Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wolne tematy (67 – 2017)

Posted by Marucha w dniu 2017-08-14 (poniedziałek)

Szydzić z ministra Macierewicza to zajęcie łatwe i nie wymagające specjalnego wysiłku intelektualnego. Wystarczy go zacytować. Otóż, jego zdaniem, ślady w katastrofie smoleńskiej prowadzą do Moskwy – a na poparcie swych słów ma los 300 obywateli Holandii zestrzelonych nad Ukrainą przez rosyjską rakietę, co jest ponadto dowodem rosyjskiego imperializmu.

Nic nie możemy tu poradzić, medycyna jest bezradna… więc wpisujmy, jak zawsze wolne uwagi na tematy nigdzie indziej nie poruszane.

Poprzednie: https://marucha.wordpress.com/2017/08/09/wolne-tematy-66-2017/
Następne: https://marucha.wordpress.com/2017/08/18/wolne-tematy-68-2017/

Gajowy Marucha

Komentarzy 220 to “Wolne tematy (67 – 2017)”

  1. gość said

    14 sierpnia 1941 roku, po strasznej męczarni w bunkrze głodowym Auschwitz, święty Maksymilian został zamordowany zastrzykiem fenolu.

    https://forumemjot.wordpress.com/2017/08/14/14-sierpnia-1941-roku-po-strasznej-meczarni-w-bunkrze-glodowym-auschwitz-swiety-maksymilian-zostal-zamordowany-zastrzykiem-fenolu/

  2. Marucha said

    Odnośnie wpisu nr 225 z Wolnych Tematów (66 – 2017)
    https://marucha.wordpress.com/2017/08/09/wolne-tematy-66-2017/#comment-694184

    Panie JO, każdy Panu potwierdzi, iż bardzo często zajmuje się Pan naganianiem/nakłanianiem ludzi do działalności, która by Pana zadowoliła bardziej, niż to co robią do tej pory Nie ma co się wypierać, jak żaba błota, bo to jest śmieszne.

    Fakt, że nie ma Pan środków przymusu do realizowania swoich wytycznych. I całe szczęście.

    Pomijam Pana dywagacje nie wnoszące nic do meritum sprawy (przypominam je: jest niegrzecznie wymagać od innych osób, które i tak już wiele robią, aby robiły to, co się Panu akurat podoba).

    A co do stawiania poprzeczki – niech Pan stawia ją sam sobie, a nie innym..

  3. Czesiek said

    Tylko debile i kompletni kretyni mogli zagłosować na żydowskie pisdzielstwo, więc czemu dziwić się Macierewiczowi, że swoich wyborców traktuje tak jak na to zasługują.

  4. JO said

    Panie Gajowy, Pan juz jest Ikona , wzorem dla Polakow, Katolikow i nie ma dla nikogo watpliwosci, ze poza Gajowka Pan wspiera instytucje, ktora walczy z modernizmem i to skutecznie….
    Prosze nie brac wiec mojego wpisu jako przytyczke do Pana osoby, bo moj wpis tym nie jest.

    Jezlei Pana sumienie drgnelo pod wplywem tego wpisu,, to uwazam, ze niepotrzebnie…., choc to dobrze swiadczy o Panu.

  5. gość said

    Korea Północna posiada surowce warte biliony dolarów

    Korea Północna jest doskonale wszystkim znana jako kraj, który uciska własnych ludzi. Co ciekawe, w bardzo podobny sposób głośno i otwarcie mówi się o Wenezueli, Syrii i Iranie a Stany Zjednoczone gotowe są nieść demokrację z pomocą swoich żołnierzy i rakiet. Co łączy ze sobą te państwa? Chodzi oczywiście o surowce.

    Wenezuela posiada największe potwierdzone rezerwy ropy naftowej na świecie, lecz spadające ceny tego surowca doprowadziły tam do poważnego kryzysu. Ogarnięta wojną domową Syria posiada strategiczne położenie – Iran i Katar planowały wybudować rurociąg gazowy, który przebiegałby przez terytorium tego kraju. Z kolei Iran posiada jedne z największych udokumentowanych rezerw ropy na świecie oraz największe zasoby gazu ziemnego. Stany Zjednoczone często wysyłają groźby pod adresem Teheranu, zagroziły obaleniem rządu i nakładają sankcje za rozwój technologii rakiet balistycznych. Dla porównania Arabia Saudyjska, reżim porównywalny do Iranu, jest bliskim sojusznikiem USA.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/korea-polnocna-posiada-surowce-warte-biliony-dolarow

  6. JO said

    ad.2. Pana wylacznie wyobrazenia….tylko po to chyba by mi dokopac.

    W ktorym miejscu naganiam?? Nie bardziej naganiam, niz Pan to robi. Czy szarpie Pana o wsparcie Biskupa W, Bractwa czy innego Ksiedza? W jaki sposob naganiam? Prosze wymienic sposoby mojego naganiania.

    Probuje znalezc sposob na modernistyczny swiat i spob ten znajduje. Opisuje ten sposob, bo jest skuteczny. Pan robi podobnie, choc nieco firankowy/delikatniejszy sposob.

    W krorym miejscu mojego dzisiejszego wpisu Pan widzi naganianie oraz gdzie widzi Pan blad? Potrafi Pan konkretnie go wskazac, czy tylko dowalic ogolnikiem?

  7. JO said

    Stawiam sobie poprzeczke w sposob jaki opisuje i wymagam od innych. Mam do tego prawo jak i Pan ma prawo stawiac sobie i innym poprzeczke. Ba , poprzeczke , wymagania stawia Kosciol. Czy i dla Koscila Pan bedzie wygrazal by sobie stawial poprzeczke?

    A jaka poprzeczke Pan sobie stawia? Czy moze nie ma Pan poprzeczki w ogole?

    Pana podejscie jest takie, ze w ogole dyskusja staje sie akademicka, lub zgola niepotrzebna, bo przeciez niech kazdy stawia sobie poprzeczke ale nie innym…choc naszym obowiazkiem jest wymagac od siebie i od innych. A moze tak nie jest, ze wymaganie od innych jest terroryzmem??? :)))

  8. W takim razie przepraszam za chamstwo.

    Ok, przeprosiny przyjęte.
    Admin

  9. Radam said

    W.Sz.P. Gajowy Marucho
    ……..
    JESTEŚ W I E L K I OD ZAWSZE ( tzn. jak dla mnie od ca. 4 lat )
    …………..
    10 miesięcy temu podsumowałem Pański Klub –
    rozumiem , że nie winą Gospodarza jest to , że tzw. „goście ”
    są tacy , jacy są.
    ………….
    Ale JO , to JO …
    🙂

  10. Marucha said

    Re 9:
    Wolę wyrzucać nieodpowiednie wpisy, niż np. udostępniać forum tylko dla osób zapisanych…

  11. Zbyszko said

    PAN opublikowała listę polskich miast zagrożonych zagładą:
    .https://www.youtube.com/watch?v=OQzgCral6cE

  12. Radam said

    I za to dzięki
    Adam Ryglowski
    …….
    I ŻYCZMY – NIE SOBIE
    TYLKO NASZYM WNUKOM
    ( a może i naszym dzieciskom)
    …………………..
    …………………
    …………..
    ;
    N O R M A L NE G O .,W . PRAWIE ,, PAŃSTWA
    …………..
    ;;;;;
    b e z ,, talmudu ,, ino z kodeksem HAMMURABIEGO

  13. Bryś said

    Macierewicz to najlepsze co nam się na dzień dzisiejszy trafiło. Proszę sobie wyobrazić na czele armii Polskiej fachowca sprawnie modernizującego wojsko, kupującego nowoczesne uzbrojenie, szkolącego wierne i oddane Unijne oddziały, robiącego porządek od najmiejszego guziczka do rakiet balistycznych, które zapewne byśmy dostali – pod warunkiem – wiadomo że na Rosje. Lepiej po staremu bądźmy tym najweselszym barakiem.

    ——
    Czy Pan oszalał, czy kpi?
    Admin

  14. Yagiel said

    Szanowni Panowie,Gajowy Marucha i JO: uparliście się kłócić z użyciem m.in. „stawiać poprzeczkę” – gdybyście zawieszali poprzeczkę, wyżej czy niżej, być może ułatwilibyście sobie zrozumienie…
    To nie jest stawianie wymagań czy warunków, po prostu prawidłowa polszczyzna ułatwia rozumienie spraw i się. Spróbujcie:
    zawieszanie poprzeczki zbyt wysoko powoduje nadmierne emocje, więc…

    Pan Czesiek jest uprzejmy dbać o moje poczucie realizmu, nawet szokująco – dziękuję panu. Rzeczywiscie nie wszystko wiem o podłościach Izraelczyków, Żydów czy żydów, Chazarów, etc. – pan wie więcej. I co? Stawia pan między sobą a nimi mur absolutnej nietożsamości, w stylu „debile i kompletni kretyni” – no to jestem gdzieś między panem a nimi. I tyle.

    Na szczęście nie jestem aż politykiem, bo gdybym był, to bym oczywiście przestał, biorąc przykład z tych wszystkich polityków, których pan zawstydził…

    ——
    Panie Yagiel… niech Pan nie ingeruje w szorstką przyjaźń między mną a Panem JO. 🙂
    Admin

  15. JO said

    ad.14. Panie Yagiel, miedzy nami – mna a p. Gajowym nie ma klotni, choc to moze tak wygladac z boku. Pan Gajowy tu siedzi miedzy innymi dla mnie. Wysiedzial mnie jak kura piskle a ja dla niego bym dal sobie krew utoczyc.

  16. JO said

    A co do poprzeczki – wymaga ona tylko wysilku, poswiecenia dla dobra wspolnego. W kazdej rodzinie jest ktos, kto ten wysilek robi, kto jest ta lokomotywa, pracuje na rzecz rodziny i jego poswiecenie trzyma rodzine w calosci… Czasem , jak rodzina ma wieksze blogoslawienstwo, to takich osob jest wiecej a jezeli rodzin takich jest wiecej i potrafia ze soba polaczyc sily pomiedzy takimi, co potrafia zaprzec sie siebie dla Dobra Wspolknego takiej grupy, to to juz jest sila.

    To widac, ze dziala wsord mozulmanoiw ale i hindusow…

    To bylo kiedys wsrod Tradycyjnie Katolickiech rodzin, Rodow polskich i daleko silonmiejsze, doskonalsze nic u innych cywilizacji rodzi…..

    Do tego latwo powrocic. Warunkiem jest powrot do Tradycyjnej Wiary, w ktorej w Chrystusie i przez Chrystusa kilka osob moze dokonac budowy „banki” dla Rodzin, w ktorej osoby beda bezpieczne i z daleka od modernizmu. To naprawde dziala…

    Wystarczy kilka osob z poszczegolnych rodzin, by sie dogadaly i juz jest mala grupa, ktora opiera sie zydo-masonerii.

    Kiedys mozna bylo i teraz tez mozna.

    A wyobrazanie sobnie, co sie dziej, gdy takie grupy zaczna sie laczyc w dzialaniu???

    ech…

  17. www.wandaluzja.com said

    https://marucha.wordpress.com/2017/08/09/wolne-tematy-66-2017/
    Ad. 157, 149, 142:

    Ja OPĘDZAM się tylko od Głupiej Suki Żydowskiej, która SZCZEKA, że Polacy Rewindykacją Zaolzia na mocy Dyktatu Monachijskiego ROZPĘTALI Wojnę Światową. Pierwszy raz słyszę, że Polska była DYKTANTEM Monachijskim, gdyż wiedziałem tylko, że Polaków do Monachium NIE ZAPROSZONO, choć to Beck UJAWNIŁ Pakt Stalina z Chorym na Niemców Beneszem. Proszę więc NIE DZIWOWAĆ, Skąd Beck wiedział o Stalinowskich Bombach Atomowych ??? i Czy Czesi byli w stanie wyprodukować Bombę Atomową Tesli – bo i Owszem. Asz mówił mi, że Niemieckiego Rozboju Kapitałowego nie boją się tylko Holendrzy i Czesi.
    Szczekanie tej Suki Żydowskiej przypomina mi zdezawuowanie przez inną żydowska suką moskiewską KATYNIA: Tak MY ZAMORDOWALIŚMY W KATYNIU 20 TYSIĘCY POLSKICH OFICERÓW, ale WY POLACY SPALILIŚCIE ŻYWCEM W STODOLE JEDWABEŃSKIEJ 20 TYSIĘCY ŻYDÓW !!! – więc jesteśmy KWITA. To jest sprawa na miarę deklaracji Johna Steinbecka w Oświęcimiu – żeby mu nie opowiadać BZDUR, że w Oświęcimiu zamordowano 4 miliony Żydów, bo 5 miliony Rosjan i milion Polaków w Tysiącu ośrodkach Pracy Niewolniczej.

  18. Mam pytanie.. said

    …czy jestem jedyną osobą w tym kraju która dostrzega w jak haniebny i podły sposób profanuje się przepiękne, zabytkowe miejsca, które od wieków były przeznaczone do sprawowania kultu Bożego???

    ………dzisiaj, jak co roku tj 14. 08. w przededniu Święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, odbywa się w Opactwie Cystersów w Lubiążu, masowa impreza muzyki techno i trans – „Electrocity Festival” …..

    …………scena główna tego tzw ” festiwalu” znajduje się w „byłym” Kościele Pod Wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny – zaznaczam – w przededniu JEJ ŚWIĘTA…………

    .https://www.facebook.com/electrocityofficial/photos/a.118325981651100.23898.117540671729631/841728565977501/?type=3&theater
    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Wniebowzi%C4%99cia_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Marii_Panny_w_Lubi%C4%85%C5%BCu#/media/File:Zamek_Lubi%C4%85%C5%BC_0055.JPG
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Opactwo_Cysters%C3%B3w_w_Lubi%C4%85%C5%BCu

    ,,,,,,te imprezy są organizowane od 2005 roku – i co……? , i niiic…..? ? . Naprawdę nikomu w tym pięknym katolickim kraju to nie przeszkadza…. ???

  19. Yagiel said

    Jakże pięknie panowie przefrunęliście nad poprzeczką – niby Wojciechowski i Lisek, nasi mistrz i v-ce mistrz w skoku o tyczce (albo dawniej Kozakiewicz i Ślusarski)!

  20. Boydar said

    @ Pan JO

    Ja aktywnie zaglądam wyłącznie do Gajówki. Musi Pan mi wybaczyć ten tradycjonalizm.

  21. Yagiel said

    Szanowny Wandaluzjo, coraz bardziej zaciekawia mnie pan Czechami…
    A dlaczego teraz zmieniają nazwę swego państwa dla wygody Angoli?

    (a Wojciechowski i Lisek to mistrzowie świata:) )

  22. Właściwie to wszystko zaczęło się od mojego dosyć niefortunnego sformułowania, jak to już drzewiej na Gajówce bywało.

    By jednak nie pogłębiać zbytnio tematu, pragnę jedynie poinformować Pana JO, że jego tradycjonalizm zawsze mnie inspirował do tego, by się cały czas starać walczyć na każdym froncie z modernizmem i nie poprzestawać na tym co się już osiągnęło. Jestem więc stosunkowo zadowolony z tego co robię na obecną chwilę i na co przeznaczam 100% mojego czasu oraz wysiłku, ale nie spoczywam na laurach i pragnę robić więcej. Mierzę jednak swoje możliwości i wiem, że nie potrafię skakać równie wysoko co inni. Staram się mimo to, by te owoce były tak wyraźne i soczyste, by również Pan mógł je prędko dostrzec. Ten dzień po prostu jednak nie nadszedł, lecz będę żyć nadzieją, iż w końcu nadejdzie.

    Robić będę dalej to, co mi wychodzi najlepiej i czego skutki dostrzegam gołym okiem. Kto wie, czy nie spróbuję innych rzeczy i czy się w nich nie odnajdę. Nie jestem jednak wszechmocny, by osiągać w 24 godziny więcej, niż niektórzy zdołają uczynić dla danej sprawy przez miesiąc. Może się nie doceniam? Nie wykluczam tego, choć wydaje mi się to jednak dość mało prawdopodobne. Zaangażowanie się w tworzenie platform medialnych, ruch spółdzielczy, samorząd studencki, inicjatywy kulturalne i naukowe, wymaga ogromnych ilości czasu. Nauczyłem się go więc szanować i wykorzystywać każdą cenną minutę. Nie mam ich jednak więcej niż inni.

    Z powodzeniem przeszedłem z czczej gadaniny (czy też raczej pisaniny) w konkretne działania. Mogłem wcześniej, mogłem lepiej, mogłem inaczej. Wszyscy zapewne mogliśmy… Ale przynajmniej zajmuję się teraz na co dzień tym, o czym piszę na swoim blogu. Jeśli piszę o spółdzielczości, to jako członek zarządu spółdzielni i inicjator kolejnych. Jeśli piszę o działalności kulturowej, to jako osoba promująca z powodzeniem kulturę wysoką wśród wielu emigrantów, a może nawet przyszłej klasy średniej i elity intelektualnej, której ta kultura potrzebna jest w równym stopniu, co rybie woda. Jeśli piszę o działalności naukowej, to jako osoba robiąca dwa fakultety. Jeśli piszę o agraryzmie, to jako osoba zaangażowana w inicjatywy i promocje ekologicznego rolnictwa, obecna wszędzie tam, gdzie można walczyć o zakaz stosowania pewnych chemicznych środków, o obronę kółek rolniczych, spółdzielczych kas rolniczych czy choćby możliwości kupienia czegoś bezpośrednio od rolnika. Jeśli piszę blog, to robię to nie dla samego siebie, ale dla ludzi, którzy go czytają i po to, by w Internecie było jeszcze jedno miejsce wolne od modernizmu, liberalizmu, talmudyzmu i by ludzie mieli alternatywę dla mediów głównego ścieku.

    Można uważać, że robię za mało, że czynię źle i że mógłbym wziąć się za coś innego. Jeśli tylko będę wiedział gdzie i z kim, to może się i wezmę. Próba namówienia znanych mi patriotycznych rodzin do edukacji domowej i tworzenia wspólnych grup, by dzieci mogły się uczyć edukacji klasycznej przez świetnych nauczycieli i wychowawców, z dala od publicznych szkół, nie wypaliła przez brak chęci do ruszenia czterech liter z kanapy większości osób. Był to mój pomysł na izolację najlepszej części młodzieży, naszej przyszłej elity, od zgnilizny obecnej wokół nich. Ale skoro rodzice nie chcieli, to ja nikogo zmusić nie potrafiłem. Wróciłem więc do tego, co opisałem powyżej.

  23. Bryś said

    Oczywiście panie Gajowy. Jak na dzień dzisiejszy – z tym rządem. Z Antkiem genialnym strategiem Białoruś się po nas przetoczy w 3 dni. I to zanim zdołamy cokolwiek zmobilizować. Na przykład planowane 50 tys. luda obrony terytorialnej. Gdyby ta kasa i ci ludzie trafili do prawdziwego wojska – mielibyśmy coś koło 130 tys. żołnierzy. I nuż widelec komuś zachciało by się ich użyć. A tak jako Polak w wieku jak najbardziej mobilizacyjnym popieram pana Antoniego. I jego doradców też. W tym szaleństwie musi być jakaś metoda i wcale bym się nie zdziwił że to ukryty agent Rosji.

  24. Bryś said

    Oczywiście panie Gajowy. Jak na dzień dzisiejszy – z tym rządem. Z Antkiem genialnym strategiem Białoruś się po nas przetoczy w 3 dni. I to zanim zdołamy cokolwiek zmobilizować. Na przykład planowane 50 tys. luda obrony terytorialnej. Gdyby ta kasa i ci ludzie trafili do prawdziwego wojska – mielibyśmy coś koło 130 tys. żołnierzy. I nuż widelec komuś zachciało by się ich użyć. A tak jako Polak w wieku jak najbardziej mobilizacyjnym popieram pana Antoniego. I jego doradców też. W tym szaleństwie musi być jakaś metoda i wcale bym się nie zdziwił że to ukryty agent Rosji.

  25. Ad.23

    Panie Bryś, jakoś nie wydaję mi się, by człowiek kupujący dla polskiego wojska wyłącznie amerykański oraz izraelski złom, samotnie blokujący Nowy Jedwabny Szlak mimo poparcia udzielonego temu projektowi przez Kaczyńskiego, Szydło i Dudę (akurat w momencie potężnej rywalizacji na linii USA-Chiny), broniący litewskiej strefy powietrznej mimo rasistowskiej polityki wobec Polaków w tym kraju i popierający dofinansowywanie oligarchów na Ukrainie, mógł być akurat agentem ROSJI.

  26. Bryś said

    Panie Robercie. Proszę pomyśleć kto jest dziś naszym wrogiem i co nam do walki z nim potrzebne? Jeżeli chodzi o szlak, Szydło, Kaczyńskiego i Dudę – myśli Pan że oni to robią w Polaków interesie? Co do Ukrainy i Litwy faktycznie to może nie pasować.

  27. Yagiel said

    Ależ broń Boże, panie Robertgrunholz, agentem Rosji czy Kremla! Widział pan kiedyś na żywo tego człowieka, z bliska, nawet w sytuacji niepolitycznej? No nie, nie ma dla niego takiej sytuacji…
    Toż on jest wodzem Kremla, a może i Globu ? Na tym poziomie samopoczucia omylność nie wchodzi w grę.

    Kiedyś bodaj Saint-Simon’owi co rano lokaj mówił: „Panie hrabio, proszę wstać! Ma pan wielkie rzeczy do zrobienia!”
    Osoba pana bulwersująca mówi to sobie sama zapewne. – Lokaj Kaczyński jednak…? Nie będę się spierał.

  28. Isia said

    … lubię góralskie sery, zawsze jak jestem w Krakowie kupuję je od górali, ale … tam w górach są lepsze i bardziej smakują … a ten, na zdjęciu zamieszczonym przez Pana Gajowego, ser w kształcie makaronu nazywa się korbacz, po góralsku korboc – ser z tradycjami kilkusetletnimi …

  29. Ad.25

    Sądzę raczej, że jak większość tchórzy, pragną mieć kilka dróg rezerwowych i możliwość ucieczki, gdy coś pójdzie nie po ich myśli. ,,Nasz” rząd w 1939 miał dokąd uciekać. Oni, po zrażeniu do Polski wszystkich światowych mocarstw, niemal całej Europy i połowy NATO, rozpaczliwie szukają sposobu wyjścia z pełną kabzą. Trzeba więc jeszcze trochę zagarnąć pod siebie, a potem wiać jak najdalej, w obawie przed mocodawcami.

    Antek Policmajster to zupełnie inna kategoria. Jest to osoba, która świetnie gra niezrównoważoną psychicznie, ale od 1991 planuje wszystko wiele lat naprzód. Ponieważ to właśnie w tym momencie uzyskał karty przetargowe i rzeczy na tyle cenne, by nikt nie odważył się go przez ponad ćwierć wieku usunąć. Choć jest on równie niewygodny swym wrogom, co i chwilowym przyjaciołom. Nie twierdzę przy tym, że nie wykonuje niczyich poleceń. Wręcz przeciwnie! Sprowadził do Polski wojska okupacyjne, ale to miał być głównie policzek wymierzony w Niemców. Chroni interesy Ukrainy i Litwy. Finansuje koncerny zbrojeniowe ze Stanów Zjednoczonych i Izraela. Blokuje chińskie inwestycje infrastrukturalne oraz handlowe w Polsce. Nie potrzeba mi nic więcej w tej układance i stawiam sto złotych na nieco innego mocodawcę niż Kreml. Choć ,,nieco” to może mało powiedziane, albowiem ten mocodawca z Kremlem ma tyle wspólnego, ileż Rysio z socjalizmem. Czyli mniej niż nic.

  30. Isia said

    … (28) Panie Robercie …

    … podobnie jak i Pan uważam, że min. Macierewicz (Singer) doskonale wie co robi, a raczej robi to co mu każą jego mocodawcy, i jeśli już to „świetnie gra niezrównoważoną psychicznie” osobę – nieźle mu to wychodzi i jak to tłumaczy, wręcz usprawiedliwia, jego „dziwaczne” zachowania … krótko mówiąc: to sprytny lis i nie ma co ubolewać nad jego kondycją psychiczną …

  31. Marcin said

    http://stopzet.org/2017/03/17/kontrola-umyslu-urzad-patentowy-usa-potwierdza-uklad-nerwowy-czlowieka-moze-byc-manipulowany-pola-elektromagnetyczne-monitorow/

  32. Peryskop said

    Re WT-66-2017
    #192 andzia said
    Księgarnia Naszego Dziennika wycofała wszystkie książki dr-a Stanisława Krajskiego. Można podejrzewać, że powodem są jego wykłady, w których podejrzewa on, że PiS wszedł w układy z masonerią oraz wątpi, że PiS przeprowadzi tzw. dobrą zmianę.

    #193 Yah said
    E tam Pani Andziu. To czarnowidztwo dr Krajskiego. Gdzie mógł wejść w kontakty z masonerią, a dobra zmiana musi być. Oczywiście to ironia.
    Gdy pisałem rok temu, niektórzy wylewali na mnie wiadra pomyj, bo woleli nadzieje, niż prawdę.

    A może sarkazm Pana Yaha powinien objąć szersze kręgi ?

    Bo jeśli tak wybitny spec od masonerii jak dr Stanisław K. z tak dużym opóźnieniem raczył zauważyć układy PiS z masonerią, to albo udaje retarda, albo faktycznie nie wie co to jest za żywioł.

    Albo – co bodaj najbardziej tu prawdopodobne – sam ten żywioł reprezentuje i promocyjnie ujawniał dość już dobrze znane kulisy wolnomularstwa, a teraz ściemnia dla ratowania kogoś lub czegoś – np skóry.
    https://ligaswiata.blogspot.com/2016/01/beata-szydo-agent-nr33.html

    Niewykluczone, że opisana operacja ND jest świecą dymną zapaloną dla „rozjaśnienia” FAKTYCZNEGO układu RM-M ?

    A świat masonerii jest wciąż aktywny (4 sierpnia 2017) :
    http://magazyn.wp.pl/artykul/zamkneli-mnie-w-lochu-i-kazali-pisac-testament-tak-werbuja-masoni

    uwodziciele wciąż się chlubią :
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/10-najbardziej-zasluzonych-masonow-w-dziejach-polski/tefj0q4

    i kuszą :
    http://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/SDWktkqTURBXy82NzU0NGRkNDNmNmM4NWYyNjU4ZjE2Y2FlYzA5N2NhZC5qcGVnkpUCzQMUAMLDlQIAzQL4wsM

  33. Isia said

    … Panie Zbigniewie (w nawiązaniu do poprzednich W.T./204) …

    … nadzwyczaj utalentowana 12 – letnia Patricia Janećkova w Superfinale Talentmania 2010 … zaśpiewała wówczas arię (sopran) z opery Giacomo Pucciniego „Gianni Schicchi”, zatytułowaną „O mio babbino caro” … obecnie wszystko przed nią, studia wokalne w kraju (Ostrawa) i za granicą … śmiało można powiedzieć, że będą ją zapraszały najlepsze sceny operowe …

    .https://www.youtube.com/watch?v=d0f37m4FhSk

  34. Bronisław said

    Re: 28 & 30. Szanowni: Pani Isiu, Panie Robercie!

    Dobrze Państwo wiecie, że wszyscy, którzy dobrani zostali i zostają do układu okrągłostołowego są bardzo starannie dobierani przez mafie, służby i loże, a nad którymi na początku pieczę trzymali oficjalnie Geremek i Kiszczak, a obecnie ich następcy?!!! Dlatego wszyscy ci, którzy byli i są aktualnie dopuszczani do władzy, z reguły podlegali/ją wnikliwej selekcji na przydatność do tej
    agenturalnej działalności (i których obciążają z reguły poważne „haki”) dla „Usraela”, albo Niemiec (UE)!!!

    Skoro obecnie USA przejęły Polskę, jako niemal wyłączną swoją kolonię, a Tramp podczas ostatniej wizyty „zgrał”, jak zwykle na kompleksach i próżności Polaków (co się nie robi dla interesu), toteż Macierewicz poczuł się tym bardziej bezkarny i zakupuje po bardzo zawyżonych cenach przestarzały sprzęt zbrojeniowy zarówno amerykański, jak i izraelski. Nie dość tego, mamy od USA kupować dwukrotnie droższy gaz, aniżeli rosyjski, a nawet, jak podają źródła węgiel z Virginii?!!!

    Naród Polski nie zdaje sobie chyba sprawy, że w ramach, tak zwanego Trójmorza ma być włączony do Judeorzeczypospolitej?!!!
    Wiele jednak wskazuje na to, a zwłaszcza Objawienia Fatimskie, przekazy Świętej Faustyny, czy Sługi Bożej Rozalii, iż tym razem
    Polska i Naród Polski odzyskają należną Im świetność!!!

    Bardzo gorąco pozdrawiam zarówno Panią Isię, jak i Pana Roberta oraz życzę znakomitego zdrowia!

    Króluj Nam Chryste!!!

  35. La Reine Toronto said

    ad 28 Pani Isiu a z jakiego mleka jest ten ‚ser’ korbacz? mniemam ze z owczego? Pamietam jako pachole kanapke z jakiegos pachnacego bialego pieczywa z bryndza spozywana w schronisku nad Morskim Okiem, bodaj to bylo w roku 1966 ? takiej bryndzy juz nigdy nie jadlam….i tesknie za tym oj bardzo bardzo….
    Pozdrawiam

  36. Jasne? said

    5. Gosc: …Wenezuela posiada największe potwierdzone rezerwy ropy naftowej na świecie, lecz spadające ceny tego surowca doprowadziły tam do poważnego kryzysu. …
    BZDURA.

    To socjalizm zniszczyl Wenezuele.

    ——
    Idyjotów ci u nas nie brakuje.
    Admin

  37. Rafal Cz. said

    Ad 35
    Brak uzasadnienia.

  38. La Reine Toronto said

  39. La Reine Toronto said

    ad 35 tak? bzdura! socjalizm nie niszczy socjalizm buduje tak jak nasz PRL!
    Atak na Wenezuele to jest ze strony tych co stracili po wprowadzeniu zmian.
    Jak zwykle kolej na ten kraj ze strony miedzynarodowych karteli do zagarnienia dobr tego narodu…i dlatego taka nagonka! czarna propaganda i tyle.
    Cheers!

  40. Isia said

    … (34) Pani La Reine Toronto …

    … z tego co wiem, to obecnie korbacze robione są z mleka krowiego – niewykluczone, że dawniej mogły być wytwarzane także z mleka owczego … ja zdecydowanie jestem miłośniczką serów i nie żal mi, od czasu do czasu, wydać więcej pieniędzy na skosztowanie prawdziwego sera – a ceny kształtują się, mniej więcej, w granicach 50 złotych za kilogram, w zależności od rodzaju mleka, od czasu leżakowania sera, czy wędzony czy nie, etc. … a zatem ta przyjemność do tanich nie należy – oczywiście, mówię o polskich serach, produkowanych w Polsce w małych, specjalistycznych gospodarstwach ekologicznych …

    … załączam serdeczne pozdrowienia 🙂 …

  41. www.wandaluzja.com said

    Najwspanialsze świątynie Starożytnego Rzymu były w Baalbeku – na kapitale lasów libańskich. Ponieważ ostatnim cesarzem wizytującym Baalbek był Trajan to znaczy, że Najwspanialsze Świątynie zostały zniszczone w II wojnie żydowskiej, gdy chrześcijańscy talibowie wymordowali na Bliskim Wschodzie i Afryce setki tysięcy Rzymian i Greków a Trajan zburzył za to Babilon-Amaus, gdzie było centrum talibizmu. Talmud Babiloński był bardziej ANTYGOJOWSKI od Jerozolimskiego.
    Świątynie Baalbeku były pochodną architektury Pałacu Ptolemeuszy w Aleksandrii, który był protektoralną KOPIĄ pałacu Imperialnego na zamku GARGAMELL w Krakowie. Z KILKU kopii pałacu Waleski Złotowłosej zachowała się tylko prezbiterium bazyliki Świętego Piotra na Watykanie jako KOPIA Rotundy PAŁACOWEJ na Galacie w Konstantynopolu. Ten Pałac – zwany przez Słowian SĄDEM – wojewoda Kij kazał ZNOWU Rozebrać i przewieść na okrętach do Sambora, który od tego zaczęto zwać KIJOWEM. Wojewoda Kij to późniejszy Popiel II z Kruszwicy i Płocka.
    Najwspanialszym dziełem Architektury Polskiej była prawdopodobnie Weneda-Bydgoszcz. Była to AGLOMERACJA, od zamku Biskupiego na wyspie Młyńskie da zamków Królewskich na Fordonie i Ostromecku, pomiędzy którymi kursowały szybkie pagaje. Fordon – po polsku Fronton – został przebudowany przez Prusaków na Największe Więzienie dla kobiet, zaś Ostromecko było emporionem dla żelaza i stali powiślańskiej dla spławu do Elbląga, Szczecina, Magdeburga, Kolonii czy Bratysławy.
    Jest pytanie, DLACZEGO BYDGOSKA OPERA JEST NAJWIĘKSZA NA ŚWIECIE? – OTÓŻ DLATEGO, ŻE ZOSTAŁA ZBUDOWANA NA FUNDAMENTACH HAGIA SOPHIA dla Zatarcia śladów – jak w Opolu czy Kaliszu.

  42. Isia said

    … (33) Szanowny Panie Bronisławie …

    … niewątpliwie, nikogo spoza „układu” nie dopuszcza się do władzy … tak czy inaczej rządzą żydzi … obecnie Polacy muszą „uzbroić się” w cierpliwość i, co najważniejsze, nie powinni dać się zmanipulować przez żydowskie mass media – przede wszystkim nie powinni dać się wyciągnąć na ulicę, bowiem żydostwo „walczy” między sobą o władzę w Polsce … tu nie chodzi o żadną walkę o tzw. demokrację, a te widowiskowe szopki na ulicach organizowane są przez żydów, z udziałem żydów, za żydowskie pieniądze i w interesie żydów … Polacy (rodowici) powinni trzymać się od tego z daleka …

    … i ja wierzę mocno, że Pan Bóg nas nie opuści i Naród Polski odzyska władzę … od siebie dodam, że obecnie sprawdzają się wizje Ojca Klimuszki dot. najazdu obcych na Europę, w łodziach – więc i inne Jego wizje mogą okazać się prorocze, zwłaszcza te dotyczące Polski …

    … dziękuję Panu za nieustanne podtrzymywanie nas, Polaków, na duchu i dodawanie nam otuchy … i ja równie serdecznie pozdrawiam Pana i życzę dużo, dużo zdrowia …

  43. Lily said

    Re 41;Isia
    Panie Boze wszechmogacy,badz uwielbiony i zmiluj sie nad nami,ktorzy sie do Ciebie uciekamy.

  44. Bryś said

    ad 29. Robertgrunholz

    Ma Pan całkowitą rację. Warto jednak zgłębić trochę temat od strony technicznej, czyli jak wyglądaja światowe standardy i systemy wojskowe – a co robi się u nas i w jaki sposób. Nie do końca ma to sens. Jak na przykład kwestia tworzenia oddziałów OT, kwestia Gawrona, sprawy kadrowe – a zwłaszcza szkolenie rezerw, itp.

    Po za tym wychodzimy trochę z innych założeń. Jeżeli spojrzymy na Polskę jako kraj okupowany, to silna i sprawna armia – to tak jak małpa z brzytwą. I na pewno nie będzie ona służyć Polskim interesom. Po za tym Macierewicza należy rozpatrywać w szerszym kontekście. Po mojemu nie robi tyle ile mógłby. Można to tłumaczyć jego słabościami, ale może jest i drugie dno.

    Dla mnie najlepszą taktyką na dzień dzisiejszy w razie konfliktu z poważnym wschodnim mocarstwem będzie „zdechł pies”. Bo wojnę z zachodem – informacyjną i gospodarczą już przegraliśmy. Zostaje jeszcze walka o odrobinę rozsądku i instynktu samozachowawczego. Macierewicz dla polskojęzycznego rządu – to jak Dzieńdoberek dla KK – niby ważny i legalny – ale dla myślącego człowieka – stanowi pewien impuls do szerszego otwarcia oczu.

  45. Marucha said

    Re 35:
    W zasadzie wszystkie sery góralskie (oscypek, bundz, bryndza, korbaczyk) wyrabia się z mleka owiecego,
    Acz istnieją warianty z użyciem mleka krówskiego czy mieszanki. Nie są złe i mają swoje zalety.

    Te korbaczyki na zdjęciu są autentycznie owiece. Nb. ich produkcja jest dość skomplikowana, nie podejmuję się jej opisać.
    A w (niestety) plastikowym kubeczku znajduje się najlepsza żentyca, jaką piłem od lat. Lekko kwaskowa. Nie słodka i nie przekwaszona.

  46. Boydar said

    Stresssss, ruskie komary, a teraz jeszcze zadżumione pchły; pytam, co na to NATO i Pentagon.

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201708146077492-sputnik-usa-dzuma/

  47. PUCHAŁA said

    GRUNWALD 15 LIPCA 1410

    Tu najpiękniej szumią drzewa
    Bo tu nasza ojcowizna
    +Tu też była jest i będzie
    Wieczna miłość Twa – Ojczyzna

    Gdzieś daleko jest świat inny
    Nam nie pora w nim dziś być
    TU masz skupić swą uwagę
    TWARDO walczyć o Jej byt

    PRAWDA, WOLNIść I OJCZYZNA
    HONOR, BÓG, Naród WSPANIAŁY
    Miłłość wiara i braterstwo
    To są nasze ideały

    Solą ziemi My jesteśmy
    My też duszą tego świata
    Nigdy, nigdy nie spoczniemy
    Aż w wolności żyć będziemy
    Dziś PRZODKOWIE nas wzywają
    Jak walczyli o swe prawa
    To za przykład GRUNWALD dają

    Zwyciężymy My w tej walce
    My wygramy Bitwy, wojny
    My jesteśmy najwspanialszy
    Mocni/ silni, dumni WOLNI

  48. JO said

    ad.22. Panie Robercie. Ja nie jestem osobistym sedzia Pana ani osoba, ktora Pana popycha…, choc milo mi jest czytac, ze Pana inspiruje.

    Uwazam jednak, ze to Pan napisal z grzecznosci,(oby nie z wyrachowania, co tez biore pod uwage…) bo ani sie osobiscie nie znamy, ani kaliber mojej osoby nie jest taki, by miec na kogos wiekszy wplyw…

    Jednak, jako czytelnik i obserwator polskiego srodowiska, mam obowiazek oseniac, analizowac i chce sie wypowiadac konkludujac, robiac to dla dobra wspolego. Pan jest przez kogos „popychychany”, „kreowany” i albo Pan bedzie wielkim dobroczynca albo draniem dla Polski.

    Pan musi tez wiedziec, ze nie odpowiedzial na moje konkretne pytanie a rzucil informacje nie na temat, bo pytalem co Pan zrobil w Polsce a nie robi w Szwecji…. co zauwazylem, zanotowalem i podlega mojej analizie Pana postaci.

    Odnoszac sie jednak do calosci Pana wypowiedzi, oraz konkretnego powtornego zwrotu:

    Napisal Pan:
    Jestem więc stosunkowo zadowolony z tego co robię – Pan Robert G.

    Zacytuje swoja wypowiedz raz jeszcze:

    ad.216. Zyjemy w systemie modernistycznym i tylko od nas zalezy, czy on runie, czy nas po prostu zgladzi. Bo to systemm cyswilizacji smierci, ktorej albo sie przeciwstawimy jako ogol, albo nas zdepolaryzowanych ten system zmiecie a w najleprzym wypadku wymiesza z innymi rasami, zrobi z nas potwora, niewolnika… i na niewolniczych warunkach pozwoli wegetowac.

    Jest tylko jeden punkt odniesienia, kiedy kazdy z nas moze napisac, powiedziec, ze „jest zadowolony z owocow swych dzialan” – tym punktem jest zbudowanie systemu z innymi sobie podobnymi, w ktorym zyjac, system modernistyczny nie siega swymi mackami. Tylko mozna byc zadowolonym wtedy, gdy stworzy sie obszar niezalezny od modernizmu dla siebie oraz grupy….

    Prosze sie nie ludzic.

    https://marucha.wordpress.com/2017/08/09/wolne-tematy-66-2017/

    Milo czytac Pana podsumowanie swojej osoby/dzialania, ale to mile uczucie nie ma nic wspolnego z realiami potrzeb, ktorych poziom jest daleko wyzszy od tego co Pana dzis zadowala.

    Ma Pan potencjal…i zobaczymy, czy z tego potencjalu cos wyniknie dla Polski.

    Poki co , to tylko potencjal oraz Pana samozadowolenie, nic wiecej.

    To, ze Pan jest kims w masonskim uniwersytecie…to nic nie oznacza, a moze oznaczac cos przeciwnego.

    To samo, jezeli chodzi o spoldzielnie….

    Czas pokaze.

    To tyle , jezeli chodzi o Pana dzialanie w moich oczach.

    Co do Pana tekstow, to inna sprawa, ale pisanie….

    Teraz Pan Gajowy moze mnie „zjeszc”…

  49. TG said

    Jasna Góra czyli nowa Góra Synaj
    Na podstawie oskarżeń, że Frank uważa się za Boga wcielonego, a jego konwersja nie była do końca szczera, mesjasza aresztowano i osadzono w klasztorze na Jasnej Górze. Faktycznie to właśnie tam – w stolicy polskiego katolicyzmu – powstała ostateczna wersja doktryny i nowatorska teologia Franka (on sam był z tego powodu znany był też pod pseudonimem Czenstochower), która nie uległa niemal żadnym zmianom aż do jego śmierci. Na czym polegała?http://culture.pl/pl/artykul/frank-frankizm-i-spor-o-paradygmat-polskiej-kultury

    Może warto zająć sie tym tematem.Opracowanie Mikołaja Glińskiego zasługuje na przeczytanie.!!!

  50. Boydar said

    Najpierw rozpier*dolono harcerstwo, głównie i przede wszystkim kadrę. A teraz wini się sieć komórkową że nie ocaliła gówniażerii. Przy okazji tych zupełnie niepotrzebnych śmierci pieczone są też prawdziwe padliny. Nikt nie mówi, o co kaman naprawdę.

    https://wiadomosci.wp.pl/sledztwo-ws-tragedii-w-suszku-czy-mozna-bylo-tego-uniknac-6155394589329537a

  51. Panie JO, sugerując, iż pisałem wyłącznie o działalności w Szwecji, dał mi Pan do zrozumienia, że jednak nie dość dokładnie przeczytał Pan co napisałem wtedy, jak i wcześniej.

    Moja działalność w Szwecji ogranicza się niemal wyłącznie do uniwersytetu i spółdzielni mieszkaniowej. Wszystko inne tj. chociażby działania na rzecz naszych rolników, dotyczyły wyłącznie Polski i Polaków. Wydawało mi się, że pierwszy post był pod tym względem dość jasny. Dlatego też poczułem się lekko urażony sugestią, jakbym rzekomo odpowiadał nie na temat i jakobym pisał wyłącznie o działaniach w Szwecji. Nie, pisałem o spółdzielniach pracy i o rolnictwie w Polsce. Podobnie jak i o polskich mediach czy o polskich wydarzeniach kulturalnych. Pisałem o edukacji domowej dla dzieci w Polsce. Czy Trójmiasto leży w Szwecji?

    Na tym masońskim uniwersytecie mamy Instytut Slawistyki, który zrobił więcej dla tutejszych Słowian niż wszyscy politycy razem wzięci. Instytut na którym dzieci polskie wychowane za granicą mogą uczyć się swojego języka, swojej kultury czy historii. Instytut na którym obcokrajowcy mogą naprawdę poznać Polskę czy Rosję, bez dawania wiary swoim kłamliwym mediom. Jedno z niewielu miejsc dla polskiej nauki i kultury, dla polskiej myśli emigracyjnej. Wszystko dzięki naiwności tutejszych i ich brakowi zainteresowania. Napisać ile Polska zawdzięcza swoim emigrantom? Co zrobili oni dla odzyskania niepodległości z Francji, Szwajcarii, czy nawet z Libii?

    Jeśli promuje Pan ideę spółdzielczości, a moje zaangażowanie w tworzenie spółdzielni pracy czy mieszkaniowych w Polsce nie jest Panu choćby obojętne, a nawet ,,może oznaczać coś przeciwnego”, to chyba tradycyjnie na tym już zakończymy. Albowiem sądzę, że mógłbym przyjść ze stutysięczną armią na Wiejską i też by było źle.

    Natomiast pozwolę sobie mieć Pana dalej za mały autorytet w kwestii walki z modernizmem, a Pan niech to bierze za grzeczność, wyrachowanie bądź cokolwiek innego. Wydaję mi się, że w moich działaniach żaden człowiek dobrej woli nie może jak do tej pory na siłę upatrywać się czegoś dla Polski szkodliwego, aczkolwiek nic mnie już nie jest w stanie zdziwić. Oddałbym część pytań, ale grzeczność już mi na to nie pozwala. Poza tym Pan zdał się i tak nie zrozumieć co napisałem, udowadniając to powyżej. Możemy podpisać traktat rozbieżności.

  52. Niestety, ale to działa na zasadzie zwrotnej i brak chęci do dostrzeżenia u kogoś dobrej woli kończy się tym, że ta osoba przyjmuje identyczną postawę wobec nas. Jako katolik czuję się jednak w obowiązku o nic obecnych nie podejrzewać, ani nie oskarżać. Nawet jeśli oznacza to ciągłą konieczność tłumaczenia, że nie jest się wielbłądem.

    Niektórzy podejrzewają, a dopiero potem przypatrują się i oceniają czy mają rację. W wypowiedziach i działaniach Pana JO nie dostrzegam nic poza jego dobrą wolą, nawet jeśli ten niechętnie obdarza nią innych. Skutkuje to jednak nie konsolidacją, lecz atomizacją środowiska.

  53. re1truth2 said

    Złoto Scytów http://viola.bz/crimea-scythian-gold/
    ciąg dalszy znalezisk https://pl.sputniknews.com/swiat/201708156081955-nowe-zloto-Scytow-Krym/

  54. Yagiel said

    Trwa defilada WP/WOT + oddział Amerykanów, błękitnym niebem przeleciały samoloty w kierunku Centrum…
    Wczoraj Macierewicz oficjalnie z mównicy powiedział: „Naszym celem jest zbudowanie armii [do 200 tys żołnierzy, w tym WOT] zdolnej samodzielnie powstrzymać zewnętrzny atak” – powstrzymać, nie odeprzeć…
    Co to może znaczyć ‚powstrzymać’? Np. to, że walczymy na granicach do czasu wsparcia nas przez NATO.
    Nie na granicach – na granicy wschodniej, wsch-półn, od strony Kaliningradu, bo tylko o tym kierunku jako zagrożonym mówi minister. Tylko ze wschodu.
    Celem rządu PiS jest armia 200-tysięczna, zdolna itd. – a wróg oczywiście będzie na to czekał; nie wykorzysta słabości dzisiejszej, do prewencyjnego ataku osłabiającego np. 26 bm….

    Nie wiem, czy to jest poważny minister czy dziecko we mgle? Powiedział wrogowi ze wschodu o swych planach oficjalnie, podając ramowy zdolności bojowe, jakie zamierza osiągnąć – do złamania przez armię Białorusi teraz czy za czas…
    Zatem w gruncie rzeczy Macierewicz ogłosił kompletną bezbronność Polski dziś: nie jesteśmy w stanie powstrzymać ani odeprzeć zewnętrznego ataku! – Jaki z tego wniosek może wyciągnąć „wróg ze wschodu”: ostrzeżony czy zachęcony?

    Jedno z dwojga: albo Macierewicz szczerze melduje wrogowi swą, Polski bezbronność jeszcze długo, albo zgrywa bezbronnego, mając po cichońku jakąś straszną pułapkę na wroga… Tertium non datur?

    Jest jeszcze pytanie: p o c o ktoś/wróg miałby atakować Polskę (w NATO) ? NIe znam odpowiedzi na to pytanie. Za to stawiam odwrotne pytanie: po co Polska miałaby atakować wroga ze wschodu? Prewencyjnie – najlepszą obroną jest niespodziewany atak…! Na to mamy z 10 dób.

    Wolałbym, żeby Macierewicz powtórzył peerelowski kawał w temacie wojny „z wrogiem ze wschodu” – w kawale mowa o Chinczykach rzecz jasna – co będzie, gdy zaatakuje? Odpowiedź: A gdzie my ich wszystkich pochowamy?

    Zaraz zaraz: Macierewicz/PiS masakruje pomniki i cmentarze żołnierzy ACZ z II wśw. – po co? Naprawdę ruszy sałdatskie trupy krasnoarmiejców w polskiej ziemi? I co z nimi zamierza zrobić?
    Prowokuje Rosję do ataku w celu exhumacji swych krasnoarmiejców?

    Czy dorównałem Macierewiczowi, czy jeszcze nie?

    Jakie piękne lato! Jadę na działkę kosić trawę; pomidory pyszne, winogrona łapią kolorek i cukier…

  55. Boydar said

    Ja to bym im dał w menu zdechłe szczury, przez miesiąc, nawet nie przez osiemnaście. Sądzę, że być może by się zreflektowali, przynajmniej częściowo. Potem odstrzelił bym co dziesiątego, bez różnicy; tak jak NKWD uczyniło z ocalałymi Obrońcami Stalingradu. Powinno pomóc.

    „…. czarna lista ulic podlegających ustawie dekomunizacyjnej jest niezwykle długa. W jej skład wchodzą między innymi /…/ Bohaterów Stalingradu, Obrońców Stalingradu …”

    https://wiadomosci.wp.pl/ipn-tworzy-liste-zakazanych-ulic-w-polsce-jest-ich-az-943-6155395872139393a

  56. re1truth2 said

    Starożytne złoto syberyjskie http://viola.bz/ancient-siberian-jewelry/

    Kolekcja Syberyjska Piotra I – unikatowa kolekcja obiektów sztuki z syberyjskich kopców pogrzebowych, epoka wczesnych koczowników scytyjskich i sarmackich, zamieszkałych na Syberii oraz w Azji Środkowej i Środkowej, ukazujących wyraźne przykłady wizerunków zwierząt. Sztuka stylu Scytyjsko – Syberyjskiego wizerunków zwierząt była pod wpływem sąsiednich narodów i ma wiele wspólnego ze złotymi przedmiotami znalezionymi w scytyjskich grobowcach kopcowych nad północnym wybrzeżem Morza Czarnego.

    Kolekcja zgromadziła 250 niezwykle jasnych i wyrazistych biżuterii złotej i srebrnej z scytyjskich kopców pogrzebowych na Syberii, 14 par złotych talerzy broni, ozdób i przyborów. W kolekcji znajdują się obiekty różnych materiałów, z różnych miejsc, tworzone w różnym czasie – od VII wieku pne do I w. pne. Kolekcja syberyjska została zebrana na osobiste zamówienie Piotra I, pierwotnie w Pałacu Letnim. Po śmierci Piotra Wielkiego i Katarzyny I, w 1727 roku, kolekcja trafiła do Gabinetu Ciekawości – pierwszego rosyjskiego muzeum.

  57. Maćko said

    Szanowni, Kto z Was zna Wenezuele dzisiaj? Kto rozmawia z Wenezuelczykami na codzien?

    Powiedzenie, ze socjalizm zniszczyl Wenezuele, jest uproszczeniam, gdyz nisza ten kraj fatalne w skutkach decyzje jego rzadu z „uzytecznymi idiotami-ignorantami” Chavez-Maduro na czele.

    To, ze ci idioci sa w konflikcie z USA nie znaczy wcale, ze maja nam byc bliscy ani ze nie popelniaja kardynalnych bledów politycznych i gospodarczych których wysoka cene placi ludnosc w W.

    W Chinach decydenci narzucaja wysoka etyke pracy, organizacje, planowanie, wydajnosc, troske o potrzebujacych i o caly Naród Chinski.
    W Wenezueli decydenci, podbnie jak na Kubie, troszcza sie o wlasna wygode, wlasny zysk kosstem reszty Narodu.
    Podstawowa róznica, jak mozecie zaobserwowac.

    Przy okazji dygresja: trzeba miec skromnosc i uczciwosc i wazyc nasze wypowiedzi w tematach, w których nasza wiedza jest ograniczona, Np. zbyt mala lub zbyt jednostronna.
    Nieprawdaz?

  58. gość said

    Macierewicz: Będziemy wspomagali niepodległość Ukrainy we wszelki możliwy sposób

    Dla Polski Ukraina cała i niepodległa i jest partnerem strategicznym i będziemy wspomagali niepodległość Ukrainy we wszelki możliwy sposób – oświadczył minister obrony narodowej Antoni Macierewicz po spotkaniu z gen. armii Stepanem Połtorakiem.

    http://prawy.pl/55777-macierewicz-bedziemy-wspomagali-niepodleglosc-ukrainy-we-wszelki-mozliwy-sposob/

  59. Maćko said

    32. Panie Peryskopie, czy naprawde uwaza Pan Krajskiego za „wybitnego znawce masonerii”?

    Czytalem jego ksiazke i wybitna to ona nie jest. To, ze ktos zajmuje sie pewnym tematem nie znaczy ze jest w nim wybitnym specjalista. Krajski jest bardzo powierzchowny, zbieracz cytatów, owszem, lecz glebszej mysli i analizy to u niego nie znalazlem.

  60. gość said

    Musisz to wiedzieć(241) Czy dlatego politycy zadłużyli Polskę aby sprzedać obcym wodociągi?

    .https://youtu.be/OQzgCral6cE

  61. JO said

    ad.50. Panie Robercie,

    Nie ma co sie urazac, chyba , ze to strategia…

    Pana dzialania na Uniwersytecie masonskim, czy sa dobre czy zle, ja tego nie opisalem, nie skomentowalem a stwierdzilem fakt samego stanowiska jakie Pana ma na tym masonskim uniwersytecie. A nie obchodzi mnie za bardzo ile zrobil ten uniwersytet dla Polski poznania, czy poznania slowianszczyzny, bo masonski uniwersyten NIGDY nie zrobi tyle ile trzeba a li tylko tyle ile chce…

    To samo dotyczy Spoldzielni mieszkaniowej, ktorej jest Pan czlonkiem – ona nie jest w Polsce.

    Inne dzialanie, ktore Pan opisal w temacie rolnikow w Polsce, czy nauczania domowego – jak Pan opisal – NIE ISTNIEJA, gdyz nauczanie domowe jak rozumiem nie wypalilo ( wiec czym tu sie chwalic lub po co opisywac…) a wsparcie rolnikow to nie to samo co prowadzenie dzialanosci rolniczej – ja tez wspieram rolnikow w Polsce :)))

    I najistotniejsza sprawa, to podsumowanie kazdej pracy, z ktorej jedynie mozemy miec satysfakcje :

    „Zyjemy w systemie modernistycznym i tylko od nas zalezy, czy on runie, czy nas po prostu zgladzi. Bo to systemm cyswilizacji smierci, ktorej albo sie przeciwstawimy jako ogol, albo nas zdepolaryzowanych ten system zmiecie a w najleprzym wypadku wymiesza z innymi rasami, zrobi z nas potwora, niewolnika… i na niewolniczych warunkach pozwoli wegetowac.

    Jest tylko jeden punkt odniesienia, kiedy kazdy z nas moze napisac, powiedziec, ze „jest zadowolony z owocow swych dzialan” – tym punktem jest zbudowanie systemu z innymi sobie podobnymi, w ktorym zyjac, system modernistyczny nie siega swymi mackami. Tylko mozna byc zadowolonym wtedy, gdy stworzy sie obszar niezalezny od modernizmu dla siebie oraz grupy….

    Prosze sie nie ludzic i nie ludzic innych….”

    Pana dzialanie tak w Polsce (ktorego w istocie nie ma..) jak i w Szwecji nie spelniaja kryterum podsumowania – wymogu rezultatow, ktore musza charakteryzowac jednostke przywodcza na czasy w jakich zyjemy. Pan ma potencjal i NIC wiecej.

    Czy Pan rozumie poziom dyskusji jaki prowadzimy, czy jej sedno sprawy, ktora podnosze??

  62. ,,Nie ma co sie urazac, chyba , ze to strategia…”

    Właśnie dlatego pisałem o dobrej woli. Mojej i Pańskiej. Pyta się mnie Pan czy rozumiem poziom dyskusji jaką tu prowadzimy? Ja nie zaczynam żadnej dyskusji od tego typu sugestii, co Pan niestety czyni wobec mnie nagminnie. Dziś już dwukrotnie.

    Pozdrawiam Pana

  63. JO said

    ad.51. Dobra wola…czyli jak rozumiem dobre intencje – na nich Panie Robercie wybrukowane jest pieklo.

    Czy ja Pana oskarzam, Panie robercie, czy zle interpretuje Pana wypowiedz?

    I tak w ogole, o co chodzi w Pana tej calej wypowiedzi? Co Pan chce powiedziec, lub nie chce zapytac?

  64. JO said

    ad.61. Panie Robercie, ja jestem za stary lis, by nie widziec Pana osoby poprzez Pana wypowiedzi…, a poniewaz Pana nie znam, to nie moge z cala pewnoscia przyjmowac, ze Pan jest krystalicznie czysty z jednego powodu – Pan publicznie pretenduje do roli Przywodcy.

    Na rece takiej osoby oraz slowa a coz dzialanie… – mam w obowiazku patrzec nieustannie, bo nie jestem modernistyczna maszyna do zabijania a widzie sie wojownikiem i to chrzescijanskim 🙂

    Rowniez pozdrawiam Pana

  65. Myślę, Panie JO, że my się najzwyczajniej w świecie nie rozumiemy. Więc im dłużej piszemy, tym mniej każdy z nas rozumie tego drugiego. Niczego nigdy Panu nie sugerowałem. Skoro na dziś dzień nie potrafimy się porozumieć, to możemy spróbować innym razem. Wrócimy do tematu.

  66. Poza tym proszę nie myśleć, że mam do Pana pretensje o ostrożność. Stary lis musi być ostrożny 🙂 Wbrew pozorom, akurat Pańskie intencje rozumiem dobrze i w pewnym sensie nawet je popieram. To jednak nie sprzyja naszej komunikacji.

  67. JO said

    ad.64. Czas pokaze , czy wrocimy. A rozumiemy sie bardzo dobrze.

  68. Boydar said

    No to se pogadały …

    Rozumieć to Panowie się rozumieją, ale co naprawdę wie drugi, to pewności nie macie 🙂

  69. JO said

    Warunek dla Przywódcy na modernistyczne czasy –

    ..We should always lead by example / my powinnismy byc prowadzeni przez Przyklad:

    https://zascianekporusza.wordpress.com/2017/08/15/warunek-dla-przywodcy-na-modernistyczne-czasy/

  70. Peryskop said

    Re 59 Maćko
    Na prawdę nie uważam dr Krajskiego za „wybitnego znawcę masonerii”, czemu dałem wyraz. Natomiast jaka jest faktyczna posługa jego oraz o. dr Dyrektora – pozostaje w domysłach.

    Masoni nie są głupcami i na wystawę wrzucają słupy. Mistrzem Loży w Edynburgu – oficjalnie 🙂 – był niepozorny recepcjonista hoteliku w Glasgow, gdzie dwukrotnie rezydowałem.

    Re 49 TG
    Dzięki za przypomnienie, bo to opracowanie już tu było :
    https://marucha.wordpress.com/2016/11/06/frank-frankizm-i-spor-o-paradygmat-polskiej-kultury/

    – z adnotacją ostrzegawczą :
    [Artykuł zakłamany, reprezentujący profrankistowską wersję historii, negujący oczywiste fakty – admin]

    – i z takim przytomnym wtrętem Pana Gojowego :
    „Już jednak około połowy XIX to podejście ustąpiło miejsca zasadzie całkowitej integracji – frankiści zlali się [aha! – admin] z polskim społeczeństwem – śladem ich pochodzenia pozostały często nazwiska.”

    – skomentowanym reflexyjnie przez Pana Yaha w #5 :
    Zlali się, ale pływają na wierzchu jak śmietanka a zarazem jak glony odcinające dopływ tlenu Polakom …… na dnie.

    – oraz z takim cytatem we wpisie Pana/Pani TG w #3:
    „W liście do Delfiny Potockiej z 20 marca 1848 roku Zygmunt Krasiński opowiada o spotkaniu politycznym, które odbyło się w jego mieszkaniu. Obecni byli na nim Adam Mickiewicz, Eliza Krasińska, Norwid i przyjaciel Krasińskiego Stanisław Małachowski. W liście tym opisuje Krasiński co powiedział owego wieczoru Mickiewicz:
    „Polski nie będzie już. Połączą się Czechy, Moskale i Polacy … Narodowości zaginą, stopią się. Zachodnia łacińska ogłada … przeklętą … rzymski język, rzymska literatura … i kościół odrzuconym jest. Szlachta Polska to najemcy! … Dziś ono plemię obce, ona szlachta musi się rozsypać, zaginąć, zniknąć …. Wszelka przeszłość herezją, wszelka tradycja, jeśli nie jest pogańska, grzechem jest. Imię Polska nawet skazane jest na śmierć i zgubę …. Może to gorzkie prawdy, ale taka wola jest Boża, takie objawienie jej. Gorzkie przecież ojczyźnie żydowskiej było chrześcijaństwo…. Szlachta…. musi wykorzenioną być! Wszystko cokolwiek było, musi przestać być … o to przyszłość świata, oto zbawienie, oto życie!”
    Norwid w liście do gen Skrzyneckiego tak osądził TEN występ Mickiewicza:
    „ znalazłem go jako najpotężniejszym oszukańcem, jakiego przykładu dotąd nie ma. Ten człowiek straszny jest dla Polski..”

    Zatem czy Mickiewicz był „najpotężniejszym oszukańcem”,
    czy raczej jednak był opatrznościowym wizjonerem ?

    Dylemat jest aktualny wobec pogłębionych analiz przyczyn upadku Rzeczpospolitej i pognębienia jej obywateli, oraz wobec obecnych trendów i wydarzeń, wynikających z realizowanego planu „pan-europejskiego” w celu ustanowienia NWO, w oparciu o federację krajo-koncernów pod wodzą USrahellA.

    Programu zainicjowanego w Wiedniu w roku 1922 przez hrabiego dr Richarda Nicolausa Eijiro von Coudenhove-Kalergi (1894-1972), syna Japonki Mitsu Aoyama i Heinricha von C.-K. – dyplomaty austriackiego z bizantyjskimi korzeniami Kallergis. No i pra-pra-wnuka Tekli Górskiej z Góry h. Nałęcz…

    Nałęcze to też frankiści.
    Czenstochower never ending story…

    MnoŻy się toto i samo-poŻera jak Oroboros…

    https://radtrap.wordpress.com/tajemnica-wielki-babilon/

    … Wielka Brytania, Niemcy i Rosja symbolicznie zakończyły cykl Węża w Europie, którą pożarł on jeszcze przed końcem XX wieku. Protokół [Mędrców Syjonu] nr 3 zaczyna się słowami:

    Dziś mogę wam zakomunikować, że cel nasz jest już o kilka kroków od nas. Pozostaje niewielka przestrzeń, by cała droga, którą odbyliśmy, zwarła się w krąg Żmii symbolicznej, wyobrażającej naród nasz. Kiedy krąg ów zamknie się, wszystkie państwa europejskie będą ujęte, jak gdyby
    w potężne obcęgi.

    ===

    Jak wiemy nie jedne już „potężne obcęgi” musiały puścić.
    Więc i te też puszczą. Ale kto póki co ucierpi, to jego…

  71. Isia said

    … Pani Lily …

    … Amen ! …

  72. Co tak naprawdę wydarzyło się w Charlottesville?
    Długie ręce Sorosa, czyli same fakty

    https://wprawo.pl/2017/08/13/co-tak-naprawde-wydarzylo-sie-w-charlottesville-dlugie-rece-sorosa-czyli-same-fakty/
    =

  73. Zerohero said

    Świąteczne upokorzenie
    http://prawica.net/8185

  74. Patriotka62 said

    Polacy takiej inicjatywie na pewno przyklasną.
    Pogrobowcy Bagińskiego, Wieczorkiewicza, Hibnera, Rutkowskiego, Kniewskiego i innych kanalii będą niezadowoleni.

    http://niezalezna.pl/200875-panteon-wykletych-zamiast-grobow-zdrajcow-polski

  75. gość said

    Jak kraje zachodnie chciały „rozwalić” Rosję

    Były szef MI-6 opowiedział o nieudanym planie zniszczenia Rosji przez państwa zachodnie.

    Były szef brytyjskiego wywiadu MI-6 John Scarlett przedstawił szczegóły planu strategicznego mającego rzekomo na celu zniszczenie Rosji. Powiedział o tym w wywiadzie dla gazety The Guardian.

    „Najlepiej opracowany plany strategiczny USA i Wielkiej Brytanii dotyczący zniszczenia Rosji w ciągu ostatnich kilku lat poniósł porażkę” — powiedział Scarlett.

    Według słów Scarletta państwa zachodnie planowały rozmieszczenie baz wojskowych i wywiadowczych na terytorium Osetii Południowej po dojściu do władzy Saakaszwilego. Później w destabilizację sytuacji mieli zostać zaangażowani radykalni islamiści. „Niestety wojna 2008 roku w Gruzji stała się żelazną pięścią Moskwy przeciwko naszemu największemu planowi strategicznemu na Kaukazie” — podzielił się były szef wywiadu.

    Poza tym były planowane kroki w celu rozmieszczenia baz na terytorium Ukrainy. Scarlett powiedział, że także przedstawiciele państw zachodnich liczyli rzekomo na „fikcyjną wojnę” Rosji i Ukrainy.

    Jednocześnie podkreślił, że Moskwie udało się pokonać wszystkie postawione przeszkody i zabezpieczyć państwo przed wpływami Wielkiej Brytanii i USA.

    https://pl.sputniknews.com/polityka/201708156083686-Rosja-zniszczenie-panstwa-zachodnie/

  76. gość said

    Musisz to wiedzieć(240)Fani Macierewicza pochwalają wojnę totalną! Kim są?

    .https://youtu.be/m9WkKbyYosM

  77. Patriotka62 said

    Do bardzo wnikliwych przemyśleń….

    https://wpolityce.pl/polityka/353307-czczac-swieto-wojska-polskiego-pamietajmy-ze-w-tym-dniu-w-2010-r-prezydent-komorowski-chcial-czcic-bolszewikow

    Kim my jesteś, panie „gościu” (@76)??? Polakami!!

  78. www.wandaluzja.com said

    http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/historia/rosyjski-polityk-o-kolaboracji-polski-z-hitlerem/ar-AAq4Bmi?li=AA4ZoG&ocid=spartandhp//

    ROSYJSKI POLITYK O „KOLABORACJI POLSKI Z HITLEREM”
    To niemoralne, nieodpowiedzialne i antyhistoryczne” – tak słowa ministra Waszczykowskiego o współwinie ZSRS za wybuch II wojny światowej skomentował Konstantin Kosyczow z Rady Federacji, kłamiąc przy okazji na temat polskiej historii.

    Dostają WŚCIEKLIZNY za zadenuncjowanie przez Becka paktu Stalin-Benesz – bo jak to byłoby Pięknie? gdyby po zbombardowaniu Warszawy, Berlina i Londynu strategicznymi bombami atomowymi Tesli cały świat był rządzony z KREMLA.
    Denuncjacja Becka spowodowała bowiem Dyktat Monachijski i wybuch II wojny światowej, w której zginęło 41 milionów Rosjan.

  79. revers said

    re75

    jak dalej probuja rozwalic Rosje, wypuszczajac tam szkolonych przez mosssad, cia isismanow z opcja powtorki z bombowej Brukselki

    https://www.rt.com/news/399522-fsb-terrorists-detained-moscow/

    ach ci Rosjanie, znwou udaremnili zamach przez blogoslawione przez Papiezy i Biskupow Isis komanda w Moskwie

  80. TG said

    Ad.70″raczej jednak był opatrznościowym wizjonerem”
    Czy mógłby Pan mi to „opatrznościowe wizjonerstwo”podać ,rozwinąć?

  81. re1truth2 said

    re 41
    strona 3 opera i wyspa młyńska w Bydgoszczy dla ciekawych http://nimoz.pl/upload/wydawnictwa/Muzealnictwo/muzealnictwo50/muz_50-8.pdf

  82. Damastes87 said

    Coś dla miłośników czekolady:
    http://natemat.pl/155371,piotr-krzciuk-zycie-jest-za-krotkie-by-jesc-kiepska-czekolade

  83. Maverick said

    Gdy lewactwo postkomunistyczne uprowadziło ruch społeczny Solidarność. Bajerowało Polaków o potrzebie inwestorów strategicznych w celu rozkradzenia Polski i sobie jej przywłaszczenia. Ponieważ brakowało wyobraźni nie tylko solidarności-uchom, ale i gospodarskiego myślenia. Wywodzącym się z chłopstwa masom robotniczym, wszystko było jedno byle było co wychlać i zakąsić zwyczajną. Nie wiele lepsze były masy zarządzające tym grajdołem zwanym PRL-em. Oni również wywodzący się z chłopstwa tylko, że zawdzięczali pozycje przynależności do PZPR nie umieli samodzielnie myśleć i podejmować decyzji. Zawsze czekali na decyzje z resortów i z góry.

    Gdy trzeba było się wykazać inicjatywą, zmienić produkcję do zmieniających się warunków tak aby być samo-wystarczającym i jeszcze umieć wytworzyć zysk, na modernizację to już im się w głowach nie mieściło, jak to zrobić. Dzisiejszy obraz Polski to jest tragiczny, nawet nie wiem jak oni liczą tych Polaków, upierają się że jest nas 40 milionów, gdy raczej jest nas chyba mnie niż 30 milionów.

    Większość gdzieś na emigracji zarobkowej, w Polsce pozostali starcy i ci bojący się ruszyć dalej rogatki swoich miejscowości.

    Tak więc Wałęsa zamiast dawać przykład i zabiegać o pełną teczkę zamówień dla stoczni, zaczął zazdrościć czeskiemu prezydentowi Wacławowi Havel-owi i też chciał być prezydentem, głównie po to tylko aby oczyścić swoje akta bycia płatnym agentem komuchów, aby ukryć swoją agenturalną przeszłość. Tak po świecie jeździł na koszt polskiego podatnika, ale o zamówienia nie umiał zabiegać ani ich łączyć z celami swoich podróży. Głównie celem tych wojaży były kontakty z żydowskimi inwestorami, których zachęcał do wykorzystywania okazji do dorabiania się na Polakach. Nie spotykał z Polską emigracją nie tylko on ale i wszyscy następni prezydenci. Poznałem kiedyś jednego takiego co jeździł po Polsce i skupował za grosze ziemię w okolicy polskich miast aby potem, już za grube miliony oferować ją zachodnim supermarketom i pod centra handlowe.

    Dzisiaj partie polityczne, dalej utrzymują się z pieniędzy podatnika, zamiast działać społecznie. Pchają się na stanowiska w celu zaspokojenia własnych potrzeb , a poprzez korupcję i mieszanie działalności społecznej z własnymi korzyściami co jest ewidentnym konfliktem interesów budują spore fortunki.

    Kiedyś gołodupcy dzisiaj nowe kasty oligarchów.

    Oczywiście jako wychowani na ideach lewackich wszystkim podoba się Unia Europejska a głównie tylko dlatego, że tam dają.

    Zamiast ratować nasz przemysł, cieszą się że dostaną trochę na jakieś chodniki skwerki, aby pokryć cześć tych wydatków co jest wymogiem UNII, zadłużają swoje miasta do granic bankructwa.

    Oto lista 122 polskich miast, którym grozi zapaść. Przygnębiający raport polskich naukowców:

    Niemal połowie z 255 średnich miast w Polsce grozi marginalizacja i zjawiska kryzysowe – wynika z analiz Polskiej Akademii Nauk.

    Największe nasilenie problemów społeczno-gospodarczych zdiagnozowano w Prudniku w woj. opolskim, Hajnówce w woj. podlaskim i w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Wysoko są również: Kętrzyn (warmińsko-mazurskie), Przemyśl i Sanok (woj. podkarpackie) oraz Grudziądz (woj. kujawsko-pomorskie). Łącznie funkcje społeczno-gospodarcze w najwyższym stopniu tracą 122 miasta.

    Oto lista (kolejność według współczynnika: nasilenie problemów społeczno-gospodarczych:

    Prudnik (Opolskie), Hajnówka (Podlaskie), Bartoszyce (Warmińsko-Mazurskie), Kętrzyn (Warmińsko-Mazurskie), Przemyśl (Podkarpackie), Sanok (Podkarpackie), Grudziądz (Kujawsko-Pomorskie), Ostrowiec Świętokrzyski (Świętokrzyskie), Jasło (Podkarpackie), Kraśnik (Lubelskie), Jarosław (Podkarpackie), Chełm(Lubelskie), Nysa (Opolskie), Zamość (Lubelskie), Zambrów (Podlaskie), Starachowice (Świętokrzyskie), Staszów (Świętokrzyskie), Jędrzejów (Świętokrzyskie), Braniewo (Warmińsko-Mazurskie), Hrubieszów (Lubelskie), Kamienna Góra (Dolnośląskie), Ząbkowice Śląskie (Dolnośląskie), Tomaszów Lubelski (Lubelskie), Nowy Targ (Małopolskie), Konin (Wielkopolskie), Zakopane (Małopolskie), Kędzierzyn-Koźle (Opolskie), Rydułtowy (Śląskie), Mielec (Podkarpackie), Brzeg (Opolskie), Szczytno(Warmińsko-Mazurskie), Koło (Wielkopolskie), Augustów (Podlaskie), Ostrołęka (Mazowieckie), Żagań (Lubuskie), Radom (Mazowieckie), Ostrów Mazowiecka (Mazowieckie), Tomaszów Mazowiecki (Łódzkie), Ciechanów (Mazowieckie), Malbork (Pomorskie), Jelenia Góra (Dolnośląskie), Sieradz (Łódzkie), Zabrze (Śląskie), Łomża (Podlaskie), Krosno (Podkarpackie), Tarnów (Małopolskie), Kluczbork (Opolskie), Jastrzębie-Zdrój (Śląskie), Chrzanów (Małopolskie), Sosnowiec (Śląskie), Dębica (Podkarpackie), Gostynin (Mazowieckie), Nisko (Podkarpackie), Międzyrzecz (Lubuskie), Krapkowice (Opolskie), Pułtusk (Mazowieckie), Nowa Ruda (Dolnośląskie), Grajewo (Podlaskie), Kłodzko (Dolnośląskie), Giżycko (Warmińsko-Mazurskie), Bielawa (Dolnośląskie), Gorlice (Małopolskie), Włocławek (Kujawsko-Pomorskie), Nowa Sól (Lubuskie), Krasnystaw (Lubelskie), Kozienice (Mazowieckie), Olecko (Warmińsko-Mazurskie), Pisz (Warmińsko-Mazurskie), Białogard (Zachodniopomorskie), Chełmno (Kujawsko-Pomorskie), Wałbrzych (Dolnośląskie), Ełk (Warmińsko-Mazurskie), Lubań (Dolnośląskie), Wałcz (Zachodniopomorskie), Świdwin (Zachodniopomorskie), Choszczno (Zachodniopomorskie), Gryfice (Zachodniopomorskie), Sokółka (Podlaskie), Nakło nad Notecią (Kujawsko-Pomorskie), Bytów (Pomorskie), Lidzbark Warmiński (Warmińsko-Mazurskie), Szczecinek (Zachodniopomorskie), Rypin (Kujawsko-Pomorskie), Złotów (Wielkopolskie), Bytom (Śląskie), Zgorzelec (Dolnośląskie), Mrągowo (Warmińsko-Mazurskie), Końskie (Świętokrzyskie), Dzierżoniów (Dolnośląskie), Słupsk (Pomorskie), Stalowa Wola (Podkarpackie), Skarżysko-Kamienna (Świętokrzyskie), Jawor (Dolnośląskie), Sandomierz (Świętokrzyskie), Wieluń (Łódzkie), Biłgoraj (Lubelskie), Bielsk Podlaski (Podlaskie), Świętochłowice (Śląskie), Tarnobrzeg (Podkarpackie), Elbląg (Warmińsko-Mazurskie), Biała Podlaska (Lubelskie), Radomsko (Łódzkie), Turek (Wielkopolskie), Bolesławiec (Dolnośląskie), Żary (Lubuskie), Nowy Sącz (Małopolskie), Piła (Wielkopolskie), Gniezno (Wielkopolskie), Zduńska Wola (Łódzkie), Inowrocław (Kujawsko-Pomorskie), Działdowo (Warmińsko-Mazurskie), Ozorków (Łódzkie), Kutno (Łódzkie), Świebodzice (Dolnośląskie), Przeworsk (Podkarpackie), Sierpc (Mazowieckie), Busko-Zdrój (Świętokrzyskie), Złotoryja (Dolnośląskie), Strzelce Opolskie (Opolskie), Radzyń Podlaski (Lubelskie), Pleszew (Wielkopolskie), Namysłów (Opolskie)

    Miasta średnie w ekspertyzie PAN zostały zdefiniowane jako miejscowości poniżej stolicy województwa i powyżej 20 tys. mieszkańców (powyżej 15 tys., jeśli było to miasto powiatowe).

    Problemy rozwojowe dotyczą m.in. spadku liczby ludności, zwłaszcza osób młodych i lepiej wykształconych. Towarzyszą temu narastające problemy społeczne, atrofia, rozpad więzi społecznych, a także patologie. Zachwianie równowagi na rynku pracy powoduje nadmierne dojazdy do pracy, które są dodatkowo utrudnione z uwagi na peryferyjność tych miejscowości.

    Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP autor analizy prof. Przemysław Śleszyński z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, niezależnie od metody i przyjętych wskaźników, a tych stosowano nawet kilkanaście, trzon miast, w których występują niekorzystne tendencje, zawsze był ten sam. „Najważniejsze wyzwanie rozwojowe Polski niewątpliwie związane jest z demografią. Stąd też, ze względu na duże prawdopodobieństwo wyludnienia się, skrajnie zła pozycja takich miast jak Prudnik” – podkreślił.

    Zdaniem prof. Śleszyńskiego modelowym przykładem problemów jest m.in. obszar Sudetów i ich otoczenia w woj. dolnośląskim, sięgający od granicy niemieckiej prawie do Kotliny Kłodzkiej. Po II wojnie światowej był tam silnie rozwinięty przemysł, a po 1989 r. zaczęły upadać kopalnie węgla oraz zakłady przemysłowe, odzieżowe, elektromaszynowe, co doprowadziło do bardzo dużego bezrobocia i silnych problemów związanych z restrukturyzacją gospodarczą. Zmiany uderzyły w takie miasta jak Nowa Ruda, Dzierżoniów czy Bielawa.

    „Występują tu niekorzystne tendencje demograficzne, brakuje miejsc pracy, które utracono z powodu zmian podziału administracyjnego w 1999 r., kiedy 49 województw zastąpiło 16. Większe ośrodki wypłukują z tych miejscowości funkcje wyższego rzędu, a przemysł, który był jednym z głównych motorów napędzających te miasta, upadł. Do tego dochodzą kwestie niedostatecznego powiązania z siecią dróg wyższego rzędu: autostradami i drogami ekspertowymi. Dotyczy to np. Wałbrzycha czy Jeleniej Góry” – wyjaśnił prof. Śleszyński.

    Sekretarz gminy Prudnik Marek Radom powiedział PAP, że przemysł włókienniczy i obuwniczy, na którym tradycyjnie opierało się miasto, praktycznie z niego zniknęły.

    „Mówimy tu o bezrobociu strukturalnym. Zakład, który w latach 80. zatrudnia 3 tys. osób, w latach 90. zatrudnia ich 600-700, potem 200, a następnie upada. Jesteśmy gminą położoną przy granicy, z jednej strony to jest bardzo duży atut, z drugiej strony te tereny zawsze były zaniedbane, peryferyjne. Nie bez kozery mówi się, że jest to półksiężyc biedy” – powiedział sekretarz Prudnika.

    Według niego ludzie młodzi i wykształceni, którzy wyjechali z Prudnika, wrócą, jeśli otrzymają szanse zatrudnienia w mieście. „Jaskółki się już pojawiają, na naszym terenie zlokalizował się duży zakład produkcyjny. Hale są przyjęte do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, można więc korzystać z udogodnień, ze zwolnień podatkowych. Cały czas staramy się o środki unijne z przeznaczeniem na treny inwestycyjne” – podkreślił Radom.

    Prezes Unii Miasteczek Polskich Wojciech Długoborski zauważył, że dla niektórych miast problemem bywa nawet zapewnienie wkładu własnego do inwestycji unijnych. „Jeżeli te miasta są pozbawione przemysłu, firm, zakładów pracy, które mogłyby dawać miejsca pracy mieszkańcom, trudno się dziwić, że następuje migracja. Stagnacja postępowała, bo te miasta nie miały potencjału, kapitału ” – zaznaczył.

    Analiza Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN powstała na potrzeby rządowej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zapowiedziano w niej pakiet działań dla średnich miast, który ma pomóc odwrócić niekorzystne tendencje. Ministerstwo Rozwoju planuje przeznaczyć na wsparcie średnich miast w najbliższych latach ponad 2,5 mld zł, skupiając się szczególnie na 122 ośrodkach zidentyfikowanych przez prof. Śleszyńskiego.

    W krajowych programach operacyjnych, którymi zarządza Minister Rozwoju, przewidziano preferencje dla miast średnich, m.in. poprzez dedykowane nabory. Możliwe jest też zdobycie kapitału na wkład własny do projektów finansowanych ze środków unijnych. Resort chce również stymulować lokalizację nowych inwestycji prywatnych na terenie średnich miast poprzez preferencyjne warunki pomocy publicznej dla inwestorów.

  84. NyndrO said

    Przebywałem pod Żninem przy jeziorze w piątek. Wierzcie lub nie ale przeszła trąba powietrzna. Powyrywała drzewa pięćdziesięcioletnie, które latały nad nami. Dachy pozrywane, obory porozwalane. brak prądu do dzisiaj. Moje Volvo (dzięki mojej głupocie) zostało nietknięte, bo wypiłem piwo i zostawiłem w lesie i do „domku” doszedłem pieszo. Natomiast fury bardziej odpowiedzialnych osób porozwalane w piiip. Nie widziałem takiego czegoś. Domy poprzewracane.Na jeziorze wiktorowskim fale rzedu 2 metry.

  85. NyndrO said

    Teraz wróciłem do chaty, weszła Straż Pożarna i Wojsko. Lasy zmasakrowane. jak będę miał chwilę, umieszczę zdjęcia. Obaliło np. komin cukrowni w Żninie. Byłem po baterie, I taki stary chop mi mówi :”Panie , Pszczoły pozabijane,, chrząszcze nie latajo….ale jak komin od cukrowni obaliło, to je armagedon”.

  86. Andrzej BR said

    Co tam Armagedon – Nirwaną Go!

    Ale śmieszne… K…a…
    Admin

  87. NyndrO said

    Powiedz to temu Dziadkowi. Tylko żebyś z miejsca w pysk nie dostał. Śmieszy cię to? To ci poprawię.

  88. NyndrO said

    Mówię serio. Jestem w stanie podjechac i dać Ci liścia. O ile mieszakasz w Polsce, bo jak mam jechać do Anglii lub innytch takich bajkowych terenenów, to musiałbym zwrócić treść. A jest to dla mnie na tyle o tyle nipraktyczne, co niemiłe. Pozdrawiam.

  89. EjWay said

    re78

    Dziaduś wodorośle bombki atomowe jak całość tej `broni i sławy`, ZYDOWSKA to robota, nie teslowska i Basta.

  90. ab said

    Wielce Szanowny Panie PT Adminie,
    Czy bylby Pan uprzejmy objasnic role niejakiej Wandaluzji w Gajowce,
    Rzadko komentowana, najczesciej opowiada banialuki nieslychane. Jakis autorytet w historii, historizofi czy innych naukach tajemnych?

    Dzieki, pozdrawiam
    ab

    Pana Wandaluzję trzeba umieć czytać. Nie twierdzę, że opanowałem tę sztukę, ale dla mnie jest bardzo cenną postacią.
    Admin

  91. La Reine Toronto said

    Dziekuje Wam mlodzi ludzie za odwage przemarszu wsrod wielu wrogow Polski i Polakow lewakow/zydokomunistow et al.
    Prosze ogladac .Smutne ze wielu Warszawiakow pasywnie sie przyglada a lewaki obrazaja nawet kobiety skandujace Bog Honor i Ojczyzna …zamknij sie dzi wko….

    Dobrze ze mlodzi sa za nowa Polska w nich nasza nadzieja.

  92. NyndrO said

    Jestem jedną z pięciu osób z hells angels w Polsce. Tak się życie potoczyło. Jesteśmy mocni,. Namierzyłem tego pedała. Albo spierdalaj, albo zawiń nas na pały. Lepiej uciekaj. Albo przepoś. Nie żartuję.. A tak będzie jazda. Muszę to jakoś wycofać serio. Przecież ten Andzej to zwyła pinda.

  93. NyndrO said

    😉 nie żartuję

  94. La Reine Toronto said

    a tu polscy ulani
    a Pan NyndrO nowoczesny ULAN na rumaku Do boju do boju !

  95. piwowar said

    Panie NyndrO, zostaw pan, to zwykła głupota, a niekoniecznie tam żadna pinda.
    Szkoda nerw. Szkoda wachy i szkoda elektryki. A nawet szkoda ręki. Od leczenia głupoty są inni.
    Co mozna zrobić dla poszkodowanych i czy?

  96. AC said

    Nowy kanał YT – Efekt Setnej Małpy:

    .https://youtu.be/waS3Qgsum6s

  97. La Reine Toronto said

    ad 95 tak ma Pan racje; musi nasz Pan Nyndro oszczedzac swoje sily i honor ale na takie mendy co gryza wszedy szkoda swojej energii a nawet co gorsza kosekwencji; to bydle od karmy nie ucieknie bo karma to ‚bit ch’ and nobody knows when it strikes you’. Jak to przetlumaczcyc na polski..?
    Zachecalam do boju ale to byla przenosnia i zachecam do organizowania tylko pokojowych manifestacji i biernego ”’jak na razie’ ruchu oporu wobec lewackich/wichrzycielskich mend z sorosowym srebrnikowym zoldem.
    Pozdrawiam goraco!
    Czuj Duch!

  98. NyndrO said

    dzięki. muszę to jakoś odrócić,, żeby musię krzywda nie stała, prakrycznie opanowałem, ale idiota miałby wielkie kłopoty. A powiem Pani, że jestem chyna dobry człowiek. Tylko mnie pedalstwo i chamstwo dopier*ala..

  99. La Reine Toronto said

    No to ja o tym wiem od dawna Panie Nyndro;jestem z Pana dumna nb.
    Chamstwo i w Kanadzie jest na porzadku dziennym i pedelastwo tez roznej masci i do tego Wieza Babel i kazdy ciagnie w swoja strone a naczalstwo przyzwala…ale do przyszych wyborow mam nadzieje.

    Zycze spokoju i zdrowia !

  100. Peryskop said

    Re 80

    Podałem.
    W formie pytania. I rozwinąłem dodając namiar na przewidywany przez Mickiewicza plan „pan-europejski”.

    Nawiązałem też do pogłębionych analiz przyczyn upadku Rzeczpospolitej, z których wychodzi, że zgubna była postawa naszych hedonistycznych elit i rozbujane nastroje romantyczne, wręcz mesjanistyczne, którym Mickiewicz ulegał, ale pod koniec życia chyba przejrzał. Stąd jego gorycz wobec tradycji – w tym religijnej. Bo kluczowy udział duchowieństwa w upadku Polski jest chyba bezsporny.

    O rozczarowaniu Mickiewicza zepsutą, bo skorupczoną tzw. „Cywilizacją łacińską” świadczą i te jego myśli :
    Zachodnia łacińska ogłada … przeklętą … rzymski język, rzymska literatura … i kościół odrzuconym jest. Szlachta Polska to najemcy! … Dziś ono plemię obce, ona szlachta musi się rozsypać, zaginąć, zniknąć …. Może to gorzkie prawdy, ale taka wola jest Boża, takie objawienie jej. Gorzkie przecież ojczyźnie żydowskiej było chrześcijaństwo…. Szlachta…. musi wykorzenioną być! Wszystko cokolwiek było, musi przestać być … oto przyszłość świata, oto zbawienie, oto życie!”

    A jakie owoce mogła wydać „Cywilizacja łacińska” oparta od zarania na fałszu, cenzurze, feudalnym ucisku, wyzysku i rzeziach – rzekomo „w imię Boga” ?

    Norwida też cenię, bo był patriotą i też miał talent.
    Ale on też był zbyt wrażliwy jak na świat realny.
    Niespełniony talent. Nieudacznik życiowy.

    I gdyby był śmielszym facetem, może nie byłoby panEUropa ?

    Bo ukochaną Norwida była mischling Maria Nesselrode.

    Ale dostał kosza, a ona wyszła za Jana Kalergis’a o bizantyjskich (czyt. teutońskich) korzeniach i urodziła mu córkę Marię, która poślubiła Franza Karla Coudenhove’a. A ich pierworodny syn Heinrich Johann Marie Coudenhove za zezwoleniem cesarza Franciszka Józefa zmienił nazwisko na Coudenhove-Calergi i ożenił się z Mitsu Aoyama. To ich syn Richard Coudenhove-Kalergi ożenił się z Idą Klausner vel Roland – i tak w 1922 zrodziła się „Paneuropa”.

    C.K.N. urodzony 24.09.1821 w szlacheckim dworku, wnet po śmierci matki – już 3-ej żony zmarłej jego ojcu – oddany został pod opiekę prababki. Był zdolny, ale nieadaptacyjny, a może i leń, bo miał kłopoty z nauką i został samoukiem. Po latach tułaczki i biedowania zmarł 23.05.1883 w Paryżu w wieku niespełna 62, w nędzy, po 6 latach biedowania w przytułku, gdzie chorował na gruźlicę – wg GNM : odczuwany subiektywnie psycho-bio-konflikt o treści „strach o przeżycie”.

    Ale przeżył swoją bogatą sympatię o 10 lat !

    Maria od szóstego roku życia wychowywała się w Petersburgu u stryja Karola Roberta Nesselrodego, pełniącego przez blisko 40 lat urząd ministra spraw zagranicznych cesarstwa rosyjskiego. Otrzymała wtedy staranne wykształcenie i mogła rozwijać odziedziczone po rodzicach zdolności muzyczne. Oprócz francuskiego, który w owych czasach był językiem salonów, i polskiego, którego nauczyła ją matka, znała niemiecki, angielski, włoski i rosyjski. Przez pewien czas pobierała lekcje u Chopina, który podobno chwalił jej talent.

    Muza Norwida w wieku 17 została wydana za mąż i mając niespełna 18 urodziła córkę Marie. Jan Kalergis, dużo starszy od niej, bogaty, podobno okazał się zazdrośnikiem. Rok po ślubie podjęli decyzję o separacji i aż do śmierci Jana mieszkali osobno, nie przeprowadzając formalnego rozwodu. Być może wpływ na nieudane życie małżeńskie miały przeżycia Marii z dzieciństwa, bo rok po jej narodzinach rodzice rozstali się wskutek „niezgodności charakterów”. Jej matka była Polką, a w żyłach ojca płynęła prusko-koszerna krew.

    Artystka wiodła aktywne życie, mieszkała m.in. w Petersburgu, Warszawie, Paryżu, Baden-Baden, a w latach 1857–71 wielokrotnie występowała jako pianistka. Po śmierci męża, w wieku 41 wyszła w roku 1863 za młodszego od niej o 10 lat płk. Siergieja Muchanowa, oberpolicmajstra warszawskiego i zarazem dyrektora rządowych teatrów warszawskich. Wnet Maria Muchanowa na coś zachorowała. Mąż z oddaniem pielęgnował ją do 22 maja 1874 gdy w Warszawie zmarła w dostatku w wieku niespełna 52.

    No i choćby na przykładzie tych kilku życiorysów z hrabiowskich elit – czy Mickiewicz nie miał racji ?

    Zachodnia łacińska ogłada … przeklętą … rzymski język, rzymska literatura … i kościół odrzuconym jest. Szlachta Polska to najemcy! … Dziś ono plemię obce, ona szlachta musi się rozsypać, zaginąć, zniknąć …. Wszelka przeszłość herezją, wszelka tradycja, jeśli nie jest pogańska, grzechem jest. Imię Polska nawet skazane jest na śmierć i zgubę …. Może to gorzkie prawdy, ale taka wola jest Boża, takie objawienie jej. Gorzkie przecież ojczyźnie żydowskiej było chrześcijaństwo …. Szlachta …. musi wykorzenioną być! Wszystko cokolwiek było, musi przestać być … oto przyszłość świata, oto zbawienie, oto życie!”

    WSZYSTKO COKOLWIEK BYŁO, MUSI PRZESTAĆ BYĆ …

    Ażeby spojrzeć trzeźwo by dostrzec szanse przetrwania i z nich skorzystać, trzeba odstawić uzależnienia – czyli sentymenty, resentymenty, iluzje, mrzonki i płonne nadzieje. Oraz wiarę w cuda-niewida wianki na świentym kiju.

    WSZYSTKO COKOLWIEK BYŁO, MUSI PRZESTAĆ BYĆ …

    Panie/Pani TG, dzięki za wrzucenie tej wypowiedzi Adama M. 9 miesięcy temu. Żeby się urodziło, taki okres musi upłynąć.

    Tym czymś jest shenming – czyli OLŚNIENIE 🙂

  101. piwowar said

    Wierzy Pani w wybory, Sąsiadko?

  102. NyndrO said

    Jak każda porz,adna kobieta! No wybierz Pan między mąką kujawską, a niekujawską….

    1`

  103. NyndrO said

    Zdenerwował mnie żłob. Przesadziłem . Teraz tylko to dkręcić.. Bo faktycznie. Ale nerw mnie poniósł za tego Starego Pana, co mu dach zniesło i dwie jedyne krówki zabiło. Ania jest mi świadkiem, że ułamałbym mu głowę przy skarpetach..Piszę o tym andzeju, śmierdzielu.

  104. NyndrO said

    Nie mogę zasnąć. Co za kierdą trzeba się urodzić i po kim. Odkręciłem. Zdechnie . I niech się gapi w swój obraz w lustrze.Tak mi Kumpel wytłumaczył.

    ——
    Żeby chociaż miał odwagę powiedzieć: palnąłem prostactwo, przepraszam…
    Admin

  105. revers said

    Oj dzialo sie w kujawsko-pomorskim po wielkopolskie

    http://niezalezna.pl/200725-tragedia-na-obozie-harcerskim-w-suszku-w-nawalnicach-zginelo-piec-osob-sa-kolejne-ostrzezenia-meteo

    nawet obozy harcerskie nie ominelo i wypoczywajace tam dzieci.

  106. www.wandaluzja.com said

    BUNDESREPUBLIK DEUTSCHLAND GMBH?

    Szanowny Panie!

    Jak należy rozumieć stan prawny Bundesrepublik Deutschland?
    Czy to jest państwo, czy spółka, korporacja?
    Co z konstytucją niemiecką, co to jest Grundgesetz?
    Czyimi obywatelami są Niemcy?
    Czy III Rzesza jest nadal formalnie w stanie wojny (zawieszenia broni) z 46 państwami (brak traktatów pokojowych)?
    III Rzesza = Bundesrepublik Deutschland?
    Braku traktatu pokojowego po II Wojnie Światowej, a sytuacja Polski.

    Wiem, że temat jest bardzo obszerny i skomplikowany. Czy zechciałby Pan wypowiedzieć się w tej sprawie.

    Z wyrazami szacunku
    *****
    Zapytałem znajomego, CO TO ZNACZY? Odpowiedział, że Niemcy są Spółką Prawa Handlowego. Kanclerz Merkel wzywa WIĘCEJ ARABÓW, bo tak sobie Życzą WŁAŚCICIELE Republiki Federalnej czyli kapitał żydoarabski. Po mordzie w Poecking pod Monachium Niemcy obudzili się w NIE W SWOIM PAŃSTWIE. Pytano mnie, CZEMU I KOMU SŁUŻĄ ZAMACHY NA PREMIER SZYDŁO? więc odpowiedziałem, ŻEBY PREMIEREM ZOSTAŁ MORAWIECKI, który będzie rządzić Silnikiem Elektrycznym i zostanie Drugim Cyrankiewiczem. Cyrankiewicz był Selekcjonerem inteligencji polskiej Konwencji Zwalczania Polskiego Ruchu Niepodległościowego, i komisarzem DŁUGU POLSKIEGO za Złamanie w JEDWABNEM przez Goldę Meir i Menachema Begina Planu Barbarossa.
    Biznes niemiecki NAPĘDZA niemiecki przemysł samochodowy a kapitał żydoarabski Broni się przed otrutym u Urszuli Sipińskiej Kowalskim Lansowaniem Trakcji Elektrycznej, bo ten Zajob zagrozić kapitałowi żydoarabskiemu NIE MOŻE.
    W Heimie ostrzegano mnie, ŻEBYM NIE CHODZIŁ WIECZOREM NA SZPANDAU. Zapomniałem o tym, ale przypomniałem sobie, gdy pięknej wiosennej nocy wracałem przez Szpandau. Na ulicach było PEŁNO tureckich dzieci, które patrzyły na mnie ze zdziwieniem, CO JA TAM ROBIĘ ???

  107. Coraz bliżej do ekshumacji w Jedwabnem.
    IPN ma świadka łamiącego „obowiązującą wersję zdarzeń”

    http://www.pch24.pl/coraz-blizej-do-ekshumacji-w-jedwabnem–ipn-ma-swiadka-lamiacego-obowiazujaca-wersje-zdarzen,53827,i.html#ixzz4puDq70hb

  108. Yagiel said

    Pan Wandaluzja jest niezwykle ciekawie piszący.
    Czasami, wiedząc o co chodzi, nie rozumiem go. Np. Jakie znaczenie ma mieć morderstwo w Poecking: Polak zabił Polkę…? Było i tak, że Arab zabił Polkę in Deutschland, co też nie wydaje się końcem tego państwa.
    Ciągle też nie rozumiem, jak Czesi po I wśw. mogli być światowym centrum naukowo-militarnym…?

    I tak już pewnie zostanie.

  109. NyndrO said

    Panie Kierowniku, dopiero teraz piłami usunęliśmy kilka przejazdów między innymi Mam po jedzenie do Dzieci. Cały system padnięty.Słupy wysokiego napięcia padnite. Tym samym sieci GSM. Prąd miał wrócić dzisiaj. Nie wrócił, ale ich rozumiem. Żnin jet rozwalony. Znam gościa, który ma 10. dziesięć stacji paliw „Orlen” i walimy dalej. Przecież krówki itd. potrzebują prądu. Mają agregaty,ale one mają ograniczone możliwości. Nie wiem, ile jest ofiar, bo nie mam czasu.

    ——-
    Jest Pan dzielnym i prawym człowiekiem.
    Admin

  110. Boydar said

    Między innymi dlatego nie mogę jako organizator akcji ratowniczej (nie tej, ma się rozumieć) ufać systemom łączności komórkowej. Takie „głupie” CB radio bardziej poradzi, bo jest autonomiczne, zależne tylko od stanu akumulatora.

  111. TG said

    Ad. 100 Dziękuję . Odniosę się do niektórych Pana stwierdzeń.
    A jakie owoce mogła wydać „Cywilizacja łacińska” oparta od zarania na fałszu, cenzurze, feudalnym ucisku, wyzysku i rzeziach – rzekomo „w imię Boga” ?
    Tu potrzebna jest głęboka analiza przyczyn jak stosunki społeczne i interesy poszczególnych warstw. Inkwizycje owszem były a czy wie się o tym?.Cyt.:„Pani Van Hyning, dziwi mnie Pani zdziwienie. Jest Pani studentką historii – i wie że Borgiowie i Medyceusze to żydowskie rodziny włoskie. Na pewno Pani wie, że byli papieże z obu tych rodów. Może Panią zdziwić to, że mieliśmy 20 żydowskich papieży, a kiedy będzie Pani miała czas, i to zbiegnie się z moim wolnym czasem, pokażę Pani te nazwiska i daty. Z tego dowie się Pani, że: zbrodnie dokonane w imię Kościoła Katolickiego miały miejsce za żydowskich papieży. Liderem inkwizycji był de Torquemada, Żyd”. (Woman’s Voice, 25.11.1953)
    Kluczową myslą jest: „Gorzkie przecież ojczyźnie żydowskiej było chrześcijaństwo”.https://www.youtube.com/watch?v=j3qTJq0CRkw
    Pozdrawiam.

    ——
    Tylko skończony sukinsyn i nieuk mógł coś takiego napisać o cywilizacji łacińskiej.
    Admin

  112. NyndrO said

    Z mojej Ekipy wszyscy mają Volvo lub Mercedesy Cls. Jeden ma BMW x5… Panie Boydarze, my byśmy Pana wzięli, Aby Pan zagrał na harmonii.

  113. NyndrO said

    Tzw. Bosha bym Panu nie pozwolił dać, bo by paluszki poszły. I harmonii byśmy musięli słuchać z CD. No chyba, że stopą dla papieża.

  114. Boydar said

    Na harmonii nie gram (czy Pan Nyndr0 na pewno odróżnia harmonię od akordeonu ?). Z klawiszami skończyłem zaraz potem jak zacząłem.

  115. Boydar said

    Tu słowo przeciw słowu

    https://pl.sputniknews.com/opinie/201708166092222-armia-czerwona-wyzwolenie-polski-hitlerowcy-dekomunizacja-sputnik/

  116. NyndrO said

    Matka mnię ostatnio zważła.129,6 kilo. I Nie wiedzieć czemu nie jeździmy Daewoo Tico. Koincydencja. Nir każdy jest yntelektualista.

  117. NyndrO said

    Trzeba se radzić.

  118. Cyborg said

    112. Jakie Volvo uzywacie, Panie NyndrO? Mnie sie pociag do Wolwóf skonczyl jak przestali produkowac XC70D5… 😦
    CLS to dobre maszyny, tylko z tylu nisko nad glowa a tesiowej trudno by bylo wsiadac 😉

  119. Maćko said

    W Kalifiorni Polak w pociagu obezwladnil nacpanego agresora…
    http://www.nydailynews.com/news/national/commuter-puts-train-pest-chokehold-article-1.2574901
    :-))))))))))))
    Riders on the Culver City-bound metro rail train gave Adrian Kaczmarek a standing ovation after he made a citizen’s arrest on the unidentified shirtless pest Saturday night.

  120. Maćko said

    Dla duzych dzieci co lubia sie spotykac za szkola czy za przystankiem i regulowac nieporozumienia fizycznie:

  121. Maćko said

    Przepraszam… nie wiedzialem ze pokaze sie film od razu… grrr…

    https://wpolityce.pl/polityka/353097-awantura-na-wizji-sakiewicz-do-thun-pani-sie-w-tej-chwili-nie-czuje-polka-pani-sie-czuje-reprezentantka-niemiec-europoslanka-opuszcza-studio-jest-pan-wrednym-i-podlym-klamca

    W programie „Bez retuszu” na antenie TVP Info doszło do awantury pomiędzy uczestnikami. W efekcie kłótni Róża Thun z Platformy Obywatelskiej opuściła studio. Była to reakcja na słowa Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”.
    Może Niemcy też chcieliby się uwolnić od tego ciężaru, a nie mogą, bo maja takich pomocników jak PO, którzy już za nich są adwokatami
    — powiedział Sakiewicz.
    Zwrócił się do Róży Thun:
    Pani sobie żartowała z milionów ofiar. Ofiarą był mój dziadek. Ja nie chcę pieniędzy za mojego dziadka. Ja mam w nosie pieniądze Niemców. Ale chcę, by Niemcy poczuli wstyd. A ich pomocnicy też powinni ten wstyd sobie wziąć. Oni się zwerbowali na ten wstyd. Polska ma prawo upominać się, nam zniszczono gospodarkę i wymordowano ludzi. Mówienie, że my nie mamy prawa o tym nawet mówić, to przykład pedagogiki wstydu, która fundowała nam Platforma Obywatelska w każdej sprawie
    — powiedział.
    Relacji nie buduje się na tym, że ktoś klęczy
    — dodał.
    Nazwał Róże Thun reprezentantką Niemiec….

  122. andzia said

    Dzisiaj nie umiałam zaadresować koperty do Rosji. Szukałam w internecie informacji, ale ile głów, tyle rad. Osoba, której miałam wysłać dokument na e-mailu napisała po polsku i rosyjsku np. „powiat”, „region” a nazwy rosyjskimi literami. Podała mi również indeks. Jak zapytałam gdzie wpisać, odpowiedziała „wszystko jedno”. Wpisałam przy mieście. Ale najbardziej zdumiałam się, że region to Leningrad a nie Sankt Petersburg. Czyżby ichniejsza poczta nie zmieniła nazw? Wpisałam tak jak podano. Za radą ze znalezionego bloga pisałam literami łacińskimi, chociaż nie jestem pewna, czy dobrze.

  123. Cyber said

    @122 Pani Andziu. W tej aplikacji http://www.incks.com/en/russian.html proszę wpisać co Pani zechce.Pozdrawiam

  124. TG said

    Ad.100

    DIO CASSIUS. Rzymski historyk, II w. Opisując dzikie powstanie żydowskie przeciwko Cesarstwu Rzymskiemu, uznane za punkt zwrotny w dół tej wspaniałej formy państwowości: „Żydzi niszczyli Greków i Rzymian. … Ogółem 220.000 ludzi zginęło w Cyrenie i 240.000 na Cyprze, i dlatego teraz żaden Żyd nie może postawić nogi na Cyprze „. (Rzymska historia – Roman History)

  125. Cyber said

    @102 chyba scheming
    Pozdrawiam

  126. Boydar said

    Powiedziałbym, że nie tylko w Onecie; ale że w Onecie, to zaiste dziwne. Coś mi się wydaje, że Ruscy jednak nie tylko Krym ale i Onet bez jednego wystrzału przejęli 🙂

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/od-marii-z-nazaretu-do-matki-bozej-kim-dla-kosciola-jest-maryja/mbf67yh

  127. andzia said

    re: Cyber
    Serdeczne dzięki! Przyda się na przyszłość -))

  128. gość said

    O co tu k..wa chodzi?

  129. Joannus said

    Niemcy zaczynają służenie nowemu bożkowi tzw. ”uchodzcom” przymierzają się do zburzenia kościoła w Essen, aby na jego miejscu zbudować gniazda ciapatym praktykującym z kozami.

  130. Joannus said

    Re 111
    ”Tylko skończony sukinsyn i nieuk mógł coś takiego napisać o cywilizacji łacińskiej.
    Admin”

    Może ponadto i scyzorykiem ochrzczony.

  131. Joannus said

    Ad 128
    Sami swoi

  132. Zbyszko said

    Ciekawe wystąpienie Jana Zbigniewa hrabiego Potockiego:
    .https://www.youtube.com/watch?v=y8tXtJDf1MQ

  133. www.wandaluzja.com said

    Wolne tematy (67 – 2017) Posted by Marucha w dniu 2017-08-14 (poniedziałek)
    „Szydzić z ministra Macierewicza to zajęcie łatwe i nie wymagające specjalnego wysiłku intelektualnego. Wystarczy go zacytować. Otóż, jego zdaniem, ślady w katastrofie smoleńskiej prowadzą do Moskwy – a na poparcie swych słów ma los 300 obywateli Holandii zestrzelonych nad Ukrainą przez rosyjską rakietę, co jest ponadto dowodem rosyjskiego imperializmu.”

    I ŚWIAT ODMIENIŁ SWE LICE. Gajowy wraca do mego postu: https://marucha.wordpress.com/2016/10/26/ rosyjski-general-dokonal-zamachu-w-smolensku-czyli-jak-sie-promuje-nowa-ksiazke/

    Niemiecka książka: SMOLEŃSK – SPISEK, KTÓRY ODMIENIŁ ŚWIAT, jest oparta na Raporcie niemieckiego wywiadu z Kijowa. Źródłem informacji ma być agent Bundesdinstu w ambasadzie polskiej w Kijowie, wnioskowany na „rezydenta polskiego wywiadu”.
    Wszystko wskazuje, że Raport Bundesdinstu – prawdziwy lub sfałszowany – przekazała znanemu dziennikarzowi śledczemu, Prześladującemu Bundesdinst, Kanclerz Merkel dla pozbyciem się odium zlecenia Zamachu w Smoleńsku. Raport POTWIERDZA pierwotną wersję Zamachu, z uzupełnieniem o koneksję kijowską i sfinansowania przez ukraiński system korupcyjny.
    Znaczy to, że Generał z Jekatierinburga UCIEKŁ ze Smoleńska na Ukrainę i po pobraniu pieniędzy wyjechał na Zachód. Zamach ZLECIŁ Wysoki Urzędnik Polskiego Rządu o nazwisku Na „T”. Macierewicz NIE MÓGŁ jednak podjąć tego wątku, gdyż Zamach został sfinansowany przez tajne konta izraelskie za pieniądze ze Skarbu Włastów w Modlinie.

    Podobnie strona: Kto naprawdę dowodził w Bitwie Warszawskiej? Posted by Marucha w dniu 2017-08-15 (wtorek); jest POTWIERDZENIEM mej wersji, że Piłsudski DOPOMÓGŁ Bolszewikom w bitwie warszawskiej Walnie. Piłsudski wcale nie UCIEKŁ przed Bolszewikami tylko Skapitulował przed Rozwadowskim, Hallerem i Weygandem, którzy uważali, że główne uderzenie Tuchaczewskiego pójdzie nie na Warszawę a PŁOCK, ze względu na spodziewaną Pomoc Niemców.
    Gdyby Piłsudski uderzył RAZEM z Sikorskim to Bitwa nad Niemnem byłaby NAD BUGIEM – co potwierdza wersję, że Rozwadowski został ZAMORDOWANY przez Piłsudskiego.
    Haller ROZKAZAŁ Sikorskiemu, dowódcy V armii polskiej, uderzyć na XV armię sowiecką 2 lub 3 dni PRZED postulowaną przez Naczelnego Wodza KONTROFENSYWĄ – czyli że funkcję Naczelnego Wodza przejął de facto Haller, prawdopodobnie za Radą Weyganda.
    Do konfliktu frontu Dolnej Wisły z frontem Wisły Środkowej DOJŚĆ MUSIAŁO wobec Rozkazu Piłsudskiego jako Naczelnego Wodza skoncentrowania Całej Polskiej Kawalerii NAD WIEPRZEM, która – wobec Rozkazu Hallera – nie oddała w Bitwie Warszawskiej ANI JEDNEGO STRZAŁU, gdyż wobec klęski nad Narwią Tuchaczeski wycofał Lewe skrzydło swej armii Za Bug.
    Piłsudski, koncentrując kawalerię nad Wieprzem, URATOWAŁ Trockiego i Tuchaczewskiego, co mój ojciec nazywał CUDEM NAD WIEPRZEM.

  134. Siekiera_Motyka said

    Nie ma rewolucji bez pieniędzy. Charlotte kosztował $25 za godzinę „protestującego” rewolucjonisty.

    https://charlotte.craigslist.org/tfr/d/actors-and-photographers/6253305119.html

    http://www.zerohedge.com/news/2017-08-16/why-was-crowd-hire-company-recruiting-25-hour-political-activists-charlotte-last-wee

  135. Polo said

    .https://www.youtube.com/watch?v=FvgC5nXiNFo

    Jasnowidz Jackowski wywala kawe na ławe. łopatologiczne tłumaczenie rzeczywistości.
    Wywiad nie dla frajerów.

  136. Rick said

    .https://wiadomosci.wp.pl/co-robi-ten-weteran-iraku-i-afganistanu-przeprowadzki-i-fuchy-za-20-zl-6155771107804801a

    Kiedy osobnik ukrywający się pod zmienionym nazwiskiem Antoni M. odpowie za swoje czyny?

    Antoniemu M. pali się grunt pod nogami. Oto antykatolicki serwis internetowy WP. PL przedstawił los żołnierza z Nangar Khel, który został skazany na dwa lata w zawieszeniu za sprawą donosiciela, Antypolaka a co najgorsze podającego się za katolika.
    Oczywista sprawą jest, że za taki czyn, będący zdrada stanu powinna też być odpowiednia kara.
    Osoba, która ma się za patriotę najpierw niszczy wszelką ochronę kontrwywiadowcza w Afganistanie nie dając szans skutecznej obrony polskiemu żołnierzowi.
    Żołnierz ten nie wiedząc, gdzie jest wróg zmuszony zostaje do własnej oceny sytuacji.
    Przedtem jednak ktoś podejmuje decyzję o wysłaniu polskich żołnierzy bez ochrony, zlikwidowanej przez Antoniego M. do Afganistanu.
    Wszyscy odpowiedzialni za te sytuacje włącznie z sędziami zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
    Ostatnio nawet skazano 96 letniego Niemca SSmana.
    Życzymy Panu Antoniemu długich lat życia. Także innym odpowiedzialnym za nie tylko narażenie życia i zdrowia wielu osób ale wiele niepotrzebnych kalectw i śmierci.
    Te długie lata życia potrzebne są do tego aby aby dać czas sprawiedliwości.

    Jeśli jednak tak by się stało ze sprawiedliwość ziemska go nie dosiegnie radzę panu Antoniemu samemu udać się do Prokuratury i złożyć oskarżenie publiczne własnej osoby przed państwem i Narodem.
    Gdyż sprawiedliwość po tamtej stronie będzie jedna: wieczne potępienie w Piekle, życie wszystkimi nieszczęściami, które sprowadziło sie na innych, ale w nieskończoność.

    Nangar Khel to był jedynie czysciec na ziemi, który zawsze się kończy.
    Prawdziwe piekło nie kończy się nigdy panie Antoni.

    PS.
    Powyższy tekst napisałem w akcie miłosierdzia dla duszy Antoniego M., bowiem lepiej zgnić w więzieniu i osiągnąć zbawienie niż być ukaranym przez Sprawiedliwość Bożą
    wiecznym potępieniem.

  137. piwowar said

    TKJ.

    Dużo się krzyczy i to bardzo emocjonalnie w sprawie sytuacji w Charlottsville. W prasie krajowej prawie wcale, ale o tym na końcu.

    Gazeciory i gupowizja wałkują temat ile wlezie (i wcale to nie wygląda na zapychanie łamów w sezonie ogórkowym), rzecz jasna jak zwykle w takich sytuacjach pokazując w nieskończoność jedną czy dwie sfilmowane scenki i powtarzając ad nauseum jedną czy dwie odpowiednio sformułowane frazy, które nie tylko niekoniecznie muszą być zgodne z obiektywną rzeczywistością, ale nawet nie muszą wyrażać logicznej spójności, za to muszą brzmieć rytmicznie i chwytająco za duszę.

    Spróbujmy, selekcjonując starannie wyłuskane spomiędzy wierszy sploty zaistniałych faktów, pokrótce odtworzyć przebieg wydarzeń i zastanowić się nad ich okolicznościami i przyczynami.

    Jakiś czas temu na wniosek władz federalnych zdemontowano pomnik generała Lee, wojskowego przywódcy sił Południa w wojnie secesyjnej. Uczyniono to w nocy, żeby uprzedzić protesty i wywieziono na złomowisko. A stało się to na głębokim południu, gdzie tradycje są wciąż silne i gdzie do niedawna uczono innej historii niż w północnej części kraju.

    Podobną operację zaplanowano w Wirginii, nieopatrznie ogłaszając publicznie decyzję władz. Wirginia, mimo że geograficznie znajduje się w północnej części kraju, kulturowo zalicza się wciąż do Południa. Można to zresztą stwierdzić przebywając i rozmawiając z Wirginijczykami. Warto zauważyć, iż po pierwszym w historii USA strajku pracowniczym wnieconym przez Polaków w kolonii Smitha, uciekinierzy schronili się w wirginijskich puszczach.

    Wiadomo, że konserwatywna ludność Wirginii wyszła na ulicę, protestując przeciw zniszczeniu pomnika ich bohatera. Demonstracja była legalna, poprzedzona dość nerwowym procesem sądowym założonym przez sfery liberalne, które reprezentowane sa przez większość przekaziorów. Oczywiście zaraz pojawiła sie kontrmanifestacja, na którą o ile rozumiem o zgodę nikt lokalnych władz nie pytał. O roli policji w utrzymaniu porządku pisać tu nie będziemy.

    Zaraz znalazł się jakiś idiota albo niewykluczone, że płatny prowokator, który wywiesił flagę z hasłami neonazistowskimi. Doszło do przepychanek i pojawił się zamachowiec uzbrojony w samochód, który przejechał kilka osób owej kontrdemonstracji, w wyniku czego jedna zmarła. Sprawca dzieciak liczył sobie lat dwadzieścia, a co to oznacza w USA, nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać. Pochodził z Maumee, miasteczka będącego przedmieściem Toledo w stanie Ohio, który posiada konserwatywną prowincję i liberalną ludność ośrodków zurbanizowanych. Może warto, a może i nie warto zauważyć, iż w Maumee znajduje sie potężna bożnica masońska, albo raczej bezbożnica zwana dla niepoznaki teatrem Stranahan.

    Teraz przypomnijmy, co następuje:

    Konflikt między Północą i Południem nie dotyczył wcale niewolnictwa, a dyskryminacji podatkowej i społecznej południowych stanów. Niewolnictwo istniało i miało sie w najepsze, równiez na północy, w tym w domostwie samego prezydenta Lincolna, który był założycielem partii republikańskiej, w dzisiejszych czasach formalnie głoszącej hasła zachowawcze. W wojnie secesyjnej zginęło niepotrzebnie kilka milionów ludzi wymordowujących się wzajemnie. To może byc istotne, jako że żongluje się nawiązaniami do niewolnictwa i rasizmu.

    Wreszcie pospekulujmy, o co tu właściwie, się może rozbiegać.

    Po mojemu, celem afery jest prezydent Trump. Nie ma się co łudzić, on jak wszyscy prezydenci ostatnich czasów, jest marionetką, ale coś za bardzo wierzga i trzeba go udupić, albo może nawet zdjąć. Trump zaraz potępił wszelkie formy rasizmu, ale tiwi zamieściło oświadczenie tych jak to teraz się nazywa nazistów, że im się owo potępienie podoba, co w opinii społecznej ma obniżyć ranking prezydenta, którego mozna teraz stawiać w jednym szeregu z faszystami. Czy Gremium czuje ten absurd?

    Przy okazji, dokonuje się zabetonowanie w mentalności narodu następującego schematu, jako aksjomat:

    Patriotyzm = szowinizm = nacjonalizm = nazizm (faszyzm) = rasizm = terroryzm = be. I to jak najbardziej be.

    Teraz publikuje się żałobny rapsod tej dziewczyny co zginęła pod kołami zamachowca. Świeczki się palą, a społeczeństwo szlocha. Oczywiście, zginęła młodo i niepotrzebnie, ale wstrętnym jest używanie tragedii do podsycania sztucznie wywołanego konfliktu międzyspołecznego. Przypomina się ohydny w przebiegu proces sądowy rzekomego zamachowca z Oklahomy sprzed kilku dekad.

    Pojęcie Klasy dawno już wyśmiano i wyrzucono na smietnik, więc cel uświęca środki.

    Czemu w Polin się mało mówi o tym, czym wrze tutejszy główny rynsztok? Ponieważ Trump w sposób demagogiczny, cwany i wyrachowany wziął pod siusiu polskich polityków (pożal się Boże) i przenaiwne społeczeństwo takoż. Niechby więc sojusznik pozostał sojusznikiem.

    Miejmy nadzieję, że w celu pozbycia sie niewygodnego polityka, nie dojdzie do światowej rozpierduchy. Z drugiej strony, nadzieja to jest wyrodna matka…

    Dobranoc Państwu.

  138. kebab said

    Zara, chwileczkie, panie Siekiera. Mam wygląd niezwykle śródziemnomorskopustynny, zwłaszcza jak założę ręcznik na łeb i przytrzasnę uszczelką od odkurzacza. Myślę, żem wart więcej jak 25 zielonych na godzinę.

  139. La Reine Toronto said

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQkYhulc1i9EZUN6_MlwmZvPE3EX7OLpoU2ttyfN_8UoY_-hIR7

    Jeanne Moreau odeszla na zawsze….
    Czesc Jej pamieci; pamietamy kino francuskie i ona byla jego czescia…
    Dobra aktorka i dobra kobieta.

  140. La Reine Toronto said

    .https://youtu.be/7DVeR7zUkEY
    Olszanski dobrze ‚gada’ szczegolnie pod koniec filmu. Polecam. Nie mam zadnego zastrzezenia . Koniec kropka!

  141. La Reine Toronto said

    .https://www.youtube.com/watch?v=iI1RauVrJM4

    Olszanski kontynuuje i dobrze mowi.

  142. Pinxit said

    128
    Gosc
    O co chodzi?
    O roznice … wzrostu

  143. www.wandaluzja.com said

    Ad. 100, 111:

    Ja padłem ofiarą Cywilizacji Łacińskiej w Instytucie Cywilizacji Słowiańskiej. Potwierdziło to mą tezę, że Cywilizacja Łacińska to ŁYKACZYZM ZŁOTA. Moja amerykańska kuzynka, która prowadzi blog o PRAWDZICACH, powiedziała mi, że Biblię i Talmud SFINANSOWALI RZYMIANIE dla zdobycia władzę nad światem. Uznałem to w tym sensie, że w Rzymie była walka finansjery fenickiej, która deklarowała się jako ŻYDZI, z finansjerą grecką – więc finansjera fenicka dla wyeliminowania greków mogła posłużyć się żydami jako łykaczami złota. W każdym bądź razie Cywilizacja Łacińska WYELIMINOWAŁA Cywilizację Sarmacką czyli Babski Monopol Złota.
    Mój braciszek strofował mnie: TY POWINIENEŚ PISAĆ KSIĄŻKI DLA DZIECI O ŁYKACZACH ZŁOTA. ROZUMIĘ, ŻE MOŻNA SIĘ BAĆ BANDYTY CZY LWA – ALE ŁYKACZA ZŁOTA ???
    Łykaczyzm Złota przyszedł jednak do Polski w postaci BANDERYZMU. Podgorny tak nadojad Sportowym Bandryzmem Gierkowi, że ten kazał go śledzić – i pierwszy raport był o Satelitarnej Detekcji Złota !!!
    Pojechałem do Niemiec, żeby OTRUĆ Niemców Satelitarną Detekcją Złota, ale kanclerzem Spółki Prawa Handlowego był Helmut Kohl, który rządził Niemcami zasilanymi z Satelitarnej Detekcji Złota czarnymi kantami. W Fichtenau, gdzie spędzałem święta, mieszkał niemiecki Łowca Wampirów, który zamieścił w internecie Listę Wampirów Niemieckich ze świata Biznesu i Polityki. Przyjechał do niego z Bonn MSW, ale ten do domu go nie wpuścił żądając Nakazu Prokuratorskiego i uzupełnił Listę o kanclerza Helmuta Kohla jako Żyda lwowskiego Hennocha Kohna.
    Doktor Siut mówił mi, że jego przyjaciel wiceminister mówił mu: CO WY W TEJ WARSZAWIE ROBICIE? PRZYJMUJECIE Z HONORAMI TYCH OBWIESI, KTÓRYCH MY SIĘ W BONN BOIMY, – TOŻ TO POWINIEN WISIEĆ JEDEN Z DRUGIM…
    To byli przyjaciele Balcerowicza o którym Asz mówił: Gdy nastał Gierek to na UW zorientowano się, że nie mają hanysa więc dokooptowali mnie i Staszka. Na UW był BÓG OJCIEC Oskar Lange i SYN BOŻY Leszek Balcerowicz a MADONNY nie było…
    Ja zaś wiem z tradycji rodzinnej, że Lange, jako najlepszy agent Stalina w USA, przyjął na żołd najlepszych gangsterów amerykańskich.

  144. Boydar said

    @ (138)

    Wy nigdy nie umieliście kalkulować dalej jak roczny procent. Załóżmy że wyjdzie. I co ? Ilu z was się pójdzie je*bać, że taki zwyczajny goj, a tak was upier*dolił.

  145. Siekiera_Motyka said

    Ad. 137 – Proszę zauwarzyć prawie perfekcyjną synchronizacje działań z tym co widzimy w Polsce, „Atak na Pomniki”. Widać że czytają z tej samej kartki.

    Skoro tak to może zorganizować usuniecie pomnik G. Washington w Warszawie bo on miał czarnych niewolników. Ciekawe ile na godzinie potrzeba w Waw by wynająć „profesjonalnych protestujących” ?

    .http://www.polskaniezwykla.pl/pictures/original/282884.jpg

  146. Kulisy spotkania prezesa PiS z przedstawicielami środowisk żydowskich

    https://gloria.tv/article/SJFQPryAYxM11rWhwM6m8kRDb

  147. Lily said

    Re 147
    Naczelnik w III.R.P(pookraglostolowej)
    konytynuuje testament braciszka.
    „Chociaz wladza w Polsce sie zmienia,raz
    my,raz oni,ale zapewniam,ze polityka wobec
    Izraela pozostanie taka sama”.L.K.w Izraelu.
    To wszystko zaczelo sie od J.P dwa,i L.K.
    nastepni tylko to powielaja.

  148. revers said

    re128
    spojrz pan na maper polski i wycinke postaciami lub inne protektoraty pod tzw nowomowowe trojmorze..

    Podobne mapy mozna znalezc w koszernych ksiegarniach w Berlinie, bez RP lub prawie ze porozbiorowe, a na nic sa pieprzenia naczelnego, czy swity magdalenkowej o Polsce, panstwie, czy suwerennosci i bezpieczenstwie w konfrontacji z Rosja..

  149. Yagiel said

    Z tego, co jest w internecie, wiadomo, że biali protestujący patrioci zostali w Charlottesville podpuszczeni przez władze/policję do zrobienia legalnej demonstracji. Jednocześnie pozwolono lewico-multikulti nielegalnie zaataakować tę legalną demonstrację – czy najazd samochodem wykonał prowokator czy nerwus, nie ma znaczenia: chodziło o to, by do demonstracji doszło, tj. by doszło do najechania „terrorystycznego’ na lewico-multikulti. Znaczenie ma, że Trump się dał rozegrać, się zawahał, więc teraz już pewnie równia pochyła… z przyzwoleniem prokuratora generalnego USraela. W USraelu też jest „gorszy sort”.
    Amerykańska wojna o pomniki równoległa z polską – ładnie zgrane. Podobnie jak wybory podgrzewane podsłuchami czy e-mailami: polskie były próbą generalną wobec amerykańskich. I nie jest takie pewne, że to był Kreml, bo kto korzysta…?
    I nie jest takie pewne, że Polska mniej ważna od USraela.

    Namówiony przeczytałem powieść „Król” Szczepana Twardocha – świetna i ciężka. Emocje są zawsze takie gorące, plastyczne…
    A teraz cytat z artykułu w POLSKA, o niedoszłym zamachu płka Koca w 37.:

    „Dlaczego płk Koc wybrał akurat Piaseckiego? Zapewne z powodu jego legendarnych charyzmy i pragmatyzmu. – Punktem wyjścia Piaseckiego zawsze była taktyka – wspominał już na emigracji Wasiutyński. – Jak można teraz działać? Na tym budował następny człon rozumowania: co można zrobić? Dopiero potem przychodziło zagadnienie: jak to uzasadnić? Jak wspominają świadkowie rozmów Koca z Piaseckim, ten pierwszy czuł się jego osobą oczarowany. – Jakbym znowu był w Legionach – mówił. Co ciekawe, podobną słabość do Piaseckiego wykazywał Rydz-Śmigły słuchający uważnie sugestii 22-l młodzieńca, który mógłby być jego synem.
    Ten niecodzienny sojusz łączył środowiska politycznie zupełnie odmienne. Rządząca sanacja, choć oficjalnie głosząca prymat demokracji i liberalizmu, wprowadziła w Polsce rządy autorytarne, propagowała konieczności silnych rządów i „odpartyjnienia” sceny politycznej. Z kolei Piasecki stawiał na totalitaryzm. Ideologia Falangi opierała się na kulcie wodza i nacjonalizmie. W tzw. zielonym programie z 1937 r. wpisano niemal jawnie kolektywizm, antysemityzm i prymat doktryny katolickiej. Wedle założeń Piaseckiego przyszłe rządy w Polsce miała sprawować elita ruchu narodowego – Organizacja Polityczna Narodu, w skład której wchodziliby, rzecz jasna, on i jego współpracownicy.”
    (Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3511021,sanacyjna-noc-dlugich-nozy-plan-smiglego-i-niedoszly-zamach-stanu-w-1937-roku,id,t.html)

    Gdzie najpierw: w Polsce czy w USraelu ?

  150. revers said

    Polski kaganat jak z obrazka 128, a usraelski? wyborow zadnych, a z obrazka widac kto jest naczelny kagan an Polin, kto szabasgoi, kto koszerny mesjasz.

    Do polskich lemingow i moherow nadal nic nie dociera , i jak pisywal p.Gajowy, obojetne jest im czy beda kiwac sie w synanodze, czy hidzab nosic, a nawet zamlaszcza jak naczelny jak bedzie trzeba..

  151. Akna33 said

    Już wkrótce znikną z pamięci Narodu Polskiego dwa sowieckie wyroby generałopobne.

    http://telewizjarepublika.pl/jaruzelski-i-kiszczak-do-degradacji-prace-nad-ustawa-sa-na-ostatniej-prostej,50776.html

    ——
    To wielki sukces.
    Admin

  152. La Reine Toronto said

    http://www.zerohedge.com/news/2017-08-16/jim-quinn-rages-functional-illiterates-trying-erase-history

    W Polsce ten trend juz jest: burzenie pomnikow naszych wyzwolicieli spond niemieckiej niewoli..a potem Sobieski i inni?

  153. La Reine Toronto said

    iluz tu trollow sie pojawilo od czasu jak Polacy budza sie i zaczynaja dostrzegac ze sa ‚dymani’ przez zydokomune ? i jak to prezes 3 RP buduje Polonistan/IzraelUpanistan/ na naszych ziemiach polskich?
    Macie trolle czelnosc zmieniac ‚nicki’ po przepedzeniu z Gajowki? Honoru nie macie i tyle bo srebrniki potrzebne od Sorosa et al.

  154. revers said

    Za to nowe pomniki i muzea na sztucznych piaskowych gorkach za 100 mln. jak najbardziej, polscy goje zaplaca.

    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,22240002,prezes-sarp-konkurs-na-muzeum-bitwy-warszawskiej-byl-karygodny.html?disableRedirects=true

  155. Don Camillo said

    Jan Paweł II

    Karol Wojtyła urodził się i wychował w Polsce. Wielu próbowało przypisywać do jego młodzieńczego okresu biografii aktywne zaangażowanie w antyhitlerowskim ruchu oporu. W rzeczywistości, przed wstąpieniem do stanu duchownego pracował w fabryce chemicznej produkującej na potrzeby niemieckiego przemysłu wojennego. Wolny czas spędzał w teatrze grając pierwszoplanowe role w quasi-profesjonalnym kółku teatralnym. Po opanowaniu Polski przez komunistów Wojtyła pozostał na wolności – co więcej, jako dobrze zapowiadający się filozof i duchowny miał swobodę podróżowania po całym świecie co z kolei – każdemu obeznanemu z systemem komunistycznej tyranii – sugeruje, że cieszył się szczególnymi względami w kręgach władzy sprawujących kontrolę nad społeczeństwem. Bez wątpienia, nie był on Mindszentym! A co więcej, Mary Craig mówi nam w swojej biografii, że gdy pracował w Polsce jako parafialny ksiądz to „trzymał się na uboczu… unikając polityki (nawet zwykła uwaga, że coś jest «dobre» albo «złe» mogła ściągnąć gniew władz)” (1).

    Biskup Wojtyła przystąpił do wprowadzania swych „personalistycznych” i „egzystencjalnych” pomysłów – określanych jako jego „heideggerowsko-husserlowsko-schelerowskie koncepcje” – do kluczowego soborowego dokumentu zatytułowanego Gaudium et spes, znanego również jako „Kościół w świecie współczesnym” (2). (Kardynał Heenan – prymas Anglii nazwał ten dokument „traktatem niegodnym katolickiego Soboru”; a biskup Russel McVinney „wątpliwym kompromisem ze wszystkim, co leży u podstaw wszelakiego zła nękającego ludzkość” (3)). Nawiązane wówczas kontakty przerodziły się w zażyłą przyjaźń z Pawłem VI i zaowocowały szybką karierą w kościelnej hierarchii.

    W tym samym roku został metropolitą krakowskim (wtedy to zachęcił Billy’ego Grahama do wygłoszenia przemówienia z ambony w jednym z krakowskich kościołów), a w 1967 roku Paweł VI uczynił go kardynałem i nadał mu paliusz.

    W świetle powyższych faktów trudno się dziwić, że przyjął imię „Jan Paweł”, ani temu, że podobnie jak poprzednik odmówił złożenia przysięgi podczas obejmowania urzędu i ukoronowania Tiarą. Zamiast tego, kolejny raz został udekorowany paliuszem, tym razem jako „Biskup Rzymu” i wkrótce potem zaczął się zwracać do wiernych nie jak do swych „dzieci”, ale jak do swoich „braci i sióstr”.

    JAN PAWEŁ – FILOZOF

    Powszechnie wiadomo, że Karol Wojtyła spędził wiele lat na studiowaniu filozofii. Jest on światowej sławy „fenomenologiem”, czyli przedstawicielem filozofii, która jest określana jako „technika odkrywania tego, co skrywa się za zewnętrznymi pozorami poprzez postrzeganie świata oczami dziecka”. George Williams, unitariański profesor na Uniwersytecie Harvarda znający Jana Pawła II od jakichś 16 lat, opisuje ten system filozoficzny jako wywodzący się „od urodzonego w Czechach Żyda, Edwarda Husserla (1859 – 1938)” i zwraca uwagę, że „doprowadził ostatnio do takich permutacji jak hermeneutyczna fenomenologia Martina Heideggera i Paula Sartre” (4). Mimochodem warto w tym miejscu zauważyć, że to właśnie Heidegger w szczególności zdetronizował intelekt zastępując go doświadczeniem (5). Profesor Williams stwierdza, że Jan Paweł II „uważał, że możliwe byłoby wykorzystanie metodologii fenomenologa Maxa Schelera jako punktu wyjścia do przebudowania chrześcijańskiej etyki”. (Od kiedyż to wymaga ona przebudowy?). Wszystko to znalazło swój wyraz w pracy habilitacyjnej Wojtyły zatytułowanej „Ocena możliwości oparcia etyki chrześcijańskiej na założeniach systemu Maksa Schelera” (6) napisanej w Polsce na kontrolowanym przez marksistów Uniwersytecie Jagiellońskim (7).

    Anna Tymieniecka, która przetłumaczyła na język angielski jego książkę Osoba i czyn (The Active Person) i jest jego serdeczną przyjaciółką, reasumuje jego „złożoną myśl” w następujący sposób: „Podkreśla on nieredukowalną wartość osoby ludzkiej. Odnajduje duchowy wymiar ludzkiej interakcji, co prowadzi go do głęboko humanistycznej koncepcji społeczeństwa” (Time, 30 października 1978) (8).

    Zdumiewające jest to, że ktoś obeznany z pismami św. Tomasza z Akwinu i św. Jana od Krzyża mógłby marnować energię na takie bzdury – doprawdy ostatnie tchnienia i popłuczyny „nominalistycznego” myślenia. Ale zaraz! Jan Paweł II ma drugie oblicze. Na Angelicum w Rzymie pod kierunkiem o. Garrigou Lagrange napisał pracę doktorską pod tytułem „Zagadnienie wiary u świętego Jana od Krzyża”. W tejże pracy naukowej nadprzyrodzoną wiarę św. Jana czyni obiektem pseudonaukowych dociekań. Muszę przytoczyć chociaż jeden cytat z jego dzieła:

    „Wiara… nie tylko nie wydaje żadnej wiedzy i nauki, lecz jak stwierdziliśmy, oślepia duszę i pozbawia ją wszelkiej innej wiedzy i nauki, które nie mogą właściwie osądzić [wiary]. Inne rodzaje wiedzy mogą zostać nabyte dzięki światłu umysłu, ale wiedza, która z wiary pochodzi przyswajana jest bez światła umysłu. Wiara neguje naturalne światło i jeżeli to światło nie zostanie zaciemnione, wiara ginie” (9).

    Pozostawiam czytelnikowi trud wydobycia sensu z tego twierdzenia.

    Innym znaczącym autorytetem mającym wpływ na jego myślenie jest Teilhard de Chardin – w swej książce Znak sprzeciwu (The Sign of Contradiction) zapędza się do tego stopnia, że zestawia przemyślenia Teilharda z Księgą Rodzaju! (10) W końcu, wśród bliskich przyjaciół Jana Pawła II są takie postacie jak Karl Rahner, który – jak stwierdza Philip Trower – „uczynił dla egzystencjalizmu tyle co Teilhard de Chardin dla ewolucjonizmu” (11). Tenże Karl Rahner, ulubieniec modernistycznych katolickich intelektualistów i prawdopodobnie najbardziej wpływowy teolog w soborowym kościele, został potępiony przez Piusa XII, a zrehabilitowany przez Pawła VI.

    JAN PAWEŁ – TEOLOG

    Moja wiara… nie miała nic wspólnego z jakimkolwiek rodzajem konformizmu… Zrodziła się
    we wnętrzu mego własnego ja… Był to także owoc wysiłków mego ducha
    poszukującego odpowiedzi na tajemnice człowieka i świata.

    Jan Paweł II (12)

    Wielu ludzi z radością przyjęło wybór Wojtyły. Konserwatywni katolicy zmęczeni wybrykami Pawła VI ujrzeli w nim szansę na powrót do normalności. I przez pewien czas wydawał się zaspakajać tę potrzebę. Mary Martinez w książce From Rome Urgently zwraca uwagę, że Światowy synod biskupów w 1977 roku potwierdził jako fakt, iż rytm soborowych zmian zaszedł za daleko i za szybko. Liczba odejść z kościoła – zarówno świeckich jak i duchownych – znacznie przekraczała liczbę „braci odłączonych” chcących do niego wstąpić a nawet ci, którzy w nim pozostali byli zdezorientowani i zrozpaczeni. Z tej przyczyny koniecznym się stało, aby Jan Paweł II wyglądał na bardziej tradycyjnego od swego poprzednika.

    (W rewolucyjnej terminologii nawiązuje do tego taktyka „dwa kroki w przód i jeden krok w tył”).

    Konserwatywni katolicy cieszyli się z każdego działania, które choć w najmniejszym stopniu zdawało się być „papieskie”, jak np.: prośba do zakonnic by nosiły habity, żądanie przestrzegania celibatu przez księży, oświadczenie w Meksyku, iż wizja Chrystusa jako rewolucjonisty jest fałszywa oraz jego (jak zawsze tak łagodne) potępienie Hansa Künga (13). Jeszcze bardziej obiecującym było potępienie mało znanego dominikanina Jacques’a Pohier’a – pierwsze wyraźnie katolickie działanie wśród wielu uczynionych w tym roku (14).

    Francuska gazeta Le Monde scharakteryzowała go jako uśmiechniętego prałata, który ze wzniesionym w górę palcem mówi: „Nie – dla aborcji”, „Nie – dla rozwodów”, „Nie – dla kontroli urodzeń”, „Nie – dla małżeństw kapłanów”, „Nie – dla homoseksualizmu”, natomiast: „Tak – dla tolerancji”.

    Dla tych, którzy potrafią odczytywać „znaki czasów” wszystko stało się dużo klarowniejsze wraz z publikacją jego pierwszej encykliki Redemptor hominis. W dokumencie tym otwarcie stwierdza (posługując się „ja”, w miejsce tradycyjnego „my”), że nie zamierza odchodzić od zasad ustalonych przez swych posoborowych poprzedników i Vaticanum II

    CHARYZMAT TRANSFORMACJI

    „Znaki czasów” stały się jeszcze wyraźniejsze na jego audiencji generalnej w rocznicę śmierci Pawła VI. Nazywając Montiniego swym „duchowym ojcem” i „papieżem Vaticanum II” przechodzi do sugestii, że jego śmierć w Święto Przemienienia była świadectwem Boskiej aprobaty dla jego życia i działań (16). Określa go jako „papieża tej głębokiej zmiany, która była niczym innym jak tylko oczekiwanym przez człowieka i świat współczesny objawieniem twarzy Kościoła”! (Czy nie jest to aprobata dla „nieustającego objawienia”?). Kontynuuje następnie opisując nowy „charyzmat” udzielony swemu duchowemu ojcu, jaki aż do tej pory nie występował w całej historii Kościoła! „Charyzmat transformacji”! Pozwolę sobie zacytować go dosłownie:

    „Pan Bóg, powołując do Siebie papieża Pawła w uroczystość Przemienienia Pańskiego dał jemu i nam do zrozumienia, że jest obecny w całym dziele transformacji, odnowienia Kościoła w duchu Vaticanum II tak samo jak był obecny w cudownym wydarzeniu, które miało miejsce na Górze Tabor… Jan XXIII i po nim, Paweł VI, przyjęli od Ducha Świętego, charyzmat transformacji”.

    Czy może zatem dziwić, że kanonizacja Pawła VI jest w toku?

    VATICANUM II

    Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że Jan Paweł II, podobnie jak jego bezpośredni poprzednicy uznawał Vaticanum II za zainspirowany przez Ducha Świętego i widział w tym „duchu” mandat do wypełniania soborowych zaleceń. „A zatem, bracia, pijcie z tych autentycznych źródeł. Mówcie językiem Soboru, Jana XXIII, Pawła VI: jest to język doświadczenia, cierpienia, nadziei współczesnej ludzkości… W ostatnich dziesięciu latach [od Soboru], jakiegoż to postępu dokonała ludzkość a wraz z ludzkością i w jej służbie, jakiegoż postępu dokonał Kościół” (przemówienie w Puebla).

    Jan XXIII widział w tym wszystkim Nowe Zesłanie Ducha Świętego oraz „uno balzo in avanti” (wielki skok naprzód). Paweł VI nazwał to nową „Epifanią”. A Jan Paweł II, z jakiejś tajemniczej przyczyny, traktuje to raczej jako „Nowy Adwent”: „Jesteśmy więc poniekąd w okresie nowego Adwentu, w okresie oczekiwania”. Vaticanum II stał się „podłożem coraz dojrzalszych osiągnięć w pochodzie Ludu Bożego ku Ziemi Obiecanej na tym etapie dziejów”. Jakże moglibyśmy nie „zaufać” – pyta – „łasce naszego Pana, która się objawiła w ostatnim czasie poprzez tę mowę Ducha Świętego, którą usłyszeliśmy na Soborze?” (Redemptor hominis 6, 2). I czyż nie jest to wszystko potwierdzeniem „nieustannego objawienia”?

    EKUMENIZM

    15 lutego 1980 Jan Paweł II poinstruował seminarzystów i nauczycieli Kościoła, którzy spotkali się z nim na Uniwersytecie Laterańskim, że lojalność wobec Kościoła nie ma być definiowana „w zawężonym sensie, jako zachowanie standardów, nie oznacza również pozostawania w obrębie ortodoksji – unikając przy tym postaw pozostających w sprzeczności z wypowiedziami Stolicy Apostolskiej, ekumenicznych soborów i uczonych doktorów Kościoła”. Posunął się następnie do stwierdzenia, że „musimy posiadać rozbieżność stanowisk, jakkolwiek w końcu, musimy polegać na syntezie ich wszystkich”.

    Przypomniana się tu jego oświadczenie skierowane do polskich wiernych w Święto Bożego Ciała w 1978 roku: „szanujemy wszystkie ideologie”.

    Podobnie jak jego posoborowi poprzednicy jest on wielkim orędownikiem ekumenizmu, a ekumenizm z kolei jest, jak to już pokazaliśmy przy innej okazji, zaledwie krokiem do jedności całego rodzaju ludzkiego. Jak powiedział na swej inauguracji do niekatolickich delegatów: „Przekażcie tym, których reprezentujecie, że zaangażowanie Kościoła katolickiego w ruch ekumeniczny – uroczyście ogłoszone przez Drugi Sobór Watykański – jest nieodwracalne”.

    Ta koncepcja ekumenizmu wymaga przyjęcia fałszywego pojmowania jedności ogłoszonej przez Vaticanum II (które domyślnie neguje istnienie jedności w Kościele). „Raduje mnie” powiedział, „że gdzie to tylko możliwe podejmowane są starania by w harmonii uczuć organizować także wspólne modlitwy z innym braćmi chrześcijanami, po to abyśmy zgodnie z wolą Pana Boga mogli wzrastać w wierze, ku pełnej jedności, odbudowując Ciało Chrystusa” (L′Osservatore Romano, 22 stycznia 1979).

    Wyrażenie „lud Boży” zostało już uświęcone w „nowomowie” soborowych dokumentów – i było używane w odniesieniu do katolików, do wszystkich „ochrzczonych w Chrystusie” (tj. protestantów) oraz do „wszystkich ludzi dobrej woli” (reszty ludzkości). Koncepcja ta jest dalej rozwinięta w jego encyklice Redemptor hominis, gdzie uczy nas, że „Kościół jest zatem ludem Bożym” (21, 1). A następnie precyzuje: „społeczności [Ludu Bożego], która (…) jest wspólnotą właśnie przez to, że wszyscy w jakiś sposób stanowią ją z samym Chrystusem, choćby tylko przez to, że noszą na swej duszy niezniszczalne znamię chrześcijanina” (21, 2). A cóż jest tym niezniszczalnym znamieniem? Możemy tylko przypuszczać, że jest to chrzest. Stąd wynika, że minimalnym wymaganiem przynależności do Kościoła (ani razu w całej encyklice nie używa on terminu „katolik”) jest Chrzest.

    Zgodnie z tym poglądem Wojtyła przyłączył się do wspólnych modlitw z anglikanami w ich katedrze Canterbury (zrabowanej katolikom), odnawiając swoje przyrzeczenia chrzcielne jednym głosem z panem Robertem Runcie (tytułowanym „arcybiskupem”, a w rzeczywistości człowiekiem świeckim i między innymi masonem), w pełni uznając go za współbrata w biskupstwie i odmawiając z nim Credo.

    (Wszystko to odbyło się z „papieżem” w roli głównej ubranym w „stułę” oznaczającą, że wykonuje swą kapłańską posługę). Następnie podążył z nim w procesji, ze świecą w ręku do „Kaplicy Męczenników Dwudziestego Stulecia”, w której czci się takie osoby jak Maksymilian Kolbe (jako święty antyfaszystowski), Oscar Romero (wywrotowy biskup zabity przez prawicowców w Ameryce Środkowej), Martin Luther King, Bonhoeffer i innych. Jego ogólne zachowanie podczas wizyty było tego rodzaju, że pewna niekatolicka gazeta skomentowała to w taki sposób:

    „Nic w tym wydarzeniu nie powinno oczywiście stanowić dla nikogo zaskoczenia. Już od dawna stało się oczywiste, że Papież jest bardzo dobrym protestantem. Co więcej, oczywiste jest także iż od Vaticanum II Kościół rzymskokatolicki przeszedł reformację” (19).

    W grudniu 1983 roku w podobny sposób zachował się wobec luteran w Rzymie. Stwierdziwszy najpierw, że katolicki Kościół musi dźwigać swój udział w „winie” „podzielonego chrześcijaństwa” (Wiedeń, 12 września 1983) i pochwaliwszy Lutra za jego „głęboką pobożność” wziął udział w obchodach pięćsetnej rocznicy urodzin Lutra uczestnicząc w luterańskim nabożeństwie w Rzymie.

    Również w czasie tego wydarzenia miał na sobie stułę – liturgiczną szatę, którą kapłan powinien zakładać tylko wtedy gdy uczestniczy w sakramentalnych czynnościach (stąd stuła podczas spowiedzi). Po wejściu do luterańskiego „sanktuarium” wykonał ukłon w kierunku luterańskiego ołtarza, a następnie usiadł na zwykłym krześle na podwyższeniu, na tym samym poziomie co inni luterańscy duchowni. Podczas uroczystości przyłączył się do odmawiania przez luterańskiego pastora i zgromadzonych Składu Apostolskiego oraz modlitwy Ojcze Nasz, a podczas kazania dużo mówił o swojej tęsknocie za jednością.

    Całe to zachowanie wyraźnie pociąga ze sobą czynną formę communicatio in sacris, uznanie luteran za „siostrzany Kościół”, znieważenie jego domniemanej funkcji papieskiej i domyślne zanegowanie kilku punktów nauki katolickiej.

    A na domiar złego, luteranie dali całkiem jasno do zrozumienia, że poczynili ustępstwo zapraszając „biskupa Rzymu” (nigdy nie tytułując go „papieżem”) i że nie powinno się w żaden sposób traktować tej wizyty jako kompromisu z ich luterańskimi zasadami.

    W następnej kolejności odbył podróż do Szwajcarii, gdzie dołączył do „nabożeństwa” zorganizowanego przez Światową Radę Kościołów w Center’s Chapel (National Catholic Register, 25 grudnia 1983).

    Lista jego ekumenicznej aktywności z niechrześcijanami nie ma końca. Przyłączył się do żydowskiego nabożeństwa w rzymskiej synagodze, pochylając głowę gdy śpiewali „oczekujemy nadejścia Mesjasza”.

    Tę ekumeniczną działalność kontynuował podczas swoich rozlicznych podróży do Afryki – gdzie otrzymał błogosławieństwo od czcicieli węży, podczas podróży do Indii – gdzie przyjął „Tilak” czyli rytualny znak na czole i w końcu w czasie ekumenicznego nabożeństwa modlitewnego w Asyżu

    – gdzie pozwolono buddystom by w celu wykonania swoich rytuałów umieścili posążek Buddy na tabernakulum w katolickim kościele.

    Idąc śladami swych poprzedników, Jan Paweł nie ma żadnych oporów przed zbezczeszczeniem samej Mszy Świętej. 30 kwietnia 1983 roku przewodniczył on koncelebrowanej „mszy” w ogromnej Sali Pawła VI w Watykanie pod auspicjami pierwszego Międzynarodowego Kongresu kapłanów i zakonników, którą koncelebrowało z nim 5500 duchownych.

    Każdy ksiądz miał przed sobą tylko plecy swojego kolegi, a nie ołtarz. Żaden nie trzymał w swoich rękach hostii. „Pośród uczestników cieszących się pełnymi honorami, należy odnotować obecność 18 anglikańskich duchownych, pewną liczbę luterańskich i reformowanych pastorów, kilku prawosławnych «papieży»”.

    Mimo to wszyscy koncelebrowali, jako że sama Eucharystia stała się „symbolem [co się stało z Rzeczywistą Obecnością?] jedności całej ludzkości” (20).

    DOKTRYNA ODKUPIENIA JANA PAWŁA II (21)

    Wielokrotnie wypowiadane przez Jana Pawła II oświadczenia wskazują bezsprzecznie, że wierzy on iż „Duch Święty przemówił do Kościoła poprzez Sobór naszych czasów”, że „posłuszeństwo wobec nauk Soboru jest posłuszeństwem wobec Ducha Świętego” i że zasadniczym zadaniem jego pontyfikatu ma być „pełne rozwinięcie soborowego nauczania” (22).

    Jeden z najbardziej znaczących ustępów w Gaudium et spes mówi co następuje: „Albowiem On, Syn Boży, przez wcielenie swoje zjednoczył się jakoś w pewien sposób z każdym człowiekiem”.

    Zaimek przysłówkowy „jakoś” bynajmniej nie został sprecyzowany; nigdzie nie wyjaśnia, że związane jest to albo z osobistym nawróceniem, albo nawet pragnieniem przylgnięcia do prawdy.

    Jedyne o czym mówi się w tym dokumencie to, że „skoro w Nim przybrana natura nie uległa zniszczeniu, tym samym została ona wyniesiona również w nas do wysokiej godności” (par. 22). Jan Paweł II, który wielokrotnie nas zapewnia, że będzie interpretował dokumenty Vaticanum II „zgodnie z tradycją” wyjaśnia to w ten sposób: Przywołując nowatorskie sformułowanie z soborowego dokumentu, odpowiada w Redemptor hominis, że „z każdym [człowiekiem] Chrystus w tej tajemnicy raz na zawsze się zjednoczył” (13, 3).

    Tymczasem prawdziwy Kościół przyznaje, że niektórzy ludzie są zjednoczeni z Chrystusem, czy to przez chwałę niebieską, czy to przez miłość, albo przynajmniej poprzez wiarę gdy żyją na tym świecie.

    Kościół dalej wyznaje, że inni są potencjalnie z Chrystusem zjednoczeni dopóki żyją. Ale ci, którzy umierają we wrogim nastawieniu do Chrystusa na zawsze tracą tę jedność oraz możliwość tej jedności.

    Cytując dosłownie św. Tomasza: „… Niewierni, choć nie należą do Kościoła aktualnie, są w nim jednak [i przez to zjednoczeni z Chrystusem] potencjalnie… Ci jednak schodząc z tego świata [w stanie wrogości do prawdy] zupełnie przestają być członkami Chrystusa” (Summa IIIa, Q. 8, A. 3).

    Dla Jana Pawła nie tak się rzeczy mają. Według niego, Chrystus przez swoje Wcielenie jest zjednoczony na wieczne czasy z każdym człowiekiem bez wyjątku, nawet jeśli nie dokona on żadnego aktu osobistego nawrócenia i nie posiada w ogóle domyślnego pragnienie tego zjednoczenia.

    Wobec tego, jeśli ma to być prawdą, jeżeli w rezultacie Wcielenia Bóg jest na zawsze zjednoczony z każdym bez wyjątku człowiekiem i to bez domagania się jakiegokolwiek z jego strony współdziałania, to musimy zapytać jaki jest cel Ukrzyżowania Pana Jezusa? Jan Paweł ma gotową odpowiedź na to pytanie. Męka Pańska jest Boskim „świadectwem” wielkości i godności ludzkiej! W Dives in misericordia oświadcza: „I właśnie na tej drodze odwiecznego wybrania człowieka do godności syna Bożego przybrania wyrasta w dziejach krzyż Chrystusa, Jednorodzonego Syna, który jako «Bóg z Boga i światłość ze światłości» przyszedł dać ostateczne świadectwo przedziwnego Przymierza Boga z ludzkością,

    Nie trzeba dodawać, że nieco trudno pogodzić te oświadczenia z naszą Wiarą. Kiedyż to upadły człowiek miałby zasłużyć, a tym bardziej zasłużył sobie na Odkupienie. Z całą pewnością, jak stwierdza tradycyjna liturgia, to właśnie niegodziwość człowieka spowodowaną grzechem odpokutowuje Odkupiciel. A ponadto, Bóg udzielił człowiekowi tego daru ze swej przeogromnej hojności; człowiek nigdy nie zdołałby się za niego odpłacić, a tym bardziej zasłużyć sobie na niego!

    Z założeń przedstawionych przez Jana Pawła wynika, że wszyscy ludzie są zbawieni. (Użycie „wszyscy” zamiast „wielu” w nowej „mszy” nie jest przypadkowe). Dał to wyraźnie do zrozumienia 27 kwietnia 1980 roku, kiedy stwierdził, że:

    „Chrystus raz na zawsze nabył dla człowieka zbawienie – dla każdego człowieka i dla wszystkich ludzi, których nikt nie zdoła wyrwać z Jego ręki

    Niemal to samo mówi w Dives in misericordia: „… owa tajemnica wybrania odnosi się do każdego człowieka, do całej wielkiej rodziny ludzkiej” (4, 12). I powtarza to samo w Redemptor hominis: „… każdy bowiem jest ogarnięty Tajemnicą Odkupienia, z każdym Chrystus w tej tajemnicy raz na zawsze się zjednoczył” (13, 3) (24).

    W przeciwieństwie do tego mamy nauczanie Kościoła podane przez Synod w Quierzy w 853: „Wszechmocny Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie bez wyjątku zostali zbawieni, mimo że nie wszyscy ludzie dostąpią zbawienia. To zaś, że jedni dostępują zbawienia, jest darem zbawiającego Boga; lecz to, że drudzy giną, ginących jest winą”.

    Ta herezja, że wszyscy ludzie będą zbawieni – apokatastaza (25), jak brzmi jej techniczna nazwa – w żaden sposób nie jest pozbawiona swych logicznych konsekwencji. Staje się to dla nas oczywistym w innym oświadczeniu Wojtyły – jego „Akcie Poświęcenia” świata Niepokalanemu Sercu Maryi w Fatimie w 1982 roku.

    „Gdy dzisiaj staję przed Tobą, Matko Chrystusowa, pragnę wraz z całym Kościołem, wobec Twego Niepokalanego Serca, zjednoczyć się z Odkupicielem naszym (sic) w tym poświęceniu za świat i ludzkość, które tylko w Jego Boskim Sercu ma moc przebłagać i zadośćuczynić!

    Jak Ursula Oxfort zwraca uwagę, znaczy to, że „nie ma dziś żadnych narodów będących pod rządami szatańskiego komunizmu, tworzących mistyczne ciało Antychrysta. … Wszelkie zło, w tym niebotyczne polityczne zło bestialskiego marksizmu zostaje pokonane przez super-siłę Wojtyły manifestującą się w jego boskim «akcie poświęcenia» w Fatimie. Oczywiste jest, że Wojtyła otwarcie przeczy ostrzeżeniom Naszej Pani z Fatimy, że jeżeli Jej prośby nie zostaną spełnione, to «komunizm rozszerzy swe błędy na całym świecie»” (26).

    Te idee nie są wyłączną osobliwością samego tylko Jana Pawła. Można je wszystkie znaleźć w zarodku w dokumentach Vaticanum II oraz pismach jego poprzedników. Jedyne co zrobił Jan Paweł II to tylko je bardziej „rozwinął”, a mówiąc dokładniej – wyraźniej je wyartykułował.

    Jeśli zatem cały świat jest zbawiony i jeżeli ludzkość nie musi w żaden sposób odpowiedzieć na Mękę Chrystusa Pana, która jest zaledwie „świadectwem” zagwarantowanego odkupienia człowieka i jego „godności”, to wtedy muszą pojawić się wszystkie inne posoborowe błędy takie jak nauczanie o godności ludzkiej i wolności religijnej.

    Lecz kiedy się raz przyjmie takie założenia, to dochodzi się do zakwestionowania samej potrzeby istnienia Kościoła, którego funkcją już nie jest świadczenie o prawdzie powierzonej Mu przez Chrystusa, a która już nie jest wymagana by udzielać środki zbawienia ludziom, którzy będą słuchać przesłania Kościoła. Jedyne co Kościół może zrobić to „pomóc historii ludzkości stać się bardziej ludzką”, to prowadzić człowieka ewolucyjną ścieżką ku doczesnej jedności i utopijnej doskonałości przypominającej „punkt omega” Teilharda de Chardin.

    REAKTYWOWANIE HEREZJI JOWINIANA

    Jowinian był heretykiem żyjącym w czwartym wieku, który między innymi głosił jednakową wartość małżeństwa i dziewictwa wybranego z miłości do Boga oraz że katolicy, którzy ten pogląd odrzucali przedkładając celibat nad małżeństwo popadali w manicheizm.

    Jan Paweł II w swojej katechezie z 14 kwietnia 1982 roku zanegował wyższość dziewictwa nad małżeństwem i oskarżył o manichejskie tendencje tych, którzy przestrzegają katolickiej doktryny wyrażonej w X Kanonie (Sesja XXIV) Soboru Trydenckiego. W podobny sposób wypowiedział się przynajmniej ośmiokrotnie (27).

    SPOŁECZNE NAUCZANIE JANA PAWŁA II

    Nie jest niczym zaskakującym, że Jan Paweł II wzorem swych poprzedników wysławia (latria) Organizację Narodów Zjednoczonych a przede wszystkim Powszechną Deklarację Praw Człowieka (2 października 1979). „Rządy i państwa świata” – mówi – „muszą się zjednoczyć”.

    A dokonać się to ma „w ruchu, który jak można żywić nadzieję będzie postępowy i nieprzerwany. … Powszechna Deklaracja Praw Człowieka i inne międzynarodowe i narodowe instrumenty prawne zabiegają o wytworzenie powszechnej świadomości godności człowieka… prawo do wolności myśli, sumienia i religii oraz prawo do manifestowania swojej religii czy to indywidualnie czy też we wspólnocie, publicznie i prywatnie”.

    Następnie dodaje, że „zasadniczym kryterium porównywania społecznych, ekonomicznych i politycznych systemów nie jest i nie może być kryterium hegemonii i imperializmu; może to być i rzeczywiście musi nim być, kryterium humanistyczne”. Niezwykłym w tym wszystkim jest to, że oto mamy przed sobą rzekomego przedstawiciela Chrystusa na ziemi zwracającego się do przywódców praktycznie wszystkich narodów i opowiadającego się za wszystkimi zasadami politycznego i społecznego porządku wprowadzonymi przez rewolucję francuską, który jednocześnie w ogóle nawet nie wspomina imienia Jezusa.

    (Kiedy porówna się oficjalny tekst opublikowany przez wydawnictwo Daughters of St. Paul z zarejestrowanym na taśmie nagraniem do którego wydawcy również mieli dostęp, to okazuje się, że przemówienie różni się od oficjalnie opublikowanego dokumentu w tym zakresie, że usunięto z niego wszelkie wzmianki o Panu Naszym Jezusie Chrystusie).

    W podobny sposób encyklika Wojtyły Redemptor hominis wiele mówi o człowieku (słowo to użyte jest 350 razy), coś niecoś o chrześcijaństwie, ale ani razu nie używa słowa katolik.

    Również jego poglądy na prywatną własność odzwierciedlają lewicowe inklinacje. Nie widzi on niczego złego w upaństwowieniu przez polski rząd katolickich szkół i szpitali, itd., a podczas wizyty w Meksyku otwarcie stwierdził, że nie może być żadnych wahań gdy dochodzi do wywłaszczeń własności prywatnej „właściwie przeprowadzanej” o ile dzieje się to dla „dobra wspólnego”. (Nigdzie nie precyzuje co miałoby oznaczać takie stwierdzenie). Teraz z pewnością lewicowcy w Ameryce Łacińskiej – podobnie jak ci z ery stalinowskiej – planują przeprowadzenie we „właściwy” sposób likwidacji własności prywatnej i to oczywiście dla „dobra wspólnego”.

    Rozważmy teraz encyklikę Wojtyły Laborem exercens o porządku społeczno-ekonomicznym. Kolejny raz spotykamy się z użyciem dwuznacznego języka, schematu tak dobrze ugruntowanego przez Vaticanum II, który przyczynia się do zaciemnienia prawdy i utrudnia zrozumienie sensu wypowiedzi.

    Ursula Oxfort przytacza historię amerykańskiego reportera, który zapytał Rzym w jaki sposób encyklikę można odnieść do strajku amerykańskich kontrolerów powietrznych i otrzymał oficjalną odpowiedź, że „nie ma właściwej odpowiedzi albo wykładając to precyzyjniej, stosuje się w taki sposób w jaki sobie tego życzy osoba chcąca ją zastosować” (28). Odpowiedź jest nieco myląca, gdyż istnieją wyraźne wskazówki jak się na to zapatruje Jan Paweł II. Encyklika jest zaledwie kolejnym krokiem na szlaku wyznaczonym przez Pacem in Terris Jana XXIII. W Laborem exercens Jan Paweł stwierdza: „Tradycja chrześcijańska nigdy nie podtrzymywała tego prawa [do prywatnej własności] jako absolutnej i nienaruszalnej zasady. Zawsze rozumiała je natomiast w najszerszym kontekście powszechnego prawa wszystkich do korzystania z dóbr całego stworzenia: prawo osobistego posiadania jako podporządkowane prawu powszechnego używania, uniwersalnemu przeznaczeniu dóbr” (14).

    Należy wyraźnie zaznaczyć, że Kościół zawsze uczył, iż człowiek ma prawo do własności prywatnej. Jak powiedział Leon XIII z właściwą sobie precyzją:

    „Rzeczywiście bowiem – łatwo to sprawdzić – wewnętrzną pobudką do pracy, której się podejmują wszyscy zajęci produkcją przynoszącą zysk, i celem, ku któremu bezpośrednio zmierza pracownik, jest zdobycie dobra materialnego i posiadanie go wyłącznie jako swoje i własne.

    … najzupełniej jest słusznym, by tę część przyrody posiadał jako własną i by nikomu nie było wolno naruszać jego do niej prawa. …

    Nie można także prywatnemu posiadaniu przeciwstawiać prawdy, że Bóg całemu rodzajowi ludzkiemu dał ziemię do używania i do wykorzystywania.

    Jeśli się bowiem mówi, że Bóg dał ziemię całemu rodzajowi ludzkiemu, to nie należy tego rozumieć w ten sposób, jakoby Bóg chciał, by wszyscy ludzie razem i bez różnicy byli jej właścicielami, ale znaczy to, że nikomu nie wyznaczył części do posiadania, określenie zaś własności poszczególnych jednostek zostawił przemyślności ludzi i urządzeniom narodów” (Rerum novarum).

    Tym co czyni oświadczenie Jana Pawła tak niegodziwym jest to, że nigdy jasno nie objaśnia tych rozróżnień – pozostawia on raczej u czytelnika wrażenie, że marksistowskie podejście do prywatnej własności jest całkowicie zgodne z chrześcijańskimi zasadami.

    To czego Jan Paweł zdaje się nie rozumieć – mimo całej swej domniemanej wiedzy na temat komunizmu – jest to, że osoba bez własności prywatnej jest zawsze niewolnikiem państwa.

    Jak to się zdarza w komunistycznych państwach, kiedy tylko dana jednostka okaże się „nieuległa” to jej dom i wszelka własność stają się własnością państwową. W najlepszym wypadku, pozostawia się mu tylko wolność przymierania głodem, chociaż w istocie rzeczy nawet tej wolności się odmawia tym, którzy kończą w obozach pracy niewolniczej na Syberii (29).

    Kiedy czeska gazeta opisała Jana Pawła II jako antykomunistę i „reakcjonistę” autor anonimowego artykułu w L′Osservatore Romano wyraził swe zdecydowane oburzenie i nazwał oskarżenie „wybitnie uwłaczającym” i „absurdalnym”.

    Mary Martinez oznajmiła mi, że w Rzymie wszystkim dobrze wiadomo, iż niepodpisane artykuły zamieszczane w tej gazecie są tradycyjnie pisane przez samego papieża.

    Także arcybiskup Lefebvre oskarżył go o aktywne uczestnictwo w dokonywaniu „wymian biskupów w celu zastępowania ich biskupami będącymi komunistycznymi współpracownikami” (konferencja prasowa w Paryżu, 21 listopada 1983).

    Nawet Michael Davies zauważył, że „nie może być żadnych wątpliwości, iż Kreml musi uważać katolickich biskupów USA za swych najefektywniejszych agentów na całym świecie” (Remnant, lipiec, 1983). Byliśmy często informowani, że posoborowy kościół wystrzega się wszelkich ciągot do stawiania go w jednym szeregu z „władcami” tego świata. Czy „katoliccy” niewolnicy przyszłego komunistycznego porządku światowego nie będą coraz bardziej oburzeni z roli, którą ten kościół odegrał w doprowadzeniu do takiego Adwentu? Czy nie zorientują się, że tak samo jak ich Boski Mistrz, również zostali sprzedani i zdradzeni? (30).

    Jan Paweł jest oczywiście „humanistą” na wzór swego duchowego ojca Pawła VI. Jak powiedział w ONZ: „Musimy afirmować Człowieka ze względu na niego samego, a nie z jakiejś innej przyczyny lub motywu; wyłącznie ze względu na niego samego! A nawet więcej, musimy kochać człowieka, ponieważ jest Człowiekiem, z powodu specjalnej godności, jaką posiada” (Wystąpienie w UNESCO, 2 czerwca 1980).

    Co więcej, mówi nam, że posłannictwo, jakie spełnia Kościół jest „skoncentrowane na człowieku”, że jest ono „antropocentryczne” (Dives in misericordia, 1, 4).

    Wracając do encykliki Laborum exercens znajdujemy w niej ten humanizm jeszcze bardziej rozwinięty i powiązany z pracą. Mówi nam tam, że „właściwym podmiotem pracy nadal pozostaje człowiek” i powtarza to przynajmniej siedmiokrotnie – stwierdzając w innym miejscu przykładowo, że „pierwszą podstawą wartości pracy jest sam człowiek”; „ostatecznie bowiem celem pracy: … pozostaje zawsze sam człowiek” et cetera. Praca staje się idolem, bożkiem komunistycznego raju robotnika, któremu każdy musi się podporządkować.

    Nawet Sam Chrystus jest przedstawiony jak Człowiek Pracy. (Włoscy komuniści drukowali obrazki Chrystusa jako fabrycznego „robotnika”). Ta cała koncepcja pracy jest ubliżająca dla każdego prawdziwego rzemieślnika, gdyż jeśli czyjaś praca jest „powołaniem” to laborare est orare.

    Ani praca ani człowiek nie są celem samym w sobie. Jedyną pracą wartą wykonywania jest taka, która jest godna by ją ofiarować Bogu i która stanowi środek osobistego uświęcenia (31).

    Nie można być też zaskoczonym, gdy napotyka się w Laborem exercens słowa mówiące o „zadowalającym uspołecznieniu” bez żadnego doprecyzowania co ten termin oznacza. Patrząc na to sformułowanie w całościowym kontekście posoborowego kościoła, odnajdujemy go użytym po raz pierwszy w encyklice Mater et Magistra Jana XXIII.

    Termin ten napotykamy ponownie w dokumencie Vaticanum II – Gaudium et spes, gdzie stwierdza się, że jego znaczenie pochodzi z encykliki Jana XXIII. I kolejny raz widzimy ten termin w 14 punkcie encykliki Jana Pawła, tym razem poprzedzony przymiotnikiem „zadowalający”. Określenie „uspołecznienie” (socjalizacja) może oznaczyć tylko jedną rzecz i jest nią ekonomiczny porządek oparty na marksistowskich zasadach.

    Jak wszyscy jego posoborowi poprzednicy, Jan Paweł waha się przed nazwaniem rzeczy po imieniu. Prześlizguje się skrajem rzeczywistego problemu z obawy przed sprawieniem przykrości niegdysiejszym wiernym

    (Pius XI mówił, że „nikt nie może być jednocześnie dobrym katolikiem i prawdziwym socjalistą” – Quadragesimo anno), którzy zapewniają mu wsparcie finansowe ze swej prywatnej własności.

    Nie było tak nigdy w przypadku tradycyjnego Kościoła, który w około 200 dokumentach potępił komunizm i który będąc wysoce krytyczny wobec leseferystycznego kapitalizmu nigdy nie określał go jako „wewnętrznie złego”. Jak Pius XI mówił o kapitalizmie: „… ustrój ten sam z siebie nie zasługuje na potępienie. I rzeczywiście nie jest on z natury zły…” (Quadragesimo anno) podczas gdy „komunizm jest zły w samej istocie swojej i w żadnej dziedzinie nie może z nim współpracować ten, kto pragnie chrześcijańską ocalić cywilizację” (Divini Redemptoris).

    NOWY KODEKS PRAWA KANONICZNEGO

    Należy poczynić krótką wzmiankę na temat Nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego wprowadzonego przez Jana Pawła II – kwestii, która będzie bardziej szczegółowo omówiona w dalszej części niniejszej pracy. Nowy „kodeks” jest w istocie ostatnim krokiem w triadzie. Każdy religijny organizm można scharakteryzować przez jego doktrynę, liturgię i prawo jakim się rządzi.

    Aż do 1983 roku posoborowy kościół wyłącznie słownie deklarował posłuszeństwo Prawu Kanonicznemu tradycyjnego Kościoła, chociaż pod wszystkimi praktycznymi względami popadło ono w zapomnienie.

    Kolejny raz mamy przed sobą „nowomowę” (manipulację językową) neokościoła. Tradycyjni katolicy przez „Lud Boży” zrozumieją tylko katolików. Ci, którzy są obeznani z prawdziwym znaczeniem wyrażenia (wszak Bóg jest „jakoś” zjednoczony ze wszystkimi ludźmi) rozumieją, że obejmuje ono heretyków, komunistów, sodomitów i mini-antychrystów, którzy otwarcie niszczą chrześcijańską cywilizację u samych jej korzeni „w sposób sobie właściwy”.

    LITURGIA

    I w końcu słowo na temat liturgii. Oczywistym jest, że dla katolików wychowanych w tradycyjnym Kościele, liturgia – Msza – oraz sakramenty są sprawami najważniejszymi.

    Konserwatywni katolicy nieustannie nas zapewniają, że Jan Paweł II zwraca Kościół ku tradycji i wskazują na „Indultową Mszę”, a ostatnio na „Bractwo Św. Piotra”, które samo się określa jako „osobisty tradycyjny zakon papieża” jako potwierdzenie swego twierdzenia. Zbadajmy to starannie.

    Oba te gesty są obliczone na utrzymywanie konserwatywnych katolików w ramach posoborowego kościoła. Uważane przez niektórych za ustępstwo, przez innych za zwrot ku normalności, istotne jest byśmy wiedzieli jakie jest rzeczywiste stanowisko Jana Pawła II w tych kwestiach.

    Przyznaje on, że wciąż są jeszcze katolicy, którzy „zostali wykształceni na gruncie starej liturgii po łacinie”. Zauważa też, że „konieczne jest nie tylko okazanie zrozumienia, lecz również pełnego szacunku wobec tych uczuć i pragnień”. Lecz następnie nalega, aby ta preferencja dla łaciny (jak gdyby łacina była kwestią sporną) była uhonorowana poprzez Nową Mszę, która jest źródłem jedności w neokościele.

    Toteż ofiarując konserwatystom „Indultową Mszę” („Mszę Jana XXIII” (32)) tak naprawdę próbuje jedynie zaspokoić „wrażliwość i pragnienia” starszego pokolenia. Ci, którzy przyjmą ofertę muszą jednak zapłacić za to wysoką cenę, gdyż wraz z tą Mszą (odprawianą co miesiąc) muszą zadeklarować swoją akceptację dla Novus Ordo Missae i wszystkich błędów Vaticanum II (33).

    Bractwo Św. Piotra zostało założone głównie przez stronników arcybiskupa Lefebvre, którzy porzucili go po tym, jak wyświęcił czterech biskupów z wyraźnym pogwałceniem nakazów Jana Pawła II. To nowe Bractwo planuje odprawiać Mszę Jana XXIII i zakłada seminaria, które będą wyświęcać młodych ludzi do stanu duchownego w tradycyjnych rytach. Wszystko to brzmi wspaniale. Jan Paweł daje im to czego odmówił abp. Lefebvre. Ale czy jest tak rzeczywiście? To czego się nie dostrzega w całej tej błazenadzie to faktu, że osoby, które będą wyświęcać kapłanów same były konsekrowane na biskupów w posoborowych rytach i jako takie niemal na pewno nie posiadają sukcesji apostolskiej i władzy wyświęcania.

    Rezultatem tego będzie pojawienie się grupy ludzi świeckich odprawiających łacińską Mszę Jana XXIII. Tacy ludzie będą w rzeczywistości wilkami w owczej skórze. A całkiem niedawno oznajmiono kapłanom Bractwa Św. Piotra, że muszą od czasu do czasu odprawiać Novus Ordo Missae i muszą dołączyć do swoich biskupów Novus Ordo podczas uroczystości Wielkiego Czwartku. W rzeczywistości, cała sprawa jest burzą w szklance wody ponieważ jeśli członkowie bractwa akceptują prawowitość pontyfikatu Jana Pawła II, to tym samym przyjmują wszystkie jego błędy (34).

    Konserwatywni katolicy, którzy wskazują na te i inne działania Jana Pawła II jako dowód jego powrotu do Tradycji powinni być świadomi oświadczenia jakie złożył w Meksyku, kraju o największej liczbie tradycyjnych katolików: „Ci, którzy pozostają przywiązani do marginalnych aspektów Kościoła, aspektów, które obowiązywały w przeszłości, ale które zostały zniesione, nie mogą być uważani za wiernych”.

    Słyszymy tu, nie głos Piotra, lecz głos Pawła VI. Od kiedy to Msza i sakramenty są „marginalnymi aspektami Kościoła”?

    Tradycyjni katolicy nie mogą być wierni wojtyliańskiemu posoborowemu kościołowi, gdyż ten kościół najwyraźniej nie jest „Kościołem Wszechczasów” – Kościołem który ustanowił Chrystus.

    Doskonałe i dobrze udokumentowane omówienie apostazji Jana Pawła II jest dostępne w internecie na stronie Catholic Restoration http://www.catholicrestoration.org/library/apostasy.htm

    Ks. Rama P. Coomaraswamy
    Z języka angielskiego tłumaczył Mirosław Salawa

    –––––––––––

    Przypisy:

    (1) Mary Craig, Man from a Far Country. Morrow: N. Y. 1979.

    (2) Jest on uważany za głównego autora tego dokumentu.

    (3) Michael Davies, Pope John’s Council. Między innymi dokument ten uczy, że „chrześcijanie są zjednoczeni z resztą ludzi w poszukiwaniu prawdy”.

    (4) Maritain opisał Husserla jak osobę, która „czuła wstręt do rozumu”, a Raissa Maritain cytuje Szestowa mówiącego, że Husserl „wzbudził w nim (Maritainie) wszelkie oburzenie, do jakiego był zdolny” (Adventures in Grace. Image: N. Y. 1962).

    (5) Jan Paweł II określa się również jako „egzystencjalista”. Zasadniczo egzystencjalizm uważa, że doświadczenie posiada więcej „autentyczności” niż rozum i tak naprawdę, jest jedyną autentyczną i realną rzeczą. Zapomina się przy tym, że to właśnie doświadczenie pokazuje, że rozumowanie jest czymś efektywnym – w przeciwnym wypadku nikt by nie rozumował. W rzeczywistości, to właśnie samo istnienie rozumu pokazuje, że doświadczenie musi mieć przedmiot (obiekt). Zwierzęta oczywiście doświadczają, lecz nie rozumują, podczas gdy przeciwnie, człowiek może uniknąć wielu doświadczeń przez rozumowanie. Chęć zastąpienia rozumowania doświadczeniem w sferze praktycznej i w sposób relatywny mogłoby jeszcze być sensowne; ale czynienie tego w sferze intelektualnej i spekulatywnej – jak tego pragną empirycy i egzystencjaliści – jest ściśle mówiąc obłąkane. Dla małego człowieka, tylko to co jest przypadkowe – to czego on doświadcza – jest prawdziwe, realne i przez tę filozofię dąży on do sprowadzenia zasad do poziomu zdarzeń, przypadków (o ile po prostu im nie zaprzecza). Zredukowanie wiary do doświadczenia jak to czyni Jan Paweł II jest pozbawieniem jej wszelkiego obiektywnego charakteru. Jest to oczywiście niemal modernistyczna zasada.

    (6) Scheler urodził się jako żyd, został katolickim konwertytą, a następnie opuścił Kościół.

    (7) Mary Martinez, From Rome Urgently. Statimari: Rome 1979.

    (8) Ten tekst zawiera wiele filozoficznych stwierdzeń, które są jawnie heretyckie. Niektóre z nich zostały zebrane i opublikowane przez pana Hermana Humberta w piśmie St. Pius V’s Sodalitas Information, Plantinkaai, 2, Anvers, Belgium (marzec 1989).

    (9) Karol Wojtyła, Faith according to St. John of the Cross. Ignatius: San Francisco, Calif, 1981. Ursula Oxfort prezentuje interesujące omówienie tej książki w Christian Counter-Reformation, Bulletin No. 36, Sept. 1083 (dostępne pod adresem P.O. Box 369, Lake Worth, PL 33460).

    (10) Karol Wojtyła, The Sign of Contradiction. Seabury: N. Y. 1979.

    (11) Philip Trower, The Church Learned and the Revolt of the Scholars. Wanderer: St. Paul, Minn. 1979.

    (12) Cytowane w Catholics Forever (Monroe, Conn.), listopad 1989. Takie oświadczenie jest praktycznie definicją modernizmu.

    (13) Hans Küng zanegowł Boskość Chrystusa, Dziewicze Narodzenie, niezniszczalność Kościoła i nieomylność Papieża. Karą za odstępstwo od wiary było nieuznawanie go za „katolickiego teologa”. Kara kościelna nie oskarża go o herezję i nie ogłasza go za ekskomunikowanego, zawieszonego lub obłożonego interdyktem. Tak więc Hans Küng pozostaje „kapłanem z dobrą reputacją” w soborowym kościele. Jako że jego nauczycielska pensja pochodziła od państwa, to nie pozbawiono go nawet stanowiska wykładowcy. Nadal jest profesorem ekumenicznej teologii i kierownikiem Instytutu Ekumenicznych Badań na Uniwersytecie w Tybindze. Kanonicznie mówiąc, jest to zwykły klaps w porównaniu z „suspensą” arcybiskupa Lefebvre. Konserwatywni katolicy, uznający Jana Pawła II za prawowitego papieża pozostają w „pełnej wspólnocie” z tym osobnikiem i innymi jemu podobnymi. Interesujące jest odnotowanie luterańskiej reakcji na tego „katolika”. Kiedy został oskarżony o bycie „małym Lutrem”, luterański tygodnik Christian News, stwierdził: „Luter był chrześcijaninem wierzącym, że Jezus Chrystus narodził się z Dziewicy, fizycznie powstał z martwych i naprawdę jest Bogiem, Drugą Osobą Trójcy Świętej. Küng neguje te podstawowe doktryny… Jego poglądy na Chrystusa są całkowicie antychrześcijańskie” (10 marca 1980).

    (14) Quandje dis Dieu Jacques’a Pohier’a neguje niemal każdą zasadę wiary katolickiej. Mało kto słyszał o tym osobniku i dopiero potępienie spowodowało, że opinia publiczna dowiedziała się o jego istnieniu. Znacznie bardziej typowe jest „uciszenie” ks. Boffa, franciszkańskiego wyznawcy teologii wyzwolenia. To uciszenie zostało uchylone kilka miesięcy po nałożeniu kary i nigdy nie odwołał on swoich błędów ani tego od niego nie zażądano. Podobnie z innymi, którzy zostali „potępieni”, tak jak Hans Küng: nigdy nie zażądano żadnego odwołania błędów.

    (15) Aby nie być posądzonym o przekręcanie jego wypowiedzi w tej encyklice, przytoczę pełniejsze fragmenty: „Sobór Watykański II dokonał olbrzymiej pracy dla ukształtowania owej pełnej i wszechstronnej świadomości Kościoła, o jakiej pisał papież Paweł VI w swej pierwszej Encyklice. Świadomość ta – czy raczej samoświadomość Kościoła – kształtuje się równocześnie «w dialogu»” (11, 1); „… bogate dziedzictwo współczesnych nam pontyfikatów… głęboko osadzone w tej świadomości Kościoła, której w mierze przedtem nieznanej” (3, 1); „Stale pogłębiająca się świadomość oświecanego i prowadzonego przez Ducha Świętego Kościoła… musi pozostać pierwszym źródłem miłości tego Kościoła – tak jak miłość ze swej strony przyczynia się do ugruntowania i pogłębienia świadomości” (3, 2). Być może jest „jakoś” uzasadnione mówienie o „samoświadomości” Kościoła ale Kościół – Ciało Chrystusa – jest doskonałą społecznością toteż w żaden sposób nie jest uprawnione stwierdzenie jakoby ta świadomość miała się dalej „oświecać”, „rozwijać” i „pogłębiać”.

    (16) Jan Paweł II, wspominając Pawła VI, opisał go jako posiadającego „wzniosłą postawę nauczyciela i obrońcy wiary”, która jawi się nam „jeszcze bardziej olśniewającą w tym dramatycznym okresie w historii Kościoła i świata” (Castel Gondolfo, 18 sierpnia 2003).

    (17) Gaudium et spes (O Kościele w Świecie Współczesnym) – dokument za który Karol Wojtyła ponosi główną odpowiedzialność – uczy również, że „chrześcijanie łączą się z resztą ludzi w poszukiwaniu prawdy”. Być może Wojtyła szuka prawdy, ale tradycyjni katolicy wierzą, że Chrystus już ją nam przekazał. Posłuchajmy św. Atanazego mówiącego o ariańskich soborach czwartego stulecia: „Cały świat pogrążył się w chaosie, a ci, którzy wtedy należeli do duchowieństwa tułali się wszędzie, usiłując jak najlepiej nauczyć się wierzyć w naszego Pana Jezusa Chrystusa… gdyby byli już ludźmi wierzącymi, nie szukaliby, tak jak ci co jeszcze nimi nie byli… niemałym skandalem było…, że chrześcijanie, jak gdyby budząc się ze snu o tej porze dnia, musieli dowiadywać się jak mają wierzyć… podczas gdy ich kapłani, domagając się od nich uległości należnej nauczycielom, byli niewierzącymi na własnym przykładzie pokazując, że szukają tego czego nie posiadali… Jakiż defekt w nauczaniu religijnej prawdy istniał w katolickim Kościele, że musieli się pytać o prawdy wiary i dopasowywać swoje wyznanie wiary do aktualnych trendów”.

    (18) RH odnosi się do w/w encykliki Jana Pawła – Redemptor hominis.

    (19) The Sunday Telegraph of London, 6 czerwca 1982 oraz The Mail-Star of Halifax, 8 czerwca 1982.

    (20) Opisane w Introibo, nr 43, styczeń-marzec 1984 (wydane przez l’Association Sacerdotal Noel Pinot: Angers, France).

    (21) Podziękowania dla ks. Blignieres (Jean-Paul II et la Doctrine Catholique, konferencja z 13 maja 1981. Mutuality: Paris) i Wiganda Siebela (The Program of John Paul II, P.O. Box 21, W. Va. Liberty Bell Publications, i Philosophie et Theologie de Karol Wojtyla. Bale, Saka, 1988) za treść kilku następnych akapitów. Na ten temat pisało wielu innych autorów, takich jak Ursula Oxfort i Myra Davidaglou.

    (22) Redemptor hominis.

    (23) Przemówienie do Świętego Kolegium, Documentation Catholique. Paryż 1975, ss. 1002-1003.

    (24) W jednym z ostatnich (2003) dokumentów Pastores gregis, Jan Paweł II poczynił następujące oświadczenie: „Przepowiadając Chrystusa zmartwychwstałego, chrześcijanie głoszą w istocie Tego, który rozpoczyna nową erę historii, i ogłaszają światu dobrą nowinę o zbawieniu całkowitym i powszechnym, zawierającym zadatek nowego świata, w którym cierpienie i niesprawiedliwość ustąpią przed radością i pięknem. Na początku nowego tysiąclecia, kiedy wyraźniejsza stała się świadomość powszechności zbawienia i doświadcza się, że głoszenie Ewangelii musi być odnawiane każdego dnia, Zgromadzenie synodalne zachęca, aby nie zmniejszać zaangażowania misyjnego, przeciwnie – nasilać je poprzez coraz ściślejszą współpracę misyjną” (n. 65).

    (25) Między innymi ta herezja neguje sprawiedliwość Boga, który wielokrotnie w Piśmie Świętym mówi nam, że zostaniemy osądzeni i że owce będę oddzielone od kozłów.

    (26) Ursula Oxfort, „Pope Flounders in the «Act of Entrusting»”, Christian Counter-Reformation, Bulletin No. 24. P.O. Box, 369, Florida, Lake Worth, 1981.

    (27) Gustavo Daniel Corbi, Joviniano 82, „La resurrección de una herejia”. Editorial Iction: Buenos Aires 1982.

    (28) Ursula Oxfort, „Laborem exercens”, Christian Counter-Reformation, Bulletin No. 25. Encyklika o pracy Jana Pawła jest komunistyczna. Znam pewnego soborowego katolika, który twierdzi, że nikt nie może nazwać Jana Pawła II heretykiem, ponieważ nikt nie może wiedzieć co dokładnie on ma na myśli.

    (29) Świetny przykład przytacza Victor Krasin, w artykule „How I was Broken by the KGB” (Jak zostałem złamany przez KGB), w magazynie New York Times, z 18 marca 1984. Średniowieczny chłop pańszczyźniany, który nie mógł być usunięty ze swej ziemi ani opodatkowany z towarów wytwarzanych na użytek swojej rodziny był znacznie bardziej bezpieczny niż dowolny robotnik w dowolnym komunistycznym kraju.

    (30) W ramach tych gier z władcami tego świata rozważcie fakt, że Jan Paweł II przyjął na specjalnej audiencji w Watykanie Komisję Trójstronną. Mówił on o „etycznym wymiarze” ich działalności, ich „odpowiedzialności za zachęcanie ludzi do sprostania obowiązkowi międzynarodowej ludzkiej solidarności” oraz jak to Komisja musi „czynić wszystko w służbie osoby ludzkiej”. Fotografie z tego spotkania pokazują Zbigniewa Brzezińskiego i Henry’ego Kissingera siedzących w pierwszym rzędzie audytorium oraz Jana Pawła wymieniającego uściski z Davidem Rockefellerem, przewodniczącym amerykańskiej sekcji tej organizacji (Trialogue 33, kwiecień 1983). Komisja Trójstronna jest prawdopodobnie jedną z najbardziej wywrotowych ze wszystkich możliwych organizacji stworzonych przez człowieka. (Por. Ursula Oxfort, „The Plot Against America: What we must know about the Trilateral Commission”, Christian Counter-Reformation, czerwiec, 1978).

    (31) Oczywiście, ludzie często będą poświęcać się zajęciom nie mającym żadnej odkupieńczej wartości, po to by zapewnić rodzinie byt, ale nie dotyczy to nigdy rzemiosła, formy pracy, która angażuje zarówno umysł jak i wolę pracownika.

    (32) Jak zaznaczono w Rozdziale 12 na temat liturgii, obrządek ten, według tradycyjnych kryteriów wciąż zachowuje swą ważność. Jednakże indult w żaden sposób nie gwarantuje, że kapłan, który ją odprawia został właściwie wyświęcony. Odsyłam czytelnika do opracowań na temat Nowej Mszy na mojej stronie internetowej (coomaraswamy-catholic-writings.com).

    (33) Indult praktycznie wymaga, aby ci, którzy z niego korzystają złożyli podpis pod stosownym oświadczeniem. Mimo faktu, że nie jest on „wymuszany” to korzystający z Indultu domyślnie przyjmują jego wymagania.

    (34) Stanowisko arcybiskupa Lefebvre jest nie do utrzymania. Nie można uznawać Jana Pawła II za prawowitego papieża, ważności in se wszystkich nowych sakramentów, autorytetu Nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego, możliwości interpretacji Vaticanum II w zgodzie z tradycją, a następnie odmawiać posłuszeństwa. Dlatego zrozumiałe jest, że wielu stronników arcybiskupa porzuciło jego dzieło. Posoborowy Kościół był oczywiście tym zachwycony i założył Bractwo Św. Piotra by zagospodarować tych ludzi.

    http://www.gazetawarszawska.com/antykosciol/1371-x-rama-coomaraswamy-jan-pawel-ii

  156. Don Camillo said

    Profesor Skałkowski odnalazł protokoły posiedzeń tego Towarzystwa z okresu od 21 maja do 14 grudnia 1791 jy1) Wynika z tych protokołów, że wymieniona, poufna organizacja kierowała z ukrycia obradami Sejmu Czteroletniego. Organizacja ta składała się z 213 członków, w czym 125 posłów sejmowych, 14 senatorów i 74 tak zwanych “arbitrów”, czyli stałych bywalców galerii sejmowej, którzy wywierali pewien wpływ na obrady, a przynajmniej na ich nastrój, przez oklaski, okrzyki itp. Otóż jak wynika z badań profesora Skałkowskiego, ” z górę pół setki” członków tej organizacji to byli notoryczni członkowie lóż masońskich. Możemy więc ze spokojem wyrazić przypuszczenie, że tak jak Towarzystwo Przyjaciół Konstytucji 3 Maja kierowało Sejmem, tak masoneria kierowała Towarzystwem Przyjaciół Konstytucji. Mała organizacja kierowała większą organizacją, a ta ostatnia ciałem, istniejącym publicznie. Masoneria nie kierowała bez pośrednio Sejmem; czyniła to przy po mocy organizacji “pokrywkowej”.

    A ta organizacja “pokrywkowa” formalnie wcale nie walczyła o cele masonerii. Przy brała sobie nazwę popularną, efektownie brzmiącą i pasującą do istniejących w Polsce nastrojów. Nazwa ta wskazuje, że oficjalnym jej celem była obrona dobrej sprawy, jaką była zaprowadzona w Polsce nowa konstytucja. Członkowie tej organizacji w swej masie zapewne nie zdawali sobie z tego sprawy, że organizacja ta może mieć także i jakieś cele inne. W istocie, organizacja ta była narzędziem masonerii i służyła zadaniu takiego pokierowania polityką ‘Sejmu, jakie odpowiadało dążeniom masonerii.

    Tak więc p. Turowicz głosi postulat cofnięcia przez Kościół zakazu na leżenia do masonem i kasowania ekskomuniki, nałożonej na tych, co ten zakaz łamią. Nie zamierzam wdawać się z nim, w tej sprawie w polemikę. Ograniczam się do stwierdzenia faktu.

    P. Turowicz bywa na kongresach i zjazdach międzynarodowych katolickich od Manili na Filipinach aż po Limę w Peru i wszędzie tam odgrywa rolę czołową. Biorąc pod uwagę olbrzymi koszt takich dalekich podróży, który trudno chyba pokrywać z własnej kieszeni, biorąc pod uwagę trudności paszportowe jakie trzeba pokonać (zwłaszcza, gdy się mieszka “za żelazną kurtyną”), oraz co wcale nie błaha okoliczność biorąc pod uwagę, że nie zawsze jest łatwo znale?ć się w wybranym kręgu tych co dopuszczeni są do pierwszoplanowej roli na międzynarodowych zjazdach trze ba stwierdzić, że stosunki osobiste p. Turowicza są w sposób oczywisty nie małe. Otóż jego stosunki międzynarodowe są wyraźnie progresywistyczne.
    http://www.gazetawarszawska.com/antykosciol/1391-ido-c

  157. Don Camillo said

    O tym, że Duda był wżeniony w żydowską rodzinę wiedzieliśmy i przed wyborami. Niestety rodzina ta okazała się nie tylko żydowska – wszak żydzi często dokonywali wyborów lojalności wobec Narodu Polskiego, więc tu problemów mogło nie być – w końcu ci, co go polecali powinni wiedzieć dobrze co robią, ale okazała się być żydowsko-szowinistyczną, a nawet syjonistyczną i to z wielkimi ambicjami sterowania nim, aktywna politycznie. W rezultacie wywarła na niego presję tak silną, że jej się nie oparł. Odtąd Prezydent Duda wyraźnie promuje w Polsce środowisko żydowskie. Nie trzeba więcej. Korupcja jeżeli jest to raczej na dalszym planie, czy w kręgach jego ludzi.

    http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/6163-zdrada-znacznie-powazniejsza-od-zdrady-przysiegi-malzenskiej
    Gadowski, oburzony tym wetem, postanowił maksymalnie odsłonić kulisy działań Dudy. Powiedział m.in. o zatrudnionych w prezydenckiej kancelarii A. Dudy licznych osobach z dawnej krakowskiej Unii Wolności. Należy do nich m.in. b. fotograf „Wyborczej” Marcin K., znany niegdyś z wyszydzania postaw patriotycznych. Inną nieciekawą postacią w tej kancelarii Dudy, decydującą o odznaczeniach (!!!), jest jeden z byłych założycieli ROAD, skrajnego lewicowego odłamu Unii Demokratycznej. Gadomski wspominał również o różnych innych postaciach dziś ulokowanych koło Dudy, a niegdyś znanych mu z „postaw antypatriotycznych.”

    No i stało się, pierwsza niewytłumaczalna i zła decyzja prezydenta Andrzeja Dudy. Z wielką przykrością kreślę te słowa, ale milczeć się nie da. Prezydent Duda powołał w skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pana Andrzeja Sabatowskiego. To decyzja, która sprawiła że wielu krakowskich znawców mediów i artystów po prostu zamilkło ze zdumienia. Niestety znam środowisko telewizyjne dość dobrze stąd też i miałem okazję przyjrzeć się postaci pana Sabatowskiego. Niestety (po dwakroć) nic dobrego, ani o jego kwalifikacjach, ani też o postawie, nie potrafię powiedzieć. (…) Niestety (czwarty i ostatni raz) muszę przypomnieć kilka faktów, które pan Sabatowski skrupulatnie w swoim życiorysie ukrywa. Tak więc zaczynał jako wierny podwładny ubeka Władysława Machejka w „Życiu Literackim” (policzcie ile może mieć już wiosen). Kiedy z gazety wyrzucano, za poglądy, panią Elżbietę Morawiec odmówił podpisania listu protestacyjnego. W Trzeciej RP niezmiennie był związany z biznesmenami typu Andrzej Gocman i Kongres Liberalno Demokratyczny

    Najnowszy tekst tygodnika „Warszawska Gazeta” (nr z 4 sierpnia 2017 r. ) przynosi szokujący artykuł Krystyny Górzyńskiej „Tekst dedykowany prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Śmierć frankowicza”. Artykuł informuje o samobójstwie popełnionym 20 lipca 2017 r. przez Romana Dańko, jedną z ofiar tzw. pseudolokat i kredytów frankowych Autorka artykułu K. Górzyńska p-0rzypomina, że samobójca – przedsiębiorca Ryszard Dańko „bardzo liczył na prezydenta A. Dudę i PiS. Był przekonany, że zarówno nowy prezydent, jak i zwycięska partia dotrzymają obietnic i szybko (podkr.-JRN) rozwiążą problemy ludzi uwikłanych w oszukańcze kredyty, tragiczne w skutkach dla dłużników”. Redaktorka przeciwstawia beznadziejny los frankowiczów w Polsce sytuacji na Węgrzech Orbana. Przypomina, że Orban wkrótce po objęciu rządów „oskarżył banki o jawne oszustwo – stosowanie kredytów walutowych w celach spekulacyjnych. Powiedział wprost: Nie pozwolimy, by hieny przejęły kontrolę nad naszym rynkiem nieruchomości. Natychmiast zamrożono kurs franka i wynegocjowano z bankami umowę korzystną dla kredytobiorców”. Przeciwstawiając tak korzystną dla zwykłych obywateli politykę Orbana kosztem banków red. Górzyńska zapytuje : „ A co u nas? Jak pokazuje przykład śp. Romana Dańki, co najwyżej można się zabić”. Takie są koszty złamania przez Dudę obietnic przedwyborczych. Przez inercję Dudy w tej sprawie stracono ponad 2 lata. Śmierć Dańko obciąża prezydenta Dudę. Ilu frankowiczów popełni jeszcze samobójstwo jako ofiary złamania przez Dudę obietnic przedwyborczych? Tyle, że takie postępowanie Dudy może prowadzić do utraty przez niego głosów 2 mln frankowiczy. Podobnie jak jego skandaliczne odrzucenie patronatu nad społecznymi obchodami rocznicy ludobójstwa ukraińskiego na Wołyniu, które może doprowadzić do utraty zaufania do obecnego prezydenta wśród 6-milionowej rzeszy Kresowiaków. Działania iście samobójcze.

    Prezydent A. Duda oszukał frankowiczów

    Polonijny działacz społeczny z nowego Jorku Witold Rosowski pisał: „Frankowiczów” według mnie Prezydent wierutnie oszukał, obiecując ukrócić kryminalne praktyki banków zdzierających skórę z ludzi zaciągających kredyty w walutach, a na koniec żadnej reformy ani prawa nie wprowadził, natomiast w zamian zwrócił się do banków z pytaniem, czy chcą ten proceder ukrócić ? To tak, jakby zapytać złodzieja, czy chce, aby zabrać mu łup ?”. (Por. W. Rosowski: Dlaczego prezydent Andrzej Duda będzie prezydentem jednej kadencji, „Warszawska Gazeta” 28 lipca 2017 r. )

    Duda wreszcie całkowicie się odsłonił

    Przez długi czas, znając wspomniane fakty z działań i wypowiedzi A. Dudy w ostatnich dwóch latach nie mogłem się nadziwić, skąd wynika aż tak naiwna wiara w niego u wielu osób, a czasem nawet uwielbienie?! My Polacy zbyt łatwo dajemy się nabrać na pozory.
    W tym całym nieszczęściu – tak szkodliwym zawetowaniu dwóch ustaw o sądownictwie przez A .Dudę jest jedna dobra rzecz. Oto Duda sam wreszcie się zdemaskował, pokazał w całej krasie swoją małość, uległość wobec nacisków „krakówka” i tym podobnych środowisk, w tym byłych kompanów ze zdradzieckiej antypolskiej Unii Wolności. Odsłaniając się Duda pokazał, że łagodnie mówiąc – nie jest najmądrzejszym politykiem! Bo sam przesądził o stopniowym schyłku swej kariery politycznej.
    http://jerzyrnowak.blogspot.se/
    http://gazetawarszawska.com/pugnae/6173-zdrada-andrzeja-dudy-ii

    – Pijany Wildstein przewrócił stolik i uderzył Wasiukiewicza butelką w głowę, a potem próbował to samo powtórzyć ze szklanką. Wasiukiewiczowi otworzyła się rana na głowie i popłynęła krew. Po chwili zakrwawiony był też Wildstein, który pokaleczył się szklanką, chcąc ponownie uderzyć swoją ofiarę. Doszłoby do gorszych rzeczy, gdyby obecny na miejscu klient lokalu, który siedział obok, nie powstrzymał Wildsteina. Żona Wasiukiewicza pomagała mężowi i starał się zrobić zdjęcie. Wtedy rzucił się na nią kolega Wildsteina, który razem z nim uczestniczył w popijawie. Jego z kolei powstrzymałem już ja, ponieważ zdążyłem dobiec na miejsce – relacjonuje reżyser Jerzy Zalewski, bezpośredni świadek zajścia.
    http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/6110-chcesz-dostac-odznaczenie-od-prezydenta-dudy-to-proste-zobacz-jak-to-zrobil-dawid-wildstein

    http://gazetawarszawska.com/pugnae/6169-jaroslaw-kaczynski-spotkal-sie-w-srode-w-warszawie-z-przedstawicielami-srodowisk-zydowskich-w-polsce

    http://gazetawarszawska.com/zamach/6167-michal-kaminski-incydent-z-2008-roku-w-gruzji-to-byla-ustawka

    http://gazetawarszawska.com/zamach/5786-dziwna-zmowa-zachodu-z-terrorystami

    http://gazetawarszawska.com/zamach/6063-bolek-drugi-andrzej-duda-zdrajca
    Z moich ustaleń, którymi dziele się w mediach o kilku miesięcy, wynika, że cichcem, kończy się jej vacatio legis, przepchana jest ustawa wyprowadzająca z Polski grube miliardy. Nie żeby nikt o niej nie wiedział. Na kilka dni przed śmiercią Rafała rozmawiałem z nim na jej temat i miał grube portfolio zastrzeżeni, uwag i wątpliwości które zamierzał poruszyć z mównicy sejmowej. W skrócie, chodzi o ryzyko oddania Totalizatora w amerykańskie ręce. Nie zdążył.
    http://gazetawarszawska.com/zamach/5415-posel-wojcikowski-miliardy

  158. revers said

    Szalom
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kaczynski-spotkal-sie-z-przedstawicielami-srodowisk-zydowskich,764986.html

  159. Don Camillo said

    http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/1757-kim-naprawde-jest-jan-olszewski
    http://gazetawarszawska.com/historia/6177-gen-patton-zamordowany-przez-zydow

    – Upadłość Amber Gold i jej dziecka OLT Express mogły być jedną z przyczyn upadłości niemieckich linii lotniczych Air Berlin – uważa europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Dodał, że na rozmowy do Air Berlin „bardzo często latał Marcin P., współwłaściciel Amber Gold i OLT Express”.

    http://gazetawarszawska.com/using-joomla/extensions/components/content-component/article-categories/6174-afera-amber-gold-z-nowym-sensacyjnym-tropem-polityk-pis-wiaze-ja-z-plajta-niemieckich-linii-lotniczych

    http://gazetawarszawska.com/videos/6156-musisz-to-wiedziec-241-czy-dlatego-politycy-zadluzyli-polske-aby-sprzedac-obcym-wodociagi

  160. Cyborg said

    124 TG – bardzo interesujace!
    https://www.nwo.report/uncategorised/cytaty-o-zydach-nigdy-uslyszysz-szkole.html

    Na linku powyzej jest troche inna wersja podanego przez TG cytatu, jeszcze gorsza:
    DIO CASSIUS. Rzymski historyk, II w. Opisując dzikie powstanie żydowskie przeciwko Cesarstwu Rzymskiemu, uznane za punkt zwrotny w dół tej wspaniałej formy państwowości: „Żydzi niszczyli Greków i Rzymian. Jedli ciała swoich ofiar, robili sobie pasy z ich wnętrzności, i smarowali się ich krwią… Ogółem 220.000 ludzi zginęło w Cyrenie i 240.000 na Cyprze, i dlatego teraz żaden Żyd nie może postawić nogi na Cyprze „. (Rzymska historia – Roman History)
    ZP.

  161. Don Camillo said

    Zakon ? po klęsce grunwaldzkiej ? prowadził podobną walkę dyplomatyczną. Propaganda krzyżacka posługiwała się najczęściej zarzutem pogańskich oddziałów w armii polsko-litewskiej, i utożsamiała niebezpieczeństwo grożące od pogan państwu zakonnemu z zagrożeniem całego chrześcijaństwa. Często przedstawiała polskie działania wojenne jako bezprawne. Manifesty i listy krzyżaków ? których działania propagandowo–polityczne wspierały pisma króla węgierskiego Zygmunta Luksemburskiego ? docierały do książąt i miast Rzeszy, na dwory Francji i Anglii, do kurii papieskiej. Była to akcja bardzo kosztowna. Na przykład mistrz krajowy niemiecki donosił w liście z grudnia 1411 roku wielkiemu mistrzowi, iż rozesłał dalej manifesty i materiały przysłane mu z Malborka, ale koszta tej akcji propagandowej oblicza na 4000 guldenów. Przynosiła jednak owa propaganda rezultaty. Tak na przykład Kronika mnicha z Saint-Denis ? oficjalnego historyka dworu francuskiego, wyrażająca zatem opinie tego środowiska ? określała wyraźnie walkę krzyżaków z Polakami jako bój chrześcijan z poganami oraz ich obrońcami. Nieprzyjaciele krzyżaków nazywani są tutaj ?Turkami”, Litwini to ?saraceni”, a Witold jest ?królem saracenów”. Określenia te miały we Francji i Europie zachodniej znaczenie negatywne, a wywodziły się z tradycji wypraw krzyżowych.

    Jednak spór polsko-krzyżacki nie został rozstrzygnięty. Prokurator (pełnomocnik) zakonu na soborze, Piotr z Ornety, zlecił wynajętym prawnikom przygotowanie pism polemicznych. Wśród polemistów był dominikanin Jan Falkenberg, Niemiec, który przebywał w Krakowie i znał dobrze sprawy polskie, środowisko profesorów uniwersytetu krakowskiego i ich poglądy. Na zlecenie krzyżaków napisał Falkenberg w roku 1416 Księgę o doktrynie władzy papieskiej i cesarskiej. Była to polemika z wystąpieniami Pawła Włodkowica i gwałtowny atak na politykę polsko-litewska. Falkenberg pisał o użyciu sił ?pogańskich” dla zniszczenia ?braci z domu niemieckiego” (tj. krzyżaków), a w podsumowaniu stwierdził, że Polacy i ich władcy zasłużyli na utratę królestwa; a nawet na śmierć i niewolę, oraz utratę wszelkich dóbr.

    Księga o doktrynie… nie była jedynym antypolskim pismem Jana Falkenberga. Wcześniej jeszcze ? zapewne w 1412 roku ? napisał on paszkwil zatytułowany Satyra przeciw herezji i innym niegodziwościom Polaków oraz ich króla Jagiełły. W średniowiecznej łacinie Satyra oznaczała pismo polemiczne, donos. Zarzucał w nim Jagiełłę i Polakom liczne zbrodnie, gwałty i świętokradztwa. Dowodził, że każda walka przeciw królowi Polski i jego ludowi zasługuje na wieczną nagrodę. Władcy chrześcijańscy mają obowiązek zabić Jagiełłę i zgładzić jego ludzi; zasłużą w ten sposób na zbawienie.

    Satyrę… opublikował i kolportował Falkenberg w uniwersytecie paryskim. Liczył zapewne na zainteresowanie dziełem międzynarodowego środowiska intelektualnego, w którym narodziła się wówczas koncepcja usprawiedliwienia ?tyranobójstwa” (konieczności zabicia złego władcy). Kiedy w końcu 1416 roku polska delegacja soborowa przebywała w Paryżu, podczas uczty wydanej dla profesorów uniwersytetu przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Trąbę, Polakom wręczono ten paszkwil, godzący w króla Jagiełłę i dobre imię Polski.

    Sprawę paszkwilu przedstawili Polacy soborowi. Arcybiskup Mikołaj Trąba domagał się potępienia go i uznania za tekst heretyckie. Zrobił to sławny wówczas teolog, kardynał Piotr d’Ailly. Potępił on dzieło Falken-berga jako heretyckie. Postulował spalenie Satyry i skazanie autora na pokutę. Ostatecznie ? po burzliwych dyskusjach ? sobór uznał paszkwil Falkenberga za utwór błędny i skandaliczny, a autora uwięziono.

    Paweł Włodkowic kilkakrotnie na soborze polemizował z autorami pism prokrzyżackich. Oskarżał krzyżaków o tendencje heretyckie i szkodliwą dla chrześcijaństwa działalność.

    http://www.rycerze.org/krzyzacy/31-walka-dyplomatyczna-i-ostatnie-boje-jagielly-z-krzyzakami

    Z tej perspektywy na soborze w Konstancji miało miejsce niezwykle spektakularne dla naszej zachodniej cywilizacji przecięcie się osi sporu między koncepcjami wojny sprawiedliwej i wojny świętej. Z tej perspektywy zatem w Konstancji Paweł Włodkowic nie bronił bynajmniej tylko podmiotowego statusu wszystkich, niezależnie od ich wyznania, poddanych swojego monarchy Władysława Jagiełły. Włodkowic bronił, w kategoriach właściwych dla swego miejsca i czasu, założeń wojny sprawiedliwej, której w innych kategoriach bronili także Arystoteles i Cyceron, Suarez i Grocjusz, a także, bardziej nam współcześnie, chociażby autorzy Karty Narodów Zjednoczonych. Podobnie oponent Włodkowica, Jan Falkenberg, nie bronił tylko prawa traktowania przez Zakon Krzyżacki ludów niechrześcijańskich jako przedmiotu swego podboju i wymuszonej siłą chrystianizacji. Falkenberg bronił, też w kategoriach właściwych dla swego miejsca i czasu, założeń wojny świętej, podobnie jak to przed nim czynił Henryk Segusio, a po nim cała plejada propagujących i prowadzących zsekularyzowaną wojnę świętą jakobinów, marksistów, szczególnie bolszewików czy nawet (ze wszystkimi zastrzeżeniami) współczesnych amerykańskich championów wspartego siłą eksportu demokracji, szczególnie tych spod znaku neokonserwatyzmu.

    http://centrummysli.pl/publikacje/

  162. revers said

    Nic dodac nic uajc, miala byc rada regeneracyjana panstwa Polskiego z 1918 roku, a przekazalo sie rade jak nie w 1920 r, to w 1945 roku chazarom wschodnim, by teraz oficjalnie zaraz po 15 sierpnia naczelny kagan po biegu do kahalu , melduje wspanaila nowine przekazanie panstwa Polskiego radzie starozakonnej.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kaczynski-spotkal-sie-z-przedstawicielami-srodowisk-zydowskich,764986.html

  163. Cyborg said

    158. Don Camillo – muy interesante – molto interessante… na wiecej czekamy!

  164. Cyborg said

    Ówczesny polski dyskurs polityczny miał znaczące cechy dyskursu mocarstwowego, który doświadczenia własnej wspólnoty politycznej traktował jako podstawowy punkt odniesienia dla politycznej refleksji, samodzielnie i suwerennie określał jej tożsamość polityczną, stawiał wyżej samoocenę niż ocenę dokonaną przez innych. Było tak dlatego, iż dyskurs ten stanowił istotny element tego, co dzisiejsza politologia określiłaby jako soft power Rzeczypospolitej, a którą wspierała jej hard power, ujawniana i potwierdzana w ówczesnej europejskiej polityce tak czasów pokoju, jak i wojny od Kircholmu do odsieczy Wiednia.”

    Scriptorum. Fragmenty pism, czyli uwagi o wojnie i pokoju
    ANDRZEJ MAKSYMILIAN FREDRO
    „Inicjatywa Centrum Myśli Polityczno-Prawnej im. Alexisa de Tocqueville’a ma na celu wprowadzenie do współczesnego naukowego i publicystycznego obiegu dzieł, które stanowią najbardziej wyrafinowaną i wszechstronną postać politycznej refleksji sarmatyzmu. Należy ją odczytać jako krok w kierunku przywracania ciągłości polskiej myśli politycznej i zachętę do traktowania jej tym samym jako całości.

    z podanej przez Don Camillo trony: http://centrummysli.pl/publikacje/

  165. Boydar said

    Jaki sympatyczny tekst 🙂

    Cud zaostrzonego palika…
    Cud to nastąpi, gdy wreszcie zdrajcy Ojczyzny na palikach zadrgają. Gdy Smolar z Michnikiem poprzez dupsko rzydłackie na pal nawleczeni, trzeciego dnia na mękach dotrwają i jeszcze fajnie podrygiwać będą.

    A potem się Donka sciągnie z Brukseli i też się ścierwo szwabskie nawlecze. Jakże to pięknie i cudownie będzie, gdy żydki i folksdojcze wespół na Alejach Marszałkowskich tydzień cały w męczarniach zdychać będą. Festyn na cały Kraj, kiełbaski grilowe, wata cukrowa i radość wielka nastąpią.

    Następnie Bolka się nawlecze, oraz pomniejsze płazy. Paliki bez zadziorów im się naszykuje, żeby szybko nić kręgosłupa przerwały. Po co małych sprzedawczyków umęczać, toć to ino piony na tej szachownicy diabelskiej.

    A wtenczas się Europa cała ocknie, w każdem kraju zaczną swoich nadziewać. Na Helmutowiźnie kanclerzycy palik ze stali szlachetnej narychtują. Coby sterylnie jej bebechy wypruło i żeby od pod siebie srania palik nie zardzewiał. A Makarona na Polach Elizejskich się zatknię, ale też bez spacjalnej katorgi, na szybko, bo wszak biedny lewak swoje ze swą próchniejącą ze starości małżonką przeżył. Po co nad miarę ścierwaka uumęczać.

    Tak, panie trybeus, wtedy dopiero nowy Cud Nadwiślany nastąpi…
    nadużycie link skomentuj
    Pan podporucznik 15.08.2017 00:21:49

    z komentarzy pod http://trybeus.neon24.pl/post/139737,cuda-nad-wisla

  166. Bodzio said

    ad 162 @Oj Oj
    Czy wchodzeniem w życie prywatne Oj Oj-a będzie pytanie, który to naród i obce państwo Oj Oj ma na myśli mówiąc o jego zdradzie?

    ——
    Panie Bodzio, szkoda śliny na tego śmiecia.
    Admin

  167. Don Camillo said

    http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/swinoujscie-ubb-tlumaczy-mamy-prawo-jezdzic-autobusami-56047.html

    Niemiecki przewoźnik utrzymuje, że zgody na przewozy od Świnoujścia nie potrzebuje, bo ma zgodę niemieckiego urzędu i polskiego Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Urzędnicy w Świnoujściu uważają, że ich zgoda jest niezbędna i w efekcie we wtorek zatrzymali niemieckie autobusy w Świnoujściu, a w środę w ogóle nie wpuścili ich do Polski. O całym zamieszaniu piszemy tutaj.

    Jakub Dybalski, Transport-Publiczny.pl: Dlaczego w Świnoujściu we wtorek zatrzymano niemieckie autobusy, a w środę w ogóle zatrzymano je na granicy?

    Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia: A po co mają jeździć po mieście skoro nie mają zgody? To znaczy nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jeździły po Świnoujściu, ale nie mają zgody na transport kabotażowy, czyli korzystanie z przystanków i prowadzenie regularnych przewozów według rozkładów. Ja taki wniosek kilka dni temu dostałem na biurko, otrzymałem nawet rozkład jazdy, tylko nie wiem po co.

    Strona niemiecka tłumaczy, że ma wszystkie potrzebne zezwolenia, tzn. zgodę urzędu ds. transportu w Rostocku i polskiego Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Dla transportu transgranicznego, który przejeżdża przez granicę zabiera pasażerów i wraca do Niemiec niczego więcej ponoć nie potrzeba…

    To nieprawda. UBB chce obsługiwać tu regularną linię, która zatrzymuje się na wszystkich przystankach. To widać choćby po rozkładzie. Owszem wystąpili po zgodę do niemieckiego urzędu, uzyskali ją, ale tamta decyzja jasno wskazuje, że musi się to odbyć w porozumieniu z odpowiednimi organami po polskiej stronie. A po drugie, co wyraźnie tam wskazano, że w krajach UE niedozwolony jest kabotaż. Do mnie trafił wniosek i w sprawie linii i przystanków, ale został kilka dni później wycofany. Dlaczego? Nie wiem.
    Widzi pan możliwość porozumienia?

    Widzę obłudę tamtej strony, bo gdy UBB rozmawiało z nami o linii, to jednocześnie zgłosiło się do urzędu w Rostocku z prośbą o zezwolenie na obsługę linii tylko dla siebie, bez współpracy z Komunikacją Miejską Świnoujście. Nie rozumiem jak mogą sobie wyobrażać, że wiążąca zgoda jakiegoś organu centralnego z Warszawy zostanie wydana bez choćby poinformowania Świnoujścia.

    Co dalej?

    Wiem, że UBB złożyło skargę na działanie Straży Miejskiej. Co do nas, to jeśli oni chcą kursować u nas bez porozumienia z nami, to jestem gotowy odpłacić im tym samym, tzn. wystąpimy do niemieckiego urzędu o podobne uprawnienia dla naszego przewoźnika. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

    http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/prezydent-swinoujscia-licze-ze-usiadziemy-z-ubb-do-rozmow-55955.html

    http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/swinoujscie-niemieckie-autobusy-przekroczyly-granice-i-zostaly-aresztowane-55952.html

  168. Yagiel said

    Szanowny Wandaluzjo, nie mogąc doczekać się wyjaśnień na temat wersalskiej Czecho-Słowacji i Benesza, zajrzałem do książki Paul Corell „Operacja Barbarossa”, z której wynika +- taki obraz sytuacji (co pan na to?):

    1. sztab Prusaków postanowił zakończyć I wśw. w sposób dla siebie wygodny, tj. poprzez m.in. przejęcie Rosji carskiej – Lenin i s-ka spisali się: przejęli Rosję, podpisali rozejm z Prusakami, itd.
    2. atak Lenina na Polskę wersalską miał na celu dojście do Niemiec i przekazanie władzy sztabowi Prusaków; oczywiście oddziały rad komunistycznych albo by przeszły na stronę Prusaków, albo byłyby wybite – Niemcy/CCCP byłyby dwu-państwem absolutnie panującym w Europie z oczywistą dominacją Prusaków
    3. Polska atak ACz powstrzymała, dlatego Sztab Prusaków zmienił plan z jawnej hegemonii dwu-państwa na konspirację dwu-państwową w celu przygotowania drugiego podejścia: CCCP stał się drugim terytorium Niemiec wersalskich, realnie podwykonawcą przebudowy militarnej Prusaków – wszystko to było finansowane ponad Prusakami i CCCP, także dojście do władzy Hitler’a i ska oraz władza Stalina
    4. współpraca ta trwała kilkanaście lat w tajemnicy (???), dając CCCP 10% produkcji niemieckiej wykonanej na terytorium CCCP + wiedzę dowódczą dla oficerów ACz – Hitler i Stalin zgodnie współpracowali na rzecz Prusaków
    (tu pytanie: czemu Stalin miałby zbombować I Warszawę, i Berlin?)
    5. ta wiedza oficerów ACz oczywiscie zagrażała planom Hitler’a, a właściwie Sztabu Prusaków, dlatego trzeba było
    6. przy pomocy intrygi Heydrich’a via ambasador Czech w Berlinie (styczeń 37.), via naiwny Benesz, via ambasadorzy CCCP w Praha i Paryż doprowadzić do wymordowania tych wyszkolonych oficerów ACz: poszła fałszywka o zdradzie Tuhaczewskiego itd., na skutek której połowa oficerów ACz została wymordowana lub ujajona na Syberii – w ten sposób CCCP Stalina stracił zdolność partnerską wobec III Rzeszy i stał się potencjalnie łatwą jej ofiarą, nadal służac swym terytorium i zasobami naturalnymi i ludzkimi III Rzeszy (nadal w tajemnicy…)
    7. kiedy Benesz zrobił swoje, Benesz musiał odejść (po Monachium na emigrację), bo Hitler zrobił Monachium wspólnie z Francją i Wlk.Brytanią; być może chodziło też o bomby atomowe, lecz wątpię, by Stalin robił coś poza wiedzą Hitler’a (wyżsi musieliby się o to starać, co im pasowało, lecz bomby atomowe oni musieliby zatwierdzić… też manipulując Stalinem?)
    w każdym razie Stalin kupił fałszywkę na Tuhaczewskiego itd. podrzuconą przez Hitler’a, co pokazuje, kto kim pogrywał
    8. współpraca Stalina z Hitler’em po Monachium trwała… równocześnie z mordowaniem tysięcy oficerów ACz, przez co ACz popadała coraz bardziej w ręce Żydów – co z tego wiedział rząd Polski? Beck? ważny jest rok 37

    a w roku 37 dzieje się akcja powieści „Król”, m.in. o niedoszlym zamachu faszystowskim Rydza-śmigłego, Koca i Piaseckiego, i o niedoszłym odlocie boksera Szapiro z Warszawy do Palestyny: pozostał królem W-wy…

    9. Hitler zaczął II wśw. wspólnie ze Stalinem-marionetką i byłby go ograł wojną, gdyby… sam nie był marionetką! atak na CCCP byłby zabójczy, gdyby… itd. Hitler przegrał II wojnę, ale czy sztab Prusaków? Wątpię – a pan?
    10. Benesz przeżył II wojnę, jak Polacy rządowi: Paryż-Londyn i rozegrał powrót do władzy kosztem Niemców sudeckich, a potem
    znowu, kiedy zrobił swoje, to w 48r. wiadomo. Polakom sie aż tak nie udało…

    Mógłby pan, Wandaluzjo, skorygować ten szkic sytuacji? To by ułatwiło spokojniejszą obserwację obecnej rozgrywki.

  169. ad 154 revers

    Nic szacunku pan nie masz do „gajówki” i jej czytelników
    Takie gówniane linki żydowskie zapodajesz!

    Opamiętajcie się ludziska.
    Każde klikniecie w taki link to dokarmianie chwasta!

  170. gość said

    Coraz bliżej do ekshumacji w Jedwabnem. IPN ma świadka łamiącego „obowiązującą wersję zdarzeń”

    „Widziałam Niemców i pędzonych przez nich ludzi”, tak Antonina K. opisuje wydarzenia z lata 1941 roku w Jedwabnem. Kobieta zgłosiła się do pionu śledczego białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej i chce złożyć zeznania dotyczące pogromu Żydów. Niewykluczone, że jej zeznania będą kluczem do wznowienia ekshumacji.

    Jak podała „Rzeczpospolita”, do pionu śledczego białostockiego oddziału IPN trafił wniosek o „przesłuchanie naocznego świadka, wznowienie postępowania i dokończenie przerwanej w 2001 roku ekshumacji szczątków Żydów zabitych latem 1941 roku w Jedwabnem”. Skierował go prawnik i ekonomista Krzysztof Krasowski z Białegostoku.

    Chodzi o przesłuchanie 89-letniej Antoniny K., która w czasie wojny przebywała w Jedwabnem. Z uwagi na wiek i problemy ze słuchem, we wniosku znalazła się prośba o przesłuchanie świadka w miejscu zamieszkania.

    http://www.pch24.pl/coraz-blizej-do-ekshumacji-w-jedwabnem–ipn-ma-swiadka-lamiacego-obowiazujaca-wersje-zdarzen,53827,i.html#ixzz4puFDOGUf

  171. gość said

    Chemiczna bomba w twoim domu. Komu zależy, byś je kupował?

    .https://youtu.be/XCdTEp2rvIM

  172. gość said

    Francja: Księża muszą chodzić w towarzystwie eskorty policyjnej w obawie przed muzułmanami

    Tak właśnie wygląda współczesna Francja. Kardynał Sarah podczas procesji musiał iść w asyście policji ze względu na zagrożenie ze strony muzułmańskiej społeczności.

    Zdjęcia zrobiono w Luçon, diecezji, której biskupem kiedyś był słynny kardynał Richelieu. Z okazji 700-lecia diecezji w uroczystościach wziął konserwatywny Kardynał Robert Sarah. Podczas procesji maryjnej musiał iść w asyście policji. Bardzo smutny widok.

    http://www.dzienniknarodowy.pl/7944/francja-ksieza-musza-chodzic-w-towarzystwie-eskor/

  173. gość said

    Banderowcy przez Otwarty Dialog obalają rząd w Warszawie

    .https://youtu.be/YKJrLdt6L1A

  174. gość said

    Jest oferta kupna Polskich Kolei Linowych. Poznaj szczegóły

    Zarząd powiatu tatrzańskiego złożył ofertę kupna 99,78 proc. akcji Polskich Kolei Linowych, w skład których wchodzi m.in. kolej linowa na Kasprowy Wierch. Kwota jest niejawna.

    https://wpolityce.pl/gospodarka/353256-jest-oferta-kupna-polskich-kolei-linowych-poznaj-szczegoly

  175. gość said

    Rosja: Bilety w jedną stronę dla LGBTQWERTY

    Redaktor rosyjskiego kanału telewizyjnego Царград, Andriej Afanasjew, ogłosił, że każdemu zboczeńcowi chcącemu wyjechać z Rosji zapłaci za bilet w jedną stronę.

    Z oferty skorzystał już pierwszy pederasta, wylatując do Paryża. Aby otrzymać pieniądze na bilet, każdy chętny musi udowodnić swoją chorobę zaświadczeniem lekarskim, uzyskanym po przeprowadzeniu odpowiednich badań. Osoba taka musi także poświadczyć oficjalnie, że emigruje z kraju na stałe.

    (na podstawie tsargrad.tv, opracował Damian Szulc)

    http://xportal.pl/?p=30364

  176. gość said

    Dania rozpoczyna program: „przytul terrorystę”

    W normalnym cywilizowanym kraju morderców i kryminalistów zatrzymuje się, sądzi a następnie wymierza karę, która jest zależna od popełnionego przestępstwa. Tymczasem Dania, która najwyraźniej wzoruje się na zmierzającej do upadku wielokulturowej Szwecji postanawia iść dokładnie w przeciwnym kierunku i ma zamiar oferować pomoc, a także liczne przywileje dla islamskich terrorystów. Bojownicy będą dosłownie nagradzani za zbrodnie, jakie popełniali na Bliskim Wschodzie.

    Władze Aarhus, drugiego pod względem wielkości miasta w Danii wprowadzają absurdalny program pod nazwą: „przytul terrorystę”. Zwolennicy projektu twierdzą, że islamistom należy udzielić pomocy, aby mogli zintegrować się ze społeczeństwem. Miasto chce zapewniać dżihadystom mieszkania, edukację, pracę i inne przywileje w ramach walki z radykalizacją. Sam pomysł brzmi idiotycznie gdy weźmiemy pod uwagę, że mieszkańcom wielu krajów europejskich, którzy wyruszali na Bliski Wschód, aby walczyć z tzw. Państwem Islamskim, grożą kary więzienia.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dania-rozpoczyna-program-przytul-terroryste

  177. NICK said

    JO.
    Panie.
    Po pierwszych wpisach. We tych wolnych tematach.
    Pan nie nadąża. Pan się myli.
    Co było wielekroć ukazane.
    Wcześniej.
    Admin toleruje, jak mniemam, by Pana uświadomić.

  178. Boydar said

    Panie Kebab, teraz Pan jesteś (138), ale to nie do Pana było (144)

  179. revers said

    ad168

    malego tego p. Gosc, banderowcy beda otrzymywali emerytury placone Przez malo polskie PZU, obok strych ubowcow w Izraelu

    http://pikio.pl/rp-rzad-pis-zaplaci-ukraincom-za-czas-pracy-na-ukrainie/

    zasluzyli sobie na Majdanie, a i chazarii ukrainskiej cos sie nalezy.

  180. JO said

    Ad. 172. A w czym się niby to mylę Panie Nick? Czy Pan potrafi napisać konkretnie? Czy potrafi tezę swoją uzasadnić, Czy tylko rzuca Pan śliwa na wiatr?

  181. JO said

    … I w czym nie nadążam?
    Grypsem i „wierszam” Pan od pisze jak zawsze? :))))

  182. Cyber said

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemieccy-naukowcy-oksytocyna-zmniejsza-niechec-do-uchodzcow/6qtqptk

  183. Han said

    Manager malego hotelu w Szwajcarii spowodowal burze protestow, po tym jak wywiesil ogloszenie, aby zydowscy turysci brali prysznic przed skorzystaniem z hotelowego basenu.

    https://www.washingtonpost.com/news/worldviews/wp/2017/08/15/to-our-jewish-guests-a-swiss-hotel-singles-out-jews/?utm_term=.da4d49e9e2f5

  184. walthemar said

    Ad 165
    Chcialbym dolozyc cegielke do 165 Gosc
    Wlasnie mam ksiazke podarowana przez autora ‘’ WSPOMNIENIA WOJENNE’’ czII
    Tobie Polsko wyd. Przez Stowarzyszenie Pamiec I Tozsamosc Skala
    Choroszcz 2017
    Na str.99
    Rozdzial ‘Kiedys mialam inne imie’
    jest opisane jak ta kobieta widziala kolumne ‘pedzona’ przez uzbrojonych Niemcow
    ‘z strasznymitrupimi glowkami’

    wiecej tu

    http://pamiec.org.pl/
    sorry za bledy i klawiature ang.

  185. Cyber said

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zamach-w-barcelonie-furgonetka-wjechala-w-ludzi-relacja/rh1frf1

  186. Cyber said

    https://www.washingtonpost.com/news/worldviews/wp/2017/08/15/to-our-jewish-guests-a-swiss-hotel-singles-out-jews/?utm_term=.6055d7adce27

  187. kebab said

    Jestem gotów na wszystko. Mam kredki.

  188. andzia said

    Teraz zachodnia Europa sprzedaje nam byle co za wygórowane ceny, a przed wojną Niemiec zachwycał się tanim, zdrowym polskim jedzeniem: http://retropress.pl/panorama/egzotyczna-warszawa-przez-okulary-cudzoziemca/

  189. Boydar said

    Panie Kebabie, wszystko prawidłowo, tylko proszę pamiętać, że one czasem mogą ulec wysypaniu.

  190. kebab said

    To będziemy zbierać. Trzeba czymś zająć człowiekowe masy.

  191. Kapitan Bąba said

    dziurawe te kieszenie mają ci wszyscy „zamachowcy”
    18:49
    „Guardian”: w ciężarówce znaleziono hiszpański paszport osoby z arabskim imieniem i nazwiskiem.
    18:49
    Osoby, które utknęły w okolicy miejsca ataku moga mieć problemy z kontaktem z bliskimi z powodu przeciążenia sieci telefonów komórkowych.

    z onetu: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zamach-w-barcelonie-furgonetka-wjechala-w-ludzi-relacja/rh1frf1

  192. www.wandaluzja.com said

    Serdecznie dziękuję za list z 16 VIII, który rozjaśnił mi sprawę. Gilbert pisał do mnie w sprawie spadku po Klemensie D. Prawdzicu, który zginął w wypadku w roku 2012, ale w internecie znalazłem, że zginął w drodze na konferencję bankierów w Hiszpanii w r. 2013. Tego Klemensa zidentyfikowałem ze znanym mi z Łodzi synem mej ciotki Barbary Bierutówny, córki pierwszego komunistycznego Prezydenta Polski Bolesława Bieruta. Ty natomiast piszesz o Jovanie Prawdzicu, który zginął w wypadku samochodowym w r. 2009. Miał przyjechać do twej ojczyzny jako sierota w 1960 r, gdzie ukończył studia techniczne i dorobił się Milionów.
    Chodzi to więc o 2 osoby, które mieszkały lub spotykały się w Twojej Ojczyźnie. W Internecie występują też 2 RÓŻNE koncerny hotelarskie: Jugosłowiańsko-bałkański JOVAN PRAWDZIC: https://www.google.pl/search?q=Jovan+Prawdzic&client=firefox-b&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwi-nYaWlt_VAhXjd5oKHfr8Cn0QsAQINA&biw=853&bih=625// i światowy: CLEMENT D. PRAWDZIC: https://www.google.pl/search?q=Clement+D.+Prawdzic&client=firefox-b&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiX_MHfld_VAhXiZpoKHQaxAD4QsAQIJQ&biw=853&bih=625//.
    Ja łączę to ze spiskiem Chruszczow-Tito przeciw memy ojcu: Tito zobowiązał się wziąć na siebie aresztowanie generalissimusa Stalina w Kijowie, który wiózł do Pragi złoto na wykupienie przez Holokaustów USA, oraz późniejsze OSKALPOWANIE Stalina i zastrzelenie Berii, za co miał otrzymać poparcie Chruszczowa do Złota Stalina, które mój ojciec złożył w Wojennym Skarbcu Polskim pod jursysdykcją francuską i w Anglii.
    W takim razie Sowieci i Jugosłowianie nie mogąc przejąć Złota Stalina we Francji i Anglii POGRYWALI dziećmi Czesława Prawdzica, który zamordował Stalina i Berię, ale był agentem wywiadu wojskowego ZSRS.
    Ostatecznie udało się Sowietom zmusić mego ojca do przyjęcia NOWEGO paszportu amerykańskiego dla przepisania MOJEGO spadku na dzieci swego brata Czesława Prawdzica.

  193. Zerohero said

    Trockistowska dzicz w Polsce pozując na „antykomunistów” niszczy pomniki żołnierzy radzieckich utożsamiając je z komuną – co zyskuje poklask ćwierćinteligentów.
    Trockistowska dzicz w USA niszczy pomniki konfederatów (w tym szarych żołnierzy) – utożsamiając ich z rasizmem:

    http://ram.neon24.pl/post/139759,spisek-mrozonych-ryb-otwieranie-puszki-pandory-w-usa

  194. Zerohero said

    @183, Han

    Kilka lat temu były artykuły na temat zachowania żydowskich wycieczek w Polsce. Żydzi są niegrzeczni, śmiecą i brudzą (złośliwie). Możliwe, że ten hotelarz miał już dość. washington post opisał sprawę bardzo tendencyjnie nawiązując nawet do….komór gazowych, a pod tekstem panuje taka jednolitość poglądów, że to chyba pisane przez redkację albo żydostwo się zlazło i zakopuje wszelkie uwagi apelujące o zastanowienie. A może już ludzie mają tak wyprane mózgi.
    Można zamordować ciężarną kobietę w Donbasie, można głodzić Jemen, ale jak Żydz zobaczy tabliczkę z prośbą by nie robił bydła w hotelu, to wielkie aj waj na cały świat.

  195. Zamasz said

    Chciałbym pogratulować Hiszpańskiej policji z miasta powiatowego Cambrils bycia we właściwym miejscu o właściwym czasie i bdb. umiejętności strzeleckich. (Cambrils – gmina w Hiszpanii, w prowincji Tarragona, w Katalonii, o powierzchni 35,08 km². W 2011 roku gmina liczyła 33 535 mieszkańców.)

    „Wtedy zaczęli z niego wychodzić obwieszeni ładunkami wybuchowymi dżihadyści, którzy na szczęście zostali zastrzeleni przez interweniujących policjantów.”

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kolejny-islamski-atak-terrorystyczny-w-hiszpanii-zastrzelono-napastnikow-z-pasami-szahida

  196. Boydar said

    To jak Hiszpanie ich teraz (195) zintegrują ze społeczeństwem ? Aczkolwiek ten patent na zasymilowanie bardzo mi się podoba. Szkoda mi tylko dowódcy tych policjantów, bo z pewnością zostanie oskarżony, że nie przesłuchał kozojebców wcześniej na okoliczność. No ale z drugiej strony, gdyby przesłuchał, to mogłoby wyjść, kto im z „tubylców” pomagał i w ogóle. To może jednak lepiej że od razu i bez zbędnych nerwów. A może właśnie taki był plan nadzoru nad operacją – albo sami się wysadza albo zostaną zastrzeleni przez sponsora. Hurysy przebierają nogami.

  197. Wcięłło said

    Ilu było terrorystów?
    Ilu policjantów?
    Jaki czas reakcji funkcjonariusza – ocena sytuacji, sięgnięcie po broń, podjęcie decyzji (nie zdąrzyli zwiać lub się pochować, skąd wiedzieli że to materiały wybuchowe a nie kiełbasa lub worki z kasą)?
    Ile strzałów potrzeba do trafienia w ruchomy cel, aby zabić (odległość od celu, itp)?
    Ile osób ma standardowy patrol?
    Ile zapasowej amunicji z sobą zabierają?
    Dlaczego faceci mający się wysadzać (w domyśle zabić jak najwięcej niewiernych), nie byli uzbrojeni? A co jak by mu ta bomba nie wybuchła? Miał gryźć?

  198. Wcięłło said

    Ciekawe jakich k..wa strasznych słów kluczy użyłem że mi to zmoderowało?

  199. Lily said

    https://www.wellaware1.com/top 50

  200. Cyber said

    W Hiszpanii zatrudnia się wielu marokańczyków, więc łatwo jest przemycić kandydatów do niebieskiego raju muzułmańskiego. Aby uchronić Hiszpanię i resztę krajów Uniii Europejskiej trzeba przywrócić wizy jak to bywało przed traktatem Schengen. Muzułmański atak to atak na białą rasę, więc KOD-y, TV, Gazety, srody nie mogą dłużej kręcić i ogłupiać ludzi.

  201. NyndrO said

    Panie Boydarze, ale jest jakiś postęp . Hiszpanie nie chcą się asymilować. Ja wiem, że to nie jest temat do żartów, ale władcy Hitlerynki doprowadzili rzeczywistość do poziomu Monty Pythona. * Nawiasem, lekko odbijając od tematu, pierwszy raz widziałem u siebie na daczy wojsko. Policja się zdarzała.

  202. Boydar said

    A do tej pory mogły ?

  203. Boydar said

    Ten (200) to do Pana Macki był.

    Postęp jest, tak można powiedzieć, Panie Nyndr0. Ale qurwa za jaką cenę !!!

    Wprawdzie to nie ja płacę, ale tych wszystkich klaskających durniów trochę szkoda. Nie dało się przecież klaskać bez zdjęcia krzyżyka. A może właśnie o to szło … nie wiem.

  204. NyndrO said

    Panie Maćko, No kroooopka.A tak na serio, proszę zobaczyć tę machine do zabijania. * .https://www.youtube.com/watch?v=ywX1Tt1jNYM

  205. NyndrO said

    No za jaką cenę. Pan powinien dobrze wiedzieć. Za oszczędzanie na cenie łopaty i wapna.

  206. Marcin said

    http://wolnosc24.pl/2017/08/17/wyszukiwarka-google-cenzuruje-i-zmienia-historie-ludzkosci-to-jest-czysty-rasizm-to-co-tym-razem-zrobili-przechodzi-ludzkie-pojecie/

  207. Boydar said

    Prędzej czy później do dołu każdy trafi; tylko co potem ? To, że Pana głowa o to nie boli mojej migreny nie umniejsza.

  208. Boydar said

    O’k, nie mam migreny; po prostu łeb mnie nap* …

  209. anonim said

    ad.195 Zamasz
    Z linku „Jednak samochód wywrócił się na bok.”
    Kierowca był pijany?
    Jeszcze trochę i to o tych „terrorystach” będą mówić że „jedną kulkę stalową popsuł a drugą zgubił”
    Swoją drogą tutaj musiała zadziałać Opatrzność że tak postawiła na drodze tych „terrorystów” właściwych policjantów (co najpierw strzelają do grubego pana w kominiarce) a nie takich jak 13 lat wcześniej w Madrycie gdzie cytując rzydoską wiki:
    „24 of the 29 alleged perpetrators were informers and/or controlled by the Cuerpo Nacional de Policía, Civil Guard and Centro Nacional de Inteligencia („National Centre for Intelligence”) from the time before the attacks. Two alleged perpetrators were Guardia Civil and Spanish police informants. Cell phones used in the bombings were unlocked in a shop owned by a former Spanish policeman who is not one of those accused in connection with the bombings”
    24 z 29 podejrzanych było kapusiami 3 służb a dwóch dodatkowych zwyczajnej policji razem 26 z 29 podejrzanych zamachowców brakujących 3 którzy kapusiami nie byli czyli prawdopodobnie „Jamal Zougam, Sarhane Abdelmaji „the Tunisian” and Jamal Ahmidan „the Chinese” wysadziło się w powietrze gdy zapukała do ich mieszkania policja…całe szczęście że nie zaczekali aż wejdą, jeszcze by jakiś oficer prowadzący znaczy no policjant zginął.

  210. NyndrO said

    Boli mnie. Boli. Łeb i ręka.

  211. NyndrO said

    Tak, jak Pan Boydar mówił, a rzadko się myli ( chociaż w tym przypadku miałem wątpliwości), izrael na serio może przestać istnieć. * .https://www.youtube.com/watch?v=mVerpKd0SAE

  212. Boydar said

    Jaaaa ???

    „W 2022 Izrael nie będzie istniał” Kevin Barrett (za Henry’m Kissinger’em)

    „Amerykańska społeczność żydowska nie jest już zjednoczona we wspieraniu Izraela”

    Czy taki jest (był) plan od zawsze, nic nam z tego; w każdym razie „rzeczy nie nazwane nie istnieją”. A nazwane, wręcz przeciwnie 🙂

  213. maasteer said

    Premier Beata Szydło potępia zamachy w Hiszpanii: „Europa musi wspólnie stawić czoła zagrożeniom, mówiąc stanowcze »nie« terrorystom”

    Choć jest to czas łez i cierpienia, nie możemy pozwolić, aby strach paraliżował nasze działania; Europa musi wspólnie stawić czoła zagrożeniom, mówiąc stanowcze „nie” terrorystom
    — napisała premier Beata Szydło w depeszy kondolencyjnej w związku z atakami terrorystycznymi w Hiszpanii.
    Szydło złożyła kondolencje na ręce premiera Hiszpanii Mariano Rajoya.
    W imieniu własnym i polskiego rządu składam na Pana ręce wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin i bliskich ofiar oraz osób, które odniosły obrażenia w wyniku ataków terrorystycznych w centrum Barcelony, Cambrils i Alcanar. Jestem głęboko poruszona doniesieniami o tych nieludzkich aktach terroru
    — napisała premier.
    Szefowa polskiego rządu „zdecydowanie potępiła” tragiczne w skutkach zamachy.
    Ufam, że sprawcy tych zbrodni zostaną należycie ukarani
    — dodała.
    ————————————
    https://wpolityce.pl/swiat/353711-premier-beata-szydlo-potepia-zamachy-w-hiszpanii-europa-musi-wspolnie-stawic-czola-zagrozeniom-mowiac-stanowcze-nie-terrorystom

    ps
    Ale Assadowi i mieszkańcom Syrii ani razu nie złożyła kondolencji ani wyrazów współczucia w związku ze śmiercią kilku milionów obywateli wymordowanych przez „umiarkowanych” terrorystów i inne proamerykańskie dżihadystyczne ścierwa.

  214. Maćko said

    202. NyndrO – ale Maszyna do Wygrywania. Niesamowite. Unikat. Szybki, zdecydowany, wersatylny, na pewno intelugentny. Wyjatkowy talent. Taki sie rodzi jeden na 100 milionów. Geniusz w tym co robi.

    Tyle ze… my z lokomotywa nigdy nie wygramy. Nie da rady.

    Co nie znaczy, ze nie mamy sie przygotowywac aby móc sie obronic przed agresywnym maszynista. 😉

  215. Maćko said

    204 Marcin – Google – pisalem juz pare razy, ze nie podaje wyników oczekiwanych a dla nas istotnych. Bardzo trudno znalezc stare artykuly podajace niekorzystne dla Zydów komunikaty.

    Do szukania rzeczy jest nieco lepszy niz inne.

    Ktos moze poradzic jaka wyszukiwarka jest lepsza?

  216. Maćko said

    Ale jaja! Granda!
    ( 204 Marcin , cd.. )
    https://www.google.com/search?q=happy+american+white+woman&client=opera&hs=Slj&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiwhaWJ7-DVAhUCvZAKHRSwBYYQ_AUICigB&biw=1094&bih=912

  217. maasteer said

    A jest może na gajówce Pan Inkwizytor?
    Bo pisałem do Pana maila, ale nie doszedł bo ponoć skrzynka pełna czy cuś. A chciałbym pogadać trochę …

  218. Maćko said

    TA SAMA PARODIA W YAHOO.. SAME kolorowe dziewczyny

    http://gadzetomania.pl/17517,nie-tylko-google-najlepsze-alternatywne-wyszukiwarki-w-sieci-top-13
    http://www.infobrokerka.pl/10-alternatyw-dla-google/

  219. Cyber said

    Przed chwilą:
    Atak nożowników w Turku, w Finlandii. Jeden zastrzelony przez policję. W Finladii przytulali się Somalijczycy.

  220. maasteer said

    Ad 176 Gość
    Lepiej realizować program : przytul Putina
    A ten duński program pewnie za jakiś czas bedzie u nas obowiązkowy pod groźbą sankcji.

Sorry, the comment form is closed at this time.