Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czy Nagasaki było zemstą za wyrzucenie masonów?

Posted by Marucha w dniu 2017-08-19 (sobota)

Recenzja książki Davida Dionisi „Tajemnice bomby atomowej” [Atomic Bomb Secrets].

Zrzucenie bomb atomowych na Japonię w 1945 było zupełnie niepotrzebne, bo Japonia już zaproponowała kapitulację na praktycznie takich samych warunkach jakie aprobowała Ameryka w końcu wojny.

Dlaczego kontrolerzy Trumana nakazali atomowe bombardowanie Japonii? Kiedy coraz bardziej stawałem się świadom bezwzględnej talmudycznej psychopatologii sił rządzących, cynicznie zwierzyłem się przyjaciołom: „Uważam, że im się to podobało”.

Ale po przeczytaniu tej książki możemy być bardziej konkretni. Jest to dobrze napisany 217-stronicowy klejnot, z 496 przypisami, który demaskuje ten podły epizod.

Kiedy chrześcijaństwo dotarło do Japonii w XVI wieku, stanęło w nasilających się bólach, łącznie z okresami ostrych prześladowań, ale stopniowo je ustanowiono, z ośrodkiem w Nagasaki, które nazwano „japońskim Watykanem”. W 1945 około 50.000 mieszkańców Nagasaki to chrześcijanie.

Kiedy Enola Gay zrzucił bombę „małego chłopca” [„Little Boy”] na Hiroszimę 6 sierpnia, samolot nazwany Bock’s Car (albo bockscar) niósł 9 sierpnia bombę „grubego faceta” [„Fat Man”] do Nagasaki. Większość 12-osobowej załogi uważała, że ich celem była Kokura, a drugi cel miał zostać wybrany jeśli pogorszy się pogoda. Dionisi wiele robi żeby obalić mit o „słabej widoczności” wykorzystany do uzasadnienia zmiany kursu samolotu na Nagasaki.

Bomba „Fat Man” z Bock’s Car detonowała dokładnie nad Katedrą Urakami [powyżej], największą katedrą na całym Wschodzie. W Nagasaki (250.000 mieszkańców), 73.844 zginęło, 74.909 było rannych, i ponad 120.000 skażonych promieniowaniem.

Truman wraz z innymi amerykańskimi oficjelami twierdzili, że mieli cel militarny: stocznię
Mitsubishi. Ale załoga Bock’s Car przeleciała 4.5 km za stocznią zanim zrzuciła ładunek. Katedrę zrównano z ziemią, stoczni praktycznie nie tknięto. Jej słynny młotkowy żuraw, zbudowany w 1909, stoi nadal.

Nie powinniśmy pominąć tego, że Nagasaki wypędziło masonów w 1926, w latach 1930 Japonia zakazała ich całkowicie. Czy bomba na Nagasaki była zemstą?

Dionisi wnikliwie zauważa: kiedy sataniści składają ludzką ofiarę, uważają że przez śmierć ofiary ściągają na siebie moc. W Nagasaki na satanistycznym ołtarzu spalono ponad 70.000 ludzi.

Rytuał zbombardowania Nagasaki przekonująco przypomina nam, że wydarzenia takie jak 11 IX niekoniecznie są czysto geopolityczną fałszywą flagą, a często mają też wymiary duchowe. Czy może Nagasaki jest podpowiedzią o tym, dlaczego geo-inżynierowane katastrofy uderzają w amerykański Bible Belt [strefa biblijna], a nie w „establiszmentowy” północny wschód? Dionisi napisał książkę o 11 IX – Okultystyczna Religia sprawców ataku 11 IX [The Occult Religion of the 9/11 Attackers], której jeszcze nie czytałem, ale zamówiłem.

Kiedy się rozważa atomowe bombardowanie Japonii, większość myśli „Hiroszima”. Dionisi uważa to za taktykę psychologiczną rządzących (których nazywa „Bractwem Śmierci”). Pierwszy atak został zapamiętany przez ludzki umysł, natomiast główny cel (chrześcijańskie Nagasaki) w większości się pomija.

W innym makabrycznym oszustwie, katolickiego księdza i protestanckiego pastora przekonano żeby pobłogosławili Bock’s Car przed odlotem na swoją misję. Później obaj bardzo tego żałowali.

INNE ODKRYCIA

Innym przełomowym szczegółem jaki poznałem z książki Dionisi jest rola bomby atomowej w podziale Korei na Północną i Południową. Omówiłem sztuczne uzasadnienie tego podziału w innym miejscu, ale Dionosi pisze, że japońscy naukowcy pracowali nad własną bombą atomową. Po badaniu wstępnym w Japonii, projekt przeniesiono do regionu Konan w północnej Korei (wtedy japoński protektorat). Wybrano go z wielu powodów: dostępu do uranu, moc jaką zapory Chosin mogły generować, i (może najważniejsze) – trzymanie się daleko od amerykańskich bombowców.

Biorąc pod uwagę powojenną kontrolę Korei Północnej przez Związek Sowiecki (rzekomo nagroda za ledwie 5-dniowe uczestnictwo w wojnie na Pacyfiku) teraz ma ona dużo więcej sensu. Nie tylko kabała przekazywała Stalinowi plany i materiały dla bomby atomowej (co udokumentował w 1952 ekspedytor Lend Lease – George Racey Jordan – w książce Z pamiętników mjr Jordana [From Major Jordan’s Diaries], dawali mu japońskie instalacje żeby ją wyprodukował.

Kolejny istotny fakt o jakim dowiedziałem się od Dionisi: przerażająco krwawa bitwa o Okinawę (ponad 1.500 ofiar) była zupełnie niepotrzebna dla wygrania wojny, toczono ją żeby przekonać Amerykanów, że bomby atomowe były potrzebne. Książka Dionisi ma wiele innych informacji których nigdy wcześniej nie znałem o np. Stalinie, Leninie i masonerii.

Z tej książki dowiesz się dlaczego Pyongyang został stolicą komunistycznej Korei Północnej, i dlaczego wysunięto zarzuty szpiegowskie wobec dr. J. Roberta Oppenheimera (lider naukowy Manhattan Project). Oppenheimer i inni, cytując Dionisi: „zostali wprowadzeni w błąd, żeby myśleli iż bomby atomowe będą detonowane nad celami wojskowymi, tym samym ograniczając ofiary cywilne… Rozmawiając z prezydentem Trumanem po zniszczeniu Nagasaki, Oppenheimer powiedział mu: ‚Mr Prezydent, czuję iż mam krew na rękach’.
Bractwo Śmierci nienawidziło Oppenheimera za późniejszy sprzeciw wobec bomby wodorowej i zniszczyli mu karierę organizując oskarżenie go o szpiegostwo dla Związku Sowieckiego”.

Dowiecie się też o amerykańskich jeńcach wojennych którzy zmarli w Nagasaki. I przeczytajcie przypisy końcowe. Odwrotnie do większości przypisów końcowych, które są nudną recytacją nazw wydawców i dat, jego są pełne dodatkowych informacji, one stanowią „książkę w książce”.

Tajemnice bomby atomowej to ideał dla biblioteczki każdego poszukiwacza prawdy.

Dziękuję, David J Dionisi.

Tłumaczenie Ola Gordon
Źródło: https://www.henrymakow.com/2017/08/Book-Exposes-Masonic-Dimension-to-Nagasaki-Nuke.html
https://www.nwo.report

Komentarzy 10 to “Czy Nagasaki było zemstą za wyrzucenie masonów?”

  1. rafal z said

    musieli zrzucić te bomby… po prostu musieli. nawet nie chodziło o Japonię. jakby nie mogli zrzucić tego tam to zrzucili by to gdzie indziej

    Zrzucenie tych bomb było momentem, które zmieniło paradygmat i do dzisiaj oddziałuje na ogólną świadomość narodów. To samo stało się w 2001 roku. Rozwalenie dwóch wież w NY również miało zmienić paradygmat… i zmieniło. Oprócz zmiany otoczenia w tym prawnego zamieniono bezpieczeństwo w strach. Tylko, że tym razem ten strach został zindywidualizowany…

  2. Yagiel said

    To, co twierdzi Dionisi, to dla mnie nowość… To możliwe.

    Musieli? Z tekstu wyraźnie wynika – znowu – że chodziło im o jak najbardziej krwawą wojnę: obcy czy swoi – bez znaczenia. I to jest, myślę, najgroźniejsza bomba atomowa: mentalna bomba w nad-ludziach.
    Ktokolwiek o sobie/narodzie myśli „my wybrani”, myśli tak dla zbrodni!
    Dla których jesteśmy „gorszy sort/podludzie”, dla tych nie ma u nas miejsca.

  3. RomanK said

    Nie nie musieli,,,,CHCIELI!!!!!!!!
    To samo z rozwaleniem Klasztoru Monte Cassino!

    Krwawe zertwy…. kto przypomina sobie tzw,,,pomor krow w Anglii…kiedy wybito wszystkie krowki.
    MOj dobry kolega , ktoremu wybili wszystkie krowki i….. emigrowal …opowiadal mi o tym placzac, jak dziecko i pokazujac zdjecia wstrzelanych krowek…Pokazywal mi mowiec…patrz- tak jakby spaly…
    Mowi mi- mialem zdrowe krowki, kochalem je jak swoje dzieci..nikt w okolicy nei slyszal o zadnej zarazie …wpadli jak bandyci zamaskowani wystrzelali cala obore i odjechali… jakis cud , ze nie zglupialem..albo nie umarlem tam patrzac na ta masakre…
    KTo pamieta kiedy to bylo????
    a potem palili te ofiary……jak widac bylo za malo z bydlatek…..

  4. Boydar said

    Co do Monte Cassino to raczej musieli, niezależnie od motywacji wskazanej przez Pana Romana, bo ta, to równolegle, takie łoś end goł.

    W klasztorze z dawien dawna miała siedzibę jedna z najznaczniejszych fałszerni dokumentów o znaczeniu światowym. Część materiałów Niemcy dostali rozkaz ewakuować do Watykanu, i tak zrobili. Nikt nie wie ostatecznie jaką i których. Tak samo jak nie wie co pozostało na miejscu. A po takiej rozpier*dusze jakiej poddano zabudowania klasztorne, nie wie tym bardziej. I to jest dzisiaj najcenniejszym dla niektórych owocem.

    Ale to moja teoria, czas pokaże.

  5. markglogg said

    Ciekawym, czy w tej wielostronicowej książce Dwid D. Dionisi omawia sprawę chorób po-promiennych, w szczególności postulowanej namolnie obecnie w „niezależnych mediach” epidemii raka, jakie wystąpiła po tych dwóch bombardowaniach.

    Jak to można sprawdzić w fachowej literaturze, po atomowych bombardowaniach Hiroszimy oraz Nagasaki ODNOTOWANO ZALEDWIE KILKU PROCENTOWY – a zatem w granicach statystycznego błędu – WZROST LICZBY ZACHOROWAŃ NA RAKA wśród napromieniowanej ludności:

    Co więcej, na corocznym spotkaniu European Working Group „Mut zur Ethik”, w którym uczestniczyłem w 2016 w Szwajcarii, był obecny specjalista od wojen bateriologicznych, Dr Alexander Kuzminov z odczytem „Pandemics as Weapons of Mass Manipulation”. Twierdzi on że Zachodnie tajne służby wykombinowały, że praktyczniej będzie – i niewątpliwie ekologicznie czyściej – zamiast zatruwać Ziemię jakimiś pszczołami roznoszącymi tyfus (to robili Amerykanie w Korei przed 65 laty z miernym skutkiem) po prostu ROZPOWSZECHNIAĆ PANIKĘ o strasznych skutkach czy to irradiacji, czy pojawieniu się nowych ludobójczych szczepień. I jak dotąd ta metoda okazuje się być wyjątkowo skuteczna: mój zmarły przed 6 laty starszy kolega, prof. Zbigniew Jaworowski, przez dziesięciolecia dyrektor CLOR wielokrotnie pisał, że największą plagą po pożarze w Czarnobylu (był to zapewne banalny sabotaż zorganizowany przez odpowiednie „gorbaczowskie” służby) była PANIKA, w przeznaczonym do likwidacji ZSRR odnotowano wtedy MILION chorób psychosomatycznych, przesiedlono ponad 300 tysięcy ludzi, w Grecji aż 10 tysięcy kobiet dokonało aborcji by nie mieć chorych na raka dzieci, itd. A tymczasem od poparzeń radiacyjnych zmarło wtedy tylko 37 ratowników zrzucających z helikopterów piasek na płonący reaktor i było ze 2 tysiące odwracalnych przerostów tarczycy. A jeśli chodzi o częstotliwość zachorowań na raka u niemowląt, to się ona wyraźnie zmniejszyła w napromieniowanych rejonach Europy! Patrz artykuł Zbigniewa Jaworowskiego z 1997 roku na ten temat:

    Ewentualnie czytać więcej np. tutaj:
    https://wiernipolsce.wordpress.com/2017/07/03/5-solas-zniweczajacego-inteligencje-bzika/

  6. Uny kradną, zawłaszczają, plagiatują, …, mordują?

    1. Odkrywczyni radu, jedna z najbardziej zasłużonych Polek w historii nie była żydówką, chociaż żydzi tak pisali i piszą do dziś. Uny już tak mają.

    2. Fritz Haber,

    żyd, chemik niemiecki, ten od gazów bojowych w I wojnie światowej. Pod jego okiem pracował następny w tej drabinie:

    3. Otto Hahn, Niemiec.

    To on zbombardował atomy uranu neutronami i spostrzegł w badanych próbkach obecność innego pierwiastka, a konkretnie baru. Biorąc pod uwagę ówczesny stan badań i wiedzy z pogranicza fizyki i chemii, Hahn stwierdził, że wspomniany bar jest niczym innym jak różną odmianą radu. Pozostało jedynie odpowiedzieć sobie na pytanie: Dlaczego bombardując uran, w badanych próbkach powstaje rad?

    4. Wkrótce o wynikach eksperymentu Hahna dowiedziała niejaka Lise Meitner, żydówka.

    Była ona wcześniej współpracownicą Hahna, a potem uny ulokowali ją w Instytucie Nobla w Sztokholmie. To ona wydedukowała podobno (tak twierdzą żydzi), że opisane zjawisko to rozszczepienie nuklearne.

    5. Józef Rotblat, żyd, który czuł się Polakiem.

    d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/ff/3c/57b5adfc09b00_o.jpg

    To on był twórcą (żydzi twierdzą, że współtwórcą) pierwszej bomby atomowej. Rolę twórcy tejże przypisali kolejnemu żydowi, który „czuł się” już normalnie żydem, choć udawał Hamerykańca.

    6. Robert Oppenheimer

    To tego bolszewika uważa się za ojca bomby atomowej.

    No i…

    7. Harry T(r)uman, to ten od wybuchów bomb atomowych. Nie warto się rozpisywać o tej postaci. Może jedno zdanie w celu naprowadzenia: „Eddie Jacobson, jew whom Truman absolutely trusted.”

    8. Malutkie sprostowanie, jeśli chodzi o masonów: to nie są jacyś tam goście z kosmosu, ani ludzie nawet; to jest tajna organizacja, którą już pod koniec XVIII wieku zinfiltrowali i przejęli żydzi.

  7. JO said

    ad.3. Tak. to wilekie klamstwo podjete przez masonerie w polsce rowniez. Krowy mialy objawy nerwowe w calej anglii ale nie z powodu prionow, czy czegolwiek co zagrazalo czlowiekowi, ale z powou stosowania leku przeciwko motylicy watrobowej dotowanego przez Panstwo, ktory wylewany byl na krowe jak teraz preparaty spot on na psy i konty w leceniu czy prewencji chorob pasozytniczych.

    Ta zbrodnia skierowana na cele, ktorym jednym z wielu mialo byc wykonczenie malych rodzinnhych gospodarstw w Anglii.

    Zauwazmy, ze male gospodarstwa rodzinne niszczy sie od tego czasu w calej Europie zachodniej…w tym w Polsce a juz od dawna w USA

    Ciekawe jest, ze Polsce lekarze weterynarii nic a nic nie puscili farby z ust do tej pory a nie wurze, by NIKT o tym nie wiedzial….

  8. Dinozaur said

    Jakieś 15 lat temu opowiadał śp. ksiądz Moskal (od 30-tych lat w Nagasaki) taką historię : Po zdobyciu Okinawy przez Amerykanów przyszedł do niego kapitan armii japońskiej ( z rodziny katolickiej od 300 lat ) i odpowiedział rzecz następującą : Do wszystkich placówek armii przyszedł rozkaz , w razie wylądowania oddziałów armii US wymordować wszystkich białych , a w pierwszej kolejności jeńców wojennych

  9. […] Tekst  wzięty  z  https://marucha.wordpress.com/2017/08/19/czy-nagasaki-bylo-zemsta-za-wyrzucenie-masonow/ […]

  10. Komitet Obrony Gojów said

    Epiphanius w „Ukrytej stronie dziejów” (s. 273) podaje cytat z czasopisma „Wake up!”, będącego organem żydowskiej organizacji British Israel:

    „Bombowiec B-29, który zrzucił pierwszą bombę, nazywał się „Enola Gay”. Kryje się tu zaszyfrowany przekaz. Nie chodzi tylko o liczbę 29, oznaczającą oczekiwanie na Sąd; bowiem jeśli przeczytamy te słowa wspak, jak się czyta po hebrajsku, otrzymamy „Ya G Alone”, co oznacza: „Yahwe, Jedyny Bóg”. Są to dokładnie słowa, które wypowiedział Eliasz do proroków Baala, zanim ogień spadł na Górę Karmel […]. Oto więc w ten sądny dzień dla Japonii anioł śmierci nawiedził wrogów ludu służącego Bogu”.

Sorry, the comment form is closed at this time.