Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

UE przeszkoli nowe pokolenie liderów w Donbasie

Posted by Marucha w dniu 2017-08-31 (Czwartek)

Europejska Fundacja na rzecz Demokracji [nazwa na odległość cuchnie Sorosem – admin] uruchomiła projekt, w ramach którego poszukuje „młodych liderów” na kontrolowanym przez Ukrainę terytorium obwodu ługańskiego.

Do zadań wyselekcjonowanych w ramach programu osób należeć będzie między innymi nawiązywanie „kontaktów osobistych” z mieszkańcami proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej Republiki Ludowej.

Fundacja uruchomiła wcześniej inny projekt przygotowujący w Donbasie tak zwanych „agentów zmian”, lokalnych aktywistów, którzy mają zajmować się rozwiązywaniem problemów w regionie [„rozwiązywaniem problemów”… qrva ich mać… – admin].

W sierpniu Europejska Fundacja na rzecz Demokracji uruchomiła na kontrolowanym przez Ukrainę terytorium obwodu ługańskiego projekt City Hub. Jego celem jest poszukiwanie młodych liderów i nawiązywanie kontaktów między mieszkańcami obwodu i proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej Republiki Ludowej.

Jak wynika z dokumentów fundacji, z którymi zapoznała się stacja RT, siedziba City Hub mieści się w Siewierodoniecku, miejscowości na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę.

„City Hub chce zrzeszać aktywnych mieszkańców obwodu ługańskiego i wpajać im nawyki rozwijania projektów miejskich, realizowania inicjatyw w zakresie walki z korupcją, a także inspirować i uczyć młodych liderów, którzy stanowią siłę napędową zmian w swoich społecznościach” — czytamy w opisie projektu.

Twórcy projektu liczą na to, że poprzez osobiste kontakty z mieszkańcami ŁRL młodzi liderzy z obwodu ługańskiego opowiedzą im o zaletach i perspektywach mieszkania na terytorium kontrolowanym przez Kijów [„zaletach”… bezczelne te źydy są, aż dech zapiera – admin]

Jak wynika z danych sondażu przeprowadzonego przez europejską fundację w Donbasie, tylko osobiste kontakty pozwalają zachować więzi „między tymi trudnodostępnymi terytoriami”.

Tymczasem w proklamowanych w trybie jednostronnym republikach Donbasu działają już młodzieżowe organizacje, które wychowują lokalnych liderów i pomagają im między innymi w nawiązywaniu kontaktów z terytorium objętym kontrolą Ukrainy — opowiada stacji RT pełniąca obowiązki ministra spraw zagranicznych DRL Natalia Nikonorowa.

„Działa u nas ruch młodzieżowy „Młoda Republika”, Ministerstwo młodzieży, turystyki i sportu zajmuje się wszystkimi tego typu kwestiami. Naszym głównym projektem jest program humanitarny mający za zadanie połączenie narodu Donbasu. W ramach tego projektu odbywają się wszystkie wspólne imprezy, wyjazdy studentów”.

Jednak, jak mówi Nikonorowa, z Europejskiej Fundacji na rzecz Demokracji nikt nie kontaktował się z resortem spraw zagranicznych DRL.

https://pl.sputniknews.com

Godne podziwu wszakże jest, w jakie ładne słowa i sformułowania można przyoblec najzwyklejszą łobuzerską robotę agentów wpływu opłacanych przez Żydów.
Admin

Komentarzy 14 to “UE przeszkoli nowe pokolenie liderów w Donbasie”

  1. Echo z Węgier said

    Narody ukraiński i rosyjski złączone są wielowiekową wspólną historią oraz nierozerwalnymi więziami duchowymi, kulturowymi i pokrewieństwa. W Rosji nie ma prawie nikogo kto nie miałby krewnych z rodziny na Ukrainie. Rocznie 60 % dzieci urodzonych na Ukrainie pochodzi z mieszanych małżeństw ukraińsko-rosyjskich. Nikomu i nigdy nie uda się przeobrazić Ukrainy w państwo wrogie Rosji.

    Na Ukrainie, jako integralnej części Związku Radzieckiego, po 1945 roku wdrażane były ogólnoradzieckie programy produkcji żywności: powstały tam duże uprawy słonecznika i liczne kombinaty przerobu nasion. Znana z bardzo żyznych gleb oraz posiadająca 25 proc. światowych zasobów czarnoziemu Ukraina w 1991 roku odłączyła się od Rosji, tworząc samodzielne państwo i tym samym przestała być głównym spichlerzem ZSRR.

    Przeprowadzona pod dyktando Banku Światowego (BŚ), Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i przedstawicieli amerykańskich firm agrobiznesu prychwatyzacja (od „prychwatyty” – przywłaszczyć), ukraińskiego rolnictwa pozwoliła wyrosnąć ukraińskiej oligarchii wywodzącej się z dyrektorów kołchozów, która za bezcen przejęła wypuszczone przez państwo certyfikaty prywatyzacyjne a w konsekwencji kluczowe obiekty przemysłowe. Kontrolujące setki tysięcy hektarów agroholdingi są dzierżawcami gruntów rolnych nominalnie należących bądź do państwa, bądź do byłych pracowników kołchozów, którzy otrzymane na papierze „nadziały ziemi” oddali w dzierżawę oligarchom, nie mając ani sprzętu, ani umiejętności, by samodzielnie na nich gospodarować.

    Władający nieraz setkami tysięcy hektarów prezesi oligarchicznych agroholdingów mają na liście swoich płac deputowanych do ukraińskiego parlamentu, przedstawicieli sądownictwa oraz pracowników „Podatkowa” (Urzędu Skarbowego). Agroholdingi poza ogromnym majątkiem zdobyły także wpływ na władzę, unikając płacenia podatków i wyprowadzając miliardowe zyski za granicę, podczas gdy budżet państwa świeci pustkami. Lokująca swoje majątki w różnych miejscach na świecie garstka oligarchów ma w swoich rękach 80 proc. ukraińskiej gospodarki. Nasz wschodni sąsiad roztrwonił większą część potencjału i w efekcie gospodarka jednego z najbogatszych państw Europy jest oparta dziś na lichwiarskich kredytach i pożyczkach zagranicznych. Zadłużenie Ukrainy drastycznie wzrosło z 0,5 mld dolarów w 1991 r. do ok. 70 mld dolarów obecnie.

    Kolejnym elementem ukraińskiej układanki są interesy amerykańskiego producenta zmodyfikowanego genetycznie ziarna siewnego Monsanto kontrolującego największą część ukraińskiego rynku nasion.
    Jednym z podstawowych warunków miliardowych pożyczek od BŚ i MFW było otwarcie się Ukrainy na rolnictwo modyfikowane genetycznie. Na szczególną uwagę w umowie stowarzyszeniowej z UE zasługuje niezauważalny przez media paragraf 404, który zaleca „wykorzystanie biotechnologii” w ukraińskim rolnictwie. Firma Monsanto jest największym i głównym producentem nasion oraz roślin transgenicznych, a także herbicydów, czyli jest największym trucicielem ludzi i zwierząt oraz zagrożeniem dla środowiska naturalnego. Ukraina nie wprowadzi zakazu upraw GMO z powodu działającego tu silnego lobby Monsanto, które już zdołało kupić ukraińskich polityków i oligarchów obawiających się sankcji polegających na zamrożeniu ich aktywów ulokowanych w zagranicznych bankach.

    Należący do Monsanto i mający w posiadaniu niemal wszystkie centrale nasienne amerykański koncern Cargill stopniowo zwiększa udziały w największych ukraińskich agroholdingach władającymi w sumie kilka milionami hektarów gruntów rolnych i w perspektywie najbliższych lat Amerykanie mają szansę przejąć za długi także sporą część ziemi innych agrokoncernów. W lutym 2016 r. Cargill zawarł umowę, na mocy której włoży 100 mln dol. w rozbudowę portu w Jużnem koło Odessy i budowę tam terminala zbożowego o zdolności przeładunkowej 5 milionów ton rocznie. Inwestycja ta pozwoli Amerykanom nie tylko eksportować swoją produkcję bez oglądania się na ukraiński rząd i oligarchów, lecz również przejąć kontrolę nad lwią częścią ukraińskiego eksportu zbóż. Żeby Amerykanie mogli łatwiej i szybciej wywozić ukraińskie zboże, kukurydzę lub słonecznik, Kijów zobowiązał się do rozbudowy prowadzących do portu linii kolejowych. W marcu 2017 roku polski rząd przeznaczył na modernizację infrastruktury transportowej na Ukrainie 100 mln euro. Polak Sławomir Nowak, szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor „zgodnie z rezultatami pracy” wraz z dodatkami zarabia już 18 000 zł, co w Polsce niemal odpowiada wynagrodzeniu prezydenta kraju. Przy średniej pensji na Ukrainie w okolicach jedynie tysiąca złotych.

    Miejscowe agroholdingi kontrolowane są jeszcze w większości przez ukraiński kapitał, natomiast inwestorzy zagraniczni opanowali już większość obszaru handlu ukraińskimi płodami rolnymi: zbożem, kukurydzą, olejem i miodem słonecznikowym oraz wykupili najbardziej dochodowe obiekty przetwórstwa spożywczego. Dominują w nim ponadnarodowe koncerny, takie jak ADM, Bunge, Cargill, Cereol, Unilever, które przejęły większość zakładów ukraińskiego przemysłu olejarskiego. Zakłady przetwórstwa olejarskiego na Ukrainie są od lat nastawione na wykorzystanie jako surowca transgenicznego rzepaku i słonecznika, których uprawy są największe na świecie. Agroholdingi z uprawami GMO odpornymi na pestycydy i szkodniki uzyskują wyższe plony. W 2016 r. zanotowano rekordowy urodzaj zmodyfikowanych genetycznie słoneczników. Zebrano ich na Ukrainie 13,6 mln ton. Zakłady olejarskie kraju wyprodukowały z tego 5,37 mln ton oleju, co stanowi 34 proc. całego oleju słonecznikowego na świecie.

    Na szczęście w Unii Europejskiej nikt nie bada importowanego z Ukrainy oleju tłoczonego z genetycznie modyfikowanego słonecznika czy też miodu słonecznikowego. Dotychczas w Polsce ze względu na brak przepisów żywność GMO trafia na stoły z powodu niemożliwości przeprowadzenia właściwej kontroli. Otworzenie ukraińskiego rolnictwa na zagraniczne koncerny trudniące się produkcją i handlem roślinami GMO może okazać się dla gospodarki Ukrainy katastrofalne, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę, że zdecydowaną większość terytorium tego kraju pokrywają słynne czarnoziemy, których potencjał można zdecydowanie lepiej wykorzystać, prowadząc naturalne uprawy.

    Posiadająca 41,3 mln ha użytków rolnych Ukraina jest w stanie wykarmić do 600 mln ludzi. Jednak Ukrainie grozi głód – 38% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa – alarmuje w kwietniu 2016 r. ONZ. Od roku 1991 Ukraina jako kraj niesamodzielny gospodarczo będący częścią nieefektywnego sowieckiego organizmu gospodarczego straciła już 40 proc. swojej gospodarki dzięki zbawicielom MFW i Banku Światowego, pozbyła się z różnych przyczyn prawie 10 mln obywateli i nazbierała ogromne zadłużenie zewnętrzne. Pod względem poziomu życia Ukraińcy pozostają jednymi z najbiedniejszych w Europie. Mieszkańcy Ukrainy są jedną z najbardziej licznych armii emigrantów zarobkowych w Unii Europejskiej i innych sąsiadujących krajach. Około 5 mln Ukraińców wyjechało za chlebem, głównie do Polski, Rosji i na Białoruś. Oficjalnie w Polsce jest 1.300.000 Ukraińców, nieoficjalnie 2-3 razy tyle.

    Jeszcze w latach 50. ponad dwie trzecie Ukraińców mieszkało na wsi. Dziś te proporcje są odwrotne. Spadek poziomu życia i postępująca szybko degradacja terytoriów wiejskich – ich infrastruktury technicznej, socjalnej itd. – wpływały na głębszy niż w miastach kryzys demograficzny. W latach 1991-2017 ludność wiejska Ukrainy zmniejszyła się aż o 20% (o 3 mln mieszkańców), wobec spadku ludności miejskiej „tylko” o 12% (o 4 mln osób). Ponadnarodowe korporacje dążą do całkowitej kontroli nad światowymi zasobami nasion, a kto ma nad nimi kontrolę, ten kontroluje także zasoby żywności. A kto kontroluje zasoby żywności – kontroluje naród bez używania przemocy zbrojnej.

  2. peacelover said

    …no coz !!! tak jak juz dawno przypuszczalem !
    W Syrii zabawa ulega zakonczeniu !!!
    Teraz na upadlinie zabawa sie rozpocznie !!!
    …a dotyczyc to bedzie calych Balkanow !!!!

  3. Wkurzam teściową said

    Nie ma żadnego narodu Ukraińskiego.

  4. Pinxit said

    Ta sama banda od dawna grasuje w Polsce: My tez mamy liderow szkolonych przez Sorosa:

    Duda „rozpatrzył” apel zgodnie z wolą fundacji Sorosa! – Duda ma w DU*IE Polaków !Sensacja! Dudą kierują ludzie z fundacji Georga Sorosa!

    Sensacja! Dudą kierują ludzie z fundacji Georga Sorosa!

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/08/sensacja-duda-kieruja-ludzie-z-fundacji-georga-sorosa/

    Stanisław Bulza: Niebezpieczna powtórka z historii

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/08/stanislaw-bulza-niebezpieczna-powtorka-z-historii/

  5. maasteer said

    Czy te agresywne nagabywania agitacyjne nie są przypadkiem mieszaniem się w wewnętrzne sprawy Noworosji? Bo np reżim kijowski wyłączył lub zakazał emisji rosyjskich kanałów z uwagi na wrogi przekaz propagandowy zagrażający bezpieczeństwu narodowemu.

    Podwójne standardy się kłaniają!

    To tak jak do Polin nie wpuścili kilkunastu motocyklistów „Nocne Wilki” z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa państwa, a wtłoczenie kilkunastu tysięcy „uchodźców” (dżihadystów z państwa islamskiego) oczywiście nie wpływa na bezpieczeństwo obywateli.

  6. Franz said

    Komandosi i rola Michnika w rewolcie – nieznane wydarzenia marca 1968 czyli REWOLTA MARCOWA

  7. Franz said

    Zmarł Ryszard Gontarz, 17 sierpnia 2017r.

  8. NICK said

    „ukraińskiego” raczej. (3).
    Ale muszę przypomnieć, że ta mieszanka jest dość liczna w dawnej Polsce.
    Mieszanka powstała z ludzi złych.
    Obcych i wrogów zarazem.
    Słowianom.

  9. Jacek 2 said

    Panowie z ŁRL mają ten niedostępny nam luksus że dysponują ciężkim kalibrem żeby rozpier…. to gniazdo żmij.
    Gospodarz niepotrzebnie się emocjonuje [zaletach”… bezczelne te źydy są, aż dech zapiera – admin] , szkoda zdrowia. Przecież to nic nowego.

  10. Jacek 2 said

    Re.6
    Tu gdzie mieszkam jest ich dużo (przesiedleńców z akcji Wisła). Nie wiem co kołacze się w ich łepetynach ale mając wielokrotnie do czynienia z Ukraińcami nigdy nie zauważyłem najmniejszej niechęci, nie mówiąc o wrogości. Jeżeli jakiś Lach ma ochotę zajrzeć do ich skromnej cerkiewki to nawet traktują to jako swego rodzaju nobilitację. Pod tym względem bardzo różnią się in plus od Litwinów. Oczywiście to tylko subiektywne wrażenie.

  11. NICK said

    Bardzo subiektywne. Jacek 2.
    Bo te złe i pomieszane geny to… .

  12. Jacek 2 said

    Re. Nick
    Zdaję sobie z tego sprawę.
    Z drugiej strony pamiętam wypowiedź M. Hermaszewskiego: tym ludziom diabeł ogonem w głowach namieszał.

  13. revers said

    Ukrain w pigulce, od euromajdanu po MH17

    http://www.con-tru.com/spotlight/truth-of-ukraine-war-revealed-from-euromaidan-to-mh17

  14. revers said

    ad5

    Dzisiaj desant ciemnoskorych wyladowal wraz ze statkiem z Szwecji, nawet nie czekali na autobus, poszli na miasto.

Sorry, the comment form is closed at this time.