Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Lewicki: Przyczyny Rzezi Wołyńskiej. Cz. 2. Dlaczego banderowcy nakazywali w rodzinach mieszanych mordowanie polskich, czyli rzymsko-katolickich członków rodziny?

Posted by Marucha w dniu 2017-11-21 (wtorek)

Poprzednia część:
https://marucha.wordpress.com/2017/07/14/lewicki-przyczyny-rzezi-wolynskiej-cz-1-dlaczego-apogeum-rzezi-wolynskiej-mialo-miejsce-11-lipca/

Ten przypadek kompletnego zwyrodnienia ukraińskiego nacjonalizmu integralnego budzi szczególne przerażenie, gdyż dotychczas w żadnej cywilizacji nie obserwowano czegoś takiego, żeby w przypadku małżeństw mieszanych nakazywano mordowanie członków rodziny przynależących do jednej grupy etnicznej przez ich mężów, czy synów, należących do innej grupy.

To zdarzyło się, i jest na to bardzo dużo relacji, właśnie na terenach gdzie działała OUN-UPA. Są to fakty absolutnie mrożące krew w żyłach i oszczędzę tutaj przytaczania relacji, gdy zmuszano męża, pod groźbą pozbawienia życia, by zamordował swoją żonę Polkę, zmuszano syna by zamordował matkę.

Tam gdzie spotkano się to z odmową, natychmiast zabijano tych, którzy sprzeciwili się wykonaniu poleceń aktywistów OUN-UPA.

Jak zaznaczyłem, w społeczeństwach cywilizowanych nie były znane takie przepadki kompletnego odczłowieczenia, gdyż uważa się powszechnie, że więzy rodzinne i wzajemna lojalność wobec członka rodziny są ważniejsze i istotniejsze niż kwestie przynależności etnicznej, politycznej, czy państwowej.

Zwróćmy chociażby uwagę na występujący w „Potopie” Sienkiewicza epizod, gdzie po bitwie pod Prostkami za schwytanym w niewolę księciem Bogusławem Radziwiłłem wstawia się jego brat Michał, który przecież walczy po drugiej stronie.Powszechnie też w prawie stosuje się zasadę, że członkowie rodziny nie są zobowiązani do składania zeznań przeciwko innym członkom rodziny.

Czy zatem wymuszanie przez OUN-UPA mordowania członków rodziny o innej niż ukraińska przynależność etniczna to był wymysł nacjonalistów, czy też takie motywy funkcjonowały już wcześniej na tym obszarze? Niestety, to nie był wymysł banderowców a tylko kontynuacja i rozwinięcie wcześniej istniejących w obiegu potocznym, a nawet w literaturze, tendencji, uprzedzeń i wypaczonych, nienaturalnych przedstawień relacji między Polakami a Ukraińcami.

Aby to przedstawić zacząć można od powieści „Taras Bulba” autorstwa Mikołaja Gogola. Powieść ta traktuje o relacjach polsko-kozackich w XVII wieku i jest faktycznie antypolskim paszkwilem rozdymającym do absurdu rzekome polskie niesprawiedliwości i okrucieństwa względem kozaków zaporoskich.

Można też uważać, że w tej powieści Gogol rozliczył się w jakiś sposób z historią także własnej rodziny. Jednym z jego przodków był niejaki Ostap Gogol (Hohoł), który przed powstaniem Chmielnickiego był rotmistrzem wojsk kozackich na służbie polskiej. Przeszedł on razem z tym swoim oddziałem na stronę Chmielnickiego. Po jego śmierci i ugodzie w Cudnowie wrócił pod władzę Rzeczpospolitej, która nagrodziła go nadaniem szlachectwa. Jednak niedługo potem znowu dopuścił się zdrady przechodząc na stronę buntowników Tetery a potem Doroszenki. Ostatecznie pokajał się przed królem Janem Sobieskim, który uczynił go kozackim hetmanem nakaźnym i obdarował majątkiem ziemskim.[i] Od tego czasu Gogol używał nazwiska Janowski a imienia Eustachy.  [I tu mamy jak w pigułce tradycyjną polską pizdowatość: niezdolność do sprawiedliwego ukarania zdrajców. Jak było zawsze, teraz, i na wieki wieków… – admin]

Nazwisko Janowski, od imienia króla Jana, zaczęło potem funkcjonować w tej rodzinie jako dwuczłonowe nazwisko Gogol-Janowski. Tak też nazywał się ojciec pisarza Mikołaja Gogola. Na podstawie dziejów choćby tej jednej osoby, Ostapa Gogola (Eustachego Janowskiego), widać, że wybór współpracy z Polską nie był dla niego żadnym wyborem na stałe, a był tylko pewną zmienną opcją uwarunkowaną okolicznościami, interesami, czy bieżąca koniunkturą.

I tak to zawsze było i jest także dzisiaj, niezależnie od tego co wmawiają sobie wyznawcy doktryny Giedrojcia, którzy swoje chore, ahistoryczne rojenia biorą za rzeczywistość.

Mikołaj Gogol w tej swojej powieści ostatecznie odrzucił i zanegował, także rodzinne, związki z polskością. Osnową powieści jest historia jednej rodziny kozackiej -Tarasa Bulby i jego dwóch synów – w czasach Rzeczpospolitej. Jeden z synów Tarasa – Andrij – zakochuje się w pięknej szlachciance i podczas walk jakie w międzyczasie wybuchają między Polakami i Kozakami przechodzi on na stronę Polaków, ale w decydującej bitwie Kozacy pokonują Polaków i Andrij staje oko w oko ze swoim ojcem Tarasem. Ten zaś zarzuca mu zdradę i następnie, nie w gniewie, ale spokojnie wyjaśniając powody swojego czynu, zabija go strzałem w serce.

I to jest najbardziej przejmująca scena w całej tej, przecież ogólnie słabej, powieści. Tak też, jako coś niebywale poruszającego i intrygującego, odebrane to zostało na całym świecie, albowiem nigdzie nie spotkano się z tym, by zabijać na zimno, nie w ataku gniewu, członka rodziny, który wybrał zobowiązania i związek z kobietą pochodząca z innej nacji. Tak mamy chyba tylko na Ukrainie.

Co ważne, Gogol nie wymyślił sobie tego wątku a dowiedział się o czymś takim z przekazów dotyczących rzeczywistych postaci i zdarzeń. Pierwowzorem postaci Tarasa Bulby był autentyczny kozak ze Staroduba, Ochrym Makłucha, który w podobnych okolicznościach jak te przedstawione w powieści, zabił swojego starszego syna, zaś historię tę przekazał Gogolowi jego przyjaciel, Nikołaj Mikłucho-Makłaj, znany etnolog, którego przodkiem był wspomniany kozak Makłucha[ii]

Ten przypadek zabójstwa w rodzinie z powodów różnic politycznych stanowiący ewenement w kulturze intryguje i przyciąga uwagę co spowodowało, że powieść Taras Bulba, była wielokrotnie wykorzystywana w sztuce filmowej. Powieść była ekranizowana chyba z dziesięć razy i to różnych krajach: Niemczech, Anglii, USA, Rosji, Włoszech, a nawet w Indiach. Najbardziej znane są adaptacje: amerykańska z roku 1962 z Yulem Brynnerem w roli głównej oraz rosyjsko-ukraińska z roku 2010 z Bohdanem Stupko, ale i z polskimi aktorami: Magdaleną Mielcarz, Danielem Olbrychskim i Michałem Żurawskim.

Film jak i powieść w Polsce są prawie całkowicie nieznane. Bardzo poruszające są sceny zabójstwa syna, którego ojciec, z powodu jego kontaktów z Polakami uznał za zdrajcę niegodnego żyć. Tutaj ta poruszająca scena z filmu rosyjsko-ukraińskiego „Ну что сынку, помогли тебе твои ляхи?” („I co synku, pomogli ci twoi Polacy?”)[iii]

Co ciekawe, po uchwale polskiego sejmu uznającej Rzeź Wołyńską za ludobójstwo spotkałem na FB link do tego właśnie fragmentu, który wielu Ukraińców zamieściło jako komentarz. Przeraża to, co w nich siedzi i to co chcieli przez to powiedzieć.

I to nie jest jedyny, niestety, przypadek tego rodzaju mający wpływ na kompletne wypaczenie i zwyrodnienie świadomości tamtych ludzi. Jeszcze bardziej bezpośrednie i brutalne przesłanie znajduje się w znanym poemacie wieszcza Ukrainy – Trasa Szewczenki – „Hajdamacy”. Według tego przekazu, jeden z przywódców masowych mordów na Żydach i Polakach, Iwan Gonta, własnoręcznie zamordował dwóch swoich synów, które urodziła mu żona Polka.

Oto krótki, odnośny, fragment poematu „Hajdamacy”

„Nie ja was zabiję,
A przysięga.
Machnął nożem
I dziatki nie żyją.

Popadały krwią oblane:
„Ojcze!” bełkotnęły”
Ojcze, ojcze… my nie Lachy!
„My…” i zamilczały.

— „Trza pochować?”
— „ Nie potrzeba!
Oni odszczepieńcy.

Syny moje, syny moje!
Czemu wy maleńcy?
Czemu wroga wy nie rznęli?
Matki nie zabili,
Tej przeklętej katoliczki,
Co was porodziła?…

Chodźmy, bracia!” [iv]

Lektura Szewczenki była preferowana przez aktywistów OUN-UPA. Z nimi, gdy mordowali swoje żony i matki Polki, było podobnie jak z tym Gontą – to przysięga składana OUN i UPA kazała im zabijać bliskich, no i tak samo ofiar chować nie trzeba było, bo to katolicy i Polacy. Nietrudno teraz zrozumieć dlaczego oni robili to, co robili, gdy naczytali się czegoś takiego.

Czego się można było innego spodziewać po takim zasiewie, po takim przekazie Szewczenki? A dziś Taras Szewczenko to wieszcz Ukrainy, wieszcz Majdanu i także w Polsce poświęcony mu jest pomnik (Warszawa) i wiele nazw ulic i skwerów (Lublin, Olsztyn, Wrocław, Katowice, Legnica, Przemyśl).

Podsumowując, stwierdzić trzeba, że pomysł etnicznej morderczej nienawiści i to dotykającej także rodziny to nie był pomysł wprowadzony przez ideologów OUN-UPA, ale zaistniało to o wiele wcześniej i ma swoje źródła w rozlicznych wątkach lokalnej tradycji, która przeniknęła także potem do literatury i sztuki.

Co najgorsze, te przerażające treści, nie odeszły w przeszłość a pojawiają się na Ukrainie w kulturze masowej. Kilka lat temu na Ukrainie głośna byłą sprawa reklamy, której treść można przedstawić tak: „kozacki watażka Maksym Żeleźniak [obok Gonty przywódca Rzezi Humańskiej] po wypiciu „Lwowskiego” [piwa] zaczyna chwalić się, jak to podczas rzezi polskiej ludności w Humaniu powiesił na wieży kościoła „Polaka, Żyda i psa- bo ich wiara jednakowa”[v].

I co z tym zrobić, jak rozmawiać z ludźmi, dla których taka reklama jest dopuszczalna? Będzie trudno, bo tu nie chodzi tylko o Banderę, ale to ma o wiele głębsze źródła.

Stanisław Lewicki

[i]http://www.dk.com.ua/post.php?id=2766
[ii]http://uargument.com.ua/istoriya/kak-ohrim-makuha-stal-tarasom-bulboy/
[iii]https://www.youtube.com/watch?v=7xAXyjhI74M
[iv]https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/szewczenko-hajdamacy.html
[v]http://polskiekresy.intarnet.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=90

https://konserwatyzm.pl

Jak rozmawiać ze skorpionami? Jak ich przekonać, że źle czynią?
Admin

Komentarze 23 to “Lewicki: Przyczyny Rzezi Wołyńskiej. Cz. 2. Dlaczego banderowcy nakazywali w rodzinach mieszanych mordowanie polskich, czyli rzymsko-katolickich członków rodziny?”

  1. Premizlaus said

    Chazarowie i tyle. Najprymitywniejsze dzikusy na całym świecie. Jedyny sposób na nich to ciemięstwo w niewoli, albo strzał w łepetynę.

  2. Marek said

    Co za dzicz.
    Diabły wcielone.

  3. Boydar said

    Może dlatego pani dr Kurek Ewa nie była w stanie wykrztusić, że lwy wyżerają zastane w gnieździe potomstwo, też lwy przecież.

    Zaczyna się od kopnięcia kota.

  4. NICK said

    Nie, nie.
    Lubelaku.

    W ogóle się nie zastanawiam.
    Czy Kurek to Kurka.
    Czy Matka czy suka.

    A czy kot to kot.

    Skoro „rozbieramy” niby ludzi?

  5. NICK said

    I czy matka Q, jest Prawdziwa.
    Choćby o owies biegało.

  6. Boydar said

    To nie było do NICK’a, kopnąć to co innego.

  7. PISKORZ said

    re art Nic dodać, chyba tylko to, że na tzw. Ukrainie były znane tzw. pomirki..Starych, chorych ludzi wywozili do lasów i tam zostawiali ..

  8. outsiderR said

    Gdzie się kończy Europa, a zaczyna Azja…. zaczyna się i dzicz.

    Przypomnę, że Car Iwan Groźny zatłukł własnego syna.
    Cóż tu więcej komentować?

  9. Boydar said

    Pragnę zauważyć, że parę wieków temu, na Wyspach egzekucjami cieszącymi się największą popularnością gawiedzi były te z wypruwaniem wnętrzności żywemu skazańcowi. I nieistotne było czy winien czy tylko może. Uogólniacie nie w tą stronę. Żyd to żyd. On nic więcej nie ma, tylko doczesne atrakcje, to czym się niby ma przejmować.

  10. Antares said

    Admin
    „I tu mamy jak w pigułce tradycyjną polską pizdowatość: niezdolność do sprawiedliwego ukarania zdrajców. Jak było zawsze, teraz, i na wieki wieków…”
    Nadawanie przywilejów jak i tolerowanie skurwieli zaczęło się od panowania Jagiellonów. Piastowie generalnie z takimi się nie pierdolili – np bunt mieszczan krakowskich za Łokietka został przez Niego odpowiednio spacyfikowany a zdrajcy przykładnie ukarani.

  11. RomanK said

    Panie Autorze..poruszyl pan bardzo ciekawy watek, ktory praktycznie stanowi o wszystkim , a nikt nie zna o co chodzi. I Gogol i Szewczenko wiedzieli o wiele wiecej. Opisywali oni Kozaczyzne….pewien mit w stawaniu sie narodem…taka ukrainna odmiana sarmtyzmu. Ale w wydaniu anty..jako cos, co jest przeciwne..odbicie lustrzane… Kozaczyzna to ruch okultystyczny…Kozacy podzieleni na trzy warstwy zasadnicze; harakterniki, plastuny- kozaki…byli pewnego rodzaju Zakonem pod przykrywka Heretycka Prawoslawia. Na placu Centralnym Majdanie na Hortycy stala wielka Cerkiew…ale harakternicy do niej nigdy nie wchodzili..odprawiali swoje gusla przed cerkwia…a tych mieli bardzo duzo. Praktykwali swoje tajne magiczne rytualy omam, homoseksualizm rytualny i mordy rytualane. Poprzez, ktore tworzyli ” narod ukrainski”..bo, jako takiego- etnicznego- nigdy nie bylo..i wiedzieli o tym doskonale…
    Bylo wsrod nich wiele grup etnicznych..ale po przystapieniu..wypiciu czaszy horylki …stawalo sie Kozakiem. Urodzeni w Kozackich rodzinach Siczowcow nazywali sie szlachetne urozonymy Kozakamy…
    W ta magie i rytualy wchodzila krew..krew -jako specjalna i niezwykle wazna rzcz w magii
    ( kaballe) stanowila ich obsesje. Bo rozlana krew rozdziela rodzine..dwie zbrodnie..kazirodztwo i bratobojstwo , ojcobojstwo…niszczy Rodzine. Wiedzac ze Lachy i Rusy to najblizsza rodzina…swiadomie i dobrowolnie postanowili z tym zerwac..wlasnei poprzez rozlew krwi. I lachow i Rusow….i oddzielenie sie jako Ukraincow. Przywoluja to w hymnie Ukrainy..to dziedzictwo krwi bratobojczej.
    To swiadome zachowanie….to magia..
    To co najgorsze przejela po nich banderowszczyzna z UPA i jej pogrobowcami. Co najgorsze moglo sie stac tym swinstwem zarazili nawet Lemkow..zwlaszcza polskich Lemkow….
    Ukraina stracila swoja szanse..Ruch pod przywodztwem zamordowanego Wienczyslawa Czernowila banderowcy rozbili w puch , a ich ludzi zlikwidowali i rozegnali. To oni narzucili kierunek Ukrainie z calym dziedzictwem inwentarza.
    Dlatego nie ma zadnego ..ale to zadnego sposobu na jakiekolwiek porozumienie i wspolprace z banderowska Ukraina.Nie ma tez dla takiego potwora miejsca wsrod cywilizowanych narodow.
    Mrzonki o powrocie Polski na Kresy moga sie tylko legnac w chorych glowach…
    Czego boje sie najbardziej to odciecia sie Ukrainy Wschodniej od tzw Halyczyny, na ktora dopakuja hordy banderowcow z calej Ukrainy uciekajacy przed Rosjanami. TO mniej wiecej ok 12-13 mln ludzi.
    Jakakolwiek wspolpraca tego twora z Polska bedzie jadowitym pocalunkiem dla Polakow. Nawet przy udzieleniu szrokiej autonomii przepelniona szachrajami, zlodziejami i bandytami..ludzmi o p[odwojnym kopdzie moralnym, i lojalnosci…..bedzie drenowac wszystkie srodki z Polski- w tym samym czasie dzialajac na jej szkode – jak sie da , gdzie sie da i z kim sie da.
    Kto tego nei widzi sam pcha sie w powtorke Wolynia i Podola….

  12. GZN said

    ad. 8
    Nie jest pewne, że tak było. Syn Iwana Groźnego w tym czsie kiedy niby miał być przez niego w szale zabity przebywał zupełnie w innym miejscu. Cała historia została wymyślona przez nuncjusza papieskiego, który po nieudanej próbie posłowania w sprawie wprowadzenia katolicyzmu na Rusi wracał do papieża. Już wtedy potrafiono serwować „fake” -ami. A, że „fake” potrafi się zakorzenić w historii, przkazach,sztuce …. mamy tego dowody po dziś dzień.
    Absolutnie nie neguję artykułu ani treści w nim zawartych. Są to rzeczy absolutnie udowodnione (relacje naocznych świadków, Ksawery Goszczyński …). Codzi mi tylko o Iwana Groźnego. Powyższą wątpliwość dotyczącą sposobu śmierci syna Iwana Groźnego wyraził Władymir Putin na jednym ze spotkań z zagranicznymi dziennikarzami (czy aby nie w tym roku …? Soczi?)

  13. Sowa said

    „Czego boje sie najbardziej to odciecia sie Ukrainy Wschodniej od tzw Halyczyny, na ktora dopakuja hordy banderowcow z calej Ukrainy uciekajacy przed Rosjanami. ”
    Zgoda. Halyczyna to gospodarcze zadupie, pełne lenistwa, tępoty umysłowej, cwaniaków, mafiozów i zbrodniarzy. Nie mająca niczego wspólnego z Rusią.

  14. outsiderR said

    Ad 11

    Ja też nie wiem, jak tam było. Jednak niektórzy na tej podstawie coś tworzyli.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Car_Iwan_Gro%C5%BAny_i_jego_syn_Iwan_16_listopada_1581_roku

    A wątpliwości Putina w powyższej sprawie?
    Może je mieć, jak każdy inny śmiertelnik (Rosjanin w szczególności).
    Dowody, że było inaczej? No cóż,.. są tylko wątpliwości. Nic więcej.

    Ja mam wątpliwości, czy samolot do Smoleńska z Prezydentem RP i świtą w ogóle
    wyleciał z Polski. Wątpliwości mam w związku z brakiem JAKICHKOLWIEK materiałów
    związanych z odlotem.

    Z czym mają związek wątpliwości Putina? Wie on sam tylko 😉

  15. outsiderR said

    „Syn Iwana Groźnego w tym czasie kiedy niby miał być przez niego w szale zabity przebywał zupełnie w innym miejscu.”

    Rozumiem. Był w innym miejscu. Jednak życia został pozbawiony?
    Czyżby seryjny samobójca ? Brak udziału osób trzecich, drugich a nawet pierwszych? 😉
    Sprawca nie został ustalony i ukarany?
    Możemy sobie gdybać…

  16. WOŁYNIAK said

    Ich nie mozna przekonać Drogi Marucho, że czynią źle, ich należałoby przekonać także siekierą czy piłą ręczną. Wet za wet.

    ——
    Właśnie to od dawna powtarzam – z banderowcami nie można się dogadać, jak nie można oswoić krokodyla.
    Admin

  17. GZN said

    W czasach ZSRR Żelelźniak i Gonta byli bohaterami „narodowymi ZSRR”. W owym czasie przypięto im łatkę przywódców powstań przeciwko feudałom, czyli takiej „walki klasowej” XVIII wieku. Zostali zatem zakorzenieni w mentalności obecnych starszych pokoleń (urodzonych i żyjących w ZSRR) jako postacie pozytywne. Tym łatwiej było obecnej propagandzie ukraińskiej szukającej tożsamości narodowej i bohaterów narodowych przekonać starsze pokolenie do ich „wyczynów”. Stąd pomnik Gonty w Christynowkie, czy pomnik hajdamaków w Humaniu. Z młodszym nie ma na Ukrainie problemu; ich rozumowanie i patriotyzm jest na poziomie „futbolnych fanatów” – kiboli (nie obrażając kibiców).
    Czyli kto więcej komu dokopał, dowalił, skrzywdził tym większym patriotą jest. Typowymi przykładami współczesnego patrioty ukrainy (specjalie z małej) są np. posłowie w dumie: Mosiejczuk, Parasiuk, Siemienczenko, Liaszko.
    Zadziwia mnie jedna sprawa socjologiczna. Otóż przy tak dużej agresji historycznej, hasłach nawołujących do mordowania innych, twierdzą, żę na Wołyniu nie było mordów ludności cywilnej. To co było….? Idee Dmitrija Doncowa, które wcielał w życie Bandera to; CZYSTKI ETNICZNE.
    Poseł Oleg Carow w połowie lat 90-tych wraz z grupą 148 posłów wystosował do Sejmu Polskiego deklarację uznającą wydarzena na Wołyniu jako ludobójstwo. Nie zapomnano mu tego. W czasie wyborów prezydenckich w 2014 roku występując jako kandydat, w Odessie, został w hotelu napadnięty przez watachę radykałów, rozebrany i pobity (no cóż standardy europejskie). W obawie o swoje i rodziny życie musiał zrezygnować z kandydowania.

  18. Marucha said

    Re 8:
    Nie dlatego zatłukł, że Azja i dzicz – ale dlatego, że był psychicznie chory.

  19. RomanK said

    CHoroba psychiczna Ivana byla wywolana olowica..ktora spowodowano leczac olowiem i rtecia…
    Powdowalo to brak panowania nad soba…a powodem- jak powiadaja zapiski ruskich mnichow, byla mloda zona syna Ivanowego. Otoz mloda kobietka z braku roboty…wystroila sie w modna suknie,i paraedowala po kremlu.. Car -jak to zobaczyl powiedzial jej spokojnie- idz sie przebierz nei lataj po Kremlu z cyckami na wierzchu..boz kniachini a nie kurwa, Na to mu ona, ze nie zna sie na modzie, jest zacofny- a jej sie wlasnie ta suknia podoba…na to car sie wk,,wil i ponoc kazal natychmist sie przebrac! Na to wszedl syn i wzial w obrone zonke..Ivan rzucil sie i chcial sila zedrzec sukienke, syn nie pozwolil i ten zlapal co mial pod reka i walnal Wasyla..i to cala historia… truranskich zachowan…cywilizcyjnych:-)))

  20. Kajot said

    Odpowiedź jest prosta. Za tymi mordami stało stronnictwo ŻYDOWSKIEGO SANHEDRYNU tego samego który rękami RZYMIAN zamordował Mesjasz i Syna Bożego Jezusa Z Nazaretu…. Oni tak mają. Są gotowi wymordować biedniejszą cześć swojego narodu aby stali się na wieki NIETYKALNI. Oczywiście zrobili to rękami NIEMCÓW. Tej SEKCIE BANKIERÓW zależy tylko na zniszczeniu Katolików i Żydów wiary Starego Testamentu.

  21. Polacy, Ukraińcy – Słowianie, kto między nas sieje nienawiść? – https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/02/02/polacy-ukraincy-slowianie-kto-miedzy-nas-sieje-nienawisc/

    Ukraińcy to Chazaria.
    Admin

  22. Taki said

    ad 8

    Tylko który Iwan Groźny? Pierwowzór czy brytyjski sobowtór?

  23. […] Poprzednie części: https://marucha.wordpress.com/2017/07/14/lewicki-przyczyny-rzezi-wolynskiej-cz-1-dlaczego-apogeum-rzezi-wolynskiej-mialo-miejsce-11-lipca/ https://marucha.wordpress.com/2017/11/21/lewicki-przyczyny-rzezi-wolynskiej-cz-2-dlaczego-banderowcy… […]

Sorry, the comment form is closed at this time.