Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Niki o Wiwisekcja decyzji o stanie wo…
    Boydar o Niech żyje chuć!
    Boydar o Wolne tematy (42 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (42 – …
    Rafal Cz. o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    Rafal Cz. o Antykomunizm
    RomanK o Antykomunizm
    Rafal Cz. o Antykomunizm
    jasiek z toronto o Odpływy i przypływy relig…
    maximus7 o Antykomunizm
    RomanK o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    RomanK o Antykomunizm
    ibrahim ibn jakub o Jaki Piebiak, taka reform…
    ibrahim ibn jakub o Sawczenko zapowiedziała szybką…
    Kura domowa o Cermis – krew na śniegu: Amery…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 491 obserwujących.

Czy Polska ciągle jest państwem teoretycznym?

Posted by Marucha w dniu 2017-11-12 (Niedziela)

Określenie „państwo teoretyczne” powstało za czasów rządów koalicji PO-PSL czego dowiedzieliśmy się ze szczerych wypowiedzi polityków przy ośmiorniczkach w restauracji niejakiego Sowy.

Do napisania tej notki skłonił mnie jeden z blogerów Salon24, który usunął mój komentarz stawiający taką tezę. Podobno takie twierdzenie „obraża jego i innych uczucia”. Uczucia są pojęciami subiektywnymi i nie mam zamiaru z tym dyskutować, każdy ma prawo do własnych. Choć byłoby bardziej tak „po blogersku” podyskutować i przekonywać do swojej racji zamiast używać nożyc cenzora. Takie sposoby bardzo obniżają wiarygodność i szczerość intencji.

Postaram się w tej notce uzasadnić dlaczego uważam Polskę ciągle za „państwo teoretyczne” Może się to komuś podobać lub nie, w sumie mało mnie to interesuje.

Określenie „państwo teoretyczne” powstało za czasów rządów koalicji PO-PSL czego dowiedzieliśmy się ze szczerych wypowiedzi polityków przy ośmiorniczkach w restauracji niejakiego Sowy. Trudno odmówić słuszności temu, który głośno (no prawie…) powiedział to co wielu wie od dawna.

Zwrot ten jest z lubością powtarzany przez polityków obecnie rządzącej ekipy jednak ma na celu wyłącznie dezawuację poprzedników i podkreślenie, że jakoby Polska już (pod ich rządami) „państwem teoretycznym” nie jest. Zwykle dodaje się stwierdzenie o rzekomym „wstawaniu z kolan” a właściwie podkreśla się, że to „wstanie” stało się już faktem.

Nic bardziej bałamutnego, Polska ani nie stała się państwem mniej „teoretycznym” ani nie „wstała z kolan”. Stopień „teoretyczności” oczywiście trudno empirycznie zmierzyć bo nie istnieją narzędzia ani odpowiednia skala. Można tylko stwierdzić czy to zjawisko występuje czy też nie. I moim zdaniem nic się nie zmieniło i choć pojedyncze akcenty „teoretyczności” inaczej się rozkładają zjawisko nie zniknęło.

Żeby dyskutować o tym trzeba wpierw zdefiniować na czym polega „teoretyczność” państwa a na czym jego podmiotowość. Dla ułatwienia można przyjąć, że wszelkie atrybuty podmiotowości są przeciwieństwem „teoretyczności”. Tymi atrybutami, które odróżniają państwo podmiotowe (inaczej suwerenne) są głównie – polityka zagraniczna, polityka gospodarcza (w tym przede wszystkim monetarna), polityka i stosunki własnościowe w mediach i polityka militarna.Sądzę, że w zakresie tych obszarów można ustalić czy dane państwo jest i w jakim stopniu suwerenne (podmiotowe) a w jakim „teoretyczne”.

Na wstępie chciałbym uspokoić patr-idiotów, którym Polska wydaje się już krajem suwerennym i „powstałym z kolan” – nie istnieją na świecie państwa w stu procentach suwerenne. Wzajemne zależności, czy to gospodarcze czy polityczne ograniczają suwerenność poszczególnych państw i nie jest to wcale zjawisko negatywne. Powiem więcej – pewien stopień zależności (wzajemnych i symetrycznych) w większej perspektywie jest jednym z czynników stabilizujących.

Każda próba wybicia się na całkowitą suwerenność niechybnie kończy się klęską czego jaskrawym przykładem jest obecny upadek USA, które uzurpowały sobie pozycję światowego hegemona i żandarma.

Oczywiście USA nie zrezygnowały jeszcze z tej doktryny ale gołym okiem widać, że jedyne co mogą zrobić to narzucać swoją wolę dużo słabszym od siebie, metodami gospodarczymi czy też militarnymi. Tak został zniszczony Afganistan, Jugosławia, Irak czy Libia. Jednak USA w dążeniu do narzucania swojej woli innym, tzw. „pax americana”, doszły do ściany, od której mogły się już tylko odbić.

Punktem granicznym i krytycznym stała się kolejna rozróba USA, tym razem mająca na celu zniszczenie Syrii. To się nie udało gdyż naruszono żywotne interesy innych państw z wagi ciężkiej, których USA nie mogą najechać ani zniszczyć.

Ten krótki wywód miał na celu wskazanie mechanizmu, który ogranicza suwerenność rozumianą jako niezależność i nie liczenie się z nikim. Coś takiego nie istnieje w przyrodzie i udowadniają to historie powstawania i upadków wszystkich imperiów w przeszłości. Tak więc nie absolutna niezależność od innych i możliwość narzucania swojej woli jest miarą suwerenności. Taką miarą jest umiejętność współżycia z innymi i takiego układania swoich stosunków, żeby zabezpieczone były interesy własnego społeczeństwa, które przy okazji nie kolidują w sposób jaskrawy z interesami innych.

Jeśli przyjmiemy to za jakiś wzorzec zachowań to możemy przyjrzeć się jak w tym świetle wygląda Polska. Jeszcze tylko na marginesie dodam, że „teoretyczność” Polski jako państwa to nie jest zjawisko ostatnich lat czy nawet dziesięcioleci. Początek „teoretyczności” datuje się co najmniej na od XVII wieku, gdy w wewnętrzne interesy zaczęły ingerować państwa, które potem podzieliły między siebie Rzeczpospolitą. Wtedy to właśnie „padliśmy na kolana”, z którym do dziś się nie podnieśliśmy. Okres II RP można pominąć bo po pierwsze był stosunkowo krótki a po drugie zakończył się tragicznie.

Miejsce Polski jako państwa zostało zdefiniowane (i obowiązuje to do dziś) w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. I nieważne jakiej retoryki używają kolejne ekipy, fakt jest faktem.

Polska nie prowadzi suwerennej polityki zagranicznej od, przynajmniej, 44′. Wtedy, z woli obecnych, „wiecznych” sojuszników dostaliśmy się pod ciężką łapę bolszewików, dla których takie pojęcia jak autonomia czy samostanowienie narodów było pojęciem czysto teoretycznym i nie do przyjęcia. Dla pocieszenia dodam, że podobnie stało się na zachodzie Europy, gdzie zniszczone przez wojnę państwa dostały się pod władzę USA, jedynego państwa, który z II WŚ wyszedł zwycięski. Taki stan trwa do dziś mimo niemieckich prób wyrwania się spod kurateli Wielkiego Brata zza Atlantyku. Nie mam zamiaru tutaj oceniać tego układu, stwierdzam tylko fakt bo notka jest o suwerenności i „teoretyczności” państw.

Tzw. „odzyskanie niepodległości” w 89′ nie było niczym innym jak zmianą pana i trwa do dziś. Można jedynie zauważyć, że proces uzależnienia ciągle przyspiesza. Zaczęło się od umowy stowarzyszeniowej ze Wspólnotami Europejskimi w 1991, która dając Polsce nadzieję na przyszłą akcesję pozwoliła na drenaż polskiej gospodarki bez żadnych ograniczeń. Potem był traktat akcesyjny w 2003 i na koniec traktat lizboński w 2007.

W tych wydarzeniach uczestniczyli politycy każdej opcji politycznej więc trudno wskazać kogoś szczególnie winnego. Ci, dla których Unia to dobra ciocia, która rozdaje za darmo cukierki niech sobie policzą ile pieniędzy wypompowano do Unii od 1991 i jakie gałęzie przemysłu zostały zawłaszczone albo zniszczone. Okaże się, że to Unia powinna być nam wdzięczna za szczodrość (i głupotę) a nie my Unii.

Polityka PiS jest prostą kontynuacją ostatnich 30 lat, trochę tylko zmieniły się warunki, bo co było do oddania za bezdurno to już zostało oddane i teraz prosi się na kolanach różnej maści korporacje i światowych banksterów do „inwestowania” w Polsce. To nic, że w efekcie nie płacą oni u nas podatków a zyski transferują gdzie im wygodniej. Ważne, żeby koszer biznes się kręcił. A Polacy, na otarcie łez, dostali 500+.

Polityka monetarna – umieszczenie w konstytucji z 1997 roku zapisu o całkowitej niezależność NBP od polskiego rządu to następny milowy krok w kierunku utraty suwerenności i w kierunku „państwa teoretycznego”. Nic nie słyszałem, żeby obecna ekipa, która wszem i wobec ogłasza „powstanie z kolan” chciała to zmienić. Polski rząd musi zapożyczać się u światowych banksterów zamiast we własnym, narodowym banku. Haracz za tę „uprzejmość” w skali roku jest zbliżony do budżetu MON a przewyższa budżet Ministerstwa Zdrowia. Suwerenność? Powstanie z kolan? Nie sądzę…

Polityka medialna – ponad 90% polskich mediów elektronicznych i papierowych jest w obcych, głównie niemieckich rękach. Choć tutaj nie wieszał bym akurat psów na etnicznych Niemcach, chcących jakoby propagandowo zniewolić polskiego odbiorcę. Jest wielu „Niemców”, którzy mają więcej paszportów. No ale fakt jest faktem, to obcy mieszają w głowach Polaków.

PiS zapowiedział szumnie „polonizację” mediów ale zapomniał powiedzieć Polakom na czym ma to polegać a przede wszystkim kiedy nastąpi, choć akurat zwykły poseł, naczelnik Kaczyński doskonale zna temat bo to on jest autorem patentu jak się przejmuje media by potem odsprzedać z zyskiem jakiemuś zagranicznemu koncernowi. Niech więc teraz opracuje patent w drugą stronę.

Polityka militarna. Po 44′ sprawa była stosunkowo prosta – Polska była częścią Układu Warszawskiego, który formalnie powstał w odpowiedzi na przyjęcie Niemiec do NATO. W każdym razie nasza polityka obronna była ściśle podporządkowana wschodniemu panu. Uczestniczyliśmy w inwazji na Czechosłowację choć już do Afganistanu Gierek nie chciał wysłać polskich żołnierzy. Całkiem możliwe, że było to jednym z powodów jego upadku.

Obecnie nasi zarządcy nie mają takich skrupułów, wysyłają polskiego żołnierza na wszystkie brudne wojny, gdy tylko zażyczy sobie tego nasz nowy pan czyli „wieczny sojusznik”. Jeździmy tam oczywiście za własne pieniądze bo jakżeby inaczej? Nasi zarządcy robią to z radością i nie mają tyle cojones jak choćby Erdogan, który za każdą przysługę dla USA każe sobie słono płacić a jak coś idzie nie po jego myśli to potrafi nawet wyłączyć światło.

A już najbardziej jaskrawym dowodem na „powstanie z kolan” jest sprowadzanie do Polski obcych wojsk i błagania, właśnie na kolanach, żeby było ich jak najwięcej i najlepiej na stałe. I pomyśleć,że jakimś cudem udało nam się pozbyć wojsk sowieckich… Może ja się nie znam ale takie działania z suwerennością i „wstawaniem z kolan” nie mają nic wspólnego…

Takie rozważania można oczywiście przeprowadzić na różnych płaszczyznach ale już to co wyżej może dać do myślenia i rozsądzenia, każdy w swoim sumieniu, czy Polska jest „państwem teoretycznym” czy państwem suwerennym.

Jarek „SpiritoLibero” Ruszkiewicz
Bloger
http://prawica.net/

Komentarzy 48 to “Czy Polska ciągle jest państwem teoretycznym?”

  1. adsenior said

    Gajowy, z takim podejściem innych uczestników dyskusji internetowych, spotykam się co i rusz. Niektórym w pale się nie mieści, że człowiek lub idea, którą oni stawiają na piedestale, dla mnie warta jest splunięcia lub dołu kloacznego? Wszak ja wyrażam tylko swoje osobiste zdanie, a taki jeden z drugim, zupełnie jak za komuny, za której przeżyłem więcej lat niż po 1989 roku, chce bym podzielał jedynie słuszny, w/g jego oceny pogląd.

  2. Plausi said

    Państwem teoretycznym jest

    bez wątpienia kraina U, ten twór kontrolowany przez pospolitych bandytów banderwskich i takichże bandytów nazywanych honornie oligarchami, nie jest państem przynajmniej od puczu w 2014. Zwracaliśmy już na to uwagę, ale istotnie

    https://marucha.wordpress.com/2014/03/12/jak-nsa-przeoczylo-krym/#comment-330265

    poczynania w krainie U są także dla nas ostrzeżeniem, tym bardziej, „że obecne rządy, nazywane zresztą też “polskimi” doprowadziły do kompletnej bezbronności kraju, bezspornie nie bez przyczyny”. Obdarzenie kalectwem dobrej pamięci wiedzą, że w pierwszej kolejności rozbrojono Ukrainę z broni jądrowej, co było warunkiem likwidacji państwa „Nabrzegina”.

  3. JerzyS said

    Przypomnę:

    26 pazdziernika 1926 to data utraty niepodleglosci Polski

    „Znamienne byly zmiany jakie musialy byc na zadanie amerykanskich kol
    finansowych wprowadzone do statu Banku Polskiego.
    Do rozporzadzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 13 pazdziernika 1927r.
    ,, o planie stabilizacyjnym i zaciagnieciu pozyczki zagranicznej” dolaczona zostala nastepujaca deklaracja rzadu:
    „Rzad oswiadcza , ze zgodnie z rozporzadzeniem z dnia 26 pazdziernika 1926 r. zrzekl sie prawa emisji biletow bankowych i ze nie bedzie ich wiecej emitowal.Bank Polski bedzie jedyna instytucja emisyjna.
    Na mocy obecnego statusu Bank Polski jakospolka akcyjna jest calkowicie niezalezny od rzadu.
    Rzad nie jest upowazniony do uzyskiwania zaliczek od banku, do emisjibiletow na pozyczki dla rzadu z wyjatkiem tych, ktore sie mieszcza wyraznie w granicach obecnie dozwolonych przez Status Banku”

    str.26
    Jerzy Zdziechowski – Skarb i pieniadz 1918- 1939

    I do dziś niepodległości nie odzyskała!

  4. RomanK said

    Panie Jarku…Polska nie jest panstwem teoretycznym..mowienie w ten sposob ujawnia calkowite dyletanctwo w materii . Polska jest panstwem realnym…kalekim i ulomnym..ale istnieje realnie.
    Posiada bowiem to panstwo wiekszosc atrybutow panstwa A co najwazniejsze moze pana wsadzic do paki- jak Piskorskiego i nawet plaksa za panem nie zaplacze..nie mowiac o jakimkolwiek wstawieniu sie za panem kogokolwiek.
    Np w Marszu Niepodleglosci nie zauwazylem zadnego nawet jednego hasla…Uwolnic Piskorskiego!
    TO- pokazuje panu, ze pan ma do czynienia z chromym panstwem i ….spoleczenstwem kurdupli dokladnie wartymi takiego- a nie innego panstwa.
    Polska starcila niepodleglosc w wyniku prywaty i podzialow…..I nigdy praktycznie zadnej niepodleglosci nie odzyskala.I nie odzyska dopuki nie wyzbedzie sie tej prywaty i podzialow!

  5. Pinxit said

    Nie wiem, czy Polska jest panstwem teoretycznym czy nie.
    Ale napewno jest panstwem sezonowym.
    Od sezonu – do sezonu.

  6. Ad.4
    Panie Romanie,
    Nie będę się kłócił o terminologię bo to nie ja ją wymyśliłem tylko kto inny. Tak to jednak funkcjonuje w przestrzeni publicznej i jest powielane przez obecną koalicję. Ma pan oczywiście rację, bardziej by pasowało „kalekie i ułomne”.

    Sprawa Piskorskiego to skandal nie tylko PiS, który przetrzymuje bezprawnie Piskorskiego ale przede wszystkim tych środowisk, które mienią się „polskimi” w tym oczywiście tzw. narodowców. Łatwo ujadać na islamistów jak oficjalna polityka rządu jest taka sama.

    W maju napisałem:
    //Sprawa M.Piskorskiego ma jednak dużo szerszy wymiar. Bardzo zastanawiające jest milczenie wszystkich środowisk politycznych, od lewa do prawa. Nie zdają sobie chyba sprawy, że taki precedens może uderzyć rykoszetem także w nich i każdy może trafić za kratki na podstawie zwykłego podejrzenia (a raczej pomówienia). Cała ta sprawa zaczyna przypominać czasy Sanacji i Berezę Kartuską, gdzie na podstawie decyzji administracyjnej trafiali niewygodni politycy, głównie członkowie i sympatycy Narodowej Demokracji, którym stawiano zarzut „faszyzmu”.

    Biorąc pod uwagę, że PiS otwarcie identyfikuje się z Sanacją można być tylko najgorszej myśli, czyżby to już początek nowej „Berezy”? Nawet hasło PiS – „dobra zmiana” jakoś dziwnie koresponduje z Sanacją – czyli „uzdrowieniem”.//

    Zło, które się zalęgło należy dusić w zarodku a nie czekać aż się rozrośnie do ogromnych rozmiarów.

    Pozdrawiam

  7. Yah said

    Ad 4

    Realnym i kalekim – z naszego punku widzenia, z nie naszego – całkiem dobrze funkcjonującym. Tak więc wszystko zależny od punktu odniesienia. Jego zmiana całkiem dobrze wyjaśnię wszystkie zagadki „polskiej” polityki – tak jak przeniesienie przez Kopernika układu odniesienia z Ziemi na Słońce lepiej wytłumaczyło ruchy planet .

    Nie nasza Polska ma się dobrze od 300 lat i jak na razie wszystko odbywa się zgonie z planem.

  8. Joannus said

    Polska nie jest państwem teoretycznym.

    Jest bytem realnym tylko, że w stanie przedagonalnym. Znajdując się pod ”specjalnym” nadzorem prowadzona jest do finału czyli likwidacji. Aby zmylić i uśpić baranów prowadzonych na rzeź, nadzór stosuje sztuczki kamuflażu retoryką min. odzyskania wolności, dekomunizacji, zmiany, osiągnięć gospodarczych.

    Polska jak kolorowa bańka mydlana, pęknie prędzej niż nam się wydaje.

  9. Boydar said

    Panie Ruszkiewicz, czy mam rozumieć, inni również, że nie orientuje się pan, na podstawie jakich paragrafów utrzymywany jest stan aresztu dla Mateusza Piskorskiego ?

  10. dorcia said

    4. Trzymanie Piskorskiego we więzieniu nie ma nic wspolnego ze sluzbami polskimi i mediami bo nie sa polskie, ktore sie tym nie zajmują.. To jest wlasnie problem blogów interenetowych ze z jednej strony panuje wolnosc slowa i dobrze, ale z drugiej ktos moze siać sztuczny zamet w imie przesądów wlasnych nie wynikajace z realnej wiedzy, a pozniej ktos przeczyta uwazajac to za wartosciowe i powtarza.. To sie nie rozni w swej sumie niczym od „niezaleznych ekspertów tv” tylko forme inna przybrało. Prosze miec swiadomosc ze nei pisze się do siebie.

    Polska NIE jest panstwem suwerennym na pewno, dlatego jest panstwem teoretycznym i nikt nie napisał ze nieistniejacym w ogole. No trzeba rozumiec tez co sie czyta.
    Ma atrybuty władzy, które są na papierku, a czyj jest papierek, a tych, ktorzy dysponuja kapitałem. Z praktycznego punktu widzenia nie ma mozliwosci sprawczych by tym zarzadzac.

  11. rycho08 said

    Panie Boydarze,

    – czy z pańskiego pytania ma wynikać, że Pan wie???
    Prokuratura wie, że był agentem, tylko jeszcze nie wie czyim. Może Pan podpowie.

  12. Ad.9
    A Pan Boydar jak zwykle w roli obsikiwacza nogawek.

    Proszę sobie wyobrazić, że wiem z jakiego artykułu k.k (tylko ignoranci mówią „paragrafu”) siedzi M.Piskorski.

    Czy teraz Panu Boydarowi ulżyło? 🙂

  13. Boydar said

    Pan Rycho miesza pojęcia. Areszt utrzymywany jest w oparciu o bardzo konkretne przepisy dotyczące właśnie aresztu. Czy to jest sprawa Kowalskiego, Kwaśniewskiego, Wiśniewskiego czy Piskorskiego nie ma nic do rzeczy.

    I rzeczone przepisy jakoś nikomu nie przeszkadzają.

    https://www.arslege.pl/okres-trwania-tymczasowego-aresztowania/k13/a2574/

    Piskorski został zwinięty 18 maja 2016. Maksymalny ustawowy czas aresztu umotywowany przygotowywaniem aktu oskarżenia, to 24 miesiące. Czyli do 18 maja 2018 wszystko jest zgodne z prawem. Jeśli to prawo Wam nie przeszkadza, to o co awantura ?

    ——
    Ok, ma Pan punkt.
    Tylko jakoś to prawo jest dość jednostronnie wykorzystywane. I Pan przecież o tym wie.
    Admin

  14. Boydar said

    Ja nie wiem co pan wie, Panie Ruszkiewicz, ale nie może pan bezkarnie kłamać w mojej obecności. Napisał pan (6) – „… sprawa Piskorskiego to skandal nie tylko PiS, który przetrzymuje /Piskorskiego/ bezprawnie …”.

    Przetrzymuje go jak najbardziej prawnie. Może bez sensu, może bez podstaw, może coś jeszcze, ale zgodnie z obowiązującym prawem. Czyli nie bezprawnie. Dura lex sed lex. Ja tego prawa nie uchwalałem, ja tylko na nie patrzę. Pan zdaje się nawet tego nie potrafi.

  15. Boydar said

    Panie Gajowy (13), w istotnych „sprawach” interpretacja dowolnego przepisu od co najmniej dwóch wieków leży w kompetencji dina. Proszę o pretensje do niego nie do mnie. Ja mogę jedynie wyrazić zdziwienie, że taki elegancki młody człowiek dinowi się nie widzi.

  16. Marucha said

    Re 14:
    Panie Boydar,

    Załóżmy teoretycznie, że w dniu swych urodzin, w obecności najbliższej rodziny, zostanie Pan skuty niczym pospolity przestępca i wrzucony do budy.

    Na Pańskie pytanie „Ale za co?” dostanie Pan odpowiedź „Stul mordę, gnoju. Mamy dwa lata na wymyślenie powodów, ewentualnie również na wgranie w twój laptop i smartfon pornografii dziecięcej.”.
    Po czym – zgodnie z prawem! – zostanie Pan zamknięty na 24 miesiące z możliwością ponownego rozpoczęcia cyklu odsiadki.

    Zwinięto Pana raczej bezprawnie, ale siedzi Pan już w zgodzie z prawem. Te 24 miesiące. A oni sobie kombinują, co tu z Panem zrobić. Może się Pan powiesi? A może przyzna, że jest wielblądem czy mrówkojadem?

    Przy okazji – też zapewne w zgodzie z prawem? – pobiją Pana. Bo tak się spodobało jakiemuś parobkowi systemu.

    Czy dla Pana to wszystko będzie w porządku? Niech Pan powie, że wszystko będzie (niestety) w zgodzie z prawem. Że dura lex etc.

  17. Boydar said

    Tak, to będzie zgodne z prawem. I akurat na to nic nie mogę poradzić. Mogę tylko protestować wcześniej. I właśnie to robię. Bo co zwykły człowiek może zrobić więcej ?

  18. Boydar said

    A, pomiędzy „w porządku” a ” w zgodzie z prawem” jest drobna różnica. Nie wiem jak ją objaśnić. Tomy już na ten temat napisano ale nie pomogło 🙂

  19. Marucha said

    Re 17:
    Aresztowanie bez powodu i pobicie w więzieniu – jest zgodne z prawem…
    Hm. Widocznie inaczej rozumiemy prawo.

  20. Boydar said

    Pragnę zauważyć, że Pan Gajowy też tego „prawa” nie ustanawiał. Ponadto, to nazwa zastępcza; w rzeczywistości jest to lewo.

  21. Marucha said

    Jest prawo – i jest praworządność, panie Boydar.
    Jedno z drugim, jak widać, nie musi iść w parze.
    Nawet mi się nie chce wspominać o tzw. sprawiedliwości, bo zaraz zaczną się pytania „a co to jest sprawiedliwość”.

    A Piskorski siedzi.
    Bo ktoś chce zastraszyć „agentów Putina”.

  22. rycho08 said

    Panie Boydarze,

    w swej nieukrywanej wrogości wobec Piskorskiego, straszliwie się Pan zakalapućkał.

    Areszt tymczasowy ma zastosowanie, jeśli są zarzuty, podejrzenia w celu zebrania materiału dowodowego a istnieje prawdopodobieństwo, że podejrzany mówiąc kolokwialnie będzie zacierał dowody przestępstwa.
    W przypadku Piskorskiego nic takiego nie istnieje. Nie można zatrzymać nikogo bez postawienia zarzutów.

    Proszę nie mącić!!!

    ——
    Słusznie. – admin

  23. Boydar said

    Pan mnie pomylił z sędzią przedłużającym areszt Piskorskiemu. To nie byłem ja, słowo harcerza.

    Coś Panu powiem. Ja nawet małego Hitlerka bym nie zastrzelił, wiedząc kim będzie. Błąd, ale nie. Bo przyszłość tylko Ojciec zna, a mnie się tylko może wydawać. I Pana Mordkę Najuszanowniejszego, też bym w piwnicy przechował. Nie dla tego że Żyd, tylko że niewinny w tej sprawie człowiek. Taki głupi już jestem.

    Nie mam prawa mieszać Bogu szyków. NIE MAM !

  24. Boydar said

    „… nie można zatrzymać nikogo bez postawienia zarzutów …”

    Nie można … przyszedł taki co to nie wiedział, że nie można, i zatrzymał. A potem przyszli jeszcze inni, którzy też nie wiedzieli, i klepnęli sześć miechów już trzeci raz z rzędu.

    To w końcu można czy nie, niech się Pan Rycho zdecyduje.

    To nie ja mącę, ja tylko spikeruję.

    Niech Pan Rycho przy okazji napisze, jakie środki prawne wyczerpał adwokat pana Piskorskiego i ile za to wziął „opłaty zryczałtowanej”, bo o żadnej innej chyba być mowy nie może.

  25. JerzyS said

    Jeśli prawo jest nie etyczne to nie jest prawo,
    tylko bezprawie,
    czyli cywilizacja turańsko bizantyjska,
    bo tak przegłosował, motłoch!

  26. JerzyS said

    Jeśli pro roku zostanie zwolniony ,
    to zgodnie z prawem odszkodowanie za pobyt w areszcie zapłaci podatnik ,
    a nie prokurator i sędziowie!

    Czyli odpowiedzialność Cywilna Zastępcza.
    -za prokuratora i sędziów , płacą podatnicy!

  27. Boydar said

    Motłoch, nawet najbardziej turańsko bizantyński, nie miał nic do powiedzenia. Decyzje zapadały (nabierały pozorów formalności) na nocnych posiedzeniach kupionych agentów przy Wiejskiej, i to nie ten motłoch ich kupił ani wybrał, wyłącznie klepnął. A że jest to lewo, podkreślam za każdym razem gdy dorwę się do mikrofonu.

  28. Boydar said

    To też warto wziąć pod uwagę; oceniam że sto milionów może być mało. Tyle zasądzi Strassburg.

  29. JerzyS said

    Gdyby była odpowiedzialność osobista,

    to za każdy miesiąc aresztu, powinni odsiedzieć
    Bezwzględnie i Solidarnie sędzia i prokurator.

    „Na początku lipca 2015 r. Braciaki oraz ich bliski współpracownik Pimpas wyszli na wolność za poręczeniem majątkowym.

    Otrzymali nakaz meldowania się na komendzie raz na dwa tygodnie
    i zakaz opuszczania kraju.

    Jak jednak wynika z nieoficjalnych informacji, nie zamierzali się do tego stosować.

    Wyjechali do Danii, by tam rozkręcać swój seks biznes.

    Sprowadzali tam wciąż nowe Polki.
    Zazwyczaj te najsłabsze psychicznie, którymi można łatwo manipulować.

    Dlaczego nie zostali ponownie aresztowani?

    Nie wiadomo. ”

    Tam spalili prostytutkę a organa ścigania udają , że…
    całość tu:
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/spalili-prostytutke-zywcem-gang-braciakow-z-trojmiasta/2kyfblw

  30. NICK said

    Nie-słusznie.
    Lubelaka nie zrozumieliście. (22).
    Tu.
    I wcześniej.
    W „sprawie” Mateusza.

    A dobrze starał się przedstawiać.

    Wyrażał tylko wątpliwości co do osoby i hucpy-ewentualnej.

    Wy zaś. Macie pewność?
    O CO CHODZI?

    Zatem zmówcie w końcu tą Zdrowaśkę za Mateusza.
    Kimkolwiek nie jest.

  31. JerzyS said

    Sprawa Mateusza Piskorskiego

    Szanowni Państwo!

    Przesyłam do wykorzystania materiały dotyczące sprawy Mateusza Piskorskiego – dr politologii, dziennikarza i działacza politycznego, który wyrażał inne poglądy na temat naszych stosunków z Rosją niż prezentują obecne (i poprzednie) władze naszego państwa.

    Szczególnie polecam opinie prawną dwojga prawników, pracowników Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Warszawskiego dowodząca ponad wszelką wątpliwości, tego co przeczuwaliśmy intuicyjnie – że Piskorski został aresztowany za poglądy, i że w świetle obowiązujących przepisów nie sposób mu postawić zarzutu szpiegostwa.

    Co zresztą widać gołym okiem, bo prokuratura nie potrafi sformułować aktu oskarżenia i pozoruje działania. Uważam, że nikt uczciwy nie może w tej sprawie milczeć i pozostać obojętnym. Niezależnie czy się zgadza z Piskorskim czy nie.

    Tu chodzi o fundamentalną zasadę wolnego społeczeństwa – prawo do swobody wypowiedzi zagwarantowane w art. 54 Konstytucji.

    ABW i prokuratura aresztując Piskorskiego – w istocie – bez podstawy naruszyły Konstytucję.

    Poręczenie

    Nysa dnia 24 kwietnia 2017 r.
    Biuro Poselskie
    ul. Prudnicka 3
    48-304 Nysa

    Oświadczenie

    Ja niżej podpisany, Janusz Sanocki, na podstawie art. 272 Kodeksu postępowania karnego, składam poręczenie za Mateusza Piskorskiego syna Jerzego.

    Poręczam, że w razie uchylenia zastosowanego względem Mateusza Piskorskiego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, Mateusz Piskorski stawi się na każde wezwanie organów ścigania i nie będzie bezprawnie utrudniał trwającego postępowania.

    Poręczenie niniejsze składam na prośbę Mateusza Piskorskiego przekazaną mi przez jego byłą żonę panią Ewę Bartosiewicz. Mateusza Piskorskiego poznałem dwa lata temu, potem śledziłem jego działania jako dziennikarza i polityka. Kiedy rok temu został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji wydało mi się to bardzo dziwne, albowiem Mateusz Piskorski nie ukrywał swoich prorosyjskich poglądów, wypowiadał się często dla rosyjskich mediów i w końcu założył partie, której głównym celem było przeorientowanie polskiej polityki na prorosyjską.

    Tak więc Mateusz Piskorski jawnie opowiadał się za opcją rosyjską, co w gruncie rzeczy dyskwalifikowałoby go jako rosyjskiego szpiega. Rosyjski szpieg – zgodnie z zasadą „maskirowki” powinien raczej publicznie występować z zajadle antyrosyjskimi deklaracjami, słowo „putin” wypowiadać z charakterystycznym grymasem obrzydzenia (i ma się rozumieć z małej litery), a nazwę „Rosja” jak najczęściej łączyć ze słowem: „agresja”. Co za pożytek byłby ze „szpiega”, który jest jawnie prorosyjski?

    Z drugiej strony Mateusz Piskorski był dziennikarzem i politykiem – nie miał dostępu do tajemnic urzędowych, nie pracował w ministerstwie w związku z tym jego przydatność jako szpiega wydaje się znikoma.

    I wreszcie trzeci element sytuacji – czyli czas postępowania. Zgodnie z kodeksem postepowania karnego okres tymczasowego aresztowania nie może przekraczać 12 miesięcy. Prokuratura – rok temu – kierując wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania w sprawie o szpiegostwo znanego dziennikarza i polityka powinna była mieć twarde dowody na potwierdzenie oskarżenia. Trudno się zgodzić na sytuację, w której w sposób spektakularny aresztuje się człowieka głoszącego poglądy odmienne od dominującej linii politycznej, bez posiadania niezbitych dowodów, a następnie przetrzymuje się go w więzieniu przez wiele miesięcy – gdyż w istocie zgoda na taką sytuację oznaczałaby zgodę na prześladowanie ludzi za ich poglądy.

    Jestem byłem działaczem Solidarności, byłem internowany, wieziony, spędziłem w więzieniach PRL półtora roku i – podobnie jak wielu moich internowanych kolegów – zostałem pozbawiony wolności ponieważ moje poglądy nie zgadzały się z linią polityczną ówczesnych władz, a działalność „godziła w sojusze”. W więzieniu w Uhercach funkcjonariusz Służby Więziennej wyzywał nas: „Wy pachołki Reagana!”

    Teraz sytuacja się odwróciła, jesteśmy w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, a rolę „czarnego luda” zajmuje w przekazie polskich elit politycznych Rosja i jej prezydent Putin. Dzisiaj zapewne ten sam funkcjonariusz krzyczałby do internowanych: „Wy pachołki Putina” – bo w istocie, w moim przekonaniu, wiele wskazuje na analogię do sytuacji Mateusza Piskorskiego.

    Można się z jego poglądami nie zgadzać, ale w wolnym państwie nie można stosować więzienia jako represji za głoszenie nieprawomyślnych idei czy poglądów. Jest to bowiem żywcem model jaki panował w systemie totalitarnym.

    Nie wiem czy Mateusz Piskorski jest winny zarzucanego mu czynu. W moim przekonaniu jest to niezwykle mało prawdopodobne. Natomiast wiele wskazuje na to, że prokuratura działała tu na zlecenie polityczne wypływające z ostro antyrosyjskiej linii politycznej obecnych władz. Wskazuje na to także przedłużający się czas tymczasowego aresztowania, zupełnie niewytłumaczalny i absolutnie niemożliwy do zaakceptowania. Jeśli Piskorski jest szpiegiem dawno powinien stanąć przed sądem, jeśli oskarżenie nie miało podstaw przed sądem powinien stanąć prokurator, który wydał nakaz aresztowania.

    W tej sytuacji, na prośbę Mateusza Piskorskiego przekazaną mi przez jego żonę zdecydowałem się złożyć niniejsze poręczenie.

    Janusz Sanocki
    Poseł na Sejm RP

  32. rycho08 said

    Panie Boydarze,

    chce Pan, to możemy sobie „popisac”.

    „Nie można … przyszedł taki co to nie wiedział, że nie można, i zatrzymał. A potem przyszli jeszcze inni, którzy też nie wiedzieli, i klepnęli sześć miechów już trzeci raz z rzędu.”

    Wiele wstrętnych rzeczy zrobiono w Polsce – ale to nie znaczy, że było można – chyba, że można = jest dozwolone.

    Na Strasburg bym nie liczył, no może w przypadku gdyby był więziony za domniemane szpiegostwo na rzecz np. Niemiec.

    Co do adwokata to ma tyle do powiedzenia co i Piskorski. Co może zrobić jak nawet nie zna zarzutów.

  33. NICK said

    Zmówcie.
    Egzorcyzmy dopuszczam.

    Zobaczcie co teraz robi Urlicki-Rek.
    Ze wszech źródeł zobaczcie.

    Mam nieco czasu, od czasu do czasu, czytać.
    A szkoda atłasu by. Tłumaczyć. We (…).

  34. Boydar said

    Panie NICK’u, wszyscy wszystko z moich „przedstawień” zrozumieli właściwie; to Pan nie rozumie przyjętej konwencji. Każdy ma swoją rolę, to trzeba uszanować, jak w teatrze.

    Jeżeli ktoś myśli, że ja uznam że Piskorski słusznie siedzi tylko dla tego że go nie lubię, to się grubo myli. Siedzi niesłusznie, bo na podstawie lewa. I czy jest winny czy nie, nie ma dla mnie w przedmiotowej kwestii żadnego znaczenia. W prawie amerykańskim jest taki zapis, że jeśli dowody zostały zdobyte bezprawnie, nie mogą świadczyć przeciwko oskarżonemu. Uważam, że w uczciwym procesie jest to podejście właściwe, bo o winie przesądza znacznie więcej niż jeden dowód, zazwyczaj. Tak samo z tym aresztem wydobywczym; co to ma qurwa znaczyć, że się człowieka trzyma bez sądu, i jeszcze nazywa to państwem prawa, abo rybki albo akwarium ! Nawet tym w Norymberdze zrobili proces. Banda gnoi, jakby powiedział wujek Reagan.

  35. Boydar said

    @ Pan Rycho

    To bierze pieniądze jako obrońca, czy nie. Albo Pan wie albo nie wie. Bo głównie Pan tu ściemnia.

  36. NICK said

    Miałeś Pan więcej racji, wg mnie nieboraczka.

    Ja ten teatr, własnymi słowami, dawno, i tu, opisałem.
    Na przykładzie lubelskiego H.Ch. Andersena. Nomen omen.

    Przypomniałem bo opis teatru ziemskiego istnieje od początku Stworzenia.

    Zaprzestaję tematu.
    Szanownego lub nie.
    Kto to wie???
    Piskorskiego.

    Akapit pierwszy-wróć.
    Dalej tak uważam a Pan Miękniesz.
    Dowody na tezę muszą być silne. A, były.
    Tylko się rozmemłały.

    Powtarzam meritum.
    Nie wiem kim jest Mateusz.
    A „polskie” i „prawo”?
    Jest skonstruowane pod wsze, antypolskie, możliwości.

  37. rycho08 said

    „Ściemniając – rozjaśnia” 🙂

  38. RomanK said

    Terminologia- panie Jarku- jest wazna..bardzo wazna….o tym panu- jako piszacemu nie wolno zapominac. SLowa , semantyka ma znaczenie…
    To dlatego wrzucaja „teoretyczne” zeby nie uzyc wlasciwych okreslen…A Prawda to uzycie wlaciwych slow opisujacych wlasciwe pojecia , stany , jednym slowem rzeczywistosc..
    Teraz ja nei mam pretensji do lobuzow, ktorzy stosuja bandyckie metody do walki z porzadnymi ludzmi. Ja mam pretensje do porzadnych ludzi, ze o tym nie mowia…nie protestuja!
    ^0 tys niesie polskie flagi i swietuje ku uciesze rzadzacych mktorzy im te igrzyska zafundowali, I dtrofuja za nieprawomyslne transparenty….ale nawet przyjaciele Piskorskiego nie zrobili transparentu …..zeby ta PRLowska masowke zamacic…..

  39. Boydar said

    Pisałem przecież, że „kumpele” Piskorskiego jakoś aresztowania lidera szczególnie nie odczuli. To mnie Pan Gajowy sponiewierał jak muzułmana, buuuuuuuu …

    ——
    Od kogo Pan wie, że nie odczuli?
    Admin

  40. Re: 39 Boydar…
    „Protokoly medrcow Sjonu” maja w opisie wyradzanie sie liderow-gojow, ktorych niezwlocznie nalezy „neutralizowac” (bez znaczenia na metody. – powieszenie, utopienie, otrucie, uwiezienie, przekupienie, zastraszenie itp)…
    Nie bez powodu zydowskie „pluskwy” obsiadaja wszystkich tych, ktorzy nie grali na „ich fortepianie”…
    (pamietam jak mialem byc okazje w URSUSie – kreili sie kolo mnie jak g…wna w przereblu – a to jeden chcial „pogadac”, drugi „przedyskutowac” wydawany „Biluetyn Solidarnosc – URSUS” itp..)…

    Patrzac na to na „zywo”, trzeba bylo „brac nogi za pas I chodu…” do Kanady poki zona nie jest jeszcze wdowa a dzieci sierotami…NIc to po mnie…Jeszcze nie czas na takich jak ja…
    ============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  41. Boydar said

    Od kogo wiem ? Poniekąd od nich samych. Któryś się skarżył na coś ? Może na nadmiar majątku, albo niedobór rozumu ?

    Jest oficjalna strona www Zmiany, jest też FB. Głównym materiałem jest aresztowanie Piskorskiego. TAM NIC WIĘCEJ NIE MA. Bo to jest wydmuszka.

    Jeszcze Rękas czasem coś pisze i Kwaśniewski na Sputniku. Inni NIC. Na całej stronie jest jeden artykuł, który nie dotyczy Piskorskiego. O terroryzmie w Arabii Saudyjskiej.

    Ja nie chce komentować ich „planu dla Polski”, jest nie tylko żenujący, składając się z populistycznych haseł i wytartych sloganów, ale wręcz nawołuje do obalenia siłą ustroju. Tego nie wymyślił Rękas, jest za inteligentny. To kto ?

    Jak wiec można oczekiwać, że nagle naród (czy nawet społeczeństwo) ruszy w obronie lidera Zmiany, skoro drzewo poznaje się po owocach. I cóż to za owoce.

    Żeby napisać nawet kilka sensownych słów, trafiających do rozumu i serca, nie trzeba mieć zarejestrowanej partii. Trzeba po prostu chcieć, a oni nie chcą. Jedynym kawałkiem z pozornym sensem, jest naprawa relacji z Rosją. A kto ma te relacje zepsute ? Bo ja nie. I większość normalnych ludzi też nie. Większość z Rosja nie ma ŻADNYCH relacji. Czyli to też jest slogan. Rozumiem że gdy już obalą rząd, jakikolwiek by im się nie trafił, pokierują sprawami Polski po mistrzowsku; myślę że nie oni jedni …

    Nie chce mi się o tym pisać, to jest nudne i ograne.

  42. Marucha said

    Re 41;
    Prawdę mówiąc, nie wiem, o co Panu chodzi…
    „Partia” Zmiana (nigdy nie zarejestrowana…) nie ma przesadnie dużych funduszy na utrzymywanie własnego portalu tak, aby stale było na nim mnóstwo aktualności, felietonów, ożywione dyskusje itp. Czego więc Pan oczekuje? Drugiego Onetu?
    Piskorskim jednak się zajmują, co Pan sam przyznał.
    Pisali – zwłaszcza sam Piskorski, gdy jeszcze był na wolności – bardzo wiele sensownych artykułów. Wiele, jak na swoje siły i środki.

    Co do relacji z Rosją, tak jak Pan je opisuje… to wstrzymam się z uwagami, bo, kurwa nie chcę kląć.

  43. Boydar said

    Tak czy owak, maja go squrwesyny wypuścić. A jeśli uważają że jest winny, niech mu zrobią normalny proces. Z chęcią popatrzę jak im pójdzie.

  44. NICK said

    A od kogo Admin WIE.
    Że odczuli?

  45. Marucha said

    Re 44:
    Kto odczuł i co?

  46. Carlos said

    Wszyscy chyba zapomnieli ( a najbardziej Boydar ) ze te ich prawo to oni sobie sami tak obmyslili, by mogli robic to, co chca. Z wlasnych doswiadczen wiem , ze wyrok prawomocny w sprawie cywilnej, moze byc g. warty , jesli przegrany zechce np. po roku od nowa zalozyc sprawe ! Chodzi o to, abysmy sie sadzili do usr,,,j smierci, a adwokaci, sedziowie i zarabiali do usr…j smierci.

  47. Boydar said

    Dziękuję Panie Carlos, że mi Pan przypomniał 🙂

  48. Carlos said

    pan tak bez uszczypliwosci, nie umie egzystowac?

Sorry, the comment form is closed at this time.