Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Paroksyzmy szaleńców, czyli równoległa rzeczywistość IIIRP

Posted by Marucha w dniu 2017-08-19 (sobota)

Banksterzy kontrolują wszystkie bez wyjątku dziadziny życia. Mało tego, w wywoływanych przez siebie konfliktach znajdują się zawsze po wszystkich jego stronach.

W najnowszym wywiadzie[i] dla niemieckiego magazynu Fairconomy, dr Michael Hudson[ii] ocenił obecną sytuację ekonomiczną USA. Jego spojrzenie na sprawę jest o tyle unikalne, że obok wiedzy teoretycznej jako profesora uniwersytetu w Kansas, posiada też praktyczną, weterana Wall Street, która we współczesnej „sfinancjalizowanej” gospodarcze gra kluczową rolę.

Szczegółowo przeanalizował on współcześnie działający system gospodarczy i porównał z jego formalną (akademicką) wersją, która powszechna jest w świadomości publicznej. Przepaść między oboma jest tak wielka, że de facto społeczeństwo funkcjonuje w „równoległej rzeczywistości ekonomicznej” nie mającej nic wspólnego z realiami.

Odsyłając po szczegóły do cytowanego wywiadu, pragnę tylko zreasumować główne konkluzje:

  • financjalizacja ekonomii powoduje „wysysanie” kapitału z realnej, produktywnej gospodarki, powodując jej degresję. Dla przykładu, wbrew zmanipulowanym oficjalnym statystykom, od kryzysu w 2008 roku, gospodarka amerykańska kurczy się średnio 3% w skali rocznej;
  • globalny (zachodni) system finansowy jest nie tylko poza jakąkolwiek kontrolą, ale wręcz przeciwnie sam kontroluje procesy polityczne i społeczne;
  • finansjera jest całkowicie skryminalizowana, czego wyrazem jest jej nowe określenie terminem „bankster”, stanowiącym zlepek słów bankier i gangster;
  • tylko przekształcenie banków w instytucje użyteczności publicznej, tzw. „public utilities”[iii], może odwrócić ten trend.

Trywialnym wydaje się stwierdzenie, że banksterzy kontrolują wszystkie bez wyjątku dziadziny życia . Mało tego, w wywoływanych przez siebie konfliktach znajdują się zawsze po wszystkich jego stronach.

Sztandarowym tego przykładem jest postać Georga Sorosa[iv], sponsora „kolorowych rewolucji”, emigracji muzułmańskiej do Europy, a ostatnio fundatora drugiej amerykańskiej wojny domowej. Władze amerykańskie (deep state[v]), od dawna przygotowują się doń, zdając sobie sprawę, że życie w „równoległej rzeczywistości” nie może trwać wiecznie, ale dopiero z wyborem Donalda Trumpa na prezydenta postanowiły wprowadzić projekt w życie.

Wyrazem tego są zajścia w Charlottesville[vi] i innych miastach USA. Przy czym okazuje się, że obie strony konfliktu dotowane są hojną ręką „filantropa” Sorosa.[vii]

Nie inaczej ma się sprawa wśród licznych wasali i kolonii Stanów Zjednoczonych. Przypadek III RP można uznać za kliniczny.

Od samego zarania społeczeństwo III RP zorganizowane zostało w ramach jasno sprecyzowanych „opcji politycznych”, na czele których stanęli wypróbowani agenci wszelkiego autoramentu. Zarządzanie kolonią odbywało się przy udziale „teatrzyku parlamentarnego”, który absorbował uwagę pospólstwa.

Ujmując najprościej, nieformalna władza na Zachodzie zorganizowana jest na szeregu poziomach. Najwyższy stanowi nowojorska Wall Street, której podporządkowany jest Waszyngton (deep state), oraz londyńska City, odpowiedzialna za kontrolę Unii Europejskiej.

Niższą warstwę stanowią „poważni sojusznicy Stanów Zjednoczonych”, tacy jak Berlin lub Paryż, niższe drobniejsi wasale i dominia Zachodniego Imperium Zła.

Do końca „rządów” PO z gauleiterem[viii] Tuskiem na czele, III RP kierowana była z piątego „berlińskiego” poziomu (Wall Street, City, Waszyngton, Bruksela, Berlin). Dopiero potrzeba skoncentrowania agresji przeciw niepokornemu Putinowi, spowodowała „awans” Warszawy i Kijowa na „ręczne sterowanie” z poziomu trzeciego „waszyngtońskiego”.

W ramach swoistej „rozrywki” , uwagę bardziej świadomej części społeczeństwa zajmuje „obserwacja polskiej sceny politycznej”, czyli, wyrażając się kolokwialnie, analiza burz i huraganów w przydrożnej kałuży wywołanych przepychankami różnorakich agentur i zakamuflowanych szajek przestępczych.

Przy czym kolonialna mentalność obywateli „dużego państwa w sercu Europy”, pozwoliła zorganizować ich wokół „sojuszniczych opcji” Jedni upatrują swe szczęście i przyszłość w UE, inni w bezpośrednim „sojuszu euroatlantyckim” z USA, jeszcze inni we współpracy z Rosją [którzy to? Mateusz Piskorski? – admin].

Nikt nie jest w stanie myśleć kategoriami polskiej racji stanu. Jako przykładem posłużę się swym poprzednim artykułem[ix] w którym rozprawiam się z rosyjską polityką historyczną, a który nie spotkał się z przychylnością rusofilskich środowisk. Uważam, że w interesie Polski leży współpraca z Rosją i innymi słowiańskimi Narodami. Nie oznacza to jednak automatycznej akceptacji ich wszystkich działań i zachowań. Polska racja stanu nie jest identyczna z rosyjską czy czyjąkolwiek inną.

Niestety mentalność Polaków rozpłynęła się w tym co nosi anglosaską nazwę „identity politics”[x] , która miast „szukania dobra wspólnego”, definiowanego słowem „polityka” ( w metodach dojścia do którego można się spierać, ale nie w samym celu), skupia się wokół różnorakich idei: religijnych, politycznych, sojuszniczych, czy innych, zabijając resztki zdrowego rozsądku jakie drzemią w społeczeństwie.

Sytuacja takowa jest niezwykle wygodna dla okupantów. Społeczeństwo żyje w „równoległej rzeczywistości” nie mając pojęcia o otaczających go realiach, a pociągająca za sznurki agentura wszelkiej proweniencji modeluje go na swe potrzeby i antagonizuje poszczególne jego segmenty. W szaleńczych parokosyzmach idzie ono w przyszłość.

Pytanie w jaką?

Kilka miesięcy temu, nowo mianowany wówczas szef wywiadu Federacji Rosyjskiej Siergiej Naryszkin[xi] stwierdził, że posiada ona tradycyjnie głęboko zakonspirowaną agenturę, dzięki której zna strategiczne cele swych przeciwników. Wie, że celem Zachodu było i jest rozbicie i podporządkowanie sobie Rosji, na zasadach podobnych jak dokonano tego w przypadku Jugosławii, lub całkowite zniszczenie tego państwa. „Nie wszystkie państwa posiadają swe agentury” – kontynuował – „ale wtedy przypominają one ślepców”.

Rzeczywiście III RP, nie tylko że nie posiada swej agentury, ale te które działają swobodnie i bez ograniczeń na jej terenie, gwarantują bolesne obijanie się o wszelkie możliwe niewidoczne dla ślepca przeszkody.

[i]https://www.counterpunch.org/2017/08/16/putting-an-end-to-the-rent-economy/
[ii] http://michael-hudson.com/about/
[iii] https://en.wikipedia.org/wiki/Public_utility
[iv] https://en.wikipedia.org/wiki/George_Soros
[v] https://en.wikipedia.org/wiki/Deep_state_in_the_United_States
[vi]http://www.paulcraigroberts.org/2017/08/16/charlottesville-2/
[vii] https://www.infowars.com/pieczenik-controlled-opposition-behind-charlottesville-rally/
[viii] https://en.wikipedia.org/wiki/Gauleiter
[ix] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/801850
[x] https://en.wikipedia.org/wiki/Identity_politics
[xi] https://pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_Naryszkin

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Komentarzy 29 to “Paroksyzmy szaleńców, czyli równoległa rzeczywistość IIIRP”

  1. Ola said

    jak zwykle rzeczowa i obiektywna analiza stanu rzeczy Pana Nowopolskiego , nie skazona teoriami spiskowymi , wolna od wojenki po-pis i bez czyhajacego zza wegla zydka, ruska i niemca.
    Wiecej Pana Nowopolskiego!

  2. Dziadzius said

    „Jego spojrzenie na sprawę jest o tyle unikalne, że obok wiedzy teoretycznej jako profesora…….”
    Mam pewien problem ze zrozumieniem tego zdania przy uzyciu slowa „UNIKALNE”
    Unikalne = Unikac= angielski AVOID – omijac
    Unikalny = unikatowy = angielski UNIQUE -wyjatkowy

    ——
    To słowo NIGDY w języku polskim nie jest używane w pierwszym znaczeniu.
    Admin

  3. Yagiel said

    to ciekawe przeczytać tekst tak współbrzmiący z własnymi poglądami – zwlaszcza ten poprzedni (ix) !
    część czasu u Gajowego będę odtąd u Nowopolskiego – liczę na zrozumienie.

  4. Yagiel said

    Aha, nie tylko banksterzy! Nie do przegapienia jest przemysł tzw. leków czy tzw. żywności, itp.
    Ale mozna przyjąć, że to tylko uszczegółowienie: banksterzy, czyli m.in. przemysł farmaceutyczny…
    podkreslam to także dlatego, że mam to szczęście, że jadam z działki, którą z żoną uprawiamy bezchemicznie 🙂

  5. RomanK said

    Nic dodac nic ujac!
    Jesli tylko establishment Deep State wygra wlasnie rozpoczeta II Secesje…
    Ale…..nawet najlepiej przygotowana orgia….nie odbedzie sie..jesli nikt nie przyjdzie:-))))
    Zastanowcie sie dobrze….ileeeeeeeeeeeeeeeeeee kosztuje powiedziec NIE!

  6. Rick said

    Re. Ola
    „Rzeczowa analiza rzeczy”…

    Właśnie w tym problem, że mamy dużo tych analiz i g… z tego.
    To jest jak z prognozami pogody. Wiadomo było, że przejdzie tornado nad Pomorzem. I tak nikt nic nie zrobił. Dwójka dzieci zginęła.

    Jedyne na co nas stać to analizy. A wróg swoje dalej robi, posuwa swoją antykatolicka robotę naprzód.
    Najgorsze jest jednak to, że to my sami jesteśmy w większości po stronie wroga. Pasożyt sam z siebie jest źródłem zła , ale nosicielem jesteśmy my sami. Najpierw wiec samemu trzeba się oczyścić z pasozytujacych szkodliwych idei antykatolickich.

    Tak właśnie zrobił założyciel Jezuitów Ignacy Loyola. Czytam właśnie Malalachi Martina „Jezuici”. Najpierw przeprowadził na sobie „ćwiczenia duchowe” (są w necie) potem dopiero wzial się za działanie.( Przy okazji: Jezuici w końcu poszli na dno posłuszeństwa, a teraz kopią w mule).

    Głównym złem jest grzech popełniany przez nas samych, dopiero potem zajmujemy się grzechami innych.

    Chyba wszyscy popełniają ten błąd. Bo łatwiej nam zajmować się innymi niż walczyć z własnymi słabościami. Księża i świat dodatkowo nam to zadanie utrudniają lekcew żąc zupełnie nadrzednosc Prawa Bożego nad Ludzkim.

    Pan Gawroński mówi właśnie o tym, że żyjemy w satanizmie. Może to jednak nie jest jeszcze czysta doktryna, ale zastanawiam się ostatnio nad jednym pytaniem:

    Jakiego konkretnie świata życzy sobie Lucyfer ? Jakie są etapy rozwoju tego świata ? W której fazie jesteśmy ?

    Czy Lucyfer zaakceptowałby świat moralny i sprawiedliwy byle mu tylko oddać pokłon ?
    Czy jego celem jest całkowite zniszczenie człowieka czy jedynie podporządkowanie go sobie ?

    Pewnie ktoś o tym pisał. Szukam takiego dzieła ” Świat według Lucyfera”.

  7. Miet said

    Ad.2.
    Zawsze dla mnie słowo „unikalny” znaczyło „wyjątkowy”, ” jedyny w swoim rodzaju” i to nie ma nic wspólnego z unikaniem czegoś.

  8. Dziadzius said

    Dzieki, Panie Gajowy, za pouczenie pod @2,

    Jak sie nie ma slowa zywego,
    z przyjemnych konwersacji,
    to uzywa sie slowa’knihowego’
    chocby dla interpretacji.

    Pamietam jak Pan mi grzecznie sugerowal,
    bym Czestochowskich rymow wiecej nie probowal.
    Ale choc pamiec silna, to cialo padlo z uporem,
    bo, video meliorem consequor detriorem.

  9. Pinxit said

    A nasz najlepszy material eksportowy to niejaki Jakub Korejba, ktory dosc agresywnie ostrzega Rosjan na ich wlasnym terenie:
    „Jeszcze bedziecie plakac za Obama!”

    Ja sie zgadzam z przekazem w tym artykule. Chodzi mi o to, ze mamy duzo rzeczowych artykulow i duzo rzeczowych wypowiedzi bardzo rozsadnych publicystow i blogierow.
    Szkoda tylko, ze to sie nie przeklada na praktyczne zastosowanie polityki poskiej racji stanu i interesow polskiego narodu.

  10. Vici said

    Bzdury wypisujecia mili panstwo.Establishment swiatowy finansowy rozgrywa nas jak zawsze.I robi z nas powoli ale sukcesywnie ;stadem niewolnikow.Wszyscy politycy na gorze czy na dole to tylko marionetki w ich rekach.Takze ;;;;;;;;;;;CZAS SIE OBUDZIC I PRZEJSC DO DZIALANIA.

  11. Ad. 10

    Jedyne działanie dziś możliwe, to budzenie świadomości, edukowanie. A to trwa…

  12. Siekiera_Motyka said

    Ad. 4 – „Aha, nie tylko banksterzy! Nie do przegapienia jest przemysł tzw. leków czy tzw. żywności, itp.

    Ale mozna przyjąć, że to tylko uszczegółowienie: banksterzy, czyli m.in. przemysł farmaceutyczny…”

    „Szwajcarscy naukowcy: 80% światowej gospodarki zarządzanej jest przez zaledwie garstkę osób

    Dogłębna analiza wpływów i powiązań poszczególnych firm i korporacji na świecie wykazuje, iż zdecydowana większość gospodarki światowej kontrolowana jest przez niewielką grupkę firm.

    Analiza przeprowadzona została przez Szwajcarski Federalny Instytut Technologiczny z siedzibą z Zurichu (Swiss Federal Institute of Technology) i dotyczyła powiązań 130 tysięcy firm i korporacji z 48 państw. Jak wynika z analizy, jakkolwiek na poziomie lokalnym odnosi się wrażenie względnej swobody działań, to jednak większość firm kontrolowanych jest przez zaledwie kilka – około dziesięciu – globalnych korporacji, banków i funduszy zbiorowych.”

    https://marucha.wordpress.com/2009/08/29/80-gospodarki-swiatowej-w-rekach-garstki-ludzi/

  13. Joe said

    10…”wszyscy politycy”tak ,ale nie my wszyscy…Mamy wybor,mozemy nie brac kredytow a jezeli wezmiemy ,splacac szybko z frontu.Tak czynilem cale moje zycie i tak nauczylem synow.Usmiechac sie zyydowi z pyszczysko i olewac jego oferty
    kredytowe.Innej drogi NIMA.

  14. Yagiel said

    ad Vici/10.
    Osoba w fikuśnym nastroju? Mianowicie do jakiego DZIAŁANIA ?
    Osoba pisze to po polsku, zatem Polacy (którzy?) mają działać? (to mi przypomina pewną huraganową dyskusję po tekstem Pasenta z 2014r. „Nie oddamy ani guzika”)

    W tym kontekście raczej bym myślał nad tym, czy FR/Kreml to część banksterstwa globalnego, czy nie? Bo kreml to jeszcze może działać wbrew – na tym opiera się moja nadzieja, a przynajmniej sens.

    Moja mama zawsze lubiła sport, zanim mnie urodziła, bywała z tatą na Stadionie X-Lecia np. na meczach lekkoatletycznych Polska-USA, samoubrana tak, że wpuszczali ich jako „chyba-Amerykanów”… Otóż mama zawsze mi powtarzała: kibicuj słabszemu/słabszym.
    No to ja tak robię. Ona zresztą też.

  15. ibrahim ibn jakub said

    Może się niektórym nie wierzącym w artykuł autora , umysły otworzą. Może potrzeba właśnie takiego prostego języka, bo język wysublimowany już nie dociera do mózgów rozjebanych żarciem gmo , wódą zrobioną z zapleśniałego zboża i zgniłych kartofli lub piwem w którym chmiel zastąpiono wołową żółcią.

  16. RomanK said

    Bo zaklamanie i beltanie mozgow zawsze zachodzi na poziomie semantycznym … abba Ibrahim ibn Jakob….
    Semantyka zmienia pojmowanie pojec-

    Zmienione pojecia zmieniaja moralnosc..
    .
    Zmieniona moralnosc- czyli a- moralnosc zmienia etyke ,

    Antyetyka nie potrzebuje zadnej sankcji!!!!!

    Dlatego teraz caly nacisk idzie tylko na zmiane Prawa….

    Przenicowanie kultury- stalo sie faktem…. tak dziala kazda tzw rewolucja kulturalna….zamieniajc w anty -kulturie.
    Nawet juz nie nikt nie musi wprowadac prawa- by corki odrobily szarwark swiatynnej prostytucji w Swiatyniach Venery….wystarczy, ze wiedza ile wynosi stypendium… i same sie pchaja na bvolontariat wiedzac , ze zezon krotki.
    KUtura Smierci polega wlasnie na tak prostym mechanizmie…Rewolucji!

  17. Boydar said

    Wszystko co powiedział Carlin (15) to najprawdziwsza prawda. Tylko z tymi kolorami przesadził nieco, albo nie zdawał sobie sprawy. No i o paru rzeczach nie wspomniał, zapewne na wszelki wypadek.

  18. Yagiel said

    ad Boydar/17.
    Z nim się pan zgadza – ja też. Ale czy nie wydaje się panu aktorem?

  19. revers said

    Banksterzy, czy Rotszildowie? kto jest wlascicielm FED-u?

    komentatorzy klipu j.w. chca wieszac R.-ow.

  20. ibrahim ibn jakub said

    Aktorami są politycy, on tylko na tyle na ile się umówił z płacącym mu pensję.

  21. Boydar said

    Ja się nie wyznaje na patriotyzmie amerykańskim. Może gdyby wspomniał o 5$ za skalp dziewczyny lub dziecka i 10$ za dorosłego to bym mu uwierzył jeszcze bardziej. Ale tak patrząc z boku to wszystko jak w szkółce niedzielnej u protestantów. Czyli all right. Tak to się pisze ?

  22. ibrahim ibn jakub said

    Fuck of america….
    Tak się to pisze ?

  23. amerykanista said

    off.

  24. RomanK said

    Normalnie wyksztalceni pisza z duzej litery.

    Widzi pan- panie Boydar skalpowanie przyniesli do Ameryki bogobojni, pracowici chlopi europejscy…razem ze wszystkimi swoimi chrzescijanskimi obyczajami.
    Wsrod ktorych- skalpowanie bylo jednym z najbardziej popularnych….
    Ekologiczna moralnosc autohtonow pozwalala na utrzymanie populacji ludzi , duzo ponizej populacji bisonow:-))))

    ——
    Powiedzmy: PROTESTANCKIMI obyczajami.
    Katolicy w Ameryce Południowej nikogo nie skalpowali. Żenili się z Indianami.
    Admin

  25. RomanK said

    Georg Carlin.,…ten fenomen amerykanski wymaga dobrej znajomosci realiow.
    Jego popularnosc i jego monologi , byly i sa przeznaczone dla Amerykanow…i tylko dla tych , ktorzy maja na tle samodzielnosci myslenia ze potrafia wyluskiwac z jego myslowych zwitkow srebrnych paierkow odpowiednie wnioski.
    Jego popisy sowicie oplacane i popularyzowane w najwiekszych Mediach najwiekszego Srula…nie byly wcale przypadkiem…
    Jako patentowany goj , byl niezwykle wiarygodnym w swoim sruleniu dla widowni..jaka sie z nim identyfkowala. Jego calkowicie frefne srulenia..uwiarygadnialy…akcje beltania moralnoscia, etyka i swiadomoscia…
    Knajacki jezyk, jaki wprowadzil na estrade i miejsca publiczne byl powodem wyroku Sadu Najwyzszego… jego niewybredne i wulgarne ataki na katolicyzm wspomagane wybuchami smiechu koshernej w zdecydowanej wiekszoscui publiki Nowego Yorku rozchodzily sie szeroko po calej Ameryce…
    Jego dzialnosc byla zdecydowanie czescia i pozostala taka do smierci- wielkiej amerykanskiej rewolucji kulturalnej….stalym atakiem na wszystko co czynilo Ameryke magnesem przyciagjacym emigrantow z calego swiata.
    Zastanowciie sie ..kto???…. i dlaczego staje sie benjaminkiem Mediow Srulowych….
    Opanujcie sztuke srulenia ..a kariera wasze przebije sufit:-)))))

  26. RomanK said

    I mala dygresja…jesli juz metodmi wypracowanycm i rewolucji Antykultury publika osiegnie taki stan swiadomosciowej nirwany…ze mozecie stanac przed nimi jak George Carlin ….i mowic im publicznie cala prawde..nie jako ostrzezenie..nie powaznie ..ale klnac kraszac i blaznujac..tak-jako najlepszy kawal…i publika zarykuje sie ze smiechu….widzicie jasno ,ze to tylko…. i o to wlasnie chodzi….
    Cywilizacja blaznow….

  27. Boydar said

    Panie Romanie, nie mając stuprocentowej pewności gdzie Pan serio a gdzie jaja robi, przypomnę tylko że Hus, Kalwin i Luter to podobno również chrześcijanie; przynajmniej tak twierdzili a niektórzy twierdzą nadal.

  28. anonim said

    Z Carlinem to będzie podobna sprawa jak z naszymi kabaretami „wyśmiewającymi komune”.myśli Pan Roman że to już znak dla USA że dla nich jest już „bliżej niż dalej”?

  29. Yagiel said

    ad 24. Admin

    to ciekawa uwaga, bo protestancki świat bez papieża zdaje się właśnie teraz ma swą stolicę w Berlinie. Jak głosił i głosi były prez. Wulff(?) Berlin jest bardziej islamski niż katolicki – z czym oczywiscie zgadza się pastorówna Merkel.
    Przy wyeliminowaniu papieża – nie tego akurat papa Francisco, ale w ogóle papiestwa/Watykanu – dżihadyści semiccy mogą dość zgodnie współżyć z protestantami, a z prawosławnymi do pewnego stopnia…

    Zastąpi się papa Prezydentem Świata – czy wulkany wybuchną protestem, oceany chlusną tsunami, a górzyszcza lodowe zakorkują cieśniny i kanały?

    Bardzo mi wygląda na to, że rozchodzi się o to, czy i komu ewent. zależy na Europie Białych Katolików…?
    Jak powiedział Kazimierz Dolny Górą w filmie „Volta”: Tak, nie dzielmy skóry na niedźwiedziu – łączmy!”

Sorry, the comment form is closed at this time.