Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ślepa uliczka ewolucji

Posted by Marucha w dniu 2018-01-11 (czwartek)

Człowiek jest istotą, która podlega prawom ewolucji tak samo jak każdy inny gatunek stworzeń na ziemi. Ewolucja jest jednak bardzo powolna a zmiany w dzisiejszym świecie zachodzą bardzo szybko. Nasze geny nie nadążają przygotowywać się do zmieniającej się rzeczywistości.

Przez setki tysięcy lat byliśmy przystosowywani do życia w cywilizacji plemiennej. W niej bardzo dobrze sobie radziliśmy. Radziliśmy sobie jeszcze do początków cywilizacji przemysłowej. Ale w naszych czasach szybkiego rozwoju technologicznego już sobie nie radzimy.

Wszystkie państwa wysoko rozwinięte borykają się z poważnym problemem niżu demograficznego. Bogate społeczeństwa straciły już zdolność reprodukcji i zmierzają do wymarcia. Na dodatek tracą też zdolność do samodzielnej egzystencji. Następuje zanik jednostek zdolnych do pracy fizycznej. Stosunkowo też szybko zwiększa się ilość ludzi nie robiących dla społeczeństwa nic pożytecznego: czyli ani nie pracują ani nie wychowują dzieci. Pozostają na utrzymaniu innych.

Dlatego dzisiaj państwa wysoko rozwinięte muszą opierać się o pracę emigrantów. Na Zachodzie Europy bez emigrantów ludzie w ogóle by sobie nie poradzili. Nie miałby kto tam nawet upiec chleba, bo rdzenni mieszkańcy się do tego nie nadają. Jednak przyjmowanie nadmiernej ilości emigrantów prowadzi do poważnych konfliktów społecznych.

Pierwsze pokolenie przybyłych nie ma nic przeciwko pracy na rzecz leniwych gospodarzy. Natomiast kolejne ich pokolenia już nie są takie pokorne. W pewnym momencie, gdy emigrantów będzie odpowiednia ilość, to dojdzie do buntu. Rozleniwieni rdzenni mieszkańcy zostaną zepchnięci do podrzędnej społeczności. Wtedy stracą swoje przywileje i doświadczą biedy oraz strachu.

Zmierzamy do tragedii. Wbrew pozorom nie musi to być bardzo odległe w czasie. Dzisiaj zagraża nam druga fala kryzysu gospodarczego. Już obecnie bańki spekulacyjne na rynkach finansowych są napompowane do takich rozmiarów, że w każdej chwili mogą pęknąć.

Zadłużenie państw wysokorozwiniętych bardzo szybko rośnie. A tych długów nie ma kto spłacać. Brakuje rąk do pracy, bo ludzie są coraz bardziej rozleniwieni. Długi są więc niespłacalne. Aby zadowolić wierzycieli drukuje się masowo walutę. Ale nie można tego robić w nieskończoność. Stałe wpuszczanie w obieg pieniędzy bez pokrycia prowadzi do hiperinflacji i poważnego kryzysu.

Ludzie dzisiaj żyjący są kompletnie nieprzygotowani mentalnie na nadchodzącą biedę. Rozleniwione jedynaki, które miały wszystkiego pod dostatkiem mogą znaleźć się nagle w świecie, gdzie będą stali w długich kolejkach żeby chociaż cokolwiek do jedzenia zdobyć. Wielu popadnie w marazm i otępienie, a wtedy staniemy się bezbronni wobec cywilizacji ze wschodu. Islamiści będą mogli bez problemu przejąć władzę w Europie.

Powstrzymanie tego scenariusza będzie bardzo trudne a wręcz niemożliwe. Problemem największym jest to, że człowiek nie nadaje się do życia w takim dobrobycie jaki stworzyliśmy. Obecnie cały system wychowania dzieci i młodzieży, jest zupełnie niedostosowany do naszej natury.

Ludzie mają w sobie pewien mechanizm przystosowawczy. Przystosowujemy się do jakiegoś życia poprzez nasz wewnętrzny układ przyjemności-przykrości. Kształtuje się on głównie w dzieciństwie i młodości. To co lubisz w życiu robić, a czego nie lubisz, zależy głównie od tego jak przebiegało twoje dzieciństwo. Jeżeli za dziecka musiałeś dużo ponosić wysiłku, trudu i pracy, to w dorosłym życiu praca i wyrzeczenia nie będą ci sprawiały przykrości, a często nawet przynosiły przyjemności. Natomiast osoba wychowana w warunkach, gdzie nie doświadczyła niemal żadnej pracy, nie jest zdolna wykrzesać w sobie do niej chęci. Czynności wymagające dłuższego wysiłku fizycznego wywołują u niej straszne uczucia.

Jest to mechanizm przystosowawczy. Podobny mechanizm mają też zwierzęta, takie jak na przykład koty. Gdy bierzemy sobie małego kotka, to łatwo można go przyzwyczaić do nowego otoczenia. Natomiast jeżeli kot dorośnie w pewnym otoczeniu, to już później trudno go przestawić na inne. Po prostu się przyzwyczaił. Ludzie też nabywają pewnych przyzwyczajeń w dzieciństwie, które są niezwykle trudne do zmiany w dorosłym życiu.

Człowiek wychowany bezstresowo, nie doznający żadnego wysiłku w dzieciństwie, staje się praktycznie kaleką w dorosłym życiu. Wszelka praca sprawia mu przykrości a wychowywanie dzieci to dla niego horror. Społeczeństwo złożone z takich ludzi nie jest w stanie długo istnieć. Musi upaść.

Przeciętny człowiek powinien w życiu ponieść pewien wysiłek i trud. Musi iść do pracy i wychowywać potomstwo. Czasami musi walczyć w obronie własnej, państwa czy rodziny. Do tego musi być przygotowany. Natomiast dzisiaj dzieci i młodzież wiodą życie lekkie, łatwe i przyjemne. Nie doświadczają pracy, trudów i wyrzeczeń. Wszystkiego mają pod dostatkiem, a później gdy dorastają wymagamy od nich żeby całkowicie zmieniły styl życia: poświęciły się wychowaniu potomstwa i szły do pracy. Dla nich to jest często nie do przyjęcia.

W cywilizacji plemiennej to ludzkie potrzeby skłaniały dzieci do trudu i wysiłku: czasami był głodny, to musiał pójść pomóc przy uprawie ziemi, przy polowaniu lub musiał iść do lasu poszukać jedzenia, czasami marznął, to musiał nazbierać gałęzi na opał i narąbać drewna, chciał rozrywki, to musiał wyjść na dwór i pobawić się z rówieśnikami.

Dzisiaj dzieci nie bywają głodne. Mają wszystkiego pod dostatkiem. Gotowe produkty wystarczy tylko wyciągnąć z półki albo z lodówki. Nie marzną, bo mają dobrze ogrzane domy. Natomiast całą rozrywkę może dostarczyć jeden mały smartfon. Można przez niego kontaktować się z przyjaciółmi, rywalizować grając w gry, czy posłuchać muzyki albo filmy obejrzeć. Dziecko nie musi już dokonywać żadnego wysiłku żeby zaspokoić swoje potrzeby.

Dodatkowo system odżywiania dzieci i młodzieży jest bardzo zły. Dzieci mają naturalne pragnienie jedzenia słodkiego. To pragnienie kształtowało się w czasach gdy nie było cukierków. W cywilizacji plemiennej słodkie były dostępne tylko owoce, warzywa i ewentualnie miód. Ten pęd do słodkiego skłaniał dzieci do zjadania jak największej ilości zdrowych darów natury. Zapewniało im to odpowiednią ilość witamin i mikroelementów niezbędnych do prawidłowego rozwoju organizmu.

Dzisiaj jednak producenci żywności wykorzystują ten mechanizm ludzki do powiększania swoich zysków. Słodycze są powszechnie dostępne, a każdy niemal produkt dla dzieci ma dużą zawartość cukru żeby dobrze się sprzedawał. Problem w tym, że w tych produktach nie ma już odpowiedniej ilości witamin i jest to żywność wysoko przetworzona.

Dzisiaj dzieci rozwijają się nieprawidłowo. Często chorują. Będą też cierpieć przez to w dorosłym życiu. Jeżeli organizm się nieprawidłowo rozwinie, to w dorosłym życiu trudno już to naprawić. A gdy nadejdzie kryzys to będzie problem z ogrzaniem domu i z odpowiednią higieną, ludzie będą musieli więcej pracować na dworze. Słabe i źle odżywione organizmy będą popadać w różne choroby i sobie nie poradzą.

Przy obecnych tendencjach to kryzys musi nastąpić. Z tego chyba każdy zdaje sobie sprawę. Nie może istnieć społeczeństwo, które prawie nic nie robi. Nie wychowuje dzieci i nie pracuje. Jednak im później nadejdzie krach tym będzie on gorszy w skutkach. Ludzie coraz bardziej uzależniają się od dobrobytu. Stajemy się coraz mniej odporni na kryzysy. Tracimy zdolność do walki i obrony.

Być może w przyszłości poradzimy sobie z tym problemem. Być może w cywilizacji dobrobytu wystarczy zreformować cały system wychowania dzieci. W szkole mniej wtłaczać wiedzy, a więcej przystosowywać do pracy fizycznej i różnych wyrzeczeń. Być może doczekamy jeszcze lepszych czasów, ale na dzień dzisiejszy kryzys w niedalekiej przyszłości wydaje się być nieunikniony.

Tomasz Przepiórka
Ukończył filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim (2003). Obecnie prowadzi mała rodzinną firmę.
Strona www autora

http://www.racjonalista.pl

Komentarzy 17 to “Ślepa uliczka ewolucji”

  1. GonDar said

    Dlaczego słyszę tylko o pracy fizycznej? Karoń mówi o pracy potrzebnej i użytecznej dla ludzi, również tej niefizycznej.
    Może wystarczy zacząć wracać do starego systemu nauczania.
    „Kowalski! Jaki dzisiaj dzień?
    13! Pani Profesor.
    Łapa, Kowalski”.
    Taki przykład z mojego doświadczenia w szkole podstawowej im. Lenina.

  2. JaN said

    „Aby zadowolić wierzycieli drukuje się masowo walutę” – błąd, globalistom to w niczym nie jest potrzebne chodzi o to by zniewolic jeszcze bardziej tzw masy ludzkie. Gdzie mogę chociaz to malo miejsc ale pisze albo mowie o nadchodzącej tragedii, ale to tak nie bardzo dociera bo te swiecidelka tzn uformowany zlom w postaci profili balustrad chromowanych, samochodów i calej reszty swiecidelek wraz z technologia smartfony,tablety,hi-tech itp,itd ich tak oglupiły, że nie widzą mozliwosci z takiego „raju na ziemi” zeby nagle przyszly mroki sredniowiecza.

    „System jest niedostosowany do naszej natury” – bo on nie ma z nia nic wspolnego, technologia wyparła tworcza prace czlowieka i tym samym globalisci sami zlapali swoj ogon. Zdali sobie z tego sprawe przez rewolucja w Rosji i wykorzystali K.Marksa do tego.

    To z ich(kapitalistow/globalistow) rządzy zysku i zawłaszczenia wraz z numerycznym traktowaniem jak przedmiot i czesc rynku (rynek zbytu) ludzi/bydło w ich mniemaniu doszlo do takiej sytuacji, nikt inny jak oni postanowli zniszczyc zawody,klase srednia i zniesc walsnosc prywatna by zaczac gromadzic i biegac ciagle za gotowka by ja ciagle wydawac a Ci znow mogli ludzi nią kupowac (oni nie potrzebuja gowno wartej makulatury) to ludzie sami sie wpedzili w ten kołowrotek jak ten chomik w klatce i mysla ze gdzies to ich doprowadzi – owszem do zguby.

    Nie prawdą jest, że tylko młodzi nie chcą pracować, oni juz nie mają gdzie i im nie dano szansy się nauczyc. Tworem tej karykatury bezrobocia jest pokolenie powojenne, ktore najwiecej dostalo i najwiecej przeżarło bo ze wsi przyszli do miasta i sowiecki marksizm im wyprał mozgi materializmem. Z drugiej strony konsumojadzi z tego samego pokolenia na zachodzie (grubasy) , ktorzy to byli i sa wzorem dla europy wschodniej. W tym duchu nic nie robienia i kradziezy wychowali swoje dzieci na debili i nierobów i bardzo im z tym poki co dobrze.

    Nic od razu się nie dzieje, a jest wynikiem przyczyny/ zwiazku przyczynowo-skutkowego. Osobiscie zal mi młodzieży, ktora nie jest winna temu w pelni bo winne jest pokolenie wyzej ktore nie bylo w stanie przekazac pozytywnych wartosci i zniszczyli materializmem wlasne dzieci, one dzis nie maja checi nawet na myslenie bo nic nie moga miec w przeciwienstwie do pokolenia konsumojadów i ciezko im sie w tym odnaleźć.Rodzice, a glownie dziadkowie nic nie robili szli jak slepcy w przepaść i płodzili dzieci.

    Kto oglądał i przyzwolił na okradanie panstwa i obrady okraglego stołu? dzisiejsi 30-40latkowie? oni sie dopiero urodzili albo byli po komuni, kto glosował za przystapieniem do Unii i zniszczeniem krajow narodowych dzisiejsi 30 latkowie? latali po dyskotekach jeszcze – to nie oni mieli i pozwolili sobie odebrac/zniszczyc, oni nic nie dostali i dziś rozumieja ze system nic im nie ma do zaoferowania oprocz niewolniczej pracy na wyzysku w korporacji.

    Odwrocone rozumowanie autora artykułu. globalna polityka bez planowania albo z planowaniem 5 letnim i tak wyszło dopiero teraz przez młodych co to z pieluch dopiero wyszli..

    prosze zapytac o salony zachodnie i sklepy,centra handlowe i biedronke/lidla starych ludzi i sprobowac im powiedziec ze to złe ( dostaniecie po łbie)

  3. JaN said

    P. Karoń jest niegłupi, ale ugrzązł w marksizmie i niewiele z tego wszystkiego rozumie, proponuje nie brac pod uwagę wszystkiego co on mowi na 100%. To co mówi mówi dobrze, ale nie zna albo nie znał wczesniej przyczyny i chcę zeby wyjsc z systemu w zly sposob, w ktory się wyjsć nie da i mówi o pracy co dla ludzi brzmi bardzo ogolnikowo jako czyms poboznym i zbawczym, a tak nie jest!

    Mowi o kosciele i ma rację, ale nie mowi jasno czym byla religia, mowi o Bogu i pracy ( no gdyby tak było to i prostytucje Bóg by dopuszczał to też forma pracy) Bóg mówiąc o pracy, mógl o niej mówić w Edenie przed zerwaniem jabłka bo po praca straciła swój sens i doprowadziła do stanu dzisiejszego

    Kazdy z Panstwa niech znajdzie osobę, która się oddała pracy w tym część twórczo i pójdzie nastepnie do zony i dzieci i zapyta o meża/tatusia, Ci zas co sie oddali ogolnikowo jak mowi Karon przerabiaja planete mielac ja w beton i asfallt czyli gruzowiska nagromadzonego miejscowo smiecia przy tym niszczac srodkowisko.

    On trabić powinien o wiedzy i informacji , a tej ludziom zawsze bedzie brakowac bo muszą pracowac lub krasc w tym momencie i kolo sie zamyka. Nie bierze pod uwage tego ze europa nie moze zyc pracą i praca i tylko praca bo z takiego zalozenia wychodzili kolonizatorzy w 19w i najechai azje i glownie Afryke doprowadzajac tamtejszych do ubostwa.

    Europa nie ma surowcow wiec nie moze zyc w takim systemie bo sie sama zgładzi i to ma miejsce.

    Gdyby ludzie przez informacje mogli sami sobą zarzadzac bez posredników i stworzyc Plan to naturalnie dostoswaliby sie do srodowiska, ale ich miejsce zajely korporacje i technologia cyfrowa ktora ich liczy i sledzi i sama zbiera te informacje do centrali, a centrala nimi zarządza wiec Ci nie majac wiedzy i wgladu jak podają to biorą, a czesc wyrzucaja na marne i w dodatku niszcza srodowisko bo jest scentralizowana informacja, ktora gromadzi kapitał i przez to konsumojadztwo kupuje nim tych konsumojadów, podporządkowując ludzi totalnie najprostszej formie pieniadza,a dziś gdy nic nie tworzą a żrą chca sie nas pozbyć bo im zalegamy wiec P.Karon mowi o pracy i chcę nabijac kabze kapitalistom, ktorzy zniewalaja ludzi od dawien dawna.

    Mowi o edukacji , a ta jest podporzadkowana globalistom. Nie ma wyjscia z tego impasu w ten sposób.

  4. Kazek said

    To jest jeszcze jedna z przepowiedni, że coś musi się wkrótce stać.
    (w okolicy jest tekst ,że Chiny nie kupują amerykańskich obligacji i musi coś tąpnąć pier..ąć)
    Ale nic nie musi się stać gwałtownie dzieci bogatych rodziców bedą wożone do dobrych szkół, będą się kształcić , po du..ie dostaną biali słabeusze.
    Czy była jakaś gwałtowna reakcja białych w RPA ? Słabi pozdychali, średni uciekli a bogaci dalej młócą forsę.

    Chyba,że się mylę????

  5. Re: Artykul…
    Autor praktycznie nie zwraca uwagi na przyczyny takiego stanu rzeczy z jakim mamy w chwili obecnej do czynienia (na taki stan rzeczy patrzenia)…

    Zlikwidowano obowiazkowa sluzbe wojskowa
    zlikwidowano obozy harcerskie, pionierskie I szkoleniowe
    zlikwidowano szkoly zawodowe I technika przygotowujace do zawodow
    zlikwidowano Hufce Pracy, PGR-y itp., inicjatywy przygotowywujace czlowieka do pracy (fizycznej czy umyslowej)
    Ale za to:
    zaaktywizowano szkoly „licencjackiej”, wyzsze, I h…j wie co jeszcze, by totalnie doprowadzic „szkoly” do produkowania idiotow (wyksztalconych z wielkich miast) z dyplomami…

    Co zesmy „posieli” to dzisiaj zbieramy…, ale „przelomem” tego byla prawie 2 milionowa emigracja mojego pokolenia, ktore praktycznie nie mialo wplywu na jakikolwiek poziom w sensie edukacyjnym, politycznym czy etycznym na terenie PRL-u…

    Ilu dzisiaj z tych 2 milionow z mojej emigracji pisze publiczne? 10-20 osob? A reszta? A reszta ma to dokladnie w d…pie i wogole nie jest czymkolwiek zainteresowana, za wyjatkiem „bycia bogatym”…(aniezeli byc madrym i pozytecznym dla innych)…

    ================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  6. JaN said

    „dzisiaj dzieci mają wszystkiego pod dostatkiem” a co jest miarą tego dostatku?? Ja nie uwazam by maily dzis wszystko, one sa nieszczesliwe jak moze byc szczeliwy czlowiek ktory jest głupi – on nie wie co to szczescie i nie potrafi nic zdefiniowac. Te przedmioty sa przeciez debilizujace, a ogrzewanie i swiatłosc to tytul tego artykulu „ewolucja czlowieka” no trudno by mial dzis zimno skoro naturalnie moze miec cieplo.

    Ich zycie jest latwe,proste i przyjemne – no co za bzdury, mlody czlowiek szuka drugiej osoby zeby wziac kredyt na mieszkanie na 30lat a przyjdzie kryzys wszystko straci i ta lansowana praca straci sens i da jeszcze bardziej zgnily owoc albo musi wziac wynajem i jak mu przyjdzie Pani powie 150zl doplaty albo wyjazd ten musi z tym dzieciaczkiem sie przemieszczac z pawlacza do klatki lub zarywac i dnie i noce na magazynie lub zaczac perfidnie krasc.

    Ja tu sie nie opowiadam za niczyja strona oprocz sprzeciwu globalistom, ale jesli czlowiek ten skonczyl filozofie na uniwersytecie jagiellonskim i pisze takie bzdury ( pomijajac zywnosc bo to chociaz ma sens) to ta edukacja nosi szerokie znamie zepsucia a pozniej taka jest zaplata.

    Najlepsze to na koniec – „zeby ich uczyc tak by dostarczac im mniej wiedzy” no gratuluje w ogole nie mowic im gdzie zyja i po co tylko do roboty od switu do nocy u Pana, a wszystko SAMO sie rozwiąże. Ekstra!

  7. Obcy Astronom said

    Teoria ewolucji jest jak krasnoludkologia.

  8. Re: 7 Obcy…

    Teoria Darvina juz dawno zostala obalona…jesli juz.
    Tutaj jest kwestia „ewolucji” faktycznego wyksztalcenia, a wyksztalceniem iluzorycznym, czyli edukacja przeszla proces ewolucji z jednej na druga – z wiedzy na kretynizm, z pracy na „spekulacje”, z prawdy na falsz …itd.,,itd…

    Zanim „pierdniesz” idoityzmem do chociaz troche poczytaj co jest powyzej zamieszczone.
    ==========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  9. Romank said

    Panie Gon Dar….Praca….rozni sie od wszystkich innych wysilkow fizycznych i innych…TYM- ze w wymianie energii Czlowieka z Natura w jej procesie powstaje nowa wartosc nowa jakosc…przybywa majatek…cos czego wczesniej nie bylo.
    Zatem nie kazdy wysilek w tym fizyczny..nazywamy praca!
    W rozumieniu chrzecijanskim …wysilek bez sensu- jest grzechem. Spekulacja jest grzchem do Nieba o pomste wolajacym!

  10. Voodoosch said

    Ad 6.

    Autor mial raczej na mysli „rozwiniete” spoleczenstwa tak zwanego Swiata Zachodniego. Nie jestem do konca przekonany, ze Polska do nich nalezy. Moge wypowiedziec sie o mlodziezy w UK i rzeczywiscie w wiekszosci sa to ludzie, ktorzy maja wszystko – wszystko materialne. Dostali to od rodzicow. Czego nie maja? Nie maja wiedzy. Ba, nawet nie wiedza jak dotrzec do pewnych informacji majac, je przeciez na wyciagniecie reki w swoim smartfonie. I teraz was zaskocze ale wielu z tych ludzi nie jest glupi tylko sa jakby zamknieci w tym systemie i nie chca lub nie moga spojrzec „na zewnatrz”. W TV w Anglii malo jest polityki. Jakby ktos nie chcial, zeby spoleczenstwo zaglebialo sie w te informacje. BBC rzuca tylko hasla typu: „Wojna w Syrii”, „ISIS zle”, „USA pomaga na Bliskim Wschodzie”, „Putin Zly” itp.
    Najwazniejsza informacja ostatnich dni to to, ze Trump powiedzial o imigrantach, ze przyjezdzaja z „shithole countries”.
    Sa troche owcami, a ich dzieci beda juz kompletnymi owcami, bo skad maja wiedziec jak szukac prawdy skoro zewszad maja wciskane pierdoly. Do tego bezstresowe zycie (stabilnosc materialna) czesto nie pomaga do wykorzystywania szarych komorek.
    Kolejnym problemem jest separacja spoleczenstwa od wszelkiej masci problemow zwiazanych z normalnym zyciem: Nie wolno nikogo obrazic (mozna kogos obrazic swoim swiatopogladem), wszelka przemoc jest sprowadzona do przestepstwa, nawet jesli obronisz swoja kobiete przed dwoma oprychami i poprostu ich sperzesz, mozesz trafic za kratki, dzieci wychowywane bezstresowo – najlepiej zadnych zakazow. To wszystko powoduje, ze osoba tak wychowana od malego dziecka nie radzi sobie z problemami, ktore i tak ja dotkna w przyszlosci: choroba, sytuacje w ktorych nalezy sie bronic, obraza, smierc bliskiej osoby – laicka UK strasznie boi sie smierci, do tego stopnia, ze wiekszosc cmentarzy jest w oplakanym stanie, nikt tam nie zaglada.
    Te problemy nawet w malych dawkach powoduja u tych ludzi emocjonalne zwichrowania i depresje.

  11. Sebastian said

    Chciałbym zauważyć, że treść artykułu, jego sens i konsekwencje tam opisane dotyczą głównie krajów tzw. wysokorozwiniętych i bogatych, o czym autor poinformował dość wyraźnie.

    ” Wszystkie państwa wysoko rozwinięte borykają się z poważnym problemem niżu demograficznego. Bogate społeczeństwa straciły już zdolność reprodukcji i zmierzają do wymarcia. Na dodatek tracą też zdolność do samodzielnej egzystencji. Następuje zanik jednostek zdolnych do pracy fizycznej. Stosunkowo też szybko zwiększa się ilość ludzi nie robiących dla społeczeństwa nic pożytecznego: czyli ani nie pracują ani nie wychowują dzieci. Pozostają na utrzymaniu innych.”

    Porównywanie treści artykułu do polskich realiów w stosunku 1:1 jest nieporozumieniem, chociaż do części społeczeństwa polskiego pasuje jak ulał.

  12. Archer said

    Ale bzdury:

    „Dlatego dzisiaj państwa wysoko rozwinięte muszą opierać się o pracę emigrantów. Na Zachodzie Europy bez emigrantów ludzie w ogóle by sobie nie poradzili. Nie miałby kto tam nawet upiec chleba, bo rdzenni mieszkańcy się do tego nie nadają. Jednak przyjmowanie nadmiernej ilości emigrantów prowadzi do poważnych konfliktów społecznych”.

    Jeżeli w krajach zachodnich autochtoni nie chcą się imać niektórych prac, to znaczy że one są za nisko opłacane. Już nieżyjący profesor Wolniewicz mówił, że jakby praca kierowcy śmieciarki była wyżej opłacana, niż pracownika naukowego na uniwersytecie. To wielu doktorów czy profesorów by się zwolniło z uniwerku i poszło pracować w tym zawodzie.
    Niby społeczeństwa zachodnie „są leniwe”, a jak przyjeżdżają emigranci ekonomiczni z krajów arabskich, czarnej Afryki, Afganistanu, Pakistanu itd. To przeciętni „leniwi” Niemcy, Szwedzi, Anglicy, Francuzi, muszą pracować na utrzymanie kolorowych nierobów z państw III świata i ich rodzin, nie odwrotnie. Że koszulki, czy spodnie sprowadza się z Bangladeszu, czy Chin. To nie znaczy, że we Francji, w Polsce by do produkcji nie znalazł chętnych, bo są ludzie „za leniwi’, tylko że „byznesmeni” w Europie zachodniej są zbyt pazerni i w pogoni za większymi zyskami importują towary gdzie wytwarza się je w urągających jakimkolwiek standardom warunkach i zmusza nawet do pracy dzieci, byleby jak najtaniej.

  13. Zenon said

    Kolejny niedouczony bredzi o ewolucji… ręce i nogi się uginają. Darwinizm to wiara, ideologia, a nie nauka. Zero dowodów za, a mnóstwo dowodów zaprzeczających darwinizmowi.

  14. R cz said

    Ad. 13
    Co zatem wasc proponuje. Tylko prosze o fakty.

  15. Boydar said

    Nigdzie nie jest powiedziane, że przodek ewolucyjny (wg. Darwina) nie miał tych samych genów co jego zstępny. Po prostu wcześniej się nie ujawniały. Przyczyn, głównie zewnętrznych, znanych obecnej nauce jest co najmniej kilka. Reasumując, ewolucja jest obserwowalna choć w rzeczywistości to wszystko to samo; tylko „nieco” powykrzywiane albo wyprostowane. Wystarczyło po żydowsku pometłać dowody, i już mamy „teorię” przeciw Bogu.

    Trudno jednak zaprzeczyć, że niektóre osobniki (ludzkie ?) pochodzą od anakondy ewentualnie innego tasiemca.

  16. Zenon said

    Ad. 14
    Darwinizm postuluje przekształcanie się jednych gatunków w inne na skutek przypadkowych mutacji DNA i działanie doboru naturalnego (przetrwanie najlepiej przystosowanych). Jako dowód Darwin przytaczał zmiany zachodzące u zięb z Galapagos, u których dzioby zmieniały kształt i wielkość w zależności od warunków pogodowych (sezony deszczowe bądź suche). Darwin postulował, że skoro takie zmiany mają miejsce, to jeśli te procesy trwają miliony lat, to doprowadzą do wykształcenia się nowych gatunków. W rzeczywistości dzioby zięb zmieniały się, natomiast zmiany te są odwracalne, to znaczy, że przy kolejnym wahnięciu pogodowym (kilka lat suchych, kilka mokrych) wracają do punktu wyjścia. Zmiany takie są często określane jako mikroewolucja. Zjawisko to, w odróżnieniu od darwinowskiej makroewolucji, jest potwierdzone naukowo i określa mieszanie genów w ramach JEDNEGO gatunku. Dzięki temu mamy setki ras psów, kotów, rasy krów, itd. Jednakże takie zmiany w ramach istniejącej puli genów nigdy nie prowadzą do powstania odrębnego gatunku, co postulują darwiniści.

    Darwin pokładał wielkie nadzieje w paleontologii. W swojej książce pisał o tym, że, co prawda na razie, nie ma dowodów kopalnych na istnienie ogniw pośrednich, ale tylko dlatego, że ich jeszcze nie znaleźliśmy. Narysował on sławne “drzewo życia”, pokazujące jak to z jednego, pierwszego żywego organizmu rozwijają się kolejne. Tak więc z jednego pnia wyrastają wszystkie gałęzie, wszystkie organizmy, roślinne I zwierzęce mają wspólnego pra-przodka. Do dzisiaj ogniw pośrednich nie znaleziono. Co jakiś czas pojawiają się doniesienia, że właśnie potwierdzono teorię ewolucji dzięki znalezieniu jakiejś skamieliny, lecz później okazuje się, że mamy do czynienia z nowym, nieznanym wcześniej organizmem, który można zakwalifikować albo do oddzielnego gatunku lub do jednego ze znanych wcześniej. Często są to też preparowane dowody.

    Brak dowodów na istnienie ogniw pośrednich doprowadziło do takiej rozpaczy naukowców-ewolucjonistów, że wymyślili teorię “obiecującego potworka” oraz “równowagi przerywanej”. Autorem tej ostatniej jest znany ewolucjonista Stephen J. Gould. Teoria ta zakłada, że mutacje zachodzą bardzo szybko, powstaje nowy gatunek, a potem długo, długo, nic się nie zmienia. Jako dowód przytacza się fakt braku ogniw pośrednich (no bo zmiany zachodzą tak szybko, że żadni ‘pośrednicy’ się nie zachowali w skałach osadowych). Czyli totalny absurd: brak ogniw pośrednich jest dowodem na słuszność teorii ewolucji…

    Brak ogniw pośrednich to nie jedyny problem ewolucjonistów. Drugi problem to samo powstanie życia. Tu nikt nic nie wie. Dzisiaj znamy budowę organizmów o niebo lepiej niż za czasów Darwina. Wtedy sądzono, że komórka żywa to niewielka grudka jakiejś galaretowatej substancji. Dzisiaj wiemy, że to skomplikowana fabryka w nano- skali. Dzisiaj nikt poważny nie twierdzi, że struktura komórki mogła powstać na skutek szeregu przypadkowych reakcji w praoceanie, w który strzelały pioruny. Życie jest zbyt skomplikowanym procesem, aby tak się mogło stać.

    DNA to kolejny gwóźdź do trumny teorii ewolucji. DNA jest strukturą służącą do przechowywania, przenoszenia i wymiany informacji. Geny określają jakie białka, w jakiej kolejności i kiedy mają powstać na poziomie komórkowym. Informacja nigdy nie powstaje na skutek przypadku. Informacja to uporządkowany, ustrukturyzowany zbiór danych, który powstał w określonym celu. Informacja powstaje zawsze jako rezultat działania zamierzonego, a więc jest tworem rozumu. Teoria ewolucji nijak nie potrafi przedstawić sensownego wytłumaczenia, jak mogło powstać DNA bez ingerencji inteligencji.

    W paleontologii jest jeszcze jedno ciekawe znalezisko: kambryjska eksplozja. Chodzi o to, że w określonych warstwach skał osadowych (kambr) bardzo nagle pojawia się ogromna ilość skamielin różnorodnych organizmów o zupełnie innych planach budowy. Nie ma żadnych śladów ogniw pośrednich, każdy organizm to skończone dzieło. Skały osadowe i to co w nich znajdujemy oraz sposób ułożenia warstwami doskonale potwierdza, że w historii miała miejsce ogromna katastrofa o globalnym zasięgu: potop. Skamieliny są znajdowane na całym świecie, są ‘poukładane’ warstwami, tak jak to się dzieje, gdy przemieszczają się ogromne masy wody. Zachodzi wtedy zjawisko sortowania hydrologicznego. Proszę do szklanki wody nasypać trochę ziemi, piasku i zamieszać. Takie zjawisko miało miejsce w skali globalnej. Były też globalnego zasięgu przypływy i odpływy, tak jak dzisiaj, wywołane oddziaływaniem Księżyca. Tyle, że wtedy cała powierzchnia Ziemi była pod wodą i pływy miały postać gigantycznych fal tsunami. Niewyobrażalna katastrofa. Gdyby skały osadowe powstawały na przestrzeni milionów lat, powinniśmy widzieć jakieś ślady erozji między warstwami, przecież w czasie tysięcy lat powinien spaść deszcz choćby parę razy? Śladów erozji brak, warstwy skał ściśle do siebie przylegają. Globalny potop jest najlepszym wytłumaczeniem tego, co dziś widzimy. Nie miliony lat ewolucji i powolnych procesów.

    Czas na podsumowanie tego przydługiego wywodu: teoria ewolucji (makroewolucji) nie potrafi wyjaśnić następujących faktów: powstania życia, nagłego pojawienia się ogromnej ilości w pełni rozwiniętych różnorodnych gatunków, złożonych struktur komórkowych oraz tzw nieredukowalnych złożoności i skomplikowanych, wieloetapowych procesów zachodzących na poziomie komórki oraz całego organizmu (takich jak choćby zatrzymanie krwawienia po skaleczeniu), powstania DNA. Ewolucjonizm to XIX wieczna teoria, która nie wytrzymała próby czasu, a dziś jest na oddziale reanimacji, bo tyle pięknych karier naukowych się na niej rozwinęło… Naukowy establishment wszelkimi sposobami stara się utrzymać stan posiadania i swoje stanowiska. Całe środowisko wszelkiej maści lewaków, marksistów, socjalistów, którzy wyznają materializm (bo to religia przecież) nie chce i nie potrafi przyjąć do wiadomości, że świat nie powstał bez Boga.

    Szanowny R Cz, co zatem proponuję? Proponuję logicznie zestawić fakty, choćby te opisane wyżej, a jest tego o wiele, wiele więcej i zastanowić się skąd się to wszystko wzięło. Moja odpowiedź jest taka: akt stwórczy. Bezpośrednich dowodów nie ma, bo mówimy o przeszłości, jest jednak cała masa dowodów pośrednich, o kilku z nich napisałem. Pozdrawiam.

  17. adi said

    13 – zgadzam się z Panem i zgodzi kazdy nie opuszczony przez los czlowiek, a nie humanoid! Ostatnio mialem okazje czytac o swierzej pracy naukowców nie pamietam ale nie wiem czy to nie w Rosji ( nie istotne jakos bardzo) o bardzo małym organizmie i wczesnym w „ewolucji” a jak niesamowicie ustrukturyzowanym tzn zaawansowanym i skomplikowanym DNA biologicznie do tego stopnia, ze ewolucja jak postęp w czasie nie powinna pozbyć się tego w swoim stopniu rozwoju, druga sprawa to taka maszyna biologiczna molekularna jak wic bakteryjna,ktora ma niezwykle sprecyzowaną budowę po prostu tworczo i umyslnie stworzoną do konkretnej pracy, ona potrafi wymieniac podczas swojej pracy na poziomie molekularnym w czasie rzeczywistym elementy skladowe by odnowić się, kreci sie z V do 100tys km zatrzymuje się w 1/4 obrotu i zaczyna krecic sie momentalnie znow z ta predkoscią w przeciwnym kierunku jak silnik rotacyjny.

    Teoria ewolucji karze twierdzic nam ze wszystko co czlowiek stworzył do tej pory nie jest darem boskim i intelektualnym zmaterializowaniem koncepcji w marterii/rzeczy, ale wszystko co widzimy jest przypadkiem i powstało nieumyślnie. Podważanie Boga jest podwazaniem kazdego z nas w mneijszym topniu o wiele ale rownież. Taki Darwin nieumyslnie albo umyslnie sam sobie zrobił źle (psychol)?? tzn wykluczył się jako gatunek nadrzedny wzgledem innych. Jego dzielo to intelektualna rzecz, a materialnym odzwierciedleniem takiego postepowania są narkomani/alkoholicy i ludzie ktorzy sami siebie zabijają, po prostu degeneraci.

    Ostatnie : ludzie za mało wiedzą, a jeszcze mniej chcą wiedzieć by podważac coś stworczego i Boskiego, są nikim i temu to robią, prawie nieludzmi.
    Jak czlowiek, ktory robi wszystko by sobie zdrowie odebrac, a pozniej chodzi po przychodniach i krzyczy jak to źle, jaki to czlowiek wrazliwy i wini Boga, nie rozumiejac podstawowej budowy organizmu czlowieka może coś wiedziec na temat zycia organizmu.
    To jak mechanik, ktory nie rozbierze czesci, a powie ze jest w stanie ja naprawic – to bezmyslny wymieniacz!

    teoria spiskowa jest na fali u ludzi i wywoluje cynizm bo zawiera w sobie pojecie TEORII na poczatku, natomiast Darwin umyślnie nazwał swą koncepcję tylko Teorią, a wszyscy ją chwycili jak dowód empiryczny. To emipryczny dowód na to, ze ludzie rozumieją tak jak chcą to rozumieć, a nie po łacińsku.

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s