Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Lubisz kurczaki? Podziękuj średniowiecznym mnichom!

Posted by Marucha w dniu 2017-09-30 (Sobota)

Rzadki widok: kura z kurczakami.

Kurczaki to jedno z najpopularniejszych współczesnych dań. Kiedyś jednak większość kur i była dzika i agresywna. Za ich obfitość na współczesnym rynku warto podziękować średniowiecznym mnichom.

To bowiem benedyktynom, jak zauważają naukowcy, zawdzięczamy udomowienie tych stworzeń. Średniowieczni zakonnicy rozpoczęli proces ich przemiany genetycznej.

Kura to prawie najlepszy przyjaciel człowieka. Towarzyszyła wszak ludziom od kilku tysięcy lat. Jednak nie każda sztuka nadaje się do hodowli. Kury dzielą się bowiem na te pozbawione genu TSHR (receptora tyreotropiny) i te posiadające go. Nie wnikajmy w biologiczne szczegóły. Dość powiedzieć, że gen ten odpowiada za zwiększenie zdolności składania jaj i zmniejszenie agresji.

Kurczaki z TSHR są zatem nieporównywalnie korzystniejsze dla hodowli, niż te pozbawione go. Jednak we wczesnym średniowieczu ich populacja wynosiła mniej niż 50 procent wszystkich kurczaków.

Naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie odkryli, że proporcje od IX wieku proporcja ta zaczęła się zwiększać. Następnie doszli do wniosku, że za zwiększenie ilości kurczaków odpowiadają benedyktyńscy mnisi. To oni bowiem rozpoczęli hodowlę kurczaków.

Średniowieczni benedyktyni nie znali wprawdzie zasad genetyki. Jednak zachęcali do rozmnażania jednostki łagodne, nieagresywne et cetera. Choć nie dysponowali współczesną wiedzą biologiczną, to i tak doprowadzili do poprawy puli genetycznej kurczaków. Skutki rozpoczętego przez nich procesu widzimy dziś, po upływie ponad 1000 lat. Wszak obecnie niemal 100 procent kurczaków posiada korzystny gen TSHR.

Skąd jednak wynika to upodobanie średniowiecznych zakonników do dwunożnych ptaków? Właśnie z ich dwunożności. Podczas okresów postów, o wiele dłuższych, niż obecne, zakonnicy nie mogli wszak spożywać mięsa czworonogów. Dla tych dwunożnych istniał jednak wyjątek. Kurczak stanowił więc doskonały ersatz innego rodzaju mięs.

Średniowieczni mnisi zachowali dużo starożytnych dzieł, przygotowali dzikie tereny pod uprawy, doprowadzili do rozwoju metalurgii, wytwarzali pierwsze zegary, pomagali wędrowcom oraz rozbitkom, a nawet latali szybowcami (jak XI-wieczny mnich Elmer). Do długiej listy ich osiągnięć należy dopisać też poprawę puli genetycznej kurczaków. Warto o tym pamiętać przy jedzeniu obiadu.

Źródło: ucatholic.com / Thomas Woods, Jak Kościół zbudował cywilizację zachodnią
mjend
http://www.pch24.pl

Komentarzy 6 to “Lubisz kurczaki? Podziękuj średniowiecznym mnichom!”

  1. Moher49 said

    Amerykanie (może nie wszyscy) też tak mówią – kurczak to nie mięso i żrą go w Wielki Piątek. Kurczaków ze sklepu nie jadam. To nie kurczak tylko mieszanka hormonów, herbicydów, pestycydów, sztucznych witamin, zmielonych zdechłych kurczaków. te „kurczaki” nigdy słońca nie widziały, ani dżdżownicy nie smakowały.

    ——
    Trudno jest kupić naturalnie hodowane kurczaki… i pewno by już większości ludzi nie smakowały. Podobnie, jak prawdziwa szynka. Kudy jej do „soczystej” szynki z supermarketów.
    Admin

  2. Kapitan Bąba said

    REKLAMA 🙂
    Kurczak Zagrodowy to główny przedstawiciel brandu, chowany w rodzinnych gospodarstwach położonych na Podlasiu o połowę dłużej niż zwykłe kurczaki. Jest karmiony wyłącznie karmą roślinną. Na stronie mapka ze sklepami gdzie to można kupić.
    http://zagrodowy.pl/
    Cena 1kg fileta od 20 paru do 40 PLN. W Carrefourze chyba płaciłem 25-28?
    KONIEC REKLAMY 🙂

  3. sinus said

    katolicki opat ksiądz Gregor Johann Mendel OSA, Grzegorz Mendel twórca genetyki
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gregor_Mendel

    wykop.pl/wpis/16217251/religia-vs-nauka/

    Do rozwoju nauki i techniki w średniowieczu w przyczyniły się także zakony. W okresie średniowiecza benedyktyni upowszechnili praktyczną wiedzę z dziedziny techniki upraw ziemi, hodowli bydła i koni, pszczelarstwa, sadownictwa i zielarstwa[17]. Jeden z mediewistów skonstatował, iż „każdy klasztor benedyktyński był jednocześnie szkołą rolniczą dla całego regionu”[18]. Wśród benedyktynów nie brakowało wynalazców: najbardziej znani to. Guido z Arezzo – twórca nowoczesnego zapisu nutowego, Gerbert z Aurillac (późniejszy papież Sylwester II) – twórca pierwszego mechanicznego zegara i Dom Pérignon – wynalazca szampana. Cystersi rozwinęli technologię budowy młynów wodnych, metalurgię i hutnictwo szkła[19]. Zakon jezuitów wniósł wkład w rozwój fizyki eksperymentalnej, astronomii, geomagnetyzmu, meteorologii, sejsmologii, a także kartografii[20]. Jezuici utrwalali swój naukowy dorobek w dziełach, dzięki którym upowszechniano wyniki badań. W XVII wieku prawie wszystkie traktaty z dziedziny optyki wyszły spod pióra jezuitów[21]. Pod koniec XVIII wieku prowadzili siedemset szkół średnich i wyższych na pięciu kontynentach oraz kształcili około 20% Europejczyków odbierających klasyczną edukację[22]. Ponadto za sprawą jezuickich misjonarzy zachodnia nauka dotarła do Chin i Indii.
    Katoliccy duchowni położyli podstawy pod wiele nowych dziedzin wiedzy, np. ks. Nicolaus Steno uznawany jest za ojca geologii i stratygrafii, o. Atanazjusz Kircher – egiptologii. Grzegorz Mendel był prekursorem genetyki. Wybitnymi astronomami byli Mikołaj Kopernik – odkrywca heliocentryzmu, a także o. Giovanni Battista Riccioli oraz Rudjer Josip Bosković. Franciszkanin Roger Bacon uznawany jest za prekursora współczesnej metodologii nauk, a o. Francisco de Vitoria za twórcę podstaw współczesnego prawa międzynarodowego. Scholastycy mieli z kolei wkład w rozwój ekonomii m.in. teoria pieniądza Jana Buridana, teoria monetarna Mikołaja z Oreseme, teoria subiektywnej wartości (Pierre de Jean Olivi, Luis de Molina, kard. Juan de Lugo)[23]. Jeden z najbardziej wpływowych ekonomistów XX wieku Joseph Schumpeter, stwierdził, że późnych scholastyków powinno uważać się za założycieli naukowej ekonomii[24].
    Spośród papieży do największych propagatorów nauki należeli: Benedykt XIV zwany papieżem uczonych, Sylwester II, Klemens XI, a także Jan XXI (Piotr Hiszpan) – wybitny logik, autor dzieła Summulae logicales.

  4. RomanK said

    Najwazniejsza zasluga Benedyktynow to macanie kur, jakie uczynlo je mniej agresywne,,, i z ptakow chroniacych obiekty..uczynilo jajcarzami ku radosci mnichow:-)))

  5. Pitek Raus said

    Ja nie jem mięsa z powodów humanitarnych.

    Szacunek.
    Admin

  6. Głos Prawdy said

    początkowo zaczęłam odmawiać sobie potraw mięsnych z powodu dni postu, jeszcze babcia mówiła, że wcześniej posty byli srogie, a nam współczesnym aby dorównać ich pokoleniu wystarczy odmówić użycia mięsa w środę, piątki i sobotę dla Matki Bożej. Zobaczyłam, że to mi polepszyło zdrowie, a maialam wtedy choroby i dolegliwości, jedna z których mogła przerosnąć w nowotwór. Zrozumienie, że każda żywa istota chce żyć i niemiłe wspomnienie jak przy mnie swiniaczka zabijali, przekonało mnie trwać w tym do końca życia. Do tego stan psychiczny i duchowy doznał polepszenia, jasna świadomość, mniej obciążenia. około 10 lat nie jem mięsa.

Sorry, the comment form is closed at this time.