Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Osobliwość która (nie) nadejdzie

Posted by Marucha w dniu 2018-02-05 (Poniedziałek)

Osobliwość technologiczna to punkt zwrotny w rozwoju, w którym dzięki rewolucyjnemu odkryciu udaje się skokowo przyspieszyć rozwój ludzkości, a wcześniejsze przewidywania odnośnie rozwoju przestają być aktualne.

Część badaczy zajmujących się problematyką osobliwości (technologicznej) twierdzi jednak, że dzięki analizie obecnych trendów można przewidzieć nadejście osobliwości i skutków, które za sobą pociągnie.

Warto zauważyć, że osobliwości technologiczne miały już miejsce w historii ludzkości, była nią np. rewolucja przemysłowa czy rewolucja informatyczna (wynalezienie komputerów i powstanie Internetu). Obecnie naukowcy i analitycy przewidują nadejście osobliwości w związku ze skonstruowaniem sztucznej inteligencji.

Jak przyznają sami eksperci od stworzenia „prawdziwej” sztucznej inteligencji dzieli ludzkość jeszcze bardzo wiele.

Niemal każdego dnia możemy przeczytać o kolejnych postępach i „przełomach” na polu prac nad sztuczną inteligencją, może się wydawać, że zostanie ona wynaleziona już za chwilę, albo że już istnieje, jednak wszystko zależy od tego co rozumiemy pod pojęciem sztucznej inteligencji. „Inteligentne” programy pomagające w analizie danych czy zajmujące się obsługą klienta to niepełnoskalowa , samoświadoma, „prawdziwa” sztuczna inteligencja. Jak przyznają sami eksperci do stworzenia prawdziwej sztucznej inteligencji dzieli ludzkość jeszcze bardzo wiele.

Dlaczego mimo postępów jest jeszcze tak daleko? Można tu się posłużyć nieco złośliwym przykładem smartfonu. Skoro mój smartfon jest wyposażony w procesor tysiące razy potężniejszy niż ten znajdujący się w rakiecie, która poleciała na księżyc, to dlaczego nie może chociaż raz w miesiącu dopisać jedno zero do salda mojego konta internetowego?

Samo zwiększanie mocy obliczeniowej komputerów do niczego nie prowadzi, trzeba tą maszynę wypełnić treścią , „tchnąć w nią duszę”, a to nie jest taka prosta sprawa.

Badania ludzkiego mózgu dostarczają wiedzy wykorzystywanej w konstruowaniu sztucznej inteligencji, jednak coraz to nowe odkrycia na tym polu nie napawają optymizmem. Ludzki mózg jest dużo bardziej potężniejszy i działa w sposób bardziej skomplikowany, niż wydawało się to kilka lat temu. Odtworzenie jego funkcjonowania w nawet najbardziej potężnym komputerze będzie niezwykle trudnym zadaniem, wobec powyższego pojawiają się wątpliwości czy człowiek na obecnym stopniu rozwoju będzie w ogóle w stanie stworzyć pełnoskalową, samoświadomą sztuczną inteligencję.

Nawet gdyby udało się ją stworzyć to końcowy efekt pozostaje nieznany, to znaczy nie wiadomo jaki będzie stosunek tej inteligencji do człowieka (ludzkości).

Optymiści twierdzą, że skonstruowanie sztucznej inteligencji to będzie największy wynalazek ludzkości, pesymiści twierdzą , że ostatni.

Rzeczywiście nie można wykluczyć, że prawdziwa sztuczna inteligencja stwierdzi, że ludzie nie są już jej do niczego potrzebni i może ona trwać wiecznie przy pomocy kontrolowanych przez siebie robotów, z drugiej strony może być zupełnie odwrotnie. Znając historię ludzkości, sztuczna inteligencja zlituje się nad niedolą swoich twórców, wynajdzie im lek na raka, wydłuży życie i zapewni powszechny dobrobyt.

Oczywiście możliwy jest cały wachlarz scenariuszy pośrednich, sztuczna inteligencja może np. próbować zamknąć ludzi w czymś na kształt rezerwatu uprzednio znacząco zmniejszając liczebność ludzkiej populacji. Choć w kulturze masowej bardzo popularny jest motyw wojny ludzkości z maszynami i sztuczną inteligencją, to przynajmniej na razie, taki scenariusz wydaje się skrajnie mało prawdopodobny, a wraz z budową coraz doskonalszych wersji sztucznej inteligencji rozwijać się będą coraz to doskonalsze systemy zabezpieczające.

W powyższym rozumowaniu kryje się też jeden podstawowy błąd logiczny, sztuczna inteligencja by pokonać ludzkość musiałaby znacznie przerosnąć swoich twórców, a ludzie nie są po prostu w stanie stworzyć dzieła daleko przerastających ich własne możliwości, to niemożliwe z samej natury rzeczy.

W cieniu gorących newsów i dyskusji na temat sztucznej inteligencji nieco w cieniu pozostaje druga nadchodząca rewolucja technologiczna – inżynieria genetyczna. Znamiennym jest fakt, że o postępach inżynierii genetycznej pisze się stosukowo niewiele, a jak informacje już się pojawiają, to są zdawkowe, np. że urodziło się 30 zmodyfikowanych genetycznie ludzkich noworodków, bez podawania jakichkolwiek szczegółów.

Inżyniera genetyczna stwarza potencjalnie fantastyczne możliwości takie jak przezwyciężenie chorób, skokowe zwiększenie poziomu ludzkiej inteligencji czy nawet zapewnienie ludziom nieśmiertelności, jednak to sztuczna inteligencja, a nie inżynieria genetyczna jest przedstawiana jak najbliższa rewolucyjna zmiana.

Można odnieść wrażenie, że osiągnięcia i możliwości inżynierii genetycznej są marginalizowane w mediach, dzieje się tak z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze szczegółowe informowane o metodach, celach i skutkach prowadzonych eksperymentów genetycznych mogłoby zrodzić opór opinii publicznej, eksperymenty te zostały by oprotestowane jako nieetyczne. Drugim, nawet ważniejszym powodem jest to, że nie ma sensu informować ogółu społeczeństwa o dokonaniach technologii, z której większość społeczeństwa nigdy nie będzie mogła skorzystać. Nie trudno przewidzieć, że w sytuacji gdy pogłębia się przepaść między bogatymi i biednymi, dokonania inżynierii genetycznej zostaną zawłaszczone przez wąską grupę najbogatszych ludzi świata.

Choć wydaje się to dziś całkowitą abstrakcją, naturalną konsekwencją wykorzystania zaawansowanej inżynierii genetycznej przez grupę najbogatszych ludzi jest podzielenie się ludzkości na dwa osobne gatunki. Gatunek tworzony przez elitę – ludzi wyjątkowo inteligentnych, zdrowych, żyjących znacznie dłużej niż 100 lat oraz gatunek tworzony przez resztę ludzkości, cierpiących na liczne choroby np. nowotwory i targanych coraz to nowymi kryzysami społeczno-ekonomicznymi.

Obecnie można zauważyć niezwykle ciekawą tendencję, zamiast kreślić wizję „super-ludzi” przyszłości ulepszonych dzięki inżynierii genetycznej, eksperci i wizjonerzy lansują wizje człowieka ulepszonego prostymi, mechanistycznymi metodami, np. poprzez wszczepianie mikrochipów do kory mózgowej. Jak widać cyborgizajca człowieka będzie substytutem inżynierii genetycznej niedostępnej szerokim masom człowieka. Warto zwrócić uwagę , że wszczepianie chipów i innych elektronicznych urządzeń w ciało człowieka rodzi bardzo szerokie pole do nadużyć takich jak szpiegowanie posiadacza chipu lub nawet wpływanie na jago nastroje czy w sposób mniej lub bardziej bezpośredni na jego myśli.

Ludzie nie są w stanie zbudować samoświadomej sztucznej inteligencji, obdarzonej wolną wolą, są na to zbyt mało inteligentni lub mówiąc wprost po prostu zbyt głupi.

Bardzo ciekawą kwestią jest to która z osobliwości pojawi się jako pierwsza, oraz to jak odkrycia z jednej dziedziny będą wpływać na drugą. Obecnie wszystko wskazuje na to, że ludzkość nie jest w stanie zbudować samoświadomej, sztucznej inteligencji obdarzonej wolną wolą.

Gdyby udało się dzięki zastosowaniu inżynierii genetycznej zwiększyć poziom inteligencji człowieka, to te nowe zdolności można było by wykorzystać przy budowie sztucznej inteligencji. Z drugiej strony pierwsze , jeszcze nie do końca doskonałe wersje sztucznej inteligencji, można by było wykorzystać do pomocy w badaniach nad genetyką i funkcjonowaniem ludzkiego mózgu. Z pewnością w tych dwóch niezwykle rozwojowych dziedzinach będzie miał zastosowanie ogólny mechanizm rozwoju cywilizacji w którym odkrycia z jednej dziedziny umożliwiają i stymulują rozwój w innych. Przyszłość jak zawsze pozostaje niewiadomą.

http://finktank.pl

Gajowy jest wprawdzie mało obznajmiony z ostatnimi osiągami i wykonami naukowców na tym polu, mniema wszakże, iż bez wyposażenia maszyn w zmysły, pozwalające percypować świat zewnętrzny, wszelkie gadanie o sztucznej inteligencji to brednie.
Admin

 

Komentarze 34 to “Osobliwość która (nie) nadejdzie”

  1. NICK said

    https://synonim.net/synonim/osobliwy

    Osobliwy.

    Jest określeniem złym bo wieloznacznym. Na tym można by zaprzestać.

    Osobliwy „technologicznie”?
    To jakieś monstrum.
    Złe.

  2. Les said

    Polecam opowiadanie Artificial Intelligence z mojej książki Wiosna Ludów 2014-17 (Londyn-Warszawa 2017) o możliwym skutku zderzenia sztucznej inteligencji z gatunkiem ludzkim. LM
    http://elamco.onlinewebshop.net/about.html

  3. NICK said

    nawet nie wiedziałam. Les.

  4. Carramba said

    Z punktu widzenia Stwórców, to ludzkość jest jakby formą sztucznej inteligencji. Teraz trochę zdegenerowanej i skarlałej, aby już nigdy więcej, uczestnicząc w tzw. Wojnach Bogów, nie podniosła ręki, tak jak kiedyś, na swoich wyżej stojących Przedwiecznych.

    ——-
    Co Pan bredzi, jakich „Stwórców”, jakie „wojny Bogów”… skąd Pan się urwał, z jakiejś książki fantazy?
    Admin

  5. Ola said

    To zadne brednie , Panie Gajowy, to potworne zagrozenie dla ludzkosci , tej masowej i niezbyt inteligentnej, nie obrotnej i nie cwanej.
    Jedyna nadzieja w lewactwie , tak jest, w lewactwie . Glownie niemieckim i szwedzkim ,oczywiscie . 2 000 euro sie nalezy miesiecznie za siedzenie na czterech skoro mialo sie nieszczescie pojawic na tym swiecie obliczonym jedynie dla superinteligentnych i superzaradnych krecacych wynalazki . Albo? Albo calkowity reset i super sztuczna inteligencje wlozymy do
    kontenera razem z odpadami jadrowymi , azbestem , smogiem i internetem .
    Z interntem to juz sobie w zasadzie nawet niezle radzimy . Za „wiadomosci jedynie prawdziwe” trzeba coraz czesciej placic , i dobrze , niech zdechna. Na ogol sa i tak ge warte.

  6. Anty said

    Ludzki mózg jest dużo bardziej potężniejszy i działa w sposób bardziej skomplikowany, niż wydawało się to kilka lat temu. Odtworzenie jego funkcjonowania w nawet najbardziej potężnym komputerze będzie niezwykle trudnym zadaniem, wobec powyższego pojawiają się wątpliwości czy człowiek na obecnym stopniu rozwoju będzie w ogóle w stanie stworzyć pełnoskalową, samoświadomą sztuczną inteligencję.

    Dawno temu:
    “I think there is a world market for maybe five computers.”
    –Thomas Watson, chairman of IBM, 1943.
    ( rynek dla 5 komputerów na Świecie , dyerktor IBM w 1943)

    “Drill for oil? You mean drill into the ground to try and find oil? You’re crazy.”
    –Associates of Edwin L. Drake refusing his suggestion to drill for oil in 1859.
    ( wiercić w ziemi aby znaleźć ropę? Jesteście wariatami )

    “A rocket will never be able to leave the Earth’s atmosphere.”
    –New York Times, 1936.
    ( rakieta nigdy nie wzniesie ponad atmosfere)

    “Rail travel at high speed is not possible because passengers, unable to breathe, would die of asphyxia.”
    –Dr Dionysys Larder (1793-1859)
    ( ponad 30 mph pociągime??? ludzie sie uduszą !!!)

    “Heavier-than-air flying machines are impossible.”
    –Lord Kelvin, 1895.
    ( samolotów nie będzie .. sam Kelvin !!! )

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Punkt_osobliwy
    Podstawą obliczeń wykorzystujących istnienie punktów osobliwych funkcji jest twierdzenie o residuach: każdą całkę konturową, w której jest n punktów osobliwych, można zamienić na n całek po konturach będących okręgami otaczającymi te osobliwości.

    Istotne w takim rachunku jest właściwe wyznaczenie biegunów funkcji i określenie konturu całkowania.

    Kalkulator nie obliczy całki po obszarze zawierającym punkt osobliwy, ponieważ procesor dokonuje obliczeń stosując jedynie metodę kwadratur.

  7. Zerohero said

    Sztuczna inteligencja to po prostu metody obliczeń przybliżonych. Programista nie zadaje komputerowi co ma liczyć krok po kroku wg. algorytmu, ale tworzy ogólną strukturę która sama się modyfikuje. Zobaczmy jak skacze ten robot:

    on na pewno nie jest sztywno zaprogramowany jak ramię robota w fabryce. Najpewniej jest to sztuczna sieć neuronowa.

    Sztuczne sieci neuronowe przyniosły nam w ostatnich tygodniach aplikację FakeApp. Aplikacja jest zdolna do podmienienia na filmie twarzy aktora twarzą innej osoby. Od strony algorytmicznej jest to zadanie beznadziejne, bo nie sposób tego zadania opisać zwięzłym językiem tak jak np. zadanie obliczenia miejsc zerowych funkcji albo uporządkowania ciągu liczb. Co to jest twarz? Jak ją zdefiniować pojeciami zrozumiałymi dla komputera?
    Autor programu nie musi tego precyzować. Wystarczy, że umie zaprojektować sieć neuronową którą następnie zacznie uczyć na przykładach.

    Niżej próbka rosyjskiego programu Prisma:

    W czasach gdy powstawał teedysk a-ha „Take On Me” po prostu robiono rotoskopię, tzn. przerysowywano klatki filmu. Teraz robi to komputer.
    Obecnie sieci neuronowe pomagają
    – znajdywać chorobę na zdjęciach medycznych.
    – lepiej niż słaby prawnik napisać krótką poradę prawną.
    – sterować robotem chodzącym po lesie.

    czyli są to zadania z punktu człowieka nie-inteligentne. One są „inteligene” na tle typowych zadań komputerów, np. wyszukanai z bazy danych osób o nazwisku Kowalski.

    Sieci neuronowe (te biologiczne i sztuczne) składają się z niezależnie działających neuronów. Tymczasem procesory w PC generalnie składają się z jednej jednostki wykonującej rozkazy krok po kroku. Od niedawna w jednym procesorze jest od 2 do 20 jednostek. Nadal niewiele, bo sieci neuronowe składają sie z setek, tysięcy i więcej neuronów (ludzki mózg to chyba miliardy)
    Sekwencyjny procesor zasymuluje sieć neuronową, ale będzie robić to POWOLI.
    Zatem sieć neuronową należy implementować na maszynach równoległych, tzn na superkomputerach zbudowanych z setek procesorów albo wykorzystywać specjalne procesory zbudowane z tysięcy słabych jednostek. Takie procesory istnieją już od kilku lat, np. produkuje je firma Google.

  8. NICK said

    Anty.
    Nie ma szans.
    ŻADNYCH.
    Boga przeskoczyć.

  9. Carramba said

    Dane są, istnieją. W chmurze. Czyli w przestrzeni dookoła nas. Doświadczenia ze zwierciadłami Kozyriewa, pokazały nieliniowość czasu. Zanim się zacznie, już było. Mózg, a w zasadzie czaszka, ma tylko możliwość odbioru tych danych na jakie pozwoli ten kto wiadomość zakodował. Reszta czeka na swego odkrywcę. W swoim czasie.

  10. revers said

    Przeciez wszyscy pracuja z elit nwo nad zmiejszeniem IQ do 95, a to co sie proponuje w artykule to wyjdzie hybryda humanoid z chipem, w pwewnym momencie faktycznie ma szanse przekroczyc ta srdnia krajowa IQ 106 z karjow G7, ale w wiekszosci bedzie bardziej podantny na kontrole z zewnatrz, czy zaklocenia typu brak zasiegu, inne nietypowe chocby brak energi z zrodla zasilania.

  11. Romank said

    Panie Gajowy…polecam panu doskonala lekture!
    Jako cybernetyk bedzie pan mial uczte a przy okazji bat na dupkow, glupkow i atheistow…duzo o genetyce ale jak pan wie to z cybernetyka jest zrosniete ..zreszte nei chce panu psuc przyjemnosci:
    Gregg Branden – God Code

  12. peacelover said

    …kuku na muniu !!! kuku za muniu !!! kuku pod myniu !!!! …i gdzie jeszcze ????????????????????????????????

  13. revers said

    ad11, Juz dawno o kodzie DNA pisali sstrologowie, wystepuje w polpularnych ksiazkach o astrologii Leszka Szumana „Mandale zycia”, kod znany tez matematykom bieglych w pierscienaich i grupach, lub innym mistrzom kodow dusz i dna z mediami.

  14. NICK said

    Kogoś coś???

  15. A na razie trwa produkcja de.bili.

    Właśnie odkryłem na francuskiej stronie MPI to dwuminutowe video: .https://youtu.be/DfCdhQc53n8

  16. NyndrO said

    Ładne.

  17. towarzysz0 said

    Do 7.
    Panie Zerohero. To rzeczywiście jest imponujące, co potrafi ten skaczący robot. Jak i inne już złożone zadania.

    Nie rozumiem – jak to Pan ocenia. Bo to dla mnie kolejny krok, krok do obozu cyfrowego dla gojów (albo goji).

    Do tego brakuje tylko jeszcze rzeczywistego zjednoczenia zwaśnionych Izraelitów + ostatecznego zrywu technologicznego.

    tu grzecznie nam się wyjaśnia kto kim jest, i kto kim nie jest

    a tu tenże pan tłumaczy, kto jest nośnikiem woli, a kto nie jest, domyślam się, że ci ostatni będą mieszkańcami spokojnego szczęśliwego znormalizowanego życia w obozach z ciepłą wodą i wypełnionymi żółądkami.

  18. Omega said

    Domniemam, że autor w ogole nie rozumie istoty bezsensu i zagrozenia projektu. Ja natomiast zdaję sobie sprawe z zaawansowania ludzkiego umyslu i tego ze technologicznie umyslu biologicznego nie da się przewyzszyć.

    Roznica jest wzgledna i pozorna bo biologicznie nie znamy mozliwosci skonczonosci jego pracy, a wszystko zalezy od Nas samych i Boga. Przewaga SI jest taka ze bedzie bezduszna i sztuczna wiec wystarczy jej stworzyc takie srodowisko, w ktorym bedzie sie czula dobrze i wykorzystywala swoj potencjał, potencjał ktory w przypadku ludzkosci jest ujarzmiony .

    Porownanie czegos takiego co ma wlasciciela i stworce na miejscu do naszego pochodzenia zycia to ujma dla czlowieka i Boga i taka jest wlasnie nauka!

  19. towarzysz0 said

    Czy to jest tak istotne, czy sztuczny intelekt przerośnie człowieka (swoją drogą my wiemy, że każdy człowiek posiada duszę, i każdy jest stworzony przez Boga. W ciągu ostatnich stuleci naukowcy próbują odtworzyć wiele rzeczy, które powinny zastąpić prawdziwe (jedzenie, ubranie, mieszkanie, rzeczy codziennego użytku) – dopiero po dłuższym czasie zauważamy ukryte dość odległe niekorzystne uboczne efekty. A co tu mówić, o próbach odtworzenia żywych istot? Skazane na porażkę.

    Nie jest dla mnie pocieszeniem, pewność, że nie uda im się projekt ze sztuczną inteligencją.

    Raczej smuci mnie fakt, że rolniczka, od której kupowałem dość prawdziwe mleko (nie wiem na pewno, czym karmi swe krowy) tylko do końca tego lata będzie hodowała krowy mleczne. Zbyt dużo utrudnień weterynaryjnych. I znowuż zostaje mi ten jakiś supermarket z mlekiem przemysłowym.

  20. revers said

    ad19, tak potrawa strogonow z ostaniego wolnego od nowoczesnej korporacyjnej weterynarii miesa wolowego w barze szybkiej obslugi przy Castoramie , Strogonow byl wyjatkowo przepieprzony, ostrozapatryczkowany z pescydysowymi dodatkami w przyprawach korzennych, papryczkowych, szkoda ze w pobliskich hipermarketach nie sprzedaja juz trumien skladanych z regalow ksiazkowych a w Catoramach desek do trumien na wymiar S,M,L,XL,XXL,XXXL.

    Ale przyjdzie z czasem ruch w interesie duzy.

  21. Boydar said

    Tylko Chrystus daje nam JUTRO. Każda inna opcja jest smutną karykaturą WCZORAJ.

    Nie mam nic przeciw „sztucznej inteligencji”. Taka sama zabawa jak każda inna. Pod warunkiem że nie przysłania i zniekształca celu podstawowego; właśnie żeby było JUTRO.

    Pomyślałem sobie, że dziesięć przykazań nie jest nakazem ani zakazem; jest ostrzeżeniem. Najklarowniejszym z możliwych. Wszystko bowiem co człowieka w życiu spotyka, jest dynamiczną funkcją jego postępowania, tak został zaprojektowany SYSTEM. Jest doskonały i absolutnie niezawodny, jak wszystko co Bóg stworzył.

    Jedynym hasłem do tego SYSTEMU, pozwalającym na uniknięcie tragedii jest JOSHUA.

  22. towarzysz0 said

    Do 21
    Panie Boydar.
    To wydaje mi się być jasnym.
    Rozumiem, że Pan nie ogranicza Biblii i Tradycji do X przykazań, gdyż całość jest naszym drogowskazem. Bardzo dokładnym, mam coraz mocniejsze wrażenie, że są tam odpowiedzi na każde z pytań.

    Dobrze Pan określił – zabawa, tak, dla naukowca być może to jest kolejna zabawa, która jest pożywką dla jego pychy. To oni teraz, niejako kapłani egipscy, wg wielu są wyrocznią.

    Dlaczego uważa, że jest to zabawa, która nie przesłania i nie zniekształca cel podstawowy. Zauważmy, wraz z postępem technicznym zachodzi podstępna wymiana pojęć, a i w konsekwencji upadek religijności. Często słyszymy słowa pocieszenia (już całkiem retorycznie, jako językowa pozostałość) „Możesz już tylko się pomodlić”. Coraz bardziej wierzymy w moc człowieka. I tylko huragany i trzęsienia ziemi przypominają nam o naszym miejscu.

    Cywilizacja w sposób dla mnie oczywisty odciąga od drogi Jezusa.
    Tak, wiemy, że ta droga jest wąska i ciernista. Ale tak być pysznym, pewnym siebie, świadomie wkraczać do jaskini pełnej pokus!!??
    Czy to nie jest skok z przepaści i oczekiwanie na pomoc Bożą.

    Przepraszam za patetyzm, ale ten wasz zachwyt tymi technologiami, prowadzącymi wprost do opcji obozu cyfrowego, mnie zaskakuje.

    Chyba tu większość jest jednak wykształcona technicznie, czyli atak postępu byłby podcinaniem gałęzi.

  23. Voodoosch said

    Sztuczna Inteligencja bedzie powstawac powoli przez dziesiatki, moze setki lat. Oczywiscie prawdopodobnie nigdy nie stanie sie „prawdziwa” inteligencja ale bedzie perfekcyjnie imitowac ludzkie zachowania i bedzie od nich nie do odroznienia. Nie bedziemy wiedziec czy glos pani w telefonie nalezy do istoty ludzkiej czy do maszyny. W telewizorze beda wystepowac politycy, aktorzy, celebryci, muzycy ktorzy nie sa prawdziwymi ludzmi, bedzie to imitacja niemozliwa do rozpoznania. W koncu powstana roboty w „ludzkiej” skorze, ktorych tez nie odroznimy od prawdziwych ludzi, bo beda doskonale imitowac nasze zachowania, emocje, mimike, poczucie humoru. To co, ze to wszystko bedzie sztuczne, odwzorowane, skopiowane. My nie bedziemy wiedziec, bo bedzie tak doskonale. To tak jak ktos wlaczy jakis program i masz odgadnac czy program jest na zywo czy to tylko powtorka. Jezeli nie pojawia sie tam zagadnienia czasowe (np. „mamy wtorek”, „jest szosta po poludniu”) to nigdy nie odgadniesz czy to na zywo czy nie. Tak bedzie dzialac „sztuczna inteligencja”, ktora tak naprawde nie bedzie inteligencja.

  24. Boydar said

    „… i tylko huragany i trzęsienia ziemi przypominają nam o naszym miejscu …”

    Czasem przypomina nam o tym nasze nieżywe dziecko, a czasem tylko martwy pies; „… to ma boleć, jeśli mamy być ludźmi …” (GM)

  25. .http://www.iooi.pl/wiadomosc/8063/boguslaw-bagsik-ma-pecha-czy-to-recydywista-i-zlodziej
    .https://www.youtube.com/watch?v=IFyRveSBGWI&list=RDIFyRveSBGWI&t=39

  26. Voodoosch said

    Inzynieria genetyczna.
    Co sie wydarzy jezeli, ktos niedlugo stworzy sztucznie plemnika. Mam tu na mysli, ze nie pobierze go od mezczyzny tylko „wyprodukuje” w laboratorium z dostepnych naukowcom pierwiastkow i wiedzy o DNA. Produkuje sie juz bialka, wiec z powyzszym nie powinno byc wkrotce problemu. Teraz jezeli analogicznie, ktos zrobi to z zenskim jajeczkiem, sztucznie zaplodni w/w plemnikiem i wszczepi kobiecie do lona, to co z tego wyjdzie???
    Przerazajacy obraz przyszlosci drodzy Panstwo.

  27. , said

    http://www.philstar.com/headlines/2018/02/06/1785203/duterte-leads-destruction-smuggled-luxury-vehicles
    tak się kończy zabawa a AM

  28. Voodoosch said

    Niesmiertelnosc sie nie wydarzy. Nawet jesli ktos zlikwiduje gen odpowiedzialny za starzenie (odbudowywanie) sie komorek, a to tylko jeden gen i juz go znaleziono w ludzkim DNA, to i tak natura wynajdzie nieznana dotad chorobe, ktora zlikwiduje delikwenta, czy to w wieku stu lat, stu dwudziestu, czy stu czterdziestu.

  29. Sowa said

    Re 26:
    To się wydarzy: .https://www.youtube.com/watch?v=dZggiLkJnlk

    czyli będzie koniec.

  30. Voodoosch said

    Wlasciwie to przestraszylem sam siebie tym pytaniem ad 26…

  31. AD na jednym z pseudo AM sam pod SAND był napis „CO MI ZROBISZ JAK MIĘ ZŁAPIESZ”

  32. towarzysz0 said

    Do 26 i 30

    A czy już dla dzisiejszych widzów dziecinne obrazy z Seksmisja albo „Nóżka czy skrzydełko” nie jest wystarczająco odrażającym???

    Pomijając matrixowo-cyfrowe okropiestwa jest bardzo w istocie swojej prosty scenariusz, który popularyzuje Rosjanin Sterligow, a mianowicie ucieczka wód powierzchniowych w związku z wydobywaniem kopalin użytecznych. Podobno straszliwa zasucha panuje w jakimś południowo/amerykańskim państwie, gdzie wcześniej w pobliżu były głębokie kopalnie. Cóż, woda głębinowa może i będzie dostępna, ale niewątpliwie będziesz musiał być w systemie cyfrowym. Do tej pory przynajmniej mogłem studnię wykopać.

  33. Zerohero said

    @Towarzysz0

    Pyta mnie jak to oceniam? Tak samo jak Pan.

    Może ogólniej. Są dwa warianty rozwoju wypadków.

    1) powszechny wzrost dobrobytu, uwolnienie ludzi od części pracy. Gospodarka staje się dużo bardziej wydajna, więc na przykład utrzymanie szpitala kosztuje daną populacje znacznie mniej.

    2) na zdobyczach techniki trzyma łapę sitwa. Tylko jej się poprawia, tylko jej jest wygodnie. W dodatku sitwa wykorzystuje roboty i sztuczną inteligencję do kontroli populacji i mordowania przeciwników.

    Warto też zauważyć, że wzrost inteligencji maszyn uczyni wiele zawodów zbytecznymi. Ja tu nie mówię o wariancie skrajnym, tj. maszynie bijącej człowieka na każdym polu, ale np. zawody kierowcy, fryzjera, kucharza, pilota…..
    Wzrost automatyzacji fabryk i ostateczne zlikwidowanie zawodu robotnika.

    i co, wszyscy będą naukowcami i artystami? Wiadomo, że nie. W wariancie 1) mogliby korzystać z dobrodziejstw systemu. W wariancie 2) staną się zbędni, będą drażnić elitę tym, że zajmują miejsce, że jest ich pełno, są roszczeniowi, wymagają zasobów (mieszkanko, samochód, sprzęty, wakacje). Po co to wszystko. Po co ta nadbudowa? Nastąpi depopulacja. Być moze zachowa się jakieś skanseny z paroma gojami albo coś w rodzaju Stref Gazy aby Wybrańcy mogli poczuć wyższość, czasem pojechać na ludzkie safari itp. Z robotem to nie to samo.

  34. Janek ze wsi said

    To może ja wstawię technologiczną osobliwość w jakimś POZYTYWNYM wydaniu (i pasjonującym zarazem) – jak np. elektromechaniczny skorpion, i nie tylko… /wzięte ze źródeł Pinterest/

Sorry, the comment form is closed at this time.