Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„500+” pozwoliło na wyjście z długów

Posted by Marucha w dniu 2017-08-29 (Wtorek)

Efekty ekonomiczne i demograficzne programu „500+” budzą duże zainteresowanie ośrodków badawczych, dlatego poznaliśmy kolejny sondaż na ten temat.

Wynika z niego, że wypłata 500 złotych na każde drugie i kolejne dziecko pozwoliła sporej grupie Polaków na wyjście z długów lub ich ograniczenie oraz zwiększyły ich zdolność kredytową, a ponadto zdecydowana większość beneficjentów projektu wydaje uzyskane pieniądze na potrzeby dzieci.

[Tutaj pozwolę sobie na wtręt. Z konieczności wulgarny. Otóż nie tak dawno jakiś troglodyta (nazwanie go skurywysynem byłoby obelgą dla kurew) pisał, że program „500+” jest niemal wyłącznie wykorzystywany przez margines społeczny, czyli dzieciorobów na chlanie wódki. Sam fakt, że troglodyta mówił o „dzieciorobach” w kraju, który ma KATASTROFALNIE niski przyrost naturalny (1.3), dowodzi, iż nie zasługuje on na to by być synem choćby kurwy, a jedynie nawozem. – admin]

Wspólny sondaż Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej wskazuje, że 17 proc. ankietowanych mogło dzięki państwowemu programowi zmniejszyć przeterminowane i wcześniej nieuregulowane płatności, a blisko 12 proc. pozbyło się dzięki niemu długów.

Przedstawiciele wyżej wspomnianych instytucji zauważają zresztą sami, iż tylko od marca do czerwca bieżącego roku liczba niesolidnych dłużników pożyczających kwoty do 2 tys. złotych zmniejszyła się z 32,2 do 29,8 proc.

Zaniepokojeni efektami „500+” mogą być natomiast przedstawiciele firm pożyczkowych oraz banków. Z badania wynika bowiem, że 29 proc. ankietowanych dzięki nowemu źródłu dochodów uniknęło pożyczki w banku, natomiast 27 proc. w firmie pożyczkowej. Co dwudziesty uczestnik sondażu zadeklarował natomiast, że program pozwolił mu na zwiększenie swojej zdolności kredytowej, dlatego w wyżej wspomnianych dwóch źródłach kredytów mógł uzyskać większą ilość pieniędzy niż dotychczas.

Autorzy badania podkreślają, że zdecydowana większość beneficjentów „500+”, bo prawie trzy czwarte, przeznacza pieniądze uzyskane z programu na potrzeby dzieci, natomiast jedna czwarta finansuje na bieżąco całą swoją rodzinę [straszne! – admin]. Wśród dokładnych celów wydatków prym wiodą edukacja oraz ubrania, a także żywność oraz wakacyjne wyjazdy. [A gdzie chlanie wódki? – admin]

Na podstawie: wirtualnemedia.pl.
http://autonom.pl/

Komentarzy 214 to “„500+” pozwoliło na wyjście z długów”

  1. komentator said

    A gdzie 45% dochodów uczciwie zarabiających młodych ludzi, którzy w swojej odpowiedzialności, nie rozmnażają się, nie mogąc zapewnić godnego utrzymania swoim potomkom? Oni nie dostają żadnego państwowego ochłapu, a na dodatek karani za swoją ciężka pracę, odebraniem połowy zarobionej forsy. Cieszyć się z tzw. 500+ to być ostatnim upodlonym niewolnikiem, co się ślini, że mu skapnie coś ze stołu pana. Do tego uzależnia ludzi od państwa i jego widzi mi się (o tak plugawym kupowaniu głosów było mówione już w starożytnej Grecji, widać czasy się zmieniają, ale ludzka natura ani o jotę), a nie od tego, jak prowadzą interesy czy jak żyją z sąsiadami (którzy mogą być ich klientami, lub wspólnikami). Kolejny krok dehumanizacji i rozbicia społeczeństwa przez tzw. państwo z jego wszechpotężnymi pałkami policmajstrów i skarbówki/cba/cbś/niepotrzebne skreślić. Jedynym sprawiedliwym programem jest ulga podatkowa, a nie rozdawanie czyichś pieniędzy.

    ——
    Nie rozmnażać się – to jest „odpowiedzialność”?
    No, kurwa jebut wasza mać, czego to się człowiek nie dowie…
    …a wsparcie dla rodzin z dziećmi to „upodlenie”…
    Ciesz się Pan, że nie stoisz koło mnie.
    Admin

  2. rafal z said

    Wszytko pięknie, wszystko ładnie. Skuteczne w swojej istocie choć patologiczne rozwiązanie w patologicznym systemie.

    Czy stać nas na skuteczne i zdrowe rozwiązanie? Po przez zdrowe mam na myśli takie, które nie rodziłoby żebraczej, roszczeniowej i niewolniczej mentalności

    jakieś pomysły?

    ——
    Tak samo jest w wielu innych krajach I nikt nie pieprzy o „patologii”.
    Admin

  3. RomanK said

    ZOnt je mondry…da 500+ podkreci inflacje i podnosa sie ceny..mleka, masla , sera, chleba…a dzieciska zra….zra i zra..coraz wiecej…
    INflacja to najbardziej paskudny podatek…ktry dajac odbiera….

    ——
    Inflacja istniała I istnieje niezależnie od programu 500+. A krakania odnośnie wpędzenia państwa w długi okazały się tyleż warte, co rozum kraczących, czyli gawno.
    Admin

  4. waclawT said

    500+, to jest zeszmacenie człowieka. Państwo uzależnia od siebie ludzi. „Bez nas” sobie nie poradzisz.
    Dlaczego nie obniżyli podatków bezpośrednich?
    Dlaczego nie obniżyli VAT?
    Dlaczego nie skasowali finansowania kościołów?

    ——
    Sam jesteś szmata. Precz.
    Admin

  5. Papa said

    Nieco ponad 100 Euro na miesiąc na dziecko – minus VAT robi różnicę. To jest 3 Euro dziennie? Popatrzcie lepiej jak nisko upadliśmy. Jako naród.

    Szczególnie pod względem głupoty.
    Admin

  6. Papa said

    ad 1.

    A gdzie 45% dochodów uczciwie zarabiających młodych ludzi, którzy w swojej odpowiedzialności, nie rozmnażają się, nie mogąc zapewnić godnego utrzymania swoim potomkom? -mniej słeetfoci i srajfonów – pieluchy nie są aż tak drogie (mogą być tetrowe), jeden obiad w restauracji – zupa na tydzień, zamiast książki twarzowej – poprać, pocerować. Z dziurą na dupie to już niegodne życie? Ciuchy z lumpa to dyschonor? Stara dacia zamiast nowego audi to ujma? Wypad do lasu zamiast hawajów to koniec? Zejdźcie na ziemie panowie szlachta.

  7. Yah said

    Ad 7

    A jak kiedyś napisałem o bykowym dla starych panien i starych kawalerów ….. przepraszam singli, to mnie mało nie zjedli. Bo single to szukają „prawdziwej” miłości i nie mogą jej znaleźć. Ile dobrych kobiet i fajnych mężczyzn się marnuje po ich hipotetyczne poówki to wiecznie niezadowoleni poszukiwacze ideału … przepraszam Świętego Graala.

    100/100 Papa

  8. Ad 1. #Komentator

    Coś Ty taki zhumanizowany? Czyżbyś żałował, że Twój ojciec w odpowiednim czasie nie założył prezerwatywy, a Twoja matka Cię nie wyskrobała?

  9. 2050 - 40% - 60 lat said

    Do 2050 roku 40% Polakow bedzie mialo 60 lat ….

  10. Marucha said

    Wy wszystkie s…syny… którym przeszkadza, że Państwo zwraca rodzinom z dziećmi część podatków… pełni zupełnie innych, „sprawiedliwszych” pomysłów…

    Niech dzieciaki zdychają w oczekiwaniu, aż te wasze pomysły się zrealizują, aż przejdą przez urzędniczo-ustawodawczą machinerię.

    Zapomnieliście, że kto szybko daje, ten dwa razy daje,.

    Wy chcecie, żeby było po waszemu – albo wcale.

    Łotry.

  11. kot said

    Do 2050 roku 40% Polakow bedzie mialo 60 lat ….

    Sranie w banię. Ja będę miał sto.

  12. kot said

    Panie Gajowy, niepotrzebnie się pan unosi. Nerw szkoda. Większośc z tych krytykantów ma przede wszystkim na celu zwbudzenie jakichś emocji, co jak widać im wychodzi nienajgorzej. A inni nie mają rodzin na utrzymaniu, albo mają w życiu za dobrze.

    500 zet to dla psa mucha, choć lepsze niż nic. Ale technicznie to zwrotem podatków nie jest.

    ——
    W Polsce to nie jest mucha dla psa.
    A niektórym powinno się łopatą przyp…
    Admin

  13. RomanK said

    Panie Gajowy…ja rozumiem i zadowolony jestem, ze dali te 500zl na dziecko…Ale co z tego- jak podniesli ceny zywnosci…poprzez podniesienie podatkow na produkty rolne…
    Taka polityka nie uderza ludzi bez dzieci- bo oni jedza stale tyle samo…
    Wiem co mowie ..byl czas, ze najwyzszym wydatkiem miesiecznym nie byl dom..ale jedzenie…
    W USA zywnosc nie oklada sie podatkiem …wcale… rolnicy kupuja paliwo bez podatkow…
    TO nie jest zonglerka..ale realna pomoc…
    W Polce powinni wprowadzic dodatek 1000zl na jedno dziecko…ale za co beda zyli..pasozydy???? przeciez oni za te marne 10tys na miesiac nie wyzyja…..

  14. Listwa said

    Uważam program 500 + za bardzo dobry program i Panu Bogu dziękować,ze taki jest.

    A wy co go krytykujecie, to jesteście głąby niedouczone, nasłuchaliście się teoryjek pseudo – wolno – rynkowych teoretyków i powtarzacie głupoty nie znając sprawy.

    @ 1 komentator – sam jesteś upodlony niewolnik własnej niewiedzy i własnego kulfona, bo dalej nie sięgasz,

    @ 2 rafal z – następny pilny czytelnik chłamu pseudo twórców ekonomicznych, którym się pochrzaniła warstwa ekonomiczna i społeczna, a do tego wydaje im sie że robią coś dla rozwoju narodu.

    @ 3 RomanK – a co ty wiesz o inflacji, że tak wyskakujesz? nic nie wiesz. To jest trudny temat i bardzo mało znany. Debilny wpis.
    Tak samo nic nie wiesz nt. oszczędności i jej wpływu.

    @ 4 waclawT – a mieliby nie dać bo jakiś wacuś pytania zadał?

    Te wacuś z koziej dupy, a czemu nie spytasz o pieniądze na nie nasze wojny albo o jeszcze kilka kierunków wydatków w tym finansowanie nieuzywanych linii kredytowych? Nie dać dzieciom 500 + bo podatków nie obniżyli? Tym bardziej dać jesli podatków nie obnizyli. A poza tym te pieniądze są dla dzieci które sa uzaleznione od rodziców i tak , Idź się dowiedz jakie sa róznice między przekazywaniem kwot na dzieci, a obniżeniem podatków. Bo jest róznica i to duża. Wymień znawco jaka.

    Gówno warte te wasze komentarze , wiedza z koziej dupy i poglądy. Wsteczne, stare, głupie i do koziej dupy prowadzące.

    A jeszcze mniej warte te wasze rozgoryczenie oparte na nieznajomości ekonomi, poszli won z tym waszym gderaniem.

    @ 7 Yah – to nie ma nic do rzeczy, bo takie podatki jeszcze nie załatwią dzieci , a jak pokazują statystyki z GB, jest znaczny wzrost dzietności wśród polskich par bez tego podatku, a jeszcze jest możliwośc zawierania fikcyjnych małżeństw dla omijania opodatkowania. .

    Bardzo dobrze że polskie dzieci dostają te pieniądze.

  15. utu said

    Negatywne komentarze pokazuja jakie szkody wyrzadzila agitka libertarianizmu (korwinizmu) w Polsce, co bylo mozliwe po zapasci PRLu. Pewnie podobnie jest w innych krajach postkomunistycznych. W Czechach za Korwina robil Klaus. Ale w reszcie Europy taka mentalnosc jest mocno utemperowana poki co. Panu Romanowi K mozna wybaczyc bo w USA to oni od urodzenia sa urabiani w ten sposob a szczegolnie od lat 1980tych i inaczej nie potrafia myslec. Libertarianizm jest wyjatkowo toksyczna idelogia 20 wieku (wymyslona przez wiadomo kogo) skierowana na mlodych, ktorzy sa na nia b. podatni (szczegolnie chlopcy bo to ma matematyczna prostote) aby otworzyc ich dla nieludzkiego neoliberalizmu. Popieram Pana Gajowego!

  16. Fist said

    Ad 10
    Ma Pan 100% racji Panie Gajowy. 500+ to program stulecia, można porównać jedynie do wprowadzenia powszechnych emerytur rolniczych przez Edwarda Gierka, co było wydarzeniem na miarę wielowiekowego ubóstwa i zacofania polskiej wsi, która odrodziła się właśnie za Gierka, powszechne, wspaniałe traktory Ursus C-330, które są sprawne jeszcze dzisiaj i murowane stodoły. Wiele dzieci z rodzin wielodzietnych, nie patologicznych, po prostu nie dojadało; o wstydliwym progu ubóstwa nie mówiła koalicja PO-PSL, salonowcy, sprzedawczyki mieli w d… swoich obywateli. Każdemu kto krytykuje program 500+ i żałuje dzieciom, polskim dzieciom, pałą w łeb Panie Gajowy, dołączam się!

  17. komentator said

    Ciekawe, jednak 45 lat socjalizmu i ‚państwo ma dać!’ ‚BO MJE SIE NALEŻY!’, stworzyło absolutny brak odpowiedzialnego podejścia do własnego życia, opartego przecież na rachunku ekonomicznym na co dzień.
    …….
    …….
    Itd. itp.
    Sztandarowe pierdoły korwinowskiego hunwejbina. Z tym się nie da dyskutować. Szkoda czasu.
    Paszoł won, troglodyto.
    Admin

  18. jasiek z toronto said

    Re: 12 Marucha – komentarz.
    Osobiscie, zyczylbym sobie, aby na kazde dziecko (do zakonczenia nauki) bylo wyasygnowane conajajmniej po 1000 zlotych przy jednoczesnym zamrozeniu cen na artykuly zywnosciowe I przemyslowe (bez prawa podwyzek), zredukowania w 80% adminstracje publiczne I calkowita likwidacja (zdjecie z komputerow) narodowego zadluzenia wobec lichwiarzy w jednej chwili. (czyli uwolnienie od zadluznia rowniez wszystkich sluz publicznych I wszystkich przedsiebiorcow z uslugodawcami).
    No I mozna zaczac od tej chwili powaznie myslec o przyszlosci nas Polakow, naszych dzieci I sila rzeczy wnukow…

    I jako kwintesencja – mojej wypowiedzi – to naprawde jest prawdziwe I naprawde da sie zrobic…I to bardzo szybko (oczywiscie pod jednym warunkiem, ze Polacy stana sie Polakami w doslownym tego slowa znaczeniu w bezkompromisowej walce z „liberalnym” (czyt. zydowskim) qurestwem)

    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  19. jasiek z toronto said

    Re: 17 „komun-tator”…
    „panstwo” (zlibersztajnow) z „kneSejmu” najpierw wytworcowm I uslugodawcowm zapierdoli „kase” z wyplaty od 700 do 3000 zlotych, a potem „rodzieli” ukradzione ciezko zarobione pieniadze tylko w malej czesci tym, ktorym „przyzna” jako swego rodzaju „kielbasa wyborcza” (w tym przypadku dla dzieci – I to nie na kazde dziecko)…

    I jeszcze jedno: jesli dwoje rodzicow pracuje I ma dwojke dzieci, to mezowi ukradnie „panstwo” 800 zlotych miesiecznie a matce ukradnie 500 zlotych miesiecznie I to qurewskie „panstwo” laskawie odda 500 przy swiatlach reflektorow I tysiacu kamer – „patrzcie, jacy jestesmy hojni…I dbamy o dzieci”…

    Az sie k…rwa noz w kieszeni otwiera jak takie „komun-tatory” pieprza: „o hojnosci panstwa…”…
    =========================

    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  20. jasiek z toronto said

    Re: cd…
    Przepraszam za wulgaryzm…nie zauwazylem…Bylo juz za pozno…
    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  21. Marcin said

    Jakby nie było te pieniądze to dla wielu być albo nie być i dobrze że te pieniądze się znalazły na ten cel,szkoda tylko że spełniają rolę politycznej łapówki i kapitału bo za kilka lat nikt na nierobów z rządu by już chyba nie głosował.Demograficzny problem był przecież od dawna a nie od ostatnich wyborów.

  22. jasiek z toronto said

    Re: 21 Marcin.
    Panie Marcinie, ja tym s…synom z „kneSejmu” wyrwalbym z ich gardel conajmniej 1000 zlotych na KAZDE dziecko, jesli lichwiarzom tylko za ‚obsluge’ zadluzenia od prawie 4 bilionow zlotych (trylionow – usa) uiszczaja 50 miliardow zlotych, tylko dlatego, ze „kneSejm” nie „potrafi” (I nie chce) emitowac „bez” lichwiarskiej „obslugi” banknotow, a wystawia tzw., „rzondowe” obligacje (gwarancje rzadowe) w formie „bondow”…

    Tak wiec sobie prosze policzyc: 4 milony dzieci x 500 zlotych x 12 miesiecy = 24.000.000.000 (miliardy zlotych)

    Czyli jaki wniosek? Ano taki, ze obcy zydowscy lichwiarze sa dwukrotnie wazniejsi anizeli nasze polskie dzieci.

    ===============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  23. Bryś said

    Pomoc w Rosji robi wrażenie:

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/11/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc/

    A bykowe jest jak najbardziej słuszne. Normalne rodziny są wielopokoleniowe, wynik wielu lat pracy, mając więcej dzieci płacimy więcej za prąd, gaz, wodę, paliwo, ciuchy, żarcie i budujemy przyszłość. A starokawalerstwo i stare panny co budują? Wizerunek w mediach chyba.

  24. Moher49 said

    Wychowaliśmy i wykształciliśmy z żoną troje. Nam dzieci, dziecięce kupy nie śmierdziały. Znam teraz wiele, bardzo wiele starych panien i kawalerów oraz bezdzietnych małżeństw, którym dzieci śmierdzą. Są nieprzyzwoicie bogaci, pieniądze tracą na jakieś idiotyczne wycieczki, żarcie dla psów które więcej kosztuje niż wykarmienie dwójki dzieci. Jak takich nazwać, po co oni żyją?. To ma być elita ?. Ulegli naukom pani „prof” Środy i innym chorym prelegentkom z PGR-owskich kursów. świadomego macierzyństwa

  25. Bryś said

    Należało by rozdzielić chyba efekt propagandowy pis (bo ich celem raczej nie jest pomoc Polakom) i skutek uboczny jakim jest realna pomoc biedniejszym.

  26. jasiek z toronto said

    Re: 25… Brys…
    No „blysnal” Pan…

    No prosze mi odpowiedziec na proste pytanie: „Kiedy I ktory rzad od zakonczenia II zydowskiej wojny swiatowej mial za cel pomoc Polakom???”…
    Prosze mi odpowiedziec jutro…po glebokim zastanowieniu…
    ================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. Bryś said

    Wątki na Gajówce mają krótkie życie, panie Janie. Jednakowoż nie dla każdego to rozgraniczenie jest jasne. Biorąc kasę na dzieci mam być wdzięczny i czuć się zobowiązanym? Czy głosować przeciwko ręce co jeść daje? Z historii jestem cienki raczej, pamiętam jednak że jeszcze latach 80 Ursus produkował 60 tys. traktorów rocznie. I jeszcze trochę innych rzeczy Polski przemysł wytwarzał, co po niemałych czasami bojach można było w Polskich sklepach kupić.

  28. Marek said

    Wy chcecie, żeby było po waszemu – albo wcale.
    Łotry
    ===
    Panie Gajowy, jeżeli powyższe skierował do mnie również, to źle Pan odczytał mój usunięty komentarz.
    Nie jestem przeciw 500+.
    Może być nawet 1000+ jak niektórzy polecają.
    Rzecz w tym, że od tego programu są lepsze rozwiązania.
    Wielokrotnie wyższa kwota wolna od podatku plus obniżony VAT, szczególnie na artykuły dziecięce i żywność.
    Mnie martwi, że 500+ trafi do dzieci banderowców, a co gorsza do dzieci islamistów, gdy już zmuszą Polskę do ich przyjmowania.

  29. jasiek z toronto said

    Re: 27 Brys.
    ….(…)…a kopalnie wydowywaly 1.8 miliona ton wegla…itd., itd., itd.,
    I nic z tego nie wynika, bowiem nie zrozumial Pan mojego pytania, gdyz mnie nie interesuje czy w USA murzynow bija czy daja Im zasilek…
    Idz Pan do swego politycznego reprezentanta I zapytaj go Pan: „dlaczego tylko 500 a nie 1000 czy 2000 zlote na dziecko, a macie czelnosc wyplacac „obsluge” lichwiarzom za „wypozyczanie” ich banknotow I dlaczego sami nie drukujecie banknotow wolnych od oprocentowania I podatku???”…
    No idz Pan I go zapytaj. To nie boli.
    Jak bedzie takich jak Pan wiecej, to moze „pojda po rozum do swych lbow…..
    ===========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  30. Zbynio said

    Panie Jaśku! Wiele bym dał aby ludzie zrozumieli Pana przesłanie. Jak Pan widzi zero reakcji. Im chodzi tylko o to aby nie poruszać najważniejszego dla Polaków tematu. „Lichwa” Bo to jest prawdziwe źródło biedy i ubóstwa nie tylko naszych dzieci. Im zależy tylko na tym aby sprowadzić dyskusję na temat zastępczy.
    A pan panie admin jesteś łajdak, bo zadowala się pan marnym 500 zł na drugie dziecko, Jak można panie admin żałować dzieciom pieniędzy? Czy naprawdę pan nie rozumie tego, że gdyby nie lichwa to każde a nie tylko drugie dziecko mogłoby dostawać po 1000 zł a nie marne śmieszne 500 zł. Czy aż tak bardzo zionie pan nienawiścią do dzieci?

    Ale za jedno muszę panu podziękować. Dzięki panu nauczyłem się korzystać z broni przeciwnika i kierować ją w jego stronę

    ——
    Ja jestem łajdak, a ty głupi ch…, który wolałby nie dać NIC, jeśli nie może być tak, jak on chce.
    Czekaj, aż ci banksterzy podatki obniżą i zrezygnują z lichwy – a w międzyczasie niech dzieciaki zdychają.
    Kurwa, skąd się biorą tacy?
    Admin

  31. Bryś said

    Panie Janie.
    Ja mogę Panu coś pospawać, nareperować, a nawet jakąś maszynę pobieżnie oprogramować. Wolał bym aby Pan ich przemaglował a ja poczytam.

    Co do odpowiedzi na pytanie – tak je rozumiem. Te fabryki, kopalnie, szklarnie, prywaciarze i cinkciarze nawet – Polskie były i w polskim interesie. Stanowiły ten kraj. Mieliśmy drogi, mosty, elektryczność, armie, przemysł – i to za gotówkę. Dziś ciężko o pracę u Polaka. W miarę zaawansowanych produkcjach, nie podwykonastwie.

    Ale chyba odbiegliśmy od tematu.

  32. jasiek z toronto said

    Re: 30 Zbynio.
    Pisze nie dla tych by zrozumieli, ale dla tych, ze zostalo to napisane.
    Rozumu nie mozna kupic na „promocji” w „Biedronce”, ani nawet na „raty”…
    Swiadomosci nie mozna zbudowac tak szybko jak szybko buduje sie budynek czy most. To jest proces bardzo dlugi I wymaga cierpliwosci I pokory…
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Gdyby nie lichwiarski proceder zydowski, to wzrost gospodarczy mieilibysmy na poziomie 50-60% w skali Roku, gdyz ruch pieniadza bylby 10 krotnie szybszy niz w chwili obecnej…

  33. Głos Prawdy said

    Nasz Łukaszenka teraz w panicę. kiedy zobaczył, że przyrost ludności zmniejszył się, umierają więcej niż rodzą, jak tez wyjeżdżają za granicę. Już myśli co zrobić i ile dać, aby kobiety rodziły więcej

  34. jasiek z toronto said

    Re: 31 Brys…
    No to niech Pan juz tylko czyta, czyta I jeszcze raz czyta…

    ==============================

    Wyjasniam na czym polega roznica miedzy kredytem inwestycyjnym a kredytem
    finansowym.
    Jeden to – inwestycyjny – ktory jest procesem w tworzeniu pieniadza,
    (emitowania pieniadza) a drugi to finansowy, ktory jest juz pieniadzem
    wprowadzonym do cyrkulacji.

    Caly (ponad 3000 letni lichwiarski sekret polega na czasie, czasu emisji
    pieniadza – czyli czasu przyszlego i czasu przeszlego – pieniadza juz
    wprowadzonego do cyrkulacji
    A wiec pieniadz ktory jest emitowany na podstawie tworzonej rzeczy
    materialnej i pieniadz ktory jest w cyrkulacji majacy fizyczne pokrycie w
    wykonanej rzeczy materialnej, tak wiec pieniadz wynika z czegos i cos co jest
    juz realnie wytworzonym pokryciem dla sily nabywczej pieniadza bedacego juz w
    cyrkulacji.
    ========================

    Autor: jasiek z toronto
    Data: 16-03-04 07:04

    I Dwa rodzaje kredytow

    Z systemem bankowym, a raczej z pieniedzmi, kazdy ma do czynienia na codzien.
    Ludzie produkuja, tworza, wymyslaja, kupuja, sprzedaja, swiadcza wszelakiego
    rodzaju uslugi poslugujac sie przy kazdej okazji gotowka, karta bankowa,
    karta kredytowa tzw. „plasticami”, ktore w praktyczny sposob umozliwiaja
    wymiane swiadczonych uslug, czy wymiane produktow, lecz jak bardzo niewielu
    wie skad i na jakiej podstawie jest ten srodek platniczy wprowadzany do
    obiegu?

    Kto go wprowadza? Kto kontroluje?, a juz bardzo niewielu ludzi rozumie na
    czym polega ten obecny (lichwiarski) system, ktory doprowadzic moze bez
    zadnego problemu do bankructwa nawet i kopalnie zlota, ktore rekami ludzi
    wydobywaja go w duzej ilosci na powierzchnie ziemi.

    Pewnie ktos zapyta: Jak to mozliwe??

    Wlasnie. Jak jest to mozliwe?
    Sprobuje wyjasnic to co nigdy nie bylo poruszane praktycznie na zadnym forum,
    w zadnej gazecie, czy nawet w telewizji. Faktem jest ze ludzie, ktorzy
    posluguja sie kredytami finansowymi nie maja zadnego pojecia o kredycie
    inwestycyjnym, ktory de facto jest glownym mechanizmem wprowadzajacym nowe
    pieniadze do obiegiu (cyrkulacji).

    Odslonie i te tajemnice rozrozniania dwoch rodzajow kredytow, a sa to :
    Kredyt Inwestycyjny i Kredyt Finansowy.
    Jaka jest roznica miedzy tymi dwoma rodzajami kredytow?

    Kredyt Inwestycyjny jest forma zaufania (zobowiazania) miedzy wykonawca
    (podmiotem gospodarczym) dobr materialnych, a emitujacym (drukujacym
    pokwitowanie) pieniadze za wykonane fizycznie dzielo.

    Jak to wyglada w praktyce (mam na mysli: jak powinno wygladac i jak powinno
    byc). Rzad jako suweren (reprezentujacy) interes i narodowe (publiczne)
    potrzeby kwituje nowiutkimi banknotami za wykonane dzielo przez
    przedsiebiorce, producenta czy wytworce, a wiec pieniadze sa tylko i
    wylacznie pokwitowaniem za fizycznie wykonana prace, czyli sa odbiciem
    wykonanej materialnej rzeczywistosci rekami czlowieka, ktory uzyl do jego
    wykonania maszyn, energi i materialu. (moze byc rowniez iz czlowiek uzyl do
    wykonania fizycznego dziela swojej glowy wymyslajac cos potrzebnego lub
    usprawniajacego dla innych).

    Jak wiec to dziala w praktyce?
    Wezmy systuacje obecna w Polsce, gdzie w chwili obecnej jest ponad 25%
    bezrobocia, miomo ze jest w nieograniczonej ilosci material budowlany,
    surowce, (rowniez nienasycony lichwiarski system?, ktory wyssysa gotowke z
    cyrkulacji za pomoca podatkow od podatkow), paliwo energia, i okolo 5
    milionowa rzesza ludzi gotowych do podjecia pracy praktycznie od zaraz. Jaki
    jest glowny powod obecnej stagnacji (oczywiscie sztucznie wykreowanej)?

    Oczywiscie ze skutkem jest wlasnie brak pieniedzy w cyrkulacji, a nie zaden
    brak maszyn, surowcow czy brak ludzi do pracy. Brak pieniedzy w cyrkulacji
    spowodowaly niezliczone rodzaje podatkow wiecznie pobierane (zadane) od
    producentow i konsumentow, co jest az nazbyt dzisiaj widoczne, gdzie
    wszyscy „szukaja” pieniedzy tam, gdzie ich nigdy nie bylo, i tam gdzie ich
    nigdy nie emitowano, czyli w rzadzie lub oczekuja od rzadu, ktory nota bene
    sam pozycza pieniadze na wysokie oprocentowanie (lichwe) od tzw., „Narodowego
    Banku Polskiego”, ktory jest prywatnym „przedsiebiorca” lichwiarskiego
    syndykatu „jerozolimskiej szlachty”. (podobnie wyglada sytuacja w USA
    z „Federal Reserve”)

    A wiec jak naprawic obecnie sztucznie „wyrezyserowana” stagnacje ekonomiczna
    w Polsce (i nie tylko w Polsce) i tam gdzie ten lichwiarski syndykat oferowal
    swoje „dobroczynne” uslugi bankowo-finansowe zadajac w zamian kilkukrotnego
    zwrotu?

    Uruchomic bezprocentowy (bez lichwy) kredyt inwestycyjny, czyli uruchomic
    kredyt zaufania (bo jakze jest to mozliwe aby od zaufania
    pobierac „odsetki????) pomiedzy rzadem a podmiotami gospodarczymi
    (przedsiebiorstwami, fabrykami, hutami, stoczniami, kopalniami itd.), gdzie
    rzad zobowiazuje sie do wyemitowania pokwitowania (w formie gotowki), a
    podmiot gospodarczy zobowiazuje sie (umowa czy kontraktem) w formie zlecenia
    do wykonania (szkoly, drogi, mostu, stoczni, fabryki itd.) okreslonego w
    zleceniu dobra materialnego (fizycznej nieruchomosci czy dobra materialnego).

    Pewnie ktos znowu zapyta: Jesli dobra materialnego nie mozna wykonac w ciagu
    1-10 dni, a czas jego trwania jest rozciagniety na kilkanascie miesiecy czy
    nawet lat, to jak bedzie nastepowala emisja pieniadza (tego pokwitowania) za
    wykonywana prace?

    Otoz zleceniodawca (rzad) bedzie emitowal gotowke (pokwitowania) w etapach
    (okresach) wprost proporcjonalnie do wznoszonego (obietku) dziela
    materialnego, a wiec jesli zbudowanie szkoly trwac bedzie np: 1 rok i w/g
    kosztorysu kosztowac ma 1.000.000 zlotych (czyli rzad ma wydrukowac 1.000.000
    zlotych) to rzad powinien rozlozyc (podzielic) emisje pieniadza do wprost
    proporcjonalnei posuwajacego sie procesu wykonania dziela, a wiec moze to byc
    podzielone na 12 etapow lub na 16 etapow.
    Czyli w kazdej dekadzie dni pracujacych (2 tygodnie) ekipa budowlana wykonala
    okreslony etap robot (pracy tworczej) budowlanych, a wiec kazda wyemitowana
    gotowka bedzie rzeczywistym odzwierciedleniem w rzeczywiscie wykonanej pracy
    tworczej (budowlanej) i te wlasnie nowe pieniadze wchodzic beda w cyrkulacje
    (obieg), gdzie zatrudnieni w tym przedsiebiorstwie robotnicy otrzymuja
    wyplate i zakupuja pozniej potrzebne artykuly do normalnego funkcjonowania w
    swoich rodzinach, jak zywnosc, ubranie, energie, paliwa, itp., a
    przedsiebiorca (wlasciciel) reguluje zobowiazania finansowe wobec swoich
    dostawcow materialow budowlanych (czy maszyn), do czasu calkowitego wykonania
    dziela materialnego (szkoly) i do kolejnego kontraktu (zlecenia) budowy
    nastepnej inwestycji zleconej przez rzad na potrzeby publiczne (spoleczne).

    Jest to dowod na to, ze pieniadze (pokwitowania) sa odzwierciedleniem w
    rzeczywistym (fizycznym) dziele wykonanym przez czlowieka, a wiec czlowiek
    jest wlascicielem pieniedzy (tych wlasnie pokwitowan), gdzie rzad jest tylko
    instytucja kwitujaca za wykonana prace poprzez wydrukowanie kolorowych
    banknotow. (gdzie koszt wydrukowania banknotu 10 zlotowego czy 100 zlotowego
    jest dokladnie taki sam i ksztaltuje w granicach 35-60 groszy za banknot)

    Teraz wyjasnie czym jest Kredyt Finansowy:
    Kredyt Finansowy jest jak sama nazwa wskazuje kredytem finansowym ale juz
    pieniedzmi bedacymi fizycznie w cyrkulacji, czyli pieniedzmi ktore fizycznie
    juz istnieja wlasnie dzieki tym wszystkim tworcom dobr spolecznych, a wiec
    pieniadze ktore maja fizyczne pokrycie w wykonanych dobrach materialnych,
    ktore zostaly stworzone i sa one zdeponowane w formie oszczednosci w bankach
    prywatnych przez wszystkich tych tworcow, ale nie mozna ich uzyc (nie
    powinno) ponownie do tworzenia nowych dobr publicznych, a jedynie do celow
    prywatnych, bowiem sa to pieniadze juz prywatne, (zarobione), ktore winny byc
    uzyte tylko w celach prywatnych (konsumpcyjnych), jak zakup: samochodu,
    lodzi, mieszkania, domu dla siebie, komputera, czyli sa to pieniadze
    fizycznie istniejace na zakup fizycznie juz istniejacych
    ======================

    Jest to artykul z 1998 Roku.
    ======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  35. Boydar said

    „wy nie wiecie a ja wiem
    jak rozmawiać trzeba z psem”

    To oczywiście tylko kawałek wierszyka dla dzieci.

    Jak naprawdę trafione jest 500+ wiedza tylko ci, którzy mają dostępne prawdziwe statystyki kto się w Polsce rozmnaża a kto nie … 🙂

  36. AlexSailor said

    „zdecydowana większość beneficjentów projektu wydaje uzyskane pieniądze na potrzeby dzieci”

    Również zdecydowana większość obrabowanych podatników, np. posiadających jedno dziecko, albo pięcioro, w tym czwórkę na studiach, NIE WYDAJE ZRABOWANYCH PIENIĘDZY NA POTRZEBY DZIECI, bo ich nie ma.

    „Zaniepokojeni efektami „500+” mogą być natomiast przedstawiciele firm pożyczkowych oraz banków”

    Są bardzo zaniepokojeni spłaceniem nielegalnego oprocentowania dochodzącego do 100% (przepisy UE dopuszczają bodajże kilkanaście, ponadto jest nielegalne), gdyż w przeciwnym razie sprawa by się rypła i nie dość, że nie dostaliby lichwiarskiego procentu, to jeszcze skończyliby w więzieniu.
    To jest po prostu futrowanie lichwiarzy, a nie pomoc ludziom.

    „Co dwudziesty uczestnik sondażu zadeklarował natomiast, że program pozwolił mu na zwiększenie swojej zdolności kredytowej”

    Dzięki czemu zadłuży się na lata, ku rozpaczy bankierów.

    Takie pierdoły, jak piszą patridioci o 500+, to powinien być kanon rozważań i temat 1000 prac naukowych z dziedziny psychologii, socjologii, ekonomiki, psychiatrii i cybernetyki.

    @@@@@@@@@@
    Panie Marucha.

    Ja nie mogę zrozumieć, że Pan nie rozumie (może się mylę), że program 500+ jest dokładnie przemyślanym i perfekcyjnie wdrażanym programem likwidacji Narodu i Państwa Polskiego.

    Tłumaczę sobie bezpośrednio zainteresowanych, tych którzy nie mogą końca z końcem związać, czy choćby beneficjentów netto programu, bo nie można wymagać, by ktoś działał bezpośrednio przeciw swoim interesom.
    A jak dostanie na łapę 1500 zł, to dlaczego takiego rozwiązania ma nie popierać nie posiadając majątku i źródeł większego dochodu jak praca za minimalną (żeby patologii nie tykać – bo Pana drażni).
    Nie traci wiele, licząc że program za kilkanaście lat, gdy jego dzieci już nie obejmie, zostanie zlikwidowany.
    Zimna kalkulacja – przypomnę, że Nobla dostał uczony, który udowodnił, że ludzie postępują tak, jakby zimno kalkulowali, mimo że takiej kalkulacji świadomie nie przeprowadzają.

    Ale Pan???????????????????????????????????????????

    Mamy oficjalnie 1 000 ooo 000 ooo zł państwowego długu, a deficyt w roku 2016 i 2017 wynosi dokładnie tyle, ile wypłaty 500+.
    Obecnie odsetki są minimalne ale nie zawsze tak będzie, z 1,5% może się zrobić 15% w euro, a z 5% – 25% w złotówkach.
    Już teraz płacimy ok. 50 miliardów odsetek bez spłaty kapitału.

    Samo zrównoważenie budżetu (to właśnie kwoty na 500+ brakuje), spowodowałoby zmniejszenie obciążenia przez zwiększenie rankingu, o jakieś może nawet 10 miliardów.

    No i teraz jest koniunktura.
    Co będzie, jeśli nastąpi załamanie i obsługa długu kosztować będzie nie 50 miliardów (prawie cały podatek dochodowy) ale 100 miliardów (proste zwiększenie opodatkowania dwa razy nie da takich wpływów).
    Co w końcu będzie z dziećmi urodzonymi pod wpływem 500+, jeśli kolejny rząd pod naciskiem czy bez, zmuszony będzie przerwać wypłaty???
    Adopcja zagraniczna przez zboczeńców??
    Emigracja dosłownie za chlebem???

    Już obecnie mamy ze 3-5 milionów Polaków utrzymujących się stale lub częściowo z pracy (także osiadłych tam już na dobre) za granicą.
    NIE MA DLA NICH MIEJSCA ANI GODNEGO DOCHODU w Polsce, a będzie dla tych nowourodzonych pod wpływem 500+.

    Jestem zwolennikiem wysokiej polskiej dzietności, co najmniej 10,00 – co jest jak najbardziej możliwe.
    Proszę się nie śmiać, wiem co piszę.
    Ale program 500+ nigdy jej nie spowoduje.

    Natomiast spowodować może taką dzietność wśród ukrów i być może mahometan osiedlających się w Polsce.
    Bo dla nich są inne realne przeliczniki i inne motywacje.

    Na pewno pamięta Pan bankructwo Państwa Polskiego w 1989r. i co się później działo.
    To, co może nas spotkać po kolejnym bankructwie, na pewno nie będzie lepsze, a myślę, że dużo gorsze.
    A przecież obecnie jesteśmy już w stanie się nie zadłużać dalej, a nawet – uważam – spłacać z 50-100 miliardów zadłużenia rocznie, przy 5-10% redukcji kosztów jego obsługi rocznie.

    Dopóki mamy takie długi i niezrównoważony budżet, to wszelkie argument polskiego rządu, jaki by nie był, wobec za granicy, są tylko groźnym pohukiwaniem, dopóty ktoś ne powie sprawdzam.

    Zdaje sobie Pan na pewno sprawę, że obecnie długi Polski są spłacane przez zaciągnięcie nowych (rolowanie) przez kolejne rządy.
    Wystarczy zatem, by nie było chętnych do pożyczenia Polsce i jesteśmy BANKRUTEM.
    Który wyprzeda wszystko za 1/10 wartości.
    Lasy, ziemię, kamienice, kopaliny, wodę, powietrze, WSZYSTKO co wierzyciel zechce.
    Nawet dzieci (do „adopcji”), kobiety (do burdeli), i pozostałych jako niewolników.
    A wszelkie ruchy przeciwko będą tylko kombinowaniem konia ciągnącego wóz pod górę.

    I taki jest sens tych 500+.

    A ZUS.
    Ano uważam, że zus jest dokładnie zbilansowany z nadwyżką jeszcze, po likwidacji lewych rent, emerytur specjalnych i resortowych.
    Wystarczy płacić 1000-1500 zł na twarz, zamiast 20 tys. miesięcznie, lub 3000 zł czterdziestolatkom.
    Nie trzeba również wypacać np. „ofiarom holokaustu w piątym już pokoleniu” specjalnych zasiłków, z przesyłką zresztą też 500 zł.
    Itd.

  37. Anna said

    Danie pieniędzy na dzieci to dobry kierunek, humanitarny i rozbuja trochę popyt. Wykonanie mogło być lepsze, by nie trzeba było zaprzęgać aż takiej machiny administracyjnej, ale to już typowe dla socjalistów. Do meliny to nie trafi, bo trzeba być zatrudnionym by dostać te pieniądze, więc troglodyci zamilczeć!

  38. AlexSailor said

    ad 15 @Utu

    Matematyki Pan nie oszukasz żadną patridiotyczną kalkulacją.

  39. ? said

    Re 24 Moher49:
    Zgadzam się. Pamiętam jak nad Bałtykiem widziałem małżeństwo około trzydziestki. Gdzieś w pobliżu rozpłakało się czyjeś dziecko, a zdegustowany mężulek do swojej ślubnej: „właśnie dlatego nie chcę mieć bachorów”.

    Hedonizm, dogadzanie sobie wszelkimi sposobami, szastanie koszmarną kasą, pieprzenie się na okrągło i pokazówka przed znajomymi to właśnie cel życia takich pseudo-małżeństw. No i ta moda na single, bo to chodzi o samorozwój, o dążenie do szczęścia – jakie to hinduskie pogaństwo, prawda?

    Gdyby tak po wojnie nasi dziadkowie i rodzice myśleli, krucho by było…

  40. AlexSailor said

    ad 18 @Jasiek z Toronto

    „Osobiscie, zyczylbym sobie, aby na kazde dziecko (do zakonczenia nauki) bylo wyasygnowane conajajmniej po 1000 zlotych przy jednoczesnym zamrozeniu cen na artykuly zywnosciowe I przemyslowe (bez prawa podwyzek)”

    Czy trzeba to komentować.
    Wenezuela leżąca na ropie, pływająca w doskonałych łowiskach, z pięknym klimatem i wysoką atrakcyjnością turystyczną, potencjalny raj na ziemi.
    I nie ma co jeść.
    A władza strzela do ludzi mordując głodnych w imię zachowania przywilejów.
    To jest właśnie rozwinięty socjalizm z zamrożeniem cen.

  41. AlexSailor said

    ad 21 @Marcin

    „i dobrze że te pieniądze się znalazły na ten cel”

    One się nie znalazły, zostały pożyczone u lichwiarzy do spłacenia w przyszłości.

  42. Marucha said

    Re 37:
    Oczywiście, Pani Anno, można dyskutować nad szczegółami, nad sposobem wykonania itd. I to jest w porządku.

    Ale.

    Jedni załamują ręce, że polski budżet tego nie wytrzyma. Brednie. Nawet tak rozkradany, jak obecnie, wytrzymuje nie tylko program 500+, ale i dofinansowywanie Unii Europejskiej, Ukrainy, USA i diabli wiedzą kogo jeszcze.

    Inni chcieliby wprowadzić zupełnie inny system pomocy rodzinom z dziećmi. Zanim się go wdroży, minie parę ładnych lat. A dzieciaki w międzyczasie będą głodować i chorować, nie mówiąc o jakichś wakacjach czy innych przyjemnościach.

    Wreszcie trzecia grupa, którą powinno się żywcem zakopać w ziemi – to ci, dla których dzieci są obciążeniem społeczeństwa, darmozjadami, a ich rodzice – dzieciorobami i patologią.
    Troglodyci.

  43. Marucha said

    Re 41:
    Nie trzeba było pożyczać. Wystarczy nie marnować pieniędzy podatników.

  44. jasiek z toronto said

    Re: 40 ALexSailor…

    Prosze nie „wyjmowac” fragment z mojej wypowiedzi = bedzie Pan tak laskawy…
    Prosze jeszcze raz uwaznie przeczytac I nie porownywac mojej kwestii do Wenezueli.
    My Polacy siedzimy na calej tablicy Mendelejewa I od zawsze mamy pod „gorke” dzieki lichwiarskiemu q-urestwu finansowemu.

    Oto moja wypowiedz w CALOSCI:

    „Re: 12 Marucha – komentarz.
    Osobiscie, zyczylbym sobie, aby na kazde dziecko (do zakonczenia nauki) bylo wyasygnowane conajajmniej po 1000 zlotych przy jednoczesnym zamrozeniu cen na artykuly zywnosciowe I przemyslowe (bez prawa podwyzek), zredukowania w 80% adminstracje publiczne I calkowita likwidacja (zdjecie z komputerow) narodowego zadluzenia wobec lichwiarzy w jednej chwili. (czyli uwolnienie od zadluznia rowniez wszystkich sluz publicznych I wszystkich przedsiebiorcow z uslugodawcami).
    No I mozna zaczac od tej chwili powaznie myslec o przyszlosci nas Polakow, naszych dzieci I sila rzeczy wnukow…

    I jako kwintesencja – mojej wypowiedzi – to naprawde jest prawdziwe I naprawde da sie zrobic…I to bardzo szybko (oczywiscie pod jednym warunkiem, ze Polacy stana sie Polakami w doslownym tego slowa znaczeniu w bezkompromisowej walce z „liberalnym” (czyt. zydowskim) qurestwem)

    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  45. AlexSailor said

    ad 39 @?

    I uważa Pan, że 500+ zmieni takie podejście.

    Nie jestem w stanie prostować ścieżek myślenia Polaków – rodaków.
    Nie jestem żadnym ekspertem, ani etatowym pisaczem, to przerasta moje siły.

    Mój wniosek jest taki, że w ciągu 20-30 lat 500+ doprowadzi do likwidacji Państwa Polskiego, a niedługo potem i Narodu.
    Ale jak się myśli w kategorii przyszłego obiadu, łykendu, albo przyszłych wyborów, to tak musi być.

    Opodatkowanie wody, żywności podstawowej, schronienia na zimę i odzieży chroniącej ciało, środków higieny, energii niezbędnej do życia, jest zbrodnią przeciw Polakom i ludzkości (na szczęście nie przedawnia się).
    Żadnej okoliczności łagodzącej nie stanowi wydawanie tych pieniędzy (ułamka z nich) na programy typu 500+.

    ——
    Bzdura. Większość krajów w Europie ma od dawna dodatki na dzieci.
    Admin

  46. AlexSailor said

    Ad 43 @Marucha

    „Nie trzeba było pożyczać. Wystarczy nie marnować pieniędzy podatników.”

    Ale jest pożyczone i jest marnowane.
    I co teraz.

    To może najpierw wypracować nadwyżkę na 500+ a później robić takie programy.
    Jeszcze jakoś by się kupy trzymało może.
    ALE NIE W OBECNEJ SYTUACJI.

    Czy to nie jest tak, że właśnie teraz Polska miała możliwość wymknięcia się z pułapki rosnącego
    zadłużenia i zmniejszania, nawet minimalnego ale regularnego, długu (robią to Czechy i Węgry), i właśnie
    dlatego trzeba było wyrwać z budżetu te 20 miliardów, a w tym roku z 25, żeby uniemożliwić jakiekolwiek ruchy.
    Nie można było jednocześnie np. obniżyć VATu do 15% i spowodować tym bum gospodarczy jednocześnie obniżając ceny artykułów pierwszej potrzeby, zwłaszcza dla dzieci???

  47. Yah said

    ad 46

    Panie Sailor nikt tak nie myśli. Pomimo tego, że 500+ przynosi pozytywne skutki, głównym jego celem było podtrzymanie spadającego popytu wewnętrznego. Spada ilość emerytów o stałych dochodach, wydajacych co miesiąc stałą ilość pieniędzy, spadają obroty, siada gospodarka.

    Boom gospodarczy jest nierealny, bo w obiegu w Polsce jest zbyt mało pieniędzy. To , że to jakoś funkcjonuje to kwestia transferów do rodzin z Zachodu a po części doplat bezpośrednich dla rolników.

    Czy obniżenie podatków wpłynie na sytuacje mojej rodziny i mnie podobnych? Nie – bo nie mamy pieniędzy i mieć nie będziemy. Doszliśmy do takiego poziomu, że człowiek kupuje materiały i sam wytwarza – jeśli potrafi. Czy pójdę do firmy i zamówię ? Nie – nie stać mnie na płacenie innym. Jestem skazany na siebie.

    Oczywiście rodziny zarabiające 1000-2000 złotych wiece sa w lepszej sytuacji.
    Dlatego rozumiem, że 500+ i te 500-1500 złotych więcej do olbrzymi zastrzyk gotówki dla rodzin.

    Inna sprawa, że rodziny patologiczne otrzymują od państwa znacznie wyższa pomoc niż rodziny normalne.

    A pieniądze trzeba wyrywać njie z budżetu tylko z korporacji.

  48. Yah said

    Ad 47

    Nie, bo bolszewikom, a własciwie trockistom z UE spadły by wpływy liczone przecież z VAT

  49. WaclawT said

    Pewnie ten post też będzie wykasowany, ale co tam. Ja nie narzekam na brak pieniędzy, nie narzekam na świat – mam czas, żeby pisać, bo mam ochotę.

    …, ale skąd biorą się tu ludzie, ktorzy wychwalają 500+, narzekają na brak pieniędzy?

    Jest 11:45 w Polsce. Tak wygląda praca? Siedzieć na blogu i pisać jak jest źle, jak jest niedobrze?


    Ban. Koniec tolerancji na głupotę i łajdactwo,
    Admin

  50. Boydar said

    Ja już do pracy nie uczęszczam; żyd rozj*ebał mi firmę i powiedział żebym spier*dalał na szczaw i mirabelki. Kto i kiedy mógłbym podać oraz zamieścić zdjęcia, jednak to nic nie zmieni. Połowa tych agentów zdechła już na raka albo miała wylew, co obserwuję dyskretnie. Za krzywdę moich dzieci doczekam do ostatniego.

    Teraz robię u siebie i korzystam z przerwy wedle woli.

    A ty durny jesteś i jakby tego było mało to jeszcze wredny.

  51. revers said

    Co to jest plus 500? na przeciwko ostanich sukcesow Morawieckiego uszczelniania systemu finasowego, cyzli zdobyczy paragangsterskich Morawieckiego skarbowek.

    re. raczej rencistom i emerytom odjelo sie, bacie zostaly odciazone od lozenia na wnukow, w jeszcze jako takich poprawnych relacjach rodzinych i pokoleniowych. za to grube premie w erkach i podyzki jak za tzw. komuny dla mudurowych.

    Nic sie nie zmienilo tylko partyjniackie nazwy, a ze komuna zaczyna sie od 50% obciazen podatkowych tego nikt glosno, czy to na ambonie, czy w nowych gabinetach i sekretariatych partyjnych nie mowi, tym bardziej an Wiejskiej albo w Brukseli.

    Podobne obcizenaia podatkowe i instytucjonalne byly w tzw. komunie jak prywatnie puszczalo sie projekty dla malych pdmiotow gospodarczych, z 40 tys zlp, zrobilo sie 3-4 tys. na reke. Czyli 90% podatkow, akcyz, frycowych i innych obciazen skarbowych.

  52. Yah said

    Ad 50

    Chlapnięcie ?

  53. ? said

    Re 45: AlexSailor: „I uważa Pan, że 500+ zmieni takie podejście.

    Nie wspomniałem ani słowem o 500+, moja wypowiedź była w nawiązaniu do innej, także nie dotykającej tego tematu. Ja mam mieszane uczucia odnośnie 500+. Tym bardziej, że ogólnie tzw. pomoc społeczna w Polsce to jest jedno wielkie wynaturzenie, promujące głównie tzw. matki samotnie wychowujące, luźne związki, itp. Widzę to, widzę jak tzw. zwykłe rodziny mają pod górkę, a wymalowane pannice z tatuażami i gromadą dzieci (każde z innym, tfu partnerem) dostaje masę szmalu za, no właśnie, za co i po co?

    ——
    Na czym Pan opiera taki osąd?
    Admin

  54. Yah said

    Ad 54

    I to jest chore bo normalna rodzina dostaje mniej niż niepełna lub patologiczna. Ale pisałem cel 500+ to wpuszczenie strumyka pieniędzy podtrzymującego popyt.

  55. Marcin said

    Alex Sailor
    Pożyczone,pożyczone ale w końcu Polacy mają jakiś ochłap z tej pożyczki a nie jak to bywalo,pozyczano na nasze konto a Polak gów. z tego widział.

  56. Marta said

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. 500+ fajnie się bierze, ale spytajcie tych którzy za 1200-1600zł pracują cały miesiąc a jest ich większość jak to widzą. Celem 500+ nie jest likwidacja biedy, bo dostają też bogaci „na waciki” i obcokrajowcy- czyli też nie chodzi o demografię polaków bo dlaczego wspierana jest demografia ukraińców czy innych obcokrajowców. Likwidacja biedy, bardzo słuszna i szlachetna, jest tu tylko efektem ubocznym. Dlaczego nie likwiduje się pozostałej nędzy? emerytów którzy przecież wypracowali majątek infrastrukturę na której obecnie gospodarujemy i ich nędza zagraża wprost życiu a nie jest tylko niedostatkiem. Jest wiele innych efektywnych sposobów pomocy niż bezwarunkowe wypłaty. Tak samo jest skonstruowane prawo do azylu, murzynowi który postawi choć jedną nogę na czymś co należy do europy, chociażby na statku bezwarunkowo należy się więcej niż europejczyk wypracowuje przez całe życie. Bezwarunkowo.

    ——
    Może trzymajmy się jednego tematu?
    Admin

  57. Listwa said

    @ 17 komentator

    Oczywiście że państwo ma dawać, różne rzeczy w różnej formie. Po to jest powoływane do istnienia, jest to wyższa forma zorganizowania rodzin. Do tego bardzo potrzebna i wynika z prawa naturalnego. Zawsze popierana przez Kościół katolicki , co służy też budowie państw narodowych.
    A to że niektórzy (albo wielu ) politykierów używa państwa i jego stanowisk dla własnej korzyści, to nie zmienia wartości państwa i jego służebnej roli. To politykierstwo nie narusza tez słusznej i potrzebnej idei państwa.

    Więc jeśli jest taka potrzeba to państwo ma dawać także 500+.
    I bzdury wygadujesz o braku „odpowiedzialnego podejścia do własnego życia” i socjaliźmie, te sprawy załatwia się poprzez dobrą edukację i wychowanie, a nie odmową finansowania przez państwo róznych rzeczy, nie tylko chodzi o 500 +.

    Życie nie opiera się na rachunku ekonomicznym, nawet patrząc tylko na wymiar gospodarczy.
    Idea tzw. „wolnego rynku” jest to już przeżytek a zawsze była utopią. A wy pseudo znawcy w to nadal wierzycie. Zacofańcy, którzy nie wiedzą co to jest państwo i nie potrafią wykorzystać tej idei. Usiądź na dupie i ucz się od Chin.
    Współfinansowanie przez państwo życia dzieci nie jest żadnym socjalizmem.

  58. Listwa said

    AlexSailor

    Pierdoły pan opowiada bez ładu i składu. Nie pierwszy raz.

  59. Marta said

    Jednym z głównych celów 500+ może być rozwalenie budżetu. Dzieciom nikt nie odważy się odebrać. A czeka nas jeszcze utrzymywanie z tego ukrainców i tego może być miliony. Ukraińcy głupi nie są, tylko za posiadanie jednego dziecka mają więcej niż się u nich zarabia. Nie przeszkadza im 500+ mieszkać na ukrainie, bo pieniądze przyznaje się na cały rok bez żadnego sprawdzania. Przysługują praktycznie każdemu z ukrainców bo potrzebne dokumenty (dostęp do rynku pracy) są im wydawane automatycznie bez weryfikacji. Po co pracować na ukrainie jak w polsce więcej dostaną za darmo.
    To się dopiero zaczyna.

  60. Listwa said

    .
    Program 500 + został wprowadzony bez podwyżki podatków. Jeśli nie byłoby programu 500+ i tak podatki byłyby nałożone.
    Więc gdzie i do kogo trafiłyby pieniądze z podatków, gdyby nie było programu 500+?

    Ten program trafia w konkretne punkty, 1,5 rodzin. Niezależnie od tego programu i tak były i są przeznaczane fundusze dla obcokrajowców.
    Taka pomoc finansowa trafiała do obcokrajowców przed wdrożeniem programu 500+, a do Polskich dzieci nie.

    Już w czasach Krzaklewskiego, który tyle sie znał co krytykanci 500+, były badania ukazujące, że przynajmniej 750 000 dzieci idzie codziennie głodne do szkoły.
    Po wprowadzeniu 500+ firmy udzielające tzw, chwilówek wysoko oprocentowanych zaczeły mieć kłopoty. Jedną z firm jest Provident notowany na londyńskiej giełdzie.

    Więc jak można uważać, że program 500+ jest zagrożeniem dla narodu, jeśli wyzwala rodziny przed zadłużaniem się u lichwairzy.
    Zadłuzanie się w obcych firmach na wysoki procent, aby sfinansować życie dziecka nie jest zagrozeniem ?

    Liberałowie i wolnorynkowcy sprowadzają rolę państwa do administrowania niektórych dziedzin w przeważającej formie opresyjnej.
    Program 500+ jest właściwym dla dobrego państwa wypełnianiem swej roli.

    Gówno warte są wasze wolnorynkowe utopijne idee, wasze antysocjalistyczne przekonania, wasze doktrynerstwo ekonomiczne.
    Liczy się to , aby zrodzić dzieci, miec pieniądze i mozliwości dla dobrego wychowania, kształcenia, wyżywienia, ich zdrowia i rozwoju.
    Program 500+ wychodzi naprzeciw tym potrzebom, a w zasadzie wymaganiom czasów i epoki.

    Jakie trzeba miec ograniczenia, aby uwazać, że skromne współfinansowanie tych potrzeb przez organizm państwowy jest zagrożeniem dla życia narodu, bo jest rzekomo socjalistyczne, bo kłóci sie z jakimiś teoryjkami wolnorynkowych gęgaczy utopijnych.

    Niech będzie zdrowy chleb i czysta woda nawet socjalistyczny, precz z głodem i wyzyskiem nawet wolnorynkowym.

  61. Listwa said

    @ 60 Marta

    Ukraińcy nie dostają pieniedzy z programu 500+, są tylko takie pomruki, proszę sprawdzic a nie pisać swoje opinie.

    „Takiego wydatku obóz rządzący z pewnością nie wziął pod uwagę. Pieniądze z programu „Rodzina 500 plus” pierwotnie miały przysługiwać na drugie i kolejne dziecko w rodzinie. Polskiej rodzinie. Co jednak z tymi, którzy podejmują u nas legalną pracę, ale swoje dzieci zostawili za wschodnią granicą? Polityk PiS przyznaje, że trzeba wziąć pod uwagę możliwość wypłacania 500 zł na dziecko Ukraińcom! Zwłaszcza, że Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii, która wychodzi z Unii Europejskiej, walczą o podobne świadczenia w Anglii!”

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/program-500-dla-ukraincow-w-pis-tego-nie-wykluczaja/wj38plj

    Natomiast faktem jest pomoc państwa dla nich z innych źródeł niż program 500+ i jakoś nikt nie protestuje.
    Przez te inne programy pomocowe są juz sytuacje, ze polak pracujący za 10 zł/ godz jest zbyt drogi i jego miejsce zajmuje ukrainiec.
    =========================
    Moze krytykańci 500+ macie jakieś propozycje dla tych rodziców co zostali zwolnieni? Odebrać im 500+?

  62. Listwa said

    @ 50 WaclawT

    Wacuś, nie pitol głupot, bo nawet nie wiesz jaka jest róznica między obnozeniem podatków, a programem 500+.
    To nie to samo. Dotarło?
    Tak samo jest róznica miedzy podatkiem dochodowym, a Vat. A one jeszcze się róznią od podatku od nieruchomości.
    Obniżenie stopy opodatkowania o tę sam procent, ma inne konsekwencje dla rodziny przy kazdym z podatków.

    Więc nie można powiedziec, obniżmy podatek o 5% i nie jest wazne którego.

  63. Zerohero said

    Program 500+ należy rozpatrywać w kontekście

    1) bardzo niskich progów podatkowych oraz wysokiego VAT. ZDECYDOWANA większość ludzi (poza Cyganami praktycznie wszyscy) więcej płaci podatku niż dostaje 500+. Jaki jest sens więc przekładać z jednej sterty na drugą – po drodze wydajac pieniądze na obsługujących to urzędników?

    2) świadomego ściągania przez PiS Ukraińców aby zbić płace w Polsce. PiS zbija płace, a potem łaskawie daje pieniążki ludziom których nie stać na życie z pracy.

    Jeśli to weźmiemy pod uwagę, przestaje to być taka rewelacja na jaką wygląda. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że 500+ rozdaje się hojnie Cyganom, Ukraińcom, a przysługuje on dopiero od 2 dziecka (na pierwsze jest gdy dziecko żyje w biologicznej nędzy), to wychodzi, że ten program nie był krojony pod Polaków.

    Nie rozumiem wściekłości z jaką Gospodarz traktuje krytyków tego programu. Że lepiej dać rodzinom niż Kulczykowi? Pewnie że lepiej! i Co z tego?
    Nie wiem do czego to porównać. Może do krytyków wydatkowania pieniędzy w MON. Krytyk MON nie musi być wcale zwolennikiem likwidacji armii
    Jeśli ktoś mnie zna, to wie, że nie jestem liberałem i że taki program uważam za słuszny, o ile jest przeprowadzany sprawnie i uczciwie. Uczciwość np. nakazuje zmniejszenie podatków dla najbiedniejszych. Teraz im się zabiera, a potem „daje”. Jakoś państwo nie pomyślało aby zabierać mniej w PIT i VAT.

    ——
    Już wytłumaczyłem, dlaczego tak wściekle atakuję – przede wszystkim troglodytów, którzy uważają dzieci za obciążenie a rodziny z dziećmi za patologię. Którzy pierdolą śmierdzące zgnilizną brednie o „wolnym rynku”, „rachunku ekonomicznym” itd. i pieprzą o „roszczeniowej mentalności”, a wszystko podlewają równie cuchnącym sosem antykomunizmu, który już dawno zqietrzał.

    Mniej wściekle atakuję tych, którzy chcieliby zlikwidować 500+ i poczekać, aż wypracuje się nowy projekt.
    Admin

  64. andzia said

    Krytykanci 500+ nie zdają sobie sprawy, ile dzieci w Polsce chodziło do szkoły bez kanapki a nawet bez śniadania. Marucha ma rację, że kto szybko daje, daje dwa razy więcej. Zanim by wymyślili jakieś kulawe rozwiązania dużo czasu by upłynęło.
    Przyznam, że raczej nie podejrzewam pisowców o bezinteresowność, bo cieszyli i dalej się cieszą z tego 500+ nazywając program majstersztykiem: zarabiają i banki i markety, bo te dominują w małych miastach. Gorzej, że markety nadal nie płacą podatku od obrotów, bo UE zakwestionowała przepisy dot. tego podatku, że dyskryminują wielkopowierzchniowe sklepy przez określenie wyższego procentu podatku. Tutaj podejrzewam, że celowo taką „gafę” popełnili, aby zostało jak było. Zatem zamiast wprowadzić jednakową stopę procentową dla wszystkich, PiS zawiesił stosowanie ustawy zdaje się, że do 2019r.,
    Takich Jaśków z Toronto nam trzeba.
    Dodam jeszcze, że jeżeli kogoś uwiera 500+, to znaczy, że jest ofiarą manipulacji. Przerośnięta i po europejsku zarabiająca biurokracja, kancelarie prezydenta, premiera, darowizny czy tam dotacje na rzecz krecich fundacji, organizacji otwartych, Ukrainy …dużo by wyliczać. Wystarczyłoby skrócić i wyrzucić. Największych złodziei nie potrafią rozliczyć i nikt im tego nie wytyka, wytykają dzieciom jedzenie.

  65. revers said

    j.w. konkretnie, progi podatkowe na ul. Wiejskiej wynosza 34. tys z tendencja do wzrostu, raz na wsi i miastach dla ludzi zyjacych z pracy najemnej po 3 tys. z zamrozona tendencja wzrostu najnizszych progow na lata.

  66. Yah said

    Ad 64

    Ok Andzia, ale żeby było sprawiedliwie to dla wszystkich dzieci i tak jak rodzinne do 25 roku życia lub ukończenia nauki. Wykształcenie dzieci kosztuje najwięcej. Tu jak by ktoś celowo zrobił do 18 roku życia.

  67. andzia said

    re:63
    To niech myśli o PIT i VAT. Ma czas, a 500plus to żadne kokosy. Skoro bez pytania nas o zgodę zrobili nas obywatelami unijnymi, to niech Państwo czyni starania o niedyskryminację socjalną obywateli eurokołchozu. To ulubione słowo elit europejskich (niedyskryminacja) jest wstydliwie przemilczane przez rządy w Polsce. Potrafią się tylko dzielnie, i mniej dzielnie bronić przed atakami komisarzy,

  68. Pinxit said

    Troche zadziwia mnie ta dyskusja.
    Przeciez te 500+ to zalosna jalmuzna!
    Dzieci duzo kosztuja i powinny duzo kosztowac. Przeciez rodzice pracuja nie dla siebie! A dzieci – to inwestycja narodu.

    Mlode pokolenie jako przyszlosc i przedluzenie narodu jest dalej lekcewazone w wielkich krajach demokracji, ktore slyna z udostepniania dzieciom dopalaczy zamiast bezplatnych klubow sportowych i kol zainteresowan.
    500+ nie sprowadzi nikogo do Polski. Potrzebny jest caly system wspierajacy rodzine. Tymczasem nawet nie wiemy ile dzieci bedzie sie uczyc w szkole i ilu nauczycieli bedzie mialo prace w tym roku. Ani w nastepnym.
    Przepasc miedzy dziecmi bogatymi a biednymi staje sie nie do zniesienia. Bialy apartheid.

    A troska o rodzine w Polsce przypomina wizyte dzikusow w ogrodzie zoologicznym:” jak to ladnie, ze strony panstwa ze podrzuca zwierzatkom jedzonko, zeby nie zdechly z glodu”.

    Zdaje sie, ze mial racje (polowiczna) Muamar Kadafi, kiedy napisal, ze komunizm odrzuca Boga a kapitalizm czlowieka.
    Ja rozumiem, ze ten kowbojski kapitalizm odrzuca i Boga i czlowieka.

    Slucham Cejrowskiego i nie wierze wlasnym uszom: proponuje mordowac chrzescijan i chrzescijanskie dzieci! Sliczny katolik -przebieraniec.

    Tymczasem kazde narodzone polskie dziecko to obywatel Polski. Nie przybleda, nie przebieraniec i nie intruz.
    Koczujace cygany bardziej szanowaly swoje dzieci niz obecne „elity intelektualne”.
    Wstyd.

    W kraju, podobno demokratycznym, wydaje sie 4-krotnie wiecej na kompletnie nieprzydatna bron z demobilu niz na oswiate .
    Nas mur ukrainski mur berlinski kosztuje wiecej nic polskie sieroty.
    Ukraina nas kosztuje wiecej niz ta cala ukrowska holota jest warta!
    Wojna w Afganistanie nas kosztuje polowe majatku narodowego.
    Zapatrzeni w inwestycje, ktore morduja cudze dzieci po calym swiecie, nic dziwnego, ze uwazamy dzieci jako ciezar dla spoleczenstwa, ktoremu takie ciezary sa niepotrzebne.
    Duzo wiecej kosztuja parady pedalow niz kilkanascie sierocincow czy remont szkol.
    Ani system podatkowy, ani dyktaty priorytetowe, uslugi dla ludnosci, ulgi socjalne i podatkowe dla matki z dzieckiem nie biora pod uwage ochrony rodziny. Caly ten system nie traktuje rodziny powaznie.

    Z powyzszej dyskusji wynika, ze jedna rodzina w Polsce najchetniej by druga zagryzla.

    A 500+ jest stanowczo za malo i stanowczo za pozno!,. Polskim dzieciom i ich rodzicom wyrzadzono ogromna krzywde. Dlatego tyle matek haruje za granica, zeby utrzymac rodzine w Polsce.
    Przypomina to troche i Turkow 40 lat temu i Filipiny, gdzie matki musza byc rownoczesnie zywicielem i karmicielem rodziny. Doprawdy wstyd.

    To po co jest panstwo?
    Na uslugi drugiego panstwa i niszczenie trzeciego?

  69. Marek said

    W zasadzie, Pan Zerohero napisał, co sam uważam za słuszne.

  70. Pinxit said

    66
    Yah
    Nic diwnego, ze zdecydowanie wiekszosc panstw europejskich nie popiera polskich awantur z trybunalem i okropnie okaleczonycm systemem prawnym.
    Polska podpisla Karte ONZ o obywatelskich prawach i prawach dziecka.
    Kazdy polski rzad, zgodnie z Karta ONZ ma smierdzacy obowiazek ksztalcic mlode pokolenia i Polska zagwarantowala swoim podpisem bezplatne ksztalcenie kazdego polskiego dziecka do lat 16!.
    Ale Polacy zdaje nie nie umieja czytac a gdyby nawet pooczytali co zostalo w naszym imieniu podpisane – to narobia zydowskiego rabanu, ze gwaltu-rety krzywda sie dzieje.

  71. RomanK said

    Listwa. ty… to mow do swojego przelozonego… cwelu.
    Inflacja to bardzo proste pojecie..ale nie dla takich jak ty…cmokow:-))))

  72. NyndrO said

    Zara będzie bitka. Siadamy wygodnie. 🙂

  73. RomanK said

    Cyt…I jeszcze jedno: jesli dwoje rodzicow pracuje I ma dwojke dzieci, to mezowi ukradnie „panstwo” 800 zlotych miesiecznie a matce ukradnie 500 zlotych miesiecznie I to qurewskie „panstwo” laskawie odda 500 przy swiatlach reflektorow I tysiacu kamer – „patrzcie, jacy jestesmy hojni…I dbamy o dzieci”…

    Panie Jasiu- moze to pan narysowac…Gajowkowym intelektualizdom???
    Dzieci…nie ma pewniejszej inwestycji niz pompowanie mleka w dzieci…
    500 zl dla dziecka…i prawie 500 dla kazdego, kto zlozy podanie- czyli ucaluje renkie zondu…i oswiadczy ze byl represjonowany za Komuny…
    Jak to zrobi – nalezy mu sie medal. talon i co miesiac dodatek do renty w wysokosci ponad 400zl….
    CO dla mnie jest charakterystyczne..”Panstwo ” jest w posiadaniu archiwow IPN i doskonale wie- KTO… byl represjonowany, za co i jak:-))) ale to nie jest wazne.
    Musi otrzymac wniosek od petenta….i tak zydzi dostaja bez zadnego sprawdzania byle napisali wniosek…i organizacje zydowskie rozdaja- je kazdemu. Dostaja je ludzie, ktorzy tylko urodzili sie w Polsce…i dostaja przesylane bank swift co kwartal prawie 1400zl……nie wiedzac , gdzie Polska jest:-)))
    Polacy oswiadczaja- ze byli represjonowani- bo nalezeli do Zwiazku, i straszyl ich listonosz kapus…a dzis popieraja Nowe:-)))
    Ojczyzna jest – jak krowa.. zauwazyl Wankowicz… siadziesz przy wymieniu ..masz mleczko….:-)))

  74. Boydar said

    Pasy ! Nie zapomnijmy o zapięciu pasów !

    I trzymać się za kieszenie.

  75. Anna said

    Alex Sailor 36
    Ustawa przeciwko lichwie też już jest w projekcie. 500+ zwiększyło popyt i to się szybko nie skończy. Jeśli chodzi o dług i deficyt, to obecnie mamy nadwyżkę budżetową! I powoli, jakby nie stały atak na rząd, zrobiłby więcej. A ile zrobiłby gdyby nie zagrożenie życia?

  76. Marucha said

    Re 68:
    Oczywiście, że dziecko warte jest każde pieniądze.
    Jaki wniosek?
    Ponieważ 500 zł to za mało – więc odbierzmy je?

    500 zł w Polsce to wcale nie tak mało dla wielu rodzin. Dzięki nim wiele dzieci po raz pierwszy pojechało na wakacje.

  77. revers said

    ^Matki bez alimentow i bez plus500, dobry rzad po dobrej zmianie nie ma zadnej litosci, jak wielu znawcow zycia z gajowki i ekonomii niby opiekunczego panstwa.

    http://www.fakt.pl/pieniadze/prawo/alimenty-a-500-anna-greda-adamczyk-radzi-jak-ustalic-alimenty/c9txrjc

  78. Pinxit said

    76
    Marucha
    Ja nie proponuje, zeby te pieniadze odebrac. Ja uwazam, ze inne wydatki powinny byc ograniczone i o tym powinno sie glosno mowic.
    Polskie dzieci nie powinny byc ofiarami wojny w Afganistanie. Kosztem polskich dzieci utrzymujemy Ukraine, darmozjadow w Trybubnale Konstytucyjnym, dranskie wojny, ukrainski mur i przyjazn z USA.

  79. MatkaPolka said

    Skąd pieniądze na 500 Plus? No cóż, z naszych portfeli

    RODZINA 500 PLUS: Rząd szacuje, że na wsparcie dla ponad 3,7 mln dzieci w Polsce w tym roku musi przeznaczyć ponad 17 mld zł. W 2017, gdy po 500 zł będzie wypłacał już przez 12 miesięcy, wyda na to około 23 mld zł. Z kategorii 500 plus Program Rodzina 500 plus: pamiętaj o nowym wniosku. Zmieniają się zasady przyznawania świadczeń Program Rodzina 500 plus: pamiętaj o nowym wniosku. Zmieniają się zasady przyznawania świadczeń Program Rodzina 500 Plus: będą zmiany. 500 zł już od pierwszego dziecka? Program Rodzina 500 Plus: będą zmiany. 500 zł już od pierwszego dziecka?

    RODZINA 500 PLUS:

    Margaret Thatcher, premier Wielkiej Brytanii, mówiła tak: „Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy“.

    W tym roku rząd Prawa i Sprawiedliwości szacuje, że na spełnienie największej obietnicy wyborczej, programu „Rodzina 500 Plus”, przeznaczy ponad 17 miliardów złotych. W kolejnym będzie to około 23 miliardów złotych. Po 500 złotych na drugie i kolejne dziecko lub na pierwsze, gdy nie przekroczymy progu dochodu, ma trafić do rodzin wychowujących ponad 3,7 miliona najmłodszych mieszkańców Polski.

    Skąd są te pieniądze?

    No cóż. Żelazna Dama jasno to wytłumaczyła – z naszych portfeli.

    Nowe podatki

    Świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł przyznawane będzie na każde drugie i kolejne dziecko do ukończenia przez nie 18. roku życia. Jeśli dochód na osobę w rodzinie nie będzie przekraczał kryterium: 800 zł lub 1200 zł netto w przypadku dziecka niepełnosprawnego, wsparcie otrzymają również pierwsze dzieci. W 2016 roku na ten cel rząd przeznaczył dokładnie 17,055 mld zł.

    W 2017 ma dać ok. 23 mld zł. Z każdym kolejnym rokiem będą one większe – w końcu dzieci ma się rodzić więcej. Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że najwięcej pieniędzy trafi do woj. mazowieckiego (2,1 mld zł), dalej jest woj. śląskie (1,7 mld zł) i wielkopolskie (1,6 mld zł). Najmniej trafi do woj. opolskiego (37 mln zł), lubuskiego (49 mln zł) czy świętokrzyskiego (66 mln zł).

    Program ma być finansowany z wielu źródeł, m.in. dodatkowych podatków.

    Podatek bankowy już obowiązuje. I Polacy już zdążyli odczuć jego skutki na własnej skórze. Banki podniosły opłaty i prowizje, zniknęły też darmowe wypłaty z obcych bankomatów. Nie wspominając już o wzroście obsługi kredytów. Przez wprowadzone podwyżki prezesi banków trafili na dywanik do ministra finansów. Tłumaczenia, że podwyżki były planowane dużo wcześniej, nic nie dają. Bez względu na to, czy statystycznemu Kowalskiemu 500 zł na dziecko przysługuje czy nie, bankom i tak musi płacić więcej.

    Pieniądze mają też płynąć z podatku od supermarketów, którego jeszcze nie udało się wprowadzić.

    Jeśli to się uda, śmiało możemy założyć, że sklepy pójdą tą samą ścieżką, co banki.

    By zebrać pieniądze na nową daninę, sięgną do naszych portfeli – podniosą ceny. Kolejnym źródłem pieniędzy na „Rodzinę 500 Plus” są wpływy z aukcji częstotliwości LTE oraz, jak zaznaczał Paweł Szałamacha, minister finansów, pewne nieznaczne zwiększenie limitu deficytu. Nieraz zwracał też uwagę, że spore wpływy do budżetu państwa ma dać uszczelnienie systemu podatkowego. Ten proces już się rozpoczął. Ma doprowadzić do powstania KAS-u, czyli Krajowej Administracji Skarbowej.

    Za rok, za dwa – co będzie?

    Jednak samorządowcy i wielu ekonomistów zaznacza, że większość ze wskazanych przez rząd źródeł finansowania „Rodziny“ jest niepewna. Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic i prezes Związku Miast Polskich, zwrócił uwagę na ten problem podczas Zgromadzenia Ogólnego ZMP, które na początku marca odbyło się w Dąbrowie Górniczej. –

    Jeśli miałbym się czegoś obawiać, to możliwości finansowania programu w kolejnych latach. Dzisiaj nie widać pieniędzy budżetowych, z których mógłby być realizowany – mówił w rozmowie z DZ.

    Podobne zdanie ma dr Ewelina Wiszczun, polityk społeczny z Uniwersytetu Śląskiego. – Strona dochodowa programu cały czas stoi pod dużym znakiem zapytania. Już w 2017 roku nie będzie tylu jednorazowych wpływów, jak te z aukcji LTE.

    Dodatkowo program będzie trwał od początku roku, nie od 1 kwietnia, co podnosi jego koszt – zauważa Wiszczun.

    – 500 złotych na dziecko to niewątpliwie pomysł polityczny, a nie ekonomiczny – podsumowuje. Dr Wiszczun pytana, czy polska gospodarka wytrzyma taką formę wsparcia rodzin, odpowiada, że powinniśmy się skoncentrować na inwestycjach.

    – W szczególności w nowoczesne technologie. Wzrost konsumpcji w Polsce nie zmieni niczego w sytuacji gospodarczej naszego kraju. Zresztą konsumpcja wewnętrzna nie jest na niskim poziomie – zaznacza Prof. Artur Walasik z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

    – Czas, kiedy się o tym dowiadujemy, nie jest przypadkowy, zwyczajowo na początku marca minister finansów przedstawia rządowi założenia do projektu ustawy budżetowej na następny rok. Słysząc o proponowanych zmianach, można domyślać się, że prognozy dotyczące przyszłorocznego budżetu nie są optymistyczne, gdy chodzi o możliwości sfinansowania wydatków – wyjaśnia Walasik. Wiszczun zauważa, że jeśli inwestorzy nie mają pewności co do stabilnej wysokości podatków, wolą inwestować w innych krajach, gdzie poziom pewności jest wyższy.

    – Naprawdę istotne jest w tym wszystkim nie to, że mogą wzrosnąć podatki, ale fakt, że „Rodzina 500 Plus” nie jest efektywnym sposobem finansowania polityki demograficznej ani prorodzinnej – podkreśla dr Wiszczun.

    – Silne inwestowanie w edukację, stworzenie naprawdę bezproblemowego dostępu do żłobków i przedszkoli oraz motywowanie kobiet do pozostania na rynku pracy – to jest coś. Zagwarantowanie im możliwości pracy na część etatu, pracy zdalnej czy w elastycznych godzinach. Stabilna polityka gospodarcza. To są sposoby na stymulowanie polityki prorodzinnej, które przyniosłoby efekty – podsumowuje Wiszczun.

    To może obligacje, a nie gotówka

    Na początku marca Mateusz Morawiecki, wicepremier oraz minister ds. rozwoju, przedstawił pomysł, aby rodziny zamożniejsze miały możliwość długoterminowego zaoszczędzenia pieniędzy przyznanych w ramach programu. Pojawiła się koncepcja emisji specjalnych obligacji, które – według wstępnych założeń – miałyby być oprocentowane na korzystniejszych warunkach niż te standardowe (aktualnie przy obligacjach 10-letnich oprocentowanie wynosi 2,5 proc. w pierwszym roku, a w kolejnych latach – 1,5 proc.).

    Co to oznacza dla budżetu państwa?

    Specjaliści zwracają uwagę, że w przyszłości koszty realizacji „Rodziny“ wzrosną o koszty wypłaty odsetek, ale emisja obligacji teraz, pozwoli sfinansować część aktualnego deficytu budżetowego.
    Trzeba pamiętać, że emisja obligacji to nic innego jak zadłużanie się. Skarb Państwa zobowiązuje się, że po upływie określonego czasu zwróci „pożyczoną” kwotę, powiększoną o obiecane odsetki.

    – Jeżeli Skarb Państwa emitować będzie w tym celu 10- lub 15-letnie obligacje, to koszt sfinansowania ich wykupu obciąży przyszłych podatników, w tym również częściowo tych, których dzisiaj nie będzie stać na zainwestowanie otrzymanych środków. Można powiedzieć, że w pewnym stopniu spowoduje to przesunięcie kosztów realizacji programu na przyszłe pokolenia, w tym także na dzieci, na które dzisiaj pobierane będą świadczenia – wyjaśnia prof. Walasik.

    Na zakończenie jeszcze raz Żelazna Dama:

    Pieniądze nie spadają z nieba, muszą być zarobione na Ziemi“.

    http://www.dziennikzachodni.pl/500-plus/a/skad-pieniadze-na-500-plus-no-coz-z-naszych-portfeli,9800512/

  80. MatkaPolka said

    A gdyby tak Narodowy Bank Polski stał się bankiem Polskim i emitował pieniądze – BEZ OPROCENTOWANIA – zamiast oprocentowanych obligacji na prorodzinną politykę państwa

    Emisja pieniądza BEZ DŁUGU to największy przywilej i obowiązek rządu – właściwie rozumianej służby publicznej.

    Jedyną instytucją ( wg Konstytucji RP) uprawniona do emisji pieniądza na cele i potrzeby społeczeństwa jest Narodowy Bank Polski.

    Czy emitowany pieniądz (tym kanałem emisji – a nie innym) wstrzyknięty w gospodarkę ( bez Lichwy – bez procentu) pobudził by gospodarkę czy nie – bo co matki zrobią z dodatkowymi pieniędzmi – WYDADZĄ CZY NIE – na polskim rynku – z korzyścią dla polskich producentów, czy z korzyścią dla obcych producentów – zwiększy to produkcję czy nie – stworzy miejsca pracy czy nie ?

    A jeśli dodatek na dziecko wyniósłby 1000 zl miesięcznie na pierwsze dziecko, 1500 zł /m na drugie dziecko i 2000 złotych /m na trzecie i następne dziecko– to może rodzina polska miałaby gdzie mieszkać – godne warunki życia i wykształcenia i szybko spłacone byłyby kredyty i pożyczki mieszkaniowe

    No cóż – Pan Bankowy by nie zarobił – czy przyczyniłoby się to do pobudzenia budownictwa i rynku mieszkaniowego w Polsce o tanie mieszkania ?

    Emitowanie pieniądza JAKO DŁUG na program 500+– obciążone różnymi innymi opodatkowaniami jest SKANDALEM – największym przekrętem PiS-u

  81. Boydar said

    Jeżeli gudłom tak te 500+ przeszkadza, co widać po dziawkaniu, to żeby nawet tylko 10% miało trafić gdzie trzeba, popierajmy to wszystkimi czterema łapkami. Polska tyle już danin przeżyła że i tą przeżyje, ale choć raz coś może zyska.

    Ostatnio czytałem (Morawiecki oświadczył publicznie) że pomiędzy 2005 a 2016 z Polski wyprowadzono ponad pięćset miliardów tylko z tytułu używania nazwy firmy. To o czym Wy do mnie qurwa rozmawiacie. Bo jak się mogę domyślać, innymi „kanałami” wyprowadzono wielokroć więcej.

    Link do wypowiedzi zamieściłem wtedy w Wolnych Tematach, nie chce mi się szukać.

  82. Listwa said

    @ 71 RomanK

    Łapiesz za epitety pało cmentarna?
    Najpierw „panie Listwa” jeśli chcesz liczyć na coś, żadne „Listwa wierzy”, „Listwa uważa”.
    A i tak nie możesz mieć nic pewnego, bo przełożonym moim nie jesteś. W swojej cwelowni poszukaj chętnych.

    „Inflacja to bardzo proste pojecie..ale nie dla takich jak ty…cmokow:-))))”

    – według ciebie to dzieci żrą , inflacja żre , bo jest program 500+.
    Gdyby go nie było to inflacja by zniknęła, a ojcu i matce nie ukradliby 500 i 800 zł.
    Zadzwoń do Morawieckiego i mu powiedz jaki ty genialny, zapewne wyśle po ciebie samolot.

  83. Listwa said

    @ 77 revers

    Nie należy tak się podniecać tekstami i tytułami z niemieckich gazetek. Oni w polskim interesie nie piszą.

  84. Listwa said

    @ 79 MatkaPolka

    A kto niby będzie finansował polskie dzieci? z marsa?

    Wydatek 500+ nie jest rabunkiem podatków, finansów, kapitałów tylko inwestycją.

    Intelektualny gniot.
    Prosze pokazać wypowiwdzi tych uczonych jak ubolewają np. nad wydatkami na udział polskiego wojska i sprzętu w Afganistanie, Iraku, czy parasola lotniczego z F-16 nad innymi państwami .

    Za to mnóstwo troski i ubolewania nad wydatkami na polskie dzieci. Bo to konsumpcja, to nie technologie, bo wydatek.

    Niewiele jest rzeczy które rządy w Polsce robiły dla Palaków , a w przypadku 500+ strasznie wrażliwi co poniektórzy. .

  85. RomanK said

    Matko Polko… jdyna rzecza Publiczna – jaka zdala egzamin poprzez tysialecia , przynosi korzysci dziala i tak zostanie na przyszlosc…jest tylko i wylacznie jedna instytucja publiczna…. Dom Publiczny.
    I takim sie ostanie dokad go beda upiekszajac obijac Listwami:-))))
    Panlistwa pisze sie tak samo- jak Pantofel:-)))
    A propos:
    Obowiazek wychowania dzieci spoczywa na rodzicach…a jesli rodzicami zostaja takie kutasy , ktorzy nie potrafia na nie zarobic, czy wyegzekwowac zaplaty za swoja prace…to niech nie robia matolow ….na wzor i podobienstwo swoj
    I placa bykowe- na dzieci Srulkowe!

  86. waclawT said

    Kto z Was myśli o dzieciach? Hipokryci.
    Dług, który jest zaciągany, to niby przez kogo będzie spłacany? Przez was? NIE.
    Przez nasze dzieci i ich dzieci i dzieci ich dzieci.
    Nie widzicie nic poza tym co teraz, dzisiaj.
    Wiadomośc z dzisiaj, Morawiecki planuje potrzeby pożyczkowe na 2018 na poziomie 180 mld zł!
    To jest najwyższy poziom w historii Polski.
    No to może 1000+, nowe samoloty+, wszystko+
    To wszystko dla dzieci, żeby miały co spłacać w przyszłości.
    H I P O K R Y C I

  87. Boydar said

    Morawiecki wie dokładnie jak długo jeszcze pożyje pożyczkodawca. Niech bierze ile może.

  88. waclawT said

    Bodydar: jeśli tak faktycznie myślisz, to pokazujesz jakim oświeconym narodem jest Polska.
    Zlicytują nas do jednego drzewa.

  89. Boydar said

    Już prawie trzysta lat próbują. Zdrowia życzę.

  90. waclawT said

    ad. 76 „500 zł w Polsce to wcale nie tak mało dla wielu rodzin. Dzięki nim wiele dzieci po raz pierwszy pojechało na wakacje.”

    Noś kuź.., to teraz wakacje są obowiązkowe?

    Ty pierdolona kurwo męska… Ty chuju zgniły… Łajdaku.
    Admin

  91. Boydar said

    ty już wacek wypierdalaj

  92. Boydar said

    Ja zrobiłem czworo, płakać nie będę; lepsze, gorsze, ale są. A żadne bezmózgi nigdy nie doprowadziły do żadnej wojny. Ci którzy doprowadzali, potrafili kombinować lepiej od nas.

  93. ? said

    Kilka uwag.
    1. Program 500+ spowodował m.in. że część ludzi (głównie matek) zrezygnowało z pracy na czarno lub za najniższą. Teraz Janusze biznesu płaczą, że brakuje rąk do pracy, dlatego jest silne parcie na sprowadzanie niewolników (np. z Ukrainy).

    2. W 2017 ponoć trzeba będzie na 500+ wyłożyć 22 mld zł. Dużo? No to popatrzcie np. na to:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-budzet-stracil-na-prywatyzacji-bankow-200-miliardow-1469454.html

    3. VAT można obniżyć do najniższych stawek kołchozowych: 15/5/0 % bez żadnych ulg, odpisów,m zwolnień, wyłączeń, itp. machlojek, i będzie grało. I nagle okaże się, że wpływy rosną, bo jest jasno i przejrzyście, że popyt wewnętrzny wzrósł.

  94. ? said

    P.S. 500 zł dla dziecka to nie ma. Ale 500 zł dla ukraińskich studentów to jest:
    https://kresy.pl/wydarzenia/kielce-500-zl-dla-ukraincow/

  95. guła said

    Taaa, po co 500+?
    Co te dzieci (narodzone) nie zbije, to je tylko wzmocni.

    Panie Morawiecki, pan potwierdził, że nie wiadomo co się stało z 250 mld. zł. za poprzedniej władzy. Petycję sejmową złożył do marszałka, o wyjaśnienie tej kwestii, poseł Kukiz. I co? więc najwyższa pora powołać tę komisję, chociażby po to coby przytrzasnąć kopary przemądrzałym, którzy za poprzedników nic złego nie dostrzegali a ruszyło ich dopiero 500+.

    Uważam też, że nie wszystkim te 500+ należy się. Uważam, że należy wprowadzić, jeżeli ma być sprawiedliwie, podział w zależności od dochodu na osobę w rodzinie. Bo jest różnica, panie premierze, czy na osobę w rodzinie przypada 500 zł. (za pracę, najczęściej, na rzecz przemądrzałych), czy dajmy na to 2000 zł.

  96. Antymon said

    Otto von Bismarck w mowie z 15 maja 1847 r. stwierdził: „Sądzę, że osiedleni w Poznańskiem żydzi, chociażby im dozwolono, nie pójdą wielką masą do prowincji niemieckich, gdyż nie chciałbym drażliwego użyć wyrażenia – bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla żydów”.

    Co to ma wspólnego z 500+? Zacznijmy od początku.

    W czasie kampanii wyborczej w 2015 r. PiS mówił mniej więcej tak: „Zachodnie korporacje, banki i sieci marketów wywożą z Polski co roku kilkadziesiąt miliardów złotych dzięki sztuczkom księgowym. My nałożymy na nie podatek obrotowy, od którego nie uciekną, w taki sposób, żeby nie przerzuciły go na klientów. Z tego podatku sfinansujemy 500+ i jeszcze parę innych rzeczy”.

    No i super. Świetny pomysł. Polacy go poparli, PiS wygrał wybory. I co następnie zrobił PiS? Podatku od hipermarketów jak nie było, tak nie ma, podatek bankowy przynosi 3 mld rocznie (w porównaniu z 25 mld potrzebnymi na 500+), na które składają się głównie klienci poprzez drastyczne podwyżki kosztów prowadzenia kont, natomiast 500+ zostało sfinansowane nowym długiem w zachodnich instytucjach finansowych.

    Krótko mówiąc, zamiast oddać Polakom wypracowane przez nich pieniądze, z których okrada ich międzynarodowy kapitał, PiS daje dodatkowo zarobić międzynarodowemu kapitałowi, biorąc u niego kolejne kredyty, które będą musieli spłacać Polacy (bo ten od slajdów, który zaciągnął długi w ich imieniu, już dawno będzie siedział na wygodnej posadzie w jakimś Goldman Sachsie).

    Tymczasem „bezmyślny pod względem dóbr doczesnych” (żeby nie użyć dosadniejszego określenia) naród jest zachwycony niczym plemię afrykańskie, które dostało od białego kolonialisty perkal i koraliki. „Rzund piniondze rozdaje, znaczy rzund dobry jest. A skąd rzund wziął te pinondze, to już nie nasza sprawa”.

    Niektórzy zachwycali się „genialnym pomysłem” Morawieckiego: banki zapłacą mniejszy podatek bankowy, jeśli zakupią obligacje, z których wpływy pomogą sfinansować 500+. Litości, przecież sprzedaż obligacji bankom oznacza ZADŁUŻENIE SIĘ u tychże! Uzyskane przez Morawieckiego pieniądze Polacy będą kiedyś musieli oddać bankierom z odsetkami. Tymczasem media przedstawiały ten pomysł niemal jako „ekonomiczne perpetuum mobile”. Również media związane z Platformą, co daje mocno do myślenia.

    Przypomniał mi się szał narodu polskiego na punkcie kredytów frankowych. Choć z mediów było słychać mnóstwo ostrzeżeń o ryzyku, Polak wiedział lepiej. Polakowi nie będą jacyś mądrale mówić, co ma robić. Jeśli za kredyt złotówkowy można kupić 50 metrów, a za frankowy 70, to trza brać frankowy, a najlepiej jeszcze poprosić pracodawcę, żeby zawyżył wynagrodzenie na zaświadczeniu, to wtedy będzie można dostać frankowy nawet na 80 metrów. A potem jakoś to będzie.

    Zaniepokojona tym amokiem Komisja Nadzoru Bankowego postanowiła ograniczyć kredyty walutowe (poprzez tzw. rekomendację „S”) w trosce nie tyle o „bezmyślnych pod względem dóbr doczesnych” kredytobiorców, co o banki, które kiedyś mogą mieć z nimi problem. W odpowiedzi na decyzję KNB rządząca wówczas partia Prawo i Sprawiedliwość opublikowała list protestacyjny, w którym czytamy m.in.:

    === „Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań. (…) Rozwiązanie problemu deficytu mieszkaniowego w Polsce ma dla nas priorytetowe znaczenie, a walutowe kredyty mieszkaniowe były niewątpliwe czynnikiem sprzyjającym nabywaniu mieszkań po znacznie niższych kosztach. (…) Wprowadzanie sztucznych ograniczeń tamujących naturalny rozwój rynku kredytów nie służy polskiej gospodarce, a już na pewno nie służy obywatelom. (…) Podstawowe uzasadnienie Komisji Nadzoru Bankowego „Rekomendacji S” powołujące się na ogromne ryzyko związane przede wszystkim z nagłymi spadkami wartości walut, możliwością znacznego podniesienia stóp procentowych przez zagraniczne banki centralne, a także na możliwy znaczny spadek wartości złotówki, nie znajduje potwierdzenia w danych makroekonomicznych”.===

    I tak dalej. Całość, podpisana przez ś.p. posła Gosiewskiego, w sekcji archiwalnej strony internetowej PiS.

    Dziś tzw. frankowicze domagają się, aby rosnące raty spłacali im inni obywatele jako podatnicy lub klienci banków. Z 500+ skończy się podobnie, z tą różnicą że kredyty frankowe muszą spłacać ci, którzy je nieodpowiedzialnie zaciągnęli, natomiast za kredyty na 500+ zapłacą wszyscy Polacy. Rząd, który je w imieniu Polaków zaciągnął, się wyżywi.

    Wracając do cytatu z Bismarcka, dziś „Żydów” można by zastąpić np. „międzynarodową finansjerą” (choć to też głównie Żydzi), „kapitałem niemieckim”, „kapitałem amerykańskim”, czy „Unią Europejską”. Jednakże naród polski się nie zmienił, o czym świadczy m.in. dyskusja na tym forum. Rozsądni stanowią zdecydowaną mniejszość i są uważani niemal za wrogów publicznych.

  97. revers said

    re83
    nie podniecam sie p. Listwa niemieckimi pismami dla Polakow, rownie dobrze mogli by napisac o niedozywionych dzieciach w Niemczech, ktorych przybywa, to nie jest tak ze wszystkie landy sa bogate, czasami widac lepiej dozywionych uchodzcow jak tubylcow, a tenedenacja jest narastajaca i trwala, bo kanclerzyca otworzyla by drugi raz granice, nie wachala by sie tak jest zdeterminowna pod fdjowsku, pamieta czasy jak pierwsi przez wegry ruszyli uchodzcy z socjalistycznej FDJ z Wegier i taka nostalgia jej zostala, czy z Koranem i meczeta, czy z ksiazeczka Marksa FDJ, alles gleich, wie schafen.

    lub inne amerykanskie marzenia za ktorymi Polacy tesknia

  98. Antymon said

    ad Marta/56:
    „Jednym z głównych celów 500+ może być rozwalenie budżetu”.

    Może istnieć jeszcze jeden cel. Kilka lat temu czytałem artykuł jakiegoś ekonomisty na temat sposobów rozwiązania problemu ogromnego długu publicznego, jaki mają dziś praktycznie wszystkie państwa, nawet zamożne. Otóż jednym z tych sposobów może być wypłacanie tzw. gwarantowanego dochodu obywatelskiego, który już wtedy był testowany tu i ówdzie. To się nazywa „rozwadnianie długu przez inflację” czy jakoś tak. Generalnie chodzi o to, że pieniądz (rozumiany jako wartość, nie papierek czy zapis księgowy) jest w swojej istocie podobny do energii, która nigdy nie ginie. Każdy dług musi zostać spłacony, jeśli nie w formie pieniężnej, to innej, jeśli nie przez dłużnika, to przez inne osoby (np. za niespłacone długi kredytobiorców płacą pośrednio inni klienci banku). Za długi państwa zawsze płacą obywatele, jeśli nie w formie pieniężnej (poprzez spadek wynagrodzeń/wzrost podatków), to innej, jeśli nie w tym, to w następnych pokoleniach. Zawsze jednak zapłacą spadkiem swoich realnych dochodów.

    Na przykład za kilka lat gierkowskiego dobrobytu (entuzjazm Polaków z podniesionej stopy życiowej był wówczas podobny jak dziś z powodu 500+) zapłaciliśmy najpierw zapaścią w latach 80., która była bezpośrednią konsekwencję nierozsądnie zaciągniętych kredytów. Potem, po upadku PRL międzynarodowa finansjera teoretycznie umorzyła nam część zadłużenia, ale w zamian za to Polacy musieli zrezygnować z decydowania o tym, jak będzie wyglądać ich kraj. W rezultacie za te „umorzone” długi płacimy do dziś.

    „Dochód obywatelski” służy obniżeniu dochodów obywateli metodą gotowanej żaby: najpierw faktycznie zwiększy siłę nabywczą ludności, aby następnie spowodować taką inflację, że obywatele realnie zbiednieją, a dług państwa zmaleje (nie pamiętam dokładnie, jak działa mechanizm powodujący, że dług zmaleje, ale autor przedstawił go dość przekonująco).

    500+ może mieć podobny cel. Dziwny ten program, bo wiele rodzin żyjących „do pierwszego” nie może z niego skorzystać, za to pewien poznański milioner z kryminalną przeszłością i 6 potomstwa dostaje 2500 miesięcznie. Gdyby celem rządu było wyrównanie rozwarstwienia lub zwiększenie życiowych szans biedniejszych dzieci, inaczej rozdystrybuowałby te pieniądze.

  99. ? said

    Re 53: „Na czym Pan opiera taki osąd?
    Admin”

    Jeśli chodzi o tzw. opiekę społeczną, to pozwolę sobie na małe rozwinięcie. Może czytelnicy dopiszą swoje spostrzeżenia, może będą one zupełnie inne? Chętnie poczytam.
    Znam kogoś, kto pracuje u pewnego developera, w mieście powiatowym średniej wielkości. Developer buduje mieszkania, także na wynajem. Po rachunkach płaconych przez najemców może on wskazać ze 100% pewnością tzw. rodziny korzystające z opieki społecznej (MOPS) oraz pracujące. Ta pierwsza kategoria w ogóle nie liczy się z kosztami najmu. Gaz, prąd, woda, wszystko zapłaci opieka. Na dzieci da opieka.
    Ci pracujący mają koszty mediów znacznie niższe. To widać. A co tam słychać (szczególnie nocami lub w weekendy), to już temat na dłuższy felieton.

  100. Antymon said

    ad Listwa/84

    „Wydatek 500+ nie jest rabunkiem podatków, finansów, kapitałów tylko inwestycją”.

    To, że tak nie jest, wykazał czarno na białym poseł Wójcikowski od Kukiza podczas sejmowej debaty o 500+. Jego znakomite wystąpienie na ten temat można sobie obejrzeć w sieci. Żeby rozumieć, o czym on mówi, trzeba nie tyle znać się na ekonomii, co myśleć w kategoriach interesu Polski i Polaków w perspektywie dłuższej niż kilka lat (Wójcikowski to ten poseł, który później zginął w niewyjaśnionym wypadku).

    Argumenty Wójcikowskiego nie trafiły do szerszej opinii publicznej, bo tzw. opozycja, czyli PO, nie była zainteresowana ich nagłośnieniem, PiS tym bardziej, a Kukizowcy nie mają mediów, mogą sobie najwyżej na fejsbuku popisać.

    Platforma faktycznie nie ma nic przeciwko zadłużaniu Polski na 500+. Na tym samym posiedzeniu Sejmu, na którym Wójcikowski wygłosił w/w przemówienie, Platforma zaproponowała ustawę „500+ na każde dziecko”, a jedyna krytyka programu w mediach PO polegała na wyrażaniu pogardy do biednych („patologia przepije”), co rzecz jasna tylko umacniało poparcie w narodzie dla 500+ i w ogóle dla PiS.

    Gdyby PO krytykowała 500+ z podobnych pozycji jak Wójcikowski, z pewnością bardziej zaszkodziłaby PiS-owi, bo więcej Polaków zrozumiałoby, na czym polega pułapka 500+. PO jednak tego nie robi. Warto też zauważyć, że portale Gazety Wyborczej czy Onetu są wyjątkowo łaskawe dla Morawieckiego, Często piszą o nim pozytywnie, a nawet z podziwem. Atakują PiS z powodu rzekomego „łamania praworządności i demokracji”, ale demolki gospodarki i finansów „nie zauważają”. Czyżby stare kiejkuty z BND i USraela dzieliły się zyskami z dojenia „bezmyślnej pod względem dóbr doczesnych” Polski?

  101. Antymon said

    ad Zerohero/63:

    A propos Kulczyka, to gdyby PiS chciał faktycznie zmniejszyć nierówności dochodowe, nie obciążając Polaków nowymi długami, to mógł podnieść podatki najbogatszym i przekierować te pieniądze do kieszeni biednych. Dlaczego tego nie zrobił?

    Być może z tych samych powodów, dla których ten sam PiS w latach 2005-07 nie tylko drastycznie obniżył najbogatszym podatek dochodowy, lecz całkowicie zlikwidował podatek spadkowy. Na takie coś nie zdecydowali się nawet Reagan i Thatcher, tłumacząc, że grozi to „oligarchizacją” społeczeństwa, a gdy później w USA ktoś to zaproponował, sprzeciwili się nawet miliarderzy Gates i Buffet.

    Pamiętam, że jakiś poseł SLD domagał się wówczas, aby zwolnienie z podatku spadkowego miało ograniczenie do miliona złotych (co wówczas stanowiło wartość dużego apartamentu w centrum Warszawy) z coroczną korektą inflacyjną, ale PiS się nie zgodził. Widocznie Kulczykowie i im podobni byli dla PiS-u bardziej przekonujący. I, jak widać, są nadal.

  102. Marucha said

    Panie Antymon, jakoś Pana strasznie uwiera ten projekt 500+.
    Niech mi Pan powie, co dla Polski jest ważniejsze od demografii?

  103. guła said

    @ad 99 Dopisuję.

    Żeby wynająć takie lokum „na wynajem”, to trzeba się legitymować stosownym dochodem. Ponieważ żaden – powtarzam żaden wynajmujący, nie wynajmie takiemu socjalnemu mieszkanie „na wynajem”.

    Teoretycznie, da się takie cóś ułożyć. Ale to teoretycznie z tym, że jest to … trzecia góralska prawda.

    Bajko ty moja.

  104. komentator said

    Widzę, że mój komentarz został pięknie wykasowany, ten tzw. korwinowski hunwejbinizm to nic innego, jak zdrowy rozsądek, mający niewiele wspólnego z korwinowym majaczeniem. Jeśli ktoś żyje ponad stan i na kredyt, to po prostu zdechnie w rynsztoku, tylko nie od razu, a za kilka lat. Taka jest prawda. Można sobie piać peany na cześć 500+, a nawet miliard plus, w końcu już jeden 100 milionów obiecał.
    Poza tym nie wiem, gdzie w moim komentarzu było korwinistyczne zacietrzewienie, czyżby Gajowy nie był w stanie obiektywnie stwierdzić, że podatki w Anglii są niższe 4-krotnie dla najbiedniejszych, a polskie rodziny tam żyjące, stać na wychowywanie kilku dzieci z pensji ojca (bo o tym pisałem w swoim komentarzu)? Nie opublikował ostatnio brytyjski urząd statystyczny danych o największym od lat, 80-tysięcznym napływie imigrantów z Polski? To są kłamstwa i kor sobiwinistyczna propaganda? To gratuluję, polecam od razu zapisać się do partii rządzącej i czekać na kulkę w łeb w zbliżającej się wojnie. Sprzedać pańśtwo i krew Polaków za 500+, w zamiam otrzymując pisowską wojenną awanturę, godne polskiego hurrapatriotyzmu.
    Tyle się tu pisze o tym, że pieniądze unijne nie są za darmo, że coś się oddaje w zamian. Wolność. Czy tak samo nie jest, kiedy się wyciąga łapy do pańśtwa i woła o pieniądze? Również sprzedaje się swoją wolność. Mi, jako ojcu, byłoby bezgranicznie wstyd, gdybym z owoców swojej pracy, nie mógł utrzymać swojej rodziny, musząc skamleć jak pies o pieniądze u urzędasa, który mi je najpierw bezczelnie ukradł.
    Myślałem, przeglądając już od lat artykuły, że tutaj jest więcej zdrowego rozsądku, najwyraźniej się przeliczyłem. Smutne to i niezbyt napawające optymizmem. Dodatkowo, pięknie to kontrastuje z artykułem sprzed kilku dni, w którym jako jeden z filarów, została wymieniona ekonomiczna samodzielność rodzin w Polsce. Nie oczekiwanie na wysrywy urzędasów łaskawie litujących się nad maluczkimi. Tylko wzięcie sprawy w swoje ręce.

    ——
    Pana „zdrowy rozsądek” proponuję wsadzić sobie tam, gdzie wydostają się przetrawione resztki jedzenia.
    Obowiązkiem Państwa jest WSPOMAGAĆ rodziny, bo do tego m.in. zostało stworzone, kurwa.
    I to jest najwyższy priorytet, bo bez demografii Polski NIE BĘDZIE.
    A Pan tu o „sprzedawaniu wolności” (?), „wyciąganiu łap do państwa” itp.
    Admin

  105. Marek said

    Poseł Wójcicki o 500+
    .https://www.youtube.com/watch?v=lbvo8OBQX7o
    Warto przypomnieć sobie gościa, który już nie żyje, bo nie żyje.

  106. Boydar said

    Jeśli PO „tego nie robi” (100) to znaczy tyle że ma nadzieję wrócić do koryta. A 500+ jest zawsze kartą biorącą. Oczywiście nadzieje mają ci na dole, bo ci z góry, lepiej zorientowani w nawigacji umieją trochę po czesku – to se ne vrati …

  107. guła said

    Chodzi rzecz jasna o dewelopera.

  108. komentator said

    Panie Gajowy, chyba mamy inne podejście do roli i genezy państwa. W moim odczuciu państwo nie zostało stworzone, aby kogokolwiek bronić, tylko brutalnie trzymać za pysk. Państwo jako takie, narodziło się w barbarzyńskiej rewolucji francuskiej, pruskiej bucie i radzieckim zamordyzmie. To królestwo z Pomazańcem na czele, jako gwarantem naturalnych praw jego poddanych, jest ostoją cywilizacji. Nie jakieś urzędniczy aparat zależny od jednego czy drugiego świstka. Prawo przekazane nam przez Zbawiciela jest jedno, stało i niezmienne. Prawa tzw. państwowe, zmieniają się jak chorągiewka na wietrze. Przykładów można mnożyć, od wandejskich chłopów skazywanych na męczeńską śmierć za wiarę, przez rugi pruskie, po radzieckie zsyłki i traktowanie wszystkich ludzi, jak trybiki w maszynie, które można wrzucić do grobu, jak się zużyją. Państwo jest wrogiem każdego wierzącego, Kościoła i wolności. Dąży od początku swojego istnienia do podporządkowania sobie każdego wedle swoich urojonych praw, zapisanych w milionach kodeksów, których nikt nie jest w stanie spamiętać.
    W normalnym systemie to Kościół pomaga biedakom. Polecam poczytać, skąd wzięły się tzw. poor laws w Anglii po sekularyzacji zakonów i wstrętnej rewolucji anglikańskiej i zamachu na jedyną opokę i tarczę przed świeckim brutalizmem, Kościołem Katolickim. Źródłem wszelkiego zła jest państwo tzw. prawa i demokracji. Wolnością są ludzie, którzy współpracują razem, dla polepszenia swojego dobrobytu. Wymieniają się wartościami, bez pośrednictwa i tworzą silne, zwarte struktury społeczne, rodziny, osiedla, wioski i miasteczka.
    Tak dużo się tutaj pisze o wiadomego wyznania pośrednikach. Czy urzędas nie jest pośrednikiem? Czy on też nie uzurpuje sobie praw, nieprzynależących mu?

  109. Lara said

    Re 104

    Pan pisze głupoty. Osoby Pana pokroju antagonizują Polaków. Szczują jednych przeciw drugim.
    To nie są żadne ochłapy, czy gesty pańskie urzędników.
    To jest program rządowy, ale przyjęty ustawą przez sejm. W urzędach działają wydziały obsługi mieszkańców, które załatwiają różne sprawy obywatelskie, program 500+ też.
    Panu byłoby wstyd?
    A co za wstyd mieć dzieci, które np. TEŻ chodzą do szkoły publicznej, dostają w niej bezpłatne podręczniki, są pod opieką opłaconego przez państwo nauczyciela?
    Co to za wstyd, jak się rodzinie gorzej wiedzie i dziecko w szkole ma bezpłatne obiady, refundowane przez MOPS?
    Wstyd to byłoby takie sprawy zaniedbać. Stracić je z oczu. Nie uregulować prawem.
    Swoją drogą, jak można nie jarzyć tak prostych spraw?!

    Bo to są k…y mentalne, pani Laro.
    Polskojęzyczne.
    Admin

  110. Marek said

    Przepraszam, przekręciłem nazwisko posła Wójcikowskiego.
    Michalkiewicz o tym, czy poseł musiał umrzeć:
    .https://www.youtube.com/watch?v=vYa5RgXdZtQ

  111. Marucha said

    Re 108:
    Pan nie wie, o czym pisze. Pan majaczy.

    Państwa istniały już w starożytności, na wszystkich kontynentach – i chyba nie było takiego, które by się wyrzekało pewnych form (niekiedy rozbudowanych) opieki nad obywatelami.
    A Pan mi tu pieprzy o masońskiej Rewolucji Francuskiej i innych wynaturzeniach.

  112. komentator said

    @109, Pani Laro,
    Po swojej przygodzie z tym nędznym systemem tzw. edukacji, gdzie przez lata karmiono mnie propagandą unijną, demokratyczną, równościową i wszelaką, nie chciałbym, żeby moje potomstwo również przeżywało te intelektualne upokorzenia. Gdzie musiałem po godzinach siedzieć samemu, żeby cokolwiek zrozumieć i totalnie nie zaprzepaścić lat młodego i chłonnego umysłu. Gdzie klasy liczą po 30 i więcej osób. Szkoła w Polsce jest tylko przechowalnią, dzieciaki mają gdzieś siedzieć i nie zrobić sobie krzywdy, jak rodzice wypruwają sobie sobie żyły w robocie, a urzęsasy odbiorą im jeszcze połowę zarobku. Żeby potem musieli w celu utrzymania się, skamleć o pomoc u urzędasa. Przecież to jest specjalne i wyrachowane działanie, sprawić, żeby ludzie myśleli, że to jest dobra wola urzędasów, że ‚dają’. A oni tak naprawdę oddają to, co ukradli, tylko pomniejszone o ich uposażenie. To jest tylko moje skromne zdanie oczywiście. Pani (jak mniemam) uważa system za neutralny, ja za zły i przegnity do szpiku kości.
    A jak w moim poprzednim komenarzu wspomniałem, to Kościół winien pomagać biednym. Takie zadanie zostało mu powierzone i trzeba do niego powrócić. Nie żaden urzędnik bez wyraźnej motywacji, tylko cała instytucja stworzona dla ratowania duszy nieśmiertelnej, ale i wspomagania ludzi w ich doczesnej drodze. Z własnej woli nigdy nie oddałbym pieniędzy urzędnikowi, ale co do darowizn na rzecz lokalnej parafii, gdzie znam księdza i mogę zobaczyć efekty jego pracy, jak najbardziej.

    ——
    Zadaniem Kościoła jest ZBAWIENIE DUSZ.
    Admin

  113. ? said

    Re 103: „Teoretycznie, da się takie cóś ułożyć. Ale to teoretycznie z tym, że jest to … trzecia góralska prawda.”

    Zaliczka z góry na miesiąc-dwa. Potem wpłata do 10, albo wylotka (zapis w umowie). Kasa płynie wartkim strumieniem. Zdziwiłby się Pan, naprawdę. Polska to kraj cudów.

  114. komentator said

    @111

    Oczywiście, że istniało, co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Tylko jak ono wyglądało w starożytności? Mała kasta posiadaczy i całe rzesze niewolników. Rzym ze swoją cywilizacją panem et circenses? Dopiero powolna i mozolna droga Kościoła, która dała oficjalnie i niezaprzeczalnie każdemu, człowieczeństwo przez Zbawienie, wymogła na tzw. państwach uznanie wszystkich ludzi za równych wobec prawa. Apogeum tej równości było średniowiecze z chłopską wolnością, kodeksem honorowym i ogromnym rozwojem populacyjnym, kulturalnym i naukowym, Ludzie zasiedlali wszelakie tereny i bogacili się pracą, a nie grabieżą. Niestety do ‚ideałów’ starożytności i świeckiego brutalizmu, powrócono w Amerykach i Azji, podczas kolonizacji, np. przywrócono niewolnictwo. Europejczycy, odwracając się od średniowiecznego uniwersalizmu i wolności jednostki, sami prowadzą do swojej zguby.

  115. atryda said

    Panie adminie jestem z panem, wszyscy ci, co krytykują 500+ są najdelikatniej mówiąc agenturą, która chce zniszczyć Polskę lub osobami intelektualnie ograniczonymi.

    Sam w pewnym okresie miałem trójkę dzieci (i dalej je mam i wszystkie jak nie pracują to studiują) w wieku szkolnym i jak przychodził wrzesień to jakby Wielkanoc i Boże narodzenie w jednym się zdarzały, a polityka państwa odnośnie podręczników to można pewnie by jakąś komisję powołać.
    Ale do rzeczy, działo się to za najlepszych lat SLD (rząd AWS a prezydent A. K.) i przez trzy lata (chyba) była dopłata do wyprawki dla dzieci ale, coś tam AWS zasmucił A. K. i ten nie podpisał ustawy i k….wa, pomocy nie było.
    Cała ta pomoc państwo miało kosztować w granicy 200 mil, tłumaczył się tak, że Polaków na to nie stać.
    Jak sobie to przypomnę to mięso leci.

  116. Lara said

    Ja nie uważam system za neutralny. Ja uważam, że dobre państwo jest potrzebne Polakom jak powietrze. Państwo uczciwych urzędników i uczciwych polityków.
    Do ideału nam daleko, daleko. Ale akurat 500+ jest dobrą formą wsparcia rodzin.
    Kościół pomaga biednym. Ale dlaczego ma nie pomagać biednym też państwo? Przecież tu nie ma sprzeczności. A ksiądz z parafii, najuczciwszy, o najlepszych zamiarach, nie ogarnie spraw, które toczą się na skalę całego państwa i dotyczą tysięcy rodzin.
    Szkoła ma wiele wad. Ale wyposaża człowieka w wiedzę. Czyni go istotą krytyczną. Zweryfikowałam dużą część wiedzy, którą, jak Pan pisze, karmiono mnie w szkole.
    Ale czy to znaczy, że mam negować sens publicznej oświaty? Sens domów kultury, sens publicznych uczelni, publicznych czytelni? To może jeszcze sens muzeów, idąc tokiem Pan rozumowania? Albo sens parków miejskich?
    Pan chce zawracać Wisłę kijem?
    Opowiada się Pan za tradycją, a neguje Pan wszelkie utylitarne korzyści płynące z faktu, że dany naród posiada państwo. Dla mnie to nielogiczne.

  117. atryda said

    W sumie głównym celem 500+ jest przyrost naturalny, gdy rodzina jeszcze z „potencjałem” mająca jedynaka zechciała by było przynajmniej dwoje.
    Państwo czyni to dając „lizaka” rodzinie, której to się uda ;), a Polskę stać jest na następny próg, premiowanie trzeciego dziecka.

  118. Lara said

    Re 109

    Panie Adminie.
    No … może jednak nie aż tak. Komentator ma swoje argumenty, ale dla mnie nie do przyjęcia.

    Argumenty śmieciowe.
    Admin

  119. komentator said

    @116
    Pani Laro, dlatego parafii są tysiące i księży są tysiące. Poza tym, mam wiarę w ludzi, potrafią oni sami organizować pomoc dla swoich bliźnich. Do bycia dobrym i współczującym, nie jest potrzebny żaden urzędnik. A niestety, skala opodatkowania w tym kraju, powoduje znieczulicę, wielu ludzi myśli ‚przecież zabrali mi już tyle pieniędzy, niech się zgłosi do mopsu, albo innej państwowej instytucji, w końcu łożę na to ciężkie pieniądze co miesiąc’.
    Negacja państowej edukacji nie jest w żadnym wypadku negacją tradycji, z mojego punktu widzenia oczywiście. Państwowa szkoła jest wymysłem XIX-wiecznym. Nauczanie jako takie, wynalazkiem ponadczasowym. Kościół jest matką szkół i uniwersytetów. To są owoce klasztorów.
    Wadą systemu państwowego, jest tworzenie człowieka, który nie jest zdolny oprzeć się woli większości, premiowane jest lizusostwo, donosicielstwo i powtarzanie za nauczycielem, który niekoniecznie musi być światły. Nie ma czasu na rozwijanie indywidualnych zainteresowań uczniów. Do tego brak jakielkowiek kontroli ze strony rodziców nad treściami, przekazywanymi w szkole (pogarda dla monarchii, porządku średniowiecznego, przedmioty jawnie propagandowe, jak tzw. wiedza o społeczeństwie). Mogą oni co najwyżej nie posłać pociechy do szkoły, ale nie mogą zmienić nic w jej nauczaniu.
    Wszystkie instytucje, które Pani wymieniła, zaczynały jako istytucje prywatne (czy to fundowane przez Króla z jego dóbr, czy to przez bogatszych poddanych). Niestety, podpięcie kultury pod kroplówkę państwa, skutkuje klątwami, golgotami piknik i innymi plugastwami, które nigdy by nawet nie powstały, nikt przecież nie wyłożyłby swoich ciężko zarobionych pieniędzy, na taką nędzę intelektualną i artystyczną. Do tego dochodzi również kwestia utraty nazwiska, związanego z takim przedsięwzięciem. Nie jest przypadkiem, że sztuka przedstawiała piękno w wiekach minionych, a dzisiaj przedstawia brak tego piękna.

  120. Listwa said

    @ 85 RomanK

    To żeś z siebie zrobił znawce domów publicznych z dużej litery pisanych, w dużym poważaniu masz jak widać. Napisz lepiej,czy jakieś kafle tam mają, a nie kończysz na pantoflach.

    ” jesli rodzicami zostaja takie kutasy , ktorzy nie potrafia na nie zarobic, czy wyegzekwowac zaplaty za swoja prace…to niech nie robia matolow ….na wzor i podobienstwo swoj
    I placa bykowe- na dzieci Srulkowe!”

    – O, synku, gadasz jak wstrętny glon spod kapelusza. Taki mocny w ryju jesteś? To przyjedź do Polski i pokaz jak to się robi. Jak na razie korzystasz z siły hameryki, sam to sobie możesz tylko pisać spod kapelusza. .

  121. nauczyciel_wiejski said

    Jak kochani rodzice swoje dzieci wychowujecie skoro sami uważacie, że jak mnie nie stać, to muszę pożyczyć.
    Nie wszystko się należy.
    Wspaniałych przyszłych obywateli chowacie.
    Pracy ich uczcie, a nie życia na kredyt.
    Nazywacie siebie nadpatriotatmi.
    Brawo.
    „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”

    —–
    Dodatki na dzieci to żadna łaska ani jałmużna że strony Państwa. Podobnie jak korzystanie za darmo z parku miejskiego.
    To nie żadne pożyczki.
    Tu nie chodzi o życie ponad stan, o jakieś zachcianki. Tu chodzi, kurwa, o PRZEŻYCIE. O kanapkę na śniadanie. O buty.
    Nasrali wam liberałowie w głowy…
    Admin

  122. Listwa said

    @ 100 Antymon

    Poseł Wójcikiewicz nic godnego uwagi nie powiedział.
    Jak się mylę to proszę sprostować i pokazać.

    To raczej wypowiedz działacza partyjnego, który martwi się , że program 500+ nie przyspoży jego partii poparcia.
    On popiera, on docenia, ale jest przeciw i założył szelki.

    Słyszał pan jego wypowiedz od 8.20 w którym przedstawił Polakom jedyną szansę?

    To prosze ją przytoczyć i skomentować. Bo ja nie bardzo tę jego propozycję doceniam. Raczej uważam za debilnie głupią.

    I pan zechce sprostowac wyliczenia posła. Bo kazdy wydatek 500+ to zwrot do budżetu kwoty Vat w wys. 23% oraz co najmniej 10 procent podatku dochodowego od producentów, czyli zwrot ok, 33-35 % z sumy deklarowanej, czyli nie jest prawdą, że przy wydatku 17 mld na program 500+ kosztuje on 17 mld.

    W wypowiedzi posłą Wójcikowskego nie było co nagłasniać.

  123. nauczyciel_wiejski said

    Listwa: Jaki jest cel programu 500+? Ten przedstawiany szerokim masom.

  124. Listwa said

    A kto wam powiedzał że program 500+ jest finansowany z kredytu lub obligacji?

    Możecie przytoczyć skalę zadłużania kraju od 1989 do momentu wprowadzneia 500+?

    A dlaczego dotąd nie dowiedzieliście się , że podatek dla supermarketów jest potrzebny do poprawienia pozycji konkurencyjnej polskich handlowców, a nie do finansowania 500+?

    Ten program to nie tylko kwestia poprawienia dzietności, to tez jakość pokoleń.
    No geniusze, co będzie gdy kolejne pokolenie będzie słabe, głodne, chore, niedożywione, wystraszone, ze złamanym poczuciem swojej wartości?

    Co za geniusze z koziej dupy.

  125. Listwa said

    @ 123 nauczyciel_wiejski

    Proszę sobie najpierw postawić pytanie, czy tak należy stawiać sprawę.

    Sądzę że należy spytać jakie są konsekwencje tego programu, a wcześniej nauczyć się, jak należy dokonać analizy, aby poprawnie i trafnie dokonać oceny i wyodrębnić konsekwencje.

    Nie jest istotne jak to było przedstawione masom lub jaki jest cel PIS.

    Wazne jest jakie sa konsekwencje i jakie następstwa. Moze pan kiedys do tego dojrzeje.

  126. nauczyciel_wiejski said

    Listwa: Poczucie wartości będą mieć na pewno wysokie nauczone, że rodzice musieli dostać pieniądze, wcześniej ukradzione w podatkach, od państwa, żeby mogli ich nakarmić, bo sami swoją pracą nie byli tego w stanie wykonać.

    Jeśli Polska ma ponad 1 000 000 000 000 zł (słownie bilion) długu, to chyba logiczne, że na dodatkowe ok. 20 000 000 000 też trzeba zaciągnąć dług.

    Ten dług zostawicie w prezencie dzieciom, wnukom itd. Was już zaraz nie będzie, nie Wasz problem, prawda?

    ——
    Nałuczycielu, jak Polska wymrze, to nic nie zostawimy, nawet dzieci i wnuków.
    Pieniądze są. Polskie długi to fikcja.
    Admin

  127. Listwa said

    @ 119 komentator

    Wiele rzeczy w Polsce jest do naprawy, i edukacja, i podatki , i system zdrowia. Ale to nie znaczy, ze trzeba negować to, co akurat jest właściwe.

    Kościół zajmuje się jałmużną , jest to ważne w jego życiu, ale jest tylko elementem dodatkowym i drugorzędnym.
    A dlaczego niby katolicy mieliby brać na swe barki problemy całej społeczności, także akatolickiej lub antykatolickiej?
    Pan patrzy niedojrzale.

  128. Listwa said

    @ 126 nauczyciel_wiejski

    A pan to chce o coś spytać, czy tylko zadawać pytania w pana mniemaniu doskonale broniących pańskich tez?

    Kwestia kradziezy, rabunków, haraczy w róznych formach jest zagadnieniem z zakresu patologi funkcjonowania państwa.
    Jest tez patologiczne podejście do róznych kwestii.

    Podatek w normalnym państwie pełni wiele funkcji, ma też zadania sterownicze procesami gospodarczymi.

    Dług był zaciągany długo przed programem i nie jest on kwintesencją tego programu. Z kolei państwo ma też swoje dochody i to całkiem spore, zatem nie wszystkie wydatki państwa są pokrywane z nowego zadłużenia.

    Program 500+ mniej kosztuje niż nominalny wydatek na niego , wprowadza element napędzania gospodarki i jak na razie nikt tego jeszcze nie policzył, na ile przysparza korzyści.

    A to jest bzdura:
    „Listwa: Poczucie wartości będą mieć na pewno wysokie nauczone, że rodzice musieli dostać pieniądze, wcześniej ukradzione w podatkach, od państwa, żeby mogli ich nakarmić, bo sami swoją pracą nie byli tego w stanie wykonać”

    Maja być zdrowi , silni , rozwinięci, wykształceni, wychowani, inteligentni. Pana propozycja ogranicznia źródeł finansowania jest kiepściutka. Tak myślą majaczący romantycy, chołdownicy jakiś wydumanych przez siebie zasad. .

  129. Listwa said

    hołdownicy miało być.

  130. AlexSailor said

    Ad 59 @Marta i ad 63 @Zerohero

    Dobrze, że chociaż Pani i Pan rozumujecie w ten sposób.

    Przypomnę, że obniżka podatków też przekłada się na obniżkę cen.
    To byłby jeszcze jeden efekt poza wzrostem konkurencyjności.

  131. AlexSailor said

    Ad 75 @Anna

    „USTAWA BUDŻETOWA
    NA ROK 2 0 1 7
    z dnia 16 grudnia 2016 r.
    Art. 1.1. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 1, łączną kwotę podatkowych i
    niepodatkowych dochodów budżetu państwa w wysokości 325 428 002 tys. zł.
    2. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 2, łączną kwotę wydatków budżetu
    państwa w wysokości 384 773 502 tys. zł.”

    „5. Deficyt budżetu państwa ustala się na dzień 31 grudnia 2017 r. na kwotę nie
    większą niż 59 345 500 tys. zł.”

    „Art. 4. Źródłem pokrycia potrzeb pożyczkowych budżetu państwa, w tym
    pokrycia deficytu budżetu państwa, są środki pozostające na rachunkach budżetu
    państwa w dniu 31 grudnia 2016 r., przychody z tytułu sprzedaży skarbowych
    papierów wartościowych, przychody z tytułu kredytów i pożyczek, przychody z
    prywatyzacji oraz przychody z innych tytułów.
    Art. 5. 1. Przyrost zadłużenia na dzień 31 grudnia 2017 r. z tytułu zaciągniętych i
    spłaconych kredytów lub pożyczek oraz emisji i spłaty skarbowych papierów
    wartościowych nie może przekroczyć kwoty 110 000 000 tys. zł,”

    Proponuję mniej TVPis, tudzież podobnych propagandowych szczekaczek.

    Z opublikowanego raportu NIK, wpływy budżetowe za 2016 rok były najniższe od 2003r. (o ile dobrze pamiętam).
    Proszę sobie znaleźć i sprawdzić.

    Punkt 5 art. 1 Ustawy Budżetowej mówi wyraźnie, że rząd zamierza nas zadłużyć w 2017r. na kwotę 1562 zł na każdego, łącznie z niemowlakami i dziewięćdziesięcioletnimi staruszkami z 38 milionowego narodu.

    To jest rodzina z dwójką dzieci zostanie zadłużona na kwotę 6248 zł, co w przypadku pobierania 500+ na jedno dziecko, jest więcej p 248 zł, niż to wspaniałe 500+.

    A teraz weźmy rodzinę, z czwórką dzieci, z których trójka jest na studiach, a jedno np. pięcioletnie w domu.
    Nie dostaną NIC, a wydatki mają największe, natomiast zostaną zadłużeni na 9372 zł.

    Zresztą zobaczymy jakie będą wyniki budżetowe na dzień 31 grudnia 2017r.
    Kiedy trzeba będzie zwrócić przetrzymany VAT i spłynął wszystkie rachunki.
    Bo coś mi się nie wydaje, żeby zmieścili się w 59 miliardach nowych długów.

  132. AlexSailor said

    ad 77 @Revers

    „Matki bez alimentow i bez plus500”

    Akurat to jedno z mądrzejszych posunięć rządu.

    A jak Pan taki litościwy, może Pan znaleźć jakąś matkę bez alimentów i wypłacać jej z własnych pieniędzy 500 zł miesięcznie.
    Znam kilka, mogę skontaktować.
    Z ojcem dziecka, z którym żyją razem, na pewno się ucieszą.

    ——
    Demagogia powala na wznak.
    Admin

  133. AlexSailor said

    Jeszcze raz.

    ” Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy“. ”

    Oczywiście, pod warunkiem, że mieszkasz i prowadzisz swoje interesy w Polsce.
    Co polecam uwadze drogich współdyskutantów.

  134. AlexSailor said

    ad 80 @Matka Polka

    „Emisja pieniądza BEZ DŁUGU to największy przywilej i obowiązek rządu – właściwie rozumianej służby publicznej.”

    Nie zgadzam się z taką tezą.
    Emisja pieniądza nie zabezpieczonego, to jest bez jakiegokolwiek pokrycia, jest po prostu bandytyzmem i złodziejstwem.
    Pieniądz musi być zabezpieczony.
    Oczywiście zdaję sobie sprawę, co spotkało Kadafiego i Husejna za próbę emisji pieniądza z pokryciem i jaką solą w oku jest Iran, który też ma takie, co prawda mgliste, plany.

    Niemniej do takiej emisji przygotowują się Chiny i Rosja.
    I kto wie, czy nie Niemcy.
    Jeśli to zrobią, świat zachodni przestanie istnieć bez wystrzelenia jednego pocisku.
    A nie można z nimi zrobić tego co Irakiem lub Libią, ani zastraszać i grozić, jak Iranowi.
    No, może jeszcze Chiną można grozić unicestwieniem, ale nie Rosji.

    „Emitowanie pieniądza JAKO DŁUG na program 500+– obciążone różnymi innymi opodatkowaniami jest SKANDALEM – największym przekrętem PiS-u”

    No tu pełna zgoda.
    Przypomnę też, że Chiny przyjęły chore zasady pieniądza niezabezpieczonego (bo tylko taki można emitować jako dług),
    i postępując zgodnie z regułami narzuconymi przez Zachód, zwyciężyły go jego własną bronią.

    My też możemy to robić.
    Warunkiem jest spłata (likwidacja zadłużenia) i kapitały w Skarbie Państwa do pożyczania innym.
    Dokładnie to robią Chiny.

  135. AlexSailor said

    ad 81 @Boydar

    „Ostatnio czytałem (Morawiecki oświadczył publicznie) …”

    To tak, jak z Wałęsą.
    Kto go słucha i bierze na poważnie, to sam sobie szkodzi.

  136. AlexSailor said

    ad 86 @WacławT

    „No to może 1000+, nowe samoloty+, wszystko+
    To wszystko dla dzieci, żeby miały co spłacać w przyszłości.
    H I P O K R Y C I”

    Przede wszystkim PARTYJNE KORYTO+.
    RYJ W MELASIE+.

    I nie dotyczy to tylko PICu.
    Oni tylko robią to topornie i bezczelnie.
    Inni robili to subtelniej i tylko taka różnica.

  137. AlexSailor said

    ad 88 @WacławT

    „Bodydar: jeśli tak faktycznie myślisz, to pokazujesz jakim oświeconym narodem jest Polska.
    Zlicytują nas do jednego drzewa.”

    Po wprowadzeniu 500+ uświadomiłem sobie, że nie będzie z niego za dwa, trzy lata wyjścia.
    Każdy, kto będzie chciał go zlikwidować, przepadnie w wyborach.

    Stwierdziłem wówczas, że to już koniec.
    Koniec Polski i Polaków.
    Kwestia czasu.

    Nie tylko „Zlicytują nas do jednego drzewa” ale jeszcze zrobią z nas i naszych dzieci niewolników patentowanych i
    kwalifikowanych.
    A to oznacza, że jeśli jakiś cud nas nie ocali, to nie ma co wiązać z ojczyzną żadnych nadziei.
    Bo jest to żywy trup.

    Straszne słowa piszę.
    Ale uważam, że prawdziwe i może otrzeźwię kogoś.

  138. AlexSailor said

    ad 90 @Marucha

    „Ty pierdolona kurwo męska… Ty chuju zgniły… Łajdaku.
    Admin”

    Nie rozumiem co Pan chce osiągnąć.

    Znam wiele zamożnych rodzin w wysokimi dochodami, których dzieci nie wyjeżdżają na wakacje co roku.
    Ba, czasem nie wyjeżdżają kilka lat pod rząd.

    Znam też wiele rodzin o przeciętnych, umiarkowanych dochodach, płacące swoje rachunki, których
    dzieci również nie wyjeżdżają na wakacje czy to z oszczędności (stać ich), czy też z innych powodów, np.
    chęci pobycia razem w spokoju w domu.

    Ba.
    Znam dzieci z zamożnych i przeciętnych rodzin, które po prostu na wakacje wyjechać nie chcą.
    Wolą siedzieć w domu.
    Nawet, gdy rodzice jadą nad morze, czy w góry, dzieci zostają w domu ze sprowadzoną na ten czas babcią.

    ——
    Dziecko ma prawo do wakacji. A czy je się wykorzysta, czy nie, to nie kurwa nasz interes, tylko rodziców.
    Ja nie widziałem jeszcze normalnego dziecka, które nie chciałoby wyjechać bodaj na tydzień nad morze, czy w góry.
    Pierdolona demagogia…
    Równie dobrze mogę powiedzieć, że znam rodziny, gdzie dzieci nie czytają książek… Wniosek? Książki są niepotrzebne.
    Admin

  139. AlexSailor said

    ad 93 @?

    „3. VAT można obniżyć do najniższych stawek kołchozowych: 15/5/0 % bez żadnych ulg, odpisów,m zwolnień, wyłączeń, itp. machlojek, i będzie grało. I nagle okaże się, że wpływy rosną, bo jest jasno i przejrzyście, że popyt wewnętrzny wzrósł.”

    OCZYWISTE

    Przy okazji będzie można zwolnić kilkanaście (dziesiąt?) tysięcy urzędników.
    I dlatego mamy pewne, że nikt tego nie zrobi, to jest nie obniży VATu i nie zrezygnuje z ulg, odpisów, zwolnień, wyłączeń.

  140. AlexSailor said

    ad 95 @Guła

    „Uważam też, że nie wszystkim te 500+ należy się. Uważam, że należy wprowadzić, jeżeli ma być sprawiedliwie, podział w zależności od dochodu na osobę w rodzinie.”

    Znaczy rabować jeszcze więcej.
    Ciekawe co będzie, kiedy rabowani zaczną się skutecznie bronic.
    Wenezuela, socjalistyczny raj, w którym nie ma co jeść????

    Inaczej nie może się skończyć.

  141. AlexSailor said

    Ad 96 @Antymon

    Grochem o ścianę.

    Mamy POZAMIATANE.

    O czym wielokrotnie pisałem po 500+.

    W zasadzie próby przekonania rodaków są czystą stratą czasu, a jeszcze można wiaderek *urw i *ujów zebrać.

    Cóż.

    Mamy pozamiatane.
    Biali murzyni.

    Dodam, że tak zwany podatek od marketów jest niczym innym niż dodatkowym VATem bez możliwości zwrotu,
    który natychmiast zostanie przerzucony w cenach na klientów.
    A rząd nie ma ŻADNEJ możliwości by temu zapobiec i z całą pewnością DOSKONALE zdaje sobie z tego sprawę.
    Tak, że cieszmy się, że jeszcze tego podatku nie ma.

    Zresztą myślę, że skutki „uszczelniania” też nie długo zobaczymy w cenach, mimo braku wpływów budżetowych.
    Po prostu, ryzyko też kosztuje.

  142. AlexSailor said

    ad 98 @Antymon

    W Polsce nie można użyć tego mechanizmu, bo by wyemitować pieniądz na rozwodnienie, musi on być najpierw zabezpieczony obcą walutą, złotem, lub pożyczką, a więc długiem.
    Gdybyż jeszcze była nadwyżka budżetowa pozwalająca 500+ wypłacić, ale przecież bankier na stolcu się wygadał nieopacznie, że wszystko jest na kredyt.

    Zatem rozwodnienie przez inflację zobowiązań państwa i owszem, ale w celu przetransferowania
    zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy do kredytodawców – międzynarodowej finansjery.

    Krócej.
    Może chodzić o rąbnięcie tych 800-900 miliardów złotych oszczędności zgromadzonych przez Polaków.
    Przypomnę, że socjalista to taki człowiek, który jest chory widząc pieniądze, których nie może ukraść.
    I tak kombinuje, tak działa, aż w końcu je ukradnie.
    Chyba, że prędzej go powieszą.
    A jak wiadomo kara śmierci została zniesiona i nie grozi.

  143. guła said

    @Alex.
    No i PO co wyrywasz pan z kontekstu? Możliwości są dwie (właściwie trzy). Albo w miarę przyzwoite zarobki, albo wynagrodzenie plus państwowa jałmużna.
    To skomplikowane, ale się pan postaraj.
    Ogólnie:
    A gdzie to towarzystwo oponentów było za poprzedniej władzy
    Ano siorbało?

  144. Marucha said

    Re 136:
    Demagogia się Panu przelewa uszami.

    Re 137:
    I bardzo dobrze, że będzie niemożliwe odwołanie programu 500+ bez zastąpienia go czymś równoważnym albo lepszym. Dodatki na dzieci istnieją prawie wszędzie – i żaden kraj jakoś od tego nie upadł. Wbrew Pana proroctwom o „końcu Polski”.
    Koniec Polski nastąpi z zupełnie innych powodów: np. braku ludności.

    Dalej nie chce mi się mleć językiem. Pieprzenie o „zadlużeniu”, o „roszczeniowości rodziców” itp. nie jest warte odpowiedzi nawet odwrotną.częścią ciała.

  145. Marucha said

    Re 141:
    Przypomnę, że socjalista to taki człowiek, który jest chory widząc pieniądze, których nie może ukraść.

    A może poda Pan również definicję liberała?
    Liberał to taki człowiek, którego z człowieczeństwem łączy tylko wygląd zewnętrzny.

  146. Pinxit said

    Niektorych opetal jakis zarazek kowbojskiego pojmowana swiata.
    Ze to niby co gorszy i glupszy rodzic wyciaga reke po panstwowe pieniadze!!!!
    Wierzyc mi sie nie chce.
    To dla kogo sa panswowe pieniadze?? dla zyda z Nowego Jorku? Dla Poroszenko z Kijowa? na obce muzea?
    To po to Polak pracuje, zeby mu kradli jego wlasne pieniadze zagraniczni spekulanci?
    To Polak nie ma prawa dysponowac zarobionymi pieniedzmi na wlasne i rodziny wydatki?
    Kazdy nowy rzad powtarza stale te sama deklaracje, ktora skladal w czasie wyborow: ze naczelnym zadaniem bedzie opieka nad rodzinami. Opowiadaja zlodzieje elekcyjni, ze bedzie chleb z maslem dla kazdego obywatela. Zapominaja dodac, ze ten chleb z maslem bedzie ODBIERANY kazdemu obywaelowi.
    Rzad, ktory pobiera podatki od wszystkiego co sie rusza i nie rusza – jest jak dupa od srania, zeby pieniadze zarobione przez spoleczenstwo – do tego spoleczenstwa wrocily!!
    Budzet to taka narodowa skarbonka; ale nie po jest ta skarbonka, zeby kazdego roku jakies lachudry, lachadojdy, smierdziele i pasozyty rozbijaly te skarbonke dla siebie i dla kumpli na gieldzie. A to co sie niechcaco rozsypie po podlodze niech se zbieraja ci , ktorzy harowali na kazdy grosz. Niech se teraz spod stolu te grosze zbieraja.

    Jak sie jakiemus bucowi wydaje, ze matka, ktora nie zarabia pieniedzy bo pracuje w domu, jest darmozjadem, pasozytem bo nie haruje niewolniczo dla spekulantow- to ja mam taka skromna propozycje dla takiego jednokomorkowca:
    Gender. Zmien se glupie plec i sprobuj urodzic i wychowac czworo dzieci na chwale ojczyzny.
    I se jeszcze na te dzieci zarob, najlepiej na trzech etatach, zeby cie nikt nie posadzil o wyciaganie pieniedzy do panswowej kieszeni.

    Nie przypominam sobie, zeby ktos sie skarzyl i narzekal na dzieci ministra Sikorskiego, ktore za panstwowe pieniadze pobieraly nauki w najdrozszych szkolach w Anglii.
    Nalezaloby rowniez sprawdzic co robia i gdzie sie ksztalca dzieci politycznych wielmozow za panstwowe pieniadze.

    ——
    Całkowita racja.
    Niektórych boli, bardzo boli, że polskie pieniądze wydaje się na polskie dzieci.
    I to jest problemem.
    Nie drenaż Polski na miliardy euro co roku.
    Nie „inwestorzy”.
    Admin

  147. Boydar said

    Ja to (145) bym na roboczo zagregował :

    „Żyd to taki osobnik, który ma zewnętrzny wygląd łudząco podobny do ludzi i ciężko choruje jeśli prawdziwym ludziom nie może zaszkodzić; dla niepoznaki przyjmuje nazwy takie jak ‚socjalista’, ‚liberał’, „rewolucjonista”, etc. „

  148. Marucha said

    Re 147:
    Też ładnie.

  149. Anna said

    Alex Sailor
    Plan budżetu a realizacja to dwie różne kwestie. Realizacja jest taka, że mamy nadwyżkę budżetową dzięki większym wpływom z Vat i zyskowi NBP. To PO narobiło długów w tempie logarytmicznym. A dzieci są nam potrzebne, bo społeczeństwo się starzeje. Długi, pomimo że są spowodowane spiskiem żydów i pieniądz jest drukowany jako papier dłużny, a nie można wyemitować pieniądza wraz ze wzrostem PKB, spłacić można choćby reparacjami wojennymi. A jak nie będzie dzieci, to naród wymrze i nie będzie dla kogo reformować kraju.

  150. AlexSailor said

    Ad 149 @Anna

    Pani Anno, Pani na prawdę w to wierzy??

    .http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-budzet-wciaz-na-plusie-7539360.html

    Proszę się wczytać, w grudniu 2016r. deficyt wyniósł 20 miliardów.

    Skoro jest tak dobrze, to dlaczego rząd pożycza 59 miliardów, a zostawił sobie furtkę nawet
    na zaciągnięcie zobowiązań w kwicie 110 miliardów.

    „Dzieci są nam potrzebne??”
    A wy to kto??

    Dzieci nie są bydłem czy inwentarzem biurokracji państwowej i cwaniaków przy korycie.
    Dzieci są własnością rodziców i to oni decydować mają o ich losie, poczęciu, liczbie, wychowaniu.
    Właśnie dlatego dzieci nie ma, a współczynnik dzietności osiągnął poziom 1,27 w pewnym momencie, zamiast powyżej 10,00, bo dzieci zostały upaństwowione.
    Rodzice nie mogą nic w ich kwestii realnie, natomiast spoczywają na rodzicach liczne obowiązki i obciążenia.
    Jak łożenie na utrzymanie, opieka (za pozostawienie w domu na godzinę można trafić nawet do więzienia),
    odpowiedzialność za szkody, obowiązek alimentacyjny np. gdy dziecko ma 38 lat i dalej się uczy nie mając źródeł dochodu.
    Ba, doszło do tego, że dziadków obciąża się za zobowiązania wobec wnuków.

    To nie z braku środków nie rodzą się dzieci, tylko z powodu ich upaństwowienia, w zasadzie przejęcia jako przychówek
    inwentarza od dorosłych niewolników.

    Ze zwierzętami po prostu dopuszcza się byka do krowy, czy psa do suki i jest przychówek.
    Z ludźmi jest trudniej, stąd próby sterowania za pomocą innych bodźców, np. 500+.

    „Tym zabierzmy, tym damy, bo wszystko nasze jest, a ryj w korycie pełnym melasy na lata będziemy mieć.”
    Tak właśnie kombinują państwo rządzący.

    Dlaczego jeszcze 100 lat temu rodziły się dzieci w liczbie 5-10 w rodzinach tak biednych, że dziś takich nie ma.
    I te dzieci były dobrze wychowane, miały poukładane w głowie.
    A teraz raptem trzeba 500+.

    To skutek konfiskaty dzieci.
    Rodzice nic nie mają z nich, jedynie problemy i ból z patrzenia, jak się marnują.
    Nie mogą decydować o nauce, szczepieniach, pracy, metodach wychowania, itp.
    NA dodatek w każdej chwili (teraz jest pieredyszka) mogą dzieci być zabrane, a rodzice obciążeni
    ich utrzymaniem np. w związku zboczeńców.

    Ja nie potrafię Pani przekonać, bo to jest niemal niewykonalne.
    Dopiero, jak na własnej skórze odczuje Pani dobrodziejstwa rządów przeróżnych, jak 500+,
    to Pani zaskoczy.
    Oczywiście nie życzę Pani niczego złego, ale niestety tak już jest.

  151. Boydar said

    Panie Alex, anegdota z udziałem /Napoleona/ opowiada, że pewnego dnia przejeżdżając (jako cesarz) przez małe francuskie miasteczko zapytał dlaczego nie oddano salwy armatniej na jego cześć. Skrajnie zdenerwowany małomiasteczkowy oficjel odpowiada „ powodów jest ze dwadzieścia. Po pierwsze nie mamy armat” …

  152. Anna said

    Alex Sailor
    W PRL dzieci były również upaństwowione, a się rodziły. Że dawniej ciemnota nie znała zabezpieczeń, to rodziło się tych dzieci po kilkanaście.
    Również w Wielkiej Brytanii dzieci są upaństwowione, a tam Polki rodzą. Dlaczego Polki rodziły i rodzą w pewnych socjalnych warunkach? Bo czują się bezpieczne i to bezpieczeństwo ma dać 500 +.
    A co do budżetu to wyjątkową perfidią jest wymaganie od partii rządzącej dopiero 2 lata by zmieniła system mafijny działający od ponad 20 lat. Za próbę zmiany zginął Kennedy. USA niby takie wolne, a zadłużone są najbardziej na świecie. Tam ma Pan taki socjal?
    Pisze Pan długie komentarze, niby takie mądre, a najzwyczajniej Pan manipuluje faktami i mija się z prawdą.

  153. Listwa said

    @ 140 AlexSailor

    NA ogół opowiada pan głupotki. Idź się pan naucz, dowiedz, zorientuj, a nie wypisujesz pan swoje opinie wydobyte spod kapelusza.

    Weźmy ten pana wpis @ 140 :

    ad 95 @Guła

    „Uważam też, że nie wszystkim te 500+ należy się. Uważam, że należy wprowadzić, jeżeli ma być sprawiedliwie, podział w zależności od dochodu na osobę w rodzinie.”

    Znaczy rabować jeszcze więcej.
    Ciekawe co będzie, kiedy rabowani zaczną się skutecznie bronic.
    Wenezuela, socjalistyczny raj, w którym nie ma co jeść????

    Inaczej nie może się skończyć.

    ————–

    Sprawa wypłacania wszystkim czy według zarobków była wałkowana przy okazji becikowego Giertycha. Podobnie jest z 500+, jest wypłacane wszystkim, gdyż weryfikacja według zarobków kosztowałaby znacznie więcej niż wypłata 500 także tym którym według zarobków nie nalezałoby się.

    Czyli taka weryfikacja zarobków oznaczałoby zaangazowanie wielu dodatkowych urzędników , biurokracji, papierologii dodatkowej dla wszystkich, co spowodowałoby wydatkowanie większych kwot na tę operację weryfikacji niż oszczędności uzyskane przy nie płaceniu powyzej progu dochodowego.

    Teraz jest wniosek i wypłata, to jest znacznie tańsze i szybsze.

    Jaki rabunek panu wpadł pod kapelusz? Kto i przed czym miałby się bronic? Co tu ma Wenezuela do rzeczy? Czyli jak się skończy?

    Pan wypisuje nielogiczne głupotki.

    Bronić to sie moga tylko sknery przeciwne programowi 500+, bo ktoś dostał na dzieci a wy nie. Nie widzę innego pola obrony.

    Czy dociera do was, że podatki i tak byłyby ściagane niezaleznie czy program 500+ jest czy go nie ma. Te pieniadze z podatków i tak gdzieś by posżły – na jakieś wojny, ukraińców, do prywatnych kieszeni, więc lepiej żeby poszły na Polskie dzieci.
    Jest to jakaś forma obrony i wzmocnienia, czego wy piszczycie?

    Poseł Szewczak spod @ 143 wiele powiedział. Program 500+ nie jest żadnym zagrożeniem, wręcz przeciwnie.
    On zdiagnozował wiele kwestii, które powinniscie znać zanim otworzycie dzioby.

    Pan się też stara coś duknąć o budżecie, ustawie, deficycie.
    Pan nie wie, że ustawa budżetowa i deficyt tam określony nie oznacza automatycznie długu, Pan nie ma pojęcia o czym nawija swe banialuki.

    Ustawowy deficyt budżetowy oznacza jedynie różnicę miedzy planowanymi wydatkami i dochodami państwa. Może to znaczyc, że plany będą zrealizowane gdy znajdzie się źródło finansowania. A planowanych wydatków nie będzie, gdy nie będzie na to srodków.

    Dług to co innego. A czym innym jeszcze źródła zadłużenia. Poza tym jest określony górny pułap deficytu względem dochodów (a nie względem zadłużenia) i przepisy zabraniają przekraczania go. To dlatego ustawa budżetowa określa poziom wydatków także poza poziomen dochodów, ale to nie oznacza automatycznego realizowania i automatycznego zadłużenia.

    Gdy rząd pożyczy np. od banku chińskiego na realizację zadań określonych deficytem bydżetowym , wtedy dopiero będzie dług. A nie wtedy – jak pan sobie amatorsko poczytał i pomyślał – z chwilą określenia deficytu budżetowego w ustawie.

    Zadłużenie to inna dziedzina, nie okresla jej ustawa budżetowa. A poza tym, deficyt jaki pan cytuje utrzymuje się od kilku juz lat i sie nie zwiększa, – bo przepisy zabraniaja przekraczać limit wydatków określany względem poziomu dochodów. , o czym pisałem powyżej.

    Nawet gdyby ustawa budżetowa nie ustaliła żadnego deficytu, to i tak Polaka i Polacy mają na sobie potęzne długi. Ten brytyjski miniester finansów w Polskim rządzie narobił tyle długów i was nie było. Przy wydatkach na Polskie dzieci dziobiecie.

  154. AlexSailor said

    ad 152 @Anna

    Nie ma porównania w stopniu zawłaszczenia dzieci przez obecnie państwo rządzących (przy korycie) z tym, jak było w PRLu.
    Ba, nawet Stalin nie posuwał się do takiej grabieży dzieci rodzicom, jak dziś.

    W PRLu dzieci należały do rodziców.
    Jedynie zmuszone były do chodzenia do szkoły, a mężczyźni (już w zasadzie nie dzieci) do służby wojskowej.

    Państwo (podobno komunistyczne, (to co mamy dziś?) nie wtrącało się w zasadzie w wychowanie dzieci, ich karanie np. ostrym laniem, wykorzystywaniem do pracy (nie ma lepszego wychowania) przez rodziców.
    I nikt, ba nawet nikomu do głowy nie przyszło, żeby zabierać dzieci lub stawiać przed sądem rodziców za to, że ośmiolatek biega z kluczem na szyi przez trzy godziny po podwórku przed blokiem, zanim rodzice wrócą z pracy.

    Szkoła PRLowska, mimo całego obciążenia ideologią i praktyką komunistyczną, była o siedem poziomów lepsza niż dziś.
    Wbrew pozorom nie tylko nie przeszkadzała rodzicom, ale jeszcze sama wychowywała i w większości uczyła pożytecznych rzeczy.
    Mimo, że przymusowa, to jednak bez porównania bardziej użyteczna i mniej szkodliwa niż dziś.

    No i w tej siermiędze PRLowskiej rodziło się dużo dzieci.
    Owszem, pewność zatrudnienia i dochodów wystarczających do skromnego życia, też miała znaczenie.
    Moim zdaniem jednak drugorzędne.

    Natomiast tak zwane środki antykoncepcyjne były wówczas dostępne bez problemu i nie miały ani dziś, ani wtedy większego znaczenia dla dzietności.

  155. komentator said

    @154
    Panie AlexSailor, bardzo dobrze Pan prawi. Budżet to nie są pobożne życzenia i zaklęcia księgowych w MF. Niestety, pańśtwo może robić coś, czego szary Kowalski nie, rozporządzać pieniędzmi, których nie ma (bo sobie pożyczy i weźmie NAS wszystkich na wierzycieli). I kto to będzie spłacał? Przecież nie Tuski, Kaczyńskie, Komorowskie, czy Dudy. Oni są bogaci, bogaci w Polsce podatków nie płacą (a politycy mają kwotę wolną w wys. 10 000 zł rocznie). Spłacać będziemy to my, tylko my i nikt inny. A gderanie o bombie demograficznej i szukanie rozwiązania w rozdawnictwie i zadłużaniu tych nieszczęsnych dzieci, jest wręcz odrażające moralnie. Jak można życzyć, żeby nowo narodzeniu ludzie już mieli ogromne długi, które przecież ktoś kiedyś będzie chciał odzyskać? Czy to wojną, czy to grabieżą.
    Ciągle pojawiają się napomknięcia o państwowych pieniądzach. Nie ma takiego czegoś, jak państwowe pieniądze. Są środki zagrabione pod przymusem obywatelom i nic więcej. Rząd nic nie produkuje, urzędasy są tylko obciążeniem, bo nie wykonują żadnej pracy. Choćby te papierki wypełniali kaligrafią najpiękniejszą, jaką widział świat, nic nie zmieni tego, że nie ma to żadnej wartości. Pieniądze ludzi należy zostawić im. Władzę nad dziećmi trzeba wrócić rodzicom. To są dwa najprostsze sposoby na odzyskanie normalnej dzietności. A nie kupowanie u obywateli wydawania nowych istnień. Bo jaką oni będą mieli świadomość? Że żyją nie z miłości rodziców, tylko z tego, że ktoś ZAPŁACIŁ za ich ŻYCIE

    ——
    Nie chce mi się dyskutować z tą pseudologiką. Pomieszanie z poplątaniem plus demagogia.
    Admin

  156. Antymon said

    ad Marucha/102

    1. Przeszkadza mi nie tyle program 500+, co „bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych”, która objawiła się w formie ostrej przy okazji tego programu. Jak napisałem, gdyby 500+ zgodnie z zapowiedzią było finansowane nie z długu, lecz środków odzyskanych od zachodnich korporacji wywożących pieniądze z Polski, to nie miałbym nic przeciwko niemu.

    2. Wpływ programu 500+ na dzietność jest wątpliwy i jeśli w ogóle wystąpi, to raczej w środowiskach patologicznych. Wśród normalnych rodzin to rzadkie przypadki. Ja nawet taki przypadek znam – młode małżeństwo dostało w spadku dom, ale z powodu niepewnych dochodów długo nie mogło się zdecydować na drugie dziecko, no i 500+ ich zachęciło. To jednak wyjątkowa sytuacja. Za to wiele jest młodych par, które w ogóle boją się mieć dzieci ze względu na sytuację materialną, a ponieważ 500+ dostaje się dopiero na drugie, to te pary pozostają bezdzietne

    3. A co do demografii, to uważam, że o sile narodu decyduje bardziej jakość niż liczebność populacji. Wystarczy porównać Kanadę z Bangladeszem. Gdyby Chiny swego czasu nie wprowadziły drastycznych ograniczeń dzietności, to dziś byłyby symbolem nędzy i głodu, a nie nowym mocarstwem. (Muszę przyznać, że pod tym względem 500+ robi trochę dobrego, bo wielu rodziców wydaje te pieniądze na korepetycje, naukę języków czy wyjazdy wakacyjne, żeby dzieciak trochę świata zobaczył – to też edukacja. Tylko że z powodów opisanych powyżej uważam, że w dłuższej perspektywie bilans tej akcji i tak będzie mocno ujemny).

    No, chyba żebyśmy chcieli oprzeć naszą potęgę na wielkiej armii przeznaczonej do walki metodą rozpoznania bojem, to wtedy rozmnażajmy się i czyńmy sobie ziemię (państw sąsiednich) poddaną ;-). Tylko że taką armię trzeba nakarmić i uzbroić. Armia Czerwona często stosowała metodę rozpoznania bojem (chyba że mogła do tego wykorzystać np. Polaków, jak pod Lenino), ale gdyby Stalin nie miał zaplecza przemysłowego na Syberii, to nawet miliard żołnierzy by mu nie pomógł.

    A jeśli naród nie ma zaplecza materialnego (a my nie mamy, bo choć „ulice” są wciąż nasze, to „kamienice”, czyli gospodarka, już nie), to mnożenie się na potęgę może przynieść korzyści najwyżej właścicielom „kamienic”, którzy mają pół-niewolników harujących za miskę kartofli, bo „dziesięciu czeka za bramą”. Gdyby Polacy nie płodzili tak radośnie potomstwa w schyłkowym PRL, to po upadku tegoż PRL „właściciele kamienic” nie mogli by tu tak łatwo urządzić zagłębia taniej siły roboczej.

    Dopiero niedawno, dzięki zmniejszeniu liczby ludności na skutek emigracji i spadku dzietności w latach 90., po raz pierwszy od 1989 roku doszło do sytuacji, że „za bramą” nie czeka już dziesięciu. Zaistniały więc warunki, żeby Polacy mogli wreszcie wynegocjować lepsze płace, a gospodarka zaczęła zmieniać swój charakter. I co zrobili „właściciele kamienic”? Ano sprowadzili milion Ukraińców. Teraz gdy Polak nie chce pracować za 2000 na umowę o dzieło, to słyszy, że za bramą czekają Ukraińcy, którzy w swoim kraju mają jeszcze większą nędzę.

  157. AlexSailor said

    Ad 156 @Antymon

    Matematycznie jakość populacji ma takie samo znaczenie jak wielkość.
    Ale matematyka to tylko narzędzie i nie sięga dalej.

    Przede wszystkim z jakości nie da się zrobić ilości (min. 20 lat), a mając ilość, można podnosić jakość dowolnie.
    Poza tym, prawdopodobieństwo narodzenia geniusza czy wodza-przywódczy wzrasta z wielkością populacji.
    Także w większej populacji zawsze jest z czego wybierać na stanowiska kierownicze, na geniuszy kupiectwa (biznesu), itd.
    Bo lepsza armia osłów pod dowództwem lwa, niż armia lwów pod dowództwem osła.

    Dlatego nie sposób przecenić znaczenia dzietności.
    Jednak sama dzietność nie decyduje o wielkości populacji (emigracja) a 500+ nie decyduje o dzietności.

    „Gdyby Chiny swego czasu nie wprowadziły drastycznych ograniczeń dzietności, to dziś byłyby symbolem nędzy i głodu, a nie nowym mocarstwem.”

    Wręcz przeciwnie.
    Ideologicznie i agenturalnie sterowana polityka jednego dziecka właśnie tą mocarstwowość
    radykalnie opóźniła, a teraz powoduje barierę w rozwoju ze względu na brak rąk do pracy i
    lukę pokoleniową.
    Teraz dla zachowania populacji Chińczyk musi utrzymać dwójkę swoich rodziców i ponad dwójkę swoich dzieci.
    To taka bomba z opóźnionym zapłonem podłożona przez Zachód w Chinach (podobnie jak w Rosji).
    No i trzeba dodać o zbrodniczości przy realizacji polityko jednego dziecka.

    „Muszę przyznać, że pod tym względem 500+ robi trochę dobrego, bo wielu rodziców wydaje te pieniądze na korepetycje, naukę języków, … ”

    Nie i jeszcze raz nie.
    Bo wielu rodziców, którym zrabowano pieniądze w ramach 500+, płatnicy netto, nie wydaje pieniędzy na korepetycje, języki, czy co tam.
    Jest jeszcze gorzej, gdyż ten idiotyczny program kończy się w 18 roku życia.
    A maturę dziecko zdaje rok później, oraz całe studia będące najkosztowniejszym okresem, dziecko nie dostaje nic.
    Ba jeszcze właśnie rodzice dzieci studiujących będą musieli płacić na 500+ w podatkach i większych cenach utrzymania
    dziecka w dużym mieście.

    Jeszcze raz przykład.
    Rodzice i czwórka dzieci, jedno 5 lat, pozostałe na studiach.
    Nie dostaną NIC, zapłacą bardzo dużo NA CUDZE DZIECI.
    Jest to poza wszystkim RAŻĄCA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ.
    A potęgę państwa i narodu buduje się na SPRAWIEDLIWOŚCI ( w Chinach też).

    „Gdyby Polacy nie płodzili tak radośnie potomstwa w schyłkowym PRL, to po upadku tegoż PRL „właściciele kamienic” nie mogli by tu tak łatwo urządzić zagłębia taniej siły roboczej. ”

    Moim zdaniem dokładnie na odwrót.
    Gdyby nie dzietność PRLu (będąca osobistą zasługą doc. Kosseckiego, śp.), to by nas już nie było.
    Nasze znaczenie w UE i w oporze przeciw likwidacji Narodu i Państwa, byłoby znacznie mniejsze.

    To nie nadmiar ludzi spowodował niskie płace, lecz „bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych” właśnie.
    Przykro o tym pisać, ale do naszego charakteru narodowego po 1939r. dokleiła się mentalność niewolnicza.
    Przy czym nadal pozostała nam po 1918r. mentalność jurgieltnicza.
    Taka mieszanka musi wykończyć każdy naród, chyba że cud.
    Dlatego pozwoliliśmy się obrabować w świetle reflektorów i po 25-30 latach nie jesteśmy nawet w stanie
    ustalić jak to się stało – no bo „żydzi” oczywiście i te sprawy.
    Ba, przez 70 lat po wojnie nie jesteśmy w stanie wyegzekwować nawet 1 marki, 1 dolara odszkodowań wojennych,
    ani od Niemiec, ani od Rosji, ani od zdradzieckich sojuszników.

    .https://www.youtube.com/watch?v=zHPn8tgNHZI

  158. Boydar said

    Strzyżono – golono, Panie Alex; jak go nie będzie (dziecka) to nawet nie podejdzie do matury.

  159. Marucha said

    Re 156:
    o sile narodu decyduje bardziej jakość niż liczebność populacji

    Jasne. Przy współczynniku dzietności 1.3 nie tak wiele czasu minie, gdy zostanie na placu boju jeden Polak. Na pewno wysokiej jakości. Stary, doświadczony…

  160. Listwa said

    AlexSailor Antymon

    Najpierw nalezy sie dowiedzieć , sprawdzić, zrozumieć.

    Same artykułowanie swoich przemyśleń oderwanych od rzeczywistości jest gówno warte.

  161. Lily said

    Dla kazdego moralnie zdrowego czlowieka,
    nic nie moze byc bardziej przygnebiajacego
    jak widok biednych/chorych dzieci.
    W kazdym normalnym kraju,dobro dzieci jest
    na pierwszym miejscu.W III.R.P,pozbawiono
    ludzi miejsc pracy,i godnych warunkow do
    zycia,co jest podstawowym prawem kazdego
    czlowieka.III.R.P to ELDORADO dla wybranych.

  162. Jurek said

    Pani Lily ….

    w każdym normalnym kraju dobro dziecka jest najważniejsze dla matki i ojca. Dla ojca zwłaszcza. To on powinien zanieść do gniazda wystarczająco pokarmu i skór !!!

    Powinien kijem bejsbolowym walić w pieprzony ryj każdego premiera i prezydenta kijem bejbolowym tak, żeby mu zęby wyszły z drugiej strony, jeśli łachudra nie potrafi zarządzić odpowiednio zagrodą by im było jak najlepiej.

    Prof. Kozłowski twierdził, że sama dywidenda z kopalin powinna wynosić ok 3 tys złotych. Gdyby uruchomić geotermię i sprzedawać energie na całą europę – 10.000 zł miesięcznie dywidendy !

    A jeszcze pozostaje haracz na firmach obcych które prowadzą tu interesy. To pewnie dobre 3 tysiące na miesiąc.

    Rozumie teraz Pani, że te +500 powinno być dawane w kwocie +13 000 zł tylko facetowi i ojcu dziecka, któren pokaże odpowiednie zaświadczenie z zakładu pogrzebowego ?

  163. jasiek z toronto said

    Re: 161 Jurek
    Czy bylby Pan taki laskaw I wskazac (oglosic nazwe) tego w/g Pan normalnego kraju w/g panskiej opinii na ktora sie Pan laskawie powoluje???..
    Dziekuje. Wiecej jak na razie pytan nie mam…
    ============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  164. Lily said

    Marucha
    Panie Marucha,zli,bezwzgledni osobnicy
    chca,zeby Nasze Polskie dzieci zyly w ubostwie,pozbawione radosci bycia dziecmi.

  165. kot said

    Jurek, 161

    Tekst z dna szuflady, sprzed ponad dwudziestu lat, tłumaczenie felietonu, który zdaje się pojawił się u Rusha Limbaugha.

    Jak większość mieszkańców Alaski, z dumą oświadczam, że jestem samowystarczalny. Od dwudziestu lat poluję i łapię ryby, z czego większość zjadłem sam i moja rodzina. Własnoręcznie naprawiam sprzęt i dostarczam sobie wodę w wiadrach i beczkach. Mówimy między sobą, że Alaskanie lubią brać sprawy w swoje ręce. Nie przepadamy za facetami z zewnątrz. Jeśli ktoś z nas poprosi o pomoc, jest to ostateczność. Przyjmowanie podarunków jest przeciwko naszym zasadom.

    Nikt by więc się nie domyślił, że Alaskanie są rozpieszczani przez swoje własne władze stanowe w stopniu niespotykanym nigdzie indziej w Ameryce. Nie płacimy podatku od dochodów. Nie ma u nas podatku od sprzedaży. Społeczne świadczenia opłacane są z funduszów stanowych, nie z lokalnie emitowanych obligacji.

    Ale to nie wszystko. W tym roku, podobnie jak w ciągu ostatnich osiemnastu lat, stan Alaska przysyła mi, podobnie jak innym mieszkańcom tego stanu, pewną sumę pieniędzy za to, że w ogóle żyje.

    To nie jest jakąś drobną, symboliczną sumką, ale całkiem realną gotówką, około 1.500 do 2.000 dolarów. Ktokolwiek mieszkał w Alasce przez ostatnie dwa lata, nie przebywał w więzieniu i ogólnie mówiąc miał wyczuwalny puls, kwalifikuje się do otrzymania tej nagrody, niezależnie od tego, czy jest raczkującym niemowlakiem, rybakiem, czy też samym gubernatorem. Mamo, ja wariat, pieniądze za darmo rozdaję, jak wołał Dolas, bohater książki i popularnego filmu. Pięcioosobowa rodzina może w ten sposób otrzymać dziesięć tysięcy. Około pół miliona Alaskan otrzyma w tym roku 700 milionów dolarów. Program nazywa się Alaska Permanent Fund Dividend (PFD).

    Rzecz jasna, mamy ropę, dzięki której możemy sobie na to pozwolić. Bogate złoża ropy na Wybrzeżu Arktycznym od trzydziestu lat są wielkim, wielkim dobrodziejstwem dla Alaski. Oryginalna aukcja ropy naftowej w roku 1969 przyniosła zysk w wysokości 900 milionów, a według stanowej Konstytucji, fundusz ten należy do mieszkańców stanu.

    Pierwotnie własność ta była interpretowana w sensie bardzo szerokim i umownym i pieniądze zostały spożytkowane na pokrycie publicznych przedsięwzięć i świadczeń. W końcu lat siedemdziesiątych zyski z tych inwestycji literalnie zalały stanowy budżet. Poprawka do stanowej konstytucji zagwarantowała, że co najmniej 25% tych dochodów zostało przelane na stały fundusz oszczędnościowy na okres w którym wydobycie ropy zacznie się zmniejszać.

    Jednak ten permanentny fundusz wkrótce stał się czymś więcej niż skarbonką na czarną godzinę. Utworzono kilka stanowych agencji, których funkcją jest udzielanie z niego pożyczek przedsiębiorstwom i właścicielom nieruchomości.

    W roku 1980 nagromadziło się tyle pieniędzy, że ustawodawcy Alaski utworzyli korporację do nadzoru nad zarządzaniem nadwyżką. Jako zasadę mądrze przyjęto, że zainwestowany dochód miał służyć władzom stanu.

    Byłemu gubernatorowi, Jay Hammondowi, który jest populistą, jeśli kiedykolwiek taki istniał, przypisuje się jeszcze dalsze posunięcie. W roku 1982, za zgodą legislatury stanu Alaska, utworzono Program Rozdziału Permamentnego Funduszu, ustalając doniosły precedens. Pierwsze czeki zostały wysłane bezpośrednio do wszystkich upoważnionych rezydentów Alaski. Pamiętam, jak trzymając taki czek w dłoni, szczypałem się z niewiarą w miejsce niewymowne dla przekonania się, że nie śnię.

    Parę lat później, jak większość Alaskan, zacząłem oczekiwać finansowego zastrzyku każdej jesieni, uwzględniając go w corocznym budżecie rodzinnym. Jeśli czek się spóźniał, musiałem wiedzieć, dlaczego. Była to suma na pokrycie raty za sanie motorowe albo na bilet lotniczy na Południe. Stała się częścią rodzinnego dochodu.

    Liczba wypisana na czeku rosła z biegiem lat, ze wzrostem zadeponowanej sumy. Na przełomie stuleci, permanentny fundusz wyniesie 27 miliardów dolarów, plasując się na 54 miejscu wśród 300 największych funduszy emerytalnych świata. Nasz tegoroczny czek wyniesie blisko dwa tysiące na osobe…

    Ale jest jeden problem.

    Stan Alaska będzie miała niebawem do czynienia ze sporym deficytem. W bieżącym roku fiskalnym wyniesie on około 800 milionów dolarów. Wpływy z produkcji paliw zmalały – po raz czwarty jak dotychczas – i wszystko wskazuje na to, że będą nadal spadać. Finansowanie szkolnictwa, bezpieczeństwa publicznego i kosztów zarządzania, stanęły pod znakiem zapytania. Gubernator Tony Knowles i kilku odważnych członków legislatury, nagłośniło sytuację, ale zakrzyczano ich propozycję zmniejszenia, limitowania, lub wyeliminowania PFD. Co kiedyś było przywilejem, stało się niereformowalnym prawem. Próby naruszenia PFD, jak alaskanscy wyborcy jasno przedstawili, byłyby politycznym samobójstwem.

    Niemniej, apele o zmianę w tej materii słychać w dalszym ciągu, o ograniczenie, redukcję lub też zniesienie czeku PFD, inni proponują rozmaite schematy podatkowe. Ale niewielu Alaskanczykow gotowych jest wziąć byka za rogi.

    Przywódca większości w senacie stanowym, Jerry Mackie (który, nota bene nie ubiega się o reelekcję), zaproponował innowacyjne rozwiązanie. Ma to być poprawka do stanowej konstytucji, w myśl której czek PFD ma zostać zniesiony w zamian za jednorazową dystrybucję 25.000 dolarów na osobę. Znaczyłoby to, że czteroosobowa rodzina otrzymałaby 100.000 dolarów. Mowa o imponującej sumie 15 miliardów wrzuconej w stanową ekonomię jednorazowo, coś w rodzaju ostatecznego posunięcia. Wyobraźmy siebie na chwilę jako mieszkańców Alaski. Co oznaczałaby dla nas taka ilość pieniędzy?

    Najdziwniejsze jest to, że nikt nie chce się zgodzić na ten rodzaj przynęty. Ankiety wykazują, że propozycja nie ma siły przebicia. Alaskanie nigdy nie oddadzą czeku PFD.

    Ale kiedyś musimy się z nim pożegnać. Był to ciekawy pomysł, gdy stan opływał w dostatki. Teraz czas jest schować wyciągnięte dłonie i przypomnieć sobie, kim jesteśmy. Historia Permanent Fund Dividend to nie tylko sprawa Alaski. Jest to przypowieść o sieci przywilejów, w jakie Amerykanie dali się złowić. Jakim sposobem tylu z nas uwierzyło, że należy nam się tak wiele w zamian za tak mało? Powinniśmy się, Alaskanie, wstydzić.

  166. kot said

    Panie Jaśku z T, coś podobnego do układu proponowanego przez Jurka (161) miało miejsce na Alasce kilka dekad temu. Obszerniejszy opis czeka na opublikowanie i nie jest to sprawa wordpressowego autocenzora, bo nie pojawiło się żadne zawiadomienie.

  167. Listwa said

    @ 165 Kot

    Wyprowadź się na Alaskę.

  168. Listwa said

    @ 157 AlexSailor

    „Gdyby nie dzietność PRLu (będąca osobistą zasługą doc. Kosseckiego, śp.), to by nas już nie było.”

    – niebywałe, Nobel z literatury i medycyny się nalezy.

  169. jasiek z toronto said

    Re: 166 Kot.
    Nie pytalem p. Jurka o kraj w czasie przeszlym, ale tzw., „kraj normalny” w czasie terazniejszym na ktory sie raczyl powolywac.
    Owszem, w czasie przeszlym byly…powtarzam…byly kraje normalne w ktorych Dekalog byl na pierwszym miejscu, a tym samym byla elementarna sprawiedliwosc…ALe to czas przeszly.

    Osobiscie jestem zainteresowany LIKWIDACJA lichwiarskiego procederu bez wzgledu kto I kiedy go uprawia, a nie sprawa drugorzedna I rownie wazna, jaka jest otrzymywanie dywidendy z tytulu zysku narodowego czy spolecznego.

    Oczywiscie jeszcze tak niedawno (kilkanascie lat temu) byly kraje normalne…w ktorych rzady dbaly o swoich obywateli…

    ========================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  170. jasiek z toronto said

    Re: 167 listwa

    panie listwa, po panskim wpisie mam prawo wnioskowac, ze jest pan cynicznym s…synem…tak cynicznym skurwysynem !!!
    ========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  171. Listwa said

    @ 170 jasiek z toronto

    Znowu pan zaszarżował poza granice panu niedostępne.
    Oczywiście ma pan prawo wnioskować, ale te prawo nie jest jednocześnie gwarancją poprawnego wnioskowania.
    Najwyższy czas, aby pan zaczął uwzględniać prawdopodobieństwo wystąpienia błędu w swym wnioskowaniu.

    Pisze pan, że wpis 167 pozwala panu wywnioskować : „jest pan cynicznym s…synem…tak cynicznym skurwysynem !!!”

    Sądzę, że sam pan nie wie skąd i na jakiej podstawie doszedł pan do takiego wniosku po tym wpisie.

    Pokaż Jaśku skąd wziąłeś „cynizm” i skąd „s..syństwo”

    Prostaku z wybujałą fantazją na swój temat i swojej wiedzy finansowo-monetarnej.

  172. Re: 171 „lestwa”…
    spierdalaj na „lonet” cyniczny lewaku albo na Alaske. Od zawsze masz zydowsko-kurewskie poglady opakowane w „kolorowe” pragmatyzmy…
    ==============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Ja moge przedstawic swoje publikacje, a ty zydzie jedynie „beltasz”

  173. Listwa said

    @ 172 jasiek z toronto

    I ktoś to pewnie przeczyta. Przedstaw sobie.
    Nadrabiasz braki takimi wpisami , marne rozwiązanie
    I tak nie przeżywaj tych „zydowsko-kurewskie poglady opakowane w „kolorowe” pragmatyzmy”, bo tylko to będziesz wszędzie widział, a narazie prawie wszędzie widzisz. .

  174. Antymon said

    ad Marucha / 159: „Jasne. Przy współczynniku dzietności 1.3 nie tak wiele czasu minie, gdy zostanie na placu boju jeden Polak. Na pewno wysokiej jakości. Stary, doświadczony…”

    Gdyby to trwało przez wiele pokoleń, to tak. Ale nie będzie trwało, bo pragnienie posiadania potomstwa jest najsilniejszym ludzkim instynktem, jak u wszystkich istot żywych. Rozsądna populacja redukuje swoją liczebność do poziomu dostosowanego do ilości dostępnych zasobów, żeby w ten sposób zwiększyć szansę przetrwania. W latach 90. w wielu regionach Polski zapanowała nędza granicząca z głodem, no i ludzie przestali się rozmnażać. Ci bardziej zaradni też mieli mniej dzieci, bo harowali od rana do nocy, żeby się czegoś dorobić. Za to teraz kupują swoim dzieciom mieszkania na osiemnaste urodziny, no i te dzieci mają większą skłonność do rozmnażania, bo nie muszą się bać, że im na ratę kredytu nie wystarczy. Bezdzietna ciotka zostawi swoje mieszkanie w spadku siostrzeńcom, co też zachęci ich do pozostania w kraju i założenia rodziny.

    Żydzi rządzą światem nie dlatego, że się mnożą, tylko dlatego, że dbają o jakość swojej populacji, pchają dzieci na najlepsze uniwersytety, załatwiają im dobre posady. Podobnie postępują od niedawna emigranci chińscy w USA czy Kanadzie. Narody mnożące się bezmyślnie, jak Cyganie czy te ludy, z których pochodzą tzw. uchodźcy, mogą zagrozić naszej cywilizacji, ale tylko na tej zasadzie, że ją zniszczą, narobią syfu, sami na tym stracą. Aby obronić Europę przed islamem, powinniśmy raczej ograniczyć ich dzietność niż zwiększać naszą. Oni mają tradycję wielodzietności, bo jeszcze niedawno żyli bez dostępu do osiągnięć naszej cywilizacji, więc kobiety musiały rodzić na maksa, żeby lud w ogóle przetrwał – większość dzieci nie dożywała wieku dorosłego. Potem biały człowiek przysłał im pomoc żywnościową z ONZ, szczepionki, „lekarzy bez granic” itp., ale nie nauczył, że w takich warunkach trzeba ograniczyć dzietność, no i oni dalej jak te króliki, ale prawie wszystkie dzieci przeżywają. W rezultacie te ludy nie są w stanie się wyżywić na swojej ziemi i najeżdżają na Europę.

  175. jasiek z toronto said

    Re: 173 Antymon
    A w jakim panstwie o totalnie zle funkcjonujacej administracji panstwowej (czyt. skorumpowanej) obywatele w slusznej wiekszosci beda lub podejma decyzje o wlasnych (przyszlych) potomstwie jesli nie sa tak „zaradni” jak sluszna „zaradniejsza” mniejszosc obywateli???.

    Co wiec jest najwazniejsze w panstwie dla wlasnych obywateli???…
    Wolnosc I bezpieczenstwo (rowniez I finansowe, a nawet finansowe najbardziej) przy sprawnie (uczciwie I sprawiedliwie) dzialajacej administracji publicznej (spolecznej). – od wojta do prezydenta.

    Przypomne tylko, ze w 92% rozbicie malzenstw (nawet konkubinatow) jest de facto na tle glownie finansowym (materialnym), gdzie w chwili obecnej przy „inflacyjnych” cenach artykulow pierwszej potrzeby (bez zadnych „luksusow”) nie pozwala na normalne funkcjonowanie rodziny (2+2) – mam na mysli zarobki, wysokosc ich opodatkowania, zmieniajace sie ceny jak w kalejdoskopie, niepewnosc utrzymania pracy, wysokosc emerytur, brak pomocy ze strony administracji panstwa w zakladaniu wlasnych przedsiewziec produkcyjno-uslugowych (prywatnej inicjatywy), wraz z totalnie destrukcyjna „polityka” pro-rodzinna ze strony rzadu, gdzie jest wiecej aborcji anizeli urodzen…itd., itd.,

    Generalnie – Rodzina musi byc bezpieczna pod kazdym wzgledem I co ciekawe – zasoby naszej Ojczyzny na taki status bezpieczenstwa w sensie materialnym sa az nadto obfite…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Dlatego, tez, od bardzo dawna zajalem sie poznaniem lichwiarskiego systemu monetarnego, ktory de facto doprowadza nie tylko do upadku Rodziny, kopalni zlota, ale calych narodow I kontynentow…

  176. Marucha said

    Re 174:
    Historia nie zna przypadku, aby jakiś naród (plemię, grupa etniczna itp) zdołał podźwignąć się z upadku, mając tak niski współczynnik dzietności. Koniec był zawsze jeden: wymarcie.
    I tu się kończą Pańskie rozważania.

  177. Maćko said

    176. Marucha – dokladnie.
    Przy okazji, zwróce Szanownym uwage na fakt, ze te 500 to rzeczywiscie +!
    Albowiem ludzie brali dawniej minutówki, czyli za 500 placili 800.
    Teraz maja te 500 + 300 niewydanecyh zetów na lichwe.

    Prosze mi wierzyc, ja na na prawde potrafie liczyc. 😉

  178. Maćko said

    PAnie Listwo, bycie grzecznym, uprzejmym i milym kosztuje tyle samo co pisanie odwrotne.
    Wiec czemu innym sprawiac przykrosc?
    No czemu?
    Milego

  179. Bruno said

    Jesteś Maćko nieźle potłuczony.

  180. Maćko said

    179. Bruno… nie rozumiem. W czym?

  181. Dobrze, że nie było mnie tutaj w dniu opublikowaniu artykułu i większości powyższych postów.

    Jak widać, liberalizm nadal świeci tryumfy i wdziera się już pod każdą pierzynę. Nie ma tedy żalu przez krajową korupcję, korwety projektu ,,Gawron”, FOZZ i OFE, ale jest żal z powodu ,,marnowania pieniędzy” na jakąś ,,patologię”. Już za same takie słowa każdy ich autor ma u mnie gwarantowane spoliczkowanie i niech się cieszy, że jeno tyle. Pomyślałby kto, że skoro nawet taki przeciętny bloger jak ja publikował na Gajówce wielokrotnie dokładne wyliczenia, z których wynikało jednoznacznie, że państwo ma pieniądze na wszystko czego potrzebuje i problem nie polega na braku środków, ale na zarządzaniu nimi, to nie znajdzie się tu aż tyle osób gotowych twierdzić, że Polska żadnych pieniędzy nie ma i lada moment zbankrutuje. Oczywiście zbankrutuje w ich ocenie z powodu programu 500+, choć te same osoby nie protestowały przeciwko kosztom ponoszonym przez Polskę w wyniku brania udziału w awanturach na Bliskim Wschodzie i Bałkanach. Oceniały one co najwyżej ,,moralną stronę interwencji”, ale o miliardach ani mru mru.

    Ja wam, liberałowie, proponuję nie tylko kontynuację programu 500+, ale również zawarte w mym programie 15 punktów socjalnych:

    Nowe ulgi podatkowe dla rodzin, w wysokości zależnej od ilości posiadanych dzieci.
    Darmowe obiady w szkołach dla wszystkich dzieci i polepszanie jakości wyżywienia w szkołach oraz przedszkolach.
    Darmowe usługi lekarskie i dentystyczne do 18-tego roku życia.
    Darmowe leki dla dzieci do 15-tego roku życia.
    Narodowy Program Mieszkaniowy, mający na celu zwiększenie ilości tanich mieszkań dla rodzin z dziećmi, emerytów i studentów.
    Zakaz eksmisji bez wcześniejszego udostępnienia lokali zastępczych o odpowiednim standardzie.
    Zwiększona ilość refundowanych leków dla osób niepełnosprawnych.
    Ostateczne zakończenie kwestii własnościowych w celu uniemożliwienia dalszego przejmowania nieruchomości przez oszustów.
    Spłata przez państwo odsetek od kredytów mieszkaniowych dla mieszkających razem małżeństw z dziećmi, w przypadku gdy oboje rodziców nie ukończyło jeszcze 35 roku życia.
    Koniec z dyskryminacją i eksmisjami działkowców.
    Podwyższenie wysokości rent o 20%.
    Budowa nowych państwowych przedszkoli i żłobków.
    Wydłużony urlop macierzyński na równych zasadach dla obojga rodziców, w wysokości odpowiadającej ostatniej pensji.
    Zwiększenie o 50% becikowego.
    Zniżka na czynsz dla rodzin z przynajmniej jednym dzieckiem w wieku do 18 lat o 25%, opłacana w ramach Narodowego Programu Mieszkaniowego.

    Ależ rozdawnictwo, aj vaj! Lepiej byłoby kupić izraelski albo amerykański złom z lat 90-tych…

    Natomiast ci wszyscy, którzy sądzą, że program służy WYŁĄCZNIE obcym np. imigrantom z Ukrainy… Cóż, zapominacie widocznie o tym, że oni i tak otrzymywaliby od państwa spore sumy pieniędzy, również bez tego programu. Podobnie jak i inni koczownicy. Zaletą programu 500+ jest to, że w tym przypadku NIE TYLKO ONI dostają te pieniądze, ale przede wszystkim beneficjantami są POLSKIE RODZINY.

    Tak, to was boli. I dobrze. Niechaj boli jeszcze bardziej.

  182. JO said

    „Natomiast ci wszyscy, którzy sądzą, że program służy WYŁĄCZNIE obcym np. imigrantom z Ukrainy… Cóż, zapominacie widocznie o tym, że oni i tak otrzymywaliby od państwa spore sumy pieniędzy, również bez tego programu. Podobnie jak i inni koczownicy. Zaletą programu 500+ jest to, że w tym przypadku NIE TYLKO ONI dostają te pieniądze, ale przede wszystkim beneficjantami są POLSKIE RODZINY.” – RG

    Dlatego to Koczownicy zmienia…

  183. Maćko said

    181 . Panie Robercie, dobrze napisane, dobrze podsumowane.
    Pozostaje otwarte, zawsze mnie nurtujace pytanie, czy ci „lyberalowie” sa uzytecznymi ignorantami czy agentami obcych sil dzialajacymi na nasza niekorzysc.

  184. Boydar said

    Nie tylko, że do nas pójdzie, to ich boli; przecież budżet nie jest z gumy. Wszystko co pójdzie do zwykłych ludzi, nie da się już urzędowo ukraść. Przynajmniej nie tak łatwo jak do tej pory. Będą się musieli nieźle nakombinować, i to bez gwarancji sukcesu 🙂

  185. Boydar said

    W jakiejś części, Panie Macka, jedno i drugie przez Pana wymienione. Głównie i przede wszystkim tak, jak opisałem w poprzednim (184).

    Dlatego tak dziawczą przeciw jakimkolwiek zmianom, i tu nie trzeba żadnej „obcej” agentury; oni też mają kredyty, en razy większe niż zwyczajnych, a najswójszy bank im przecież złamanego eurocenta nie daruje.

    Co oczywiście, jak zaznaczyłem na wstępie, nie świadczy o braku dywersji czy tępoty. Także fartuszkowców, werwolfu, wiernej diaspory czy funkcjonariuszy SS wszelakiej proweniencji.

    Panie Macka, czy Pan będąc oficerem prowadzącym, rezydentem, czy jak to się tam nazywa, zaciągnął by Pan takiego obrzezanego (albo i nie) matoła na służbę ? Wiedząc że sprzeda Pana natychmiast otrzymawszy lepszą ofertę ?

    To tylko moja opinia; żadnym ekspertem nie jestem ani do danych dostępu nie posiadam.

  186. Maćko said

    Panie Radyobie, ok, zgoda ze 184 oraz ze 185 tyz.

    Uscisle tylko, ze pytanie moje odnosilo sie bardziej do obecnych i aktywnych na GOjówce niz do fauny meNdialnej hienujacej w temacie.

    Ja bym takiego matola na sluzbe nie zaciagnal, gdyz moje wymagania etyczne sa bardzo wysokie… pracuje tylko z najlepszymi i 100% uczciwymi.

    Ale.. ale… czesto gesto sluzby rózne posluguja sie byle kim aby osiagnac byle jaki ( etycznie ) cel a potem narzedzia wyrzucaja na smietnik historii.

    Czy czytal Pan slynne przesluchanie Rakowskiego ?
    http://racjapolskiejlewicy.pl/chazarska-dzicz-panem-swiata-rozdzial-iv-czerwona-symfonia-henryk-pajak/7460
    ( link taki sobie ale podaje o co biega )
    Moge poszukac lepszego…

  187. Boydar said

    GOjówkę ocenić może prawdziwie tylko Gajowy Marucha. I ocenia non stop w sposób sobie właściwy. Jeżeliby stan bieżący nie rokował, nacisnął by zapewne ten guzik co trzeba. Gdyby przeciwstawienie się wrogim śpionom czy zwykłym prowokatorom leżałoby poza naszymi możliwościami, z pewnością by nas wspomógł, czyni to zresztą wielokrotnie. Dziwnie w tym względzie przypomina Pana Boga. Przeważnie jednak znacząco milczy, w czym również. Bo sprawy muszą toczyć się samoistnie, i toczą, bo jak na żelaznej drodze ustawione zostały na prawdzie.

    Akurat tego nie czytałem, i wcale mnie jakoś nie nęci.

  188. Peryskop said

    Wspieranie dzieci to jest BIOLOGICZNY i SPOŁECZNY OBOWIĄZEK.

    ===

    Re 170 i 172

    …panie listwa, po panskim wpisie mam prawo wnioskowac, ze jest pan cynicznym s…synem…tak cynicznym skurwysynem !!!
    …Ja moge przedstawic swoje publikacje, a ty zydzie jedynie „beltasz”

    Gdy ze 2 lata temu dołożyłem mu „przypodłogowa” – niewielu zrozumiało.

    ——
    Ja do tej pory nie rozumiem. P. Listwa może być czasami niezbyt grzeczny, delikatnie mówiąc. Ale stąd daleka droga do bycia „cynicznym skurwysynem”. Pohamujmy epitety. Nie bądźmy jak np. Szwedzi, którzy maja tendencję do określania każdego, kto nie głosi aktualnie obowiązujących poglądów „nazistą”.
    Admin

  189. Maćko said

    188. Peryskopie – Dobrym sercem nawet najdziksze zwierze da sie oswoic.
    Próbujemy?

    Adminie – poglady Pana Lsitwy moga byc takie lub siakie, sposób ich wyrazania tez jest do jego decyzji, natomiast ublizanie innym, obelgi, ponizanie juz przestaje byc jego osobista sprawa a staje sie nasza. Nie powinno sie tolerowac takich zachowan.

    187. Radyobie – wartaloby. Najlepiej w dobrym tlumaczeniu i na spokojnie. Rakowski przekazuje interesujace komunikaty.
    https://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/12/13/chazarska-dzicz-panem-swiata-rozdzial-iv-czerwona-symfonia-henryk-pajak/
    https://marucha.wordpress.com/2013/08/06/wolne-tematy-32-2013/feed/

  190. Maćko said

    Nawet u nas bylo: https://marucha.wordpress.com/2014/02/24/t-graczowa-swieta-rus-przeciwko-chazarii-5/
    Rakowski o Trockim mówi tak:

    „Czytaliście biografię Trockiego? Przypomnijcie sobie okres rewolucyjny. Trocki jest jeszcze całkiem młodym człowiekiem; po swojej ucieczce z Syberii pewien czas mieszkał wśród emigrantów w Londynie, Paryżu i Szwajcarii; Lenin, Plechanow, Martow oraz inni przywódcy patrzą na niego tylko jak na obiecującego neofitę. Ale on już ośmiela się podczas pierwszej schizmy być niezależnym, próbując być arbitrem jednoczenia. W 1905 r. kończy 25 lat i wraca do Rosji sam bez partii i bez własnej organizacji…

    Trocki jest pierwszą postacią podczas rewolucji w Piotrogrodzie. I faktycznie tak było. Tylko on jeden wychodzi z niej, zyskując wpływy i popularność. Ani Lenin, ani Martow, ani Plechanow nie zdobywają popularności. Oni tylko ją zachowują albo nawet nieco ją tracą. Jak i dlaczego wybija się nieznany Trocki, który jednym ruchem zdobył władzę wyższą od tej, jaką mieli najstarsi i wpływowi rewolucjoniści? Bardzo prosto: ożenił się. Razem z nim przybywa do Rosji jego żona Siedowa. Czy wiecie kto to jest? Jest córką Żywotowskiego, mającego związek z Warburgami, wspólnikami i krewnymi Jacoba Schiffa, tj. tej grupy finansowej, która jak mówiłem finansowała też rewolucję 1905 roku. W tym tkwi przyczyna, dla czego Trocki jednym ruchem staje na czele spisku rewolucyjnego. I tym samym zdobywa klucz do jego prawdziwych personaliów. Przejdźmy do roku 1914. Za plecami ludzi, porywających się na arcyksięcia, stoi Trocki, a to targnięcie się wywołało wojnę w Europie. Czy rzeczywiście wierzycie, że ten zamach i wojna mają przypadkowy charakter…”.

    Zgodnie ze słowami Rakowskiego Kiereński został doprowadzony do władzy po to, żeby sprowokować przelew krwi i oddać całkowicie państwo komunistom, co też zrobił. Trocki w ten sposób uzyskuje możność okupowania całego aparatu państwowego. To znaczy, bolszewicy wzięli to, co im wręczyli chazarscy bankierzy. Kiereński, jak twierdzi wtajemniczony w niektóre chazarskie sekrety działacz Rakowski, był współsprawcą Trockiego.

    W 1937 roku w USA została napisana i wydana nieduża książka „Trocki i Żydzi a rewolucja rosyjska” {„Trotsky and the Jews be­hind the Russian revolution’’’ wznowienie 1980 r. USA, Christian Defense League. Przekl. John Galepeno. M., 2003). Autor tej książki, Rosjanin, emigrant rosyjski, były komisarz z wojny domowej, pisze tak:

  191. Listwa said

    @ 188 Peryskop

    Znowu się nawciągałeś szamba. Więcej wystawiaj sie na słońce i świeże powietrze.
    O tych 300 nickach każdy ci wierzy , spoko, wymień tylko te nicki, aby kazdy je znał. Pomóż ludzkości.

    @ 178 Maćko

    Mozna byc niegrzecznym lub nieuprzejmym, tylko nalezy najpierw zmienić nick. Na lekarz, Cyborg,czy na E500.
    Najpierw sam pan zacznie stosować. Ok?

    Juz panu tłumaczyłem , moze byc forma niegrzeczna i treść niegrzeczna .
    Nie mam zamiaru wysilać się nad grzeczną forma w stosunku do kreatur które podają niegrzeczną treść,.

    A do pana, to nie warto pisac wcale, ani czytac pana wcale. Memła pan i nic nie przyswaja.

    W tekście ‚Rzeźba faraona potwierdza prawdziwość jednego z biblijnych epizodów’

    jest wpis @ 18 hulajdusznik

    Zawiera istotne przekłamania i niegrzeczne twierdzenia przy ogładnej formie. Jakoś nikt nie poprawił i nie odniósł sie.
    Trzeba być naiwną memłą, aby mieć nadzieje, że ciągłe ocieranie się o kłamstwa pozwoli poznac prawdę i zrozumieć rzeczywistośc..

    Oczywiści nie ma najmniejszego sensu, ani istnienia, ani wchodzenia i czytania takich blogów gdzie siączy się podstępnie fałsz.
    Gdyz jeśli ktoś wie to niczego sie nie dowie, a jak nie wie , to skończy czytać gupszy niz był. Tak czy siak bez sensu,.

    Zechce pan teraz wejść tam i skomentować tego całego nędznego @ 18 hulajdusznik , aby pokać jak grzecznie i uprzejmie prostuje sie manipulacje i fałsz.

    Mam świadomość , że zmarnowałem czas aby napisac powyższe zdanie , gdyz pan potrafi tylko memłać i wymagac od innych, a i tak nic nie sprostuje, ani niczego nie wyjasni.

  192. Boydar said

    Panie Macka, tam jest takie zdanie

    „… jest to dokument o historycznym znaczeniu i nikt, kto pragnie rzetelnej wiedzy o żydobolszewizmie, nie może go zignorować …”

    Żydobolszewizm proszę Pana, jakiś czas temu przepoczwarzył się w stadium wyższe, i teraz ze smakiem podjada własną, niepotrzebną już starą skorupkę. Z wrodzonego poczucia estetyki, posprzątanie po zupełnie nieestetycznym procesie kreacji wydaje się tu całkowicie zasadne. Owszem, dla kogoś kto żyje z analiz historycznych, jest to zapewne niezłe źródło do rozprawek. Ale ja, widzi Pan, żyję zupełnie z czegoś innego. Biorąc zaś pod uwagę że moje zdanie o żydobolszewii jak na razie od lat powiedzmy trzydziestu zmianie nie uległo, łażenie po takich śmietnikach jest dla mnie stratą czasu. Nawet puszek po piwie tam nie znajdę, a proszę mi wierzyć, że w skupie nieźle płacą za kilogram.

    Wiedza jest potrzebna, nie neguję. Ale instynkt działa o rzędy wielkości szybciej. Jeśli nie potrafimy odróżnić wroga od nie wroga w pierwszym okamgnieniu, następnego może już po prostu nie być.

  193. Maćko said

    192. Panie Radyobie, rzeczywiście wartość całego przesłuchania jest glównie historyczna i czyta się go dość długo, tymniemniej są tam pewne stwierdzenia nadające kierunek analiz interesujący i podające pewne oczywistości, które się nimi stają po ich przeczytaniu.
    Np. po co tracić czasoenergie na użeranie się w sprawie masonów, jeśli są oni tylko narzędziem, widocznym pędem wyrastającym z ukrytego korzenia? Trującym, jasne, ale narzędziem. Jednorazowego użytku na dodatek.
    JBNB, wywiad-przesłuchania interesujące. Mnie tam się go dobrze czytało.

    191. Listwa – podłość innych nie usprawiedliwia naszej, nieprawdaż? Kim byśmy byli gdybyśmy zachowania nasze kopiowali od gorszych od nas? Takie zachowanie się w ewolucji nie ma krańca i dno piekła by przebiło w spadlu w dól.
    Jeśli ktoś gorszym od innych szuka byc, to po jakimś czasie musi dojść do stanu najgorszego z możliwych. A jeśli ktoś inny z nim konkuruje, to co wtedy?

    Tyle samo kosztuje być normalnym, surowym nawet, ale rzeczowym oraz, Listwo – innych do góry ciągnących – nie spychającym innych w dól. Sam Listwa to widzi na powyższym przykładzie. Pozdrawiam.
    ( nie, nie czytam wszystkiego… po przekatnej tylko, bo czasu malo a temat malo interesujacy )

  194. Boydar said

    Pewny stół stawia się na trzech nóżkach, Panie Macka. Ujmowanie którejkolwiek to dziecięca niefrasobliwość. A Pan wie, ile na tym stole już położono ? Nikt wywrotki banalnymi oszczędnościami nie zaryzykuje.

  195. Bruno said

    Nie zgadzam się z pana poglądami. Wszystkimi panie Maćko; jest pan zadufanym fałszywym sqrwy…nem i niczym i nikim więcej. Pan Listwa ma co do pana rację. Polemika z panem to dramat.

  196. Bruno said

    „Cieszyć się z tzw. 500+ to być ostatnim upodlonym niewolnikiem, co się ślini”
    – komentator o 2017-08-29 (wtorek) o 20:05:15

    Lepiej pan nie przebywaj obok pana Maruchy, bo on gotów wyje…bać panu wszystkie zęby…

    ——
    Słusznie Pan ostrzegł tego… tego tam #$%!
    Admin

  197. Boydar said

    Nie ma Pan pewności, Panie Bruno. Jedyna pewność to taka, że czasem to tak wygląda. Pan Macka ma pier*dolca na punkcie prowokowania nas na wszystkie możliwe sposoby. Czasem zmruży oko a czasem się zapędzi i zapomni.

    Co do bezowocności polemiki, zgadzam się. To jednak skutek oraz przyczyna tego Jego zabawnego hobby.

  198. Peryskop said

    Re 188

    Dla Pana Zbigniewa P. vel „Listwa” vel vel vel … nie jest wcale daleka droga do bycia „cynicznym skurwysynem”, co zauważył tu nie tylko Pan Jasiek z T., ale podobny osąd innymi określeniami podali wcześniej Pan Yah, Pan Maćko, Pan PiwowarKot, Pan Boydar, Pan RomanK – żeby wymienić tylko aktywniejszych i chyba zasłużonych bywalców Gojówki.

    Co jest przyczyną takiego stanu ?

    M.in. nawyk dr filozofii do traktowania osób dorosłych jak studentów KUL na swojej Katedrze Metafizyki – czyli obcesowe, w poniżający sposób, wytykanie adwersarzom rzekomych braków wiedzy i/lub nieumiejętności zrozumienia zagadnień, w których Pan Listwa uważa się za experta.

    Nie sądzę, żeby tak postępował z powodu sugerowanych kłopotów ze zdrowiem, skłonności psychopatycznych, braku wyczucia, braku obycia i empatii, braku wyobraźni, czy wręcz zadaniowania – chociaż daje sporo do myślenia obrona krzyżactwa i próby wybielania jego historycznej roli w podstępnym tEUtońskim grabieniu Polski i exterminowaniu Polaków…

  199. Maćko said

    185. Bruno, ze sie Pan nie zgadza ze mna, to moze byc tylko stan przejsciowy. Uczy sie pan przez cale zycie – wiec im wiecej pan bedzie wiedzial faktów, im mniej bedzie pan czytal opinii, tym naturalniej zauwazy pan, ze najczesciej mam racje.
    Co do zadufania, cóz, przywilej wiedzy i doswiadczenia. Natomias jesli chodzi o ssyna, to nic z tego, Matka sie prowadzila bardzo dobrze.
    Nie jestem falszywym, gdzyz wyprowadzony z bledu natychmiast sie przyznaje i poprawiam swój swiatopoglad. Bez wzgledu na to kto mnie z tego bledu wyprowadza. I zawsze za poprawki dziekuje.
    Co do polemizowania… cóz, nie z kazdym dzieckiem mozna polemizowac.

    Radyobie, siedziec na 4L, skrobac róznosci na forum, czytac komentarze innych i na nie odpowiadac to jest tylko ukoronowanie ciezkiej, aczkolwiek przyjemnej, pracy polegajacej na czytaniu, sluchaniu i analizowaniu madrzejszych od nas oraz na dopasowywaniu tej informacji do rzeczywistosci i realiów.

    Pan Bruno i Pan Radyob – podajcie pare pozycji które ostatnio poznaliscie i które rekomendujecie innym w celu podwyzszenia ich poziomu zrozumienia Swiata i gotowosci bojowej w InfoWar.
    ZGD
    Maciek

  200. Boydar said

    Panie Macka, gdybym Panu powiedział co ostatnio czytałem, to zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych zmuszony byłbym natychmiast potem Pana zastrzelić.

    A tak jak jest, to jeszcze może być.

  201. Maćko said

    Ale, ale, Panie Radyobie, podaj Pan cos mniej tajnego… dla Sprawy. Takie Nietajne Komplety. Wszak PW, no nie?

    Aha… pozwolenie na Bronislawe Pan ma, wobec tego.
    Mam nadzieje…. 😉

    A jaka ma Pan Bronislawe? Kaliberek? Celownieczek? Zasieg? Celnosc? Model?

    Przy jej czyszczeniu Pan sobie poslucha: .https://youtu.be/joJPmiB4OJ0?t=1s
    PZN 01. Ideologia kluczem do władzy – Magdalena Ziętek-Wielomska

  202. Boydar said

    Spokojnie, Bronia … usiądź przy oknie !

    Dlaczego łączy Pan usilnie certyfikat dostępu z pozwoleniem na broń ? – „… wobec tego …”

    Czy Pan wie, że bez względu na certyfikaty tajemnice obowiązują zawsze i wszystkich ? Tylko siedzi się dłużej, bo z dodatkowych paragrafów.

  203. Listwa said

    @ 195 Bruno

    Dziękuję Panie Bruno, że nie pozwala Pan , aby pańskie spojrzenie było powstrzymane przez papkę i memłanie, którą my Polacy jesteśmy zalewani.

    @ 198 Peryskop

    To juz krzyżaków bronie? dotąd zarzucałeś, że ks. Kneblewskiego bronie, bo uznałeś, że on krzyżaków bron. Ciągle coś co się przesuwa.

    Zgadzam sie z Pawłem Włodcowicem z Brudzewa i cieszę się bardzo, że wygrał proces z krzyżakami w Rzymie również jestem zadowolony, ze zwycięstwa pod Grunwaldem Polskiego wojska. Czyli cieszę sie ze zwyciestwa nad krzyżakami militarnie, religijne, dyplomatycznie. A ty gadasz co zmyslisz i wąsko nawijasz.

    Paweł Włodkowic był polskim kapłanem katolickim.

    @ 193 Maćko

    Trzeba to sprostować ze względu na fałsz i maniupulację ważnego tematu. Nie jest istotne, że ważne sprawy pana nie interesują.
    Temat jest jaki jest, prosze pokazać, korzystajac z tego przypadku, jak nalezy grzecznie i uprzejmie sprostowac tego Hulajdusze.

    To interesują pana kwestie manipulacji, fałszu , grzecznych i uprzejmych formy, czy tylko pan tak gada dla memłania?

    Prosze pokazać jak to sie robi, Lekarzu.

    @ 199 Macko

    Znowu jakiś samozachwalające brednie.

    Jest temat „Petru chce wprowadzenia euro w Polsce”

    Jeśli pieniadz to tylko informacja i nic więcej, to jak wytłumaczyć ten długofalowy nacisk na wprowadzenie Euro zamiast złotówki?

    A pan cały czas bredzi, że pieniadz to tylko informacja, gdy pieniadz – przy różnych jego funkcjach – to takze narzędzie władzy.

    I jeszcze pan dokłada brednie, że pan sie uczy , jest zdolny do refleksji i cały czas ma rację.

  204. Boydar said

    Panie Listwo, tow. Kneblewski nie tylko Krzyżaków bronił/broni (bo nie słyszałem aby zdanie zmienił) ale podobnie jak JKM, tłumaczył nam że krzyżackie metody i środki były adekwatne do okoliczności a nie jest winą Wielkich Mistrzów że niektóre eksterminowane ludy były słabego zdrowia lub same poślizgnęły się na mydle (skórki od banana wprowadzono dopiero jakiś czas później).

  205. Peryskop said

    Re 203
    w skrócie

    https://marucha.wordpress.com/2016/02/23/polska-szlachta-mity-a-rzeczywistosc/#comment-557868

    Listwa said 2016-02-24 (środa) @ 22:00:55
    …Padło tam takie zdanie „… dzisiaj chciałbym powiedzieć na temat krzywdy jaka została temu zakonowi wyrządzona …”
    – ja takiego zdania bym nie użył, ale oprócz niego ks. Kneblewski powiedział także : że chodziło o prusaków, a nie o krzyżaków, bo krzyżacy nie byli prusakami. Jeszcze oprócz tego, film trwa ponad 8 min, a nie 10 s. i padło też wiele innych zdań.
    Ks. Kneblewski ma dużo wystąpień, nie tylko w internecie, uważam, że na podstawie tego jednego zdania nie należy uważac go za tak prymitywnego Volksdeutsche.
    A jeśli jest to zapewne nie ukrywał sie z tym ? czy nic innego nie ma?

    ===

    And many many more.
    Np jak to krzyżactwo ogniem i mieczem wg Listwy niby nam „postęp cywilizacyjny” wprowadzali, także budując w Maryjenburgu zamki ze sralniami zrzucającymi gówna do fosy.

    Lecz w jednym trzeba się z Listwą zgodzić – mianowicie że
    ks. Kneblewskiego nie należy uważac za tak prymitywnego Volksdeutsche.

    Bo Knebel Romański propagandę pro-tEUtońską uprawia z kunsztem
    – dokładnie jak ostrzega tu Matka Polka wołając na puszczy :

    https://marucha.wordpress.com/2017/06/20/papierek-lakmusowy-na-folksdojczow/#comment-684134

    MatkaPolka said 2017-06-20 (wtorek) @ 19:52:04
    Niemcy nie są państwem POWAŻNYM – Niemcy są państwem BANDYCKIM
    – są wiecznym agresorem – od najazdów krzyżackich na ziemie Polskie, sfałszowania
    Aktu Nadania Ziemi Chełmińskiej, Rzezi Gdańszczan, przez rozbiory Polski, …
    Krzyżacy byli zakonem militarnym – średniowieczna Legią Cudzoziemską – które pod pretekstem nawracania na chrześcijaństwo dokonywali podbojów – napadali, łupili, palili, zabijali, zniewalali.
    Paweł Włodkowic w 1413 r. nazwał to „Herezją Pruską” – nawracanie na chrześcijaństwo nie polega na ucinaniu głów – bo cóż to za Chrześcijanin z uciętą głową…
    powtarzam –
    PROPAGANDA NIEMIECKA MA NIEZWYKŁĄ SIŁĘ OGŁUPIANIA
    Dzisiejsza kontynuacją Zakonu Krzyżackiego jest Zakon Rycerzy Maltańskich im. Świętego Jana – Zakon Szpitalników
    Mające potężne wpływy.

  206. BoroBoro said

    203. Listwa pisze: Jeśli pieniadz to tylko informacja i nic więcej, to jak wytłumaczyć ten długofalowy nacisk na wprowadzenie Euro zamiast złotówki?

    Pan dalej nie rozróznia definicji pieniadza od uzytkowania pieniadza.

  207. Nikodem said

    Pan pierd…olisz „BoroBoro”, a nie solisz.

  208. BoroBoro said

    207. Nikodem – podal pan teze, a gdzie jej dowód? Tylko krótki prosze.

  209. Peryskop said

    Re 203

    Znów selfserv, bo Bruno w #195, jak i #196 przypodłogową cuchnie.

    A w kontekście całokształtu zwrot „my Polacy” to trick operacyjny z repertuaru, o którym MatkaPolka said 2017-06-20 :
    … PROPAGANDA NIEMIECKA MA NIEZWYKŁĄ SIŁĘ OGŁUPIANIA

    To juz krzyżaków bronie? dotąd zarzucałeś, że ks. Kneblewskiego bronie, bo uznałeś, że on krzyżaków bron. Ciągle coś co się przesuwa.

    Nic się nie przesuwa – mimo twoich erystycznych ewolucji nadaremnych.

    Jeśli broniłeś Kneblewskiego od zarzutów, że broni krzyżaków, to oznacza dokładnie to, że broniłeś krzyżactwa. I jeśli teraz się starasz wykręcać romańskiego kota ogonem, to potwierdzasz swe uwikłanie i przyłapanie.

    Zgadzam sie z Pawłem Włodcowicem z Brudzewa – to Freudowskie przepalcowanie wskazuje, że de facto nie zgadzasz się z nim. Tak brnąc w fałszu pieprznąłeś głupotę jakoby wygrał proces z krzyżakami w Rzymie, podczas kiedy po preludium w Konstancji proces odbywał się we Wrocławiu. Ale i tak krzyżactwo potrafiło wyjść po Wrocku na swoje – właśnie drogami ich zabiegów religijno-dyplomatycznych…

    Takie androny nasza belferka biologii i geografii w liceum kwitowała :

    – Gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie ciocia Klocia.
    albo
    – Mydło, powidło, sznurowadło do butów.

    Listwa : …A ty gadasz co zmyslisz i wąsko nawijasz.

    Kto tu zmyśla i nawija – to po reakcjach Czytelników doskonale widać.

    Poza Pawłem Włodkowicem także polskim kapłanem katolickim, a nawet biskupem był Ignacy Krasicki. Poczytaj sobie co sądził o zepsuciu tego środowiska. I zapłacz nad stanem przedsoborowia, a nad sobą także.

    ===

    Po odmowie Maćko w #193 , który nie dał ci się wpuścić w Kaanał namowami w #191, sam tchórzliwy manipulańcie nie raczyłeś

    „sprostować … Hulajdusze … ze względu na fałsz i maniupulację ważnego tematu”

    a tylko starając się teraz sprowokować Szanownego Gospodarza
    https://marucha.wordpress.com/2017/09/04/rzezba-faraona-potwierdza-prawdziwosc-jednego-z-biblijnych-epizodow/#comment-698756

    puściłeś jadowity bełkot szkalując jego Gojówkę, którą rzekomo :

    „… opanowali już doszczętnie jakieś bebloki z wiadomym interpejsem, kalający nagminnie język polski? Tworkowa ych tfurczość z daleka zalatuje czosnkiem…”

    To są kolejne podłe oszczerstwa, bo Hulajdusznik całkiem sprawnie pisze.

    I znów przemówiła twoja przypodłogowa megalomania, bo Gojówki wcale nie „opanowałeś już doszczętnie”.

  210. Peryskop said

    I jak to skomentować? – Admin
    ——

    Re 191

    Odpowiadając na prośbę Pana Listwy podam, że tu w Gajówce oprócz „Listwa” Zbigniew P. obsługuje/-giwał też m.in. :

    Zbyszek
    Zbyszko
    NICK
    Greg
    Marek
    panMarek
    mazurekjanekm
    towarzysz0
    N
    NC
    Piszę więc jestem
    Joannus
    Premizlaus Crucis
    Sługa Uniżony
    Maciuś
    Alina
    pawel
    Barbara chojnacka
    Barbara Chojnacka
    VA
    Duce
    Waclaw-L
    Wimar
    leśnik
    laula
    laula neidon
    różowy elf
    Szymon Klucznik

    Ostatnio dorzucił :
    Bruno
    BoroBoro
    Nikodem …

    A wcześniej na małoPolskim dał się poznać jako m.in. (chronologicznie) :
    hjk
    n’amor
    zertwa
    ex student
    experto
    xpertus
    xperto
    perto
    xprit
    otrepske
    ketyrpske
    Anonim
    xprt
    xpertyza
    siurpryza
    płachaja siurpryza
    test
    skrot
    info
    a to je ono
    uno due tres
    udt
    udtex
    wer
    xeduc
    xedux
    xdux
    dux
    dedux
    deducs
    lin
    Italik
    dx
    dy
    ydy
    dvy
    vvy
    axis
    ups
    ktzin

    Zaznaczam, że ja również potrafię się pomylić.
    Ale zdarza mi się to stosunkowo rzadko.

    Nicka „Max Kolanko” tu nie używał.

    Nihil semper floret.

    ===

    To wcale nie od kremówek wszystko się zaczęło.

    Ale od braku w Dekalogu 2 przekazań :
    Nie kłam.
    Nie bądź tchórzem.

    Necessary reading : Olga Połajewska – Chrzest Frankistów
    http://www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/frankist.html

  211. Peryskopa-fan said

    Peryskop obnaża i demaskuje, czasami zbyt ostro. Oby nie dostał bana jak na monitorze małopolskim.

  212. Boydar said

    A ja ?!?! Dlaczego mnie pominięto ?

  213. Peryskop said

    211

    Listwo dobrze wiesz, że Podlecki TW „Janusz” uwikłany po uszy musi wciskać keshankowe koshauki opauki i uwiarygadniać się szczepionkami.

    Dlatego w jego cyrku odmówiłem udziału.

  214. trivet said

    Kto w polityce patrzy na dzis i jutro ten jest po prostu DEBILEM, skutki tego rozdawnictwa pasozytom odczujemy za jakis czas wszyscy, a to ze w danej chwili pomoglo to wiadomo przeciez sie nie rozpuscilo i o to wlasnie chodziło rządy danego stronnictwa nie trwaja wiecznie.. Gdy przez to zacznie się bałagan to wtedy tzw. pis powie – chwila,chwila jak my rzadzilismy bylo dobrze,a za obecna sytuacje odpowiada partia obecnie rzadzaca, ale to prawdą nie jest..

Sorry, the comment form is closed at this time.