Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

75 lat temu polski rząd, jako jedyny na świecie, powołał instytucję ratującą Żydów z Holocaustu. Mimo to i tak oskarżali nas o udział w zbrodni.

Posted by Marucha w dniu 2017-09-28 (czwartek)

Wczoraj przypadała 75. rocznica powołania Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom, polskiej organizacji podziemnej przekształconej w grudniu 1942 roku w Radę Pomocy Żydom (ŻEGOTĘ) – organizację humanitarną, która – będąc organem polskiego rządu na uchodźstwie – jako jedyna na świecie w latach 1942-1945 w sposób instytucjonalny organizowała pomoc dla Żydów prześladowanych i eksterminowanych przez Niemców.

Warto ten fakt przypominać wszystkim tym, którzy próbują przekonywać, że Polacy są współodpowiedzialni za Holocaust.

Tylko w Polsce niemieccy okupanci wprowadzili prawo, które przewidywało karę śmierci dla osób ukrywających Żydów. Głównie z tego powodu znalezienie schronienia dla nich nie było zadaniem łatwym. Aby skoordynować i usprawnić działania, których celem miało być ratowanie Żydów z Holocaustu, polski rząd na uchodźstwie zdecydował się powołać Radę Pomocy Żydom – organizację humanitarną, która jako jedyna na świecie w latach 1942-1945 w sposób instytucjonalny organizowała pomoc dla Żydów prześladowanych i eksterminowanych przez Niemców.

ŻEGOTA, bo tak w konspiracji nazywano Radę Pomocy Żydom, zajmowała się m.in. ratowaniem przed śmiercią żydowskich dzieci. Członkowie tej organizacji zajmowali się szukaniem polskich rodzin, domów dziecka czy placówek opiekuńczych, które były w stanie ukryć u siebie żydowskie dzieci, jak i załatwiały środki potrzebne na ich utrzymanie.

Warto odnotować, że w samej tylko Warszawie referat dziecięcy ŻEGOTY, kierowany od jesieni 1943 przez Irenę Sendlerową, udzielił pomocy ok. 2500 żydowskim dzieciom z warszawskiego getta. Około 1300 znalazło pomoc w polskich rodzinach, ok. 500 w zakładach prowadzonych przez zgromadzenia zakonne, ok. 500 w zakładach Rady Głównej Opiekuńczej, ok. 200 w Pogotowiu Opiekuńczym Miejskim w Domu ks. Boduena, a ok. 100 nastolatków w wieku 15-16 lat trafiło do polskiej partyzantki.

Co więcej, członkowie ŻEGOTY – we współpracy ze wspólnotami zakonnymi (między innymi marianami i urszulankami), zaopatrywali Żydów w katolickie metryki chrztu, które pomagały im ocaleć. Dzisiejsze szacunki mówią, iż w ten sposób wydano Żydom około 60 tys. fałszywych dokumentów, które mogły im pomóc przetrwać czas niemieckiego terroru [… a potem dostać się do elit władzy? – admin]

Mimo, iż ŻEGOTA była fenomenem na skalę świata (żadne inne państwo nie zdecydowało się powołać podobnej instytucji) i uratowała w niezwykle ciężkich warunkach (za pomoc groziła kara śmierci) dziesiątki tysięcy istnień ludzkich, to po wojnie znaleźli się „eksperci” i „historycy”, którzy twierdzili, że zorganizowany przez Niemców Holocaust nie byłby możliwy, gdyby nie postawa Polaków…

Źródło:
Rada Pomocy Żydom (Wikipedia)
Marcin Czapliński (Twitter.com)
http://niewygodne.info.pl

Jest taka rosyjska bajka o chłopie i żmii, nad którą się ulitował. I jest też na podobnym tle osnuta bajka wieszcza Adama:
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/mickiewicz-bajki-chlop-i-zmija.html#m1395429101735-1177877447
Admin

Komentarze 24 to “75 lat temu polski rząd, jako jedyny na świecie, powołał instytucję ratującą Żydów z Holocaustu. Mimo to i tak oskarżali nas o udział w zbrodni.”

  1. Zgorzkniały said

    Naród którego członkowie ryzykują życiem swoich ORAZ swoich bliskich (kto im k..a dał prawo rozporządzania życiem swoich bliskich?!!) żeby ratować ludność obcą, nierzadko wrogo nastawioną do gospodarzy kraju, chyba jednak zasługuje na to wszystko co go spotkało i jeszcze spotka.

    Elementarny brak instynktu samozachowawczego.

  2. snag said

    Nastepny przyklad geniuszu tego ‚polskiego’ rzadu podobnie jak decyzja Powstania Warszawskiego – Wiekszosc tych ktorym durni Polacy uratowali zycie ryzykujac zyciem swoim i rodziny i nierzadko sasiadow gnoila i gnoi Polakow przy kazdej okazji.

    Art Spiegelman autor komiksu ‚mous’ obrazujac Polakow jako skoorwieli z 19 wiecznym spojrzeniem na swiat, debili, syn polskich zydow uratowanych przez Polakow … Kosiński (malowany ptak) nastepny skoorwiel … Marzynski, w czasie pierwszej podrozy do Polski rzekomo odwiedzic pania ktora go uratowala dolowal Polakow za obojetnosc wobec zydowskiej tragedii w czasie okupacji wkladal slowa i zdania w usta rozmowcow, filmowal na tle slomianych strzech i zadupia … Gross’a nie musze przedstawiac … Grabowski (historyk) w Kanadzie ktorego rzekomo wygnano w ’68 i fura jnnych starszych braci w wierze (sic) bez ktorych swiat bylby lepszy.

  3. Boydar said

    Kurwa, oni nie ratowali Żydów tylko ludzi skazanych na śmierć, i mieli rację. Choć zapewne tylko Chrystus Im ją przyzna. I nie ma żadnego znaczenia czy potem ci uratowani zachowali się tak czy inaczej. Bo czyn był „w imię zasad” a nie dla kogoś. Rozumując jak większość przedmówców, to należało jeszcze zakapować do Gestapo taką jedną czy drugą piwnicę; przecież mniej odwiecznych wrogów by się wówczas ostało.

    To nie ta żydowska biedota zatopiła Polskę. Ją było najłatwiej hitlerowcom wysłać do piachu, zupełnie jak nam dzisiaj. Natomiast taki Kuroń jest wporzo.

    Ten świat och*ujał całkiem.

    ——
    Brawo, Panie Boydar.
    Admin

  4. stachu01 said

    Nie ma się co przyp…ć do Narodu. Do rządu może trochę. Właściwy jednak adresat gnije na Nord Sheen. Szpadle w dłonie, wykopać Retingera, postawić przed sądem. Szpadle w dłonie, wykopać Rozenblitta, Wienera i Buczyńskiego i niech truchła truchło bronią. Skazać i zakopać. I narzutniaka drauf. Ende.

  5. Cyborg said

    2. SANGU!!!!!!!! A skad , QMC!, oni mogli to przewidziec????
    Pan, jako typowy „American Psycho” by Zydów nie ratowal. Ale my, Polacy, tak nie potrafimy. My nawet skorpiony bysmy ratowali. Bo to Boze stworzenie. Musz stwierdzic, ze po tym wpisie pana, reszte watpliwosci co do pana osobowosci stracilem. A szkoda. Myslalem, ze jest pan lepsza osoba. W wsio taki zal…

    1. Zgorzknialy – wstyd i hanba dla Polaka by byla tak pisac. Wstyd i sromota. Pan siebie przeczyta raz jeszcze moze?
    Tylko bardzo nieliczne osoby nie zmieniaja nigdy swego zdania. Pan wie jakie?
    Pan wie, jak sie technicznie nazywa osoby pozbawione empatii?
    ( Lobaczewski jest do poczytania wsrod tekstów tu, na Gajówce )

  6. Dziadzius said

    pamietajmy ze holocaust nie jest o niszczeniu zydow tylko jest o propagandzie i o zbieraniu miljardow dolarow od glupcow goji na prywatne cele zydow i izraela – a do tego kto kontroluje swiatowe media propagandy jak nie ci sami zydzi –

    Pomyslamy w latach 1945+ w Auschwitz byla tablica na ktorej pisalo ze tam zabito 4 i pol miljona zydow – teraz na tym samym miejscu stoi nowa tablica na ktorej pisze ze w Auschwitz zabito tylko okolo 1 i pol miljona zydow – wiec o 3 miljony mniej – ale ogolna liczba ofair holocaust jest nadal 6 miljonow. —Oprucz tego te wystawy komory gazowej w Auschwitz byly zbudowane przez ruskow i nie sa prawdziwe i nie ma na nich sladow pozostalosci po gazie Zyklon B – a co sie stalo z oryginalnymi bodowami to „nie znaju” .
    Czerwony Krzyz podal ze niemcy zabili okolo 273 +tysiace zydow ale sady niemieckie nie przyjely tej liczby podczas sadu niejakiego „zundel ??”( nie jestem pewny pisma tego niemca i nie bede szukal) – Czemu nie przyjeli?.
    Wedlug jednego opisu ( nie jestem pewny! ) pisalo ze niemcy w obozie Treblinka zagazowali spalinami z motoru typu diesel 700,000 zydow. Pokoj do gazowania prawdopodobnie byl na 58 osob. Nie ma danych jak dlugo spaliny z motoru diesel popotrzebowaly zeby zabic no wezmy 100 ludzi ( zaduszenie)_ . To ile trzeba czasu zeby zagazowac 700,000 po 100 w komorze .Niemcy pochowali te zagazowane ofialry ale potem je wykopali i spalili i zakopali popioly — ale dlaczego do dzis jeszcze nie znaleziono zadnych sladow tych grobow popiolu ??? a gross pisze ze ludzie znajduja po polach pierscionlki ofiar ale nie kosci?? [[ cos jak Jedwabne??]]
    Wedlug jednego badacza holocaust to obecne piece w kremetoriach pogrzebowych potrzebuja jedna i pol godziny zeby spalic jedno cialo o wadze 160 funtow ( okolo 70 kilo) na tak zwany ‚gruby popiol’ gdzie cialo jest spalone ale sa jeszce kosci o rozmiarach kostki cukru-a probowano palic po dwie osoby w kremetoriach pogrzebowch to czas byl prawie dokladnie DWA RAZY cos ze oba ciala maja wiecej wody razem i przedluzaja palenie obnizajac temperature pieca.
    Wiec 6 miljonow ofiar potrzeboje 9 miljonow godzin na spalenie. Piece w Auschwitz ( te co ruski zboduwali) byly na pojedyncze ofiary. Wojna, niby wzgledem palenia, zaczela sie (przypuscmy ) w 1940 roku i skonczyla sie w 1945 – To znaczy ze trwala pelne 5 lat. –5 x 365 = 1825 dni a po 24 godziny na dzien 1825 x 24 = 43,800 godzin. Azeby 6 miljonow ofiar spalic w 43, 800 godzin to potrzeba palic 6,000,000 przez 43,800 godzin = 136.9 ofiar na godzine dzien i noc [[ znaczy ze niemcy mieli 137 piecy ( gdzie?? w ktorym obozie ) w ktorych palil te ofiary dzien i noc i zaden piec nie mogl nie palic]]– Oczywiscie jest kwestia paliwa – czy ropa- czy nafta- czy propan – czy wegiel – czy torf- czy drzewo -czy elektryka- czy slonce? — Skad byla dostawa paliwa – Jak byly te paliwa magazynowane ( bo na zdjeciach takich magazynow nie widac) Pisano ze ziemia pod Auschwitz jest wodna wiec groby chyba POPLYNELY

  7. Boydar said

    komentarz KulaLis67 28.09.2017 14:24:06 pod http://arjanek.neon24.pl/post/140365,naczelny-rabin-rosji-berel-lazar-i-stal-sie-cud

  8. Bronisław said

    Re:1. Pismo Święte pisze wyraźnie Panie Zgorzkniały, że jeżeli człowiek bardziej troszczy się o obcych, aniżeli o najbliższych, czy Bliskich to gorszy jest niż poganin!!! Pozdrawiam Pana bardzo gorąco!

    Króluj Nam Chryste!!!

  9. PISKORZ said

    re 1..”(kto im k..a dał prawo rozporządzania życiem swoich bliskich?!!) żeby ratować ludność obcą, nierzadko wrogo nastawioną BARDZO DOBRE PYTANIE..!! Tylko słowo „nierzadko” należy zastąpić słowem „często”..

  10. Pinxit said

    No, bez przesady z ta …Zygota!

  11. snag said

    Cyborg @ 4 ,…

    Polacy nie musieli nic ‚przewidywać’ Polacy mieli 800 lat historii wspożycia z nimi i po każdej vizycie wroga na polskiej granicy mieli nóż w plecach nie wspominając o 149 ciu latach rozbiorów i kolaboracji z najeźdźcą przed którymi nie mogli kupić ziemię czy posesji a po rozbiorach posiadali ulice i kamienice … za co? … Zaborcy nie dawali za darmo. Na Kongress Wiedeński wyslali delegacje domagajac się okrojenia Polski dla nich, w ’39 tym witali najezdców z jednej i drugiej strony kwiatami, chlebem i solą.

    Znasz bajkę o żabie i skorpionie ?

    Był sobie skorpion który postanowił przedostać się na drugą stronę jeziora. Podszedł do brzegu przy którym spotkał żabę. Ta bardzo się przestraszyła bo wiedziała że powinna trzymać się z daleko od takich jak on. Skorpion przekonał ja jednak żeby się nie bała, że nie zrobi jej krzywdy i chciałby tylko prosić by go przewiozła na grzbiecie na sąsiedni brzeg. Żaba się waha bojąc się że ją ukąsi. Skorpion na to: zastanów się żabko, jeśli cię ukąszę, to po mnie bo utonę bo nie umiem pływać. Żaba myśli, to co mówi skorpion ma sens i postanowiła mu pomóc. Podróż była bardzo miła, gadu gadu, jednak kiedy byli na środku jeziora skorpion nie wyrobił i wpakował żądło w plecy. Czemu to zrobiłeś, spytała? Obiecałeś że tego nie zrobisz a teraz utoniesz razem ze mną … Wiem żabko wiem ale nie wyrobiłem … ale to nie ja to moja natura …

  12. Nie dajcie się nabrać na żydowskie kłamstwa said

    To jakaś kpina. Przecież wystarczy dobrze się przyjrzeć historii. Holokaust urządzili Żydy żydkom. Finansowali Chujszyldy i innne Srasburgi obie strony, i Hitlera (żyda berberyjskiego i chazara) i Lenina chazara i Stalina (syna żyda) katolika z seminarium hahaha…, no i choćby wziąć pod uwagę wypowiedź dobrze znanego i chronionego przez aszkenazich-germańców rabina Mendela Schenirssena, który chwalił Hitlera i głosił, że „holokaust był dobry, bo był to zabieg chirurgiczny polegający na amputacji nóg choremu żeby ratować mu życie”.
    I wszystko jasne.
    Trzeba było wymordować gorszych żydków żeby nie przeszkadzali lepszym żydkom i ściągać za ich padlinę haracz, jak to jest do dzisiaj a „nasze” siurki polityczne z tym się zgadzają.

    Żyd mówi prawdę jak się pomyli. Uważajcie na te żmije. To jest podwójna moralność.

    Za holokit odpowiedzialne jest światowe żydostwo!!!
    No i oczywiście za wszystkie wojny i rewolucje ostatnie, w których uśmiercili curvy około 300 milionów ludzi. Czyli nie żydów.

    Ofiary żydo-chazarskich curev:

    50 milionów nie-żydów I wojna światowa
    150 milionów nie-żydów II wojna światowa
    66 milionów chrześcijan zamordowanych podczas żydo-chazarskiej rewolucji w Rosji.

    Ale uwaga, o ty, nie wolno mówić bo oni występują w roli ofiar i może się to tym żmijom żydowskim nie podobać.

    Czyli KAT żydo-chazarski w roli Ofiary.

  13. adsenior said

    Polacy jak zwykle idealiści i naiwniacy. Wtedy tak jak i teraz, wspomagają swoich ciemiężycieli, nację która pluje na Polskę i Polaków. Rodacy, ile razy można się uczyć, na tych samych błędach??

  14. Boydar said

    Z komentarzy Kuli Lisa, wyłania się coś zadziwiającego, co burzy nawet moje chore wyobrażenia, i sięga znacznie głębiej w mechanizmy popychające naszą przeszłą oraz obecną rzeczywistość.

  15. Lily said

    Re13
    A to wszystko przez to,ze od malego dziecka
    ucza,ze trzeba byc mily,uczynnym,
    wyrozumialym,poswiecac sie dla innych
    (nawet dla swoich przesladowcow) Znaczy to jedno,swoje zycie,swoje zdolnosci poswiec dla dobra obcych.Bron Boze domagac sie
    o swoje prawa.
    Najwiekszym wrogiem Polski i Polakow jest
    wrog,ktory niszczy od srodka.

  16. Jack Ravenno said

    Jeśli nastąpi następna rozpierducha – nikt tym draniom już nie pomoże – taka nauczka

  17. Marucha said

    Re 16:
    Nie byłbym tego taki pewny.

  18. To, że winny się powinien się jakoś wytłumaczyć – to rozumiem, ale, że niewinny musi ciągle coś prostować – „Zabij, nie pojmę!”. Tu jest jeszcze gorzej – to winny stale oskarża niewinnego! A ten niewinny, jak ten głupi – w koło Wojtek coś wyjaśnia temu naprawdę głupiemu. Głupiego robota? Pewnie tak.

  19. snag said

    Nie Dajcie Się @ 12

    Plus okolo 80 milionow w Mao’s rezimie w czasie Wielkiego Skoku w Przyszlosc i Kulturalnej Rewolucji w wiekszosc glodem i pochodnymi chorobami ,…
    http://www.jewwatch.com/china.html

  20. stach said

    Nie uratujesz Żyda źle, uratujesz jeszcze gorzej!

  21. Zgorzkniały said

    Re 3 Boydar

    Nie, Kuroń nie jest wporzo. No i co z tego że to nie te masy biedoty zatopiły Polskę? Kuronie i lekarze stanowili podstawę tych kompanii masowo dezerterujących na stronę bolszewików w 1920 roku?

    Bankierzy i prawnicy tworzyli plemienny kartel przez który polski sklepikarz, polski szewc przymierał głodem bo był aktywnie sekowany z rynku na podstawie klucza narodowościowego? We WŁASNYM państwie?

    Na nich wypięli się ich właśni bogaci pobratymcy zza oceanu, chociaż mieli możliwość ich wykupić pod koniec wojny. To my mamy za frajerów robić i się narażać? Bo tak trzeba? Jakoś Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Duńczycy, Rosjanie nie czuli potrzeby narażania swoich własnych rodzin dla nich „w imię zasad”. I żyją.

    Prawidłowo diagnozujemy problem, omawiamy go, dochodzi do etapu wyciągania wniosków i… bam! „Nie można było inaczej, bo takie są ZASADY!” I proszę nie mówić że atakuję w ten sposób wiarę. Tacy Francuzi nie narażali swoich dzieci, a też katolicy. To jest jakiś wadliwy obwód w naszym lechickim móżdżku. Oni stosują wobec nas te same zasady? Bo jak nie, to zasada wzajemności. Inaczej już zawsze będziemy mentalnymi murzynami Europy, wiecznie płaczącymi czemu wszyscy dookoła nas cwelą. Przecież jesteśmy tacy dobrzy. Prawdomówni, honorowi, szczerzy i uczciwi. Naród europejskich frajerów.

    Albo uczymy się od wroga, z unymi i Niemcami pogrywamy tak jak oni z nami, albo nas nie ma. Nasze frajerskie „zasady”, zastosowane wobec grup które nigdy ich nie stosowały wobec nas stawiają nas na z góry straconej pozycji. Albo Polak zabije w sobie tego dobrotliwego Człowieka który wierzy że świat jest piękny, świeci słonko latają motylki i wszyscy nawzajem się lubią, albo Człowiek-Frajer zabije Polaka.

    Reszta tego świata niech się nawzajem powyrzyna, wisi mi to. Tu, o nas chodzi, nasz interes się liczy. Polska, Polska ponad wszystko.

  22. Marucha said

    Re 21:
    Tak, Kuroń jest wporzo.
    Podobno nikogo nie zabił ze swego rewolweru, który nosił jako ubek.

  23. Jacek Kuroń nigdy się nie urodził a umarł. Urodził się za to Icek Kordblum, któren nie ma grobu, bo go nikt, jako Kordbluma nie pogrzebał. Za życia jeszcze, owy Kordblum był serdeczny przyjacielem następnego „nieurodzonego” – Mychnika. Był toże „serdecznym łaskawcą” od „zupek” i „kuroniówek”. Jakie une wszystkie parchy łaskawe! A tych prawdziwych „wporzo” (mam na myśli Polskę) to było niewielu. Przykład? Władysław Szpilman. To on rozsławiał Polskę. On to spisał wspomnienia z czasów drugowojennej okupacji Polski (czytałem), ale ynny z nych, ten co go Polacy w czasie wojny ukryli a Hamerykańce już tyle lat „ścigają” i ścignąć nie mogą za pedofilstwo – też to wspomnienia Szpilmana tak poprzekręcał, tak pomataczył, tak poprzeynaczał, tak dokrasił, tak sfylmował, że… szkoda słów. Mówi się „żydzi” to, „żydzi” tamto… Ale jak się tak przyjrzeć z bliska, całkiem dokładnie, to okaże się, że prócz imion i nazwisk nawet „narodowość” sobie zmyślili. Żadnych „żydów” bowiem nigdy nie było a są. Krążą po komentarzach, zwłaszcza internetowych, jak duchi jakoweś. Ludzie… każda menda ma swoje nazwisko, to z urodzenia też. Nieważne, czy to żyd, grandziarz, hochsztapler, bankster, prezydęt, szmalcownik, margaryniarz, czy ynny parch. Jeżeli jakowyś z podobnych delikwentów uczynił coś niecnego, godnego pogardy lub szubienicy, to mówić o tem głośno i pisać wyraźnie, że takie to a takie, wyhodowane na „wybrańca”, okazało się kanalią niegodną życia wśród ludzi, ani jakiejkolwiek o tym pamięci.

  24. Zdziwiony said

    W trakcie wywiadu Teresa Torańska powiedziała Bermanowi:

    Na przełomie 1948/49 aresztowaliście członków AK- owskiej Rady Pomocy Żydom ‚Żegota” – no tak -odpowiedział Jakub. Proszę pana! – powiedziała Torańska – UB, w którym prawie wszyscy lub prawie wszyscy dyrektorzy byli Żydami, aresztuje Polaków za to, że w czasie okupacji pomagali Żydom, a pan twierdzi, że Polacy są antysemitami, nieładnie. – Potemmwszystkich zwolniliśmy – odparł Jakub, a na to Torańska: – Władysław Bartoszewski siedział prawie 7 lat. Całymi godzinami musiała mu przypominać jak Urząd torturował Polaków, jak wyrywał im paznokcie, wycinał języki, wypalał oczy, nie mówiąc już o tym, jak ich zabijał, po czym słuchała, jak Jakub z uporem powtarza, że „Rewolucja to rewolucja.”
    – I nie rozumie pan dlaczego? Nie-… odpowiedział Jakub. Zmarł na raka jąder w 1984.

    Stefan Staszewski w przerwie VI plenum PZPR 20 III 1956 r, w obecności:
    Romana Granasa, Oli Kozłowskiej, Pszczółkowskiego, Celiny Budzyńskiej i H. Minca skłonił Nikitę Chruszczowa do wynurzeń i odpowiedzi:

    „Tak, chętnie wam opowiem. – I zaczął: – Nie mieliśmy wątpliwości, że wszyscy są zagrożeni, bo Stalin szykuje nową czystkę. Proces lekarzy kremlowskich był prowokacją Stalina, a Lidia Timoszuk składająca obciążające ich zeznania – narzędziem w rękach jego ludzi. Takich narzędzi było, oczywiście, więcej. śmierć Kirowa też była prowokacją, wszystkich szczegółów jego śmierci dotychczas nie znamy. Stalin nie lubił Żydów.
    Ja na to: – No tak, był antysemitą.
    Chruszczow: -Kak wy skazali? Ja: – No, antysemit był.
    On: – No, w rudie, coś w tym rodzaju, ale to nie takie proste, moi drodzy.
    – I Chruszczow zaczął nam wyjaśniać: – Stalin był wielkim rewolucjonistą i wybitnym marksistą. Wszystko, co planował, było robione z myślą o rewolucji, pod kątem, czy jest to dla rewolucji światowej korzystne ideowo, czy nie. I wyobrażcie sobie sytuację. Po wojnie myśmy wysiedlili Tatarów z Krymu, nie będę wracał do tego dlaczego i za co, ale Krym opustoszał, i wtedy przyszli do Stalina towarzysze z Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego, powstał taki w czasie wojny. Przyszli: Ilia Erenburg, towarzyszka Frumkina, Łozowski – przed wojną sekretarz generalny Czerwonej Międzynarodówki Związków Zawodowych oraz wybitny aktor żydowski –
    Michoels. Zaproponowali oni Stalinowi, żeby na Krymie osiedlić Żydów z Ukrainy i Białorusi, którzy przeżyli okupację hitlerowską. Stalin rozumiał wszystkie zagrożenia naszego świata, więc jego tok rozumowania w tej sprawie był następujący: przedstawiciele Antyfaszystowskiego Komitetu reprezentują Żydów, a u Żydów wiadomo, jak jest. Każdy ma jakieś powiązania ze światem kapitalistycznym, bo każdy ma kogoś za granicą. Ten ma odnu babuszku, u dnigogo jest tietuszka, a jeszczo u tretiego – diadia. Stalin pomyślał: zaczyna się zimna wojna, imperialiści kombinują, jak napaść na Związek Radziecki, a ci Żydzi chcą się osiedlić na Krymie, Wy ponimajetie – tłumaczył nam Chruszczow – tu Krym, a tut Baku, zagłębie naftowe, ropa, Stalin więc wysnuł wniosek, że Żydzi poprzez swoje powiązania stworzyli agenturę, realizują amerykański plan napadu na Związek Radziecki i Krym będzie miejscem desantu amerykańskiego.
    Stalin trzasnął w to, no wiecie, jak było. Michoels uległ wypadkowi – auto go przejechało, Łozowskiego, Frumkinę i innych rozstrzelano, tylko Erenburg ocalał. Stalin bowiem bardzo lubił Erenburga.
    – No tak – powiedziałem – Stalin był zapiekłym antysemitą.
    Chruszczow:- Nie całkiem to tak. Chruszczow każdą kwestię zaczynał od zdania, że Stalin był wybitnym rewolucjonistą i marksistą, i jakby przekomarzał się ze mną. – Kak wy skazalil Antysemit. Da, no wrodie eto było.
    W końcu 1952 roku zebrał on nas i kazał tworzyć grupy uzbrojonych ludzi.
    W tym miejscu Chruszczow zawiesił glos.
    Zapytałem: – A zaczem – Chruszczow: -No, cztoby izbiwat’.
    Ja:- Kogo izbiwat? Chruszczow: – No, jewrejew.
    Ja: – Znaczit pogromy diełat!
    Chruszczow: – No, da, w etom rodie.
    Mróz wszystkim przeszedł po kościach, a Chruszczow ciągnął dalej:
    -Ale wiecie, dla mnie to była bardzo ciężka sprawa, bo mój ojciec, niegramotnyj szachtior, górnik analfabeta, szczycił się tym, że nie brał udziału w pogromach żydowskich organizowanych przez carat w latach 1905-1907 na Ukrainie. I gdy Stalin zaczął mówić o planowanych pogromach, pomyślałem: jak to może być, że ja, jego syn na takim stanowisku, będę tworzyć grupy uzbrojonych ludzi.
    Nastąpiło milczenie i ja wtedy przejawiłem ogromny nietakt, bo zapytałem: – Nikita Siergiejewicz, i czto wy reszyli, coście zdecydowali. Chruszczow zrobił minę niezupełnie zadowoloną i powiedział:
    Nu, sczastije, czto Stalin wskore zaboleł i umier, i my wkratce na pierwszym posiedzeniu Politbiura po jego śmierci podjęliśmy uchwałę o zwolnieniu lekarzy i rewizji ich sprawy. Oczywiście, nie wszystkich, bo niektórzy umarli.
    Chruszczow nie powiedział tylko jednej rzeczy, że wnioskodawcą wypuszczenia lekarzy kremlowskich był Beria – ogromnie przebiegły, mądry, niepospolity facet, także wielki zbrodniarz, prawie tak wielki jak jego szef. Prawie, bo szefa nikt nie mógł prześćcignąć. Beria po śmierci Stalina zrozumiał, że następuje koniec epoki i musi dokonać jakiegoś zwrotu. Dokonał. Chruszczow jego nazwisko przemilczał.
    Rzekł: – Potem my tych lekarzy zrehabilitowaliśmy.
    Ja: – Nie wszystkich. Chruszczow: – Macie rację, że nie wszystkich, bo my przecież prowadzimy pewną politykę narodowościową.
    I zaczął o niej mówić tak, żeśmy mało z krzeseł nie pospadali. Hilary Minc stanął za mną i szepnął przerażony: – Przestań, na miły Bóg, przestań z nim rozmawiać, on nic nie rozumie, przestań! – Jaką politykę? – zapytałem jednak Chruszczowa – bo myśmy słyszeli, że u was stosuje się na uniwersytetach numerus clausus, po rosyjsku – procentnaja norma. -A kak u was! – zapytał. Ja: – U nas nie ma.”

    (Teresa Torańska, ONI Wyd. ISKRY, Warszawa 2004)

    Jak wspomina Alicja Wetz, lewicowo nastawiona Żydówka, która wyemigrowała z Polski:
    „Panika ogarnęła górę partyjną, nie wyłączając Jakuba Bermana czy Hilarego Minca. Neoantysemityzm, który odrodził się w Polsce w latach stalinowskich, płynął z dwóch żródeł: jednym było polecenie odrodzenia rasizmu, wydane odgórnie na Kremlu, by odwrócić uwagę mas od innych problemów tych czasów. Drugie żródło to zdrowa reakcja społeczeństwa polskiego na akty gwałtu, bezprawia i terroru, którego wykonawcami, z konieczności, czy też z przekonania, byli w przeważającej mierze Żydzi”.

    Spostrzeżenia lewicowej Żydówki potwierdza były pułkownik Ministerstwa
    Bezpieczeństwa Publicznego, Fejgin, który wspomina, że „gdy do Polski zawitała z Moskwy fala antysemityzmu, Berman czuł, że łatwo może stracić grunt pod nogami. Był Żydem, Bierut i Gomułka – nie. Bał się straszliwie”.

Sorry, the comment form is closed at this time.