Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kłamstwa demokratyczne

Posted by Marucha w dniu 2017-10-29 (Niedziela)

Ryba psuje się od głowy, a demokracja od mediów. Gdy przeczytałem gdzieś wzmiankę Stanisława Brzozowskiego, że nie lubi demokracji z powodu rozpowszechnionej w tym ustroju nieprawdy, nie bardzo wiedziałem, co go doprowadziło do takiego poglądu, bo przecież w tyranii czy w zwykłej dyktaturze kłamstwa jest o wiele więcej.

Tak, ale w dyktaturze każdy jest przysposobiony do czytania między wierszami, a gdy to dłużej trwa, przyjmuje niemal bezwiednie średniowieczną z pochodzenia filozofię dwóch prawd – oficjalnej i prywatnej. Dzięki temu staje się przenikliwy i krytyczny, edukacyjny aparat tyrana niełatwo wprowadza go w błąd.

Porównajcie naiwność dzisiejszej młodzieży z wycwanionymi umysłowo swoimi kolegami z czasów PRL.

Demokracja wywodzi się ze szlachetnych ideałów równości, wolności i braterstwa, a w swoich początkach prawdomówność stawiała bardzo wysoko w hierarchii cnót. Według Monteskiusza (tego od trójpodziału władz) cnota jest podstawą demokracji, jak też wszelkich rządów republikańskich, tak jak honor jest niezbędny, żeby mogła trwać szlachetna monarchia.

Upadek moralności – a poniżenie prawdy jest znamieniem rozkładu etycznego – zapowiada upadek demokracji. Sprawę trzeba widzieć w jej złożoności. Empirycznie biorąc, demokracja jest wielopartyjna, a partie nieustannie ze sobą rywalizują lub wprost walczą. Nie ma obiektywizmu tam, gdzie ma miejsce walka lub rywalizacja bez wytchnienia. Obiektywizm to pewna postać prawdy.

Nie widzę, żeby przekonanie o kryzysie demokracji było w świecie szeroko rozprzestrzenione, ale niektórzy myśliciele straszą, że taki kryzys zachodzi lub nadciąga. Bardzo w naukach społecznych respektowany XX-wieczny filozof Karl Popper przed śmiercią głosił, że trzeba zlikwidować telewizję, bo w przeciwnym razie ona zniszczy demokrację, gdyż jest przepotężnym narzędziem kłamstwa.

Pojawiły się słowa (fake news, postprawda, wojna informacyjna), które świadczą, że w prasie i mediach elektronicznych, w życiu publicznym w ogóle, nieprawda, fałsz czy kłamstwo znormalniały i że z tych uczynków już nie trzeba się spowiadać.

Wszystkie telewizje kłamią, najczęściej przez przemilczenie, ale każda na swój sposób. Przejdźmy do konkretu.

Telewizja Polsat okazała się na tyle odważna, że zaprosiła Jerzego Urbana. I na tym jej odwaga się skończyła. Byłem ciekaw, jak każdy, co Urban powie, bo chociaż nie jestem zwolennikiem jego obecnej postmodernistycznej lewicowości, to też jak niemal każdy cenię jego sądy, oceny i w ogóle poglądy w sprawach publicznych. Jednakże prezenterka prowadząca z nim rozmowę zadawała tak głupie i zdarte od ciągłego używania pytania, że on nie miał możliwości sformułowania swojego zdania. Widać było, że postanowił sobie odpowiadać rzeczowo na pytania, jakiekolwiek by one były, ale widocznie nie przewidział, że nie będzie pytań, tylko zarzuty i oskarżenia, nie jakieś oryginalne, lecz te co zawsze od 25 lat.

Prezenterka Polsatu szczególnie była zgorszona „kłamstwami” Urbana – rzecznika rządu. W odpowiedzi udało mu się sprostować, że w setkach wypowiedzi były raptem dwa fałsze (ściśle biorąc, nie były to kłamstwa). Jak sobie przypominam, konferencje prasowe Jerzego Urbana denerwowały ludzi, ale nie dlatego, że mówił nieprawdę, lecz z tego powodu, że rozmijały się z ogólnym stanem ducha, jaki wówczas w Polsce panował.

[Rozmijały się również z moralnością, a przy okazji wulgarnym językiem atakowały Kościół – admin]

Korespondenci zagraniczni w większości byli jego konferencjami zachwyceni, bo były one czymś niezwykłym w obozie socjalistycznym: zerwał on z panującym idiomem, ową drętwą mową ideologiczną i przemawiał w normalnej, doskonałej polszczyźnie. Byli ci korespondenci zaskoczeni tym, że on mówi prawdę, a nie tym, że czasami się z nią mija. W tamtych czasach było nie do pomyślenia wygłaszanie w telewizji takich kłamstw, jakie teraz są na porządku dziennym w TVN czy w Polsacie, nie mówiąc o stacjach tzw. publicznych, które działają, zdaje się, na wariackich papierach.

Ktoś zauważył, że obraz polityki, jaki one kreują, jest bardziej odległy od rzeczywistości niż propaganda okresu stalinowskiego. Polsat to – wydaje mi się, ale oglądam rzadko – stacja stosunkowo umiarkowana, ale i tu można usłyszeć od posła partii Nowoczesnej opinie w rodzaju: poseł PiS jako prokurator stanu wojennego oskarżył „setki, tysiące” opozycjonistów. „Na Majdanie kijowskim zginęło 700 osób” (TVP Info). „Rosja przejęła reparacje niemieckie należne Polsce” (Trwam). „Rząd PiS działa jak agentura moskiewska” (TVN 24). W Rosji polityka wobec homoseksualnych „ma charakter ludobójczy” (TVN 24 BiS).

Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości. Redaktor Kraśko w TVN 24 BiS w związku z przyjazdem do Polski oddziału wojsk amerykańskich dał taki oto komentarz: „Polacy powinni szaleć z radości, że wreszcie spełniły się ich wielopokoleniowe marzenia o przybyciu wojsk amerykańskich. Marzenie o przybyciu Andersa na białym koniu zrealizowało się ze zwielokrotnioną siłą…” (cytuję z pamięci, lecz wiernie). I na koniec wymówka, że „Polacy przyjmują ten cud biernie”. Oto kiedy według TVN skończyła się szczęśliwie II wojna światowa.

Czy w obecnej telewizji utrzymałby się komentator w tym stopniu kompetentny i obiektywny, jak np. Karol Małcużyński? Jakie ja miałem wówczas wymagania, że on mi się wydawał nieobiektywny?

Osobliwością polskich telewizji wszystkich odcieni jest rola, jaką sobie przypisują prezenterzy, a zwłaszcza prezenterki wobec osób zaproszonych do wypowiedzi. Uważają, że zaproszonego, zwłaszcza gdy jest nim ktoś znaczący, należy cały czas naprowadzać na poprawny pogląd, nie dać mu rozwinąć myśli, natomiast samemu popisywać się wiedzą wczoraj zdobytą. Do czego służą te wywiady? Do powtarzania setki razy tych samych „poprawnych” komunałów? Ogłupianie ludzi na masową skalę, ukrywanie, przemilczanie ważnych faktów, przyśpiesza degenerację ustroju, który miał być demokratyczny.

Jeżeli normalna w demokracji rywalizacja partii wytwarza tyle nieprawdy, to co się musi stać, gdy wybuchnie wielki konflikt między ludnością a władzą? Jesteśmy jako społeczeństwo ofiarami fałszywych opisów i wartościowań, jakie powstały podczas buntu lat 80. Tamten bunt przeciw władzy był uzasadniony, a jego skutki, globalnie biorąc, pozytywne, ale nie zmienia to faktu, że pozostała po nim masa fałszywych wyobrażeń. Rzecznik rządu kłamał? Rzecznicy „społeczeństwa” kłamali sto razy więcej i wcale ze swoich kłamstw się nie wycofują, lecz przeciwnie, dodają nowe. Mają nawet swój możny urząd, który tym się zajmuje statutowo.

Bronisław Łagowski
https://www.tygodnikprzeglad.pl

Komentarzy 13 to “Kłamstwa demokratyczne”

  1. Rafal Cz. said

    Bodaj jeden z nielicznych artykulow ktore mierza sie merytorycznie z dzisiesza demokracja I wplywem tejze demokracji na stan umyslow
    obywateli. Obecnie demokracja jest wykorzstywana w sposob obrzydliwy, cyniczny do grania na najnizszych instyktach rodzaju ludzkiego.
    t.j. do wzniecanie nienawisci na tle religinym lub narodowosciowym grzebiac tym samym dorobek calych pokolen zmerzajacych do szczytnego
    celu zeby raz na zawsze urazy odeslac do historii.
    Co zatem robic? Moja propozycja; odac sie pracy organicznej na rzecz narodu, ale nie tylko narodu, widziec inne narody jako potencjalnych przyjaciol,handlowac I budowac przyszlosc w oparciu o nieusuwalna zasade „:pierwej podaj prawice ale kiedy taktyka zawiedzie pokaz miecz
    ku przestrodze” Okaz rosadek.
    Ale o rozsadek dzisiaj trudno dzieki m.i. mediow. Tam nie ma informacji, tam sa interpretacje ktore nie maja kontaktu z rzeczywistoscia.
    Chcemy byc niezalezni? To zdobywajmy informacje u zrodel I sprawdzajmy!

  2. snag said

    Rafal …

    „Chcemy byc niezalezni? To zdobywajmy informacje u zrodel I sprawdzajmy!”
    —————————————-
    Amen ! Zrodel nie brakuje, pozatym trzeba cos wiedziec i wiedziec co i gdzie szukac. Obce jezyki bardzo pomocne.

  3. JerzyS said

    Urban powiedział:

    „Będę mówił to co,
    rząd sobie życzy”.
    i
    Jako człowiek dobrze zorientowany powiedział:

    „Prędzej mi kaktus na dłoni wyrośnie ,
    niż Solidarność zwycięży”

    Trzeba przyznać , że nie kłamał!

  4. Pinxit said

    Prawde mowiac wole Urbana od Cejrowskiego.
    Przynajmniej wiem, z kim mam do czynienia. Naturalnie, ze jego swintuszenia bywaja nie do zniesienia.
    Urban mowi prawde. O sobie i innych. Przyznaje, ze jest ateista i bardzo nie lubi Watykanu.
    A wulgarnych wyrazow w Polsce nie brak.

    Ze nie lubil Solidarnosci?
    Mial racje. Poza tym, byl rzecznikiem rzadu i mial obowiazek reprezentowac rzad PRL.

    Z jego ksiazki utkwilo mi kilka cytatow a jeden szczegolnie pamietam:
    Na pytanie, czemu woli PRL skoro nie byl bogatym , aprzeciez teraz, w wyzwolonej Polsce jest milionerem.
    Urban: W PRL pieniadze nie byly potrzebne. Teraz jestem milionerem, zeby nie zdechnac z glodu.

    A z ta Solidarnoscia, to pare osob sie zgodzi z Urbanem, ze podobno ta prawdziwa – przegrala.

  5. Fqrviony ale optymista said

    Demokratura to jedno a analiza przyczyn gangreny ekonomicznej i leczenie to drugie:

    Mateusz Morawiecki i Bronisław Wildstein

    Bronisław Wildstein was born in Olsztyn. His father Szymon Wildstein was a Jewish military doctor and communist in the Second Republic of Poland.[2] His mother Genowefa Wildstein was peasant, anti-communist and member of the Armia Krajowa .. czyli on nie Zyd, bo mama Polka.

  6. Warto sobie zapamiętać said

    Demokracja to mrzonka w dużej mierze stosowana w dawnej Polsce osłabiła królestwo doprowadzając do zniewolenia.

  7. Warto sobie zapamiętać said

    Demokracja to preludium do komunizmu.

  8. Warto sobie zapamiętać said

    Komunizm to upadek degrengolada ludzkosci.

  9. Warto sobie zapamiętać said

    Antychryst zostanie po Leninie największym komunista. Założy wymarzoną przez Marksa i Engelsa komunę światowa jednego wspólnego pieniądza religii boga.

    Mauzoleum ostatniego ala antychrysta `malowanego ptaka` gdzie jest, wiemy juz dlaczego i kto za nie placi, jak nie jego dzieci na ziemi tej ziemi parafrazujac JP2.

  10. Pinxit said

    8
    Warto sobie zapamietac, ze w Chinach jest komunizm i rzadzi partia komunistyczna.
    I jakos Chinczycy nie narzekaja.

  11. jasiek z toronto said

    Re: 10 Pinxit.
    Tak przynajmniej mowia, ze w Chinach jest komunizm, choc bardziej przypomina mafijny corporacyjny system, ktory dosc dobrze uklada sie z finansowymi oligarchami, ktore dyktuja swoje warunki nie tylko na rynku pracy.
    A wiec komunizm nie toleruje innej wladzy, a jednak sie z inna wladza uklada…Chyba cos nie tak z tym „komunizmem”…
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Jak sie nie wie o co chodzi, to napewno chodzi o „kase”…ktora zazwyczaj nie „smierdzi”…

  12. Pinxit said

    11
    Jasiek Z Toronto
    Ogladalem caly ten Kongres Partii Komunistycznej w Chinach.
    My zdaje sie mamy rozne zdania na temat definicji i koncepcji komunizmu.
    We Francji i Wloszech partie komunistyczne byly bardzo popularne – zanim nie zalozono euro-kolchozu.

    W Chinach jest gospodarka planowa i panstwowa kontrola nad zrodlami energii, nad infrastruktura i bankowoscia.
    Ponad miliard ludzi nie moze byc aniolami, wiec naturalnie nie trudno o rozne „uchylenia”.

    Chiny uwazaja, ze sa krajem socjalistycznym ale rzadzi Chinami partia komunistyczna.
    Naturalnie, ze Zachod opowiada rozne rzeczy i naturalnie, ze mamy wszyscy nienawidziec Chin i jescze utrzymywac, ze komunizm to nagorszy z systemow.

    Otoz w tak okropnie zaludnionych Chinach nie ma ludzi bezdomnych, bezrobotnychh, nie ma zebrakow i nie ma ludzi glodnych.
    Chiny maja znakomity system edukcaji i maja edukcje bezplatna, co swiadczy raczej o demokracji bo kazdy Chinczyk ma rowne prawo do nauki. . Ogromna ilosc Cinczykow studiuje za granica bo im za to panstwo placi. Kiedys tak bylo w Libii- Libijczycy studiowali gdzie chcieli za panstwowe pieniadze.

    A najwazniejsze, nie tylko dla mnie – jest to, ze Chiny nie maja polityki zaborczej, wojennej. Nie atakuja zadnych panstw i nie kradna nic nikomu. Nikogo nie bombarduja. To zle?
    Cokolwiek sie dzieje wsrod roznych kretaczy w kraju – to sprawa wylacznie Chin. Chiny zreszta tepia korupcje i srogo karza nawet bardzo wysokich oficjeli. Dlatego maja najwyzszy w swiecie przyrost ekonomiczny.
    Chiny nie wtracaja sie do polityki innych panstw.

    Na Kongresie ustalono – miedzy innymi- ze Chiny nigdy nie przejma syfiastego systemu Zachodu i ze Chiny nie beda atakowac innych panstw. Maja pokojowa polityke zagraniczna.
    Zreszta taka moja umowe z Rosja: warunkiem tej „przyjazni” jest nieagresywna polityka zagraniczna.
    Chiny oczywiscie dzieki znakomitej edukacji wiedza jak krecic Zachodem. I to boli.

    USA zas nie moze sie doczekac, kiedy Chiny beda miec kryzys finansowy, gospodarczy.
    Nie wiedza, ze przy planowanej gospodarce mozna uniknac cykli koniunkturalnych.

    Ja nie popieram ani komunizmu ani kapitalizmu. Raczej pewnie jestem socjalista, o ile.
    Natomiast zdumiewa mnie opinia przepychana na Zachodzie, ze kazde panstwo MUSI miec taki sam bajzel jak w USA i ze wszyscy powinni miec zachodnia demokracje, ktora bardziej przypomina zbankrutowana stara awanturnice bez pomyslu na przyszlosc.
    I tak „pod sznurek”” wszyscy mamy zachwycac sie Zachodem a opluwac inne panstwa, ktore Zachodem nie sa.
    Przeciez kazde panstwo POWINNO miec prawo do tworzenia takiego systemu jaki mu najlepiej odpowiada.

    Dla mnie najgorszym panstwem w Europie jest Szwajcaria, ktora zyje ze zlodziejstwa a nikt jej nie oskarza o korupcje.
    Amerykanie nie maja moralnego prawa oceniac innych panstw bo, sami maja najwieksza korupcje wszechczasow! W USA nie ma korupcji – bo jest zalegalizowana. Wystarczy popatrzec na to, co wyprawiaja ich senatorzy i kongresmeni.
    I jakie biznesy przedziwne ma Trump z cala rodzina na Bali i w Dzakarcie i gdzie indziej!!.
    Skad Pelosii i cala banda ma miliony zadekowane w Panamie i na Kajmanach?.

    Chiny maja korupcje???
    Mnie osobiscie chinski system nie odpowiada bo nie lubie pracowac na pelnych obrotach 24 godziny na dobe.
    I ta nadmierna koncentracja nad „rozwiazywaniem” problemow jest dla mnie nie do wytrzymania.
    Ale tez i nie wbijali mi matematyki do glowy od piatego roku zycia.

    Chiny maja znakomita opieke spoleczna i bardzo dobry program uslug socjalnych. Jest duza autonomia w poszczegolnych organizacjach.
    Rownoczesnie Chiny maja znakomita literature i piekne programy artystyczne oplacane z kasy panstwowej, Dlatego moga sie rozwijac bez obciazen psychicznych, ze sztuka musi na siebie zarobic, bo inaczej nie jest sztuka!!
    Chinczycy sa bardziej swiatowi niz inne nacje – kiedys byli Japonczycy ale ich zalatwili w Fukuszimie.
    Chiny nie ukrywaja, ze nie chca dopuscic do sytuacji takiej w jakiej znalazla sie Japonia.
    No i z doswiadczenia wiem, ze z Chinczykiem sie duzo latwiej rozmawia niz z Amerykaninem.

    W czasie Kongresu Partii Komunistycznej nikt nie pieprzyl gornolotnie i nie rzucal wyswiechtanymi haslami i pustoslowiem. Nikt sie tez nikomu nie odgrazal.
    Mozna bylo ogladac wszystkie obrady.
    Dyskutowano przede wszystkim problemy jakie stoja przed Chinami i jak planowac gospodarke, zeby „ludzie byli szczesliwsi”. Stworzymy piekne Chiny- to bylo wlasciwie haslo najczesciej powtarzane. Dyskutowano jak opiekowac sie starzejacym sie spoleczenstwem, jak ksztalcic mlodych ludzi i jak …unikac problemow w ktore wpakowal sie Zachod.
    A przede wszystkim Chiny rozwijaja technologie oczyszczenia powietrza ze smogu i buduja ekologiczne miasta.

    Opluwana przez wszystkich Korea Polnocna – nie ma zrozumienia na Zachodzie, poniewaz Zachod NIC nie wie o tym kraju.
    Amerykanie odgrazaja sie Chinom, ze maja „zalatwic” te Koree. I to wbrew woli nie tylko Korei Polnocnej ale i Poludniowej i wszystkich panstw sasiednich.
    Kogo obchodzi jaki system jest w Korei ? Jest taki, jaki stworzyli Jankesi.

    Nie da sie opisac kapitalizmu w jednym zdaniu. I ten kapitalizm jest inny we Wloszech a inny w USA. W USA jest super-kapitalizm!
    Nie da sie wepchnac komunizmu w jedna definicje.

    Zachod jest potwornie, potwornie zaklamany. Z jednej strony wierza w „leadership” i mocne rzady centralne ale tylko u siebie i w paru innych dyktaturach.
    Z drugiej strony potepiaja rzady centralne w Syrii – musi byc federacja, w Jugoslawii Miloszewicz byl tyranem, Putin jest dyktatorem, Kim koreanski jest wariatem (czym sie rozni od Trumpa?), a w Afryce murzyny skacza po palmach wiec trzeba ich nauczyc rozumu.

    Natomiast FAKT, ze w USA calkiem niedawno, coreczka prezydenta zalkala na temat dzieci w Syrii i tatus-prezydent NATENTYCHMIAST wystrzelil 59 rakiet w …dzieci syryjskie.
    Smaczku dodaje fakt, ze rakiety byly firmy zbrojeniowej, w ktorej pan prezydent ma udzialy. Wiec z kazdej takiej wystrzelonej rakiety dostal swoja dole.

    I to nie jest dyktatura, ze byle prezydent moze nie liczyc sie z parlamentem i uzywac „executive order”, kiedy mu sie podoba..
    Ja to nazywam ostatnim stopniem bigoterii.

    Nie chce mieszkac ani w USA ani w Chinach.
    Ale tez nie wierze w sekowanie innych panstw, ktore nigdy mi nikogo nie zbombardowaly.

  13. Pinxit said

    Co to za demokracja, ktora oczernia inne narody i inne panstwa tylko po to, zeby na nie napasc?
    Przykladow jest sporo ( Libia, Irak, Afganistan, Jugoslawia) a ostatnim „klasykiem” jest Polnocna Korea:

    Video: Korean War: 600,000 Tons of American Bombs on the North. Every City was Destroyed | Global Research –

    https://www.globalresearch.ca/video-korean-war-600000-tons-of-american-bombs-on-the-north-every-city-was-destroyed/5613468?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles

    North Korea: A Threat or A Victim? Some Facts. | Global Research – Centre for Research on Globalization

    https://www.globalresearch.ca/north-korea-a-threat-or-a-victim-some-facts/5615502?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles

    Documentary: The Korean War: US Atrocities, Napalm and Carpet Bombing, Killing Innocent Civilians | Global Research – Centre for Research on Globalization

    https://www.globalresearch.ca/documentary-the-korean-war-us-atrocities-napalm-and-carpet-bombing-killing-innocent-civilians/5613472?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles

    The Korean War and Crimes against Humanity: Forgotten When We Need to Remember | Global Research – Centre for Research on Globalizatio

    https://www.globalresearch.ca/the-korean-war-and-crimes-against-humanity-forgotten-when-we-need-to-remember/5589377?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles

    America had first Contemplated Nuclear War against both China and North Korea in 1950 | Global Research – Centre for Research on Globalization

    https://www.globalresearch.ca/america-had-first-contemplated-nuclear-war-against-china-and-north-korea-in-1950/5613455?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles

    The US on the Brink of War with North Korea | Global Research – Centre for Research on Globalization

    https://www.globalresearch.ca/the-us-on-the-brink-of-war-with-north-korea/5613123?utm_campaign=magnet&utm_source=article_page&utm_medium=related_articles

Sorry, the comment form is closed at this time.