Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Prof. Kieżun na rocznicę Powstania Warszawskiego: „Było największym w historii świata zbiorowym buntem ludności”.

Posted by Marucha w dniu 2017-08-01 (wtorek)

Przypominamy, że gajowy niekoniecznie podziela poglądy prezentowane w zamieszczanych artykułach. 
Admin

Powstanie Warszawskie było największym w historii świata zbiorowym buntem ludnościb– czytamy na profilu prof. Witolda Kieżuna na Facebooku.

Żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego tłumaczy dlaczego musiało dojść do narodowego zrywu i jak do tego doszło.


– Praktycznie rzecz biorąc, wybuchło ono nie 1 sierpnia, a już 28 lipca, kiedy na wojenny rozkaz gubernatora Ludwiga Fischera nakazującego 100 tys. warszawiaków zgłosić się do budowy „fortyfikacji obronnych”, prawie nikt się nie zgłosił. To był jedyny przypadek w historii całej wojny, że wojenny rozkaz, za którego niewykonanie karą była śmierć, został zignorowany przez 100 tys. ludzi. Dlatego już w tym dniu Powstanie rozpoczęli sami warszawiacy, dopiero potem myśmy je rozpoczęli – czytamy.

Profesor nie ma wątpliwości, że do Powstania Warszawskiego musiało dojść.

– Powstanie musiało wybuchnąć. Gdyby nie wybuchło, to 100 tys. warszawiaków, którzy nie zgłosili się do robót przy wznoszeniu umocnień, zostałoby zamordowanych. Po prostu – Niemcy otoczyliby poszczególne dzielnice i swoim zwyczajem wygarnialiby z nich ludzi od 16 do 60 lat na rozstrzelanie – pisze Kieżun.

Przypomina, że Niemcy postanowili stworzyć z Warszawy twierdzę. Tego typu działanie zakończyło się m.in. zniszczeniem przez Armię Czerwoną Gdańska i Wrocławia.

– Nie trzeba przecież być strategiem wojskowym, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że Niemcy nie mogli bronić Warszawy (a chcieli jej bronić, bo stanowiła ważny punkt strategiczny na linii Wisły), mając świadomość, że cała ludność miasta jest nastawiona do nich niesłychanie wrogo. Skoro Warszawa została ogłoszona twierdzą, to cała ludność i tak zostałaby „ewakuowana” tak samo, jak miało to miejsce w Mińsku Litewskim. Warszawa zostałaby fortecą i toczyłyby się o nią ciężkie walki, zakończone prawdopodobnie jeszcze większymi zniszczeniami. I dlatego ja uważam, że wszelkiego rodzaju krytyczne opinie, że Powstanie było nonsensowną decyzją dowodzą co najmniej nieznajomości historii, a już na pewno realiów tamtych dni. Tak wygląda prawda o Powstaniu i o Warszawie – pisze prof. Witold Kieżun.

https://wpolityce.pl

komentarze 22 to “Prof. Kieżun na rocznicę Powstania Warszawskiego: „Było największym w historii świata zbiorowym buntem ludności”.”

  1. Jerzy said

    Szanuję starych ludzi i choć młodszy od profesora o przeszło 21, lat sam się też już do nich zaliczam, w tym jednak wypadku wydaje mi się, że mamy do czynienia z osobnikiem dotkniętym daleko posuniętym uwiądem starczym. Jest mi przykro, ale nie widzę innego usprawiedliwienia tych bredni.

  2. TG said

    Ad1. Wysłanie młodych orłów na odstrzelenie .
    Aleksander Jabłonowski obnaża mit Lecha Kaczyńskiego https://www.youtube.com/watch?v=sDuRfWf24pk

  3. Inkwizytor said

    Staruszkowi się we łbie pierdoli 🙂

  4. gość said

    Odznaczenia w rocznicę powstania. Wśród uhonorowanych Dawid Wildstein

    https://www.tvp.info/33420295/odznaczenia-w-rocznice-powstania-wsrod-uhonorowanych-dawid-wildstein

  5. nasor said

    brakuje obłędu;

    Kozielska..Oświęcimia..Smoleńska…Katynia..Rozbiorów..komuno izmu..głupoty..wygodnictwa-żyd arendarz..bez końca..

  6. a za co uhonorowany-za jakie zaslugi?

  7. Carlos said

    za brode

  8. Dinozaur said

    Prof. Kieżun ma , niestety , rację . Poza tym – relokowana na wieś produkcja wojenna Reichu osiągnęła pełną moc w jesieni 44 , tak ,że Armia Czerwona miała w ofensywie letniej dużą szansę na dojście do Renu .
    Pozdrowienia Dinozaur

  9. Yah said

    Ad 8

    Ludzie – zmęczenie – sprzęt – logistyka – odległość i- ośrodki produkcji.

    Ekonomista powinien takie sprawy brać pod uwagę, nawet jak dotyczą one historii.

  10. Bogaty Miś said

    ad8
    Prof. Kieżun nie ma racji. Nie tylko dlatego, że pomimo wybuchu Niemcy wymordowali 60 tys. cywilów na Woli, a więc Powstanie niczemu „nie zapobiegło”, ale wręcz przeciwnie: wygenerowało zbrodnię niemiecką. Sowiety nie atakowałyby Warszawy na wprost i to pod górę skarpy brzegu zachodniego, bo to wbrew podstawowym zasadom, tylko wzięły miasto w kleszcze, tak jak Kraków i potem, w styczniu 45 Warszawę.
    Profesor Kieżun był po prostu młodym, szczęśliwym człowiekiem w 1944 roku, patrz jego zdjęcie z ckm-em. W jednym z wywiadów wyjaśnił, że jego narzeczona została zgwałcona wiele razy w czasie Powstania, co nie zmienia jego opinii o celowości PW. (nie chce mi się szukać linku, bo facet nie jest tego wart, skoro to powiedział). Opowiada też, że w czasie gdy Balcerowicz zaczynał transformację pracował w Rwandzie jako ekspert ekonomiczny ONZ i dlatego nie mógł pospieszyć na ratunek ojczyźnie, choć wiedział co się stanie. Ale napisał list do prof. W. Trzeciakowskiego i prof. Gieysztora w tej sprawie. Mozna znaleźć wszystko na YT.

  11. Inkwizytor said

    Poznałem w Moskwie Polki, które przeżyły Powstanie Warszawskie. W chwili wybuchu ukrywały się na wolskim cmentarzu a potem w piwnicach domów. Były wtedy małymi dziećmi. Na początku był entuzjazm ludności, bo AK obiecywało walkę przez 2 – 3 dni i wyzwolenie Stolicy. Potem ludzie przeklinali Komorowskiego „Bora” za los zgotowany warszawiakom. Matki siedzące 2 miesiace w piwnicach zeskrobywały gips ze scian, rozcięczały z wodą i podawały niemowlętom jako mleko.

  12. RomanK said

    Prof Kiezun…arcytypowy przyklad …cyt ” Chorujacych na nadmiar emocjonalnego patriotyzmu.”

  13. Marek said

    Argumenty zwolenników wywołania powstania w Warszawie w 1944 r. są dwojakiego rodzaju: merytoryczne i patriotyczno-emocjonalne, przywoływane z braku tych pierwszych. Podobnie zwolennicy Powstania Warszawskiego dzielą się na dwie kategorie. Pierwsza, to cynicy i łajdacy, gloryfikujący ten zryw w imię własnych lub partyjnych korzyści (przykładem polityka historyczna PiS). Druga to walczący w powstaniu żołnierze, cierpiący na syndrom wyparcia – naprzekór faktom chcieliby wierzyć, że olbrzymie własne poświęcenie oraz ogrom poniesionych ofiar w ostatecznym rachunku przysłużyły się Polsce. Prof. Kieżun jest przedstawicielem tej drugiej kategorii, zatem jakakolwiek z nim polemika mija się z celem. Wprawdzie próbuje odwoływać się do argumentów merytorycznych, nie wytrzymują one jednak krytyki. Na przykład, skoro Niemcy postanowili rzekomo ogłosić Warszawę twierdzą, to czemu nie bronili jej w 1945 r., przecież nie musieliby już wtedy ewakuować z niej mieszkańców? Itd., itp.

  14. Lily said

    Re 6
    Za „milosc” do nas Pani Haniu.
    Za zaslugi w budowaniu „Polin”.
    Cosik skromnie,czy nie lepiej o razu Orla
    Bialego ?. Bylby jeden kawaler
    (polsko-jezyczny) Orla Bialego wiecej.
    Slow,brak na to co z ta Polska robi.

  15. Joannus said

    Ad 1 i 3
    Popieram
    Profesor chyba też najwyraźniej przestraszył się teczek Cenckiewicza, stąd wkroczył w obowiązującą poprawność.
    Ukresu życia nie przystoi usprawiedliwiać dokonanej zbrodni na zamówienie wrogów.

  16. Joannus said

    Ad 11
    Nie był to odosobniony wypadek, znam to z relacji sprzed wielu lat tych co przeżyli, kiedy ludzi nie gadali telewizorem, a to co widzieli.

  17. błysk said

    Szanuję Profesora , bo miał ładny życiorys powstańczy.Sam mam kłopoty z oceną powstania. Z jednej strony była to zbrodnicza decyzja , bo spowodowała zagładę miasta,stolicy Polski i ogromne ofiary w ludziach .Ale z drugiej strony, była to uporczywa ,bohaterska walka ,jakiej trudno doszukać w historii Polski /może w jakiś sposób Zbaraż, który bronił sie w 15 tys. ludzi przeciwko 300 tys. Kozaków i Tatarów/. Wszystko inne jest spekulacją profesora : a więc ,że rzekomo Niemcy chcieli przekształcić Warszawę w twierdzę, że zamierzali wymordować jej ludność. W jednym ma rację,że Stalin wstrzymał ofensywę A. Czerwonej na 5 miesięcy ,dzięki czemu nie poszła ona na Zachód ; dziś jednak widzimy ,ze tej decyzji Stalina nikt nie mógł przewidzieć ,a po wtóre – czy warto było bronic Zachodu ?

  18. NyndrO said

    Panie Błysk, ja jestem za głupi, żeby się wypowiadać na ten temat. Delikatnie jednak mogę napisać, że chyba się rozchodzi o różnicę między decyzyjnymi, a wykonanawcami. Proszę się nie gniewać.

  19. LAJKONIK said

    PO-jebalo dziadka na starosc Powstanca i Tyle. Urzdzily wam BESTIE niemieckie, ruskie i ukrainskie to POWSTANIE by UNICESTWIC ZAKATOWAC cale POKOLENIE kwiata PLSKIEJ MLODZIEZY PATRIOTOW tych co przezyli pieklo niemieckiej wojny. BANDYCI WYSLAI was z golymi rekoma na czolgi i stadla dewiantow.

    Nie walczyliscie z Wermachtem tylko z BESTIAMI z niemiec, ukrainy i lotwy. Wynik 250 000 trupow RUINY z WARSZAWY. Kiezun popatrz na PARYZ FRANCUZI w ramach ich tw. RESISTANCE walczyni z niemcami i otworzali im siec boordeli 24/7/365 francuskie kurwiszony pracowaly dzien i noc a wino lalo sie jak rzeka. Ani jedna bomba nie spadla na Paryz.

    TEN SWIAT to sterta GNOJU LAJDACTWA obracajaca coorwami, prochami i bombai. Powinna przajsc kometa i caly ten gnoj zwany Ziemia zamiescogonem.

    NO to David ma nastepna GWIAZDE a niedlugo uPADly EX-MISJATOR da mu ORLA BIALEGO. Wszyk szafuje tym orlem jak krzyzem zaslugi. PARANOJA co za PRAWDZIWY PADalec rezyduje teraz w palacu.

  20. Bryś said

    Bogaty Miś

    „Powstanie wygenerowało zbrodnię niemiecką” – może powinniśmy przeprosić?

  21. Polo Cockta said

    ad19 Brys
    Jak najbardziej, powinni przeprosic warszawiakow za gehenne jaka sciagneli na ich glowy a nie pysznic sie. Zlozenie wienca upamietniajacego ofiary cywilne tak powinny wygladac glowne uroczystosci panstwowe z udzialem prezydenta RP a nie jakies juble zwyciezonych niepokonanych.

  22. Bardzo ciekawy artykuł: https://moimokiem-bezfikcji.blogspot.com/2017/07/nie-rozliczona-zbrodnia-do-cholery.html

Sorry, the comment form is closed at this time.