Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    errorous o Wolne tematy (58 – …
    matirani o Jak zmieniało się zatrudnienie…
    matirani o Wolne tematy (58 – …
    minka o Jak zmieniało się zatrudnienie…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (58 – …
    Homolka o NATO może się samo rozbroić…
    Bezpartyjna o W rocznicę urodzin Wielkiego…
    Boydar o Wolne tematy (58 – …
    Boydar o Wolne tematy (58 – …
    Głos Prawdy o Wolne tematy (58 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (58 – …
    NC o Wolne tematy (58 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (58 – …
    walthemar o Wolne tematy (58 – …
    Marucha o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Etyka w biznesie w epoce zaawansowanego socjalizmu

Posted by Marucha w dniu 2017-09-04 (Poniedziałek)

Na temat etyki w działalności gospodarczej napisano wiele książek i artykułów. Magisteria, doktoraty, prasa katolicka, etc.

Dla nas katolików zresztą sprawa jest jasna. W każdej dziedzinie życia powinniśmy się kierować etyką katolicką. Nie wynika to z jakichś praw człowieka tylko z nauczania kościoła katolickiego.

Czasami trzeba pomyśleć, przeanalizować, bo nie wszystko jest dokładnie ,,uregulowane” jak w Talmudzie i można popełniać błędy. Główny szkielet jednak jest zarysowany. Wolny rynek oparty na zasadach czyli hamulcach, które nas w pewien sposób ograniczają i w rzeczywistości czynią świat lepszym.

Nie chcę jednak ani pouczać kogokolwiek ani pisać ,,szkolnych” i naiwnych wywodów na temat postępowania w biznesie. Chcę tylko zwrócić Państwa uwagę na aspekty pomijane bardzo często w dyskusji nt. związków etyki z ekonomią. Przykładem jest nasze obecne państwo.

Do biznesu, tak jak do każdej dziedziny człowieka, już dawno wmieszało się państwo. W Polsce i w Europie regulacje są tak rozbudowane, że czasami nie wiemy jak postępować.

Do tego dochodzi problem: czy łamiąc prawo grzeszymy. Jest oczywiste, że nie,  ale co niektórzy księża, bardzo gorliwi zresztą, łączą sprawę grzechu niemalże z każdym łamaniem prawa. Ponadto lojalność wobec państwa wymaga płacenia podatków i przestrzegania prawa. W końcu tu żyjemy i chcemy, żeby nasz kraj posiadał sprawny aparat władzy. Sprawny jednak nie znaczy nadmiernie rozbudowany.

I tu pojawia się pierwszy problem. Jeżeli właściciel firmy, chcąc być uczciwym wobec pracowników, płaci w odpowiednich kwotach składki do ZUS-u, odprowadza naliczone podatki, wywiązuje się ze zobowiązań wobec Inspekcji Handlowej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej i na koniec, robiąc bilans, stwierdza, że budżet mu się nie domyka, to czy ma zamknąć firmę czy może poszukać oszczędności np. odprowadzając mniejsze składki do ZUS-u?

Już dzisiaj niektóre instytucje pozarządowe wyliczają, że gdyby polskie firmy uczciwie regulowały swoje należności wobec państwa, to spora część z nich by upadła. Tak jednak nie jest i dzięki temu sektor prywatny rozwija się dosyć dobrze. Tylko czy jest etyczne narzucanie przez państwo wysokich i dosyć skomplikowanych podatków? Czy koszty pracy (składki + podatek) zachęcają do zatrudniania pracowników i zapłaty godziwej pensji za wykonaną pracę? Czy w ten sposób buduje się odpowiednie relacje społeczne? Pracownik staje się ,,wrogiem” pracodawcy, bo dysponuje ogromnym narzędziem w postaci Kodeksu Pracy i jeżeli jest w tej kwestii biegły, to może małą firmę doprowadzić do upadku.

I kwestia druga, która dotyczy wolnej konkurencji na rynku, chociaż u nas ona istnieje w małym stopniu. Otóż firma przestrzegająca skrupulatnie prawodawstwa w Polsce powiększa swoje koszty funkcjonowania i tym samym jest mniej konkurencyjna. Pracodawca, który zatrudnia pracowników ,,na czarno”, sprzedaje towary nieewidencjonowane lub ,,dogaduje” się z wszelakimi inspekcjami dysponuje większym kapitałem i zyskuje przewagę na rynku. W rezultacie postrzegany jest jako skuteczny gracz rynkowy.

Selekcja jest w tym przypadku zachwiana, bo nie wygrywa lepszy, bardziej pomysłowy, tylko ten, kto zrozumie wady systemu i je wykorzysta. Nadal u nas jest bardzo duże znaczenie tzw. znajomości z urzędnikiem państwowym czy samorządowym. Przetargi nie wniosły nowej jakości w inwestycjach, bo w dużym stopniu zależy jak są rozpisane. Znajomy może założyć firmę pod konkretny przetarg, a samo uczestnictwo w nim to dogadywanie się oferentów na zasadzie podziału bez podbijania ceny. Ogólne wrażenie dla społeczeństwa jest takie, że ten skuteczny to ma łeb na karku, a ten uczciwy to naiwniak.

Spore zakłócenia na rynku spowodowały fundusze unijne, które w wielu przypadkach doprowadziły do rozwoju niektórych firm w sposób sztuczny. Kto ma lepszych doradców albo jest biegły w wypełnianiu wniosków, albo ma informacje od władzy lokalnej czy krajowej, ten jest w stanie w krótkim czasie przejść etap żmudnej budowy firmy od podstaw.

Pewnie na te moje wywody niektórzy powiedzą, że naiwnie patrzę na świat, że szukam reguł i sprawiedliwości tam, gdzie ich nigdy nie było. Do poprzedniego akapitu pisałem o gospodarce więc można mnie w taką szufladkę włożyć.

Nie dam się jednak tak zaklasyfikować i podsumuję nieco konserwatywnie. Otóż gospodarka w dużym stopniu przekłada się na społeczeństwo. Kto i w jaki sposób się bogaci ma znaczenie, bo ci ludzie z czasem stają się elitą, która kieruje losami narodu. Ludzie dysponujący sporymi majątkami mają wpływ na lokalne czy krajowe media, na wybory, na kształtowanie mody, na kulturę. Elita wyłoniona w ,,chorej” gospodarce taki brak zasad przekazuje swoim dzieciom i wnukom.

Wiem, że gospodarka to nie jedyne źródło wyłaniania elit. Nie jedyne ale dosyć wpływowe. Każda normalna władza po rządach III RP powinna zacząć od nastawienia gospodarki na właściwe tory, bo tam jest doskonałe pole do kształtowania charakterów w czasach pokoju. Tam jest też bogactwo, które buduje potęgę kraju. I stąd takie moje uparte trzymanie się etyki w biznesie.

Państwo nie może zmuszać obywatela do łamania prawa, bo kształtuje fatalne charaktery. A przecież żyjemy, podobno, w pięknej cywilizacji łacińskiej? Nieprawdaż? Dum spiro, spero.

Jarosław Luma
Facebook
https://konserwatyzm.pl

Komentarzy 30 do “Etyka w biznesie w epoce zaawansowanego socjalizmu”

  1. RomanK said

    Panie Luma…pan zrobi sobie porzadek pojec…
    Etyka to nie prawo i za zlamanie norm etycznych nie mozna karac ..za zlamanie norm prawnych tak.
    Nie zawiazesz geby wolu mlocacemu- to etyka…. danie czlowiekowi niskiej stawki ponizej jego zdolnosci i tego co wyperacowuje- to brak etyki, ale niewyplacenie za przepracowane godziny to zlamanie prawa. I nie tylko- to takze jeden z grzechow o pomste do nieba wolajacych.
    I w wielu przypadkach- jesli chodzi o normy- etyczne, szczegolnie wazne cywilizacyjnie, jesli lamie sie je lamie sie wszystkie i prawne i etyczne i moralne…i popelnia grzech…
    Jesli zmusza pan sekretarke do- oprocz pracy w biurze uslug erotycznych….zeby odbic sobie to co pobral fiskus…nie popelnia pan tylko grzechu pomsty:-)))ale caly szereg innych w tym cudze:-))
    Swoja droga panstwo..pporzez zlodziejska polityke samo czyni obywateli zlodziejami! CO zamieniawszystko w Dintojire~!

  2. Marek B said

    Jarosław Luma z Pejsbuka chyb a nigdy nie miał do czynienia z biznesem, pewnie jest jajogłowym. Takie odnoszę wrażenie po tych infantylnych wywodach.

    Poza tym z tekstu wyciekają korwinizmy, co autora całkowicie kompromituje. To degenerat albo idiota.

    Jakby się lepiej uczył (do tego chyba nie trzeba praktyki), to pewnie by wiedział że w kapitalizmie kluczową motywacją do działania jest CHCIWOŚĆ. Najbardziej „przedsiębiorczy” to najbardziej pazerne pozbawione wszelkich skrupułów mutanty, vide dr. Kulczyk, Krauze, Czarnecki, itp.

    „Pewnie na te moje wywody niektórzy powiedzą, że naiwnie patrzę na świat, że szukam reguł i sprawiedliwości tam, gdzie ich nigdy nie było. Do poprzedniego akapitu pisałem o gospodarce więc można mnie w taką szufladkę włożyć.”

    Nie stary, przegiąłeś tak mocno że najprawdopodobniej jesteś IDIOTĄ.

    „Elita wyłoniona w ,,chorej” gospodarce taki brak zasad przekazuje swoim dzieciom i wnukom.”

    A jednak go oświeciło!

    „I stąd takie moje uparte trzymanie się etyki w biznesie.”

    Jesteś IDIOTĄ. „Etyka w biznesie” to głównie marketing. Ci, którzy ukradli, mają kasę i najmują zawodowych kłamców, aby napisali im i odpowiednio rozpropagowali łzawe historyjki, jak to oni ciężką pracą doszli do dużych pieniędzy.

    Jakbyś się, TŁUMOKU, lepiej uczył, to byś się zorientował.

  3. Boydar said

    No właśnie, jakby się nie obrócił, z tyłu du*pa, zakończona ogonem. To znaczy dinem.
    Pisze Pan Roman, o łamaniu prawa, norm prawnych. Panie Romanie, tu jest Polska, nie Teksas. Na każdy jeden przepis mówiący że „A”, zdolny przedstawiciel narodowości prawniczej znajdzie dwa inne, mówiące że „B” lub „C”. Czy więc na pewno jest to prawo ? Uwzględniwszy kto je napisał, potem wprowadził, a w końcu przeszkolił stosownie adeptów palestry, jest to pełne i absolutne LEWO. Czy można łamać lewo ? Ciśnie się na usta, że tak, skoro nie jest prawem. Szkopuł w tym, że kary za łamanie lewa są bardziej bezwzględne i surowsze niż za zwykłe nieprzestrzeganie prawa. Są bowiem karą za wkroczenie na restricted area.

    Pan Luma naiwnie (lub szyderczo) wspomniał – „… wszystko jest dokładnie ,,uregulowane” jak w Talmudzie …”. Np. że nie wolno w szabas podróżować. Ale jak się zeszczy w majtki, to już pływa, i wtedy wolno.

  4. RomanK said

    10 RZYKAZAN obowiazuje wszedzie..od Texasu do Przyladka Nadzieji Zlodzieji….Na moralnosci bazuje etyka i prawo…
    Ja mowie o normalnych ludziach, ktorych stworzyl BOG…i wygnal z Raju…. w poszczegolne chimeryczne krzyzowki….. nie wchodze:-))))..
    Ogromna powodz w Texasie pod woda 8 mln ludzi..jacy stracili..wszystko…sa ofiary smiertelne…ale w obl;iczu rozmiaru to niewiele… Zanim Sluzby Panstwa zdolaly sie szybciutko zorganizowac..ludzie , dzieci starcym chodrzy, bydleta, pomoc, woda zostalo ewakuowane i wywiezione przez Cajun Navy…. CO to jest Cajun Navy???? TO fenomen obszarow Bayou…..
    To armia tysiecy chlopokow z lodziami , calkowicie niezorganizowana i prywatna….przygotowana na wszystko i zawsze gotowa…tysiace….Nie zorganizowanych….. ale skrzyknietych ad hoc….i samo sterowanych zwyklymi celular phone….i odruchem serca, solidarnoscia i chrzescijanska moralnoscia….Miluj Blizniego…..zapytani co za to oczekuja????..skromne ..i niepewne.
    -May we go to Haven????

  5. Boydar said

    Celular phone ? Jakim cudem wasza infrastruktura działa na tak długo zalanym terenie ? Walkie talkie jeszcze bym zrozumiał.

    „… państwo … poprzez złodziejską politykę samo czyni obywateli złodziejami! CO zamienia wszystko w Dintojrę …”

    A więc lewo, nie prawo. W dodatku z urzędu. Ta polityka objawia się dwuznacznym (trzyznacznym, cztero) lewem w pierwszej kolejności. Ostatnie słowo i tak należy do dina, po co krępować mu ręce jakimiś spójnymi akapitami. A „swoją drogą”, obłęd tego lewa jest dokładnie talmudyczny.

  6. NICK said

    Żeby jeszcze były spójne.
    Te ‚akapity’.
    Ech.

  7. RomanK said

    Nie wiem ..dziala….
    Nie ma prawa bez panstwa…sankcja to sprawa panstwa…bez sankcji nie ma prawa.
    Jedno trzeba miec na uwadze…Panstwo…ma dwa glowne zadania , ktore zarazem sa powodem dla istnienia Panstwa.
    1.Panstwo ma zabezpieczyc uczciwy Pieniadz.
    2. Panstwo istnieje tylko po to, zeby bronic obywateli i ich terytorium,,,
    Niech mi pan pokaze jedno panstwo poza NKorea…ktore spelnia te dwa warunki:-)))))

  8. RomanK said

    Cajun owszem uzywaja walkie -talkie..tez..zwlaszcza ci starsi…
    Etyka w businessie:-))))\
    W businessie liczy sie ZYSK….i pochodne….
    Wylozyl to w Ziemi Obiecanej….autor.
    Gospodarka oparta o „uczciwy podzial czystej nadwyzki ekonomicznej”to wrog : Wolnego Rynka” jak go rozumieja autorytety parchate….Gospodarka ,ktora dziala ,zeby zaspokoic potrzeby Czlowieka…to wg ich standartow nie jest zadna ekonomia.
    POtzeby nei sda wzn ..ZYSK tak…dlatego zamiast jedzenia jemy trucizne, wdychamy trucizne i pijemy trucizne….i zamiast leczyc truja nas.Etyka:-))))

  9. Bogaty Miś said

    „Pewnie na te moje wywody niektórzy powiedzą, że naiwnie patrzę na świat, że szukam reguł i sprawiedliwości tam, gdzie ich nigdy nie było. Do poprzedniego akapitu pisałem o gospodarce więc można mnie w taką szufladkę włożyć.”
    Każdy, kto się bliżej zetknął ze społeczeństwami np. skandynawskimi, miał szansę zauważyć, że do dziś, mimo postępującej degeneracji, prawdomówność i dotrzymywanie słowa, nieoszukiwanie i inne zachowania wynikające z etyki ugruntowanej na dekalogu, są tam obecne, a może lepiej powiedzieć: były obecne, w o wiele wyższym stopniu, niż gdzie indziej.
    „Kto i w jaki sposób się bogaci ma znaczenie, bo ci ludzie z czasem stają się elitą, która kieruje losami narodu. Ludzie dysponujący sporymi majątkami mają wpływ na lokalne czy krajowe media, na wybory, na kształtowanie mody, na kulturę. Elita wyłoniona w ,,chorej” gospodarce taki brak zasad przekazuje swoim dzieciom i wnukom.” – ta obserwacja znalazła pełne potwierdzenie w moich obserwacjach społeczeństwa wyżej wspomnianych społeczeństw.

    Zaskakujący wylew chamstwa w Gajówce. Chyba jakiś niekorzystny trend się zaczął…

  10. Bogaty Miś said

    poprawka: wyżej wspomnianych krajów.

  11. Zgorzkniały said

    „I tu pojawia się pierwszy problem. Jeżeli właściciel firmy, chcąc być uczciwym wobec pracowników, płaci w odpowiednich kwotach składki do ZUS-u, odprowadza naliczone podatki, wywiązuje się ze zobowiązań wobec Inspekcji Handlowej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej i na koniec, robiąc bilans, stwierdza, że budżet mu się nie domyka, to czy ma zamknąć firmę czy może poszukać oszczędności np. odprowadzając mniejsze składki do ZUS-u?”

    Uwaga podpowiadam: jak nie da się z zysków zapłacić pracownikowi chociaż te nędzne 2000 zł + kilkaset złotych składek, to taki biznes jest, być może (o zgrozo!) nierentowny, i warto by zastanowić się nad sensem jego prowadzenia…

    „Czy koszty pracy (składki + podatek) zachęcają do zatrudniania pracowników i zapłaty godziwej pensji za wykonaną pracę?”

    W jaki sposób obniżenie wysokości składek, stanowiącej tylko część zasadniczej pensji, miałoby tę pensję podnieść? Że niby prywaciarz zaoszczędzone pieniądze przekaże mnie zamiast schować sobie do kieszeni? Co go zmusi do podniesienia wynagrodzeń? Tylko proszę mi nie odpowiadać że „wolny rynek” …

    „Czy w ten sposób buduje się odpowiednie relacje społeczne? Pracownik staje się ,,wrogiem” pracodawcy, bo dysponuje ogromnym narzędziem w postaci Kodeksu Pracy i jeżeli jest w tej kwestii biegły, to może małą firmę doprowadzić do upadku.”

    Autor żyje w innej rzeczywistości i buduje łzawy obraz „źli roszczeniowi pracownicy uciskający małe biedne firemki” (!!!)
    Kodeks Pracy w małych firmach w Polsce NIE ISTNIEJE.

    „I kwestia druga, która dotyczy wolnej konkurencji na rynku, chociaż u nas ona istnieje w małym stopniu. Otóż firma przestrzegająca skrupulatnie prawodawstwa w Polsce powiększa swoje koszty funkcjonowania i tym samym jest mniej konkurencyjna. Pracodawca, który zatrudnia pracowników ,,na czarno”, sprzedaje towary nieewidencjonowane lub ,,dogaduje” się z wszelakimi inspekcjami dysponuje większym kapitałem i zyskuje przewagę na rynku. W rezultacie postrzegany jest jako skuteczny gracz rynkowy.”

    Co wobec tego należy zrobić, domagać się zniesienia regulacji czy może rzetelnego ich egzekwowania? Co to za „kontrola” z Inspekcji Pracy, o której przedsiębiorca jest uprzedzony?

  12. Boydar said

    Śmieszne …To (7) się kwalifikuje na treść najkrótszej Konstytucji.

    Resztę załatwiali by Tradycja i Sędziowie Pokoju (jak kiedyś w Anglii). Trzeba by tylko dodać preambułę o Narodzie i mieszkańcach (podobnie jak w Rzeszy), drogach oboru urzędników i odpowiedzialności (jak u Zulus Czaki) oraz jeden punkt o osobie reprezentującej Państwo, wg. mnie – Królu, skromnie, bez żadnych cesarzy, carów czy Naczelnych Prezydentów.

    Jak popatrzę na różne pozycje literatury opisujące dawno dawne wspólnoty, to tak mniej więcej były skonstruowane. Z podkreśloną rolą Tradycji. I dopóki na scenę nie wkroczył żyd, wszystko działało jak Bóg przykazał.

  13. krótko said

    Marek B.: tak jest, jak piszesz.

  14. RomanK said

    Pan Marek jednoznacznie traktuje Zysk z Chciwoscia..a to dwa rozne pojecia. Tam gdzie zostaja polaczone nstepuje choroba i gncie, wlasnei bo natychmiast znikaja zasady moralne..chciwosc do nich nienalezy a wrecz przeciwnie. Zle rozumiany Zysk batychmiast pojawia sie Chciwosc.
    Dlatego juz dawno byly instytucje , ktore tworzone byly i operowaly na zasadzie publicznych instytucji gospodarczych, ktore nie pracowaly dla zysku..ale dla spolecznosci takie jak szpitale, lecznice, wodociagi i kompanie energetyczne…koleje etc…
    Moze warto sobie o tym orzypomniec.

  15. Marek B said

    @ 14 RomanK

    TAK. Podstawą dążenia do zysku jest CHCIWOŚĆ, PAZERONOŚĆ, HUCPA, jak zwał tak zwał.

    Zysk i chciwość to są dwa różne pojęcia, ale podstawą dążenia do zysku jest właśnie chciwość. Zysk to żydowski bóg.
    Jak ktoś nie będzie dostatecznie pazerny to bankrutuje. Nawet kapitalistyczna dobroczynność to tylko budowane pozytywnego, zakłamanego mitu kapitalizmu dla ćwierćgłupków. Nic więcej tam nie ma.

    A to, że funkcjonują, nawet w krajach kapitalistycznych, instytucje wolne od obsesji zysku, to zupełnie inna sprawa. Znajdują się one na uboczu gospodarki, powstały w wyniku wydarcia kapitalistom jakiegoś obszaru z rządów destrukcyjnych zasad „wolnego rynku”. Przykładem mogą być elementy służby zdrowia, szkolnictwo, spółdzielczość spożywcza, kasy oszczędnościowe, itp.

  16. Boydar said

    To największym chciwcem jest Bóg. Nie dość że z jednego ziarna pszenicy zaprojektował zysk rzędu czterdziestu razy to jeszcze chciałby wszystkich bez wyjątku w Niebie widzieć.

    Panie Marku, może ogóreczka ?

  17. jasiek z toronto said

    Re: 15 Marek B
    Rownie dobrze chec zysku moze pochodzic od pracowitosci czlowieka…Natomiast chciwosc moze byc pochodzic od pychy (egoizmu, zazdrosci, zawisci)…

    Jesli bedzie Pan tak laskawy, to prosze podac mi nazwe kraju kapitalistycznego na ktory(e) sie Pan powoluje w swoim wpisie.
    ========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  18. Marek B said

    @ 17 Jasiek z Toronto

    Pan studiował Talmud? Bo pisze Pan jak rasowy rabin, tylko pogratulować.

    Naprawdę doktor Kulczyk, kupując polityków, którzy mu uchwalili ustawę o płatnych autostradach, dzięki której mógł pobierać myto od przejazdu po krajowej infrastrukturze, był motywowany „pracowitością”?

    Piszę o doświadczeniach z Polski, ale są one uniwersalne. Przy czym – co ważne – nie interesują mnie panegiryki preparowane przez politruków z Instytutu von Misesa. Zastrzegam się, bo mam wrażenie że Szanowny Pan pozostał na takim poziomie.

    @ 16 Boydar

    Ja się nawet zgodzę z tą tezą, że największym chciwcem jest żydowski bóg. Ten bóg to oczywiście kreacja lewitów a później coś, co w okultyzmie nazywa się „egregor”. W każdym razie ten bóg otwarcie odwołuje się do chciwości swoich wyznawców, on ich tej chciwości uczy.

    Chociażby Wj 12 (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=62):

    35 Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty.
    36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan

    czy Pwt 6 (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=221):

    10 Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, o której poprzysiągł przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, że da tobie miasta wielkie i bogate, których nie budowałeś,
    11 domy pełne wszelkich dóbr, których nie zbierałeś, wykopane studnie, których nie kopałeś, winnice i gaje oliwne, których nie sadziłeś, kiedy będziesz jadł i nasycisz się –
    12 strzeż się, byś nie zapomniał o Panu, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. (…)

    I tak już zostało. Wielki Karol Marks (https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/w_kwestii_zydowskiej.htm):

    „Jaki jest świecki kult Żyda? Handel. Jaki jest jego świecki bóg? Pieniądz. (…)

    Pieniądz jest tym żarliwym bogiem Izraela, wobec którego żaden inny bóg ostać się nie może. Pieniądz poniża wszystkich bogów człowieka i zamienia ich w towar. Pieniądz jest ogólną, samą w sobie ukonstytuowaną wartością wszystkich rzeczy. Pozbawił on zatem cały świat – świat ludzi jak i przyrodę – jego właściwej wartości. Pieniądz jest wyobcowaną od człowieka istotą jego pracy i jego bytu; ta obca istota ma go w swej mocy, on zaś zanosi do niej modły.”

    Ten pieniądz to właśnie zysk. Zysk w rachunkowości to pieniądz pozbawiony ciężaru długu. Zysk i pieniądz, to w tym kontekście synonimy.

    Nauka nie poszła w las.

  19. Pozdrawiam Gajowego Maruchę ,autora wpisu jak i gości komentujących.Pozwolę sobie na refleksje.
    Do cytatu:
    „Dla nas katolików zresztą sprawa jest jasna. W każdej dziedzinie życia powinniśmy się kierować etyką katolicką. Nie wynika to z jakichś praw człowieka tylko z nauczania kościoła katolickiego.”
    Moja opinia.
    Czy w Bawarii,.we Francji,we Włoszech,w USA, ludzie prowadzący firmy, koncerny,w tym mafie, zwracają uwagę,oprócz sponsorowania Watykanu,na prawa kościoła katolickiego,na plany chrześcijan?Nie.Tam ma miejsce gospodarka narodowa,w symbiozie ..z Watykanem.Również z innymi wiarami,z innymi koncernami wiary,które nawet inwestują…w przemysł zbrojeniowy. Dlaczego inwestują ?Dla zysków.Wystarczy odrobina cierpliwości , wraz z czasem , na analizę giełd światowych.Tam są odpowiedzi.Tam są nawet Informacje o nwestycjach i spekulacjach na giełdach „rolnych, żywności.”

    Szanowny autorze, dla mnie najważniejsza, była i jest opinia Boga ,Konstytucje w krajach , których żyłem, inwestowałem i miałem zyski.Nawet w PRL. Bez SB,bez PZPR. Oczywiście plus 10 znanych przepisów prawnych,które są nawet dzisiaj kontrowersyjne.Tam gdzie żyłem, zapoznałem się z przepisami prawnymi,z tradycjami danego kraju.Ze strukturami administracyjnymi.Na podstawie moich doświadczeń,wiem,że wiedza,intelekt,żelazna dyscyplina wojskowa,w wprowadzeniu firmy,przynosi zyski i korzystne warunki społeczno-prawne dla pracowników.Nigdy nie byłem pracownikiem.Nawet od dziecka(9 lat) zarabiałem dla siebie,dla najbliższej rodziny.WPRL.Wyznaczałem sobie plany i cele.Realizowałem plany i zyski. Nie byłem Trumpem ale niestety , zyski miałem w…milionach dolarach.Netto czyli po opłaceniu podatków.Nigdy nie zapominałem Polski, domów dziecka w Polsce itd.Ile tysięcy dzieci,w Polsce, autor czy też inni, wspierali pieniędzmi, których brakowało i brakuje w Polsce?Bez całkowitej reklamy dla sponsora?Czy mniej zamożnych w Polsce,w EU interesuje „osoba” wspierająca czy też …pieniądze? Pieniądze. Wychowany w realnym socjalizmie w PRL,pod patronatem CCCP,miałem okazję poznać…w podróżach, slamsy na naszej planecie.To było również dla mnie motywacją do realizacji tylko swoich planów.Egoistycznych planów?Tak.Każdy z nas musi być,również egoistą (nie mylić z narcyzem)aby w przyszłości wspierać rodzinę, najbliższych, naród lub społeczeństwa w kraju, w którym prowadzimy firmy, biznes.

    Jest firma na naszej planecie,która ma znacznie większe zyski aniżeli państwo Polska.Twórcy tej firmy,pochodzili z mniej zamożnych rodzin.Do dzisiaj dbają o swoich lojalnych pracowników jak i inwestują na naszej planecie.Wystarczy zapoznać się z giełdami.Piszę o realnej firmie (koncern) jaką jest….Google.

    Ubolewam, że w Polsce 2017,brakuje w państwowej oświacie,od szkoły podstawowej ,przedmiotów informujących, o prowadzeniu firmy i zyskach.Brakuje przedmiotów informujących o giełdach światowych.Proszę sobie wyobrazić….że gdy „socjaliści” w PRL, atakowali „imperialistów” zachodnich”,jednocześnie informowali o strukturach firm zachodnich.Przekazywali wiedzę.Nie ukrywali informacji dla dzieci,dla młodzieży, na temat biznesu, wolnego zawodu.Wystarczy,. Amen.

    Wszystkim życzę sukcesów, zysków i zdrowia.

  20. RomanK said

    Pan Marek LIpinski doskonale wylozyl zagadnienie Zysku w procesach gospodarczych…
    Niech pan podzieli sie z Rodakami swoim ogladem na to co nazywamy Uczciwym Zyskiem …czyli ile jest , a ile nie jest..czy powinno byc- uczciwym zyskiem, czyli tym co zostawia sobie w podziale czystej nadwyzki ekonomicznej -ten ktory jako wlasciciel przedsiewziecia prowadzi business.

  21. komentator said

    @ 11, Zgorzkniały
    „W jaki sposób obniżenie wysokości składek, stanowiącej tylko część zasadniczej pensji, miałoby tę pensję podnieść? Że niby prywaciarz zaoszczędzone pieniądze przekaże mnie zamiast schować sobie do kieszeni? Co go zmusi do podniesienia wynagrodzeń? Tylko proszę mi nie odpowiadać że „wolny rynek” …”

    Jak widzę takie pytania, to jestem ciekaw, czy zadający widzieli kiedykolwiek swoje paski z wynagrodzeniami. Składki od tego, co płaci pracodawca wynoszą (40-45)% dla progu podatkowego 18%, mogą tutaj pojawić się fluktuacje, zależne od sposobu rozliczeń. Oczywiście nie mówię tutaj o idiotycznej kwocie brutto tzw., która jest fałszem, ale kwocie, jaką pracodawca realnie płaci za swojego pracownika (włącznie z tzw. kosztami po stronie pracodawcy, ehe, po stronie pracodawcy, jasne, pracodawca charytatywnie dorzuca jeszcze zusowi 20% do pensji brutto tak o, z dobroci serca). Co za różnica, czy wypłaci 4000 na konto pracownikowi, czy 1600 na zus/skarbówkę i 2400 pracownikowi. To i tak robi księgowa.
    Polecam skorzystać z kalkulatorka, skrajna prawa kolumna to koszt całkowity. Dla minimalnej pensji, koszt pracodawcy to 2400, a pensja pracownika to 1400. Jak teraz ktoś powie, że to jest tylko troszkę składek, to chyba nigdy nie uważał na matematyce, albo nie żył od 1 do 1.

    http://www.bankier.pl/narzedzia/kalkulator-placowy

    A do zapłacenia więcej zmusi nie żaden wolny rynek (bo to próba pewnego opisu mechanizmów), tylko konkurencja. Jeśli pracodawca będzie chciwy i nie zechce zapłacić wystarczająco, pracownicy odejdą tam, gdzie dostaną więcej. Nikt nie żyje w próżni. Tylko brak konkurencji (monopole), pozwala na dyktowanie wynagrodzeń.
    Rząd podwyższa minimalną tylko dlatego, że od każdej podwyżki, 40% trafia w jego brudne łapska. A my stajemy się jeszcze biedniejsi, bo ceny wszystkiego idą w górę.

  22. Do 19.Jestem Marek. Marek M.Lipski. Pozdrawiam.Opinia w 19, przedstawia wiele dodatkowych, tematów, które są bardzo interesujące dla psychologa i analityka.
    Teoretyczne analizy jak antropologiczno -filozoficzne, aksjologiczno-teologiczne
    prakseologiczne, psychospołeczne pozostawiam specjalistom.

    Ja ,osobiście,jestem , za „polowaniem” na zyski. Każdy przy odrobinie wiedzy, każdy kto zna podstawy matematyki, algebry jest w stanie,stworzyć nie trylko dodatkowe „zyski”.One ułatwiają życie.Zyski, ratują życie, szczególnie , chorych dzieci.

    Aktywny egoizm dla siebie i dla społeczeństwa?Tak.Masz zyski a jesteś chrześcijaninem….kup starszym, siostrom zakonnym,wózki inwalidzkie.
    Masz zyski, kup dzieciom w domach dziecka lub w szkołach,wakacje w górach lub nad morzem.Dodam,jeszcze, sorry, dostaniesz w prezencie.. ulgi podatkowe.

    Cytat z 19;”uczciwym zyskiem, czyli tym co zostawia sobie w podziale czystej nadwyzki ekonomicznej”.

    1.Zyski to są dla mnie, realne „pieniądze”, netto, nie tylko , po opłaceniu podatków. Oczywiście, w ramach przepisów prawnych w EU, w USA i w innych krajach. Wydziały skarbowo-finansowe, jak i sądy „finansowe” nigdy nie zapominają.

    Sądy finansowe mają znakomitych, wyjątkowo utalentowanych sędziów, w USA, w EU zachodniej.Tak jak prawnicy firm, koncernów.Zaznaczam,że systemy polityczne, w tworzeniu własnych „zysków” nie grają, żadnej roli. Nawet w pseudo „komunizmie” można planować i realizować swoje, egoistyczno-społeczne cele.

    W systemach kapitalistycznych ,przy stabilnych przepisach prawnych, odpowiedzialność społeczna staje się sensem i celem istnienia biznesu.W zgodzie z obowiązującymi normami społeczno-kulturowymi.Osobiście, odrzucałem kasyna gry, agencje towarzyskie, odrzucam handel narkotykami, odrzucam handel ludzmi, nielegalny handel bronią, odrzucam brutalną przemoc fizyczną w biznesie.

    2.Pytania bez podtekstów:
    a. Stabilne „uczciwe” zyski (netto) w perspektywie lat czy też miesięcy?
    b. w jakiej branży, specjalizacji ?
    c.z własnym kapitałem czy też pod patronatem banków?
    d. z psychologiem (!)plus prawnikiem , specjalistą od prawa patentowego?
    e.zyski , z zwykłej pracy, 8 godzinnej,zainwestowane,przykładowo w kupno-sprzedaż ziemii, na aukcjach internetowych….?

    Każdy ,przedsiębiorca wie, że płaca pracownika to nie są koszta, tylko inwestycja,która w EU zachodniej,jest nagradzana, w ulgach podatkowych.Zdrowy egoizm?

    Tak. on daje nam wewnętrzny spokój i poczucie, że żyjemy w zgodzie ze sobą i swoimi zasadami. Nie staraj się też na siłę wszystkim dogodzić.Jako osoba asertywna będziesz bardziej szanowany i doceniany.
    Co to wszystko ma wspólnego z artykułem?

    W Polsce, brakuje pieniędzy dla państwowej nauki i oświaty co jest dramatem dla mieszkańców Polski.

    Bez gigantycznych inwestycji dla państwowej oświaty, pozostawiamy naukę i oświatę, dla szkół i uczelni znanych koncernów zachodnich w Polsce.To one tworzą…pseudo elity czyli tylko kadry swoich,”ludzi”,którym nie zależy na wolnej Polsce,tylko z narodową gospodarką.
    Na koniec życzę wszystkim zysków i zdrowia a autorowi wpisu,więcej pieniędzy jak i „subotników” sorry pracy społecznej,w każdą sobotę.To poprawia samopoczucie.One są w dalszym ciągu, aktualne za Nysą.

  23. Do 21.”ceny wszystkiego idą w górę.”.Tak jak bezrobotnych…w EU zachodniej, samotnych Panów, muzułmanów. Ma Pan rację w swojej opinii.Dodam,od siebie, że leki w Polsce ,nawet dla dzieci, są płatne a ceny za leki dla dzieci , są jak za Nysą.Tam..są bez opłat.

  24. Rick said

    To nie jest zły artykuł.Jednak o pewnych rzeczach mówi zbyt pobieżnie lub wcale. Niestety ja też nie mam czasu i energii.Ale dodam, ze:
    1) należy rozróżnić polskich pracodawców często mających problemy z płynnością i brakiem taniego kredytu od potężnych zagranicznych korporacji
    2) główne źródła dochodu dla patologicznej III RP to jest mała przedsiębiorczość gdyż nie mają oni zastępów prawników i srodków,aby wyprowadzić kapitał za granicę.
    3) dylemat oszukiwania III RP istnieje. Nie potrafię go rozwiązać. Jeśli uznać, że jesteśmy w stanie wojny z państwem kontrolowanym przez zupełnie inne nadrzędne elementy – to czy oszukiwanie i stwierdzanie nieprawdy w dokumentach wpisuje się w etykę walki obronnej czy nie ?
    W walce obronnej bezpośredniej dopuszczalne jest zabijanie przeciwnika ale czy w wojnie niewidzialnej i niewypowiedzianej można chociaz oszukiwać ?
    Hierarchia koscielna takimi „małymi problemami” się nie zajmuje ale tylko hasłami jak miłosierdzie, którego prawdziwego znaczenia nikt nie próbuje przedstawiać.

    Ja uważam, że jeśli ktoś rozumie i jest w miarę pewny, że III RP jest państwem przestępczym to mimo wszystko kłamać nie wolno. Ale zus-u można nie płacić. Jednak te zaoszczędzone środki należy przeznaczać na walkę ze złem reprezentowanym przez m.in. ateistyczne państwo. W przypadku pytań kontrolnych przez urzędników można nie udzielać odpowiedzi. Ale w tej chwili to już niewiele można zaoszczędzić. Sito kontrolne jest juz gęste. Płotki wpadają a wieloryby się nie mieszczą.

    Bo rzecz w tym, że małe firmy oszukują państwo na grosze a koncerny na miliardy i to zgodnie z prawem.
    Wracając do czasów Jezusa,to czy państwo Cezara było państwem przestępczym ?
    Co to jest państwo przestępcze?
    Na pewno jest to państwo, które nawet materialnie nie dba o swoich obywateli i nie służy im. Państwo Cezara było Cesarstwem -monarchią a państwo III RP jest udawaną demokracją bo partiokracją. W państwie Cezara nie było zdrad, ale tylko walka o władzę. W III RP mamy notorycznie do czynienia ze zdradami w wymiarze politycznym, gospodarczym, finansowym i informacyjnym czy na rzecz UE, Izraela, USA, Ukrainy czy Rosji.

    Jeśli nawet III RP nie jest państwem przestępczym w całym wymiarze, to przecież podlega komisarzom z UE, która jawnie reprezentuje antypolski interes.

    Czy zatem w stosunku do III RP powinno również się stosować zasadę: „oddaj Bogu co boskie a Cezarowi co cesarskie ?”
    Bo dziś to my lud jesteśmy Cezarami. Teoretycznie, ale jesteśmy.
    Jak więc możemy samych siebie okradać ? Jeśli państwo to My, to oznacza, że i pieniądze są nasze a nie żadnego Cezara, rządu czy Prezydenta.

  25. RomanK said

    Powoli…zatem panie Marku Lipski -wg pana, mozemy zapisac nowa liryke do piosenki:
    Sa na rynku zyski rozne-
    i owalne i podluzne????:-))))
    Pytalem o uczciwy zysk…
    ale moze najpierw nalezaloby powiedziec co to jest ZYSK////???? czy kazda dzialalnosc gospodarcza moze przyniesc zysk????? a skoro tak to jaka??? a jaka nie!

    Praca ma okreslona cene…na jej wysokosc ma wplyw pare czynnikow….
    Natomiasat istnieje cos takiego co nazywamy srednia cena pracy….i dzialanosc Panstwa obciazajacego Prace skladkami i podatkami..a kazda dan przymusowa jest podatkiem…to nie jest zadna ingerencja w ceny pracy…ale bazczelna kradziez placy robotnikow- z tym, ze dodatkowym chamstwm jest zmuszanie do tego pracodawcow…Czyniac ich moralnie odpowiedzialnymi za zlodziejtwo! LOkujac ich w przymusowych relacjach konfliktowych na styku pracodawc -pracobiorca!
    To jest chamstwo i nielagalne!
    POnadto istnije ogromna roznica , czy dana dzialanosc gospodarcza jest produkcyjna , w ktorej powstaje nowa wartosc, i tylko wtedy wypracowana jest tzw nadwyzka ekonomiczna i tylko wtedy powstaje uczciwy zysk.
    Prace uslugowe, szczegolnei tam gdzi nei ma procesow produkcyjnych i nie powstaje nowa wartosc…nie powstaje tez zadna nadwyzka ekonomiczna. Tam pojawia sie marza….w procesach finsowych i handlowych stricte spekulacyjnych….nazywanie przychodu. profitu…..Zyskiem jest skandalem!

  26. Boydar said

    Kurwa; albo się robi geszeft na cudzej krzywdzie albo nie. Po co tyle talmudycznego pierdolenia.

    Ja kradłem w życiu wiele razy. Tylko jakimś cudownym sposobem wszyscy byli zarobieni, łącznie z okradzionym. To w końcu jestem złodziejem czy nie !?!

  27. Rick said

    Re. 26 Boydar
    Jesteś złodziejem.
    Bo nie wiesz dlaczego zabijanie może być konieczną obroną a złodziejstwo juz nie.
    Pocieszę cię, ja też tego nie wiem. I nie wiem czy ktokolwiek obecnie wie.
    A to poważna sprawa. Nie wiem jak tego się dowiedzieć.

  28. Boydar said

    Ja też tak uważam, Panie Rick’u, że jestem. Jednak kiedy pomyślę, że jakiś mój protoplasta zajumał ten gwóźdź, czarne myśli nieco mnie odstępują. Na szczęście, mam jeszcze kilka innych brzydkich cech, i ta akurat w wyrzutach sumienia schodzi jakby na plan ostatni.

  29. jasiek z toronto said

    Re: 18 Marek B.

    Pisze Pan: „@ 17 Jasiek z Toronto

    Pan studiował Talmud? Bo pisze Pan jak rasowy rabin, tylko pogratulować.

    (jasiek z Toronto) W kazdym razie cos na temat Talmudu wiem…I moje pytanie nie bylo bez powodu o podanie nazwy panstwa kapitalistycznego.
    Prosze wiec podac nazwe panstwa w ktorym jest WOLNY RYNEK???
    =========================================

    Naprawdę doktor Kulczyk, kupując polityków, którzy mu uchwalili ustawę o płatnych autostradach, dzięki której mógł pobierać myto od przejazdu po krajowej infrastrukturze, był motywowany „pracowitością”? f

    (jasiek z Toronto) Przyklad kulczyka ma sie nijak do pracowitosci, a jedynie najzwyklejszej chciwosci.
    kulczyk jest spekulantem (nie pisze „byl”, bo w zadnym wypadku nie wierze w jego smierc) I takim pozostanie. Jesli chodzi o „poly-tykow” w „kneSejme” to nic innego jak sprzedajne qurwy pt: „kto da wiecej”…*kto wiecej „posmaruje”
    ===================================================

    Piszę o doświadczeniach z Polski, ale są one uniwersalne. Przy czym – co ważne – nie interesują mnie panegiryki preparowane przez politruków z Instytutu von Misesa. Zastrzegam się, bo mam wrażenie że Szanowny Pan pozostał na takim poziomie

    (jasiek z Toronto) Nie zajmuje sie zydowskimi „ekonomistami” z zydowska doktryna uprawiania lichwy, wiec o jakim poziomie raczy Pan winszowac???

    ==========================================
    z niecierpliwoscia czekam na odpowiedzi na moje dwa pytania…

    =========================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  30. Zgorzkniały said

    Re 21

    Panie, jaka może zaistnieć „konkurencja płacowa” w realiach rynku pracodawcy? A z tych kilkuset złotych składek są finansowane (a i tak za mało) szpitale, policja, drogi, wojsko…

    Jakby obniżyli składki, to te kilkaset złotych zostałoby w kieszeni prywaciarza, a robotnika na prywatne leczenie nie byłoby stać.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: