Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Relikwie Świętego Krzyża

Posted by Marucha w dniu 2017-09-14 (czwartek)

Do XVII wieku to Święty Krzyż pełnił rolę polskiego sanktuarium, podobnie jak obecnie Jasna Góra. Co świadczy o tym, że relikwie Krzyża na Świętym Krzyżu są prawdziwe? I jakie relikwie Krzyża pozostały dziś na świecie?

Na Święty Krzyż można dotrzeć tę samą drogą, którą kiedyś pielgrzymowali królowie. Władysław Jagiełło przybywał tu przed każdą wojenną wyprawą, a przed walką z Krzyżakami w 1410 r. wchodził na Święty Krzyż dwukrotnie i przez cały dzień modlił się i rozdawał jałmużnę.

– Śmiało można powiedzieć, że zwycięstwo pod Grunwaldem zaczęło się od tego najstarszego, a w średniowieczu także najważniejszego sanktuarium w Polsce – mówi Dariusz Malajka, rektor bazyliki na Świętym Krzyżu.

Droga, którą wchodził Król prowadzi z Nowej Słupi i nazywa się Drogą Królewską.

Najstarsze fragmenty barokowo-klasycystycznego sanktuarium pochodzą ze średniowiecza, najnowsze z XVII wieku. Do głównej świątyni, od lewej strony, przylega, zbudowany na planie prostokąta klasztor. A w nim – barokowa kaplica Oleśnickich ze świętymi relikwiami.

Stan relikwii

Cząstki pochodzą z sosny czarnej – stwierdził badający je w 2002 r. prof. Wojciech Kurpik z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki przy Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Z tego samego gatunku drzewa wykonano krzyż, na którym skonał Jezus.

Mimo upływu wieków i obecności bakterii (relikwię dawano dawniej do ucałowania bez żadnej osłony) relikwie nie uległy procesom rozkładu. Pod mikroskopem widać szczegóły anatomiczne, a nawet przyrost roczny, co bardzo rzadko się zdarza w tak wiekowym drewnie.

Relikwie znajdują się w relikwiarzu z XVII w. w kształcie krzyża z podwójnymi ramionami i błogosławi nim wiernych. Futerał mieści w swoim wnętrzu miniaturowe pergaminowe dokumenty, które informują o uprzednich otwarciach: w 1928 i 1957 r. oraz dokumenty potwierdzające autentyczność relikwii.

Pochodzenie

Można w prostej linii odtworzyć, w jaki sposób trafiły do Polski. Gdy św. Helena w IV w. odnalazła krzyż Chrystusa w Jerozolimie, cząstki, które były najbardziej zakrwawione ofiarowała swojemu synowi – cesarzowi Konstantynowi. Konstantyn wręczył je papieżowi Sylwestrowi I i odtąd do początków XI w. papieże nosili je na piersiach.

Wówczas Sylwester II podarował relikwie wraz z insygniami władzy królewskiej, władcy Węgier Stefanowi I. Z Węgier syn św. Stefana – św. Emeryk przywiózł je do Polski. Klarowne i przejrzyste informacje, dotyczące przekazywania relikwii, poświadczają ich autentyczność.

Nowa Słupia, figura Św. Emeryka, która co roku posuwa się do góry o ziarnko piasku

Krzyż z Golgoty

Pozostaje pytanie: co świadczy o tym, że relikwie znalezione przez św. Helenę były prawdziwe? Do ciekawych informacji dotarł niedawno red. Grzegorz Górny, autor książki „Świadkowie Tajemnicy. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych”.

Według legendy Helena miała odróżnić krzyż Chrystusa od pozostałych znalezionych krzyży, dzięki uzdrowieniu, jakie dokonało się po przyłożeniu krzyża do chorej. Natomiast św. Ambroży i św. Jan Chryzostom twierdzą, że zidentyfikowała go za pomocą znajdującej się na nim tabliczki z dowodem winy, tzw. Titulus Damnationis.

Lewa połowa tabliczki, którą Helena zostawiła w Jerozolimie, zginęła w 614 r., podczas najazdu Persów. Prawa połowa, którą zabrała do Rzymu i przechowywała w swoim pałacu, zachowała się do dziś – w znajdującej się na tym miejscu bazylice Santa Croce di Gerusalemme.

Tabliczka w 1997 r. została przebadana przez botaników, archeologów i paleografów – informuje Grzegorz Górny. Napis został przeanalizowany przez trzy niezależne od siebie grupy paleografów antycznych, specjalizujących się w odczytywaniu pisma hebrajskiego, greckiego i łacińskiego. Dominowali wśród nich naukowcy z uniwersytetów w Izraelu.

Wnioski z badań są następujące: napis na tabliczce powstał w I w. ne. na terenie Ziemi Świętej. Naukowcy wykluczyli możliwość jakiegokolwiek późniejszego fałszerstwa.

– Wszystkie dowody wskazują na to, że Titulus Damnationis jest autentyczny, a w związku z tym autentyczny musi być krzyż, do którego tabliczka została przybita – konkluduje Grzegorz Górny.

Fakty, ustne i spisane przekazy dotyczące pochodzenia świętokrzyskiego przedmiotu kultu oraz dokumenty, poświadczające, że nikt poza specjalnymi komisjami nie otwierał futerału (a więc nie mógł zamienić zawartości), dają nam jednoznacznie do zrozumienia także to, że relikwie na Świętym Krzyżu są prawdziwe.

Zaledwie jedna belka

Niekiedy do naszych uszu dochodzą „informacje”, że z relikwii krzyża świętego można by zrobić statek tak jest ich dużo… Nic bardziej mylnego: to tylko złośliwa plotka, stworzona i powtarzana od czasów powstania protestantyzmu [chętnie powtarzana przez polskojęzycznych i szabesgojów – admin]

Naukowcy policzyli wszystkie znajdujące się na świecie relikwie. Stwierdzili, że mimo że jest ich bardzo dużo, można z nich złożyć zaledwie niecałą belkę krzyża. Są to bowiem drobne fragmenty krzyża: drzazgi i szczapki.

Co do ich prawdziwości, to dzielenie drzewa krzyża rozpoczęło się wcześnie, bo w IV i V w. Trzy największe fragmenty znalazły się w Rzymie, Jerozolimie i Konstantynopolu, zgodnie z decyzją św. Heleny. Od nich odłamywano mniejsze cząstki. Zdarzało się, że robiono to nielegalnie: np. pielgrzymi odgryzali fragmencik podczas całowania. Stąd pewni możemy być tych fragmentów, których dokumentacją historyczną dysponujemy (np. papieskim certyfikatem, że dana partykuła została oderwana od autentycznej części) i wiemy, że jest wykonana z sosny czarnej. W ten sposób spośród certyfikowanych relikwii łatwo możemy wyróżnić te, które są prawdziwe.

Dorota Niedźwiecka

Tekst powstał na podstawie książki o. Jana Jastrzębskiego: Klasztor św. Krzyża na Łyśćcu”, Kielce; Jarosława Swajdo: „Świętokrzyskie. Przewodnik”, Olszanica 2008 i artykułów Grzegorza Górnego, autora książki „Świadkowie Tajemnicy”.

http://www.pch24.pl

Komentarzy 13 to “Relikwie Świętego Krzyża”

  1. Kwal said

    Byłem kilka razy…piękne.

  2. Marucha said

    Re 1:
    Że pozwolę sobie użyć języka ludzi młodych… „Tam są klimaty”.

  3. ojojoj said

    Dla dzisiejszych polskich katolicznikow relikwie z krzyza, calun turynski itp. sa niewazne.
    Wola calowac fiolki z krwią najwiekszego polaka z domu Katz odprawiajacego msze z kropka na czole i figurkami na oltarzu przedstawiajacymi takiego jednego grubaska z dalekiego wschodu.

  4. Isia said

    Święty Krzyż

  5. Isia said

    (4) podam link:

    .https://www.youtube.com/watch?v=r6jcwkHYCog

  6. Isia said

    Piękna jest Ziemia Świętokrzyska

  7. Marucha said

    Kto lubi Świętokrzyskie, może znaleźć trochę fotek w gajówce:

    >https://marucha.wordpress.com/2010/09/08/kilka-fotek-z-gor-swietokrzyskich/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/07/24/fotki-1-swietokrzyskie/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/07/27/fotki-2-swietokrzyskie/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/07/30/fotki-3-swietokrzyskie/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/08/01/fotki-4-swietokrzyskie/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/08/02/fotki-5-swietokrzyskie/

  8. Isia said

    (7) Panie Gospodarzu …

    … dziękuję za linki – przeglądając zdjęcia odkryłam, że zwiedzał Pan również „moją” miejscowość … ma Pan odważnego wnuczka – wejść do paszczy „potężnie” uzębionego dinozaura, to w tym wieku (6 lat) nie lada wyzwanie … też byłam w Bałtowie, w Parku Jurajskim i w Rezerwacie Krzemionki; pamiętam tę prahistoryczną kopalnię – dawni górnicy musieli pracować w wyjątkowo ciężkich warunkach, na kolanach dobywali surowiec …

    Załączam filmik z Bodzentyna – autor pokazał wnętrze Muzeum Wsi Kieleckiej, zamknięte podczas pańskiego pobytu; sam dom, w którym mieści się to muzeum, jest wyjątkowo piękny.

  9. Bronisław said

    Bardzo dziękuję Droga Pani Isiu za filmy powyżej zaprezentowane, które z radością obejrzałem. Serdecznie Panią pozdrawiam!

    Króluj Nam Chryste!!!

  10. Isia said

    (9) Szanowny Panie Bronisławie …

    … niezmiernie mi miło, że spodobały się Panu zaprezentowane przeze mnie filmy – Kielecczyzna to rodzinne strony moich Rodziców, jeździłam tam do Babci, Wujostwa i pozostałej Rodziny, więc te strony są mi bliskie i kochane … ja urodziłam się już na Dolnym Śląsku … ale zostałam ochrzczona w rodzinnej miejscowości moich Rodziców, w Kieleckiem … wspomnienia z dzieciństwa spędzonego w tamtych przepięknych stronach są niezatarte …

    załączam film – nie tylko o bogatej i pięknej przyrodzie, ale i o historii Ziemi Świętokrzyskiej.

    ——
    Bardzo lubimy rejon świętokrzyski. Nie tylko ładny krajobrazowo, ale bogaty w różne zabytki i majacy ciekawą historię.
    Admin

  11. Isia said

    (10) Panie Bronisławie … równie serdecznie pozdrawiam Pana i życzę dużo zdrowia.

  12. Bronisław said

    Re. 10. Wdzięczny jestem niezmiernie Pani, Pani Isiu za powyższy film, którym z wielką rozkoszą się delektowałem! Jeszcze raz Panią pozdrawiam serdecznie i również życzę najlepszego zdrowia!

    Króluj Nam Chryste!!!

  13. Raynold said

    Tzw. Św. Krzyż jest jednym z mateczników Słowiańszczyzny, który przywłaszczyli sobie przybysze z Vatykanu. W jego podziemiach znajdują się zalane ściekami groby wcześniejszych i utajnionych królów Polski: https://www.youtube.com/watch?v=9fRDZCrzS58

    Jacy „przybysze” z Watykanu? Kto z Watykanu przywwłaszczył sobie tę ziemię? Nazwiska, adresy?
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.