w ostatnich latach.

Tak się składa, że jestem mieszkańcem jednej z dzielnic, którą policja zaliczyła do ,,,utsatt område” w 2016. Bywa, że raz na kwartał w nocy słychać strzały. Najczęściej to małe gangi toczą między sobą walki, choć zdarzały się też przypadkowe ofiary. Nocami ponad połowa kobiet unika przebywania na zewnątrz. Liczne grupy imigranckiej (tak, tak, nie szwedzkiej, drodzy politycznie poprawni propagandziści) młodzieży potrafią skutecznie odstraszyć wszystkich, którzy muszą późnym wieczorem wrócić do domu z metra lub autobusu. Gazety niechętnie informują o włamaniach czy podpaleniach. Te, na szczęście, skończyły się i można już stawiać samochody na ulicy.

Czy jest to tragiczna sytuacja? Tak, z całą pewnością. Policja nie ma środków, ani możliwości, by porządnie przetrzepać bandziorom skóry. W Niemczech dwóch konduktorów usłyszało, że są rasistami, ponieważ wyrzucili z pociągi czarnoskórego mężczyznę bez biletu. Kupowanie biletów jest wyłącznie dla tubylczych Europejczyków, którzy co rok muszą znosić podwyżki cen, by pozostali mogli jeździć na gapę. Prokuratura i sądy wypuszczają na wolność gwałcicieli i morderców. Kary są bardziej niż śmieszne, a często można ich w ogóle uniknąć. W tym celu wystarczy niezły adwokat, groźba oskarżenia policję o ,,rasizm” i uniewinniające pochodzenie.

Mimo tego, codzienne życie toczy się tutaj na tyle normalnie, na ile może. Działają tu nadal instytucje kulturalne i społeczne. Radiowozy i piesze patrole policji odwiedzają najbardziej zaludnione miejsca każdego dnia. Wozy straży pożarnej oraz karetki przejeżdżają tutaj normalnie i nie potrzebują do tego policyjnej obstawy. Oczywiście, biorąc pod uwagę, że mamy teraz aż 61 ,,utsatta område”, często policja widzi w nich latające kamienie i spotyka się z agresją młodych mieszkańców dzielnic. Nie zdarza się to jednak wszędzie, ani codziennie.

Jest teraz ciepło, a w parku i na placu zabaw jest minimum setka dzieci. Gdzieś w oddali urządzono kameralny koncert. Nikt nikogo nie napada na środku ulicy. Mieszka nas tutaj ponad dziesięć tysięcy osób, ale po wielu latach mieszkania w tej dzielnicy, wielu z nas nadal nie doświadczyło bezpośrednio niczego złego.

Policjanci odchodzą z pracy, ponieważ nie ma sensu łapanie przestępców wypuszczanych po chwili na wolność. Komisariaty są zamykane, ponieważ nie ma w nich komu pracować. Gangi czują się bezkarne, choć od czasu do czasu dostają kopniaki w cztery litery.

Czy są to zatem dzielnice wykluczenia społecznego? Biorąc pod uwagę wskaźniki bezrobocia i niskie zarobki, to tak. Czy są to dzielnice w których panuje wyższa przestępczość niż w centrum miasta? Naturalnie. Czy jednak wzywając tutaj dwukrotnie karetkę, widziałem ją w obstawie radiowozów? Nie. Czy sam byłem przez kogoś chociaż zaczepiony? Nie. Czy byłem świadkiem popełniania przestępstw? Nie. Od jak dawna nie widziałem palących się aut? Minimum od dwóch lat.

Wiem, że to nie jest to, czego mogli spodziewać się moi czytelnicy. Jeśli ktoś jest przekonany o tragicznej sytuacji Szwecji, to widzi Sztokholm jak wielką paryską 13 dzielnicę (w wersji kinowej). Widzi zastraszonych ludzi, uciekających przed hordami przestępców. Prawda jest jednak taka, że jeszcze długo nie będzie tu Paryża. Czy to oznacza dla nas ratunek i nadzieję? Bynajmniej. Ale da się tutaj jeszcze żyć, wcale nie gorzej niż w wielu dzielnicach Berlina czy Londynu.

Służba zdrowia

Gorsza niż w Polsce. Piszę to z pełną świadomością tego, iż mamy w Szwecji wielu wybitnych specjalistów od różnych chorób. Nie mniej, dotarcie do nich to istna udręka. Lekarze pierwszego kontaktu to w 90% przypadków konowały, które na widok rentgenowskiego zdjęcia kolana mają problem ze stwierdzeniem, czy jest to kolano prawe, czy lewe.

Nie biorą pod uwagę takiej możliwości, że komuś ból nie pozwala pracować. Nie biorą pod uwagę faktu, że ,,niewinne przeziębienie” to tak naprawdę zapalenie płuc. Wydawać by się mogło, że uczyli się jedynie o grypie i mają na nią tylko jedną receptę. Zresztą, na wszystko jest i tak jeden lek – Alvedon.

Chorym np. na reumatyzm, szczerze współczuję. W Polsce (po odstaniu w kolejce) można spodziewać się większego współczucia, profesjonalizmu, porady i działającego leku. Szwedom pozostaje jedynie wyciągnąć nogi… w samolocie tanich linii lecącym do Gdańska! Co też bardzo ochoczo czynią.

Sytuacja mieszkaniowa

Gorsza niż tragiczna. Oczywiście, ciągły brak mieszkań nie jest przypadkiem, ani wynikiem braku jakiejkolwiek polityki mieszkaniowej państwa. Jest to po prostu zmowa mająca na celu sprowadzanie do Szwecji tak niebywałych ilości imigrantów, iż nikt nie jest w stanie nadążać z ich kwaterowaniem (nie wspominając już o miejscowych). Ceny najmu mogą być zatem wyższe niż zarobki wielu osób, a bańka na rynku nieruchomości rośnie w najlepsze i pewnego dnia pęknie z głośnym hukiem.

A poza tym?

Poza tym nie jest ani dobrze, ani źle. Mamy nadal tragiczny system edukacji i całkiem niezłą infrastrukturę. Dużą pomoc socjalną, ale tylko dla przybyszów z poza Europy. Oligarchiczny system polityczny, ale dający większe poczucie wpływu na losy kraju, niż ordynacja wyborcza w Polsce. Poza tym ładne widoki i dużo zabytków. Turystów zapraszamy. Tubylców ostrzegamy: głupota ma swoje konsekwencje, nawet jeśli z początku nie dotykają one wszystkich z nas.

Fakt, że blisko 20% Szwedów mówi już po cichu, iż pora coś zmienić bądź zaplanować wyprowadzkę, świadczy jednak o tym, iż mediom należącym do dwóch koncernów (Schibsted i Bonnier) nie udało się w pełni wyprać wszystkim mózgów. To pocieszające, ale skąd weźmiemy teraz mieszkania dla tych wszystkich uchodźców w Warszawie i w Budapeszcie? Na szczęście mamy jeszcze kilka lat, nim ich liczba gwałtownie wzrośnie. Przewiduję wzrost liczby nordyckich imigrantów na koniec 2018 roku – zapamiętajcie.

Przykro mi, iż zepsułem wielu osobom wizję Sztokholmu, który według nich wygląda niczym Bagdad albo Mogadiszu. Jeszcze tak nie wygląda, choć jest na dobrej drodze do tego. Nie będę kłamać i zaciemniać rzeczywistości tylko dlatego, że nie popieram takiej polityki oraz naszego rządu Kermita, Panny Piggy i Gonzo. Nie będę niczego wymyślać, by przestraszyć czytelników i zmusić ich tym do refleksji. Prawda też piękna nie jest i refleksja powinna po takiej lekturze przyjść. Ma to jeszcze jedną zaletę: prawdy nie da się tak całkiem ukryć, ani zakrzyczeć. Żaden dziennikarzyna niemieckiego portalu nie oskarży mnie o manipulacje, skoro widzę własnymi oczami każdego dnia to, o czym on może zaledwie przeczytać.

Żyję w no-go-zon. Nie jest ona jednak tak całkiem no-go… O czym to świadczy? Że nie ma racji ani lewicowy propagandzista, ani prawicowcy manipulator. Nie są oni jednak do siebie podobni, bo o ile jakiemuś komuniście zależy wyłącznie na tym, by zataić pewne fakty i stworzyć ,,homo sovieticus” w wersji ultra new, to prawicowiec wyolbrzymia fakty, by uchronić własny kraj przed podobnymi problemami. Bliżej jest mi więc do niego, choć kłamstwo pozostaje kłamstwem i będę je tutaj zawsze zwalczać.

Jest to najprawdopodobniej pierwsza osobista relacja wieloletniego mieszkańca ,,utsatt område”, nazywanego także ,,no-go-zon”, napisana w języku polskim. Pokazuje problemy, ale także normalnych ludzi i dzieci chodzące codziennie po parku. Nie spodoba się więc nikomu i nikt jej już nie opublikuje. Dobrze się czuję z tą myślą, więc w przyszłości dodam jeszcze całą galerię zdjęć z naszej dzielnicy. Jestem też ciekaw ile osób dotarło do samego końca… Wszakże wiem dobrze, że najlepiej czują się ci ludzie, którzy sami się okłamują. Nic tak nie boli jak prawda, ale też nic tak nie uzależnia jak ona. Zapraszam zatem po więcej butelek!

Robert Grünholz
https://rgrunholz.wordpress.com/

Komentarzy 49 to “Szwedzkie mity”

  1. Dziękuję za opublikowanie tutaj tego wpisu!

    Pragnę przede wszystkim zwrócić wszystkim komentatorom uwagę na to, że tego rodzaju fałszywe informacje na temat Szwecji, jak np. trwająca tutaj wojna domowa bądź wojsko patrolujące ulice, służą wyłącznie naszym największym wrogom. Dziwię się zresztą, iż nikt jak dotąd nie podniósł jeszcze tego problemu.

    Jeśli prawicowy portal X opublikuje nieprawdziwą informację, jakoby to szef szwedzkiej policji błagał społeczność międzynarodową o zbrojną interwencję, reżimowe media natychmiast wytkną ten fakt, zniszczą wiarygodność danego portalu i wskażą palcem pewne środowiska nazywane przez nich ,,populistycznymi”, mówiąc przy tym: ,,patrzcie, cóż za bzdury upubliczniają na swych kanałach informacji”. Będzie to znaczyć mniej więcej tyle co: ,,oni kłamią, a my jesteśmy prawdomówni”.

    Powtarzanie i powielanie typowych ,,fake news” działa wyłącznie na korzyść wrogiej nam propagandy. Nie dziwi więc wysyp tego rodzaju sensacji w całej sieci…

    Sam widzę najlepiej na facebookowych grupach Polaków w Szwecji, iż wiele osób wrzuca tam linki do ,,fake news” i nie odpowiada na komentarze tych osób, które (jak ja) w danych miejscach mieszkają i mogą wszystkie informacje na bieżąco weryfikować. Służy to wyłącznie ośmieszaniu prawdziwie alternatywnych portali informacyjnych przekonanych święcie, że upubliczniają prawdziwe informacje.

    Poza tym Szwecja to kraj wielu dziwactw i tak dalece posuniętej poprawności, że największe rewelacje niewiele osób już mogą dziwić. Jest to idealna okazja, by przekazywać im nieprawdziwe informacje bez strachu o to, że ktoś zechce je zweryfikować.

  2. Zbyszko said

    Szwecja jest jaskrawym przykładem kraju, który Pana Boga w Trójcy Przenajświętszej zamienił na postęp, wolność (od Dekalogu) itd. Skutki a raczej karę, a raczej przyzwolenie Pana Boga widać bardzo jaskrawo, Polecam bardzo wymowny film:
    .https://www.youtube.com/watch?v=LTf3mp3tbz4
    Polacy w Szwecji, wracajcie do Polski, tak jak zrobił to już Pan Jerzy Grunwald
    .https://www.youtube.com/watch?v=94AyaIZD9Ws&t=2s
    Wrócił do Polski, gdzie kiedyś grał takie piosenki:
    .https://www.youtube.com/watch?v=_6Zw1fqxptI

  3. Marucha said

    Re 1:
    Pański artykuł, Panie Robercie, jest unikalny. Po pierwsze stara się Pan być obiektywny , co dobrze Panu wychodzi.
    Szwecja oczywiście staje się coraz gorszym krajem do mieszkania…

  4. Dziękuję, staram się jak mogę, choć naprawdę nie jest to łatwe, gdy parę razy w tygodniu słyszę latające nad naszą dzielnicą helikoptery.

    Mimo to, nie mogę pozostawać ślepy na to, że większości z nas normalnie się tutaj mieszka. Wątpię, by było tu mniej bezpiecznie, niż w wielu dzielnicach Berlina, Paryża, Londynu, a nawet jakiegokolwiek dużego miasta.

    Mamy fryzjerów, dentystów, przechodnie lekarską, sklepy, park, plac zabaw, szkoły i przedszkola. Wszystko w tak zwanej no-go-zon, która wedle niektórych komentatorów jest już de facto strefą wojny. Pokazuję jednak jak wygląda strefa no-go dla jej szarego i wieloletniego mieszkańca.

    Imigracji do Szwecji nie polecam nikomu. Służba zdrowia i edukacja są tutaj tragiczne. Opieka socjalna i przywileje to nie jest coś, co dotyczy Polaków albo innych Europejczyków. Płacimy wysokie ceny i podatki, choć emerytury mogą nas czekać nawet niższe, niż wiele osób złorzeczących na ZUS. Opisałem to zresztą w jednym z komentarzy:

    ,,Najbardziej żal jest mi tu teraz emerytów. Taki statystyczny Peter pracował w swojej Ojczyźnie całe życie i płacił przy tym największe na świecie podatki. Własnymi rękoma budował potężny przemysł. Zbudował samochody, myśliwce i telefony. Teraz ten „socjalistyczny raj” (jak twierdzi Zandberg i jego populiści) odwdzięcza się mu tragiczną służbą zdrowia i emeryturą nie wystarczającą nawet na miesięczny czynsz w jakimś małym mieszkanku, w niezbyt urokliwej, ani bezpiecznej dzielnicy. Peter siedzi więc zamknięty w domu starców i czyta w gazetach o ludziach, którzy otrzymali wszystkie swoje przywileje z jego emerytury. A rząd czeka, aż ostatni Peter umrze i nikt już nie wspomni dawnej Szwecji…”

  5. z prowincji said

    bardzo przykro czytać takie zwierzenia ,bodaj nam się to nie przytrafiło .

  6. AlexSailor said

    O doświadczeniach i osobistej percepcji autora.
    Jak to Michalkiewicz mówi.
    Doświadczenie uczy, że zawsze umierają inni ludzie, nigdy my.

    Oczywiście Szwecja jest bardzo silnym i sprawnym państwem, z silną i doskonale wyposażoną armią, a i pewnie niezłymi siłami wywiadu i kontrwywiadu.
    Nie oznacza to jednak, że ten piękny kraj o urzekająco prostych skandynawskich rozwiązaniach, w zasadzie zbuntowana prowincja królestwa Zygmunta III Wazy, oprze się potęgom o nieograniczonych niemal zasobach.
    Z jednej strony imperium amerykańskie, z drugiej rosyjskie, z trzeciej IV Rzesza Europejska, a do tego pomniejszy płaz z petrodolarami na czele.

  7. Szwecja, wbrew twierdzeniom wielu, jak na tak mało zasiedlone państwo ma całkiem dobrze wyposażone i wyszkolone siły zbrojne. Nie największe, ale jednak posiada nadal swój własny przemysł zbrojeniowy i bezcenne technologie, których my już wiele utraciliśmy. Ich przemysł też nadal jest powodem zazdrości wielu… Ale jak to bywa w przypadku wszystkich mocarstw regionalnych i ich mniejszych, choć nie najbiedniejszych kuzynów – trzeba często wybierać dużych braci, by nie dostawać lania od wszystkich.

  8. Grace said

    Ciekawie i szczerze i najlepiej jak od świadka naocznego. Dziękuję za ten artykul i przedstawienie Szwecji w sposób jak Pan ten kraj odbiera

  9. ? said

    Cesarstwo Rzymskie też miało wspaniałą armię. Upadek państwa rozpoczyna się od czegoś innego.

  10. Inkwizytor said

    Robert, czy ty zdrowy jesteś ?

  11. towarzysz0 said

    Ad 3
    Tak, takich relacji nam brakuje. Taki styl (z zamiłowaniem do Prawdy) nie przysparza zwolenników.
    Ostatnio urzekły mnie książki Józefa Mackiewicza pt Nigdy więcej i Nie trzeba głośno mówić. Chyba właśnie on nie naginał faktów do własnych opinii.

    Swoją drogą – pewne fakty jednak są wymowne. W youtubowkim filmiki mowa o 70 % jednoosobowych gospodarstw w Szkolholmie, o znacznej ilości nieodebranych prochów z krematorium. To mówi jednak sporo.

  12. Mam tę przewagę nad Mackiewiczem, że na mnie za pisanie PRAWDY jeszcze nikt nie wydał wyroku śmierci. Chociaż to ,,jeszcze” jakoś tak mi ciąży, że powstrzymam się od rozwijania wątku…

    Pamiętam jak po raz pierwszy czytałem jego ,,Kontrę”. Później omawialiśmy ją jeszcze na Uniwersytecie. Ciekawa sprawa – niemal każdy uznał, że hipokryzja i dwulicowość to odwieczna norma w polityce Anglosasów. Koleżanki ze studiów mają więcej świadomości politycznej, niż niejeden polityk. A za ,,Lewą wolną” powinniśmy być mu dozgonnie wdzięczni.

    Niestety, tego typu postacie nigdy nie będą mile widziane w Polsce. Nasza świadomość polityczna w znacznej mierze opiera się na narodowych mitach i legendach, nie na faktach. O dziwo, ponieważ te fakty zazwyczaj świadczą o nas znacznie lepiej, niż przerysowane legendy.

  13. RomanK said

    Ha!!!!! Dziekuje panie Robercie!
    Podskornie czulem , ze to Fake News…ale po co domniemywac, jak mozna zapytac ludzi , ktorzy tam mieszkaja i swoje oczy maja!
    Dobre oczy..i porzadny rozum..zdolny do rozumienia tego co widzi!
    A to dzis rzadki przypadek..naprawde rzadki.
    Panski artykol powinien pan napisac po angielsku ,,niech i inni czytaja..
    Mam ogromna nadzieje , ze pan po Duzej Zmianie..znajdzie swoje miejsce w Polsce w Polskiej Telewizji- jako doskonaly komentator wydarzen! Ktos musi uczyc Polakow tego na co patrzaq:-)))

  14. towarzysz0 said

    Tak, tak.

    Panie Robercie!

    PROSZĘ WRACAĆ .

    ——
    NIE!!!!
    NIECH PAN NIE WRACA.
    Polskie kurewstwo zadziobie Pana.
    Admin

  15. wow said

    Trochę bez sensu ten artykuł, trzeba by to skonfrontować ze statystykami i to kilkoma. Bo ja znam dobrego „geja”, ktoś inny „księcia orientu”, a trzeci powie a ja fajnego Muzina psze pana. Tylko co z tego? Nie chodzi o uprzedzenia tylko o to, że dopiero spojrzenie na całość daje jakieś możliwości ogólnej oceny. Subiektywne emocje to nakazywały by przyjmować imigrantów, bo przecież ci konkretni których poznałem mnie nie okradli tylko się uśmiechali.

    ——
    Nic Pan nie zrozumiał z artykułu. Sam Pan jesteś bez sensu.
    Admin

  16. Ad.13 i 14

    Ten dzień, Panowie, zbliża się na szczęście już dużymi krokami!

    Ad.15

    Nie uważam, by ten artykuł był bez sensu. Przede wszystkim pokazuje skalę kłamstw i mitów narosłych (głównie przez ostatni rok) wokół Szwecji i stref no-go. Ma na celu zmusić ludzi do większej krytyki źródeł i nie dawania wiary we wszystko, co przeczytają na dany temat. Zwłaszcza, że ,,fake news” są już wszędzie i rozsiewa je niemal każdy, kto udostępnia różne wiadomości. Najczęściej robi to jednak nieświadomie. Szwecja jest w ogóle złożonym problemem, bo mamy tu tyle dziwactw, że nikt nie zadaje już pytań: ,,ale jak to?” czy ,,jak to jest możliwe”. Wszyscy się przyzwyczaili, a to błąd.

    Problem, o którym Pan pisze, nie miał być tutaj prawie w ogóle poruszany. Artykuł nie jest na temat imigracji, polityki, ani bezpieczeństwa narodowego. Pokazuje, że media bredzą – w równym stopniu te lewicowe, co i te prawicowe.

  17. Panie Gajowy, ja jednak będę musiał podjąć to ryzyko. Pomijając wszelkie powody polityczne i osobiste, ja się po prostu źle czuję wszędzie poza Polską. Może być mi poza nią wygodnie, ale nie przyjemnie. Na dłuższą metę jest to męczące i gdybym był już emerytem, to może bym się z tym pogodził. Tymczasem mam prawie 22 lata…

  18. wow said

    I po co te ataki ze strony admina? Nie mam nic do autora artykułu, może nawet ten artykuł jest potrzebny, chodzi jedynie o to że subiektywna ocena nie do końca musi być obiektywna na zasadzie „bo mnie nie okradli”. Panie Grunholz media w Polsce i prawe i lewe kreują rzeczywistość. Niby rząd jest przeciw imigrantom, a na ulicach widzę ich coraz więcej. Z drugiej strony Szwecja podobnie jak Kanada to państwa jeszcze nie ekonomicznie ale kulturowo i społecznie już upadłe. Szwecja to jedno z pierwszych państw na świcie w których przeprowadzono tzw.. rewolucję seksualną czyli uderzono w kobiety i instytucję rodziny. Dlatego tacy jak ten Peter siedzą w domach starców. Nie ma solidarności narodowej bo jak miała by trwać skoro nawet instytucja rodziny już praktycznie nie istnieje?

    Tylko, że to ludzie z pokolenia Petera „wyzwalali” Szwecję z okowów moralności i patriotyzmu. Nieprawdaż?

  19. towarzysz0 said

    Ad 14
    Panie Gajowy!

    Ma Pan w sobie trochę zdrowego egoizmu. Przecieć ma Pan rodzinę w Polsce!

    Jak oni sobie w Polsce poradzą, gdy sprawiedliwych będzie zbyt mało. Właśnie z takich pobudek cieszę się, gdy wracają do domu poszukiwacze łatwego szczęścia (piszę to bardzo upraszczając, z góry przepraszam, pewnie oceniam wg własnych doświadczeń).
    A zwłaszcza cieszę się, gdy tak młodzi, a już tak dojrzali i odpowiedzialni zamierzają wracać.
    PS. Panie Robercie, proszę tej pochwały nie odbierać zbyt poważnie, najlepiej odrazu o niej zapomnieć.

  20. towarzysz0 said

    Ad 19
    Panie WOW.
    Jesteśmy otoczeni atrapami (wiary, pojęć miłości, rzeczy materialne, jak jedzenie, ubranie). Również atrapy informacji.

    Pan Robert tym artykułem próbuje urealnić naszą wiedzę o Szwecji. On, zgodnie z Prawdą, nie próbuje stworzyć wrażenia ogólnego obrazu Szwecji.
    On opisuje, to co widzi. Niby tak łatwe.

  21. towarzysz0 said

    Ad 19
    miało być / Miej Panie w sobie trochę zdrowego egoizmu!

    Panie TowarzyszO,

    Jestem za stary, by po raz kolejny się przeflancować.

    Nic już Polsce dać nie mogę, nie te siły, nie ta energia… a poza tym tego, co mógłbym im jeszcze dać, Polacy nie chcą.

    Przekonuję się o tym podczas każdego pobytu w Polsce. Im jest dobrze żyć w tej chujni. Innej opcji nie widzą i poznać nie chcą. Umieją tylko przypominać „rosyjskie zabory”, gdzie było sto razy więcej polskości, niż w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Numero Trés.
    Admin

  22. Marucha said

    Re 18:
    Pan NIC nie zrozumiał – i jeszcze raz nic nie zrozumiał.
    Artykuł MIAŁ BYĆ SUBIEKTYWNY. Z założenia.
    Pokazać, jak aktualną Szwecję odbiera się z poziomu zwykłego człowieka. Nie do końca zwykłego, zresztą, bo spostrzegawczego i inteligentnego.
    Skądinąd moje wrażenia zgadzają się z opisem p. Grünholza.

    Obiektywne to mogą być statystyki. Albo michnikurewska prasa.

  23. Ola said

    ad. 18
    to chyba kwestia i skutek umownego dobrobytu(= kapitalizmu) niz niby ta „rewolucja seksualna i uderzenie w kobiety i instytucje rodziny „.
    Podobno nawet juz i w Chinach 200 milionow singli jest : https://www.youtube.com/watch?v=NGTfjtyVUCw

    ( filmik po chinsku , ale napisy po angielsku . latwe , nawet bez lekcji angielskiego od 3 roku zycia w dobrobycie i tylko po szkole sredniej w PRL da sie ).
    ten dobrobyt to taki miecz z dwoma ostrzami widac. I w nim nie mozna miec wszystkiego . A moze kara boska?

  24. Czy aby współcześni Szwedzi to na pewno potomkowie Wikingów?

    Niektórzy pewnie tak.
    Tylko obcięto im jaja.
    Admin

  25. NICK said

    Mój Boże… .
    Widzisz?

    Dobrą pracę wykonują.
    Szczęść im.

    Wiadomo.
    Którym.

  26. wow said

    No dobrze trochę mnie admin przekonał. Dlaczego tzw. prawicowe media w Polsce kłamią, wyolbrzymiają problemy szwedzkie? Szwecja to i tak równia pochyła, więc po co jeszcze dodawać? Otóż skoro mogą konfabulować w sprawie Ukrainy czy Rosji to już się po prostu nauczyły to robić i najwyraźniej inaczej nie potrafią. Nie muszą bo w Szwecji absurdów jest wystarczająco wiele a jednak konfabulują.

    Nie wiem, może chcą ostrzec…
    Admin

  27. marian said

    Sila parcha w XXI wieku !

  28. RomanK said

    Panie Gajowy…tobylo troszkie inaczej..wolasnei WIkongowie obcinali tego wie pan w dalekich kraajch ..a we fiordach chlodno i glodno..kar kredytowych nie bylo …I Srule przyqwiozl wynalazek tysiaclecia majtki reformy w welny owiec sztlandzkich mieciutkie,jak jedwab…z instruktarzem zakladani ai zdejmowania absolutnie free…..
    Stad- jak pan wie -skoro brak doskwiera i Sule zrobi za ogiera…. I tak powoli Nordycy byli bardziej podobni do Jezuego..niz do Ofafa…
    Zupelnie jak w Polsce…jak pan oglada dzisiejszych arystokratow…to ma pan wrazenie, ze pan siedzi w sadzie Kajfasza:-))))

  29. Carlos said

    Pana optymizm co do powrotu jest zrozumialy ( 22 lata) ale slusznie Gajowy przestrzega przed nim. Wezma Pana w obroty te k….y dziennikarskie a ludzie ( motloch) bedzie uwazal ze jest Pan zbyt mlody i niedoswiadczony. Wrocilem po 19 latach i najwiekszymi moimi wrogami w sprawach wymiany pogladow, sa moi klienci ( taxi). Wieksze zrozumienie i zaciekawienie mialem u ludzi mlodych ( studentow) niz od 40-stki wzwyz. Jadac 2 godziny do Czech ( Kudowa) z klientami na zabieg usuniecia zacmy spotkalem sie z taka agresja na moje poglady, ze jedna z pan prosila, zeby- ze wzgledu na bezpieczenstwo jazdy- przestac politykowac. Oczywiscie Putin to Hitler, Kaczynski wariat (jestem przeciwnikiem PIS-u i innych polskojezycznych partii), Walesa bohater itd…Sciana nie do przejscia u polactwa. Do tego chamstwo, buractwo i niczym nie uzasadniona pewnosc siebie, zarozumialosc. Rece opadaja. Szybko sie pan rozczaruje. Tzw. inteligencja nie lepsza. Ciagle powtarzana opinia, ze Zachod mial wiecej czasu na budowe dobrobytu, a my pod okupacja sowiecka nie moglismy sie rozwijac i dlatego potrzeba nam jeszcze cierpliwie budowac-a on przyjdzie.

  30. Nemo said

    @17 Robert Grunholz

    „Panie Gajowy, ja jednak będę musiał podjąć to ryzyko. Pomijając wszelkie powody polityczne i osobiste, ja się po prostu źle czuję wszędzie poza Polską. Może być mi poza nią wygodnie, ale nie przyjemnie. Na dłuższą metę jest to męczące i gdybym był już emerytem, to może bym się z tym pogodził. Tymczasem mam prawie 22 lata…”

    Za te słowa szacunek do potęgi n- tej Panie Robercie.
    Z Narodowym Pozdrowieniem!
    Nemo

  31. Marucha said

    Re 30:
    Panie Robercie, więc niech Pan wraca. Jeśli będzie Pan miał z czego żyć.
    Jest Pan na tyle młody, że może Pan po roku, dwu zmienić zdanie i przestawić życie na nowe tory. A nawet zrobić to parę razy.

    Z Polakami Pan nie zrobi NIC.
    Dla Polaków raczej też. Zmarnuje Pan tylko zdrowie i nerwy na przekonywanie imbecylów.

  32. Bryś said

    re Admin

    Ale gajówkę Pan prowadzi….

    Nooo…
    Admin

  33. Pinxit said

    Nie mieszkam w Szwecji, nigdy w Szwecji nie bylem, choc mielismy szwedzkich przyajciol.
    Wiem, ze duzo Polakow mieszka w Szwecji. I wiem, ze zamieszanie tam probuje robic PAIDEA. Nie wiem z jakim skutkiem.

    I obojetnie coby sie w Szwecji nie dzialo to mysle, ze wszelkie granice przekroczyl chlopczyk Sorosa taki farbowany katolik z WC. Wojciech Cejrowski.
    Poza tym, ze prawie zawsze wygaduje bzdury i ubiera je w katolickie barwy, to ten zboczony Polak, Hamerykanin opowiada takie bzdury jak CNN- dwa razy wziete.
    O tej wolnosci slowa w USA toby sie dran przestal wyglupiac. Tak jakby nie wiedzial, co sie stalo z prof. Filkensteinem, Chelsea Manningiem, dlaczego Snowdon utkwil w Rosji, a na Assange’a poluje kolejny rzad USA.
    Opowiada brednie o wielkiej wolnosci slowa w USA i zamordyzmie poprawnosci w Szwecji!!
    O AIPEC-u tez nie slyszal i o przemowieniu niemal kazdego kandydata na prezydenta, USA, ktorzy musza przysiegac na Izrael ,bo inaczej nie maja szans w wyborach. I to nie sa plotki – tylko zarejestrowane przemowienia.

    To, co AMerykanie zrobili z dr. Ron Paulem w poprzednich wyborach a z Sandersem w ostatnich – najlepiej swiadczy o wyborach, demokracji i wolnosci slowa w Stanach Zjednoczonych.

    Powtarzam, na temat Szwecji sie nie wypowiadam, ale to co ma ten bufon do powiedzenia na temat amerykanskiej demokracji – jest czysta blazenada. Toz nawet zaden obcy prezydent nie smie pisnac slowa na USA bo mu zrobia „rezim change”! Na Asada poluja juz od lat bo sie zle wyraza o USA.

    A wiec, wedlug WC, amerykanskie uniwersytety sa prywatne i czysto lewackie tak jak Harvard. (Chyba chce, zeby mu Dershowitz glowe ogolil).

    Ten bubek udajacy katolika opowiada o wolnosci slowa w kraju, w ktorym sie morduje wlasnych prezydentow, a obecnego ciagle strasza, ze mu zrobia impeachment!
    Opowiada, ze w USA wolno chwalic Hitlera- pewnie dlatego proponuje mur berlinski w Polsce.

    Zagladam do internetu, a tam co drugi Cejrowski wiesza psy na szwedzkiej administracji.

    I jaki glupek do kwadratu; pewnie nie umie znalezc Erytrei na mapie – bo kompletnie nie ma pojecia co demokratyczna Ameryka narobila chrzescijanom w Erytrei – i Cejrowski uwaza, ze ….. trzymajcie mnie!:

    Erytrejczycy jak tylko sie zorientuja jaki raj mamy w Polsce to szybko wsiada na ten prom ze Szwecji i sie zwala do Polski.
    W ten sposob Polska jest bardzo zagrozona, a wszystko przez ten prom ze Szwcji!!.

    Ja racze wierze panu Robertowi, bo go czasem czytam w gajowce. Wierze, ze w Szwecji mozna zyc, bo wielu Polakow nie wraca. Wierze, ze trudno sie asymilowac w kazdym, chocby najlepszym kraju i zawsze bedziemy wracac chocby myslami i marzeniami do wlasnego kraju.

    My nie wiemy co Europe czeka. Na razie jest wszedzie kryzys.
    Swiat jest w stanie niekonczacych sie wojen i konfliktow.

    Pan Robert moze wrocic do Polski. Ma wybor. Zawsze moze zmienic zdanie i mieszkac znow w Szwecji. Nie wszyscy maja taki wybor.
    Znam Polakow, ktorzy szybciutko z Polski uciekali ale znam i takich, ktorzy wrocili do Polski i sa zadowoleni, bo maja zachodnia emeryture i za zarobione ciezko pieniadze w roznych stronach swiata, wygodnie sie urzadzili.
    Jest to bardzo indywidualny wybor.
    Nam, Polakom trudno jest byc ludzmi dwoch swiatow. Nie tylko nam.

    A Cejrowski tepo wykrzykuje nienawisci do Europy, Rosjan, Unii i wychwala amerykanska konstytucje, ktorej nawet poprawnie zacytowac nie umie.
    I przeszloby moze na sucho gdyby nie to, ze mu sie calkiem pomyrdlao w pustym lbie , ze to on rzadzi w Polsce i rozkazuje co ma robic polski rzad.

    On nawet nie doradza. On rozkazuje, ze rzad w Polsce nie ma wyjscia i musi ten mur postawic. On sie drze jak stara baba na Kleparzu.
    Ten chlystek nawet nie wie, ze juz stawiamy taki mur: Ukraincom. na granicy z Rosja.
    Tylko gdzie ma stanac ten polski mur? Na Baltyku- zeby Erytrejczycy wracajacy ze Szwecji do wymarzonej Polski musieli doplynac wplaw??

    Ani manier, ani mozgu. O Erytrei wie tyle co poogladal w CNN.
    A na razie to nawet Trump nie wykonczyl plotu..

    Z tego wszystkiego rozumiem, ze Wojciech Cejrowski przybedzie do Polski w asyscie prezydenta Trumpa i obaj beda rozdawac te obiecane wizy do USA.

    Szwecja raj dla uchodżców ? Wojciech Cejrowski – YouTube

  34. Isia said

    … Panie Robercie …

    … jest Pan bardzo młodym, nieprzeciętnie inteligentnym człowiekiem, i, jeśli się nie mylę, rodowitym Polakiem … Pana miejsce – jak każdego rodowitego Polaka – jest w Polsce … może to zabrzmi górnolotnie, ale Polska Pana (i, podobnych Panu, osób myślących racjonalnie, działających dla dobra naszej polskiej Ojczyzny) bardzo potrzebuje … proszę się, w żadnym razie, nie zniechęcać … jest w Polsce, wbrew opinii Pana Gajowego, wielu inteligentnych, mądrych Polaków … cieszy mnie pańska wypowiedź (17), przyłączam się do słów Pana Nemo (30) …

    ——
    Pani Isiu… kto to są ci inteligentni i mądrzy Polacy? Gdzie oni? Nazwiska? Czy są zorganizowani? Jakie mają wpływy na życie polityczne w Polsce?
    Admin

  35. Pinxit said

    34
    Isia

    Polska bardzo potrzebuje myslacych ludzi.
    Juz taki jeden siedzi bez procesu ani oskarzenia.

    Inni popelniaja samobojstwa.

    ——
    … albo są rozjeżdżani ciężarówkami wraz z rodziną, proszę sprawdzić (nawet w gajówce) kto to był Filip Adwent.
    Admin

  36. Isia said

    … (35) Panie Pinxit …

    … proszę nie siać defetyzmu …

    Bądźmy pogodnymi, uśmiechniętymi cymbałami?
    Admin

  37. Przede wszystkim dziękuję wielu osobom za bardzo miłe słowa. W ogóle nie przesadzę pisząc, iż pisząc ten tekst spodziewałem się bardziej mieszanych reakcji. Tymczasem zarówno tutaj, jak i w innych miejscach gdzie ukazał się mój wpis, liczba pozytywnych głosów zdecydowanie przeważyła nad tymi negatywnymi. To mnie pociesza. Pokazuje też, że potrzeba nam więcej osobistych refleksji i jak najbardziej subiektywnych reportaży, gdy jesteśmy zalewani falą ,,fake news” pisanych przez anonimowych propagandzistów i cenzorów.

    Jeśli ktoś uważa, że należy kłamać w dobrej wierze, to ja zacytuję jeno św. Tomasza z Akwinu:

    ,,Nie wolno mówić kłamstwa, nawet by ocalić kogoś z jakiegokolwiek niebezpieczeństwa.”

    Odradzające się polskie elity są sukcesywnie usuwane. Podzielić można je jednak na element aktywny i nieaktywny. Nieaktywny element jest bezpieczny dopóki dopóty nie wychyla zbytnio głowy i nie żąda głośno przywództwa, zarezerwowanego dla etnicznej oligarchii. Wydaję mi się jednak, iż przewaga elementu nieaktywnego nad aktywnym tej etnicznej oligarchii służy, albowiem łatwo jest jej likwidować pojedyncze osoby. Armia z jednym generałem przegrywa, gdy generał zostaje otruty. Nie przegrywa jednak ta armia, której nie brak generalstwa i niższych oficerów. Pojedyncza likwidacja ich wszystkich jest nieekonomiczna. Następuje otwarty konflikt i próba wrogiego przejęcia. Co z tym robić, to już inna sprawa.

    Sun Tzu powiedziałby zapewne, że jeśli wróg jest niemal wszędzie silny, to atakować należy go właśnie tam, gdzie jest aktualnie słaby. Ja dostrzegam pewną zasadniczą słabość wrogiej propagandy. Dostrzegam, że wielu ludzi (z pozoru nawet mało inteligentnych i prostackich) odczuwa już wyraźnie fakt, że są żabami w garnkach. Nie potrafią jednak jeszcze ustalić, czemu robi się im coraz cieplej. Znają swoje położenie, ale nie potrafią nazwać pewnych przyczyn i efektów.

    Wojnę wygrywa się wtedy, gdy wygrywa się bitwę o język. W tej chwili jesteśmy na nieco straconej pozycji i cofamy się przed naporem sił wroga, ale ogół wyraźnie odczuwa nowoczesną cenzurę. Ogół ma to do siebie, że się go nie przejedzie ciężarówką, ani nie powiesi się go w piątkowy wieczór. Ogół jest pozbawiony elit nie z tego powodu, że elit już nie ma, ale z powodu ich strachu. Strach doradza, ale i myli.

    Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą – św. Augustyn.

  38. Bryś said

    ” Dostrzegam, że wielu ludzi (z pozoru nawet mało inteligentnych i prostackich) odczuwa już wyraźnie fakt, że są żabami w garnkach. Nie potrafią jednak jeszcze ustalić, czemu robi się im coraz cieplej. Znają swoje położenie, ale nie potrafią nazwać pewnych przyczyn i efektów.” – jak to nie potrafią? Putin panie Robercie, Putin. A jak nie uwierzą to pójdą pobiegać, na meczyk jakiś, czy się coś innego wyciągnie. Wiele takich zapychaczy tu mamy. Można coś podwyższyć, albo coś obniżyć, coś dać, lub coś zabrać. Nie ma czasu na myślenie, a jak się nie ma podstaw, – to i nie wiadomo jak myśleć.

  39. pawel said

    Mieszka Pan tam pół życia – dostosował się Pan i wie jak się poruszać. Może i oni Pana zaakceptowali w jakiś swój sposób. Osiedla się ktoś nowy z białych?

  40. Peryskop said

    Panie Robercie, dziękuję za weryfikację sytuacji. Przekazy zawsze były i pozostaną subiektywne, ale dziś sofizmaty medialne nabrały większej mocy rażenia, bo zazwyczaj są naukowo podrasowane.

    Tylko dlatego nie mieszkam w Szwecji, bo po 4 (w sumie) latach pokus moja intuicja zauważyła, że Szwedzi i Szwedki siedzą na jajach, z których wykluwa się niepokojące lokalne PISklactwo.

    ===

    Re 35
    Admin : … albo są rozjeżdżani ciężarówkami wraz z rodziną, proszę sprawdzić (nawet w gajówce) kto to był Filip Adwent.

    Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Więc proszę też sprawdzić Svenskt political elite assassinated :

    Count Folke Bernadotte 1895†17.09.1948 [53] Jerusalem

    ONZ GenSek Dag Hjalmar Agne Carl Hammarskjöld 1905†18.09.1961 [56] British Rhodesia

    Premier Sven Olof Joachim Palme 1927†28.02.1986 [59] Stockholm

    MSZ Ministra lva Anna Maria Lindh 1957†11.09.2003 [46] Stockholm

    W 1968 w Lund spotkałem przypadkiem Szweda – zagorzałego sympatyka Adolfa von Thadden’a. Po sprawdzeniu kto zacz ten drugi Adolf, byłem zdziwiony. Potem zacząłem qmać, a teraz punkty się same połączyły…

    ===

    Re 34
    Parafrazując gorzko i bez złośliwości :
    Kto to są ci inteligentni i mądrzy Szwedzi ? Gdzie oni? Nazwiska? Czy są zorganizowani? Jakie mają wpływy na życie polityczne w Szwecji ?

    ===

    Re 24
    Czy aby współcześni Szwedzi to na pewno potomkowie Wikingów?
    Admin : Niektórzy pewnie tak. Tylko obcięto im jaja.

    A któż taki im/wam tam obciął ?

    Czyż nie niespieralna plama na honorze po najkrótszym w świecie dziewiczym rejsie (~1.300 metrów) super-galeona VASA 10.08.1628 po zwodowaniu na wojnę przeciwko Polsce ?

    – kompleks narodowego alkoholizmu wobec „szwedzkiej biedy” ?

    – kac moralny po uzbrajaniu Hitlera ? eugeniczna hodowla wsobno/antywsobna ?

    – sex rewolucja ?

    – soc-system nad-opiekuńczy (ongiś co druga Szwedka to „terapeuta”) ?

    – udawanie „neutralności” ? kontrowersyjna duma z prymatu w światowym exporcie broni ?

    – zatopienie mitu szwedzkiego bezpieczeństwa (Svensk Säkerhet) wraz z 853 osobami oraz oficjalnie pasażerskim promem ESTONIA 28.09.1994 szmuglującym wykradzioną Rosjanom rakietę ?

    Mimo protestów rodzin oraz obietnic polityków, ostatecznie rząd szwedzki nakazał zrezygnowanie z akcji wydobycia wraku, a także pozostawienie ciał 759 ofiar na względnie płytkim dnie (ok. 70 m). Natomiast za $350 mln władze szwedzkie zleciły holenderskiej spec-firmie Smit Tak BV precedensowe pokrycie wraku betonowym sarkofagiem, który nie udał się. W 1995 precedensowy układ o zakazie zbliżania się do wraku zawarły : Szwecja (501 ofiar), Estonia (285), Łotwa (17), Rosja (11), Finlandia (10) Dania (5), UK (1) i Polska (0). Przeciągany proces w Paryżu nie rozstrzygnął co do odpowiedzialności za katastrofę. Są poszlaki, że do katastrofy doszło na tle sprzeczności interesów służb szwedzkich, brytyjskich i rosyjskich – wobec szmuglu broni na cywilnym statku pasażerskim. Betonowy sarkofag i dziwny układ z 1995 roku wspierają jedną ze spiskowych hipotez głosi, że na promie były wykradzione z Rosji zaawansowane rakiety GRANIT.

    No więc czy potomków Wikingów nie wykastrowało ZAKŁAMANIE dla KOMFORTu ŻYCIA ?

    KOMFORT obcina człowiekowi różne organy, a zaczyna od przysadki i hipokampa – odpowiedzialnego za ORIENTACJĘ.

    ===

    Polecam uwadze :
    – ojciec Olofa P. Gunnar Palme (1886–1934) i dziadek Sven P. byli dyrektorami ubezpieczalni „Thule”* ;

    – Czeszka Jelena Rennerova w latach 1949–52 była żoną („manżelką” in Czech) Olofa Palme ;

    – Olofa Palme z jakichś powodów zaliczono do kręgu „pedofilia”, „nazi”, „bankierzy”, kłamcy”, „fałszerze” :

    PEDOPHILE OLOF PALME – GUNNAR PALME – LISBET BECK-FRIES – NAZI CONNECTION – BANKSTERS – THIEFS – FAMILY OF CON ARTISTS
    http://swedish-fascist-pedophile-government.blogspot.com/2013/08/pedophile-olof-palme-gunnar-palme.html

    *Thule ► esoteric ► masonic ►Hitler ► †††††††† …

  41. Ola said

    Drogi Panie Robercie ….
    z wlasnego emigracyjnego doswiadczenia ( prawie 30 lat ) i znanych mi emigrantow – nikogo , ale to nikogo ta emigracja nie uczynila szczesliwym . Ani bogatym. Dostep do gadzetow przestaje byc marzeniem po srednio dwoch tygodniach . Ale to juz sam Pan wiesz . Predzej czy pozniej chodzi o przezycie . Wiekszosc mi znajomych emigrantow konczy na socjalu . No ja tam jeszcze pracuje , ale tylko dlatego , ze na niemieckiej takiej prawie budzetowce. Obawa przed utrata pracy i bieda i samotnoscia na starosc obezwladnia mnie . Ale pan jest mlody . Inteligentny…. bystry . Pan sobie niewatpliwie w Polsce bez socjalu poradzi . Zwlaszcza , ze mysli i uczucia z brzucha mowia Panu , zeby wracac . Uczuc , zwlaszcza tych animalistycznych ( odzwierzecych z brzucha) nie wolno lekcewazyc. No i dostep do gadzetow w Polsce tez juz jest nieograniczony. Ale chodzi o to istotne – byc u siebie i miec na to wplyw. Chociaz Pan, podejrzewam , mowi po szwedzku bez obcego ( wschodniego akcentu). A to niezwykle wazne dla szans i kariery na emigracji. Nie, to zadna bzdura , doskonale wiem o czym pisze. Zreszta nie bez powodu i skutku podzielono swiat na obszary , rasy , kultury i jezyki. W tym jest pewien boski zamysl i mysl ewolucyjna – nie emigrowac! Bo to nawet pies czy kot nie akceptuje obcego .decyzja nalezy oczywiscie do Pana – przezyc czy … zyc , ze wszystkimi upadkami , ale i wzlotami tego zycia .

  42. Isia said

    … Panie Gospodarzu …

    … przepraszam, ale … z jednej strony walczy Pan tu, na Forum, ze stereotypami, z fobiami, zwłaszcza z rusofobią, i słusznie … a z drugiej strony niejednokrotnie wypowiada Pan nieprzychylne o Polakach opinie – ogólniki – na podstawie, jak Pan sam mówił, własnych, przykrych doświadczeń wyniesionych z Polski – tworząc tym samym negatywny obraz rodowitych Polaków, moim zdaniem nieprawdziwy i krzywdzący, który, często powtarzany, może stać się takim stereotypem … zgadzam się, że krytyczne spojrzenie (wytykanie błędów) jest jak najbardziej wskazane, ale niech to będzie budująca krytyka … proszę Pana o więcej wiary w nas, rodowitych Polaków, w naszą inteligencję, mądrość i twórcze zdolności …

    ——
    Ależ mam wiarę. Moja wiara niemal codziennie dostaje kopa od rzeczywistości.
    A rusofobia to nie stereotyp, bo nie jest poparta nawet wybiórczymi faktami. To paranoja w jaką BEZ TRUDU wpędziły Polaków nie-polskie media i agenturalni politycy.
    Admin

  43. Pinxit said

    42
    Isia
    Najwyzszy czas, zebysmy zagladneli do lustra.
    Tak robia inne narody.
    Prosze zaczac czytac publicystyke angielska, amerykanska, czy francuska.A i niemiecka przy okazji.

    Zachwyty nad Polska i polskimi wladzami opisuja oficjane media i wiele blogow. Kazdy blog jest inny.
    Skoro Macierewicz jest glupek i tacy inni, ktorzy na zlosc polskiemu narodowi zalozyli KOR i w ten sposob zrobili kariery bo w PRL-u nie mieli szans – to prosze mi powiedziec, czemu tylu Polakow glosuje na PO i PiS a po kazdych wyborach coraz gorzej?
    Pyskujemy na PRL a wybieramy KOR ???
    I czemu UB jest w Polsce u wladzy – bo w PRL-u nie mieli szans?.

    Dlaczego tak nie lubimy Rosjan a kochamy Ukraincow? Dlaczego zachwycamy sie polityka USA a cos nie lubimy Bialorusinow, ktorzy musza sie przed Polakami bronic? Nawet Polacy na Bialorusi maja nas dosc. Wladze polskie przyznaly sie, ze wydaly kupe pieniedzy na dywersje na Bialorusi (plan pt. rezim change)

    Dlaczego robimy tyle rabanu o rzeczy nieistotne a zajmujemy sie duperelami?
    Rzadko dyskutujemy zadluznie Polski, masowa emigracje z kraju, brak miejsc pracy, zlikwidowany polski przemysl, coraz gorsza edukacje, a przede wszystkim nie mamy pojecia co nasze wnuki beda jesc, gdzie beda pracowac i jak beda splacac obecne zadluzenie?

    Dlaczego przyjelismy najglupszy system Reagana i Thatcher jakim jest monetaryzacja ekonomii?
    Dlaczego tak nas ucieszyly sankcje na Rosje?
    To co Polacy wygaduja o Putinie to przechodzi ludzkie pojecie przyzwoitosci. Jesli Putin jest morderca, to kim sa: Clinton, Bush, Obama, a teraz Trump?.
    Jesli w Rosji jest korupcja – to co jest w USA? A w Polsce?

    Zadziwia jeszcza ‚madrosc’ naszych rodakow zza oceanu.
    Ci, ktorzy pracowali na lewo u Trumpa budujac potege (bardzo teraz zadluzona) amerykanskiemu oligarchowi i spekulantowi mafijnemu od nowojorskich i zamorskich machlojek nieruchomosciami – teraz pieja pochwaly na temat swojego idola biznesowego.
    Dlaczego mamy byc lojalni wobec kogokolwiek? A na przyklad nie wobec Polakow i polskich interesow?

    Zarowno z Rosja jak i USA powinnismy zyc w zgodzie i szukac korzysci w przyjazniach a nie strat w konfliktach.
    Nam jakos balans w polityce widac nie jest potrzebny.
    Wywijanie szabelka i hajda na Soplice.

    Jest XXI wiek.
    Juz nie mozemy sobie pozwolic na zabawe w olowianych zolnierzykow i nazywac to godnoscia narodowa.

    Zastanawiam sie ciagle na takim pustoslowiem jak „budujaca krytyka”?
    To ile jest rodzajow krytyki?

  44. Bryś said

    Pinxit

    Może nie pisz Pan „my”, tylko „część Polaków”? Co do wyborów – jaka frekwencja, jakie poparcie – i wychodzi liczba. Tak jak w Słupsku – 100 000 tys. ludzi, a żeby być prezydentem wystarczyło poparcie 10% z nich. Ci co nie głosują też mogą być winni tego stanu, ale wybór międzu dżumą a cholerą… A z resztą jak wyrwać komuś TV z mózgu?

  45. Isia said

    … Panie Pinxit …

    … proszę nie używać słowa Polacy, które odnosi się wyłącznie do rodowitych Polaków, do wszystkich obywateli polskich … Pan celowo zaciera tę różnicę … wielokrotnie zwracałam Panu na to uwagę, ale bezskutecznie … Narodu Polskiego n i e tworzą wszyscy obywatele polscy – żydzi z obywatelstwem polskim n i e są Polakami, podobnie Niemcy, tzw. Ukraińcy etc. … proszę nie mieszać ludziom w głowach …

  46. Marucha said

    Re 45:
    Pani Isiu, naprawdę ujmuje mnie Pani walka o dobre imię Polaków.

    Nie jest jednak tak, że mamy wyraźną granicę między rodowitymi Polakami a różnym takimi, co się pod Polaków podszywają. Że ci pierwsi są w porządku, a ci drudzy to swołocz.

    Bo ci pierwsi są już w tak znacznym stopniu zarażeni talmudyczną mentalnością, wrogością wobec Rosji, miłością do Banderlandu, zapatrzeniem w USA – że trudno ich odróżnić od przybłędów. Krew polska – mentalność żydowska, ukraińska, usraelska.

  47. Yah said

    Ad 46

    Niestety Pani Isiu, Pan Gajowy ma rację. Właśnie widzę i słyszę ….

  48. Isia said

    … Panie Gospodarzu …

    … przypomnę słowa R. Dmowskiego: „jestem Polakiem i mam polskie obowiązki” – do tych obowiązków należy, między innymi, ochrona dobrego imienia Polaków i Narodu Polskiego …

    … szanuję każdego obywatela polskiego, nie będącego z pochodzenia Polakiem, który utożsamia się z polskością, działa dla dobra Narodu Polskiego i polskiej Ojczyzny – nigdy, w swoich wypowiedziach, nie dokonywałam takiego podziału, wartościującego polskich obywateli, choć, z oczywistych powodów, jako Polka, przede wszystkim bronię dobrego imienia Polaków …

    … Polacy nie zapomnieli o, wołajacym o pomstę do nieba, ludobójstwie swoich Rodaków na Wołyniu (w Małopolsce Wschodniej), bestialsko pomordowanych, z niesłychanym okrucieństwem, przez żydobanderowskich zbrodniarzy, morderców i dzicz ukraińską … wobec czego nie ma mowy o jakichś przychylnych uczuciach Polaków do Banderlandu …

    … co do zapatrzenia w USA – Polacy wyjeżdżali tam (i nie tylko tam), aby się dorobić, a więc głównie z pobudek, najogólniej mówiąc, ekonomicznych … ot i całe „zapatrzenie” …
    … od siebie powiem, że mieszkam w Polsce i ani mi w głowie wyjazd (z wizą czy bez) do USA i zamieszkanie tam – zresztą, tymi (amerykańskimi) wizami dla Polaków, jak marchewką, niech ogłupiają kogoś innego (swoją drogą, w polityce, także wizowej, powinna być stosowana zasada wzajemności) …

    … o wrogości wobec Rosji mówią (wmawiają) rządzący żydzi, mający w tym swój interes – polskojęzyczne (żydowskie) mass media manipulują w tych sprawach, „grając” na emocjach (Katyń, Smoleńsk etc.), Polakami i innymi obywatelami polskimi … mówiąc w skrócie …

    … „mentalność talmudyczna” to temat na szerszą dyskusję … ja na pewno nie jestem zarażona taką mentalnością … jest nawet takie polskie powiedzenie „na zdrowy chłopski rozum” – chodzi kierowanie się, w ocenie, postępowaniu, zdrowym rozsądkiem … więc czy ten pański zarzut, w tym względzie, jest do końca prawdziwy i odpowiadający rzeczywistości ? … mam wątpliwości …

  49. Nie ma to jak Cat-Mackiewicz:
    ,,Polaków można wszędzie zaprowadzić, wyzyskując ich stan emocjonalny. Inne narody potrafią swe emocje podporządkować planom politycznym, przezorności politycznej, kalkulacji politycznej. Emocje polityczne polskie są jak woda, czyli żywioł bierny, które każdy mądry młynarz na koło swego młyna skierować potrafi. Niestety emocje polityczne polskie są tak silne, że nie tylko koła obcych młynów obracać potrafią, lecz i zatopić bezrozumnie własną ojczyznę. Chorujemy na nadmiar emocjonalnego patriotyzmu.”

Sorry, the comment form is closed at this time.