Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dzień Kota

Posted by Marucha w dniu 2018-02-17 (sobota)

Ponieważ u gajowego koty mają swój Dzień przez okrągły rok, mało brakowało, a przegapiłby oficjalny Światowy Dzień Kota, jaki obchodzimy 17 lutego. Podziękowania dla „Osoby prywatnej”!
Admin

Sprawdź, co wiesz o swoim ulubieńcu

Ponoć zachowanie psa jest dużo bardziej przewidywalne niż kota. Koty mają swoje tajemnice. Może dlatego są tak fascynujące

Tak już się utarło. Pies to towarzysz człowieka, który nie może bez niego żyć. Kot – samotnik, który łaskawie pozwala nam być koło siebie. Nie do końca się z tym zgadzam. I miałam właśnie tego kolejne potwierdzenie.

Wjeżdżając samochodem na teren osiedla, zobaczyłam, że jeden z moich kocich domowników czai się przy ogrodzeniu, wyraźnie czekając na okazję, by czmychnąć na większą ulicę. Nie lubię, jak koty zbyt daleko wypuszczają się na wędrówki. Jasne, wiem, że to robią. Ale wolę tego nie widzieć, bo boję się, że wpadną pod samochód.

Zatrzymałam się więc pod domem, ukucnęłam, rozłożyłam ręce i zaczęłam wołać kota jak dziecko. Był dość daleko, ale mnie poznał. I dosłownie popędził do mnie. Zupełnie jak wspomniane dziecko (ono nie zawsze tak przybiega!) czy pies.

Pani, która nas mijała, kręciła głową z niedowierzania: „Żeby kot  tak przybiegał na wołanie? Do rąk się łasił? Pierwszy raz widzę. On się naprawdę cieszy”. A moje koty robią to zawsze. I niemal zawsze też wiem, czego chcą. Nie, nie jest to tylko żarcie.

Koty jednak rzeczywiście są nieco bardziej wymagające niż psy, potrzebują sporo czasu i mają też swoje tajemnice. Warto niektóre z nich poznać. Inne przypomnieć. Koci świat jest niezwykły.

1. Czy koty to naprawdę samotnicy?

– Każdy kot potrzebuje odosobnienia i często wykorzystuje do tego trzeci wymiar w mieszkaniu, czyli wysokość. W ten sposób, jak nie ma ochoty, nie musi się w ogóle z nikim spotykać – czy to z ludźmi, czy z kotami, psami – tłumaczy lekarz weterynarii Joanna Iracka.

I dodaje: – Ale z drugiej strony koty o tyle nie są samotnikami, że cenią pozytywne kontakty i zdecydowanie umieją nawiązywać relacje. Po co miałyby tę umiejętność, gdyby nie była im potrzebna? Tu znów wchodzą w grę indywidualne cechy charakteru kota. Jedne spokojnie znoszą, gdy kręci się wokół nich sporo osób. Inne wszystkich się boją, ale garną się np. do jednego wybranego opiekuna. Koty są więc samotnikami i nie są. Kot dobrze czuje się sam. A już szczególnie wolno żyjący, dziki kot nie potrzebuje do szczęścia towarzystwa. Z drugiej strony rozwój cywilizacji spowodował, że koty żyją dziś bliżej siebie niż dawniej. Nadal nie są to zwierzęta stadne, ale znane są przypadki, kiedy kotki wspólnie opiekują się swoimi młodymi i karmią sobie nawzajem kocięta.

2. Czy istnieje kocia muzyka?

Koty nie lubią hałasu. Jednak badacze z Uniwersytetu Wisconsin-Madison dowodzą, że choć ogólnie koty ignorują muzykę puszczaną przez ludzi, to są bardzo wrażliwe na taką stworzoną specjalnie dla nich.

– Nie odtworzyliśmy dźwięków wydawanych przez koty, ale staraliśmy się wyprodukować melodię o odpowiednim tonie i rytmie – tłumaczy główny autor badań prof. Charles Snowdon. Są to całkiem miłe melodie przypominające relaksującą muzykę odgłosów przyrody w połączeniu z nutami kołysanki. Wyraźnie słychać też mruczenie i odgłosy ssania.

Po co robić takie badania? Kocia muzyka może być wykorzystana do poprawienia komfortu życia zwierząt trzymanych w schroniskach, hotelach czy nawet w ogrodach zoologicznych lub po zabiegach operacyjnych.

3. Kot to mistrz manipulacji?

Mimo iż koty są według niektórych badaczy aspołeczne, zorientowały się, jak manipulować ludźmi, byśmy sądzili, że wręcz pożądają naszego towarzystwa.

Dzikie koty nie miauczą za dużo, ale w obecności ludzi nauczyły się z nami komunikować tak, aby dostać to, czego chcą. Mruczą w sposób, który bywa tak uporczywy, czasem irytujący, gdy chcą jeść, albo przyjemny i delikatny, kiedy chcą nas nastawić pozytywnie do siebie.

To wszystko może być prawda (choć według mnie nie jest), ale my na obecności kotów w naszym życiu też przecież korzystamy. Może to zatem nie jest wcale kocie pasożytnictwo na człowieku, tylko jednak dużo łagodniejszy komensalizm?

4. Dla kota brud to tragedia.

Kot jest czyściochem. Brudny, utytłany w błocie pies najczęściej jest szczęśliwy. Brudny kot – rozpacza. Wiem, jak to dla kotów ważne, od kiedy musiałam trzymać swojego kota po operacji dwa tygodnie w kołnierzu. Omal nie umarł. I nie dlatego, że były pooperacyjne komplikacje. Nikł w oczach, bo nie mógł się wylizać! Pani weterynarz powiedziała, że kota nie da się uratować, jeśli nie będziemy pod ścisłym nadzorem zdejmować mu kołnierz po to, by choć trochę się oporządził. Kiedy to zrobiliśmy, dosłownie rozkwitł.

Poza tym najczęstszą przyczyną tego, że kot siusia poza kuwetą, jest to, że po prostu jest ona brudna. Czasem tak się kotu tylko wydaje.Są takie czyściochy, które muszą mieć niemal idealną czystość. Jak w japońskiej łazience. I trudno, tak mają.

5. Dlaczego koty mruczą.

Choć kojarzymy je z tym, że kotu jest dobrze, mruczenie nie zawsze oznacza koci błogostan czy sposób na komunikację z innymi. Zdarza się też w stresujących momentach. Koty mruczą często u weterynarza, w trakcie choroby czy leczenia kontuzji. Raczej nie są wtedy zadowolone.

Stąd pomysł, że kocie mruczenie… uspokaja i leczy! Częstotliwość mruczenia jest niska i waha się między 25 a 150 Hz. A jak dowodzą uczeni, częstotliwości w tym zakresie może poprawiać gęstość kości, sprzyjać ich zarastaniu się i przyspieszać gojenie się ran i urazów mięśniowych, wspomagać odbudowę ścięgien, zmniejszyć ból i obrzęk.

To może wyjaśniać, dlaczego koty są w stanie przetrwać upadki z wysokości i mają mniej powikłań po operacjach niż psy. Uczeni spekulują, że mruczenie kosztuje kota niewiele energii, a pomaga pobudzać mięśnie i kości do aktywności w długich okresach odpoczynku i snu. Utrzymuje koci aparat ruchu w gotowości do ataku i polowania.

Koty mruczą też, gdy nadchodzi pora posiłku. I to mruczenie jest zdecydowanie inne. Brytyjscy naukowcy badali dźwięki, jakie wydają koty, gdy są głodne oraz gdy są najedzone. Okazuje się, że kocie „śpiewy” do miski łączą w sobie normalne mruczenie z miauczeniem, co działa na ludzi trochę podobnie jak płacz dziecka.

I jak tu nie sypnąć biednemu kotkowi?

6. Koty nie mogą jeść… czosnku.

Tak, podawanie pokarmów ludzkich może być dla kota toksyczne. Nie powinien on zjadać resztek z naszego talerza.

– Na szczęście w przypadku kotów najczęściej kończy się to dobrze, bo zwierzak odmawia zjedzenia czekolady, orzeszków makadamia czy czosnku. Pies najczęściej chapnie jedzenie, zanim pomyśli, co zjadł, ale zdarzają się też koty o specyficznych preferencjach pokarmowych, które mogą być łase na szkodzące im pokarmy. Zdarzają się np. koty, które uwielbiają czosnek. Takiemu zwierzęciu absolutnie nie można pozwolić na jego jedzenie.

Już jeden ząbek czosnku może doprowadzić do śmierci kota – tłumaczy lekarz weterynarii Małgorzata Głowacka. I dodaje:

– W czekoladzie trująca dla kotów czy psów jest teobromina, w czosnku, cebuli, szczypiorku czy porze to są dwusiarczki, które uwalniają się w jelicie i uszkadzają czerwone krwinki.

Szkodzą również winogrona i rodzynki, ale tu jeszcze nie odkryto substancji, która działa toksycznie.

7. Dlaczego koty kochają kocimiętkę.

Kto widział kota „pod wpływem” kocimiętki, ten wie, że to prawda. I prawdziwe odurzenie.

Te, wydawałoby się, najbardziej logiczne i racjonalne zwierzęta na Ziemi w obecności kocimiętki zmieniają się radykalnie – zachowują się, jakby były szalone albo pod wpływem narkotyków. Naturalne substancje chemiczne, które produkuje ta roślina, powodują u naszych kocich przyjaciół radosne podskoki, miauki, pomruki, polowanie na niewidzialnego wroga lub odwrotnie – efekt niezwykłego wyciszenia i ekstazy.

Co takiego ma ta roślina, że rządzi kotami? Otóż jej połamane lub zgniecione liście uwalniają chemiczny związek zwany nepetalaktonem. Bardziej fachowo – bicykliczny monoterpenoid, który należy do klasy irydoidów.

Jak go zwał, tak go zwał, ale reaguje na niego większość kotów. Jak dużo? Od 67 do 80 proc. Co ciekawe, kocimiętkowy haj to prawdopodobnie przypadłość genetyczna. Około 10-30 proc. kotów nie wpada w szał pod wpływem zapachu kocimiętki. Łatwo to sprawdzić. Jeśli nasz czworonożny przyjaciel obwąchuje ją obojętnie, nic z tego nie będzie. Nie liczmy na koci show.

8. Koty nie powinny pić mleka.

Dorosłe koty od mleka dostają najczęściej biegunki.

– Wszystkie oseski psie i kocie tracą zdolność do wykorzystywania mleka jako podstawowego źródła pokarmu w 6.-8. tygodniu życia. W tym czasie w nabłonku jelita wzrasta aktywność innych enzymów trawiennych, a spada aktywność laktazy – enzymu pozwalającego trawić zawarty w mleku cukier – laktozę – mówi dr n. wet. Sybilla Berwid-Wójtowicz, specjalistka od żywienia klinicznego.

I dodaje:

– Jeśli kot od małego regularnie dostaje mleko lub produkty mleczne do jedzenia, to jego organizm nadal wytwarza pewne ilości laktazy. Jednak nawet w takiej sytuacji mleko powinno być traktowane jako przysmak, przekąska, a nie podstawowe lub znaczące źródło pokarmu.

Mleko krowie, a takie najczęściej nieopatrznie dajemy kotom, może silnie fermentować w jelitach zwierzaka, powodując biegunki, a nawet stany zapalne. Poza tym jedno z białek znajdujące się w mleku – betalaktoglobulina – jest jednym z największych białek pokarmowych, przez co ma silne właściwości uczulające. Betalaktoglobulina jest odpowiedzialna za blisko 80 proc. odczynów alergicznych u psów czy kotów. Znajduje się także w mięsie wołowym.

Bezpieczna ilość mleka dla kota ważącego od 4 do 6 kg, który jest do mleka przyzwyczajony, to zaledwie 2-3 łyżki dziennie.

[Natomiast można kotom, jeśli chcą, podawać mleko bez laktozy albo specjalne mleko do nabycia w kocich sklepach – admin]

Margit Kossobudzka
http://wyborcza.pl

Komentarzy 12 to “Dzień Kota”

  1. Stanisław said

    Kto poda całe przysłowie; „Pierwsze koty za płoty…” ?

  2. Ciekawe dlaczego koty młode czy też powyżej 1 roku nie drapią, nie gryzą, nie ranią…chorych dzieci.Nawet gdy małe dzieci chcą nosić kota na rękach.Nawet dzikie koty,po otrzymaniu jedzenia,ale regularnie ,nie atakują, nie dają sygnałów przeciw..chorym dzieciom.pomimo że są drapieżnikami.Przed dorosłymi uciekają a gdy dziecko prosi,w spokoju,czekają,chodzą wokół nóg i odchodzą.

    Są kliniki w EU zachodniej,w których sprawdzono pozytywne reakcje kotów „domowych”,
    hodowlanych, na pewną poprawę zdrowia małych pacjentów.Nie tylko one polują na szczury,myszy ale najzwijmy to tak:nie odrzucają pacjentów.Tak jak by miały zrozumienie dla chorych,dzieci,ałe i seniorów,

    Koty to drapieżniki,dlatego jak mam czas, chociaż raz w tygodniu, dostają białe myszy jak i mięso, z surowego kurczaka.

  3. kail1410 said

    Marucha, zwykły kutas.

  4. osoba prywatna said

    https://demotywatory.pl/4138323/Instrukcja-obslugi-kota

  5. osoba prywatna said

    http://joemonster.org/mg/207041%2C82,Kot_sie_zaczal_rzadzic_w_domu

  6. osoba prywatna said

    Dużo śmiesznych zdjęć z dziś świętującymi.
    http://www.gazetalubuska.pl/strona-kobiet/g/17-lutego-swiatowy-dzien-kota-mruczki-opanowaly-internet-zobacz-smieszne-memy-z-nimi-w-roli-glownej-memy,12896083,27329327/

  7. Lily. said

    Wszystkim kotkom z okazji Ich swieta
    wszystkiego co sie kocim szczesciem zwie.

  8. Antares said

    A to mój kochany Konsument.

    https://1drv.ms/u/s!An5KeF9m7vOugqwbCuh1G7UFlXDVPQ

    Niestety, tydzień temu nie przeżył bliskiego spotkania z autem. Ale do
    domu wrócił i położył się na tarasie gdzie wchodził do domu.

    ——
    Bardzo mi przykro… Kotek bardzo podobny do naszego Frodo. Turecki van.
    Admin

  9. Boydar said

    Każdy kutas jest zwykły, tak go już Pan Bóg wymyślił.
    Dopiero trzeba było żyda, żeby kutasa zaczął ulepszać … Panie Kail.

    Co do kocimiętki.
    Nic się nie dzieje bez przyczyny. Czy nikogo nie zastanowiło do tej pory, że owszem, kota do kocimiętki ciągnie, ale góra raz na dwa tygodnie ?
    Kot się tarza (dosłownie, aż czasem do zniszczenia roślinki) w krzaku kocimiętki, ale tylko czasami, to znaczy rzadko. Wytłumaczenie jest bardzo proste; kocimiętka zawiera jeden z najsilniejszych odstraszaczy kleszczy i innych pasożytów skórnych – neptalakton.

    Co do upadku z wysokości

    Kot ma szansę nie uszkodzić się w trakcie spadania jeżeli ma czas obrócić się do właściwej pozycji. Upadek z IV pietra daje taką możliwość, ale z II już rzadko. Mruczenie może pomóc (i pomaga) w naprawie uszkodzeń ale nie jest przyczyną braku problemów. Co właściwie autor w końcu wyjaśnia.

  10. Boydar said

    Dla pełnej jasności dodam, że dopóki k…y były zwykłe, to ludzie się za ich sprawą rodzili normalni; a teraz, po „innowacyjności”, coraz więcej … Kailów.

  11. Marucha said

    Re 10:
    Bywam złośliwy.
    Czasami przepuszczam pewne komentarze 🙂

  12. Boydar said

    Bywam konsekwentny.
    Kurwie nie przepuszczę.

Sorry, the comment form is closed at this time.