Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polski historyk o dokumentach z archiwów Ministerstwa Obrony Rosji

Posted by Marucha w dniu 2017-07-18 (wtorek)

Do czego doprowadzi odtajnienie przez MO Rosji dokumentów dotyczących wyzwolenia Polski spod nazistowskiej okupacji?

Rozmowa korespondentki radia Sputnik Iriny Czajko z historykiem wojskowości Maciejem Porębą.

Czy Pan zapoznał się z dokumentami, które 18 lipca zostały opublikowane przez Ministerstwo Obrony Rosji pod tytułem „Wyzwolenie Polski. Cena zwycięstwa”?

— Tak zapoznałem się, czytałem te materiały. Tam są też pokazane same dokumenty, będące źródłem informacji.

Co, zdaniem Pana, w tych dokumentach jest ważne i najbardziej znaczące dla polskich historyków?

— Na pewno na przykład to, że księża katoliccy popierali budowanie pomników dla uczczenia pamięci tych żołnierzy, którzy ginęli. Czy też to, że zachowanie ludności w większości wypadków było bardzo otwarte, ponieważ ratowano ich od śmierci bądź wywózki do Niemiec na przymusowe roboty, co Niemcy planowali, ale czego nie zdążyli zrobić w wyniku natarcia Armii Czerwonej.

Bardzo ważna jest kwestia pomocy Powstaniu Warszawskiemu. Co prawda wiedzieliśmy o tym, ale tu są dokładne liczby, kto, kiedy i w jakiej formie udzielał pomocy. Armia Czerwona pomagała, na ile mogła, ponieważ powstanie wybuchło znacznie wcześniej i trudno było udzielić pomocy powstańcom akurat w tym czasie. Większa część miasta była zajęta przez Niemców, a powstańcy walczyli w niewielkich rejonach. W opublikowanych dokumentach jest opisana dokładnie pomoc z powietrza powstańcom.

Czy zwykły Polak będzie chciał się zapoznać z tymi dokumentami? Być może to, co opublikowano, zmieni stosunek wielu do wydarzeń z okresu wyzwalania Polski przez Armię Czerwoną?

— Nie ulega wątpliwości, że na pewno będą musieli się nad tym pochylić, zastanowić, ponieważ ta ustawa, która została wprowadzona przez Sejm 22 czerwca, jest niemądra. Z opublikowanych dokumentów wynika, że już wtedy przysięgano, że upamiętnienie żołnierzy Armii Czerwonej, co by nie myśleć o tamtym czasie, powinno być na zawsze, i że ludzie będą pamiętać o tym, że żołnierze przelewali krew, aby uratować Polskę od niechybnego zniszczenia przez III Rzeszę. Taki przecież był jej cel.

Jaka zdaniem Pana może być reakcja IPN, który stara się oczerniać działania Armii Czerwonej?

— W Instytucie Pamięci Narodowej są różni historycy. Są racjonalni, ale niestety są również nieodpowiedzialni. Myślę, że na pewno IPN musi na to zwrócić uwagę i do tego się odnieść, ponieważ cały czas widzą tylko złe strony. A nie widzą tych, które były przeważające dla milionów ówczesnych obywateli Polski, których uratowano od niechybnej śmierci w obozach koncentracyjnych, przed wywózkami, rozstrzelaniem itd. Wiadomo z tych dokumentów, że sytuacja polskiego społeczeństwa była straszna. Wszędzie znajdowano groby obywateli polskich pomordowanych przez III Rzeszę.

Jaka jest Pana wizja relacji polsko-rosyjskich? Czy opublikowanie tych dokumentów może wpłynąć pozytywnie na proces normalizacji stosunków między naszymi narodami i krajami?

— Bardzo bym tego chciał. Trudno jest mi powiedzieć, co znajduje się w głowach ekipy obecnie rządzącej partii. Na pewno powinno to wpłynąć na zdrowy rozsądek i nawiązanie tej współpracy. Ja niestety nie mogę odpowiadać za polityków rządzących w Polsce, bo żadnego z nich nie znam osobiście.  [Niewielka strata, panie Poręba – admin]

https://pl.sputniknews.com

 

Komentarzy 29 to “Polski historyk o dokumentach z archiwów Ministerstwa Obrony Rosji”

  1. Bryś said

    Będąc nad morzem słuchałem lokalnego radia i zatkało mnie. Cytuję z grubsza: „W Trzebiatowie rynek zachował się w całości gdyż nie zdążyła go podpalić i złupić Armia Czerwona, jak w pozostałych miejscowościach regionu”

  2. miksa said

    Jakim prawem oni to upubliczniają!!! to skandal!!! to kłamstwo!!! my wiemy lepiej!!!
    -będzie drzeć ryja kaczysław jak i szechter + wszelakie media/politycy od prawa do lewa.

    A trollnia przytakiwać, jak zawsze czyli standard.

  3. AlexSailor said

    ” Armia Czerwona pomagała, na ile mogła, ponieważ powstanie wybuchło znacznie wcześniej i trudno było udzielić pomocy powstańcom akurat w tym czasie.”

    Tu Pan Maciej odleciał całkiem.
    Pomoc była minimalna, gdyż Powstanie wymierzone było politycznie w ZSRR.
    Tak, że pretensje o brak pomocy należy raczej kierować do kierownictwa Powstania i Rządu Londyńskiego.
    Niemniej, nie ma co dziś kota ogonem odwracać.

    Przypomnę, że Stalin nie pozwolił na lądowanie floty bombowców dokonującej zrzutów dla Powstania.
    To zmniejszyło co najmniej o połowę ilość ładunku.
    Zresztą ta pomoc też była szopką mającą na celu chyba tylko przedłużenie rzezi.

    Co mógł zrobić Stalin, żeby dziś można mówić było o pomocy.
    Ano potężna radziecka artyleria i lotnictwo mogły niszczyć zgrupowania i poszczególne oddziały niemieckie na terenie Warszawy i wokół.
    Ba można było nawiązać łączność i jeszcze większego wsparcia udzielić.
    Rozważenia wymaga też jaki byłby efekt takiego działania.
    Czy Powstanie nie trwałoby wtedy do stycznia powodując jeszcze większe straty i zniszczenia.

    Więc może już nie ma co grzebać w tej pomocy i zostawić to wszystko, jak jest.

  4. Spokojna głowa! Odtajnią tylko to, co im na rękę. Nie mogą (nie chcą), nie potrafią odciąć się od przeszłości, bo uważają się za spadkobiercę ZSRR. Strona rosyjska nigdy nie powie wprost, że to nie Rosjanie byli dowódcami politycznymi, nie oni kierowali NKWD. No bo jakby to wyglądało? Były „dwie” Armie Czerwone. Jedna walczyła, druga szła za nimi. I nie oznacza to wcale, że w tej pierwszej składającej się głównie z Rosjan, były tylko aniołki, a w tej drugiej, której niemal całe dowództwo składało się wyłącznie z żydów, tylko diabołki. Nic nie jest tylko czarne albo białe. Zazwyczaj są to odcienie szarości. Niedobrze dzieje się na świecie, że „wielkie odtajnianie” dokumentów ma zawsze swój cel; a to już zakrawa na manipulację. Dobrze… były czyny chwalebne, bohaterskie itd., ale nie przemawiają do mnie argumenty zawarte w powyższym artykule: „miliony uratowano od niechybnej śmierci”. Szli do Berlina; po drodze była Polska. Prócz ratowania były też gwałty i grabieże. Był rozkaz likwidacji AK-owców. Było zainstalowanie żydów w polskich mundurach. Było przesuwanie granic. Rozumiem, że artykuł odnosi się do okresu „wyzwalania” Polski, więc pomijam lata 1939-1941. Coś mi się widzi, że nigdy nie będzie zgody. Kto doznał krzywdy, tego potomkowie nie zapomną. Druga strona pokazuje gesty, wyciąga rękę. Mówi: popatrzcie, nie wszystko było takie złe. Niby jest to szczere, ale nie do końca. Zbrodnia jest zbrodnią i tu nie ma wybaczania. Pokazujcie wszystko, bracia Rosjanie. W każdym razie ja już pewnie tego nie doczekam, bo to gra jest jakaś i w czasie się przeciąga. Dziękuję i za to oraz życzę więcej odwagi i otwartości. Odwdzięczymy się na pewno podobnymi gestami, kiedy odzyskamy naszą ojczyznę.

  5. konik said

    @AlexSailo , dziś już trollował na neonie

    Pojawienie się tego trollla było w 100% przewidywalne 🙂 czekam na romanka k ,następnie boya

    Jesteście trolnnia przewidywalni.

    ——
    Alex, Roman i Boydar pisują tu od lat – w odróżnieniu od Pana szanownego.
    PS. Radzę się podszkolić w języku polskim.
    Admin

  6. Siekiera_Motyka said

    Ad. 3 – „Więc może już nie ma co grzebać w tej pomocy i zostawić to wszystko, jak jest.”
    Ma Pan racje.

    Wygląda na to że Polakom nic nie pomoże odtruć ich dusze od miłości do Zachodu. Jak ktoś się pojawia by to zrobić jest on zabity. Ostatnia ofiara tego to Lepper. W tym morderstwie dużo Polaków ma swój mały udział.

  7. NICK said

    Konik.
    Ty nic nie rozumiesz, prawda?
    Ucz się.

  8. Majster said

    ad6. Nikt nie mówi o miłości do Zachodu. Nastawienie wobec Rosji wynika z działalności przyjezdnych sowieciarzy. Teraz szczują przeciwko Wschodowi, bo im za to płacą, ale zmienią się jak trzeba. Taka eskimoska natura.

    ——
    Kogo Pan ma na myśli mówiąc „przyjezdni sowieciarze”?
    Admin

  9. Bogaty Miś said

    ad3
    Pan Sailor ma całkowitą rację.
    Powstanie było oczywiście rozpaczliwą, nie liczącą się z kosztami, próbą ocalenia władzy nad Polską dla rządu Mikolajczyka i było przeto politycznie wymierzone w ZssR.
    Stalin mimo wygasania ofensywy Bagration mógł Powstaniu udzielić efektywnej pomocy – patrz plan Rokossowskiego na 2 sierpnia, zakazany przez Stalina.
    Nawet później – we wrześniu – można było przez Przyczółek Czerniakowski udzielić efektywnej pomocy Powstaniu. Nawet monografie komunistyczne o Powstaniu nie fałszują proporcji sił artylerii i i lotnictwa: zdecydowana przewaga lotnictwa i artylerii sowieckiej („wspierającej” Berlinga) na linii Wisły, tzn z Pragi (Saska Kępa). Do końca Powstania to lotnictwa i ta artyleria nie zniszczyły niemieckich punktów na Moście Poniatowskiego trzymających pod krzyżowym ogniem desanty Berlinga na Czerniaków.
    Bezbłędne rozeznanie Pana Sailora o pomocy floty bombowców amerykańskich 18 września: doszło do tej akcji ponieważ Bór chciał wcześniej (9 – 10 września) skapitulować, a Niemcy zgadzali się na jego warunki, byle w ciągu 24 godzin. W odpowiedzi na te wiadomość Londyn zawiadomił o planowanej wielkiej wyprawie zrzutowej. Bór wycofał się z rozmów o kapitulacji i dorzynanie Warszawy przedłużyło się do października. Zrzuty 18 września spadły u Niemców, którzy użyli ang. granatników p-ciw Powstaniu.
    Zrzuty z kukuruźników, bez spadochronów, wymagały naprawiania zniszczonej broni.
    Szczegóły można by mnożyć.
    Gra na przedłużanie Powstania ze strony Stalina ale i aliantów, ewidentnie czytelna.
    Mało znany szczegół: w Warszawie w czasie Powstania był angielski oficer „łącznikowy” z niezależną radiostacją.
    Pan Poręba ma dużą wiedzę w różnych tematach, jak na swój wiek, którą obficie prezentuje na You Tubie, ale rzeczywiście tu odleciał. Musi uważać, bo może się sam zmarginalizować takimi wpadkami.

  10. Bogaty Miś said

    ad4: „[Rosjanie] Nie mogą (nie chcą), nie potrafią odciąć się od przeszłości, bo uważają się za spadkobiercę ZSRR. Strona rosyjska nigdy nie powie wprost, że to nie Rosjanie byli dowódcami politycznymi, nie oni kierowali NKWD.”
    sedno sprawy. W ten sposób dają paliwo Usraelowi (patrz wizyta Trumpa) do kolejnego wielkiego kiwnięcia Polaków.

  11. Jasne? said

    5. Ta ponura Chabeta zaczyna mi grac na nerwach… powaznie to pisze.

  12. NICK said

    Konik. Spoko.

  13. ali said

    Admin said: Alex, Roman i Boydar pisują tu od lat – w odróżnieniu od Pana szanownego.

    To widać i czuć coraz to bardziej + pytanie gdzie mój komentarz proroczy że tu wystąpi alex a następnie romanek k.

    Gdzie on jest się pytam ,był proroczy jako pierwszy i wyparował.

    ——-
    Ja też mam proroctwa – np. że na pewno coś kiedyś napisze Marucha, że odezwie się Wandaluzja, że po wtorku będzie środa… że Ali będzie trollował…
    Admin

  14. Sailor odlecial said

    Powstanie politycznie wymierzone w ZSRR, dobre usmialem sie, niech Rosja patrzy jak popelniamy samobojstwo na narodzie Warszawy za podpuszczeniem Rothchildów z Anglii, na złość Rosji może jutro Macierewicz wysle bataliony weekendowe OT. Ogarnij sie człowieku i zejdz na Ziemie.
    Lovshak Ruskij Agient

    O co Panu chodzi, bo ja tu widzę chaos myślowy.
    Admin

  15. gosc po raz pierwszy said

    — Do wpis 13 — Sailor Odlecial — Oczywiście , ze Powstanie Warszawskie wymierzone było WYLACZNIE w ZSRR i Stalina , a w wyższej polityce pewnych swiatowych sil , przeciwko elitom , inteligencji Narodu Polskiego , skupionym glownie w Warszawie . plan tych sil został wykonany w stu procentach . Gdyby nie Powstanie Warszawa była by wolna prawdopodobnie już jesienią 1944 roku . Ucierpiala by wtedy tak bardzo , jak np. Krakow . Dla swietego spokoju setek tysięcy ofiar , dzisiaj się o tym nie mowi .

  16. Zbyszko said

    Ja myślę, że my Polacy, nie mamy za dużo czasu na przełamywanie swojej głupoty i tragicznych dla nas uprzedzeń. Bardzo cenny jest więc ten gest ze strony Rosji, abyśmy się wreszcie obudzili i skończyli z jakimis dziwnymi uprzedzeniami w stosunku do Rosji – naszego naturalnego sojusznika w obronie przed zbrodniczym islamem
    Obejrzyjmy jak trzeźwo myślący ludzie oceniają sytuację:
    .https://www.youtube.com/watch?v=Plqn91mrGMs&t=94s
    Zachęcam do obejrzenia tego filmu do końca. Bo w Polsce jest jeszcze bardzo wielu ludzi w nawet warchołów (jak ich nazywał Gierek), którzy swoje egoistyczne interesy przedkładają ponad dobro Kraju. Obejrzyjmy jednego z takich bardzo groźnych warchołów:

    Jest to tyle groźne, że te warchoły (wyniesione kiedyś przez Solidarność) są teraz u władzy i swoją agresywną retoryką zagłuszają głos rozsądku

  17. Zbyszko said

    Zbyszko @15, jest to o tyle pilne że do Polski już, jakimś nie wiadomo jakim sposobem przedostają uchodźcy a lokalne telewizje swoją zbrodniczą propagandą, oswajają mieszkańców z tym groźnym zjawiskiem. Tutaj jest przykład tej zbrodniczej w stosunku do narodu polskiego, podstępnej działalności mediów:

    Jak to się stało, że w Nysie są już rodziny tureckie? Lokalne ścierwomedium podaje, że nieliczne, ale juz nie podaje że współczynnik dzietności z jednej rodziny tureckiej wynosi 8, podczas gdy polska rodzina rodzi 1,23 dziecka. Nie trzeba być biegłym matematykiem by policzyć za ile pokoleń w Nysie zostanie wprowadzony szariat i ta głupawa, głupawo uśmiechnięta dzinnikarzyna, która jeszcze teraz może mówić po polsku, będzie zmuszona do nauki języka arabskiego albo zostanie wywalona na zbity pysk z tej telewizji.
    A temu dziadkowi, który jest za sprowadzaniem dzikusów do Polski, na grobie zamiast świeczek i modlitwy, będzie miał ich mocz.
    Co za durnie!!!

  18. Siekiera_Motyka said

    Ad. 16 – „Jak to się stało, że w Nysie są już rodziny tureckie? Lokalne ścierwomedium podaje, że nieliczne, ale juz nie podaje że współczynnik dzietności z jednej rodziny tureckiej wynosi 8, podczas gdy polska rodzina rodzi 1,23 dziecka.”
    Dodajmy jeszcze że jest pewne że te rodziny uchodźców NIE BĘDĄ PRACOWAĆ. To jest pewne.
    Ktoś musi dać pieniądze by wyżywić tych przeciętnych 8 dzieciaków. To zrobi Polski obywatel przez długie lata.

  19. rambo said

    Brytyjski przyjacielski szpieg? kapitan John Ward i żołnierz Armii Krajowej w Powstaniu Warszawskim

    From 1941 to 1945 John Ward was the communications liaison between the British government and the Armia Krajowa (Polish Home Army) and became war correspondent for the London Times. He joined the Polish Resistance just days after the Uprising broke out and was recruited by Stefan and Zofia Korbonski to prepare English dispatches that were transmitted to London via Morse Code.

    Lt. John Ward, a British soldier, and member of the Armia Krajowa has been reporting on the daily events of the Uprising from its very inception. His secret radio messages have provided the allies with vital first hand information, yet they have continued to ignore Warsaw’s pleas for military assistance and materiel.

    Wards’ reports have become steadily less frequent as battles have greatly intensified throughout the Warsaw districts. Lt. John Ward has informed Colonel P. that he was wounded in the leg although no other information has been provided as to the circumstances.

    http://polishgreatness.blogspot.com/2011/09/warsaw-uprising-1944-september-17.html
    http://www.warsawuprising.com/doc/dispatches1.htm
    http://www.warsawuprising.com/doc/dispatches_print2.htm

    Patetyczny polski „bohater”
    THIS IS WARSAW…WARSAW CALLING…WARSAW CALLING ALL THE FREE NATIONS!
    http://polishgreatness.blogspot.com/2012/08/tribute-to-john-ward-hero-of-warsaw.html
    http://polishgreatness.blogspot.com/search/label/Lt%20John%20Ward

  20. rambo said

    Lt. John Ward, British ex-POW, a member of the Polish Home Army between 1941-1945. Ward’s coded radio messages were dispatched from Warsaw to London between Aug 7-Sept 29, 1944.

    Reprinted from Pomian, Andrzej. The Warsaw Rising: A Selection of Documents. London, 1945.

    September 1944, August 1944

    September 2
    Despite lack of ammunition and weapons the troops of AK. continue to hold all their positions intact with the exception of the Old Town. Here the enemy attacks have been so fierce, air bombing, artillery and ground fire, that it has been impossible for the Polish troops to hold on. In some places they have been forced to surrender some ruins to the enemy. There is now not a single undamaged house in the whole of the Old Town. Nothing now remains but ruins and debris among which here and there rear up fragments of walls not yet levelled to the ground. Streets no longer exist. The Old Town covered a small area and had narrow winding streets. The density of population was very high, about 100,000 people, and became still denser owing to the thousands of refugees who came from other districts. About half of this population have been wounded or killed. Practically every soldier if not killed has received a wound of some sort. The population that is still in the Old Town have sought shelter in cellars under the ruins which offer practically no protection against enemy attacks. Hence it is that these cellars often become collective graves for the hundreds who sought shelter there.

  21. rambo said

    http://www.warsawuprising.com/paper/times_online.htm

    Kamil Tchorek. Escaped British Airman Was Hero of Warsaw Uprising.

    Reprinted from August 1, 2004 Times Online.
    http://polishgreatness.blogspot.com/2011/09/warsaw-uprising-1944-september-26.html
    http://polishgreatness.blogspot.com/2011/09/warsaw-uprising-1944-september-12-lt.html

    Lt. John Ward is a British soldier and member of the Armia Krajowa. Since the early days of the Uprising he has been sending secret messages to London authorities reporting on the daily events of the Uprising. He is also making regular broadcasts on secret Polish underground radio, at Blystawicka radio station. In this special report, Ward has conducted an interview (via written question and response) to the General Bor.

    Today I had an interview with the Commander-in-Chief of the Polish Home Army, General Bor. He is a middle-aged, quiet, tired-looking man, but he gives one the impression of being efficient and capable. I am sending a copy of the questions I asked and the answers given by General Bor.

    Interview with General Bor, Commander-in-Chief of the Polish Home Army, Warsaw.

    Question 1

    How do you estimate the present military situation in Warsaw and the losses suffered by the city, the civil population and the Home Army forces?

    Answer:

    The military situation in Warsaw is serious. The preponderance of the Germans, chiefly of their technical equipment, is overwhelming. We are holding out only thanks to the heroism of the front line soldiers and the inflexible will to resist shown by the whole population in spite of the great shortages encountered at every step. Effective and very urgent help from the Allies is essential for us. For some days past the approach of the Soviet front and air combats over the city have to some extent contributed to a weakening of German air raids on Warsaw. The losses suffered by the city are enormous. A large part of Warsaw with its historic buildings and monuments simply does not exist but lies in ruins. All the public utility institutions in the city have been destroyed by bombardments. The civil population has sustained enormous losses, which it is not yet possible to estimate in figures. The losses of the Home Army formations depend on the sector on which they fight; in one of the sectors where bitter fighting had lasted for many days the casualties come to 70 per cent. Where a life and death struggle is going on painful and very large losses are unavoidable.

  22. rambo said

    http://www.warsawuprising.com/paper/times_online.htm

    Kamil Tchorek. Escaped British Airman Was Hero of Warsaw Uprising.

    Reprinted from August 1, 2004 Times Online.
    http://polishgreatness.blogspot.com/2011/09/warsaw-uprising-1944-september-26.html
    http://polishgreatness.blogspot.com/2011/09/warsaw-uprising-1944-september-12-lt.html

    Lt. John Ward is a British soldier and member of the Armia Krajowa. Since the early days of the Uprising he has been sending secret messages to London authorities reporting on the daily events of the Uprising. He is also making regular broadcasts on secret Polish underground radio, at Blystawicka radio station. In this special report, Ward has conducted an interview (via written question and response) to the General Bor.

    Today I had an interview with the Commander-in-Chief of the Polish Home Army, General Bor. He is a middle-aged, quiet, tired-looking man, but he gives one the impression of being efficient and capable. I am sending a copy of the questions I asked and the answers given by General Bor.

    Interview with General Bor, Commander-in-Chief of the Polish Home Army, Warsaw.

    Question 1

    How do you estimate the present military situation in Warsaw and the losses suffered by the city, the civil population and the Home Army forces?

    Answer:

    The military situation in Warsaw is serious. The preponderance of the Germans, chiefly of their technical equipment, is overwhelming. We are holding out only thanks to the heroism of the front line soldiers and the inflexible will to resist shown by the whole population in spite of the great shortages encountered at every step. Effective and very urgent help from the Allies is essential for us. For some days past the approach of the Soviet front and air combats over the city have to some extent contributed to a weakening of German air raids on Warsaw. The losses suffered by the city are enormous. A large part of Warsaw with its historic buildings and monuments simply does not exist but lies in ruins. All the public utility institutions in the city have been destroyed by bombardments. The civil population has sustained enormous losses, which it is not yet possible to estimate in figures. The losses of the Home Army formations depend on the sector on which they fight; in one of the sectors where bitter fighting had lasted for many days the casualties come to 70 per cent. Where a life and death struggle is going on painful and very large losses are unavoidable.

    Yesterday I spoke to the survivors of a family who had been buried in ruins three times. Three of them were wounded and none of them had had any food for three days. Two of the family had been killed. This is only one case of the thousands in Warsaw today. The one question on all people’s lips is: „My God, when will it end?”

  23. Bryś said

    Niedaleko od Trzebiatowa, parę lat wcześniej… Jak ktoś z młodszych roczników nie oglądał, a na pewno nie oglądał, bo i gdzie, szczerze polecam:

    Jarzębina czerwona – film wojenny polski z 1969
    .https://www.youtube.com/watch?v=E6Uhsqwhue0

  24. Bogaty Miś said

    ad19
    thanks, mr. Rambo.

  25. anonim said

    ad.15 Gość
    Zapomniał Pan dodać że bez PW (przynajmniej tak wykonanego) to ACz stanęła by nad Odrą we wrześniu 1944 zamiast atakować w jej kierunku znad Wisły w styczniu 1945. Te plus minus pół roku pozwoliło na powstanie RFN i dzięki temu zachowało status quo w Europie o które od czasów rewolucji francuskiej walczy wszelkimi metodami Kurefstfo Wielkiej Brytanii.
    O to toczyła się gra i po to dawane były gwarancje pionkom w rodzaju 2RP.

  26. PISKORZ said

    re 17 Tę fizdę z tym napisem Chcę Arabkę za sąsiadkę..to tylko w 4 litery tak mocno aby tym głupim ryjem zaryła w ziemię..!!

  27. PISKORZ said

    re 16 P. Ikonowicz…naucz się pan tego co powiedział p. Grunwald na pamięć..i oglądaj ten filmik z YT setki x …to może dotrze do łepetyny..Trzymaj się szewce kopyta…tzn, dbaj pan o tych wyrzucanych z lokali itp..jak Pan to robi do tej pory..!!

  28. ojojoj said

    do 4. Hulajdusznik

    „..Nic nie jest tylko czarne albo białe. Zazwyczaj są to odcienie szarości..”

    Nie czepiam sie, tylko takie male sprostowanie.
    Wynik ZAWSZE jest czarny albo bialy.
    Droga/dojscie do wyniku/odpowiedzi/faktu jest „kolorowa”.

  29. gosc po raz pierwszy said

    — Do wpis 25 — Anonim — Tak

Sorry, the comment form is closed at this time.