Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Suwerenna Polska nigdy nie zrzekła się reparacji wojennych od Niemiec. Czasem warto o tym oficjalnie przypomnieć.

Posted by Marucha w dniu 2017-07-05 (środa)

Fakty są następujące – to w skutek działań ZSRR i rządu sowieckiego, na którego czele stał B. Bierut, Polska nie otrzymała reparacji za straty wyrządzone przez Niemców w okresie II wojny światowej. Decyzje, jakie zostały podjęte w 1953 roku (formalne zrzeczenie się roszczeń), nie były decyzjami suwerennych władz Polski.

Nie bez znaczenia są zatem rozważania o możliwości wystąpienia o takie reparacje obecnie. Przypominanie, co jakiś czas, o takiej opcji może nam przynieść wymierne korzyści – choćby w kontekście wywarcia doraźnego politycznego nacisku na władze w Berlinie.

Jak wielkich reparacji wojennych mogłaby się domagać Polska od Niemiec? – Nie wiadomo. W rzeczywistości nikt nigdy nie podjął się próby wyliczenia strat wyrządzonych Polsce przez Niemców w okresie II wojny światowej.

Cząstkowego wyliczenia (w zakresie strat poniesionych przez samą tylko Warszawę) dokonał Lech Kaczyński. W 2004 roku, na jego polecenie (pełnił on wówczas urząd prezydenta M. St. Warszawy) przygotowano ekspertyzę dotyczącą wysokości rachunku jaki potencjalnie można by wystawić Niemcom za zniszczenia dokonane w samej tylko Warszawie w latach 1944-45. Opiewał on wówczas na gigantyczną kwotę: 45,3 mld $.

Na tej podstawie można spokojnie zaryzykować stwierdzenie, że całkowite straty, jakie poniósł nasz kraj w konsekwencji wypowiedzenia wojny przez Niemcy, stanowiły wielokrotność kwoty wyliczonej przez gabinet prezydenta Warszawy w 2004 roku.

Fakty są takie, że suwerenna Polska nigdy nie zrzekła się reparacji wojennych od Niemiec. W imieniu Polski miał to uczynić rząd sowiecki w 1953 roku (na którego czele stał wówczas sowiecki agent Bolesław Bierut). Wydaje się zatem, że decyzję tą – patrząc przez pryzmat tego, kto i w jakich okolicznościach ją podejmował – byłoby można spokojnie wzruszyć.

A w takich okolicznościach droga do uzyskania reparacji staje się ponownie otwarta (tym bardziej, że pokojowy traktat poczdamski przewidywał uzyskanie przez nasz kraj reparacji od rządu RFN).

Warto również w tym kontekście przypomnieć, że 10 września 2004 r. Sejm RP przyjął uchwałę w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech. W treści tej uchwały stwierdzono jednoznacznie, iż „Polska nie otrzymała dotychczas stosownej kompensaty finansowej i reparacji wojennych za olbrzymie zniszczenia oraz straty materialne i niematerialne spowodowane przez niemiecką agresję, okupcję, ludobójstwo i utratę niepodległości przez Polskę”.

[Dla przypomnienia: uchwała jest to świstek papieru, który można sobie w ubikacyi na gwoździu powiesić, bo nie ma zadnej mocy prawnej – admin]

Nawet, gdyby wystąpienie o reparacje traktować w kategoriach mało realistycznych, przypominanie co jakiś czas o takiej opcji może nam przynieść wymierne korzyści – choćby w kontekście wywarcia doraźnego politycznego nacisku na władze w Berlinie. Warto, aby rządzący naszym krajem o tym pamiętali. [Bua ha ha ha ha! „Nacisku na władze w Berlinie”… – admin]

Źródło: Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 września 2004 r. (Sejm.gov.pl)

http://niewygodne.info.pl

Rząd Bieruta nie był suwerenny, zgoda. A jak jest z obecnymi rządami w Polsce?
Admin

Komentarzy 38 to “Suwerenna Polska nigdy nie zrzekła się reparacji wojennych od Niemiec. Czasem warto o tym oficjalnie przypomnieć.”

  1. jojo said

    stek bredni nic więcej ciekawe po uj gajoowy te brednie przytacza, a no tak rozumiem aby było kontrowersyjnie i ciekawie 🙂

    Samo domaganie się reparacji wojennych brednią nie jest. Pan uważa inaczej? Może to my mamy Niemcom zwrócić wydatki za uzbrojenie, paliwo, amunicję, elektryczność itd?
    Admin

  2. revers said

    GW Grecji rowniez przypomniano sobe o reparacjach wojenych z Niemcami, a nawet pozyczonym na wiecznie oddanie zlotem, w chwili megazadluzenia.

    Za Bieruta z roku 1953 nie bylo mozliwosci podjecia reparacji z tego powodu ze Niemcy po wojnie , dopiero po roku 1949 zaczeli stwac na nogi, kraj drazyla hiperinflacja i zniszczenia nie wiele miejsze od Polski.

    Co najwazniejsze najwazniejszym dluznikiem Niemic stal sie od 1948 roku Izrael, dokad plynely prze 60 laT miliardowe reparacje za dobra zydowskie w Niemczech i za przemysl holocaust, a nawet po dzien dzisiejszy gdyz Izrael otrzymuje za friko zmodernizowane niemieckie lodzie podwodne z dodatkowymi wyrzutnaimi rakietowymi.

    Warto jeszcze przypomniec ze sprawy reparacji wojennych zostaly czesciowo wlaczone w latach 70 tych umowy miedzynarodowe Polsko-Niemeickie w postaci bezwrotnych pozyczek tzw. Jumbo miliardowych pozyczek. Tow. Jaroszewicz i Gierek powinni o tym cos wiecej lub sam Miller.

    Co bedzie jak Niemcy upomna sie o tereny z roku przed 1937 z dobytkami, narazie robia to w pozwach prywatnych.

    Kto robi naciski na Niemcy? polski rzad czy naczelnik, bo takie naciski na Berlin mozna odebrac ze Warszawa chce wiekszego udzialu Niemiec w wojnie z Rosja jaka prowadzi zakulisowo pro Waszyngtosnki rzad w Warszawie. Trump tak samo naciska, placcie Berlin wiecej na bron, a najlepiej sami tam wejdzcie bo na wschodzie europy Nowejrosji proxy wojna.

  3. Zerohero said

    Pan Jojo ma w mojej opinii rację. „domaganie” się od Niemców odszkodowań ze strony PiS to gra pod wyborcę. Przypominam, że samemu Mercedesowi rząd PiS udzielił teraz 80 milionów złotych dotacji. No to jak jest? Głośno straszą Niemców, a jednocześnie ściągają z Polaków podatki by wspierać niemiecki przemysł?
    Rację ma też p.Revers przypominający, że jak będziemy chcieli być kwita, to i Niemcy upomną się o granice.

    W ogóle kwestia odszkodowań wojennych jest śmieszna, świadczy o głębokim, wręcz dziecinnym pojmowaniu działania świata. NIKT i NIGDZIE nie wypłacał odszkodowań jeśli nie było na niego bata. Francja płaciła kontrybucje Prusom w 1871, Niemcy po I Wojnie płaciły kontrybucje, płaci się Żydom za Holokau$t. Ale NIE PŁACI się całej masie narodów pokrzywdzonych. Japonia nie płaci Korei, Chinom, USA nikomu nie płacą.

    Jeszcze rozumiem pozew Serbii, bo sprawa jest świeża i dotyczy realnych kwot, a nie jakiś setek miliardów.
    Niech zakłamane bydlaki z PiS pokażą, że stać ich na nękanie sklepów Lidla kontrolami, że mogą utrudnić życie niemieckim cukrowniom w Polsce itd. Tak się robi realną politykę.

  4. Boydar said

    Myślę sobie, że „każdy as bierze raz”. Gdyby reparacje jakimś cudem zostały uzyskane wcześniej, obecnie nie zastałyby po nich najmniejsze nawet ślady w księgowości RP, i obojętnie, suwerennej czy nie do końca.

    Gdyby Stalin (a potem ZSRR) chciały taką kasę wysmerfować za naszym pośrednictwem, z pewnością mogli do tego doprowadzić, a przynajmniej przybliżyć. Nie doprowadzili, a więc to nie był właściwy czas. I nie korzyść Ruskich była ważna.

  5. Boydar said

    „… to i Niemcy upomną się o granice …” – Pan Zerohero.

    … najpierw zaje.bali a teraz będą się upominać ? Jak Pan sądzi, co może znaczyć termin „Ziemie Odzyskane” ?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemie_Odzyskane

  6. sanchez said

    „200 lat razem„ Sołżenicyna potwierdza fakt pochodzenia pana Kowalskiego jako Tatara żyda i Chojeckiego Chazara. Pozostaje pytanie, ktory za `psi grosz` a ilu `ideowych durniow`.

  7. iran said

    obrzydliwie przewrotne, czyżby większość żydów perorowała z naczelnym, tym od… no wiadomo od czego pochodzi…

    ——
    Co jest przewrotne i dlaczego? I o co w ogóle chodzi?
    Gajówka to nie miejsce na szarady, rebusy i inne logogryfy.
    Admin

  8. Marek B said

    Pozwolę sobie na polemikę z tezą że „Samo domaganie się reparacji wojennych brednią nie jest.”. A może jednak?

    1. Ta wojna minęła 70 lat temu. To kawał czasu.

    2. W odróżnieniu od polityki po I wojnie, kiedy obciążono Niemcy koniecznością spłaty absurdalnych reparacji (spłacili już je parę lat temu), po II wojnie takiej polityki nie było. Tak zadecydowali międzynarodowi żydzi, bo przecież nie marionetkowe rządy USA, Brytanii czy Francji.

    3. Nie mam wątpliwości, że w przypadku ewentualnego otrzymania reparacji wojennych od Niemiec w pieniądzu, zostałyby one rozkradzione. Czy ktoś ma inne zdanie?

    4. Sądzę, że w obecnej sytuacji międzynarodowej, podnoszenie przez Polskę sprawy reparacji od Niemiec przyczyniłoby się do dalszej kompromitacji „polskiego” rządu. Ludzie na świecie byliby po stronie Niemiec, pewnie słusznie.

    ——
    Wie Pan… pominąwszy inne Pana racje – to, po czyjej stronie są „ludzie na świecie”, to można z góry przewidzieć. Są tam, gdzie im pokażą żydowskie media, ponieważ 80% ludzi nigdy nie będzie w stanie samodzielnie myśleć.
    Admin

  9. Marek B said

    Zainteresowanym polecam ten materiał, tylko 2 minuty. Obawiam się że rząd POPiSu podnoszący sprawę odszkodowań od Niemiec, ustawiłby się w tym samym szeregu co ich ziomale, głupi żydobanderowcy z Kijowa.

    Przy okazji, czy Polska otrzymała już odszkodowania od Mongolii za najazd Batu-Chana?

  10. Polo said

    Tutaj pozew pana Zbigniewa Kękusia.
    .https://www.youtube.com/watch?v=svWThXRq9_A

  11. Pinxit said

    Marucha
    Ja jednak mysle, ze rzad Bieruta byl mimo wszystko bardziej samodzielny niz obecny. Przeciez to dzieki Bierutowi i M. Spychalskiemu odbudowalismy Polske! A przeciez warunki powojenne byly duzo gorsze niz teraz. Nikt nam meczetow ani pustych muzeow nie budowal.

    A oto fragment wspomnien architekta Nowej Huty i Krakowa pana
    Tadeusza Binka, ktory projektowal m.in. Tysiac szkol na Tysiaclecie:

    „Bolesława Bieruta nie należy się wstydzić, był zdecydowanie najlepszym prezydentem Polski, oceniając według szybkiej odbudowy i rozwoju gospodarczego kraju. A miał w tym osobisty udział. W ostatnich latach przed wojną był działaczem spółdzielczym, częściowo związany ze spółdzielczym Zakładem Osiedli Robotniczych, budującym osiedle Żoliborz w Warszawie. Po wojnie Bierut wraz z architektami tegoż ZOR- Żoliborz, utworzyli Ogólnopolski ZOR, który przejął odbudowę wszystkich większych miast i budowę nowych osiedli mieszkaniowych w całej Polsce. W jego ramach powstały Biura Projektowe i Dyrekcje Odbudowy we wszystkich województwach. Ich pracę koordynował Komitet ds. Urbanistyki i Architektury, w randze ministerstwa, który przygotowywał też nowoczesne normatywy projektowania miast i osiedli itd. Kierowali tym wszystkim kolega przedwojenny Bieruta architekt gen. Marian Spychalski z grupą najlepszych urbanistów i architektów. Robili co chcieli i np. już w 1946 r., gdy wiele miast leżało w gruzach, rozpoczęto budowę wielkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie dla czarnego Śląska”

  12. karlik said

    Przytoczę treść uchwały:
    „M.P. z 2004 r. Nr 39, poz. 678

    UCHWAŁA
    Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

    z dnia 10 września 2004 r.

    w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie
    bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych
    w Niemczech

    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej świadomy roli prawdy historycznej i
    elementarnej sprawiedliwości w stosunkach polsko-niemieckich:
    1) stwierdza, iż Polska nie otrzymała dotychczas stosownej kompensaty
    finansowej i reparacji wojennych za olbrzymie zniszczenia oraz straty
    materialne i niematerialne spowodowane przez niemiecką agresję, okupację,
    ludobójstwo i utratę niepodległości przez Polskę; Sejm Rzeczypospolitej
    Polskiej wzywa Rząd Rzeczypospolitej Polskiej do podjęcia stosownych działań
    w tej materii wobec Rządu Republiki Federalnej Niemiec;
    2) oświadcza, że Polska nie ponosi żadnych zobowiązań finansowych wobec
    obywateli Republiki Federalnej Niemiec wynikających z II wojny światowej i
    jej następstw;
    3) wzywa Rząd do jak najszybszego przedstawienia opinii publicznej szacunku
    strat materialnych i niematerialnych poniesionych przez Państwo Polskie i
    jego obywateli w wyniku II wojny światowej;
    4) apeluje do władz Republiki Federalnej Niemiec o uznanie bezzasadności i
    bezprawności niemieckich roszczeń odszkodowawczych przeciwko Polsce oraz o
    zaprzestanie kierowania obywateli niemieckich na drogę sądową lub
    administracyjną przeciwko Polsce; Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa Rząd
    Rzeczypospolitej Polskiej do podjęcia zdecydowanych kroków w sprawie
    definitywnego uznania przez Republikę Federalną Niemiec ewentualnej
    odpowiedzialności odszkodowawczej za szkody poniesione przez obywateli
    niemieckich wskutek przesiedleń i utraty majątku ludności po II wojnie
    światowej wynikających z postanowień Umowy Poczdamskiej oraz wskutek
    późniejszych procesów repatriacyjnych.”

  13. Grigorij said

    W ubiegłym roku Niemcy zapłaciły ostatnią ratę reparacji za I wojnę światową Francji i Anglii, więc nasze prawo do odszkodowań nie są zupełnie przegrane.

  14. Zerohero said

    Nie musi mnie Pan w tej kwestii przekonywać. Rozprawianie o własnej racji bez zastanawiania się jaki ruch wykona przeciwnik, to strategia bardzo wątpliwa. Proponuję porównać jak przedstawiana jest na świecie sprawa Kosowa, Krymu albo Palestyny. Żeby nie wiem co, to racja będzie po stronie USraela. Nie można się na nich oglądać i traktować jak sprawiedliwy sąd.

  15. Zerohero said

    Grigorij

    Nie sądzę aby to były raty reparacji. To raczej ostatnie raty kredytów zaciągniętych na wojnę. Niemcy spłacają to największej potędze na świecie. Ta potęga potrafi egzekwowac długi.
    Polska tego nie potrafi.
    Polskę zamieszkują durnie, którzy nawet tego nie próbują pojąć. Nic tylko k…wa podać dp „sądu” każdego kto nas napadł i stajemy się najbogatszym narodem na Ziemi.

  16. karlik said

    Wynika, że Polska się zrzekła i nic nie dostanie…

    „Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych – z upoważnienia prezesa Rady Ministrów –

    na interpelację nr 28994

    w sprawie odszkodowań wojennych od Niemiec

    Szanowny Panie Marszałku! Na podstawie upoważnienia prezesa Rady Ministrów dla ministra spraw zagranicznych do udzielenia odpowiedzi na interpelację pani poseł Marii Nowak (pismo, SPS-023-28994/14, z dnia 10 kwietnia 2014 r.) w sprawie odszkodowań wojennych od Niemców uprzejmie informuję.

    1. Oceniając prawnomiędzynarodowe aspekty ewentualnej możliwości dochodzenia przez Polskę roszczeń z tytułu strat poniesionych przez Polskę podczas II wojny światowej, należy uwzględnić szerszą perspektywę historyczno-polityczną, a zwłaszcza fakt, że po zakończeniu wojny, zgodnie z postanowieniami konferencji poczdamskiej z 1945 r., Polska została zaliczona do wschodniej strefy reparacyjnej. Reparacje z tej strefy zostały przyznane bezpośrednio ZSRR, który zobowiązał się zaspokoić żądania reparacyjne Polski. W konsekwencji w dniu 16 sierpnia 1945 r. Polska podpisała z ZSRR umowę w sprawie wynagrodzenia szkód wyrządzonych przez okupację niemiecką, regulującą rozmiary i tryb świadczeń dla Polski. W umowie tej określono też tryb i zakres zaspokojenia roszczeń Polski z tytułu reparacji z radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec oraz z udziału ZSRR w reparacjach z zachodnich stref okupacyjnych. Na jej podstawie rząd radziecki zrzekł się na rzecz Polski wszelkich roszczeń do mienia niemieckiego i innych niemieckich aktywów na całym terytorium Polski. Ponadto na mocy umowy poczdamskiej Polska uzyskała byłe niemieckie obszary wschodnie.

    Należy zaznaczyć, że Polska nie była stroną innych umów regulujących wynikające z wojny kwestie majątkowe (m.in. układu o odszkodowaniach układu londyńskiego z 27 lutego 1953 r.) zawartych pomiędzy Niemcami a państwami zachodnimi.

    2. W dniu 22 sierpnia 1953 r. ZSRR zawarł z Niemiecką Republiką Demokratyczną (NRD) umowę dotyczącą zamknięcia kwestii reparacyjnych ze strony Niemiec. W dniu 23 sierpnia 1953 r. Rada Ministrów PRL przyjęła uchwałę Oświadczenie rządu PRL dotyczące reparacji wojennych, w której stwierdza, że: ˝Biorąc pod uwagę, że Niemcy zadośćuczyniły już w znacznym stopniu swoim zobowiązaniom z tytułu odszkodowań i że poprawa sytuacji gospodarczej Niemiec leży w interesie ich pokojowego rozwoju, rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – pragnąc wnieść swój dalszy wkład w dzieło uregulowania problemu niemieckiego w duchu pokojowym i demokratycznym oraz zgodnie z interesami narodu polskiego i wszystkich pokój miłujących narodów – powziął decyzję o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski˝.

    3. W wyżej omawianym oświadczeniu z 23 sierpnia 1953 r. rząd polski poszedł dalej niż cytowany wcześniej protokół pomiędzy ZSRR i NRD, gdyż mówi się w nim nie o przerwaniu pobierania odszkodowań, które mogą być wznowione, ale o zrzeczeniu się, które ma charakter definitywny. Dodatkowo delegat rządu PRL w wygłoszonym 23 września 1953 r. na posiedzeniu plenarnym VIII sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oświadczeniu potwierdził jednoznacznie fakt zrzeczenia się przez Polskę reparacji od Niemiec.

    Niezależnie od współczesnych ocen tego faktu oświadczenie z 23 sierpnia 1953 r. jest do dziś skuteczne na gruncie obowiązującego prawa międzynarodowego. Warto przypomnieć, że w stanowisku z dnia 19 października 2004 r. Rada Ministrów podkreśliła: ˝Oświadczenie rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r. o zrzeczeniu się przez Polskę reparacji wojennych rząd RP uznaje za obowiązujące (…). Oświadczenie z 23 sierpnia 1953 r. było podjęte zgodnie z ówczesnym porządkiem konstytucyjnym, a ewentualne naciski ze strony ZSRR nie mogą być uznane za groźbę użycia siły z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego, wyrażonych w Karcie Narodów Zjednoczonych˝.

    W tym kontekście należy zauważyć, że błędna jest teza zawarta w badaniach, na które pani poseł się powołuje, iż zrzeczenie się reparacji mogło osiągnąć ˝zamierzony przez władze PRL skutek prawny, tylko jeżeli [dokument zrzeczenia – przyp. MSZ] znalazł się w rejestrze prowadzonym przez sekretarza generalnego ONZ˝ oraz ˝nieistnienie dokumentu w archiwum oryginałów w głównej siedzibie ONZ na Manhattanie rozstrzyga o skutku prawnym. Skutek nie powstał˝. Oświadczenie z 1953 r. stanowiło w świetle prawa międzynarodowego akt jednostronny państwa polskiego. Prawo międzynarodowe uznaje, że przy ocenie aktów jednostronnych należy wziąć pod uwagę zamiar wywołania skutków prawnych oraz publiczny charakter oświadczenia. W tych aspektach brak podstaw, aby zakwestionować moc prawną oświadczenia z 1953 r. Należy wyjaśnić bowiem, że nie miało ono charakteru tajnego (zostało opublikowane w ˝Zbiorze dokumentów˝ z 1953 r.), a już 26 sierpnia 1953 r. Izba Ludowa NRD w deklaracji w sprawie utworzenia tymczasowego rządu ogólnoniemieckiego wyraziła podziękowania pod adresem PRL ˝za zrzeczenie się dalszych odszkodowań niemieckich na rzecz Polski˝.

    Niezgodna z kanonami prawa międzynarodowego jest również inna teza zawarta w powoływanych się przez panią poseł badaniach, jakoby rejestracja i publikacja w ONZ nadawała zrzeczeniu ˝status podobny do traktatu˝. Akty jednostronne tworzą zobowiązania dla państw autonomicznie, nie muszą zatem być częścią traktatu dla ich mocy obowiązującej. W tym kontekście należy wyjaśnić, że nawet niezarejestrowanie takiego oświadczenia w żadnym stopniu nie przesądza o jego braku skutków prawnych. Prawo międzynarodowe nie wymaga dla skuteczności prawnej umów międzynarodowych ani aktów jednostronnych rejestracji u sekretarza generalnego Narodów Zjednoczonych. W świetle przedstawionych rozwiązań prawnych pragnę wyjaśnić, że władze polskie na gruncie obowiązującego prawa międzynarodowego nie mają obecnie możliwości występowania do Niemiec z żądaniami reparacyjnymi. Warto przypomnieć w tym kontekście, że art. 9 Konstytucji RP stanowi, że ˝Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego˝. Równocześnie należy pamiętać, że przedstawione zobowiązania państwa polskiego nie ograniczają w żadnym stopniu praw obywateli polskich do dochodzenia swoich roszczeń przed sądami niemieckimi.

    4. Podkreślić należy, że sprawa uzyskania indywidualnych odszkodowań wojennych dla Polaków – ofiar III Rzeszy była wieloletnim tematem rozmów polsko-niemieckich. 16 listopada 1972 r. w Genewie zostało podpisane porozumienie między ministrem zdrowia i opieki społecznej PRL a federalnym ministrem gospodarki i finansów RFN w sprawie pomocy finansowej dla obywateli polskich – ofiar hitlerowskich eksperymentów pseudomedycznych, które przewidywało przekazanie kwoty 100 mln DM. Porozumienie to poprzedzały indywidualne wypłaty dokonywane przez rząd RFN za pośrednictwem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, których łączna suma wyniosła ponad 39 mln DM. Na podstawie porozumienia polsko-niemieckiego z 16 października 1991 r. o pomocy humanitarnej dla szczególnie poszkodowanych ofiar prześladowania nazistowskiego w Polsce rząd RFN przekazał 500 mln ówczesnych marek Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, natomiast Polska zobowiązała się do niepopierania roszczeń swoich obywateli na płaszczyźnie międzynarodowej. Podejmując takie zobowiązanie, ówczesny rząd RP zastrzegł, iż nie oznacza ono ograniczenia praw obywateli do indywidualnego dochodzenia roszczeń.

    5. Ponadto w latach 1999-2000 były prowadzone dodatkowe negocjacje na forum międzynarodowym z aktywnym udziałem delegacji polskiej. Zakończyły się one podpisaniem w dniu 17 lipca 2000 r. porozumienia pomiędzy USA a RFN, które zostało poprzedzone uchwaleniem przez niemiecki Bundestag 6 lipca 2000 r. ustawy o utworzeniu Fundacji ˝Pamięć, odpowiedzialność, przyszłość˝.

    6. Zgodnie z ustawą Bundestagu Fundacja ˝Pamięć, odpowiedzialność, przyszłość˝ za pośrednictwem tzw. organizacji partnerskich (w przypadku obywateli polskich taką organizacją była przede wszystkim Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie) wypłacała świadczenia dla więźniów obozów i gett oraz dla robotników przymusowych deportowanych ze swojej ojczyzny na teren III Rzeszy lub na tereny przez nią okupowane i tam zmuszonych do pracy w przedsiębiorstwach zarobkowych lub w sektorze publicznym. Dodatkowo w ramach tzw. klauzuli otwartości dopuszczono możliwość objęcia świadczeniami również robotników rolnych, dzieci wywiezione wraz z rodzicami deportowanymi na roboty przymusowe, dzieci urodzone w czasie trwania pracy przymusowej rodziców na terenie III Rzeszy, osoby pozbawione wolności w więzieniach, aresztach i obozach przejściowych oraz ofiary eksperymentów pseudomedycznych, które z mocy ww. ustawy niemieckiej nie zostały objęte świadczeniami. Ponadto o wypłatę świadczeń ubiegać się mogły również osoby, których mienie zostało naruszone ˝wskutek prześladowań rasowych przy istotnym, bezpośrednim i przyczyniającym się do powstania szkód udziale niemieckich przedsiębiorstw˝. Wypłaty świadczeń, o których mowa, zostały zakończone 30 września 2006 r. Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie (FPNP) ogółem przekazała świadczenia ze środków niemieckiej Fundacji ˝Pamięć, odpowiedzialność, przyszłość˝ dla 484 tys. osób uprawnionych na kwotę ponad 3,5 mld zł (975,5 mln euro).

    7. Przedstawione informacje pokazują, że sprawa pomocy finansowej dla obywateli polskich – ofiar zbrodni wojennych III Rzeszy była przedmiotem starań kolejnych polskich rządów. Tylko państwo niemieckie jako sukcesor III Rzeszy, która była sprawcą szeregu zbrodni, ponosi za nie odpowiedzialność.

    Z wyrazami szacunku

    Podsekretarz stanu

    Henryka Mościcka-Dendys

    Warszawa, dnia 27 października 2014 r. „

  17. narozniak said

    Wszelkie odszkodowania należą się diasporze, wszak tylko ona poniosła szkody, a nawet jeśli nie to nic nie szkodzi, albowiem Polska do tej pory nie za holokaust.
    (taka tam parafraza wypowiedzi szefa światowego kongresu żydów n/t sprawy złotego pociągu).

  18. Bryś said

    ad Marek B

    „czy Polska otrzymała już odszkodowania od Mongolii za najazd Batu-Chana?” – czy państwo Mongolskie jest spadkobiercą łupieżców Batu-Chana? Lepiej weźmy się za Szwedów. Póki jeszcze mamy za kogo. A i materiały z ich grabieży są lepiej udokumentowane.

  19. Śliwka w kompot said

    Jak to przeszło na niemieckim portalu?

    „Planujemy eksperymenty z nowym lekarstwem usypiającym. Bylibyśmy wdzięczni za dostawę pewnej liczby kobiet (…)”, „200 marek za sztukę? To stanowczo za dużo (…)”. „Kobiety są wychudzone, ale ich stan jest zadowalający (…)” – tak przedstawiciel wchodzącej w skład I.G. Farbenindustrie farmaceutycznej firmy Bayer negocjował z komendantem KL Auschwitz. Szczegóły transakcji wyszły na jaw dopiero w 1945 roku.

    http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-150-kobiet-z-auschwitz-czarna-transakcja-farmaceutycznego-gi,nId,1529475

    Wszystkie kobiety zmarły. Poprosili o następną dostawę.

    Czy w latach 70 niemcy nie wypłacili jakichś jednorazowych odszkodowań za uszczerbek na zdrowiu? W Warszawie kum szwagra mojego teścia coś wspominał, że przepijali kiedyś „diabelskie” pieniądze. Znaczy sam nie pił, powiedział że ani grosza z tego nie chce – miał chamskie zdrowie, ale jego dzieci strasznie pokręcone, twierdził że od tego.

  20. Rockrider said

    Witam. Niedawno przeczytałem gdzieś, że Polska wg. dokumentów jest nadal w stanie wojny z Niemcami. Niemcy zaś jako nie kraj a firma pod okupacją do roku 2099 posiadają kapitał rzędu 25 tyś euro. Kilkukrotnie chciały ogłosić bankructwo, lecz z bliżej nie znanych przyczyn nie było im dane. Prosiłbym w takim wypadku mądrzejszych Państwa o jakieś materiały, opinie. Dziękuję i pozdrawiam.

  21. WI42 said

    #15 Z
    „Niemcy spłacają to największej potędze na świecie. Ta potęga potrafi egzekwowac długi.
    Polska tego nie potrafi.”
    Wydaje się, że nie chodzi o długi – chodzi o nękanie Niemiec, jeżeli nie będą posłuszne owej potędze. Właśnie owa potęga będzie wspierała Polskę, starając się nadać sprawie „powagę”. Bądzie to kolejny „bat” na Niemcy, jeżeli zaczną się wychylać np. z NS-2, z Ukrainą czy czymkolwiek. Przecież nie można ciągle karać Volksvagena …
    A czy coś z tych długów będzie, to najmniej ważne dla tych co planują ową akcję.

  22. guła said

    I komu tu wierzyć? Otrzymaliśmy czy nie otrzymaliśmy. A jeżeli otrzymywaliśmy, a nas wysmerfowano to co? Co to zmieni, wszak było to za akceptacją władz krajowych i sił międzynarodowych.

    „Po ostatecznej kapitulacji Powstania Warszawskiego 2 X 1944 r. „specjalne oddziały niemieckie przystąpiły na rozkaz Hitlera do całkowitego zburzenia Warszawy. Spalono i wysadzono w powietrze 80% budynków. Całkowitemu zniszczeniu uległa większość fabryk, zabytków kultury, majątku i pamiątek osobistych mieszkańców” [W. Roszkowski, Najnowsza historia Polski 1914 – 1945, Warszawa 2003, s. 597.] Wojska sowieckie i polskie „wyzwoliły” Warszawę 17 stycznia 1945 r.
    16 VIII 1945 r. w Moskwie podpisana została umowa graniczna między Polską (PKWN) a ZSRR. „Umowa polsko – radziecka precyzowała też zasady wynagrodzenia szkód wojennych spowodowanych przez Niemcy w Polsce. Zgodnie z postanowieniami poczdamskimi Polska miała bowiem otrzymywać odszkodowania wojenne za pośrednictwem ZSRR. Podczas rozmów na Kremlu Mołotow orzekł, że z sumy reparacji należnych Polsce trzeba odliczyć 6 mld dolarów jako różnicę w wartości majątku nabytego przez Polskę na zachodzie i utraconego na wschodzie. Gdy Mikołajczyk zaznaczył, że Rosjanie wywieźli z Ziem Zachodnich i Północnych większość fabryk, majątku ruchomego i inwentarza, Mołotow machnął ręką twierdząc, iż wartość urządzeń zdemontowanych tam wyniosła tylko 500 mln dolarów. W umowie z 16 VIII ZSRR godził się „odstąpić” Polsce ze swej części reparacji 15% wszystkich dostaw z radzieckiej strefy okupacyjnej oraz 15% kompletnych i nadających się do użytku przemysłowych dóbr kapitałowych z zachodnich stref okupacyjnych Niemiec. Przy oczywistym braku kontroli podstawy tego rachunku ze strony polskiej rząd w Warszawie musiał odtąd godzić się z każdą, dowolnie niską częścią odszkodowań, które Kreml zechciał Polsce darować. Bierut i Minc zgodzili się też na przejęcie przez ZSRR 51% udziałów w przedsiębiorstwach otrzymanych na Ziemiach Zachodnich i Północnych” [W. Roszkowski, Najnowsza historia Polski 1945 – 1980, Warszawa 2003, s. 24 – 25.]. Pakiet kontrolny oznacza nie tylko zarządzanie, ale również dywidendę, co w przypadku dotowanych przez PRL przedsiębiorstw sprowadza się do jednego – przysłowiowego dojenia.”
    Więcej:
    http://3obieg.pl/reprywatyzacja-a-historia

  23. guła said

    Ale za to nam latoś żółwie obrodziły. Żyć nie umierać. Eksklusive.

  24. Marek B said

    Podobno Mały Karakan wspomniał coś o reparacjach wojennych od Niemiec. Ten fakt powinien budzić podejrzenia. Spójrzcie sobie na poniższą mapkę:

    Jeżeli Polacy zechcą wytłumaczyć światu, że w 2017 roku domagają się od Niemiec odszkodowań za wojnę, co skończyła się w 1945 roku, a wzięli jeszcze terytorium to zielone + Danzig, to świat zabije ich śmiechem. To się nazywa hucpa.

    Pomysł reparacji wojennych to najlepsza droga do kompletnej kompromitacji Polski!

    ——
    Sugeruje Pan, że zwrot Polsce starych, piastowskich ziem, to wystarczajaca rekompensata?
    A co do „kompromitacji” Polski, to ja bym się nie przejmował.
    Admin

  25. MatkaPolka said

    Za co Niemcy są nam winni bilion dolarów

    Pod koniec lat 30. Polska była porównywana z Hiszpanią, Grecją, Włochami, Portugalią i Japonią. Jak obliczyli Zbigniew Landau i Jerzy Tomaszewski, autorzy publikacji „Druga Rzeczpospolita. Gospodarka – społeczeństwo – miejsce w świecie”, w 1929 r. roczna produkcja na Polaka wynosiła 610 zł, na Hiszpana – 750 zł, zaś na Włocha – 880 zł. Po wojnie Polskę dzieliła od tamtych krajów przepaść. Niemcom zawdzięczamy to, że straciliśmy 38 proc. majątku narodowego. Dla porównania Francja straciła 1,5 proc. majątku, a Wielka Brytania – 0,8 proc. Pod koniec lat 40. PKB Polski wyniósł 8 mld zł (w cenach przedwojennych), podczas gdy w 1939 r. sięgał 18 mld zł. Strat poniesionych podczas wojny nie nadrobiliśmy do dziś.

    Gdy odzyskiwaliśmy niepodległość w 1989 r., różnice gospodarcze między Polską a krajami, z którymi byliśmy porównywani przed 50 laty, były ogromne. Dochód narodowy na Polaka wynosił 1400 dolarów, na Hiszpana – 8,7 tys. dolarów, na Włocha – 14,5 tys. dolarów.

    Powołane po wojnie Biuro Odszkodowań Wojennych przy Radzie Ministrów na potrzeby żądań reparacyjnych przygotowało bilans strat materialnych Polski.

    Kolej straciła 84 proc. majątku, energetyka – 65 proc., poczta i telekomunikacja – 62 proc., szkolnictwo – 60 proc., górnictwo – 42 proc. Spośród 30 tys. fabryk ocalało 10 tys., jednak i w tych zachowanych połowa budynków była zniszczona. Zniszczono też 30 proc. lasów. Z okupowanej Polski Niemcy wywieźli lub wykorzystali na miejscu na potrzeby wojennej gospodarki ponad 200 mln ton węgla kamiennego, milion ton soli potasowej, 500 tys. ton rudy żelaza, 100 tys. ton fosforytów.

    Łączne straty gospodarcze wyniosły 259 mld przedwojennych złotych, czyli 49 mld przedwojennych dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że ówczesny złoty i dolar oparte były na parytecie złota, po przeliczeniu na dzisiejszy kurs Niemcy byłyby nam winne za zniszczenia w gospodarce około 590 mld dolarów, czyli dwa razy więcej niż obecnie wynoszą roczne przychody największych niemieckich koncernów: Volkswagena, Veby, Emteca, Siemensa, Hoechsta i Bayera.

    Do tego dochodzą straty poniesione przez poszczególnych obywateli. W 1990 r. prof. Alfons Klafkowski, nieżyjący już specjalista prawa międzynarodowego, wyliczył, że z tego tytułu poszkodowanym i ich spadkobiercom (straty wojenne poniosło ponad 13 mln osób) należałoby się 285 mld dolarów odszkodowań.

    Niepoliczalne są straty ludzkie oraz te, które wynikają z zapaści cywilizacyjnej Polski przyłączonej do bloku sowieckiego, co również jest skutkiem wywołanej przez Niemców wojny. Straciliśmy 39 proc. lekarzy, 33 proc. nauczycieli szkół zawodowych, średnich i podstawowych, 30 proc. naukowców i profesorów wyższych uczelni, 28 proc. księży, 26 proc. prawników. Według różnych ekspertyz, Niemcy powinni za to zapłacić od 100 mld dolarów do 300 mld dolarów odszkodowań. Łącznie zadośćuczynienie Polsce za straty wojenne kosztowałoby Niemcy co najmniej bilion dolarów.
    .

    BILANS STRAT

    Podczas II wojny światowej zginęło

    8 milionów polskich obywateli (co czwarty), w tym: 200 tys. żołnierzy 39 proc. lekarzy 33 proc. nauczycieli szkół niższych szczebli 30 proc. naukowców i wykładowców wyższych uczelni (700 profesorów) 28 proc. księży 26 proc. prawników Na roboty przymusowe wywieziono 2,8 mln osób.
    Po wojnie zostało 600 tys. inwalidów, 1,2 mln chorych na gruźlicę, 3,6 mln wdów i sierot.
    Wyrok na Warszawę

    Warszawa została zniszczona w ponad 80 procentach, w tym zabudowa przemysłowa w 90 proc., mieszkalna – w 72 proc. Zniszczono 90 proc. zabytków i 100 proc. infrastruktury komunikacyjnej. Zginęło około 800 tys. mieszkańców stolicy (w 1939 r. Warszawa
    liczyła 1,3 mln mieszkańców). W 1945 r. na 100 kobiet przypadało 70 mężczyzn.Zabita gospodarka

    Kolej – zniszczono 84 proc. majątku: 2,5 tys. lokomotyw, 6,3 tys. wagonów osobowych, 84 tys. wagonów towarowych, 80 proc. mostów kolejowych, 7 tys. km torów (odległość między Warszawą a Nowym Jorkiem).

    Przemysł – zniszczono 70 proc. majątku: 20 tys. fabryk, 160 tysięcy warsztatów i małych manufaktur, 64 statki morskie.

    Leśnictwo – wytrzebiono 30 proc. drzewostanu: 200 tys. ha lasów całkowicie zniszczono, 500 tys. ha poważnie zdewastowano, 22 mln metrów sześciennych drewna wywieziono do Rzeszy.

    Rolnictwo – zniszczono 22 proc. majątku: 500 tys. gospodarstw rolnych, 57 proc. koni, 67 proc. bydła rogatego, 83 proc. trzody chlewnej; plony spadły do poziomu sprzed I wojny światowej.

    POLSKA POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA

    1.Za straty materialne – 75% Polski zostało zniszczone – w skutek działań wojennych, Polityki „Spalonej Ziemi”
    2.Za wymordowanie 8 mln Polaków – General Plan Ost – plan zagłady Słowian – zbrodnia z premedytacją, ZBRODNIE LUDOBÓJSTWA
    3.Za Pracę niewolniczą – w obozach pracy przymusowej w obozach pracy przymusowej i wywózkach

    ZBRODNIE LUDOBÓJSTWA NIE ULEGAJĄ PRZEDAWNIENIU – wg wszelkich konwencji i prawa międzynarodowego

    REPUBLIKA FEDERALNA NIEMIEC odziedziczyła pasywa i aktywa po nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej – bezspornie jest udokumentowanym następcą prawnym Trzeciej Rzeszy niemieckiej, odpowiedzialnym (bez możliwości przedawnienia) za wszystkie niemieckie zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości (tego rodzaju zbrodnie popełniane przez kolaborantów niemieckich), oraz za skutki i następstwa tych zbrodni (popełniane tak względem poszczególnych Polaków, jak i względem słowiańskiego Narodu Polskiego – zbiorowej ofiary zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości).

    W wyniku tego, obecna Republika Federalna Niemiec ponosi:

    ( 1. ) odpowiedzialność karną, dopuszczając się współudziału w zbrodniach Trzeciej Rzeszy niemieckiej, poprzez:
    a.) nie wypełnianie ciążących na niej cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,
    b.) podejmując działania zmierzające do nie wykonania cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,

    ( 2. ) odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) za:
    a.) cywilno-prawne zobowiązania odszkodowawcze po Trzeciej Rzeszy niemieckiej,
    b.) cywilno-prawne odszkodowania należne w wyniku umyślnego nie wypełniania ciążących na niej w spadku po Trzeciej Rzeszy niemieckiej, cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych, oraz

    ( 3. ) odpowiedzialność moralną.

  26. MatkaPolka said

    PRECEDENSY PRAWNE
    Odszkodowania dla Grecji, Belgii, Izraela

    Areopag (grecki Sąd Najwyższy) dostarczył światu właściwego przykładu, jak można i należy skutecznie i zgodnie w całej rozciągłości z prawem, postępować w dziedzinie cywilno-prawnych odszkodowań wojennych.

    W 2000 roku, grecki Sąd Najwyższy orzekł, że: ‘rozpatrywanie skarg obywateli Grecji przeciwko państwu niemieckiemu leży w gestii sądów greckich’ – a dotyczyło to rodzin 217 Greków, uśmierconych dnia 10 czerwca 1942 roku, w mieście Distomon przez Waffen-SS, zbrodniczą formację wojskową, nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej.

    Przypadek Izraela, jest bardzo pouczający i pomocny w rozumieniu i rozstrzyganiu spraw o cywilno-prawne odszkodowania wojenne. Ściśle związane z tym przypadkiem jest postępowanie Republiki Federalnej Niemiec.

    W latach po zakończeniu działań zbrojnych drugiej wojny światowej w Europie (1939 – 1945), Republika Federalna Niemiec (pomimo braku traktatu pokojowego), zawarła porozumienia odszkodowawcze z wieloma państwami Europy i Izraelem.

    Na mocy tych traktatów, Republika Federalna Niemiec dokonała następnie wypłat odszkodowań wojennych, a sumy największej Izraelowi, państwu które powstało w 1948 roku – nie istniało więc przed i podczas drugiej wojny światowej (1939 – 1945), i z tego prostego względu nie mogło być stroną w konflikcie zbrojnym, nazwanym drugą wojną światową.

    Tym sposobem, Izrael dokonał bardzo brzemiennego w skutki prawne precedensu w stosunkach międzynarodowych. Tym sposobem, Izrael złamał jedną z najbardziej podstawowych zasad stosunków międzynarodowych. W wyniku tego faktu dokonanego, Izrael podjął ogromne sumy odszkodowań, należne ofiarom pochodzenia żydowskiego – ofiarom, które nie były obywatelami Izraela w czasie, gdy popełniano na nich zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

    Ten izraelski fakt dokonany, w połączeniu z najbardziej podstawową w stosunkach międzynarodowych ‘zasadą wzajemności’ skutkuje tym, że Izrael wziął na siebie także odpowiedzialność odszkodowawczą (cywilną) za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, popełniane przez osoby pochodzenia żydowskiego, które nie były obywatelami Izraela w czasie gdy popełniały tego rodzaju zbrodnie.

    UWAGA: Według dostępnych danych, z ogólnej liczby robotników przymusowych / niewolniczych, zmuszanych do pracy na obszarze zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej, tylko 3 setne stanowiły osoby pochodzenia żydowskiego, a 97 setnych osoby pochodzenia słowiańskiego z krajów Europy Wschodniej (wśród tych 97 setnych, najliczniejszą część stanowili Polacy).

    Belgia, doznała podczas pierwszej wojny światowej (1914 – 1918) największych szkód wojennych wśród krajów Europy zachodniej. Ten mały kraj, miał poważne kłopoty w staraniach o uzyskanie odszkodowań wojennych od Niemiec. Wykorzystując prawny status państwowy Państwa Watykan, Papiestwo wystąpiło w imieniu Belgii o odszkodowania wojenne i uzyskało je dla Belgii.

    Na podstawie tego chwalebnego precedensu, Watykan powinien wystąpić w imieniu Polaków (ofiar i następców prawnych ofiar zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości) o należne Polakom cywilno-prawne odszkodowania wojenne, za szkody i cierpienia doznane w wyniku tego rodzaju zbrodni (szczególnie od Niemców i Niemiec) – biorąc pod uwagę doświadczenia opisane poniżej w 5.).

    Zajmując się zagadnieniem cywilno-prawnych odszkodowań wojennych dla Polaków, koniecznie trzeba zapoznać się z dziejami procesów Władysława Łokietka (1320 – 1333) i Kazimierza Wielkiego (1333 – 1370) przeciwko niemieckiemu Zakonowi Krzyżackiemu. Procesy te odbyły się w latach 1320 (Sąd Papieski w Inowrocławiu i Brześciu Kujawskim) i 1339 (Sąd Papieski w Warszawie) i dotyczyły wielu niemieckich zbrodni wojennych, a w tym dokonanej w 1308 roku ‘rzezi gdańskiej’. Oba procesy sądowe zostały opisane przez sławnego polskiego uczonego i prawnika, Pawła Włodkowica, który był głównym przedstawicielem Polski na doniosłym dziejowo, międzynarodowym Soborze w Konstancji (1414 -1418).

    Oba procesy zakończyły się wyrokiem skazującym niemiecki Zakon Krzyżacki na:
    a.) zwrot zajętych bezprawną przemocą dzielnic Polski, oraz
    b.) zapłacenie bardzo wysokich odszkodowań wojennych. Jednak niemieckie przekręty prawne i polityczne okazały się skuteczniejsze i sprawiły, że zasądzone sumy: 30 000 grzywien i 150 grzywien kosztów sądowych (w 1320 roku) i 194 500 grzywien i 1 600 grzywien kosztów sądowych (w 1339 roku), nie zostały do dnia dzisiejszego uiszczone.

    W związku z tym, i biorąc pod uwagę zdarzenie opisane poniżej w, Watykan powinien doprowadzić do uiszczenia odszkodowań zasądzonych przez Sądy Papieskie w latach 1320 i 1339, tym bardziej, że pozwanymi były osoby fizyczne bezpośrednio podległe Papiestwu, wraz z osobą prawną, której były członkami, to jest, wraz z niemieckim ‘Świętym Zakonem Rycerzy Teutońskich Niemieckiego Szpitala Świętej Marii Panny’ (po polsku: ‘Krzyżacy’) – bezpośrednio wspieranym w zbrodniczo anty-polskiej polityce i działaniach, przez niemieckich cesarzy równie ‘Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego’. Jak bardzo ‘święci’ byli ‘Krzyżacy’, wyszło na jaw na arenie międzynarodowej podczas Soboru w Konstancji (1414 – 1418), gdzie wynajęty przez ‘Krzyżaków’ dominikanin o nazwisku Falkenberg, popisywał się typowo niemieckimi anty-polskimi wystąpieniami, ale został ‘zmiażdżony’ przez wykształconego Polaka, Pawła Włodkowica, potęgą prawdy, inteligencji i umiejętnie stosowanego prawa (Paweł Włodkowic został uśmiercony przez ‘Krzyżaków’ – jednym ze sposobów zalecanych przez Talmud).

    Tymczasem, w 2001 roku, Żydzi zażądali od Hiszpanii odszkodowania za wygnanie Żydów / żydów z tego kraju w XV wieku –i odszkodowanie otrzymali.

  27. MatkaPolka said

    To, że do tej pory roszczenia te nie zostały wyegzekwowane – to wina chorego układu politycznego, wina systemu sądowniczego – blokowanie odszkodowań przez Żydów oraz w wyniku blokowania przez Niemcy wyegzekwowania tych odszkodowań.

    BYŁY AŻ DWIE UCHWAŁA SEJMU RP z dnia 07.06.1990 roku i z 10 września 2004 zobowiązującw rząd polski do wyegzekwowania tych roszczeń ‘Uwzględniając szczególny moralny i prawny wymiar problemu, Sejm zobowiązuje rząd Rzeczypospolitej Polskiej do kontynuowania usilnych działań mających na celu uzyskanie odszkodowań cywilno-prawnych dla ofiar II wojny światowej.’

    Dlaczego nie egzekwuje np. tej uchwały

    Istnieje cała lista przepisów prawa karnego, Konstytucji RP, aktów prawnych i międzynarodowych
    pozwalających na roszczenia od Niemiec – indywidualne dla ofiar II wojny światowej i ich spadkobierców i dla Polski jako państwa

    Zarówno :

    Trybunał Konstytucyjny RP. Sejm RP.

    Trybunał Stanu RP. Sejmowa Komisja Sprawiedliwości RP.

    Sąd Najwyższy RP. Senat RP.

    Najwyższa Izba Kontroli RP. Zgromadzenie Narodowe RP.

    Rzecznik Praw Obywatelskich RP. Rada Ministrów RP.

    NIE POSIADAJĄ ORGANÓW DOCHODZENIOWYCH I ŚCIGAJĄCYCH – NIE POSIADAJĄ WŁASNYCH ORGANÓW PROKURATORSKICH.

    Z tego względu, zawiadomienia o przestępstwach kierowane do tych organów, muszą być z kolei kierowane przez nie do Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury Generalnej RP i / lub Instytutu Pamięci Narodowej RP (albo do niższych jednostek organizacyjnych tych organów), które mają obowiązek: zebrać dowody, przeprowadzić dochodzenie, sporządzić akt oskarżenia (lub akt umorzenia) i skierować go do właściwego sądu. W sposób szczególny dotyczy to spraw z zakresu jurysdykcji Trybunału Konstytucyjnego RP i Trybunału Stanu RP.

    Odnośnie Instytutu Pamięci Narodowej RP – Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, należy z naciskiem zaznaczyć, że te przepisy ‘Ustawy o IPN’ (z dnia 18.12.1998 roku), które narzucają ograniczenia czasowe i rzeczowe (patrz: Rozdział I tej Ustawy) na ściganie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, stoi w sprzeczności z następującymi Artykułami Konstytucji RP: 43 (Nieprzedawnianie się zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości) i 44 (Bieg przedawnienia – zawieszenie z uwagi na trwanie przyczyn politycznych) – absurdy nie obowiązują z urzędu.

    FUNDACJA POLSKO NIEMIECKA POJEDNANIE

    Fundacji Niemieckiej ‘Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość’, nic nie wspomina się o środkach przekazanych przez tą fundację dla fundacji „Pojednanie”; nic nie mówi się o tym za co zostały przyznane (za wywózki i niewolnicza pracę), i jak te środki zostały rozdysponowane, nie mówi się o ODMOWACH wypłacania tychże świadczeń przez Fundacje ‘Pojednanie’ poszkodowanym Polakom pod idiotycznym kryterium geograficznym ( (III Rzesza w granicach przed1937), czy też interpretacji prostych pojęć jak ‘Deportacja’.

    Nie wspominaniu się w ogóle, że suma 5,371 mld marek odszkodowań za deportacje i odszkodowania za niewolniczą prace stanowią jedynie jeden procent (1%) CZĘŚCIOWEJ tylko sumy 537,1 mld marek niemieckich ( wartość z 1972 r.) należnej Polakom od Niemców jako cywilno – prawne odszkodowania wojenne.

    Przeznaczenie tylko jednej setnej z 537,1 miliarda obecnych marek niemieckich (a więc 5,371 miliarda obecnych marek niemieckich) na działania pozaprawne, graniczące z przestępstwami i wprost przestępcze,

    Olbrzymia suma5,371 miliarda posłużyły zapewne do skorumpowania nie jednego, a wielu polityków w Polsce i to zapewne tłumaczy dziwne transformacje ustrojowe i forsowanie przystąpienia do UE – Tani podbój Polski i z pewnością pozwoliłoby niemieckim podmiotom fizycznym i prawnym (z Republiką Federalną Niemiec włącznie), zobowiązanym do wypłacenia Polakom cywilno-prawnych odszkodowań wojennych, UNIKNĄĆ ZAPŁACENIA 99% (dziewięćdziesięciu dziewięciu setnych) tej ogromnej sumy

    Nie wspomina się również, że środki te nie należą do Fundacji ‘Pojednanie’, ani do Fundacji ‘Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość’ lecz do ofiar lub spadkobierców tych ofiar zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej. Środki w dyspozycji tej fundacji były własnością polskich ofiar niemieckich zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości i stanowią tylko niewielka część dóbr rzeczowych i finansowych, zrabowanych przez Niemców podczas drugiej wojny światowej 1939-1945 i nie obejmują nawet zniszczeń wojennych dokonanych w Polsce podczas wojny przez zbrodniczą, nazistowską Trzecia Rzeszę niemiecką.

    Wysiłkiem wielu narodów sprzymierzonych pokonano w II wojnie światowej wielowiekowy MILITARYZM PRUSKI zagrażający nie tylko Polsce, ale również wielu innym narodom świata. W wyniku II wojnie światowej zginęło ponad 8 milionów Polaków i 60 milionów obywateli Anglii, Francji, Rosji, USA, Kanady i wielu innych krajów. Zastanawia milcząca zgoda i przyzwolenie na odradzanie się ducha Pruskiego Militaryzmu przez państwa byłej koalicji antyhitlerowskiej Anglii, Francji, USA, Rosji, decyzji zwycięskich aliantów Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami (SRKnN). Zadziwia nieposzanowanie układów i praw międzynarodowych powstałych w wyniku pokonania hitlerowskich Niemiec przez samych twórców tych układów.

    Przywódcy polityczni państw sprzymierzonych byłej koalicji antyniemieckiej zdaja się o tym wszystkim nie pamiętać, nie dostrzegać, nie zauważać, akceptują odradzający się Pruski Rewizjonizm. Zgoda i przyzwolenie na to jest POGARDĄ DLA 60 MLN OFIAR WOJENNYCH i żołnierzy państw Koalicji (Rosja, Anglia, Francja USA i sojusznicy) w tym ponad 7 mln ofiar polskich, którzy zginęli w ujarzmieniu Pruskiego Militaryzmu.

    WYMYSŁ Z UNIA EUROPEJSKA JEST SPRYTNYM WYBIEGIEM REWANŻYZMU NIEMIECKIEGO i stoi w jaskrawej sprzeczności ze wszystkimi wcześniejszymi zapisami prawa międzynarodowego. Jest odrodzeniem się Militaryzmu Pruskiego. Jest wyzwaniem politycznym dla narodów świata.

    Unia Europejska to Unia Germano-Europejska. Świadczy o tym nasilająca się ekspansja na ziemie polskie Niemców i coraz silniejsze roszczenia ziomkostw niemieckich. „Drang nach Osten” trwa nieustannie, w białych rękawiczkach, przy milczącym poparciu przywódców politycznych byłej Koalicji antyhitlerowskiej, a w Polsce

  28. Peryskop said

    …Cząstkowego wyliczenia (w zakresie strat poniesionych przez samą tylko Warszawę) dokonał Lech Kaczyński. W 2004 roku, na jego polecenie (pełnił on wówczas urząd prezydenta M. St. Warszawy) przygotowano ekspertyzę dotyczącą wysokości rachunku jaki potencjalnie można by wystawić Niemcom za zniszczenia dokonane w samej tylko Warszawie w latach 1944-45. Opiewał on wówczas na gigantyczną kwotę: 45,3 mld $…

    Ciekawe jak tamta inicjatywa przyczyniła się do bezpowrotu wileńskiego LKacza 8.04 i nieodlotu okęckiego 10.04.2010 ?

  29. Peryskop said

    Cimoszewicz i Rosatti strzelają osłonowo : #16 i #17.

    https://marucha.wordpress.com/2017/07/01/zanim-zalozyl-amber-gold-byl-az-9-razy-skazywany-za-oszustwa-zaden-sad-nie-poslal-go-jednak-do-wiezienia-dlaczego/#comment-686898

    Ten drugi nawet straszy nas Polaków roszczeniami niemieckich ziomkostw do naszych staropiastowskich terenów, ale sprytnie przemilcza kwestię obwodu kaliningradzkiego, rozważnie nie mówiąc też o sfałszowanym 30 czerwca 1230 roku przez Krzyżaków i potwierdzonym przez papieża i Świętego Cesarza teutońskiego aktu nadania im Ziemi Chełmińskiej, graniczącej z pogańskimi Prusami.

  30. bolo said

    Rządy w Polsce mogą co najwyżej dokręcić śrubę Polakom: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/podwyzki-oplat-za-wode-prad-gaz-paliwa-co-szykuja-politycy/e2ljv8

  31. MatkaPolka said

    To trzeba przypomnieć “Niemcom” i tym którzy ulegają niemieckiej propagandzie – Niemiecka propaganda ma olbrzymia siłe ogłupiania – zawsze miała – dziś 80-100 mediów polskojęzycznych jest w rękach „Niemców”

    Krzyżacy od 1226 prowadzą agresję przeciw Polsce – zaczęli od sfałszowania „ Aktu nadania”ziemi Chełmińskiej i „rzezi Gdańszczan” – Gdańsk założył Lechicki król Lechii Kodan w 1700 r p.n.e– stąd pierwotna nazwa Gdańska to Codandum”. Szczecin założył Lechicki król Szczyt w 1800 r. przed naszą erą, a Mieszko I również ustanowił stolice Polski w Szczecine – dopiero później przeniósł do Gniezna

    Polska ma ponad 3000 lat państwowości, jesteśmy starożytnym narodem starszym od cesarstwa rzymskiego – a nie tak jakby chciała zakłamana zachodnia propaganda od 966 r

    Krzyżacy dokonali podboju Polski, Prusy wyrosły na trupie Polski i doprowadziły do rozbiorów
    Prusy dokonały podboju Zachodniej Słowiańszczyzny – czyli „zjednoczenia” ok.250 księstw pod berłem Pruskim w 1871 – i teraz nazywa się to Niemcami

    Krzyżacy Prusy/Niemcy zawsze byli agresorem – napadali, grabili, łupili kłamali, fałszowali historię,
    Rościli sobie prawa do własności napadniętego i zabitego

    Polska powinna mieć roszczenia terytorialne do terenów obecnie nazwanej Niemcami – to była Lechia

    To były dawne tereny Lechii – granice Polski powinny być na Renie. Godłem Frankfurtu nad menem jest polski Orzeł biały, bo Frankfurt to Furta do Franków

    Dokładnie ją przestudiuj mapę. Linia przerywana, sięgająca poza Limes Sorabicus, wyznacza najdalszą na Zachód granicę osadnictwa Słowian. VI-VIII wiek: Słowianie graniczą z Danią (Jutlandia), sięgają nad Ren (Grań), Radencę, Men (Mień), aż po rzekę Lech w Bawarii, która do dziś nosi tę nazwę. Dawna nazwa Augsburga to Miasto Lecha, Salzburga – Starogród, Regensburga (Ratyzbony) – Regnica, Poczdamu – Postupim

    >https://tajnearchiwumwatykanskie.files.wordpress.com/2016/11/limes-sorabicus2.jpg?w=1800

    Niemcy Jacy Niemcy –

    http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/07/28/niemcy-jacy-niemcy-historia-europy-600-1000-a-d

    Mapy z euro atlasu

    EUROPA AD 1000, EUROPA AD 900, EUROPA AD 800, EUROPA AD 700, EUROPA AD 600,

    NA TYCH MAPACH NIE MA NIEMCÓW – NA TYCH TERENACH BYŁA LECHIA

  32. MatkaPolka said

    CZASY, GDY NA ŚWIECIE NIE BYŁO NIEMCÓW, A EURO-AZJĄ RZĄDZILI SŁOWIANIE:

    >https://tajnearchiwumwatykanskie.files.wordpress.com/2016/11/the-califate-in-750.jpg

  33. MatkaPolka said

    Europa i Wschodnie Cesarstwo Rzymskie, 533-600
    (źródło: University of Texas at Austin)

    >http://www.emersonkent.com/images/europe_east_roman_empire.jpg

  34. MatkaPolka said

    Są dwie klasyfikacje prawne obowiązująca wszystkie kraje

    1.Reparacje wojenne dla PAŃSTWA za zniszczenia wojenne kraju napadniętego dokonane przez kraj agresora

    2. Odszkodowania cywilno- prawne – osoby fizycznej indywidualne – dla ofiar wojny lub SPADKOBIERCÓW OFIAR wojny (jeśli ofiara tych roszczeń nie dostała ) – za śmierć, za pracę niewolniczą, zniszczenie dóbr materialnych.. od wszystkich jednostek składowych państwa reżymu totalitarnego – rządu, instytucji, fabryk, wojska, żołnierza dokonującego rabunku lub morderstwa

    Mgr prawa Stanisław Bastowski o odszkodowaniach dla Polski

    Polskie szkody poniemieckie szacuje się na 537 miliardow dolarów.Tak wynika z opracowanej w 1990 roku przez prof. Alfonsa Klafkowskiego: Ekspertyzy podstaw prawnych roszczeń indywidualnych o odszkodowania wojenne.

    Jedyną organizacją która bezkompromisowo, a zarazem z pełnym uwzględnieniem prawa międzynarodowego, konwencji wojennych oraz aktualnie obowiązującej w Polsce Konstytucji — domaga się polskich rewindykacji od Niemiec, jest Stowarzyszenie Ofiar Wojny z siedzibą: w Bielsku-Białej.
    http://kot-od-strony-ogona.blog.onet….

    >https://www.youtube.com/watch?v=40U2w2t8j3M

  35. „Czasem warto o tym oficjalnie przypomnieć.”

    – … by chwilę później… zapomnieć. 🙂

  36. MatkaPolka said

    PLAY LIST
    POLSKA RACJA STANU: Traktat Pokojowy WW 2 i reparacje wojenne / należne Polsce odszkodowania

    Polska jest wierzycielem Niemiec !

    >https://www.youtube.com/watch?v=eKGqa

    pt. Transformacja 1989 socjalizm/kapitalizm (odwrócenie sojuszy) a Gorbaczow (persona non grata)

    Ten film jest kolejnym w serii poradnikiem dla Beaty Szydło i polskiej bezpieki, „jeżeli taka istnieje” – cytat: inżynier, ekspert niebocentryzmu, założyciel Ksiestwa Opolskiego, Mariusz Szczytyński
    Mówi prawnik legalista, Marszałek Sejmiku Ziemskiego Prowincji Wrocławskiej, w podziemiu antyreżimowym od 13.12.1981, Beata Andrejas; Wrocław – stolica jakiej kultury 2016 ?
    ……………………………………………………
    Jak bumerang powraca temat restytucji ciągłości Państwa Polskiego z państwowością przedwojenną 2 RP na bazie Konstytucji Kwietniowej z 1935 i Prezydenta 2 RP Nowina Sokolnickiego, a od 2009 na urzdzie jest Jan Zbigniew Potocki…. c.d.n.

    10.5/5 Gorbaczow Pierestrojka, okrągły stół, transformacja 1989 a zjednoczenie Niemiec
    Jak mason Gorbaczow – w tajnych rokowaniach – przez nikogo nieupoważniony – na polecenie masonerii brytyjskiej – najwyraźniej przekupiony dokonał zwijania Imperium Sowieckiego, Połączenia Niemiec – NRD BYŁE Powinno przypaść Polsce 13.12.1981- tylko w Polsce, przyklepano bolszewicką „pierestrojke” po trupie Polski – z prawej siedział Helmut Kohl, w środku Gorbatschov, z lewej Genscher (niemiecki MSZ).

    Tymczasem Polska nie wyraża zgody na wchłoniecie NRD przez RFN oraz na przeniesienie stolicy Niemiec z Bonn do Berlin !!

    Mariusz Szczytyński i Beata Andrejas przy okrągłym stoliku, Wrocław 5.3.2016
    „6 lipca 1950 roku – w Zgorzelcu został podpisany układ pomiędzy Polską a NRD, w którym uznano granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej. Ze strony polskiej został podpisany przez Józefa Cyrankiewicza i Stefana Wierbłowskiego, a ze strony niemieckiej przez Otto Grotewohla i Georga Dertingera.

    Postanowienie układu zgorzeleckiego dotyczące przebiegu granicy przyjęło następujące brzmienie:

    Słowianie i Stowarzyszenie Ofiar Wojny w Katowicach / Robert Teodor Kudła o Żydach w Polsce

    Blokowanie odszkodowań od Niemców – blokowali Żydzi w Polsce

    Sądach i prokuraturach są opanowane przez Żydów, – są to sądy Talmudyczne, którzy blokują procesy o odszkodowania i nie dopuszczają do ich wyegzekwowania – sądy i prokuratury są częścią aparatu opresji, z kontynuacja od czasów Stalina i Berii do tej pory – są stronnicze i niemożliwe jest nadanie właściwego biegu sprawie – w tych sądach nie ma polskich sędziów i polskich prokuratorów.

    Dlatego też powstała partia Słowiańska – i Międzynarodowy Trybunał Słowiański do orzekania i przyznawania odszkodowań dla ofiar zbrodniczej nazistowskiej III Rzeszy niemieckiej na podstawie prawa polskiego i międzynarodowego

    Partia Słowiańska – Międzynarodowy Trybunał Słowiański
    Mgr praw Mieczysław Janosz – prezes Stowarzyszenia Ofiar Wojny
    Archiwalny reportaż amerykańskiego producenta filmowego polskiego pochodzenia Edwarda Maciejczyka z Poloniavision – polskiej telewizji realizowanej przez Polaków w Chicago

    >https://www.youtube.com/watch?v=FboDHQFeRh4

  37. PISKORZ said

    re 24..” najlepsza droga do kompletnej kompromitacji Polski! ” A NIBY TO Z JAKIEGO POWODU..?? Tylko głupole uważali by to za kompromitacje..Reparacje a odzyskanie Ziem tzw. Odzyskanych..to 2 różne sprawy..

  38. Jack Ravenno said

    @24 MAREK B

    Kurwa mać! Człowieku kimże ty jesteś? Jaka kompromitacja? Każdy jeb..ny wojenny walec przetaczał się przez nasz(?), mój kraj. Ostatni spustoszył i zaorał zarówno ziemię jak i ludzi – jeszcze się kurwa bomby odnajdują. Czy wiesz, że lasy są pełne amunicji i skorodowanej broni? Odszkodowanie za to niewiarygodne zło należy się Polsce jak psu kość. A niemieckie kurwy niech teraz smakują oranie ich przez ubogacaczy. Chciwych i wrednych nie żałuję…

    …za nazistów, polskie obozy śmierci, axel-springer komando i masę różnego germańskiego draństwa.

    kij im w ryj!

Sorry, the comment form is closed at this time.