Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

I ty zostaniesz protestantem

Posted by Marucha w dniu 2017-07-17 (poniedziałek)

Już wkrótce miliony katolików mogą się stać protestantami. Istnieje spora szansa, że proces ten dokona się w ciągu najbliższych lat. Co ciekawe, protestantyzacja Kościoła Świętego następuje odgórnie. Protestantem będzie można zostać nie zmieniając nawet parafii!

Ekumeniczne dążenia wysokich czynników Kościoła rozpędziły się do nieprzewidywanej jeszcze kilka lat temu prędkości. Prócz bowiem dialogu z protestantami, znanymi dziś jako „bracia odłączeni”, mamy wraz z nimi świętować.

Nie będzie to jednak wspólne świętowanie, na przykład, uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki, gdyż protestanci negują Boże macierzyństwo Maryi. Ponadto w czasie wspólnego świętowania wspomniani bracia nie pokłonią się przed Najświętszym Sakramentem, gdyż nie do końca wierzą w realną obecność Ciała Pańskiego pod postacią chleba.

Wspólnie świętując, nie za dobrze też będzie wspominać o papieżu, który według braci zreformowanych pozostaje kimś w rodzaju uzurpatora; nie wspomnimy też raczej o świętych, czyśćcu, odpustach i celibacie. Żeby nie psuć atmosfery – jesteśmy przecież bardzo gościnni.

Jeszcze jednak nie do końca wiadomo, kto podczas tego wspólnego świętowania będzie czyim gościem – czy katolicy protestantów, czy może odwrotnie? Jeśli gospodarzami będą uczniowie Marcina Lutra, mogą poczuć dyskomfort, rozmawiając z nami, na przykład, na temat antykoncepcji, aborcji czy „święceń” kobiet, które dziś istotna część protestanckich wyznań dopuszcza. No i nie staniemy raczej przed wspólnym świętowaniem we wspólnej kolejce do konfesjonału, bo protestanci nie spowiadają się indywidualnie.

Najważniejsze jest jednak to, co zamierzamy wspólnie świętować. Otóż nie Boże Narodzenie czy Wielkanoc, nic z tych rzeczy. Wspólnie z uczniami Lutra mamy uczcić rocznicę zainicjowania reformacji! Taki plan ogłosiła w stworzonym wraz z luteranami dokumencie Od konfliktu do komunii Papieska Rada ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

[Niech ich piekło na wieki pokłonie – admin]

Warto jednak pamiętać, że zbliżająca się rocznica pięćsetlecia reformacji – buntowniczego zrywu heretyków przeciwko papieżowi i katolickim dogmatom, dającego początek procesowi sprowadzania na manowce milionów ludzkich dusz – to nie pierwsza okrągła rocznica obchodzona przez nas wspólnie z „braćmi odłączonymi”.

Otóż w roku 1983 minęło pół tysiąca lat od narodzin przywódcy buntowników – wspomnianego Marcina Lutra, według którego toaletowych natchnień Bóg, by stać się Bogiem, musi najpierw stać się diabłem. Już wówczas przygotowano specjalny dokument, w którym padło stwierdzenie, że katolicy, myśląc o swej wierze, nie mogą pominąć osoby i przesłania Lutra, który przecież – jak dodano – był świadkiem Jezusa Chrystusa.

Raport równie śliczny, co ekumeniczny

Z myślą o lepszym przygotowaniu się do wspólnych obchodów rocznicowych powstał raport Luterańsko‑Rzymskokatolickiej Komisji Dialogu ds. Jedności, którego autorzy ubolewają między innymi nad zarzucaniem przez katolików protestantom niczym nieusprawiedliwionego oderwania od prawdziwego Kościoła. Smuci ich, że nawet dzisiaj wielu katolików kojarzy słowo „reformacja” głównie z podziałem Kościoła, a nie – jak luteranie – z ponownym odkryciem Ewangelii, pewnością wiary i wolnością.

Z dokumentu dowiadujemy się także, iż katolicy [którzy?? – admin] pragną razem z luteranami obchodzić pamiątkę roku 1517. Dlaczego? Ano dlatego, że ekumeniczni teolodzy zdecydowali, że nie będą pielęgnować konfesyjnej tożsamości kosztem partnerów w dialogu, ale raczej – poszukiwać tego, co wspólne pośród różnic oraz przeciwieństw dzielących Kościoły, by tym mocniej im przeciwdziałać.

W raporcie bardzo wiele pisze się również o koniecznym ponoć usprawiedliwieniu Marcina Lutra rzekomo skrzywdzonego przez katolicką literaturę, a skoro już o nim mowa, to nie mogło przecież zabraknąć tematu odpustów.

Z dokumentu katolicko‑luterańskiej komisji dowiadujemy się więc, że odpusty BYŁY formą pobożności chrześcijańskiej i KIEDYŚ MOŻNA BYŁO uzyskać je według jasno określonych warunków – jak modlitwa, uczynki miłosierdzia i jałmużna. Cóż, najwyraźniej według autorów, dziś odpustu już uzyskać nie można…

Raport Od konfliktu do komunii w istotnej mierze sprowadza się do usprawiedliwienia Lutra, jednak czyni to metodami wyjątkowo absurdalnymi. Oto czytamy o cytatach wyrwanych z kontekstu, o dobrych chęciach i o niechęci do dyskusji. Zupełnie jakbyśmy pięćset lat temu w Wittenberdze mieli do czynienia ze sprzeczką gimnazjalistów, a nie z heretyckim występkiem przeciwko Tradycji i Magisterium oraz paleniem papieskich bulli.

Treści zawarte w omawianym dokumencie w pełni oddają dzisiejszy kryzysowy stan Kościoła. Zbyt wielu jego członków ulega fascynacji godzącym się ze światem protestantyzmem, zamiast pozostawać wiernym przemieniającemu świat katolicyzmowi.

Również w Polsce próbuje się zaszczepić ową fascynację – Katolicka Agencja Informacyjna w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy kilkaset razy informowała, co słychać u luteranów, co świętują w maju, a co w lipcu. Obszernie relacjonowała także obchodzone przez protestantów coroczne „święta” reformacji, cytując przy tym mądrości pewnej niemieckiej pastorki twierdzącej, iż to reformacja wykuła Europę.

W imię fałszywego usprawiedliwienia

Protestantyzacja Kościoła Świętego wciąż postępuje. Na wskroś katolicką liturgię zmieniono w obrzęd bardzo podobny do symulowanego przez heretyków – zarówno pod względem estetyki, jak i odejścia od ofiarnego charakteru Mszy Świętej. Przyjęliśmy protestanckie spojrzenie na rolę Kościoła w państwie – Kościół ma być jednym z wielu głosów, do tego wzdragającym się często przed zajęciem jednoznacznego stanowiska.

Wielu katolików prezentuje dziś również iście protestanckie podejście do spowiedzi i Komunii Świętej, a – jak pokazał ubiegłoroczny synod – dziesiątkom biskupów podoba się luterańskie podejście do kwestii małżeństwa i etyki seksualnej.

Wygląda na to, że niedługo – jeśli proces ten będzie wciąż postępował – bez potrzeby formalnej zmiany nazw naszych parafii każdy z nas będzie mógł zostać protestantem.

Oto wytyczona przez niemiecki episkopat ścieżka odwrotu od Wiary i Tradycji.

Usprawiedliwiamy Lutra, hołubimy wyznawców Mahometa, oglądając mordowanie przez nich chrześcijan, obawiamy się wypowiedzieć podczas Mszy Świętej słowa o winie narodu wybranego za śmierć Pana Jezusa, by nie obrazić członków tego narodu. Mamy dziś starszych braci, braci odłączonych, ba, nawet wspólnego z muzułmanami Boga.

Kiedy więc już się całkiem sprotestantyzujemy, czy nie pozostanie nam tylko uznanie szatana za anioła odłączonego? Oraz wyjście doń z propozycją dialogu? I usprawiedliwienia…

Krystian Kratiuk
http://www.pch24.pl

Komentarzy 7 to “I ty zostaniesz protestantem”

  1. Premizlaus said

    Współcześni katolicy są de facto protestantami od ok. 50 lat przez uczestniczenie w Novus Ordo Missae.

  2. RomanK said

    Roznica oczywscie jest ogromna! TO nei prawda ze katolicy sa protestantami//prosze:
    Protestant zwraca sie do BOga i powiada ..Panie zgrzeszylem..y wioesz jak bardzo…badz milosciw grzesznej duszy mojej!

    Katolik zamiast zrobic to samo wlazi z ksiedzem do szafy ( jak nazywaja konfesjonal te bezbozne cheretyki rotestanty) i zchowuja intymnosc:-))))

    ——
    Panie Romanie… co się z Panem dzieje?
    Co w ogóle warta jest taka „spowiedź powszechna”?
    Przecież chodzi o to, aby jasno stwierdzić swoje grzechy, sformułować je i wyznać kapłanowi.
    Admin

  3. Dziadzius said

    Wydaje mi sie ze wszyscy katolicy od chwili Drugiego Watykanskiego Soboru czy chca czy nie chca ( jezeli uczeszczaja na Nowa msze w stylu szwedzkiego stolu ) sa w Pelnym sesie Protestantami.
    Pomyslmy co zrobil luter jak odstapil od kosciola …..
    #1 przetlumaczyl Pismo Swiete na germanskie ( i oczywiscie wymasowal niektore szkodzace slowa) – –nasz Nowy Koscol tez tak jak luter przetlumaczyl Pismo Swiete na nowy Polski jezyk ( chyba ze dwa razy? poznanskie tlumaczenie to jedno ale slyszalem o innym? ) – no bo wersja Wojka byla chyba za stara i nie do zrozumienia nowo wyksztalconym Polakom, polyglotom wolnej Europy.
    #2 zmienil postac komunii — nasz Nowy Kosciol tez to samo zrobil – Komunia dzis jest dawana jak „hot dog” na ulicy z byle kramu i byle kto ja rozdaje i byle komu JA sie daje- i NIKT NIE UWIELBIA HOSTII JAKO CIALA CHRYSTUSA na kleczkach i od konsekrowanych rak.
    #3 luter zmienil forme liturgii z OFIARY Bogu na wspolne”gagele” —-no i Nasz Kosciol biegiem zrobil to samo .Przeniosl tabernaculum gdzies do komory, zgasil lampke wieczna ( no bo poco Boga juz w kosciele nie bylo) i obrucil oltarz z OFIARNEGO and stoliczny no i przy takim stole trzeba skrocic modlitwy wiec usunal chyba z 10? od ‚Introibus az do modlitwy za zydow.
    #4 lutrowi bylo nie wygodnie chodzic do swojej zakonnicy w sutannie wiec ja usunal — no i Nasz Nowy Koscilo zrobil to samo nasi ksieza jak podlotki w ciasnych spodenkach chodza no siostry zakonne tez i kolanka pokazuja —
    A co tu gadac

  4. Yah said

    Ad 2

    „Panie Romanie… co się z Panem dzieje?”

    Zamerykanizował się ….

  5. Nemo said

    @2, 3

    Raczej wyszło szydło z worka.

  6. RomanK said

    Confiteor Deo Omnipotenti,et vobis fratres,
    quia peccavi nimis cogitatione, verbo,
    opere et omissione” -mea culpa, mea culpa,
    mea maxima culpa.

    Co warta taka spowiedz????

    Chyba cos warta ….skoro ksiadz ze szafy powiada: Niech sie zmiluje nad toba Bog Wszechmogacy i odpusci ci grzechy….

    I po takiej spowiedzi nigdy BOG nie doniosl na grzesznika….a wielu spowiednikow tak.

    ——
    Pan głosi HEREZJE, Panie Romanie. Idąc za łajdakiem Lutrem i zbrodniarzem Kalwinem.
    Kropka.
    Admin

  7. Dziadzius said

    @6RomanK said —
    juz dawno takiej laciny w konfesjonale ani nie slyszalem i nie mowilem—- ale jedno mi przyszlo na pamiec to to ze Chrystus mial powiedziec do Apostolw ze „Komu grzechy odpuscicie beda im odpuszczone w niebie” wiec logika mowi ze Luter jest w bledzie bo jezeli Apostolowie mieli/maja WLADZE komus grzechy odpuscic to MUSIELI/MUSZA JE SLYSZEC – wiec luteranska spowiedz ogolna jest sprzeczna ze slowem Chrystusa i wiec taka spowiedz jest nie wazna bo tu chodzi o slowne wyznanie grzechow – bo Bog nasze grzechy zna i nie potrzebuje ich jeszcze raz slyszec- Bog potrzebuje skruchy i szczerego przyznania sie do grzechow – Katolik spowiada sie Bogu ale przez posrednictwo kaplana —„Spowiadam sie Bogu Wszechmogacemu i wam bracia ze zgrzeszylem mysla, mowa, uczynkiem i zaniedbaniem – moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina” – Moze niestety kaplani nie dotrzymuja tego sekretu konfesjonalu ale to ich przed Bogiem sad.

    ——
    Bardzo dobrze Pan to napisał.
    Spowiedź to OSOBISTA skrucha w obliczu kapłana, namiestnika Chrystusa.
    A nie jakieś tam zbiorowe wyklepanie formułki.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.