Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pamięć historyczna motorem działań narodów

Posted by Marucha w dniu 2017-08-12 (sobota)

Można oczywiście debatować, czy pamięć historyczna jest dobra czy nie, ale na pewno jest objawem zdrowia psychicznego i normalności społeczeństw.

Rozniecanie kolejnego ogniska napięć, tym razem na półwyspie koreańskim, budzi poważne zaniepokojenie. Ewentualny konflikt mógłby spowodować ogromne negatywne następstwa i to nie tylko w samym regionie.

Zwykła w takiej sytuacji retoryka USA o zagrożeniu ze strony „nieprzewidywalnego reżimu” Północnej Korei, jest takim samym kłamstwem, jak wszystkie poprzednie dotyczące dziesiątek zniszczonych przez Waszyngton państw.

Reżim północnokoreański jest zapewne zbrodniczy w stosunku do swych obywateli, ale nie stanowi problemu w skali międzynarodowej. Phenian nigdy nie zaatakował nikogo i nie jest nawet eksporterem tak popularnego dziś terroryzmu, czego nie można powiedzieć o Stanach Zjednoczonych i ich wasalach.

W związku z powyższym, z ciekawością śledziłem ostatnio debatę na ten temat, wiedzioną przez obserwatorów od lat zamieszkałych w regionie, znających lokalne języki, obyczaje i poglądy ludzi, oraz postawę władz.

Przeważała opinia, że „północnokoreański reżim” jest całkowicie poczytalny i przewidywalny, w pełni zdający sobie sprawę z ewentualnych następstw konfliktu. Natomiast społeczeństwo koreańskie nie zapomniało i nie wybaczyło zarówno zbrodni japońskich z okresu II Wojny Światowej, jak amerykańskich z okresu konfliktu na półwyspie, gdzie dywanowe naloty US Air Force zabiły ponad milion ludzi.

Paradoksalnie, agresywnej postawie Stanów, którą można obserwować od zakończenia konfliktu zbrojnego do dnia dzisiejszego, reżim w Phenianie zawdzięcza swe przetrwanie, będąc postrzeganym przez społeczeństwo jako gwarant niezależności od zbrodniczego agresora.

Nie inaczej mają się sprawy z Chinami, najbliższym sojusznikiem i protektorem Korei Północnej. Tam też, zarówno społeczeństwo, jak i władze nie zapomniały o wiekach prześladowań, eksploatacji, kolonialnych poniżeń i ludobójstwa, zarówno z okresu II Wojny Światowej, jaki wcześniejszych, jak np. wojen opiumowych.

Nie zapomniano, ani nie wybaczono, Japonii, Zachodowi, a w szczególności Anglosasom, popełnionych zbrodni. Stąd też iluzoryczną wydaje się nadzieja Zachodu na zastraszenie i w konsekwencji podporządkowanie sobie tych państw w ramach NWO. Dlatego też jeszcze bardziej prawdopodobna wydaje się groźba konfliktu nuklearnego, który spowodowałby nieobliczalne konsekwencje dla całego globu.

W tym kontekście można oczywiście debatować, czy pamięć historyczna jest dobra czy nie, ale na pewno jest objawem zdrowia psychicznego i normalności owych społeczeństw. Dla kontrastu, obywatele III RP są całkowicie jej pozbawieni, czego rezultatem jest dzisiejsza agonia postnarodowej III RP i jej społeczeństwa, oraz triumf jej wszystkich licznych wrogów.

Przeciętny obywatel III RP:

– nie zidentyfikuje żydostwa jako swego głównego wroga, bo byłby to wyraz „antysemityzmu”, a więc dowód na ciemnotę i zaściankowe zacofanie. A Polak prędzej sobie pozwoli rękę obciąć, niż przyznać że pochodzi z prowincjonalnej nędznej kolonii Unii Europejskiej. Przy czym dwa tysiące lat z nawiązką świadczące o słuszności powyższej tezy i to w stosunku do wszystkich bez wyjątku gojów, nie ma nic do rzeczy we wspomnianej sprawie;

– nie uzna Niemców za swych odwiecznych wrogów i sprawców niewypowiedzianych wręcz zbrodni w stosunku do Polski i Polaków, bo są oni „głównym adwokatem III RP w UE”, tak uwielbianym przez polskojęzycznych „europejczyków”, „ekskluzywnym klubie bogatych”.

– nigdy nie skonstatuje rezultatu planowej de-industrializacji Polski w ramach wojny hybrydowej Zachodu, której efekty w każdej niemal sferze były dlań katastrofalne, bo musiałby wtedy zaakceptować druzgocącą konieczność poruszania się Polonezem zamiast Mercedesem i mycia się mydełkiem Pollena a nie Palmolive;

– nigdy nie zauważy dwuznacznej gry hierarchii kościelnej, czyli watykańskiego „deep church”, wynikiem której jest pełna dezorientacja tego segmentu społeczeństwa, który nie uległ jeszcze całkowitej demoralizacji. Wszelka krytyka i konstatacja tego mogłaby rzucić cień na „największego Polaka wszech czasów”, którego światło globalnej chwały rozgrzewa w jakimś stopniu zamarznięte w kompleksach serca jego rodaków.

No ale być może dzięki temu III RP nie stanie się zarzewiem globalnego nuklearnego konfliktu, jak to grozi Korei i Chinom?

Niestety, to tez może się nie ziścić, jeśli reżim warszawski, na polecenie swych pryncypałów z amerykańskiego „deep state”, nadal będzie zaogniał stosunki z Rosją.

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Komentarze 23 to “Pamięć historyczna motorem działań narodów”

  1. Yah said

    Dlatego jest „postępowa i nowoczesna” większość i rozumiejąca cokolwiek mniejszość, która z wyżej wymieniona większością ma coraz mniejsze poczucie jakiejkolwiek wspólnoty.

    Przy czym im większość stara się być bardziej postępowa i nowoczesna w swietle wytycznych otrzymywanych w sposób stały przez media tym większe obrzydzenie budzi u wyżej wymienionej mniejszości.
    Obrzydzenie sięga już takiego poziomu, że mniejszości nie przeszkadzałaby nawet anihilacja większości razem z mniejszością. Rzem żyć coraz trudniej, a zmienić też ich nie można.

  2. Listwa said

    @ 60 Yah

    „Dlaczego zarzuca Pan mi kłamstwo. Czy ja pisałem o Mszy Trydenckiej ? Z mojego wpisu ewidentnie wynika, że chodzi mi o Novus Ordo.”

    – dlatego , że pan wprowadza w błąd i podaje fałsz. Jest Kościół katolicki, Msza sw. Credo i jest też modernistyczne posoborowie ze swoim Novus i też Credo wraz opcjami do wyboru. Credo nigdy nie zostało zniesione, też w novus.

    Napisał pan:
    „Najczęściej na mszy nie ma Credo …. żeby niewierzący nie czuł dyskomfortu. Oczywiście przedtem odbyła sie akcja medialna w prasie „katolickiej” pod haslami „Credo – najnudniejsza część mszy”.

    – ja nie widze tu słów : modernizm, posoborowie , novus, a tekst jest sformułowany ogólnie do Kościoła, bez jakiegokolwiek rozróznienia. Wiec pan nie opowiada głupot że pan widzi w swoim wpisie: modernizm, posoborowie , novus.

    „Panie Listwo Szanowny. Ile chodzi na Trydencka ile na Novus Ordo. Ci co chodzą na Novus Ordo uważają się za wierzących, prawdziwych Katolików. Oni NIE ZAUWAŻAJĄ braku Credo….. jak ich pytam czy było.
    Panie Listwo Szanowny dla większości Msza Trydencka nie istnieje istnieje Novus i on oddziałuje i kształtuje tłumy.”

    – to nie znaczy, ze Credo zostało zniesione lub najczęściej go nie ma. I to jest fałsz co pan podaje, bo Credo jest. A to że ktoś podsypiał, nie uważał, nie pamieta, to nie pozwala panu pisać „Najczęściej na mszy nie ma Credo”. To może byc tylko dowód na nieuwagę tych kilku osób z którymi pan rozmawiał, do tego dochodzi mizerna posoborowa edukacja i byc moze ci ludzie nawet nie wiedzą co to Credo i że wypowiedzieli Credo.

    W Polsce dla przykładu Msza Trydencka oficjalnie juz nie istniała, teraz powraca i poza Bractwem Piusa X jest też nawet dostepna w swiątyniach okupowanych przez modernistów. Na świecie tez powraca. W modernistycznej cześci też już jest oficjalnie istniejąca, a nie była. .

    @ 63 Yah
    Przesada i głupie czarnowidztwo. Znowu pan puszczasz wredne teksty schizmatyku i wrogu. Też pan masz zamiar proponowac rytuały śmierci i księgi zmarłych z tabliczek sumeryjskich?

  3. Listwa said

    ad 2 błędny wpis miał być w

    https://marucha.wordpress.com/2017/08/09/rzymski-katolik-niewierzacy/

  4. Isia said

    … Panie Gospodarzu …

    … przecież ten artykuł – w części dotyczącej tzw. przeciętnego obywatela polskiego – to czysta prowokacja … moim zdaniem dr Nowopolski pisze, za przeproszeniem, brednie …

    ——
    Prawdę pisze, niestety…
    Admin

  5. Yagiel said

    tak sobie myslę na wieczór o poincie Ignacego Nowopolskiego, że zaogniać to „reżim w-wski” może stosunki ze stosem drewna w kominku, ewent. z czyrakiem na własnej doopie… To, że Macierewicz i podobni Waszczowie – mając pozwolenie od Amerykańców – drażnią Kreml (ale nie w Rosji), nie znaczy, że zaogniają stosunki, gdyż Rosja jest materiałem niepalnym przynajmniej w skali możliwości PiSów; gdyby bawili się zapałkami czy pomnikami bez Amerykańców za plecami, a to wtedy… zsikaliby się w nocy. (Co byłoby lepsze, niż gdyby mieli podpalić własny pokój.) Jak pomniki tak zapałki są kremlowskie, z czego wynika pytanie do Autora:
    czy zakon PiS pamięta jeszcze, że mleko jest od krowy, czy już tylko z LIDL’a ?
    czy zakon PiS pamięta jeszcze, że powojenna Polska jest od CCCP, a nie od III Rzeszy?
    Tak jak nieznajomość prawa nie znosi go, tak z nieznajomością historii:
    Rosja lepiej zna bolszewizm, niż Polska, i to prawdziwy, a nie taką farsę, kato-bolszewicką, zgrywę. Oraz Rosja/Kreml lepiej zna Polskę, niż sami Polacy dzisiejsi ,tj. jakieś 97%, jak oceniam, zgrywusów ahistorycznych. Bolszewizm był bardzeij żydowski niż rosyjski, podobnie jak dziś PO-PiSizm polski… Zatem Kreml nie denerwuje się – ani na Polaków, ani na żydobolszewików, których umieścił w Polsce poprzez II wśw. – po co?

    Może teraz na Ukrainie robi to samo, co Polsce wtedy zrobił: pchnął na Zachód – co juz pan Yah objaśnił – by świadoma mniejszość polska (do 3%) miała usraną śmierć z bolszewicką większością demokratyczną (na obecnym etapie). Oraz świadoma mniejszość unijna czy Zachodu. Usraną czy usikaną to zależy tylko od jakości wręczonych zapałek; te teraz w użyciu mają na opakowaniu instrukcję: WAM FIUTKI WŁASNE SZCZAĆ PROWADZAĆ, A NIE POLITYKOWAĆ. I tak jest.

    (Taki wódz WOTów zapewne zasypia przekonany, że niemal już podpalił Kreml – i gasi ten „pożar” nocą, nolens volens… O prezesie „podpalaczy” nie wspomnę, bo on sam się już na katafalku ustawił. Wielkości pudełka zapałek.)

    Autor nie wspomniał o dżihad-bolszewikach – zaogniają UE, ale czy podpalą?
    A ja nie wspomnę o polskim KK, bo obiecałem… O czym pamiętam.

  6. www.wandaluzja.com said

    JA JESTEM HRABIA DĄBSKI…
    Doktryna angielskiego konserwatyzmu mówi, że KAPITAŁ HISTORYCZNY RZĄDZI KAPITAŁEM FINANSOWYM I POLITYCZNYM. Orwell: KTO PANUJE NAD PRZESZŁOŚCIĄ PANUJE I NAD PRZYSZŁOŚCIĄ: Związek Sowiecki UPADNIE w roku 1984 – gdy Jego Eminencja ZAKATUJE Księdza Popiełuszkę.
    Odebranie Komuś Historii, jak nam robili Jezuici, Prusacy, Rosjanie i masoni angielscy, jest OŚLEPIENIEM go. Niemcy OTRULI Rosję i Francję Troją Schliemanna, ale Anglików nie dało sie. USA otruła dopiero córka Hitlera deklaracją: NIE BĘDĘ JEŚĆ TWOICH FEKALIÓW…, więc Amerykanie MUSIELI Wpierdalać fekalia hitlerowskie.

  7. RomanK said

    A fekalia produkuja fekaliotfurcy:

    https://www.theguardian.com/world/2016/jun/24/holocaust-survivor-lied-joseph-hirt-auschwitz
    Co z tego- ze przeprosza..jak i tak juz nasrane….

  8. Marucha said

    Re 5:
    Nawet cierpliwi Rosjanie mogą się zniecierpliwić. Wystarczy, że dadzą zielone światło szkopom w kwestii naszych Ziem Zachodnich. I Polski już nie ma.

  9. semperparatus said

    Re.8 Na szczęście szkopy mają nic nie wartą gównianą armię…nie lepszą od naszej…Dzisiejsze Niemcy są tylko cieniem tych sprzed 100 lat(1914).Rozłożeni od wewnątrz przez żydostwo i kozojebców…wewnętrznie zniszczeni przez poprawność polityczną,…z ujemnym przyrostem naturalnym……No i dodatkowo okupowani przez USrael…A nawet ekonomicznie nie imponują:dzisiejszy udział tego kraju w produkcji światowej to 4%(w 1914 było 10%).Czyli reasumując:dekadencja…

  10. Yah said

    Ad 8

    .https://pl.sputniknews.com/polska/201708126070858-sputnik-polska-rosja-II-wojna-swiatowa/

    Mamy pierwsze objawy owego zniecierpliwienia.

    Ale Panie Gajowy, czy to to kogoś dociera. Przecież ci „Polacy” na zachodzie Polski chcą być w Reichu- to ich marzenie. Zresztą oni się czują jak by byli. Dla nich to niewielka zmiana.

    ta reszta z kadłubowego Księstwa Warszawskiego, albo raczej Generalnej Guberni będzie w niemieckich gadzinówka mogła rozpamiętywać dalej „bestialstwo” Rosjan.

    Nie wiem czy te wypowiedzi Waszczykowskiego nie są w jakiś sposób inspirowane przez Niemców, które chcą znów coś uzyskać kosztem Polski.

    Ale ….. my możemy sobie pisać. Prawda dociera nie jak sadziłem do 5-10% Polaków tylko do 1%. Przy czym tzw. inteligencja i posiadanie tytułów nie decyduje o procesie docierania prawdy do mózgu. Casus profesorów w Gajowce świadczy raczej o czymś zupełnie innym.

    Jak do elit nie docierają oczywistości to co mówić o zwykłych ludziach, lub harujących pól niewolnikach.

    Nasze pisanie zamiast budzić nadzieję ( a żeby budziło ta nadzieje naprawdę to musiało by być nie 1% tylko z 30% myślących) powoduje tylko u tego !% depresję, bo zaczynają sobie zdawać sprawę, że są bezsilni wobec graczy rozgrywających partie globalnych szachów na europejskiej szachownicy.

    Rosjan panslawizm nie interesuje, bo maja problemy z własnym państwem. Z drugiej strony, skoro ten 1% nas zdaje sobie sprawę jak w Polsce jest naprawdę – elity rosyjskie tez wiedzą. Wiedza w związku z tym, że czy dadzą na coś zielone światło Niemcom czy Amerykanom, sytuacja zwykłych Polaków w tym kraju nie ulegnie zmianie – bo co do gadania ma niewolnik – może sobie ponarzekać w TV trwam i tyle ma z życia.

    Decyzje Rosji mogą mieć natomiast wpływ na rządzące w Polsce „elity” na ich być, albo nie być, stanowiska, dochody .

    Perełką w wypowiedzi Klicewicza jest to, że zwraca się nie do polityków w Warszawie tylko do ich panów na zachodzie, aby ostudziły zapały swoich wasali.

    ” Dlatego zwracam się do wiodących zachodnich polityków: ostudźcie zapały polskiego kierownictwa. Nasza cierpliwość ma swoje granice – ostrzegł Klincewicz.”

    Dotrze to do kogokolwiek ? Nie większość mieszkańców nowej GG nadal sadzi , że żyje w suwerennym państwie.

  11. Yagiel said

    Marucho/8., na to akurat PiS zagrał odszkodowaniami od „wojennych szkopów” – zwykli Polacy, nawet z pasa 100 km wzdłuż Odry, będą walczyć; chodzi chyba o to, by sprowokować Naszą Złotą Panią do zamknięcia dotacji dla rolników – wtedy będzie gadka „jak nie dotacje, to odszkodowania x 1000!” A możliwości armijne Niemiec na zewnątrz? W ramach NATO? Niech by się ruszyli Niemcy większa liczba z kraju, zaraz dżihad przejmie władzę – taka nowa wersja Republiki Rad z 1918r. z islamem zamiast komunizmu. Wtedy by Niemcy-żołnierze raczej prosili o azyl w Polsce lub prosili o wsparcie w wybijaniu dżihadu – no i nowe DDR, na ziemiach rdzennie Wieletów, Obodrytów, Łużyczan, itd., z perspektywą… Żartuję.

    Z tym wszystkim nie wierzę, by dzisiejsze władze PiSowskie były bardziej niemieckie niż kremlowskie – niemożliwe, jak dla mnie. Taki tekst Klincewicza moze być raczej groźbą wobec NZP (Schroeder pozostaje zakładnikiem w Rosji): nie utrzymasz psa na smyczy, to nie utrzymasz smyczy – co zrobi bez dłoni? Przecież, jak myślę, do zjednoczenia doszło nie na szkodę Rosji, prawda? Więc prędzej Polacy zostana poproszeni o współ-wyzwolenie słowiańskich Niemiec Wschodnich (tylko, ze względu na USrael), niż Niemcy o wyzwolenie Ziem Utraconych…

    Lecz czasy piastowsko-jagiellonskie przeminęły z wiatrem… Przepłynęły z wiatrem.

  12. Marucha said

    Re 11:
    Fantazje.
    Znaczenie gospodarcze, polityczne i militarne Niemiec jest nieporównywalnie większe, niż Polski, a tego skutki są oczywiste. Nigdy nie zrezygnują z parcia na wschód. I co tu gadać…

  13. Isia said

    … Panie Gospodarzu …

    … podczas II wojny światowej prawie każda polska rodzina, w mniejszym lub większym stopniu, ucierpiała od Niemców – takich niesłychanych zbrodni (planowego ludobójstwa), dokonanych przez niemieckich oprawców, na Polakach i na Narodzie Polskim, nie zapomina się …
    … i Polacy dobrze o tym pamiętają, tak jak i inne eksterminowane narody … choćby ostatnio głośno było o oprawie meczu w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, o tę oprawę zadbali młodzi kibice … więc twierdzenie dra Nowopolskiego, że Polacy nie uznają Niemców za swych odwiecznych wrogów i sprawców niewypowiedzianych wręcz zbrodni wobec Polski i Polaków, bo są oni „głównym adwokatem III RP w UE” etc., jest „wyssane z palca” … autor w/w publikacji na pewno w Polsce nie mieszka – nie wiem na jakiej podstawie pozwala sobie na wypowiadanie całkowicie, według mnie, błędnych i nieprawdziwych opinii …

    … kilka milionów Polaków wyjechało z Polski za pracą, bo rządzące żydostwo planowo zlikwidowało (rozkradło) polski przemysł – Polacy doskonale to wiedzą … nie trzeba do tego geniuszu, aby zrozumieć takie podstawowe rzeczy … dr Nowopolski, z uporem maniaka, powtarza o rzekomych ambicjach Polaków dot. jazdy niemieckim Mercedesem, mycia się mydełkiem Palmolive, co, moim zdaniem, jest kompletną bzdurą i brzmi dla nas obraźliwie …

    … co Polacy naprawdę sądzą o polskiej hierarchii kościelnej, tego dr Nowopolski nie wie, bo i skąd …

  14. Isia said

    … (13) w uzupełnieniu …

    … Polacy od dawna wiedzą, że żydostwo jest ich największym wrogiem, który walnie przyczynił się do rozkładu i upadku państwa polskiego w XVIII wieku … rządzące żydostwo niszczy Naród Polski biologicznie i kulturowo – o tym także Polacy wiedzą … jestem dumna, że jestem Polką i żadnych kompleksów, wobec tzw. Zachodu, nie miałam i nie mam, a nie jestem bynajmniej wyjątkiem – więc te „rewelacje” Pana dra Nowopolskiego mają się nijak do rzeczywistości …

  15. semperparatus said

    Re.12 „Niemcy nigdy nie zrezygnują z parcia na wschód”…tylko że przy ich nędznym moralnym, społecznym i militarnym stanie…niewiele starunku i siły potrzeba żeby się obronić…Fakt że jeszcze mają u nas jakieś wpływy wynika tylko z niskiego morale u nas…(większość społeczeństwa dała się skorumpować „błyskotkami”zgniłego zachodu)…Niemcy są już prawie cywilizacyjnym bankrutem…widać że stoją nad grobem…

  16. Boydar said

    @ (15) vs. (12)

    Obaj nie macie racji, zapominając o „nigdy nie mów nigdy …”. Wraz z ostatnim żydoszkopem problem sam przejdzie do historii. A to już niedługo 🙂

    ——
    Ciekawe, co będzie pierwsze, ostatni żydoszkop, czy ostatni Polak.
    Admin

  17. JerzyS said

  18. Yagiel said

    ad Marucha/12. – a Grechuta śpiewał „Pani mi mówi niemożliwe, pani mi mówi mnie się zdaje, a co możliwe, to możliwe…”
    kto by dziś powiedział, że Polki w 4×400 będą trzecie? NIkt – nie ma szans. I nie było, tyle że Jamajka złapała kontuzję…
    Niemców szkoda mi mniej niż Jamajek, a to oni sami będą wybierać, kogo wola u siebie: dżihad czy braci Słowian? Mówię oczywiscie o +- dawnej DDR, w której geny słowiańskie to połowa ludności. Jasne, rozbiór NIemiec jest niemożliwy, ale scenariusze, które uważamy za niemożliwe, stają się przyczynami naszych klęsk.
    Pani Isia/13+14/ upiera się, że wszyscy Polacy sa tacy, jak ona uważa, a nie tacy, jak uważa Autor – ba, oboje częściowo mają rację, bo Polacy są/jesteśmy różni. Tak samo Niemcy. Dzielimy się, łączymy, dzielimy…
    Jeśli ja np. wolę wspólnotę słowiańską od rzymsko-islamistycznej, z obowiązkiem posługiwania się arabskim, to przecież i Niemcy są tacy, którzy tak wolą… Trzeba im tylko dać powód do myślenia, pożytek myślenia – i tak są we władzy Słowian (choć może nie tylko Słowian, ale kto tu jest u siebie), którzy mogą nie dać gazu na zimę. Nie w tę, to w następną zimę myśleliby chłodniej …

    Nie jestem politykiem, jednak pamięci historycznej ciut mam o czasach, kiedy nie było jednych NIemiec (niedawno był XIXw.) albo kiedy to Germanie się kłócili, prosząc Mieszka czy Chrobrego o rozstrzygające wsparcie, więc
    może
    kto rozumie przeszłość, ten rozumie przyszłość?

  19. Plausi said

    Dla ostudy

    Przyczyną wielu nieporozumień a w efekcie złudzeń i błędów, jest używanie nieprecyzyjnych czy zgoła fałszywych pojęć, przed czym ostrzegaliśmy wielokrotnie, ale sukcesem nie możemy się jak dotąd pochwalić.

    Dodajmy, że po opanowaniu semantyki okupant ustala też historię, tu przypomnimy ostrzeżenie Voltaira. Jeśli tu mówimy o historii, to co mamy właściwie na myśli ? To co wypisują szubrawcy z zakonu historyków, czy te subiektywne opowieści pokoleń wcześniejszych, czy to co w końcu nam wciskaja aktualnie media, czy też jeszcze coś innego ?

    Jakaż z kolei pamięć ma być tym motorem, kto jeszcze dziś zna wspaniałe początki NSZZ, no i jak to jest z tą pamięcią ? Bo już nawet dzisiejsza rzeczywistość może prowadzić do sprzeczności z tą czy inną „pamięcią historyczną”. Bowiem „pamięci historycznych” to chyba nie brakuje.

    Jaka była „pamięć historyczna” polskiego chłopa, rozpijaczanego przez żydowskiego karczmarza przecie pod nadzorem szlacheckiego dziedzica ? A czy „pamięć historyczna” polskiego chłopa jest ta sama, co „pamięć historyczna” szlachetnego dziedzica i jego żydowskiego pachciarza ?

    Jakaż to znowu „pamięć historyczna” pędziła polską niedowarzoną młodzież do powstań począwszy od listopadowego do warszawskiego, w których wybitą ją, pozbawiając tym samym społeczeństwo najbardziej aktywnej grupy społecznej ? A jakaż „pamięć historyczna” jest „motorem”, który pcha znowu tę polską młodzież na obczyznę, aby tam służyła obcym panom ?

    Chętnie zabralibyśmy głos w dyskusji n.t. „Pamięć historyczna motorem działań narodów”, ale jak tu zacząć, skoro nasuwają nam się te liczne pytania.

    A skoro już mowa o narodzie, to polecamy rozważania Renana na ten temat „Co to jest naród ?”. Bo to pojęcie też wcale nie jest takie łatwe do zdefiniowania jak się wielu wydaje.

    My rozumiemy, że w internecie nie bierze się rzeczy zbyt poważnie, w końcu ostatnio „pamięć historyczną” ustala się ćwierkaniem, „twitter – ćwierkać”, n.p. w USA, ale i w Polsce wiele osób tzw. historycznych ćwierka z upodobaniem. Tym nie mniej wolelibyśmy nieco solidniejsze podstawy do dyskusji.

  20. Carlos said

    Pani Isiu ! Po 18 latach emigracji, wrocilem do kochanego Wroclawia. Jezdze na Taxi i-prosze mi wierzyc- Nowopolski ma 100% racji !!! Predzej u mlodego widac troche rozeznania niz u mojego rocznika ( 54). Polacy to wiekszosci analfabeci polityczni, nie mam sil juz tlumaczyc ze Ameryka nie jest gwarantem pokoju na swiecie. A o chamstwie na drogach nie chce nawet pisac, bo po co?

  21. Carlos said

    Pani desperacka obrona polskiej nacji, ma szlachetne pobudki ale jest daremna. Polakow juz nie ma, zostal zlepek przeciwstawnych pogladow polanych sosem Michnikowskim. Dla polakow Kuron,Mazowiecki,Michnik,Balcerowicz sa bohaterami.

  22. Isia said

    … (20, 21) Pan Carlos …

    … każdy z nas ma własne doświadczenia … we Wrocławiu, i w ogóle na Dolnym Śląsku, mieszkają nie tylko etniczni Polacy, ale także wielu żydów, tzw. ukraińców, Niemców, Cyganów i osoby o jeszcze innym, niż polskie, pochodzeniu … nie każdy, kto wypowiada się w języku polskim, jest rodowitym Polakiem – ja sama, kiedyś w autobusie, spotkałam Panią, o której myślałam, że jest Polką a okazało się, podczas rozmowy, że nie jest, przyjechała ileś lat temu z byłego ZSRR, pochodziła z jakiejś mniejszości narodowej – więc tak naprawdę nie może być Pan pewien z kim Pan rozmawia … Wrocław, Dolny Śląsk zamieszkują przedstawiciele różnych narodowości …

    … wiadomo, że ludzie są zmanipulowani i otumanieni przez żydowskie mass media, zabiegani i zapracowani, zmęczeni dniem powszednim – zatem proszę nie zniechęcać się … poza tym, proszę wybaczyć, ale twierdzenie, że rodowici Polacy uważają tych żydów, których Pan wymienił (Kuroń, Mazowiecki, Michnik, Balcerowicz) za bohaterów jest, w moim głębokim przekonaniu, mylne … gołym okiem widać do jakiej ruiny doprowadzili naszą gospodarkę Balcerowicz et consortes a antypolonizm Michnika jest powszechnie znany …

    … na drogach podobnie, nie wiadomo, kto kieruje samochodem … narzeka Pan na Wrocław, ale ja niedawno (4 miesiące temu), wracając z Kielecczyzny nowa trasą, S8 zamiast autostradą (przy czym muszę wyjaśnić, że tylko konieczność zmusiła mnie do takiej uciążliwej jazdy, nie było wyjścia; z duszą na ramieniu, ale musiałam sama pojechać, a nie jestem żadnym Nikim Laudą), „utknęłam” po ciemku we Wrocławiu, na stacji Orlenu koło Wiśniowej, bo nie znałam zjazdu na autostradę (zdaje się Karkonoską) – pomogła mi bardzo miła Pani z obsługi stacji i pewien Pan kierowca, który usłyszał naszą rozmowę; okazało się, że sam zjeżdżał na autostradę i powiedział do mnie „proszę jechać za mną”; powiem tylko, że tak szybko, w mieście, co prawda, po niemal pustych ulicach, to ja jeszcze nie jeździłam 🙂 … ale szczęśliwie dotarłam do domu, wdzięczna ludziom, którzy mi pomogli … a tak w ogóle to w drodze Pan Bóg czuwał nade mną … to tak pokrótce, bo dużo można by na ten temat mówić …

  23. Carlos said

    Pani byla w klopocie i …Pani ludzie pomogli- cudownie. A ja codziennie rozmawiam z ludzmi,wiec nie wszyscy sa ukraincami lub wschodnimi uchodzcami, choc do takich mozna zaliczyc moich rodzicow, bo zostali wyrzuceni ze Lwowa .Ale wiekszosc popiera zmiany w Polsce,a dzis wiozlem polaka od 30 lat mieszkajacego w Niemczech. Sprzedawal mi bajki, jak to Niemcy pomagaja Polsce i jak sie zmienila na lepsze dzieki Unii, a Polacy niewdzieczni uwazaja Niemcow za wrogow. Odpowiedzialem mu, ze jeszcze nie widzialem panstwa, ktore pomaga za darmo, a tym bardziej Niemcy ,ktorych uwazam za powazne panstwo.( za M.ichalkiewiczem) Tusk oczywiscie wg tego pana zasluzyl na to stanowisko swoja postawa, inteligencja itp…Zreszta popiera go cala Unia nie tylko Merkelowa. No i oczym ja mam z takim typem gadac? a przeciez musze byc uprzejmy, bo pracuje w uslugach. Rece opadaja…

Sorry, the comment form is closed at this time.