Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Piskorz o Żydowski dybuk zawładnął …
    NyndrO o Wolne tematy (46 – …
    . o Przyczyny zwiększających się w…
    Marucha o Mądry głupiemu (niestety)…
    bryś o Wolne tematy (46 – …
    bryś o Wolne tematy (46 – …
    . o Przyczyny zwiększających się w…
    AlexSailor o Przyczyny zwiększających się w…
    bryś o Wolne tematy (46 – …
    bryś o Przyczyny zwiększających się w…
    . o Przyczyny zwiększających się w…
    UZA o Przyczyny zwiększających się w…
    bryś o Wolne tematy (46 – …
    brys o Przyczyny zwiększających się w…
    Yagiel o Wolne tematy (46 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

30 powodów, by zamienić żonę na kota

Posted by Marucha w dniu 2018-01-03 (Środa)

Jeśli jesteś spełnionym mężczyzną, który ma żonę, to niezależnie od tego jak mocno byś jej nie kochał, z pewnością czasami chcesz znów być kawalerem.

Żona warczy, wciąż czegoś chce, kłóci się, a na dodatek ta jej matka… Krótko mówiąc, każdy mężczyzna chce od czasu do czasu znów być kawalerem. A gdyby tak zamienić żonę na kotkę? Czy to dobry pomysł? Sputnik przedstawia listę ewentualnych „korzyści”, wynikających z takiej zamiany.

1. Bardzo trudno utuczyć kotkę do rozmiaru 44.

2. Kotka jest puszysta wszędzie, nie tylko na głowie.

3. Kotka jest śliczna bez makijażu.

4. Kotka jest pełna gracji, nawet jeśli po prostu śpi na kanapie.

5. Każda kotka umie mruczeć.

6. Kotka je mniej niż kobieta.

7. Mama twojej kotki cię nie zna.

8. Kotkę łatwiej trzymać na kolanach.

9. Nocą kotka śpi w nogach i nie zabiera kołdry.

10. Jeśli chorujesz, kotka nie szpikuje cię lekarstwami, tylko po prostu leży obok.

11. Kotka nie kładzie się spać w wałkach na głowie.

12. Kotka nie marudzi, że jej się podarły rajstopy.

13. Jeśli masz w domu tylko pielmienie, to nawet trzeci dzień pod rząd kotka zje je z radością.

14. Jeśli nie masz nawet pielmieni, to czwartego dnia kotka zadowoli się chlebem.

15. Kotka zawsze jest czysta i ładnie pachnie.

16. W ciemności kotka nie obija się o kanty i nie przeklina przy tym.

17. Kotka nie stuka obcasami po podłodze, kiedy boli cię głowa.

18. Jeśli jesteś zmęczony, kotka nie obraża się i nie odwraca plecami.

19. Kotka umie chować pazury.

20. Kotka zawsze cieszy się z dobrego słowa.

21. Kotka nie jest zszokowana pytaniem, z kim zaszła w ciążę.

22. Jeśli kotka ma kocięta, to można je podarować przyjaciołom.

23. Kocięta twojej kotki są puszyste i zabawne już tydzień po urodzeniu.

24. Jeśli kotka chce kota, to można ją po prostu czule pogłaskać.

25. Kotce nie trzeba kupować ubrań, jest ładna bez nich.

26. Kotka nie musi golić nóg.

27. Kotka umie słuchać.

28. Kotka wszystko rozumie, ale mówi tylko miau i mrrrr.

29. Kotka nie narzuca ci swojego zdania.

30. Jeśli nie masz kotki, to z łatwością możesz ją zdobyć.

PS Sputnik nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne rozwody.

https://pl.sputniknews.com

31. Dla kotki nie ma znaczenia, że łysiejesz, tyjesz, ślepniesz, głuchniesz, kulejesz itp. Kocha cię tak samo.
Admin

Komentarzy 49 to “30 powodów, by zamienić żonę na kota”

  1. maasteer said

    Jak Hujnia Gejropejska wkrótce zalegalizuje zoofilię to myślę,że uda sie w tym zakresie wypracować odpowiedni kompromis …

  2. robertgrunholz said

    ,,Jeśli jesteś spełnionym mężczyzną, który ma żonę”

    😀

  3. Boydar said

    Jako że to ja zaproponowałem ten artykuł, nie wypada mi protestować. Jednak uzupełnienie wniosku to nie to samo co wycofanie 🙂

    Nie możemy proponować kota zamiast żony. Pomijając różne nie wymienione w artykule kwestie, humorystyczne przesłanie kierowane jest do facetów na żonach zawiedzionych. Można sobie więc zadać pytanie, to jak to się stało, żeście się panowie tak „zawiedli”… I czy aby na pewno nie dostaliście dokładnie tego coście chcieli ?

    Przecież wiedzieliście, że wszyscy jej poprzedni „chłopcy” bardzo ją sobie chwalili i polecali, wiedzieliście że nie umie gotować, wiedzieliście że ma dupce wytatuowanego uroczego motylka, wiedzieliście że ma kolczyki w pępku i jeszcze „tam”, wiedzieliście że do zmywania czy sprzątania jej własna matka zapędzić nie mogła, i jeszcze to, to, to, i tamto też. A jednak wzięliście ją za żonę i jeszcze przed Bogiem przysięgaliście na pośmiewisko wszystkich obecnych w kościele.

    No to teraz już do kochania zostaje wam tylko kot. I dla tego poleciłem artykuł.

  4. Marek B said

    Gajowy nie ukrywa swojej fascynacji judaizmem. Najpierw rebe Michalkiewicz („Majtki pani prezydent” – naprawdę wyszukane) a teraz klasyczny nihilizm Jerzego Urbana. Faktycznie robi wrażenie.

    ——-
    Panu się o coś rozchodzi?
    Admin

  5. Antymarxista said

    S*anie w banie. Kotka:
    Nie rodzi nam dzieci
    Nie pierze
    Nie gotuje
    Nie sprzata
    Nie tanczy
    Nie kocha
    Itd

    W sumie – kretynski wpis antyrodzinny i podsuniety przez neomarxistów szukajacych sklócenia rodzin.

    Postuluje jego usuniecie z portalu.

    Szczególnie biorac pod uwage profil Admina:
    Poglądy Maruchy

    Uważam, iż Bóg istnieje i stworzył świat. W każdym bądź razie teoria, iż świat jest stworzony przez Boga, nie jest ani mniej prawdopodobna, ani mniej naukowa, niż twierdzenie lewicujących naukowców, iż powstał on „sam z siebie”. Zresztą wielu badaczy skłania się ku hipotezie, iż świat został w jakiś sposób stworzony.

    Z tego podstawowego założenia wynikają bezpośrednio lub pośrednio inne moje poglądy, w szczególności zaś odnośnie ochrony życia tych, którzy są bądź za mali, by móc się bronić choćby płaczem, bądź też zbyt starzy lub chorzy, aby wymóc na otoczeniu respektowanie swojej woli. Jestem również przeciwny zakładaniu „rodzin” przez dewiantów i wchodzenia ich w związki „małżeńskie”, gdyż małżeństwo z definicji jest związkiem między mężczyzną i kobietą.

    Jestem wierny tradycji i żywię instynktowną i głęboką niechęć do wszelkiej maści „poprawiaczy”, pragnących zburzyć to, co zastali i stworzyć coś zupełnie nowego. Jak wykazuje historia – nigdy nic dobrego z tego nie wynikło, za to miliony ludzi straciły życie.

    Kocham swój kraj, choć widzę w nim wiele wad. Ten, kto nie kocha swej ojczyzny, nie jest w stanie szanować innych krajów, ani ich rozumieć. Bliższy mi jest duchowo niemiecki patriota, niż polski kosmopolita.

    Cywilizacja wychodząca z założenia, że tylko permanentna kontrola i strach przed karą, są w stanie powstrzymać zło, jest niewiele warta i prędzej, czy później marnie zginie.

    Uważam, iż wszystkie narody należy traktować jednakowo. Nikt nie ma prawa domagać się specjalnych przywilejów i zawracać innym głowę swym szowinistycznym etnocentryzmem.

    Pogardzam poprawnością polityczną jako oznaką konformizmu, tchórzostwa i stadnego „myślenia”, czyli bezmyślnego dostosowywania swoich poglądów do aktualnie narzucanych nam przez media trendów.

    Każdy człowiek, jako istota stworzona przez Boga, jest od urodzenia obdarowany przez Stwórcę właściwą sobie godnością. Niepotrzebne jest zatem nadawanie mu jakichś „praw”, gdyż kto prawa nadaje, ten może je również próbować odebrać – natomiast prawo naturalne nie podlega jakimkolwiek dyskusjom. Ustawodawstwo, włącznie z konstytucją, winno przede wszystkim zadbać o ograniczenie władzy urzędników nad obywatelami, a w mniejszym stopniu zajmować się „nadawaniem praw” tymże obywatelom.

  6. Maciek said

    3. Panie Radyobie, ogranicza Pan zbytnio temat. Nie wszystkie kobiety byly i pozostaja po slubie puszczalskie.
    Ba, nawet wsród USanów powtarza sie 100 lat stara opinia, ze byle prostytutki potem sa dobrymi matkami. 😉
    Racja, ze jak sobie poscielimy tak sie wyspimy, czyli zasady sprzezen zwrotnych sa zawsze prawdziwe i zawsze przydatne, zeby nie napisac diagnostyczne.
    Racja, ze porównanie kota do zony jest uwlaczajace i zenujace.

    Pamietajmy, ze istnieje cala reszta kobiet, które pracuja dla dobra rodziny i troszcza sie o meza. Te które mówia:
    Nie pij juz wiecej.
    Nie jedz tyle.
    Nie bij dziecka.
    Nie strzelaj do kota z wiatrówki.
    … itd…

    Ile jest takich gorszych? 5%? Margines. Ogon Gaussa.

  7. Marek B said

    @ Admin

    Rebe Michalkiewicz jest zafascynowany majtkami pani prezydent. Rebe Urban idzie dalej, pokazuje co skrywa się pod majtkami: https://pl.sputniknews.com/swiat/201801037043070-woloczkowa-balerina-szpagat-w-bani-nagie-foto-sputnik/ choć nie chodzi o panią prezydent lecz o balerinę Wołoczkową. Nie sprawdzałem, ale pewne na sieci są zdjęcia „wnętrza” baleriny Wołoczkowej z bliższej odległości, być może z ginekologiczną dokładnością.

    W każdym razie ideologiczne afiliacje obydwu panów wyłażą dość wyraźnie. Pornografia to żydowski biznes i nie ma w tym przypadku.

    ——
    Nic mi nie wiadomo, aby red. Michalkiewicz był wyznania handlowego, a tym bardziej by pełnił zaszczytną funkcję rabina (… ojjj, czy nie za daleko posunąłem się w ironii?).
    Admin

  8. NICK said

    Admin zapodał to żartobliwie, niestety albo stety.
    Mam nadzieję.
    Bo za cierpienia od agresywnego Cyklopa, każdemu następnemu łeb bym ukręcił.

    Kociarze. Przeginacie z tymi, prawie, błogosławionymi kotami.
    Konia też wpuścić do chałupy a gabaryty do konia dostosować. Gorzej z wyrkiem.
    Orkę. Akwanarium trza.
    Krasula też FAJNA a i ciepłe mleczko z wymion a i ciepła jak piec.

  9. robertgrunholz said

    Może po prostu redaktorom Sputnika nie wytłumaczono zawczasu, że ślub cywilny to umowa zawierana wyłącznie (podkreślcie sobie proszę) w celu zabezpieczenia prawnego i finansowego ewentualnych dzieci oraz żony. Potem poszło już z górki: szara myszka, foch, awantura o byle co, testowanie męskiej cierpliwości, aż w końcu puste mieszkanie, dzieci u obcego faceta, pismo od adwokata, 35-letnia feministyczna sziksa w sądzie, alimenty, mieszkanie z rodzicami w wieku 50 lat, trzy beznadziejne etaty, brak kontaktu z dziećmi i perspektywa alkoholizmu albo samobójstwa.

    Albo po prostu ,,żona” miała wydzierganą Lilith na rzyci i to mądrej osobie powiedziałoby wszystko jeszcze przed faktem dokonanym.

  10. Boydar said

    @ Pan Antymarxista

    „… Nie kocha …” Owszem, kocha, po kocinkowemu.

    @ Pan Macka

    Co to znaczy „puszczalska”. Z mężem niech się puszcza cztery razy po dwa razy, a komu to przeszkadza, nawet Panu Bogu nie.

    Rzecz nie dotyczy puszczania, bo to jest margines błędu, wielu zresztą nie przeszkadzający, tylko o całą masę innych życiowych „dolegliwości” zbudowanych na braku zasad. A puszczalstwo za młodu świadczy o takim braku wymownie i dostatecznie. I oczekiwanie że po ślubie nagle wszystko zostanie przywrócone do pionu jest nie jest nawet naiwnością tylko zwykłą głupotą. Oczywiście, zdarzyć się może, „Duch tchnie kędy chce”, ale to jest już statystycznie margines marginesu.

  11. Maćko said

    9. Panie Robercie, dookola mnie same stare i nie takie stare pary, malo rozwodów, zadnych konfliktów finansowych, duzo tolerancji i zrozumienia, choc gledzenie jest na porzadku dziennym – co wynika z fizjologii mózgu i jego specjalizacji u kobiety.
    Takie marginesy kt+ore Pan opisuje bywaja, owszem, podbnie jak bywaja daltonisci, kulawi czy lysi pijacy. Margines.

    Ti koniecznie musicie Panowie posluchac Dziadka Wegrzyna – przystepnie gada wiec kazdy zrozumie:

    10. Panie Radyobie – kochac, Pan wie co to znaczy czy juz Pan zapomnial? Kocha sie wtedy, kiedy kochana osoba jest dla nas wazniejsza niz my sami. Pisac, ze kot kocha jest profanacja tego pieknego uczucia.

    Dalej, puszczalska to nie „goraca” w lózku z mezem. Puszczalska to taka co z innymi niz z wlasnym chlopem sie puszcza.

    Co do zasad, Panie Radyobie, to trzeba zaczac od domu. Jak chlop dziewusze zrobil dziecko i poszedl sobie ( lub zmarl ) to ona czesto dawala aby móc dziecku dac…. jesc.
    Gdyby sie o nia i o dziecko troszczyl, to krzywychtutek by bylo duzo mniej.

    Co do USAnskiego stereotypu, to badania seksuologów z lat 50 i 60 publikowane w Polsce tez cos takiego zauwazaly. Te same, które uwazaly pedalstwo za anomalie a sodomie za zboczenie.

  12. robertgrunholz said

    Jeśli się nie mylę, to obecnie jakaś 1/3 małżeństw w Polsce kończy się rozwodem.

    To i tak nieźle zważywszy na fakt, że mało który mężczyzna pragnie rozwodu. Chyba, że nie zapomniał wcześniej o intercyzie 😉

    W przeciwnym wypadku trwanie w toksycznym małżeństwie pełnym psychicznego znęcania się, to dla niejednego faceta jedyna możliwość. Bo niejeden za danie komuś w twarz tłumaczył się sędziemu, ale za psychiczną przemoc jeszcze żadna żona nie została skazana.

  13. Boydar said

    A Pan Macka czytać zapomniał; przecież napisałem drukowanymi – „owszem, kocha, po kocinkowemu”

  14. NICK said

    Dobra uwaga Robercie.
    Dodam a było:
    3/4 po siedmiu latach.
    A później?

  15. Kar said

    ..i dlatego zwyczajowo/modnie-bezpiecznie zyja se na kocia lape..dochodza do siebie tylko na full contact w okresie rui (czytaj chcicy)..Jedno zyje od drugiego, na odleglosc rzutu beretem..Ona czasami w napadzie dobrego humoru warzy garnuszek cienkiej zupki dla niego, i niesie ukradkiem pod fartuszkiem, azeby bandyta Social nie nakryl, i zeby benefitow nie zachachmecil..

  16. witek said

    Ciekawe co ten pan pija?!
    Kota już ma…

  17. NICK said

    Karzę Pana, Karze.
    Ali? Jak zważę.

    Pozdrawiam.

  18. Regina said

    Na 12 wpisów,ani razu nie wypowiedziała się żadna kobieta. A wydawałoby się,że powinny,bo ten zabawny artykuł właśnie ich dotyczy.Widocznie potraktowały go jak należy. Panowie,wypaczyliście sens tego humorystycznego artykułu.Podeszliście zbyt emocjonalnie,zbyt osobiście do niego.A przecież nie taki był zamiar autora.Trochę dystansu,trochę luzu w Nowym 2018 Roku. Od wieków sprawy męsko-damskie były przedmiotem żartów,dowcipów i kawałów.Proszę potraktować ten artykuł z przymrużeniem oka. Nie będzie was bolała wątroba,zważywszy,że Sylwester nie był dla niej zbyt łaskawy.Proszę brać przykład z pana Admina.On wie co traktować serio,a co nie.

  19. NICK said

    A niechże, Regina, niewiastą.
    Pozostanie.
    Wątrobę to niewiasta winna podać. Odpowiednio.

    A tu ‚faceci’ żonom zapodają.
    Żarło.

  20. Antymarxista said

    Tylko Żydzi i marxisci żartują sobie że wszystkiego.
    Katolicy i ludzie dobre woli mają hamulce, puderie i takt aby z pewnych spraw się nie naśmiewać.

    Zapytajcie się starszych ludzi wychowanych jeszcze przed wojna

  21. Boydar said

    Niezależnie od żartobliwego tonu wypowiedzi, także i moich, myślę że sprawa jest znacznie poważniejsza. Ja się sam wiele razy zastanawiałem nad moją relacją uczuciową z moją kocinką. Wiele żeśmy przeszli i przeżyli, naprawde wiele. Ale jedno było niezmienne, jej zaufanie do mnie. Wręcz wiara (ja wiem, że to tylko instynkt) że jestem jej oparciem, obroną, nadzieją na ciepło i chrupki. Z wdzięczności dostawałem mruczenie, przytulenie w nocy (często śpię bez Baby, żeby było śmieszniej jak jesteśmy w łóżku obydwoje, tzn. ja i moja pani, to kocinka nie przychodzi), często myszy i inne polne zdobycze. To z jej strony, a z mojej ? Z mojej noblesse oblige; jeśli ona mi aż tak wierzy i ufa, nie mogę jej zawieść. Odnieśmy to teraz do relacji mężczyzna-kobieta, mąż-żona. Czy dzisiejsze takie układy, charakteryzują się chociaż częściowo podobnym zaufaniem, wiernością, bezwarunkową miłością ? Sami dobrze wiecie, że wielka to rzadkość. Nie ma róży bez ognia, nie ma miłości bez zaufania. Nie, że wolę kocinkę, czy mam wątpliwość do mojej Kobiety, ale reguły i mechanizmy tego świata warto jest rozumieć.

  22. Kar said

    panie Boydar, jeszcze jeden taki wpis (21), to zaczna publicznie z zazdrosci chlastac sie..brzytwa ma sie rozumiec

  23. NICK said

    Ja się sam wiele razy zastanawiałem nad moją relacją uczuciową z moją kocinką. Wiele żeśmy przeszli i przeżyli, naprawde wiele. Ale jedno było niezmienne, jej zaufanie do mnie.

    Uff. We ‚relacjach’
    Jakichkolwiek!
    Czy Wy macie naprawdę tak jak piszecie?

    Poy. Was.

  24. Boydar said

    Zazdrośnik … śrutu chcesz ?

  25. brys said

    „toksycznym małżeństwie pełnym psychicznego znęcania się” – panie Robercie, nie róbmy z marginesu normy. A po za tym po co od razu rozwód. Bardzo sie sprawdza czasami, zatwierdzona przez KK separacja, takie nawet na 2 tygodnie zamieszkanie w wynajętym mieszkaniu obok. Tak na jakiś czas – dla ochłonięcia. Jak nie ma kogoś już gotowego na boku – bardzo często pomaga.

    Co do kobiecego znęcania się nad facetami. Litości….

    ——
    Oj Panie Bryś, doświadczenia Pan nie masz…
    Admin

  26. NICK said

    Koty Was nie uważają.
    I, słusznie.
    A Wy uważacie koty?

    Czego Wam brak?

  27. Boydar said

    Za-zdro-śnik !

  28. NICK said

    Brys.
    Ani znęcania ani sprawdzania.
    Z czego ochłonięcie?

  29. NICK said

    Kocinki we stópkach?

  30. ojojoj said

    mimo wszystko z obu dwojga (ech ta polszczyzna) to wole psa
    jest bardziej przewidywalny, mozna sie z nim powyglupiac i ma fajniejsza morde

  31. Kar said

    re;30

    ..ja tez, tylko nie moge jakos przelamac sie z jednym
    (b zydze sie); z delikatnym podcieraniem jego siersciuchowatego tylka chusteczka higieniczna (patrz moj znajomy, regularnie z rana oplotkami ze swoim kundlem)…no..no nie moge i basta (!)

  32. Boydar said

    Po obsranych trzech córeczkach (jak były małe) żaden zwierzak na mnie wrażenia nie zrobi. Sam mam yorka i jemu coś ciągle trzeba reperować, jak nie z tyłu to z przodu 🙂

  33. Ad. 3

    Można sobie więc zadać pytanie, to jak to się stało, żeście się panowie tak „zawiedli”…

    24-09-1928 (to data – każdy mężczyzna powinien ją znać).

  34. Boydar said

    Widać kiepski ze mnie macho, więc cóż to był za dzień, Panie Krzysztofie ?

  35. Ad. 34

    Wykreślenie przez kościół katolicki z tekstu przysięgi małżeńskiej słów „przysięgam ci posłuszeństwo aż do śmierci”, które kobieta kierowała do mężczyzny.

  36. Boydar said

    Ratti … już się zaczęło.

  37. Kar said

    re:32/Boydar

    ..no to wychodzi, Panie Boydar, ze mamy wspolny delikatny temat; kiedy jakos czasem ide do swoich znajomych, to musze skrycie walczyc z ich przystojna suka (Staffordshire Bull Terrier)..b. ladna, bialo-czarna bestia..Ale ma jakis taki glupi niewykorzeniony zwyczaj..lubi siadac ludziom golym tylkiem na ich stopy..zawsze i wciaz celuje na te uskarpetkowane stopy..Kiedy probuje wyrwac skrycie jedna noge, to zaraz szybko zwinnie laduje sie na druga..Jest to wstydliwie upierdliwe, a na dodatek przy tym calym ambarasie, to i wlasciciel ma to gdzies, bo w ogole nie zwraca uwagi. A ja dalej nie wiem rozpaczliwie, co mam poczac z nogami..gdzie je ukryc..(pod krzeslo, pod stol..?)..ech..

  38. Boydar said

    Nic nie chcę sugerować, ale nawet jednorazowe posmarowanie skarpetek przed wizytą rosyjską musztardą, mogłoby mieć na sytuację wpływ zbawienny. Tylko to tak latem bardziej, w jakichś klapkach, bo w półbutach to nie za bardzo.

  39. Marucha said

    Drodzy… przecież ten artykuł to żart.
    Bardzo podobne krążą o mężczyznach.

  40. Boydar said

    Cały czas by spał …

    Ja tam sobie robię przerwy; na jedzenie, na Gajówkę, siku pójdę czasem zrobić, albo po fajki skoczę …

  41. brys said

    Panie Nick z miłą chęcią coś bym odpisał, ale ni cholery nie rozumiem co Pan szanowny pisze. Nie mój poziom niestety.

    Panie Gajowy – ale za to dużo czytam. 🙂

  42. NICK said

    Posłuszeństwo. Ot, co kobita winna przysiąść.
    Promil?

  43. Ad. 42

    Emocjonalny sposób myślenia kobiety został zrównany z racjonalnym sposobem myślenia mężczyzny. – I to jest naszą kulą u nogi.

    Emocje mają być podporządkowane rozumowi.

  44. NICK said

    Zatem rozpocznijmy kursa.
    Teraz albo nigdy.

  45. gość said

    Pozwolę sobie umieścić właśnie znaleziony wpis:
    ————————-
    Bożena said
    3 stycznia 2018 @ 12:35

    Temat na czasie u mnie może ktoś się będzie śmiał ale właśnie w sylwestra umarł mój kochany kot taki rudy z białym pod szyją spokojny zakochany we mnie jak nie wiem co chodził przy mnie przy nodze cały dzień jak do niego mówiłam to mi tak słodko odpowiadał uwielbiał być głaskany cały dzień . Jak by ktoś jeszcze jakieś pół roku temu mi powiedział że kot da mi miłość to bym powiedziała żeby się stuknął w głowę a właśnie ten mały niepozorny kot dał mi tyle miłości że niejeden z najbliższych osób nie dał mi co ten kot mały zwyczajny zwierzak a umiał dać miłość i to komu człowiekowi niesamowite jak teraz o tym myślę ,kot a umiał dać miłość i czuł miłość i czuł strach jak na początku poznawania go nakrzyczałam na niego trochę żeby wyszedł z miejsca gdzie nie chciałam żeby był .On wszystko to samo czuł co my ludzie strach jak się miało do niego pretensje i miłość jak się go głaskało i mówiło mu się że jest kochany wtedy to nawet było widać uśmiech na jego pyszczku ,smutny był jak był chory tak samo jak u ludzi a uśmiechnięty jak zdrowy biegł przede mną po podwórku co chwile zerkając czy za nim idę .Jak go pochwaliłam to zaraz szedł i pokazywał mi co umie to znaczy opierał się łapkami na drzewie i drapał po nim . Dodam jeszcze że nigdy nie lubiłam kotów zawsze miałam je za dziwne zwierzaki ale w życiu nie wiadomo kiedy może przyjść zmiana teraz wiem dlaczego święty Franciszek lubiał zwierzęta wcześniej tego nie umiałam zrozumieć . Dziwne smutno mi bo kota już nie ma tego który umiał kochać .Nawet jak go nieraz nadepłam mu na nogę przypadkiem bo zawsze chodził mi pod nogami to nawet nie pisnął taki był cierpliwy .

    https://dzieckonmp.wordpress.com/2018/01/02/dedykuje-dla-franciszka-i-bp-polaka/#comment-351867

    ——
    Śmierć kotka czy psiaka naprawdę potrafi boleć, a pustka jaką po sobie pozostawia jest ogromna.
    Admin

  46. Boydar said

    Od tych bożych źwierzątek dostajemy to, czego daremnie oczekujemy od najbliższych, a jeśli nawet, to bezbrzeżna miłość i wierność wyzierająca z ich źrenic, w uczciwym człowieku zawsze wzbudzi wzruszenie. My mamy Boga, jakąś wieczność przed sobą, a one ? Są kropka na osi czasu, mają tylko nas, aby się wysmucić ze swej puszystej nicości.

    ——
    Znów chylę czoła przed Panem, Panie Boydar…
    Pięknie Pan to ujął.
    Admin

  47. VA said

  48. prawo said

    Popieram wpisy: Antymarxista

  49. NICK said

    Ja bym tak łatwo nie chylił, Adminie (46).

    Inaczej to przyzwalamy.
    Na nieposłuszeństwo kobiet.

    Dalej to idzie we dzieci… .

    KRZYSZTOF M. (33)
    WŁAŚNIE.

    Tyczy tylko mężczyzn, niestety.

Sorry, the comment form is closed at this time.