Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kijów – ile tylko zechcemy!

Posted by Marucha w dniu 2017-08-13 (Niedziela)

Starsi ludzie pamiętają pewnie anegdotkę, jak to polska delegacja przyjechała do Moskwy, by od Stalina odebrać Lwów i Kijów. Stalin podobno bardzo się zafrasował, aż wreszcie powiada: lwów to my tu nie mamy, ale za to kijów możecie dostać, ile tylko zechcecie.

Pan prezes Jarosław Kaczyński, ogłaszając na PiS-owskim mityngu intencję „dążenia” do uzyskania od Niemiec reparacji wojennych, pewnie nie ma nadziei na uzyskanie jakichś reparacji; w przeciwnym razie musiałbym uznać, że na starość zaczyna głupieć w tempie nie przewidzianym przez żadną ustawę – natomiast „dążenie” – to coś zupełnie innego.

Podobnie w sprawie katastrofy smoleńskiej; „dążenie” służy wyłącznie do emocjonalnego rozhuśtywania wyznawców pana prezesa i jest przedsięwzięciem całkowicie racjonalnym, umacniającym mnie w przekonaniu, że pan prezes Kaczyński nadal jest wirtuozem intrygi.

Co prawda ostatnio zapał do „dążenia do prawdy” w sprawie Smoleńska nawet wśród wyznawców jakby zaczął nieco słabnąć – ale właśnie w tym czasie na czele „Obywateli RP” pojawił się obłąkaniec lansujący smoleńską kontr-liturgię. Po mieście krążą fałszywe pogłoski, że ten obłąkaniec został przez prezesa Kaczyńskiego w najgłębszej tajemnicy wynajęty gwoli mobilizowania wyznawców – i rzeczywiście – jak zobaczyli obłąkańca, któremu do kontr-liturgii udało się zwabić nie tylko rozmaitych idiotów, ale nawet „legendarnego” Władysława Frasyniuka, to natychmiast zwarli szeregi wokół prezesa.

W tych fałszywych pogłoskach pewnie nie ma ani słowa prawdy, ale gdyby jednak było, to by nawet pasowało do schematu, że pan prezes Kaczyński jest wprawdzie wirtuozem intrygi, ale takim, który na końcu potyka się o własne nogi.

Tak właśnie stało się z panem prezydentem Dudą, który został przez prezesa Kaczyńskiego wystrugany z banana, żeby wykonywał dla niego rozmaite brudne roboty – a tymczasem pan prezydent się zbuntował i słychać, że 15 sierpnia nawet nie zatwierdzi złowrogiemu ministrowi Macierewiczowi generałów, jakich ten właśnie mianował w miejsce tych, co to „odeszli” w następstwie kuracji przeczyszczającej w wojsku i ostatnio nawet pokazywali gawiedzi rozmaite „sztuki przepiękne” razem z ojczykiem Pawłem Gurzyńskim, dominikaninem, który – tylko patrzeć – jak podkasawszy habit podąży drogą przetartą przez byłego ojczyka Tadeusza Bartosia, podobnie jak pan prezydent, który wszedł na drogę przetartą przez Kazimierza Marcinkiewicza.

Tedy zapowiedź „dążenia” do uzyskania od Niemiec reparacji wojennych świadczyłaby dobrze o panu prezesie Kaczyńskim, jako o dobrym gospodarzu, który, przewidując rychły uwiąd „dążenia do prawdy” w sprawie Smoleńska, postarał się o kolejnego samograja, który nie tylko tchnie nowego ducha w szeregi wyznawców, nie tylko ożywi nadzieje rozmaitych pieczeniarzy, którzy na „dążeniu” zamierzają ukręcić jakieś lody, ale i ugruntuje reputację płomiennego dzierżawcy monopolu na patriotyzm.

Właściwie już ugruntował – bo przedstawiciele opozycji, jeden przez drugiego, przypominają sobie o reparacjach i stają na nieubłaganym gruncie. Widać, że wyciągnęli wnioski z programu „500 plus” i teraz nie pozwolą PiS-owi wyprzedzić się w płomiennym patriotyzmie.

Więc wypadałoby tylko podziwiać pomysłowość pana prezesa, gdyby nie dwie okoliczności. Po pierwsze – co bardziej gorliwi pretendenci do kręcenia lodów, jak np. pan mec. Mularczyk, który jako adwokat pewnie wiele sobie po „dążeniu” do uzyskania reparacji obiecuje, nie dorównując w wirtuozerstwie prezesowi Kaczyńskiemu, zaczyna jechać po bandzie bez trzymanki, podważając zasadę ciągłości państwa.

Zresztą nie on jeden; inni też powiadają, że w 1953 roku to nie „Polska” zrzekła się reparacji wojennych od Niemiec, tylko uczynili to „przebierańcy”, sowieccy agenci. Warto tedy pamiętać, że konferencja w Poczdamie właśnie tym „przebierańcom” przekazała Ziemie Zachodnie w „tymczasową administrację”, a w 1970 roku inni „przebierańcy” podpisali z niemieckim kanclerzem traktat graniczny.

Gdyby w stosunkach polsko-niemieckich nie było tylu otwartych remanentów po II wojnie, to może nie byłoby to takie ryzykowne, ale niestety jest inaczej, więc budowanie patriotycznej reputacji PiS graniem całym państwem wydaje mi się jednak trochę lekkomyślne, zwłaszcza w sytuacji gdy wiele wskazuje na to, iż 1 września o godzinie 4,45 rozpocznie się druga faza kombinacji operacyjnej, której celem jest doprowadzenie w Polsce do politycznego przesilenia.

Drugą, jeszcze groźniejszą okolicznością, są coraz częściej dobiegające z szeregów PiS głosy o potrzebie powiązania sprawy reparacji wojennych od Niemiec, z żydowskimi roszczeniami wobec Polski. Że dobrze; Polska wypłaci Żydom te 65 miliardów dolarów, których ci od Polski żądają, pod warunkiem, że Niemcy wypłacą Polsce 6 bilionów dolarów.

Warto tedy przypomnieć, że pan prezydent Duda w ubiegłym roku odbył w polskim konsulacie generalnym w Nowym Jorku rozmowę z przedstawicielami żydowskich organizacji przemysłu holokaustu, a Kancelaria Prezydenta, mimo licznych nagabywań w trybie informacji publicznej, nie przedstawiła informacji, o czym rozmawiano, a w szczególności – jakiego rodzaju obietnice pan prezydent Duda swoim rozmówcom złożył.

Z wypowiedzi Abrahama Foxmana dla jednej z nowojorskich gazet wiemy jednak, że sprawa roszczeń została w tej rozmowie poruszona. Podobnie musiała zostać poruszona podczas wizyty polskiej delegacji rządowej w Izraelu – ale w tej sprawie wszyscy też nabrali wody w usta.

Jeśli tak, to podejrzewam, że i pan prezydent i nieszczęsna pani Szydło, zostali zmłotowani do jakichści obietnic, które teraz trzeba będzie schować w cieniu „dążenia” do uzyskania od Niemiec reparacji. „Gdzie mądry człowiek ukryje liść?” – pyta ksiądz Brown w opowiadaniu Chestertona „Złamana szabla” – i odpowiada: w lesie. – No a jeśli nie ma lasu? To mądry człowiek zasadzi las, żeby ukryć w nim liść.

Toteż warto zwrócić uwagę, że prezes Kaczyński rzucił rozkaz „dążenia” do reparacji od Niemiec zanim jeszcze prezydent Duda stanął mu dęba po 45-minutowej rozmowie z Naszą Złotą Panią. Czyżby w ten sposób pan prezes został zakładnikiem pana prezydenta? To by się zgadzało ze schematem, że wprawdzie pan prezes jest wirtuozem intrygi, ale takim, który na końcu potyka się o własne nogi.

Zresztą pal sześć jego samego, chociaż nietrudno zauważyć, że te smrodliwe intrygi zaczynają stwarzać całkiem realne niebezpieczeństwa i dla państwa i dla narodu polskiego. Bo jakiekolwiek wiązanie żydowskich roszczeń z niemieckimi reparacjami jest potwierdzeniem przez Polskę zasadności tych pierwszych. To jest właśnie to niebezpieczeństwo – bo o ile Polska od Niemiec żadnych reparacji prawdopodobnie nie uzyska – to Żydzi wreszcie uzyskaliby to, na czym im tak zależy – mianowicie uznanie swoich roszczeń przez Polskę.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 19 to “Kijów – ile tylko zechcemy!”

  1. Isia said

    … trudno nie zgodzić się z konkluzją red. Michalkiewicza …

  2. Vici said

    Jak zwykle ;;;;;;;;;;;;straszni starsi bracia w wierze;;;;;;;;;;Zawsze robia interesy Poprzez drugie czy trzecie rece.Cale te roszczenia sa uzasadnione I powinny byc kontynuowane I to bezwzglednie .Ale czy Polak Polska beda mialy cos z tego ?
    TAKZE ZROZUMMY nadal jestesmy pod dominacja ;;;;;;duchowa zydostwa;;Te problemy ktore mielismy dawniej dzis czy bedziemy miec jutro.Sa zawsze z aspiracji I dominacji ;;;;;;;;;;;zydostwa;;;;;;;;Na duchowsc nasza Slowianska I Polska.Przecie my jestesmy duchowymi niewolnikami zydostwa.I TU TRZEBA PODIAC WALKE z tak zwanymi ;;;;;;;;;;;;;;rzekomo starszymi bracmi w wierze.MOWIC PRAWDE PISAC PRAWDE az do bolu I to poimieniu.TO MY SLOWIANIE JESTESMY TU GOSPODARZAMI anie synagoga szatana (zydostwo)

  3. RomanK said

    Pan Stanislaw jako doskonaly prawnik wie , ze to -ze nam zabrali z przodu i dodali z tylu..to sprawa krawca i tego co zamowil nam liberie…. na fason ktorej ,kolor i jakosc naterialu nie mielismy zadnego wplywu…
    Natomiast nalezy sie nam odszkodowanie za rozerwany zwieracz i do dzis nie wygojony, ktory nam rowalil nieludzkim kopniakiem sasiad , wlasnie kiedy wiazalismy prawie nowe meszty po szwagrze- jakie ubieralismy, zeby powaznie wygladac w oczach egzotycznych sojusznikow:-))))

  4. muki said

    Polska prowadzi bardzo niebezpieczna gre: na wszelkie sposoby probuje podskoczyc Rosji-np. blokuje budowe rurociagu gazowego omijajacy Ukraine, ktorego to budowe popieraja Niemcy i cala Zachodnia Europa- a teraz-po wizycie Trampa i jego durnej gadaninie-podskakuje Niemca. Biorac pod uwage ,ze kilka prostych dzialan niemieckich moze calkowicie zablokowac dostep do funduszy UE to skonczy sie tragicznie-Polska zostanie jedynym sojusznikiem banderowskiej Ukrainy przeciwko calemu swiatu z wielomilionowa diaspora wrogiego elementu na swoim terytorium…..

  5. Bronisław said

    Autor kończy swój wywód zatrważającą konkluzją: „Bo jakiekolwiek wiązanie żydowskich roszczeń z niemieckimi reparacjami jest potwierdzeniem przez Polskę zasadności tych pierwszych. To jest właśnie to niebezpieczeństwo – bo o ile Polska od Niemiec żadnych reparacji prawdopodobnie nie uzyska – to Żydzi wreszcie uzyskaliby to, na czym im tak zależy – mianowicie uznanie swoich roszczeń przez Polskę.”?!!!

    Wymowa tej konkluzji jest dla Naszego Polskiego Narodu nie tylko z złowróżebna, ale wręcz przerażająca?!!!

    Kiedy poznałem w 1990 roku tych intrygantów: J i L Kaczyńskich (Kalksteinów) oraz ich otoczenie to nie miałem wątpliwości, że należy tych oszustów trzymać jak najdalej od wpływu na polskie sprawy narodowe. Niestety nie miałem wtedy wiedzy, iż stoją za nimi tak potężne służby, mafie i loże?!!! Trzeba Nam jednak ufać, że swych zamierzeń – co daj Boże – nie zdążą zrealizować?!!!

    Kiedy Pan Michalkiewicz zacznie wreszcie mówić o konieczności odzyskania, prawdziwiej niezależności Narodowego Banku Polskiego, a tym samym Rządu Polskiego od prywatnych banków zagranicznych!!!

    Króluj Nam Chryste!!!

  6. Bogaty Miś said

    jakiekolwiek obietnice nie byłyby czynione przez „polskich” i polskich polityków (prezydenci, premierzy) żydowskim działaczom, to nie maja one mocy prawnej po pierwsze dlatego, że mienie bezspadkowe nie podlega zwrotowi przez skarb państwa, a po drugie, aby to zmienić, trzeba by zmienić prawo drogą ustawy sejmowej. Tak Kaczyński ani Duda nie wiszą Żydom nic, bo nie muszą im dotrzymywać słowa, nawet jeśli coś obiecali. Po drugie, konferencja w Poczdamie przekazała Ziemie Zachodnie w „tymczasową administrację”, nie właśnie tym „przebierańcom” (tj. agentom sowieckim rządzącym Polską w 1953 roku), ale Rządowi Jedności Narodowej, w którym był Mikołoajczyk, a rząd ten był uznany przez mocarstwa. Potem doszło do referendum i wyborów, które zostały sfałszowane, co łatwo udowodnić, przeto rząd który się zrzekł w 1952 roku, nie był wybrany w drodze legalnych wyborów, tym bardziej, że Armia Sowiecka mimo żądań Chuchilla i Trumana w Poczdamie, nie wycofała się z Polski, a więc nie można uznać, że rząd w 1953 roku był suwerenny, a przeto legalny, ergo, niczego nie miał prawa się zrzekać w imieniu narodu. Reparacje przyznane Polsce w Poczdamie w formie 15% reparacji dla Sowietów od Niemiec, nie obowiązują nas, bo tylko suwerenny naród polski poprzez swego reprezentanta wybranego w drodze legalnych a nie sfałszowanych wyborów, może się domagać bądź zrzekać czegoś. Na dziś obowiązują: „Umowa o końcowej regulacji w sprawie Niemiec” (tzw. traktat 2+4) z 12 września 1990 roku oraz traktat polsko-niemiecki z 14 listopada 1990 roku o potwierdzeniu istniejącej granicy (Dz.U. 1992 nr 14 poz. 54). Tak więc traktat graniczny z 1970 roku podpisany przez Cyrankiewicza („przebierańcy”) ze niemieckim kanclerzem Schmidtem, nie jest tu potrzebny. Wybory z 1989 r. traktuje się jako wolne, czyli legalne, a więc traktaty z roku 1990, są legalne.
    Pomimo tych okoliczności sprawa nie jest prosta, ale decyduje, jak zawsze siła i zdolność egzekucji. I tu zaczynają się zarówno możliwości jak i problemy. Jeśli Foxmany z USA zechcą, to wedle projektu podanego przez Pawłowicz wygrają sprawę Polski o reparacje w USA i będą mogli je tam ściągać z instytucji będących własnością państwa niemieckiego na terenie Stanów i może jeszcze gdzieś indziej. To jest kij na Niemcy w rękach nie tak bardzo Polski, co USA, które chcą rozbić oś Berlin Moskwa Pekin. A to doprowadzić może do wściekłości niemiecką elitę, która dąży do emancypacji spod kurateli amerykańskiej i oczywiście zwykłych Niemców. Rosja, która ma ten sam interes co Niemcy, a dodatkowo ból głowy z powodu bazy amerykańskiej w Radzikowie, wchodzi koleiny wobec Polski, jeśli można tak powiedzieć, rozbiorowe. Mamy dwóch potężnych wrogów blisko i sojusznika, który ma wbrew pozorom swoje własne interesy, a ściślej mówiąc, deep state, który tam rządzi, czyli neokonsi – banksterzy, mają interesy.
    Trzeba umieć zgadnąć jakie, i czym to się skończy dla nas, wobec potężnego współdziałania Niemiec i Rosji.
    Tylko dogadanie się z Rosją (likwidacja bazy w Radzikowie), mogłaby zapewnić nam osłonę przy wyrywaniu od Niemiec kasy. Ale USA na to nie pójdą.

  7. Boydar said

    Niemcy się „zawiązały” przed żydowskim państwem w Palestynie i „rozwiążą” się nieco po nim. Rozwój wydarzeń uzależniony jest zatem od przyjęcia właściwego momentu. Ja tam bym się tym wszystkim zbytnio nie przejmował; do Łaby i tak w końcu będzie nasze. A teraz co, dostalibyśmy ewentualnie kilka wagonów zadrukowanego po niemiecku papieru. Tylko ziemia się liczy.

    Ależ ja bydlę jestem, aż sam się dziwię … 🙂

  8. peacelover said

    sama dyskusja na te tematy z kimkolwiek jest bezcelowa !!! bo parchaty tzw. „holokaust industry” to zwykle OSZUSTWO !!!
    a z oszustami sie nie dyskutuje !!!!
    A od niemiaszkow nalezy ZADAC odszkodowan za straty polskie w 2WS a w szczegolnosci za ludzkie cierpienia !!!
    i to nie moze ulec zadnemu przedawnieniu !!!!!

  9. Wnuczek said

    To nie tak powiedział „syn żyda” Stalin.
    Dziadek mi mówił, że on powiedział tak: „Lwów możemy wam dać na dwie klatki a Kijów ile zechcecie”.

  10. LECHITA said

    Może ktoś wyszuka film na youtube w kolorze Pałacu Boga Ojca zrobione teleskopem podczerwieni bo trudno znaleść…
    tu jest w 11 minucie ale mało wyrazne

  11. maasteer said

    To chyba mialo być : kijów wam damy ,a lwów to sobie nalapcie!

  12. Grace said

    U nas na Dolnym Śląsku gdzie bylo mase przesiedlonych Ukraińców – prezent od Stalina mówiło się; „Kijów mozecie dostc ile chcecie ( ze nas pobija kijami) a lwow to sobie sami nalapcie „

  13. Yah said

    Pomimo pozorów buntu nasz ukochany Pan Prezydent nie zbacza z wyznaczonej mu ścieżki przez przebierańców ( oczywiście sowieccy to eufemizm ukrywający prawdziwe pochodzenie tychże przebierańców) czego dowodem jest to:

    .http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,706,bbn-15-sierpnia-prezydent-odznaczy-amerykanskiego-generala.html

  14. szary4aequitas said

    Z Panem Stanisławem jest jeden problem. Prawnik by obronić prawo w stanie jakim jest i w jakim się nim znajduje gotów jest jest przyznać że ziemia jest płaska. W końcu to nie tylko źródło jego utrzymania ale wyznacznik tego kim jest bo bez tego żaden z prawnika dowolnego autorytet. A im większy bałagan i mnogość praw tym prawnicy wyżej podnoszą swój status. Prawo jednak nie tworzy desygnatów i prócz zabierania wolności (w postaci zakazów i nakazów) tworzy jedynie rzeczy które nie istnieją. Daleki jestem o wszelkich proroków co to wieszczą swoją nieomylność. Ludzi przekonanych o swojej nieomylności unikam a jeśli o mnie samego chodzi to będzie mi miło przyznać i publicznie napisać że się pomyliłem i przepraszam.

    ——
    Red. Michalkiewicz nie zarabia na życie jako prawnik.
    Admin

  15. Czesiek said

    Stwórca oznaczył żmije charakterystycznym zygzagiem na grzbiecie, natomiast parszywych ludzi, tak jak naszego preżydenta, widokiem dupy na brodzie.

    Pamiętaj! Nigdy nie ufaj ludziom z dupą na brodzie!

  16. Mariusz said

    Szkopuł dla PiS tylko w tym, że na „dążeniu do wyegzekwowania reparacji” nie da się jechać całymi latami, jak na „dążeniu do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej”… Maksymalnie przez kilka miesięcy będzie można poudawać że „szukamy podstawy prawnej”, „robimy kosztorys”, i wóz albo przewóz – jeśli nikt nawet nie wystąpi oficjalnie o reparacje, to tak pracowicie napompowany balon wybuchnie z hukiem i cała operacja psu pod ogon, a jeśli wystąpi, a Niemcy na drugi dzień odpowiedzą „Raus!” to też, no bo co dalej..? Uszy po sobie i udajemy że nie było tematu, czy wypowiadamy wojnę..?

  17. Boydar said

    Panie Cześku. Pan Duda nie ma za zadanie zaprowadzić nas do Nieba tylko kogoś innego i zupełnie gdzie indziej. Co za tym idzie, o ile nawet miałby być aniołem, to raczej z Wydziału II. Tak więc i rysy ma adekwatne.

  18. Birton said

    Pojawiła się niedawno nowa koncepcja, że Izrael, jak dziedzic i spadkobierca wszystkich światowych Żydów bierze w całości moralną, prawną i materialną odpowiedzialność za wszystkie zbrodnie żydowskiego aparatu przemocy jak UB w Polsce , CzK i NKWD w Rosji, a to za wymordowanie sumarycznie ponad 20 milionów obywateli tych krajów, a następnie bierze całkowitą odpowiedzialność materialną za żydowską grabież majątku narodowego tych krajów na szkodę Polaków w latach 1944-2017 i Rosjan w latach 1917 -2017 wypłacając poszkodowanym obywatelom lub ich rodzinom stosowne odszkodowania , w kwocie nie mniejszej niż 200 miliardów w przypadku polskich ofiar lub ich rodzin oraz zwraca zagrabione przez żydowskie rządy w tych krajach mienie wraz ze stosownymi procentami, w kwocie nie mniejszej niż 1200 miliardów w przypadku Polski
    na początek wystarczy , potem druga tura

  19. RomanK said

    Panie Briton… nie rob pan tego..o malo sie nie udlawilem:-)))
    i mocno usmarkalem:-)))))
    I tak mi przyszlo do glowy ,ze Muzeum- wie pan to najwazniejsze, postawione za odjete od geby dzieciom polskim…moze zostac takim jak jest..
    Ino zmieni sie troszke exponaty…na prawdziwe…kazdemu wg zaslug…..troszkie o Frankistach, o bolszewikach, Dzierzynskim , Unschlichcie, Cyrankiewiczu, partii i jej ijacycm sercu, PBUB..az po gwiazdy ekranu, businessu i sztuki..spekulacji i moncenia we lbach ciemnym gojom…. KTo wie, juz teraz mi sie widzi ze trzeba bedzie dobuidowac skrzydlo..narazie moze byc wiata….:-)))

Sorry, the comment form is closed at this time.