Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dystrybutor LG, AMD, Kingston i Intela zarżnięty przez fiskusa? MGM upada jak Optimus w latach 90.

Posted by Marucha w dniu 2017-12-27 (Środa)

MGM S.A walczy w polskich sądach o sprawiedliwość i dobre imię. Spółka, która jeszcze niedawno zatrudniała ponad 50 pracowników, była cenionym partnerem biznesowym w Europie oraz na świecie – leży na łopatkach, a jej biurowiec w Markach jest na sprzedaż.


MGM S.A. to jedna z tych spółek, o których większa część społeczeństwa może nie słyszała, ale duża część ich towarów trafiała pod nasze strzechy. MGM S.A kilka lat temu była głównym dystrybutorem firmy AMD: procesorów oraz kart graficznych. Do portfolio firmy należała także dystrybucja dysków twardych, oprogramowania Microsoft, monitorów i innych komponentów IT.

Z MGM S.A. było trochę jak z chińską odzieżą. Każdy na sobie miał co najmniej jedną część garderoby tego kraju. Tak samo z MGM S.A. – co najmniej jeden z naszych sprzętów IT był w jakiś sposób dystrybuowany przez tą firmę.

Duża firma, to duże kontrole

Problemy spółki rozpoczęły się w lipcu 2016 roku. Urząd Kontroli Skarbowej zdecydował o zabezpieczeniu wykonania zobowiązania podatkowego na kwotę prawie 40 mln złotych. Z dnia na dzień spółka straciła płynność finansową. Podstawą takiej decyzji były podejrzenia o fikcyjne korzystanie ze stawki 0% VAT w transakcjach wewnątrzwspólnotowych. Podejrzenia o karuzele podatkowe.

Właściwie, to postępowania kontrolne dotyczące MGM S.A. były prowadzone latami. Decyzje z lipca 2016 roku i zabezpieczenie prawie 40 mln złotych było już tylko apogeum.

Spółka była kontrolowana przez Dyrektora UKS w Białymstoku od ponad 4 lat. Decyzja doprowadziła do zajęcia ponad 27,5 mln złotych. Z czego 4 mln złotych zostały zajęte bez jakichkolwiek podstaw prawnych i dopiero po złożeniu odwołań do Izby Skarbowej kwota 4 mln została zwrócona po 3 miesiącach.

Jednocześnie prowadzono inne postępowanie kontrolne dotyczące zwrotu VAT za listopad i grudzień 2016. W tym przypadku zamrożono kolejne pieniądze w wysokości ponad 9 mln złotych.

W pewnym okresie czasu, kwota majątku MGM S.A., która znajdowała się w posiadaniu organów kontrolujących, wynosiła prawie 33 mln złotych. Z tych właśnie powodów firmie wymówiono linie kredytowe. Banki stwierdziły, że firma z „tak” zamrożonym majątkiem, oraz w takiej kwocie, może się w ogólnie nie podnieść.

Poniekąd banki miały rację. Banki to też są przedsiębiorstwa (ogólnie mówiąc), które oceniają ryzyko i podejmują decyzje zgodne z rachunkiem zysków i strat. Wymówienie linii kredytowych MGM S.A. było naturalną konsekwencją decyzji skarbowych. Niestety, konsekwencja ta była zabójcza dla firmy, gdyż straciła płynność finansową.

Po nierównej walce z fiskusem wchodzi prokuratura

MGM S.A nie pogodziła się z decyzjami organów skarbowych i postanowiła walczyć w sądach. Jednym z sukcesów firmy było orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (III SA/Wa 3834/16), które wstrzymywało wykonanie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej (decyzja poprzedzająca Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Białymstoku – lipiec 2016) i nakazywało zwrot różnicy podatku VAT wraz z należnymi odsetkami. Mowa o kwocie 23,5 mln zł.

Ale jak to bywa, Sąd nakazał, a orzeczenie nie zostało wykonane. Pieniądze nie wróciły na konto spółki.

Dlatego też 5 kwietnia 2017 Zarząd MGM S.A złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki.

Upadłość spółki nie jest jeszcze zakończona. MGM S.A. zostało objęte postępowaniem sanacyjnym. Oznacza to, że wstrzymano postępowanie upadłościowe i dano czas na naprawę finansów spółki.

Jedną z odnóg tej całej sprawy jest postępowanie prokuratorskie. Wołomiński sąd nakazał prokuraturze zbadanie, czy urzędnicy fiskusa dopuścili się „poświadczenia nieprawdy”. Przypominam, że wcześniej prokuratura umorzyła śledztwo.

Prokuratorzy zbadają, czy decyzja o zabezpieczeniu wykonania obowiązku podatkowego dokonana przez białostockich kontrolerów skarbowych była zgodna z prawem. Decyzje i uzasadnienie tego dokumentu będą badane. Mowa o dokumencie, który zamroził 23,5 mln zł, a który to został przez WSA podważony.

MGM S.A. to nowy Roman Kluska?

Skojarzenia nawsuwają się same. W roku 2017 mamy powtórkę z rozrywki. Firma handlująca sprzętem IT jest wzięta w obroty przez instytucje skarbowe. MGM S.A. wygrywa w sądach, a pieniądze nie są zwracane. Do tego wchodzi prokuratura i bada decyzje urzędników. Wszystko to jest lustrzanym odbiciem procesów i działań polskiego państwa wobec firmy Optimus. Tylko dlaczego to znowu się powtarza?

Jak widać na załączonym obrazku, to najlepiej w Polsce sprzedawać ziemniaki, a nie zarabiać za granicą, bo można jeszcze zostać posądzonym o karuzelę podatkową. To nic, że od lat nasi rządzący tylko słownie wspierają rozwój polskich firm, aby te wchodziły na rynki zagraniczne i tam rozpychały się łokciami. Rzeczywistość wygląda z goła inaczej. Prowadzisz interesy za granicą, to jesteś podejrzewany o karuzele podatkowe i dlatego będziemy sprawdzać.

Smutne jest to, że praktycznie nic się nie zmieniło od lat 90-tych. Niby mamy XXI wiek, urzędy i urzędnicy mają być dla obywatela, sądy mają mają wydawać respektowane wyroki, a ewentualne podejrzenia mają być szybko rozwiewane. Nic z tego. Duża firma, płacąca podatki, inwestująca miliony złotych, zatrudniająca ponad 50 pracowników, upadła, bo w urzędzie kontroli skarbowej podjęto niewłaściwe decyzje, które są teraz badane przez prokuraturę.

Krystian Matejko
https://bezprawnik.pl/

Komentarzy 19 to “Dystrybutor LG, AMD, Kingston i Intela zarżnięty przez fiskusa? MGM upada jak Optimus w latach 90.”

  1. Polo said

    Firma nie była koszerna.

  2. JerzyS said

    A czym się różni US od UB?

    Wszyscy , tylko rzetelnie wypełniają swoje obowiązki!

    Myśleć im zakazano!

    Do dziś nie siedzi, ani Bufetowa, ,
    ani Podkulski,
    ani Bury
    i spółka!

  3. Zbyszko said

    „duża firma, to duże kontrole”… należałoby uzupełnić : ” duża polska firma, to duże zabijające tą firmę kontrole” (by przestrzeń gospodarczą zajmowaną przez ta polską firmę, uwolnić dla jakiejś swojej- zagranicznej)

  4. AlexSailor said

    Pamiętam rozpaczliwy list MGM do inwestorów, w którym zarząd wyjaśniał, że mimo sądowego nakazu zwrotu pieniędzy, nie dostał ich i nic nie może zrobić poza zawiadomieniem prokuratury.
    Przepraszał akcjonariuszy za sytuację i zarzekał się, że wszystkie sprawy prowadzone były rzetelnie, bez żadnych prób ominięcia podatków.
    Nigdy nie byłem akcjonariuszem tej firmy, ale włosy dęba stawały, jak się to czytało.

    I to nie jest tak, że to jakieś burżuje, tylko Polacy inwestowali tam pieniądze.
    Zamiast chlać, bawić się, jeździć na wycieczki zagraniczne, inwestowali na mieszkanie, dzieci, założenie rodziny, emeryturę, własną firmę.
    Ci ostatni chyba nawet coś wynieśli.
    To jest oprócz wysokich strat własnych pieniędzy, nie mówiąc o zyskach, zdobyli doświadczenie, że w Polsce nie należy prowadzić interesów, czy większych firm.

    ——-
    Ależ można. Pojawił się znikąd p. Leib Fogelman i od razu założył wielką firmę prawniczą…
    Admin

  5. JerzyS said

    A czy Instytut Polityki Niemieckiej ,
    zwany IPN,
    lustrował powojenną agenturę Gestapo?
    Nie!
    Nigdy!

    Ma archiwa i nikt do nich nie zagląda!
    Przypadek, czy ….

    Czy IPN–em rządzi BND!?
    Na pewno tak!
    i co?
    Co należy zrobić?

    – reorganizację IPN !

  6. „Zdobyli doświadczenie, że w Polsce nie należy prowadzić interesów, czy większych firm?”

    Sorry ale marka towarowa + specjalne ubezpieczenie (polisa ubezpieczeniowa) w Polsce,tak jak na zachodzie+oddział… w EU zachodniej,firmy w Polsce, daje minimum gwarancji,że zwariowani urzędnicy z wydziałów podatkowych w Polsce,mogą być zaskarżeni….na zachodzie,
    przy stawkach od 3000 Euro,za godzinę prawnika.

    To by tych palantów, koszernych w Polsce,odstraszyło by przed utratą majątku, osobistego.

    Firmy zachodnie…w Polsce,dlatego mają swoje centrale w EU zachodniej a nie w Polsce.Niestety płacą minimalne podatki w Polsce z dotacjami z EU.Koncerny nie ufają polskim urzędnikom i politykom.Wiedzą że to jest w wielu przypadkach kadra,która raz zdradziła nie tylko wschód,swoich mieszkańców ale zrobi to samo z ..zachodem.Oni to samo zrobią…z chińskimi inwestorami.

    Raz zdradził..będzie zdradzać.

  7. anonim said

    Nie chciał się podzielić bo myślał że plecy „w unii” mu wystarczą a tu wiatr z szamba historii zaśmierdział inaczej.
    Toż to klasyka…US trzyma 23 miliony na koncie firmę przejmuje zupełnie niezawisły na niczym syndyk i wtedy nagle magicznym sposobem US oddaje bankrutowi zajęte miliony które syndyk oddaje państwu. Oczywiście pierw zabierając swoją część „na poczet kosztów działalności syndyka”
    Tak z 50%…

    Krysza swoje kosztuje…a mogli zabić

  8. revers said

    A pan minsiter wewnetrzy Blaszczyk ze to dopiero „kkonic komunizmu” a kiedy byl poczatek czy czasami nie 1905 lub 1907 roku konferencji w Bretoon, po rozwaleniu rodzimych spolek kapitalowych , SN, KRS-ow sadowych, to komu w koncu byc tym kapitalista, a komu nie? lub komuna korporacyjno-bakowa, ujmujac ze manifest komunistyczny byl tym samym tworem Marksa-Engelsa jak dzisiaj.

    Blaszczyk oglasza co naczelnik nakazuje a wyjatkowo prawicowy konserwatysta austryjacki kanclerz Austrii Kuz otwiera nowa „ostpolityk” ze wspolpraca z Rosja i krajami srodkowo europrjskimi, jak Wegry, Czechy.

  9. Rick said

    Smutne. Jak długo Polacy będą nadstawiać drugi policzek ?
    Zdajemy sobie sprawę: my tego krzyża nie udzwigniemy. O żadnym naśladowaniu Chrystusa nie może być mowy. A jeśli ktoś twierdzi, że to możliwe, to niech przypomni sobie św. Piotra, który ze strachu przed karą stwierdził, że żadnego Jezusa nie zna. A przecież on bezpośrednio widział samego Syna Boga !

    Ta nowa religia katolicka zrobiła z nas eunuchów. Mamy być ciotami bez honoru, które posłuszne są nie tylko obrzezanej religii katolickiej, ale tez patologicznemu prawu Judeopolonii, a na sam koniec kobiecie w spodniach. Nie wspomnę już o dzieciach, których Judeopolonia uczy, że jeśli rodzic użyje klapsa – to można na takiego rodzica donieść na Policję.

    Sedno deprawacji tkwi wiec w tej religii mającej pozory katolickiej. Wielu uważa, że nie można dziś odnowić tej religii na wzór średniowieczny, twierdząc, że każda epoka ma swoją specyfikę, czyli jakby inne normy moralne. Dziś zatem nie można wybić komuś zębów ( bo miecza nie wolno nosić przy sobie)- dlatego, że np. dokonuje profanacji kościoła przez użycie go do pokazu mody.

    Ten , który wybiłby zęby takiemu proboszczowi zostałby potępiony najpierw przez hierarchię, potem katolików a następnie to żydowskie prawo dla gojów.

    A przecież grzechem jest grzechu nie karać. Kto zatem ma karać jak nie zwykły wierny, skoro za karanie nikt z biskupów oraz prokuratorów się nie bierze ?

  10. ? said

    Czytajcie komentarze pod linkiem do oryginalnego artykułu.
    Pierwszy:
    „To jest niestety polska szara rzeczywistość. Urzędnicy kontrolujący firmy, czy to skarbowi, czy inspekcji pracy i im podobni, mają za nic czas i pieniądze które marnotrawią. Ich praca przypomina włoski strajk gdy wchodzą na kontrolę do firmy. Przeszedłem już wiele kontroli w życiu i za każdym razem jest tak samo:
    1. Blokujemy wszystko łącznie z kontami
    2. Zabieramy się za robotę – ale nieśpiesznie bo kawę trzeba zrobić i wypić.
    W tym czasie firma stoi – dosłownie.
    Natomiast zupełnie inaczej sprawa ma się gdy właścicielem jest np. Niemiec. Znam kilku prezesów spółek-córek niemieckich koncernów. Oni nigdy nie mieli problemów z kontrolami. Serio – nigdy!. Kontrola przebiegała zawsze płynnie, szybko i bez problemów, a jak były problemy to kontrolerzy sami sugerowali co można poprawić i zrobić żeby było dobrze – tak jakby bali się zagranicznego kapitału.”

    Drugi: „układ zamkniety. pissowski baron ze swoją firmą wszedł w miejsce tej upadłej”

    Myślę, że to jest pełne podsumowanie dyskusji.

  11. ? said

    Są i inne przypadki:
    https://www.pb.pl/tworcy-bestcomu-wystawili-rachunek-712640

  12. AlexSailor said

    ad 5 i 9

    100/100.

  13. Danka said

    Polski kapitał, zabrakło koszerności. To cały problem tej firmy.

  14. AJWAJ said

    A CO Z WODOCIAGAMI W POLIN???? ANo nic serwuja nam TUBYLCOM FLUOR i inne srodki jak aluminium pestycydy, itd…..

  15. Polo said

    O, znalazłem odpowiedź.

    . https://www.youtube.com/watch?v=1pjQqOR9zUU

  16. NC said

    Porozumienie pod Okrągłym Stołem przewidywało, że prawo do działaności gospodarczej maja tylko sygnatariusze porozumienia, a nie polskie goje.

  17. NICK said

    Przyjedź Pan do mnie, AJWAJ.
    Póki czas.
    Tubylcy Gajowicze i miejscowi wiedzą. A sami studnie ZASYPALI.
    Mam wydolność 3 m3/h.
    Za niedługo nie będzie szans.
    Wodociągi Polskie, nazwa oficjalna, NIE są polskie.

    No bo wiecie: Nestle Polska… .

  18. Pinxit said

    Ja mam duze pretensje do Solidarnosci (wiem, ze sie narazam).
    Polska i Polacy w ogole nie byli przygotowani do zmiany systemu. Solidarnosc wsadzila Polsce szyszke w dupe.
    Nie da sie wyjac i musi tak tkwic.

    Rozne Modzelewskie, Kurwonie, i inne patalachy paradujace w szmatach zachodniego nowinkarstwa wpedzily Polske na mine p/panc.

    Klasyk:
    Kiedy w znanym zakladzie Vistula zydki obiecaly robotnikom wlasnosc firmy poprzez gielde – bylo to jawne skurwysynstwo.
    Firmy nie sa pod kontrola panstwa wiec tzw. inside trading (spekulacje gieldowe) kwitna jak zagon lubinu na steroidach.

    Robotnicy Vistuli wykupili za namowa bandytow, akcje – bardzo tanio.

    Zydy wystawaly pod brama fabryki i namawialy robotnikow do korzystnej sprzedazy udzialow.
    I kiedy wykupili spekulanci wiekszosc udzialow- fabryke zamknietao a robotnikow razem z zarzadem i dywidentami wypierd… na bruk!
    A zacne koszule Vistuli zamieniono na intratny biznes …chinski.

    I nikt tych skurwysynow, oszustow gieldowych nie ukatrupil!!!!
    I tak skazano wiele polskich firm.

    Ostanio Zachod sie ucieszyl, ze chinska ekonomia juz-juz jest w rozsypce.
    Gowno prawda.
    Chiny znacjonalizowaly gielde!!
    Koniec gieldowego kurestwa.
    Ale tylko w Chinach!

  19. Joe said

    „Koniec gieldowego kurestawa” bo prawo jest dostosowane do potrzeb czasu…za kombinacje na gieldzie i rozboj…kara taka sama jak za handel narkotykami… CZAPA.

Sorry, the comment form is closed at this time.