Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wojna na wszystkie fronty

Posted by Marucha w dniu 2017-10-11 (środa)

Gdy w 1846 roku grupka rewolucyjno-insurekcyjnych wariatów opanowała Rzeczypospolitą Krakowską, zwaną także mianem Wolnego Miasta Krakowa, i ustanowiła w nim swoje rewolucyjne rządy, to miał to być znak dla wybuchu ogólnonarodowego powstania.

Powstanie miało wybuchnąć we wszystkich trzech zaborach, ale w pruskim i rosyjskim nie wybuchło w ogóle, a w austriackim stłumili je chłopi pod przywództwem słynnego Jakuba Szeli, gdy tylko sprytni austriaccy urzędnicy ogłosili, że wolno mordować, gwałcić i grabić, gdyż cesarz na okres jednego tygodnia zawiesił obowiązywanie Dekalogu.

W tej sytuacji, jak na prawdziwych polskich patriotów przystało, rewolucjoniści, którzy uchwycili władzę w Krakowie proklamowali powstanie “rządu”, a tenże “rząd” wypowiedział wojnę, a jakże, wszystkim trzem zaborcom równocześnie. Niestety, armie trzech zaborców nie zdążyły się zebrać, gdyż jeden austriacki oddział wystarczył, aby poradzić sobie z tymi komicznymi insurekcjonistami.

Na całym zamieszaniu najbardziej ucierpieli mieszkańcy Krakowa, którzy mieli wolne miasto, a zostali przyłączeni do Austrii.

Piszę o tym, bowiem od pewnego czasu obserwujemy podobną insurekcyjną amatorszczyznę w wykonaniu obozu rządzącego. Jeszcze za życia ś.p. Lecha Kaczyńskiego “prawdziwie patriotyczne” portale ogłaszały, że Prezydent RP prowadzi rodzaj “powstania” przeciwko władzy PO, tzw. postkomunistów i nieformalnej sowieckiej czy rosyjskiej okupacji.

Gdy PiS przejął pełnię władzy, to insurekcja wybuchła ze zdwojoną siłą. Przyznam się szczerze, że Jarosław Kaczyński autentycznie mnie zaskoczył. Spodziewałem się bowiem, że będziemy – tak jak to było zapowiadane – prowadzić wojnę z Rosją w obronie Wielkiej Ukrainy i odzyskanie szczątków samolotu. Wojnę o sprawy historyczne, wojnę surowcową, będziemy namawiać wszystkich do obalenia Putina, etc. Byłoby to więc – jakże typowe dla tradycji insurekcyjnej – rzucanie się z kosami na rosyjskie pułki uzbrojone w nowoczesne karabiny i artylerię.

Oczywiście, efekt tej “insurekcji” był z góry znany, czyli wielkie nic. Jednakże biorąc pod uwagę, że miała to być insurekcja czysto werbalna, także i porażka nie zapowiadała się na specjalnie zatrważającą. W końcu jesteśmy członkami Unii Europejskiej i ekonomiczną kolonią Niemiec oraz członkiem NATO, czyli “wschodnią flanką” na której rozmieszczone są amerykańskie kontyngenty.

Rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Powstańcy z Listopada 1830 roku i Stycznia 1863 roku walczyli, bez żadnych szans, z samą Rosją. Powstanie współczesne, jakkolwiek póki co nadal tylko werbalne, wypowiedziało (także werbalną) wojnę dosłownie wszystkim naokoło. Stąd moje skojarzenie porównujące rządy Prawa i Sprawiedliwości z proklamacjami “rządu” narodowego, który przejął władzę w Krakowie w 1846 roku, aby natychmiast wypowiedzieć wojnę wszystkim trzem zaborcom.

Z kim mamy wojnę? Oho, to łatwiej powiedzieć z kim nie mamy, czy – może trafniej – z kim jej jeszcze nie mamy. Najpierw był (jest) konflikt z Niemcami. Oczywiście, konflikt werbalny z którego nie wynika nic dla naszego gospodarczego i politycznego wybicia się na niepodległość. To, że powiemy, iż nie lubimy Pani Angeli i uważamy, że jest nam winna parę bilionów euros za zniszczenia wojenne, w niczym nie zmienia sytuacji. Ta zaś wygląda tak, że polska gospodarka, szczególnie na Ziemiach Odzyskanych, została trwale i praktycznie za bezcen wyprzedana niemieckim inwestorom. W rękach niemieckich są także banki i – co okazuje się szczególnie groźne – większość prasy regionalnej, kobiecej i wielkich portali informacyjnych.

Jeśli sąsiad kontroluje jakieś 70% polskojęzycznych mediów, to kontroluje także to jak i co myślimy, także o nim. Tak wygląda okupacja w nowoczesnym świecie. Stąd taka wojna, którą rządowi PiS wydały niemieckie media, a także siły polityczne wprost finansowane zza drugiej strony Odry. Gadanie tutaj nie wystarczy. Trzeba wyprzeć niemieckie media i niemieckich inwestorów, a więc trzeba mieć własnych. Niestety, nie widzę, aby rząd PiS miał w tej kwestii jakiekolwiek pomysły, poza rwetesem, że tak być nie może. Wskazanie problemu jest słuszne, ale trafna diagnoza bez lekarstw nie ulży choremu.

Mamy wojnę z Francją. Politycy PiS nie chcieli Marine Le Pen, bowiem widzieli w niej rosyjską agenturę. No to mają Macrona, który jest ekspozyturą francusko-niemieckich interesów wielkich koncernów.

W Unii Europejskiej powstała wroga nam oś Berlin-Paryż, zdecydowana niczym walec rozjechać wszystkich krytyków obecnego modelu integracji europejskiej. Dobrze, że sprzeciwiamy się temu walcowi, ale nie wystarczy o tym krzyczeć. Trzeba umieć zebrać sojuszników i przedstawić alternatywne propozycje. Nasza dyplomacja w tej kwestii zawodzi. Nie umiemy ani zebrać sojuszników, ani nie stać nas na alternatywne propozycje.

Powiedzmy brutalnie: nie stać polityków rządzących intelektualnie, aby zaproponować coś innego. A wystarczy poczytać książki o problemach europejskich wydawane przez francuski Front National. No tak, ale to agenci Putina.

Coraz bardziej zaostrza się sytuacja nawet na linii naszych relacji z sąsiadami, dla których od lat Polska poświęca swoje najbardziej żywotne interesy, a mowa o Litwie i Ukrainie. Mam tutaj na myśli głupią sprawę motywów na polskich paszportach czy próbę podrzucenia Ukrainie kukułczego jaja w postaci jednego skompromitowanego polityka pochodzącego z Gruzji.

Trudno nie zauważyć, że cała polska polityka zagraniczna ogranicza się do katechonicznego sojuszu z Waszyngtonem, którego interesy w tej części Europy są zmienne. Barack Obama nie widział tutaj żadnych interesów amerykańskich, a Donald Trump nie będzie wieczny. Gdyby Hilarzyca Clinton dostała w kilku stanach paręset tysięcy głosów więcej, to Polska zostałaby dziś oddana jako kraj wasalny Berlinowi. A co będzie jeśli Trump nie osiągnie reelekcji? A jeśli nawet osiągnie, to amerykańska konstytucja ogranicza liczbę reelekcji do maksymalnie jednej. I co potem? Powtórka powstania w Krakowie z 1846 roku?

Adam Wielomski
Tekst ukazał się w tygodniku “Najwyższy Czas!”
https://konserwatyzm.pl

Komentarzy 13 to “Wojna na wszystkie fronty”

  1. Joe said

    Jak to co?Macierewicz poduczy sie jeszcze troche dowodzenia i dowie wiecej o „ogniu zaporowym” i zastapi Kosciuszke.A potem juz z gorki.

  2. Kar said

    ..Powstańcy z Listopada 1830 roku i Stycznia 1863 roku walczyli, bez żadnych szans, z samą Rosją…
    ___________________________________________

    ..a zalaczony happy obrazek to zapewne synonim slawetnego noblisty Pana W. (ten po lewej szarzujacy na osiolku..ten po prawej z lanca to krewka SB – obstawa – W.), ktory wycial w pien polski przemysl…za co w nagrode dostal zza Odry 2500 sklepow …

  3. Boydar said

    „… to Polska zostałaby dziś oddana jako kraj wasalny Berlinowi …”

    Ma p. Wielomski zadatki na przemytnika, oj ma … 🙂

  4. RomanK said

    Ujjjjj..sze pszestraszyl??????

  5. ojojoj said

    Ten artykul to jakis taki bigos. A p. Adam chyba zapomnial po co byly wogole powstania. To ja moze przypomne – powstania byly organizowane przez masonow zeby oslabic carska rosje, ktora byla jedynym chrzescjanskim krajem w terenie (miala prawo ustanowione na podstawie religi chrzesciajnskiej, a nie masonskiej jak francja czy prusy). Nie wiem czy tez p. Adam wie, ze Rosja przez te rozbiory uratowala polski narod.

  6. Joannus said

    ”Gdy w 1846 roku grupka rewolucyjno-insurekcyjnych wariatów opanowała Rzeczypospolitą Krakowską, ”

    Nie tylko Krakowską i nie jeden raz, bo pod koniec XVIII w oraz w XIX i XX w. To niestety stały element gry w naszej historii, a następnie gloryfikacji wyczynów odwrotnie proporcjonalnej do ich ”efektów”

    Ad 5
    Niedobry tylko zarzut. Pan Wielomski niewątpliwie zna to co Pan podaje, tylko on i inni wcale nie muszą przy każdej okazji powtarzać tego samego, co każdy rozgarnięty winien znać.

  7. Radam said

    Ad 5)
    Malutkie wtręty dwa :
    1) – Był cykl Powstań Śląskich – gdzie HANYSY SĄ P O L A K A
    M I .
    2) – Było też Powstanie ( W PYRLANDII ) WIELKOPOLSKIE –
    – to Polacy z zaboru pruskiego , gdzie CHŁOPY PYRLANDZKIE (rodowici Polacy – Poznań / Gniezno) – zamiast po Bożym Narodzeniu spać z „BABAMI” – POSZLI W Y G R A Ć naszą
    Polskę ( a było Ich ponad 60 000 !!! – na słowa , …. )

  8. jjj said

    Duzo racji w zakresie rzucania się „z szabelkami na czołgi” prawie, oparcia się wyłącznie na odległych „sojusznikach”, którzy nas za sojuszników nie mają, ale 2 rzeczy widzę ciut inaczej.
    1. „Walka z Niemcami”. To co należało wpuścić imigrantów, by ugłaskać Niemców? Bo to by pewnie zakończyło „wojnę z Niemcami”.
    2. „Nie chcieli Marii Le Pen, to mają Macrona”. To znaczy rząd nadwislański jest winy, że Macron go nie lubi, pomimo, że NIE wsparł jego przeiwnczki. To mało logiczne. raczej
    Abstrahuję tu od tematu ile w tych działaniach/zaniechaniach/prowadzonej propagandzie pozorów, zasłon dymnych itd

  9. Kar said

    ..nasza rzeczywistosc nasza kultura. Ogladnijcie prosze, wroccie na nasza Ziemie

  10. anonim said

    Wasza Kar Wasza.
    Kultura obłudy fałszu, obrzydzania i kłamstwa tylko cena się zmienia w Arizonie to była skrzynka wina…
    Odbrązawiacz się znalazł urwa mać.

  11. ojojoj said

    do Joannus
    Ja nie wiem czy p. Adam zna. Natomiast na pierwszy rzut oka z artykulu wynika ze powstania pod zaborami planowali, organizowali i wykonali wariaci, tak jakby Polska dzisiaj tez rzadzili wariaci (p. Adama konkluzja) – co jest nie prawda. Najpierw sie maluje tlo odpowiednie czasom i lokalizacji, a potem sie wstawia „bohaterow”.

  12. Kar said

    re:10/Anonim

    ..nie wkleilem tego, zeby sobie kpic-ironizowac. Film wg mnie jest tresciwy i b. dobry. Obejrzyj sobie teraz podobna tematyke ulizanych, zalganych filmow z tasmy Hollywood..a poza tym film ukazuje realna epoke (1997..od 1990-1995 pan i wladca skwitowal PGR-y i inne..to on w malych polskich zadupiach stworzyl patalogie Arizony..ludzie kochaja go za to przeciez..) ..czy dzisiaj cos w temacie zmienilo sie..(?)..poczekajmy na efekt Brexit

  13. AntyKapitalizm said

    Nawiązując do filmu Arizona. Czy ktoś obejrzawszy ten film przeczytał komentarze pod nim?
    Większość (widać po nickach, że ludzie młodzi) napisali, że komuna zrobiła z ludzi głupków i biedaków. Nikt nie napisał, że to ten zasrany kapitalizm wszystko popsuł i zrobił ludzi takimi jacy są na filmie.

    Przykłady komentarzy urodzonego w 1990 roku mądrali (na swoim profilu ma coś o kibolach, PiS i rapie, bredzi o wszechogarniającym komunizmie jak Korwin Mikke).

    Oto wpisy jarek0991 i moje komentarze do nich

    ”Kapitalizm niszczy najsłabszych ale socjalizm hamuje wszystkich.”

    Brednia jednym słowem!

    ”Za komuny nie mieli nic oprócz malucha, biało czarnego telewizora (i chyba to tyle), gdyby te nasze dzisiejsze wydatki na przyjemności odjąć to by wyszło, że na koniec miesiąca trochę forsy w portfelu zostaje. ”

    Bo niby co mieli mieć innego za komuny? W dalszych komentarzach chłopak narzekał, że za komuny nie było w domach internetu i komputerów. Niezły mózg z niego, bo zapomniał, że takie rzeczy to były nawet rzadkością w tych czasach na zachodzie, a w Polsce przyjęły się w domach dopiero w latach +2000

    ”Mnie zabijanie patriotów za komuny albo puste pułki w sklepach i czarno biały tv oraz maluch nie cieszyłyby, z kolei teraz mnie nie cieszy emigracja, koszty życia i problemy z lub w pracy. Moim zdaniem życie mogłoby być lepsze gdyby właśnie nie ta jebana komuna. Gdyby te śmiecie nie marnowały szans na rozwój i gdyby w 89 roku nie poszli z nimi Polacy na układ to by było na pewno lepiej. A tak to mamy 27 lat wolności ale taką wolność gdzie Kiszczak i Jaruzelski to ludzie honoru to sobie można w dupę wsadzić.”

    Bez komentarza! Mamy młodzież, która GÓWNO wie i GÓWNO rozumie!

    ”w życiu zwykłych ludzi zmieniło się to, że dziś się żyje wygodnie, każdy ma internet, telefon, samochód, swoje mieszkanie lub dom – u mnie na wsi większość rodzin ma po prostu wille. Kiedyś się gnieździli w domkach 2-3 pokojowych całą rodziną, 4-8 osobową, dziś ja mieszkam z rodzicami (siostra wyjechała do Wawy) w 3 osoby w domu 7 pokojowym (co prawda góra jeszcze niewyszykowana ale zawsze łatwiej wyszykować górę niż od nowa dom stawiać).[…] Na wsi mają wille.”

    No ja całe życie żyję na wsi i nie widzę, żeby ludzie mieli wille. Nie widzę też, żeby mieli pełno miejsca w mieszkaniu. Ja mieszkam z trzema osobami na dwóch pokojach, sąsiedzi i wiele innych rodzin w wiosce mieszka po nawet dziesięciu na dwóch, trzech pokojach, bo taki syn czy córka siedzi z małżonkiem i dziećmi u rodziców, bo wynajem mieszkania kosztuje, a pensje niskie. Za komuny były przynajmniej mieszkania państwowe i był wyż demograficzny. Tego ów głupek młodociany wychowany na JKM i PiS nie widzi!

    ”Komuna była taka piękna to czemu to pierdolnęło? Bo komuna to system durniów. Każdy miał robotę, każdy kradł i było super. Tylko dzięki takiemu marnotrawstwu później nic nie było na pułkach w sklepach a ludzie mieli ull kasy. To nie jest sztuka każdemu dać państwową robotę, nadrukować czy napożyczać kasy. Przez pewien czas będzie fajnie ale w końcu pieniądz nie ma odzwierciedlenia w towarze i się robi kiepsko. Jebać komunę po raz drugi”

    Taki patriota i znawca historii, a nie wie przez kogo to pierdolnęło. Nie wie o NWO, o sankcjach USA na PRL. Kapitalizm wyprał mu mózg!

    ”Czasy się zmieniły, to, że życie było bardziej towarzyskie nie jest zasługa komuny tylko znakiem tamtych czasów. Dzisiaj schadzki sąsiedzkie czy odwiedziny zastąpiła era telewizji, komputerów i internetu. Otworzyły się inne perspektywy i ludzie stali się leniwsi z tego powodu. Dzisiaj łatwiej jest pograć z kolegą na PS4 online w FIFĘ niż iść pokopać piłkę, łatwiej jest pogadać na fb niż się spotykać, lepiej jest siedzieć wygodnie przed kompem i w nim szukać rozrywki niż się trudzić na wyjścia z domu.”

    No to chłopak zapomniał, że przez całe lata 90′ nie było fejsbuka i internetu w domach, a ludzie i tak już się nie odwiedzali jak za komuny!

    ”Przeciętny człowiek wychowany w komunizmie to ten typowy cebulak, burak, jebany cieć. Zacofany człowiek, z kompleksami, bez znajomości języków, bez posiadania celu w życiu itd. I taka właśnie była polska wieś. Pochodzę ze wsi więc na ten temat się mogę wypowiadać. Taki wieśniak komunistyczny to burak jak sam skurwesyn. Nie mówię, że w środku nie są u mnie na wsi ludzie dobrymi ale ogólnie to ci starsi to gałgany, plotuchy, 2/3 to alkoholicy. A teraz młodzież trzyma fason. Kształci się, nie ma kompleksów względem jak to się mówi miastowych, inwestuje w rozwój osobisty. Kiedyś szczytem marzeń Polaka wychowanego w jebanym PRLu było założyć rodzinę, mieć dom i przy każdej okazji się najebać – narodziny dziecka, urodziny, imieniny, pogrzeb, wesele + picie bez okazji. Pili na umór. A teraz młodzi nie są zjebami żeby mieć rodzinę i chlać żeby dziecko patrzyło na najebanego tatusia, żeby żona się sama męczyła zajmowaniem się dzieckiem i domem. Oczywiście picie alkoholu dalej istnieje ale nie jest to jakieś patologiczne picie, plotkowanie istnieje ale nie jest w takiej skali jak stare PRLowskie pokolenie plotkowało. Komuna wychowuje debili i tyle. A, że patologia rodzi się z patologii to jest inna kwestia. Ale uważam, że dzięki temu, że właśnie jebanej komuny nie ma to dziś łatwiej wyjść z tej patologii niż kiedyś.”

    No oczywiście lepszy jest kapitalizm III RP z niżem demograficznym i młodzieżą zamerykanizowaną, czczącą tych, których pokazuje TV i PiS, gdzie szczytem marzeń jest poćpać, poszaleć na dyskotece przy rapie i hip hopie i poruchać, ale tak, żeby dzieci nie zrobić. Plotki są nadal, picie nadal, a młodzi i starsi bardziej do kitu niż za komuny, ale tego taki osobnik, jak zacytowany powyżej nie zrozumie!

    i dwa komentarze innych internautów (ten drugi to już w ogóle szczyt głupoty!)

    ”To przez to, ze komunizm tych ludzi zdemoralizowal. Nie nauczyli sie pracowac dla siebie. W PGR zwalalo sie robote na kogos innego,ten na nastepnego, ludzie oduczyli sie pracowac w mysl zasady …czy sie stoi czy sie lezy…Komunizm z zasady jest zly , bo jezeli wszystko jest wspolne, to znaczy jest niczyje, i krasc wolno a nawet nalezy. A co ja bede robil , jezeli mam z tego wielkie howno. I tak dalej.Ludzi zdemoralizowano od dziecka, a potem sa takie rezultaty, ze az strach, , bezradnosc, brak ambicji, upadek moralny, i wreszcie tepa rezygnacja.. Nalezaloby mlodych sila wyrywac z takich srodowisk, ale kto sie ma tym zajac? Muzulmanskich potencjalnych terrorystow mozna przygarniac, a swoich biedakow to sie po Kazachstanach czy innych diablach zostawia… ”

    ”Skutki socjalizmu, kapitalizmu klasycznego w Polsce nigdy nie było.”

    Dlatego tacy młodziaki zindoktrynowani na amerykańsko chazarską modłę udający patriotów kapitaliści spod znaku PiS, Korwina czy pseudo ruchów ”narodowych” nadają się tylko na mięso armatnie w przyszłej wojnie z Rosją, którą już une szykują!
    Patrząc na młodych lepiej nie będzie. Polak jak nie myślał, tak dalej nie myśli samodzielnie!

    

Sorry, the comment form is closed at this time.