Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Sytuacja bez wyjścia na własne życzenie

Posted by Marucha w dniu 2018-02-07 (środa)

Dość niespodziewanie znaleźliśmy się w ogniu kryzysu politycznego wywołanego poprawką do ustawy o IPN. Można powiedzieć, że przegłosowanie tej poprawki było zwieńczeniem ciągu zdarzeń rozpoczętych reportażem TVN o polskich neonazistach.

Ale o ile w przypadku produkcji TVN wskazywano na jej zagadkowe wywołanie akurat w tym momencie, o tyle o wywołanie awantury międzynarodowej trudno oskarżać wrogów PiS-u, gdyż partia rządząca, mając większość w Sejmie, wyłącznie sama zdecydowała o terminie procedowania ustawy o IPN.

Jeżeli więc nawet reportaż TVN był prowokacją obliczoną na wywołanie reakcji międzynarodowej w perspektywie zmian w ustawie o IPN, to analitycy PiS-u powinni to rozumieć i sprawę odłożyć.

Tym bardziej, że przecież nie istniały żadne powody, które mogłyby pośpiech w procedowaniu ustawy uzasadniać. Czy gdyby zmienioną ją w czerwcu albo we wrześniu, to coś by się stało? Ale poszło jak zawsze – jeżeli sprawy tego typu traktuje się jako idee fixe, trzeba je realizować natychmiast.

Nowela do ustawy o IPN…

wyraża tak popularne dzisiaj stanowisko, że wszystko ma być regulowane przez prawo stanowione, najlepiej przez ustawy. Nie jest to zresztą przywara tylko PiS-u, ale generalnie bardzo negatywna cecha charakterystyczna polskiej legislatury po 89 r. Jest też wyrazem przekonania, że w drodze ustawowej można załatwić problem historyczny.

Nie mam zamiaru ukrywać, że jestem przeciwnikiem polityki regulowania wszystkiego przez przepisy prawa, zwłaszcza ingerowania w wolność badań naukowych. Prawda obroni się sama [Czy aby na pewno? I z jakim skutkiem? Z takim, jak prawda o Piłsudskim? – admin]. Czy z pojęciem „polskie obozy koncentracyjne” mieliśmy do czynienia w piśmiennictwie polskim, czy niemal w 100% za granicą? Odpowiedź jest oczywista.

W czym więc ma pomóc nowelizacja ustawy obowiązującej jedynie na terytorium RP? Wygląda na to, że jedynie w moralnym napiętnowaniu zła zawartego w powołanym, a nadużywanym głównie na tzw. Zachodzie określeniu. Weryfikować tezy nieuprawnione i kompromitować zbyt daleko idące wnioski powinno tzw. życie. A co do bezpodstawnych oskarżeń – jest droga cywilna i w ostateczności droga karna (dzisiaj często niepotrzebnie nadużywana). Są media, oświadczenia odpowiednich organów państwa itd. Tak powinno być wszędzie.

Także badania rewizjonistów Holocaustu (ale i np. Rosjan, którzy twierdzą, że Katyń zrobili Niemcy, i Ukraińców twierdzących, że UPA to byli szlachetni bohaterowie) powinny być objęte wolnością. To zimna wymowa faktów powinna miażdżyć i eliminować ze świata poważnej nauki i dyskusji historycznej tezy i wnioski ahistoryczne, a nie zakaz ustawowy, tym bardziej śmieszny, im bardziej nie egzekwowalny.

Pamiętajmy także o tym – nawet jeżeli wewnętrznie zgadzamy się z intencją inicjatorów poprawki – że każdy kij ma dwa końce. Wprowadzanie jednych zakazów i nakazów dzisiaj może zachęcić siły polityczne, które dojdą do władzy w przyszłości, do wprowadzenia innych, im wygodnych. Każdy precedens może być wykorzystany inaczej przez kogoś innego. Decydując się nań należy przewidywać możliwe konsekwencje negatywne własnego postępowania.

Niestety, obecnej władzy wydaje się, że jej postanowienia są prawdą objawioną, która będzie obowiązywać po wsze czasy. Przy czym panuje myślenie nakazowo-rozdzielcze, ścisła centralizacja polityki historycznej i ideologicznej, i narzucanie jej w formie prikazów przychodzących z Warszawy, społecznościom lokalnym.

Tzw. dekomunizacja jest tu najlepszym przykładem mentalnego i praktycznego powrotu do niechlubnych kart PRL. Tymczasem samorząd musi pozostać samorządem i władza centralna nie powinna wtrącać się do jego funkcjonowania tam, gdzie sam jest on sobie w stanie poradzić (zasada pomocniczości), a z pewnością bez trudu może zdecydować o patronach ulic.

Należy tu podkreślić, że zupełnie inną kwestią jest walka z gloryfikacją zbrodniarzy w przestrzeni publicznej (słuszne objęcie zakazem banderowców), choć i ten zakaz jest w Polsce z powodów ideologicznych nadużywany np. w stosunku do miejsc pamięci żołnierzy Armii Czerwonej.

Nas strasznie oburzają uogólnienia propagandy zachodniej imputujące nam współudział w Holokauście, jednak sami zrobiliśmy jako kraj wiele w ostatnich latach, aby Armia Czerwona, która uwolniła nas od Niemców i umożliwiła realizację polskiego programu zachodniego, kojarzyła się wyłącznie negatywnie, jako armia nowych okupantów, gwałcicieli, morderców i złodziei, przy której Wehrmacht to nie narzędzie bezwzględnych agresorów, ale misja cywilizacyjna na wschodzie.

Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe! Tak, ale to jak widać nie obowiązuje sfanatyzowanych megalomanów.

Zakazy nas tylko ośmieszają

I niestety, w przypadku „polskich obozów koncentracyjnych”, skutkiem będzie taka reklama tego określenia na świecie, że dotrze ono do ludzi, którzy nigdy o nim nie słyszeli. Zetkną się z nim jednak nie w myśl intencji polskiego ustawodawcy, ale w zgodzie z dominującym trendem propagandy medialnej, silnie w Polskę uderzającym. Nie wystarczy walczyć o prawdę byle jak, tak jak nie wystarczyło walczyć o wolność Polski idąc w bój bez broni, trzeba to jeszcze czynić rozsądnie i racjonalnie.

Awantura międzynarodowa wywołana poprawką pokazuje zupełną ignorancję PiS w polityce zagranicznej. PiS zachowuje się tak, jakby Polska samodzielnie kształtowała swoją i otoczenia politykę zagraniczną. A przecież tak nie jest od 300 lat, z wyjątkiem lat międzywojennych, kiedy polityka „równej odległości” zakończyła się klęską, która powinna być nauczką dla późniejszych pokoleń.

W sytuacji słabego państwa, jakim jest Polska, trzeba prowadzić politykę w oparciu o sojusze. Z oczywistych powodów uważam za wielki błąd politykę ślepego sojuszu z USA, ale spójrzmy na sprawę z punktu widzenia niezaangażowanego bezpośrednio obserwatora.

Skoro już PiS zdecydował się prowadzić politykę strategicznego i bezalternatywnego oparcia o USA, to powinien liczyć się z ograniczeniami, jakie ona narzuca. A ograniczenia te wynikają przede wszystkim z roli USA jako strażnika i protektora światowych interesów żydowskich. I o ile postawa defensywna wobec roszczeń żydowskich opartych na zasadzie krwi (wisząca nad nami jak miecz Damoklesa ustawa 447 Kongresu USA) jest warunkiem sine qua non w ogóle racji bytu tego sojuszu, o tyle dokonywanie kawaleryjskich szarż zupełnie niepotrzebnie antagonizujących Polskę z tymi, na których ślepo postawiliśmy, świadczy o ignorancji, o niezrozumieniu, czym jest polityka zagraniczna. Powtórzę, mówię to jako zdecydowany przeciwnik polityki głębokiego wiązania się z USA.

Uścisk „wielkiego brata”

Fakty dzisiaj są takie, że polityka zagraniczna Polski opiera się na strategicznym sojuszu z USA (NATO ma tu znaczenie drugorzędne), na członkostwie w Unii Europejskiej, na strategicznym sojuszu z Ukrainą, na zamiarze tworzenia Trójmorza lub Międzymorza, na ograniczeniu stosunków z Rosją do technicznego minimum i na permanentnym sprzeciwie wobec jakichkolwiek działań rosyjskich na arenie międzynarodowej.

Dokąd zaprowadziła nas ta polityka? Znów przyjrzyjmy się faktom – USA i Izrael bez zasłony dymnej grożą poderwaniem strategicznego partnerstwa (tak, USA wystarczył pretekst w takiej, wydawałoby się, drugorzędnej sprawie), dalej, co najważniejsze, domagają się (formalnie ustawa 447 czeka jeszcze na podpis Trumpa) odszkodowań dla Żydów na zasadzie krwi (kilka lat temu mówiono, że to roszczenia o wartości 60 miliardów dolarów), których realizacja grozi całkowitą ruiną naszego kraju.

Ukraina pogrążona w banderowskim amoku reaguje histerycznie na polskie próby uregulowania historii we własnym kraju, grozi zerwaniem sojuszu (formalnie Polskę nadal obowiązują jej własne oświadczenia – prezydenta, rządu i sejmu, o bezalternatywnym wspieraniu Ukrainy), ergo, polityka na kierunku ukraińskim leży w gruzach; jesteśmy w konflikcie z najważniejszymi państwami UE, czyli Niemcami (mamienie ludzi reparacjami w imię podważania legalności rezygnacji z nich przez PRL) i Francją.

Taki jest stan polityki zagranicznej Polski w dniu dzisiejszym. Tak działać nie wolno. Na żadnym z wymienionych kierunków nie możemy samodzielnie wygrać i żadnego z wymienionych państw przymusić do uznania naszych racji i naszej woli.

Konsekwencją trwania w uporze jest i będzie osamotnienie. W innych okolicznościach i w zdecydowanie gorszym stylu PiS powtarza błędy polityki sanacyjnej. Do tego wszystkiego dochodzi potworna schizofrenia historyczna. Rządzący sami nie wiedzą, do czego się odwoływać, na co się powoływać. Idąca z samej góry nienawiść do PRL, dyskredytowanie tego państwa jako kolonii/okupacji sowieckiej, zderza się z nieubłaganą wymową faktów, takich jak bardzo korzystne dla Polski umowy odszkodowawcze z lat 1954-1970 zawarte z 14 państwami zachodnimi, które formalnie (choć niekoniecznie faktycznie – przykład Szwajcarii, która ugięła się przed żądaniami żydowskimi, jest niebezpiecznym memento) chronią nas przed roszczeniami (i pokazują jak dalece polityka zagraniczna i dyplomacja PRL przewyższały to, z czym mamy do czynienia dzisiaj). PiS musi się wreszcie na coś zdecydować. Jedno jest pewne – polityka negowania legalności PRL jest skrajnie niebezpieczna dla obecnego państwa.

Czy w ogóle może się coś zmienić?

Widzę to bardzo pesymistycznie. Dopóki rusofobia będzie kształtować światopogląd i horyzont myślowy PiS, nic się nie zmieni. Będziemy mieć działania pozorowane z wciąż obecnym aksjomatem antyrosyjskim.

Nie wystarczy zdymisjonować Macierewicza. Trzeba zamknąć z twarzą sprawę smoleńską, a nie utrzymywać za pieniądze podatników szaleńców stwierdzających montaż bomb w Tu-154 przez Rosję. Trzeba powstrzymać antyrosyjski i antypeerelowski amok IPN, który od dawna narusza żywotne interesy naszego kraju. Trzeba wreszcie w polityce zagranicznej, nie porzucając układów NATO/UE (w obecnym stanie państwa i świadomości obywateli, nie można mówić o występowaniu z tych organizacji), w sposób zasadniczy zmienić nastawienie do całokształtu stosunków międzynarodowych z konfrontacyjnego na ukierunkowany na budowanie nowego systemu bezpieczeństwa z Rosją jako jego elementem, a nie podmiotem z góry ustawionym w pozycji wroga.

Nowa polityka powinna być polityką wielobiegunową. W tym oczywiście zawiera się postulat unormalnienia stosunków z Rosją, które należy odmrozić i zintensyfikować na wielu płaszczyznach, bez ideologiczno-historycznej otoczki.

Wewnątrz UE nie należy niepotrzebnie jątrzyć, lecz budować racjonalnymi argumentami poparcie dla swego stanowiska w sprawach kontrowersyjnych (głębokość integracji, uchodźcy itd.). Taka polityka nie oznacza także zerwania z USA, lecz sojusz nasz musi być oparty na realnym fundamencie, a nie na sentymentach („jak ten Trump pięknie powiedział” – i łza się w oku kręci) i bez zgody na bycie wysuniętym przyczółkiem USA w walce z Rosją.

Trzeba rozwijać stosunki z Chinami bez podtekstu antyrosyjskiego, a także wejść na zapomniane dawno ścieżki współpracy z Indiami, ze światem arabskim, czy pomyśleć o innych kierunkach, jak np. Ameryka Południowa. Wedle naszych potrzeb i możliwości.

Nauki dla Polski

W jakimś sensie pozytywem obecnej sytuacji jest uświadomienie przynajmniej niektórym Polakom, co się dzieje, kiedy państwo takie jak Polska, bez glejtu, wchodzi na teren zarezerwowany dla żydowskiego ekskluzywizmu. Bardzo szybko okazało się, że tylko Holokaust i tylko Żydzi mogą czegoś zakazywać/nakazywać w nauce historii, i wyciągać z tego konsekwencje. Izrael i USA czynią to oczywiście także wybiórczo – z jednej strony wielka surowość wobec Polski, z drugiej, milczenie w sprawie Ukrainy i bezpośredniego udziału ukraińskich formacji nacjonalistycznych w wymordowaniu kilkudziesięciu a może kilkuset tysięcy Żydów, czy dzisiejszej gloryfikacji ukraińskich naśladowców Hitlera.

To samo zjawisko obserwujemy u polskiej „elity” intelektualnej, która oburza się na polski faszyzm a w sposób skandaliczny milczy, nie widzi i lekceważy renesans idei szowinistycznych na Ukrainie i publiczne gloryfikowanie zbrodniarzy wzorujących się na niemieckim nazizmie. Uwzględniając zgony w tzw. międzyczasie, w Polsce wciąż te same osoby protestują przeciwko Akcji Wisła (1997), przeciwko pomnikowi ofiar OUN/UPA w Warszawie (2010) i przeciwko polskiemu faszyzmowi oraz występują po stronie USA, Izraela i Ukrainy dzisiaj.

Z kolei rusofobi (Macierewicz, Ziemkiewicz, Sakiewicz) widzą w amerykańsko-izraelskim ataku na Polskę rękę… rosyjską oczywiście. Pos. Jakubiak natomiast nie wini Rosji, ale w swej wypowiedzi na siłę wyolbrzymia skalę strat polskich ze strony ZSRR (500 tys. zamordowanych i 2 miliony Polaków wywiezionych na Syberię w ciągu pierwszego roku okupacji sowieckiej 1939-40, podczas gdy wywózki objęły najpewniej ok. 390 tys. obywateli polskich), co jest starą metodą tworzenia rzekomo równorzędnej przeciwwagi dla zbrodni niemieckich.

Takie wypowiedzi nie wnoszą niczego pozytywnego do dyskusji o prawdzie historycznej. „Gaz. Pol.” oskarża ultraprawicę (?) o odrzucanie jakichkolwiek roszczeń żydowskich. Czyli, zapewne, z częścią roszczeń żydowskich „Gaz. Pol.” się zgadza.

Tak sobie w związku z tym myślę, że oprócz nienawiści fanatyków tworzących komitet rozbiórki Pałacu Kultury, za tym pomysłem stać może zupełnie inna idea, niż zemsta na sowieckich cegłach – a może tak naprawdę wykoncypowano sobie, że po zburzeniu PKiN cały kwartał odda się Żydom?

Nie zamierzam demonizować sprawy polskich neonazistów, ale też dla dobra ruchu narodowego nie zgadzam się z poglądem, że należy to przemilczać lub zrzucać odpowiedzialność na wrogów zewnętrznych. Neonazistowski patologiczny margines fetyszystów łysej głowy i salutu rzymskiego, który psuje opinię ruchowi narodowemu i służy jego wrogom, niestety istnieje.

Tylko jednoznacznie negatywna postawa wobec niego i właściwa formacja młodych może nas uwolnić od tej patologii. Roman Giertych, który teraz ostro zaatakował pos. Winnickiego (który potrafi występować z interpelacjami w obronie zabójcy Walusia oraz Dumy i Nowoczesności, a nie potrafi/nie chce w obronie Mateusza Piskorskiego), w latach swojej władzy w LPR także nie poradził sobie z tym marginesem.

Adam Śmiech
Nr 7-8 (11-18.02.2018)
http://mysl-polska.pl/

Komentarzy 25 to “Sytuacja bez wyjścia na własne życzenie”

  1. , said

    THEY SAY HEROSES
    https://marucha.wordpress.com/2018/02/05/pan-adam-ma-problem/

  2. kamaz said

    Russian parliamentary majority party supports Polish Holocaust-related law
    Published time: 2 Feb, 2018 14:03
    Get short URL
    Russian parliamentary majority party supports Polish Holocaust-related law
    Auschwitz-Birkenau concentration camp in Oswiecim, Poland, where a museum was created in 1947 © Sputnik / Sputnik
    A senior MP representing parliamentary majority party United Russia says he and his cohort support a Polish law banning the propaganda of WWII Ukrainian nationalism and denial of ethnic cleansing of Poles during the conflict.

    “The Polish people have suffered through all horrors of Nazism and paid with thousands of innocent lives. The legislative decision of their senate reflects the opinion of Polish citizens who don’t want to see a repetition of the Second World War tragedy and who protest over the resurrection of Nazism in neighboring Ukraine,” the deputy secretary of United Russia’s General Council, MP Sergey Zheleznyak, stated on the party’s website on Friday.
    Read more
    FILE PHOTO. © Agencja Gazeta / Slawomir Kaminskivia Polish senate passes Holocaust-related bill that triggered diplomatic spat with Israel

    Zheleznyak also noted that in Russia all attempts to propagate or justify Nazism were punished as crimes and all memory of the victims of Nazi crimes was honored as sacred, regardless of their ethnicity or nationality.

    “We are watching with indignation how Nazis are feeling free in Ukraine and practically impose their will on the Kiev regime, launch bloody acts of genocide and actively participate in the war against the people of Donbass,” he stated.

    “The Polish parliament has shown its wisdom and responsibility before its voters, as well as giving an example to other Western politicians as to how any manifestations of Nazism should be countered,” the Russian lawmaker concluded.

    The comment came after earlier this week the Polish Republic’s Senate approved a bill that outlaws blaming Poles for the atrocities committed in WWII death camps on Polish soil, or even using the phrase ‘Polish death camp’. It also forbids public denial of atrocities committed by Ukrainian nationalists against ethnic poles, in particular the so-called Vohlynia massacre.
    Read more
    The Poland’s Holocaust-related law triggers backlash from Israel

    The maximum punishment for violating the ban is set as three years behind bars. To become law, the motion now needs only to be signed by Polish President Andrzej Duda.

    Ukraine’s Foreign Ministry has accused Poland of politicizing history and promoting a “one-sided interpretation of historic events.” Noting that Ukrainians, on par with Poles, have been victims of “totalitarian regimes,” the ministry blasted what it labeled as “attempts to portray Ukrainians exclusively as ‚criminal nationalists’ and ‚collaborators’ with the Third Reich.”

    Lawmakers from the Ukrainian nationalist Svoboda (Freedom) party went as far as to demand the sacking of Foreign Minister Pavel Klimkin because of his inability to stop Poland from adopting the motion.

    Od kilku dni jesteśmy świadkami szokujących wydarzeń. Polska niespodziewanie znalazła się w głębokim kryzysie dyplomatycznym z Izraelem, z którym dotychczas utrzymywaliśmy bardzo dobre stosunki.

    Co więcej, nasz największy sojusznik na arenie międzynardowej – Stany Zjednoczone – stanął po stronie Izraela i wywiera presje na polskie władze.

    Sprawy przybrały zupełnie zaskakujący obrót. A na tym nie koniec. Prawdziwie szokujące wieści płyną dziś z Moskwy. — Okazuje się, że pierwszym państwem, które staje w obronie Polski w konflikcie wokół ustawy zakazującej używania terminu „polskie obozy śmierci” jest… Rosja!

    Starszy deputowany do rosyjskiego Parlamentu, reprezentujący partię Jedna Rosja, która rządzi w Rosji i z której wywodzi się sam prezydent Władymir Putin, wygłosił dziś słowa poparcia dla polskich dążeń do zmiany ustawy o IPN.

    https://forumemjot.wordpress.com/2018/02/07/wsparcie-z-nieoczekiwanego-kierunku-rosja-po-stronie-polski-w-konflikcie-wokol-ustawy-o-ipn
    http://pipipi.pl/wsparcie-z-nieoczekiwanego-kierunku-rosja-po-stronie-polski-w-konflikcie-wokol-ustawy-o-ipn/
    https://www.rt.com/politics/417714-russian-parliamentary-majority-party-supports/

  3. kamaz said

    http://news.freeseek.info/info/2/341383
    http://russiaenglishnews.com/russian-parliamentary-majority-party/
    http://www.247extra.com/publications/3745/RT/comments/23308/
    https://www.rt.com/politics/417714-russian-parliamentary-majority-party-supports/

    http://50wire.com/tag/Polish

  4. Kwiecista said

    „Dokąd zaprowadziła nas ta polityka? Znów przyjrzyjmy się faktom – USA i Izrael bez zasłony dymnej grożą poderwaniem strategicznego partnerstwa (tak, USA wystarczył pretekst w takiej, wydawałoby się, drugorzędnej sprawie), dalej, co najważniejsze, domagają się (formalnie ustawa 447 czeka jeszcze na podpis Trumpa) odszkodowań dla Żydów na zasadzie krwi (kilka lat temu mówiono, że to roszczenia o wartości 60 miliardów dolarów), których realizacja grozi całkowitą ruiną naszego kraju.”

    Właśnie w związku z ustawą 447 nie było już na co czekać, a strategiczni oskubywacze mogą się z Polski wynosić, chociaż się nie wyniosą, bo nie po to do Polski wleźli, aby pod byle pretekstem stąd się wynieść.

    „Polskie” obozy koncentracyjne: a jednak deal

    Próba zatrzymania procesu legislacyjnego noweli ustawy o IPN ma na celu umożliwienie uzyskania od Polski gigantycznych pieniędzy przez organizacje syjonistyczne w USA.

    Polski kodeks postępowania cywilnego w art. 1145 zawiera ważną z punktu widzenia ww. zasadę:

    Orzeczenia sądów państw obcych wydane w sprawach cywilnych podlegają uznaniu z mocy prawa, chyba że istnieją przeszkody określone w art. 1146.

    Uznaniu z mocy prawa oraz procedurze ustalenia w trybie art. 1148 KPC podlegają jedynie orzeczenia sądów państw obcych wydane po 1.7.2009 r.
    ….”
    Więcej pod

    http://pressmania.pl/polskie-obozy-koncentracyjne-a-jednak-deal/

    Oczywiście „dziedziczenie na zasadzie więzów krwi” nie istnieje w polskim prawie, ale to w tym przypadku (ustawy 447) jest eufemizm „odszkodowanie” za głoszony współudział Polski w zagładzie Żydów.

    Stąd i taki wrzask się podniósł po noweli ustawy o IPN.
    Adama Śmiech popełnił artykuł godny środowisk GW, PO, Nowoczesnej ,,,,

  5. NC said

    Senacka ustawa 447 nie może zostać wysłana do podpisu przez Prezydenta dopóki Izba Reprezentantów nie uchwali swojej wersji ustawy i tekst obydwu nie zostanie ujednolicony.

  6. Romank said

    Nie panie Adamie…nie tedy droga!
    Nie jest zadaniem prawa obrona prawdy ..prawdy obniektywnej w tym prawdy historycznej!
    Zadaniem prawa jest obrona wielu wartosci, ktore narusza klamstwo, pomowienie , oczerniernie, szkalowanie i tym podobne dzialania czy zaniechania!
    POmyslowdawcy popisali sie paskudnie. DLasczego???
    BYl im potrzebny skandal…i nacisk, jaki ma byc usprawiedliwieniem przed spoeczenstwem polskim…ze oni chcieli dobrze ..ino im nie dali:-))))
    Niech mi pan powie ,,jakie prawo moralne do tego typu inicjatywy przynalezy czlowiekowi ,ktory juz w przeszlosci przerwal badania – exhumacje , jakiej zadanim bylo wlasnei ustalenie prawdy ….czy robil to dla prawdy ..czy dla innych celow????
    Czy ktos taki jest wierygodny????
    Sama ustawa jest idiotyczna…bo jesli wyklucza dzialalnosc artystyczna i tzw naukowa….to praktycznie kogo ma na celu.
    Kazda dzialalnosc literacka na temat jest dzialaniami arystycznymi..wystarczy zeby Gross przebral sie za pajacyka..wzial w reke wiatraczek i moze pluc ile chce- jako artysta…../ kade quasi naukowe publikacje moga pisac co chca..jesli okresla sie, ze sa naukowymi poszukiwaniami….
    Komu zatem bylo to potrzebne….
    Bez tej ustawy jest wystarczjaco duzo przepisow ,zeby ukarac klamcow i oszczecow..wystarczy tylko troszke chciec..pogonic sluzby i dyplomatow…gnoji skonczonych….
    To idiotyzm..drugi po penalizacji tzw klamstwa oswiecimskiego!
    To taki sam idiotyzm, jak ochrona jezyka- jako jezyka oficjalnego…..
    Tam- gdzie to wprowadzja to swiadczy tyko , ze wlasnie na cos takiego jest juz za pozno. To zaklinanie rzeczywistosci.
    A bez ustawy …nie mozna wsadzic Grossa za publiczne zlosl;iwe szkalowanie narodu polskiego????
    Oczywiscie mozna…tak samo- jak Kosinskiego…artyste…czy kazdego jednego oszczerce i klamce….wystarczy tylko przestrzegac przepisow prawa. I co najwazniejsze …CHCIEC!
    TO wina kolejnych polskich rzadow ,ze szklaujacy zrozbestwili sie i zrobili nieprzyzwoicie bezczelni!

  7. Kwiecista said

    Teraz TK powinien zakwestionować tą artystyczną i naukową jako sprzeczną z celem głównym penalizacji.
    W konsekwencji powinno zostać to (artystyczna i naukowa) wywalone z ustawy.

  8. Zbyszko said

    Zupełnie nie rozumiem tej całej nagonki/obrony na tą ustaw(k)ę która… NICZEGO NIE ZMIENIA…
    Chociaż, trochę, ale za to zasadniczo zmienia. Otóż teraz w myśl tej całej ustaw(k)y, „naukowcy” i „artyści” będą mogli już teraz bezkarnie szkalować Polskę np polskimi obozami śmierci i nazywaniem Polaków zbrodniarzami, bo ustaw(k)a teraz i na to pozwala.
    Wcześniej, gdy nie było jeszcze takich udogodnień prawnych, musieli się jednak liczyć z jakąś potencjalną odpowiedzialnością…
    Więc do ku…. nędzy, różnej maści debile, dajcie sobie już spokój z obroną tej całej antypolskie ustawki!! i nie róbcie wody z mózgu Polakom!!!
    A ten cały ruch narodowy (demonstrujący teraz o podpisanie tego bubla), to chyba już zgłupiał do reszty! mogli jeszcze krzyczeć te swoje „precz z komuną”!

  9. Lily. said

    Przyzwyczaili sie do tego,zeby Polske i Polakow
    trzymac na smyczy.
    Pamietam jak zagraniczne media podawalym,
    ze bracia Kaczynscy po przejeciu calkowitej
    wladzy w III.RP,na przemiennie latali do Izraela
    i USA. W czyich interesach?.

  10. AlexSailor said

    No tym razem autor się nie popisał i odleciał.
    W stronę „miągwizmu kapitulanckiego”.

  11. AlexSailor said

    ad 6 @Romank

    „A bez ustawy …nie mozna wsadzic Grossa za publiczne zlosl;iwe szkalowanie narodu polskiego????”
    Ależ można i to na wiele lat, ale tylko teoretyczne.
    Bo to nie funkcjonuje z automatu.
    To, że jest przepis, to tylko przesłanka konieczna, ale za tym idzie jego interpretacja i praktyka/zwyczaj orzecznictwa.
    A te do tej pory były takie, że na nas Polaków można było pluć i wylewać szambo bezkarnie.

    Dlatego trzeba było ruszyć ranę zabliźnioną blizną podłości i głupoty, co też ta ustawa robi.
    I to jest jej przełomowe znacznie – dosłownie przełamanie (no szansa na) dotychczasowej praktyki.

    Nie martwiłbym się też o tą działalność naukową i artystyczną.
    Bo sąd może uznać lub nie uznać.
    Jak publikacja naukowa (czy wypowiedź) będzie oparta na fałszywych dowodach, czy wnioskowaniu
    sprzecznym z logiką klasyczną, to będzie podlegała odpowiedzialności karnej, ale oczywiście musi się
    w tym względzie ustalić odpowiedni zwyczaj prawny.

    Podobnie z działalnością artystyczną.
    To sąd będzie mógł uznać co jest, a co nie jest taką działalnością.

    Aczkolwiek lepiej by takiej furtki nie było.

  12. revers said

    oh, bez przejecia angolskich stanow nie bylo by eciu-peciu i big money FED-u na kazda okazje, np wojny z limitem 4 mln. za slowami wielkomoska Kissingera.

  13. , said

    https://www.rt.com/news/410413-tusk-poland-kremlin-plan/

    WHO MUST BE ONE- AKTORZY NIE LUBIĄ DRUGIEGO PLANU -( I THINK HE KNOW POLISH -where is MACIE)

  14. , said


    29th-sep-2015-european-council-president-donald-tusk

  15. Kwiecista said

    Ad. 6
    Moralne prawo a zadośćuczynienie?
    Postawienie bariery obronnej w postaci noweli ustawy o IPN wobec roszczeń żydowskich wspomaganych ustawą 447 senatu USA komplikuje dalsze jej procedowanie w USA.
    Tego nie sposób osiągnąć dotychczasowymi polskimi środkami prawnymi.
    Nowela ustawy o IPN jest ruchem wyprzedzającym i w zaistniałej sytuacji mógł to przeprowadzić tylko PiS.

    Czekanie z tym ruchem w bliżej nieokreślonym czasie na kogoś innego (kogo?) to oddanie pola środowiskom żydowskim.

  16. , said

    AD 14

  17. , said

    ONE

  18. Komitet Obrony Gojów said

    „Można powiedzieć, że przegłosowanie tej poprawki było zwieńczeniem ciągu zdarzeń rozpoczętych reportażem TVN o polskich neonazistach”

    Ja myślę, że początkiem była nagonka na Marsz Niepodległości 2 miesiące wcześniej. A zwieńczeniem będzie 50. rocznica marca ’68, gdy władze PRL skutecznie stłumiły pierwszą żydowską rewolucję w tym państwie (druga, już skuteczna, wybuchała 12 lat później), co zostanie przez żydo-media przedstawione na świecie jako kolejny przejaw polskiego „antysemityzmu”.

  19. Romank said

    Panie Alex to nie furtka..prawna…to swing door!
    Najwie4cej szkody wizerunkowi Polakow wyrzczil Czarny Ptak Kossinskiego.
    Dzielo ” artystyczne”, wypociny garaphomana sexualnymi zboczeniami…dost typow2ymi dla tego srodowiska artustyycznego…Za nim poszli inni.
    I…niech pan sprawdzi bo ja to pamietam…..tzw swiatek sikal po nogach…..Tego zboczenca zapraszano na polskie salonu , fetowano w konsulatach i ambasadach….a w Polsce…udawano ,ze nic sie nei dzieje:-)))
    Ludzi ktorzy dali odpor temu butzowi i jego sciekowi klamstw i bredni, zaatakowano bez pardonu, piszacych prawde i udawadniajacych ,ze to banialuki wyzwywano od niejakich ignorantof:-)))i domoroslych antyliteratuf:-))))
    Niech mnie pan zapyta skad wiem????:-))))))
    Bo ci ignoranci piszacy prawde , cala prawqde i tylko prawde…nie posiadali blogoslawienstwa „Establishmentu polskiego” i pisali w poprzek tryndom jakie wiely po korytarzach „polskich pacowek dyplomatycznych i ministerstw/:-))))
    Gross….. to wandeta jego wlasna i prywatna , za odepchniecie go od katedry literatury polskiej na Uniwersytecie North Carolina…przez Polonie.

    WIna za to obarczam wszystkie polskie rzady i ich przedstwicielstwa dyplomatyczne..
    CO by nie mowic to SIkorski byl pierwszym ,ktory ostro zareagowal….i skutecznie . budzac powszechne zdziwienie:
    ze co??ze kpoac w d..e Polkow to nieiadnie????? Pierwszy raz o tym uslyszeli????
    Ta banda oslow pretendujaca do miana waszych politykow nie zasluguje na kopniaka!
    Robia szopke , zwykly show psu na bude, zeby po to zeby wybudowac sobie wyborcza aureole patriotow????
    Na takie psinco moga nabrac rzesze kurdupli prydurkow ,skrytych za ksywkami udzielajacymi pelnego poparcia …”atakowanej polsce”:-))))
    Zalosne….ale prawdziwe….

  20. , said

  21. , said

    A PRO PO CIM -GDZIE SĄ WSZYSTKIE Panie Anny K.
    przydałby się kap,Bomba do przeliczenia money na grunt bo-65 to 1/3 polski a 300 to chyba razem z Niemcami

  22. Komitet Obrony Gojów said

    „Ale o ile w przypadku produkcji TVN wskazywano na jej zagadkowe wywołanie akurat w tym momencie, o tyle o wywołanie awantury międzynarodowej trudno oskarżać wrogów PiS-u, gdyż partia rządząca, mając większość w Sejmie, wyłącznie sama zdecydowała o terminie procedowania ustawy o IPN.

    Jeżeli więc nawet reportaż TVN był prowokacją obliczoną na wywołanie reakcji międzynarodowej w perspektywie zmian w ustawie o IPN, to analitycy PiS-u powinni to rozumieć i sprawę odłożyć.

    Tym bardziej, że przecież nie istniały żadne powody, które mogłyby pośpiech w procedowaniu ustawy uzasadniać. Czy gdyby zmienioną ją w czerwcu albo we wrześniu, to coś by się stało?

    (…)

    Czy z pojęciem „polskie obozy koncentracyjne” mieliśmy do czynienia w piśmiennictwie polskim, czy niemal w 100% za granicą? Odpowiedź jest oczywista.

    W czym więc ma pomóc nowelizacja ustawy obowiązującej jedynie na terytorium RP? Wygląda na to, że jedynie w moralnym napiętnowaniu zła zawartego w powołanym, a nadużywanym głównie na tzw. Zachodzie określeniu.”

    Właśnie wygląda na to (jeśli podlinkowany niżej prawniczy tekst jest zasadny – a na taki wygląda), że nowelizacja ustawy o IPN uniemożliwiłaby na terenie Polski egzekwowanie wyroków amerykańskich sądów wydanych na podstawie forsowanej tam właśnie ustawy 447.
    Prawdopodobnie dlatego taki pośpiech PiS-u (żeby zdążyć przed uchwaleniem ustawy 447 w USA przez Izbę Reprezentantów i podpisaniem przez Trumpa) i dlatego taka reakcja Żydów.
    Niestety PiS pękł i de facto zawetował ustawę rękami Dudy okrężną drogą poprzez odesłanie jej do TK, gdzie zostanie rozmyta (jej nowa forma będzie oczywiście konsultowana z Izraelem i USA).
    http://pressmania.pl/polskie-obozy-koncentracyjne-a-jednak-deal/

  23. , said

    jest jeszcze do wzięcia złoty pociąg -kolejka go niego już ustalona

  24. Kwiecista said

    TK bada jedynie zgodność zaskarżonego przepisu z konstytucją w ramach jego zaskarżenia lub zapytania.
    Orzeka jedynie czy dany przepis jest zgodny czy niezgodny z powołanymi artykułami konstytucji.
    Nic więcej. Zaś TK jest w rękach PiS-u.

    ——
    Tym gorzej.
    Admin

  25. Jack Ravenno said

    @24 Admin

    „Tym gorzej.
    Admin”

    Wpada Admin w narrację POKODNO??

Sorry, the comment form is closed at this time.