Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nie przybieżeli do Betlejem. Smutne Święta na Bliskim Wschodzie.

Posted by Marucha w dniu 2017-12-24 (Niedziela)

Palestyńscy chrześcijanie w Betlejem próbują świętować tak samo jak miliony ludzi na całym świecie, jednak skromne, betlejemskie uroczystości pozostają w cieniu napięcia wywołanego jednostronną, amerykańską decyzją w sprawie Jerozolimy (Al-Kuds).

W miasteczku, jak w innych częściach Palestyny, dochodziło do manifestacji i starć z izraelskim wojskiem. W dzisiejszej pasterce w kościele Narodzenia nie wezmą udziału wierni z zagranicy. Nie przyjechali.

Zazwyczaj, jeśli sytuacja na to pozwala, do Betlejem zjeżdżają w okresie świątecznym tysiące wiernych z całego świata. Dziś są wielką rzadkością.

Abp Pierbattista Pizzaballa, jeden z najważniejszych duchownych katolickich na Bliskim Wschodzie, poinformował z żalem, że dziesiątki zagranicznych grup wycieczkowych odwołały swój przyjazd: „Prezydent Trump doprowadził do zamieszania, odwrócił uwagę od Bożego Narodzenia”.

Dla Palestyńczyków – chrześcijan i muzułmanów – amerykańskie uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela nie przesądza jednak rezultatu negocjacji, których przedmiotem ma być status miasta. O ile do takich negocjacji dojdzie.

Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas powtórzył wczoraj, że Palestyńczycy nie zaakceptują już amerykańskiej mediacji: „Stany Zjednoczone same się zdyskwalifikowały”. Tak, czy inaczej, proces pokojowy od 3 lat stoi w martwym punkcie z powodu odmowy Izraela, popieranego przez administrację amerykańską.

Nieco więcej nadziei panuje na syryjsko-irackich terytoriach należących do niedawna do Państwa Islamskiego (PI). W ruinach Mosulu, wcześniej drugiego miasta Iraku, po latach przerwy mniejszość chrześcijańska, której tylko niewielka część wróciła do miasta, będzie świętować pasterkę w miejscowym kościele św. Pawła.

W syryjskiej Rakce, byłej „stolicy” PI, rozminowano obie świątynie chrześcijańskie w mieście, ale nic się tam nie odbędzie, bo chrześcijańscy mieszkańcy jeszcze nie powrócili. Za to w Hims (środkowo-zachodnia część Syrii) odbitym w końcu przez syryjskie wojska rządowe, na ruinach domów pojawiły się świąteczne dekoracje, pierwszy raz od wybuchy wojny, 6 lat temu. Będzie procesja, śpiewy i spektakle dla dzieci. W ocalałej chrześcijańskiej dzielnicy Damaszku – Bab Tuma – przystrojono ulice, a na wystawach sklepów widać miniaturowe, ozdobione choinki.

W Kairze, podobnie jak w Betlejem, święta nie będą wesołe, bo przedwczoraj w południowej dzielnicy miasta ekstremiści zaatakowali tamtejszy koptyjski kościół. Egipscy Koptowie, którzy obchodzą święta 7 stycznia, byli w ostatnich miesiącach celem licznych zamachów, do których przyznało się miejscowe PI.

http://strajk.eu

Komentarzy 5 to “Nie przybieżeli do Betlejem. Smutne Święta na Bliskim Wschodzie.”

  1. Zdziwiony said

    Cesarz Konstantyn w roku 313 ogłosił edykt mediolański, gwarantujący wolność wyznania. A potem do Ziemi Świętej pojechała cesarzowa Helena, która w czasie soboru nicejskiego w 325 roku poprosiła św. Makarego, biskupa Jerozolimy o wybudowanie kościoła w Betlejem poświęconego Najświętszej Maryi Pannie. Przekazane przez nią pieniądze sprawiły, iż budowę rozpoczęto już w 326 roku. Konsekracja bazyliki nastąpiła 31 maja 339 roku. Powstał też kościół na tzw. Polu Pasterzy (Poimnion), położonym na wschód od Betlejem, niedaleko miasta.
    Czcią otoczono także inne miejsca związane z życiem i działalnością Jezusa. W
    tych miejscach w pierwszej połowie IV wieku powstały świątynie, m.in. na Golgocie
    wzniesiono bazylikę Martyrium (pełniła ona funkcję katedry w Jerozolimie) i obok,
    nad grobem Jezusa, kościół w kształcie rotundy, zwany Anastasis – Zmartwychwstanie.

    W swym opisie pielgrzymki do Ziemi Świętej Egeria wymienia kościół w Betlejem,
    w którym „jest grota, gdzie narodził się Pan” (rozdz. 42). Podkreśla bogaty wystrój
    świątyni i stwierdza, że jest ona równie piękna jak bazylika na Golgocie czy
    Anastasis.

    Pięćdziesiąt lat później, Egeria, pierwsza kobieta-pielgrzym, tak opisała świątynię: Pielgrzymka 25,8: „Zbyteczne jest opisywanie przepychu tego kościoła, jak też Anastasis, (sanktuarium) Krzyża czy Betlejem. Nie zobaczysz tu nic innego poza złotem i drogimi kamieniami oraz jedwabiem, bowiem jeśli widzisz zasłony – są one z jedwabiu obramowanego złotem, jeśli widzisz kotary – podobnie ozdobione są złotem i jedwabiem. Tego dnia wyjmuje się też wszelkie go rodzaju sprzęty (liturgiczne) zdobne złotem i klejnotami. Któż zaś mógłby oszacować lub opisać liczbę i wagę świeczników i lamp, czy też innego rodzaju sprzętów?”

    Ks. Józef NAUMOWICZ: PIERWSZY OPIS ŚWIĘTA NARODZENIA JEZUSA
    RELACJA EGERII
    http://pwtw.pl/wp-content/uploads/wst/20-1/Naumowicz.pdf

  2. Premizlaus said

    My tu się beztrosko obżeramy, a tam drżą, by im w kościołach bomby nie wybuchały.

  3. gość said

    Żołnierze z Izraela biją lekarzy niosących pomoc rannym Palestyńczykom (WIDEO)

    W Ramallah doszło do starć między funkcjonariuszami struktur siłowych a pracownikami medycznymi.

    Medycy próbowali udzielić pomocy rannemu podczas zatrzymania Palestyńczykowi. Policjanci nie pozwolili im zbliżyć się do zatrzymanego.

    https://pl.sputniknews.com/video/201712236985401-palestyna-starcia-policjanci-medycy/

  4. Pinxit said

    Dziwka Nikki Haley oskarza ONZ o opieszalosc i nadmierne koszty.
    Rzad USA obicial wlasnie 285 milionow dolarow na ONZ.

    Powinni zwrocic koszty i budynek ONZ postawic w jakims normalnym miejscu a nie w Pacanowie-USA. .

  5. VA said

    Amerykański chrześcijański syjonista odkrywa, że dziesiątki tysięcy Palestyńczyków to chrześcijanie i że nie uwielbiają swoich okupantów jako „narodu wybranego”.

Sorry, the comment form is closed at this time.