Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Mateusz Piskorski: List zza krat

Posted by Marucha w dniu 2018-01-18 (czwartek)

Redakcja Sputnika otrzymała list od polskiego polityka i politologa Mateusza Piskorskiego, który od ponad półtora roku znajduje się w warszawskim areszcie w związku z podejrzeniami o rzekome szpiegostwo na rzecz Rosji.
List został oficjalnie ocenzurowany przez polską prokuraturę.

Poniżej prezentujemy pełną wersję przesłania Mateusza Piskorskiego zza krat.

Polska nie jest już krajem dla normalnych ludzi. Czasami myślę, że tu powinna stać się jakaś katastrofa, żeby ludzie obudzili się z paraliżu głupoty.

List Mateusza Piskorskiego do żony. Na zdjęciu widać pieczątkę „Ocenzurowano”. [Uczciwie. Przecież nie musieli się przyznawać – admin]

Np sprawa pomników. Kilka moich gorzkich uwag o sprawie pomników Armii Czerwonej…

Emocje, symbole, interpretacja historii to ważna część polityki. Sprawa pomników nie jest tu marginalna. To, jakie pomniki stawiają władze danego kraju, mówi nam o kierunku polityki jego kierownictwa. A może nawet więcej — o kierunku meta polityki, bo te pomniki mają formować tożsamość, identyfikację nie tylko dziś, ale też następnych pokoleń.

Niszczenie pomników i miejsc pamięci żołnierzy Armii Czerwonej w Polsce jest aktem historycznej, symbolicznej wojny, którą polskie władze wypowiedziały nie tylko współczesnej Federacji Rosyjskiej, ale wszystkim narodom, które wzięły udział w Wielkim Zwycięstwie 1945 roku, także Polakom, których przodkowie walczyli w szeregach I i II Armii Wojska Polskiego u boku żołnierzy radzieckich.

Symbolicznie w ten sposób Polska staje po stronie nawet nie współczesnych Niemiec, które do dziś dbają o pomniki zwycięzców II Wojny Światowej. Staje, obok takich krajów jak Ukraina, Estonia, czy Łotwa, po stronie narracji neonazistowskiej. Burzy pomniki tych, dzięki którym Polacy żyją, stawia pomniki tym, którzy Polaków po 1945 roku zabijali – skrajnie prawicowym bandytom.

Problem można też, oczywiście, rozpatrywać od strony czysto prawnej. Strona polska łamie międzynarodowe zobowiązania, ignoruje umowy z Federacją Rosyjską, niszcząc miejsca pamięci wymienione w aneksie z 1992 roku. Tutaj nikt się prawem nie przejmuje, nikt nie pamięta o zasadzie wyższości prawa międzynarodowego, ratyfikowanych układów nad prawem krajowym.

Logicznie Warszawa powinna najpierw wypowiedzieć albo renegocjować i zmienić zawarte z Moskwą porozumienia.

Neonazistowski Instytut Pamięci Narodowej, ta współczesna polska policja historyczna narusza obowiązujące prawo.

W 2016 złożyłem w tej sprawie doniesienie do organów ścigania. Bez ich reakcji. Po chwili zresztą stałem się więźniem politycznym za poglądy, które głosiłem, pewnie też w tej sprawie.

Pochodzę z Ziem Zachodnich, z miasta Szczecin, które Polska odzyskała dzięki wynikom, w rezultacie zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Przedtem mieszkali tam Niemcy i bardzo niewielka grupa mniejszości narodowych, w tym Polaków. Podobnie było w mieście Trzcianka, Legnica i setkach innych, w których demontuje się dziś pomniki i miejsca pamięci.

Z kim walczyli czerwonoarmiści pod wodzą Pawła Batowa, Iwana Koniewa czy Gieorgia Żukowa na tych terenach? Kogo, jak twierdzą dziś polskie władze, miałyby zniewalać, do kogo strzelać? Członków walczących do końca wojny oddziałów SS, Wehrmachtu, a później niemieckiej partyzantki znanej jako Wehrwolf? To w ich obronie faktycznie stają dziś polskie władze likwidujące miejsca pamięci i wspomnienia o przelanej krwi, o ofiarach, jakie poniosła tam niezwyciężona Armia Czerwona.

Mateusz Piskorski w sądzie w Warszawie, 16.01.2018 r. Fot. J. Augustyniak.

Czy kolejnym ich krokiem będzie stawianie pomników niemieckim nazistom? A może w ten sposób chcą symbolicznie zwrócić te ziemie Niemcom? Jaki jest cel tej obłędnej, pełnej nienawiści i agresji polityki historycznej?
Cel jest i to bardzo wyraźny i jasny: wypowiedzenie wojny Rosji w sferze symbolicznej, prowokowanie jej władz, wykopywanie przepaści, głębokich podziałów pomiędzy narodem polskim a narodem rosyjskim.

Dziś mieszkańcy tych ziem nie chcą likwidacji miejsc historicznej pamięci, wielu lokalnych samorządowców jest przeciw. To dlatego cała ta symboliczna agresja kierowana jest przez władze centralne, bez pytania o opinię miejscowych.

Celem radykalnie rusofobicznej partii Prawo i Sprawiedliwość jest przeformatowanie pamięci i umysłów Polaków. Kolejne pokolenia w Polsce mają w ogóle nie wiedzieć, że Europę od hitleryzmu wyzwolił Związek Radziecki. PiS będzie przekonywał w szkołach, że wszystko zawdzięczamy Amerykanom.

Polityka historyczna rządzącej od lat w Polsce partii wojny nie bierze pod uwagę faktów, logiki, etyki, a nawet związanego z każdą kulturą szacunku dla zmarłych i poległych.

Pozostawienie pomników oznaczałoby niebezpieczny dla władz polskich dysonans u Polaków: skoro Rosja została ogłoszona wrogiem i agresorem, przed którym mają nas bronić wojskowe bazy USA, to przedstawianie czerwonoarmistów jako bohaterów nie mieści się w takim politycznym schemacie.

Przeciwko historycznej agresji prowadzonej przez PiS protestuje niewielu. Na jej zgubne skutki międzynarodowe zwraca racjonalnie i dyplomatycznie uwagę ambasador FR w Polsce Siergiej Andrejew.

Są też sprawiedliwi wśród Polaków, np Jerzy Tyc i jego stowarzyszenie „Kursk” od lat opiekujące się miejscami pamięci z czasów ostatniej wojny. Patrząc z przerażeniem na rządzącą w Polsce partię wojny, bardzo chciałbym, żeby to właśnie Jerzy Tyc był tą twarzą, z którą Rosjanie kojarzyć będą ten kraj.

Z dumą współczesnych Rosjan pozwoli im patrzeć na Polskę nie przez pryzmat pełnych głupoty i nienawiści twarzy polskich polityków, ale zwykłych porządnych ludzi, którzy tu jeszcze są. I może kiedyś odbudują niszczone dziś pomniki…

Mateusz Piskorski, polski politolog, Warszawa
https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 12 to “Mateusz Piskorski: List zza krat”

  1. maasteer said

    Przede wszystkim list od OPOZYCJONISTY

  2. Zerohero said

    pisiactwo z wielkim wysiłkiem promuje na miano „opozycji” PO i Nowoczesną, a innych starannie przemilcza.

  3. Carlos said

    A narod spi… czyz to jest jeszcze narod?

  4. Bobola said

    Pomniki wychwalajace okupantow rzadko przetrwaja wyzwolenie dawnej kolonii. Rosjanie wyrzadzili Polsce wiele krzywd i nie ma sensu aby stawac w obronie swiadectw zniewolenia.

  5. Maverick said

    Polską rządzą kolejne pokolenia żydowskich enkawudzistów, ich interes narodowy Polaków nie interesuje.
    Z komunistów różne Dudy, Maciorki przechrzciły się w wrogów Słowian.
    To oni za zastrzyki finansowe pod stołem uśmiercą i genetyczne zmienią Polaków w pokornych matołków, ponieważ zmuszanie do niezbadanych szczepionek jest wojną biologiczną przeciwko zdrowemu pokoleniu Polaków. (PiS nie jest partią polityczną tyle się różni od innych że jedni AWS niszczył polski , przemysł, SLD uznało nas za dobrych najemników w wojnach kabały, PO na pierwszym miejscu miało interesy niemieckie, a teraz PiS znowu daje dupy bez mydła usraleskiej hegemoni nad światem. Muszą udawać patriotów i szczują na Rosję lub posądzają Piskorskiego o szpiegostwo gdy ten tylko wyraża swoją prywatną opinię.
    To udowadnia że po wygonieniu 3 do 4 milionów na wieczną emigrację teraz chcą nas upośledzić genetycznie, uczynić bezwolnymi i pokornymi. Nie tylko szczepionkami ale i żywnością GMO.
    Ja tym kundlom kabały i sprzedawczykom mówię że doczekają się trybunałów na wzór norymberski, tyle tylko że zostaną powieszeni za nogi jak Mussolini z laską dynamitu w dupie.

    Wasale kabały muszą stanąć przed sądem za swoje zbrodnie.

  6. kura domowa said

    Gdyby nie bylo podpisu pod zdjeciem nr 2, nie rozpoznalabym Pana Piskorskiego. Widac, co wspolczesna bezpieka zrobila z tym czlowiekiem.

  7. Zdziwiony said

    W roku 1979 Papież Jan Paweł II udał się w miejsce zagłady, na teren byłego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, w przejmujących słowach uczcił męczeństwo milionów niewinnych ofiar zbrodniczego reżymu Niemiec, ogłaszając to miejsce „Golgotą XX
    wieku” i „sanktuarium ludzkiego cierpienia”. Ale nagle, jakby w porywie serca i w sposób zupełnie nieoczekiwany, oddał hołd „ogromnej daninie krwi, jaką podczas straszliwej, ostatniej wojny złożył w walce o wolność narodów Związek Radziecki”.*

    *Tego fragmentu brakuje w polskim tekście papieskiego wystąpienia, gdyż
    został on dodany „na gorąco”. Natomiast figuruje on w tłumaczeniu przemówienia na jęz. włoski; pojawił się też w depeszach nadanych z Polski przez bezpośrednich świadków – korespondentów szwajcarskiej agencji ATS i włoskiej ANSA.

  8. Zdziwiony said

    Ad. 7
    Jan Paweł II 7 czerw. 1979 w Oświęcimiu – Brzezince:

    „I jeszcze tablica – wybrana… Tablica z napisem w języku rosyjskim. Wiemy, o jakim narodzie mówi ta tablica. Wiemy, jaki był udzial tego narodu w ostatniej straszliwej wojnie o wolność ludów. I wobec tej tablicy nie wolno nam przejść obojętnie”.

    „(…) Wybrałem trzy tablice (z napisem hebrajskim, rosyjskim i polskim).
    Należałoby zatrzymać się przy każdej – (…).”

    Żródło: NAUCZANIE PAPIESKIE II, 1, wyd. Pallottinum – Poznań 1990.

  9. Sebastian said

    „A może w ten sposób chcą symbolicznie zwrócić te ziemie Niemcom? ”

    Trafione w samo sedno, tylko patrzeć jak się zmieni administracja. normalnie ch.. mnie strzela.

    Z dumą współczesnych Rosjan pozwoli im patrzeć na Polskę nie przez pryzmat pełnych głupoty i nienawiści twarzy polskich polityków, ale zwykłych porządnych ludzi, którzy tu jeszcze są. I może kiedyś odbudują niszczone dziś pomniki…”

    mam taką nadzieję

  10. Yah said

    A nie mówiłem. Wysyłani na misję do Gajówki poczynają sobie coraz bezczelniej.

    I jeszcze jedna uwaga, zwykli komentujący zabierają głos na różne tematy. „Misjonarze” kierowani nas na ściśle określone odcinki i zabierają głos tylko w ścisłe określonych tematach i to tylko wtedy, gdy dyskusja toczy się, nie w takim kierunku jak powinna.

    Tego gnojka wyrzuciłem.
    Admin

  11. Miś z okienka said

    @10

    a-ha, fuj ruskie, fuj, straszliwe tragedie

    poczytaj troszeczkę tadziu swojego idola zbysia brzezińskiego, może się dowiesz kto za te straszliwe tragedie odpowiada, ale ty chyba nie potrafisz czytać

    a teraz z innej beczki:
    Ciekawe, czy jeszcze ktoś pamięta okupację Polską w Afganistanie? Kilka milionów zabitych i rannych ludzi, masę uchodźców, straszliwe tragedie … Samo rozminowanie polskich pól minowych szacowane jest jeszcze na parę tysięcy lat … A Polacy jeszcze kręcą filmy gloryfikujące polskich okupantów ….

    (ile to już lat polskiej okupacji Afganistanu? i ile jeszcze?)

    ——
    Wpis tego parcha wywaliłem,
    Admin

  12. Maverick said

    Kiedyś musi nastąpić przebudzenie naszego narodu. Niestety niektórym wystarcza tylko pełna micha i flacha, dalej nie widzą a łykają brednie kabały jak prawdy objawione.

    Polecam:

Sorry, the comment form is closed at this time.