Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rynek pracownika zagraża „Januszom biznesu”

Posted by Marucha w dniu 2017-08-18 (piątek)

Ekonomiczny portal Forsal.pl zamieścił na swoich łamach artykuł, w którym obszernie cytuje niejakiego Piotra Rogowieckiego, będącego dyrektorem Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych.

Ów Rogowiecki twierdzi między innymi, że obecna dobra sytuacja na rynku pracy tak naprawdę jest… niepokojąca, ponieważ przedsiębiorcy nie są z tego powodu zdolni do podwyższania wynagrodzeń, bo wówczas staną się mniej konkurencyjni, a na dodatek muszą zadowalać tak wygórowane żądania jak dobra atmosfera w pracy.

Portal na początku artykułu przytacza optymistyczne dane Głównego Urzędu Statystycznego, który publikując lipcowe dane z rynku pracy poinformował, że w ujęciu rocznym zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 4,5 proc. i wyniosło blisko 6,02 miliona, natomiast przeciętne wynagrodzenia w skali rocznej wzrosły o 4,9 proc. i tym samym wyniosły 4501,52 zł brutto.

Dyrektor Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych zwraca jednak uwagę, iż zatrudnienia i wynagrodzenie w rocznym ujęciu rosną stabilnie, lecz w ostatnich trzech miesiącach miały zmniejszyć się trzykrotnie.

Rogowiecki przede wszystkim jest jednak zainteresowany niedolą polskich przedsiębiorców, w potocznym języku znanych głównie jako „Januszy biznesu”. Najniższe bezrobocie od początku tzw. transformacji ustrojowej powoduje bowiem, że rynek pracy staje się powoli rynkiem pracownika i to właśnie on dyktuje obecnie swoje warunki.

Tymczasem według „eksperta” ma to bardzo negatywne konsekwencje, bo sprostanie wymaganiom konsumentów powoduje, iż pracodawcy muszą zwiększać zatrudnienie, ale nie są w stanie jednocześnie podwyższać wynagrodzeń. Staną się bowiem wtedy za mało konkurencyjni.

Według jaśnie dyrektora niskie bezrobocie staje się więc… barierą polskiego rozwoju gospodarczego. Rogowiecki przywołuje tutaj swoje własne, niezwykle skomplikowane obserwacje, iż idąc ulicą można natknąć się na sklepy z wiszącymi przez dłuższy czas ogłoszeniami na temat poszukiwania przez nich pracowników.

Z tego powodu „ekspert” nawołuje do sięgnięcia po rezerwy w postaci niepełnosprawnych i długotrwale bezrobotnych, ponieważ „rosnąca inflacja będzie rodzić presję na wzrost wynagrodzeń, a tej pracodawcy mogą nie być w stanie sprostać”.

Na podstawie: forsal.pl.
http://autonom.pl

Komentarzy 19 to “Rynek pracownika zagraża „Januszom biznesu””

  1. Jack Ravenno said

    Ekspercki Janusz – Janusz ekspertyz, no żesz – ciekawy wniosek wyciągam – tym ch….m jest zawsze lepiej gdy miliony cierpią niedolę. Mendy…

  2. RomanK said

    Kto placi temu expertowi???? Mysle , ze panstwowe granty…bo od rzeczywistych businessmen to moze dostac najwyzej kopa:-))))

  3. Ale dlaczego? said

    Jak taki Janusz biznesu nie potrafi prowadzić firmy, to niech zbankrutuje. Konkurencja zatrudni ludzi za lepsze wynagrodzenie i zarobi na siebie.
    A jak mu się nie podoba, to niech wyjedzie na bezludną wyspę i tam robi interesy.

    Poza tym zarobki u nas by rosły dużo szybciej, gdyby nie ukraiunofilski PIS ściągający Ukrów milionami. Bo nie ważny interes Polaków, ale Ukraińców, kiepskich cwaniaków biznesu i Usraela…

  4. Archer said

    Powinni na tym szkopskim „forsalu” umieszczać jeszcze wypowiedzi niejakiego Petru, albo najlepiej Balcerowicza, Bieleckiego, Lewandowskiego. To nie tyle jest troska o polskich „Januszy biznesu”. Wiadomo, że jak szkopy maja w Polsce swoje fabryki, hurtownie, supermarkety, to chcą płacić jak najmniej zatrudnionym u nich polskim podludziom. A niemieckie przekaziory typu „forsal”, „der dziennik”, „bankier”, chcą urobić menażerię rządzącą naszym bantustanem, żeby coś zrobili i wyższe było bezrobocie, większy podaż pracowników, bo ich zyski transferowane do Rajchu z Judeopolonii będą niższe.

    A ten Rogowiecki czy jak mu tam, kojarzy mi się kreskówką dla dorosłych – „1000 złych uczynków”. Polecam.

  5. Boydar said

    Kto płaci ? Swoi płacą.

    martwa natura – „Gudłaj z dwiema gudłami” ; autor – Polskie Radio

    zupełnie przypadkiem p. „Rogowiecki” w środku. A przedtem „Malinowski”.

  6. Przemko said

    taki to w LOLandii rynek pracownika jak i średnia pensja = 4500 (brutto).
    gdyby taka była średnia! to ja już dawno siedziałbym w PL zamiast moknąć w angielskim deszczu …

  7. Jacek2 said

    4501,52 zł brutto- jak UFO, niby każdy słyszał ale nikt nie widział. GUS, z całym szacunkiem dla sympatycznych czworonogów, osiągnął stopień skundlenia nieznany w historii. Kiedy ta banda darmozjadów zacznie w swoich statystykach uwzględniać wszystkich a nie tylko grupę która spełnia partyjne czy rządowe kryteria?
    Zresztą nad czym tu dywagować, bezrobocie jak i poziom zarobków w Polsce są systemowe a nie przypadkowe.

  8. Zerohero said

    @4, Archer

    Zgadzam się z Pańskim komentarzem, ale akurat Bankier PL nie jest niemiecki, a należy do żydowskiej rodziny Bonnier ze Szwecji.

  9. global said

    98 % mass medium globalnie jest bezpośrednio lub pośrednio w łapach żyda.

  10. NyndrO said

    https://static.goldenline.pl/user_photo/165/user_5728421_b040b1_huge.jpg * No bije yntelygencja z tej du*y. Znaczy z mordy.. Chociaż to dla walących go generałów żadna różnica.

  11. Bryś said

    do 6,7

    Podana średnia jest jak najbardziej prawdziwa, ale dla nas bardziej interesująca jest mediana, czyli średnia po odzuceniu skrajnych wartości, lub dominanta – najczęściej występująca wartość. No ale po hu… Polakom matematyka.

  12. Boydar said

    Ce-ha, Panie Brysiu, ce-ha !

  13. guła said

    Dominanta to 1500 (+; – 150) netto
    A właśnie meridiana (ch … z nią) to 4501,53 brutto.

    SORR 4501,52 BRUTTO.

  14. Abc said

    Ta średnia to chyba zarobki tych z żydowskim pochodzeniem.

  15. Bryś said

    Przeciętne wynagrodzenie w Polsce przekracza 4000 zł brutto – wg GUS w listopadzie 2015 wyniosło 4163,98 zł. Jednak z innych danych tej samej instytucji wynika, że wiele osób, szczególnie zatrudnionych w niepełnym wymiarze etatu czy na umowach cywilnoprawnych, zarabia o wiele mniej.
    Kwota 4163,98 zł brutto oznacza, że pracownik otrzymuje na rękę niecałe 3000 zł. Trzeba jednak pamiętać, że w tym przypadku w zestawieniu ujęte są tylko zarobki pracujących na umowę o pracę w firmach czy instytucjach zatrudniających powyżej 9 osób. Statystyki nie obejmują więc wszystkich pracujących Polaków.
    Mediana wynagrodzeń w naszym kraju wynosi bowiem 3291,56 zł. Oznacza to, że połowa Polaków zarabia powyżej, a druga połowa poniżej tej kwoty. Najczęściej otrzymywana pensja (tzw. dominanta) to zaś 2469,47 zł brutto, czyli niecałe 1800 zł „na rękę”.
    Między najlepiej a najgorzej opłacanymi pracownikami jest prawdziwa przepaść. 10% najlepiej zarabiających otrzymywało pensje w wysokości przynajmniej 6917,23 zł brutto. Z kolei w tej drugiej grupie płace nie przekraczały 1718 zł brutto.
    za: http://www.praca.pl/poradniki/rynek-pracy/przecietne-zarobki-w-polsce-nizsze-od-sredniej-krajowej_pr-1519.html

  16. Boydar said

    Jak się pójdzie tym tropem (14) to się ląduje w krzakach. Ale iść trzeba, bo to jest kulczyk do zrozumienia.

    Finanse i ich rzeczywisty przepływ to najstraszniejsza tajemnica systemu. Bo w przypadku ujawnienia obnaża cały mechanizm rabunku.

    Załóżmy więc, ze GUS podaje prawdę. Cóż z tego wynika; albo tych „skrajnych” jest tak dużo, albo że kominy są tak niebotyczne. Jest też opcja, że uwzględniają tylko okupantów. Wnioski są niestety co najmniej dwojakie. Nas jest mało, ich jest dużo, chu*jnia. Ale w takim razie na czym kręcą geszeft, na niewielkiej ilości niewolników ? Mało prawdopodobne. No to sprzedają co jeszcze można. A to coś jeszcze zostało oprócz ziemi i lasów ? Z tego tak online nie pożyje jak hrabia. To bardziej skomplikowany interes. Nawet jak ukradłeś czyjeś, to dalej potrzeba źródła kasy żeby to utrzymać, z reguły remontować no i w tym żyć na założonym poziomie. Skłaniam się w stronę kominów, zapewne nawet wyższych niż tuskowe.

    Opcja druga, GUS łże. Podając iloczyn bez wskazania czynników. Czyli wzięli co chcieli (mogli) a wykazali jak trzeba. Można spróbować to obalić. Tylko czy warto. Utrzymywanie pozoru dobrobytu, podnieca tych którzy mają do obrony. Te wszystkie marsze kod’u, ta wściekłość przeciw rozgrzebaniu systemu machloj sadowych, te płomienne elaboraty „znakomitych publicystów” „broniące Polski”. Im jest wreszcie dobrze i ciepło. Żadnych zmian nie potrzebują, wręcz przeciwnie. Ani niemieckich, ani amerykańskich, ani (uchowaj Boże, jeśli jesteś) ruskich. Pełny pozór patriotyzmu terytorialnego (małe ojczyzny ?), bynajmniej nie polskiego w naszym rozumieniu.

    Ponieważ walce światowej „polityki” jadą jak chcą, na tutejszych asymilantów nie zwracając specjalnej uwagi, wrzask jest okrutny. Ale czy my możemy coś zrobić, zwłaszcza przeciw walcom ? Marne szanse, jak mawiają bracia Żabojady, Niech więc wrzeszczą, może coś wywrzeszczą. Sporo ich jest i jakieś moce posiadają. Inne niż nasze, ale przecież mają. Niech więc sobie kłamie GUS, oni niech się do boju zagrzewają, a my spokojnie zegnajmy się prawą ręką i wychowujmy dzieci na Dzieci, nie na pedałków i Barbie.

    To tylko takie moje sobotnie refleksje na kacu, proszę się zbytnio nie przejmować.

  17. Ale dlaczego? said

    Nie wiem, czy panowie zdajecie sobie sprawę, jakie są kominy płacowe np. w przemyśle w firmach zagranicznych.
    Pracowałem w kilku koncernach w strefach ekonomicznych. Ludzie na produkcji zarabiali na najniższych stanowiskach, czyli większość, nieco powyżej minimalnej.
    Kierownik Polak zarabiał około kilkunastu tysięcy. Zaś kierownik zagraniczny około 100 tys. Informacja z księgowości.
    Jako że pracuje w firmie na terenie Polski, jego zarobki oczywiście zawyżają średnią.
    W polskich formach jest podobnie. Właściciel niejednokrotnie jeździ wozem za milion, a pracownicy mają minimalną pensję. Teraz, w niektórych rejonach się to zmienia, bo większość młodszych ludzi wyjechała nie widząc perspektyw np. na podstawy, czyli własne mieszkanie.

  18. pycha said

    Witam, mam nadzieje ze tym razem administrator/moderator nie usunie mojego wpisu…

    Jak czytam komentarze tak moge tam znaleźć sporo sensownych wypowiedzi, ale brak w ogole w nich opisu glownej przyczyny takiego zjawiska w tak krotkim czasie..
    Oczywistym jest ze zgodnie z obserwacja rogowatego, to stało się nagle, a wiec cos temu musialo towarzyszyc i towarzyszył masowy zalew Polski półludźmi z Ukrainy( nie opisuje ich postaci przez wzglad ze sa z Ukrainy, tylko bo juz w tej chwili notorycznie mam z nimi kontakt – są wszedzie) to jest niebezpieczne, obce nam kulturowo towarzystwo z przedmiesci Ukrainy zyjacych w skrajnym ubostwie..

    Ja nie jestem przedsiebiorcą, choc w glowie o tym marzę ( do pierwszej kontroli skarbowej i nadzoru mafijnego ZUS-u) lecz pracownikiem i chcac byc postronnym w tym sporze musze przyznac, że zwykly przedsiebiorca nie bogaty smieć, zero i nic, jezdzace mercedesem czy porsche, po prostu faktycznie nie ma skad wziac tych pieniedzy zeby oplacic kilkunastu pracownikow bo ich zwyczajnie brakuje, z kolei odrzucajac marksistowska idee lenistwa, czlowiek mlody ktory ma wejsc w zycie samodzielnie za 2200zl do reki przy obecnych cenach wszystkiego nie widzi perspektyw bo ich widziec nei moze,a gdyby widzial to znaczy ze i duchy musialyby go odwiedzać, a to z kolei oznaczaloby, że byłby niezdrowy na umyśle wiec taki szanujac siebie samego nie da sie okrasc i woli niepracowac wychodzac na to samo – zwlaszcza gdy jest to czlowiek bez nalogow. Dochodzi do patologii wtedy wiadomo bo praca szeroko rozumiana dla czlowieka to sens zycia i mozliwosc spelnienia, a taki bezrobotny poddany systemowi staje sie zwierzakiem i pasozytem i darmozjadem, ale wlasnie miedzy innymi dlatego bylo ono wysokie.

    Teraz hołota przyjechała z roznych stron swiata i brakuje miejsc pracy, tym bardziej ze zwyklego przedsiebiorce sie wyciska do ostatnich soków, a sam dla siebie ma tyle co na sciance zostanie.

  19. ? said

    Re 6:
    Ta średnia dotyczy firm zatrudniających bodaj ponad 49 pracowników:
    https://wynagrodzenia.pl/artykul/wynagrodzenia-w-firmach-roznej-wielkosci-w-2016

    http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/podmioty-gospodarcze-wyniki-finansowe/przedsiebiorstwa-niefinansowe/dzialalnosc-gospodarcza-przedsiebiorstw-o-liczbie-pracujacych-do-9-osob-w-2015-roku,1,10.html

Sorry, the comment form is closed at this time.