Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska: sąd uznał winnym drukarza, który nie chciał obsłużyć fundacji LGBT

Posted by Marucha w dniu 2018-01-18 (Czwartek)

Wcześniej sąd bez rozprawy [sic! – admin] nakazał drukarzowi zapłacić grzywnę.

Od wyroku odwołała się łódzka Prokuratura Okręgowa. Chciałaby ona, żeby w kolejnym procesie drukarz, który odmówił wydrukowania ulotki fundacji LGBT, został uniewinniony.

Sam drukarz przyznał się od odmówienia wykonania stojaka reklamowego, ponieważ nie przyczynia się swoją pracą do promocji takich ruchów. Pierwotnie sąd wyrokiem nakazowym, nakazał drukarzowi zapłacić grzywnę. Gdy ten się odwołał od tego wyroku i doszło do rozprawy sąd uznał go za winnego, jednocześnie odstępując od wymierzenia kary.

Prokuratura właśnie z powodu faktu skazania mężczyzny odwołała się od wyroku. Wnosiliśmy o jego uniewinnienie – oświadczył rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. – W apelacji sformułowany został zarzut obrazy prawa materialnego poprzez dokonanie w orzeczeniu błędnej wykładni art. 138 kodeksu wykroczeń – dodał.

Artykuł 138 kodeksu wykroczeń głosi: Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny.

Według prawnika Kampanii Przeciw Homofobii Pawła Knuta argumentacja prokuratury nie jest jednak trafna. Podobne argumenty zostały już podniesione przed sądem pierwszej instancji, który mimo to wydał wyrok skazujący i słusznie uznał, że znamiona wykroczenia zostały wypełnione.

Wcześniej, po wyroku nakazowym głos w sprawie zabrał minister sprawiedliwości oraz prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Oświadczył wtedy: Sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać. Mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus. Żadne ideologiczne racje nie uzasadniają naruszania tych fundamentalnych zasad.

Ziobro dodawał także: Wyrok (…) jest niebezpiecznym precedensem. Burzy wolność myśli, przekonań i poglądów, a także swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji. Stawia w uprzywilejowanej pozycji Fundację reprezentującą środowiska mniejszości seksualnych, a łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści.

kresy.pl / onet.pl
https://kresy.pl/

Komentarzy 27 do “Polska: sąd uznał winnym drukarza, który nie chciał obsłużyć fundacji LGBT”

  1. GonDar said

    Czyli przymus pracy. Nie prawo i chęć a przymuszenie do pracy za pomocą prawa stanowionego przez sądy.
    Czyli po co rząd, sejm, senat.
    Sąd=prawo stanowione.

  2. Sądowy zakaz wybierania , sobie klientów w Polsce jest makabryczny.Oczywiście, zatrudniony pracownik ma prawo do własnych poglądów ale nie może zapominać,że jako pracownik nie może przynosić strat dla firmy.

    Każda firma i jej właściciel ma prawo do odmowy realizacji usługi,zwłaszcza tak jak w opisanym wyroku była to prowokacja ze strony pseudo klienta, znającego przepisy prawne.

    Ten wyrok tak jak inne są wyjątkowo destruktywne dla gospodarki w Polsce.On jest scenariuszem dla szantażystów, oszustów ,którzy na zlecenie i to za forsę,będą atakować polskie firmy w Polsce.

    Sądy będą wykorzystywane w Polsce,do polowań na firmy.Do likwidacji tylko polskich firm w Polsce.

  3. karlik said

    Może gdyby usunąć LGBT i wpisać Katolik….Katolików nie obsługujemy…
    Może Murzynów nie obsługujemy…więc trzeba to zastopować i zrobić równouprawnienie, bo jeszcze ktoś na drzwiach napisze nie obsługuję zwolenników PIS-u…

  4. W anglossaskim swiecie istnieje prawo. „Rights of admission”(Ograniczone Prawo Wstepu). Najczesciej na drzwiach wejsciowych zakladu uslugowego (pub, restauracja, nawet biuro architekta czy kosciol anglikanski) instalowano takaz wywieszke. Obecnie ze wzgledu na „poprawnosc polityczna” ostrzezenia takie juz zniknely. Ale prawo zostalo!!!!!
    Pozwalalo to wlascicielowi usunac natretna, niewlasciwie zachowujaca sie osobe lub żądajacej uslugi uwlaczajacej godnosci wlasciciela . Najczesciej dotyczylo to osoby pijanej, niedomytej, ubranej niewlasciwie, lub wydalajaca z siebie nieprzyjemny zapach etc…:-))))) Oporny delikwent np. z RPA czy w Australii, Nowej Zelandii…czy US, zabierany byl przez policje, szeryfa….do paki i nastepnego dnia stawal przed obliczem sedziego pokoju !!!! Ale to stare dobre obyczaje…a jednak zachowane, co wiem z autopsji w kilku prowincjonalnych miasteczkach Australii ( np. Broom WA) czy nawet w RPA.( Adendorp, Karoo)..:-))))

  5. Dziadzius said

    Swiat sie zmienia no i Polska z nim tylko szkoda ze swiat bez Boga zginie no i Polska z nim a na przodie tego pocztu smierdzieli do pieka beda szli SEDZIOWIE rownym krokiem ramie w ramie z ksiezmi bo obie te powolania powinny Narod od zlego bronic a nie do zlego gonic . Biada im bo dobre wiedza ale w zlym siedza

    ——
    Świat się zmienia, wciąż na gorsze…
    – Coście wyście, z jakiej racji?
    Bp dziewczyny coraz młodsze.
    – Słusznie. I bez kwalifikacji.

    Admin

  6. Kapsel said

    Sąd ukarał instruktora, który odmówił treningu stowarzyszeniu LGBT
    Ten wyrok ma szansę przyczynić się do wzmocnienia ochrony praw osób LGBT w Polsce – uważa Paweł Knut, prawnik KPH.

    Zaniepokojona skalą przemocy w stosunku do osób LGBT Niedźwiecka skontaktowała się z instruktorem krav magi. Trener, który początkowo zgodził się na przeprowadzenie zajęć, po zapoznaniu się z profilem działalności organizacji odmówił współpracy. „Nie chcę być utożsamiany z czymś, pod czym się nie podpisuję”, „nie popieram związków męsko-męskich, tym bardziej wychowujących dziecko” – argumentował swoją decyzję.
    Nowa linia orzecznicza polskich sądów?

    Niedźwiecka poinformowała o zajściu policję, która zdecydowała się na wniesienie do sądu wniosku o ukaranie trenera. Wniosek obejmował zarzut nieuzasadnionej odmowy świadczenia usługi. Tak też uznał dziś poznański sąd, który w trybie nakazowym nałożył na trenera grzywnę w wysokości 500 zł.

    „Wyrok poznańskiego sądu jest kolejnym, po wyroku w tzw. sprawie drukarza z Łodzi, w którym sąd wyraźnie zakazał dyskryminacji osób LGBT w dostępie do dóbr i usług. Można już mówić o kształtowaniu się wyraźnej linii orzeczniczej polskich sądów, która w jednolity sposób obejmuje ochroną przed tego rodzaju nierównym traktowaniem wszystkich obywateli i obywatelki. W mojej ocenie to rozstrzygnięcie jest prawidłowe i przyczyni się do wzmocnienia ochrony praw osób LGBT w Polsce” – uważa Paweł Knut, prawnik KPH.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1720354,1,sad-ukaral-instruktora-ktory-odmowil-treningu-stowarzyszeniu-lgbt.read

  7. lopek said

    Problemem nie są zboczeńcy – tylko ci, którzy nad owymi zboczeńcami roztaczają parasol ochronny – w celu sprowadzania ludzkości do rynsztoka.

    ——
    Nie inaczej. Zbuków można by czapką nakryć.
    Admin

  8. Niepokorny said

    Czyli trzeba szybko uzupelnic ten paragraf o zdanie np. ”zajmujacy sie swiadczeniem uslug moze odmowic wykonania uslugi ze wzgledu na przekonania swiatopogladowe”. I zaden sedzia nie bedzie mogl skazac za odmowe.
    A jesli nie bedzie zmiany jak powyzsza to wszystkim rzemieslnikom radze nie odmawiac, a dawac terminy niesamowicie dlugie.

  9. JerzyS said

    Czy w Polsce prostytutka ma prawo odmowy świadczenia usług pijanemu brudasowi choremu na syfilis?
    Dlaczego drukarz ma mniejsze prawa niż prostytutka?

    ” Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej ”

    To w końcu mamy Wolny Rynek, czy reglamentowany

  10. Piotr Podgórni said

    Ad3.
    Panie Karlik. Gdyby przedstawiciel Stowarzyszenia Psychopatów zamówił w cukierni tort weselny nafaszerowany trucizną, to czy cukiernik miałby obowiązek go wykonać? A przecież trucizna rozsiewana przez Stowrzyszenie Zboczeńców i Degeneratów jest o wiele gorsza, bo zatruwa rodzinę, społoczeństwo i naród.
    Ad7.
    Wpełni się z Panem zgadzam Panie Lopek.

  11. karlik said

    Ad 9 „Czy w Polsce prostytutka ma prawo odmowy świadczenia usług pijanemu brudasowi choremu na syfilis?”
    Nie jestem pewien, czy prostytucja w Polsce jest legalna..Nie bywam, nie wiem ?????
    Ale gdyby tak było to trzeba wywiesić regulamin świadczenia usług..
    Tak jak na basenie…
    1.Najpierw pod prysznic
    2.Czepek na członka klubu…
    3. Prawo do odmowy wykonania usługi….
    Gdyby w każdym zakładzie usługowym wisiał regulamin z punktem 14..Zastrzegamy sobie prawo odmowy wykonania usługi bez podawania przyczyny….jest OK…
    I problem z głowy, ale manifestowanie się z „Murzynów nie obsługujemy” to już przesada to tak jakby ktoś
    na tramwajach napisał „Nur für deutsche”…

  12. Pinxit said

    Ciekawe ktory to sedzia decydowal o losie drukarza? Czy ten, ktorego Ziobro wypierd… z roboty, czy ten ktory dostal robote od Ziobry??

  13. Boydar said

    Nie ma potrzeby rozwodzenia się nad okolicznościami dodatkowymi; artykuł mówi wyraźnie – „… albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia …”

    No przecież właśnie podał przyczynę i precyzyjnie ją uzasadnił.
    Gdyby człowiek wiedział że się przewróci to by się położył. Gdyby odmówił na piśmie rozpoczynając „W oparciu o obowiązujący art. 17 ustawy z dn. z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej oraz art. 138 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń, odmawiam wykonania zleconej usługi z uzasadnieniem jak na wstępie”

    I mogli by go w dupę pocałować; sad, prokurator i nawet trybunał w Strassburgu. I każdy żydowski prawnik to wie.

  14. ferdynand said

    Nie sąd tylko kapitał. Nie podmiot tylko przedmiot. Kto rozumie rzeczywistość to powinien się cieszyć (drukarz) że system go nie toleruje.

    Drukarz raczej ma klika zlotych na opłatę, a że nic nie jest nasze w tym swiecie to wie kazdy rozsadny czlowiek. Wartosciowac się papierkiem , który jest czyjąś własnoscią ustanowioną pod czyjes dyktando to żadna własność to tylko czyjeś wyobrażenie.

    Ze wzgledu na to jak domniemam, ze na biednego nie trafilo to tylko moze byc zadowolony, że system nie wznosi go na piedestał.

    =
    ——
    Czy zechciałby Pan wyjaśnić, o czym właściwie pieprzy?
    Admin

  15. Do 13.Tak na szybko. Potwierdzam opinię.Przepisy prawne są jeszcze aktualne.

  16. Pinxit said

    10
    Piotr Podgorni
    No moze to nie najlepszy przyklad z tym tortem weselnym.

    Mysle, ze latwiej porownac do redakcji katolickiej, ktora odmowi zydowi wydrukowania ulotki o etyce talmudu.

    A wlasciwie zaden przyklad nie dziala, bo zyjemy na swiecie, ktory przypomina dom wariatow dla umyslowo niedorozwinietych.
    Drukarzowi gowno by zrobili gdyby odmowil drukowac ulotki ze zdjeciem dr. Piskorskiego.
    Za odmowe wydruku ulotki ze zdjeciami Asada i uwolnionej Palmiry – drukarz dostalby Nagrode Nobla.

  17. Boydar said

    Jeśli dręczy Pana Ferdynanda czkawka to można spróbować popić wodą, to stary ludowy sposób. Można też inaczej

    Znałem kiedyś pewną kawkę,
    Która stale miała czkawkę.
    Z owej biednej kawki czkawki
    Śmiały się wciąż inne kawki.
    To bynajmniej nie zabawka,
    Gdy tak kawkę gnębi czkawka.
    Przy chronicznej takiej czkawce
    Żyć się może znudzić kawce.
    Żadna najstraszliwsza mżawka
    Nie wymęczy tak jak czkawka.
    Brzydnie las i zieleń trawki,
    Gdy nie można zgubić czkawki.
    Nie smakuje z glist potrawka,
    Bo smak cały psuje czkawka.
    Lepiej ukłuć się agrafką
    Niż żyć stale z taką czkawką.
    W końcu, gdy dostała drgawek,
    Rzekła jedna z babek kawek:
    „Nie ma rady, moja droga,
    Musisz iść do czkawkologa.”
    Pan czkawkolog zbadał kawkę
    I powiedział: „Zjedz szczypawkę.
    Jak uszczypnie cię szczypawka,
    Przejdzie ci natychmiast czkawka.”
    W jednej chwili stado kawek
    Mnóstwo zniosło jej szczypawek.
    Nie zażyła i pół dawki,
    Kiedy już nie miała czkawki.

    autor – Ludwik Jerzy Kern, żyd, ale sympatyczny

  18. ferdynand said

    17 – nic mnie nie dreczy, ale Pana owszem bo Pan na to zgryźliwie odpowiedział ( a nie musiał) bo to moje zdanie czysto teoretyczne poparte obserwacja i publikacjami.

    Jezeli twierdzi Pan, że drukarz jest niewinny to może Pan tak myśleć, ale jako odbiorca tvp/tvn i innego syfu ktory krzyczy ze jest wolnosc i demokracja, natomiast realia są inne.
    Pierwszy z brzegu przyklad do reprywatyzacja
    Drugi – to ukraincy bijacy ciezko i co raz czesciej polaków i nic oprocz pasozytowania w polskim wiezieniu zamiast deportacji ( ofiara jako suweren nie moze zdecydowac o tym czy chce widziec obcego ktory go gnoi czy nie) – bo nie ma nic do gadania, a interesy ponadnarodowe ukrainy i polski sa tu zbiezne i trzeba zasilic a tam zrobic miejsce nacji pasozytow.
    Trzeci – to ten artykul i przypadek z dzialanosci niezawislych sądów, ktore są w sluzbie obywatelom ( a zwlaszcza przdsiebiorcom polskim)

    – To jest LGBT plan grubymi nićmi szyty i nie da się tam Pana paragrafami nic zdziałać zwlaszcza gdy to trafilo do mediów bo polskie prawodawstwo od 2009r jest podrzedne, a Pan mowi o 1971r i chyba Pan o tym zapomnial po czkawce!

    LGBT to potęzny projekt amerykanów i Unii(neomarksistowski), a wiec polskie prawo to zakichany papierek do podtarcia i tu ma Pan przykład. Jak Pan nie pottrafi interpretować odpowiednio sytuacji i wydarzen to nie moja wina.

    Jak Pan nie rozumie jak silna moze byc ideologia w czyich wypaczonych łbach to Pan sobie przypomni XXw. marksizm bolszewicki

  19. Boydar said

    Pańskie podejrzenia są słuszne; nie rozumiem jeszcze wielu rzeczy i spraw. Ale wciąż staram się zgłębić …

  20. JerzyS said

    Ad 11. Swoboda umów – swoboda w wyborze kontrahenta

    Swoboda umów

    Swoboda umów – zasada prawa zobowiązań polegająca na przyznaniu podmiotom prawnym ogólnej możliwości zawierania i kształtowania treści umów w granicach zakreślonych przez prawo. Na swobodę umów składają się cztery elementy:

    swoboda w zawieraniu umowy

    swoboda w wyborze kontrahenta

    swoboda w kształtowaniu treści umowy
    swoboda w wyborze formy zawarcia umowy.

    Zakres swobody umów wyznacza treść lub cel stosunku zobowiązaniowego, które nie mogą sprzeciwiać się właściwości (naturze) tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego[1]. Zasada swobody umów zapisana jest w art. 353¹ Kodeksu cywilnego:
    Quote-alpha.png
    Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byle jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

    Zasada swobody umów ma swoją podstawę w art. 31 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, gwarantującym wolność człowieka i nakazującym władzom publicznym jej prawną ochronę, a w pewnym zakresie również w art. 20 i art. 22 Konstytucji stanowiących o wolności działalności gospodarczej[2]. Konstytucyjnie chroniona wolność umów jest samodzielnym prawem podstawowym jednostki, o szerszym zakresie przedmiotowym aniżeli wynikający z art. 353¹ Kodeksu cywilnego, co oznacza, że ingerencja państwa w stosunki umowne musi być proporcjonalna (w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji) i zgodna z wymaganiami demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

    W szczególnych przypadkach zasada swobody umów może zostać wyłączona lub ograniczona przez ustawę z uwagi na wyższe racje prawem chronione. Administracyjny przymus zawierania umów przez przedsiębiorców z konsumentami funkcjonuje w prawie przewozowym, telekomunikacyjnym i energetycznym.

    Ustawodawca w celu ochrony pewności obrotu wprowadził pewne ograniczenia co do formy zawierania umów. Na przykład umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Niezachowanie tej formy powoduje nieważność umowy (art. 158 w związku z art. 73 § 2 kc.).

    Odrębną kwestią jest swoboda kontrahentów odnośnie czytania umów. Mimo że, aż 43 proc. Polaków deklaruje, że czyta umowę przed jej podpisaniem, to co piąty z nas z treścią dokumentu zapoznaje się rzadko lub nie czyta go wcale[3].
    ======================

    Np. taksówkarz może odmówić kursu , jeśli ma podejrzenia co do pasażera

  21. ferdynand said

    20 – kawałek teoretycznego papieru interesów, ale Pan go nie odróznia od rzeczywistosci. Niech Pan wysle pocztą przedsiebiorcy-drukarzowi bo pewno jego adwokat nie wiedzial o tym.

    Zamiast tego bełkotu teoretycznego wstawiłby Pan symbol dolara $ albo Euro i to załatwia wszystko. Drobny przedsiebiorca polski MUSI byc posluszny!
    Jest kapitalizm, a Pan tylko teoretyzuje co wiecej przecież to prawo suweren-obywatel nie ustanawiał, a kapitaliści więc kto ma prawa??

    Zyje Pan w Polsce a obywatele pozwolili na poczatku 21w. polską flagę na tablicy rejestracyjnej wymienić na flagę panstwa o nazwie unia europejska – nie podlegajac juz pod polski kodeks prawno-drogowy, ale pod bruksele i nierobów o wymyślania bzdur i wkrecania śruby prawnej w obywateli i zadowoleni ida rejestrują bezmózgi płacąc DE za zrobienie tablic itd. a za chwile idą na marsz niepodleglosci 11 listopada drzeć ryja i się manifestując dając pożywkę mediom (zwą się narodowcami)

  22. Boydar said

    Nie wymądrzaj się Ferdynandzie bo wcale taki Wspaniały nie jesteś. Adwokat wie i wiedział, ale nie został wezwany przed faktem tylko po. A po, to już tylko pomen.

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/11546/zbudz-sie-ferdynandzie

    no i jeszcze to, koniecznie

    https://pytamy.pl/kat,20,title,czy-quot-pomen-quot-jest-legalny,pytanie.html

  23. Piotr Podgórni said

    Re16.
    Panie Pinxit, proszę zuważyć, że kiedy cukiernik odmówi przyjęcia zamówienia, to oznacza że odróżnia strawę od trucizny, ale gdy przyjmie to staje się narzędziem w rękach psychpatów i przestaje być cukiernikiem. Gdyby katolicka agencja przyjęła zamówienie to znaczy że utraciła zdolność rozróżniania prawdy od kłamstwa, staje się narzędziem w rękach talmudystów i przestaje być katolicka. Bo to jest wojna z naszą wolnością.

  24. Marucha said

    Pan Ferdynand to jeden z całego szeregu tych, którzy pojawiają się w gajówce nagle i zarzucają nas swymi (dość apodyktycznie podawanymi) próbami objaśnienia nam świata. Po czym znikają z horyzontu,

    Nosz, курва, Amerykę nam, prostaczkom, odkrywa!

    Nie zauważył, że nas mniej interesuje aktualne „prawo” w Polsce, które nosi niezacieralne znamię Talmudu, co i dziwne nie jest, biorąc pod uwagę narodowość najwybitniejszych prawników.
    Bardziej obchodzi na prawo naturalne i jego pogwałcanie w majestacie polskojęzycznych sądów.

  25. ferdynand said

    24 – przecież ja odpowiadam na dany komentarz i staram się dopasowac odpowiedź. Panu nic nie odpowiem bo piszę Pan dość zgodnie z moim poglądem obserwacji.

    W czym macie problem, że ktoś napiszę coś od siebie a nie dyktuje z tvn-u??

    Facet wstawia komentarz z prawami dla Polaków jakby zył w innym świecie albo nie slyszał o nagminnym naginaniu lub łamaniu prawa wzgledem tubylczych obywateli.

    Pisze Pan ze ja Wam objaśniam, nie, objaśniam tym, którzy zdaje się pojmują rzeczywistość teoretycznie, a pózniej krzyk, gdy już za poźno, ze hanba.

  26. peacelover said

    …aby uniknac tej awantury……
    kazano kolek mu wbic do…dzury !!!!

  27. Marucha said

    Re 25:
    Daj Pan spokój z tym TVN… bo chyba trudno tu o bardziej niecelny strzał.

    Jak powiedziałem, interesuje nas głównie prawo naturalne i jego gwałcenie przez „prawo” stanowione. I będziemy to nadal czynić, zamiast ucinać dyskusję stwierdzeniami, że „tak w Polsce jest”.
    Jak w Polsce jest, dobrze wiemy i o łamaniu prawa co nieco słyszeliśmy.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: