Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

O. Weinandy: Pontyfikat Waszej Świątobliwości zdaje się upływać pod znakiem ciągłego zamętu

Posted by Marucha w dniu 2017-11-13 (poniedziałek)

Thomas Weinandy, były szef komisji ds. doktrynalnych episkopatu USA i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, napisał list do Franciszka.

Został po tym poproszony o rezygnację ze swojej funkcji. O sprawie pisały już media, a my publikujemy całość listu.

*                        *                         *

Wasza Świątobliwość,

Piszę ten list powodowany miłością do Kościoła, a także szacunkiem wobec urzędu Waszej Świątobliwości. Jesteście Namiestnikiem Chrystusa na ziemi, pasterzem Jego stada, następcą Piotra, a zatem skałą, na której Chrystus zbuduje swój Kościół.

Wszyscy katolicy, zarówno świeccy jaki i duchowni, są względem Was zobowiązani do synowskiego posłuszeństwa opartego na prawdzie. Kościół zwraca się do Was w duchu wiary i nadziei, że poprowadzicie go z miłością.

Jednak pontyfikat Waszej Świątobliwości zdaje się upływać pod znakiem ciągłego zamętu. Światło wiary, nadziei i miłości nie zniknęło, lecz jest zbyt często przysłaniane dwuznacznością wypowiedzi i działań Waszej Świątobliwości, co prowadzi do narastającego niepokoju wśród wiernych. Naraża to szwank ich zdolność do miłowania, radości i pokoju. Pozwolę sobie na przedstawienie kilku przykładów.

Pierwszy dotyczy kontrowersyjnego 8 rozdziału Amoris Laetitia. Nie muszę zgłaszać moich własnych obaw na ten temat. Inni, nie tylko teolodzy, ale także kardynałowie i biskupi, zrobili to za mnie. Głównym powodem niepokoju jest sposób nauczania Waszej Świątobliwości.

W Amoris Laetitia Wasze wskazówki czasami zdają się celowo dwuznaczne, pozwalając tym samym na tradycyjną interpretację katolickiej nauki o małżeństwie i rozwodach, a jednocześnie na taką, który dopuszczałaby zmiany w tej kwestii.

Jak słusznie Wasza Świątobliwość zauważa, pasterze powinni towarzyszyć i dodawać odwagi osobom pozostających w nieregularnych związkach; jednak pozostaje niejasnym, co takie „towarzyszenie” w rzeczywistości oznacza. Nauczając z taką, na pierwszy rzut oka, celową niejasnością, narażamy się na grzech przeciw Duchowi Świętemu, który jest Duchem prawdy.

Został on dany Kościołowi, a przede wszystkim Waszej Świątobliwości, aby walczyć z błędem, a nie sprzyjać mu. Co więcej, tylko w prawdzie może zaistnieć autentyczna miłość, ponieważ prawda jest światłem, które uwalnia kobiety i mężczyzn od ślepoty grzechu, ciemności, która uśmierca duszę.

Jednak Wasza Świątobliwość zdaje się cenzurować i narażać na kpinę tych, którzy interpretują 8 rozdział Amoris Laetitia zgodnie z Tradycją Kościoła, porównując ich do rzucających kamieniami faryzeuszy, będących uosobieniem bezdusznego rygoryzmu.

Tego rodzaju kalumnie nie przystoją charakterowi Urzędu Piotrowego. Niektórzy z doradców Waszej Świątobliwości niestety podejmują się takich działań. Przez takie zachowanie można odnieść wrażenie, że Wasze stanowisko nie wytrzymuje teologicznej analizy i musi być podparte argumentami ad hominem.

Po drugie, zachowanie Waszej Świątobliwości zbyt często zdaje się godzić w wartość doktryny Kościoła. Niejednokrotnie przedstawiana jest przez Was jako coś suchego i książkowego, dalekiego od codziennych duszpasterskich trosk. Ale przecież to jest właśnie chrześcijańska doktryna – włączając w to subtelne rozróżnienia w sformułowaniach dotyczących głównych prawd wiary, takich jak dogmaty o Trójcy Świętej, naturze i celu Kościoła, Wcieleniu, Odkupieniu oraz o sakramentach – która uwalnia ludzi od światowych ideologii i daje pewność, że nauczają oni prawdziwej i życiodajnej Ewangelii.

Ci, którzy dewaluują doktryny Kościoła, separują się od Jezusa, autora Prawdy. W tym wypadku mogą oni posiadać wyłącznie ideologię – taką, co dostosowuje się do grzesznego i śmiertelnego świata.

Po trzecie, wierni katolicy mogą być co najmniej zbici z tropu z powodu mianowania przez Waszą Świątobliwość pewnych osób na urzędy biskupie – osób, które zdają się być nie tylko otwarte na sprzeczne z wiarą poglądy, ale nawet je popierają lub też bronią.

To, że Wasza Świątobliwość nie tylko mianował takich ludzi, ale zdawał się też milczeć na temat ich nauczania i duszpasterskiej posługi, jest powodem zgorszenia dla wiernych oraz niektórych biskupów. Osłabia to gorliwość wielu kobiet i mężczyzn, którzy przez długi czas byli orędownikami prawdziwej katolickiej nauki, często narażając własną reputację i dobro.

W rezultacie wielu wiernych, którzy uosabiają sensus fidelium, traci zaufanie w ich najwyższego pasterza.

Po czwarte, Kościół jest jednym ciałem, Mistycznym Ciałem Chrystusa, i sam Pan polecił Waszej Świątobliwości, by krzewić i wzmacniać tę jedność. Jednak słowa i czyny Waszej Świątobliwości zdają się zbyt często świadczyć o czymś zupełnie przeciwnym. Wspieranie koncepcji ‘synodalności’, która pozwala i promuje wielość doktrynalnych i moralnych stanowisk wewnątrz Kościoła może prowadzić tylko do jeszcze większego teologicznego i duszpasterskiego zamieszania. Taka synodalność jest nieroztropna i w praktyce działa przeciwko kolegialnej jedności wśród biskupów.

Z powyższą myślą wiąże się moja ostatnia troska. Wasza Świątobliwość często mówił o potrzebie przejrzystości w Kościele. Podczas ostatnich dwóch synodów, często zachęcaliście wszystkich, szczególnie biskupów, aby śmiało wyrażali własnej opinie, bez obawy, co pomyśli papież. Jednak czy zauważył Wasza Świątobliwość, że większość biskupów na całym świecie dziwnie milczy? Dlaczego tak się dzieje?

Biskupi szybko się uczą i wielu już się nauczyło w ciągu Waszego pontyfikatu, że Wasza Świątobliwość nie jest otwarty na krytykę i jej sobie nie życzy. Wielu biskupów milczy, chcąc zachować się względem Was lojalnie, i nie wyraża, przynajmniej publicznie (prywatnie to już inna kwestia) swoich obaw związanych z obecnym pontyfikatem. Wielu boi się marginalizacji lub czegoś gorszego, jeśli zabiorą głos.

Często pytałem siebie: „Dlaczego Jezus na to wszystko pozwala?” Jedyną odpowiedzią, jaka mi się nasuwa jest to, że Jezus chce pokazać, jak słaba jest wiara wielu w Kościele, także wśród biskupów. Jak na ironię, pontyfikat Waszej Świątobliwości dał osobom wyznającym szkodliwe z teologicznego i duszpasterskiego punktu widzenia poglądy przyzwolenie i pewność siebie – wystarczającą, by wyjść z na światło dzienne i ujawnić skrywaną do tej pory ciemność. Rozpoznawszy tę ciemność, Kościół będzie potrzebował pokornej odnowy, aby móc wzrastać w świętości.

Ojcze Święty, nieustannie się modlę w Waszej intencji i będę nadal. Niech Duch Święty prowadzi Was do światła prawdy i żywej miłości, aby Wasza Świątobliwość mógł rozproszyć ciemność, która przesłania teraz piękno Chrystusowego Kościoła.

Oddany w Jezusie Chrystusie
Thomas G. Weinandy, O.F.M., Cap.
https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com

Komentarzy 86 to “O. Weinandy: Pontyfikat Waszej Świątobliwości zdaje się upływać pod znakiem ciągłego zamętu”

  1. Marek said

    Skałą Kościoła jest Chrystus Jezus i dlatego bramy piekła nie przemogą Kościoła.
    „Ty jesteś Chrystus Syn Boga żywego” – większość Ojców Kościoła, to wyznanie Piotra o Jezusie rozumiało, jako skałę Kościoła, a nie osobę Piotra.
    Zapewne się mylili, prawda?

  2. Joannus said

    Co Pan usiłuje dowieść.

    Zna Pan to.
    Piotrze ty jesteś opoka , na tej opoce zbuduję Kościół mój.

  3. Boydar said

    „… Jak na ironię, pontyfikat Waszej Świątobliwości dał osobom wyznającym szkodliwe z teologicznego i duszpasterskiego punktu widzenia poglądy przyzwolenie i pewność siebie – wystarczającą, by wyjść z na światło dzienne i ujawnić skrywaną do tej pory ciemność. Rozpoznawszy tę ciemność, Kościół będzie potrzebował pokornej odnowy, aby móc wzrastać w świętości …” – cytat z artykułu

    Dlaczego, „jak na ironię”; to już najwyższa pora była !

  4. ibrahim ibn jakub said

    Nic dodać, nic ująć. Jak to dobrze poczytać mądrego.

  5. Antychazar said

    Cześć czytacze gajowi
    Wiem, że nie na temat ale ciekawe: http://fakty.interia.pl/swiat/news-skandal-w-wlk-brytanii-ksiaze-karol-oskarzany-o-antysemityzm,nId,2464133

    Brawo książe Karolu 🙂

  6. NICK said

    Katakumby zapraszają.

    A liścik delikooot… .
    Mało przaśny, znaczy.

    Antych.
    Nie jest Pana błędem, że… , niewiele wię Pan.
    Gospodaż ma wyszukiwarkę.

  7. NICK said

    GOSPODA-rz.
    Napiszę sto razy.

    To ta słynna dysleksja, hi, hi.

  8. Marucha said

    Re 7:
    Nie prościej zwalić na literówkę?
    Ja robię ich coraz więcej i w związku z tym coraz uważniej piszę komentarze.

  9. NICK said

    Wie Pan, Szanowny Gospodarzu.
    Ja tak półserio.

    Zwalę to
    na pana JO.
    pana.

  10. Marek said

    Joannus, Pan tego nie czyta, bo to cytat niepoprawny dla Pana.

    Ty jesteś Piotr Opoka i na tej Opoce zbuduję Kościół mój
    Ewangelia wg Św. Mateusza 16.13-20

    13 Gdy Jezus przybył w okolice Cezarei Filipowej pytał swych
    uczniów*: <>. 14
    A oni odpowiedzieli: <>. 15 Jezus zapytał ich: <> 16 Odpowiedział Szymon Piotr **: <>. 17 Na to Jezus mu rzekł:
    <<Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie
    objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w
    niebie. 18 Otóż i Ja tobie powiadam:
    Ty jesteś Piotr [czyli
    Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.

    Interesujące jest w tym przypadku odwołanie się do Ojców Kościoła. Z 65 Ojców
    Kościoła, którzy komentowali tekst Mt 16,17-19, osiemnastu rozumiało pod <>
    samego Chrystusa (por. Ef 2.20) , pozostali natomiast wiarę apostołów w Boskość Chrystusa, natomiast żaden z Ojców nie głosił, że <> jest Piotr Apostoł.

    Przykładowo:

    Święty Jan Złotousty w 53 homilii mówi: <>,
    tzn. na wyznaniu wiary. A na czym polegało wyznanie Apostoła? Oto ono: <>

    Błogosławiony Augustyn [ojciec kościoła zachodniego] pisze w drugim traktacie o
    pierwszym Liście Jana: <>
    Oznaczają one: na tej wierze, na słowach: <>
    Kościół został zbudowany na Tym, którego Piotr wyznał, mówiąc <>. Tak więc Piotr miał otrzymać swoje imię od tej skały i
    przedstawiałby osobę Kościoła, który jest zbudowany na tej skale i który otrzymał klucze
    Królestwa niebieskiego. Chrystus bowiem nie powiedział do niego: <> lecz <>. Otóż skałą [petra] był Chrystus, którego
    Szymon wyznał, tak jak wyznaje Go cały Kościół, zaś on otrzymał imię Piotr [Petrus]

    Święty Ambroży [ojciec kościoła zachodniego]: <>

    i tak dalej można by cytować Ojców Kościoła, ale kto by chciał czytać?

    Poza tym, nie chcę wylecieć z Gajówki.
    Ale skoro Joannus zaczepił, to odpowiadam.

  11. NICK said

    Dla dzisiejszej interpretacji?
    Wolę i wierzę, że skałą jest Syn Boży a nie którykolwiek z papieży.
    Kto chce ten WIERZY.

  12. Marek said

    Jeszcze raz, bo coś źle się wpisało powyżej podczas formatowania tekstu:
    ===

    Joannus, Pan tego nie czyta, bo to cytat niepoprawny dla Pana.

    Ty jesteś Piotr Opoka i na tej Opoce zbuduję Kościół mój
    Ewangelia wg Św. Mateusza 16.13-20

    13 Gdy Jezus przybył w okolice Cezarei Filipowej pytał swych
    uczniów Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?. 14
    A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za
    Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za
    jednego z
    proroków. 15 Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie
    uważacie?16 Odpowiedział Szymon Piotr Ty jesteś
    Mesjasz, Syn Boga żywego. 17 Na to Jezus mu rzekł:
    Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie
    objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w
    niebie. 18 Otóż i Ja tobie powiadam:
    Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.

    Interesujące jest w tym przypadku odwołanie się do Ojców Kościoła. Z 65 Ojców
    Kościoła, którzy komentowali tekst Mt 16,17-19, osiemnastu rozumiało pod opoką
    samego Chrystusa (por. Ef 2.20) , pozostali natomiast wiarę apostołów w Boskość Chrystusa, natomiast żaden z Ojców nie głosił, że opoką jest Piotr Apostoł.

    Przykładowo:

    Święty Jan Złotousty w 53 homilii mówi: Na tej opoce zbuduję Mój Kościół,
    tzn. na wyznaniu wiary. A na czym polegało wyznanie Apostoła? Oto ono: Ty jesteś
    Mesjasz, Syn Boga Żywego.

    Błogosławiony Augustyn [ojciec kościoła zachodniego] pisze w drugim traktacie o
    pierwszym Liście Jana: Co oznaczają słowa: na tej opoce zbuduję Mój Kościół?
    Oznaczają one: na tej wierze, na słowach: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego
    Kościół został zbudowany na Tym, którego Piotr wyznał, mówiąc Ty jesteś
    Chrystus, Syn Boga żywego. Tak więc Piotr miał otrzymać swoje imię od tej skały i
    przedstawiałby osobę Kościoła, który jest zbudowany na tej skale i który otrzymał klucze
    Królestwa niebieskiego. Chrystus bowiem nie powiedział do niego: Ty jesteś skałą
    [petra] lecz ty jesteś Piotr [Petrus]. Otóż skałą [petra] był Chrystus, którego Szymon wyznał, tak jak wyznaje Go cały Kościół, zaś on otrzymał imię Piotr [Petrus]

    Święty Ambroży [ojciec kościoła zachodniego]: Starajcie się być skałą, szukajcie
    skały nie na zewnątrz, lecz w was. Wasza skała to wasze działanie, wasz umysł […], to
    wiara, a wiara jest fundamentem Kościoła. Jeżeli będziesz skałą, to będziecie w Kościele,
    ponieważ Kościół opiera się na skale.

    i tak dalej można by cytować Ojców Kościoła, ale kto by chciał czytać?

    Poza tym, nie chcę wylecieć z Gajówki.
    Ale skoro Joannus zaczepił, to odpowiadam.

  13. Marek said

    Teraz poszło lepiej, więc ad10 można pominąć.

  14. Joannus said

    @ Marek

    Zapytałem tylko co Pan usiłuje dowieść, czy nie przypadkiem możliwość odstąpienia od prymatu papieża w hierarchicznej widzialnej konstrukcji Kościoła, wobec zaistniałego kryzysu.

    W Ewangelii świętej podług tekstu łacińskiego Wulgaty i w tłumaczeniu X. Jakuba Wujka TJ – tak stoi.

    18. A ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka a na tej opoce zbuduję kościół mój, a bramy piekielne nie zwyciężą go.

    18. Et ego dici tibi, quia tu es Petrus, et super hanc pertam aedificabo ecclesiam meam, et portaeinferi non praevalebunt adversus eam.

  15. Marek said

    Panie Joannus, Wulgata jest tłumaczeniem oryginału greckiego, w którym stoi jak byk:
    petra i petrus – czytaj wyjaśnienie Augustyna.

  16. NICK said

    To są WAŻNE SPRAWY, Panowie.

    Rozważacie CHRYSTUSA.

    Spokojnie… .

    Może ktoś jeszcze dobrze będąc obeznanym?

  17. Barbara chojnacka said

    Pan Marek lubi puste sedesy 🙂

  18. Joannus said

    Ad 16
    Oczywiście ważne
    Egzegeza Ojców Kościoła nie podważa Ewangelii, uznając również Chrystusa Pana skałą. Natomiast współczesna , owszem stara się tak niekiedy czynić wg zapotrzebowania ”reformatorów”.

    Chrystus Pan Nasz dał nam i powierzył zarazem ludziom na ziemi Kościół hierarchiczny z władzą nad udzielaniem Sakramentów, ze swym namiestnikiem, począwszy od św Piotra Apostoła.
    Nie dziwota, że Antykościół obok celu zniszczenia Mszy świętej, pracuje nad ziszczeniem papiestwa.

  19. Boydar said

    Tak zupełnie irracjonalnie …

    We wszystkich sensownych opowiadaniach SF zawarte było i jest przesłanie, że bez względu na stopień doskonałości konstrukcyjnej, maszyna nie zastąpi człowieka. Bo racjonalną decyzję w irracjonalnych warunkach może podjąć tylko żywy człowiek …

  20. ojojoj said

    do 19
    Panie Boydar, oraz odwrotnie.

    Irracjonalna decyzje w racjonalnych warunkach tez potrafi podjac tylko czlowiek.
    Czasami taka decyzja jest ta wlasciwa decyzja, ktorej zadna maszyna nigdy nie podejmie, bo jest oparta tylko i wylacznie na racjonalizmie.

    Z punktu widzenia czlowieka, taka „irracjonalna” decyzje podjal Chrystus, dajac sie ukrzyzowac. Nawet dla samych apostolow to byl szok, po ktorym ochloneli dopiero kiedy Chrystus po ukrzyzowaniu stanal miedzy nich w zamknietej komnacie. A wlasciwie to przezyli drugi szok, zanim wierny Tomasz stal sie „niewiernym”.

    Krotko mowiac, maszyna podejmuje racjonalne decyzje tylko w racjonalnych warunkach. Natomiast czlowiek wychodzi poza to ograniczenie. 1 & 1 nie zawsze rowna sie 1.

  21. ojojoj said

    do 4 Ibrahim

    Akurat w tym przypadku bardziej chodzi o odwage niz madrosc.

    Teolog Thomas Weinandy nie powiedzial nic nowego, czego juz nawet niektorzy zagozali posoborowcy nie zauwazaja.

  22. Boydar said

    Ładnie Pan Ojojoj to podsumował.

  23. Bocelli said

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xii/przemowienia/polozne_29101951.html

    Wprowadzenie do cyklu „Kościół i Asmodeusz” Don Pietro Leone. B. (5 z 7) Współżycie w okresie niepłodnym. Orzeczenia Kościoła (ii)

    enhanced-buzz-23785-1458319648-8
    Pius XII

    O tym, że Kościół na współżycie w okresie niepłodnym zezwala, ale nie z intencją antykoncepcyjną świadczy wypowiedź Piusa XII, który w swoim Przemówieniu do położnych (29 X. 1951) mówi:

    Należy rozważyć dwie możliwości. Jeżeli stosowanie tej teorii [Knausa-Ogino Red.] oznacza tylko tyle, że małżonkowie mogą używać praw swoich w dniach niepłodności naturalnej, to nie zgłaszamy żadnego sprzeciwu. Bo wtedy małżonkowie ani nie przeszkadzają, ani nie przesądzają wypełnienia aktu naturalnego i jego dalszych, naturalnych konsekwencji. Stosowanie teorii różni się istotnie od wyżej omówionego nadużycia samego aktu. Jeżeli jednak ktoś idzie dalej, tj. dozwala na akt tylko wyłącznie w dniach niepłodności, wtedy takie zachowanie się małżonków musi być dokładniej zbadane.

    Tu znowu mamy dwie możliwości. Jeśliby już przy zawieraniu małżeństwa jedno przynajmniej z małżonków miało intencję ograniczyć prawo małżeńskie do samych tylko dni bezpłodnych, tak, że w innych dniach druga strona nie miałaby nawet prawa domagać się tego aktu, to stanowiłoby to brak istotny w konsensie małżeńskim. Pociągałaby to nieważność samego małżeństwa, ponieważ prawo, wynikające z kontraktu małżeńskiego jest prawem stałym, nieprzerwanym, nie mogącym być udaremnionym przez żadną ze stron małżeństwa.

    Jeśli zaś to ograniczenie aktu małżeńskiego tylko do dni naturalnej bezpłodności nie odnosi się do samego prawa, ale tylko do używania tego prawa, to ważność małżeństwa nie ulega wątpliwości. Moralna dozwoloność takiego postępowania może być potwierdzona, lub zaprzeczona, zależnie od tego, czy zachowanie trwałe okresów niepłodności opiera się lub nie opiera na motywach moralnych wystarczających i pewnych. Sam fakt, że małżonkowie nie naruszają natury samego aktu i gotowi są przyjąć i wychować dziecko, które mimo ich „ostrożności” przyszłoby na świat, sam przez się nie wystarcza, by zagwarantować uczciwość ich intencji i moralność motywów.

    Dlatego tak sądzimy, bo małżeństwo zobowiązuje się do takiego stanu życia, które nadaje pewne prawa, ale każe także wykonywać zadania pozytywne, odnoszące się do samego stanu małżeńskiego. Możemy tu zastosować taką ogólną zasadę: jakiś czyn pozytywny może być opuszczony jeśli poważne motywy, niezależne od dobrej woli tych, którzy są do tego czynu obowiązani, okazują, że ten czyn nie jest na czasie, że nie jest pożądany teraz, – albo motywy te dowodzą, że domagający się czynu pozytywnego (w tym wypadku: rodzaj ludzki, nie może ich słusznie się domagać).

    Kontrakt małżeński daje małżonkom prawo do zaspokajania ich naturalnych skłonności, ale również stawia ich w nowym stanie życia, w stanie małżeńskim. Natura sama i jej Stwórca, nakładają na małżonków, czyniących użytek z aktu specyficznego tego stanu, obowiązkowe czynności dbania o zachowanie rodzaju ludzkiego. Jest to czynność charakterystyczna dla stanu małżeńskiego, jego specjalny wkład dla ludzkości, stanowi to wartość właściwą tylko temu stanowi, określa się to słowami: bonum prolis – potomstwo – życie potomstwa. Jednostka i społeczeństwo, naród i państwo, wreszcie sam Kościół, wszyscy w swoim istnieniu zależą od porządku ustanowionego przez Boga, od płodności małżeństwa. Dlatego wejście w stan małżeński, używanie małżeństwa w sposób jemu właściwy i w małżeństwie tylko dozwolony to spełnienie idei małżeństwa, danie potomstwa. Stałe i rozmyślne unikanie spełnienia aktu małżeństwa bez pełnienia jego celu właściwego, wykonywane bez poważnych motywów, byłoby grzechem przeciw samej idei małżeństwa, przeciw samemu celowi małżeństwa.

    Od czynu pozytywnego, obowiązującego w małżeństwie, mogą kogoś zwolnić na dłuższy czas a nawet, na cały czas trwania małżeństwa tylko motywy bardzo poważne, ale nie te, które podają tzw. zalecenia, racje medyczne, eugeniczne, ekonomiczne, socjalne. Z tego cośmy wyżej powiedzieli, wynika, że zachowanie okresów bezpłodnych moralnie może być dozwolone w warunkach wyżej wspomnianych i rzeczywiście zachodzących u danych osób. Jeśli zaś wedle rozumnego i słusznego sądu, tych warunków nie ma, albo brak podobnych poważnych warunków osobistych lub wynikających z okoliczności zewnętrznych, wola unikania stale dni płodnych, by nasycić tylko zmysłowość, może pochodzić jedynie z fałszywego poglądu na świat, i życie, z motywów dalekich od prawowitych norm etycznych.

    Może ktoś z was zauważy, że w waszej pracy zawodowej spotykacie jednak tak delikatne wypadki, „w których nie można wymagać narażania się na ryzyko macierzyństwa, że raczej należałoby go w ogóle unikać”. „Zachowanie dni bezpłodnych nie daje zresztą dostatecznej gwarancji, albo też z innych względów nie można go zastosować”. W takim wypadku powstaje pytanie: czy w ogóle można wtedy mówić o apostolstwie w służbie macierzyństwa?

    Jeżeli zaś, wedle waszego pewnego sądu opartego na doświadczeniu, dane warunki wymagają absolutnie powiedzenia „nie”, czyli wykluczenia macierzyństwa, to wtedy byłoby błędem przymuszać kogoś lub doradzać „tak”. Będzie wtedy chodzić o wypadki pojedyncze, konkretne, nie o kwestię teologiczną, lecz o kwestię medyczną, a ta sprawa należy do waszej kompetencji. W takich wypadkach małżonkowie pytają was nie o stanowisko medycyny z konieczności negatywne, ale szukają u was uznania dla pewnej „techniki” współżycia małżeńskiego, zabezpieczającej przeciw ryzyku macierzyństwa. I tak znowu jesteście wezwane do pełnienia apostolstwa. Nie zostawiajcie więc pytającym nawet cienia wątpliwości co do tego, że nawet w tych ostatecznościach wszelkie sposoby zapobiegające poczęciu, wszelki zamach na życie i rozwój płodu są zakazane i wykluczone przez samo sumienie. Zostaje tylko jedna możliwa droga, to jest zupełna wstrzemięźliwość od pełnienia aktu małżeńskiego. Wasze apostolstwo obowiązuje was, żebyście w tych sprawach miały sądy zupełnie jasne a w ich wypowiedzeniu zachowały spokój i stanowczość.

    I co mówi konkretnie Pius XII.? Mówi, że można współżyć wyłącznie w okresie niepłodnym, jedynie okresowo, a nie w trakcie całego małżeństwa, jeśli ma się ku temu wystarczająco ważne powody. A jakie to powody, oprócz tego, że ważne? Tego nie mówi. Wydaje nam się, że niestety doszło tutaj do kolejnego poszerzenia wyjątku i uczynienia z niego reguły oraz niebezpiecznego precedensu, podobnie jak z reformami liturgicznymi, reforma Brewiarza i reforma Wielkiego Tygodnia tegoż papieża. Czy nie przesadzamy i nie jesteśmy bardziej papiescy od samego Piusa XII.? Z pewnością jesteśmy, ale piszemy w roku 2017, gdzie widzimy bardzo jasno konsekwencje wszelkiej antykoncepcji także tej naturalnej. Depopulacja, najazd Islamu, ogrom aborcji, mentalność antykoncepcyjna katolików etc. Z drugiej strony istnieje prawo natury zapisane także w naszym ciele i jeśli akty seksualne są wbrew naturze, to są one wbrew naturze. I dlatego jest rzeczą możliwą, że mnóstwo ludzi stosujących „naturalną metodę regulacji urodzeń” zgodną nawet z Humanae vitae po prostu grzeszy ciężko, z czego sobie na jakiejś płaszczyźnie duchowe zdaje sprawę. Przecież podobną sprawę mamy mutatis mutandis z Amoris Laetitia. Franciszek i kilka episkopatów pozwalają na komunię cudzołożników, zatem:

    zezwala na grzech ciężki cudzołóstwa lub konkubinatu
    zezwala na świętokradczą spowiedź
    zezwala na świętokradczą komunię.

    Pomimo tego, że na powyższe punkty zezwala najwyższa władza Kościoła, bo nominalny papież, aczkolwiek naszym zdaniem antypapież oraz biskupi kilku krajów lub niektórzy biskupi niektórych diecezji, to są to akty grzeszne odznaczające się wewnątrznym złem (malitia intrinseca). My to wiemy w roku 2017. Ale co będzie, jeśli ktoś wychowany w Kościele po Amoris Laetitia w roku Pańskim np. 2037 będzie się 1. do 3. dopuszczał. Będzie materialnie grzeszył ciężko, chociaż bez pełnej świadomości.

    Grzech jest jednak rzeczywistością obiektywną. Jeśli jakiś papież określi grzech jako cnotę, to grzech i tak grzechem pozostanie. I dlatego powstaje pytanie, które zadać trzeba, a które sporo osób doprowadzić może do skrupułów i rozpaczy, czy zezwolenie na stosowanie metody naturalnej nie jest po prostu wprowadzenie ludzi w grzech śmiertelny, podobnie jak explicite uczynił to Bergoglio z Amoris Laetitia.

    Zarówno ww. orzeczenia Kościoła są sformułowane mało jasno, można jest różnorako interpretować, podobnie jak Amoris Laetitia. Ann Barnhardt w swoim wykładzie o demonicznym narcystach mówi, iż ludzie przyjmują cechy demonów, to jest: anger, hatred, jalousy, fear – gniew, nienawiść, zawiść i lęk. Mówi także, że antykoncepcję cechuje demoniczny lęk przed płodnością i stosując ją mówi się drugiej osobie: „Boję się Twojej płodności”. I w sumie o to chodzi. Wydaje się, że ludzie stosujący metodę „naturalną” ciągle się czegoś boją, że dziecko jednak będzie, o czym świadczą różne świadectwa. W przytoczonym świadectwie ktoś pyta:

    „Czy to w ogóle antykoncepcja, skoro to okres niepłodny?”

    Oczywiście, że tak, gdyż występuje intencja wsparta w tym przypadku dodatkowo „dla większej pewności” prezerwatywą.

    W sumie to całe mówienie o „planowaniu rodziny” jest zakamuflowaną antykoncepcją. Bo planuje Bóg, a człowiek w małżeństwie zobowiązał się zaludniać ziemię.
    Jeśli ktoś dzieci mieć nie chce, niech stosuje wstrzemięźliwość, jak nauczał Pius XII.

    https://wobronietradycjiiwiary.wordpress.com/2017/11/14/wprowadzenie-do-cyklu-kosciol-i-asmodeusz-don-pietro-leone-b-5-z-7-wspolzycie-w-okresie-nieplodnym-orzeczenia-kosciola-ii-2

  24. Joannus said

    Ad 17
    Pani Barbara Chojnacka

    Wyczułem to, zadając pytanie, dalej doprecyzowane.

    To bardzo niebezpieczna gra, kiedy dysputy teologiczne stawia się jako kontrę do wiarygodności zapisu Ewangelii świętej.
    W tym wypadku także przeciw rzekomo błędnemu tłumaczeniu św. Hieronima w przekładzie z greki na łacinę.
    Co się nie zrobi aby podeprzeć swoje argumenty, nie zważając że współbrzmią z celem masonerii, czy też tzw. pseudo kościołami wyrosłymi z rewolty protestanckiej.
    Tak aby KRK został był bez głowy – zwornika, tak jak wszelkie sekty protestanckie, aby wreszcie dopiąć celu wklejeniu do budowy synkretycznego.

  25. NICK said

    Oooo, nie.
    Panie Janie.
    A co się robi, żeby ta Ziemska Głowa Kościoła Prawdziwego, papież, głowę miała? Główkę chociaż?
    Co robi hierarchia?
    Ano.
    Jest jaka jest.

    Co robią baranki? [hania-wtręt to jest do jednej pani błądzącej]
    Nie będę cytował Stolzmana.

    Sromota.

    Franciszek bowiem NIE jest EWANGELICZNY.

    Na tym polu pies pogrzebany. „Żyłeś jak pies…”

    Trza wrócić do SPRAW najprostszych.
    Trza stać się uczniem Syna Boga.
    Trzeba nam tam i wtedy powrócić. Gdzie i kiedy, ŻYŁ i UMARŁ.

    Potem to różnie bywało… .
    Amen.

  26. Marek said

    Joannus said
    2017-11-14 (wtorek) @ 18:14:06

    Ad 17
    Pani Barbara Chojnacka

    Wyczułem to, zadając pytanie, dalej doprecyzowane.
    ===
    Wasze czucia są tylko waszymi. Nie jestem sedesem.
    Promuję interpretację o „skale Kościoła”, którą podzielało dziesiątki Ojców Kościoła, poniali?
    Problem to mają ci, którzy wstydzą się swojego papieża, ale wierzą święcie, że jest skałą kościoła.

  27. Marek said

    I niech się Pan nie zasłania Hieronimem, bo nawet w jego wulgacie stoją dwa wyrazy: petra i petrus.
    „petra” dotyczy Chrystusa
    a „petrus” Piotra

    sam Pan zacytował:

    W Ewangelii świętej podług tekstu łacińskiego Wulgaty i w tłumaczeniu X. Jakuba Wujka TJ – tak stoi.

    18. A ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka a na tej opoce zbuduję kościół mój, a bramy piekielne nie zwyciężą go.

    18. Et ego dici tibi, quia tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo ecclesiam meam, et portaeinferi non praevalebunt adversus eam.

  28. Marek said

    Pan cytuje, ale rozumie inaczej, niż wierzyli i wykładali Ojcowie Kościoła.
    I kto tu ma problem?

  29. Yah said

    Ad 27 i 28

    Po prostu Pan Bóg sprawdza, na jakiej opoce stoimy. Jeśli na właściwej to ” bramy piekielne …”

    Panie Marku nie przekona Pan, ale nie dlatego, że Pan używa złych argumentów. Nie przekona Pan, bo widocznie nie maja być przekonani. Kto ma oczy ten widzi, kto ma uszy ten słyszy.

    Każdy osobiście toczy walkę ze złem i może ja wygrać z pomocą Chrystusa. Dobrzy pasterze mogą pomóc w tej walce …… dobrzy bezkompromisowi.

    Przecież to co się dzieje to wyraźne znaki od Boga. Ten potrafi je zrozumieć, kogo Pan wybrał, bo rozumienie tego co się dzieje nie zależy od naszego intelektu ( PYCHA !!!) tylko od zesłanego od Boga Ducha Świętego.

  30. Listwa said

    @ Joannus

    Pan Marek chce dowieść że nie za bardzo się orientuje. I dowiódł.

    @ 29 Yah

    Aby przekonać to trzeba mieć argument i rację. Pan nie ma. Widocznie pan ma być nieprzekonany.

  31. Listwa said

    @ 26 Marek

    Paniał?

  32. Listwa said

    @ 12 Marek

    Jeśli podaje pan, że cytuje „Ewangelia wg Św. Mateusza 16.13-20”, to dlaczego pan, jak pospolity oszust, nie cytuje dwóch ostatnich zdań? I głupoty panu wychodzą spod rozumka.

    @ 15 Marek

    Mateusz był żydem, a nie grekiem, jakim językiem się posługiwał?

    Wulgata jest wersją łacińską tłumaczoną z oryginałów. Jezus Chrystus posługiwał się językiem aramejskim.
    Dlatego są podane też słowa „A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas- to znaczy: Piotr- Skała”. (J 1, 42).

    Więc tak pan nie wyskakuj ze swoja interpretacją.

    A żeby było ciekawiej, to Piotr (Petros z greckiego) jest dobrym tłumacznenuem imienia Kefas jakiego bezpośrednio użył Jezus Chrystus.
    A do tego jeszcze tłumaczenie tego fragmentu na język polski jest dośc trudne, ponieważ występuje tam gra słow.
    Kefas, Petros w najdokładniejszym tłumaczeniu to „kawałek skały” , A do tego jeszcze, dość długo trwała debata jak te zdanie rozumieć, ostatecznie ustalono wersję do dziś obowiązującą w Kościele katolickim. Z którą zgodzili się Ojcowie Kościoła.

    No i trzeba mieć na wzgledzie, że św Piotr , zanim Jezus Chrystus powiedział doń : Ty jesteś Kefas, miał imię Szymon.
    Szymon to imie hebrajskie, Petrus to hellenistyczne.
    A jeszcze nalezałyby dodac do tego kwestię imion w Starym Testamencie i ich znaczeń.

    Pan, wespół z panem Yah, nie orientujecie się i sprzedajecie mrzonki.

  33. Listwa said

    @ 27 Marek

    „18. A ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka a na tej opoce zbuduję kościół mój, a bramy piekielne nie zwyciężą go.”

    – ma pan jakieś trudności ze zrozumieniem?

  34. Listwa said

    @ 25 NICK

    Tak panie Nick. To pan Jan ma rację.

    „Trza wrócić do SPRAW najprostszych.
    Trza stać się uczniem Syna Boga.
    Trzeba nam tam i wtedy powrócić. Gdzie i kiedy, ŻYŁ i UMARŁ”

    – więc jak było ? co zostało powiedziane na początku o skale , Kefasie i Kościele?

  35. Marek said

    – ma pan jakieś trudności ze zrozumieniem?
    ===
    Pan nie rozumie, bo nie chce, wykładu Ojców Kościoła na temat wypowiedzi, kto jest opoką [petra] Kościoła.
    A lepszych nie ma.

    Petrus to nie petra.

  36. Listwa said

    @ 35 Marek

    Nie opowiadaj pan mi głupot. Petrus(Kefas) to Petrus (Kefas) – oznacza to „kawałek skały”, dlatego w polskim przekładzie najdokładniej oddaje to „znaczy: Piotr- Skała”.

    Poza tym to ostateczne orzeczenie Kościoła jest obowiązujące, a nie wypowiedzi Ojców, i orzeczenie takie jest orzeczeniem własnym Koscioła, kierując sie innymi i niezgodnymi wchodzi pan w błąd i inną wiarę.

    Po okresie debat i ustaleń przyjęto to, co padaje oficjalnie Kościół katolicki. Twierdzenia, że Jezus Chrystus zbudował na wierze Piotr jest błedem i staje w sprzecznosci z opinią Jezus Chrystus zbudował na sobie samym. Własnego konfliktu twierdzń pan nie widzi.

  37. Listwa said

    @ Marek
    Pan ma zna zagadnienia imion w Starym Testamencie. Chrystus powiedział kim Szymon teraz będzie , a jednoczenie nadał mu nowe imię. Dwie rzeczy. W tradycji europejskiej imie nie ma wewnętrznego znaczenia i umyka w potocznym rozumowaniu głębia zagadnienia.

    Idź się pan doucz.

  38. Marek said

    Pouczaj Listwa mądrzejszych od siebie Ojców Kościoła z pierwszego tysiąclecia niepodzielonego schzmą Kościoła.
    Bo tych oświeconych, których ewentualnie mógłby pan zacytować to w którym wieku żyli i nauczali?

  39. Listwa said

    @ 38 Marek

    Masz człowieku Ewangielię. Czytaj co jest napisane, a nie dorabiasz swoje teoryjki z rozumka. Czytaj do końca wyrazy, zdania , fragmenty. Także koncowe zdania. Dotyczy to też Ojców Kościoła.

  40. Listwa said

    Marek

    A kwestię rozumienia znaczeń słów hebrajskich, greckich, aramenskich, lacińskich, zostaw pan specjalistom.

  41. NICK said

    Nic do dodania nie mam.

  42. Listwa said

    Zatem, jest też wezwanie: Budujcie na skale a nie na piasku. Tą skałą jest oczywiście Jezus Chrystus i jego nauka.
    Z łaski Chrystusa rybak Szymon, stał się fragmentem skały jaką jest sam Chrystus, gdy Chrystus ustanowił : Ty jesteś Kefas, tobie daje klucze, co otworzysz lub zamkniesz będzie zamknięte lub otwarte w Niebie.

    Tak wynika ze słów Chrystusa. Tylko trzeba wniknąc w głebię słów i przesłania. Kefas, Petrus po polsku Piotr oznacza imię ale też kryje się w tym imieniu : Ty jesteś fragment skały i sam jesteś opoką oraz dostałeś władze siegającą do Niebiesiech. .

    Po meczeńskiej śmierci Piotra ok. 64 r (po spaleniu Rzymu przez cesarza Nerona) , jego urząd i klucze wziął następny, po nim kolejny i kolejny. Kolejnymi papieżami byli to najbliżści współpracownicy poprzedniego. Wtedy oznaczało to praktycznie meczeństwo. Słowo kardynał wywodzi sie w dalekim przybliżeniu od „najbliźsi współpracownicy, kolejni kandydaci”.

    Po 300 latach przesadowań, zaczęto badac słowa i teksty. To oznacza konieczność dobrej znajomości Tradycji (bo Tradycja jest głównym źródem, Pismo św wtórnym) oraz dobrej znajomości słów i zwrotów wtedy użytych.
    Dzisiejsze pobieżne i płytkie interpretcje zakłamują.

    Na podstwawie słów Chrystusa wiadomo, że Kefas po nominacji, a uprzednio Szymon, otrzymał szczegółne uprawnienia, zamykania i otwierania w Niebiesiech i zamiast rybaka ryb, stał sie rybakiem ludzi.
    Nadużyciem jest negowanie władzy Kefasa, poprzez pokretne interpretacje słów i woli Chrystusa.

    A że teraz mamy rzeczywostość czarną, że kolejne osoby jakie wchodzą i przejmują urzad, sprzeniewierzają się zamiast służyć i nie korzystaja własciwie z władzy, to nie znaczy że przestało obowiązywac to , co ustaniwił Chrystus, a urząd starcił władzę i moc. .

    Nezaleznie jacy oni są teraz , urzad i władza pozostaje. Oraz czeka na dobrego pasterza i silnego.

  43. Listwa said

    Szymon (Symeon), oznaczało w hebrajskim ” Bóg wysłuchał”

    Imię Piotr, jakie Szymowi nadał Jezus Chrystus, po grecku Petros, łacińskie Petrus, po aramejsku Kefas pochodzi od aramejskiego słowa ‚kephas’, co w aramejskim było rzeczownikiem (nie imieniem) oznaczającym skałę lub kamień.

    „Piękną grę słów zdania: Ty jesteś Piotr (πέτρος petros) i na tej skale (πέτρα petra) zbuduje Mój Kościół (Mt 16,18) oddaje należycie tylko tekst oryginalny”.

    Tłumaczenia:

    Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18).

    A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas – to znaczy: Piotr [Skała] (J 1, 42).

    Wynikaja z trudności oddania wersji oryginalnej i gry słów. gdyż nie mozna całości sprowadzić do samego brzmienia imienia Piotr lub tylko okreslenia „skała”. Dawny Szymon to zarówno Piotr jak i skała (fragment skały)

  44. Listwa said

    Zmiana imienia Szymon na Kefas jest analogią do zmiany imienia Abram na Abraham oraz Jakuba syna Abrahama na Izrael.
    Abraham stał się ojcem ludu wybranego. Izrael ojcem 12 pokoleń – fundamentów.

    Jezus Chrystus zbudował nowe Ecclesia na fundamencie Piotra, zmieniając hebrajskie imię Szymon na Kefas, oraz zmieniając 12 pokoleń na fragment skały. Co zrodziło bunt faryzeuszy i uczonych w piśmie oraz Męce i Śmierci Jezusa Chrystusa , czym Chrystus pokonał diabła i smierć.

    Teraz narodem wybranym sa ci, co buduja na skale (Kefasie), która z łaski Chrystusa jest fragmentem skały odwiecznej.
    Wszystko ma głębokie powiązania i analogie. Pan Bóg jest genialny.
    .

  45. Listwa said

    @ 17 Barbara chojnacka

    Marek i Yah to źle pojęte ortodox, czyli dzisiejsze prawosławie, które tworzy rózne figury logiczne aby wykazać że urząd papieski jest katolicką fikcją, a nie decyzją Chrystusa. Bo służą głupawej ambicji rożnych namiestników i widzą w tym rozwiązane. Jak protestanci.
    Sedewakantyści twierdzą co innego, ale efekt będzie podobny.

    Sądzą biedacy, że jak pozbędą się skały pod nogami to będą fruwać. Będą, ale spadać w dół.

  46. Yah said

    Ciekawe do czego jeszcze jeszcze Pan Bóg będzie musiał dopuścić, żeby Pan Listwa przejrzał na oczy.
    No bo przecież wszystko co spotyka Pana Listwę, Pan Bóg czyni tylko i wyłącznie dla zbawienia jego duszy.

    No ale to nie moja sprawa, tylko Pana Listwy ….

    Ja swoje zrobiłem ….

  47. Yah said

    „A że teraz mamy rzeczywostość czarną, że kolejne osoby jakie wchodzą i przejmują urzad, sprzeniewierzają się zamiast służyć i nie korzystaja własciwie z władzy, to nie znaczy że przestało obowiązywac to , co ustaniwił Chrystus, a urząd starcił władzę i moc. .

    Nezaleznie jacy oni są teraz , urzad i władza pozostaje. Oraz czeka na dobrego pasterza i silnego.”

    Pan Panie Listwa widzi scholastyczne analogie. Ja widzę znaki od Boga.

    Pan jesteś pyszny teologiczny intelektualista, który chce mówić Bogu co miał na mysli mówiąc jakieś słowa.

    Ja jestem nic nie znaczącym robakiem nieśmiało spoglądającym na to co Bóg czyni aby nas wybawić.

    Bez odbioru Panie Listwa. Zawsze jak czytam Pana wpisy czuję ….. niepokój i zapach siarki. Nie chce z Panem mieć nic wspólnego.

  48. Marek said

    Listwa, napiszę panu jeszcze raz, a także innym zainteresowanym.
    Nie polemizuję z władzą kluczy, którą otrzymał Piotr – gr petros.
    Bo otrzymał. Podtrzymuję, o czym nauczali Ojcowie Kościoła, że w omawianym fragmencie Mat16 – skałą, opoką Kościoła – gr petra – jest Syn Boży Jezus Chrystus i wiara w te objawienie. A nie człowiek.
    Nawet w powyższych wpisach Listwy jest wspomniane, że Piotr stał się cząstką owej Opoki, jako skalniak – gr petros, ale nie Opoką samą, tj petrą. O tym nauczają i tak interpretują Ojcowie Kościoła Mat16. I oni są strażnikami Tradycji, a nie jakiś Listwa.

  49. Marek said

    Kościół przedstawiany jest w NT obrazem organizmu [jest głowa, są członki ciała, itd] ale także obrazem budynku, budowli [jest skała, opoka, kamień węgielny – którym jest sam Chrystus, jest fundament posadowiony na skale, opoce – którym są apostołowie i prorocy, są ściany złożone z cegieł, kamieni pojedynczych – poszczególni wierni.
    To wszystko można wyczytać w NT i pismach Ojców Kościoła, żadna wiedza tajemna.

  50. Boydar said

    Jeżeli celem Waszym Panowie nie jest li tylko zagonienie nas żuczków niepozornych do świątyni (jak doradzał stary diabeł młodemu), wystawcie na widok publiczny sprzeczność która Was różni. Bo się chyba z lekka rozcieńczyła i mamy już tylko pianę.

    Przerzucacie się wyłącznie słowami. Ich znaczenie, jak się wydaje, jest znacznie głębsze a mechanizmy jakie odzwierciedlają nie są do ruszenia jedną czy drugą dyskusią, nawet najmądrzejszą, o ile nawet taką jest.

    Chrystus rzucając nam, ludzkości w najszerszym ujęciu, linę ratunkową którą było chrześcijaństwo, nie użył do jej splotu niczego co podlega erozji czy innemu rozpadowi; obojętnie, naturalnemu czy spowodowanemu celowo. „To” musi być wieczne jak sam Bóg i niezmiennie nienaruszalne, jak Bóg. Musi opierać się na zarówno na prawach natury jak i prawach rządzących duszami. A wszystkie wcześniej nakreślone przez Stwórcę.

    Jeżeli nie potraficie zbliżyć się do opisu tych mechanizmów w sposób godny, pozostawcie ten obszar w spokoju. Tyle lat jakoś było, będzie i dalej. A jest też takie powiedzenie – budujcie ogrodzenie wokół Tory. Żydzi je wprawdzie inaczej zaimplementowali, ale my możemy inaczej. Jeśli czegoś nie rozumiemy do końca (a takiej pewności nigdy nie mamy) skłońmy z szacunkiem głowę i uznajmy Mądrość Niepojętą jako całość, bez rozbierania na cząstki. Bóg doceni taką postawę i taki rozsądek.

    ——
    Panie Boydar, mądrość przez Pana przemówiła.
    Admin

  51. Barbara chojnacka said

    Ad.Marek
    Ad.Yah
    Przeczytajcie „Objawienia demoniczne” Jakuba Szymańskiego, powinno Wam ulżyć

  52. Yah said

    „Chrystus rzucając nam, ludzkości w najszerszym ujęciu, linę ratunkową którą było chrześcijaństwo, nie użył do jej splotu niczego co podlega erozji czy innemu rozpadowi;”

    Właśnie !!! Przecież jak na dłoni widać co trwałe ( od Boga) a co ulega rozpadowi ( bo ludzkie). Ja widzę, nie mam wątpliwości i jestem pewien, że Pan Bóg, jak wszystko inne, robi to dla zbawienia naszej duszy.

    Ale wszystkie słowa od Boga należy rozumieć, jak dziecko, a nie jak cwaniak i kombinator. I to jest chyba najtrudniejsze, bo sztan zawsze kusił do cwaniaczenia, samousprawiedliwiania się i odwracania kota ogonem.

  53. Boydar said

    „… słowa od Boga należy rozumieć, jak dziecko, a nie jak cwaniak i kombinator …”

    Po ludzku żeś Pan to ujął, nie po żydowsku. Dziękuję.

  54. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    Jeśli w istocie jest jak Pan ocenił, żadna w tym moja zasługa; użyczyłem jeno paszczy. Jak zwykły osioł balaamowy.

  55. Listwa said

    @ 46 Yah

    O coś panu chodzi?

  56. Listwa said

    @ 47 Yah

    Pan Panie Listwa widzi scholastyczne analogie. Ja widzę znaki od Boga.
    – po pana wpisach widzę , ze pan widzieć nie chce.

    Pan jesteś pyszny teologiczny intelektualista, który chce mówić Bogu co miał na mysli mówiąc jakieś słowa.

    – nie zajmuj się pan jaki ja jestem bądź nie jestem. I nie pleć pan bzdur o wmawianiu Trzeba czytać co jest napisane, a nie dokładać swoje tezy z prawosławnego rozumka. Jest napisane : Ty jesteś Piotr i na tobie zbuduję Kościół mój, tobie (a nie twojej wierze ) powierzam klucze królestwa, jak zamkniesz będzie zamknięte , jak otworzysz będzie otwarte w NIEBIE (a nie w ludzkiej budce).

    Ja jestem nic nie znaczącym robakiem nieśmiało spoglądającym na to co Bóg czyni aby nas wybawić.
    – prosiłem panie Yah, napisz pan jak wygląda Pismo św w prawosławiu. Mieli 700 lat przed rozłamem aby przyjąc Wulgatę, nie zrobili tego do dzis. Wulgatę przyjęli tylko częsciowo, opierają sie też na fałszywych tekstach. Także Lutra. Napisz robaczku z fałszywą skromnością jak jest.

    Bez odbioru Panie Listwa. Zawsze jak czytam Pana wpisy czuję ….. niepokój i zapach siarki. Nie chce z Panem mieć nic wspólnego.

    – I bardzo dobrze, że pan czuje niepokój. Tylko Pan dobrze podwęszy skąd siarkę pan czuje.

    Ciekawe do czego jeszcze jeszcze Pan Bóg będzie musiał dopuścić, żeby Pan Yah przejrzał na oczy.
    No bo przecież wszystko co spotyka Pana Yah Pan Bóg czyni tylko i wyłącznie dla zbawienia jego duszy.

    No ale to nie moja sprawa, tylko Pana Yah ….

    Ja swoje zrobiłem ….

  57. Listwa said

    @ 48 Marek

    A co jest w tych zdaniach zawarte? Jakie są wyrazy i co oznaczają? potrafi pan przeczytać ze zrozumienie, są to słowa Ewangelii przytaczające słowa Jezusa Chrystusa.

    Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18).

    A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas – to znaczy: Piotr [Skała] (J 1, 42).

    Jest napisane : Ty jesteś Piotr czyli skała i na TEJ SKALE zbuduję Kościół mój?

    Chrystus jest budowniczym, nie buduje na sobie ani na wierze Piotra.

  58. Listwa said

    @ 49 Marek

    To jest poprawne. Ale ze słów Chrystusa przytaczanych przez Ewangelistów wynika też, św Piotr został wybrany przez Chrystusa na piastowanie szczególnej roli. On, Piotr stał się skałą na której zbudowany jest Kościół i jemu jako piastującemu najwyższy urząd w Kościele Chrystus powierzył klucze królestwa.

    Pan napisał nieprawidłwo we @1 „większość Ojców Kościoła, to wyznanie Piotra o Jezusie rozumiało, jako skałę Kościoła, a nie osobę Piotra.”

    Jeszcze raz: Były dość długo dyskusję , jak rozumieć słowa Chrystusa, wtedy od Ojców padały rózne zdania i argumenty, nalezy spojrzeć na końcowe ustalenia.

    Z chwilą gdy władcy niemieccy odebrali sposobność wpływania na wybór papieża władcą konstantynopolskim, ci zanegowali wyższość urzędu papieskiego i okrzyknęli że Kosćiół stał sie germański . I tak głosza co niektórzy do dziś.

    Tylko, do czasu ogłoszenia Edyktu mediolańskiegio, gdy zostanie papieżem oznaczało męczęńsrwo, to żaden z nich nie garnął się podjąć wysiłek bycia papiezem. Robili to przez 300 lat cardi nalis, czyli ojcowie skupieni wokół papieża w Rzymie. I gineli. Zawsze w Kościele Piotr miał szczegolen uprawnienia i ma do dziś. Od 1050 te uprawnenia zanegowało prawosławie. Od ok 1500 protestancji. Negują też wszystie sekty.

  59. Joannus said

    Ad 25 Nick

    Niech Pan się nie załamuje i podnieca tymczasowym stanem.
    Urząd papieski to nie tylko człowiek jak dziś Franciszek. Papieże byli różni, od heroiczności w wyznaniu i kierowaniu Kościołem do sług nieużytecznych delikatnie określając.
    Przed zmasowanym atakiem na papiestwo z woli Bożej mieliśmy wielkich, przyszedł czas próby mamy takich jakich mamy chociaż ogłoszonych świętymi. To jest nieunikniony czas próby, wymagający trwania w wyznaniu wiary ojców, a nie odcinania się z powodu niegodziwości.

    @ Listwa, Marek, Boydar

    Trzeba trzymać się słów Ewangelii świętej.
    Ewangelia nie potrzebuje nadinterpretacji, to nie jest Tora, do której podorabiano ważniejsze od niej Gemary, Miszny i Midrasze.
    Jak tego Panowie nie rozumiecie, jak i tego co pisze objaśniając Pan Listwa to wasza strata.
    Dyskutujmy, dywagujmy o wszystkim co pojawia się w Gajówce, ale na litość pofolgujmy z tym w stosunku do niezmiennego depozytu wiary, w tym wypadku słów Ewangelii świętej.
    Chyba, że chcecie uczcić 500 lecie Lutra – reformatora Ewangelii, ale nie radzę tego.

  60. Listwa said

    @ 52 Yah

    To pan przeczyta jak dziecko i napisze jak dziecki co tu jest napisane:

    Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18).

    A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas – to znaczy: Piotr [Skała] (J 1, 42).

    Pan czyta te zdania jak cwaniak i kombinator i wychodzi panu, ze mozna zanegować słowa Chrystusa.

  61. Boydar said

    Pisze Pan niby dobrze, Panie Janie (59), ale …

    Ale to co napisano w Piśmie, nie napisano dla samego pisania. Napisano, żebyśmy TO przyjęli, do serca, do ducha, do rozumu, co kto tam większego ma.

    I my o tym przyjmowaniu, czasem i rozumieniu, próbujemy rozmawiać. Każdy jak umie i jaką ma potrzebę. Ja prosiłem o co prosiłem, nic nie interpretowałem.

  62. Listwa said

    Panie Boydar, mądrość przez Pana przemówiła.
    Admin

    Tu jest błąd i to poważny:
    Chrystus rzucając nam, ludzkości w najszerszym ujęciu, linę ratunkową którą było chrześcijaństwo

    I tu jest błąd:
    skłońmy z szacunkiem głowę i uznajmy Mądrość Niepojętą jako całość, bez rozbierania na cząstki. Bóg doceni taką postawę i taki rozsądek.

    Np. Apokalipsa (z gr. ἀποκάλυψις apokalypsis ‚odsłonięcie, zdjęcie zasłony, objawienie’ od apokalýptein ‚odsłaniać, ujawniać’

    W jednym fragmentów jest nawet napisane: Nie pisz co widziałeś, aby przez dociekanie pomnożyła się wiedza.

    Te zdania to zaprzeczenia mądrości

    ——
    Zupełnie się nie zgadzam.
    Admin

  63. Listwa said

    Każdy ze zwolenników prawosławia może, a nie robi tego, napisać jak jest w prawowsławiu, co oni uwaząją a co negują, czym sie kierują, a co wyrzucają na smietnik.
    Zamiast tego jest ciągłe atakowanie Kościoła, jaki to on zły, jaki niedobry, jaki nie ortodoksyjny itp.
    I jakie to prawosławie jest wspaniałe i kazdy problem bedzie rozwiązany gdy wszyscy stana się prawosławni.

    Napiszcie jak jest. I co dokładnie proponujecie.

  64. Listwa said

    No i nie zapomnijcie napisać, czy oni mają Msze czy Liturgię.

  65. Yah said

    Listwa !!!

    Wychodzi na to , że uzurpujesz Pan sobie prawo na wyłączność do cytowania Ewangelii. Ile razy odmówiłeś mi Pan do cytowania słów Chrystusa ???

    Pan negujesz naukę Chrystusa i szkoda klawiatury na dyskusję z Panem.

    Pana ataki na mnie, na innych i pokrętne mające udowodnić Pana rację interpretacje Ewangelii tez są znakiem od Boga ….. żeby do Gajówki nie zachodzić.

    Przez Pana, miedzy innymi, to nie jest dobre miejsce.

    W Pana zachowaniu widać działanie złego ….

  66. Yah said

    Ad 63

    Człowieku, czy ty naprawdę niczego nie rozumiesz ??? Czy ty nie widzisz co się dzieje dookoła ? A kto mówi , że współczesne prawosławie jest dobre. Ono tak samo odchodzi od prawdziwej nauki Chrystusa jak odszedł KRK. Tam pozostaje garstka wiernych i ta garstka jest prześladowana.

    Brak słów …..

  67. Listwa said

    @ 65 Yah

    Listwa !!!

    Wychodzi na to , że uzurpujesz Pan sobie prawo na wyłączność do cytowania Ewangelii. Ile razy odmówiłeś mi Pan do cytowania słów Chrystusa ???

    – a cytuj pan, tylko wiernie . Masz pan problem z uczciwą interpretacją słów , a nie niemożnością cytowania.
    A niby jak ja „uzurpuje sobie prawo na wyłączność do cytowania Ewangelii”? Coś sie panu znowu poprzekręcało.

    „Pan negujesz naukę Chrystusa i szkoda klawiatury na dyskusję z Panem.”
    – w którym miejscu? Coś sie panu znowu poprzekręcało.

    Pana ataki na mnie, na innych i pokrętne mające udowodnić Pana rację interpretacje Ewangelii tez są znakiem od Boga ….. żeby do Gajówki nie zachodzić.
    – i będzie tu czyściej. Wpis @ 60 się kłania – To pan przeczyta jak dziecko i napisze jak dziecki co jest napisane.
    Sprzeciwiam sie pana interpretacji, bo jest niedorzeczna.

    Przez Pana, miedzy innymi, to nie jest dobre miejsce.
    – a pan chciałby kłamać i wykręcać proste drogi?

    W Pana zachowaniu widać działanie złego ….
    – bzdury człowieku bredzisz.

  68. Listwa said

    @ 66 Yah

    Nie wzdychaj pan tak, bo to żaden argument.
    Prosze podać jak jest w prawowsławiu, co oni uwaząją a co negują, czym sie kierują, a co wyrzucają na smietnik – w tej niby wiernej grupce co jest przesladowana. I w tej całej grupie od 1050 r.

  69. Listwa said

    Zupełnie się nie zgadzam.
    Admin

    Jestem zdania przeciwnego, według nauki Pisma Św należy badać, rozumieć, znać, poznawać szczegóły, właściwie pojmować.

    Weźmy te pouczenie prosto z Księgi mądrości

    1 Umiłujcie sprawiedliwość, sędziowie ziemscy!
    Myślcie o Panu właściwie
    i szukajcie Go w prostocie serca!
    2 Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę,
    objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego.
    3 Bo przewrotne myśli oddzielają od Boga,
    a Moc, gdy ją wystawiają na próbę, karci niemądrych.
    4 Mądrość nie wejdzie w duszę przewrotną,
    nie zamieszka w ciele zaprzedanym grzechowi.
    5 Święty Duch karności ujdzie przed obłudą,
    usunie się od niemądrych myśli,
    wypłoszy1 Go nadejście nieprawości.

    Jak Wy panowie chcecie właściwie postąpić i też zrozumiec powyższy tekst stosując zasadę „skłońmy z szacunkiem głowę i uznajmy Mądrość Niepojętą jako całość, bez rozbierania na cząstki. Bóg doceni taką postawę i taki rozsądek.”

    Pan Bóg proponuje odmienny „rozsądek”, a właśnie rozsądek. Dotyczy to też kwestii Piotra jego roli i znaczenia. A tak w ogóle po przyjęciu propozycji pana Boydara to niczego nie nalezałoby czytać. Tylko słaniac głowę.

    Chrześciajństwem nazywa sie też odłam protestancki i każda z 32 000 pojedyńczych komórek tez tak siebie okresli. Nazwa chrześciajństwo pojawoło się dośc późno. Same tzw chrześcijaństwo jeszcze nic nie daje. Gdy mądrość się wypowie będą to słowa pełne i jednoznaczne, bez nawet przypadkowego zakłamania.

    Pana słowa Panie Boydar, mądrość przez Pana przemówiła.
    Admin

    – są zdecydowanie przesadzone.

  70. Marucha said

    Re 69:
    A teologów Pan Bóg zbawi na samym końcu…

  71. Listwa said

    @70 Marucha

    Pewnie nie wszystkich. Wielu z tzw. teologów jest kandydatami do wiecznego piekła.
    Ich pozycja jest bez znaczenia. Chrystus po to uczył , żeby sie ludzie mądrzy, a nie wykręcali Jego słowa i uważali swoje.

    Trafna decyzja , prawidłowy wybór, osiągniecie dobrego stanu jest możliwa dzięki znajomości rzeczy i zrozumieniu.
    Ponadto pozwala na świadomy i wolny wybór Pana Boga i tego czego On oczekuje. A to ma dopiero ogromną wartość.
    Zasady z tym kolidujące są głupie.

  72. Barbara Chojnacka said

    Panie Listwo, pańskie wypowiedzi są precyzyjne, jasne, prawdziwe i pełne cierpliwości. Dziękuję Panu bardzo

  73. Marek said

    Listwa napisał:

    A co jest w tych zdaniach zawarte? Jakie są wyrazy i co oznaczają? potrafi pan przeczytać ze zrozumienie, są to słowa Ewangelii przytaczające słowa Jezusa Chrystusa.

    Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18).

    A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas – to znaczy: Piotr [Skała] (J 1, 42).

    Jest napisane : Ty jesteś Piotr czyli skała i na TEJ SKALE zbuduję Kościół mój?
    ===

    Robi Pan z jednego wiersza Mat16:18 wykład i nim tłucze po głowach czytających?
    Bardzo słabiutko. Poza tym, dobrze pan wie, że gr petros to nie gr petra, i że w oryginale nie ma dopisku: „czyli skała” po słowie „piotr=petros”.

    W Mat16 jest szerszy kontekst. Jezus pyta uczniów, za kogo ludzie Go uważają, a potem uczniów rownież: za kogo wy mnie uważacie?
    I Szymon wyznał: Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego.
    Na co Jezus odpowiada: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

    i dopiero po tych słowach pada zdanie, którego Listwa nie pojmuje, jak pojmowali Ojcowie Kościoła:

    Ty jesteś Piotr [gr petros] i na tej TEJ SKALE [gr petra] zbuduję Kościół mój.

    Widzisz Listwa, nie czytasz w szerszym kontekście. Kościół będzie zbudowany z ludzi, ktorzy mają objawione od Ojca, kim jest Jezus z Nazaretu i przyjmą te objawienie wiarą – to jest TA SKAŁA – PETRA Kościoła. Rozpoznanie kim jest Jezus i zawierzenie Mu, jako Chrystusowi, Synowi Bożemu.

    Ja myślę, że Listwa czytał i wie, że w listach apostolskich są równie dobitne sformułowania, kim jest skała i głowa Kościoła – Chrystus Pan.
    Słowa Jezusa potwierdzają apostołowie w swoich listach – Jezus Chrystus jest SKAŁĄ i GŁOWĄ Kościoła. Nikt z apostołów nie twierdził inaczej. Ojcowie Kościoła również. To jest Tradycja, z którą mocuje się Listwa.

  74. Marek said

    A poza tym, myślę, że wystarczy moich wypowiedzi w tym wątku.
    Dziękuję. Skończyłem.

  75. Listwa said

    @ 72 Marek

    „Poza tym, dobrze pan wie, że gr petros to nie gr petra, i że w oryginale nie ma dopisku: „czyli skała” po słowie „piotr=petros”.”

    – przecież tłumaczyłem w @ 42 „Wynikaja z trudności oddania wersji oryginalnej i gry słów. gdyż nie mozna całości sprowadzić do samego brzmienia imienia Piotr lub tylko okreslenia „skała”. Dawny Szymon to zarówno Piotr jak i skała (fragment skały)”

    Bardzo słabiutko z czytaniem u pana. Te dodane słowa są w dobrych tłumaczeniach oryginalnych tekstów, są dodane po to aby oddać jak najlepiej oryginalne przesłanie. łapie pan problem?

    Pan porywa sie na szerszy kontekst a węższego jeszcze nie łapie i kombinuje dla swych prawosławnych twierdzeń

    Co pana zdaniem w tych słowach sie kryje i co jest w nich powiedziane?

    13 Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” 14 A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. 15 Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” 16 Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. 17 Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. 18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. 20 Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

    Jest w nich mowa z czego będzie zbudowany Kościół? A moze kto i na jakich warunkach będzie do niego przynależał?

    „kim jest Jezus z Nazaretu i przyjmą te objawienie wiarą – to jest TA SKAŁA – PETRA Kościoła. Rozpoznanie kim jest Jezus i zawierzenie Mu, jako Chrystusowi, Synowi Bożemu”

    – to uznają i potwierdzą też protestanci. A czemuż to miałby ktoś stać sie prawosławnym jesli jest protestantem (albo katolikiem)?
    Przecież i tu i tu zanegowali prymat Piotra i urząd papieski, stajac w zgodzie z naukami Lutra, a w sprzecznosci z nauką i wolą Chrystusa.

    Kościół jest z ludzi ,ale Jezus Chrystus zbudował swój Kościół na skale, jakim jest Kefas, nie na sobie, nie na wyznaniu Piotr, nie na wierze Piotra.. Wynika to ze słów Chrystusa. Chrystus jest zarazem głową tego Kościoła i nie ma powodów aby przechodzić do prawosławia.

    „Kościół będzie zbudowany z ludzi, ktorzy mają objawione od Ojca, kim jest Jezus z Nazaretu i przyjmą te objawienie wiarą – to jest TA SKAŁA – PETRA Kościoła. Rozpoznanie kim jest Jezus i zawierzenie Mu, jako Chrystusowi, Synowi Bożemu.”

    – tak was uczą w prawosławiu? To błędnie uczą.

    Chrystus potwierdził , że Kefasowi dane było od Ojca „Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie”
    I uczynił go po tym wyznaniu skałą na której zbudowany jest Kosciół. Tu jest też wskazanie nieomylnego nauczane Ex Catedra przynalezne Piotrowi i jego źródła pochodzenia, żaden patriarcha prawosławny tego nie ma.

    Trudno wszystko objąc?, to trzeba się uczyć a nie tworzyć własne religie.

    @ 73 Marek

    Prawidłowo Pan Joannus spytal juz na początku, Co Pan usiłuje dowieść.
    Czy pan wie co usiłuje dowieść? Sądzę że nie powinien pan wcale zaczynać.

  76. Listwa said

    I oczywiście kto wyzna „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” nie zostaje automatycznie papieżem. Papieżem Szymona uczynił Jezus Chrystus gdy powiedział Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą,- dodając- tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

    Piotr to skała, klucze, władza. może związać i rozwiązać na ziemi i tak będzie w niebie. Prawosławni to negują, powołując sie na swoje dywagacje odnoście wiary i wyznania wiary..

  77. Marucha said

    Re 71:
    Jeśli o mnie chodzi, uważam, że nie dorosłem (i nigdy nie dorosnę) do poziomu prawdziwych teologów, nie mówiąc już nawet o św. Tomaszu czy św. Augustynie.
    Milczę zatem w konfrontacji z zagadnieniami, jakie mnie przerastają. Nie wszystko muszę zrozumieć, nie wszystko muszę przemielić rozumem, nie wszystko przeanalizować na śmierć.

  78. Yah said

    Ad 76

    Błąd Panie Gajowy. Za sporawa Ducha Świętego rozumie się wszystko. Nie trzeba być teologiem. Wielu świętych i starców więcej rozumiało niż Augustyn i Tomasz razem wzięci i podniesieni do kwadratu.

    Natomiast opieranie swej wiedzy teologicznej na wiedzy innych teologów, a nie na łasce otrzymanej od Boga to …. zabawa w głuchy telefon.

    Duch Święty niesie pokój ( wewnętrzny spokój duszy), a diabeł pomieszanie i niepewność.

    Duch Święty to duch prawdy, a nie kłamstwa

    Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli». Odpowiedzieli Mu: «Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: „Wolni będziecie?”» Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. i pomieszania.

    Trwanie w nauce Chrystusa uwalnia od grzechu i czyni walkę z grzechami i pokusami łatwiejsza.

    Każdy obserwując siebie, swoje życie powinien łatwo zauważyć, czy jest po stronie prawdy czy po stronie fałszu.

  79. Yah said

    A Listwie …. a listwie nie zależy na tym by jak najwięcej ludzi się zbawiło, lub by jak najmniej zostało potępionych tylko na tym, by jego i jemu podobnych racja była na wierzchu.

    Ta racja to kiepsko uzasadnione odejście od tradycji i jasnego przekazu Chrystusa , czego konsekwencja aż nadto widoczna jest kryzys KRK i pozostawienie milionów ludzi bez opieki troskliwych pasterzy.

    Wszystko co opisuje Listwa ma na celu jedno – odciągniecie jak największej ilości ludzi od Prawdy. Wiele działań KRK po 1054 roku to jawne kuszenie ludzi czymś, czego kościół na Ziemi nie mógł ludziom zapewnić, bo stawiał by się ponad Bogiem.

    Generalnie zauważam, że Listwie Bóg do niczego nie jest potrzebny. On ( Listwa) nie ma wątpliwości – wie lepiej od Boga.
    \
    Jednym słowem …. zapach siarki bile od tego pana.

    Cóż … niektórzy lubią takie zapach – ja nie.

  80. Listwa said

    @ 79 Yah

    Bzdury Yah wypisujesz. Z 1000 razy lepiej od ciebie wiem, na czym mi zalezy i czy Pan Bóg jest mi potrzebny. Stąd wiem też, jak głupi wpis zrobiłeś i nie ma on nic wspólnego z Duchem świętym.

    A ten zapach siarki – co go tak nieustannie czujesz i tak bardzo nie lubisz – to może puszczasz zbyt dużo siarczystych bąków.

    Wrogu Kościoła założonego przez Chrystusa, zostaw ten Kościół w spokoju. Wpis @ 68 czeka na odpowiedź, a zacznie wychodzić kto odchodzi od Tradycji.

    Po 1054 wielu skorzystało z misji Kościoła, w tym też łacinnik Bobola , okrutnie zamordowany przez prawosławnych
    kozaków. Zajmuj sie kryzysami w prawosławiu. A jest czym sie zajmować.

  81. Joannus said

    Ad 72
    ”Panie Listwo, pańskie wypowiedzi są precyzyjne, jasne, prawdziwe i pełne cierpliwości. Dziękuję Panu bardzo”

    A M E N

  82. Listwa said

    @ Marucha

    Są zagadnienia, które wymagają pogłębionych analiz aby je poznać, bez pogłębienia i poświęcenia czasu i sił to niestety. Ale nie jest tak źle, bez przesady, oby każdy miał takie zrozumienie, a Polska byłaby mocarstwem w 10 sek.

    „Milczę zatem w konfrontacji z zagadnieniami, jakie mnie przerastają. Nie wszystko muszę zrozumieć, nie wszystko muszę przemielić rozumem, nie wszystko przeanalizować na śmierć”.

    – oczywiście że tak. Nie wszystko trzeba rozumieć, a tylko pewne rzeczy trzeba znać i ich się trzymać. Kościół podaje określone prawdy do przyjęcia poprzez wiarę. Ale jeśli ktoś chce , to ma otwarte możliwości zgłębiania i wnikania oraz docierania do źródeł i podstaw tych prawd, aby przyjmować te prawdy rozumem. Wszystko ma swe uzasadnienie i logikę.

    Trzeba mieć też na względzie, że owe prawdy i Wiara katolicka, jest dla rozumu ludzkiego żyjącego na ziemi w „ludzkim przybytku” osiągalna tylko do pewnego stopnia. Nikt w zasadzie ich dostatecznie głęboko nie pojmuje. i są one przedmiotem ciągłego zgłębiania. Najgłębiej je przenikają tylko mistycy. A i oni nie ze swej siły umysłu tylko z łaski poznania udzielonej przez Pana Boga. Bo Pan Bóg „musi” (o ile zechce, a nikt nie wymusi tego żadnym zaufaniem Duchowi św) wpuścić do przestrzeni światłem poznania, aby ową przestrzeń penetrować i poznać.

    Ponadto Pismo św uczy: nie pędź, bo nie dopędzisz, nie goń, bo nie dogonisz, zajmuj sie tylko tym co jest tobie nakazane, reszta nie jest tobie potrzebna. Wystarczy nam przyjąć na podstawie autorytetu autentycznego Koscioła prawdy, które on podaje za konieczne do przyjęcia i nimi sie kierować. Bo sama znajomość prawd nawet doskonale rozumiania to za mało.

  83. Listwa said

    Taką prawda jest np. sakrament spowiedzi i 5 warunków ważności tego sakramentu. Wystarczy nam przyjąć tę prawdę wiarą i poznac owe 5 warunków i je bardzo dokładnie wypełnić. Nie musimu rozumieć dlaczego i jak spowiedź działa lub skąd sie wzieła. Choć mozna to robić.

  84. Listwa said

    @ 72 Barbara Chojnacka

    @ 81 Joannus

  85. Wkurzam Teściową said

    ad 1 itd… To stara brednia protestancka, „gra w skały”. Wielokrotnie powtarzana przez sekciarzy którzy nieświadomie lecz z podszeptu szatańskiego, atakują istotę Kościoła Chrystusowego będącą zarazem źródłem jego jedności i przekazywania prawdziwej Wiary. Tego zawsze brakowało heretykom. Brednia zresztą dawno obalona przez znawców starożytnej greki i apologetów. Piotr to skała bezdyskusyjnie. Chyba jeszcze sekty jehowitów i baptystów drukują fałszywki pod nazwą „Biblia” z takimi przekrętami że nie jest, starolutrzyki wobec faktów pomijają sprawę milczeniem, a wschodni schizmatycy twierdzą, że owszem, ale na Piotrze się skończyło 😉

  86. Barbara chojnacka said

    Ad. 84
    Gratias ago

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s