Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Bilans handlowy Niemiec „wystrzelił” po wprowadzeniu euro. Rozszerzenie strefy euro jest w interesie Berlina, a nie państw wstępujących.

Posted by Marucha w dniu 2017-09-13 (środa)

Idea unii walutowej, czyli wprowadzenia na terytorium Wspólnoty jednej dla wszystkich waluty, miała się przysłużyć wszystkim państwom do niej przystępującym. Po 15 latach okazało się, że dominującym beneficjentem funkcjonowania euro stały się Niemcy.

Warto zauważyć, że bilans handlowy naszych zachodnich sąsiadów nagle „wystrzelił” po wprowadzeniu euro (2002 rok), a w ubiegłym roku Niemcy zgarnęły dla siebie już 95 proc. kwoty nadwyżki handlowej wypracowanej przez całą strefę euro (267,4 mld euro).

Jedno rzuca się w oczy, gdy spojrzymy na statystyki bilansu handlowego poszczególnych państw Europy – nie ma mocnych na gospodarkę Niemiec. W ubiegłym roku nasz zachodni sąsiad wypracował sobie nadwyżkę na poziomie bliskim 253 mld euro. To około 95 proc. kwoty nadwyżki handlowej wypracowanej przez całą strefę euro (267,4 mld euro).

Co ciekawe – przed założeniem strefy euro gospodarka naszego zachodniego sąsiada również notowała nadwyżki handlowe, jednak w najlepszych latach nie przekraczały one poziomu 50-60 mld euro w skali roku, a porównując wyniki osiągane na przestrzeni lat 90-tych ubiegłego stulecia można z całą stanowczością stwierdzić, że ich suma nie była większa od nadwyżki, jaką Niemcy odnotowały w latach 80-tych.

Nagły skok nastąpił dopiero w 2002 roku. To wówczas (1 stycznia) euro walutę wprowadzono do powszechnego obrotu (zarówno bezgotówkowego, jak i gotówkowego) w 12 państwach Unii Europejskiej.

Z biegiem kolejnych lat Niemcy zaczęły notować coraz większe nadwyżki handlowe, a ich procentowy udział w nadwyżce całej strefy euro był coraz szerszy.

Dlaczego nasz zachodni sąsiad tak chętnie zrezygnował ze swojej marki? Odpowiedź jest niezwykle prosta – siła gospodarki Niemiec wynika głównie z eksportu produkowanych tam dóbr i usług. Funkcjonowanie w takich okolicznościach własnej waluty niesie ze sobą poważne ryzyko. Im niemiecka gospodarka byłaby silniejszą, tym automatycznie silniejsza byłaby niemiecka marka. A taka konfiguracja jest najgorsza dla maksymalizacji zysków wynikających z eksportu.

Aby eksport był rzeczywiście opłacalny waluta, za pomocą której dokonywane są transakcje powinna być relatywnie słaba. Szczególnie względem walut obowiązujących u największych partnerów handlowych danego kraju.

Gdyby dzisiaj w Niemczech obowiązywała marka (DM), to nasz sąsiad podzieliłby los Szwajcarii, której gospodarka utraciła sporą część swojej konkurencyjności poprzez zbyt silną wartość franka szwajcarskiego. Oczywiście nadwyżka handlowa nadal by występowała, jednak nigdy nie miałaby ona prawa zbliżyć się do poziomów osiągniętych np. w roku 2016 (253 mld euro).

Gospodarce Niemiec pomaga również Europejski Bank Centralny (EBC) poprzez tzw. politykę luzowania ilościowego. Polega ona na tym, że EBC drukuje (kreuje) setki miliardów euro, za które skupuje obligacje skarbowe wyemitowane przez kraj należący do strefy euro. Powyższa operacja nie pozostaje bez wpływu na wartość wspólnotowej waluty, która będąc powszechniejsza staje się tańsza, co ma przełożenie na zyski Niemiec osiągane z eksportu (przypomnijmy – im euro jest tańsze, tym Niemcom bardziej się opłaca eksportować swoje dobra i usługi).

Zanim kiedykolwiek podejmiemy decyzję, aby wstąpić do strefy euro, pamiętajmy kto będzie się z tego tytułu cieszył najbardziej.

Źródło: Niemcy – Bilans Handlowy (TradingEconomics.com)
http://niewygodne.info.pl

Komentarzy 5 to “Bilans handlowy Niemiec „wystrzelił” po wprowadzeniu euro. Rozszerzenie strefy euro jest w interesie Berlina, a nie państw wstępujących.”

  1. penelop said

    Niemcy mają wprawę i dużeee doświadczenie w tego typu manipulacjach. Powszechne było to w czasach II WŚ , kiedy to zaniżanie wartości walut krajów podbitych i zawyżanie wartości marki było sposobem na gigantyczne zyski IIIRzeszy, ale widać,że to było tylko preludium do ojro.

  2. Kazek said

    Wspaniale ! Można nadwyżkę przeznaczyć na pomoc „uchodzcom” jakie to szlachetne.
    W Niemczech emerytura średnia dla kobiet to 490EUR a dla mężczyzn 950EUR.

  3. Plausi said

    Proste zależności

    „Idea unii walutowej, czyli wprowadzenia na terytorium Wspólnoty jednej dla wszystkich waluty, miała się przysłużyć wszystkim państwom do niej przystępującym. Po 15 latach okazało się, że dominującym beneficjentem funkcjonowania euro stały się Niemcy. ”

    Co znaczy tu Niemcy ? Ludność RFN, czy chodzi raczej o tzw. „zagranicznych inwestorów”, którzy kontrolują firmy w RFN i kasują zyski. Kiedy wreszcie Polacy pojmą, że RFN znajduje się nadal pod okupacją sił obcych.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/oszalamiajaca/#CzegoPolacy

    Co prawda są pewne wysiłki emancypacyjne niektórych kręgów w RFN, patrz ostatnie wypowiedzi MSZ Gabriela, ale są one nieśmiałe, bowiem USA stacjonują całą masę broni jądrowej w RFN, więc muszą uważać. RFN jest pod okupacją podobnie zresztą jak Polska, ale RFN został podbity, a władze w Warszawie same wezwały do kraju siły okupacyjne i mamy też w efekcie zmiany na mapie.

    https://pppolsku.wordpress.com/2017/09/13/zmiany-na-mapie-polski/

    Jedynie zupełny trotel albo skończona kanalia mógł wydać słabo rozwinięty kraj na pastwo konkurencji silnego technologicznie i uprzemysłowionego kraju jak RFN, chodziło o podbój ekonomiczny. Z. Brzeziński w swej książce szachowej pisze o tym bez ogródek, że RFN ma pełnić kluczową rolę w podboju Europy przez USA i pełnił.

    Ten rodzaj podboju ekonomicznego jest praktykowany od wieków, w podobny sposób podbijała ekonomicznie kraje W.Brytania, jak pełniła funkcję globalnego imperatora, nie inaczej działały USA, czy dziś Chiny Ludowe..

    Waluta Euro jest projektem MWF, o której roli pisaliśmy wielokrotnie, podobnie zresztą jak takim projektem są UE, ONZ i cały szereg sympatycznych organów MWF.

  4. semperparatus said

    Nic już Niemcom nie pomoże…oni są na równi pochyłej…jak cała zachodnia Europa zresztą…Ten kraj to tylko cień dawnych Niemiec…na nasze szczęście…

  5. Ola said

    z tej calej nadwyzki to rzeczywiscie ogol niemieckiego proletariatu wielkie gie ma . 1% bierze 99 % , typowo w tym neoliberalizmie .
    Ale swiatowa rewolucja juz blisko, towarzysze! laczmy sie.

Sorry, the comment form is closed at this time.