Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anzelm o Struktura muzyki
    Anzelm o Między prawdą, mitem, ideologi…
    prostopopolsku o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    bryś o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    bronek o Filozoficzny wymiar Specjalnej…
    Jack Ravenno o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Struktura muzyki
    Jack Ravenno o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    Wojtek. o Policja twierdzi, że „wracają…
    rzeczpospolitapolska o Struktura muzyki
    AlexSailor o Rosjanie Południowi, nie …
    revers o Gotowana na twardo globalistyc…
    zagobasum o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    AlexSailor o Rosjanie Południowi, nie …
    AlexSailor o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Correctio filialis papieża Franciszka

Posted by Marucha w dniu 2017-09-26 (Wtorek)

11 sierpnia br. kilkudziesięciu duchownych i świeckich przekazało papieżowi Franciszkowi correctio filialis – synowską korektę siedmiu herezji, zawartych w jego adhortacji apostolskiej Amoris latetitia.

To szczegółowo udokumentowane opracowanie jest w pewnym sensie kontynuacją Dubiów (‘wątpliwości’) na temat papieskiego dokumentu, wyrażonych rok temu (19 września 2016 r.) przez czterech kardynałów: Waltera Brandmüllera, Rajmunda L. Burke’a, Joachima Meisnera i Karola Caffarry (dwóch ostatnich zmarło w tym roku: jeden 5 lipca, drugi 6 września). Purpuraci zwrócili się z prośbą do Franciszka o „klaryfikację” pięciu nieortodoksyjnych tez, zawartych w adhortacji.

Kardynałowie nie doczekali się odpowiedzi; ich prośba o audiencję (wyrażona 25 kwietnia br.) również nie została wysłuchana.

29 czerwca 2016 r. 45 teologów przedstawiło kard. Sodano, dziekanowi kolegium kardynalskiego, kolejne krytyczne studium nt. 19 punktów adhortacji. I ono pozostało bez odpowiedzi.

Wśród sygnatariuszy obecnego correctio filialis znajdują się osoby, które podpisały wspomniane studium; wśród nowych nazwisk widnieje – jako jedynego biskupa – nazwisko przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, bp. Bernarda Fellaya.

Dokument można przeczytać na stronie http://www.correctiofilialis.org, tam również znajduje się pełna lista sygnatariuszy (na której mogą się pojawiać – i zapewne się pojawią – kolejne osoby).

Krótkie omówienie Correctio filialis

11 sierpnia br. papież Franciszek otrzymał dwudziestopięciostronicowy list, podpisany przez 40 katolickich księży i intelektualistów. Ponieważ Ojciec Święty nie udzielił nań żadnej odpowiedzi, 24 września, w święto Najświętszej Maryi Panny od Wykupu Jeńców oraz Matki Bożej z Walsingham, dokument ten został ogłoszony publicznie.

Pod listem – który nadal można podpisywać – znajdują się nazwiska 62 duchownych oraz świeckich naukowców z 20 krajów, reprezentujących również innych, którzy nie posiadają niezbędnej swobody wypowiedzi. List nosi łaciński tytuł Correctio filialis de haeresibus propagatis, co dosłownie znaczy ‘Synowska korekta [dotycząca] propagowania herezji’; stwierdza się w nim, że papież w swej apostolskiej ekshortacji Amoris laetitia oraz poprzez nawiązujące do niej wypowiedzi, czyny oraz przemilczenia, w praktyce podtrzymywał siedem heretyckich opinii nt. małżeństwa, moralności i przyjmowania sakramentów, przyczyniając się przez to do ich rozpowszechnienia w Kościele katolickim. Te siedem herezji zostało wyrażonych przez autorów listu po łacinie, oficjalnym języku Kościoła.

Przesłany papieżowi list składa się z trzech zasadniczych części.

W pierwszej autorzy wyjaśniają, dlaczego – jako wierzący i praktykujący katolicy – mają prawo i obowiązek wystąpić z korektą wobec Najwyższego Pasterza. Otóż prawo kanoniczne wymaga, żeby kompetentne osoby nie zachowywały milczenia, kiedy pasterze Kościoła zwodzą powierzone swojej pieczy owce. Takie działanie nie podważa dogmatu mówiącego o nieomylności papieskiej, ponieważ Kościół naucza, że papież – aby jego nauczanie mogło zostać uznane za nieomylne – musi spełnić określone kryteria. Papież Franciszek ich nie spełnił. Nie ogłosił, że te heretyckie opinie są wiążącym głosem Magisterium ani nie stwierdził, że katolicy muszą do nich z wiarą przylgnąć. Kościół naucza, że żaden papież nie może twierdzić, jakoby Bóg objawił mu jakieś nowe prawdy, w które katolicy byliby zobowiązani wierzyć.

Druga część listu jest najbardziej istotna, gdyż zawiera treść właściwej korekty. Są w niej cytowane te fragmenty Amoris laetitia, w których heretyckie opinie są zasiewane bądź popierane, a następnie wymienia się wypowiedzi, czyny i przemilczenia papieża Franciszka, które ponad wszelką wątpliwość pokazują, że pragnie on, aby katolicy rozumieli owe fragmenty w sposób, który jest de facto heretycki. W szczególności papież – bezpośrednio lub pośrednio – zezwolił na wyznawanie poglądu, jakoby posłuszeństwo Bożemu prawu mogło być niemożliwe lub niepożądane, oraz że Kościół powinien czasami zaakceptować cudzołóstwo jako dające się pogodzić z praktykowaniem katolicyzmu.

Ostatnia część, zatytułowana Wyjaśnienie, rozpatruje dwa powody tego wyjątkowego kryzysu. Jednym z nich jest modernizm. W sensie teologicznym modernizm oznacza przekonanie, iż Bóg nie przekazał Kościołowi ścisłych prawd, których ten musi nauczać w niezmienionej postaci aż do końca świata. Moderniści utrzymują, że Bóg manifestuje się ludzkości tylko poprzez doświadczenia [religijne], nad którymi ludzie mogą snuć refleksje, aby dochodzić do różnych twierdzeń na temat Boga, życia i religii; jednak te twierdzenia są tylko prowizoryczne – nigdy nie są to dogmaty.

Modernizm został potępiony przez papieża św. Piusa X na początku XX wieku. Wielkie i wciąż trwające zamieszanie, które ten kierunek myśli spowodował w Kościele, przymusza autorów listu do przedstawienia prawdziwego znaczenia pojęć takich jak „wiara”, „herezja”, „Objawienie” i „Magisterium”.

Drugim powodem kryzysu jest wyraźny wpływ idei Marcina Lutra na papieża Franciszka. List wskazuje na paralele między poglądami ojca protestantyzmu na temat małżeństwa, rozwodu, wybaczenia i prawa Bożego, a przekonaniami papieża, wyrażanymi przezeń słowami, czynami i przemilczeniami. Wskazuje także na wyrażane wprost i bezprecedensowe pochwały pod adresem niemieckiego herezjarchy, płynące z ust papieża Franciszka.

Sygnatariusze listu nie posunęli się do osądzania stopnia, w jakim papież Franciszek był świadomy faktu, że propaguje siedem herezji, wymienionych w dokumencie. Z szacunkiem nalegają, aby potępił te herezje, które wprost lub nie wprost wyraził.

Na koniec sygnatariusze zaręczyli o swojej lojalności wobec świętego Kościoła Rzymskiego, zapewnili papieża o modlitwie oraz poprosili o apostolskie błogosławieństwo.

Źródła:

http://www.bibula.com

Komentarzy 78 do “Correctio filialis papieża Franciszka”

  1. VA said

  2. ibrahim ibn jakub said

    Pierdolenie.
    To jest kolejny antypapież na stolcu watykańskim.

    ——
    Nie o to chodzi.
    Na razie jest papieżem.
    Admin

  3. NICK said

    Apeluję o przemyślane komentarze.
    Wiarodajne.
    Serio.

  4. Joannus said

    Korekta duchownych co by nie mówić stanowi zdrowy odruch, może będzie to początek większej w zakresie nagromadzonych wypaczeń i liczby odpowiedzialnych duchownych, oby kontrreformacji.

  5. ibrahim ibn jakub said

    W.Sz. Panie Admin. Z pewnością oglądał Pan film pt.: „Imię róży” z Szonem Konery w roli głównej. Jednak stokroć bardziej polecam książkę o tym samym tytule. Jest o wiele bardziej fascynująca, niż ten film. Szczególnie w kwestii antypapieży.

  6. Marucha said

    RE 5:
    Nie wiem dlaczego jakaś powieść miała by wpłynąć na moje postrzeganie rzeczywistości czy na moją wiedzę historyczną (jakże, niestety, niepełną).

  7. Boydar said

    Złe drzewo nie urodzi dobrych owoców; „once a whore, always a whore„.

    I nie chcę żeby resocjalizowany pedofil zajmował się moimi dziećmi.

    ——
    Ależ ma Pan rację. Ludzką.
    Nie jest jednak po chrześcijańsku rezygnować z napominania.
    Zwłaszcza udzielonego publicznie.
    Admin

  8. Boydar said

    (7) była do Pana Jana (4)

  9. ibrahim ibn jakub said

    W tym sęk, że to nie jest powieść. Genialny Umberto Eco tak to napisał, ale w rzeczywistości jest to tłumaczenie średniowiecznego manuskryptu, który mówi o wydarzeniach prawdziwych.

  10. Boydar said

    Nawracać na wiarę chrześcijańską, święty obowiązek. Tylko oni … już wszystko przecież wiedzą. To jak ?

    Problem nie leży w napominaniu. Bo oni też przysięgną, że nie wolno kłamać, kraść i zabijać, że o innych zasadach gramatyki inie wspomnę. Problem jest w tym, że oni nie widzą żadnej winy w swym postępowaniu. Tu nie pomoże napomnienie, tu trzeba Kołymy. A przed deportacją – publicznego procesu.

    ——
    Kolejny raz ma Pan rację… ale historia notuje takie nawrócenia.
    Co nie oznacza, że ja osobiście na nie liczę.
    Admin

  11. ibrahim ibn jakub said

    I 100 batów na rynku publicznie przed deportacją na Kołymę.

  12. NICK said

    Wolę Admina dawniejszego.
    Nawet z niepełnością.
    Swą.
    Pozdrawiam.
    „Wacława”.

  13. Listwa said

    Correctio filialis – bardzo dobra inicjatywa i dobra treść.

    @ 2 ibrahim ibn jakub

    z takim podejściem to pan się do rozrzucania gnoju po polu nadaje.

    @ Boydar

    Pan Boydar również podmiędlił dla międlenia.

    Jak się wydaje ,dotychczas podpisało dwóch Polaków: Fr Czeslaw Kolosa (http://www.stanthonyoakville.ca/dwa-s321owa.html) oraz Arkadiusz Robaczewski (on prowadzi stronę Wiedeń1683, link dostępny z Gajówki).

    Dziwię się , ze brakuje podpisów od sedewakantystów, czy tzw. Ruchu oporu.

    Tu nie chodzi o nawracanie Franciszka albo żeby pedofil resocjalizowany dzieci uczył. A w ogóle któż miałby czekał na nawrócenie modernistów?. Wywalać z urzędów.
    Taki list i taka inicjatywa jest preludium do usunięcia z urzędu wedle tezy św. Roberta Bellarmina:.

    „Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję”.

    Tylko musi być mocna wsparte, bo obecni kardynałowie mają opory, żeby swoje haniebne wybory korygować.

    Chodzi też o obronę autentycznego nauczania oraz prawdziwych treści, a w konsekwencji świadomości katolików i ich wiedzy.

    @ 10 Boydar
    nie chodzi o samego Franciszka, ani o Kołyme. Chodzi także o obronę urzędu i autortet.

  14. Listwa said

    Bp. Bernard Fellay oraz Fr Robert Brucciani District superior of the SSPX in Great Britain – podpisali.

  15. AlexSailor said

    Jak ja nie lubię takiego pieprzenia.
    Żeby o czymś mówić, trzeba wiedzieć o czym.
    A tłumaczenia jakoś w sieci nie mogę znaleźć.

    Np. fragment ze strony Dakowskiego:

    „Autorzy listu twierdzą też, że papież przyczynił się do szerzenia między innymi następujących „fałszywych i heretyckich poglądów”:

    – mimo obdarowania Łaską, wypełnienie przez człowieka niektórych wymagań Bożego prawa nie jest możliwe;
    – katolik, żyjący w cywilnym związku z nową osobą jak mąż i żona, mimo trwania jego sakramentalnego małżeństwa, nie zawsze jest w stanie grzechu ciężkiego;
    – katolik, który zna Boże prawa, może je złamać z własnej woli dla jakiegoś „innego dobra” i nie pozostaje przy tym w grzechu ciężkim;
    – akty seksualne podejmowane pomiędzy osobami nie będącymi połączonymi sakramentem małżeństwa, mogą być w niektórych sytuacjach uznane za słuszne lub pożądane, lub nawet nakazane przez Boga;
    – zasady moralne przekazane przez Boga nie zawierają żadnych zakazów, które byłby bezwzględne;”

    „- mimo obdarowania Łaską, wypełnienie przez człowieka niektórych wymagań Bożego prawa nie jest możliwe;”
    Może warto się zastanowić, co papież „miał na myśli”, bo nie wszędzie jest tak prosto jak w Polsce.
    Nie zawsze śmierć jest najlepszym rozwiązaniem.
    Weźmy na przykład dziewczynę porwaną do burdelu – ma się oczywiście dać zakatować na śmierć, bo tak się podoba cwaniakom siedzącym przed monitorem.
    W kontekście tego co wyprawiali zwyrodniali islamiści z kobietami chrześcijańskimi i dziećmi, warto pomyśleć.

    „- katolik, żyjący w cywilnym związku z nową osobą jak mąż i żona, mimo trwania jego sakramentalnego małżeństwa, nie zawsze jest w stanie grzechu ciężkiego;”
    Są różne sytuacje, a uchylenie szparki w drzwiach rozwalić może tamę.
    Ale proszę przemyśleć ilu ludzi w takiej sytuacji się znajduje w Polsce, nie pisząc o świecie.
    Czy nie za łatwo skazuje się ich na potępienie, i czy nie wiąże się ciężarów niemożliwych do uniesienia???
    Przypominam miejsce w Ewangelii, gdzie Pan Jezus spotyka kobietę u studni, która podała mu wody, a kobieta miała wielu mężów i w końcu żyła z mężczyzna poza małżeństwem.

    „- katolik, który zna Boże prawa, może je złamać z własnej woli dla jakiegoś „innego dobra” i nie pozostaje przy tym w grzechu ciężkim;”
    To znaczy katolik zaciągający się do wojska w celu obrony ojczyzny i strzelający do wroga „pozostaje w grzechu ciężkim”??
    Już nie chcę twórczo rozwijać.

    „- akty seksualne podejmowane pomiędzy osobami nie będącymi połączonymi sakramentem małżeństwa, mogą być w niektórych sytuacjach uznane za słuszne lub pożądane, lub nawet nakazane przez Boga;”
    Stary Testament twierdzi niezbicie, że mogą?
    Patrz synowa udająca prostytutkę, zwabia teścia i współżyje z nim w celu uzyskania potomstwa.
    Księga Rodzaju, rozdział 38.
    Poza tym, z 3-4 miliardy ludzi podejmuje „akty seksualne” nie będąc połączonymi sakramentem małżeństwa.
    Podkreślam – sakramentem, a nie małżeństwem.
    Oczywiście żadne usprawiedliwienie, ale może warto się zastanowić.

    Powyżej nie ustosunkowuję się do produkcji papieża ani zarzutów autorów listu-napomnienia.
    Chcę tylko zwrócić uwagę, że nie jest to wszystko takie proste i oczywiste, a już rozważania nad komentarzami do listu, bo tym tylko dysponujemy, jest wątpliwa.

  16. Listwa said

    @ 15 AlexSailor

    Panie AlexSailor jak pan nie rozumie (a nie rozumie) to pan grzecznie pyta, a nie pieprzy o pieprzeniu o swoje jeszcze pieprzy.

    Pan wróci do tematu i najpierw zacznie uwaznie czytać , a nie sili sie na sprzedawanie swoich własnych niesprawdzonych opinii.

    List Correctio filialis dotyczy konkretnie błędów Franciszka zawartych w jego adhortacji apostolskiej Amoris latetitia , które do tego wsparł poprzez nawiązujące do niej wypowiedzi, czyny oraz przemilczenia, w praktyce podtrzymywał siedem heretyckich opinii nt. małżeństwa, moralności i przyjmowania sakramentów, przyczyniając się przez to do ich rozpowszechnienia w Kościele katolickim.

    Pan tu przeczyta z uwagą: https://news.fsspx.pl/2017/09/correctio-filialis-papieza-franciszka/

    Bo wypisuje pan od rzeczy , jak tu:

    „Może warto się zastanowić, co papież „miał na myśli”, bo nie wszędzie jest tak prosto jak w Polsce.
    Nie zawsze śmierć jest najlepszym rozwiązaniem.
    Weźmy na przykład dziewczynę porwaną do burdelu – ma się oczywiście dać zakatować na śmierć, bo tak się podoba cwaniakom siedzącym przed monitorem.
    W kontekście tego co wyprawiali zwyrodniali islamiści z kobietami chrześcijańskimi i dziećmi, warto pomyśleć.”

    – nie warto zastanawiać się co miał na myśli, a temat listu Correctio filialis nie odnosi sie do całego świata i wszystkich jego problemów , a także wszelakich wątpliwości etycznych , które akurat pan podnosi.

    Głupkowaty ten pana wpis niemiłosiernie.

  17. Marucha said

    Re 15:
    Panie Alex,
    Zostaw Pan Kościół w spokoju i nie pomagaj go „reformować”. Nie podsuwaj Pan nam też jakichś sytuacji wyjątkowych (np. dziewczyna zgarnięta przemocą do burdelu), bo Kościół od dawna wie, jak je traktować.
    Służba w wojsku i to, co się z nią wiąże, też nigdy nie była potępiana i nie rozumiem, dlaczego Pan podaje ją jako przykład konfliktu z przykazaniami Boga i Koscioła.
    Powszechność grzechu to żaden powód, aby przestać go uważać za grzech.

    I, wreszcie, Stary Testament opisuje b. wiele najróżniejszych grzechów i zboczeń. Ale czy bodaj jednym słowem je pochwala? Zaleca jako normy moralne? Pisze gdzieś, że dopuszczalne jest upicie ojca przez córki z zajście z nim w ciążę?

  18. JO said

    ad.13. ad. 14. Ruch Oporu poucza publicznie w tym Ppieza , nie mowiac o pouczaniu Przelozonego Bractwa Piusa X. Ruch Oporu wskazuje i poucza Zydow oraz Masonow….

    https://zascianekporusza.wordpress.com/2017/04/06/akademia-biskupa-williamsona/

    Jezeli Zyd, Mason, Papiez Heretyk, Bioskup Heretyk, Ksiadz Heretyk ma uszy i slyszy oraz ma oczy i widzi, to oznacza , ze poszukujac Prawdy pouczenie odnajdzie i sie do niego dostosuje.

    Pisanie pism to rzucanie perel przed wieprze, czego Chrystus zabronil robic ale Biskup Fellay wie lepiej z calym Bractwem?

    W Gajowce Pan Gajowy zachowywal sie podobnie dawno juz temu w Gajowce, pouczajac tych co przychodzili pouczac Prawde, korygowac Prawde…

    Pan Gajowy po moim upomnieniu 101 doszedl do wniosku , ze mam racje i juz nie rzuca perel przed wieprze w Gajowce, choc jak widac wciaz zgadza sie by to robili inni…

    P.S.

    Pan Boydar tu ma racje w swej wypowiedzi. Poza tym:

    Powtarzając za Biskupem Ryszardem Williamsonem – Modernistów umysł pracuje poza ramami logicznego myślenia, z której to drogi wypadł… Możemy kochać modernistów i modlić się za nich i nic więcej. – admin

    https://zascianekporusza.wordpress.com/2017/09/26/koscielne-dzwony-bija-od-wiekow-ostatnio-zaczely-przeszkadzac/

  19. Boydar said

    „… Boydar tu ma rację …”

    Co za bezczelność; ja mam zawsze rację !
    I jeszcze zdziwienie że został „zmoderowany”. na trzynaście sekund; normalna hucpa !

  20. NyndrO said

    Panie Boydar Szanowny. Chciałbym zauważyć, że ” tu ma rację” absolutnie nie oznacza, że gdzie indziej racji nie ma. Podam przykład : „Ależ Magdalena Środa wygląda tu odrażająco.”

  21. Boydar said

    Poległem więc … ale z jakim honorem.

  22. […] https://marucha.wordpress.com/2017/09/26/correctio-filialis-papieza-franciszka/ […]

  23. Listwa said

    Niepokalanie poczęty zaczyna pytania stawiać.
    Gó**no z tego poruszania.

  24. JO said

    ad.23. …caly czas i niep[rzerwanie, Panie Listwa , zadaje pytania. Na tym polega poszukiwanie Prawdy i prawdy.

    Przykro mi , ze to co zostalo zrobione wspolnym wysilkiem Pan tak brzydko okresla.

  25. JO said

    Poza tym: „Niepokalanie poczęty”

    Mnie takie „wyzwisko” by przez gardlo nie preszlo…

    ——
    Inne Panu przechodzą.
    Admin

  26. NyndrO said

    Panie JO, Pan na serio miewa szajbę. Choć ” niepokalanie poczęty” nawet mi wydaje się bliskie ” Urbanowi”. Pan Listwa jest w ostatnich miesiącach jakiś taki wkuwiony. Ale Panie JO. Oby Pan nie oszalał. O ile oczywiście Pan jest szczery. Bo jak kombinuje, to już bardziej ocipieć się nie da. Z wyrazami itd.

  27. JO said

    re 26.Panie NyndrO czy Pan wie o czym mowa? Czy ni z gruszki ni z pietruszki Pan ocenia to co napisalem, zrobilem?
    re 25.

    ad.18. Pan sie czepia do mnie , Gajowy. Czy nie dlatego, ze mam odmienne zdanie nic Pan na tematy, ktore w Gajowce Pan promuje ?

    Nazwalem Boydara zydem, bo mnie obrazil, piszac, ze uzylem cierpienie Noworosjan na swoje prywatne potrzeby i inne ohydne rzeczy w tym stylu o mnie napisal. Pan tego nie chce zauwazyc i uznac, ze mam Prawo o soje imie bronic. W miedzyczasie Pan Boydar przyznal sie w jego genealogii byli Zydzi.

    Kogo wiec obrazam? Pana Boydara? Umie Pan odroznic obrazanie od nazywania, okreslenia po imieniu osoby akcji, postepowania, charakteru, osobowowosci..?

    Kogo jeszcze obrazolem w Gajowce w naszym mikrospoleczenstwie? Czy nazwaniem kogos glupim jest juz dla Pana obraza? Fakt, moge napisac ignorant, ale to oznacza to samo… – osobe bez wiedzy…

    Kogo jeszcze – Maryla Rodowicz – czy ona nie obraza mnie swoim ubiorem? Czy nie obrazala swoim ubiorem pokolenia moich dziadkow? Czy nie moge tego okreslic dosadnie tak jak to „zjawisko” zasluguje i w istocie jest?

    Pan Listwa, ile wylal na mnie przezwisk, synonimow, wyzwisk, ponizen i co Pan z tym robi? NIC! A przeciez Pan Listwa wylewa na mnie niezasadnienie lub klamliwie uzasadniajac, przypisajac mi rzeczy, ktorych nie dokonalem, wyciagajac li tylko czesci zdania lub cale zdania z kontekstu… Inni to widza ale Pan nie? Czemu Pan nie widzi, bo czy nie jest tak, ze mam odmienne zdanie na Pana sposob pkazywania rzeczywistosci ?

    Czy nie dlatego, ze potrafie sie odgryzc na Pana uszczypliwosci?

    Czy nie dlatego, ze mam argumenty w tematach na ktore Pan ma inne zdanie?

    Po jakiego grzyba Pan mnie moderuje? Czy nie po to by mi zamknac usta lub utrudnic obrone? Panie Gajowy, ludzie tu czytaja i watpie, ze jest tak jakby Pan tego chcial, by wpisy moje byly osmieszaly mnie, a przeciez ta moderacja kompromituje wlasnie Nas – to mikro srodowisko o ktorym Pan wspomina. Czy moze ja juz jestem z niego wykluczony?

  28. Boydar said

    „Niepokalanie” zinterpretować można już dzisiaj różnie … pierwotnie znaczyło to, co znaczyło – bez stosunku pciowego. Aczkolwiek przyzwyczailiśmy się do określonego kontekstu, i w nim jest to co najmniej niesmaczne. Poza tym Pan JO wspominał swą św. pamięci Matkę; tym bardziej irytujące.

  29. Listwa said

    @ 26 NyndrO

    Wasza Wysokość raczył zainspirować dla dobra ludzkości z tym „urbanowym”.
    Lekceważenie Matki Boga przejawia się lekceważeniem jej słów, która mając na myśli swego syna rzekła : Czyńcie wszystko cokolwiek wam powie oraz przejawia się w lekceważeniu wszystkiego czego Ona zechce od nas oczekiwać. To jest prawdziwa i szkodliwa postawa. A Syn powiedział „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Wasza Wysokość lekceważy te przykazanie Boga i nie słucha jego Matki.

    A jak czyni Urban w tej kwestii?

    Wasza Wysokość nie chce nawet podjąć próby zinterpretowania tych słów, a ogranicza się do interpretowania moich. Co za strata i co za błąd.

  30. Listwa said

    Miało być:
    To jest prawdziwie szkodliwa postawa.

    @ 27 Boydar

    „Niepokalanie” zinterpretować można już dzisiaj różnie … pierwotnie znaczyło to, co znaczyło – bez stosunku pciowego.

    – panie Boydar, pitolisz pan.

    Aczkolwiek przyzwyczailiśmy się do określonego kontekstu, i w nim jest to co najmniej niesmaczne.
    – panie Boydar, memłasz pan.

    Poza tym Pan JO wspominał swą św. pamięci Matkę; tym bardziej irytujące.
    – panie Boydar , nie udawaj, pan ma kilka wpisów, gdzie pan wstawił imię Boga do swych parszywatych teksów. I to jest irytujace i niesmaczne. Pilnuj pan najpierw swych 15% zanim zaczniesz skomleć.

  31. Boydar said

    Panie Listwo, Panem zajmę się później. Proszę się uspokoić.

  32. Listwa said

    @ 18 24 25 JO

    A co to za dyskusje?
    Czy może pan pokazać swoje przeprosiny ks. Stechlina? Bo pan raczył opluwać go publicznie, aby wspierać swoje sepleniące koncepcje.
    Jeśli pan nie przeprosił to wynocha.

    Ks. Stehlin przyjechał do Polski z jedną walizką i po 20 latach pracy wyjechał z jedną walizką, pozostawiając Polsce i Polakom wielki skarb w postaci autentycznego Kościoła katolickiego i jego autentycznej nauki. Obecnie ks. Stehlin pracuje nadal w trudnym obszarze azjatyckim.

    Jakim trzeba być intelektualnym śmieciarzem, aby odnosić osobiste korzyści wraz z rodziną, i potem publicznie go opluwać, mając na celu promowanie swoich popapranych poglądów.

    Poza tym szukanie prawdy polega na odnajdywaniu prawidłowych odpowiedzi.

    „Mnie takie „wyzwisko” by przez gardlo nie preszlo…”

    – i wynocha, przeprosin nie było.

  33. Marucha said

    Re 27:
    Powtarzam Panu, nadal spokojnie, że nie czepiam się Pana za poglądy, ale za NIEZNOŚNY, agresywny, niejednokrotnie obraźliwy sposób ich wyrażania. Zechce Pan łaskawie przyjąć to do wiadomości, nawet jeśli Pan się nie zgadza.

    Ciska Pan bez zastanowienia, na oślep, „żydami”, „talmudzistami”, „liberałami”, „modernistami” itd.

    Po jakiego grzyba Pana moderuję?
    Bo wciąż mam nadzieję, że coś do Pana dotrze. Nie tylko z mojej strony, ale także ogromnej większości gajówkowiczów, którzy regularnie czytają komentarze, a nie tylko pojawiają się z doskoku i coś tam pizgną spoza kontekstu.
    W przeciwnym razie wrzucałbym wszystko do kosza.

  34. Listwa said

    @ 30 Boydar

    Panie Boydar, bądź pan poważny albo zartuj pan powaznie. Bo to „Niepokalanie” zinterpretować można już dzisiaj różnie … pierwotnie znaczyło to, co znaczyło – bez stosunku pciowego. – to „ładne” przywalenie.

    Niepokalane poczęcie jest to zdarzenie, polegające na pojawieniu się nowego człowieka bez zmazy grzechu pierworodnego i bez zniszczenia jego ludzkiej natury grzechem pierworodnym. Sposobność uczynienia takiego zdarzenia ma w swym ręku tylko Pan Bóg.

    Dotąd tylko jedna osoba dostąpiła łaski Pana Boga, który zechciał ochronić przed szkodą grzechu pierworodnego, była to Matka Jezusa Chrystusa (co podważają prawosławni) z rodziców będącymi zwykłymi ludźmi w zwykłym akcie małżeńskim.

    Zatem niepokalanie poczęcie oznacza wyjątkowy stan stan człowieka, który cechuje się brakiem jakiejkolwiek skłonności do grzechu i zła oraz nieskażonej grzechem pierworodnym jasności umysłu, pozwalającego lepiej widzieć aspekt moralny czynów i konsekwencje czynów, by wybrać tylko i wyłącznie dobro.

    Taki stan posiada Matka Boża, pisząc w kierunku pana JO ironicznie „niepokalanie poczęty” , oczywiście w żadene sposób nie uwłacza to nieskazitelnej i przepięknej w każdym aspekcie osobie Matki Bożej.

    To pan JO pisząc swe egzaltowane opinie bez żadnej refleksji i rzeczowego uzasadnienia, pragnąc narzucić je innym, stawia się niejako w pozycji osoby „niepokalanie poczętej”, która jakoby nie mając skażenia swej istoty zmazą pierwrodną rzekomo wie lepiej i rozumie lepiej od innych. Przy czym mantruje ciagle to samo przy każdym temacie , o ile temat zahaczy jakoś o Bractwo.

    Nie nalezy tak purytańsko i stereotypowo podchodzić i wypisywać o zniesmaczeniu.

  35. JO said

    ad.33. To w teorii bo w praktyce jest inaczej – Pan moderuje mnie i „bije” nieustannie za poglady….Pan wymienia ogolniki a nie odwazy sie pokazac szczegolow, bo by Pan nie mial argumentow procz sloganow.

    Pamieta Pan jak oskarzyl mnie , ze obmawialem Pana na innych forach? Nigdy tak nie bylo, ale Pan cos w glowie sobie uknuje i tak trzyma…, bo Pan jest jak „kon”…tak ma pana tym grupy zero krwi…

    Nigdy bezzasadnie nie nazywalem kogos talmudzista, zydem, modernista. Natomiast uwazam, ze jest cos , co tlumaczy wszystko a w sercu nosze bedac przez Pana „bity” nieustannie w roznych okolicznosciach… prosze poczekac, wkleje za 5 minut.

    ——
    Pan kłamie.
    Admin

  36. JO said

    To co mi lezy na sercu , Panie Gajowy…, ufam, ze bez obrazy. Chcialbym by to co napisze bylo nieprawda…:

    moje przemyslenia o Panu, jezeli prawda jest…;

    Panie Gajowy. Byl Pan w PRL osobistoscia i w aparacie PZPR jak ludzie pisza. Wszedl Pan we wspolprace z Komuna, ktora Pan budowal, te frakcje jak sie Panu wydawalo narodowa. Pan , jak sie wydaje, pogodzil sie z istnieniem systemu socjalistycznego , ktory wspoltworzyl. Pan sie czuje budowniczym PRL i jak czyta, ze ktos moze ten Pana idylliczny obraz pokazac innym, to Pan sie nie umie opanowac przed niemalze kazdym atakiem by takiego kogos wyeliminowac….

    Pan za komuny uwierzyl w JPII, za ktorym byl jak sadze calym sercem niezauwazywszy, ze on rozwala Kosciol. Pan nawrocony zostal przez Boga za Pomoca pewnego tu Gajowicza, ktorego Pan ” znudzil ” swoimi wpisami, po prostu wykopsal….

    W Pana sosjalistycznym charakterze jest „kolaborowac”, co Pan czynil w PRL i to jest przyczyna Pana zgody na „kolaboracje” Bractwa Piusa X z nienawroconym Watykanem.

    W istocie jest Pan praktycznym liberalem, choc glosi i to dobrze Tradycje Katolicka. Glupim dowodem na Pana liberalnosc jest podejscie do strojow oraz tzw przemyslu rozrywkowego…

    W istocie jest Pan uznaje prawo naturalistyczne, bo nie mozna rozumiec Prawa Naturalnego bez rozumienia definicji katolickiej narodu. Pan nie rozumie, ze najwazniejsza w Narodzie jest jego Dusza, Duch Narodu. Pan tylko widzi geny, jak zydzi…

    Tak rozmyslajac, tlumacze Pana w Gajowce zachowanie obserwujac Pana, ktorego miluje i zawdzieczam wiele….od 10 lat

  37. Boydar said

    Czy dla tego żeby wyszło na listwowe, trzeba było wyrezać aż taki elaborat ? Grzech pierworodny jako pojęcie, to Pan Listwa sobie wyobraża; a „ten świat” jest skonstruowany znacznie bardziej konkretnie i mechanicznie.

    Ale nic to, Pańska egzegeza też jest ładna i, co istotne, zrozumiała dla większości. Niech więc będzie że Pańska racja.

  38. JO said

    ad.35. Ja nie klamie, ale ktos z nas klamie i to ni ejestem ja

  39. Boydar said

    Tak, przegraliśmy, to zaiste smutne. Idę się napić.

  40. Joannus said

    Ad 8
    ”(7) była do Pana Jana (4)”
    O co chodzi. Krytyczna analiza dokumentu papieskiego, chyba pierwsza taka od 1953 r. nie pasuje Panu.

  41. Joannus said

    Ad 32 Listwa
    Uznanie i podziękowanie.
    Pozdrawiam Pana i życzę wiele dobra z łaski Pana Naszego.

  42. Boydar said

    Analiza mi pasuje, Panie Janie. Nawet i krytyka. Tylko ja ich już wcale nie chcę. Tych „analizowanych” i „krytykowanych”, bo przecież metafora, ostatni papieże ich dokładnie reprezentowali i reprezentują. Dla mnie ich czas minął. Szansę zmarnowali. Głupi ? Na ch*uj mi głupi ksiądz ? A Panu na co ?

  43. Listwa said

    @ 41 Joannus

    Panie Janie, zwykła uczciwość z ludzkiej wdzięczności.
    Również Pana pozdrawiam, imponuje mi Pana stabilność wiary oparta o wiedzę.

    @ 37 Boydar

    Znowu pan byle jak żartuje. Żadnej łaski pan mi nie robi. Wiedza się liczy i rzetelna informacja, a błedy należy prostować. Także pana.

    „Grzech pierworodny jako pojęcie, to Pan Listwa sobie wyobraża; a „ten świat” jest skonstruowany znacznie bardziej konkretnie i mechanicznie”
    – potworny błąd.

    Negowanie grzechu pierworodnego jest istotnym punktem dla wrogów Kościoła, a sama nauka o tym grzechu jest w centrum nauki Kościoła. Żadne to moje wyobrażenie. .

    A wie pan dlaczego ten grzech negują? Pan powinien to wiedzieć , jeśli neguje. Wal pan prawdę.

  44. Joannus said

    Ad 18 JO
    ”Pisanie pism to rzucanie perel przed wieprze, czego Chrystus zabronil robic ale Biskup Fellay wie lepiej z calym Bractwem?”

    Św Paweł Apostoł upomniał św Piotra, a Przełożony Generalny już nie może, bo tak wyrokuje najmądrzejszy i najczystszy we wierze JO, podpierający przypisaną sobie znajomością woli Pana Jezusa w tej materii.
    Bardziej korzystnym dla Pana duszy będzie przejście z agitacji dla ruchu oporu do niezawodnej szkoły Najświętszej Panny Maryi.

    Odwal się Pan wreszcie raz na zawsze od osoby JE Przełożonego Geberalnego, X. Karola i całego FSSPX.
    Jest Pan tylko maniakalnym ideologiem Tradycji, bo gdyby było inaczej nie plułby przy każdej okazji na osobę Biskupa na FSSPX. Za coś takiego w czasie przedsoborowym nie dostałby Pan rozgrzeszenia bez odszczekania i stosownej kary, i pokuty.

  45. Joannus said

    Ad 42 Boydar
    Mądrość nasza jak i chcenie to plewa wobec Woli Bożej. Nie tylko Panu niepotrzebny zły Ksiądz, ale niestety jest tak, że pszenica musi rosnąć z kąkolem do czasu żniwa wraz z ich rozdzieleniem.

  46. Boydar said

    Prawdę ? Prawda jest taka, że ja w żadnym miejscu grzechu pierworodnego nie neguję. Choć Pan Listwa jest przekonany że już jest w ogródku i że wita się z gąską.

    Pan Panie Listwa po polsku nie rozumie. To znaczy częściowo już Pan kuma; rzeczowniki, czasowniki, spójniki i takie różne inne cegiełki. Ale dzisiaj wujek Google też to „umi”. Ja nie wiem skąd Pan jest, ale na pewno nie stąd.

  47. Listwa said

    @ 46 Boydar

    I bardzo słusznie, pisz pan lepiej czego nie wiesz. Mądrzej wypadnie.

  48. Boydar said

    Oj tam, oj tam … damy radę.

  49. NyndrO said

    Tej, jak Dziadki odlecą, to tylko schowaj się za winklem i słuchaj, To się nazywa schiza. Ten tu taki a taki, a ten, to nie on, ten gnój będzie rozrzucał,który się nim zajmie. A w ogóle to nikt nic nie rozumie, bo se legginsy na łeb założył. Jak dobrze wypierdziane, to mógłby być zorro. Zorro, skąd ty mosz takigo kunia, Kuniu skąd ty mosz takigo zorrrrrrro… O ja pie*dolę. Nie no, Gajówka poraża.

  50. Boydar said

    „… jest tak, że pszenica musi rosnąć z kąkolem …” – Pan Jan (45)

    Z całym szacunkiem dla Pańskich wyszukanych mądrości; pszenicy to tutaj prawie nie uświadczy, jak okiem sięgnąć kąkol i kąkol. Może i tak musi być na Pańskiej działce, z mojej jedzą moje dzieci, więc ni xuja !

  51. ang said

    III tajemnica Fatimska

  52. Yah said

    W kontekście jaką ma koncepcję Adam Danek

    „Papież Franciszek chyba nigdzie nie ma tylu wrogów, co w prawicowych kręgach katolickich. Paradoksalnie, postacią najbardziej znienawidzoną przez tzw. konserwatywnych katolików jest głowa Kościoła. I nic to, że jej autorytet podnosi zarówno zasada konserwatywna, jak i zasada katolicka. Uważają się za katolików prawdziwszych od innych, ale nie przeszkadza im to nazywać Ojca Świętego heretykiem. Znaleźli się nawet smarkaci „konserwatyści” – pamiętamy ich nazwiska i twarze – którzy po wyborze papieża od razu okrzyknęli go antychrystem.

    Nie zamierzam się tutaj wdawać w kwestie teologiczne, ponieważ nie czuję się w tej dziedzinie dostatecznie kompetentny – ale też, wbrew swojemu przekonaniu, nie są w niej kompetentni krytycy Franciszka na prawicy. Poniższe uwagi formułuję więc z perspektywy czysto świeckiej.

    Trzeba przyznać, że prawicowi obskuranci atakujący papieża już w pierwszych chwilach po konklawe zaskakująco trafnie wyczuli, iż nowy Ojciec Święty nie należy do ich świata; jest w nim przybyszem z zewnątrz. Albowiem owi konserwatywni katolicy w gruncie rzeczy nie wierzą w uniwersalizm Kościoła, a tylko w uniwersalizm cywilizacji zachodniej. W ich ukrytym lub wypowiadanym wprost mniemaniu każdy, kto chce wejść do Kościoła katolickiego, musi przyjąć tę cywilizację. Tymczasem Franciszek nie jest człowiekiem Zachodu, lecz Ameryki Łacińskiej. Ameryki leśnej, stepowej, górzystej, wiejskiej. Ameryki kolektywistycznego imperium Inków i jezuickich komun w Paragwaju. Ameryki Indian, konnych pasterzy i libertadorów. Ameryki biednej i surowej. Ameryki, gdzie katolicyzm, podobnie jak w Europie Wschodniej, był tradycyjnie mniej scholastyczny i racjonalistyczny, miał za to trudne do precyzyjnego uchwycenia, choć wyczuwalne zabarwienie pogańskie.”

    .http://xportal.pl/?p=30894

  53. Listwa said

    @ 52 NyndrO

    No niestety, Jest to tylko kwestią czasu , a Wasza Wysokość będzie się obracał i fruwał. Jeszcze jest czas, ale on ucieka.
    Albo wygrana albo totalna klęska, masz ogień i wodę , dostaniesz to, co wybierzesz.

    @ Yah 52
    Mierny ten pan Adam Danek. Taki politykierek który chce wykorzystywać katolicyzm do swoich infantylnych gierek.

  54. Marucha said

    Re 52:
    Guzik z pętelką obchodzi mnie pochodzenie Franciszka Buongiorno.
    Jedyne, co mnie obchodzi to to, że głosi herezje oraz ośmiesza powagę swego urzędu.

    Pan Danek pieprzy.

  55. Yah said

    Panie Listwa może i mierny, ale nie o to chodzi.

    Jeśli Pan Bóg do czegoś dopuszcza ( rozbiory, Katyń, SW II, JPII, Solidarność) to robi to w jakimś celu i …. inaczej nie mógł dla …. dobra ludzi. Ale jak to życie, historia i Pismo Święte pokazuje niewielu rozumie po co Pan Bóg to robi. A Pan Bóg robi wszystko nie z ludzkiej tylko wiecznej perspektywy, ktorej jedynym celem jest ZBAWIENIE jak największej ilości DOBRYCH dusz ludzkich, które się NADAJĄ na tamten świat.

    Pan Bóg dopuszcza my reagujemy, działamy, myślimy, oceniamy, popieramy lub potępiamy. Pan Bóg ocenia nasze INTENCJE.

    Zresztą w ludzkich kategoriach pewne rzeczy są niepojęte. Za sprawa Ducha Świętego czasami komus coś w głowie świta ale …. to nieliczni.

  56. Yah said

    Ad 54 → Ad.55

  57. Listwa said

    @ 55 Yah

    Tak, owszem.
    Pan Bóg nawet objawił : Moje drogi nie są waszymi drogami i moje myśli waszymi myślami – czyli pojęcie i zrozumienie dróg Bożych i myśli jest dla człowieka niedostępne, o ile sam nie zechce objawić człowiekowi. W innym miejscu napiano: Nikt nie zna Bożych dzieł i nikt ich nie jest w stanie do końca ich zbadać, jeśłi ktoś twierdzi że je zna, to kłamie.

    Pan Danek najwyraźniej nie łapie żadnego istotnego wątku, a bierze sie za oceny i wytyczanie kierunków, a co gorsza krytykuje katolików bedąc sam o sobie przekonanym „Nie zamierzam się tutaj wdawać w kwestie teologiczne, ponieważ nie czuję się w tej dziedzinie dostatecznie kompetentny’.

    Niech spada.

  58. Yah said

    Co daje dzieciom Bożym szczere odmawianie modlitwy Pańskiej ? Co oznacza „i nie wódź nas na pokuszenie”? Otóż Pan Bóg dopuszcza tylko takie pokusy, o których wie, że jesteśmy w stanie się im oprzeć. W takim wypadku Dzięki Bożemu po prostu w ogóle nie przychodzi do głowy by zgrzeszyć – ono pokusy po prostu nie zauważa. Jeśli jednak stanie się tak szatan skruszy mur i zasieje złe myśli w sercu, które stopniowo je popychają do popełnienia grzechu wówczas dobry Bóg po prostu utrudnia popełnienie grzechu. Pojawiają się przeszkody, które Dziecku Bożemu dają czas do namysłu, do przejrzenia na oczy, do zawrócenia ze złej drogi.

    Jeśli jednak sugestie Ojca i Bóg szanując ludzka wolna wolę dopuści do popełnienia grzechu to tez tylko po to by człowiek zrozumiał czym jest grzech – że jest to choroba wywołująca smutek i cierpienie, a nie radość i szczęście. I znów smutek , cierpienie Pan Bóg dopuszcza nie złośliwie tylko po to, by człowiek czem prędzej powrócić do Boga, gdzie czeka radość, spokój i prawdziwe szczęście.

    Każdy z nas indywidualnie musi rozpatrzyć co jest pokusa, co jest ostrzeżeniem, a co znakiem od Boga ….

  59. […] 2017-09-28 (czwartek) @ 07:29:35 […]

  60. Listwa said

    @ 58 Yah

    Nie jest prawdą, że zło i grzech to tylko zasluga lub przyczyna szatana. Człowiek po upadku pierworodnym ma naturalną skłonność do zła i grzechu , i musi walczyć do końca swoich dni , jak uczy apostoł, aby duch „panowal nad ciałem”. Niektórzy, jak np. pedofile , polegli w tej walce. Szatan czasami pomag a wtej walce przegrać. Człowiek grzeszy sam, ze swego wyboru, nigdy nie jest tak, że Pan Bóg ma jakkolwiek udział w ludzkim grzechu, nawet w dopuszczeniu. Pan Bóg nienawidzi grzechu .

    To co Pan Bóg czyni, to nie dopuszcza aby pokusa była zbyt silna dla człowieka. W ten spsób dba o ludzi i pilnuje. Al ezawsze człowiek grzeszy sam i sam ulega, bo nie walczy, a czasmi wręcxz sie za złem opowiada.

    Poza tym w planie Bożym jest, że każdy ulega grzechowi, aby każdy też poznał piękno i moc Bożego miłosierdzia.

  61. Boydar said

    Otóż to, Panie Listwo. Żeby statek zaczął tonąć a załoga miała zajęcie, wystarczy jedna konkretna dziura …

    Rozumie mnie Pan teraz ?

  62. Listwa said

    @ 61 Boydar

    Prześpie się z tym

  63. Boydar said

    🙂

  64. Boydar said

    Jeszcze do „przegranej”. Angole programowo przegrywali większość bitew. A dziwnym trafem mają się „całkiem nieźle”. Może to jest właśnie patent ?

  65. Yah said

    Ad 60

    😀

    Czyżby Pan mi insynuował, że napisałem, że Pan Bóg ma odział w ludzkich grzechach ? Nic takiego w moim wpisie nie ma.

    Krętacz z Pana Panie Listwa. Jak Pan nie może dowalić to Pan prowokuje …. no bo chyba posiada Pan zdolność czytania ze zrozumieniem i analizy.
    😀

    Pan jesteś teoretyk, wiedzy praktycznej Pan nie ma. Pan nie walczył …..

  66. pio said

    Tutaj można wyrazić poparcie dla sygnatariuszy listu:

    https://www.change.org/p/petition-support-by-the-catholic-laity-for-the-filial-correction-of-pope-francis

  67. Listwa said

    @ 65 Yah

    Czyżby Pan mi insynuował, że napisałem, że Pan Bóg ma odział w ludzkich grzechach ? Nic takiego w moim wpisie nie ma.

    – nie insynuuję , tylko tak pan napisał :”Jeśli jednak sugestie Ojca i Bóg szanując ludzka wolna wolę dopuści do popełnienia grzechu to tez tylko po to by człowiek zrozumiał czym jest grzech”.
    Tylko doprecyzowałem temat w swoim wpisie, żeby pana błąd zatuszować, pan go zechciał jednak na światło wyciągnąć. Nie jest tak, że człowiek grzeszy, bo Pan Bóg taki grzech dopuszcza, a gdyby nie dopuścił to człowiek by nie grzeszył.
    Pan Bóg pouczył dając prawo, nauczył co jest dobre określając czego oczekuje, człowiek sam wybiera – dobro lub grzech, życie lub śmierć, wadę lub cnotę.

    Krętacz z Pana Panie Listwa. Jak Pan nie może dowalić to Pan prowokuje …. no bo chyba posiada Pan zdolność czytania ze zrozumieniem i analizy.

    – jakbym chciał panu dowalać to wystarczyłoby mi wskazanie błędów stylistycznych które pan zrobił i krzyknąć „pan nie umie poprawnie pisać.
    Od razu podam przykład, żeby panu do głowy nie przyszło zaprzeczać : „W takim wypadku Dzięki Bożemu po prostu w ogóle nie przychodzi do głowy by zgrzeszyć” lub tu: „Jeśli jednak sugestie Ojca i Bóg szanując ludzka wolna wolę dopuści do popełnienia grzechu”.

    Tu ma pan błąd merytoryczny : „Jeśli jednak stanie się tak szatan skruszy mur i zasieje złe myśli w sercu, które stopniowo je popychają do popełnienia grzechu wówczas dobry Bóg po prostu utrudnia popełnienie grzechu.” , a nawet dwa w jednym.

    A tu ma pan przykład swojej wypowiedzi, która więcej zaciemnia niż wyjaśnia : „Jeśli jednak sugestie Ojca i Bóg szanując ludzka wolna wolę dopuści do popełnienia grzechu to tez tylko po to by człowiek zrozumiał czym jest grzech – że jest to choroba wywołująca smutek i cierpienie, a nie radość i szczęście”

    Pan jesteś teoretyk, wiedzy praktycznej Pan nie ma. Pan nie walczył …..

    – a jak z pana taki praktyk jak jak teoretyk, to szczerze współczuje.

    Potrudziłem się trochę i sprawdziłem , jak wygląda sprawa Pisma Sw w najsilniejszym ośrodku prawosławnym , czyli rosyjskim. Czy pan ma świadomośc jak ta sprawa wygląda? Czy może pan o tym napisać?

    I prosze nie potraktować mego wpisu jako atak na pana, to dla pana dobra.

  68. Listwa said

    Yah

    Żeby było jasne : Pan Bóg nienawidzi grzechu, nie pozwala człowiekowi grzeszyć i nigdy na grzech człowiekowi nie zezwolił, a sam grzechu nigdy nie dopuszcza.

  69. jasiek z toronto said

    Re: 67 Listwa

    Wyjmuje jedno pelne zdanie do ktorego mam powazne watpliwosci i jako argrument do przemyslenia:

    Oto te zdanie:
    „Pan Bóg pouczył dając prawo, nauczył co jest dobre określając czego oczekuje, człowiek sam wybiera – dobro lub grzech, życie lub śmierć, wadę lub cnotę.”

    (…)

    Pan Bog doskonale wie, (bo Jest Doskonaly i Wszechmogacy), ze czlowiek przez Niego stworzony jest niedoskonaly (jako dzielo skonczone) ,a wiec ulomny i sila rzeczy ulegajacy pokusom (diabel zaslonil oczy czlowiekowi a ten popelnil wykroczenie) i sila rzeczy konczy sie upadkiem czlowieka. Owszem, blad czlowieka.

    Ale:
    Bog bardziej sie cieszy z calym Niebem z nawrocenia jednego grzesznika anizeli z dziesieciu sprawiedliwych…(i nie bez powodu…)

    To tyle…
    ================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Nie da sie rozpoznac falszu nie znajac prawdy, a w slusznej wiekszosci przez cale swe zycie czlowiek do niej dochodzi…nawet wtedy, kiedu urodzil sie z cnota a umarl z wada… :)))

  70. Listwa said

    @ 69 jasiek z toronto

    „Pan Bóg pouczył dając prawo, nauczył co jest dobre określając czego oczekuje, człowiek sam wybiera – dobro lub grzech, życie lub śmierć, wadę lub cnotę.”
    „Bog bardziej sie cieszy z calym Niebem z nawrocenia jednego grzesznika anizeli z dziesieciu sprawiedliwych…(i nie bez powodu…)”

    – Oba zdania nie są w sprzeczności.

    A tak w ogóle to nalezy jednak dokonac pewnych rozróżnień.

    Pan Bóg jest doskonały i wszechmogący, ale w tym przypadku istotna jest Jego wszechwiedza.

    Pan Bóg doskonale wie ze czlowiek przez Niego stworzony jest niedoskonaly , ale dał też nakaz „stawiajcie się doskonali jak Bóg jest doskonały”. Człowiek jest stworzony na obraz i podobienstwo Boga, ale utracił przez grzech pierworodny doskonałość. Uzyskanie zbawienie będzie tez pełnym odbudowaniem doskonałości.

    Pan Bóg nie zezwolił człowiekowi grzeszyć, jednak cżłwiek ma wolną wolę i może pójść drogą grzechu i zepsucia do ostatecznego wyboru na wieki zła i odrzucenia w pełni Pana Boga oraz pochodzącego od Niego miłosci i szczęścia.
    Dopóki człowiek zyje na ziemi, zawsze ma też otwartą drogę powrotu. I wtedy , gdy zawróci i powróci, Pan Bóg cieszy się z jednego nawróconego bardziej niż z 99 sprawiedliwych.

    Ale nie nalezy mieszać kwestii zakazów i nakazów które prowadzą i uczą jak odrzucić zlo z możliwością wydostania sie ze zła i grzechu, gdy człowiek zakazy przekroczył i w złu sie znalazł. .

  71. jasiek z toronto said

    Re: 70 Listwa.
    Obawiam sie, ze wkradl sie semantyzm wlasnie w rozroznieniu, lecz moim glownym argumentem bylo to, ze Pan Bog de facto chroni swego Stworzenia (Czlowieka) przez zlem, bowiem jest za zlo (lucyfera) odpowiedzialny ktorego rowniez stworzyl (jako aniola pieknosci), ktory zostal stracony wraz z 1/3 na ziemie ku zgubie (zniszczenia) niedoskonalego czlowieka, a wiec Bog dopuszcza zlo do czlowieka jako swego rodzaju „probiez” lub „tester” jak to bylo w przypadku Hioba.
    Co jest dowoden na to,, ze to wlasnie Bog rozdaje wszelkie karty w ograniczonym zyciu (fizycznym) czlowieka jak i w dzialaniach lucyfera wobec czlowieka.jako Jego stworzenia…

    Generalnie: To wlasnie Bog chroni czlowieka przed zlem, bowiem czlowiek w zasadzie jest bezbronny wobec przebieglego zla, ktory doskonale potrafi czlowiekowi zaslonic oczy…Tak wiec to wlasnie Bog sie martwi o czlowieka by zlo (lucyfera ktorego rowniez stworzyl) nad nim nie zapanowal do tego stopnia,aby mial sile jeszcze sie podniesc i zwrocic sie do Boga o pomoc… (tylko w przypadku, kiedy czlowiek nie zgodzil sie dobrowolnie sluzyc lucyferowi)…ze byl w swej nieswiadomosci lub naiwnosci..w danym czasie swego ograniczonego zycia…

    Wniosek: „Bog rekami lucyfera wykuwa (jak stal) czlowieka do godnosci i doskonalosci Swego Stworzenia…Czlowieka…

    ==============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  72. Listwa said

    @ 71 jasiek z toronto

    ” Pan Bog de facto chroni swego Stworzenia (Czlowieka) przez zlem, bowiem jest za zlo (lucyfera) odpowiedzialny ktorego rowniez stworzyl (jako aniola pieknosci), ”

    – Pan Bóg broni człowieka przed złem, ale to sam Lucyfer wybrał zeby być złym i wybral pyche i nienawiść (także do Bozych planow) , człowiek też może wybrać zło („może” jako mozliwość , a nie „może” jako pozwolenie na bycie złym). Pan Bóg ne ponosi odpowiedzialności za wybory Lucyfera. Pan Bóg chroni człowieka przed złem , bo sam jest nieskończenie dobry i mądry.
    Przypadek Hioba pokazuje że szatan nie może posunąć sie dalej niz Pan Bóg mu pozwoli. Trzeba pamiętać że szatan jest już przegrany i potępiony, człowiek zyjący na ziemi ma jeszcze wybór. Gdyby Pan Bóg nie chronił człowieka , ten przegrałby definitywnie z szatanem.

    „To wlasnie Bog chroni czlowieka przed zlem, bowiem czlowiek w zasadzie jest bezbronny wobec przebieglego zla”
    – chroni , ale respektuje wolną wole, także jeśli człowiek wybierze sam zło i wieczne piekło.
    Człowiek nie jest bezbronny, ale nie ma takiej siły woli i intelektu aby sam wygrac z szatanem, czyli bytem duchowym. Głupi człowiek może zostać potępiony również bez żadnego udziału sztana, po prostu ze swego wyboru lub swego złego życia .

    Wniosek: „Bog rekami lucyfera wykuwa (jak stal) czlowieka do godnosci i doskonalosci Swego Stworzenia…Czlowieka

    – to błędny wniosek. Lucyfer nie ma żadnych zasług, chęci, czy zamierzeń aby wykuwać człowieka do dobra. To Pan Bóg za pośrednictwem Matki Bożej obdarza człowieka łaskami ze skarbca Chrystusowego i tylko to ma wartość trwałą i nieprzemijającą. Żadne ręce szatana nie niosą niczego dobrego, nigdy

    Bywa tak że Pan Bóg w swej mądrości wykorzysta zawsze wrogie działania szatana do wyprowadzenie dobra. Pan Jezus nakazywał milczenie duchom złym , nawet wtedy gdy one mówiły prawdę, nawet gdy mówiły Oto jest Syn Bozy, który głosi droge zbawoenia. Pan Jezus zawsze nakazywał im milczenie.

    Bo i prawdę zły duch potrafi wykorzystac na zgubę człowieka.

  73. […] https://marucha.wordpress.com/2017/09/26/correctio-filialis-papieza-franciszka/#comment-703863 […]

  74. Boydar said

    „… nie da się rozpoznać fałszu nie znając prawdy …” – Pan Jasiek (69)

    Owszem, da się. I powyższe stwierdzenie też jest fałszywe, jak dwa pięćdziesiąt.

  75. jasiek z toronto said

    Re: 72 Listwa

    Wniosek: „Bog rekami lucyfera wykuwa (jak stal) czlowieka do godnosci i doskonalosci Swego Stworzenia…Czlowieka

    – to błędny wniosek. Lucyfer nie ma żadnych zasług, chęci, czy zamierzeń aby wykuwać człowieka do dobra. To Pan Bóg za pośrednictwem Matki Bożej obdarza człowieka łaskami ze skarbca Chrystusowego i tylko to ma wartość trwałą i nieprzemijającą. Żadne ręce szatana nie niosą niczego dobrego, nigdy

    Bywa tak że Pan Bóg w swej mądrości wykorzysta zawsze wrogie działania szatana do wyprowadzenie dobra. Pan Jezus nakazywał milczenie duchom złym , nawet wtedy gdy one mówiły prawdę, nawet gdy mówiły Oto jest Syn Bozy, który głosi droge zbawoenia. Pan Jezus zawsze nakazywał im milczenie.

    Bo i prawdę zły duch potrafi wykorzystac na zgubę człowieka.

    ===========================================
    Jesli jest to bledny wniosek, to nasuwa sie pytanie: „Dlaczego I jaki ma Bog powod, by upadlych aniolow wlacznie z lucyferem w ciagu jednej sekundy stracic w czeslusci piekielne tam gdzie ich jest miejsce???

    A wiec jesli Bog tego nie czyni, to sila rzeczy ma konkretny plan wobec lucyfera I upadlych aniolow… Jaki wiec jest Jego Plan?
    Plan wobec czlowieka, by on w swym zyciu doczesnym wobec Boga sie „sprawdzil” czyli nie ulegl pokusom (nawet I prawdziwych) zlego (szatana) no I sie nie sprzeniewierzyl Bogu.- swemju Stworcy
    Czyli Bog uzywa lucyfera w ograniczonym zakresie wobec czlowieka wystawiajac go na proby (nie wieksze, anizeli czlowiek moglby udzwignac)…

    Tak ja to widze…
    ==============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    Re: 74 Boydar.

    Panie Boydarze, a tak moze cos ponadto???
    Jakis dowod lub przemyslenia ze tak wlasnie nie jest???

    Zakladajac: ze:
    Jesli czlowiek zna falsz to na jakiej podstawie (jaka bedzie mial podstawe), zeby mogl stwierdzic ze jest falsz (idzie falszywa droga)( w swym zyciu, by sie nie zatracil???.

    Piszac krotko: „Czlowiek nie znajac prawdy zawsze bedzie w falszu sk…rwiony (skorumpowany)”…

    =================================================

  76. Boydar said

    Panie Jaśku, Pan Bóg, o dziwo, przewidział ten dylemat. Będąc zaś nieskończenie uczciwym, dał nam jako remedium swoje przykazania. Gwarantuję Panu, że każdą jedną wątpliwą okoliczność, można z ich pomocą rozstrzygnąć. I ta droga, trudniejsza, jest przeznaczona dla księgowych, czyli m.in. dla Pana. Oprócz tego szlachetnego powołania, są też inne, mniej szlachetne, np. ludzie inteligentni i wrażliwi na dźwięki, szczególnie te fałszywe.

    Diabeł nie jest doskonały w swych oszustwach. Ani nie ma prawa takim być ani nie może. Głównie dla tego, że raz, nie zna przyszłości, a dwa, że jest zaślepiony w nienawiści. To nie pomaga w działalności, nawet diabelskiej. Tym bardziej jego bękarty doskonałe nie są w produkowaniu fałszu. Najdoskonalsza nawet hucpa zawiera zawsze jakąś skazę. Tylko albo nam ona nie przeszkadza, albo zauważywszy ją, upatrujemy jak by tu na niej skorzystać; no i bardzo często właśnie w tym tkwi haczyk. Koło się zamyka.

  77. jasiek z toronto said

    Re: 76 Boydar.
    Ano wlasnie .Pan Bog przewidzial I dal Czlowiekowi Swego Syna by Ten Stal sie Droga, Prawda I Zyciem.. dla niedoskonalego Czlowieka….

    A wiec Bog Czlowieka obarowal Prawda w Osobie Swego Syna, Ktorego czlowiek, powinien poznac, by sie w falszu nie zatracil..

    MIlego dnia zycze.
    ===========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  78. Boydar said

    Wzajemnie wzajemnie

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: