Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    JMP o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Jacek o Gwiazda ruchu #Metoo, została…
    Rick o Ministerstwo Finansów bez ważn…
    Krzysztof M o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    maasteer o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    Jacek o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Głos z Kociewia o Polskość Pomorza i Kujaw
    revers o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 500 obserwujących.

„Dialog otwarty”, czy może zamknięty?

Posted by Marucha w dniu 2017-08-30 (Środa)

A cóż to za safanduła z tego całego pana ministra Waszczykowskiego! Właśnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło, że „jest bliskie decyzji” przekazania do prokuratury sprawy Fundacji Otwarty Dialog, dla której jest organem nadzorującym, z powodu ogłoszenia przez pana Bartosza Kramka instrukcji „wyłączenia rządu” i niejasności w finansowaniu całego przedsięwzięcia.

Fundacja Otwarty Dialog została zarejestrowana w kwietniu 2010 roku. Zgodnie z wpisem w Krajowym Rejestrze Sądowym, prezesem zarządu jest madame Lyudmyla Kozlovska, zaś Radę tworzą: Andrzej Jan Wielowieyski, głowa świętej rodziny, z której pochodzi pani red. Dominika Wielowieyska z żydowskiej gazety dla Polaków, Bogusław Wacław Stanisławski, Wojciech Mądrzycki przewodzący Radzie Nadzorczej Instytutu Lecha Wałęsy i Bartosz Kramek, małżonek madame Kozlovskiej.

Fundacji „doradza” pan Jacek Szymanderski, co to z niejednego komina wygartywał, a od 2004 roku podłączył się do Platformy Obywatelskiej.

Fundacja „do niedawna” była posiadaczem wydanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych koncesji na handel bronią [!! – admin]. Jak przy okazji wyjaśniła madame Kozlovska, fundację założył Paweł Świderski, funkcjonariusz Platformy Obywatelskiej z Kraśnika i Iwan Szerstiuk, o którym powiadają, że właśnie odsiaduje wyrok za zabójstwo na zlecenie.

Skąd funkcjonariusze Platformy Obywatelskiej w Kraśniku mają taką zażyłość z mordercami na zlecenie, że aż zakładają z nimi fundacje, to sprawa osobna. Madame Kozlovska twierdzi, że obydwaj ojcowie-założyciele utworzyli fundację właściwie w jej imieniu i zastępstwie – bo ona „wtedy” nie znała jeszcze języka polskiego.

Ale mniejsza z tym, bo ważniejsze jest stanowisko Fundacji Otwarty Dialog w sprawie demokracji i praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju. W wydanej przez nią instrukcji chodzi o „sparaliżowanie funkcjonowania państwa” między innymi przez „powstrzymanie się od płacenia podatków” – o czym Bartosz Kramek pisze expressis verbis.

Są tam też instrukcje dla „środowiska prawniczego” – dzięki czemu łatwiej nam zrozumieć, skąd czerpie natchnienie pani Małgorzata Gersdorf, postawiona na stanowisku I Prezesa Sądu Najwyższego. Pan Kramek bowiem ma instrukcje i dla tego towarzystwa, nakazując, że „w żadnym wypadku Sąd Najwyższy nie może skapitulować przed przemocą prawną”.

Toteż dzięki panu prezydentowi Dudzie, który po 45 minutowej rozmowie z Naszą Złotą Panią z Berlina zawetował ustawę o SN – nie musiał – w zamian za co, w ramach przysługi wzajemnej (wiecie, rozumiecie:„róbmy sobie na rękę”), „zawiesił” postępowanie w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego.

Lektura instrukcji sporządzonej, a w każdym razie – podpisanej przez Bartosza Kramka – nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o doprowadzenie w Polsce do WOŁYNKI, a w najlepszym razie – do rozruchów na kształt ostatniego kijowskiego „majdanu”, przy pomocy których Niemcy odzyskałyby wpływy częściowo utracone wskutek przejścia Polski pod kuratelę amerykańską i ponownie zainstalowały na pozycji lidera politycznej sceny ekspozyturę Stronnictwa Pruskiego z panem Schetyną, czy nawet klempą na fasadzie – bo wiadomo, że ani pan Schetyna, ani tym bardziej klempa nie będzie grała tam pierwszych skrzypiec, tylko dyrygowane przez BND stare kiejkuty, do których pan prezydent Duda najwyraźniej już się umizgiwał w przemówieniu przed defiladą naszej niezwyciężonej armii.

Fundacja Otwarty Dialog, według wszelkiego prawdopodobieństwa zasilana również pieniędzmi starego żydowskiego finansowego grandziarza, co to dla większej wygody kupił sobie udziały w spółce „Agora” wydającej „Gazetę Wyborczą”, w której na polecenie redakcyjnego Judenratu swoje pensa odrabia pani red. Dominika Wielowieyska, ze świętej rodziny Wielowieyskich, która – podobnie jak inne święte rodziny w Polsce – jeszcze za komuny futrowana była przez Niemcy rozmaitymi „nagrodami” i „stypendiami”.

Na pieniądzach nie było napisane, z jakiej konkretnie instytucji pochodzą i to by, przynajmniej częściowo, wyjaśniało przyczynę, dla której pan Andrzej Wielowieyski znalazł się w Radzie Fundacji założonej przez płatnego mordercę, który wyręczał w załatwianiu formalności madame Kozlovską, co to „nie znała języka”.

Na początku był tam również pan Marek Chmaj, którego telefonicznie zapytałem, w jaki sposób, to znaczy – na czyje zaproszenie tam się znalazł. Odpowiedział, że nie pamięta, kto go tam zaprosił, ale że po roku się stamtąd wycofał na skutek różnych wątpliwości.

Ano, nie da się ukryć, że wątpliwości są i to niemałe. Choćby taka – po co właściwie fundacji krzewiącej praworządność i demokrację potrzebna była koncesja na handel bronią, którą dostała od MSW za kadencji pani minister Teresy Piotrowskiej, co to następnego dnia po nominacji „zrzekła się” nadzoru nad tajnymi służbami, chociaż ustawa o ministrze spraw wewnętrznych się nie zmieniła. Koncesję tę pozytywnie zaopiniował generał Piotr Pytel, obecnie pod śledztwem w sprawie współpracy z FSB, a wtedy – szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Warto może dodać, że w tym okresie w Fundacji był również pan mecenas Jacek Świeca, prawdziwy człowiek Renesansu, między innymi działający w Klubie Iluzjonistów. Ciekawe, czy to on roztoczył przed panią Piotrowską jakieś iluzje, czy też pan generał, który wtedy był jeszcze prostym pułkownikiem?

Ale mniejsza z tym, bo w tej sytuacji lepiej rozumiemy przyczyny, dla których już co najmniej od roku idzie z Ukrainy do Polski duży przemyt broni. Nietrudno się domyślić, że jej odbiorcą może być zadaniowana wywiadowczo i dywersyjnie przez niemiecką BND część półtoramilionowej ukraińskiej imigracji w Polsce, ideologicznie zdominowanej przez banderowców, podobnie zresztą, jak i Związek Ukraińców.

Dwie Ukrainki, zatrzymane wiosną w Dorohusku przy próbie przemycenia 30-milimetrowego działka wyrzucającego 4 tys. pocisków na minutę, są prawdziwą wisienką na tym torcie. Komu to wiozły, ile takich przesyłek zostało doręczonych, a przede wszystkim – komu potrzebna jest w Polsce taka broń i do czego – bo przecież nie do napadów na banki?

Najciekawsze, że do tej pory Fundacja Otwarty Dialog dokazywała sobie na cały regulator pod nosem ABW i pana ministra Waszczykowskiego, który obudził się z letargu dopiero, jak prezes Kaczyński ofuknął prezydenta Poroszenkę za „chamską niewdzięczność”.

Ale zawsze uważałem, że ta cała ABW, to kupa gówna, z której Polska nie ma żadnego pożytku, tylko same zgryzoty, podobnie zresztą, jak i z wielu innych państwowych agend i dygnitarzy.

Ciekawe, co teraz zrobi niezależna prokuratura – czy podłączy madame Kozlovską i małżonka do prądu, żeby wyśpiewali, kto i w jakim celu ich tu wynajął, czy też nie odważy się na takie zuchwalstwo nie tylko wobec Naszej Złotej Pani, ale przede wszystkim – wobec starszych i mądrzejszych, którym ostatnio próbował podlizywać się sam Pan Prezes?

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 37 to “„Dialog otwarty”, czy może zamknięty?”

  1. RomanK said

    Na 40-lecie KOR’u – nieznane fakty

    Z wywiadu Z. Romaszewskiej – patrz “Gazeta Wyborcza” – wynika, że władzę w Polsce sprawują działacze KOR –u. Współpracownik Komitetu J. Kaczyński jest przywódcą odradzającej się Polski, ministrem MON założyciel KOR–u, w kancelarii prezydenta aż roi się od pań, które w KOR działały. Po 40 latach od chwili powstania, KOR zdobył w Polsce władzę. Bogu niech będą dzięki. Ale to nie wszystko, ponieważ przywódcą opozycji jest A. Michnik, też działacz KOR –u. Wynika z tego, że żyjemy w ideowej dyktaturze KOR. To jego działacze decydują o ideowym i organizacyjnym obliczu naszego kraju.

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20691848,w-kor-ze-byli-sami-fajni-ludzie-dlaczego-teraz-sie-nie-lubia.html?disableRedirects=true

    http://www.prawica.net/5210#comment-66686

    W 1981 roku cała granda „komandosów” tzn. synusiów „puławian” („puławianie” – to była frakcja obywateli polskich, ale żydowskiej narodowości w komunistycznym PZPR-e z lat 1944-1968) typu Michnik, Geremek, Mazowiecki …itp. finansowani przez Żydów amerykańskich, przygotowywali się latami i wyczekiwali na kolejny bunt sfrustrowanych polskich robotników przeciw kremlowskiemu reżimowi PRL-u, aby wykorzystać odpowiedni moment i zająć dogodne pozycje polityczne do kolejnego przejęcia władzy w Polsce. Pomagał im w tym Mossad.

    Żydzi przez Gomułkę zostali odsunięci od koryta władzy w PRL-u na polecenie Kremla, gdyż żydowska frakcja w PZPR-e otwarcie popierała Izrael za napaść na Arabów w 1967 w tej tzw. wojnie czerwcowej w 1967 roku. Wtedy ZSRR zbroiło Arabów i pilnowało też swoich wpływów tam gdzie jest najwięcej ropy naftowej na świecie. Popieranie „imperializmu amerykańskich” sojuszników jak Izraela w latach 1960-ch było sabotażem polityki Kremla, więc Moskwa kazała wyrzucić obywateli polskich żydowskiego pochodzenia z PZPR-u i centralnych stanowisk władzy w Polsce, to samo co wtedy zrobiono w ZSRR.

    Po roku 1968, Żydzi latami w Polsce knuli intrygi i szykowali się zawzięcie do ponownego przejęcia władzy w Polsce. Sami Żydzi w Polsce nie mogli by od razu samodzielnie stanąć na czele buntu robotników w Polsce, gdyż byli skompromitowani politycznie w oczach Polaków.

    Zdawali sobie z tego doskonale sprawę i zaplanowali na początku buntu robotniczego wcisnąć się w rządku za plecami jakiegoś przywódcy robotniczego, którym akurat był zwykły robotnik bez wykształcenia, ciemniak historyczny, Wałęsa.

    „Komandosi” żydowscy byli już doświadczonymi graczami polityczni z lat 1960-tych i 1970-tych, a zawzięty robotnik Wałęsa, jeszcze w 1981 roku był jeszcze manipulowanym ciemniakiem politycznym i potrzebował wsparcia jakiś „doradców”, gdyż sam nic by nie zdziałał.

    Tych tzw. „dysydentów demokratycznych” czyli Żydów w Polsce wspierał Mossad. Jest na to już wiele publikacji, że agenci Mossadu przygotowywali plany i koordynowali odpowiednie intrygi polityczne oraz kierowali żydowskimi „dysydentami” jakie mają wykonywać działania, aby obalić PRL i przejąć ponownie władzę w Polsce.

    Za plecami Wałęsy ustawiły się dwa zastępy „doradców”:

    1. O narodowych polskich i patriotycznych opcjach politycznych.
    2. Tzw. „komandosów-dysydentów po-gomułkowskich” z żydowską tożsamością liberalno-talmudyczną walczących o władze, oraz przywileje, ale dla samych siebie jak za czasów żydokomuny Bieruta lub początku władzy Gomułki.

    Ci „komandosi-dysydenci” mieli bardzo poważne wsparcie mediów zachodu, Ameryki, które są przecież w rekach żydowskich, oraz rzecz jasna, że popychają w wielką politykę „swoich” tępiąc jakieś tam polskie narodowe interesy….. itp.

    W Polsce było w tym czasie ok. 1500 agentów Mosadu,i byli oni rekrutowani wśród obywateli polskich, ale żydowskiej narodowości, którzy mieszkali na stałe w Polsce. Ambasada Amerykańska w Polsce i jej wszyscy pracownicy byli pod ciągłym nadzorem SB. Ówczesny szef CIA, William Casey, zwrócił się do Icchaka Hoffi, szefa Mossadu o pomoc. Mosad miał wielki dług wdzięczności wobec CIA za pomoc w zbombardowaniu przez lotnictwo Izraela w dniu 7 czerwca 1981 roku Reaktora Atomowego Osirak w Iraku.

    news.bbc.co.uk/onthisday/hi/dates/stories/june/7/newsid_3014000/3014623.stm
    http://www.anonimus.com.pl/victory.html

    Za plecami Wałesy, odbywała się zawzięta walka między Polakami i Żydami w obozach „doradców” , ale wygrali tę walkę ci, co mieli wsparcie Mossadu i żydowskiej międzynarodówki medialnej oraz tej politycznej mafii żydowskiej, która osaczyła Biały Dom i sprawuje w nim władze do dzisiaj.

    Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku i wyłapaniu oraz internowaniu wszystkich aktywistów buntu przeciwko „władzy ludowej” PRL-
    u, „komandosi- Żydzi” postanowili się pozbyć konkurentów NSZZ Solidarność z orientacją „narodowo- patriotyczną”, aby w przyszłości nie przeszkadzali im w ostatecznej rozgrywce walki o władze w Polsce, która była nieunikniona.

    „Komandosi” wsparci działaniami Mosadu, kolaborowali z komuchami insynuowali reżimowi Jaruzelskiego, aby tych „narodowo-patriotycznych” działaczy z NSZZ Solidarności wygonić z Polski i skazać na banicję.

    Wobec tych okoliczności najbardziej wykształconych, naukowców, działaczy o orientacji narodowo-patriotycznej „zachęcano” do wyjazdu z Polski w świat
    szeroki na emigrację, maltretowaniem, groźbami śmierci itp. oraz jednocześnie wciskano paszporty do rąk i bez wypełniania podania o ten paszport , tak aby w przyszłości nie wracali do Polski i nie przeszkadzali „żydo-dysydentom” w późniejszej walce o władzę.

    „Dysydenci żydowscy” już wtedy obiecywali, że nie będą domagali się ukarania komunistycznych zbrodniarzy żydo-stalinowców, oraz ukarania złodziei PRL-u, którzy rozkradali finanse Polski na dwa pokolenia do przodu.

    8 tysięcy najbardziej wykształconych działaczy NSZZ Solidarność, których więziono w więzieniach (nie, nie w pensjonatach wypoczynkowych z kolorowymi telewizorami jak żyda Michnika, Geremka czy Mazowieckiego!) straszonych śmiercią wręczano „wolność” paszportem, ale ze stemplem – jednokrotnym prawem przekroczenia granicy Polski i bez prawa powrotu.

    Tak oto właśnie bandyta Jaruzelski, „doradcy – dysydenci demokratyczni” za cichą zgodą Wałęsy wyrzucili z Polski swoją konkurencję, a był to kwiat polskiej inteligencji. Ta banicja mści się do dzisiaj na Polsce, gdyż żydokomuna dokonała kolejnego drenażu mózgów polskiego narodu i teraz poniewiera Polską i Polakami (nie wymordowali i załatwili polską inteligencję nieco bardziej „humanitarnie” niż to zrobiono po 17 września 1939 roku – po napadzie Stalina na Polskę w myśl umowy Ribbentrop -Mołotow).

    Należy zawsze o tym pamiętać, że to właśnie ci działacze Solidarności o orientacji „narodowo-patriotycznej” wynieśli na szczyt i zrobili Wałęsę swoim liderem i przedstawicielem do negocjacji z komunistycznymi władzami PRL-u w sierpniu 1981 roku, ale w trakcie tych „rokowań” z PZPR-em Żydzi zagrali pierwsze skrzypce i pomagał im w tym Mossad , a Wałęsa był tylko postacią fasadową, że niby reprezentuje głos robotniczy.

    Mossad zorganizował cały system przepływu informacji do korzystnego podejmowania decyzji, środki łączności, logistyki i szybkiego przemieszczania
    się żydowskich działaczy z Solidarności oraz system przesyłania informacji do przywódców polityki zachodu oraz mediów zagranicznych, które to media
    wywierały poważną presję na komunistyczny rzad w Polsce i na Kremlu w ZSRR.

    Ci tzw. „dysydenci demokratyczni” czyli żydzi w Polsce bez wsparcia tysięcy agentów Mosadu w Polsce nie byli by w stanie odegrać takiej roli w NSZZ Solidarność i dorwać się ponownie do władzy w Polsce jak jest to dzisiaj.

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,50,15283257,15303414,Rola_zydowskiego_Mossad_u_w_NZZ_Solidarnosc.html

    https://www.monitor-polski.pl/tworzenie-judeopolonii-rola-zydowskiego-mossad-u-w-nzz-solidarnosc/

    Istnieje intrygujące pytanie o źródła finansowania KOR’u. Wiadomo, że pewną kwotę pieniędzy przeznaczył rząd USA na wspomaganie Solidarności. Znany amerykański historyk Richard Pipes pytał kiedyś Z. Brzezińskiego gdzie te pieniądze się rozpłynęły. Brzeziński milczał na ten temat, wiadomo jednak, że w przezrucaniu tych pieniędzy do Polski brał udział Bank Watykański oraz Mossad, który miał rozbudowaną siatkę agencyjną w Polsce. Można się tylko domyślać, że byli wśród nich również działacze KOR’u, wiadomego pochodzenia, o czym wspomina Gordon Thomas w swojej książce.

    http://www.fronda.pl/blogi/polpatriot/kto-przejal-pieniadze-przeznaczone-przez-rzad-usa-dla-solidarnosci,7375.html

    http://suwerennosc.blogspot.com/2014/12/irena-lasota-o-dziaalnosci-jerzego.html

    W czasie spotkania z dr Cenckiewiczem z okazji wydania książki „Wałęsa – człowiek z teczki” odbyła się ciekawa dyskusja, w której m.in. wziął udział red. Wyszkowski:

    Odpowiadając na pytania publiczności prelegenci poruszyli kilka ciekawych kwestii. Wyszkowski stwierdził, że Amerykanie do dostarczenia pieniędzy Solidarności w stanie wojennym wykorzystali siatkę agenturalną Mossadu w Solidarności. Spowodowało to, że pieniądze docierały głównie do żydowskiej frakcji opozycji.

    http://prawica.net/36261

    Na tym miejscu warto przypomnieć, że klika lat temu w naszym nowojorskim polonijnym klubie dyskusyjnym rozważaliśmy kwestię wykorzystania siatki wywiadowczej Mossadu w Polsce przez amerykańskie służby specjalne po objęciu władzy przez prezydenta Reagana przy okazji omawiania książki Gordona Thomasa pt.Gideon’s Spies: The Secret History of the Mossad.

    Intrygującą postacią, która była zamieszana w sprawy przekazywania amerykańskich funduszy dla Solidarności był znany rosyjski mafiozo żydowskiego pochodzenia Siemion Mogilewicz. O jego olbrzymich wpływach zarówno w USA jak i w Rosji w ramach międzynarodowej sieci mafijnej tzw. Kosher-Nostra można przeczytać w artykule dr Raphaela Johnsona pt. “Rosyjsko-żydowska mafia” http://www.prawica.net/5321

    http://wrzodakz.neon24.pl/post/101838,mossad-w-solidarnosci

    https://piotrbein.wordpress.com/2010/09/13/kto-przejal-pieniadze-przeznaczone-dla-solidarnosci-przez-rzad-usa/

    http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=532&Itemid=69


    ======================
    Dzieki panie Jerzy…!

  2. Mat67 said

    Tylko nie safandula! To przedniej masci material na ambasadorstwo w Eskobarze.

  3. Boydar said

    „… Należy zawsze o tym pamiętać, że to właśnie ci działacze Solidarności o orientacji „narodowo-patriotycznej” wynieśli na szczyt i zrobili Wałęsę swoim liderem …”

    Tiaaaaa ?

    Może to śmiesznie zabrzmi, ale mam coraz większy szacunek dla postaci Norka. Nie tylko że co dzień grzebał się w gównie, to jeszcze naprawdę się w tym rzemiośle nieźle orientował. My się na Norków nie nadajemy.

    Ja na Wałęsę raz głosowałem; przez moment widziałem go w telewizorze a reszta wiedzy z prasy. Ocenzurowanej jak należało. Jakim zatem cudem „… zrobili Wałęsę swoim liderem” ” działacze Solidarności o orientacji „narodowo-patriotycznej” ???

    Czy nie przypomina to monologu Żorża Ponimirskiego ?

    .https://www.youtube.com/watch?v=9nE9AosdwRA

    Spójrzcie na jego gębę, na jego prostackie maniery, przecież to skończony tuman !!! …”

    I co, przestając z nim na co dzień, wyście „panowie narodowo patriotyczni” tego nie zauważyli ? Ktoś tu szachruje, nie wiem kto, ale jak jebnę w ten rudy pysk …

  4. kot said

    komu potrzebna jest w Polsce taka broń i do czego – bo przecież nie do napadów na banki?

    Przecież to oczywizda że dla obrony przed krwiożerczym Putinem z dymiącym naganem.

  5. Boydar said

    W uzupełnieniu encykliki (1) Pana Romana pt. „Nieznane fakty” dodać wypadałoby, że była to jedyna akcja na dużą skalę w którą zupełnie, całkowicie i absolutnie nie angażowała się brać fartuszkowa. Pod groźbą ekskomuniki Wielkiego Mistrza.

  6. RomanK said

    TO nie moje pisane:-)))) przytaczam i dziekuje temu kto to wyszperal…
    panie Boydar……. i nie wszystko co tam pisze jest zgodne z prawda…zatem bez wzwodow..plisss:-)))
    Autor pomija pewne niewygodne fakty, zeby wpisac sie w polski krajobraz po bitwie…i tak samo- jak pan zwalic wine…
    Walesa- jak pan nie pamieta „przeskoczyl przez mur”..sam…..zatem nikt go nie wyniosl…a przywiozla motorowka z wojennego portu…
    Dla”tych ” dzialaczy Walesa byl zlem …. wcale nie koniecznym…ale znoszono go dzieki usilnym zabiegom Purpuratow i Ojcow Polskiego Kosciola…oraz autorytetow moralnych:-)) Jego rola w Solidarnosci…to nie to samo co w jego drugiej bolkowej solidarnosc…o czym malo kto pamieta,,,Tam byl tylko Przewodniczacym Komisji Krajowej Solidarnosci..i tylko tyle…
    Ze dni jego byly policzone swiadcza wyniki wyborow na I Zjezdzie i wybor sw,p Miroslawa Krupinskiego …i oczywiscie Stan Wojenny.
    Tak, ze panie Buydar bez podnieacnia sie…to co pana uwiera w rozporku…to nie to- na co pan ma nadzieje..ale panska wlasna wina:-)))
    I czy moze pan poprzec jakims dowodem swoje klamstwo- ze nie angazowalo sie w to wolnomularstwo?
    Zaloze sie o wszystkie pieniadze- ze pan nawet nie wie- kto byl wtedy Wielkim Mistrzem:-))))
    I ze caly process Pieriestrojki….i Obalenia Komuny To wieloetapowy -Wielki Projekt Wielkiego Warsztatu realizowany od 1957 roku…
    Tak samo- jak pan nie wie , i nie jest w stanie zauwazyc, ze „narodowo patriotyczni”..przerwali masonski experyment…prowadzony przy uzyciu sluzb jewszeckich i mossadu..przez Swamp, czy jak twz nazywaja Deep State…za co zaplacili srodze…
    I tak za to ich nienawidza , tak samo, a moze nawet wiecej niz pan-panie Boydar i pana plemienni , ze przy wzmiance dostajecie wzwodow, skurczy zoladka, slinotoku i przedwczesnych wypryskow:-_)_))i charakterystycznych kiwan pillpull:-))))

    Lod na krocze!!! panie Buydar na leb szkoda lodu…

    A i mowac o gebach…. i co mozna po nich poznac…
    Walesa- jaka ma taka ma, ale ma…..a pan???
    Moze dla kontrastu pokaze pan obok jego….i swoja??? – pan lubi uzupelniac……

  7. Boydar said

    Panie Romanie … ja ogromnie lubię czytać Pańskie komentarze. Słowo harcerza. Nikt, tak jak Pan, nie potrafi poprawić mojego samopoczucia.

    Pozdrawiam serdecznie.

  8. Joe said

    Majstersztyk Panie Romanie…Byly grupy grupki i szajki.Ale najwiecej do POwiedzenia mial KK i WOJSKO.Jedno oglupione Vatykanem drugie akademia Frunzego.Dlatego wyszlo tak jak wyszlo….A dzis? Trzezwo i do Przodu.Pozdr.

  9. RomanK said

    Niestety tak bylo…smiech jest nauka ….niekiedy- jak zauwazyl wcale nieswiatobliwy biskup…Ale najczesciej niestety Polakow ksztalci gorzki placz… panie Joe.
    Niech pan pamieta, ze najczesciej powtarzanym slowami do Polakow Papieza Polaka, bylo….
    Nie bojcie sie!!! NIE BOJCIE SIE!!!!
    …..dlatego 13 maja 81 roku padly strzaly….a 14 grudnia w niedziele Prymas Glemp przestarszyl Polakow…TAK…ze leci z nich do dzisiejszego dnia…..
    Dla mnie najwieksza przyjemnoscia i nagroda…bylo kiedy zupelnie niedawno dowiedzialem sie od pewnego wplywowego czlowieka…dlaczego „udalo sie” Rosje skierowac na wlasciwe tory…..
    Powiedziano mi..to w sumie dzieki wam..Solidarnosci.
    -??????
    …sledzilismu dokladnie wasze losy….i nie dopuscilismy do powtorki zagrania…jakie zrobiono z wami…ponadto mielismy troche lepsze warunki:-))))..mniej wrogow:-)))
    .

  10. Joe said

    Do mnie podobne informacje docieraly przez kilka lat.Nasza stacja US CG na long Island jest w sasiedztwie rezydencji ambasady FR,a pracownicy mieli z nami bliskie relacje.Znam bylego kierowce Putina w stopniu wowczas porucznika w Niemczech.Trwierdzil ze zastosowali z Reganem wowczas ten sam manewr co z Napoleonem a dzis w Syrii.Pozwolili im sie odkryc a w tym czsie sciagneli do kraju najzdolniejszych oficerow,ktorzy wykazal sie madroscia i odwga w ich dzialaniach wewnwtrznych.Putin okazal sie najlepszy i maja to co maja.

  11. Yagiel said

    No to mamy dwa wnioski:
    1. KOR to Komitet Ogłupiania/Okradania/…Robotników (usłużmy, aż będą nam sługą)
    2. Polska’PRL była tak łakomym kąskiem, że najważniejsze i najtajniejsze służby, organizacje, instytucje sprzysięgły się w likwidowaniu źródłowego sensu Solidarności, którą same stworzyły…

    Nie – to wszystko Kreml zaaranżował, by na doświadczeniach polskich się nauczyć i przetrwać… Ale to byłby wniosek trzeci?

    Solidarność jako nowe Powstanie Warszawskie? (nie chce mi się wyliczać analogii…)

  12. Yagiel said

    Czy my się jeszcze komu(chomu)ś nadamy do kolejnego experymentu?
    Święty Putinie – chciej nas jeszczio raz!
    jeszczio mnoga mnoga raz…

  13. RomanK said

    Madrzy ..zawsze ucza sie na cudzych bledach….a glupi zawsze popisuje sie bledami…dlatego…. ze glupi:-)))

  14. Pinxit said

    A w Polsce dalej bez zmian: dwie grupy przechrztow walcza ze soba o wladze.

  15. muki said

    Wiec miala byc Judeopolonia a jest Ukropolonia. Judeopolonia zawsze wydawala sie absurdem, gdyz nawet w Izraelu Zydzi-wg religi_sa pariasami i jest ich mniej niz np w Brooklynie. Ponad to raczej zyja jako kleszcz na psim ogonie niz jako ogon. Ale ukry-ci z lat 40 i obecni rzeczywiscie stanowia gwozdz do trumny dla Polski. Jedyny ratunek to albo przylaczenie do Wschodu albo Zachodu, gdyz Polska samodzielnie nie wydoli. Cenne informacje pana Romana-tylko nie rozumie jaki to kwiat otrzymal paszporty w jedna strone w latach 80-przeciez ludziska, ktorzy wyszli na solidarnosciowe strajki z zakladow nie mieli juz gdzie wrocic i -aby wyzyc-kto tylko mogl wial za groszem, gdyz w Polsce lat 80-90 i obecnie mozna tylko wegetowac, a zycie jest zbyt krotkie ,aby je marnowac.

  16. Pinxit said

    15
    Muki

    Do Solidarnosci nalezeli rozni : i uczciwi i lajdacy. Lajdacy byli tam celowo zaplantowani, tzw. przebierancy. Uczciwi zas nie wierzyli , ze mozna byc az takim lajdakiem.
    Stado baranow ma zawsze to od siebie, ze idzie za przewodnikiem, o ktorym nic nie wie.

    I baranom bardzo trudno wytlumaczyc, ze maja wybierac przewodnika wsrod swoich – a nie naslanego przez obcych.

    A gdy chodzi o Polske, to nie widze rozwiazania: bylismy w Pakcie Warszawskim i bylo nam zle. To Polacy z Kuklinskim zdradzili sojusz wojskowy jaki mielismy.
    Teraz jestesmy z Zachodem i sluzalczo sluchamy ( i podziwiamy) NATO.
    Ale jakos Zachod cos nas nie kocha. Widac nie pamietamy historii.

    Najwieksze zgorszenie jakie ostatnio czytalem wywolal … wjazd pantw UW do Czechoslowacji w 1968 roku!
    I trwal chyba z tydzien. Bomby na Prage nie spadaly.
    A teraz od 16 lat polscy zolnierze gina w Afganistanie a polskie wojsko i policja chroni islamistow w Kosowie. I nie tylko wiz do USA nie mamy.
    Nie mamy tez obiecanych kontraktow w Iraku. A tak sie staralismy!
    Za to mamy chore wrecz wydatki na cudze armie.

  17. Yagiel said

    ad Muki: JudeoPolonia – ba! w sensie wiary czy genów „judeo”?

    UkroPolonia to… Ukraina to od XVIIw. był pomysł chazarski na powrót do siebie: niemiecki Drang nach Osten! to Aszkenazi wracający do siebie przez Polskę i tzw. Ukrainę, czyli folwark niemiecko-chazarski=Aszkenaz, jak myślę.
    Więc przez Polskę Sefaradów, tj. Żydów biologicznych, chcieli przejść DnO! Żydzi mentalni, Chazarowie…

    Dlatego upieram się: różni są Żydzi i z którymiś – ktorymi? – trzeba rozmawiać, bo inaczej nie sędziami jesteśmy w meczu dwu drużyn żydowskich, a podawaczami piłek…

    Jest tak od 1917r. – od czasu nieodbytej rozmowy hrabi Maurycego Rotszyld z Romanem Dmowskim:
    wszystko potem to podawanie piłek, bo II RzPlita to było państwo traktatowe, podawaczem piłek był Beck, choć mógł być dzisiejszym Lewandowskim – czy zrozumiale piszę?
    Podawaczami piłek – tzn. głów naszych do kopania wte czy wewte – byliśmy całą II wojnę, całe powojnie…

    Solidarnosć była nasza dopóki związkowa! 21 postulatów i wzmacniamy się między RWPG a EWG/UE. Wszystko co więcej, to mecz dwu drużyn żydowskich, przy którym jesteśmy podawaczami piłek, machaczami wachlarzami, dobiegaczami z ręcznikiem
    oczywiście z własnej kieszeni zapłaconymi.
    „Lepszy sort” Polaków bawi się w strefie kibica, zyski z której nie są polskie.

    A jeśli Trump myśli, że jest sędzią w tym meczu, to… może porozmawiać z naszym „Fryzjerem”. Albo z Listkiewiczem.
    Wałęsa już się od-naiwnił.

  18. Pinxit said

    17
    Yagiel
    To troche skomplikowane.
    Solidarnosc nigdy nie byla nasza, o czym z duma zapowiadaly Amerykanskie Zwiazki Zawodowe, CIA i Reagan.

    Zdumiewa opinia, ze w Polsce szalal terror.
    A jednak na ulice wolno bylo wychodzic nielegalnie, niezarejestrowanej Solidarnosci.
    (Teraz taki, co chcial zarejestrowac partie siedzi w wiezieniu bez oskarzenia.)

    Przeciez rzad PRL mogl do wszystkich strzelac i walic palkami tak jak to robia teraz w USA .
    W Charlotteville krew leje sie na ulicach, bo ludzie brona pomnika!!
    W czasie roznistych demonstracji w USA nie tylko strzela sie do kobiet w widocznej ciazy ale strzela sie do murzynskich dzieci. Policja opowiada, ze morduje … we wlasnej obronie.

    W Polsce nie bylo w lasach miast namiotowych, gdzie mieszkali bezdomni.

    A jednak pachnialo nam Zachodem i Ameryka.
    W USA kazdego dnia popelnia samobojstwo srednio 22 weteranow wojennych, dla ktorych nie ma wlasciwie szans ani przezycia ani leczenia.
    Przygotowujemy ten sam los polskim zolnierzom?
    Bo tak pedzimy za ta Ameryka, ktora nam dala wolnosc .. ale w dybach wojen i bankow.

    Ponad 55 tysiecy Amerykanow rocznie postrzelonych czy zabitych przez policje
    Over 55k Americans injured, killed by US police in just 1 yr – study — RT America

    https://www.rt.com/usa/353501-report-us-police-killings/

  19. Joe said

    „Ponad 55 tys Amerykanow rocznie postrzelonych czy zabitych”…zapomnial Pan napisac dlaczego? To ja Panu POdpowiem…Bo chcieli dobrze zyc zajmujac sie ku…twem.

  20. Yagiel said

    Pinxit/18.
    Wiem, lecz lubię rzeczy proste, ludzi prostych – gdy ktoś mówi, że coś jest skomplikowane… To jest wybór końca, jak mawiał Fredro: łatwiej gruby pocienić, niż cienki pogrubić. Dlatego szukam prostoty, która w Solidarności była i była szansa poprawić Polskę – związkami zawodowymi. Nie politykierami.

    Ale co mogą prości związkowcy wobec profesjonalistów obu stron rzekomych wrogów? Ja bylem studentem polonistyki, gdy w lutym-marcu’82. miałem do czynienia w Al. Ujazdowskich i przy Rakowieckiej z oficerami władz – spokojnymi, miłymi profesjonalistami. To, jak oni przeczytali ze zrozumieniem to, co im przyniosłem, było ponad moje uprzednie i potem studia! Od wtedy nie mam złudzeń co do jakiejkolwiek opozycji; nie oskarżam też Wałęsy np. że uległ w l.70. oficerom – ktoś nie uległ? Co nie zmienia faktu dziejów, że od przemówienia papieża „NIech zstąpi Duch Święty i odmieni oblicze tej ziemi” do kryzysu bydgoskiego aż – była szansa na dziejowo oczko’21. Poczuliśmy się inaczej – u siebie.

    Zadna UBecja, PZPR czy episkopat by tego nie ugasiły, gdyby potrwało jeszcze 2-3 lata… Mo ale poszły nagrania z Radomia czy Kielc, nie pamiętam, i było wiadomo, że będzie stzrelanie. Teraz sa „przecieki” z NATO, że Rosja łamie jakiś układ rozbrojeniowy-atomowy Gorbaczow-Reagan – wtedy „przeciekło”, że Wałęsy rozmawiali po cichu, że…

    Ameryka to sprawa Amerykanów – obywateli – niech się żrą po swojemu: im wiecej, tym mniej groźni gdzie indziej
    Rosja – tak samo
    Watykan – tak samo
    Miliony zwykłych Polaków chciały pracować bardziej na siebie – taka zbrodnia musiała być ukarana. Krzyżacy niszczyli żarna Prusom czy Mazurom, gdy chcieli własnej mąki dla siebie, Amerykanie bombardowali Wietnam Północny na pomarańczowo czy biało, byle wyjałowić pola i wodę zatruć – inaczej będzie z nami?
    Więc czy to skomplikowane czy proste?

    Niech mi pan nie powtarza tamtych fraz (także KORowców), że to takie skomplikowane – już nie jestem studentem ani chłoporobotnikiem, wszelako pamiętam prostotę życia w PRL – i w W-wie, i na wsi – pięknego trudnego życia. Żeby tylko trochę bardziej na swoim, a trochę mniej między proboszczami a ZOMO…

    Dzis to może być: trochę mniej między sędziami a Ziobro albo między banksterami a Macierewiczem, albo
    między PONowoczesną a PiS…
    Bo profesjonalistów doceniam.

  21. RomanK said

    Rozne sa powody dlaczego gina Amerykanie od kul…..kilka moge panu podac z zycia…
    Dwoch chcialo sie podzielic moja i Tony’ ego wyplata za robote…bylo tego troche…i musieli wiedziec..ze bedziemy miec…
    Tak , ze na drugi dzien, wywalajac z roboty wszystkich czarnych…nie popelnilismy zadnego aktu rasizmu…ot zlikwidowalismy zrodla informacji…
    Inny stracil ..bo chcial o 2:30 nad ranem sprawdzic czy sa wszyscy w domu i pchal sie oknem do sypialni….
    inny…wie pan- …. Ameryka to duzy kraj..i powody sa rozne!…ale wiekszosc, jak wyzej…
    Bogu Dzieki rzad tutejszy – jaki jest- taki jest, ale wie- ze policja pojawia sie zawsze, za pozno parenascie sekund….i dopuki pozwala mi sie bronic samemu…nie przejmuje sie jego niedociagnieciami w tym zakresie.
    Wybor zawsze nalezy do nas…nas samych.

    WIdzi pan..dlaczego rzady boja sie ludzi ,ktorzy maja odwage powiedziec NIE..i do tego mowiac to grzecznie glosno i wyraznie, nigdy nie zapominaja sie ladnie przedstawic.
    Dlatego Rocznice Sierpnia..przesunieto na 31 sierpnia …i zlikwidowano zadeptujac pamiec o 14 Sierpnia… .tylko po to, zeby swietowac TAK…zamiast NIE!:-)))))

  22. RomanK said

    Panie Pinxit… czytac p-an umie poczytaj i porownaj pan statystyki, rozczulajac sie nad losem ludzi popelniajacycch samobojstwa w USA..zwlaszcza weteranow…

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyka_samob%C3%B3jstw_wed%C5%82ug_pa%C5%84stw

    siegnie pan po nowe dane , jakich dziwnym trafem nei ma w jezyku polskim ..ale pan dobrze czyta po angielsku…zatem- jaki problem…
    Traz niech pan porowna dane…zgladajc , kim sa ofiary i jakie mialy powody?
    I zaczniemy dyskusje…

  23. RomanK said

    Do Polski wchodzi JPMorgan….
    tzn. Tam bedzie mial Stala Siedzibe na Europe.
    Ja panom nie bede tlumaczyl co to znaczy…bo jakbym smial tlumaczyc takim…. „co wszystko wiedzom lepi:-)))”

  24. Pinxit said

    20
    Yagiel
    Sprawa jest skomplikowana nie z naszego wyboru.
    O wielu rzeczach dowiadujemy sie a posteriori. I we wszystkie nie jestesmy w stanie uwierzyc. A wiele rzeczy do nas nie ociera. A jak dociera – to i tak nie dociera.
    A skoro to wszytko takie proste to skad sie wziela obecna sytucja w Polsce?
    Tybunal, jablka, Mistrale, Caracalle, gazociag, wydatki wojenne, tysiace ludzi na ulicach ale nie bardzo wiadomo o co chodzi… wypadki na drogach najwiksza ilosc wyadkow w calej Europie.
    Porywane dzieci, dopalacze, najazd Ukarincow, emigracja Polakow, praca na Saksach, rosnaca ilosc dopalacz, zamkniet astocznia, coraz gorsze warunki bytowe. Nie ma juz stoczni, gornctwo sie wali, dweloperzy kwitna, spoleczny i finansowy apartheid trumfuje.. Piskorski siedzi

    W 1974 roku bylem juz po studiach w Krakowie.
    Zdaje sobie sprawe, i wiem po sobie, ze jest w kazdym czlowieku i w narodzie naturalny protest przeciwko wladzom, bo zwlaszcza mlodzi , maja taki naturalny zew zmian na lepsze.
    Nie ma w tym nic dziwnego ani sztucznego.
    Klopot jest w tym, ze te naturalne sklonnosci sa znane inzynierii spolecznej nie od dzis.
    Nawet od czasow starozytnych a i znane byly awantury zakow w Sredniowieczu.
    A w naszych czasach byly rozruchy studenckie nie tylko w Polsce ale i we Francji i ja jeszcze pamietam Dzieci – kwiaty w USA.

    Tak sie sklada, ze nie uczymy sie na madrosciach lacinskich mimo, ze stale powtarzamy glupi slogan, ze jestesmy kultura lacinska. Guzik prawda. Niczego z tej kultury nie pamietamy a nawet nie wiemy.
    A jednak z takich bardzo waznych nauk starozytnych dostalismy w spadku znane powiedzenie, ze ” cokolwiek robisz .. libenter face et respice finem”.
    Czyli rob wszystko z entuzjazmem, ale patrz konca.

    Bardzo latwo jest wszczac kazda rewolucje, kazdy bunt. Juz bolszewicka rewolucja powinna nas czegos nauczyc. Nie nauczyla.
    Najpiekniejsze zrywy narodow byly wykorzystane przez mlyny oszustow.
    Latwo jest zapalic iskre. Trudniej ugasic pozar.
    Ani polski robotnik ani polski student nie potrzebowal wybawienia z nedzy.

    W 1975 roku upadl Sajgon. Caly swiat byl swiadkiem jak sie konczy pomoc amerykanska „zniewolonemu komunizmem narodowi”.

    Wietnam tak potrzebowal pomocy amerykanskiej jak i kuli w leb. i tego napalmu. I chorob popromiennych.
    Nigdy nie bylo tam komunizmu. Sajgon okupowany przez Ameryke byl siedliskiem narkomanii, hazardu, spekulacji finansowych i pokatnych handlow. (cos tak jak amerykanska Kuba).
    Jak to sie wiec stalo, ze to … Sajgon upadl a ‚komunistyczny” Hanoi zostal stolica kraju?
    Amerykanie dopuscili sie strsznych przestepstw. I w Wietnamie i w Laosie i w Kambodzy. A wczesniej wymordowali 5 milionow Koreanczykow zarowno tych z Polnocy jak i Poludnia. Przeciez wszyscy wiedza co sie stalo w Hiroszimie i Nagasaki.
    I wszyscy przeciez wiedzieli co sie stalo w Niemczech juz po kapitulacji.
    I w Ameryce Lacinskiej.

    A jednak nasz zachwyt nad panamerykanizmem jest nieustajacy i niczym nie uzasadniony.
    Amerykanie nigdy w niczym nikomu nie pomogli. To nie Amerykanie pomogli nam odbudowac kraj. Ale pomogli zniszczyc. Tak jak niszcza Ukraine amerykanskie oligarchy, lacznie z Monsanto i zniszczeniem gospodarki. No i naturalnie wydatkami wojennymi.
    Juz po zniszczeniu Jugoslawii kazdy myslacy Polak powinien rzygac na sama mysl o pax americana.
    I kiedy wjezdza do Polski amerykanski prezydent zachowujemy sie jak czciciele Baala.

    Nie inaczej bylo w latach 80-tych.
    „Ameryka nam pomoze!

    Nikt sie nad niczym nie zastanawial. Polacy przeciez za czasow Gierka jezdzili za granice, znali jezyki obce, mieli dostep do prasy zachodniej i radia.
    WSZYTKO czego sluchali, to Wolnej Europy.

    Sytuacja sie nie zmienila. Wszyscy wiedza, ze nas Soros i Reagan zalatwil.
    Czy naprawde ZADEN Polak nie ogladal wywiadow z Sorosem? NIGDY? Nie sluchal przemowien Reagana??

    Polak kupuje skarpetki i wybrzydza. Polka kupuje buty i lata po wielu sklepach i nie moze sie zdecydowac.
    Tymczasem decyzja o losach narodu i przyszlych pokolen byla szybka:

    MY CHCEMY TAK JAK W SAJGONIE.
    Zastanawia, ze Wietnam poprosil teraz Rosjani, zeby otworzyla znowu baze w Da Nang.
    Baza jest nieczynna. Sluzy do uzupelniania paliwa dla odrzutowcow.

    Kraje azjatyckie skupiaja sie wokol Chin i Rosji. Indonezja kupuje bron od Rosji. Indie tez. Kolonia amerykanska w Manili sie buntuje i zaprzyjaznia z Chinami i Rosja.

    Nas oczywiscie takie rzeczy nie obchodza.
    Ameryka nas obroni!
    Tak jak Jugoslawie.
    Ameryka nas obroni i przed Merkelowa i Macronem.
    Zrzuci na nich te same bomby uranowe co na serbskie dzieci.

    I wysle nas na kolejna wojenna awanture. Za nasze pieniadze.
    Przeciez to wszystko takie proste!

  25. RomanK said

    Moze dla pana- panie Pinxit….
    pisze pan:
    Nikt sie nad niczym nie zastanawial. Polacy przeciez za czasow Gierka jezdzili za granice, znali jezyki obce, mieli dostep do prasy zachodniej i radia.
    WSZYTKO czego sluchali, to Wolnej Europy.

    Sytuacja sie nie zmienila. Wszyscy wiedza, ze nas Soros i Reagan zalatwil.

    Kto jezdzil ten jezdzil….a komu nie dali paszportu to nie mial zadnej szansy.
    A dawali z roznych powodow… i za rozne zaslugi…niekktore pamietam:
    1. Zasluzonym i pewnym czlonkom dawano delegacje
    2. Mlodym i atrakcyjnym kobietom za dupe…
    3. Za lapowe w zlocie badz dollarach..cena w Krakowie i Rzeszowie byla 3- 5 Krugerandy.
    Tak dostep byl do prasy..za dyche pozyczali sobie miesiecznik Ameryka..zeby poogladac zdjecia….
    Po angielsku mowili wszyscy oborowi do swych krowek i swinek….co chwila wnoszac okrzyk.. Long Live Comrade Gierek….
    Wino sie lalo ..i szynka sie przejadala w kazdym Komitecie…panie przestan pan Pinxycic…..ludzie jeszcze pamiec maja….
    Zaden Soros zaden Regan..zalatwila nas panska pieprzona PZPR i cala Parchata Komunistyczna DIntojra….do ktorej nalezaly wszystkie Srule…i szabesgoje….i zfornaleni Polacy…co za ochlap gotowi lizac i zuc byle ..przezyc….

  26. NICK said

    „Do Polski wchodzi JPMorgan….” (23).

    A na Gajówkę p. Roman.

    Włazi. Włazem.
    Nierzadko się dziwię.

    Braku odpowiedniej reakcyi.

    Pan już się spalił.
    Pan ustąpi miejsca.
    Innym.
    Nie piszę o sobie.
    Bo ja?
    To zwykły KRETYN jestem; według Pana.

    Tak sobie myślę, że.
    Gdyby miejsca zaś pan ustąpił to Gajówka byłaby lepsza.

  27. krulewna śmieszka said

    Tera ja. Wspomnienie z późnej mlodości. Olsztyn. Od dwóch miesięcy w sklepach spożywczych nie ma nic. Nawet octu (po cholerę komu ocet). Rzucili marmoladę. Nawet nie ma kolejki. Stoi mały chłopczyk i sie pyta pani ekspedientki, czy jest coś do posmarowania chlebka. Nie ma, dziecko. Bo mi mamusia kazała przyjśc i zapytać czy jest coś do posmarowania chlebka. Ekspedientkom zrobiło się nieprzyjemnie, ale nawet pod ladą nic nie było, tylko łój (taki szmalec z byka).A co to jest tenłój, sie pyta mały. Jak by to ci powiedzieć… A czy tym można posmarować chlebek? Kolega z pracy Januszek miał dwuletnią córeczkę. Któegoś dnia po znajomości dostał parę deko szynki. Dziecko dostało uczulenia. Nie wiedziało co to szynka.

    O, tak właśnie wyglądał peerelowski dobrobyt. W Stolicy było nieco lżej, choć niewiele. Raz udało misię nawet tam kawę zorganizować. Robusta sie nazywała. Wtedy sie nie kupowało, tylko organizowało. Czasami rzucili piwo przed weekendem, i nawet niekoniecznie mętne.

    Naprzeciwko niemal sklepu z poprzedniego paragrafu urzędował prywaciarz masarz. Lorych mu było. Miał pasztetówkę i kaszankę prosto z kotła po przyzwoitej cenie. Gryczaną kaszankę (ależ delicyje! Poważnie). Dlatego Olsztyniacy jakos tam żyli. Zaraz obok był pijacki pawilon w kształcie akwarium i prywatny piekarz z bułeczkami.

    Do Lorycha przyszła kiedyś ówczesna skarbówka. Przypierd olili mu domiar półtora miliona zetów (ekskjuz le mot, ale skoro podpis widnieje krulewna śmieszka, skorzystajmy z przywileju). Domiar to był podatek uznaniowy. A może tylko milion, nie pamiętam. On zaczął płakać, ojojoj, co ja teraz zrobię, muszę zamknąć warsztat, nie mam jak wykarmić żony i dzieciaków, ale jak się za komisją drzwi zamkły, to płącz przeszedł w szyderczy śmiech, bo w aktualnym miesiacu miał obroty na trzy miliony.

    Mi osobiście sytuacja doskwierała mniej niz innym, co musze uczciwie przyznać. Miałem wujka kułaka na 50 ha, a to w Pinczowskiem, miałem wejścia w pegieerze w Biskupcu, a przede wszystkim pracowałem w katedrze technologii żywności, to i masło się czasem znalazło. I wiedziałem gdzie najlepiej i na co biorą ryby (mianowicie w rybaczówce w Kobylosz, na piwo).

  28. krulewna śmieszka said

    Chciałem się jeszcze powymądralkowywać swoimi peerelowskimi wspomnieniami, ale Opatrzność wysłała poprzedni wpis przedwcześnie no i całe szczęście. Zatem powiem tylko do widzenia.

  29. Boydar said

    Do widzenia, Krulewno, tak było jak piszesz i to było w PRL’u. Nie dopisałaś tylko kiedy. Ale domyśleć nie trudno. Niech Ci siem krasnolódki pszyśniom.

    Do Pana NICK’a.

    Uważam, że Pan Roman jest bezcenny. Zapodając błędny przekaz, czyni to z taką werwą, że … od razu widać. Jak ktoś ma oczy, oczywiście. Dla mnie jest bezcennym źródłem wiedzy o tamtych czasach a niejednokrotnie i o tych.

  30. RomanK said

    Kruleweno Smieszko.. karmienienie swin ma tylko sens…
    w normalnej sytuacji…:-))))).
    Knurom- do tego parchatym …wystarczy dac w ryja:-))))

  31. Joe said

    23 Pan Roman…JPMorgan do Polski juz wszedl,buduje centrum w Warszawie.Czy moglby Pan Roman rozwinac temat,bo dawaniem „knurom w ryja”to zbyt przyziemna zabawa…A JP Morgan to jak tasiemiec raczej….i w ryja nie przyjmuje.

  32. Yagiel said

    Pinxit/24. – tak własnie prosto, jesli się wie, o co chodzi.

    Zna pan anegdot o kontrabasiście? jeden szarpie, zapier… palcami po gryfie,expresja! a drugi stoi, jedna ręka wysoko, druga nisko… Pytany dlaczego tak? odpowie: bo ja już wiem, jak. – I ze wszystkim tak.

    PAMIĘTA PAN? A panna Krysia, panna krysia/królowała na turnusach nie o dzisiaj/ I co roku o tej samej porze króluje tu,w pensjonacie Orzeł…
    Więc bez znaczenia czu Orzeł w koronie czy bez.

    A koleżanka mojej córki powiedziała zaraz po 2000r.: ludzi coraz więcej – mądrości tyle samo…

  33. Yagiel said

    Czy Jacek Szymanderski albo Witold Modzelewski mądrzejsi/lepsi od masarza Lorycha?
    Nie zazdroszczę im. Skrobię swoją rzepkę. Ale najpierw sieję, podlewam, zdejmuję gąsienice takich ładnych motyli, zabijam.

  34. krulewna śmieszka said

    Mowa była o latach wczesnych i środkowych siedemdziesiątych. Lorych był wzorem. I piekarz po sąsiedzku tez. Mądrzy praktycznie w warunkach delikatnie mówiąc niesprzyjających. Karmili ludność, tworzyli miejsca pracy i robili pieniądze. Żaden wstyd robić pieniądze. Byli aktywni. Ale takich aktywnych Lorychów można było policzyc na palcach jednej nogi. Wiekszość z nas pracowała pasywnie, na etatach i narzekaliśmy. To temat na odrebny rozdział.

    Ale ciekawiło nas niezmiernie, skąd brano te świnie genetycznie modyfikowane, które nie miały szynek, rąk, ani nóg czy schabowszczaków, a tylko krew na kiszke i wątrobę na pasztetówkę.

    Wszyscy wiedzieli dokladnie, że kryzys żarciowy nie był wynikiem biedy, ani nadmiernego apetytu społeczeństwa na mięso, tylko ordynarnym efektem, a byc może narzędziem manipulacji całym narodem. Lokomotywy w każdym razie taniały.

    Tuwim: Gdy człowieka brzuch boli, to nie mysli o dialektyce.

    Co do tych 14 mld ówczesnego kredytu, to powiedzmy sobie tak: Czemu pożyczkę konsumpcyjną uzyskać jest łatwiej niż kredyt na inwestycję, który ma wielką szansę szybkiego spłacenia? (pytanie rzecz jasna retoryczne).

    To jeden tylko z wielu aspektów życia w peerelu. Dość przynudzania. Środek nocy, trzeba iść spać.

  35. Yagiel said

    Michalkiewicz kończy wątkiem „starszych i mądrzejszych, którym ostatnio próbował podlizywać się sam Pan Prezes?”
    Otóż nawet jeśli felietoinsta ironizuje, jest pytanie: czy oni starsi? i czy mądrzejsi?
    Bo jeśli ich świat ma 6000 lat, a nasz 11ooo…? jeśli nasz alfabet jest starszy niż ich? – To po pierwsze.
    A po drugie – mądrzejsi? Bo od poczatku swego mają Kain-plan? Mieć plan czy znaczy mieć mądrość? A jeśli w efekcie tego mieć plan jest mieć władzę, to czy mieć władzę znaczy mieć mądrość?

    Tak o tym pomyślałem, Krulewno, bo wczoraj nasi piłkarze sromotnie przegrali z Danami 0:4, a ich trener po meczu powiedział coś ciekawego: Polacy grają taką uporządkowaną piłkę, że postanowiłem zagrać z nimi chaos… Oczywiście planowy chaos. Czyli może być mądry chaos, służący osiągnięciu celu – awansowi do finałów Rosja’18.
    A czy to mądry cel?
    Taki Lorych nie musi się zastanawiać, czy stan wojenny ma sens – on wie, że jeść trzeba w koronie czy bez. I to jest mądre. Ale czy mądre jest chcieć władać Polską, Stanami, Rosją, Globem? Zwłaszcza po to władać, żeby psuć robotę Lorychom i trenerom? Żeby psuć, utrudniać życie ludziom sortu ‚goj’ ?
    Naród wybrany do psucia, Kain – czy to brzmi dumnie? Mądrze?

    Czytam właśnie „Ponerologię”, Polaka, który wyjechał z PRL i ogłosił… Pewnie dlatego mam taki nastrój.
    Ta ponerologia bardzo mi pasuje do narodu wybranego – do ich życia za karę.
    Kain mógł – i powinien – być zabity. A nie był – miał żyć za karę. Tak oni żyją i tak psują… Mają karę/plan i mają sukcesy, ale

    to jest chore.
    Chory dialog. Warto się z niego wycofać? Jak? Zmienić sposób dialogowania na początek. Jak?
    Starsi i mądrzejsi to my jestesmy.

  36. krulewna śmieszka said

    Dlatego że być może mądrzejsi, musimy odejsc. Mądrość zawsze ustępuje przed brutalną siłą a zwłaszcza sqstwem. A na sqsyńską mądrość nas nie stać. Nas juz nie ma. To zresztą się powiada otwartym tekstem i nawet na radiu ojca Tadeusza. Fora rozmaite na których możemy sobie popiszczeć to jest strzelnica, w której stoimy po niekorzystnej stronie przedpiersia. Takie metalowe zajączki, które biegną po linii ze stała prędkością, żeby łatwo było trafić. Lorych jak wszyscy w tamtym czasie był lawirant, ale wszyscy, nawet człowieki systemu, patrzyli nań życzliwie, bo dawał ludziskom dobrej jakości produkt za niewygórowaną cenę, a duży obrót robił mu profity, moim zdaniem zasłużone. Ale prawny labirynt był o wiele prostszy niż teraz, bo wtedy niby oficjalnie należało hamować prywatną inicjatywę z powodów ideologicznych, o których wszyscy wiedzieli że zdychają. Aktualnie niszczy się polską inwencję z innych powodów niż ideologiczne, a podejrzewam, że z przyczyn wręcz etnicznych. Ale nie o tym miało być, tylko o życiu w peerelu w porównaniu do sytuacji aktualnej. Jak sie dobrze przypatrzyć, to i jeden i drugi układ dążył do eliminacji Polaków z Polski w ten albo inny sposób. Pamiętajmy, że Oni myślą perspektywicznie i długodystansowo, podczas gdy my reagujemy na sprawy dnia dzisiejszego. Te naszą mądrość, o której wyżej, zastępują emocje i to jest zgodne z programem. Przepraszam za wylewność.

    A teraz idę do roboty (tak, tak, w szabas).

  37. Yagiel said

    Krulewno Pracująca, mądrość nie odchodzi – pracuje w nas.
    Oni naprawdę nie są monolitem, jeszcze na pustyni, co sami opisali, nie byli – wybili jedni drugich – dawniej jeszcze brat brata zabił, a ojciec syna pierworodnego ofiarowywał… Kłamią jedni, lecz drudzy marzą, żeby żyć tu, czyli z nami, nie z Sanhedrynem.
    Naszą mądrością może być właśnie rozmowa z nimi, bo jak odróżnić serdecznych nam od tych kainowych?

    To jak z grzybami: można w ogóle nie jeść, bo które dobre, a które trucizna? Lecz jeśli kto umie rozróżniać, je dobre (a i te trujące mogą być pożyteczne) – to jest myślenie na dłuższą metę, mądrośc pokoleń tu…

    Zatem w sytuacji, gdy jedzenie grzybów jest przymusowe oraz gdy niektóre są pożywne – rozróżniajmy i jedzmy.

    Z Ukraincami to samo.
    Tyle że po pierwe – trzeba rozróżniać wśród rodaków! Bez tego krytycznego rozsądku… Ale to na to samo wychodzi, skoro frankiści… Lorych raczej nie frankista, ale ważniejsi rodzimi hodowcy świń, krów, owiec, kur, gęsi – więc trzeba blokować amerykańskie(?) fermy na tysiące świń, z których dla nas zostać mają wydojone i zagównione jeziora czy rzeki. Byłe.
    Spytajmy Lorychów, skąd mięso mamy?
    Ja kupuję na Wolumenie-targu wtorki/piątki.

Sorry, the comment form is closed at this time.